29.05.11, 22:23
https://www.google.pl/maps/vt/data=LtgX-e3f8ctI3U5dJtbt7EJ1ZfRneYme,D_NgwnZVkBxs2KNGFNK3HdbmTBjED8vt13ts0KXMkMD-2hNQXmnlOA056etHIcnKQDKsmGr0CeLaE_h6at1C5BN1LG1HUF7xX2h0nPtesZEtlTSVEllLWGHCsxL5U7A2H1HLuhQgh3Vgme8q5ib0uuuVTjnIrQ4qWvq8zHwqymHQRs7b
Obserwuj wątek
    • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 22:26
      Ustroń jest jedyną miejscowością w Beskidzie Śląskim, która posiada status uzdrowiska. Obecnie działają tutaj liczne sanatoria i ośrodki leczniczo - wypoczynkowe.
      Zdaniem językoznawców nazwa "Ustroń" pochodzi od miejsca zacisznego, ustronnego, leżącego "na stronie". Natomiast według przekazów legendarnych właśnie tu, nad brzegiem Wisły, jeden z oddziałów tatarskich miał spalić w 1241 r. kilkuset polskich jeńców, skąd poszła nazwa ustrina lub ustrinum, tzn. pogorzelisko z ciał ludzkich (łac. ustor – palący trupy)
        • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 22:30
          Po raz pierwszy Ustroń wymieniony był około 1305 roku w księdze uposażeń biskupów wrocławskich. Pierwsi osadnicy założyli Ustroń Dolny (tereny w rejonie dzisiejszej stacji kolejowej Ustroń). W 2 poł. XVI w. zaczął powstawać Ustroń Górny (okolice dzisiejszego centrum), a jeszcze dalej w górę Wisły, "na Polance" (dziś Ustroń Polana), pierwszych 12 zagrodników odnotowano w 1607 r. Ustroń Dolny i część Górnego były od najdawniejszych czasów własnością szlachecką. Pozostała część Górnego Ustronia stanowiła własność książęcą. Z czasem ustrońskie dobra szlacheckie uległy rozdrobnieniu, które starali się przejąć książęta cieszyńscy. Elżbieta Lukrecja w 1633 roku kupiła od Mikołaja Rudzkiego część Ustronia Górnego i Polankę, a w 1637 roku - część Ustronia Dolnego, należącą do Tschammera. Pozostałe ostatecznie w 1738 r. zostały wykupione przez księcia cieszyńskiego Franciszka Lotaryńskiego. Obie części Ustronia połączono w jedną wieś w 1839 r. W 1621 r. w czasie wojny trzydziestoletniej Ustroń został spalony przez przebywające tu wojska neapolitańskie, walczące po stronie katolickiej Austrii. Uciekający przed grabieżami chłopi zaczęli osiedlać się coraz wyżej w górach i przestawiać się na gospodarkę hodowlaną. W 2 poł. XVII w. na okolicznych górach istniało już szereg gospodarstw pasterskich, opartych na wzorach wołoskich. W 1788 r. na Równicy, Orłowej i Czantorii 39 gospodarzy ustrońskich wypasało ok. 1500 owiec i kilkadziesiąt krów. W II połowie XVIII wieku odkryto tu pokłady rudy żelaza, co doprowadziło do otwarcia w 1772 roku pierwszej huty w Księstwie Cieszyńskim. Od tej pory Ustroń rozwijał się jako ośrodek przemysłowy. Inwentarz z 1823 roku wymienia również browar, 4 młyny, tartak, cegielnię, piec wapienny i papiernię w Polanie. W 1783 roku powstała drewniana szkoła ewangelicka, nieco później także katolicka.
          W 1835 roku ewangelicy wybudowali murowaną szkołę. W XIX wieku odkryto też właściwości lecznicze wody, ogrzewanej bogatym w związki siarki żużlem wielkopiecowym. Przy dobrych warunkach klimatycznych spowodowało to popularyzację Ustronia jako miejscowości uzdrowiskowej. Po otwarciu nowej huty w pobliskim Trzyńcu, do której przeniesiono wiele wydziałów z Ustronia, ustrońskie hutnictwo zaczęło podupadać, a w 1897 roku całkowicie wygaszono ostatni wielki piec. Hutę przekształcono w średniej wielkości zakład przetwórstwa żelaza (kuźnię), która funkcjonuje do dziś. Od tej pory Ustroń rozwijał się wyłącznie jako miejscowość uzdrowiskowa i wypoczynkowa.
          W lipcu 1920 roku w wyniku decyzji Rady Ambasadorów miejscowość znalazła się w granicach Polski. Prawa miejskie otrzymał w 1956, a w skład miasta weszły później wsie dawnej gminy Ustroń: w 1974 r. Nierodzim, a w 1975 - Hermanice i Lipowiec. Od lat 60. XX w. nastąpił gwałtowny rozwój Ustronia. Zbudowano wiele ośrodków wypoczynkowych i leczniczych oraz pełną infrastrukturę turystyczną, łącznie z dwupasmową drogą do Katowic i regulacją rzeki Wisły do celów wypoczynkowych. Dzięki temu Ustroń jest dziś jednym z najważniejszych ośrodków turystyczno-wypoczynkowych w Beskidzie Śląskim, a jako jedyny posiada status uzdrowiska.
          Ustroń to miejsce, które posiada doskonałe warunki do wypoczynku, uprawiania górskiej turystyki pieszej, narciarskiej, rowerowej oraz innych sportów. Miasto jest pięknie położone wśród malowniczych zboczy. Różnica wzniesień wynosi ponad 500 metrów pomiędzy centrum miasta w dolinie Wisły, a Czantorią Wielką i Równicą. Warto zwrócić uwagę na zabytkowy kościół katolicki z 1787 roku z murowaną wieżą z 1835 roku (początkowo wieża była drewniana) i kościół ewangelicki z 1835. Na otaczające Ustroń góry prowadzi wiele znakowanych szlaków turystycznych. Zaczyna się tu m.in. znakowany kolorem czerwonym POL Szlak czerwony.svg Główny Szlak Beskidzki biegnący z centrum Ustronia na Równicę, a następnie schodzący do Ustronia Polany i wspinający się na Czantorii
            • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 22:44
              PARAFIA ŚWIĘTEGO BRATA ALBERTA - KOŚCIÓŁ POD WEZWANIEM CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA

              Idąc spacerkiem w kierunku części uzdrowiskowej Ustronia a konkretnie w kierunku ulicy Sanatoryjnej zobaczymy drewnianą kapliczkę, która została wybudowana w 1992 roku głównie z myślą o kuracjuszach i turystach. Kapliczka została wybudowana dzięki staraniom ks. kanonika Leopolda Zielaski proboszcza parafii świętego Klemensa w Ustroniu (o której później. W 2000 roku została tutaj erygowana nowa parafia pod wezwaniem Świętego Brata Alberta Chmielowskiego.
                • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 22:57
                  Z chwilą powstania parafii pojawiła się też potrzeba budowania kościoła. Otrzymano zgodę z kurii Bielsko – Żywieckiej. Z Rzymu parafia otrzymała kamień węgielny pod budowę nowego kościoła.
                  13 września 2003 roku, w tutejszej kaplicy została odprawiona Msza św. o Boże błogosławieństwo dla dzieła budowy kościoła. Po Mszy św. tutejszy ks. proboszcz poświęcił teren pod budowę świątyni Chrystusa Króla Wszechświata i wykopał symboliczny pierwszy sztych. Budowa została rozpoczęta. Położone zostały bardzo głębokie i wyjątkowo mocne fundamenty. Jeszcze tego samego roku (2003), przed zimą i mrozami, udało się „wyprowadzić z ziemi” mury na wysokość 4 metrów. Gdy tylko warunki atmosferyczne pozwalały, prace były dalej kontynuowane. Po roku od momentu rozpoczęcia budowy, a więc rekordowo szybko, we wrześniu 2004, kończyliśmy prace przy wykończeniu dachu i wieży. W wieży kościoła o wysokości 33 metrów, zawieszony został dzwon – „Chrystus Król”, ważący 2050 kg., poświęcony przez Ks. Biskupa Ordynariusza Tadeusza Rakoczego podczas Mszy św. 30 września 2004 roku.
                  Jego Ekscelencja Ks. Biskup Ordynariusz dokonał także wmurowania kamienia węgielnego, podczas Mszy św. 26 kwietnia roku następnego.
                  Prace budowlane, wykończeniowe i malarskie postępowały szybko i sprawnie, a przy tym bardzo solidnie. Od lipca 2005 roku artyści malarze rozpoczęli zdobienie i upiększanie wnętrza kościoła. Doprowadzenie świątyni do ukończenia i wyposażenia pochłonęło wiele sił i środków materialnych, ale dzięki modlitwie i łasce Bożej, kościół, po niespełna trzech latach jest w całości na ukończeniu. Radują nas wspaniałe organy piszczałkowe - sprowadzone z Norwegii, solidne ławki, oświetlenie i nagłośnienie. Na szczególną uwagę zasługuje cudowna, monumentalna i jakże ciepła figura Chrystusa Króla Wszechświata w prezbiterium, boczny ołtarz tysiąca róż poświęcony Maryi, przemawiające stacje drogi krzyżowej, galeria przewspaniałych aniołów na balustradzie chóru, rąbek ogrodu rajskiego na suficie i wiele, wiele innych cudowności i malowideł. Daje się odczuć Boże przynaglenie, by kościół mógł funkcjonować jak najszybciej, by ludzie w godnych warunkach mogli się modlić, przystępować do sakramentów świętych, uczestniczyć w liturgii i oddawać cześć Wszechmogącemu Bogu. Jest to tym bardziej ważne w tutejszej parafii, gdzie przyjeżdża bardzo dużo gości - ludzi chorych i cierpiących, którzy w sposób szczególny pragną i potrzebują bliskości Boga.
                              • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:30
                                Rozalia Celakówna (ur. 19 września 1901 w Jachówce, zm. 13 września 1944 w Krakowie) – Służebnica Boża, pielęgniarka, polska mistyczka katolicka.
                                Wychowała się w wielodzietnej rodzinie. W 1924 na stałe przeniosła się do Krakowa, w 1925 podjęła pracę w szpitalu św. Łazarza. 15 grudnia 1927 na życzenie spowiednika wstąpiła do zakonu klarysek w Krakowie, jednak już po krótkim czasie musiała go opuścić z powodu złego stanu zdrowia. W związku z tym Celakówna na nowo podjęła wcześniejszą pracę, początkowo na oddziale okulistycznym, następnie zaś, na własną prośbę, na oddziale chorób wenerycznych. 4 sierpnia 1937 roku złożyła państwowy egzamin pielęgniarski.
                                Pod wpływem modlitwy i bogatego życia wewnętrznego miała wizje, dzięki którym zrodziła się w niej idea poświęcenia się Sercu Jezusa oraz Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na polecenie swojego spowiednika, który był jej kierownikiem duchowym Rozalia spisała swoje duchowe doświadczenia.
                                Zmarła 13 września 1944 i pochowana została na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
                                W 1938 prymas August Hlond wyznaczył specjalną komisję, która potwierdziła niesprzeczność jej objawień z doktryną katolicką. 5 listopada 1996 kardynał Franciszek Macharski rozpoczął w archidiecezji krakowskiej jej proces beatyfikacyjny. Na szczeblu diecezjalnym zakończył się 17 kwietnia 2007, po czym akta wysłane zostały do Watykanu. Postulatorem został wyznaczony jezuita o. prof. Władysław Kubik.
                                  • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:39
                                    Kościół jest orientowany co oznacza, że prezbiterium skierowane jest na Wschód. W centralnym miejscu ołtarza głównego znajduje się figura Chrystusa Króla w geście mówiącym "Przyjdźcie do mnie wszyscy"
                                        • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:45
                                          od lewej:

                                          Jan Paweł II (Karol Józef Wojtyła, 1920 - 2005), arcybiskup krakowski, kardynał, wykładowca KUL, od 16 października 1978 papież. Po śmierci 2 kwietnia 2005 wielu duchownych przedstawicieli Watykanu oraz przedstawicieli mass mediów zaczęło dodawać do jego imienia nowy przydomek nazywając go „Janem Pawłem Wielkim”. Przez to stawia się go obok trzech innych wybitnych papieży w historii Kościoła katolickiego: Leona I, Mikołaja I i Grzegorza I. Dnia 13 maja 2005 papież Benedykt XVI zezwolił na natychmiastowe rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, udzielając dyspensy od pięcioletniego okresu oczekiwania, jaki jest wymagany przez prawo kanoniczne. Zainteresowania naukowe Jana Pawła II oscylowały głównie wokół teologii moralnej i etyki małżeńskiej. Jako filozof - fenomenolog był przedstawicielem personalizmu chrześcijańskiego.
                                          • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:49
                                            Św. Maksymilian Maria Kolbe (1894-1941) franciszkanin, patron Diecezji Bielsko-Żywieckiej. W roku 1910 wstąpił do zakonu franciszkańskiego. Studia wyższe z podwójnym dyplomem doktorskim ukończył w Rzymie, gdzie w roku 1918 otrzymał święcenia kapłańskie. Założyciel Pobożnego Związku Rycerstwa Niepokalanej (Militia Immaculatae - M.I.). Założyciel centralnego ośrodka apostolstwa maryjnego w Niepokalanowie. W roku 1930 wyjechał na misje do Japonii i w Nagasaki zakłada Niepokalanów Japoński. W czasie wojny został zesłany do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu gdzie oddał życie za współwięźnia skazanego na śmierć. Beatyfikowany 17 października 1971 przez Pawła VI a kanonizowany przez Jana Pawła II 10 października 1982.
                                            • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:52
                                              Św. Faustyna (Helena Kowalska 1905-1938). W 1925 roku wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie. Pracowała w kilku domach zgromadzenia, najdłużej w Krakowie, Płocku i Wilnie. Pełniła obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki. Na polecenie spowiednika ks. Michała Sopoćki zaczęła prowadzić szczegółowy Dzienniczek ze swoich przeżyć. Opisane w nim stany mistyczne, a przede wszystkim liczne wizje i objawienia, stały się później źródłem orędzia i nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia. W ostatnich latach życia chorowała na gruźlicę. Zmarła w opinii świętości w wieku 33 lat. Jan Paweł II beatyfikował siostrę Faustynę 18 kwietnia 1993 roku, a 30 kwietnia 2000 roku została ogłoszona świętą. Zaliczana jest przez teologów do grona wybitnych mistyków Kościoła.
                                              • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:54
                                                Św. Jozafat Kuncewicz (1580 - 1623), bazylianin, arcybiskup połocki, męczennik. W 1866 dekretem bł. Piusa IX Jozafat Kuncewicz został wpisany w poczet świętych. Uroczystość kanonizacyjna odbyła się 29 czerwca 1867, w trakcie obchodów ku czci śś. Piotra i Pawła. Kuncewicz za radą Jezuitów wstąpił do zakonu Bazylianów. Wyświęcony na kapłana grekokatolickiego w 1609 roku nadawał przewagę kierunkowi unickiemu i dokonywał licznych nawróceń w całej Wileńszczyźnie. Stając w obronie Unii został zamordowany w Witebsku 12 listopada 1623 dwoma strzałami w głowę. Ciało wrzucono do rzeki Dźwiny, skąd następnie zostało wydobyte i złożone w katedrze św. Zofii w Połocku. Stamtąd, po zamknięciu klasztoru bazylianów, na rozkaz rosyjskiego gubernatora przeniesione do krypty i zasypane gruzami. Odnalezienie i wydobycie trumny nastąpiło w 1916 r. a rok później relikwie przewieziono i umieszczono w greckokatolickim kościele św. Barbary w Wiedniu. Od 1949 roku pozostają złożone w ołtarzu św. Bazylego Wielkiego przy jednym z głównych filarów bazyliki św. Piotra w Rzymie. Święty Jozafat przedstawiany jest w stroju wschodnim z typowym pastorałem z głową węży oznaczającym roztropność (prudentia pastoralis).
                                                • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:55
                                                  Św. Jan Sarkander (1576 -1620) kapłan, męczennik. Papież Jan Paweł II kanonizował go 22 maja 1995 w Skoczowie, gdzie się urodził. W 1616 został proboszczem w Holeszowie opanowanym przez protestantów. Cztery lata później, w 1620 uchronił miasto wychodząc naprzeciw oddziałom lisowczyków z Najświętszym Sakramentem na znak, że miasto jest katolickie. To wydarzenie stało się pretekstem dla protestantów i oskarżenia go o sprowadzenie polskiego wojska na Morawy. Został aresztowany 13 lutego 1620. Torturowany, nie przyznał się do zarzucanej mu zdrady stanu. Nie wyjawił także tajemnicy spowiedzi namiestnika Moraw Władysława Popiela Lobkovica. Umarł w więzieniu na skutek tortur (m.in. przypalano mu boki pochodniami) - 17 marca 1620.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:57
                                                    Św. Jadwiga Śląska (Jadwiga z Andechs, 1174 - 1243) księżna śląska. Kanonizowana w 1267 roku przez Klemensa XIV. Na Śląsk przybyła przypuszczalnie gdy miała dwanaście lat. Jej rodzice zdecydowali, że zostanie żoną jednego ze śląskich Piastów Henryka, syna Bolesława Wysokiego, z którym miała 7-ro dzieci, których stratę później musiała kolejno przeżyć (w tym dziedzica Henryka Pobożnego, poległego na polach pod Legnicą w 1241). Jej inicjatywie przypisuje się powstanie w Trzebnicy klasztoru sióstr cysterek. Tam zamieszkała w ostatnich latach swojego życia gdzie zmarła. Często przestawia się ją z butami zawieszonymi na sznurku. Według legendy w ten sposób wypełniała polecenie spowiednika, który wbrew jej woli nakazał jej nosić obuwie.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 29.05.11, 23:59
                                                    Św. Stanisław ze Szczepanowa (1030-1079), biskup krakowski, patron Polski. Kanonizowany 17 września 1253 w bazylice świętego Franciszka w Asyżu przez papieża Innocentego IV. W roku 1963 papież Jan XXIII ustanowił świętego Stanisława, wraz ze Świętym Wojciechem i NMP Królową Polski, pierwszorzędnym Patronem Polski. Jedynym współczesnym św. Stanisławowi źródłem pisanym jest zredagowana 30 lat po śmierci biskupa Kronika Galla Anonima. Dowiadujemy się z niej w dość niejasny sposób o okolicznościach, które doprowadziły do zgładzenia biskupa z rozkazu Bolesława Śmiałego. Dnia 11 kwietnia (lub 8 maja – źródła podają te dwie daty) został zabity przez siepaczy królewskich lub, jak chce późniejsza tradycja, przez samego króla, podczas celebracji u św. Michała na Skałce.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:04
                                                    od lewej:

                                                    Kardynał Stefan Wyszyński (1901 - 1981) kardynał, prymas Polski. Z inicjatywy papieża Jana Pawła II w 1986 rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. Zasłynął jako obrońca godności i praw człowieka. Prześladowany przez władze komunistyczne. Przetrzymywany w areszcie – kolejno: w Rychwałdzie Królewskim, Stoczku Warmińskim, Prudniku i Komańczy. W latach 1957-1966 przeprowadził obchody tysiąclecia chrztu Polski. Brał udział w pracach Soboru Watykańskiego II. Ze względu na swój ogromny autorytet oraz nieoceniony wkład w obronę Kościoła w Polsce zwany od czasu swojej śmierci Prymasem Tysiąclecia.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:05
                                                    Rozalia Celakówna (1901-1944) pielęgniarka. Pochodziła z Jachówki na Podhalu. W 23 roku życia udała się do Krakowa, gdzie pragnęła wstąpić do zakonu klauzurowego. Od 1925 podjęła pracę posługaczki chorych w Szpitalu św. Łazarza na oddziale chirurgii. Z zawodem pielęgniarki była związana do końca życia. Na polecenie kolejnych spowiedników spisywała notatki z przeżyć duchowych. Skutkiem tych przeżyć było zaangażowanie się w misję szerzenia kultu Najświętszego Serca Jezusa oraz Intronizacji Chrystusa Króla. Zbieranie materiałów do procesu kanonizacyjnego Rozalii Celakówny rozpoczęło się w sześć lat po jej śmierci. Oficjalne rozpoczęcie procesu odbyło się na prośbę Fundacji Serca Jezusa 5 listopada 1996 roku, a dokonał go ks. Kardynał Franciszek Macharski, Arcybiskup Metropolita Krakowski.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:07
                                                    Św. Andrzej Bobola (1591 - 1657) jezuita, misjonarz, męczennik. Kanonizowany 17 kwietnia 1938 przez papieża Piusa XI. Dnia 16 maja 1957 roku papież Pius XII promulgował encyklikę Invictus Athletae Christi w trzechsetną rocznicę męczeństwa świętego. Znany jest jako apostoł Pińszczyzny. Dnia 16 maja 1657 podczas powstania Chmielnickiego dostał się we wsi Mohilnie w ręce Kozaków. Oprawcy poddali go wymyślnym torturom w Peredyle k. Janowa Poleskiego. Na wieść o zbliżającym się oddziale wojska polskiego został dobity dwoma cięciami szabli w szyję. Dnia 13 marca 2002 roku watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na prośbę Prymasa Polski kard. Józefa Glempa ustanowiła św. Andrzeja Bobolę, kapłana i męczennika, drugorzędnym patronem Polski.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:09
                                                    Św. Melchior Grodziecki (ok. 1584 – 1603), jezuita, męczennik. Urodzony w Grodźcu na Śląsku Cieszyńskim, należał do jezuickiej Prow. Czeskiej. Podczas zamieszek politycznych i religijnych kapelan garnizonu wojskowego w Koszycach. Skazany na śmierć i po wyszukanych torturach ścięty toporem przez innowierców w początkach wojny 30 letniej razem ze Stefanem Pongraczem i Markiem Križem (tzw. Koszyccy Męczennicy). Beatyfikowany przez Piusa X dnia 15 I 1905, a kanonizowany 2 VII 1995 w Koszycach przez Jana Pawła II.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:11
                                                    Św. Jadwiga Królowa(1374-1399). Kanonizowana przez papieża Jana Pawła II 8 czerwca 1997 w czasie mszy św. na Błoniach krakowskich. Córka Ludwika Węgierskiego Andegawena i Elżbiety, księżniczki bośniackiej. W 1386 Poślubiła Wielkiego Księcia Litwy Jagiełłę, który ubiegał się o rękę Jadwigi obiecując, że przyjmie chrzest razem ze swoim narodem i przyłączy Litwę do Korony. Przyspieszyła ustanowienie diecezji wileńskiej. W Pradze założyła przy uniwersytecie bursę dla Litwinów przygotowujących się do ewangelizacji Litwy. W 1397 r. otrzymała od papieża Bonifacego IX zgodę na otwarcie Wydziału Teologicznego na uniwersytecie w Krakowie.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:13
                                                    Św. Jacek Odrowąż (1183 -1257) dominikanin. Kanonizowany przez Klemensa VIII 17 kwietnia 1594. Urodzony w szlacheckiej rodzinie Odrowążów na zamku w Kamieniu Śląskim, był krewnym biskupa Iwona Odrowąża, który zaprosił dominikanów do Polski. Św. Jacek i bł. Czesław byli ostatnimi braćmi których obłóczył osobiście św. Dominik w 1221. Następny generał dominikanów bł. Jordan z Saksonii wysłał obu Polaków do Polski z misją zakładania nowych klasztorów. Św. Jacek Odrowąż zasłynął jako misjonarz. Podstawowym źródłem historycznym do dziejów życia św. Jacka jest powstały w XIV wieku żywot spisany przez lektora Stanisława z klasztoru krakowskiego. Najczęściej przedstawia się go z monstrancją (lub kustodią) oraz figurą Matki Bożej, które według legendy zabrał ze sobą uciekając z Kijowa przed tatarami.
                                                  • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 00:16
                                                    Św. Wojciech (czes. Vojtěch, drugie imię Adalbert - 956-997) czeski biskup Pragi, szósty syn Sławnika, pana na Libicach z rodu Sławnikowiców i Strzeżysławy z rodu Przemyślidów. Skomplikowane losy doprowadziły go na dwór Ottona, skąd wyruszył do kraju cesarskiego sojusznika Bolesława I Chrobrego. W Polsce jako cel obrał sobie chrystianizowanie Prusów lub Wieletów, których język znał. Wraz ze swoim przyrodnim bratem Radzimem oraz prezbitrem Boguszą-Benedyktem, Wojciech dotarł do ziemi Prusów. Tam został zabity 23 kwietnia 997 roku od uderzenia topora lub włóczni w serce. Ciało wykupił Bolesław i rozkazał pochować w Gnieźnie. Kanonizowany w 999 przez papieża Sylwestra II. Do jego grobu w 1000 roku pielgrzymował Otton III. W czasie tej wizyty założono metropolię arcybiskupią, której kanonizowany Wojciech został patronem, a jego brat Radzim Gaudenty stanął na czele.
                                                  • madohora Re: Ustroń 14.07.18, 20:06
                                                    Ustroń – miasto w południowej Polsce, w województwie śląskim, w powiecie cieszyńskim, uzdrowisko (jedno z dwóch w województwie), ośrodek wczasowy i wypoczynkowy. Miejscowość położona jest na północnych stokach Beskidu Śląskiego, u wylotu doliny Wisły. Różnica wzniesień wynosi ponad 500 metrów pomiędzy centrum miasta w dolinie Wisły a Czantorią Wielką i Równicą. W miejscowej gwarze nazwa wymawiana jest ustróń, kogo, czego: ustrónio, w języku niemieckim Ustron, czeskim Ustron. Zdaniem językoznawców nazwa „Ustroń” pochodzi od miejsca zacisznego, ustronnego, leżącego „na stronie”. Natomiast według przekazów legendarnych właśnie tu, nad brzegiem Wisły, jeden z oddziałów tatarskich miał spalić w 1241 roku kilkuset polskich jeńców, skąd poszła nazwa ustrina lub ustrinum, tzn. pogorzelisko z ciał ludzkich.
                                                  • madohora Re: Ustroń 14.07.18, 20:35
                                                    Pierwsi osadnicy założyli Ustroń Dolny (tereny równinne w rejonie dzisiejszej stacji kolejowej Ustroń). W 2 poł. XVI w. zaczął powstawać Ustroń Górny (okolice dzisiejszego centrum), a jeszcze dalej w górę Wisły, „na Polance” (dziś Ustroń Polana), pierwszych 12 zagrodników odnotowano w 1607 r. Ustroń Dolny i część Górnego były od najdawniejszych czasów własnością szlachecką. Pozostała część Górnego Ustronia stanowiła własność książęcą. Z czasem ustrońskie dobra szlacheckie uległy rozdrobnieniu, które starali się przejąć książęta cieszyńscy. Elżbieta Lukrecja w 1633 r. kupiła od Mikołaja Rudzkiego część Ustronia Górnego i Polankę, a w 1637 r. – część Ustronia Dolnego, należącą do Tschammera. Pozostałe ostatecznie w 1738 r. zostały wykupione przez księcia cieszyńskiego Franciszka Lotaryńskiego. Obie części Ustronia połączono w jedną wieś w 1839 r.
                                                  • madohora Re: Ustroń 14.07.18, 20:54
                                                    W 2. połowie XVIII w. odkryto tu pokłady rudy żelaza, co doprowadziło do otwarcia w 1772 r. pierwszej huty w Księstwie Cieszyńskim. Od tej pory Ustroń rozwijał się jako ośrodek przemysłowy. Inwentarz z 1823 r. wymienia również browar, 4 młyny, tartak, cegielnię, piec wapienny i papiernię w Polanie. W 1783 r. powstała drewniana szkoła ewangelicka, nieco później także katolicka. W 1835 r. ewangelicy wybudowali murowaną szkołę. W XIX w. odkryto też właściwości lecznicze wody, ogrzewanej bogatym w związki siarki żużlem wielkopiecowym. Przy dobrych warunkach klimatycznych spowodowało to popularyzację Ustronia jako miejscowości uzdrowiskowej. Po otwarciu nowej huty w pobliskim Trzyńcu, do której przeniesiono wiele wydziałów z Ustronia, ustrońskie hutnictwo zaczęło podupadać, a w 1897 r. całkowicie wygaszono ostatni wielki piec. Hutę przekształcono w średniej wielkości zakład przetwórstwa żelaza (kuźnię), która jest w trakcie likwidacji. Od tej pory Ustroń rozwijał się wyłącznie jako miejscowość uzdrowiskowa i wypoczynkowy.
                                                  • madohora Re: Ustroń 14.07.18, 21:09
                                                    Po zakończeniu I wojny światowej tereny, na których leży miejscowość - Śląsk Cieszyński stał się punktem sporu pomiędzy Polską i Czechosłowacją. W 1918 roku na bazie Straży Obywatelskiej miejscowi Polacy utworzyli dowództwo 15 kompanii Milicji Polskiej Śląska Cieszyńskiego pod dowództwem ppor. Lipowczana, której podlegały lokalne oddziały milicji[17].

                                                    W lipcu 1920 r. w wyniku decyzji Rady Ambasadorów miejscowość znalazła się w granicach Polski. W okresie międzywojennym w miejscowości stacjonował komisariat Straży Granicznej i placówka II linii SG „Ustroń”[18].

                                                    W okresie międzywojennym Ustroń był gminą jednostkową w ramach powiatu cieszyńskiego. 1 grudnia 1945 r. utworzono wiejską gminę Ustroń, która oprócz samego Ustronia objęła pobliskie wsie Hermanice i Lipowiec. Do 1954 r. był siedzibą gminy Ustroń. Podczas reformy administracyjnej z września 1954 r. zniesiono gminy, a Ustroń wraz z przyłączonymi do niego Hermanicami uzyskał status osiedla. Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 28 grudnia 1956 r. z obszaru osiedla utworzono miasto Ustroń. W skład miasta weszły później (1 stycznia 1973 r.) sołectwa: Nierodzim i Lipowiec. Od lat 60. XX w. nastąpił gwałtowny rozwój Ustronia. Zbudowano wiele ośrodków wypoczynkowych i leczniczych oraz pełną infrastrukturę turystyczną, łącznie z dwupasmową drogą do Katowic i regulacją rzeki Wisły do celów wypoczynkowych. Dzięki temu Ustroń jest dziś jednym z najważniejszych ośrodków turystyczno-wypoczynkowych w Beskidzie Śląskim, a jako jedyny posiada status uzdrowiska.
    • cirano Re: Ustroń 30.05.11, 08:11
      Katolicki Ustroń na brzegu ewangelickij Wisły. To było kejś, ale za Ustroniym i tak niy gupieja. Chałaśliwy, a na Równica jedzie sie autym i na szczycie parkuje!
      • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 13:13
        Ja w tym Ustroniu byłam niejako po drodze. Z powodu silnej alergii nie udało mi się wejść w góry. Oczywiście wolę Czantorię - bo o Równicy mam to samo zdanie. Trochę po drodze odrabiałam "lekcje" wink jako przewodnik, więc zajrzałam. Przyznam się, że figury się przestraszyłam - do tej pory nic tam nie było i nagle taaka ogromna figura.
        A o tym o czym mówisz, będzie trochę później.
    • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 13:18
      Sklepienie naw bocznych oraz nawy głównej pokrywa malowidło przedstawiające obłoki, które w centralnym prostokącie rozstępują się, ukazując w prześwicie ogród rajski. Obraz ten odwołuje się symbolicznie do Zbawczego Misterium Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, które otworzyło drogę do życia wiecznego. Treści tego przedstawienia zaznaczone są również w poszczególnych jego elementach (pawie, feniks, winna latorośl, itd.), nawiązujących do starożytnej ikonografii.
        • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 13:26
          Kaplica św.Brata Alberta

          Św. Albert Chmielowski jest pierwszym patronem parafii
          Święty brat Albert (Adam Chmielowski 1845 - 1916), zakonnik, założyciel zgromadzenia albertynów, artysta malarz. W czasie powstania styczniowego walczył pod Kurowem; został ciężko ranny pod Mełchowem (powiat częstochowski), stracił nogę i dostał się do niewoli. W maju 1864 roku przedostał się do Paryża, skąd po ogłoszeniu amnestii w 1865 roku powrócił do Warszawy. W Warszawie studiował malarstwo, które kontynuował studiować w Monachium. Namalowaniu najsłynniejszego religijnego obrazu Ecce Homo, który obecnie znajduje się w Krakowie w prezbiterium kaplicy sióstr Albertynek, przypisuje się przemianę duchową u Chmielowskiego. Od tego momentu poświęcił się pracy na rzecz nędzarzy i bezdomnych. 25 sierpnia 1887 roku w Kaplicy Loretańskiej kościoła Ojców Kapucynów w Krakowie Adam Chmielowski przywdział szary habit III Zakonu św. Franciszka i od tej pory znany jest jako brat Albert. Śluby zakonne złożył rok później. Dnia 25 sierpnia 1888 dał początek założonemu przez siebie Zgromadzeniu Braci Albertynów. W 1891 roku założył Zgromadzenie Sióstr Albertynek. W Krakowie prowadził przytułek, w którym mieszkał razem z ubogimi.
          obraz Jezusa Miłosiernego znajdujący się w środkowej części nawy jest kopią znajdującego się w Łagiewnikach płótna Adolfa Hyły. Od przełożonej m. Ireny Krzyżanowskiej i o. Józefa Andrasza (krakowskiego kierownika duchowego s. Faustyny) otrzymał on obraz Miłosierdzia Bożego (reprodukcję kopii obrazu Eugeniusza Kazimirowskiego, pierwszego artysty, który podjął się namalowania obrazu na podstawie widzeń jeszcze w Wilnie w roku 1934) oraz opis wizji s. Faustyny. Prace nad obrazem zostały ukończone w marcu 1943 r. W treść obrazu wpisanych jest kilka symboli. Pierwszy to ręka uniesiona do błogosławieństwa. Drugi to postawa kroczenia w stronę obserwatora. Jako trzeci wymienia się lewą rękę wskazującą na serce. Następnymi symbolami są: krew i woda.Ksiądz Sopoćko, wileński spowiednik sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, idąc za nauką Ojców Kościoła, widział w tych promieniach symbol sakramentów świętych. Blady promień oznacza usprawiedliwienie, dokonujące się w sakramencie chrztu i pokuty, a czerwony - wszystkie pozostałe sakramenty, z których każdy umacnia i wzbogaca życie Boże w duszy.
          Alegorie cnót
          Przedstawione na łączeniach filarów cnoty teologiczne łączą się swoją symboliką z tematem Bożego Miłosierdzia prezentowanym przez kopię obrazu Chrystusa miłosiernego oraz działalnością św. Brata Alberta, któremu dedykowana jest kaplica. Caritas (Miłość) i Spes (Nadzieja) są parą cnót, które często pojawiają się u boku Chrystusa.
              • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 13:34
                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/GQNx80C8xA9T8eBY0B.jpg

                Ciekawostką są też okna - taki sposób można spotkać w starych, drewnianych kościółkach - gdzie z jednej strony mamy okna a z drugiej malowidła przypominające okna.
                • madohora1 Re: Ustroń 30.05.11, 13:37
                  Ołtarz maryjny zaprojektowany został w oparciu o sztukaterie, których podstawowym motywem są róże. Symbolicznie kwiat ten odnoszony przede wszystkim do Maryi, która jako Niepokalana Dziewica jest „różą wśród cierni”. Najpopularniejszą modlitwą do matki Bożej pozostaje do dziś modlitwa różańcowa. Jedna z teorii wyjaśniających pochodzenie tej nazwy wskazuje na fakt, że w średniowieczu róża była ulubionym symbolem towarzyszącym Matce Bożej. Liczne rymowane psalteria z tego okresu zawierają stale powtarzający się zwrot: „witaj Różo”. Używane na przełomie XIII i XIV wieku pojęcie rosarium miało sens bardzo szeroki i świecki. Znaczyło przede wszystkim ogród różany, ale w odniesieni do Matki Bożej szybko przybrało znaczenie jednego wielkiego ogrodu wszystkich cnót i łask. Stąd też tak rozpowszechnione w średniowieczu przedstawienie Maryi w ogrodzie z kwitnącymi różami wzbogacone wyobraźnią Dantego, który w XXX księdze Raju kontempluje mistyczną różę utworzoną z aniołów i zbawionych. Symbolika róży w związku z Maryją była wielokrotnie komentowana z okazji ofiarowania przez Jana Pawła II złotej róży Matce Bożej Częstochowskiej oraz ostatnio podczas pobytu Benedykta XVI, który powtórzył ten gest składając w darze na Jasnej Górze różę, jaką miał wręczyć podczas niedoszłej wizyty w Polsce papież Paweł VI.
        • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 13:53
          Będąc w centrum Ustronia skręcamy w prawo i powoli zmierzamy do Kościoła Ewangelickiego pod wezwaniem Apostoła Jakuba Starszego. Na początek trochę historii. Niestety z uwagi na trwający remont nie udało mi się wejść do środka - ale można odwiedzić stronę kościoła
          Ruch reformacyjny na Śląsku Cieszyńskim zapoczątkowany był już za czasów Kazimierza II i został ugruntowany przez księcia Wacława Adama (1545 – 1579). Reformację przyjęła wówczas olbrzymia większość ludności Księstwa tak, że śmiało można powiedzieć, iż Śląsk Cieszyński stał się w owym czasie wybitnie ewangelickim. Rozkwit Reformacji został nagle zahamowany z chwilą przejścia syna Wacława Adama na katolicyzm w roku 1611.
          Dla ewangelików zaczyna się ciężki okres kontrreformacji.Wiosną 1654 roku w okresie od 21 marca do 18 kwietnia odebrano 50 kościołów, pozbawiając ewangelików cieszyńskich opieki religijnej.W Ustroniu odebrano kościół 18 kwietnia 1654 r. Pamiątką po tych smutnych czasach jest „Kamień na Równicy”, przy którym najczęściej odbywano potajemnie, nocą, nabożeństwa w latach 1654 – 1709, póki nie uzyskano zezwolenia na budowę kościoła „z łaski”w Cieszynie w roku 1709.
          Ogłoszenie patentu tolerancyjnego w roku 1781 było początkiem nowego okresu w historii ewangelicyzmu.Na podstawie zezwolenia ówczesnego starosty hr. Jana Larischa z dnia 21 lipca 1783 roku wybudowano na miejscu dzisiejszej szkoły tymczasowy budynek drewniany, w którym zaczęto odprawiać nabożeństwa dla 400 rodzin.
          Pół wieku służył ów dom zborownikom z Ustronia i 10 wioskom należącym do parafii tj. Bładnice Dolne i Górne, Brenna, Górki Małe i Wielkie, Harbutowice, Hermanie, Lipowiec, Międzyświeć i Nierodzim, a od 1814 r. Cisownica.
          Za ks. Karola Kotschego dnia 25 lipca 1835 roku położono kamień węgielny pod budowę kościoła według planu budowniczego Jakuba Onderki ze Lwowa. Budowę ukończono w ciągu 3 lat i 25 lipca 1838 roku poświęcono kościół. Na skutek wielu ograniczeń kościół ten nie mógł mieć wejścia od ulicy oraz musiał być bez wieży. Wieżę dobudowano dopiero w roku 1865. Organy zakupiono w roku 1842. Obok kościoła wzniesiono również plebanię i szkołę.
          W stulecie parafii nastąpiło odnowienie kościoła, domu parafialnego i szkoły oraz wybudowano Dom Sierot, który rozszerzono potem na Ewangelicki Zakład Dobroczynny. Robotnicy hut w Ustroniu, Trzyńcu i Frydku, ustroniacy z pochodzenia, zakupili również wtedy (1883) dla kościoła nowy ołtarz z całym wyposażeniem.
          W okresie międzywojennym za czasów ks. Pawła Nikodema wydawano w miejscowej drukarni „Posła Ewangelickiego” (1933 – 1919) i Kalendarz Ewangelicki. Wybudowano też okazały dom młodzieżowy tzw. „Prażakówkę” (obecnie dom kultury)
          Ołtarz – projekt architekta Ruprechta z Wiednia, ufundowany przez robotników hut w Ustroniu, Trzyńcu i Frydku, poświęcony w 1883 r.


          Obraz ołtarzowy – Ostatnia Wieczerza – namalowany przez malarza ze Słowacji – Stetka w 1883 r., a ufundowany przez p. Cholewę z Ustronia Zawodzia
          Freski i obrazy w prezbiterium – namalowane przez Eugena Schaeffera w latach 1831 – 1839
          Organy – 1842 rok
          Ambona – styl barokowy (około 1850 r.)
          Źródło:
          www.ustron.luteranie.pl/page.php?pid=1
          Wirtualne zwiedzanie kościoła

          www.panoramy.fotodm.pl/?p=42
              • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 14:14
                Wracając od strony Kościoła Ewangelickiego po drodze mijamy pomnik w kształcie śmigła poświęcony Janowi Cholewie - lotnikowi pochodzącemu z Ustronia
                Jan Cholewa (ur. 7 grudnia 1920 w Ustroniu, zm. 1 października 1966) – chorąży pilot Wojska Polskiego, harcerz. Pochodził z rodziny robotniczej. Od 12 roku życia był harcerzem. W wieku 15 lat rozpoczął pracę jako ślusarz w ustrońskiej fabryce "Kuźnia", ale pasja, jaką było dla niego lotnictwo, skłoniła go do podjęcia kształcenia w tym zakresie: najpierw w Śląskiej Szkole Szybowcowej, a następnie w bielskiej Szkole Pilotów Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. W kampanii wrześniowej 1939 zgłosił się na ochotnika do 3 Pułku Strzelców Podhalańskich. Został przydzielony do ochrony lotniska Aleksandrowice. Wraz z personelem lotniska dotarł do Kielc, a następnie przez Zamość do granicy polsko-rumuńskiej, którą przekroczył 17 września. W Rumunii uniknął internowania i przez Bukareszt trafił nad Morze Czarne. Stamtąd ewakuował się na Maltę. Następnie dołączył do polskich oddziałów wojskowych we Francji. Po jej upadku, wraz z innymi polskimi żołnierzami został ewakuowany do Anglii. Dotarł tam 22 czerwca 1940 r. Po odbyciu szkolenia pilotażu wojskowego w brytyjskich ośrodkach RAF, 1 grudnia 1942 r. został przydzielony do polskiego 300 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Mazowieckiej". Po odbyciu pełnej kolejki lotów bojowych (w sumie odbył 31 lotów bojowych głównie nad Francją i Niemcami), został oddelegowany na przeszkolenie dla strzelców pokładowych. Wkrótce po zakończeniu szkolenia, na początku 1944 r. zgłosił się do odbycia drugiej kolejki lotów w 1586 Eskadrze do Zadań Specjalnych, która wykonywała m.in. loty bojowe nad Polską w celu dostarczenia uzbrojenia oddziałom AK. Tam po raz pierwszy zasiadł za sterami halifaksa. Drugą kolejkę lotów zakończył misją nad terytorium Jugosławii w dniu 26 lipca 1944. W sumie, ramach drugiej tury lotów, za sterami halifaksa odbył 43 loty bojowe. Pomimo zakończonej oficjalnie drugiej tury lotów, zdecydował się, wraz z większą częścią swojej załogi, na pozostanie w eskadrze. Po wybuchu powstania warszawskiego wykonywał loty nad Warszawę, m.in. jako jeden z pierwszych odbył taki lot w nocy z 3 i 4 sierpnia 1944 r. W sumie odbył aż 9 lotów do Warszawy. Od września 1944 r. sterował ciężkim amerykańskim bombowcem B-24 Liberator, a później również transportowym Warwickiem. W ramach trzeciej tury lotów, zakończonej 18 lutego 1945 r., odbył w sumie 36 misji bojowych – w tym więcej niż połowa z nich nad terytorium Polski.
                W czasie wszystkich 110 misji bojowych, Jan Cholewa spędził w sumie około 1160 godzin w powietrzu, co jest ewenementem w historii lotnictwa wojskowego, zwłaszcza, że brał udział w misjach najtrudniejszych. Od chwili powrotu do kraju, tj. od 12 lipca 1947 r. był stale w mniejszym lub większym stopniu represjonowany przez komunistyczną bezpiekę. Osiadł w rodzinnym Ustroniu, gdzie pracę mógł dostać jedynie w tamtejszej fabryce "Kuźnia" – pracował tam jako kierownik świetlicy. Dopiero po odwilży październikowej 1956 powierzono mu nieco poważniejsze stanowisko. Po wojnie działał również społecznie – organizował harcerstwo w Ustroniu, jak również działał w bielskim Aeroklubie. Zmarł na atak serca 1 października 1966 r.

                Od 8 listopada 1997 r. w Ustroniu stoi pomnik upamiętniający Jana Cholewę. Jego imieniem nazwano również jedną z tamtejszych ulic.

                Ordery i oznaczenia

                * Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari
                * Krzyż Walecznych – czterokrotnie
                * Warszawski Krzyż Powstańczy
                * Distinguished Flying Cross
                  • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 14:31
                    Wracając w kierunku Kościoła Świętego Klemensa po drodze mijamy nieduży cmentarz. Jednak zanim na niego wejdziemy może warto tutaj wspomnieć o innym cmentarzu, który niestety nie zachował się, gdyż został zlikwidowany z powodu budowy drogi z Wisły do Katowic - chodzi konkretnie o cmentarz żydowski w Ustroniu
                    Cmentarz żydowski w Ustroniu - został założony w 1905 roku. W czasie II wojny światowej został zdewastowany przez hitlerowców. W latach 70. XX wieku przez teren cmentarza przeprowadzono nową drogę z Wisły do Katowic (obecna DW941) burząc dom przedpogrzebowy. Pozostałą część nekropolii włączono w 1994 roku do sąsiadującego cmentarza komunalnego. Do naszych czasów nie zachował się żaden nagrobek.
                    Według austriackiego spisu ludności z 1910 w Ustroniu mieszkało 107 osób wyznających judaizm, stanowiących 2,5% populacji gminy (źródło:Wikipedia.pl
                      • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 14:43
                        Natomiast na cmentarzu należącym do Parafii Świętego Klemensa w Ustroniu natknęłam się na kilka ciekawych nagrobków. Ale najpierw może kilka słów o samym cmentarzu;
                        Pierwszą informację dotyczącą Ustronia zawdzięczamy zapisowi zwanemu Księgą Uposażeń Diecezji Wrocławskiej pochodzącemu z roku około 1305. Natomiast pierwsza wzmianka dotycząca parafii rzymskokatolickiej pod wezwaniem św. Klemensa, papieża i męczennika w Ustroniu pojawia się w dokumentach sporządzonych przez doktora prawa kanonicznego, archidiakona opolskiego Mikołaja Wolffa, który w roku 1447 w imieniu biskupa wrocławskiego Konrada pobierał w dekanacie cieszyńskim opłatę zwaną świętopietrzem. Według Idziego Panica parafia w Ustroniu (w skład której wchodziły dwie wioski - Ustroń i Hermanice) została erygowana pomiędzy rokiem 1372 a 1447, być może na przełomie XIV i XV w. Inicjatorem jej fundowania był prawdopodobnie książę cieszyński. Niedługo potem, najpewniej około połowy XV w., książę nadał Ustroń szlacheckiej rodzinie Klochów, która władała nim do połowy XVII w. Kościół parafialny w Ustroniu stał się świątynią patronacką. Choć nie posiadamy na to dokumentów historycznych, należy domniemywać, iż równocześnie z postawieniem kościoła, założono wokół niego własny cmentarz. Wcześniej, przed erygowaniem parafii ustrońskiej, wioski tworzące ją podlegały pieczy duszpasterskiej proboszczowi z Goleszowa. Prawdopodobnie też na tamtejszy cmentarz odprowadzano zmarłych z Ustronia i Hermanie. Za przypuszczeniem, że równocześnie z wybudowaniem w Ustroniu kościoła założono wokół niego miejsce pochówku przemawia fakt, iż już sobór rzymski z 1059 r. nakazywał w czasie budowania kościołów zostawianie wokół nich przestrzeni grzebalnej o szerokości 60 kroków, natomiast wokół kaplic odległość ta wynosić miała 30 kroków. Zmarli mieli spoczywać bowiem - najdosłowniej - w cieniu kościoła, pod jego pieczą, czego wyrazem stał się przez tenże sam sobór podjęty kategoryczny nakaz ogradzania cmentarzy. Rygorystyczne egzekwowanie tego nakazu Kościół rozpoczął już w XIII w., tak więc ustrońska parafia powołana do życia w dwa wieki później musiała dostosować się do tych wymogów. W opisie dotyczącym kościoła w Ustroniu czytamy: Jest też drewniana kostnica i cmentarz otoczony drewnianym płotem ze świeżo odnowionym daszkiem. Na cmentarzu jest wzniesiony krzyż. Te dwa lakoniczne zdania przynoszą nam wiele informacji dotyczących miejsca pochówków w Ustroniu, a także podejścia jego mieszkańców do samej śmierci. Wzmianka o odnowionym płocie cmentarnym jest dowodem nie tylko gospodarności i dbałości o estetykę, skądinąd nieprzeciętnego jak na owe czasy proboszcza goleszowskiego Szymona Hytreciusa, któremu podlegał filialny wówczas kościół w Ustroniu. Ogrodzenie cmentarza oprócz funkcji użytkowych pełniło także funkcję symboliczną. Wyznaczało bowiem granice między strefami sacrum i profanum. Stanowiło granicę uświęconego kręgu, którego centrum zajmował kościół. Ważnym elementem ogrodzenia była także brama. Przejście przez tę bramę było symboliczną ilustracją rytuału przejścia, przekroczenia granicy między światem żywych i umarłych. Równocześnie przejście przez bramę śmierci oznaczało w istocie przejście od śmierci do życia wiecznego. Kolejnym elementem ustrońskiego cmentarza, o którym wspomina zapis w dokumencie wizytacyjnym z 1687 r. jest drewniana kostnica. Ta stojąca po dzień dzisiejszy została wybudowana w 1893 r. Obecnie stanowi ona magazyn narzędzi wykorzystywanych przez grabarza.
                        • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 14:50
                          Centralnym elementem cmentarza jest krzyż, jako znak nie tylko sakralizujący przestrzeń cmentarza jako całości, ale także poszczególne groby. Zmarli leżeli w cieniu jego ramion i był on symbolem ich wiary w zmartwychwstanie. Obecny krzyż pochodzi z 1873 roku. Jest to krzyż kamienny z żeliwną figurą Chrystusa, czterema figuralnymi wyobrażeniami oraz tabliczką z napisem: 1873 NON OMNIS MORIAR.
        • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 21:45
          Kolejną ciekawostką jest ten (stary) nagrobek na pierwszym planie. Nie wiem dlaczego jako jedyny w tym rzędzie jest odwrócony przodem do ulicy

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/ABB35tG810DUZ2wNeB.jpg

          A może ktoś z Was wie?
    • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 22:02
      Przeprowadziłam Was po tym cmentarzu by na koniec zostawić sobie prawdziwą perełkę - barokową mogiłę księdza Franza Entzedorffera pochodzący z końca 1790 roku. Nagrobek wykonany jest z piaskowca wyrzeźbionego w kształcie krzyża. Jest to niewątpliwie najstarszy nagrobek znajdujący się na tym cmentarzu
      Na nagrobku wyryty jest łaciński napis:

      Hic iacet Franz Entzendorffer primus par [occus] natus Skotschovii 19 april 1754 obiit 26 febra A 1790


      Co tłumaczy się nastepująco:

      Tu spoczywa Franz Enztendorffer pierwszy proboszcz narodzony 19 kwietnia 1754 r. w Skoczowie zmarły 26 lutego 1790 roku.

      (tłumaczenie ze strony parafii świętego Klemensa)
            • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 23:06
              Kierując się w kierunku centrum Ustronia dochodzimy do Kościoła Świętego Klemensa papieża i męczennika. Kościół w obecnym kształcie pochodzi z XVIII wieku, jednak w XIX wieku został rozbudowany. Pierwszy drewniany kościół pochodził z 1447 roku i zlokalizowany był na starym cmentarzu katolickim. Kościół ten w okresie reformacji przez jakiś czas był kościołem ewangelickim a jako katolicki powrócił w 1654 roku. Był wówczas filialnym kościołem parafii w Goleszowie. W 1784 roku utworzono nową, samodzielną parafię a za świątynię posłużyła kaplica zlikwidowanego sierocińca jezuickiego. Po przebudowie poświęcono go w 1788 roku. Pierwszym proboszczem był wspomniany już ksiądz jezuita Franza Entzendorffera (1754-1790)
              Co do samego kościoła to w latach trzydziestych XIX wieku drewnianą wieżę zastąpiono istniejącą do dziś murowaną wieżą. Do kościoła przylega dawny jezuicki sierociniec z 1740 roku.
                • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 23:12
                  Przed kościołem znajdują się figury Świętego Jana Nepomucena
                  Jan Nepomucen (ur. ok. 1350 w Pomuku, obecnie Nepomuk, zm. 20 marca 1393 w Pradze) – prezbiter, spowiednik Zofii Bawarskiej, męczennik i święty Kościoła katolickiego. Ok. 1380 przyjął święcenia kapłańskie i został kanonikiem przy katedrze św. Wita. Studiował prawo kanoniczne w Pradze i Padwie. Następnie piastował godność kanonika kolegiaty praskiej św. Idziego, a w 1389 mianowany został wikariuszem generalnym arcybiskupa praskiego Jana z Jenstjena. W związku z zatargiem między królem Czech Wacławem IV a arcybiskupem, Jan Nepomucen popadł w niełaskę władcy i w 1393 został uwięziony. Następnie zrzucono go z mostu Karola do rzeki Wełtawy. Ta scena jest przedstawiona na płaskorzeźbie umieszczonej na ołtarzu Jana Nepomucena w kościele św. Mikołaja z Miry w Bochni. Jego zwłoki złożono w katedrze na Hradczanach. Według innej wersji, Jan Nepomucen po odmówieniu ujawnienia tajemnicy spowiedzi królowej Zofii królowi czeskiemu Wacławowi (król podejrzewał żonę o niewierność), został poddany ciężkim torturom i w konsekwencji wrzucony do Wełtawy.
                    • madohora1 Re: Ustroń 01.06.11, 23:17
                      Z drugiej strony mamy figurę Świętego Józefa z dzieciątkiem. Obie figury pochodzą z XVIII wieku i są dziełem Wacława Donaya ze Skoczowa.
                      Święty Józef z Nazaretu, hebr. יוֹסֵף, cs. Prawiednyj Iosif Obrucznik (zm. ok. 20) – mąż Najświętszej Maryi Panny, często nazywany również jej Oblubieńcem, święty Kościoła powszechnego. Niewiele wiadomo o świętym Józefie. Głównymi źródłami wiedzy są Ewangelie, ale mówią o nim także niektóre apokryfy np. Protoewangelia Jakuba, Ewangelia Tomasza, Historia Józefa Cieśli. Ewangelie wg św. Mateusza i wg św. Łukasza podają dwa różne rodowody Jezusa; według obu Józef wywodził się z rodu króla Dawida z pokolenia Judy. Według tradycji katolickiej Mateusz (rozdz. 1) podaje rodowód św. Józefa, a Łukasz (rozdz. 3) rodowód Maryi.
                      Józef poślubił Salomę (lub Eschę) z którą miał synów: Jakuba i Judę Tadeusza[1][2] (apokryf Opowiadanie o Józefie cieśli wymienia jeszcze Szymona i Józefa/Justusa) oraz 2 córki: Lizję i Lidię. Owdowiawszy, Józef poślubił Maryję. Zgodnie z proroctwem arcykapłan ogłosił, że "wszyscy nieżonaci mężczyźni z domu i z rodu Dawida, odpowiedni do małżeństwa, mają złożyć swoje różdżki na ołtarzu. Czyja zaś różdżka po złożeniu zakwitnie, a na końcu jej ukaże się Duch Pański w postaci gołębicy, temu Dziewica powinna być powierzona i przez tego poślubiona"[3].
                      Po zaślubinach Matki (Jezusa), Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego (Mt 1:18). Józef chciał potajemnie oddalić Maryję, ponieważ wiedział, że nie jest ojcem dziecka, jednak we śnie otrzymał nakaz, aby przyjąć ją do siebie. Nadał mającemu się narodzić chłopcu imię Jezus. Według żydowskiego prawa ojciec dziecka mógł nadać mu imię – czynność ta była uznaniem dziecka za swoje. To Bóg nadał imię Jezusowi, ale przed ludźmi uczynił to Józef i był on uważany za ziemskiego ojca Jezusa (czyż nie jest On synem cieśli? Mt 13,55). Józef przyjął Maryję do swego domu w Nazarecie. Biblia nie podaje nam wieku Józefa, ani Maryi w dniu ich zaślubin. Informacje te otrzymała dopiero Maria z Agredy podczas doznanych objawień, którymi podzieliła się z nami w książce „Mistyczne miasto Boże” podając iż Józef poślubiając Maryję miał 33 lat, a ona 14. Inne źródła, m.in. Apokryfy Nowego Testamentu, czy serwis prawosławny, podają "podeszły wiek" Józefa (ok. 80 lat)[4][3].
                      Zanim jeszcze urodził się Jezus, ukazało się zarządzenie Cezara Augusta o spisie ludności. Każdy mieszkaniec spisywany był w miejscu swego urodzenia, więc Józef udał się z rodziną w podróż do judzkiego Betlejem, skąd pochodził (Łk 2, 1nn). Gdy dotarli na miejsce, Maryja urodziła Jezusa i położyła w żłobie, nie było bowiem dla nich miejsca w gospodzie. Św. Józef był świadkiem pokłonu pasterzy nowo narodzonemu dziecięciu. Po ośmiu dniach obrzezano dziecię, a potem zaniesiono do Jerozolimy, by przedstawić je Panu i złożyć ofiarę wykupującą. Złożyli ofiarę ubogich – parę synogarlic lub dwa gołębie, co by wskazywało, że nie byli zamożni. Mateusz (Mt 2,nn) zrelacjonował pokłon mędrców ze Wschodu w Betlejem. Nie wiadomo, ile lat miał wówczas Jezus. Józef we śnie otrzymał nakaz natychmiastowego udania się do Egiptu, by ochronić życie Jezusa. Powrócili dopiero po ponownym śnie Józefa, który dowiedział się, że Herod nie żyje. Osiedli w Nazarecie w Galilei. Łukasz wspomniał jeszcze Józefa, gdy dwunastoletni Jezus zagubił się podczas pierwszej pielgrzymki do Jerozolimy (Łk 2,42). Później ewangelie o nim milczą.
        • madohora1 Re: Ustroń 02.06.11, 09:31
          Klemens I lub Klemens Rzymski, cs. Swiaszczennomuczenik Klimient, papa Rimskij (ur. w Rzymie, zm. ok. 97 na Krymie) - zwany Apostołem pokoju, przełożony gminy rzymskiej, papież w latach 88-97, męczennik chrześcijański, święty Kościoła katolickiego i Prawosławnego. Zaliczony do Ojców Kościoła. Najstarszy znany z imienia pisarz starochrześcijański. Pozostał po nim List do Koryntian. Dokument włączono przez jakiś czas do kanonu Nowego Testamentu. Długo był czytany w kościołach. Wspomina o tym Euzebiusz z Cezarei w swojej Historii Kościelnej. Według tradycji był czwartym biskupem Rzymu, po Linusie i Anaklecie. Urząd swój przekazał Ewarystowi. List do Koryntian Klemensa w czasach nowożytnych został po raz pierwszy opublikowany w 1633 przez Patricka Younga, na bazie manuskryptu zwanego Kodeksem Aleksandryjskim (Codex Alexandrinus), w którym na końcu brakuje jednej strony, tak że wielka modlitwa (akapit 55 - 64) pozostała nieznana. W 1875 Philotheus Bryennius opublikował kompletny tekst, bazując na kodeksie pochodzącym z Konstantynopola (datowanym na 1055), z którego w 1883 wydał także Didachè.
          Klemensowi są przypisywane także inne pisma: II List św. Klemensa do Koryntian i dwa Listy do Dziewic. Legenda o życiu i działalności Klemensa związana jest z powstaniem romansu Klementyn, którego jest głównym bohaterem. Chrześcijańscy pisarze z III w. i IV w. utożsamiają go ze współpracownikiem św. Pawła, o którym pisał on w liście do Filipian
          Proszę też i cię, towarzyszu wierny! bądź tym na pomoc, które w Ewangielii wespół ze mną pracowały, i z Klemensem i z innymi pomocnikami moimi, których imiona są w księgach żywota.
          Około IV w. ukształtowała się tradycja mówiąca o tym, że zginął śmiercią męczeńską. Podobno cesarz Trajan zesłał go na wygnanie do Pontu i kazał go wrzucić do morza z kotwicą zawieszoną u szyi. Tradycja pochodząca z IX w. ustaliła, że miejscem męczeńskiej śmierci świętego był Krym (Chersonez Taurydzki) i wyznaczyła datę na rok 102. Rok zakończenia pontyfikatu (97) i rok śmierci (102) nie pokrywają się, gdyż papież ten został wygnany z Rzymu. Za czasów papieża Mikołaja I (858-867) święci Cyryl i Metody przenieśli jego zwłoki do Rzymu i pochowali w kościele pod jego wezwaniem (San Clemente). W ikonografii Klemens jest przedstawiany z kotwicą i rybą. Czasami dodany jest kamień milowy, klucze, fontanna lub książka. Kościół wspomina go 23 listopada. Jego wspomnienie liturgiczne w Kościele katolickim obchodzone jest 23 listopada. Kościół prawosławny wspomina męczennika 25 listopada/7 grudnia[uwaga 1], tj. 7 grudnia według kalendarza gregoriańskiego.
        • madohora1 Re: Ustroń 02.06.11, 11:02
          Wychodząc z kościoła zmieniamy trochę klimat i dochodzimy do Muzeum Regionalnego "Stara Zagroda". Muzeum mieści się w pochodzącej z 1768 roku tradycyjnej góralskiej zagrodzie.
          W muzeum mieszczą się zbiory etnograficzne obrazujące dawną kulturę Śląska Cieszyńskiego
                • madohora1 Re: Ustroń 02.06.11, 12:01
                  Na chwilę musiałam się zatrzymać bo:
                  Tekst i zdjęcia: WIESŁAW LEGIERSKI
                  Data publikacji: 2011-05-17 18:00:00
                  Ustroń: Szosówką na Równicę! (zapowiedź Czytelnika)

                  W tym roku ten kultowy maraton obchodzi swój mały jubileusz 5-lecia.
                  Maraton Pętla Beskidzka szybko wdarł się przebojem do kalendarza ważniejszych imprez w kraju. W całości prezentujemy nadesłany do redakcji tekst zapowiadający imprezę rowerową w Ustroniu. Każdy, kto czuje się na siłach, chce zmierzyć się z Równicą, posiada rower i kask, może wziąć udział w zawodach. Kolarstwo szosowe w Beskidach przeżywa swój mały renesans. Po latach totalnej suszy i braku imprez szosowych w regionie, zrodził się w samym sercu Beskidów, bo w mocno rowerowej Istebnej, pomysł na zorganizowanie prawdziwego maratonu szosowego dla amatorów, na wzór wielkich TOUR-ów. Maraton Pętla Beskidzka szybko wdarł się przebojem do kalendarza ważniejszych imprez w kraju. Klasyczna górska pętla przez Kubalonkę, Salmopol, Ochodzitą ma ok. 90 km, a pokonywać można ją wielokrotnie i na wiele sposobów, w zależności od dyspozycji i wytrzymałości.
                  W tym roku ten kultowy maraton obchodzi swój mały jubileusz 5-lecia. Pierwsza edycja, zainicjowana przez nieżyjącego już niestety ustroniaka Jana Ferdyna, odbyła się w ramach Pucharu Polski w maratonach szosowych. Dziś Pętla gromadzi na starcie prawie pół tysiąca zawodników i należy do najtrudniejszych i najpiękniejszy W ramach pierwszego w Polsce cyklu imprez szosowych ROAD Maraton wspieranego przez Dobre Sklepy Rowerowe co sezon pojawiają się kolejne propozycje dla amatorów szosowego ścigania, a to za sprawą pasjonatów kolarstwa z Istebnej i Ustronia pod "dowództwem" Wiesław Legierskiego, który sam startuje w maratonach MTB i szosowych.
                  21 maja (w sobotę) o godz. 10.00 z ustrońskiego rynku ruszy kolorowy peleton Road Maratończyków na zmagania z trasą wyścigu szosowego o Puchar Równicy, na której to górze po raz drugi usytuowano metę maratonu długości 90 km i 120 km.
                  Imprezę wspierają Dobre Sklepy Rowerowe, które ufundowały prawie 3.800 zł nagrody w postaci bonów pieniężnych przeznaczonych do rozlosowania wśród wszystkich uczestników o nominałach: 750 zł (1 bon), 500 zł (2 bony), 250 zł (4 bony). Rozlosowane zostanie łącznie 2.750 zł w bonach towarowych plus dodatkowo 4 kaski MET.
                  Dzięki wsparciu finansowemu miasta Ustroń zwycięzcy Pucharu Równicy otrzymają specjalne puchary w 8 kategoriach wiekowych za miejsca 1-3, a każdy FINISHER na mecie otrzyma specjalny medal pamiątkowy.

                  Źródło
                  www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=5538
                    • madohora1 Re: Ustroń 02.06.11, 12:07
                      Ustroń: 200 szosówek na Równicy
                      Po raz pierwszy udało się zorganizować imprezę dla amatorów szosowej jazdy na rowerze ze startem wspólnym z ustrońskiego rynku i honorowym przejazdem przez Zawodzie i Jaszowiec. Kolorowy peleton prawie 200 uczestników wyruszył z centrum Ustronia na drugą edycję maratonu szosowego o Puchar Równicy, włączonego w ramy ogólnopolskiego cyklu Dobre Sklepy Rowerowe ROAD MARATON, zainicjowanego przez nieżyjącego już ustroniaka Jana Ferdyna.
                      Trasa maratonu liczyła aż 135 km dla 6 kategorii męskich oraz 90 km dla kobiet, juniorów i seniorów. Uczestnicy mieli okazję podziwiać malownicze okolice gmin Brenna, Skoczów, Dębowiec czy Goleszów. Prawdziwą furorę zrobił krótki, ale niezwykle trudny do pokonania podjazd z Lesznej Górnej przez tzw. Budzin do Cisownicy.
                      Metę zawodów tradycyjnie usytuowano na górze Równica przy Schronisku Górskim, do którego prowadzi stromy i najdłuższy podjazd na całej trasie, którego pokonanie w końcówce wyścigu na rowerze szosowym należy do wyjątkowo trudnych wyzwań.
                      Trudności imprezy dały się we znaki całkiem sporej grupie zawodników, z których prawie 20 nie ukończyło zawodów z powodu defektu, upadku lub zwyczajnego "odcięcia prądu" albo "zgonu", jak potocznie mówią kolarze.
                      Uczestnicy tegorocznej edycji chwalili zawody przede wszystkim za świetnie przygotowaną malowniczą trasę, obficie zastawione bufety i, co najważniejsze, wymarzoną suchą i słoneczną pogodę. Ulewny deszcz spadł już po ostatnim zameldowanym zawodniku na mecie i w deszczu też odbyła się ceremonia dekoracji i wręczania nagród, prowadzona przez reprezentującego Ustroń sekretarza Urzędu Miasta, Ireneusza Stańka.
                      Widać, że ta profesjonalnie przygotowana impreza ma szanse na rozwój i w perspektywie kilku lat może stać się prawdziwie kultowym wydarzeniem w skali kraju, podobnie jak maraton "Pętla Beskidzka", który odbędzie się już 9 lipca 2011 r. w Istebnej. Organizator imprezy, aktywny kolarz i pasjonat Wiesiek Legierski, od 11 lat mieszkaniec Istebnej, spędził w Ustroniu swoje młodzieńcze lata, w tym 4 lata pracy zawodowej, stąd jego "kolarskie" zainteresowanie miastem i atrakcyjną Równicą.
                      Niewiele jest w regionie ciekawych i dobrze przygotowanych ofert promujących kolarstwo szosowe, niezwykle modne w krajach zachodniej Europy, dlatego warto docenić wszelką inicjatywę nakierowaną na rozwój tej pięknej dyscypliny sportu i turystyki rowerowej.
                      Organizatorzy imprezy dziękują wszystkim, którzy świadczyli jakąkolwiek pomoc i wsparcie w czasie trudnych przygotowań do imprezy, ale przede wszystkim burmistrzowi Ustronia, Komendzie Powiatowej Policji z Cieszyna, Ochotniczej Straży Pożarnej z Ustronia oraz Stowarzyszeniu Promocji i Rozwoju Ustronia.

                      WIESŁAW LEGIERSKI, zdjęcia: MACIEK KŁEK

                      Źródło: Gazeta Codzienna

                      www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=5586
                      Data publikacji: 2011-05-25 18:00