Dodaj do ulubionych

refleksje różne. generalnie niewesołe.

23.11.06, 10:03
Dobra, moze jest za wcześnie na ten wątek, ale kiedyś i tak by powstał, więc
może lepiej na gorąco.
Żyjemy w Mordorze.
Niezaleznie od tego, jakie peany pochwalne nie zostałyby napisane przez
zwykłych ludzi na naszych śląskich forach, mieszkających tu 'od zawsze',
znajacych region z autopsji, w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że Śląsk
to tragedia, że Śląsk to żałoba, że Śląsk to czarna dziura, która pochłania
ludzkie życie i niszczy wszystkich ludzi, którzy tu mieszkają. Ostatnio
<kurwa ostatnio - od kiedy pamiętam!> Śląsk pojawia się w mediach tylko i
wyłącznie w kontekście zdarzeń strasznych, masowych śmierci i katastrof.
Wtedy naraz okazuje się, że jest taki region na rubieżach RP, gdzie mieszkaja
dziwni ludzie, którzy wykonuja robote, której nikt inny nie chce i gina przy
tym jak muchy. Póki giną pojedyńczo, kraj ma to w swoim wielkim sarmackim
obwisłym dupsku, bo kogo obchodzi jeden hajer, co kaś tam ślecioł - wlicza
się go w koszta i tyle. Niech no jednak gówno z całą moca pieprznie w
wentylator i naraz okazuje się, że ten Śląsk, ta czarna krosta na promiennym
ryju Pospolitej budzi wzruszenie, wzbudza reakcje emocjonalne i porusza serca
milionów 'rodaków', szczególnie zaś tych, ktorzy mogą na tym wzruszeniu
zarobić lepiej niz medalikorze spod Jasnej Góry na konterfektach JPII
rzezanych w mydle. Nie jest tak, że nie wierzę w autentyczne wzruszenie tych
dziesiątków ludzi, którzy wrzucają ['] na Katowice, bo im akurat chcę
wierzyć, że kieruje nimi autentyczny odruch serca i potrzeba empatii. Tak
samo z ludźmi, ktorzy dzwonią do radia czy TV. Im nikt nie każe, nie nabijają
sobie tym punktów do CVek, nie zbijaja na tym żadnego kapitału.
Niestety wśród tych wszystkich szczerych ludzi, na czoło wybijają się dwie
grupy chujów i to chujów zarówno z przekonania, jak i profesji. Jedna grupa
to oczywiście politycy, z władzami Pospolitej na czele i tu w sumie nie ma o
czym za bardzo deliberować, bo oni chujowatość i koniunkturalizm maja wpisany
w geny i kodeks pracy. Kacze duo jakie jest, każdy widzi i można było sie
spodziewać, że wetkna swe paranoiczne mordy wszędzie tam, gdzie będa sobie
mogli popierdolić od czapy - wazne ze bedą na wizji. Ale zachowanie drugiej
grupy dotyka mnie jak najbardziej bezpośrednio - do tego stopnia, że od
wczoraj patrzę na moją legitymację prasową i chce mi się rzygać. Teoretycznie
powinienem, dając dupy za pieniądze w różnych zeitungach od dobrych 10 lat,
być już do tego przyzwyczajony, ale za każdym razem, gdy widzę coś takiego,
jak w tym momencie ma miejsce dookoła rudzkiej katastrofy, trafia mnie po
prostu szlag. Nie chodzi o to, by nie relacjonować zdarzeń z miejsca
tragedii, nie chodzi też o udawane wzruszenie dziennikarzy, bo gdyby nie
udawali, nie byliby wiarygodni. To wszystko mieści się w granicach normy,
jakkolwiek ta norma oparta jest na najnizszych ze wszystkich mozliwych
standardów moralnych. Chodzi po prostu o sposób w jaki sprzedaje sie ten
materiał. Począwszy od pierwszych relacji, w których postanowieono nie
oszczedzic nikogo, łacznie z najbliższymi ofiar - kilkuminutowe zblizenia
jednej z żon, ktora w zrozumiałym ataku histerii wykrzykuje serię zarzutow w
stronę kierownictwa kopalni, skupione na załzawionych twarzach długie ujęcia,
patetyczne zbliżenia świec płonących pod bramą, a wszystko to nie po to by
porzekazać ludziom jakiś ładunek emocjonalny, by pokazać im tragedię. Nie.
Wszystkie te montaze, manipulacje i kreacje służa tylko temu, by jeden
pierdolec z drugim, mogli sobie pobredzic na wizji, o tym, jak Ślask jest
dotknięty tragedia i jak wiele sie tu robi, by na przyszłośc zapobiec takim
zdarzeniom. Jak z kapelusza wyskauja magicy i iluzjoniści, i każden jeden ma
gotową receptę, co zrobić, by było lepiej, by takie rzeczy się nie zdarzały,
by Śląsk przestał byc Mordorem a stał sie Arkadią. A ja sie pytam - gdzie
chuje jesteście, jak nie ma inwazji kamer? jak nie dzieje się nic o czym
dałoby się nakrecic co najmniej 45 sekundowego szorta do głównego wydania
faktów, sraktów i wiadomości? Gdzie jest pan Religa, który o swoich związkach
ze Śląskiem przypomina sobie tylko w takich sytuacjach, by popierdolic o
tragedii i ogólnym opuszczeniu Śląska przez resztę kraju? Gdzie reszta
naszych jebanych posłow senatorów i radnych, ktorzy całe zycie siedza z
zamkniętymi mordami, a w takich sytuacjach czując wiatr w żagle naraz
wyrastają jak grzyby po deszczu i napierdalają jakimiś napredce wymyslonymi
teoryjkami ratowania Ślązaków i Śląska? Nie ma ich. Siedza w tych sejmowych
ławach, kasuja pensję co miesiąc i nie wychylaja się, chyba że po to by
zrobic z siebie kretynkę, jak pani Nowak. A dziennikarska brać sie cieszy -
znowu mozna pokazac tę grupke zwariowanych egzotyków, mówiących z dziwnym
akcentem, znowu mozna pokazac umorusanych górników, którzy z trudem sa w
stanie sklecic dwa zdania na wizji - jak zresztą każdy nie przygotowywany do
tego przez lata człowiek. I to hurej, na dwa tygodnie przed Barbórka, czyli
da sie to powiazac i mamy materiału do zapełniania luk w programie na całe
dwa tygodnie. Tyle fajnego, bezwysiłkowo zdobytego materiału.
Czasem ma wrażenie, że najwieksza radochą dla polskich mediów byłoby to,
gdyby Śląsk pewnego pieknego dnia wjebał się w jakąs ogromną dziurę wynikłą
ze szkód górniczych, pochłaniając nas wszystkich ze sobą. Mozna by nas było
wtedy wpisac do Czerwonej Księgi zagrozonych gatunków, pokazywać w ZOO i od
czasu do czasu wrzucić program wspominkowy, że był kiedys taki region w
którym źle sie działo. W którym zyli dziwni ludzie, których nikt nie
rozumiał, ale którzy potrafili wzruszać. Wtedy Śląsk okazałby się byc
najwazniejszym i najbardziej polskim z polskich regionów.

Tyle.
Gdzies to musiałem napisać.
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: refleksje różne. generalnie niewesołe. 23.11.06, 10:40
      !!!
      jest jeszcze trzecia grupa: nawiedzeni, głównie z dupoconnect, którym każda
      okazja, a im bardziej tragiczna tym lepiej, jest powodem do prostackiej agitacji
      za autonomią-srolnią. tak jakby ta autonomia była panaceum na Śląsk, tak jakby
      od daty jej ustanowienia nagle kto inny zaczął tu rządzić i pracować. piszą, że
      w kopalniach pracują samobójcy, bo "oszukują" sprzęt alarmowy. jak tak, to są to
      debile i żadne zainteresowanie nie powinno się im należeć. tego te ciule nie kapują.
      wg kilku wielonickowych pojebów (bo nie wierzę, że są ich dziesiątki na śląskich
      forach - to niemożliwe, aby szlezierstwo było w takiej masie jednomyślnymi
      kretynami) wszystkiemu jest winna znienawidzona przez nich Polska - wystarczy
      poczytać ich posty/wątki na Opolu, Katowicach, Silesianie. A kto tutaj sprawuje
      rządy, Warszawa? kim są ci wszyscy radni, prezydenci, prezesi, dyrektorzy - to
      nie zrzuty z Wawy, to nasi ludzie.

      co do mediów...
      wczoraj oglądałem w jedynce rozmowę z o.Oszajcą, uratowanymi w innych wypadkach
      górnikami i rodziną jednego z nich. na skutek traumatycznych wspomnień
      wywołanych rozmową dziecko Nowaka wpadło w spazmatyczny szloch... po jakiego
      grzyba zaproszono ich z dzieckiem?
    • settembrini Re: refleksje różne. generalnie niewesołe. 23.11.06, 10:43
      a ja dodam, ze od dawna nic mnie tak nie zirytowalo jak poranny wywiad z
      michalem czarskim w tokfm, okolo godziny 8. obraz nedzy i rozpaczy, dokladnie i
      bez zazenowania wpisal sie w sytuacje, o ktorej napisales:
      "czując wiatr w żagle naraz wyrastają jak grzyby po deszczu i napierdalają
      jakimiś napredce wymyslonymi teoryjkami ratowania Ślązaków i Śląska?".
      na dodatek poczulem sie osobiscie obrazony po pierwszych kilku minutach wywiadu.
    • greg_slask Re: refleksje różne. generalnie niewesołe. 23.11.06, 11:01
      Podpisując się pod tym co napisałeś obydwoma rękami drzucę jeszcze dwa kamienie
      do tego ogródka. Oczywiście pojawia się 1000 wywiadów z różnymi ludźmi
      związanymi (związkowcy górniczy, prezesi wug-u, gig-u itp.) i nie związanymi z
      górnictwem (minister za to górnictwo odpowiedzialny). Jak słyszę pytania, które
      są tym ludziom zadawane to mnie trafia. Przykłady: "czy na dole powinni
      pracować pracownicy firm zewnętrznych zamiast górnicy?" - a niby w tych firmach
      to kto pracuje? weterynarze (z pełnym szacunkiem) albo pytanie do prezesa
      WUG "jak wg pana jest przyczyna?" - "powołałem komisję która ma to
      wyjaśnić" "no ale wg pana to jaka jest przyczyna"... No po prostu żałość
      bierze. A druga sprawa: włączam publiczną tv wczoraj po południu i co widzę:
      śnieg w Katowicach.Myślę - co to jest - skąd ten śnieg? jakaś akcja ratownicza?
      Okazało się że w związku z potrzebą odgrzania starych kotletów i pokazania że
      Śląsk to miejsce tragedii wszelakich pokazują film o zawaleniu się hali MTK.
    • tow.stalin Re: refleksje różne. generalnie niewesołe. 23.11.06, 15:17
      witaj.

      troche czarno to widzisz i ja nie do końća moge się z tobą zgodzić. po
      pierwsze, takie infantylne przedstawianie tragedii przez media nie dotyczy
      tylko śląska - żewny widok świec, pochylonych głów... to samo pokazują na
      wszystkich świętych, prawda?

      faktem jest, że niewiedza polskiego społeczeństwa o sląsku jest giganyczna. sam
      to obserwuje (i to pomijając takie kurioza jak "bedzin na śląsku" itp) - kto
      nie zjechał w piekielne czeluście kopalni, nie był na wielkim piecu, czy ponad
      suwnicą zalewową, gówno wie o tutejszej (śląskiej i zagłebiowskiej) tradycji
      ciężkiej pracy i poświęcenia. tego nie wytłumaczysz jakiemuś głupiemu
      dziennikarzynie - że tutaj każdy jest kolejnym pokoleniem ludzi wykonujących tą
      pracę - ze dziadek był wytapiaczem przy martenach, wójek pracował na suwnicy,
      ojciec kalibruje walce, a wszystko w pyle, hałasie, brudzie, w róznicy
      temperatur dochodzących do 80 stopni i zawsze na czas.

      mało kto w polsce wykonuje cięższą pracę, niż ta w zagłębiu i śląsku. to
      niedocenienie boli, ale czy przypadkiem nie jesteśmy sami sobie częściowo
      winni? dlaczego gazety dobrze piszą o wrocławiu, krakowie, poznaniu, warszawie -
      dlaczego informacja o tym, że google załozy ośrodek badawczy w krakowie i jak
      dobrze pójdzie to zatrudni ze 150 osób, jest w czołówce informacji
      gospodarczych na portalu wybiórczej, a informacja o tym że firma z katowic
      buduje fabrykę nowoczesnych telewizorów (lub monitorów, nie pamiętam dokładnie)
      w dąbrowie, albo że powstają wielkie centra logistyczne: chorzów, czeladź,
      dąbrowa, które z pewnoscią zatrudnią więcej ludzi niż google ma na całym
      świecie, jest przemilczana?

      no to o czym piszą nasi miejscowi żurnaliści, z jaką informacją z regionu chcą
      się przebić na forum ogólnopolskie? taplają się w błocie jak choćby redaktor
      smolorz, powtarzają brednie staruszka kutza. nic pozytywnego z tych narzekań
      niespełnionych frustratów dla regionu nie wynika.
    • ruban Re: refleksje różne. generalnie niewesołe. 19.12.06, 21:49
      A co Wy gryzipiórki ślaskie robicie, zeby społeczności lokalnej wyjaśnić
      PRZYCZYNY tego stanu - NIC!!! Lokalne media zajmują się tym co dzieje się w
      sąsiedniej parafii - bo to bezpieczne (bo nie wywalą na zbity pysk z redakcji
      lub z prostej niewiedzy)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka