Dodaj do ulubionych

Humor żydowski

    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:07
      Rozmawia dwóch Żydów:
      - Ty, wiesz co, Mojsze? Ten koń, co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął mnie i zdechł!!!
      Na to ten drugi:
      - Ty wiesz co, Icek, on mi nigdy tego nie robił...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:07
      Rozmowa księdza z chasydem:
      - Wy, Żydzi, to dziwny naród. Nie wierzycie w zmartwychwstanie Chrystusa, a wierzycie, że wasz rabin-cudotwórca na chustce do nosa staw przepłynął...
      - No tak, ale to jest prawda!!!
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:08
      Jeden z Żydów twierdził, że jego zmarły ojciec powraca z zaświatów i bierze udział w ceremoniach w synagodze. Sprawa szybko rozeszła się wśród społeczności żydowskiej. Aż trafiła do rabbiego. Ten ubrał się i idzie do Żyda, i pyta:
      - Mojsze, czy to prawda, że twój ojciec wraca na ceremonie do synagogi?
      - Tak, rabbi. To prawda – odpowiada pokornie Żyd.
      - To ja się ciebie pytam: czemu on nic nie daje na taca?
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:09
      Salcie i Mojsze prowadzili sklep z dewocjonaliami dla Żydów. Jednak w okolicy wszyscy wyprowadzali się i coraz mniej było Żydów klientów. W końcu Salcie rzekła:
      - Mojsze, Ty musisz zmienić branża. Ty musisz sprzedawać teraz dla katolików...
      Na co Mojsze się zdenerwował:
      - Salcie! My jesteśmy Żydami i nie będziemy sprzedawać katolickich rzeczy...
      Jednak okolica szybko zmieniła się w katolicką i w końcu duma dumą, ale Mojsze zajął się sprzedażą katolickich dewocjonaliów. Salcie bierze za słuchawkę i zamawia towar w jedynej w okolicy hurtowni z katolickimi rzeczami:
      - Dzień dobry, chciałabym zamówić: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz 50 krzyżyków...
      Na co głos w słuchawce odpowiada:
      - Niech no sprawdzę: 100 różańców, 50 katechizmów, 100 obrazków z Papieżem oraz 50 krzyżyków... Aha, krzyżyki mają być z Jezusem czy bez?... No i jutro nie dostarczamy, bo jest Szabas...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:09
      Klient, pieniąc sie z wściekłości, wpada do sklepu:
      - Co za materiał mi pan sprzedał? Krawiec powiada, że to najgorsza tandeta!
      - Co tu gadać? - uspokaja kupiec - Pan jest po prostu szczęściarzem. Pan ma tylko 3 metry tej tandety a ja pełen magazyn...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:10
      Do rabina wbiega zapłakana Żydówka:
      - Rabbi! Moje dziecko ciężko choruje!
      - A co mu dolega?
      - Biegunka.
      - Odmawiaj psalmy!
      Po dwóch dniach ta sama kobieta zjawia się komnacie rabinackiej. Tym razem dziecko trapi uporczywe zatwardzenie.
      - Odmawiaj psalmy - radzi rabbi.
      - Ależ rabbi! Przecież psalmy wywołują zaparcie!
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:11
      ZSRR, koniec lat osiemdziesiątych. W MSW urzędnik namawia wybitnego naukowca, by nie wyjeżdżał do Izraela:
      - Przecież całkiem dobrze się tu panu żyje.
      - No tak, ale żona chce wyjechać.
      - Może damy podwyżkę?
      - Córka też chce wyjechać.
      - Otwieramy się na Zachód, duże możliwości dla młodzieży.
      - Ale teściowie też chcą wyjechać.
      - No to niech oni wszyscy wyjadą, a pan zostanie.
      - Ale ja jestem jedynym Żydem w rodzinie...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:14
      pytano pewnego studenta medycyny, byłego ucznia jeszubotu, dlaczego twierdzi, że lepiej być chorym na płuca niż milionerem.
      - Bo milionerzy umierają wszyscy, a chorych na płuca umiera tylko trzydzieści siedem procent.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:15
      Icek idzie ze swatem do ewentualnej narzeczonej. Już od początku wizyty widać, że nie jest przekonany do małżeństwa, ale nie bardzo wie, jak się wykręcić. W końcu mówi:
      - Niech się rozbierze.
      Potencjalna panna młoda, choć zawstydzona, godzi się wszakże. Kiedy już stoi tak, jak ją Pan Bóg stworzył, Icek kręci głową:
      - Nos mnie się nie podoba...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:16
      W przedziale kolejowym toczy się rozmowa o sławnych ludziach. Przy oknie siedzi inteligent żydowski i co chwila wtrąca krótką uwagę dotyczącą pochodzenia danej osobowości.
      - Zamenhoff...
      - Żyd.
      - Spinoza...
      - Żyd.
      - Kolumb...
      - Maran, wychrzczony Żyd hiszpański.
      - Mickiewicz...
      - Miał matkę neofitkę.
      Siedząca obok dama wykrzykuje ze zgorszeniem:
      - Jezus, Maria!!!
      - Też Żydzi!...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:16
      Icek dostał wyrok półtora roku do odsiadki. Jako że w jego mieście nie było więzienia, spakował swój tobołek i zasmucony idzie na stację kolejową. Po drodze spotyka znajomego:
      - Gdzie idziesz, Icek?
      - Idę jechać siedzieć...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:17
      Krótko przed wybuchem drugiej wojny światowej nauczyciel w niemieckiej szkole pyta dzieci o pierwszą wojnę światową:
      - Hans, dlaczego Niemcy przegrali wojnę?
      - Bo w niemieckim kwatermistrzostwie byli Żydzi. I ci Żydzi sabotowali dostawy. I niemieccy żołnierze nie mieli co jeść i nie mieli amunicji. Dlatego Niemcy przegrały wojnę!
      - Bardzo dobrze, Hans. A twoim zdaniem, Helmut?
      - Bo w lazaretach byli żydowscy lekarze. I oni mordowali na stołach operacyjnych niemieckich żołnierzy. Dlatego Niemcy przegrały wojnę!
      - Bardzo dobrze, Helmut. A teraz ty Icchak. Nooo, powiedz mi, Żydku, dlaczego Niemcy przegrały wojnę?
      - Bo w sztabie generalnym byli Żydzi...
      - Milcz, parchu! - przerywa nauczyciel - W niemieckim sztabie generalnym nigdy nie było Żydów!
      - A czy ja to powiedziałem? Ja mówię, że we francuskim sztabie generalnym byli Żydzi. I dlatego Niemcy przegrały wojnę...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:18
      Pociąg zatrzymuje się na małej stacyjce. Żyd, podróżujący po raz pierwszy koleją, wysiada i załatwia koło parkanu niewielką potrzebę. W tym momencie konduktor daje sygnał trąbką i pociąg rusza. Żyd biegnie za pociągiem i woła:
      - U-wa! Też mi mądry kawał.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:18
      Icek został spoliczkowany. Pyta oburzony:
      - To poważnie czy na żarty?
      - Najzupełniej poważnie!
      - No! To dobrze! Bo ja nie lubię takich żartów...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:19
      Żółtko, któremu urodził się syn, mówi do przyjaciół:
      - Jeszcze nie zrobiłem mojemu synkowi metryki. Jak myślicie, podać wcześniejszą czy późniejszą datę urodzenia?
      - Wcześniejszą - radzi jeden.
      - Późniejszą - radzi drugi.
      - A dlaczego nie podać prawdziwej daty? - pyta trzeci.
      Na to Żółtko:
      - Rzeczywiście, o tym nie pomyślałem...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:19
      - Jaka jest różnica między łóżko a zając?
      - Łóżko sze szczeli z przeszczeradłem, a zając sze szczeli z pistoletem.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:20
      - Rosenblum, wasz syn się ochrzcił, co teraz zrobicie?
      - To samo co Bóg, po tym, jak jego syn się ochrzcił.
      - Czyli co?
      - Spiszę nowy testament.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:20
      - Tate, ile to 80 plus 70?
      - Złoty pięćdziesiąt.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:23
      Moszek otworzył sklep na Nalewkach - "Trąbki, saksofony, bębny, trumny, noże i pistolety".
      - Jak idzie geszeft, Mosze? – pyta Srul – Taki nietypowy towar...
      - Bardzo idzie! Bardzo. Przedwczoraj sprzedałem trąbę, wczoraj pistolet, dzisiaj trumnę.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:24
      Rabinowicz ubiegał się o pracę w dużym moskiewskim banku.
      - Panie Rabinowicz - powiedział szef kadr - właśnie zmarł nasz pracownik, bardzo szanowany był. Jeśli załatwi pan mu pogrzeb na cmentarzu Nowodziewiczym, to ma pan pracę u nas załatwioną.
      - Nie ma sprawy! - oznajmił Rabinowicz.
      Następnego dnia u szefa kadr dzwoni telefon:
      - Tu Rabinowicz. Mam siedem miejsc na Nowodziewiczym, trzy w murze kremlowskim i dwa w mauzoleum. Przygotujcie ludzi.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:24
      - Panie Akerman, powiedziałeś pan podobno o mnie, że ja jestem złodziej. Czy to prawda?
      - To prawda, ale ja tego nie powiedziałem.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:25
      Przed porodówką stoi Icek i drze się do ślubnej, wychylającej się oknem na czwartym piętrze:
      - Salcia, a urodziło się?
      - Urodziło.
      - Salcia, a co: chłopiec czy dziewczynka?
      - Chłopiec.
      - A do kogo podobny?
      Salcia macha ręką:
      - Nie znasz...
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:26
      Na cmentarzu żydowskim odbywa się pogrzeb małego dziecka. Nad otwartym grobem stoi matka i zawodzi:

      - Kochany syneczku, jak staniesz przed obliczem Stwórcy, wyproś u niego dużo pieniędzy dla twoich rodziców i szczęśliwą starość. I wybłagaj u Wiekuistego, żeby twoje dwie siostry mogły być zaopatrzone w duży posag, a twoi bracia Natan i Dawid, żeby dostali za żony dobre, ładne, pobożne i posażne panny. A twojego najstarszego brata Chaima, żeby zwolnili z wojska. I poproś Jehowę, żeby twój kochany wujek Abram wreszcie wyzdrowiał...

      Obok zawodzącej matki stoi opart o łopatę grabarz. Kiedy litania próśb ciągnie się w nieskończoność, grabarz trąca zawodzącą kobietę i mówi:

      - Paniusiu kochana, jak się ma tyle interesów do Pana Boga, to się nie posyła takiego małego dziecka, tylko się idzie samemu.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:27
      Jeden chłop kupował raz u Łabędzia trzewiki. Przymierza je, ale widzi, że ma oba lewe. Leci prędko do Żyda i mówi:
      - Jezusie Nazaretański, przecież wyście mi sprzedali dwa lewe!
      A Łabędź na niego z gębą:
      - Czy wy chłopi jacyś nienormalni?! Przed chwilą był tu taki inny i wrzeszczał, że mu dwa prawe sprzedałem.
    • cusiew44 Re: Humor żydowski 26.07.12, 10:27
      Rozencwajg:
      - Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina.
      Łabędź:
      - Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka