Dodaj do ulubionych

Dziury w kernelu Linuksa i w sendmailu

IP: *.eranet.pl 24.03.06, 15:31
a cóż to za dziura, którą można wykorzystać tylko lokalnie?? jeśli mam
fizyczny dostęp do maszyny, nie potrzebuję korzystać z żadnych dziur, zhackuję
ją na chama!!
Obserwuj wątek
    • Gość: o rany... Re: Dziury w kernelu Linuksa i w sendmailu IP: *.uwaterloo.ca 25.03.06, 09:57
      Durny jestes.

      Nie chodzi o dostep fizyczny i hakowanie mlotkiem, tylko mozliwosc wykorzystania
      bledu tylko jesli w danym systemie posiadasz uzytkownika. Taki blad mozesz
      wykorzystac wylacznie po zalogowaniu sie w tym systemie, nie wazne czy z
      klawiatury podpietej bezposrednio, czy z komputera na drugim koncu swiata.
      • Gość: xhack sameś durny, to po pierwsze IP: *.orange.pl 25.03.06, 14:17
        po drugie, młotkiem to ciebie można zhackować. hackowanie na chama, to np.
        zmuszenie maszyny do pracy w trybie jednego użytkownika.. proste i skuteczne.
        po trzecie, w tekście artykułu pojawia się słowo LOKALNIE. z komputera na drugim
        końcu świata, to jest ZDALNIE.
        • Gość: ech Re: sameś durny, to po pierwsze IP: *.uwaterloo.ca 25.03.06, 22:35
          Nie zalozylem ze wiesz co to jest tryb jednego uzytkownika. Mialem na mysli taki
          metaforyczny mlotek, jak widac przeroslo.

          Z komputera na drugim koncu swiata moze byc zarowno lokalnie jak i zdalnie.
          Jesli nie masz uzytkownika na danej maszynie a i tak mozesz wykorzystac blad, to
          sie nazywa zdalnie (remote). Jesli masz uzytkownika i tylko z jego poziomu
          mozesz blad wykorzystac to jest to atak lokalny, bez znaczenia jak sie na tego
          uzytkownika logujesz, moze byc i z drugiego konca swiata a nadal bedzie to atak
          lokalny. Ataki lokalne sa po prostu duzo mniej grozne, bo moga je przeprowadzic
          tylko legalni uzytkownicy danego serwera. Ataki zdalne sa bardziej
          niebezpieczne, bo moze je przeprowadzic obca osoba nie majaca zadnego zwiazku z
          serwerem. Jak slusznie zauwazyles majac fizyczny dostep do komputera mozna
          zrobic wlasciwie wszystko, dlatego o takich "atakach" nawet sie nie mowi.

          Proponuje najpierw troche doczytac a dopiero pozniej sie wypowiadac.

          • Gość: xhack The Oxford English Dictionary mówi: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:20
            remote |riˈmōt| adjective ( -moter , -motest )
            [...]
            • (Computing) denoting a device that can only be accessed by means of a network.
          • Gość: xhack oraz: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 23:32
            Dictionary
            local |ˈlōkəl|
            [...]
            • (Computing) denoting a device that can be accessed without the use of a
            network. Compare with remote
            • Gość: I nadal dyskutuje? Re: oraz: IP: *.uwaterloo.ca 27.03.06, 08:52
              Malo mnie obchodzi, co takiego znalazles w slowniku Oxfordu.
              Pomine juz fakt, ze twoja definicja dotyczy czegos zupelnie innego.
              Wyciagnales znaczenie odnoszace sie do lokalnych urzadzen, a nie do lokalnych
              atakow.

              Bardziej interesuje mnie sposob uzycia terminologii przez ekspertow z danej
              dziedziny. Poczytaj sobie:
              secunia.com/about_secunia_advisories/
              Tam masz az dwa ataki z przymiotnikiem 'local', z czego
              jeden z definicji polega na dostepie przez siec, co prawda lokalna.
              Zwroc tez uwage, ze "attack vector" nie mowi skad sie laczy wlamywacz,
              ale skad rozpoczyna sie atak.
              "local user on the system" jest uzytkownikiem na danej maszynie, bez wzgledu
              na to czy siedzi przy klawiaturze czy sie laczy przez siec.

              • Gość: xhack może ty języka angielskiego nie znasz?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 12:47
                bo na Secunii napisali, że to ja mam rację.. local user on the system btw jest
                local, łączący się zdalnie to remote user.
                __________________________________________________________________________________

                eot
                • Gość: .... Re: może ty języka angielskiego nie znasz?? IP: *.uwaterloo.ca 27.03.06, 14:35
                  Ty za to z Polskim masz problemy.
                  Napisalem, ze local user jest uzytkownikiem na tym serwerze.
                  Nie musi siedziec przy nim, moze sie laczyc zdalnie.

                  Dobra, nie chce mi sie dyskutowac, jestes przyglup jak
                  nie mozesz prostej rzeczy pojac, szkoda mojego czasu.

                  Wracaj grac w pasjansa.

                  • tymon99 do piaskownicy trollu!!! /no text 27.03.06, 20:18
                    • Gość: ... Re: do piaskownicy trollu!!! /no text IP: *.uwaterloo.ca 28.03.06, 04:45
                      Nie ma to jak konstruktywna wypowiedz.
                      Moze sam zglebisz tematyke, a pozniej
                      bedziesz takie oskarzenia rzucal.
                      Pomijajac to, ze nie mam pojecia co w tym
                      jest z trollowania. xhack (zreszta kto normalny
                      takim nickiem sie podpisze) plecie totalne
                      bzdury, ja wykazalem chec naprostowania
                      informacji, ale ile mozna.
                      Jesli uwazasz to za trollowanie (w odroznieniu
                      od tego co xhack robi) to moze wejdz sobie na
                      strone pl.wikipedia.org/wiki/Trolling
                      i poczytaj, co oznacza termin, ktorego uzywasz.
                      Nie musisz odpisywac, niespecjalnie mnie
                      interesuje co masz do powiedzenia na ten temat.
                      • tymon99 Wszedłem. 28.03.06, 12:19
                        Właśnie to, co robisz, tam opisują.. Poza tym:
                        1. No Text w temacie znaczy, że post jest pusty - Twój nie jest.
                        2. NIE rozumiesz słów 'zdalny' i 'lokalny'.
                        3. Piszesz i twierdzisz, że nie interesuje Cię odpowiedź - czyli nie wiesz, do
                        czego służy FORUM.
                        4. Używasz słów obraźliwych, czyli łamiesz regulamin. Dlatego odesłałem Cię do
                        piaskownicy - fora Gazety są dla dojrzalszych, choć niekoniecznie pełnoletnich.
                        Podobnym do Ciebie polecałbym raczej Onet lub Interię.
                        5. Przedmówca wykazał Ci, że nie masz racji, a Ty dalej swoje.
                        6. Może Ci się nick xhacka nie podobać - ale on przynajmniej używa go
                        konsekwentnie. Tobie podpisanie się dwa razy tak samo nie wychodzi.
                        • Gość: ... Re: Wszedłem. IP: *.uwaterloo.ca 28.03.06, 20:09
                          > 1. No Text w temacie znaczy, że post jest pusty - Twój nie jest.

                          Nie zwrocilem uwagi, to byl twoj temat na ktory tylko odpowiedzialem.

                          > 2. NIE rozumiesz słów 'zdalny' i 'lokalny'.

                          To wy nie rozumiecie znaczenia tych slow w tym kontekscie.
                          I o to sie wszystko rozbija.

                          > 3. Piszesz i twierdzisz, że nie interesuje Cię odpowiedź - czyli nie wiesz, do
                          > czego służy FORUM.

                          Wiem, niemniej nazywanie kogos trollem nie sluzy dyskusji.
                          Poza tym, jesli tak jest, to czemu zdecydowales sie w ogole odpowiedziec?
                          Przeciez jestem paskudnym trollem, kory sie tutaj wylacznie wyzywa.

                          > 4. Używasz słów obraźliwych, czyli łamiesz regulamin. Dlatego odesłałem Cię do
                          > piaskownicy - fora Gazety są dla dojrzalszych, choć niekoniecznie pełnoletnich.

                          Poczytaj sobie inne fora, to sa dojrzale wypowiedzi? :)
                          Slowo obrazliwe - ze zdenerwowania, niestety nie mam mozliwosci przeedytowania
                          posta, przepraszam za jego uzycie :(

                          > 5. Przedmówca wykazał Ci, że nie masz racji, a Ty dalej swoje.

                          Nic mi nie wykazal, podal mi slownikowa definicje dotyczaca innego znaczenia
                          tego slowa (gdzies w informacji o bledzie byla mowa o urzadzeniach?)

                          > 6. Może Ci się nick xhacka nie podobać - ale on przynajmniej używa go
                          > konsekwentnie. Tobie podpisanie się dwa razy tak samo nie wychodzi.

                          A to jakis obowiazek? I tak wiadomo kto pisze.
                          Nadal uwazam brak nicka za lepszy niz 'xhack'.

                          Wracajac do meritum - uwierz mi, jak ci sie nie chce poczytac
                          w sieci to na slowo, klasyfikacja bledow i atakow nie jest jednoznaczna,
                          samo local czy remote jest zbyt waskie i nawet na np. bugtraq byly
                          dyskusje na ten temat. Dlatego czepianie sie, ze opisany atak jest
                          okreslony mianem 'local' jest nie na miejscu, gdyz nie jest to
                          okreslenie niepoprawne. Za to 'local user' w swiecie uniksow, a tego
                          dotyczy ten artykul oznacza uzytkownika danej maszyny ktory w wiekszosci
                          przypadkow laczy sie z ta maszyna zdalnie. Gdyby bylo inaczej,
                          wylacznie administratorzy serwerow majacy do nich fizyczny dostep mogliby
                          przeprowadzac "ataki lokalne".
                          Atak 'lokalny' oznacza, ze wektor ataku (czy jak to przetlumaczyc) rozpoczyna
                          sie od lokalnego uzytkownika. Lokalnego - na tej konkretnej maszynie,
                          a nie zalogowanego z jej klawiatury. To jak sie zalogowal z punktu
                          widzenia klasyfikacji ataku nie ma znaczenia. Tego typu ataki
                          polegaja np. na wykorzystaniu slabosci jakeigos programu do ktorego
                          dostep ma lokalny uzytkownik. W uniksie nie musisz siedziec przy klawiaturze
                          by moc, po zalogowaniu, wykonywac polecenia.
                          W odroznieniu od ataku zdalnego, ktory oznacza ze wektor ataku rozpoczyna
                          sie poza danym serwerem i polega na np. wyslaniu do masyzny specjalnie
                          spreparowanego pakietu, pochodzacego z zewnatrz.

                          Nie wiem jak mam inaczej wytlumaczyc ze atak lokalny mozna przeprowadzic
                          nie tylko siedzac przy klawiaturze komputera, a rowniez laczac
                          sie przez siec. Unix to nie Windows i lokalny uzytkownik oznacza
                          zalogowanego na konto na tej maszynie, a nie siedzacego przy niej.

                          Jesli jestes taki pewien, ze xhack wykazal ze nie mam racji,
                          to zajrzyj w te 2 miejsca (2 ostatnie bledy w linuksie):
                          secunia.com/advisories/19402/
                          Blad jest okreslony jako "remote" - polega na wyslaniu z zewnatrz do maszyny
                          spreparowanego pakietu.
                          Z kolei ten: secunia.com/advisories/19357/
                          jest okreslony jako 'local'. Polega na wykorzystaniu we wlasnym programie
                          pewnego bledu w wywolaniu systemowym. We wlasnym programie - czyli
                          ktos musial ten program umeiscic na tej maszynie, skompilowac
                          i uruchomic. Z zewnatrz sie nie da tego zrobic, trzeba sie zalogowac
                          i jako uzytkownik tej maszyny uruchomic ten program. Wszystko to da sie
                          zrobic i z drugiego konca swiata, ale trzeba miec konto na tej maszynie
                          i od tego uzytkownika rozpoczyna sie atak. Nie przez siec, a lokalnie na danej
                          maszynie, dlatego jest to atak lokalny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka