01.02.26, 11:56
Geely Auto to kluczowa marka należąca do Zhejiang Geely Holding – największej prywatnej chińskiej grupy motoryzacyjnej. Jej założycielem i właścicielem jest Eric Li, 120. najbogatszy człowiek świata, którego majątek "Forbes" wycenia na 20,1 mld dolarów (co daje mu 19. miejsce wśród najbogatszych Chińczyków). Grupa zatrudnia ponad 50 tys. osób, posiada 12 fabryk oraz pięć centrów rozwoju: w Hangzhou, Ningbo, Göteborgu, Coventry i Frankfurcie. Nad stylistyką aut pracuje ponad 1000 specjalistów w czterech studiach projektowych (Szanghaj, Göteborg, Mediolan, Coventry). Do portfela miliardera należą również takie marki jak Volvo, Polestar, Lotus, Zeekr czy Proton.
W 2025 roku Grupa Geely wypuściła na drogi ponad 3 mln samochodów (wzrost o 39% rok do roku). Plan na 2026 rok jest jeszcze ambitniejszy. Firma chce wprowadzić do produkcji aż 10 nowych modeli i sprzedać 3,45 mln samochodów, z czego 2,22 mln mają stanowić pojazdy elektryczne (BEV) oraz hybrydy typu PHEV.
Tak wygląda Geely EX2. Jest większy, niż my
W Polsce dystrybutorem Geely jest Jameel Motors Poland. Obecnie lokomotywami sprzedaży są dwa SUV-y: elektryczny EX5 oraz hybrydowy Starray EM-i. Dzięki nim marka przebojem weszła do pierwszej dziesiątki chińskich firm motoryzacyjnych w kraju. Jednak w tym roku największą gwiazdą może okazać się Geely EX2 – najpopularniejszy samochód osobowy w Państwie Środka (znany tam pod nazwą Geome). Czym chce przekonać do siebie polskich kierowców? Oto pierwsze wrażenia prosto z prezentacji w Hangzhou...
Geely EX2 wjeżdża do segmentu samochodów miejskich, w którym dziś rządzą Toyota Yaris i Skoda Fabia, a swoich sił próbuje BYD Dolphin Surf. Przewagę EX2 widać już w wymiarach: auto ma 4135 mm długości, 1805 mm szerokości i 1570 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2,65 m, dzięki czemu chińska nowość oferuje przestronność spotykaną zwykle w autach kompaktowych, takich jak Skoda Scala czy Kia Ceed. Boczna listwa optycznie obniża nadwozie i daje ciekawy akcent.

Kierowca o wzroście około 186 cm bez trudu znajdzie właściwą pozycję za kierownicą. Trudno uwierzyć, że w tak zwartym nadwoziu pasażerowie tylnej kanapy mają tyle swobody na nogi – można się tam rozsiąść niemal jak w kinie. To zasługa płaskiej podłogi i odpowiedniego wyprofilowania siedzisk.
Komfort w wersji mini. Kabina EX2 zaskakuje przestronnością
W kabinie widać dbałość o detale. Mięsista kierownica świetnie leży w dłoniach, a jasna skórzana tapicerka potęguje wrażenie obcowania z autem droższym niż jest faktycznie. Projekt kokpitu oparto na cyfrowych interfejsach. Centralny punkt stanowi duży, 14,6-calowy ekran, pod którym umieszczono nawiewy. System multimedialny działa błyskawicznie, choć rozplanowanie menu z dużymi ikonami wymaga chwili przyzwyczajenia – liczba opcji i ustawień może zaskoczyć osoby nawykłe do systemów europejskich czy japońskich. Model EX2 oferuje m.in. zaawansowane sterowanie głosowe oraz system kamer 540 stopni.
Praktycznym dodatkiem jest szybka ładowarka indukcyjna do smartfonów (50 W). Producent wygospodarował też aż 36 schowków, w tym 20-litrowy w konsoli centralnej, 10-litrową szufladę przed pasażerem oraz 28-litrowe pojemniki pod tylną kanapą.
Dwa bagażniki i 36 schowków. Rodzinna rewolucja w małym nadwoziu
Auto dysponuje dwoma bagażnikami. Przedni (tzw. frunk) ma 70 litrów – idealnie nadaje się na kable do ładowania lub mokre rzeczy po treningu. Tylny oferuje 375 litrów, co jest wynikiem godnym większych hatchbacków segmentu C. Po złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy przestrzeń transportowa rośnie do 1320 litrów. Regularne kształty i praktyczne haczyki ułatwią codzienne zakupy.
Dwa silniki do wyboru i napęd na tył. Ten maluch zaskakuje na światłach
Geely EX2 wykorzystuje akumulatory LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) dostarczane przez CATL. Ich konstrukcja nie zawiera kobaltu, co przekłada się na wysoką żywotność i brak efektu pamięci. Lepiej znoszą częste ładowanie dużą mocą i szybciej przyjmują energię. W Chinach auto dostępne jest w dwóch wariantach:
Silnik 80 KM (130 Nm), akumulator 30,12 kWh, zasięg do 310 km.
Silnik 116 KM (150 Nm), akumulator 40,16 kWh, zasięg do 410 km.
Choć na papierze parametry te nie zapowiadają sportowych emocji, to start spod świateł jest dynamiczny – sprint do 50 km/h zajmuje 4,6 sekundy. Napęd na tylną oś gwarantuje przy tym dobrą trakcję. Szybkie ładowanie (30–80%) trwa około 21 minut, a zaledwie 10 minut pod kablem DC pozwala zwiększyć zasięg o 120 km. To wyniki, których nie powstydziłoby się wielu europejskich konkurentów.
35 100 zł za nowe auto. Czy polski cennik wytrzyma to uderzenie?
W Chinach Geely EX2 kosztuje od 68 800 juanów, czyli około 35 100 zł. Model ten stał się tam hitem – przez siedem miesięcy z rzędu sprzedawało się go ponad 40 000 sztuk miesięcznie; łącznie na drogi wyjechało przeszło 530 000 egzemplarzy.
W Polsce rywalem EX2 będzie BYD Dolphin Surf, oferowany za ok. 82 700 zł. Cena nowości od Geely powinna być zbliżona lub nawet niższa. Choć ze względu na cła i koszty transportu i tak nie uda się zasypać przepaści do oferty za Wielkim Murem.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 13:00
      W tym tekście znajduje sie pewnie masę informacji, które dla znawcy motoryzacji stanowią dowód na potęgę przemysłu motoryzacyjnego w Chinach. Mnie powaliła jedna tylko liczba- ilość ludzi zajmujących sie tylko stylistyka modelu auta. Nie jeden , nie dziesięciu, nie 50- ciu...Nie mam więcej pytan
      • shachar Re: Chiny 01.02.26, 13:47
        jakie wnioski przychodza ci do glowy, kiedy wiesz, ze jest 1000 stylistow?
        • a_iii_ty Re: Chiny 01.02.26, 15:07
          A mowio, ze komunizm nie da rady...
          • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 15:52
            Stworzyli niesłychanie produktywnego potworka, który powoli zaczyna sam ze sobą konkurowac, sam siebie poprawiać i rozwijać. Też mnie zastanawia ten fenomen
        • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 15:49
          1) Że chińczycy zrozumieli, że auto jest innym produktem, niż te , ktore produkowali dla zachodu w masowych ilościach. I że w tym produkcie wyglad ma kluczowe znaczenie dla wielkości sprzedaży
          2)Nie wiem , jakie sa proporcje pomiędzy liczbą typowo kreatywnych speców od designu a liczbą specjalistów od praktycznego wdrożenia ich pomysłów, ale i tak mozna śmiało założyć, ze pieszczenie detalu jest dla chińczyków rownie ważne jak rysowanie grubych linii projektowych.
          3) Widać tu wyraźne dojrzewanie ducha chińskiego, który sam zaczyna siebie dostrzegać i zaspokajac
          • shachar Re: Chiny 01.02.26, 16:04
            Ja tez zauwazylam te liczbe 1000. Pierwsze wrazenie moze byc takie, ze WOW tysiac, to 50x lepsza ekipa od 20tu inzynierow. Potem poszlam zobaczyc, jak wyglada ta hybryda, a potem w pelni elektryczny samochod. Hybryda wyglada calkiem, elektryczny jest po prostu brzydki. Potem pomyslalam, ze tysiac to jest tysiac rozmydlonych decyzji, nikt nie odpowiada personalnie w 100%, ciezej jest sie przebic z jakas idea, Tak sobie mysle. No ale 38% wzrostu sprzedazy to imponujacy wynik.
            • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 16:26
              Wiesz- nasze ścieżki myślenia wynikają z naszego indywidualnego światopoglądu i tego ogolniejszego, w ktorym z kolei jesteśmy zanurzeni( nazwijmy go grubo - zachodnim, nacechowanym indywidualizmem)
              Ja zakładam o duchu wschodnim, ze on jest o wiele mniej indywidualistyczny i że w związku z tym w obrębie dużej liczby (wspoł)pracowników efekt ilosciowo- jakościowe synergia działa o niebo skuteczniej niż w naszym zatomizowanym, walczacym "wszyscy ze wszystkimi", podcinajacym wzajemne efekty, powodujący zboczenie z głównego kursu a na koniec - krach całego przedsiewziecia
              • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 16:33
                Wiesz, mozna też powiedzieć- kto bogatemu zabroni? Mieć po 250 pracowników designu w 4 głównych centrach twórczych? Ale tu nie mamy chyba do czynienia z efektem liczbowego przerostu , wynikajacego z rozrzutnosci i ostentacji w pokazaniu swojej potęgi. Widać po prostu dalekosiężne myślenie o zawładnieciu całym światem
              • shachar Re: Chiny 01.02.26, 17:46
                Jestem BARDZO ciekawa, jaki bedzie koncowy rezultat tych dwoch stylow myslenia. Rzeczywiscie Chinczycy poruszaja sie unisono, jak komorki tego samego organu, albo jak ich drony w show noworocznym. Zachodnie myslenie uznaje indywidualizm i nienaruszalne prawo jednostki do samostanowienia o sobie. Mi osobiscie, jako osoby, ktora nie tolerowalaby ukladu tysiaca ludzi wokol siebie , pracujacych ze mna, po prostu dilowania z nimi nie moglabym zniesc, ta zachodnia koncepcja jest w punkt mojeog zapotrzebowania na warunki pracy. Ale przeciez sa ludzie bardziej towarzyscy ode mnie, a u Chinczykow caly czas ktos komus siedzi na karku i dyszy, tak ze oni prawdopodobnie nie maja zadnych problemow z w/w 'niedogodnosciami'. Przeciez w czasie zycie jednego pokolenia oni wyszliz glodu do bycia tak naprawde najpotezniejszym panstwem swiata. Latwo jest zatem klasie rzadzacej tam przekonac ludzi, ze ich styl rzadzenia jak najbardziej dziala.
                Niebywala zdolnosc Chinczykow do zorganizowania sie, do dzialania w grupie dla osiagniecia celu, jest niemozliwa na Zachodzie.
                Taki dorbny przyklad z mojego zycia. Pracowalam kiedys w biurze dwuosobowym, ja i Chinnka, poza wlascieicelem, oczywiscie. Ja i Chinka zwpadlysmy na ten sam pomysl, zeby zostac agentam nieruchomosci na boku. Byl to rok malo ciekawy dla nieruchomosci, 2008, kiedy nastapil krach w banowosci, nieudzielano pozyczek osobom niekwalifikujacym sie. Chinczycy wtedy zbierali sie po 10-20 osob, i kupowali domy za gotowke, byli indywidualnie wlascicielem 1/20 nieruchomosci, ale to i tak lepiej niz 0 nieruchomosci. Ja sprzedalam jeden dom w okresie poltora roku, chinka 3-4 na miesiac.
                • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 19:41
                  Ten ostatni przykład z Twoją współpracownicą Chinką podsunął mi myśl, ze za tym " kolektywnym" stylem myślenia może też iść zdolność do syntetycznego myślenia o wplataniu małych kroków i niewielkich zmian.po to , żeby jednak osiągnąć lepszy efekt końcowy. Takie elastyczne myślenie rozwala schematy i pozwala iść do przodu. Jest w tym jakąś głębsza wspólną logika : skoro mój punkt widzenia nie musi byc dominujący, to przełamywać moich zasad przez zbiorowość też nie rozwala mnie psychicznie i pozwala na dalszą współpracę w grupie
                  • shachar Re: Chiny 01.02.26, 21:11
                    Cala religia buddyjska namawia do pozbycia sie swojego ego. Konfucjonizm, czytam w tym momencie i jego koncepcja niebianskiego porzadku , kiedy to rzeczy sa zgodne z owym porzadkiem, kiedy przynosza dlugofalowo dobre skutki. a zreszta sam poczytaj.
                    pl.wikipedia.org/wiki/Konfucjanizm
                    • krytyk2 Re: Chiny 01.02.26, 23:28
                      Czytam w linku, ktory mi podsunelas, ze konfucjanizm zaczął sie upowszechniac w Chinach w I w naszej ery, czyli mieli na jego absorbcję 50 pokoleń więcej niż Polacy na przyswojenie chrześcijaństwa.. Charakterystyczne jest też to, ze w kofucjonizmie stratyfikacja społeczna przenika całkowicie sposob myślenia o społeczeństwie. Chrześcijaństwo jest natomiast pozornie demokratyczne a praktyce i tak od początku istniał niepisany sojusz tiary i korony. Więc porównując- konfucjonizm od początku mial większe szanse stać się prawdziwą ideologia społeczna, natomiast chrześcijaństwo grzezło w nieustanne sprzeczności i odchylenia od jednej linii ideowej
                  • shachar Re: Chiny 01.02.26, 21:13
                    Dodatkowo, ten jeden jedyny dom, budynek 6-cio rodzinny, sprzedalam Chinczykowi smile To byl mlody lekarz, 30pare lat.
    • krytyk2 Re: Chiny 04.02.26, 12:31
      Dla odmiany coś politycznego
      Chińską armię dotknęły największe w ostatnim czasie czystki. Amerykański dziennika "New York Times" pisze, że mogą one wynikać z "ekstremalnego poziomu paranoi" Xi Jinpinga. Amerykański wywiad zwraca uwagę, że te działania tworzą próżnię na szczytach dowództwa wojskowego.
      Gazeta podkreśla we wtorkowym artykule, że Xi usunął wszystkich poza jednym z sześciu generałów mianowanych w 2022 r. do Centralnej Komisji Wojskowej, której przewodniczy on sam. Największym zaskoczeniem jest objęcie śledztwem pod koniec stycznia generała Zhanga Youxii, weterana wojennego cieszącego się autorytetem w siłach zbrojnych i uważanego dotąd za lojalnego sojusznika przywódcy ChRL
      Zdaniem cytowanych przez "NYT" analityków wywiadu USA, Xi wykazuje "niezwykły poziom strachu". Były analityk CIA John Culver ocenił, że "paranoja jest bardziej cechą jego przywództwa niż błędem". Eksperci zwracają uwagę, że w systemach autorytarnych przywódcy często postrzegają swoje najbliższe otoczenie, a nie dysydentówJako autokrata musisz być paranoikiem. Jesteś stale zagrożony" — zauważył cytowany politolog Marcel Dirsus
      Oficjalnie Pekin mówi o "poważnych naruszeniach" dyscypliny przez Zhanga, co wpisuje się w wieloletnią kampanię antykorupcyjną Xi. Jednak jego usunięcie, porównywane przez historyków do głośnego konfliktu Mao Zedonga z Lin Biao w 1971 r., może mieć na celu ubiegnięcie ewentualnego sprzeciwu wobec planów Xi dotyczących czwartej kadencji — ocenia "NYT". Gazeta jednocześnie podkreśla, że choć pojawiały się spekulacje o rzekomym szpiegostwie generała, to amerykańscy urzędnicy "nie są świadomi", by był on informatorem USA.Dziennik ostrzega, że chaos kadrowy może skutkować "nieufnością między partią a armią", co potencjalnie wpłynie na zdolność do prowadzenia operacji wojskowych, w tym ewentualnych działań wobec Tajwanu. Xi utrzymuje, że przejęcie kontroli nad Tajwanem jest nieuniknione i stanowi warunek "wielkiego odrodzenia narodu chińskiego", przy czym nie wyklucza podjęcia w tym celu interwencji zbrojnej.
      Od przejęcia sterów w Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w 2012 r. Xi skonsolidował władzę poprzez nieustanne kampanie antykorupcyjne, karząc setki tysięcy urzędników i eliminując rywali politycznych. W 2022 r. zerwał z obowiązującą od dekad tradycją polityczną, zapewniając sobie trzecią kadencję na stanowisku sekretarza generalnego KPCh.
      • krytyk2 Re: Chiny 04.02.26, 15:29
        Nikt nie może byc pewnym swego w rządach autorytarnych i tak opiewane spektakularne efekty ekonomiczne i techniczne szybko mogą zostać zniweczone przez satrape, ktory zbyt dlugo siedzi na szczycie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka