jagna1971
30.08.07, 20:39
mam kolezankę , która męczy się z mężem alkocholikiem. Na razie nie
jest szkodliwy dla otoczenia, ale ją wykancza psychiczne
wyczekiwanie kiedy znów wpadnie w ciag. nie pomagają prośby i
grośby. on nie chce się leczyć ani wszyć bo twierdzi , że to pokona
silą woli, ale tak na prawdę to nie dopuszcza do siebie mysli , ze
jest to choroba , którą trzeba wyleczyć.jak jej pomóc?