madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 12.11.20, 18:48 UNIJNY BUDŻET PREZYDENT GROZI WETEM - Interia - 12.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 12.11.20, 18:52 KOMENDANT GŁÓWNY POLICJI GOTOWY NA ODWOŁANIE - Interia - 12.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 12.11.20, 19:37 AWARIA ELEKTROWNI NA BIAŁORUSI - Interia - 12.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 12.11.20, 23:39 OŚWIADCZENIE W SPRAWIE MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI - Interia - 12.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 00:04 I jeszcze inny przykład, pani grubo po 70 - tce, która sama powinna być objęta jakąś opieką ze strony rodziny, bo też zaczynały się początki sklerozy czy jak ktoś woli demencji musiała się opiekować ponad stu letnią leżącą i nie mającą kontaktu ze światem matką. Tragedia, bo w tle był jeszcze jakiś konflikt rodzinny. Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 13:52 DZISIAJ MILCZĄCY PROTEST. UCZESTNICY PRZYJDĄ UBRANI NA CZARNO Z BIAŁYMI ŚWIECAMI - www.infokatowice.pl - 13.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 14:08 POLICJANT PO MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI - Wyborcza - 13.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 15:33 STRAJK KOBIET. PRAWIE 30 OSÓB USŁYSZAŁO ZARZUTY - Interia - 13.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 20:25 To był największy protest prze-ciwko zaostrzeniu prawa do abor-cji. 30 października, dziewiątego dnia od wyroku Trybunału Konsty-tucyjnego, przez stolicę przeszło 100 tysięcy manifestantów.Zebrali się w trzech miejscach – na placu Zamkowym, placu Zawiszy i pod budynkiem Kancelarii Premiera – po czym wszystkie grupy ruszyły w tym samym kierunku: na rondo Dmowskie-go. – Oczywiście, że się boimy – mówi-ła Marta Lempart, liderka Ogólno-polskiego Strajku Kobiet. – Ale nie ma mowy, żeby nas ten strach sparaliżo-wał. Do pierwszego ataku doszło przed Zamkiem Królewskim. Grupa mężczyzn wbiegła na plac, rzucając w stronę tłu-mu racami i petardami. Kolejna napaść nastąpiła na rondzie De Gaulle’a. Bar-tłomiej Sienkiewicz, były minister spraw wewnętrznych, próbował inter-weniować; dostał gazem po oczach. Ofiarą bojówkarzy padł też działacz społeczny Jan Śpiewak. Naziole rzu-cili się na pokojowych demonstran-tów. Dostałem flarą w twarz – napisał na Twitterze,publikując wideo poka-zujące zamaskowanych, ubranych na czarno napastników rzucających race. Ogień płonął na chodnikach, dym unosił się nad ulicą, w tle słychać było wście-kłe gwizdy bandytów i krzyki przerażo-nych ludzi. Marsz się jednak nie zatrzy-mał. Dołączali do niego coraz to nowi protestujący. Wysiadali z metra, autobu-sów i tramwajów. A gdy trzy grupy dotar-ły na miejsce zbiórki, na rondzie Dmow-skiego wyrósł las głów. Padło hasło: – Idziemy na Żoliborz. I las ruszył, jak zwiastun niechybnej klęski szekspirow-skiego króla, prosto pod dom Jarosła-wa Kaczyńskiego. – Jarek, pakuj się; Rząd do dymisji! Po drodze manifestu-jących witały Pałac Kultury ozdobiony czerwonym piorunem, przystanki miej-skiej komunikacji rozświetlone hasłem: Kobiety, jesteśmy z wami, i olbrzymi transparent zawieszony przez akty-wistki Greenpeace’u na dźwigu przed Muzeum Sztuki Nowoczesnej: Nie jeste-śmy same. W tym czasie na ulicy Mic-kiewicza, gdzie mieszka prezes, trwała inna demonstracja. Motocykliści i tak-sówkarze solidaryzujący się ze Straj-kiem Kobiet przybyli z transparentami: Kiedy kobiety nas wzywają, jesteśmy; Mam dwie córki, mam dla kogo walczyć. Trąbili i puszczali z głośników balladę zespołu Scorpions „Wind of Change”: Wiatr zmiany wieje prosto w twarz czasu jak burza, która będzie dzwoniła dzwo-nem wolności. Gdy czoło manifestacji zbliżyło się do celu, Mickiewicza zosta-ła już zablokowana. Policyjnych wozów przyjechało tak dużo, że trudno było dostrzec dom Kaczyńskiego. Pochód zatrzymał się więc tuż obok, na placu Wilsona. Przywiózł wielką złotą kaczkę i trumnę, do której symbolicznie złożono cierpienia kobiet. – Jeśli jest nas milion, to nie wiem, jak on nas pomieści – żarto-wała jedna z organizatorek demonstra-cji, a tłum wrzasnął w stronę willi: – Nie wystarczy ci herbaty! Posłuchali prze-mówień, zatańczyli i godzinę później Marta Lempart dała hasło do odwro-tu. No więc zrobiłyśmy Jarosławowi lockdown – najpierw otorbiłyśmy go poli-cją, a teraz otoczyłyśmy z każdej strony! (...). Trzeba chyba będzie zacząć wra-cać... Twierdza prezesa pozostała nie-zdobyta, choć odgłosy wiecu z odległo-ści niespełna kilometra musiały dotrzeć do adresata. Co czują przywódcy, gdy naród idzie pod ich drzwi? – Boją się strasz-nie – mówi Lempart. – Jak Kaczyński, Duda, Morawiecki, wszyscy ci pano-wie, którzy nagrywają te orędzia prze-rażone. Jednak mimo strachu prezes i premier jeszcze trwają przy swoich racjach. Prezydent Andrzej Duda pro-ponuje zaś kompromis. Składa w Sej-mie własny projekt o zmianie ustawy o aborcji. Przewiduje w nim możliwość przerywania ciąży, ale tylko w przy-padku wad letalnych płodu, jeśli bada-nia wykażą, że dziecko urodzi się mar-twe lub będzie tak chore, że umrze bez względu na sposób leczenia. Protestu-jący nawet nie chcą słyszeć o podob-nym rozwiązaniu. Nie zgadzają się na żadne zaostrzenie dotychczas obowią-zującego prawa. Przeciwnie – żądają jego drastycznego złagodzenia i zapo-wiadają następne marsze. – To jest PARADA WOLNOŚCI, to jest KARNA-WAŁ WOLNOŚCI, to jest WOLNOŚĆ, której nam żaden przestraszony gno-jek nie odbierze. Nawet jak będzie go obstawiać, a nas straszyć, CAŁA pol-ska policja. Pamiętacie, że w ponie-działek BLOKUJEMY WSZYSTKO? – przypomina Strajk Kobiet na swoim facebookowym profilu.E.W. Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 20:34 Policjantka z wrocławskiej dro-gówki stała się bohaterką mediów społecznościowych. Podczas piąt-kowej demonstracji przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyj-nego w centrum Wrocławia wyszła z radiowozu, machała do prote-stujących i biła im brawo. W ten sposób solidaryzowała się z tymi, którzy protestują przeciwko wyro-kowi Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającemu prawo aborcyjne.Piątkowa manifestacja zebrała w centrum Wrocławia kilka tysięcy ludzi. Maszerowali sprzed Dworca Głównego w kierunku pałacu biskupiego na Ostro-wie Tumskim. Tłum skandował „To jest wojna!” i nie reagował na wezwania policji, by się rozejść, bo tak duże zgro-madzenia w czasie epidemii są zabro-nione. Tysiące ludzi szły ulicami Wro-cławia nawet po tym, gdy demonstracja została oficjalnie rozwiązana.Gdy protestujący doszli do ulicy Kazimierza Wielkiego, z zaparkowa-nego tam radiowozu wyszła policjant-ka drogówki. Machała do prote-stujących i biła im brawo. Manifest policjantki zarejestrowały telewizyjne kamery TVN24, ale filmiki, na któ-rych widać, jak dopinguje protestu-jących, do sieci wrzucali też sami demonstranci.– Chyba jeden z najlepszych momentów manifestacji na wrocław-skich ulicach – napisał potem na Twit-terze jeden z uczestników demonstra-cji. – Pani policjantka macha do nas i bije brawo. Ludzie machający i klasz-czący z balkonów, kierowcy trąbiący na ulicach, wielka solidarność z kobie-tami – dodał.m***26 października do podobnej sytu-acji doszło na manifestacji w Poznaniu. Policjantka zabezpieczająca protesty także solidaryzowała się z protestują-cymi. Nagranie opublikowała na Face-booku Grupa Stonewall. Widać na nim, jak w czasie poniedziałkowego prote-stu jedna z policjantek zabezpiecza-jących przemarsz przez miasto bije brawo protestującym. Pod postem nie brak miłych słów pod adresem funkcjonariuszki. Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 13.11.20, 23:38 Policja przekonuje, że użycie gazu i przemocy wobec demonstrantów przed domem prezesa PiS było reak-cją na rzucanie kamieniami w funk-cjonariuszy. Byliśmy obecni na całej manifestacji, od początku przy Trybu-nale Konstytucyjnym, w trakcie prze-marszu na Nowogrodzką i dalej na Żoliborz, gdzie manifestacja trwała do późnych godzin nocnych. Sytuacja przedstawiała się inaczej, niż twierdzi policja.Godz. 19Protest rozpoczął się kilka minut po godzinie 19 pod siedzibą Trybunału Kon-stytucyjnego. Manifestujący zgromadzi-li się na chodniku przed budynkiem TK oraz po przeciwnej stronie ulicy. Jezdnię zabezpieczały siły policyjne, funkcjonariu-sze byli umundurowani lekko, rejestrowa-li także zgromadzenie, nagrywając działa-nia manifestujących.Te były agresywne – ale w sferze słow-nej. Aktywistki nie zamierzały ukrywać, że są wk***one – to nawiązanie do słów żony prezydenta Poznania Małgorzaty Jaśko-wiak, która to za takie hasło odpowiada-ła przed sądem.Przewodnim hasłem protestu było: Wypie***ać! Działaczki ze Strajku Kobiet wypisały je na banerze, który na począt-ku protestu został rozwinięty naprzeciw siedziby TK, a na koniec został manife-stującym brutalnie wyrwany przez umun-durowanych już bojowo i wyposażonych w kaski oraz tarcze i gaz policjantów na Żoliborzu (...).Pod Trybunałem działaczki odczytały tekst utworu manifestu zespołu El Banda, ze słowami: „Odbierając nam prawo do bezpiecznej, powszechnej, taniej aborcji, zmuszacie nas do brania kredytów, zmu-szacie nas do zapożyczania się, zmusza-cie nas do brania urlopów, by wyjeżdżać do zagranicznych klinik. Zmuszacie nas do szukania niebezpiecznych, nieznanych środków w sieci. Hańba!” (...).Godz. 22 – 23Cały długi przemarsz ulicami Warsza-wy odbywał się spokojnie i pokojowo, mimo znów ostrych i wulgarnych haseł – „Je*** pały i sąd cały, wypier***ać”, ale także: „Kiedy prawo mnie nie chroni, moje siostry będę bronić, solidarność naszą bronią” oraz „Aborcja była, jest i będzie”.Po drodze niektórzy z manifestujących kupili jajka. Skandowano też: „Jarek, zro-biliśmy ci zakupy”.Zabezpieczający przemarsz policjan-ci również zachowywali się pokojowo. Ostrzej zrobiło się dopiero na Żoliborzu.Godz. 23.45Chwilę przed północą tłum protestu-jących dotarł w pobliże domu Jarosła-wa Kaczyńskiego przy ul. Mickiewicza na Żoliborzu. Tam okazało się, że cała oko-lica jest zablokowana przez kordony poli-cji i radiowozy.Demonstranci, podobnie jak podczas całej trasy przemarszu, wznosili okrzy-ki krytykujące władzę, także w wulgar-ny sposób. Przekrzykiwali też nadawane z głośników komunikaty policji, skan-dując: „Uwaga policja, tu obywatele”. W pewnym momencie w stronę funkcjo-nariuszy poleciało jajko, które rozbiło się na karoserii stojącego za nimi radiowozu. Funkcjonariusze zachowali spokój.Godz. 0.00Protest rozdzielił się na dwie grupy. Większa z nich pomaszerowała kilkaset metrów dalej na główną ul. Mickiewicza, przy której znajduje się dom Jarosława Kaczyńskiego. Dostęp do niego odcina-ły dwa kordony policji ustawione z dwóch stron mieszkania prezesa PiS w odległo-ści ok. 100 m od siebie i przecinające cał-kowicie ul. Mickiewicza. Funkcjonariusze byli jeszcze wówczas w zwykłym umun-durowaniu, bez tarcz, kasków i przyłbic. Większość demonstrantów zgromadziła się przy policyjnej blokadzie od strony pla-cu Wilsona i to tam doszło kilkadziesiąt minut później do największych starć z funkcjonariuszami.Zdecydowana większość z kilku tysię-cy manifestantów trzymała się przez cały czas w pewnej odległości od policyjne-go kordonu. Tłum poza hasłami wymie-rzonymi w rząd PiS (ponownie niektórymi wulgarnymi) zaczął zwracać się do poli-cjantów, domagając się przepuszczenia przed dom Kaczyńskiego. Wróciło hasło: „Zdejmij mundur, przeproś matkę”, a poje-dyncze osoby krzyczały: „Przecież macie żony”, „Przecież macie córki”. Na przodzie protestu znajdowały się głównie kobiety.Godz. 0.30Przed samą linią policjantów ustawiło się kilkanaście osób z banerem z napisem „Wypier***ć”. Grupa zaczęła napierać na kordon funkcjonariuszy, używając do tego trzymanego w rękach materiału. Po chwili przepychanki jeden z policjantów wyciąg-nął butlę z gazem pieprzowym i rozpylił go w tłumie, dosięgając przede wszyst-kim osób stojących nieco dalej. W stro-nę funkcjonariuszy, wbrew twierdzeniom policji, nie poleciały w tamtym momencie żadne kamienie ani inne przedmioty.Po użyciu gazu pierwsza linia demon-strantów odeszła kilka metrów od poli-cjantów. Niektórzy z protestujących usiedli na torach tramwajowych i jezdni, nawołu-jąc do tego innych uczestników. Tuż przed funkcjonariuszami (którzy zostali w mię-dzyczasie zastąpieni przez zastęp wypo-sażony w tarcze i kaski) ustawiło się kilka trzymających się pod ręce kobiet.Godz. 1.00Protestujący po raz drugi zaczęli napie-rać na policjantów i po raz drugi uży-to wobec nich gazu pieprzowego. – Nie prowokuj gazem – krzyczały osoby z tłu-mu. Po kilkunastu minutach demonstranci ponowili próbę. Tym razem wzięło w niej udział kilkadziesiąt osób.W środku policyjnego kordonu znów kil-kakrotnie rozpylono gaz. W tym momen-cie z prawej strony w kierunku funkcjo-nariuszy poleciało kilkanaście kamieni z przebiegającego przez ul. Mickiewi-cza torowiska tramwajowego. Musiały być rzucane przez osoby stojące w pew-nej odległości od pierwszej linii. Po chwi-li szpaler policjantów rozpoczął szarżę na napierających manifestantów, wydziera-jąc im z rąk baner.Policjanci szarpali i przewracali uczest-ników protestu. Nagraliśmy moment, w którym policjanci wyszarpują leżące-go na ziemi demonstranta. Próbujące go bronić kobiety zostają dwa razy uderzone w twarz łokciem przez funkcjonariusza (...).Godz. 1.15Po użyciu gazu oraz pierwszych bru-talnych zatrzymaniach i starciach zaczęło się dalsze wyławianie ludzi z tłumu. Funk-cjonariusze uzbrojeni w tarcze i mający na głowach kaski weszli między ludzi stoją-cych na chodniku przy ul. Mickiewicza. Doszło do przepychanek z manifestu-jącymi oraz dziennikarzami. Świadkami wydarzeń byli także mieszkańcy domów przy Mickiewicza, którzy z balkonów ape-lowali do policji, by ta zaniechała działań.Kilka osób zostało przewróconych na ziemię i wyniesionych za szpaler bloku-jący dojście przed dom prezesa PiS (...).Godz. 1.30Manifestacja zakończyła się kilkana-ście minut później.Policja podchodziła do kolejnych roz-chodzących się ludzi, wybieranych z tłu-mu, jak się wydaje, w przypadkowy spo-sób. Funkcjonariusze spisali również nas. Okazaliśmy im dowody osobiste i legi-tymacje prasowe, nasze dane zostały sprawdzone w policyjnej bazie.– Tym razem skończy się na poucze-niu. Za udział w nielegalnym zgromadze-niu – poinformował nas funkcjonariusz. Nie odpowiedział na pytanie, czy innym razem policja ma zamiar ukarać będących w pracy dziennikarzy. Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 00:28 SZWECJA. WANDALE ZDEMOLOWALI KOŚCIÓŁ RZYMSKO - KATOLICKI W GETEBORGU - Interia - 13.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 16:40 STRAJK KOBIET, ORGANIZATORKI UJAWNIAJĄ SWOJE PLANY - Interia - 14.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 17:39 [url=ewiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26510046,pozar-w-szpitalu-w-katowicach-cztery-pielegniarki-poszkodowane.html#s=BoxOpMT]KATOWICE. POŻAR W SZPITALU - Gazeta - 14.11.2020[/url] Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 18:09 POŻAR MIESZKANIA W ZABRZU. ZGINĘŁA JEDNA OSOBA - Wyborcza - 14.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 18:28 POŻAR W SZPITALU W KATOWICACH - Nasze Miasto - 14.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 18:38 POŻAR SZPITALA W KATOWICACH - www.tvn24.pl - 14.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 14.11.20, 18:45 RAWA W CENTRUM KATOWIC ZABARWIONA NA CZERWONO - Wyborcza - 14.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 15.11.20, 00:48 FRANCJA. PODWÓJNY ATAK W CHOLET - Interia - 14.11.2020 Odpowiedz Link
madohora Re: KATASTROFY, WYPADKI, POŻARY 15.11.20, 12:05 SKUTKI POŻARU SZPITALA W LIGOCIE - www.tvp.pl - 15.11.2020 Odpowiedz Link