manofstyle
30.09.08, 19:27
Do napisania tego artykułu skłoniła mnie moja obecna sytuacja zdrowotna. Leże teraz w łóżku, z powodu bólu kręgosłupa i nie mogę się ruszać, niestety jestem uziemiony. W takiej sytuacji gdy człowiek leży i nie myśli o sprawach codziennych, przez umysł zaczynają przelatywać różne myśli. Jedną z nich było to, że może moja dysfunkcjonalność nie jest tylko chwilowa, a co jeśli będzie na długo dłużej niż myślę? Powiem Ci szczerze, pomyślałem jakby to było, gdybym już nigdy nie mógł chodzić. To było straszne uczucie, przez przed oczami pojawiły mi się wszystkie te rzeczy których nie zrobiłem, a bardzo chciałem. Wszystkie plany które miałem, a których już nie wykonam, nieodwiedzone miejsca, niespotkane osoby, niespełnione marzenia. Miałem ochotę wstać z łóżka i pójść zrobić wszystko to o czym myślałem, ale przecież nie mogłem… Dość! Dobra przyznam Ci się, nie pomyślałem o tym, bo jestem optymistą i od jakiegoś czasu po prostu nie dopuszczam złych myśli do siebie, choć nie od zawsze nim jestem. Zastanawia mnie, dlaczego tylko w tak trudnych sytuacjach przypominamy sobie o rzeczach, które są tak istotne dla nas, a w ciągu zwykłego codziennego egzystowania odkładamy je na później.
Zatrzymaj się.
W dzisiejszych czasach, gdzie ciężko znaleźć chwile dla siebie mało kto jest w stanie pomyśleć, a co dopiero ukierunkować się na to, czego naprawdę chce. Pędzimy za dobrobytem, ślepo podążamy za trendami. Ilu z nas tak naprawdę jest usatysfakcjonowanych z życia, które wiedzie. Ilu posiada pasje, które może realizować. Zamiast tego pracujemy w pocie czoła, starając się bezskutecznie spełniać oczekiwania innych, które zawsze będą rosły. Czy aby na pewno to marzyło Ci się, kiedy jako dziecko gdy snułeś plany o idealnym życiu. Zwolnij na chwilkę i pomyśl czego tak naprawdę potrzebujesz, co Cię interesuje, jakie masz pasje, cele, marzenia, zrób to właśnie teraz.
Żyj tak jakby każdy dzień był tym ostatnim.
Pomyśl że właśnie dowiadujesz się od lekarza, że masz śmiertelną chorobę i zostały Tobie tylko 3 dni życia. Nie jednej osobie po takiej informacji obsunął by się grunt pod nogami. Masz masę planów i rzeczy do zrobienia, marzenia do zrealizowania. A może jest coś co chcesz zmienić swoim życiu od dawna, czegoś dokonać lecz odkładasz to na lepsze czasy. Jednak teraz jest już mało czasu i musisz się spieszyć. Czy dalej będziesz czekać aż nadejdzie bardziej sprzyjająca chwila? Nie przesuwaj rzeczy naprawdę dla Ciebie ważnych na później. Może się zdarzyć ze to później nigdy nie nadejdzie. Pomyśl o tym. Najlepsza chwila na to by marzyć i zmienić coś w swoim życiu jest właśnie teraz. Chcesz zmienić pracę, spróbować czegoś nowego, zrobić coś czego pragniesz od dawna. Zrób to. Podejmij ryzyko życie masz tylko jedno, więc przeżyj je jak najlepiej potrafisz. Weź odpowiedzialność za to co dzieje się w Twoim życiu i zacznij żyć tak jak chcesz. Ciesz się chwilą, doświadczaj nowych rzeczy, spotykaj z ludźmi, rozwijaj zainteresowania, spełniaj marzenia. A przyjdzie dzień w którym stwierdzisz, że Twoje życie jest pełne pasji i nie chcesz zamienić się nim z nikim innym. Carpe diem!
zródło: zdrowy-sukces.blogspot.com/2008/09/carpe-diem.html