Dodaj do ulubionych

Niedziela Palmowa

    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:24
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/nj6sBZrdC0WDv7Y0oB.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 08.03.16, 16:56
        Następnie cały tydzień przed Wielkanocą wielki tydzień się zowie, u Rusi Strastna Nedila może od troski i smutku
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 24.03.18, 22:34
        Gospodyni musiała zatknąć ją za święty obraz, by czuwała nad domem, chroniła go przed piorunami, chorobami i klęskami żywiołowymi. I nie mogła jej się ot tak po prostu pozbyć, nawet gdy już się solidnie zakurzyła. Zeszłoroczne palmy należało spalić, a popiołem posypać głowę w Środę Popielcową.Także zwierzęta, zanim po raz pierwszy popędzono je na pastwisko, gładzono po karkach palmami. Dzięki temu dobrze się chowały. Bartnicy wkładali nawet gałązki wyrwane z palm do ula – ryzykowna to była praktyka! – żeby zapewnić sobie obfite zbiory miodu. Rybacy z kolei wplatali je w sieci, by więcej złowić.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 24.03.18, 23:05
        Palma palmie nierówna

        Z rejonu kurpiowskiego wywodzą się dorodne, wysokie palmy, które za swoją bazę mają pień jodły lub świerku. Oplata się go widłakiem i wrzosem. Co ważne, wierzchołek palmy pozostaje zielony. Odróżnia ją to od góralskiej. Ta składa się głównie z witek wierzbowych, leszczynowych, a na czubku ma kitkę z bazi i jedliny ozdobioną wstążkami i różnobarwnymi kwiatami z bibuły. Jest też znacznie mniejsza niż kurpiowska.

        Natomiast śląska palma wygląda jak skromna wiązanka z pięciu (pięć ran Chrystusa) lub siedmiu (siedem mieczy boleści) rodzajów krzewów, z których jeden ma kolce, bo symbolizuje koronę cierniową. Palmę taką wiązano rzemykami z bicza końskiego, by konie były posłuszne. Zwłaszcza że w wielkim tygodniu nie używano bata (ze względu na skojarzenia z biczowaniem Jezusa).

        Najpopularniejsza jest palma wileńska, pochodząca z pogranicza i Litwy – drobna, spleciona z suszonych kwiatów i mchów. Ale jeśli sami się bierzemy do wyplatania palm, pamiętajmy o zasadzie, że im wyższą uda się zrobić, tym dłuższe i radośniejsze będziemy mieć życie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 24.03.18, 23:05
        Palemkom przypisuje się magiczną moc

        Wykonana własnoręcznie będzie chronić ludzi i ich dobytek od wszelkiego zła. Tę z poprzedniego roku pali się w Środę Popielcową, bo przecież jest poświęcona i nie godzi się jej niszczyć inaczej.

        Czasem jednak palmę sadzono. Wierzono bowiem, że jeśli wierzba z niej zacznie rosnąć, to znaczy, że pod nią znajduje się woda, która przyda się na wypadek suszy. Po powrocie z kościoła należało bazie z poświęconej palmy wymieszać z ziarnem siewnym, by zapewnić urodzaj. I kilka też połknąć, by żadne choróbsko się nie przyplątało. Warto też było kilka bazi zetrzeć i dodać do ziół leczniczych, aby wzmocnić ich uzdrowicielskie działanie (ale tylko wtedy, gdy plama jest przez nas wykonana!).

        Nawet kupioną można wysmagać rodzinę i bydło. Kobietom doda ten zabieg urody, mężczyznom – odwagi. A dzieciom takie lanie zapewni zdrowie! W niektórych rejonach Polski bydło wyprowadzane na pierwszy wypas poganiano palemką. Chronić to miało krowy przed zakusami czarownic, które złośliwie zatrzymywały im mleko. Palma była wprost idealnym kropidłem do święcenia domu czy zagrody.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 24.03.18, 23:06
        Palemka na dobrobyt

        Wygładzano też nią sierść zwierząt hodowlanych. Podawano im również bazie do zjedzenia, żeby zdrowo się chowały. Natomiast rybacy przyczepiali palmę do sieci, by zapewnić sobie obfite połowy. A woźnice chętnie okręcali wokół palm nowe bicze, by konie słuchały ich poleceń.

        Dobra pogoda w Niedzielę Palmową gwarantuje urodzaj. Niegdyś wierzono, że wtedy łatwiej zdobyć skarby, bo złe moce słabną z każdą kolejną mszą tego dnia i można próbować wykraść kosztowności z ich kryjówek. Być może miała z tym związek tradycja żaków i uczniów zbierających pod kościołami datki. We wsiach natomiast przebierańcy odwiedzali zagrody. Opowiadali barwne historie, często rymowane, i dostawali za to drobne podarunki.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 24.03.18, 23:15
        https://www.wrozka.com.pl/images/articles/medium/7661_139652664261.jpg.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 26.03.18, 15:50
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/ZnTQPq587QOb8bPMUB.jpg

        REKORDOWA PALMA SPRZED LAT. BYŁ PROBLEM Z JEJ POSTAWIENIEM (FILMIK PONIŻEJ)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 26.03.18, 15:50
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/tZ3tIwbV42mOnflAAB.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.21, 14:01
        Otrzymany w ten sposób popiół służył do posypywania głów wiernych w Środę Popielcową
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.21, 14:02
        Witki wierzbowe wyciągnięte z poświęconych palm wiązano w kształcie krzyży i zatykano w glebie na obsianych polach aby chronić je przed niszczycielskim żywiołem
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 12.03.23, 00:19
        Nie oszukujmy się, fajnie popatrzeć się raz do roku na dzieciaczki lejące się palmami za kościołem po Mszy
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:31
        Wjazd Jezusa do Jerozolimy opisali wszyscy Ewangeliści (Mt 21,1-11; Mk 11,1-11; Łk 19,29-40; J 12,12-19). Będąc w okolicy Betfage, Chrystus polecił swoim dwóm uczniom, by poszli do pobliskiej wsi i przyprowadzili znajdującego się tam osła (w Ewangelii św. Mateusza mowa jest o oślicy i osiołku). Na pytania, czemu to robią, Jezus kazał im odpowiedzieć: Pan go potrzebuje. Gdy to zrobili, Chrystus dosiadł osiołka i na nim wjechał do Jerozolimy. Lud wyszedł mu na spotkanie, słał pod nogi płaszcze i gałązki, wykrzykując: Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach! Wydarzenie to miało być spełnieniem słów ze Starego Testamentu: Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy (Za 9,9).
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:33
        Bogate tradycje ma wykonywanie palm wielkanocnych od VII wieku święconych w Niedzielę Palmową, co zapoczątkował Kościół francuski. Święcenie własnoręcznie wykonanych palm w rozbudowanej formie zachowało się m.in. na Kurpiach w parafii Lipniki i Nysie oraz Łyse, a także w Małopolsce w Lipnicy Murowanej i w Limanowej. W wielu miejscowościach odbywają się coroczne konkursy na najdłuższą i najpiękniej wykonaną palmę. Palmy w Polsce osiągają wysokość od kilkunastu centymetrów do kilkudziestu metrów (wymóg konkursowy – muszą samodzielnie stać). Palmy wykonuje się z różnych materiałów, wykonując rozmaite elementy dekoracyjne.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:34
        palma wileńska – z różnych rodzajów traw i drobnych kwiatów, suszonych i barwionych na różne kolory ciasno owiniętych wokół kijka/w formie wałeczka, długość od 20 do 50–70 cm, spopularyzowana przez Cepelię, popularna szczególnie w dużych miastach;
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:34
        palma kurpiowska – z bibułowych ręcznie wykonywanych kwiatów, przymocowanych do leszczynowego (lub z młodej sosny) pręta oplecionego dodatkowo borówką, jałowcem, bukszpanem; długość od 2 metrów do 10 metrów
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:35
        palma z południa Polski – kilkunastometrowe pręty wierzbowe, wiklinowe albo leszczynowe przewiązane rytmicznie szpagatem lub rzemieniem; na górze czub ze sztucznych kolorowych kwiatów, bazi, bukszpanu, cisu; doczepione kolorowe wstążki
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:36
        Poza Polską zwyczaj ten przetrwał w południowych Niemczech (palemki wykonane z bukszpanu i bazi) oraz w Austrii (palemki z bazi, ostrokrzewu lub bukszpanu, ozdobione wstążkami)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:37
        połknięcie bazi z poświęconej palmy miało zagwarantować brak bólu głowy i chorób gardła. Pierwotnie mógł być to zabieg magiczny zapewniający płodność
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:38
        palemki zatykano za świętym obrazem w domu, a zimą spalano, by popiołu użyć następnie w czasie Środy Popielcowej
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:39
        palm nie można było trzymać „do góry nogami” – by nie gziły się krowy
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:40
        w zależności od regionu poświęconą palmą obijano na pomyślność boki zwierząt w gospodarstwie albo wręcz przeciwnie (muchy by się trzymały tych krów)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:41
        z poświęconych palm wyjmowano gałązki wierzbowe i utworzone z nich krzyżyki zatykano w glebie na zasianych polach – miało to chronić przyszłe zbiory przed suszą, burzą itp.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:42
        Procesje w Niedzielę Palmową były obecne od pierwszych wieków chrześcijaństwa – zapoczątkowane w Jerozolimie, rozpowszechniły się na innych terenach. W Polsce tradycją Niedzieli Palmowej była m.in. procesja z Jezuskiem Palmowym. Obecnie w Polsce w zachowana jest w niewielu miejscowościach (Szydłowcu, Tokarni w powiecie myślenickim i Nowym Stawie w powiecie malborskim). W Tokarni powrócono do tej właśnie tradycji (zaniechanej w XVIII wieku) obnoszenia figury Jezusa na osiołku podczas procesji z palmami
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:43
        Istotnym elementem tego dnia są też tzw. procesje do pól, np. konne w województwach opolskim i śląskim
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:44
        Dawnym zwyczajem są Pucheroki, czyli przebierańcy w wysokich czapkach przyozdobionych bibułowymi wstążkami, odwiedzający z oracjami domy rano w Niedzielę Palmową. Zwyczaj jest nadal żywy we wsiach podkrakowskich, m.in. w Bibicach, Zielonkach i Trojanowicach
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:25
        Palma wielkanocna – gałązka palmy lub wierzby bądź wiązanka żywych i suszonych roślin przygotowywana przed Wielkanocą na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy i święcona podczas uroczystości Niedzieli Palmowej
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:26
        Palmę wielkanocną tworzy się z trzciny, wierzby, ziół, kwiatów suszonych i sztucznych. Jest w niej bukszpan, jałowiec i kwiatki – żywe i sztuczne
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:41
        W Wielką Sobotę palmy są palone, a popiół z nich jest używany w następnym roku, kiedy w środę popielcową ksiądz znaczy wiernym głowy popiołem
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:42
        Palmy tworzone są z witek wierzbowych, gdyż wierzba jest drzewem, które wiosną najwcześniej budzi się do życia, a w symbolice Kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:43
        W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Swoją odrębność zachowały palemki wileńskie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:44
        Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka), oplecionego na całej długości widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewka pozostawia się zielony. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach w miejscowości Łyse w parafiach Gminy Zbójna. Od lat 60. XX wieku co roku w Niedzielę Palmową odbywa się tam konkurs na najdłuższą palmę.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:45
        Palma góralska, palma podhalańska wykonana jest z pęku witek wierzbowych (bazi), wiklinowych lub leszczynowych oraz jałowca i bukszpanu. Palmy te spotyka się podczas procesji w Bukowinie Tatrzańskiej, Lipnicy Murowanej, Tokarni i w Rabce. W Lipnicy i w Rabce corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę. Konkurs Palm w Lipnicy odbywa się od 1958 roku.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:47
        Palemka wileńska tworzona z papieru, traw i witek wierzbowych jest charakterystyczna dla okolic Wilna. Barwne i ozdobne palmy wileńskie plecie się z 50 gatunków suchych polnych, leśnych i ogrodowych kwiatów zbieranych o różnych porach roku dla uzyskania odpowiedniej kolorystyki. Tradycyjne wileńskie palmy są uwijane na suchych drewnianych patykach z jednej strony lub dookoła z farbowanego albo naturalnego suchotnika, mietliczki, krwawnika, dziurawca, tymotki chmielu, wrotyczy, kocanki piaskowej. Wierzchołek zaś z 11 gatunków traw. W palmie wileńskiej wykorzystuje się kłosy zboża i owsa. Wileńska palma jest Kaziuków Wileńskich
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:48
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c7/Palm_Sunday_Niedziela_Palmowa_Kurpie_10.jpg/440px-Palm_Sunday_Niedziela_Palmowa_Kurpie_10.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:49
        Kaziuk (Kaziuki, lit. Kaziuko mugė) – odbywający się od czterystu lat jarmark odpustowy w Wilnie w dzień świętego Kazimierza (4 marca). W jego trakcie odbywały się pochody na czele z kuglarzami i przebierańcami. Kaziuki miały miejsce na Placu Katedralnym, a od 1901 roku na Placu Łukiskim. W okresie międzywojennym pochód otwierał przebrany za św. Kazimierza wilnianin.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:50
        Tradycja kaziukowego jarmarku sięga początku XVII wieku, 7 listopada 1602 papież Klemens VIII ogłosił księcia Kazimierza Jagiellończyka świętym, uroczystość kanonizacyjna odbyła się dwa lata później w katedrze wileńskiej. W 1636 uroczyście przeniesiono relikwie do kaplicy ufundowanej przez Zygmunta III i Władysława IV, było to podniosłe wydarzenie, o którym powiadomiono władców wielu państw europejskich. Z tą uroczystością historycy wiążą początek jarmarku, który prawdopodobnie wówczas odbył się po raz pierwszy. Od tego czasu uroczyście obchodzono rocznicę przeniesienia relikwii, a świętu kościelnemu towarzyszył jednodniowy jarmark. W 1827 po raz pierwszy kupcy wileńscy wystąpili do rady miejskiej o rozszerzenie przywileju jarmarcznego na kilka dni, zmieniło to całkowicie jego formę i wielkość. Poza miejscowymi kupcami przyjeżdżali również handlarze z odległych miast i wsi, przywozili ze sobą towary, które wcześniej były w Wilnie mało znane. Targ początkowo mieścił się na placu Katedralnym, z czasem objął też sąsiednie ulice. Przyjezdni poza straganami ustawiali namioty, a w nich małe przenośne warsztaty. Na ten okres datuje się pojawienie się w sprzedaży piernikowych serc, które z czasem stały się najbardziej rozpoznawalnym produktem. W 1901 władze carskie postawiły na placu Katedralnym pomnik Katarzyny II, równocześnie uporządkowały jego otoczenie. Zmiany te wymusiły przeniesienie jarmarku w miejsce pozwalające na swobodny handel. Wybór padł na wybrukowany po 1875 plac Łukiski, od 1900 odbywał się tam jarmark świętojerski, Kaziuk po raz pierwszy odbył się na placu Łukiskim w 1904. W tym czasie poza kupcami wileńskimi większą część handlujących stanowili rzemieślnicy i chłopi z całej Litwy, liczba straganów stale rosła i w kulminacyjnym momencie wynosiła ponad 2400. Po wybudowaniu Zielonego Mostu część straganów ustawiano na tzw. Rynku Łukiskim (obecny pl. Waszyngtona), pomiędzy placem Łukiskim na Wilią. I wojna światowa znacznie zmniejszyła rozmiary jarmarku kaziukowego, ale na początku lat 30. XX wieku dzięki aktywnemu wsparciu władz odnowiono tradycję kupiecką. W 1936 plac Łukiski władze przemianowały na plac marsz. Józefa Piłudskiego i postanowiły nadać mu reprezentacyjny charakter, odbywający się dwa razy w tygodniu targ przeniesiono całkowicie na Rynek Łukiski. W 1937 podniesiono znacznie opłatę targową, co uderzyło w najuboższą część kupców, czyli chłopów i rzemieślników handlujących tradycyjnym asortymentem. W 1939 Kaziuk odbył się tylko na Rynku Łukiskim. W czasie II wojny światowej jarmark odbywał się w bardzo ograniczonej formie, w czasach sowieckich ze względów ustrojowych niechętnie patrzono na prywatny handel, z tego powodu wybór towarów był bardzo ograniczony. W 1952 po ustawieniu na placu Łukiskim pomnika Włodzimierza Lenina władze nakazały przenieść jarmark na plac Kalwaryjski (wówczas plac Dzierżyńskiego), wybór nie był odpowiedni, obszar targowiska był bardzo ograniczony, co wpływało na liczbę kupców. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości Kaziuk powrócił na plac Katedralny i okoliczne ulice.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:52
        Współcześnie to trzydniowy kiermasz odbywający się w różnych miejscach miasta połączony z występami artystycznymi. Można tu spotkać wiele ciekawych wyrobów rzemiosła ludowego i artystycznego. Kaziuki stały się popularne również w innych miastach Litwy, a także np. w Grodnie na Białorusi. Od niedawna organizowane są również w wielu polskich miastach (np. w Poznaniu, Szczecinie, Białymstoku i Suwałkach) w niedzielę przypadającą po 4 marca, z inicjatywy Polaków, byłych mieszkańców Wilna lub ich potomków.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:53
        Kaziuka rozpoczynały 3 marca nieszpory w katedrze, następnego dnia o godz. 10-tej uroczyste msze miały miejsce w katedrze oraz w kościele św. Kazimierza. Również 4 marca ulicami Wilna przechodziła procesja, wzorowana na tej z dnia kanonizacji w 1604. Poza typowymi straganami handlowymi swoje stoiska ustawiały również organizacje społeczne i polityczne m.in. Polski Czerwony Krzyż, Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół", harcerstwo oraz spółdzielnia studencka Wydziału Sztuki Uniwersytetu Stefana Batorego. Obok straganów ustawiano strzelnicę, a wieczorem grały kapele. Poza ogólnym asortymentem, którym wówczas handlowano na jarmarku kaziukowym sprzedawano też towary, które mieszkańcy Wilna mogli kupić tylko tu, były to m.in.:
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:54
        Obwarzanki smorgońskie – ciężkie i twarde obwarzanki pieczone przez piekarzy w Smorgoniach, układane na straganach w stosy. Handlowano nimi od końca XIX wieku, ich sprzedawcom podróż do Wilna zajmowała kilka dni
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:55
        Piernikowe serca – wypiekane były według różnych receptur, ich istota polegała na zdobieniu kolorowym lukrem. Najważniejszą ozdobą były umieszczane na nich napisy m.in. "Kocham Cię", "Pamiętaj o mnie", "Kochaj mnie jak dawniej", uzupełniały je lukrowe kwiaty, rarytasem były serca z napisem w gwarze ludowej lub z błędami. Zwyczaj ten do Wilna przywieźli staroobrzędowcy wygnani z Rosji, którzy osiedli na Wileńszczyźnie. Poza piernikowymi sercami były również w kształcie koników, rybek, misiów, kogucików oraz w wielu innych formach
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:56
        Wyroby z wikliny i drewna – poza tradycyjnymi wyrobami podczas Kaziuka sprzedawano faski na miód, grzebienie do przędzy, kołatki, zabawki i instrumenty muzyczne. W ich wyrobie specjalizowali się kupcy z powiatu święciańskiego, a także z okolic Mejszagoły i Niemenczyna
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:57
        Palmy wielkanocne – tradycja plecenia palm na Wileńszczyźnie jest bardzo długa, najpiękniejsze palmy były wite w okolicy Bujwidziszek, Wilkieliszek, Ciechanowiszek, Krawczun i Suderwy. Wyrabiano je z ponad 50 kwiatów i roślin, które zbierano i suszono w różnych porach roku. Związek Propagandy Turystyki organizował konkursy na najpiękniejsze palmy, które następnie wystawiano w oknach wystawowych Domu Handlowego Braci Jabłkowskich
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 17:58
        Ceramika – do tradycyjnych wyrobów jakimi były misy, dzbany, lichtarze i bańki sprzedawano też wyroby ludowe jakimi były gwizdki, piszczałki i świstulce
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:00
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3e/Kaziukas-1939.png
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:02
        NIEDZIELA PALMOWA W LIPNICY MUROWANEJ
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:04
        TRADYCJE WIELKANOCNE W POLSCE I NIEMCZECH - Nasze Miasto - 03.04.2023
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:05
        Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, czyli Męki Pańskiej, i rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia. W ciągu wieków otrzymywała różne określenia: Dominica in palmis, Hebdomada VI die Dominica, Dominica indulgentiae, Dominica Hosanna, Mała Pascha, Dominica in autentica. Niemniej, była zawsze niedzielą przygotowującą do Paschy Pana. Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści ( por. Mt 21, 1-10; Mk 11, 1-11; Łk 19, 29-40; J 12, 12-19), a także rozważa Jego Mękę.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:06
        rozmaite formy: biskup szedł piechotą lub jechał na osiołku, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre też przekazy zaświadczają, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów (czyżby nawiązanie do gestu Piłata?).
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:07
        Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem (zaleca, nie nakazuje), gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: "Witaj krzyżu, nadziejo nasza!".
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:08
        Niegdyś Niedzielę Palmową na naszych ziemiach nazywano Kwietnią. W Krakowie (od XVI w.) urządzano uroczystą centralną procesję do kościoła Mariackiego z figurką Pana Jezusa przymocowaną do osiołka. Oto jak wspomina to Mikołaj Rey: "W Kwietnią kto bagniątka (bazi) nie połknął, a będowego (dębowego) Chrystusa do miasta nie doprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał (...). Uderzano się także gałązkami palmowymi (wierzbowymi), by rozkwitająca, pulsująca życiem wiosny witka udzieliła mocy, siły i nowej młodości". Zresztą do dnia dzisiejszego najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby gardła według naszych dziadków jest właśnie bazia z poświęconej palmy, którą należy połknąć. Owe poświęcone palmy zanoszą dziś wierni do domów i zawieszają najczęściej pod krzyżem. Ma to z jednej strony przypominać zwycięstwo Chrystusa, a z drugiej wypraszać Boże błogosławieństwo dla domowników. Popiół zaś z tych palm w następnym roku zostanie poświęcony i użyty w obrzędzie Środy Popielcowej.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:09
        Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, wprowadza nas coraz bardziej w nastrój Świąt Paschalnych. Kościół zachęca, aby nie ograniczać się tylko do radosnego wymachiwania palmami i krzyku: " Hosanna Synowi Dawidowemu!", ale wskazuje drogę jeszcze dalszą - ku Wieczernikowi, gdzie "chleb z nieba zstąpił". Potem wprowadza w ciemny ogród Getsemani, pozwala odczuć dramat Jezusa uwięzionego i opuszczonego, daje zasmakować Jego cierpienie w pretorium Piłata i odrzucenie przez człowieka. Wreszcie zachęca, aby pójść dalej, aż na sam szczyt Golgoty i wytrwać do końca. Chrześcijanin nie może obojętnie przejść wobec wiszącego na krzyżu Chrystusa, musi zostać do końca, aż się wszystko wypełni... Musi potem pomóc zdjąć Go z krzyża i mieć odwagę spojrzeć w oczy Matce trzymającej na rękach ciało Syna, by na końcu wreszcie zatoczyć ciężki kamień na Grób. A potem już tylko pozostaje mu czekać na tę Wielką Noc... To właśnie daje nam Wielki Tydzień, rozpoczynający się Niedzielą Palmową. Wejdźmy zatem uczciwie w Misterium naszego Pana Jezusa Chrystusa...
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:12
        O PALMACH WIELKANOCNYCH
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:13
        Tradycyjne procesje konne odbywają się w Wielkanoc we wsiach woj. opolskiego i zachodniej części woj. śląskiego. Gospodarze, wspomagani przez miłośników jeździectwa, objeżdżają pola prosząc Zmartwychwstałego Jezusa o urodzaj i dobre plony.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:13
        W niedzielę wielkanocną procesje odbywają się m.in. w rejonie Olesna (woj. opolskie): w Biskupicach, Sternalicach i Kościeliskach; a w poniedziałek wielkanocny w okolicach Raciborza (woj. śląskie) w Bieńkowicach, Pietrowicach Wielkich i Raciborzu - Sudole. W wielkanocny poniedziałek jeźdźcy wyruszają też na objazd pól w Żędowicach w gminie Zawadzkie (woj. opolskie) oraz w dzielnicy Gliwic – Ostropie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:14
        Procesja w Ostropie wyrusza sprzed kościoła parafialnego wczesnym popołudniem. Orszak liczący kilkudziesięciu jeźdźców objeżdża polami całą dzielnicę, uczestnicy cały czas modlą się i śpiewają religijne pieśni. Przygotowania do trwającego ok. czterech godzin przejazdu rozpoczynają się kilka dni wcześniej. Organizacją zajmują się tzw. śpiewocy, których zadaniem jest m.in. dostarczenie koni dla księży i sprawdzenie trasy.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:15
        Na czele poruszającego się trójkami orszaku jedzie jeden z miejscowych kawalerów wiozący krzyż, a za nim - ksiądz z mikrofonem i pomocnik z nagłośnieniem. Dalsi jeźdźcy wiozą insygnia wielkanocne: Paschał, figurę Chrystusa Zmartwychwstałego i krzyż ze stułą. Elementem stroju gospodarzy są skórzane czarne kurtki. Przez ramię mają przełożone wieńce z borowiny, mirtu i bibułkowych kwiatów; kawalerowie po dwa, żonaci i księża - po jednym. Po procesji kawalerowie tak nimi rzucają, by zawisły na krzyżu misyjnym – ma to im wróżyć szybki ożenek.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:16
        Dla mieszkańców Ostropy udział w procesji jest tradycją. Niektórzy trzymają konie praktycznie dla tego jednego dnia w roku. Ci, którzy potrafią utrzymać się w siodle, a nie mają koni, starają się na ten dzień wynająć je. Prócz gospodarzy, jadących zwykle na koniach rasy śląskiej czy małopolskiej, w ostatnich latach procesje zasilają członkowie klubów jeździeckich czy mieszkańcy trzymający konie dla celów rekreacyjnych. Jak mówią, chcą podtrzymywać tradycję. Wyróżniają się spośród gospodarzy ubiorem – zwykle zamiast czarnych kurtek mają galowe stroje jeździeckie
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:18
        Ponieważ tradycyjnie wszyscy uczestnicy procesji w Ostropie podróżują wierzchem, a nie np. również bryczkami, kierujący parafią od siedmiu lat proboszcz ks. Michał Wilner wraz z powołaniem usłyszał od biskupa, że musi nauczyć się jeździć konno.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:19
        Ja jestem z miasta i zawsze mam trochę strachu. Poza tym jakoś mam pecha – w tym roku ponoć mam konia spokojnego. Bo jakoś tak się składało, że w inne lata właściwie zawsze były jakieś przeboje z koniem. W tamtym roku wyjątkowo, no ale trudno, trzeba przeżyć
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:20
        uśmiechnął się proboszcz. Użyczenie w tym roku ks. Wilnerowi spokojnego konia rasy wielkopolskiej zadeklarował już właściciel miejscowej stajni i szkółki jeździeckiej, który też jeździ w procesji, a od niedawna zabiera swoje dzieci – najpierw jedenastoletnią dziś córkę, a od ub. roku sześcioletniego syna.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:21
        Trochę obawiamy się, że przede wszystkim ludzie, którzy przyjeżdżają z zewnątrz, spoza parafii, traktują ją może mniej religijnie, a bardziej jako rodzaj wspólnej przejażdżki. A przecież procesja konna ma typowo charakter religijny – przez te blisko cztery godziny w siodle śpiewamy, modlimy się
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:22
        Już w niedzielę po południu swoje pola objechali w procesji mieszkańcy Sternalic (woj. opolskie). Podobnie jak w innych miejscowościach regionu uczestnicy (głównie gospodarze, ale też pojedyncze kobiety) objeżdżają tam pola trasą wyznaczoną kapliczkami i polnymi krzyżami, śpiewając i modląc się.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:23
        Jak ruszą koło godziny trzynastej, to wracają nawet o szóstej - siódmej wieczorem, bo raz, że pól trochę do objechania u nas jest, a dwa - często po drodze proszą ich na kawę i ciasto
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:24
        Nasi mieszkańcy wypożyczają konie od kogo mogą. Płacą za to nawet, żeby tylko móc zrobić kilkugodzinny objazd i żeby tradycja się jednak zachowała
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:24
        Konne procesje wielkanocne są nazywane w regionie „krzyżokami”, a w woj. śląskim również „rajtowaniem” - od niemieckiego słowa reiten (jeździć). Według etnografa z Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu Bogdana Jasińskiego zwyczaj ich organizowania pochodzi z kręgu kultury germańskiej i na Śląsk przywędrował przez Czechy.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:26
        Część badaczy wywodzi też początki konnych procesji od morawskiego zwyczaju „chodzenia za Bogiem” - wychodzenia z domu, aby spotkać się ze Zmartwychwstałym i zamanifestować swoją radość. O tym, że uczestnicy procesji jadą konno mógł zdecydować kult św. Jerzego. W przypadającym w bliskim sąsiedztwie Wielkanocy dniu tego świętego gospodarze udawali się niegdyś konno do proboszcza, by ten pobłogosławił zwierzęta na trud prac polowych.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:27
        Według Jasińskiego zgodnie z tradycją w wielkanocnym konnym objeździe pól brali udział tylko mężczyźni - odświętnie ubrani, zarówno kawalerowie, jak i żonaci. Konie przystrajano czerwonymi wstążkami symbolizującymi m.in. krew i życie. Proboszczowie parafii czy np. sołtysi często podróżowali bryczkami.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:28
        https://www.gify.net/data/media/1719/linia-na-wielkanoc-ruchomy-obrazek-0041.gif
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:30
        Jezusek Palmowy zwany też Lipowym lub Dębowym oraz Osiołkiem Palmowym – drewniana figura Chrystusa na osiołku, noszona lub wożona na podstawie-wózku podczas uroczystej procesji w Niedzielę Palmową. W ten sposób odtwarzano triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy, gdy ludzie witali go rzucanymi mu pod nogi płaszczami i gałązkami palmy oraz słowami Hosanna.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:31
        Zwyczaj wykorzystania figury Jezusa na osiołku podczas procesji znany jest od średniowiecza. Najstarsze znane informacje dotyczące tej tradycji pochodzą z lat 982-992 i znajdują się w żywocie biskupa Ulryka z Augsburga, a najstarsze zachowane figury – z ok. 1200. O wykorzystaniu figur Chrystusa na osiołku świadczą także teksty liturgiczne, wspominające "ymago Salvatoris cum asello" Zwyczaj kultywowany był do końca XVIII wieku, po czym został zakazany przez władze kościelne. Mimo to przetrwał do dziś w Tokarni; odnawiany jest w Szydłowcu. Kultywowany jest także w kilku miejscowościach niemieckich (m.in. Thaur koło Innsbrucka)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:32
        W Polsce są trzy historyczne i pełne figury Chrystusa na osiołku: figura datowana na lata 1493-94 w Muzeum Narodowym w Poznaniu, figura z Szydłowca (obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie, datowana 1520-1530) i figura w klasztorze klarysek w Starym Sączu (zachowana bez wózka). Są również dwie figury, z których zachował tylko Chrystus: z Rybiego Nowego (obecnie w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie, datowana na około 1520) i z nieznanej miejscowości (obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie). Wiemy także o figurach niezachowanych. Są to: "figura Chrystusa na osiełku" z kościoła mariackiego w Krakowie, wymieniana w inwentarzu z 1620; rzeźba z kościoła św. Marii Magdaleny we Wrocławiu z ok. 1500, rzeźba z kościoła św. Mikołaja w Brzegu, rzeźba, która przed II wojną światową znajdowała się w muzeum w Gorzowie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:33
        Wykorzystanie figury skrytykował Mikołaj Rej w "Żywocie człowieka poczciwego": W kwietną niedzielę kto bagniątka nie połknął, a dębowego Chrystusa do miasta nie przyprowadził, to już dusznego zbawienia nie otrzymał"
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:34
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/e7/Christus_als_Eselsreiter_Niederbayern.jpg/181px-Christus_als_Eselsreiter_Niederbayern.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:36
        Pucheroki (puchery, pueri, z łac. puer znaczy chłopiec) to zwyczaj obchodzony w Niedzielę Palmową w Krakowie i okolicach.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:37
        Zwyczaj ten wywodzi się z dawnych kwest żaków krakowskich. Pierwszą wzmiankę o nim odnotowano w XVI wieku. W Krakowie, w Niedzielę Palmową po nabożeństwie żacy ustawiali się w dwa rzędy w kościele i recytowali żartobliwe wierszowane oracje, często trawestujące pieśni religijne. W XVIII wieku obyczaj stał się zbyt sowizdrzalski, oracje były rubaszne, sprośne, ocierające się o wulgaryzmy i nie współgrały z powagą kościoła, stąd kuria biskupia w 1780 roku wydała zakaz „wysadzania żaczków w Kwietną Niedzielę do mówienia wierszyków prawie zawsze sensu niemających”, czyli zakaz chodzenia "na pueri" w mieście Krakowie. Wówczas żacy przenieśli się do podkrakowskich wsi, gdzie zwyczaj z czasem przejęli wiejscy chłopcy.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:42
        Wczesnym rankiem w Palmową Niedzielę przebrani chłopcy chodzą po domach. Ubrani w kożuchy odwrócone futrem na wierzch, na głowach noszą wysokie, stożkowate czapki z kolorowej bibuły, twarze smolą sadzą. W pasie przewiązani są powrósłami. W jednej ręce mają koszyk z sieczką, w drugiej – drewniany młotek z długą rękojeścią, oplecioną bibułą.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:43
        Życząc świąt Zmartwychwstania Pańskiego, wygłaszają oracje, które łączą w sobie elementy dawnych pieśni wielkopostnych, kolęd kantyczkowych, dialogów komicznych i rymowanek. Chodzą od domu do domu, stukając o podłogę laskami pucherskimi (w kształcie młotków lub siekierek) i recytują np.:
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:44
        Ja żaczek maluty,
        Pogubiłem paputy.
        Chodziłem do nieba,
        Za kawałkiem chleba.
        Chciałem się wrócić,
        Nie chcieli mnie puścić.
        Przyjmijcie mnie państwo za ciurę,
        Będę ja łapał sąsiadowe kurę;
        Stoi ciura w płocie,
        Będzie kij w robocie...
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:46
        Wstańcie gospodyni, wstańcie gospodarzu,
        Bo już dzień nastaje, Pucheroki na podwórzu.
        Popatrzcie się na mnie i rzetelnie obsłużcie
        I duże jajeczka do koszyka włóżcie.
        Żebym se nie myślał, żeście bardzo skąpi,
        Kto pucheroka polubi, ten do nieba wstąpi
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:46
        Otrzymują za to jedzenie, głównie jajka oraz drobne datki, które zbierane są do koszyka.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:48
        Występowanie zwyczaju było rozległe głównie na północ od Krakowa, dawna granica Galicji, to granica występowania zwyczaju pucheroków. Przed I wojną światową zwyczaj chodzenia po pucherokach, obejmował zasięgiem ponad 50 podkrakowskich wsi. W 1966 roku był żywy w 15 wsiach: Zielonkach, Bibicach, Trojanowicach, Boleniu, Garlicy Murowanej i Pękowicach (teren parafii w Zielonkach; dziś gm. Zielonki), Modlniczce, Tomaszowicach, Trojadynie, Ujeździe (dziś gm. Wielka Wieś) oraz w Toniach, Witkowicach, Górce Narodowej, Prądniku Czerwonym i Łęgu (granice miasta Krakowa). Od lat 60. XX wieku, z inicjatywy bibickiego regionalisty Henryka Banasia i zieloneckiego ośrodka kultury, organizowane są coroczne przeglądy pucheroków. Ma to niewątpliwy wpływ trwałość zwyczaju. Do końca XX w. zwyczaj nieprzerwanie kultywowany był w: Bibicach, Zielonkach i Trojanowicach; po przerwie reaktywowany został w Tomaszowicach. ( W 2010 r. zwyczaj ten, jakkolwiek zanikający, jest nadal żywy w niektórych wsiach podkrakowskich, m.in. w Bibicach, Zielonkach i Trojanowicach oraz w Tomaszowicach.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:49
        W 2022 r. zwyczaj możemy oglądać w Bibicach, gdzie pucheroki w Niedzielę Palmową chodzą od rana po domach, prosząc gospodynie o smakołyki i datki[11]. Pucheroki zobaczyć można podczas Gminnego Przeglądu Pucheroków na bibickim Rynku, organizowanego przez Centrum Kultury, Promocji i Rekreacji w Zielonkach wraz z sołectwem Bibice, w 2022 roku wystąpiło w nim blisko 100 dzieci w strojach pucheroków wygłaszających oracje
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:52
        Gmina Zielonki
        search
        Menu
        Pucheroki chodzą, oracje głoszą – i znów spotykają się na przeglądzie!
        By KB11 kwietnia 2022
        Print Friendly, PDF & Email
        Ostatnia aktualizacja 13 kwietnia 2022 przez IO

        W Niedzielę Palmową w Bibicach zrobiło się bardzo kolorowo – pucheroki z różnych miejscowości w gminie Zielonki przybyły tłumnie do centrum Bibic, by zaprezentować się na scenie podczas Gminnego Przeglądu Pucheroków. Wystąpiło blisko 100 całkiem małych i większych pucheroków. Organizatorami wydarzenia byli: Centrum Kultury, Promocji i Rekreacji w Zielonkach wraz z sołectwem Bibice i Kołem Gospodyń Wiejskich w Bibicach. Występy pucheroków podziwiało kilkaset osób – przed sceną kłębił się gęsty tłum widzów. Widać, że po dwóch latach pandemicznej przerwy wszyscy stęsknili się za tym unikatowym, barwnym zwyczajem.
        Kolorowa, wysoka czapka, kożuszek wywrócony futrem na wierzch, przepasany słomianym powrósłem i umazana sadzą twarz, a w rękach koszyczek i laska – to znaki rozpoznawcze pucheroków chodzących w Niedzielę Palmową po wsiach, by zebrać wiktuały na zbliżające się święta. Ten unikatowy zwyczaj, wywodzący się z sięgającej XVII wieku tradycji krakowskich żaków, jest do dziś kultywowany w gminie Zielonki, najsilniej w Bibicach, też w Trojanowicach i Zielonkach. W Niedzielę Palmową na Rynku w Bibicach w gminie Zielonki można było zobaczyć pucheroki i posłuchać ich oracji, czyli śmiesznych rymowanek. Na scenie zaprezentowały się pucheroki nie tylko z tych miejscowości, ale i np. z… Przybysławic, Korzkwi, Owczar i Węgrzc.
        Przegląd rozpoczął dyrektor CKPiR w Zielonkach Marek Płachta, który na scenę zaprosił wójta gminy Zielonki Bogusława Króla i sołtysa Bibic Tadeusza Łyska – a ten ubrany w tradycyjny strój pucheroka powitał zebranych pucherokową oracją. Przed prezentacjami pucheroków, o Bibicach i zwyczaju opowiedział Józef Plewniak – kierujący zespołem Bibiczanie społecznik, miłośnik folkloru, mieszkaniec Bibic.
        Na scenie, jako pierwsze pojawiły się pucheroki-przedszkolaki z Przedszkola Samorządowego w Węgrzcach z siedzibą w Bibicach, które przygotowywały się pod opieką Agnieszki Babisz, Moniki Mikulskiej-Luty i Magdaleny Wójcik; a następne po nich dzieci z Przedszkola Samorządowego w Zielonkach pod opieką Katarzyny Olesińskiej. Swe oracje wygłaszali do obecnych na scenie bibickich gospodyń, które wręczały im – jak zwyczaj każe – po tradycyjnym jajku i słodkim przysmaku, a od dyrektora Centrum Kultury dostawali w nagrodę książeczkę „I Ty zostań pucherokiem!” z zagadkami, kolorowankami, łamigłówkami i drewniany brelok z podobizną pucheroka oraz – dla regeneracji sił po występie – pączki i soczek. A występy przedszkolaków należy uznać za bardzo udane, pierwsze koty za płoty, jak to mówią.
        Następnie na scenie pokazały się pucheroki „niezrzeszone” i te najmłodsze, bo zaledwie kilkumiesięczne, rzecz oczywista – wspierane przez rodziców – byli to Ignacy z tatą i Gabriel z mamą. W strojach pucheroków prezentowali się rozkosznie, choć oracji rzec jeszcze nie mogli.
        Dzieci z Koła Artystycznego „Mali Twórcy” ze Szkoły Podstawowej w Bibicach, przygotowane przez nauczycielkę Iwonę Strojek i wspierane przez grupę Bibiczanie zaprezentowały się na scenie w ciekawym przedstawieniu „Pucherok z wizytą u gospodarzy”, a po nich na scenie z pieśniami wystąpili Bibiczanie wraz z Jurajską Kapelą Folklorystyczną Gminy Zielonki.
        Na scenie pokazały się też pucheroki ze Szkoły Podstawowej w Korzkwi z siedzibą w Przybysławicach, które przygotowały się pod opieką Małgorzaty Kruczek. To dowód na to, że unikatowy zwyczaj nie tylko nie zamiera, ale w gminie Zielonki zatacza coraz szersze kręgi – pierwotnie bowiem, występował w Krakowie i wsiach wokół miasta, nie przekroczył jednak granicy zaboru austriackiego (Korzkiew, Przybysławice, Owczary były już w zaborze rosyjskim, stąd zwyczaj nie był tam znany). Po uczniach szkoły z Przybysławic wkroczyły dzieci, mające pucherokowanie niemal we krwi, bo przekazywane z pokolenia na pokolenie, reprezentujące Bibice: Szkołę Podstawową i sołectwo. Te pierwsze przygotowała Anna Węgrzynowicz-Szastak, te drugie Józef Plewniak. Na tegorocznym Przeglądzie Pucheroków niestety zabrakło najbardziej znanego i najstarszego bibickiego pucheroka – regionalisty i kustosza Izby Regionalnej w Bibicach pana Henryka Banasia, któremu nie pozwoliło na to zdrowie. To on w swojej książce „Bibicka pieśń” spisał m.in. oracje pucheroków, z których korzystały i nadal korzystają pokolenia. Pana Henryka dzielnie zastępowały żona Maria i wnuczka Anna Sobczyk, które otwarły podwoje regionalnego muzeum – Izby Bibickiej dla zwiedzających. W imieniu tegorocznych pucheroków, organizatorów i widzów przeglądu życzymy panu Henrykowi jeszcze wielu lat w dobrym zdrowiu!
        Jako kolejne w inscenizacji „Pucherok z wizytą gospodarzy” zaprezentowały się dzieci z Przedszkola Samorządowego w Węgrzcach z siedzibą w Bibicach, przygotowane też przez A. Babisz, M. Mikulską-Luty i M. Wójcik, a po nich maluchy z Niepublicznego Przedszkola „Zielone Nutki” z Trojanowic, pod opieką Dagmary Czepiec. Zwyczaj pucheroków w Trojanowicach nie zamiera, co cieszy tym bardziej, że nieodżałowany trojanowicki regionalista Stanisław Siwek aż do swej śmierci w 2008 r. wkładał ogrom starań w kultywowanie zwyczaju pucheroków – m.in. latami zwyczaj ten przypominał miastu, jeździł z grupami pucheroków do Krakowa i prowadził w Domach Kultury zajęcia dla dzieci i dorosłych o zwyczaju, a także prezentował ten zwyczaj z trojanowickimi grupami pucheroków każdego roku podczas Korowodu Zwyczajów Wielkanocnych w Krakowie w Niedzielę Palmową.
        Dla urozmaicenia występów pucheroków na scenie pojawiły się jeszcze, oprócz wymienionego już zespołu Bibiczanie i Jurajskiej Kapeli Folklorystycznej Gminy Zielonki pod kierownictwem Jana Regulskiego; także zespoły folklorystyczne, które tańczyły i śpiewały – młodzieżowy Folklove i dziecięcy Czerwone Korale – oba prowadzone przez Magdalenę Żbik. Zespół Czerwone Korale wykonał m.in. pieśń „Hej, sokoły!” dla wsparcia naszych ukraińskich sąsiadów i gości. Rozstrzygnięto konkurs na największe jajo – I miejsce zajęła kl. IIF, II miejsce – kl. IIB – obie ze Szkoły Podstawowej w Bibicach; a III miejsce – Zuzia Langer; przyznano też wyróżnienia – dla Benedykta Banasia i Mai Arden. Nie wyłoniono natomiast zwycięzcy w konkursie na najbardziej tradycyjnie ubranego pucheroka – jak powiedziała Katarzyna Żak, która z ramienia CKPiR w Zielonkach imprezę przygotowywała i prowadziła, dzieci były tak doskonale ubrane, że należałoby nagrodzić niemalże wszystkich. Chwała wam, zatem, pucheroki za to!
        Wśród kilkuset widzów tegorocznego Gminnego Przeglądu Pucheroków nie zabrakło też i 33-osobowej grupy z krakowskiego Koła Grodzkiego PTTK na czele z przewodnikiem panem Józefem. Cieszymy się ogromnie, że aż tyle osób chciało podziwiać nasze pucheroki! Dla widzów rozłożono też, tuż obok Izby Regionalnej, wielkoformatową grę planszową “Pucheroki” – grali młodsi, a wraz z nimi i całkiem starsi. Czekało stoisko Centrum Kultury, Promocji i Rekreacji w Zielonkach, na którym można było otrzymać lub zakupić pucherokowe pamiątki: grę planszową „Pucheroki”, książeczkę „I Ty zostań Pucherokiem!” z zagadkami, kolorowankami i łamigłówkami – dla najmłodszych, dopiero aspirujących do miana pucheroka – kolekcję magnesów z pucherokami z minionych przeglądów, kubki i zakładki z podobizną pucheroka, pucherokowe ulotki; a także monografię, album fotograficzny i mapę gminy Zielonki.
        Była też wystawa archiwalnych fotografii – bardzo ciekawa – oraz świąteczny kiermasz, a na nim wiele wielkanocnych ozdób, wykonanych przez: Środowiskowy Dom Samopomocy z Woli Zachariaszowskiej; Koło Gospodyń Wiejskich „Przyjaciele Brzozówki”, Stowarzyszenie „Perła Pękowic”, a także Lucynę Marchewkę i Ewę Mitkę. Pysznym żurkiem występujących ugościło Koło Gospodyń Wiejskich z Bibic.
        Organizatorami Gminnego Przeglądu Pucheroków byli: CKPiR w Zielonkach oraz sołectwo Bibice i KGW w Bibicach. Wszystkim zaangażowanym w przygotowania tegorocznego Gminnego Przeglądu
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 18:54
        KWIETNA NIEDZIELA - Dziennik Polski - 03.04.2023
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:12
        Kwietna Niedziela w Bibicach. Pucheroki w swoich barwnych strojach wyszły na ulice, stukały laskami, wygłaszały oracje
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:13
        Niedziela Palmowa jest wyjątkowa w Bibicach w gminie Zielonki. Na ulicach pojawia sie mnóstwo dzieci w barwnych, szpiczastych czapkach, kożuchach poodwracanych na lewą stronę, przepasanych powrósłami. Laskami wystukują rytm swoich oracji opowiadających o biedzie dawnych żaków krakowskich i proszących gospodynie o datki, kiełbasy, sery i kołacze.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:14
        Po latach przerwy wymuszonej przez pandemie znów przebierańcy opanowali Bibice. Choć zwyczaj był dawniej znany w kilku innych wioskach na północ od Krakowa, to w Bibicach tradycja trwa.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:14
        Dziś Kwietna Niedziela, od rana do wieczora, chodzi po Bibicach pucheroków wiela! - to fragment jednej z oracji głoszonej przez pucheroków, którą wygłosił Tadeusz Łysek, sołtys rozpoczynają Gminny Przegląd Pucheroków w południe na bibickim rynku.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:15
        Gości tego niezwykle widowiskowego zwyczaju przywitał Bogusław Król, wójt gminy Zielonki. A bibiczanin Józef Plewniak, społecznik, promotor folkloru, wykładowca UR w Krakowie podkreślał, że pucheroki, to jeden z najpiękniejszych zwyczajów ludowych. Jest kultywowany w Bibicach, jednej z najstarszych wiosek w Polsce, która zaledwie kilka lat temu obchodziła 850-lecie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:39
        Pucheroki bibickie oprócz chodzenia po domach, zbierania słodyczy, jajek, datków, a czasem i robienia psikusów gospodyniom - zjawiają się na gminnym przeglądzie w centrum wioski. W tym roku przybyło ich prawie 90 z różnych stron gminy. Najmłodszymi, około rocznymi pucherokami byli Gabrysia i Ignacy, w pucherokowych czpkach, na rękach u swoich mam przebierali nóżkami z radości.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:42
        TRADYCJA. Do niedawna w powiecie krakowskim słychać było o pucherokach z Bibic (gm. Zielonki). W kultywowaniu tej starej tradycji biorą też udział chłopcy z Tomaszowic (gm. Wielka Wieś).
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:43
        Ostatnio występują w składzie: Maciej Habuda, Marcin Habuda, Michał Kiełkiewicz, Bartłomiej Szumiec. Chłopców do występu przygotowuje zespół regionalny "Tomaszowianie", a głównie Bożena Habuda, mama Maćka i Marcina. Z mamą Bartka uszyła pucherokom stroje, bo poprzednie już się zużyły. Wcześniej chłopców przygotowywał, nieżyjący Jan Szumiec, wielki orędownik folkloru, prowadzący zespół regionalny, który najpierw nazywał się "Wesołe Kumoszki". - Chcemy kontynuować jego dzieło i zachęcamy dzieci do kultywowania tradycji - mówi Bożena Habuda.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:43
        Chłopcy wygłaszają stare oracje, przekazywane z pokolenia na pokolenie, z jakimi pucheroki odwiedzały domy w Tomaszowicach przed wieloma laty. Zwyczaj ten zapoczątkowano w XVI wieku. Zna go Bożena Habuda mama Bartka. Początkowo obrzęd odbywał się w krakowskich kościołach, gdzie wygłaszano religijne oracyje, żeby zachęcić wiernych do składania datków. Krakowscy żacy urozmaicali te przemowy świeckimi wstawkami, które z czasem nabrały charakteru dość frywolnego i rubasznego, dlatego biskupi zakazali utrzymywania tej tradycji w kościołach.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:44
        Wówczas pomysłowa brać studencka przeniosła się z oracjami na ulice, otrzymując głównie od mieszczek jedzenie lub drobne datki. Z czasem żacy wyruszyli za miasto i trafili m.in. do Tomaszowic, gdzie tradycja pucheroków kultywowana jest nieprzerwanie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:45
        W każdą Palmową Niedzielę wczesnym rankiem chłopcy w kolorowych strojach, przy wtórze kołatek, stukają do drzwi mieszkańców wioski. Uderzają drewnianym młotkiem o podłogę, szeleszczą papierami, straszą usmarowaną twarzą i krzyczą, prosząc o dary do koszyka.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 19:46
        Występ "Tomaszowian" wraz z Pucherokami można będzie obejrzeć w Palmową Niedzielę na Rynku Głównym, dokąd pucheroki wyruszą spod Barbakanu
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 20:06
        Natomiast w Bibicach Centrum Kultury i rekreacji w Zielonkach z sołectwem organizuje kolejny Gminny Przegląd Pucheroków, który odbędzie się w świetlicy "Pucherok"
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 20:10
        Z RANA PUCHEROKI ZASTUKAJĄ DO DRZWI - Dziennik Polski (archiwum)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 20:11
        NAUKOWO O PUCHEROKACH - www.zielonki.pl
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 20:13
        Disce puer latinae! - ucz się chłopcze Łaciny!

        Takie słowa przed laty słyszeli żacy krakowscy którym nauka języka Ovidiusza i Cycerona słabo wchodziła do głowy. W tym akurat wypadku, brak zdolności językowych nie stanowił okoliczności łagodzących. Umiejętność posługiwania się Łaciną była podstawą funkcjonowania na urzędach kościelnych i świeckich niemal do XIX w. Łacinę należało znać i już. Kiedy czytamy dokumenty miejskie z XVII czy z XVIII wieku to ze zdumieniem stwierdzamy, że teksty stanowią przedziwną mieszankę słów polskich i łacińskich. Nic dziwnego, że we współczesnym języku polskim spotykamy tak wiele łacinnizmów jak np. powszechnie używane słowa takie jak: honor, patriotyzm, maszyna czy tablica.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 20:14
        Wśród pojęć o charakterze specjalistycznym lub naukowym słów takich spotykamy jeszcze więcej: nacjonalizm, koniunkcja, wariacja, pasja, amant itd. Z języka łacińskiego wzięła się też nazwa dawnej tradycji, dziś żywej jedynie na wsi podkrakowskiej. Nazwa Pucheroki pochodzi od słowa puer co oznacza chłopca. W tym wypadku chodzi o chłopców, którzy pobierali nauki na krakowskiej Akademii. Życie codzienne żaków w Krakowie do łatwych nie należało. Obowiązywała bardzo ścisła dyscyplina, warunki mieszkania w bursach były surowe, wręcz spartańskie, nauka trwała od świtu do zmierzchu. Trudności te, dla ludzi średniowiecza, przyzwyczajonych do niewygód, zimna i głodu, nie stanowiły przeszkody największej. Dla wielu przeszkodę taką stanowiły wysokie koszta nauki. Jeżeli rodzina nie była nazbyt bogata, lub nie udało się znaleźć dobrodzieja, który zgodził się finansować naukę syna (córki niestety drogę do wykształcenia miały w dawnych czasach zamkniętą), studia na akademii były niezwykle trudne, wymagające często wielu wyrzeczeń. Nic też dziwnego, że ubodzy żacy radzili sobie z trudem, uciekając się często do chodzenia po prośbie. Widok żaka chodzącego od drzwi do drzwi z cynowym garnuszkiem lub glinianą miską nie dziwił nikogo. Litościwe gospodynie o miękkim matczynym sercu często wspomagały chłopaków miską polewki, łyżką gotowanego grochu lub kawałkiem kołacza. O ile żebry były w zasadzie zakazane, o tyle chodzenie studentów po prośbie stało się wręcz ich prawnym przywilejem. Na bazie tego zrodziła się tradycja, którą po raz pierwszy spotykamy w źródłach w XVI w. Otóż w okolicy świąt Wielkiej Nocy, kiedy to jak wiadomo stoły mieszczan uginały się od dobrego jedzenia, żacy wzmagali swą aktywność. Gromadzili się w grupy, przebierali się dziwacznie i wędrowali do kościołów gdzie recytując przygotowane wcześniej wierszyki i składając świąteczne życzenia oczekiwali na datki. Z czasem tradycja ta związała się z jednym tylko dniem - z kwietną niedzielą, czyli niedzielą palmową. W XVII w. Wacław Potocki napisał dwuwiersz poświęcony temu obyczajowi:

        Żaków z oratyką na pueri modą (...)
        bakałarze wiodą
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:28
        Oratyka to oczywiście aluzja do wygłaszanych wierszyków, a obecność w tym poetyckim opisie bakałarzy świadczy o tym, że kadra uniwersytecka w jakimś sensie patronowała temu przedsięwzięciu. W 1591 r. powstała nawet książka, w której zawarto praktyczną antologię sowizdrzalskich wierszyków wygłaszanych przy tej okazji. Celem wypraw Pucheroków nie były tylko krakowskie kościoły. W swych wyprawach zapuszczali się oni do wsi podkrakowskich (Zielonki, Bibice, Bodzów, Pychowice, Kostrze, Modlnica, Trojanowice). Stanowili tam swego rodzaju atrakcję dla mieszkańców, korzystając też na tym, że odwoływali się do ofiarności tych, których na codzień nie prosili o wsparcie. W XVIII obyczaj stał się zbyt sowizdrzalski. Szczególnie krytycznie odnosili się do niego księża, których raził rubaszny, często ocierający się o wulgaryzmy i sprośności, repertuar żakowski. W 1780 r. wydano zarządzenie, mocą którego zabroniono chodzenia na puchery. Możemy się też domyślać, że młodzi, pełni wigoru chłopcy, wypuszczeni na zieleniejące łąki z ciemnych burs i sal wykładowych, dawali upust swej radości płatając rozmaite psikusy i figlując z wiejskimi dziewczętami. A co do samych wierszyków zacytujmy jeden z nich:
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:29
        A jo pucherocek wylozem na pniocek
        Z pniocka do dołecka zabiłem robocka
        A z tego robocka mlyko i owiecka
        Owiecki zbłądziły mnie tu zaprosiły
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:30
        W ten sposób Pucherocy przenieśli się poza Kraków. W XIX w. obyczaj ten kwitł na podkrakowskiej wsi przy czym rolę żaków przejęli na siebie wiejscy chłopcy. Wykształcił się też wtedy „obowiązujący” strój pucheroka: wysoka czapka zwinięta w trąbkę, wykonana ze słomy, potem częściej z tektury, często ozdabiana wstążeczkami lub pasemkami bibuły, baranie kożuszki przepasane słomianymi warkoczami. Twarz umazana sadzą szczególnie w okolicy gdzie za kilka lat ma wyrosnąć broda i wąsy. Koniecznym atrybutem jest też koszyk, podobny do tych na święcone tylko większych rozmiarów i laska ozdobiona bibułkami. Strój taki można oglądać dzisiaj w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Można go też oglądnąć w naturze, w niedzielę palmową, lecz już tylko w kilku wsiach. Praktycznie tylko w Zielonkach i Bibicach zwyczaj ten jest kultywowany z pełną dbałością o szczegóły. Pucherocy ruszają tam z oratyką, od wczesnego ranka wędrując od wsi do wsi, zbierając po drodze datki w naturze, w głównej mierze jaja - często już w formie pisanek. Ten ginący obyczaj wspierają dzisiaj gminne ośrodki kultury urządzając konkursy na najpiękniejsze stroje pucheroków. Być może w przyszłości patronat nad tą tradycją winien objąć Uniwersytet Jagielloński? Jak by na to nie patrzeć jest to bowiem tradycja uniwersytecka.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:36
        Niedziela Palmowa ( Dominica in ramis palmarum ) to w chrześcijaństwie niedziela przed Wielkanocą; rozpoczyna się Wielki Tydzień. Swoją nazwę bierze od zwyczaju (pochodzącego co najmniej z IV wieku) błogosławienia palm i noszenia gałązek w procesji na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa
        do Jerozolimy, gdzie był witany przez tłum machający gałązkami palmowymi lub gałązkami oliwnymi i wyłożony ziemię z gałęziami i ubraniami. Wschodnią tradycją było oddawanie czci bohaterom i wielkim, machając zielonymi gałązkami, które symbolizowały nieśmiertelność ich chwały. W ten sposób Jezus, dosiadając osła, po raz ostatni wjeżdża do Jerozolimy. ( Mt 21:8-11;
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:37
        Tłumy wierzą w triumf Mesjasza; kilka dni później zostanie ukrzyżowany.
        Chrześcijańska uroczystość Niedzieli Palmowej doskonale zinternalizowała ten triumf. Zwycięstwo celebrowane jest całkowicie wewnętrzne, jest zwycięstwem nad grzechem, które dokonuje się przez miłość i które zapewnia zbawienie wieczne: jest to ostateczne zwycięstwo bez odwołania.
        „ On (Jezus, przyp. red.) wie, że czeka go nowa Pascha i że on sam zajmie miejsce zabitych baranków, ofiarując się na krzyżu… Ostatecznym celem jego pielgrzymki jest wywyższenie samego Boga, aby którą chce wychować człowieka ”. ( Homilia na Niedzielę Palmową , Benedykt XVI, 17 kwietnia 2011)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:38
        Niedziela Palmowa jestdominica kompetentna (= niedziela wnioskodawców), ponieważ w tym dniu katechumeni zebrali się, aby prosić biskupa o łaskę chrztu, który miał być udzielony w następną niedzielę.
        Aby przygotować ich do przyjęcia tego sakramentu i aby święte oleje spadały tylko na bardzo czyste głowy, tego dnia podczas oficjum obmyto im głowy, tak aby i tej niedzieli nadano nazwę Capitilavium (= umycie głów ).
        Wreszcie zwyczaj cesarzy i patriarchów udzielania odpustów i odpustów w tym dniu sprawił, że nazwano go Niedzielą Odpustową
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:39
        Popiół z palm z Niedzieli Palmowej poprzedniego roku wykorzystywany jest do ceremonii Środy Popielcowej , podczas której kapłan kreśli tym popiołem krzyże na czołach wiernych.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:46
        Zielona gałązka z twardymi, a nawet wytrwałymi liśćmi symbolizuje regenerację i nieśmiertelność, zwycięstwo życia.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:48
        Bernard z Clairvaux ustanawia związek między wiecznie zieloną wierzbą a Maryją Panną .
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:49
        Liktorzy rzymscy nosili topór, do którego przyczepiono wiązkę gałązek wiązu lub brzozy.
        Gałęzie jodły były używane w kultach Kybele lub Dyonisios, wawrzynu dla Apolla, oliwek dla Ateny i dębu dla Zeusa.
        Gałązka palmowa była symbolem zwycięstwa i odznaką cesarską.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:50
        Oliva oznacza drzewo oliwne lub oliwkę ; oznacza również poetycko: gałązkę oliwną lub gałązkę oliwną .
        Gloria oznacza chwałę, cześć , ale także próżność, dumę , a także ozdobę, ozdobę .
        Gałązka oliwna, którą gołąb przynosi dziobem, aby ogłosić koniec potopu, jest przesłaniem przebaczenia, odzyskanego pokoju i zbawienia.
        Dla chrześcijan drzewo oliwne jest obok tęczy i pierścienia symbolem Przymierza.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:51
        W mitologii greckiej Atena jest boginią mądrości i drzewa oliwnego.
        Drzewo oliwne ofiarowane niegdyś mężczyznom przez Atenę jest także symbolem płodności, siły i nieśmiertelności.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:52
        W sercu Świątyni Jerozolimskiej, w Miejscu Najświętszym, nad cherubami zwieńczającymi Arkę, Salomon kazał zainstalować 2 dodatkowe ogromne cheruby (skrzydła o długości 2,28 m) z drewna oliwnego pokrytego złotem (1 Krl 6,23). Wzgórze o wysokości 809 metrów położone na wschód od Jerozolimy, Góra Oliwna, porośnięte tymi drzewami, jest miejscem, gdzie następuje Wniebowstąpienie
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:53
        Chrystusa , ale to właśnie w Ogrodzie Getsemane (= tłocznia oleju) Chrystus spędza swoje ostatnie noc ze swoimi uczniami, zanim został aresztowany. Według legendy krzyż Chrystusa został wykonany z palika cedr i oliwkowa poprzeczka.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:55
        Według proroka Zachariasza, stopy przychodzącego na ziemię Mesjasza spoczną na Górze Oliwnej, zanim wjedzie do Jerozolimy. Zgodnie z tym proroctwem Żydzi chowali tam swoich zmarłych, a czasami przychodzili tam, aby sami umrzeć, aby mieć pewność, że tam zostaną pochowani.
        Góra Oliwna to jedno z najważniejszych świętych miejsc judaizmu i chrześcijaństwa.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:56
        Bukszpan, poświęcony w starożytności Hadesowi lub Kybele , był i pozostaje symbolem pogrzebowym, a także nieśmiertelności, ponieważ zawsze pozostaje zielony: gałązki bukszpanu sadzone były na grobach.
        Galowieubóstwiali bukszpan, który był zawsze zielony i wykonany z bardzo twardego drewna, symbolizującego wieczność .
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:57
        Ponieważ jest twardym i zwartym drewnem, bukszpan symbolizuje stanowczość i wytrwałość, stąd jego użycie do wyrobu młotków dla lóż masońskich .
        Bretończycy wierzyli, że żar ogniska św. Jana , umieszczony przy ich łóżku, między bukszpanem święconym w Niedzielę Palmową a kawałkiem ciasta Królów, ocalił ich od grzmotów.
        Poświęcony bukszpan, umieszczony za krucyfiksem, służył niegdyś do ochrony przed zarazą.
        Przy wejściu na każde pole umieszczano poświęconą gałązkę, aby zbiory były obfite i dobrej jakości.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:58
        Od starożytności laur był symbolem nieśmiertelności i chwały. Z jego gałęzi wyplata się korony dla poetów, bohaterów i zwycięzców.
        W starożytnej Grecji krzew ten był poświęcony bogu Apollinowi, zarówno zwycięskiemu, jak i mądremu: Apollo daphnephore (= nosiciel lauru).
        Laur chronił przed piorunami.
        W Nicei błogosławione gałązki laurowe przywiązuje się do dziobów łodzi, aby łowienie było dobre i bezpieczne
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:59
        Połóżmy się więc pokornie przed Chrystusem, zamiast szat lub martwych gałązek i zielonych gałązek, które cieszą oko tylko na chwilę i mają wraz z sokami utracić swą zieleń. Połóżmy się odziani w Jego łaskę, a raczej w Jego samego... i padnijmy do Jego stóp jak rozciągnięte tuniki... aby móc ofiarować zwycięzcy śmierci już nie tylko gałązki palmowe, ale trofea zwycięstwa. Wymachując duchowymi gałązkami duszy, my również wraz z dziećmi każdego dnia ogłaszamy świętymi: „ Błogosławiony, który przychodzi w imię Pana, Króla Izraela ” (André, biskup Krety + 740, PG 97) , 994).
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:06
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/6BqwTovLcGPB9uqYsB.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:08
        Niedziel Palmową, wraz z doroczn procesj z palmami i przejmującym opi-
        sem Męki Pańskiej, rozpoczynamy Wielki Tydzień.1 Niedziela ta wspomina uro-
        czysty wjazd do Jerozolimy i tryumf Chrystusa, przed którym rzucano gałązki
        palmowe (stąd nazwa: „Niedziela Palmowa"), a z drugiej strony nazywa si ją
        „Niedziel Męki Pańskiej" i śpiewa si Pasję. Czy ta oficjalna nazwa VI Niedzie-
        li Wielkiego Postu „Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej" („Dominica in Pal-
        mis de Passione Domini")2 nie jest ju sama w sobie sprzeczna? Potrydencki
        Mszał Rzymski św. Piusa V (fi572) z roku 1570 niedziel t określił „In die pal-
        marum" czy te „Dominica in Palmis", natomiast nazw „Dominica de passione"
        nosiła V Niedziela Wielkiego Postu.3 Czy, zatem, oba aspekty uroczystości, za-
        warte w aktualnym tytule liturgicznego obchodu, nie wykluczaj si nawzajem?
        Ju sama tylko intuicja liturgiczna podpowiada nam, że nie. Jej potwierdzenie
        przynosi historia liturgii. Jasno z niej wynika, i Niedziel Palmow Męki Pań-
        skiej ukształtowały dwie tradycje: jerozolimska i rzymska, które dopiero w mo-
        mencie połączenia stworzyły pełni chrystologicznego i soteriologiczno-anamne-
        tycznego wymiaru Niedzieli Palmowej
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:10
        Liturgicznych korzeni uroczystego świętowania Niedzieli Palmowej trzeba
        szuka w Jerozolimie w IV wieku (może jeszcze wcześniej?), gdy starano si moż-
        liwie jak najdokładniej „odtwarzać" sceny z ziemskiego życia Pana Jezusa w tych
        miejscach, gdzie historycznie si one wydarzyły.4
        Najstarszym świadectwem
        o Niedzieli Palmowej w Jerozolimie, w Kościele Matce wszystkich Kościołów lo-
        kalnych, s zapiski Egerii, która - jak si powszechnie przyjmuje - w latach
        osiemdziesiątych IV wieku po Chrystusie, gdy biskupem Kościoła Jerozolimskie-
        go był św. Cyryl (fok. 386), osobiście uczestniczyła w tamtejszej liturgii. W swo-
        im dzienniku podróży do Ziemi Świętej pątniczka Egeria zanotowała, że w Ko-
        ściele Jerozolimskim w sobot wieczorem (a więc ju w wigili Niedzieli
        Palmowej) odbywała si procesja z Betanii do Jerozolimy. Miała ona charakter ra-
        dosnego powitania Chrystusa, w którym brały udział dzieci.
        „Nazajutrz, to jest w Dzie Pański, rozpoczynający Tydzie Paschalny, który zwa-
        ny jest Wielkim Tygodniem - czytamy w Itinerarium Egeriae - od pierwszego pia-
        nia kogutów do rana odprawia si to, co w Anastasis i przy Krzyżu zwykło si od-
        bywa do rana. W Dniu Pańskim idzie si więc - wedle zwyczaju - do większego
        kościoła, który zwie si Martyrium. Dlatego za nazywa si Martyrium, i stoi
        na Golgocie, to jest za Krzyżem, gdzie Pan został umęczony. (...) Skoro wszystko
        odbędzie się, jak każe zwyczaj, w większym kościele, przed rozpuszczeniem archi-
        diakon odzywa si głośno, mówiąc najpierw: „Przez cały ten tydzień, to jest od ju-
        tra, zbierajmy si wszyscy o [godzinie] dziewiątej w Martyrium, to jest w większym
        kościele". Potem znów podnosi głos, mówiąc: 'Dzisiaj o godzinie siódmej bądźmy
        wszyscy gotowi w Eleona". Gdy nastąpi rozesłanie z kościoła większego, z hymna-
        mi odprowadzaj biskupa do Anastasis, a gdy wszystko si dopełni, tak jak to zwy-
        kło si dopełnia w dni Pańskie w Anastasis i Martyrium, po rozpuszczeniu każdy
        udaje si do swego domu, by prędko si posilić, aby wszyscy byli gotowi o siódmej
        w kościele w Eleona, to jest na Górze Oliwnej, gdzie jest owa grota, w której Pan
        nauczał. O siódmej godzinie cały lud wchodzi więc na Gór Oliwną, to jest do ko-
        ścioła w Eleona. Biskup siada i odmawia si hymny i antyfony stosowne do tego
        dnia i miejsca, podobnie te czytania. Gdy nadchodzi godzina dziewiąta, wstępują
        z hymnami do Imbomon, to jest na to miejsce, z którego Pan wstąpił do nieba, i tam
        siadają. (...) Odmawiane s hymny i antyfony odpowiednie do dnia i miejsca, po-
        dobnie te czytania przeplatane modlitwami. Kiedy nadejdzie godzina jedenasta,
        odczytany zostaje ustęp z Ewangelii o tym, jak dzieci z gałązkami i palmami wybie-
        gły naprzeciw Panu, mówiąc: 'Błogosławiony, który przychodzi w Imi Pańskie".
        Zaraz te biskup wstaje, a wraz z nim cały lud, po czym pieszo schodz ze szczytu
        Góry Oliwnej. Wszystek lud idzie przed nim z hymnami i antyfonami, i odpowia-
        dając: 'Błogosławiony, który przychodzi w Imi Pańskie". Wszystkie za dzieci, na-
        wet te, które jeszcze nie potrafi chodzić, bo s maleńkie i niesione na plecach przez
        rodziców, trzymaj gałązki - jedne palmowe, inne oliwne - i prowadz biskupa
        w ten sposób, w jaki prowadzono Pana. I tak ze szczytu góry przez całe miasto
        do Anastasis wszyscy id pieszo - a s wśród nich znakomite niewiasty (matrony)
        i (wielcy) panowie - prowadz biskupa odpowiadając. I tak id powoli, aby lud się
        nie zmęczy! i ju pod wieczór dochodz do Anastasis. Gdy tam przybędą, cho to ju wieczór, odbywaj si nieszpory (lucernare), modlitwa przy Krzyżu i lud zosta-
        je rozpuszczony
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:11
        Z Jerozolimy procesja palmowa rozprzestrzeniła si na cały Wschód chrześci-
        jański, gdzie zaczęto do niej wprowadza różne elementy dramatyzujące. I tak,
        na przykład w Egipcie niesiono triumfalnie krzyż, a w Jerozolimie biskup, jako re-
        prezentant Chrystusa, wjeżdżał do Świętego Miasta siedząc na osiołku. Nie wiemy
        dokładnie, kiedy obchód Niedzieli Palmowej przeniesiono do liturgii zachodnich:
        ambrozjańskiej, hiszpańskiej i gallikańskiej. Odnośne świadectwa z VII wieku wspo-
        minaj o błogosławieniu palm, brak w nich jednak wzmianki o procesji. Zostaje ona
        poświadczona dopiero w wieku IX, kiedy to Teodulf z Orleanu (f821) skompono-
        wał specjalny hymn ku czci Chrystusa Króla „Gloria, laus et honor", zachowany
        w liturgii Niedzieli Palmowej do dzisiaj. Ostatnim Kościołem lokalnym, który wpro-
        wadził procesj palmow - na wzór tej jerozolimskiej - był Kościół Rzymski.6
        W Rzymie jeszcze za czasów papieża św. Leona Wielkiego (|461) Szósta Nie-
        dziela Wielkiego Postu była Niedziel Pasyjną, tzn. Niedziel Męki Pańskiej, pod-
        czas której odczytywano ewangeliczny opis męki Zbawiciela. Świadczy o tym te-
        matyka pasyjna, wokół której koncentruj si zachowane do naszych czasów
        kazania św. Leona, przeznaczone na ostatni niedziel przed Wielkanoc (z któ-
        rych druga część, w niektórych latach papieskiego pontyfikatu, była wygłasza-
        na w - następując po Niedzieli Palmowej danego roku - Wielk Środę).7
        Dopie-
        ro w początkach IX wieku znajdujemy pewne świadectwa o procesji odbywanej
        równie w Kościele Rzymskim z duż okazałością, niesieniem gałązek palmo-
        wych i okrzykami „Hosanna" oraz hymnem „Gloria, laus et honor". Nie wydaje
        si jednak, aby w IX wieku była to praktyka ju powszechna. Sakramentarz Ge-
        lazjański oraz Sakramentarz Gregoriański wprowadziły jedynie do nazwy obcho-
        du człon „in palmas", skupiając si wcią przede wszystkim na liturgiczno-teolo-
        gicznym aspekcie Męki Pańskiej.
        Z cał pewności procesja palmowa weszła do liturgii papieskiej w wieku XI, o czym świadczy - zastosowany w rzymskiej
        praktyce liturgicznej około stu lat po opracowaniu - Pontyfikał Rzymsko-Ger-
        mański z X wieku, w którym połączono starożytn rzymsk celebracj pasyjn ze
        wspomnieniem uroczystego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, znanego ju wcze-
        śniej w liturgii gallikańskiej.9
        W ten sposób rzymska liturgia Niedzieli Palmowej
        została wzbogacona o radosne elementy starej liturgii jerozolimskiej, łącząc w so-
        bie obydwie tradycje. Włączono wówczas do liturgii rzymskiej także zwyczaj po-
        święcania palm. Procesja w liturgii papieskiej zwykle rozpoczynała si poza Rzy-
        mem, a następnie kroczyła do jednego z kościołów w mieście. Dzieci i młodzież
        rozkładali swoje płaszcze na ziemi, a w momencie śpiewu antyfony „Ave Rex no-
        ster" padali na twarze. W okresie późniejszym w wielu diecezjach włoskich i fran-
        cuskich w procesji niesiono Ewangeliarz jako symbol Chrystusa, a w Anglii i Nor-
        mandii od XI wieku - Najświętszy Sakrament. W większości diecezji (w tym
        także i w Polsce) Chrystusa miał symbolizowa krzyż, jednak nie niesiony lecz
        ustawiany w drzwiach kościoła
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:13
        Do ostatniej reformy liturgicznej Wielkiego Tygodnia, przeprowadzonej
        w 1955 roku, w Niedziel Palmow kapłan przed Sum poświęcał palmy przy oł-
        tarzu. Obrzęd poświęcenia w swej strukturze podobny był do Mszy Katechume-
        nów, czyli dzisiejszej mszalnej liturgii słowa. Po modlitwie czytano lekcję, nastę-
        pował śpiew na podobieństwo graduału, odczytywano fragment Ewangelii
        i odmawiano szereg modlitw poświęcenia palm, po czym rozpoczynano procesję.
        Po obejściu kościoła, zatrzymywano si przed zamkniętymi drzwiami świątyni,
        znajdujący si wewnątrz kościoła śpiewacy rozpoczynali hymn ku czci Chrystusa
        Króla, a lud na zewnątrz odpowiadał po każdej zwrotce. Następnie ministrant
        uderzał w drzwi trzykrotnie krzyżem i te otwierały się, by wszyscy uczestnicy pro-
        cesji mogli wejś do środka. Ten symboliczny obrzęd miał przypomina wiernym,
        e zamknięte niebo zostało nam otworzone dzięki krzyżowej śmierci Chrystusa.
        Odprawiano Msz świętą, w której nie wspominano ju o tryumfie Pana Jezusa,
        lecz wszystkie teksty, wśród nich Pasja według św. Mateusza, skierowane były ku
        rozważaniu Męki Pańskiej
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:15
        Odnowienie - jeszcze przed Soborem Watykańskim II, za pontyfikatu Piu-
        sa XII (|1958) - liturgii Wielkiego Tygodnia uprościło obrzędy Niedzieli Palmowej.
        Według zreformowanego rytu, wierni w tym dniu powinni, jeśli to możliwe, zgromadzi si w odpowiednim miejscu poza kościołem (np. w innym kościele,
        tzw. mniejszym). Tam błogosławi si palmy oraz odczytuje fragment Ewangelii
        o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy. Następnie wyrusza procesja w stron ko-
        ścioła, w którym nastąpi proklamacja Męki Pańskiej i zostanie odprawiona Msza
        święta. Na czele procesji niesie si przyozdobiony krzyż, w trakcie przejścia śpie-
        wa si psalmy i pieśni ku czci Chrystusa Króla, a po wejściu do świątyni opusz-
        cza si akt pokuty, rozpoczynając Msz święt od kolekty, czyli modlitwy
        nad zgromadzonym ludem. Opis Męki Pańskiej czyta si (lub śpiewa) według
        Ewangelii synoptycznych: w roku A - według św. Mateusza, w roku B - według
        św. Marka, w roku C - według św. Łukasza.13
        Pasj według św. Jana wykonuje się
        w Wielki Piątek. Męka Pańska stanowi bowiem główn tematyk całego Wielkie-
        go Tygodnia.
        Warto podkreślić, że obecnie kapłan w Niedziel Palmow nie przywdziewa
        ju pokutnych szat w fioletowym kolorze, jak to miało miejsce niegdyś, lecz szaty
        czerwone. Procesja za ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego
        miasta Jeruzalem i odbiera spontaniczny hołd od jego mieszkańców. Teksty litur-
        giczne i czerwona purpura szat celebransa podkreślaj królewskoś Mesjasza,
        który ma świadomość, że po radosnym „Hosanna" nastąpi Wielki Piątek i krzyk
        tłumu „Ukrzyżuj Go", uniżenie w męce i upokorzenie, prowadzące jednak przez
        krzy do zwycięstwa. Procesja Niedzieli Palmowej z jednej strony jest upamiętnie-
        niem wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, z drugiej za - tak, jak każda procesja
        chrześcijańska - symbolem kroczenia Ludu Bożego z Chrystusem i za Chrystu-
        sem ku Ofierze Krzyża, któr jest Msza święta.14
        Współczesny charakter obcho-
        dów Niedzieli Palmowej „łączy w sobie - jak czytamy w Liście Okólnym o przy-
        gotowaniu i obchodzeniu świąt paschalnych watykańskiej Kongregacji Kultu
        Bożego - zapowied królewskiego triumfu Chrystusa i orędzie Męki". Stąd „w li-
        turgii tego dnia i w katechezie - przypomina Stolica Apostolska - należy ukazać
        związek między tymi dwoma aspektami Paschalnego Misterium".15
        Teologiczny i duszpasterski sens celebracji Niedzieli Palmowej, w tym procesji
        z palmami, został zawarty w monitio kapłana, zaproponowanej w trzech kolej-
        nych edycjach Mszału Pawła VI (fi978) z lat 1970, 1975, 2002. W Mszale Rzym-
        skim dla diecezji polskich brzmi ona następująco:
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:16
        „Drodzy bracia i siostry, przez czterdzieści dni przygotowaliśmy nasze serca przez
        modlitwę, pokut i uczynki chrześcijańskiej miłości. W dniu dzisiejszym gromadzi my się, aby z całym Kościołem rozpoczą obchód Misterium Paschalnego. Dzisiaj
        Chrystus wjechał do Jerozolimy, aby tam umrze i zmartwychwstać. Wspomina-
        jąc to zbawcze wydarzenie, z głębok wiar i pobożności pójdźmy za Panem,
        abyśmy uczestnicząc w tajemnicy Jego krzyża, dostąpili udziału w zmartwych-
        wstaniu i życiu"
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:17
        Wcią aktualne pozostaj równie słowa, które do swoich wiernych na temat
        duchowego znaczenia procesji palmowej skierował w VIII wieku św. Andrzej
        (t740), metropolita Krety:
        „Chodźcie, wstąpmy i my na Gór Oliwną! Biegnijmy naprzeciw Chrystusa, który
        powraca dzisiaj z Betanii i spieszy dobrowolnie na t swoj święt i czcigodn mę-
        kę, aby wypełni do końca tajemnic naszego zbawienia. Przychodzi więc i z wła-
        snej woli odbywa drog w stron Jerozolimy. (...) Przychodzi za nie z dum i prze-
        pychem jak ten, co chciwie szuka sławy. (...)
        Biegnijmy i my razem z Chrystusem, któremu spieszno na mękę. Naśladujmy tych,
        co wyszli mu na spotkanie, ale nie w ten sposób, by sła na drodze gałązki palm
        i oliwek oraz kłaś kosztowne szaty, lecz my sami, jak tylko możemy, rozścielmy się
        na ziemi w pokorze ducha i prostocie serca, abyśmy przyjęli nadchodzące Słowo
        i pochwycili Boga, który nigdzie nie daje si ująć. (...)
        A zatem samych siebie ścielmy przed Chrystusem, a nie tuniki, martwe gałęzie i ło-
        dygi drzew tracących zieleń, gdy stan si pokarmem, i przez krótki tylko czas ra-
        duj oczy. Obleczmy si natomiast w Jego łaskę, czyli w Niego samego. Pismo świę-
        te bowiem mówi: «Wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie,
        przyoblekliście si w Chrystusa». Kładźmy si pod Jego nogi jak rozścielone tuniki.
        Nasze grzechy były czerwone jak szkarłat, teraz obmyci w zbawczych wodach
        chrztu osiągnęliśmy lśniąc biel wełny, ofiarujmy Zwycięzcy śmierci ju nie gałązki
        palmowe, lecz wieńce naszego zwycięstwa.
        Wysławiajmy Go w każdy dzie święt pieśni razem z izraelskimi dziećmi, potrzą-
        sając duchowymi gałązkami i mówiąc: «Błogosławiony, który przychodzi w Imię
        Pańskie»
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:20
        Podobn myśl wyrażaj zawarte w aktualnym Mszale formuły błogosławień-
        stwa palm, a zwłaszcza pierwsza z nich, w której kapłan zwraca si do Boga, aby-
        śmy - w procesji z palmami - „idąc z radości za Chrystusem Królem, mogli
        przez Niego dojś do wiecznego Jeruzalem".
        Z kolei modlitwy euchologijne ak-
        tualnego formularza mszalnego, w tym kolekta (zaczerpnięta z Sakramentarza
        Gregoriańskiego i z Mszału Piusa V) oraz modlitwa nad darami (zaczerpnięta -
        z niewielk modyfikacj - z Sakramentarza z Werony)19, zgodnie z tradycj Kościoła Rzymskiego koncentruj si przede wszystkim na kenozie Chrystusa. Nie
        zapominaj jednak, i po uniżeniu w męce i śmierci, zawsze przychodzi chwała
        zmartwychwstania i życie wieczne.
        W Polsce Niedziela Palmowa nazywana jest Niedziel Kwietn lub Wierzbną
        (Wierzbową). Związano z ni szereg zwyczajów ludowych, a sporządzanie palm,
        innych ni te z Jerozolimy czy Rzymu, stało si prawdziw sztuką. Palmy w Pol-
        sce często zastępuje si gałązkami wierzbowymi z baziami. Po ich poświęceniu
        w kościele niegdy zatykano je za krzyże lub obrazy, by strzegły domu od nie-
        szczęś i zapewniały Boże błogosławieństwo. Ze spalonych gałązek palmowych
        otrzymuje si popiół, którym kapłan posypuje nasze głowy w Środ Popielcową.
        Palmy wtykano także w ziemi na polach, aby Pan Bóg strzegł zasiewów i plonów
        przed gradem, susz lub nadmiernym deszczem
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 23:21
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/70Uc3cEa2LwHdfjuGB.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 12:34
        Niedziela Pi dziesi tnicy, czyli inaczej w polszczy nie Niedziela
        Zapustna razem z wcze niejszymi niedzielami: Sze dziesi tnic , tłu-
        maczenie łaci skiego (Dominica in) Sexagesima, po polsku Niedziela
        Mi sopustna i Siedemdziesi tnica, tłumaczenie łaci skiego (Dominica
        in) Septuagesima, po polsku Niedziela Starozapustna nale do tzw.
        przedpościa, kiedy w dawnym Ko ciele,, zwłaszcza na Wschodzie,
        przygotowywano si ju do Wielkiego Postu, ograniczaj c spo ywanie
        potraw mi snych. Taka była my l ko cielna, idea przygotowania si
        do Wielkiego Postu, a po rednio do Wielkanocy. Z drugiej jednak
        strony był to jeszcze karnawał, st d ch dogodzenia sobie poprzez
        obfitsze jedzenie, u ywania trunków, zabawy, ta ce, rozrywki. St d
        G. Knapiusz (I połowa XVII w.) okre la zapusty jako ethnicorum
        Bacchanalia „bachanalia poga skie”. W polskiej terminologii utrwa-
        liło si to jako ostatki, led czy ledzik. Osobne zagadnienie pod
        wzgl dem etymologicznym, którego nie chciałbym tu rozstrzyga , sta-
        nowi okre lenia zapust(y) i mi sopust. Nawi zuj one niew tpliwie
        do czasowników zapu ci i zapuszcza si , ale w co? — W poszczenie
        czy w u ywanie jadła, napojów i zabaw? Linde próbował ł czy te
        wyrazy z rzeczownikiem post, wczesn po yczk z niemieckiego Fa-
        sten, ale to domysł bł dny. Sprawa wymaga dalszych bada , dla zna-
        czenia nazwy Pi dziesi tnica zreszt jest drugorz dna.
        Nazwy łaci skie (Dominica in) Quinquagesima, Sexagesima, Septua-
        gesima przyj ły si w j zykach zachodnioeuropejskich, niekiedy tylko
        dostosowane fonetycznie do j zyka narodowego, u nas obok ich tłu-
        maczenia Pi dziesi tnica, Sze dziesi tnic , Siedemdziesi tnica (noto-
        wane dopiero u Lindego) u ywane były (w ródłach notowane wcze ­
        niej od nazw typu Pi dziesi tnica) Niedziela Starozapustna, czyli sta-
        ry zapust, Niedziela Mi sopustna i Niedziela Zapustna, czyli nowy
        zapust. Dzi coraz, bardziej nazwy te zanikaj i zacieraj si .
        Przy okazji mo na doda , e Wielki Post to w liturgicznej nomen-
        klaturze łaci skiej Quadragesima lub tempus Quadragesimae na pa-
        mi tk 40-dniowego postu Chrystusa.5 I ten termin w dawnej pol-
        szczy nie był tłumaczony na Czterdziestówk , Czterdziestnic lub Czterdziesi tnic , jak za wiadcza to Słownik Lindego. Niekiedy nazwy
        te odnoszono te do „adwentu”, jako e w I niedziel adwentu czytana bywa perykopa ewangeliczna o po cie i kuszeniu Chrystusa )(Mt 4, 1—11
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 12:38
        Wielkim Tygodniu sprawuje Kościół zbawcze mysteria dokonane przez Chrystusa w
        ostatnich dniach Jego życia, poczynając od Jego mesjańskiego wjazdu do Jeruzalem.
        Okres Wielkiego Postu trwa do Wielkiego Czwartku. Od Mszy Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna
        się Triduum Paschalne, które trwa w Wielki Piątek i Wielką Sobotę, ma swój ośrodek w Wigilii
        Paschalnej i kończy się Nieszporami Niedzieli Zmartwychwstania.
        „Dni Wielkiego Tygodnia od Wielkiego Poniedziałku do Wielkiego Czwartku włącznie mają
        pierwszeństwo przed wszystkimi innymi dniami liturgicznymi”31
        . Wypada, aby nie sprawowano w tych
        dniach Chrztu ani Bierzmowania.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 12:40
        Wielki Tydzień rozpoczyna się w „Niedzielę Palmową, czyli Męki Pańskiej”, która łączy
        zapowiedź królewskiego triumfu Chrystusa i orędzie Męki. W liturgii tego dnia i w katechezie należy
        ukazać związek między tymi dwoma aspektami paschalnego mysterium32
        .
        29. Od najdawniejszych czasów upamiętnienie wjazdu Pana do Jeruzalem odbywa się przez
        uroczystą procesję. Chrześcijanie obchodzą to wydarzenie, naśladując aklamację i gesty żydowskich
        dzieci, które wyszły na spotkanie pana i śpiewały „Nabożne Hosanna”
        33
        .
        Powinna odbywać się tylko jedna procesja i to tylko przed Mszą, na której liczniej gromadzą
        się wierni, także w godzinach wieczornych soboty lub niedzieli. Wierni niech się wcześniej zgromadzą
        w jakimś mniejszym kościele lub w innym stosownym miejscu poza kościołem, do którego zmierza
        procesja. W procesji niech wierni biorą udział, niosąc gałązki palm lub innych drzew. Kapłan i
        usługujący również niosą palmy, idąc przed ludem34
        .
        Palmy lub inne gałązki błogosławi się po to, aby były niesione w procesji. Palmy
        przechowywane w domu przypominają wiernym o zwycięstwie Chrystusa, które uczcili w procesji.
        Niech duszpasterze tak przygotują i odprawią tę procesję ku czci Chrystusa Króla, aby
        przyniosła prawdziwe duchowe owoce w życiu wiernych.
        30. Oprócz wyżej opisanej uroczystej procesji upamiętniającej wjazd Pana do Jerozolimy,
        Mszał przewiduje dwie inne formy, jednakże nie w tym celu, aby pobłażać wygodnictwu i łatwiźnie,
        lecz ze względu na możliwe trudności w odprawieniu procesji.
        Drugą formą upamiętnienia jest uroczyste wejście, kiedy nie może się odbyć procesja poza
        kościołem. Trzecią formą jest zwykłe wejście, które stosuje się we Mszach Świętych tej niedzieli, w
        której nie odbywa się uroczyste wejście35
        .
        31. Tam, gdzie nie może być sprawowana Msza święta, wypada odprawić Liturgię Słowa
        Bożego o mesjańskim wjeździe i o Męce Pańskiej albo wieczorem w sobotę, albo w odpowiedniej
        godzinie w niedzielę
        36
        .
        32. Podczas procesji schola i lud wykonują śpiewy zaproponowane w Mszale Rzymskim, jak
        Ps 23 i Ps 46 oraz inne stosowne pieśni ku czci Chrystusa Króla.
        33. Opowiadaniu o Męce Pańskiej przysługuje szczególnie uroczysty charakter. Radzi się, aby
        było śpiewane lub czytane w tradycyjny sposób, to znaczy przez trzech mężczyzn, którzy dzielą miedzy
        siebie rolę Chrystusa, narratora i ludu. Pasję niech wykonują diakoni albo prezbiterzy, a w ich braku –
        lektorzy; w tym przypadku rola Chrystusa winna być zarezerwowana kapłanowi.
        Ta proklamacja Męki odbywa się bez użycia świeczników i kadzidła, bez pozdrowienia ludu i
        bez wykonania znaku krzyża na księdze. Jedynie diakoni proszą o błogosławieństwo kapłana, jak
        zwykle przed Ewangelią
        37
        .
        Wypada, aby dla duchowego dobra wiernych opowiadanie o Męce było czytane w całości i
        aby nie były opuszczane poprzedzające je czytania.
        34. Nie należy opuszczać homilii po opowiadaniu o Męce.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 12:41
        b) Msza Krzyżma
        35. Msza Krzyżma, w której biskup koncelebrując ze swoim prezbiterium konsekruje Krzyżmo
        święte i błogosławi inne oleje, jest jakby ujawnieniem jedności prezbiterów ze swoim biskupem w
        jednym i tym samym kapłaństwie i w posłudze Chrystusa38
        . Na tę Mszę winni być zaproszeni
        prezbiterzy z różnych stron diecezji, aby koncelebrowali z biskupem jako jego świadkowie i
        współpracownicy w poświęcaniu Krzyżma oraz jako pomocnicy i doradcy w codziennym posługiwaniu.
        Niech również wierni będą gorąco zaproszeni do udziału w tej mszy i do przyjęcia w niej
        sakramentu Eucharystii.
        Na mocy tradycji Msza Krzyżma jest sprawowana w Wielki Czwartek. Gdyby jednak trudno
        było duchowieństwu i ludowi zgromadzić się w tym dniu wokół biskupa, celebracje te można uprzedzić
        w innym dniu, ale w pobliżu Paschy39
        , albowiem w noc paschalną przy sprawowaniu sakramentów
        wtajemniczenia należy używać nowego Krzyżma i oleju katechumenów.
        36. Msza Krzyżma – ze względu na jej znaczenie w życiu diecezji – winna być sprawowana
        tylko raz i to w kościele katedralnym albo, z racji duszpasterskich, w innym kościele40
        , zwłaszcza
        znaczniejszych. Przyjmowanie świętych olejów może się odbywać w poszczególnych parafiach przed
        Wieczerzą Pańską lub w innym, bardziej stosownym czasie. Będzie to sprzyjało pouczeniu wiernych i
        zastosowaniu i skuteczności olejów poświęconych i Krzyżma w życiu chrześcijańskim.
        c) Celebracja pokutna pod koniec Wielkiego Postu
        37. Wypada, aby czas wielkopostny zakończył się tak dla poszczególnych wiernych, jak i dla
        całej wspólnoty chrześcijańskiej jakimś obrzędem pokutnym, by przygotowali się do pełniejszego
        udziału w mysterium paschalnym41
        Obrzęd ten winien być odprawiony przed Triduum paschalnym i nie powinien bezpośrednio
        poprzedzać Mszy Wieczerzy Pańskiej.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 13:42
        To też Kościół św. w średnich wiekach zaczął
        przemyśliwać nad skutecznym sposobem, aby swoje
        owieczki od ogólnej zagłady uratować i od wybryków
        karnawałowych uchronić. Około roku 1553 rozpoczęli
        Jezuici we Włoszech w swoich kościołach urządzać
        w ostatki uroczyste czterdziestogodzinne nabożeństwa
        wobec wystawionego Najświętszego Sakram entu na
        przeproszenie Jezusa eucharystycznego za wszystkie
        wykroczenia karnawałowe i wynagrodzenie mu krzywd
        i zniewag w tym czasie wyrządzanych. Tłumnie spie-
        szyli wierni zewsząd do świątyń Pańskich, i adorując
        przez czterdzieści godzin z rzędu Przenajświętszy Sa-
        krament, ofiarowali Boskiemu Barankowi w Hostyi
        utajonemu czyste serca swoje jako całopalenie za winy
        rozhulanych braci i sióstr swoich. I podczas gdy
        świat zabawami swemi ciągnął ludzi lekkomyślnych
        i obojętnych we wierze do używania uciech jego, ka-
        znodzieje z ambon błagalnym głosem zapraszali wier-
        nych do udziału w adoracyi Najświętszego Sakramentu.
        Tysiące ludzi w ten sposób zostały uratowane od nie-
        bezpieczeństwa zgorszenia i utraty niewinności, tysiące
        pobożnych afektów i dobrych uczynków, w tym czasie
        przez gorliwych chrześcian spełnianych, były Jezusowi
        w Eucharystyi miłem zadośćuczynieniem za niezliczone
        obrazy i krzywdy, przez zwolenników świata mu wy-
        rządzane. Zwyczaj urządzania czterdziestogodzinnego nabożeństwa w ostatki zaprowadził się prawie w ciąga
        stulecia na całym świecie katolickim, i dzisiaj odbywają się one nieomal we wszystkich większych kościołach parafialnych ku chwale Jezusa w Hostyi utajonego i ku pożytkowi wiernych
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 13:45
        Drugi okres przygotowawczy na uroczystość wiel-
        kanocną trwa od środy popielcowej aż do soboty po
        czwartej niedzieli postu włącznie.
        Środowiskiem tego okresu jest Popielec.
        Aby zaraz pierwszego dnia zwrócić wiernym uwa-
        gę na doniosłość i znaczenie nowo rozpoczynającego’
        się zbawiennego dla duszy naszej czasu, oraz aby
        wzbudzić w niej od razu uczucia pokuty, posypuje ka-
        płan w dzień ten wiernym głowy popiołem.
        Zwyczaj posypywania głów popiołem sięga po-
        czątkiem swoim pierwszych wieków chrześciaństwa-
        Już w Starym Zakonie posypywał się lud popiołem
        na znak pokuty i skruchy. Najwznioślejszy przykład
        pod tym względem dali Niniwici, którzy na upomnienie
        proroka Jonasza poczęli szczerze pokutować za grzechy
        swoje. Pismo św. tak o nich opowiada: »Jonasz wo-
        łał i rzekł: Jeszcze 40 dni, a Niniwe będzie wywró-
        cone. I uwierzyli mężowie Niniwitowie w Boga i zapo-
        wiedzieli post, a oblekli się w wory, od większego aż
        do mniejszego. I przyszło słowo do króla Niniwe,
        i wstał ze stolicy swojej, a zrzucił z siebie odzienie
        swoje i oblekł się w wór, a usiadł w popiele. I obwo-
        łał i mówił w Niniwe z ust królewskich i książąt jego,
        rzekąc: Ludzie i bydło i woły i owce niech nic nie
        ukusząją i niech nić nie dawają jeść i wody niech
        nie piją. A niech się okryją worami ludzie i bydło,
        a niech wołają do Pana mocno, a niech się nawróci
        mąż od drogi swej złej i od nieprawości, która jest
        w ręku ich... I ujrzał Bóg uczynki ich, że się nawró-
        cili od drogi swej złej: I zlitował się Bóg nad złem,
        które był rzekł, że im miał uczynić, i nie uczynił...« Od tego czasu siedzenie na popiele oraz posy-
        pywanie nim głowy było u Żydów uważane za objaw
        pokuty. Ceremonia posypywania głowy popiołem za-
        chowała także u chrześcian swoje znaczenie tern bar-
        dziej, że, jak czytamy w Piśmie świętem, taki sposób
        pokuty znalazł łaskę u Boga i wyjednywał przebacze-
        nie win ludzkich.
        Popiół święci się przed uroczystą Mszą.świętą.
        W tym celu pali się gałązki palmowe, święcone w nie-
        dzielę palmową zeszłego roku. Te palmy niesiono
        kiedyś w tryumfalnym pochodzie na procesyi palmo-
        wej, obchodząc pamiątkę uroczystego i chwalebnego
        wjazdu Chrystusa Pana do Jerozolimy. Teraz pali się
        te oznaki radości na popiół, aby nam dobitnie i żywo
        przypomnieć, że na ziemi wszelka radość przemija, i że
        po największem weselu i tryumfie następuje największe
        upokorzenie i smutek.
        Ceremonia poświęcenia popiołu odbywa się jak
        następuje:
        Celebrans *) ubrany w komżę, stułę i kapę fiole-
        tową wychodzi do wielkiego ołtarza. Stanąwszy na
        stronie epistoły8) i otworzywszy mszał zaczyna czytać
        antyfonę z psalmu 68: W ysłuchaj nas, o Panie, albo-
        wiem łaskawe jest miłosierdzie Twoje; według wiel-
        kości zlitow ania swego spojrzyj na nas, o Panie!
        Wybaw mnie, Boże, boć iveszty wody aż do duszy
        m ojej! Równocześnie śpiewa tę antyfonę chór śpie^
        waków, a w braku tychże — w mniejszych kościołach
        parafialnych — sam organista. Po zwykłem Dominus
        vobiscum (Pan z wam i), znanem z każdej Mszy świę-
        tej, i odpowiedzi ludu przez usta chóru lub organisty
        E t cum spiritu tuo (I z duchem tivoim), odmawia ce-
        lebrans po kolei 4 modlitwy nad popiołem, na wiel-
        kim ołtarzu na tacce położonym, przyczem go, kilka-
        krotnie błogosławiąc, żegna krzyżem świętym W pierwszej modlitwie błaga Boga, *) aby zesłał
        A nioła s iv eg o, któryby pobłogosławił i poświęcił te
        popioły, aby były lekarstwem duchowem dla tych,
        którzy swoich toin dobrze św iadom i i za nie serde-
        cznie żałując, n iem i na znak skruchy i gotowości po-
        p ra w y życia głowy swoje posypią, iżby przez to do-
        zn a li odpuszczenia grzechów, zdrowia cielesnego i opieki
        dusznej. Odpowiedź: Amen.
        Druga modlitwa przy poświęceniu popiołu brzmi —
        w nieznacznem skróceniu — jak następuje:
        O Boże, który nie chcesz śmierci grzesznika, ale
        aby się nawrócił i żył, racz spojrzeć łaskaw ie na
        ułomności natury ludzkiej i pobłogosławić w dobroci
        swojej te popioły, któremi m y na dowód naszej po-
        kory i w celu uzyskania przebaczenia w in naszych
        sivoje głowy posypać zamierzam y. Ą- gdy uznajem y,
        że prochem jesteśmy i wskutek złości' naszych znowu
        w proch się obrócimy, racz nam łaskąivie użyczyć od-
        puszczenia grzechów naszych i udzielić nagród po ­
        kutnikom obiecanych. Przez Chrystusa... i t. d- Amen.
        Podobne znaczenie ma trzecia modlitwa. Czwarta
        znowu ma takie brzmienie:
        Wszechmogący, ivieczny Boże, któryś Niniw itom ,
        w poście i popiele pokutującym , przebaczenia łaskę
        użyczyć raczył, spraw łaskawie, abyśm y ich tak naśla-
        cłoioali, iżbyśm y twego przebaczenia dostąpić mogli...
        Jeżeli zbierzemy wszystkie cztery modlitwy, przy
        poświęceniu popiołu odmawiane, to treść ich jest ta k a :
        Kościół św. błaga Boga 1) o dobro, doczesne i wieczne
        dla tych, którzy w duchu pokuty tymże popiołem głowy
        swoje uświęcą; 2) o odpuszczenie grzechów powsze-
        dnich ; 3) o łaskę Bożą, któraby wywołała w nas uczu-
        cia żalu, skruchy, pokory i t. d.; 4) wreszcie o odpu-
        szczenie kar doczesnych. Z modlitw tych wynika, że
        popiół poświęcony ma być środkiem zbawiennym, wyjednującym nam wiele łask pomocnych do zbawienia.W końcu kropi celebrans popiół święconą wodą trzy razy we formie krzyża, odmawiając przytem antyfonę, śpiewaną co niedzielę przed sumą przy pokro-
        pieniu wodą święconą: Asperges me (Pokropisz m nie,
        Panie, hyzopem, a będę oczyszczony, um yjesz mnie,
        a nad śnieg będę bielszy i t. d.). Następnie kadzi go
        trzykrotnie, również we formie krzyża.
        Tu organista zaczyna śpiewać antyfonę, wyjętą
        z proroctw Joela *), zaczynającą się od słów:
        O dm ieńm y strój nasz w popiele i poście; pośćmy
        i płaczm y przed Panem, alboiviem iviclce miłościwy
        jest odpuścić nam grzechy, Bóg nasz. — M iędzy przy-
        sionkiem a ołtarzem płakać będą kapłani, słudzy
        Pańscy, a będą mówić: Przepuść, Panie, przepuść
        ludow i twemu, , a nie zam ykaj ust chwalących Cię,
        Panie.
        ■ Tymczasem celebrans, posypawszy najprzód sobie
        samemu głowę popiołem, posypuje nim potem głowy
        ministrantów a wreszcie i ludu, na stopniach ołtarza
        klękającego, mówiąc te pamiętne słowa: Memento homo,
        quia' p u lvis es et in pulverem reverteris (Pamiętaj,
        człowieku, żeś z prochu pow stał i w proch, się obrócisz).
        Te słowa, które Bóg wyrzekł do Adama po upad-
        ku jego w raju, powinien człowiek w dzień popiełcowy
        sobie pilnie rozważyć. Przypominają one mu żywo,
        że jest tylko marnym prochem ziemi. Proch, z któ-
        rego, ciało nasze ulepione zostało, nie może długo oprzeć
        się zewnętrznym wpływom; maluczko, a rozsypie się
        i z prochem ziemi się zmiesza. Ceremonia posypywa-
        nia głów popiołem stawia więc nam.dobitnie sąd Boży
        przed oczy, czekający nas po rozsypaniu ciała naszego
        w proch przez śmierć, a tem samem wywołuje w duszy
        uczucia skruchy, żalu i pokuty.
        Skończywszy posypywanie głów obecnych popio-
        łem, odmawia celebrans ostatnią modlitwę: Użycz nam,
        Panie, łaski, abyśm y we wojowniczym chrześciańskim duchu ten święty post rozpoczynając, ze zasadzkam i wrogów duchowych walcząc i ciało nasze um artw iając, w tem dziele pomocy twojej doznali. — Odpowiedź: Amen.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 18:33
        Drugi okres przygotowawczy na uroczystość wiel-
        kanocną trwa od środy popielcowej aż do soboty po
        czwartej niedzieli postu włącznie.
        Środowiskiem tego okresu jest Popielec.
        Aby zaraz pierwszego dnia zwrócić wiernym uwa-
        gę na doniosłość i znaczenie nowo rozpoczynającego’
        się zbawiennego dla duszy naszej czasu, oraz aby
        wzbudzić w niej od razu uczucia pokuty, posypuje ka-
        płan w dzień ten wiernym głowy popiołem.
        Zwyczaj posypywania głów popiołem sięga po-
        czątkiem swoim pierwszych wieków chrześciaństwa-
        Już w Starym Zakonie posypywał się lud popiołem
        na znak pokuty i skruchy. Najwznioślejszy przykład
        pod tym względem dali Niniwici, którzy na upomnienie
        proroka Jonasza poczęli szczerze pokutować za grzechy
        swoje. Pismo św. tak o nich opowiada: »Jonasz wo-
        łał i rzekł: Jeszcze 40 dni, a Niniwe będzie wywró-
        cone. I uwierzyli mężowie Niniwitowie w Boga i zapo-
        wiedzieli post, a oblekli się w wory, od większego aż
        do mniejszego. I przyszło słowo do króla Niniwe,
        i wstał ze stolicy swojej, a zrzucił z siebie odzienie
        swoje i oblekł się w wór, a usiadł w popiele. I obwo-
        łał i mówił w Niniwe z ust królewskich i książąt jego,
        rzekąc: Ludzie i bydło i woły i owce niech nic nie
        ukusząją i niech nić nie dawają jeść i wody niech
        nie piją. A niech się okryją worami ludzie i bydło,
        a niech wołają do Pana mocno, a niech się nawróci
        mąż od drogi swej złej i od nieprawości, która jest
        w ręku ich... I ujrzał Bóg uczynki ich, że się nawró-
        cili od drogi swej złej: I zlitował się Bóg nad złem,
        które był rzekł, że im miał uczynić, i nie uczynił...« Od tego czasu siedzenie na popiele oraz posy-
        pywanie nim głowy było u Żydów uważane za objaw
        pokuty. Ceremonia posypywania głowy popiołem za-
        chowała także u chrześcian swoje znaczenie tern bar-
        dziej, że, jak czytamy w Piśmie świętem, taki sposób
        pokuty znalazł łaskę u Boga i wyjednywał przebacze-
        nie win ludzkich.
        Popiół święci się przed uroczystą Mszą.świętą.
        W tym celu pali się gałązki palmowe, święcone w nie-
        dzielę palmową zeszłego roku. Te palmy niesiono
        kiedyś w tryumfalnym pochodzie na procesyi palmo-
        wej, obchodząc pamiątkę uroczystego i chwalebnego
        wjazdu Chrystusa Pana do Jerozolimy. Teraz pali się
        te oznaki radości na popiół, aby nam dobitnie i żywo
        przypomnieć, że na ziemi wszelka radość przemija, i że
        po największem weselu i tryumfie następuje największe
        upokorzenie i smutek.
        Ceremonia poświęcenia popiołu odbywa się jak
        następuje:
        Celebrans *) ubrany w komżę, stułę i kapę fiole-
        tową wychodzi do wielkiego ołtarza. Stanąwszy na
        stronie epistoły8) i otworzywszy mszał zaczyna czytać
        antyfonę z psalmu 68: W ysłuchaj nas, o Panie, albo-
        wiem łaskawe jest miłosierdzie Twoje; według wiel-
        kości zlitow ania swego spojrzyj na nas, o Panie!
        Wybaw mnie, Boże, boć iveszty wody aż do duszy
        m ojej! Równocześnie śpiewa tę antyfonę chór śpie^
        waków, a w braku tychże — w mniejszych kościołach
        parafialnych — sam organista. Po zwykłem Dominus
        vobiscum (Pan z wam i), znanem z każdej Mszy świę-
        tej, i odpowiedzi ludu przez usta chóru lub organisty
        E t cum spiritu tuo (I z duchem tivoim), odmawia ce-
        lebrans po kolei 4 modlitwy nad popiołem, na wiel-
        kim ołtarzu na tacce położonym, przyczem go, kilka-
        krotnie błogosławiąc, żegna krzyżem świętym W pierwszej modlitwie błaga Boga, *) aby zesłał
        A nioła s iv eg o, któryby pobłogosławił i poświęcił te
        popioły, aby były lekarstwem duchowem dla tych,
        którzy swoich toin dobrze św iadom i i za nie serde-
        cznie żałując, n iem i na znak skruchy i gotowości po-
        p ra w y życia głowy swoje posypią, iżby przez to do-
        zn a li odpuszczenia grzechów, zdrowia cielesnego i opieki
        dusznej. Odpowiedź: Amen.
        Druga modlitwa przy poświęceniu popiołu brzmi —
        w nieznacznem skróceniu — jak następuje:
        O Boże, który nie chcesz śmierci grzesznika, ale
        aby się nawrócił i żył, racz spojrzeć łaskaw ie na
        ułomności natury ludzkiej i pobłogosławić w dobroci
        swojej te popioły, któremi m y na dowód naszej po-
        kory i w celu uzyskania przebaczenia w in naszych
        sivoje głowy posypać zamierzam y. Ą- gdy uznajem y,
        że prochem jesteśmy i wskutek złości' naszych znowu
        w proch się obrócimy, racz nam łaskąivie użyczyć od-
        puszczenia grzechów naszych i udzielić nagród po ­
        kutnikom obiecanych. Przez Chrystusa... i t. d- Amen.
        Podobne znaczenie ma trzecia modlitwa. Czwarta
        znowu ma takie brzmienie:
        Wszechmogący, ivieczny Boże, któryś Niniw itom ,
        w poście i popiele pokutującym , przebaczenia łaskę
        użyczyć raczył, spraw łaskawie, abyśm y ich tak naśla-
        cłoioali, iżbyśm y twego przebaczenia dostąpić mogli...
        Jeżeli zbierzemy wszystkie cztery modlitwy, przy
        poświęceniu popiołu odmawiane, to treść ich jest ta k a :
        Kościół św. błaga Boga 1) o dobro, doczesne i wieczne
        dla tych, którzy w duchu pokuty tymże popiołem głowy
        swoje uświęcą; 2) o odpuszczenie grzechów powsze-
        dnich ; 3) o łaskę Bożą, któraby wywołała w nas uczu-
        cia żalu, skruchy, pokory i t. d.; 4) wreszcie o odpu-
        szczenie kar doczesnych. Z modlitw tych wynika, że
        popiół poświęcony ma być środkiem zbawiennym, wyjednującym nam wiele łask pomocnych do zbawienia.W końcu kropi celebrans popiół święconą wodą trzy razy we formie krzyża, odmawiając przytem antyfonę, śpiewaną co niedzielę przed sumą przy pokro-
        pieniu wodą święconą: Asperges me (Pokropisz m nie,
        Panie, hyzopem, a będę oczyszczony, um yjesz mnie,
        a nad śnieg będę bielszy i t. d.). Następnie kadzi go
        trzykrotnie, również we formie krzyża.
        Tu organista zaczyna śpiewać antyfonę, wyjętą
        z proroctw Joela *), zaczynającą się od słów:
        O dm ieńm y strój nasz w popiele i poście; pośćmy
        i płaczm y przed Panem, alboiviem iviclce miłościwy
        jest odpuścić nam grzechy, Bóg nasz. — M iędzy przy-
        sionkiem a ołtarzem płakać będą kapłani, słudzy
        Pańscy, a będą mówić: Przepuść, Panie, przepuść
        ludow i twemu, , a nie zam ykaj ust chwalących Cię,
        Panie.
        ■ Tymczasem celebrans, posypawszy najprzód sobie
        samemu głowę popiołem, posypuje nim potem głowy
        ministrantów a wreszcie i ludu, na stopniach ołtarza
        klękającego, mówiąc te pamiętne słowa: Memento homo,
        quia' p u lvis es et in pulverem reverteris (Pamiętaj,
        człowieku, żeś z prochu pow stał i w proch, się obrócisz).
        Te słowa, które Bóg wyrzekł do Adama po upad-
        ku jego w raju, powinien człowiek w dzień popiełcowy
        sobie pilnie rozważyć. Przypominają one mu żywo,
        że jest tylko marnym prochem ziemi. Proch, z któ-
        rego, ciało nasze ulepione zostało, nie może długo oprzeć
        się zewnętrznym wpływom; maluczko, a rozsypie się
        i z prochem ziemi się zmiesza. Ceremonia posypywa-
        nia głów popiołem stawia więc nam.dobitnie sąd Boży
        przed oczy, czekający nas po rozsypaniu ciała naszego
        w proch przez śmierć, a tem samem wywołuje w duszy
        uczucia skruchy, żalu i pokuty.
        Skończywszy posypywanie głów obecnych popio-
        łem, odmawia celebrans ostatnią modlitwę: Użycz nam,
        Panie, łaski, abyśm y we wojowniczym chrześciańskim duchu ten święty post rozpoczynając, ze zasadzkam i wrogów duchowych walcząc i ciało nasze um artw iając, w tem dziele pomocy twojej doznali. — Odpowiedź: Amen.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 18:36
        N iedziela, 2» a lt now a, — Z n a czen ie i pośw ięcenie
        p a lm .
        Sześć dni przed Wielkanocą żydowską, to jest
        w naszą szóstą i ostatnią niedzielę Wielkiego Postu,odbył Boski Zbawiciel uroczysty i tryumfalny wjazd
        do Jeruzalem, do onego miasta, które kilka dni później
        miało być świadkiem jego sromotnego poniżenia
        w śmierci krzyżowej. Był tamże na święta wielkanocne
        zgromadzony ze wszech stron świata milionowy tłum
        żydów. Prawo bowiem Mojżeszowe przepisywało, aby
        każdy żyd przynajmniej raz na dwa lata odprawił
        pielgrzymkę do, jedynej na świecie świątyni w Jeru ­
        zalem, mieszczącej w przybytku Bożym arkę Przymierza.
        Pięknie opisuje Ewangelista Mateusz św. (21, 8—9)
        wjazd Pana Jezusa na oślęciu do Jerozolimy. Jako
        Mesyasza i Odkupiciela narodu żydowskiego, jako króla
        Izraela i księcia pokoju witała go niezliczona rzesza
        w progach miasta z okrzykami radości. »A rzesza
        bardzo wielka słali szaty swoje na drodze, a drudzy
        obcinali gałązki z drzew i na drodze słali. A rzesze,
        które uprzedzały i które pozad szły, wołały mówiąc:
        Hosanna synowi Dawidowemu, błogosławiony który
        idzie w imię Pańskie, Hosanna na wysokościach!«
        Był zwyczaj u wszystkich narodów, że na spo-
        tkanie powracającego z pola walki zwycięsko wodza
        wychodził lud, witając go okrzykami radości, a uwień-
        czywszy go wawrzynem lub innem liściem i kwiatami,
        wprowadzał w tryumfalnym pochodzie do miasta. R ó-
        wnież słano mu przed nogi gałązki palmowe, które
        zawsze uważano za znak radości i tryumfu, i gałązki
        oliwne jako znak pokoju.
        Podobnież przyjmował lud żydowski Pana Jezusa
        jako swego Odkupiciela i wodza, mającego swych
        ziomków wyzwolić z niewoli berła rzymskiego, ścieląc
        mu pod nogi szaty swoje z gałązkami palm i oliwy.
        Na pamiątkę tego ostatniego tryumfu Chrystusa
        Pana na ziemi odprawia Kościół św. w niedzielę przed
        Wielkanocą uroczystą procesyę z poświęconemi pal-
        mami. Od tej procesyi nazywa się ona Niedzielą Palmową,
        Zdawałoby się, iż Kościół obchodzić będzie ten
        dzień jako jednę z najradośniejszych uroczystości.
        Tymczasem tak nie jest. Obchód połączony jest ze
        smutkiem i żałobą, ponieważ Pan Jezus, przyjmując
        należny mu hołd od żydów, w duchu płakał nad za-:
        twardziałością mieszkańców Jerozolimy. Ile razy patrzał na to miasto, tyle razy pragnął je wyrwać z jego
        zaślepienia i zawołać doń z wyrzutem : ^Jeruzalem,
        Jeruzalem> które zabijasz proroki i kamienujesz te,
        którzy do ciebie są posłani: Ilekroć chciałem zgro-
        madzić syny twoje, jako kokosz kurczęta swoje pod
        skrzydły zgromadza, a nie chciałoś?... Oto wam zosta-
        nie dom wasz pusty...«
        Tak i teraz: w pierwszą niedzielę palmową, mimo
        radosnych okrzyków ludu żydowskiego i zapału, z ja-
        kim witał Zbawiciela swego, był smutnym, wiedząc
        bardzo dobrze, iż ten sam lud, który mu dzisiaj ra-
        dosne hosanna wykrzykiwał, za kilka dni do Piłata
        krzyczeć będzie: «Ukrzyżuj Go! Ukrzyżuj!... Jeśli go
        nie ukrzyżujesz, nie jesteś przyjacielem cesarza...* Stąd
        Kościół św. odprawia ceremonie niedzieli palmowej
        w kolorze pokutnym, t. j. we fioletowym.
        , Ceremonie te są następujące:
        Nasamprzód odbywa się poświęcenie palm.
        Celebrans, ubrany w komżę, stułę i kapę fioletową
        wychodzi do wielkiego ołtarza i pocałowawszy go
        w środku, udaje się na stronę epistoły. Otworzywszy
        mszał, zaczyna czytać ten sam hejnał, który Jezusowi,
        wjeżdżającemu do Jerozolimy, wykrzykiwał lud żydo-
        wski, a który równocześnie organista z kancyonału *)
        śpiewa: Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony,
        który idzie w imię Pańskie! O królu Izraela! Hosanna
        na wysokościach!
        Następnie śpiewa pierwszą oracyę: 0 Boże, któ-
        rego 'kochać i miłować sprawiedliwość jest, pomnóż w nas
        dary niewymownej łaski swojej, i który nam w śmierci
        Syna Swego spodziewać się, w co wierzymy, dozwoliłeś,
        spraw, abyśmy przez jego zmartwychlustanie doszli, dakąd
        zdążamy. Który z Tobą...
        Lekcya z Pisma św .2) bardzo stosowna jest na
        niedzielę palmową. Opisuje bowiem, jako Bóg naro-
        dowi żydowskiemu, leżącemu obozem pod Elim, obie-
        cał zupełne i doskonałe odkupienie, którego obrazem a oraz i rękojmią miało być wyzwolenie jego z nie-
        woli egipskiej. Znowu śpiewa chór lub organista tak
        zwany graduał, wyjęty z ustępów Pisma świętego.
        Ustęp z ewangelii św. Jana *) przypomina, jako »ka-
        płani żydowscy spiknęli się na śmierć Boskiego Zba-
        wiciela, i jako arcykapłan Kajfasz prorokował, że do-
        brze jegt. aby jeden człowiek umarł, iżby cały naród
        nie zgihął.i Ustęp zaś z ewangelii św. M ateusza2)
        przypomina krwawy pot Jezusowy w Ogrójcu i prośbę
        jego do Ojca, aby kielich męki od niego odwrócić raczył.
        Następująca ewangelia św. opisuje chwalebny
        wjazd Jezusów do Jerozolimy ze wszystkiemi szczegó-
        łami, jak je ■ powyżej według Mateusza świętego po
        krotce wyłuszczyliśmy.
        Po ewangelii rozpoczyna się święcenie palm na-
        stępującą oracyą: Pomnóż, o Boże, wiarę, w Tobie ufa-
        jących i wysłuchaj łaskawie modlitwy błagających. Niechaj
        spłynie na nas Twoje wielorakie miłosierdzie. Niechaj będą
        także błogosławione i te gałązki palmowe, abyśmy nosząc je,
        dobremi ucxynkami ozdobieni, wyszli naprzeciw Chrystusowi
        i przez niego weszli do wiecznych radości...
        Oracyar powyższa, podobnie jak wszystkie inne
        przy wielkich benedykcyach śpiewane, przechodzi
        końcu w prefacyą. Uroczystym tonem prefacyę
        śpiewając, wzywa celebrans imieniem Kościoła wszyst-
        kich, którzy do społeczności Świętych Pańskich chcą
        należeć, aby «wysławiali Boga i jednorodzonego Syna
        jego, uwielbiając jego moc i władzę królewską przed
        całym światem w tem samem uniesieniu i zapale, w ja-
        kim naród żydowski witał swego Mesyasza.«
        Prefacya kończy się, — jak w każdej Mszy św .—
        hejnałem, który bezustannie w niebiesiech aniołowie
        niepojętemu majestatowi Bożemu wyśpiewują, a któ-
        ry kapłan po prefacyi cichym głosem mówi: Sanctus,
        Sanctus... święty, święty, święty, Pan, Bóg Zastępów. Pełne
        są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Hosanna na wysokościach!
        Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie! Hosanna na
        wysokościach. — Równocześnie śpiewa ten hejnał orga­nista w imieniu ludu, witającego sercem całem króla
        doń przychodzącego i łączącego swoje radosne pienia
        z chwałą, jaką mu wszystkie stworzenia w niebie i na
        ziemi oddawają.
        W dalszym ciągu odmawia celebrans przy poświę-
        ceniu palm pięć wzniosłych modlitw liturgicznych. —
        Prosimy Cię, święty Panie, Ojcze wszechmocny, odivieczny
        Boże, abyś raczył pobłogosłatoić i poświęcić to stworzenie
        gałązki oliwnej, której z drzewa wyróść kazałeś, a którą go-
        łębica v> dziobie swym niosła, gdy do orki powracała. —
        Ktokolwiek z nich weźmie, niechaj otrzyma opiekę Twoją dla
        duszy i dala, i niechaj one będą nam środkiem zbawienia
        i skutecxną pomocą do otrzymania łaski Twojej. — 0 Boże,
        któryś błogosławił tłumy ludów, wychodzące naprzeciw Jezu-
        sowi, pobłogosław i te gałązki palmowe, które słudzy Twoi
        z głęboką wiarą v> ręce biorą, aby, gdziekolwiek by były za-
        niesione, mieszkańcy onego miejsca Twoje błogosławieństwo
        otrzymali. Niechaj ucieka % onąd wszelkie przeciwieństwo,
        i niechaj Twoja prawica broni tych, których Syn Twój, a Pan
        nasz, Jezus Chrystus odkupił.
        Ostatnie trzy modlitwy
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 18:43
        W istocie samej palmy, poświęcone przez Kościół,
        mają tę samą skuteczność, co inne Sakram entalia na-
        przykład woda święcona, szkaplerz, medalionik i t. p.
        Są one narzędziami łaski Bożej na zbawienie duszy
        a na pożytek ciała dla wszystkich tych, którzy ich
        z żywą wiarą i nabożeństwem, a oczywiście i w stanie
        łaski uświęcającej, używają. Na mocy błogosławieństwa
        kościelnego przynoszą one: 1) Odpust grzechów po-
        wszednich; 2) odpust kar doczesnych; 3) różnorakie
        łaski do zbawienia pomagające; 4) zwycięstwo nad pokusami szatańskiemi; 5) różnolite dary doczesne,
        0 ile one dobru duszy naszej są przydatne.
        To też lud polski zatyka palmy poświęcone na
        granicach roli swojej, pali je przy chorobach bydła
        1 trzody, zawiesza w swojem mieszkaniu i wogóle
        używa ich jako skutecznego środka przeciw nieszczę-
        śliwym wypadkom w gospodarstwie domowem i po-
        dwórzowem. Upragniony skutek często nawet cudo-
        wnie daje się we znaki; oczywiście wywołują go nie
        palmy same jako takie, — broń Boże od zabobonu! —
        lecz raczej przywiązane do nich błogosławieństwo ko-
        ścielne oraz głęboka wiara tych, którzy ich w takim
        celu używają.
        Po skończonych modlitwach pokrapia celebrans
        święcone palmy trzy razy we formie krzyża, mówiąc
        Asperges me, i to najprzód leżące na ołtarzu, następnie
        te, które lud trzyma w ręku, i w takiż sam sposób je
        okadza. Kończy ten obrzęd liturgiczny modlitwą, wy-
        rażającą dobitnie, że obchód tryumfalny Zbawiciela
        naszego powinniśmy święcić nie tyle ze zielonemi ga-
        łązkami w ręku, ile że winniśmy serca nasze ustroić
        wiarą i dobremi uczynkami.
        Teraz każdy z obecnych w kościele przystępuje
        z osobna do ołtarza, i klękając na stopniach, odbiera
        z rąk celebransa - poświęconą palmę i takową oraz
        i rękę kapłana, jako Pomazańca Chrystusowego, z usza-
        nowaniem całuje ’). Podczas rozdzielania palm śpiewa
        chór z kancyonału antyfonę: Pueri Hebraeorum— Chło-
        pięta żydowskie, niosąc gałązki oliwne, wyszły naprzeciw
        Panu, wołając i mówiąc: Hosanna na wysokościach! Chło-
        pięta żydowskie siały szaty na drodze i wołały, mówiąc:
        Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który idzie
        w imię Pańskie! Poczem celebrans śpiewa jeszcze
        jednę oracyę: Wszechmogący uńećzny Boże, który Pana
        nasxego Jezusa Chrystusa na oślęciu posadziłeś i rzesze ludu
        szaty mu słać i hosanna na chwałę Jego wylc/rzykiwać na-
        uczyłeś, racz nam dać, abyśmy, ich niewinność naśladując, również i ich zasług stali się godnymi. Przez Pana na-
        szego... Amen.
        Tymczasem lud przygotowuje się do uroczystej procesy
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 18:46
        Na wezwanie celebransa: Procedamus in pace (Wy-
        nijdźmy w pokoju!) na które organista odpowiada: In
        nomine Christi. Amen (W imię Chrystusa. Amen) wychodzi
        uroczysta procesya z kościoła na cmentarz. Na czele
        procesyi kroczy m inistrant z krzyżem, za nim postę-
        pują bractwa i cechy z chorągwiami, proporcami i obra-
        zami, w środku celebrans z ministrantami, z palmami
        w ręku, w końcu lud wierny również z palmami. Pod-
        czas procesyi śpiewaną bywa pieśń postna po polsku.
        W niektórych okolicach śpiewa organista z kancyonału
        antyfonę Cum appropinquaret (Kiedy się Jezus zbliżał).
        Antyfona ta opisuje słowami Ewangelii wjazd Jezusa
        do Jerozolimy wśród okrzyków radosnych ludu ży-
        dowskiego.
        Osobliwa ceremonia ma miejsce, gdy procesya,
        obszedłszy na około kościoła, doń powraca. Tylko orga-
        nista i kilku śpiewaków' wchodzą do, kościoła, podczas
        gdy celebrans z ludem pozostaje przed zamkniętemi
        wrotami. Organista, stojąc wewnątrz kościoła przy
        bramie, śpiewa naprzemian z celebransem, stojącym
        zewnątrz, przepiękny hymn z kancyonału: Gloria, laus.
        Hymn ten brzmi we wierszowanym, dosłownym prze-
        kładzie, jak następuje:
        Chwała, cześć, uwielbienie, Chryste Ci, nasz Zbawicielu,
        Któremu z chłopiąt ust hymn Hosanna rozbrzmiewa.
        Tyś Królem Izraela w Dawidzie, Twym rodzicielu,
        A chwalebny Twój wjazd na naród łaski zlewa.
        Ciebie na wysokościach wielbią zastępów miljony,
        Na ziemi biedny człek, społem ze wszem stworzeniem.
        Ongi lud Izraela witał Cię palmą wieńczony.
        Idziem tak samo my k’Tobie z modłą i pieniem,Żydzi przed śmiercią Tobie śpiewali hymny radosne;
        My chwalebnemu Ci hejnały dziś śpiewamy,
        Jak ongi ich przyjąłeś, przyjm nasze serca żałosne,
        Królu dobroci, łask, o to rzewnie błagamy. —
        Na końcu bierze celebrans z rąk ministranta krzyż
        i trzykrotnie nim w zamkniętą bramę kościelną ude-
        rza, poczem z wewnątrz bram a się otwiera, i. wszyscy
        wchodzą z procesyą do kościóła.
        Ta ceremonia ma nam przypominać, iż kiedyś
        przez grzech bramy niebios człowiekowi zostały zam-
        knięte, i dopiero Zbawiciel, pukając niejakoś krzyżem
        swoim do wrót niebieskich, otworzył je i odkupioną
        ludzkość do wfecznej szczęśliwości wprowadził.
        Osobny obrządek, dla naszych archidyecezyi
        i wogóle dla wszystkich polskich dyecezyi ustanowiony,
        nakazuje, aby na środku kościoła odbyła się stacya.
        M inistrant kładzie krzyż na poduszkę, na kobierću
        na środku kościoła ułożoną, a celebrans uklęknąwszy
        wraz z ludem, dotyka trzy razy palmą Ukrzyżowanego,
        śpiewając trzy razy coraz wyższym tonem słowa prze-
        powiedni Zbawiciela o rozproszeniu Apostołów i jego
        chwale zmartwychwstania: Scriptum est enim. (Napi-
        sano bowiem: Uderzę pasterza.) Chór odpowiada: Et disper-
        gentur. (A rozproszą się owće trzody; lecz gdy zmartwych-
        powstanę, uprzedzę was do Galilei, tam mnie zobaczycie,
        mówi Pan.)
        Potem celebrans podnosząc krzyż w górę coraz
        wyżej, śpiewa dwa razy coraz wyższym tonem: 0 crux
        ave spes unica.
        Zawitaj krzyżu, nadziejo jedyna,
        W tym czasie męki bolesnego Syna!
        Przymnóż nabożnym łask Twoich dary,
        A winowajcom przepuść przywary. '
        Trzecim razem zaczyna śpiewać: Te fons salutis,
        a organista śpiewa dalej:
        Ciebie, o Trójco, coś źródłem zbawienia,
        Niech chwalą wszelkich duchów ziemskich pienia,
        Którym darujesz zwycięstwo krzyża,
        Niechaj ich znak ten do Ciebie zbliża! Amen.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 18:47
        Położywszy krzyż na poduszce, pokadziwszy go
        trzy razy i znamiona ran ucałowawszy, powstaje ce-
        lebrans i udaje się z procesyą do wielkiego ołtarza.
        Podczas tego pochodu śpiewa organista z ludem dal-
        szy ciąg przerwanej pieśni postnej albo też po łaci-
        nie antyfonę: Ingrediente Domino (Kiedy Pan wjeżdżat do
        Jeruzalem). Treścią jej jest, jak wyżej, radość żydów,
        witających Zbawiciela. Przystąpiwszy do stopni ołta-
        rza, śpiewa jeszcze celebrans wiersz i oracyę, w której
        błaga Boga, aby «przez mękę Syna swojego nas od
        doczesnych niepokoi wyzwolić, i do wiecznej chwały
        domieścić raczył.«
        Na tem kończy się ceremonia prpcesyi.
        Celebrans udaje się do zakrystyi, ubiera się
        w szaty fioletowe i wychodzi ze Mszą świętą. Z po-
        wodu długich modlitw bywa ona zwykle czytaną.
        Podczas .sumy śpiewa lud z towarzyszeniem organ
        pieśni postne, jak naprzykład: Rozmyślajmy dziś, Ojcze,
        Boże wszechmogący lub inne.
        Msza święta odbywa się zwyczajnym trybem ; za-
        miast Ewangelii czyta celebrans historyę męki Zbawi-
        ciela według Mateusza świętego. Doczytawszy się
        miejsca, gdzie Ewangelista w krótkich słowach opo-
        wiada, jak Boski Zbawiciel na krzyżu głowę swoją
        skłania i kona, odkłada palmę, klęka wraz z ludem,
        i schyliwszy głowę, rozważa przez chwil kilka ogrom
        miłości Jezusowej ku rodzajowi ludzkiemu, dziękując
        mu zarazem za niewysłowione dobrodziejstwo odku-
        pienia ludzkości.
        W niektórych kościołach parafialnych śpiewa chór
        w niedzielę palmową historyę męki Zbawiciela według
        św. Mateusza po polsku. Każdemu ze śpiewaków wy-
        znacza się pewną rolę osoby, zachodzącej w historyi
        męki Pana Jezusa. Jeden z nich, chronista, czyli kro-
        nikarz śpiewa tekst opowiadania Ewangelii, inny słowa
        Chrystusa, trzeci słowa Piotra i t. d., to jest wszyst-
        kich osób, których słowa Ewangelia przytacza. Słowa
        tłumu żydowskiego śpiewa cały chór społem. Umie-
        jętne odśpiewanie pasy i robi na słuchaczach ogromne
        wrażenie i przyczynia się niemało do zbudowania wiernych, pomagając im do uprzytomnienia sobie szcze-
        gółów gorzkiej męki Zbawiciela.
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:24
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/91YA8rUh6aKjDbcmeB.jpg
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 22:47
        W krajach północnych zamiast liści palmowych lub gałązek oliwnych preferuje się w krajach gorących gałązki bukszpanu lub wawrzynu (Francja), ostrokrzewu (Holandia) lub wierzby (Anglia, Polska i Rosja).
        W Hiszpanii na tę okazję zaplata się bielone liście palmowe „palmas blancas”.
        W Wenezueli „palmeros” zbierają przez kilka dni gałązki palmowe w parku narodowym graniczącym z Caracas, aby ofiarować je wiernym w Niedzielę Palmową po procesji gromadzącej tysiące ludzi.
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:25
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/DJTgRFoMkUHRAfTQOB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:26
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/ktdDTSrB9opUg4Jz2B.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:27
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/InRFch402xBQsNMeZB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:27
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/ndDvnWub1Ta2gpZ1AB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:28
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/O8UaTJ260Ha1FpFYxB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:29
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/JqaQcmnVdrhkMt9z5B.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:30
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/UYu9wDjesz7oMYzmCB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:31
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/svDHWU1yzeibsbQVUB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:32
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/6BqwTovLcGPB9uqYsB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:33
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/r6PbHk27Dc3Oy8AJhB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:33
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/I9klw44lN0qs3z2JhB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:34
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/70Uc3cEa2LwHdfjuGB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/oSIU0PrhhGPYgZriDB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/M7FW4a82rywtKUixuB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:41
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/ZnTQPq587QOb8bPMUB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:41
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/tZ3tIwbV42mOnflAAB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/Opvxw5dLdw2u5nSkwB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:44
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/atizv0YxeTmSNR5xaB.jpg
    • madohora1 Re: Niedziela Palmowa 28.03.13, 00:50
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/wa/qa/uuil/bAgzB6VClFTPYHMb5B.jpg
    • madohora Re: Niedziela Palmowa 12.04.13, 00:04

    • madohora Re: Niedziela Palmowa 22.07.13, 20:04

    • madohora Re: Niedziela Palmowa 25.01.14, 17:53
      NIEDZIELA PALMOWA (wątek zamknięty)
    • madohora Re: Niedziela Palmowa 25.01.14, 17:55
      NIEDZIELA PALMOWA (wątek zamknięty)
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 24.03.18, 22:33
        Zwyczaj ten przetrwał do dziś na Kurpiach. Tamtejsze palmy wielkanocne bywają wysokie nawet na dziesięć metrów! Trudno toto nieść, ale się opłaca. Bo im wyższa palma, tym dłuższe życie ma czekać tego, kto ją zrobił. Był też bonus dla dzieci. Wysokie palmy miały zagwarantować, że będą rosły jak na drożdżach, unikną chorób i innych nieszczęść. Było trochę zachodu z tymi palmami. Tradycja nakazywała, by po poświęceniu trzykrotnie uderzyć taką palmą w każdy z czterech rogów domu. Miało to zapewnić dostatek przez cały rok. Potem zaś nie wolno było takiej palmy wyrzucić.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 26.03.18, 15:41
        NIEDZIELA PALMOWA W LIPNICY MUROWANEJ - Gazeta Krakowska - 26.03.2018
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 14.04.19, 20:25
        MISTERIUM MĘKI PAŃSKIEJ.MUZYKA NA WIELKI PIĄTEK - Nasze Miasto - 14.04.2019
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 06.02.21, 00:51
        I gdzie nasze plany
        Pojechać do Lipnicy Murowanej?!
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.21, 14:01
        Poświęconą palmę zatykano w domu za obrazem świętym a zimą palono
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 12.03.23, 00:18
        Tego dnia każdy szanujący siebie i tradycję człowiek przynosi ze sobą do kościoła nie tylko drobne na tacę, lecz także palmę wykonaną z czego popadnie, rzadko natomiast twór ten przypomina roślinę żywą. Jest to jednak, jak próbują nam wmówić, symbol odradzającego się życia.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 03.04.23, 12:30
        Od 1986, zgodnie z wolą papieża Jana Pawła II, w Niedzielę Palmową obchodzony był prawie corocznie diecezjalny Światowy Dzień Młodzieży (z wyjątkiem lat, gdy przeprowadzano festiwal międzynarodowy). Po raz ostatni ŚDM odbył się w ramach Niedzieli Palmowej w 2020, od kolejnego roku został przez papieża Franciszka na stałe przeniesiony na Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 12:32
        Do tych dwóch znacze Pi dziesi tnicy, a wi c: 1) ydowskie
        . wi to Tygodni4, 2) chrze cija skie Zesłanie Ducha w. dochodzi je-
        szcze trzecie, mo e najlepiej znane w społecze stwie polskim, miano-
        wicie „Niedziela Zapustna”, czyli niedziela poprzedzaj ca Popielec
        i Wielki Post. W tym trzecim znaczeniu Pi dziesi tnica jest tłumaczeniem (kalk ) łaci skiej nomenklatury liturgicznej Dominica in
        Quinquagesima „niedziela pi dziesi ciu (dni przed Wielkanoc )”.
        W tym wypadku Quinquagesima (z domy lnym dies „dzie ” rodzaju
        e skiego, jak dies Dominica „dzie Pa ski” z greckiego kyriakë hë-
        mera „ts.”) jest łaci skim liczebnikiem porz dkowym od quinqua-
        ginta „50” i polega na odliczaniu dni przed Zmartwychwstaniem
        Pa skim, czyli Wielkanoc . O ile wi c pi dziesi t dni po Zmartwych-
        wstaniu, czyli Zesłanie Ducha w. otrzymało nazw greck w liturgii
        chrze cija skiej, o tyle 50 dni przed Wielkanoc ma okrelenie łacińskie.
      • madohora Re: Niedziela Palmowa 07.04.23, 13:40
        Niedziela Starozapustna rozpoczyna pierw szy
        okres czasu przygotowawczego na obchód Wielkanocy.
        Pokazuje się to już w zewnętrznych oznakach.
        Kościół św. przywdziewa na siebie strój pokuty,
        t. j. szaty koloru fioletowego, i nosi go aż do
        Wielkanocy, zmieniając go tylko niekiedy we większe
        uroczystości, w tym czasie przypadające. Ustają
        radosne śpiewy we Mszy św. i nieszporach. Nie
        słychać już radosnego A lleluja'), i Te Deum lauda-
        mus (Ciebie Boże chw alim y); Gloria in excelsis
        (Chivata na wysokości) śpiewa się tylko w znaczniej-
        sze uroczystości, a zamiast wesołego Ite m issa est
        (Idźcie Msza św. się skończyła) śpiewa kapłan na
        końcu Mszy św. Benedicamus Domino (Błogosławmy
        Panu).
        Z niedzielą Starozapustną rozpoczyna Kościół św.
        poważny czas pokuty i skupienia ducha i błaga Boga o darowanie grzechów naszych. Tę prośbę wyraża
        już pierwsza oracya1) Mszy świętej z tejże niedzieli:
        Racz wysłuchać, prosim y Cię, Panie, modlitivy ludu
        Twojego, abyśmy, którzy sprawiedliive za grzechy
        nasze kary cierpimy, dla chwały im ienia Twego m i-
        łosiernie byli z tycliże wyzwoleni. Przez Chrystusa... itd.2)
        W lekcyach i ewangeliach pierwszego okresu czyta
        nam Kościół św. ustępy z Pisma św., przypominające
        żywo. potrzebę zbożnej pracy we winnicy Bożej i nad
        sobą samym, oraz zapowiadające bliski czas rozpamię-
        tywania męki Pańskiej- Ewangelia św. na niedzielę
        Starozapustną opowiada nam przypowieść o robotni-
        kach we winnicy, na niedzielę Mięsopustną przypowieść
        o siewcy i ziarnie na roli, czyli o pożytku ze słucha-
        nia słowa Bożego, na niedzielę Zapustną zapowiedź
        Chrystusa Pana o jego gorzkiej męce oraz o cudownem
        uzdrowieniu ślepego Bartimeusza.
        Właśnie w tym czasie, poprzedzającym wielki
        post, a zwanym ogólnie karnarcałem, święci świat
        tryumf zabaw i rozmaitych zmysłowych uciech. Bale,
        baliki, maszkarady, przedstawienia teatralne, tańce, za-
        bawy, obfite uczty i pijatyki są na porządku dziennym.
        Zdaje się, jakoby świat chciał wyzyskać do‘reszty po-
        zostający mu czas do używania zabaw i potraw mię-
        snych, zanim Kościół ogłosi wielki post czterdziesto-
        dniowy i nakaże umartwienie ciała i skupienie ducha.
        Zabawy karnawałowe, jako zabytek z czasów po-
        gańskich, przypominające największe zabawy pogań-
        skie, tak zwane bachanalie i saturnalie, były w pierw-
        szych wiekach głęboko zakorzenione w zwyczajach
        ludu chrzęści ańskiego. Kościół św. nie silił się wcale
        na to,- aby je wyrugować, pomny na słowa Pawła
        świętego: »Bracia, weselcie się zawsze w Panu, po-
        wtóre mówię, weselcie się !«3) Również i Mędrzec Pań-
        ski mówi: »Wszystkie rzeczy mają swój czas. Jest
        czas płakania i czas śmiania, czas narzekania i czas
        tańcowania.»4) Wreszcie i Boski Zbawiciel, biorąc udział w godach małżeńskich w Kanie Galilejskiej,
        dał poznać, że uczciwej i niewinnej rozrywki i zabawy
        bynajmniej nie gani.
        Lecz niestety, zabawy karnawałowe przekraczają
        nieraz granice przyzwoitości i dozwoloną miarę.
        Zazwyczaj szatan zbiera w nich obfite żniwo.
        W yprawiają się formalne orgie rozpusty, i niejedna
        dusza straci w nich swoją niewinność lub odniesie
        szwank na swej cnocie. Najgorzej dzieje się pod tym
        względem w tak zwane ostatki, czyli w ostatnie trzy
        dni przed topielcem , gdzie nietylko najwięcej balów,
        widowisk publicznych i zabaw się odbywa, ale gdzie
        po największej części wystawia się najsutsze uczty
        i wyprawia najobfitsze pijatyki, tak że się grzeszy
        także obżarstwem i opilstwe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka