Dodaj do ulubionych

Mój maluszek....

26.06.07, 09:04
Kupiliśmy mu wczoraj wózek dla lalek taki malutki fajowy, nie chciał wyjść bez
niego ze sklepu a tak strasznie się cieszył....czy myślicie że chłopcu nie
wyyada chodzić z wózeczkiem??? Bo moja szwagierka się śmiała wczoraj choć jej
synek jak zobaczył wózeczek to oszalał bo tez mu się strasznie podobał....
Obserwuj wątek
    • astronia Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 09:07
      o matko ! nie wiem sama co ci powiedziec na ten temat :)
      ja bym chyba wytłumaczyła ze chlopaki to się bawią samochodami a to babskie
      sory ale mi sie kawał przypomniał
      mamusiu mam 18 lat czy moge juz nosić stanik
      nie adasiu nie
      nie wiem dlaczego mi siet en kawał przypomniał :D
      • witaminka29 Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 09:10
        no tylko że mój synek ma 16 miesięcy i ciężko było mu wytłumaczyć że to dla
        dziewczynek a po drugie on w tym wózku wozi samochody hihihi
        • e-dziunia Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 09:27
          A ja myślę, że to jest bardzo kształcące i uwrażliwiające dla dziecka :)
          obawiam się tylko, że w dobie nagonki na teletubisie mały może mieć
          nieprzyjemności ze strony otoczenia. Ale od czego ma mamę, która go obroni
          :)))))))))))
          Jak do nas przychodzą znajomi z synami, to wózki śmigają po całym domu jak po
          autostradzie :)
          • ememka1 Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 10:00
            e-dziunia napisała:
            >> Jak do nas przychodzą znajomi z synami, to wózki śmigają po całym domu jak po
            > autostradzie :)
            Dokładnie!!!! Pamiętam jeszcze przy najstarszej jak chłopaki 3-4 letnie
            wyrywali sobie wóżki i lalki. Analogicznie, dziewczynkom nie można kupić
            samochodu do zabawy???
            MOże się nim bawić w domu i nikt nie będzie miał mu za złe. Zainteresowanie za
            jakiś czas przejdzie. Mój 7-letni siostrzeniec, z braku męskiego towarzystwa
            bawi się z siostrami w dom:)
            • witaminka29 Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 10:49
              No tak sobie też właśnie pomyślałam że to nie zbrodnia a po drugie dziewczynki
              grają w piłkę albo bawią się samochodami więc raczej to żaden wstyd....tylko
              teraz właśnie tak wszyscy z tą nagonką na tego biednego teletubisia
    • jahreshka Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 09:56
      Ej, no przecież Wasi synkowie widzą tatusiów z wózkami! Co w tym złego?
    • moniskap Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 11:59
      moj synek(17m)tez ma bzika na punkcie wozka dlla lalek,jak widzi w parku dziecko
      z wozkiem do pedzi do niego i nie chce oddac.My kupilismy mu ostatnio
      odkurzacz,niestety rozowy bo innych nie bylo.W tym wieku to chyba nie ma
      znaczenia czym sie bawi dziecko(lalka czy samochod)Wszystko co nowe i czego nie
      ma jest fajne i ciekawe.
    • anna_sla Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 13:16
      Nie wiem. Ja po prostu nie oceniam, nie mam chyba zdania w tej kwestii albo
      jestem tak skołowana, że nie wiem jak ono powinno brzmieć. Gdybym nie miała w
      domu wózków dla lalek (po córce) to chyba bym nie kupiła a raczej starała się
      odwrócić ich uwagę np. jakimś wózkiem do ciągania? Są teraz takie wyglądające
      jak wozy wiejskie, no nie wiem. Na pewno nie razi i zdecydowanie nie obchodzi
      mnie to czy to chłopcy czy dziewczynki jeżdżą wózeczkiem dla lalki, ale na pewno
      byłabym zszokowana gdyby to chłopiec tulił lalkę (np. na spacerze ze sobą).
      Zdecydowanie jednak unikam zdań w stylu "lalki są dla dziewczynek, a samochody
      dla chłopców". Ktoś tu dobrze powiedział, że dziewczynkom kupuje się też
      samochody to chłopcom wózków czy lalek nie wolno?? Tak na marginesie dodam, że
      moja córa rzadko kiedy w ogóle lalki w wózku wozi. Na ogół są to misie, klocki..
      • witaminka29 Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 17:38
        Byliśmy na pierwszym spacerku na dworze z nowym wózeczkiem i mój synuś był taki
        szczęśliwy że pcha ten wózek przed sobą że wogóle nikomu nie chciał dać go
        dotknąć.....
        • antena78 Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 19:38
          A mój synio (w lipcu 2 lata) nauczył się chodzić przy wózku do lalek :). No i
          też się bawi jak dziewczynka wozi wsio w tym wózku w dodatku zabiera starszej
          siostrze torbke wkłada tam różne pierdoły i zakłada na ramie i chodzi sobie po
          domu a jak nie znajdzie torebki to jakąś reklamówke musi coś mieć jak prawdziwa
          baba :)) ale to jeszcze nic lalki no cóż bawi się najbardziej taką jedną co jak
          spadnie to płacze i on specjalnie rzuca tą lalką a potem ją podnosi i przytula
          jak przestaje płakać to znowu i tak dalej . No ale to jezcze nic na dzień
          dziecka kupiliśmy córce malowidła i on tak się przyglądał i któregoś dnia
          dorwał i oczywiście się malował zakłada różne korale na siebie buty wszystkie
          jakie są w domu już nosił aby były tylko większe od jego stópki normalnie aż się
          czasami zastanawiam co z niego wyrośnie :(( ale narazie sobie tłumacze że ma
          siostre i kuzynke które się oczywiście bawią lalami a on razem z nimi :)) ma
          jeszcze kuzyna młodszego o 9 m-cy i czasami mówie mu do uszka żeby szybko rósł
          bo dziewczyny zrobią mi z syna córke :)))
    • lila_m Re: Mój maluszek.... 26.06.07, 21:49
      Mój syn ma 14 miesięcy - dwa tygodnie temu byliśmy u rodziny i tam z zachwytem
      zauważył dziecinny wózek ... radość to była dla niego niezmierna wozić lalkę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka