Dodaj do ulubionych

Francja sponsorem piractwa?

24.03.06, 21:40
Deputowani chcą, by cyfrowe pliki sprzedawane na terenie Francji (np.
muzyczne) można było uruchomić na każdym odtwarzaczu.

Brawo,miafia komputerowa przesadza. Przyklad? Pewien amerykanski Zyd-nieuk,
przy pomocy zabaw z programami dorobil sie najwiekszego na swiecie majatku.
Majatku nie za odkrycie, konstrukcje, itp ale za umiejetnosc
monopolistycznego kontrolowania rynku komputerowego.Za to zreszte byl
symboliczny ukarany. Symbolicznie , bo nic mu zabrali.Plik cyfrowy ma
pracowac na kazdym odtwarzaczu inaczej konsument bedzie zmuszany do zakupu
roznych odtwarzaczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: LMB Zapłaciłem za licencję, mam prawo odtwarzać IP: *.icpnet.pl 24.03.06, 22:43
      "Jeśli propozycja deputowanych stanie się obowiązującym prawem, będziemy mieli
      do czynienia z piractwem sponsorowanym przez państwo"

      Licencja daje prawo do słuchania utworu. Muszę słuchać piosenki, której licencja
      jest moją własnością, na jednym systemie? Nie, to blokuje konkurencję. A to
      powoduje wzrost cen.
      • Gość: ToM Re: Zapłaciłem za licencję, mam prawo odtwarzać IP: *.aster.pl 24.03.06, 22:52
        Slusznie. I na pewno nigdy nie skopiowales zadnej mp3.
        • r-mi Re: Zapłaciłem za licencję, mam prawo odtwarzać 24.03.06, 23:36
          A jaki to ma związek z całą sprawą która nawet nie dotyczy mp3? Pan może z
          organizacji mafijnej zwącej się "wytwórnia fonograficzna"?
          • Gość: Jurgi Tym panom dziękujemy IP: *.tvkturek.pl 25.03.06, 00:12
            No, skoro panowie z Apple uważają, że słuchanie legalnie zakupionej muzyki na wybranym przeze mnie urządzeniu jest piractwem, to dziękuję. Nie muszę kupować, obędę się. Jest dużo dobrej darmowej muzyki.
            +++ znacie to?:
            Rok 2049. Sklep spożywczy. Ekspedientka do klientki: a ten chlebek to z licencją na ilu konsumentów?
            • cyberrafi Najlepszą odpowiedzią jest bojkot 25.03.06, 11:05
              My użytkownicy nie jesteśmy bezsilni. Nie kupujmy produktów firm stosujących
              DRM-y i FUD. Nie chodźmy do kina na ich filmy. Koniecznie wywalmy też z
              komputera M$ Shit, i zastąpmy go np. Debianem. Każdy kto posiada w kompie (nawet
              piracki) M$-chłam przyczynia się do utrzymywania monopolu małomiękkich paskudów.
              • Gość: Miś Rzady manipulowane przez firmy IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 25.03.06, 12:34
                Jobs tym razem przesadzil. Firmy typu Apple czy Sony chca aby ludzie nie mogli
                skopiowac kupionych nagran muzycznych. O ile wielu kongresmanow amerykanskich
                siedzi w kieszeni lobbystow i uchwala prawa za ktore im firmy fonograficzne czy
                przemyslowe placa, o tyle Francuskie Zgromadzenie Narodowe chce aby Francuzi
                mieli prawo do dysponowania kupionymi nagraniami piosenek. To nie piractwo tylko
                brak korupcji w ich parlamencie. Republikanski kongresmen z Kaliforni niedawno
                poszedl do wiezienia za branie lapowek. Jesli wyborcy w innych krajach sie
                zmobilizuja to moze wiecej parlamentow uchwali prawa zwalczajace monopolistyczne
                praktyki Apple, Microsoft czy Sony.
                • Gość: mrc A wiecie skąd to wszystko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:12
                  Nie byłoby tego problemu, gdyby ludzie kupowali muzykę, zamiast KRAŚĆ. Gdyby każdy płacił za słuchaną muzykę, mp3 byłoby w powszechnym użyciu bez jakichkolwiek zabezpieczeń.

                  Ktoś powie, że kradnie, bo muzyka jest za droga. No i czym się różni wtedy od złodzieja samochodów? Niczym. Panuje przekonanie, że jak ktoś ma więcej (koncern) to wtedy kradzież nie jest tak zła. Albo dziecięce usprawiedliwienia w stylu "okradam, bo oni mnie okradają". Błd. Nikt Ci do domu nie wcodzi i nic z niego nie wynosi. Mają prawo żądać ile chcą, a każdy sam decyduje, czy go stać, czy nie. Czy musicie słuchać akurat tej muzyki, która jest na top listach? Słuchacie ją zadarmo, a wcale wam się to nie należy.

                  A co do artykułu, to Francja zobaczy źródła DRM jak świnia niebo. Już mogą IPody oddawać na eBay
                  • Gość: topiemk Re: A wiecie skąd to wszystko? IP: *.dsV.agh.edu.pl 25.03.06, 13:30
                    To nie jest tylko problem nie kupowania, a krednięcia muzyki przez ludzi.

                    To jest także problem zawyżania cen przez koncerny, żeby jak najwięcej zgarnąć.
                    Bo mogę się załozyć że najmniej z kasy którą wydajesz na płytę dostaje
                    wykonawca. Najwiecej dostają wszyscy pośrednicy, firma fonograficzna za prawa
                    autorskie bierze ogromne sumy. Rozumiem utrzymanie studia, promocję i suzkanie
                    nowych talentów. To kosztuje, ale nie aż tyle.

                    W pewnym momencie zwiększanie ceny produktu przynosi zmniejszanie zysków, firmy
                    fonograficzne ten próg przekroczyły. Teraz albo moga obnizyć ceny, albo stosowac
                    politykę restrykcyjną.
                    • ohmygoodnes Pośrednicy zawsze sa tacy sami... 26.03.06, 07:28
                      Przykladem moga byc agencje nieruchomosci: biora MAAAAAASE kasy za nic. Za to ze
                      umieszcza ogloszenie o twoim mieszkaniu w darmowym serwisie ogloszeniowym hahahha


                      newsy z 26 marca 1956:
                      ZSRR: projekt atomowej lokomotywy
                      • Gość: manhu Re: Pośrednicy zawsze sa tacy sami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 14:36
                        Ach ci tępi socjaliści. Pośrednicy są niezbędni, bez nich owszem np. chleb za 2 zł kosztowałby 50gr tyle, że zasuwałbyś 100km po niego! (czyt. na beznzynę poszłoby ponad 1,5 na i czas).

                        Problem leży w tfurcach, którzy mają za dużo praw, które trzeba drastycznie ograniczyć. Inaczej będzie jak w dowcipie powyżej: "chleb z licenją na ile osób" oraz żeby zagrać Chopina... no może nie lepiej kogoś z jego czasów, nazwijmy go XYZ, będziesz musiał się skontaktować ze spadkobiercami XYZ, którzy po długich targach dadzą prawo ...
                        • Gość: Tomek Słuchajcie buce.... IP: *.icpnet.pl 26.03.06, 22:27
                          .... jeśli chcecie mieć na własność utwór, albo rozporządzać nim jak chcecie to
                          go sobie napiszcze, nagrajcie i cieszcie się z tego...
                          nie mylcie tylko kosztu opracowania i wytworzenia samochodu z kosztem
                          opracowania i wytworzenia utworu muzycznego.
                          Sami wpadacie w swoje sidła, nie chcecie płacić wytwórniom, ale korzystacie z
                          milionów wydawanych przez nie na promocję. Gdyby nie ona, to buce nie
                          wiedziałyby, że napompowane bańki typu "50 cent", Britney i cała reszta kiczu
                          istnieją.
                          Zamiast tego proponuję bucom słuchanie
                          muzyki "alternatywnej", "undergroundowej", "niezależnej" (niepotrzebne
                          skreślić) - często dostępnej za darmo...

                          Najlepszą metodą oporu będzie nie kupować i nie słuchać buce, albo samemu
                          tworzyć na własne potrzeby.

                          Samochody też powinny kosztować kilka tysięcy złotych, przecież złom z nich
                          otrzymany(czyt.: materiały na nie zużyte) nie jest wiele więcej wart - to jest
                          właśnie filozofia prawdziwych BUCY

                  • dc99 Re: A wiecie skąd to wszystko? 25.03.06, 13:40
                    > Nie byłoby tego problemu, gdyby ludzie kupowali muzykę, zamiast KRAŚĆ. Gdyby
                    > każdy płacił za słuchaną muzykę, mp3 byłoby w powszechnym użyciu bez
                    > jakichkolwiek zabezpieczeń.

                    Jeżeli wydaję MOJE pieniądza na utwór, to staje się on MOJĄ WŁASNOŚCIĄ i mogę go
                    sobie na własny użytek konwertować do czego chcę i odtwarzać gdzie mi się podoba
                    i na na czym mi się podoba - z CD, z mp3, czy gwiżdżąc pod prysznicem. I g...o
                    pazernemu koncernowi do tego jak wykorzystuję MOJĄ WŁASNOŚĆ.

                    DRM nie ma nic wspólnego z piractwem - tu chodzi o zmuszenie konsumenta do
                    osobnego opłacania się za każdy posiadany odtwarzacz.
                    • Gość: zenex Re: A wiecie skąd to wszystko? IP: 212.180.160.* 25.03.06, 19:29
                      Niekoniecznie.
                      Kupujesz jedynie licencję na ściśle określone wykorzystanie utworu, a nie sam utwór.
                      Zasady zakupów w ITMS są precyzyjnie określone - masz prawo ściągnąć plik zawierający utwór na swój
                      komputer, wypalić go na 5 płytach CD oraz skopiować do swojego iPoda. - Za to właśnie płacisz $0.99 i
                      nic Ci się więcej nie należy.
                  • cyberrafi Re: A wiecie skąd to wszystko? 25.03.06, 14:15
                    > Nie byłoby tego problemu, gdyby ludzie kupowali muzykę, zamiast KRAŚĆ. Gdyby ka
                    > żdy płacił za słuchaną muzykę, mp3 byłoby w powszechnym użyciu bez jakichkolwie
                    > k zabezpieczeń.

                    Jednostkowe koszty nagrania, wynagrodzenie dla artysty przy dużych nakładach są
                    znikome. Realny koszt wyprodukowania płyty to ok. 3-4 zł a przy dystrybucji
                    przez sieć jest praktycznie zerowy. Cała reszta to gigantyczny zysk wytwórni,
                    porównywalny chyba tylko do zysku z handlu narkotykami. To dlatego stać ich na
                    korumpowanie polityków i topienie milionów dolarów w technologie szpiegowania
                    internetu i zabezpieczenia DRM. Gdyby ceny muzyki byly na uczciwym poziomie to
                    nikomu nawet nie chciało by się piracić. Dobrym pomysłem jest ten dobrowolny
                    abonament. Sądzę, że niemal każdy zapłaciłby parę złotych miesięcznie by ściągać
                    muzykę wygodnie i w dobrej jakości. A tak jedna nieuczciwość rodzi kolejną.
                    Obecnie użytkownik ma trudny wybór: być jeleniem albo złodziejem. Większość
                    wybiera to drugie.

                    > Mają prawo żądać ile chcą, a każdy sam decyduje, czy go stać, czy n
                    > ie.

                    Bzdura. Każde normalne państwo walczy z monopolami, a tu mamy niewątpliwie z tym
                    do czynienia.
                    • Gość: Steve Jobs Re: A wiecie skąd to wszystko? IP: *.acn.waw.pl 26.03.06, 08:16
                      Hmm... Apple nie jest wytwórnią muzyczną. Z 0.99$ ceny utworu trafia do niego ok 1/3, pozostałe 0.66$
                      to właśnie wynagrodzenie wytwórni, która z kolei musi opłacić artystów, sfinansować powstanie płyty,
                      promocję itd. No cóż, wytwórnie potrafiły tylko narzekać na piractwo, to własnie ITMS spowodował, że
                      muzyka w cyfrowej postaci jest dostępna za niewielką cenę, co ma skłaniać do zakupu a nie piractwa.


                      Ponadto uwaga do autora artykułu: ATRAC 3 / 3+ nie jest systemem DRM, jest metodą kompresji (tak jak
                      mp3, WMA czy AAC). Zamiast przedrukowywać warto czasem zdobyć się na trochę własnej pracy.
                  • Gość: amerykanin Re: A wiecie skąd to wszystko? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.06, 15:05
                    Chyba nie rozumiesz na czym polega kapitalizm. Cała historia Ameryki to
                    historia niespłaconych długów i zaciągania kolejnych pożyczek. Jeśli Ty w
                    haracze nazywasz prawem to zastanawiam się nad rozmiarem Twojego zniewolenia.
                  • Gość: gucio Re: A wiecie skąd to wszystko? IP: *.net132.okay.pl 25.03.06, 22:43
                    Zasadnicze pytanie, na które odpowiedz rozstrzygnie w zupełności problem:

                    Czy Pan Jezus rozmnażając cudownie chleb i ryby, po których zostało bodajże 7
                    koszy ułomków OKRADŁ piekarzy i rybaków?!!!

                    OKRADŁ !!!! PIEKARZY ??? RYBAKÓW ????

                    Czy ja kopiując sobie jakis utwór, słuchając go pare razy aż mi sie znudzi, a
                    potem kasując go, okradam kogoś?

                    Jak komuś ukradnę samochód to okradziony samochodu nie ma - jego strata
                    ewidentna.
                    Jak skopiuję coś to i autor ma to dalej, ale mam i ja - zysk ewidentny:
                    obaj mamy to samo.
                    Z tym, że ja to zaraz skasuję bo mi sie znudzi, a autor niech sobie słucha
                    dalej do woli.

                    Poza tym SCIĄGANIE i potem użytkowanie czegokolwiek z sieci powinno być jak
                    najbardziej dozwolone, inna sprawa z udostępnianiem - to należy karać!!! a
                    wszelkie konsekwencje udostępniania powinien ponieść udostępniający!!!

                    Jest to sytuacja analogiczna do następującej:

                    mam NIE MOJ plik - udostępniam go - jestem paserem, zwłaszcza gdy sprzedaję i
                    tu może wkroczyć prawo.

                    Sciągam z sieci cośkolwiek - po prostu znalazłem to w internecie - vide jestem
                    znalazcą i znaleziony plik mogę używać do woli. Nawet mogę go przesłać autorowi
                    i powinienem otrzymać 10% znaleźnego, a nie być pociągany do odpowiedzialności.

                    Jest jeszcze kilka innych aspektów, ale nie mam czasu na opisywanie ich, krótko
                    mówiąc :

                    nieautoryzowane udostępnianie NIE
                    ściąganie skądkolwiek i użytkowanie TAK

                    wbrew pozorom nie ma tu sprzeczności, bo jak nie będzie udostępniających to nie
                    będzie też ściągających, odwrotnie to nie działa.


                    • Gość: lukasz Re: A wiecie skąd to wszystko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 19:58
                      A słyszał pan o nieświadomym paserstwie? :) Ono też jest karane. Proponuje zrewidować ideologię
                      dorobioną do złodziejskiego procederu.
                    • Gość: shl Wlasnie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:29
                      Wlasnie tak wyglada prawo w Polsce. Za sciaganie nie grozi zadna kara. Tylko i
                      wylacznie za udostepnianie!
                  • Gość: Szpilman Wal się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 00:38
                    taka sama
        • umghhh Re: Zapłaciłem za licencję, mam prawo odtwarzać 26.03.06, 10:45
          ja skopiowalem - z kompaktow ktore kupilem za wlasne ciezko zarobione pieniadze
          na nosnik ktory tez kupilem za wlasne pieniadze aby odtwarzac muzyke we wlasnym
          samochodzie.
          Spor o copyright i zabezpieczenia to jest walka koncernow o wladze nad
          klijentem. Nie ma poki co dowodow na to ze wymiana plikow szkodzi dochodom
          producentow mediow choc oni twierdza ze jest wrecz przeciwnie bo jest to im na
          reke - nie musza wtedy nic robic aby szmalczyk plyna do kasy i do tego maja
          pomocnika w postaci sponsorowanego przez nas wszystkich panstwa.
          Brawo parlament francuski!

          A tak na marginesie - z ograniczeniami w kopiowaniu moglbym ew. sie zgodzic o
          ile cena produktow tak chronionych gwarantowalaby by mi bezplatna lub relatywnie
          tania wymiane nosnika w momencie jego uszkodzenia a cena samego artykulu ktorego
          kopiowanie byloby niemozliwe lub powaznie ograniczone bylaby rowniez ograniczona.

          //
      • Gość: Filko iPod muzic-konwersja IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 25.03.06, 19:05
        witam, mieszkam poza Polska imam dostep do iTunes store, z czago zreszta
        korzystam...
        Do artykulu wdarla sie niescislosc. Owszem, mozna obejsc zabezpieczenia, ale nie
        poprzez nagrywanie na cd i potem konwertowanie na mp3. Tak sie nie da. Nagrac
        sie da, ale utor a raczej cisza trwajaca tyle ile utwor da sie slyszec. Mozna
        nagrac utwor, ale w momencie jakiejkolwiek konwersji plik staje sie
        bezuzyteczny. POprostu fizycznie istneieje, ale jako cisza... To moje doswiadczenia
    • r-mi Re: Francja sponsorem piractwa? 24.03.06, 23:35
      Genialne. Sklepy z muzyką nie mogą działać jeśli nie sprzedadzą jednego utworu
      40 razy temu samemu użytkownikowi. Szef apple to najzwyczajniej w świecie
      pazerny kretyn! Bo tylko tak można nazwać człowieka prowadzącego politykę "jeśli
      chcesz słuchać tego co kupiłeś w kuchni, na komputerze i w samochodzie - to kup
      to jeszcze 15-cie razy!"

      Taaaa... jasne :) znowu brednie i FUD muzycznych wytwórnii, smutne że w ten
      sposób wypowiada się Apple który zdziera z użytkowników że aż miło (do tego i
      tak robi dość syfu na rynku swoimi zainfekowanymi DRM plikami i debilną modą na
      ipoda). Jakąkolwiek muzykę miały już zniszczyć (kolejność przypadkowa):
      - radio
      - magnetofony
      - adaptery
      - płyty CD
      - P2P
      - internet
      - muzyka darmowa
      pewnie jeszcze:
      - śpiewanie pod prysznicem
      - żydzi
      - masoni
      - cykliści
      - różowe słonie
      - zielone słonie
      - pani z parku
      - dziadek z naprzeciwka

      Tych głupot wygłaszanych przez rozmaitych analityków już nie chce się nawet
      czytać bo głowa boli;) Ekspetci pod tytułem "50 mln osób dziennie ściągnie mp3 -
      to jeśli zdelegalizuje się piractwo to dodatkowe 50 mln osób dziennie za te mp3
      zapłaci" - kto zatrudnia tych idiotów?

      Teraz muzykę ma zniszczyć to że [fanfary] - ktoś będzie mógł słuchać tego za co
      zapłacił nie tylko na shicie appla. Genialny business plan. Kompanie
      fonograficzne chyba zaczaiły że "pożyczki argentyńskie" (tzn. pożyczki za które
      się płaci i ich potem nie dostaje) - to genialny sposób na prowadzenie interesu
      a w ich branży ktoś mądry jeszcze tego nie zakazał. Bo przecież jak apple
      zbankrutuje i przestanie sprzedawać swoją syfiastą odtwarzarkę to ludzie zostaną
      ze stertą śmieci "dawniej wartych kilkaset dolców" a teraz zajmujących tylko dysk.

      Nie od dawna wiadomo że apple to pucybut fonograicznych gigantów, ale takie
      komentarze to już lekka przesada. Jak "się obrażamy" na swoich użytkowników - to
      niech sprzedają britney i madonnę prezesom SONY BMG - najlepiej jeszcze niech do
      swojego badziewnego DRM dołożą jakiś spyware - sony to lubi!
      • Gość: steve jobs Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.acn.waw.pl 26.03.06, 08:20
        naucz się czytać ze zrozumieniem
    • Gość: rozetal Dziwne. W moim przydomowym muzycznym sklepiku IP: *.dsl.telepac.pt 24.03.06, 23:37
      W moim przydomowym muzycznym sklepiku "Osiolek" i " Strumyczek " jest wszystko
      bez zabezpieczen i bardzo tanio. Dziwne , o co tym gosciom chodzi ?
      • Gość: bonobo Re: Pazernosc amerykanskich firm... IP: 129.81.192.* 25.03.06, 00:04
        Amerykanski przemysl fonograficzny, filmowy i komputerowy
        (i "software" i - czesciowo "hardware") najchetniej
        opatentowalby wszystko i bronil prawami autorskimi
        wszystko (do 300 lat wstecz). Ci ludzie sa opetani
        zadza zysku za wszelka cene i wszelkimi sposobami!
        • Gość: APPLE FUCKER [...] IP: *.adsl.alicedsl.de 25.03.06, 00:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • cyberrafi Kto jest złodziejem? 26.03.06, 13:14
          Firma apple otrzymała ostatnio w USA patent (nr. 7016944) na technologię, która
          nie jest jej pomysłem i była stosowana od dawna przez innych. Mówiąc wprost:
          ukradła cudzy pomysł. Tego rodzaju praktyki nie należą zresztą do rzadkości w
          tym skorumpowanym kraju.

          Żródło: 7thguard.net
        • Gość: lukasz Re: Pazernosc amerykanskich firm... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:03
          A dlaczego nie. Nikt nie lubi kiedy nie dostaje pieniędzy za coś co należy do niego. Wolny rynek, nikt nas
          nie zmusza do kożystania z ofert.
    • blq mozemy miec powody do dumy.... 25.03.06, 01:07
      ...Dumy z Europy. Wreszcie myśl europejska wygra z myślą amerykańską!

      format mp3 wymyślił Niemiec, a broni go Francuz :D I tenże format staje się (i
      się stanie) gwozdziem do trumny pazernych kretynów z wytwórni fonograficznych.
      Teraz, jak widzę, pazerność dosięgła "drugiej fali", czyli płatnego sprzedawcy
      skompresowanej muzy...

      Apple! A wsadź sobie w dziurkę od... robaczka ten swój iTunes! W internecie jest
      mnostwo muzyki, i nikt tego nie zmieni. Ani wasi bossowie, ani wasi pustogłowi
      managerowie, ani laicy (z tzw "dobrze wychowanych" stosując typologię
      Znanieckiego), którzy zapewne zaraz tu się zlecą pisać, że mp3 to złodziejstwo...

      Applowi tylko zaszkodzi takie paniczne działanie. "Olaboga, co to się stało i
      wszyscy zginiemy!!!" A efekt będzie taki, że waszym playerkom spadnie sprzedaz -
      na rzecz iRiverów i reszty konkurencji. Potrzebne wam to???
      • Gość: apple Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.chello.pl 25.03.06, 07:42
        nic pewnie w zyciu nie stworzyles poza...kupa. i stad obce jest ci pojecie prawa autorskiego. dla ciebie to
        cud europejskiej techniki ze mozesz cos ukrasc i odtworzyc na tym swoim riverku czy innym szajsie
        udajacym odtwarzacz. ale wiedz ze to wszystko juz zostalo wymyslone. a potem skopiowane przez
        lebskich chinczykow dla biednych poldkow, ktorych nie stac na prawdziwe i legalne zycie.
        i dlatego bedziesz se sluchal swojej kradzionej muzy na swoim podrabiany riverku w swoim udajacym
        auto polonezie. pozdro
        • business3 A wy mi płaćci licencje za moje wypowiedzi...!!! 25.03.06, 07:51
          A wy mi płaćci licencje za moje wypowiedzi...!!!
          To do wszystkich tych co bronią mafijnych "praw autorskich" i systemu okradania ludzi - klientów ma się rozumieć!
          • Gość: mrc Ale one są g... warte ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:16
            I owszem będę płacił, jeżeli będę je czytał na własne życzenie.

            Twój przykład wcale nie jest taki do kończa beznadziejny. To tak samo jak z książkami i inną twórczością autorską. Ktoś wyraża chęć zapoznania się z nią, to płaci i ma.

            Niestety gdyby pojawił się komunikat "Czy chcesz odpłatnie zapoznać się z wypowiedzią jakiegoś tam business3"
            to ludzie zabiliby Cię śmiechem.
          • Gość: lukasz Re: A wy mi płaćci licencje za moje wypowiedzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:14
            Widać żę ostatnio w szkołach zanidbano nauczania logicznego myślenia. Jak widać przydałby się
            przedmiot logika.
        • Gość: ernest Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 08:54
          widać że poza spazmem twoich kompleksów, do powiedzenia nie masz nic. Idź i
          sobie nakupuj ekskluzywnych ipodów i duużo specjalnych plików. Potem se zawieś
          tego ipoda na szyi żeby wszsyscy widzieli i mogli cię podziwiać - naturalnie,
          mam na myśli podobnych Tobie pustaków.
          • cyberrafi Re: Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem 25.03.06, 10:48
            Gość portalu: ernest napisał(a):
            > widać że poza spazmem twoich kompleksów, do powiedzenia nie masz nic. Idź i
            > sobie nakupuj ekskluzywnych ipodów i duużo specjalnych plików. Potem se zawieś
            > tego ipoda na szyi żeby wszsyscy widzieli i mogli cię podziwiać - naturalnie,
            > mam na myśli podobnych Tobie pustaków.

            Aż żal, że istnieją jeszcze na świecie takie niedouczone mądrale jak tamten
            miłośnik DRM-ów, który podpisał się apple. Biedny idiota nie wie nawet, że DRM-y
            nie są żadną przeszkodą dla piratów. Oni są naprawdę sprytni i radzą sobie z
            każdym zabezpieczeniem. DRM-to natomiast ogromne utrudnienie dla niedouczonych
            użytkowników takich jak on właśnie. To, że koleś nie jest nawet tego świadomy,
            dowodzi że nie ma jeszcze żadnego takiego utworu ani tym bardziej odtwarzacza.
            Brawo Francja!
            • Gość: zenex Re: Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem IP: 212.180.160.* 25.03.06, 19:40
              Taa... biedny idiota nie wie że nie ma co montować zamka w samochodzie, bo i tak zawsze znajdzie się
              lepszy od niego złodziej i jak będzie chciał - to ukradnie i żadne zamki nie pomogą...
              Tu nie chodzi o utrudnianie życia zwykłym użytkwnikom, tylko o przestrzeganie wyraźnie oznaczonych
              zasad - jest cena, która kalkuluje wszystkie dozwolone sposoby użycia kupionego pliku. Nie podoba się?
              Idź do innego sklepu. W internecie nie jest to takie trudne, sklepów jest mnóstwo.

              Nie mówiąc już o tym że samo ITMS, które wzbudza tu tyle emocji jest w naszym kraju niedostępne...
              • cyberrafi Re: Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem 26.03.06, 12:38
                Gość portalu: zenex napisał(a):
                > Taa... biedny idiota nie wie że nie ma co montować zamka w samochodzie, bo i ta
                > k zawsze znajdzie się
                > lepszy od niego złodziej i jak będzie chciał - to ukradnie i żadne zamki nie po
                > mogą...
                > Tu nie chodzi o utrudnianie życia zwykłym użytkwnikom, tylko o przestrzeganie w
                > yraźnie oznaczonych
                > zasad - jest cena, która kalkuluje wszystkie dozwolone sposoby użycia kupionego
                > pliku. Nie podoba się?
                > Idź do innego sklepu. W internecie nie jest to takie trudne, sklepów jest mnóst
                > wo.
                >
                > Nie mówiąc już o tym że samo ITMS, które wzbudza tu tyle emocji jest w naszym k
                > raju niedostępne...

                Tylko, że producent samochodu nie zmusza użytkownika do stosowania żadnego
                zamka. Jak chcesz to możesz zamontować sobie różne blokady, których pootwieranie
                zajmie ci pół godziny ale możesz też w ogóle nie zamykać samochodu. Twoja wola!
                Dlatego twoje porównanie zupełnie jest do kitu.
                • Gość: zenex Re: Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem IP: 212.180.160.* 26.03.06, 13:54
                  Sorry, ale w tym momencie sprowadzasz dyskusję do granic absurdu. Popatrz na realia - jak wysoki byłby
                  odsetek kradzieży gdyby zamków w samochodach nie było? Albo inaczej - czy kupiłbyś samochód bez
                  zamka, by go sobie potem wstawiać lub nie? ;)
                  • maruda.r Re: Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem 26.03.06, 14:01
                    Gość portalu: zenex napisał(a):

                    > Sorry, ale w tym momencie sprowadzasz dyskusję do granic absurdu. Popatrz na re
                    > alia - jak wysoki byłby
                    > odsetek kradzieży gdyby zamków w samochodach nie było? Albo inaczej - czy kupił
                    > byś samochód bez
                    > zamka, by go sobie potem wstawiać lub nie? ;)

                    ***********************************

                    Porównanie z zamkiem jest złe. Ale z paliwem dobre. Kup samochód, który jeździ
                    na jednym nietypowym rodzaju paliwa, rozlewanym na jednej stacji w kraju. Juz
                    lepiej?

                    • Gość: zenex Re: Pokazałeś jakim jesteś zakompleksionym bucem IP: *.pkt.pl 27.03.06, 08:44
                      Z tą drobną nieścisłością, że do tego samochodu (iPod) możesz zatankować rówież
                      paliwo wyprodukowane przez siebie (mp3). W dodatku ta jedna stacja w kraju o
                      której piszesz, choć teoretycznie dostepna na terenie całego świata (internet),
                      to w naszym kraju nie ma mozliwości z niej skorzystać. Więc o co ten cały szum,
                      skoro u nas i tak nie można z ITMS skorzystać, a ładować do iPoda tylko swoje mp3?
        • Gość: dc99 Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 10:51
          > nic pewnie w zyciu nie stworzyles poza...kupa. i stad obce jest ci pojecie
          > praw a autorskiego. dla ciebie to cud europejskiej techniki ze mozesz cos
          > ukrasc i odtworzyc na tym swoim riverku czy innym szajsie udajacym odtwarzacz.
          > ale wiedz ze to wszystko juz zostalo wymyslone. a potem skopiowane przez
          > lebskich chinczykow dla biednych poldkow, ktorych nie stac na prawdziwe i
          > legal ne zycie. i dlatego bedziesz se sluchal swojej kradzionej muzy na swoim
          > podrabiany riverk u w swoim udajacym auto polonezie. pozdro

          Jeżeli Twoim ideałem jest żeby jakiś dupek decydował kiedy, gdzie i z czego
          możesz słuchać muzyki to Castro i Kim Dżong czekają z otwartymi ramionami żeby
          spełnić Twoje marzenia a nawet znacznie więcej.

          Zauważ że DRM i wszelkie systemy "antypirackie" są skierowane nie przeciwko
          piratom (pirat-sprzedawca prędzej czy później je złamie, pirat-nabywac dostaje
          muzykę już bez nich) tylko przeciwko legalnym nabywcom muzyki! W szczególności
          służą do ograniczenia możliwości odtwarzania legalnie nabytego utworu, czyli w
          gruncie rzeczy do wymuszenia na konsumentach wielokrotnego zakupu tego samego
          produktu! Po prostu pazerne koncerny nagraniowe wymyśliły sobie że straty z
          powodu piractwa (którym nie potrafią zapobiec) odbiją sobie na jeleniach którzy
          jeszcze nie przestali kupować "legalnej" muzyki. Następnym etapem będzie powrót
          do idei "pay-per-view" - tzn. opłaty dla koncernu za każde odtworzenie utworu na
          domowym cedeku.
          • Gość: topimek Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.dsV.agh.edu.pl 25.03.06, 13:23
            Ta ostatnia idea zaproponowana przez ciebie póki co nie ma racji bytu u nas.
            Prostym powodem jest brak dostepu do szerokopasmowego internetu wszędzie gdzie
            tego zapragniesz.
            Takie systemy powstanąwczesniej czy później parwodopodobnie w ramach "bibliotek
            medialnych" czy jak to nazwa, gzdie wykupisz abonament i bedziesz mógł słuchać
            wszystkiego do woli. Oczywiście rodzice beda mieli możliwość zablokowania
            dostepu dzieciom do pewnych treści.
            Cena usługi poczatkowo będzie na poziomie kupna jednej płyty CD na miesiąc
            powiedzmy. A potem ceny płyt CD zaczną iść w górę, bo nakłady ich będą coraz
            mniejsze...
            Żeby obejść zabezpieczenia w odtwarzaczach plików skompresowanych trzeba będzie
            dokonac jakichś zmian w oprogramowaniu powiedzmy. Takich, że moga zostać
            sprawdzone wywołanym kodem i połaczeniem z jakiąś biblioteką. Prosty czytnik do
            zunifikowanego odtwrzacza dla strazy miejskiej czy policji stanie się w końcu
            powszechnoscią, gdy wprowadzi sie karty chipowe jako dowody. I tka dochodzimy do
            smutnego wniosku... Niezależne osobiste biblioteki muzyczne będa mieli
            kolkecjonerzy, którzy ciężką kasę za nagrania ulic będą. Bo pośrednik swoje
            będzie brał.
            Im dalej technologia bedzie postepować tym człowiek będzie bardziej w sieci, na
            którą wpływu żadnego mieć nie będzie.
          • Gość: lukasz Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:21
            Ciekawe, że zazwyczaj najbardzie przeszkadzają te DRM'y ludzią którzy w życiu za muzykę nie zapłacili...
            Masz wolną wolę nie płacić za coś co Tobie nie odpowiada. Możesz poczekać aż ktoś zaproponuje ofertę
            w pełni Cię satysfakcjonującą.
            • Gość: lucas Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.chello.pl 26.03.06, 21:16
              Gość portalu: lukasz napisał(a):

              > Ciekawe, że zazwyczaj najbardzie przeszkadzają te DRM'y ludzią którzy w życiu z
              > a muzykę nie zapłacili...

              Akurat oni na DRM nie narzekają - nawet czasem nie wiedzą dokładnie co to jest :/

              > Masz wolną wolę nie płacić za coś co Tobie nie odpowiada. Możesz poczekać aż kt
              > oś zaproponuje ofertę
              > w pełni Cię satysfakcjonującą.

              Muzyka i oprogramowania mają pewną specyfikę - nie ma tu żadnej konkurencji ani
              np. tańszych zastępników. Niestety, ale nie obowiązują tu prawa wolnego rynku,
              bo to po prostu niemożliwe - zatem nie jest możliwe bym w tej sferze doczekał
              się oferty w pełni mnie satysfakcjonującej... :/ Jeżeli tego nie zauważasz, to
              jesteś "pożytecznym idiotą" - co najmniej.

              Tym samym tego typu regulacje jak francuska są tylko i wyłącznie ochroną
              konsumenta. Brak takich regulacji powoduje rozkwit piractwa i złodziejstwa -
              wymuszonego postępowaniem monopolistów.
              • Gość: Tomek Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.icpnet.pl 26.03.06, 22:41
                nie rozumiesz prostej rzeczy:

                "> Muzyka i oprogramowania mają pewną specyfikę - nie ma tu żadnej konkurencji
                ani
                > np. tańszych zastępników. Niestety, ale nie obowiązują tu prawa wolnego rynku,
                "

                jest konkurencja i są zastępniki. Jeśli płyty "Roling Stones" są dla ciebie za
                drogie to możesz kupić sobie płytę "Bayer Full". A jeśli lubisz "Kamienie" to
                płać!!!
                Chodzisz na koncery? Po co, możesz sobie na dvd odtworzyć...

                Jeśli nie ma oferty w pełni cię satysfakcjonującej to patrz wyżej...

                Akurat o ochronie konsumenta to tu popełniasz błąd! Wytwórnie razem ze
                złodziejami windują ceny! Lepiej niech raz zaczną chronić uczciwych...

                A jak chcesz za darmo posłuchać polecam rozgłośnie radiowe (za darmo umarło -
                płacisz słuchaniem reklam)
                • Gość: lucas Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.chello.pl 27.03.06, 08:34
                  ot, kolejny idiota, który nie wie co czyta, mózgu nie używa, najprostszych słów
                  nie rozumie... Sam buc, to i innych od buców wyzywa :)
        • Gość: zenex Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: 212.180.160.* 25.03.06, 19:34
          Niestety, ale poziom wypowiedzi wielu użytkowników tego forum wskazuje na tragiczny stan ich
          moralności. Kradzież łatwo się usprawiedliwia, dopóki nie dotknie ona kogoś osobiście. A że ITMS
          sprzedaje legalne mp3 najtaniej w zachodniej cywilizacji ma w tej całej sprawie drugorzędne znaczenie.
          Najciekawsze zaś jest to że najgłośniej krzyczą Ci, którzy najrzadziej za muzykę (i nie tylko) płacą.

          Fatality...
          • cyberrafi O moralności... 26.03.06, 12:52
            Gość portalu: zenex napisał(a):
            > Niestety, ale poziom wypowiedzi wielu użytkowników tego forum wskazuje na tragi
            > czny stan ich
            > moralności. Kradzież łatwo się usprawiedliwia, dopóki nie dotknie ona kogoś oso
            > biście.

            Firma apple otrzymała ostatnio w USA patent (nr. 7016944) na technologię, która
            nie jest jej pomysłem i była stosowana od dawna przez innych. Jeżeli nie
            świadczy to o korupcji to o czym? Może obrońcy apple mnie oświecą? Pytam więc
            czy wspieranie apple, kupując ich produkty jest moralne?

            Żródło: 7thguard.net
            • Gość: zenex Re: O moralności... IP: 212.180.160.* 26.03.06, 14:01
              Rozmawiamy tu o ochronie praw autorskich wynikających z zakupów w ITMS. Nie chcesz uznać licencji? -
              nie kupuj tam, nikt Cię nie zmusza.

              Jak mawiał jeden Prezes, 'nie mieszajmy dwóch różnych systemów walutowych, nie bądźmy pewexami' :)

              Pozdrawiam...
            • Gość: lukasz Re: O moralności... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:28
              Przeczytałeś pobieżnie notatkę niedouczonego ?dziennnikarza? z zaściankowej strony i wydajesz
              kategoryczne sądy o tym o czym nie masz pojęcia. Jeśli chcesz udowodnić że ktoś wymyślił coś wcześniej
              przedstaw takie fakty. Ja nie wiem kto wpadł na pomysł. Wiem że Apple stosuje mechanizm Softwear
              Update od ok. 1998 roku a wniosek o patent na dość specyficzne jego działanie złożyła, zdaje się, już w
              1999 r.
        • blq gwoli wyjasnienia. 26.03.06, 00:31
          jestem jak najbardziej za poszanowaniem prawa autorskiego - natomiast jestem
          przeciwny temu, by na artyscie bogaciły się rzesze darmozjadów. to tyle w tym
          temacie.

          reszta postu pana "apple" to czysta prowokacja, i to miernych raczej lotów.
          chyba tylko napisana by podgrzać dyskusję. aż się nie chce z tymi wypocinami
          polemizować, nie warto.

          PS. iPod jest gorszy brzmieniowo od iRivera i paru innych odtwarzaczy. powiem
          więcej - iPod gra gorzej, niż mój SE k750. porównywałem!
          • Gość: lukasz Re: gwoli wyjasnienia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:30
            Albo przynajmniej chcesz w to wierzyć. Jak posiadacze Fiata Punto HTG w to że ich samochód jest lepszy
            od Mercedesa C 1.8 bo ich Fat jest szybszy.
          • Gość: Tomek Re: gwoli wyjasnienia. IP: *.icpnet.pl 26.03.06, 22:35
            mylisz się, to artyści potrzebują darmozjadów, żeby zaistnieć.
            Bez wielkich wytwórni, bez lansowania, bez wielkiej promocji, 95% tzw. artystów
            to miernoty których nikt by nie słuchał bo nie byłyby "trendi".

            po drugie, jeśli jesteś taki mądry to zaproponuj jakiemuś znanemu artyście, aby
            swoją muzę sprzedawał za 30% dotychczasowej ceny(wg niektórych bucy od
            producenta dostaje mniej) bez pośredników. On zarobi więcej, a słuchacze
            dostaną taniej! Problem w tym, że nie znajdziesz twórcy do takiego rozwiązania
            (może jakiegoś niszowego)! Bo to wytwórnie nakręcają sprzedaż, modę, i wciskają
            płyty na których dwa, trzy kawałki dają się słuchać a reszta to kit.
        • Gość: Tommy Re: mozemy miec powody do du,,,y.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 19:15
          Hmmm. o ile mi wiadomo to firma irivier robiła już przenośne odtwarzacze wtedy, kiedy jeszcze ipoda w planach nie było. Zresztą jakość tego "badziewia" jest naprawde duża... Są o wiele bardziej funkcjonalne od ipodów, lepiej grają... Ipod jest uznawany za najlepszy bo jest najlepiej wypromowany...
      • Gość: loker Re: mozemy miec powody do dumy.... IP: *.progn.org 25.03.06, 08:31
        blq napisał:

        > ...Dumy z Europy. Wreszcie myśl europejska wygra z myślą amerykańską!
        >
        > format mp3 wymyślił Niemiec,

        Stratna psychoakustyczna kompresja dźwięku została stworzona w amerykańskich
        koncernach (m.in. AT&T) na potrzeby telefonii. Była oczywiście chroniona przed
        konkurencją, ponieważ pozwalała na przesyłanie większej ilości rozmów. Już w
        latach osiemdziesiątych pracownik Bell Labs, twórca UNIX-a Ken Thompson posiadał
        wielką kolekcję skompresowanej muzyki. Poza tym w komercyjnie dostępnych
        urządzeniach stratna psychoakustyczna kompresja dźwięku została zastosowana w
        roku 1992 (Philips-DCC/PASC, Sony-MiniDisc/ATRAC).
        • Gość: dc99 Re: mozemy miec powody do dumy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 09:47
          > Stratna psychoakustyczna kompresja dźwięku została stworzona w amerykańskich
          > koncernach (m.in. AT&T) na potrzeby telefonii. Była oczywiście chroniona przed
          > konkurencją, ponieważ pozwalała na przesyłanie większej ilości rozmów. Już w
          > latach osiemdziesiątych pracownik Bell Labs, twórca UNIX-a Ken Thompson
          > posiadał wielką kolekcję skompresowanej muzyki.
          > Poza tym w komercyjnie dostępnych urządzeniach stratna psychoakustyczna
          > kompresja dźwięku została zastosowana w roku 1992 (Philips-DCC/PASC,
          > Sony-MiniDisc/ATRAC).

          W "latach osiemdziesiątych" to żadna sensacja. Prace nad stratną kompresją
          dźwięku w ramach tzw. projektu EU-147 (finansowanego przez UE i kilka
          europejskich firm) rozpoczęto w 1987 r. W 1991 roku jeden z postałych w ramach
          tego projektu algorytmów (roboczo zwany "Musican"), opracowany przez IRT we
          współpracy m.in. z ... Philipsem, wybrano jako standard, który dzisiaj jest np.
          podstawą mp3. Teraz już wiesz skąd się wzięła kompresja w produktach Philipsa?

          Kiedyś krążył taki dowcip "koło wymyślili rosyjscy naukowcy, ale trzymali wyniki
          w tajemnicy", teraz jak widać powstała nowa wersja: "koło wymyśliły amerykańskie
          korporacje, ale trzymały wyniki w tajemnicy".
        • Gość: Frauhoffer Re: mozemy miec powody do dumy.... IP: *.acn.waw.pl 26.03.06, 08:26
          Co nie zmienia faktu, że mp3 został opracowany w niemieckim Instytucie Frauhofera przy udziale
          francuskiego Thomsona
    • Gość: pafny Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.net.autocom.pl 25.03.06, 01:33
      chwd apple i ipodom!!! long live mp3!!!
      • australopitecus Re: Francja sponsorem piractwa? 25.03.06, 10:54
        Milo czytac, ze wiekszosc ma racje. Nie pamietam kiedy przyznalem Francji racje.
      • Gość: apple2 Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.03.06, 11:49
        Podziwiam rzeczowa wypowiedz. Akurat na iPodach mozna odtwarzac dowolne mp3 (przynajmniej sie
        nie spotkalem z problemami) jedyne zabezpieczenie to ze nie mozna kopiowac plikow z iTunes do
        iTunes na innym kompie (ale to nie jest trudno obejsc pod linuxem). A jak bys nie wiedzial to Apple w
        swoim sklepie sprzedaje mp3 128 bitrate, wiec podziekuje jak chce byc legalny kupie kasete - nawet to
        ma lepsza jakosc. Acha nie wiem czy wiesz, ale niekazdy jest nastolatkiem i niektorzy uzywaja kompow
        w firmach i tam raczej warto miec legalne oprogramowanie.
        • Gość: lukasz Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 20:42
          nie MP3 128 bit tylko AAC 128 bit - proponuję sprawdzić w Google w czym różnica.
        • Gość: pytanie Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.aster.pl 27.03.06, 20:08
          >Podziwiam rzeczowa wypowiedz. Akurat na iPodach mozna odtwarzac dowolne mp3 (pr
          > zynajmniej sie
          > nie spotkalem z problemami)

          ale w art. chyba chodzi o cos odwrotnego - pliki kupione w iTunes sa
          zabezpieczone przez odtwarzaniem w playerach innych niz iPod.
    • Gość: Gall Anonim ano wlasnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 07:26
      Fundamentalne pyanie brzmi do czego konsument ma prawo? Do utworu (a wiec mozna sobie ja kopiowac i przeksztalcac z jednego formatu na drugi), do pliku, czy do czegos jeszcze? Amerykanskie powiedzenie ze nie mozna "zjesc ciastka i je miec" jak widac w przypadku tuzow fonografii nie znajduje potwierdzenia. Pozniej wykwitaja takie absurdy, jak uchwalone pod ich naciskiem prawo stanowiace, ze majac legalna plyte nie moge legalnie (przksztalcic) zripowac jej do odtwarzacza przeze mnie posiadanego, tylko musze ja jeszcze raz kupic w e-sklepie, bo rip moze zrobic tylko e-sklep lub wytwornia fonograficzna. Oczywiscie zaplacic trzeba bedzie dwukrotnie. Wiecej o tym absurdzie tutaj: www.macobserver.com/article/2004/08/03.15.shtml
      • tiges_wiz Re: ano wlasnie! 25.03.06, 11:01
        na szczescie w naszym kraju mozna takiego ripa zrobic legalnie.
    • Gość: witus O kim mowisz smieciu? IP: *.u / *.u-bordeaux.fr 25.03.06, 11:01
      O Bilu? Bil jest takim samym zaplutym katolem jak ty. Nie ma powodu by kogos
      obrazac.
    • Gość: neeo Wszyscy jesteśmy Eropejczykami :) IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 11:11
      Myślałem że nigdy tego nie powiem....
      • k4free >> ___ TuneBITE - Download, Tune In, Convert! 25.03.06, 12:50
        Program do AUTOMATYCZNEGO konwertowania zabezpieczonych
        formatów iPOD-a (m4a, m4b) na dowolny format niezabezpieczony:
        - MP3, OGG, WMA

        rapidshare.de/files/15670932/TUNEBITE_2.1.13.zip.html
      • Gość: zenex Re: Wszyscy jesteśmy Eropejczykami :) IP: 212.180.160.* 25.03.06, 19:43
        Chyba raczej chciałeś powiedzieć "Wszyscy jesteśmy złodziejami".
    • Gość: jk Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.nyc.res.rr.com 25.03.06, 13:04
      ten zyd nieuk nie jest zydem ,a tymm bardziej nieukiem .idz pomodl sie moze
      twoja zawisc cie opusci nieuku katoliku!!!
      • Gość: topimek Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.dsV.agh.edu.pl 25.03.06, 13:36
        Kopernik była kobietą! - cytat z seksmisjii, tak smao absurdalny jak wypowiedź
        osoby której odpowiadałeś.
        Czego jk oczekujesz od kogoś, kto potrafi tylko mówić: Wszystkiemu są winni
        żydzi/masoni/czarni/biali/indianie/żółci/Chiny/Ruscy/Stare babcie w
        moherach/Święta Armia Rydzyka/Lberalna Armia Gejów/Dobrze zarabiajace
        Prostytutki/...(możliwa własna odpowiedź, NIEPOTRZEBNE SKREŚLIĆ)
    • Gość: kupuję oryginały Złodzieje krzyczą o swoje prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:20
      większość piszących na forum to banda złodziei
      ja mam mało płyt, bo mnie na to nie stać
      ale skoro mnie nie stać, to nie powód do bycia przestępcą
      słucham radia i abonament RTV jestem w stanie udźwignąć
      • cyberrafi Złodzieje mają w d... DRM 25.03.06, 14:29
        Tylko idiota może myśleć, że takie zabezpiecznia są przeszkodą dla piratów.
        Natomiast z pewnościoą sprawią kłopot takim słabo wyedukowanym kolesiom jak ty
        np. przy zmianie odtwarzacza.
      • el_p Re: Złodzieje krzyczą o swoje prawa 25.03.06, 15:30
        Zastanow sie kto jeszcze jest zlodziejem. Podpowiem Ci. Kupujac, plyty,
        nagrywarki, kasety, xerokopiarki itp. placisz haracz dla Zaiksu i innych
        organizacji mafijnych. Mozesz mi wytlumaczyc jakim prawem mam fundowac jakims
        dodom czy innym grajkom honoraria, jesli przegrywam wlasne dane??
        • Gość: zenex Re: Złodzieje krzyczą o swoje prawa IP: 212.180.160.* 25.03.06, 19:45
          to nie kupuj _ich_ płyt, nagrywarek, kaset, xerokopiarek. Wyprodukuj sobie własne, włóż miliony w
          badania i rozwój, a potem ciesz się nieskrępowaną wolnością używania własnych rzeczy. Komuną jedzie
          od Ciebie na kilometr...
          • cyberrafi Re: Złodzieje krzyczą o swoje prawa 26.03.06, 13:01
            Tylko, że sprzedając tą swoją płytę czy kserokopiarkę także musiałby płacić
            haracz złodziejskim organizacjom. To właśnie zajeżdża komuną tak samo jak i ty
            również.
            • Gość: zenex Re: Złodzieje krzyczą o swoje prawa IP: 212.180.160.* 26.03.06, 14:02
              Mam poglądy skrajnie liberalne i szczycę się tym.
          • el_p Re: Złodzieje krzyczą o swoje prawa 27.03.06, 08:51
            Ty cpales cos?
            Kupujesz plyte, w ktorej cene jest wliczony obowiazkowy "podatek" na rzecz praw
            autorskich. Nagrywajac na CD-R swoje zdjecia z wakacji placisz w ten sposob za
            domniemane straty autorow. Wytlumacz mi w takim razie jaka tutaj logika? Jesli
            dalej uwazasz ze jedzie odemnie komuna, to odstaw dragi i zglos sie do MONARU
    • Gość: Sober Jak można w ogóle słuchać MP3!? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 25.03.06, 15:20
      Przecież MP3 to muzyczny ochłap. Zapłaciłbym za WAV albo coś lossless np. FLAC,
      WavPack czy APE, ale nie za MP3, od którego tylko WMA (nie mam na myśli lossless
      WMA) jest gorsze :|
      • k4free >>> ___ iPOD - złyKOD ___ <<< 25.03.06, 17:26
        Ja sobie słucham w APE dzieł Szostakowicza
        FLAC mi wcale nie straszny, Strawiński zachwyca
        Najlepsze wykonania i przesławne dzieła
        Wszystko w sieci pod ręką, iPOD-a wciąż nie mam!

        Tymczasem córka moja iPOD-a dostała
        Wciąż się pieprzy z tym gównem, i trzęsie się cała
        Wolę formaty stratne: MusePACK, OGG-Vorbis
        Niż tracić nerwy z JABŁKIEM, które kasę siorbi
    • Gość: FiLL Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.ssnet.pl 25.03.06, 21:43
      Jak kupisz we francji CD z muzyka to musi nawet w magnetofonie kasetowym działać!!!
      • Gość: kapitalizm Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.oc.oc.cox.net 26.03.06, 05:47
        - wszyscy tu mijacie sie z logika i zwyklymi zasadami prawa wlasnosci,

        firma Apple ma prawo sprzedawac taki sprzet jaki jej sie podoba, jesli nie
        bedzie miala klientow to zbankrutuje,



        co w tym trudnego do zrozumienia?
        • k4free >>> _ Obrać APPLE ze skórki i stoczyć z górki! <<& 26.03.06, 14:04
          > - wszyscy tu mijacie sie z logika i zwyklymi zasadami prawa wlasnosci,
          >
          > firma Apple ma prawo sprzedawac taki sprzet jaki jej sie podoba,
          > jesli nie bedzie miala klientow to zbankrutuje,

          Ależ oczywiście WSZYSCY WIEMY, że firma APPLE dawno temu podpisała
          zobowiązanie że NIE BĘDZIE MIAŁA NIC WSPÓLNEGO Z RYNKIEM MUZYCZNYM!

          Umów należy DOTRZYMYWAĆ!
          ========================

          > co w tym trudnego do zrozumienia?

          Ty chyba GŁOWY nie masz, że o takich prostych prawdach
          zdajesz się ZAPOMINAĆ :-)))
        • maruda.r Re: Francja sponsorem piractwa? 26.03.06, 14:19
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > - wszyscy tu mijacie sie z logika i zwyklymi zasadami prawa wlasnosci,
          >
          > firma Apple ma prawo sprzedawac taki sprzet jaki jej sie podoba, jesli nie
          > bedzie miala klientow to zbankrutuje,
          > co w tym trudnego do zrozumienia?

          **********************************

          A francuski parlament ma prawo do stanowienia prawa do standardów we własnym
          kraju. Czyż nie?

          Po aferach z odszkodowaniami za zabezpieczone płyty, które nie chciały się
          odtwarzac na niektórych odtwarzaczach to chyba oczywiste. Jest też wyraźny w
          kierunku Microsoftu, który uległ namowom RIAA i przygotowuje Windows Vista pod
          kątem zabezpieczeń. Wydawane są setki milionów dolarów, zeby utrzymać monopol
          wydawców, zamiast obniżyć cenę. Widzisz w tym sens i logikę? Tym bardziej, że
          wszystkie pomysły zabezpieczeniowe poległy.



        • k4free AFrancja sponsorem piractwa? 26.03.06, 15:01

        • k4free >>> ___ CITY sponsorem piractwa! ___ <<< 26.03.06, 15:08
          Czy KAPITALIZM zna historię prawdziwego PIRATA,
          Henry MORGANA, sponsorowanego przez rząd JKM Wielkiej Brytanii?

          Na podstawie Listów Kaperskich gubernatora JAMAJKI mógł sobie
          Morgan grabić i mordować Hiszpańskie okręty oraz miasta ile dusza
          zapragnie w INTERESIE WŁASNYM oraz swoich SPONSORÓW POLITYCZNYCH...

          Czy APPLE grabiąc naszą WOLNOŚĆ KONSUMENCKĄ nie działa na podobieństwo
          Henry MORGANA? Kto im wydał "Listy Kaperskie XXI wieku"?
          Czyżby ponadnarodowe korporacje, WTO oraz IMF ???
      • Gość: zorro Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.kjj.estpak.ee 26.03.06, 09:33
        akcje aapl od stycznia z 90 do 60$ obecnie - wiec nic dziwnego ze chlopaki z
        apple computer sa tak emocjonalnie uczuleni. zeby straszyc francje ze wyjda z
        rynku :))) - zupelnie traca kontakt z rzeczywistoscia
      • cyberrafi Re: Francja sponsorem piractwa? 26.03.06, 13:05
        Francje to nie kraj trzeciego świata - tam już niema magnetofonów.
        • Gość: alek Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 14:03
          dokładnie
          kasety to się tam kupuje w antykwariacie
    • vitek25 brawo Francja! chciwość koncernów nie zna granic 26.03.06, 13:54
      Wreszcie jakiś kraj ośmielił się postąpić nie tak, jak sobie życzą
      globalizatorzy, "rynki finansowe", obrońcy tzw. praw autorskich i inne
      McCrosofty tego typu...
    • Gość: Tomo kampania konsumencka IP: 80.48.123.* 26.03.06, 13:59
      Polecam stronę kampanii przeciwko systemom DRM (m. in.)
      www.consumersdigitalrights.org

    • carnivore69 Re: Francja sponsorem piractwa? 26.03.06, 14:58
      W watku pojawily sie co najmniej trzy podwatki... ;-)

      1. Kopiowanie plikow objetych prawem autorskim.
      2. Taki a nie inny ksztalt prawa autorskiego.
      3. Apple a sprawa francuska.

      Ad 1. Argument o tym, ze na kopiowaniu nkt nie traci ("przeciez nikomu tego
      utworu fizycznie nie zabralem, w odroznieniu od np. kradziezy samochodu") mozna
      obalic za pomoca prostego porownania. Kopiujac utwor placisz jego wlascicielowi
      jedynie koszt krancowy (tzn. koszt wytworzenia dodatkowego n-tego egzemplarza),
      natomiast nie pokrywasz kosztow stworzenia materialu przez muzykow, nagrania,
      marketingu itp. Jest to identyczny proceder do odjechania c-klasa z parkingu
      fabrycznego mercedesa i przeslania producentowi czeku na rownowartosc 50000 PLN.
      Tyle pewnie kosztuja bowiem materialy wystarczajace do tego, aby kolejny
      egzemplarz zjechal z tasmy. Oczywiscie zakladasz, ze za Twoj udzial w R&D,
      designie, markektingu moze zaplacic ktos inny. To samo dotyczy software'u,
      podrabianych atykukulow RTV.

      2. Nie jest dla mnie do konca oczywiste, ze na wczesnym etapie rozwoju
      gospodarczego optymalne jest dla panstwa uchwalanie ustawy o prawach autorskich
      (to co odzieje sie w Chinach z jednej strony wola o pomste do nieba ze strony
      Zachodu, a z drugiej pozwala na duzo szybszy rozwoj). Dla przykladu - czesto dla
      ucznia w Ustrzykach Gornych (pozdrawiam!) jedyna mozliwoscia korzystania z PC-ta
      jest piracki windows (jesli pod reka nie ma amatora linuksa). Jesli natomiast
      jako obywatele kraju poprzez ustawe przyjeta przez demokratycznie wybranych
      naszych przedstawicieli opowiadamy sie za prawem autorskim - wtedy niestety
      stosuje sie pkt 1.

      3. Pomijajac wszelkie anty- i sympatie, rzad francuski moze tu miec racje w
      swietle wszelkich praw gospodarzych. To co proponuje Apple, przypomina
      wykorzystywanie dominujacej pozycji na jednym rynku (pliki) do umocnienia
      przewagi konkurencyjnej na innym (odtwarzacze). Widac pewna analogie do np.
      systemu Windows i Media Playera.

      Pozdrawiam
      (sluchajac kupionej na przecenie za rownowartosc szesciopaku pilznera 'A Night
      in the Opera')
      • mgr2000 Re: Francja sponsorem piractwa? 26.03.06, 16:05
        Rzad francuski z pewnoscia ma tu racje.
        Od kilku lat obserwujemy hamowanie procesu rozwoju technologii
        (w tym ekologicznych i energooszczednych) tylko ze wzgledow marketingowych.
        Korporacje nie sa zainteresowane ujednoliceniem standardow.
        Tu olbrzymia role maja do odegrania rzady i komisja europejska.
        Wolny rynek jest wielka wartoscia ale nie daj Boze aby przerodzil sie w monopol.
        • Gość: Tomek Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.icpnet.pl 26.03.06, 23:06
          wszystko zależy od konsumentów a nie korporacji.
          Jeśli psioczysz, że nie ma technologii energooszczędnych to zauważ, że np.
          Toyota Prius sprzedaje się w dziesiątkach tysięcy, a paliwożerne terenówki w
          milionach! Kto to wybiera? Koncerny? Nie, idziesz i wybierasz, ale oczywiście
          każdy "macho" musi jeździć Hummerem albo Dodge'm Durango.

          Rozwiązanie jest proste! Słuchanie niezależnej, nieznanej, taniej muzyki
          lokalnych grup i muzyków....
    • Gość: Zbynek welcome in hard times!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 17:34
      Brawo Francuzi! To krok we właściwym kierunku. Dość praktyk monopolistycznych!
      Jeśli zmieniam odtwarzacz, musiałbym kupować jeszcze raz wszystkie już raż
      kupione utwory.
      Apple zerżnęło połowę stosowanych przez siebie rozwiązań od innych (np od
      Xeroxa), a teraz kreuje się na trybunał świętej inkwizycji. To doprawdy
      groteskowe.
      Na miejscu rządu Francji wniósłbymw tej chwili (jeśli Apple France upowszechni
      ten dokument jako własny) pozew do sądu o próbę zniesławienia, nawoływanie do
      działań bezprawnych i publiczne podważanie zaufania do rządu.
      Uwaga: to dopiero początek ciemnej nocy nowego ciemnogrodu (bo
      powiedzieć "średniowiecza" to by chyba był komplemnet) - nadchodzi "trust
      computing" (czy jak się to ma nazywać), to dopiero będzie "zabawne" -
      szpiegowanie na całego. Od poziomu procesora (dysku, płyty głównej), przez
      oprogramowanie, a na poszczególnych dokumentach (nawet one będą "wzywać",
      odwoływać się do serwera "współtwórcy", autora programu, by pozwolić na każde
      pojedyncze uruchomienie, odczytanie!) kończąc.
      WITAJCIE W CIEZKICH CZASACH!!!
    • Gość: witek Re: Francja sponsorem piractwa? IP: *.cust.iol.ie 27.03.06, 01:24
      za ipoda dziekuje. obejdzie sie, sa tysiace innych odtwarzaczy. nie chce brac
      udzialu w procederze monopolistycznym, jezeli nie musze
    • artnow Re: Francja sponsorem piractwa? 27.03.06, 08:37
      Przeciez to zwykła praktyka antymonopolistyczna - czym oni się oburzają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka