• madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:31
      W latach 30. XIII wieku na ziemie polskie zaczęli przybywać franciszkanie. Około 1238 roku założyli oni klasztor, który został zniszczony przez najazdy tatarskie. W połowie XIII wieku rozpoczęto budowę murowanego klasztoru i kościoła franciszkańskiego, jednak budowle te zostały w 1307 roku zniszczone przez pożar. W 1309 roku rozpoczęto odbudowę tych obiektów. W 1516 roku książę Jan II Dobry usunął z klasztoru franciszkanów, a w ich miejsce sprowadził bernardynów. W 1605 roku kościół oraz klasztor ponownie objęli franciszkanie. Dziesięć lat później obiekty spłonęły, a dalsze zniszczenia były skutkami wojny trzydziestoletniej. Kolejny raz kościół i klasztor odbudowano w 1646 roku. W czasach potopu szwedzkiego, w latach 1655–1656, w klasztorze opolskim urzędowała kancelaria króla Jana Kazimierza. W refektarzu klasztornym 30 listopada 1655 roku ogłoszony został uniwersał królewski wzywający naród polski do powstania przeciwko Szwedom. Pożary z 1682 i 1739 roku spowodowały kolejne duże zniszczenia. W trakcie odbudowy wprowadzono do architektury kościoła elementy manieryzmu i baroku, zachowując jednak jej pierwotny, kształt gotycki. Od 1820 roku aż do końca II wojny światowej, świątynia należała do ewangelików. W kościele znajdują się szczątki Piastów Opolskich. Tuż obok świątyni znajduje się klasztor franciszkanów. Podczas ostatniego remontu obok świątyni, pod kostką brukową z herbem Opola, odkryto mogiły, należące prawdopodobnie do żołnierzy rosyjskich z okresu wojen napoleońskich (w kościele był wówczas lazaret)
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:35
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/43/Minoritenkloster_Oppeln.png/500px-Minoritenkloster_Oppeln.png
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:39
      Kaplica Matki Bożej Częstochowskiej

      Kaplica znajduje się pod wieżą kościoła. Jest to dawna kaplica grobowa rodu Prószkowskich. Herb rodowy nadal widnieje nad wejściem
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:44
      W 1415 r. kościół uległ zniszczeniu w czasie pożaru miasta; spłonęło m.in. 15 ołtarzy i część gotyckich tryptyków, ocalał natomiast relikwiarz. Odbudowa świątyni przeciągała się z powodu braku środków. W 1444 r. wzmiankowana była nowa zakrystia, w 1446 r. kapituła skarżyła się przed synodem wrocławskim na szkody, w 1447 r. wzmiankowane było nowe prezbiterium, a w 1470 r. zebrano fundusze na prace remontowe w kościele, określonym jako uszkodzony. W tym czasie został wzniesiony w stylu późnogotyckim, na częściowej bazie murów wcześniejszej budowli, halowy korpus kościoła wraz z dolnymi kondygnacjami wież. Na przełomie XV i XVI w. powstały przybudówki po bokach hali kościoła, w tym wzmiankowana w 1518 r. kaplica Trójcy Świętej (tzw. Piastowska, pierwotnie Oppersdorffów) oraz kaplice św. Jadwigi i św. Anny. Ostateczne zakończenie odbudowy kościoła po pożarze z 1415 r. miało miejsce w 1520 r. za panowania księcia Jana II Dobrego; oprócz wymienionych wcześniej części, odnowiony kościół posiadał także drugą zakrystię. Kolejne remonty były wzmiankowane w latach 1555 i 1557; być może w tym czasie zastąpiono stare sklepienie nowym (w nawach bocznych przeskokowym)
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:48
      Pod krzyżem znajdowała się ołowiana koperta, a podczas oględzin głównej belki nośnej odnaleziono zaplombowaną tulejkę. Wszystkie znalezione obiekty zostały ponownie umieszczone w kuli hełmu wieży po zakończeniu jej remontu. Kulę i krzyż z prawej (południowej) wieży ściągnięto 20 stycznia 2009 roku. Wewnątrz kuli znajdowała się tuba z dokumentami z przełomu XIX i XX wieku:
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:51
      Na obszar katedry prowadzi zabytkowa brama, na szczycie której przedstawiona jest scena ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Po prawej stronie na niższym stopniu umieszczono rzeźbę Edmunda Bojanowskiego z Gostynia, założyciela Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, natomiast po lewej stronie znajduje się rzeźba Alojzego Ligudy, ochrzczonego w opolskiej świątyni. W okolicy bramy znajduje się grób prałata Stefana Baldego, który był proboszczem tutejszej parafii w latach 1977–2003, do swojej śmierci
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:56
      W jednej z bocznych absyd znajduje się barokowy ołtarz Trójcy Świętej. Powstał on w 1652 r. i jest najstarszy w kościele. Ma on pięć metrów wysokości, a wykonano go z polichromowanego drewna. Charakterystyczne są także bogate złocenia. Dawniej stał on w kaplicy Piastowskiej, jednak po pożarze, z którego udało się go uratować, został przeniesiony do kaplicy św. Jadwigi. Od 1964 r. przebywa w obecnym miejscu. W centralnej części ołtarza znajduje się obraz przedstawiający Boga Ojca, Syna Bożego oraz towarzyszącego im pod postacią gołębicy Ducha Świętego. Powyżej umieszczono wizerunek św. Judy Tadeusza. Po lewej stronie, na ścianie, umieszczono dwa epitafia. Pierwsze z nich, epitafium Małgorzaty Schreiber, pochodzi z 1627 roku i przedstawia Jezusa, a napis na nim głosi: „Jest to pomnik miłości małżeńskiej, który wystawił opolski Patrycjusz i Obywatel Grzegorz”. Kolejne, znajdujące się dalej od ołtarza zostało poświęcone ks. Janowi z Półwsi, który był kustoszem kolegiaty. Został on pochowany w podziemiach kościoła. Na epitafium widnieje napis: „Tu spoczywa Jan, Pan dziedziczny Półwsi, kustosz tej świątyni. Módlcie się za niego i za jego ojca Mikołaja 1557 r.” Pomiędzy ołtarzem a kaplicą św. Jadwigi umieszczone są jeszcze dwie tablice. Epitafium Wacława Czibulki z XVI w. jest płytą nagrobną, na której do czasów dzisiejszych przetrwał jedynie fragment napisu: „Szlachetny Pan Wacław (…) ibulka z (…) ultowicz dziedzic”. Epitafium Jerzego Skopka, dawnego kustosza kolegiaty, pochodzi z 1630 r. i upamiętnia rodziców księdza, Baltazara i Helenę
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 12:59
      Po przeciwnej stronie kościoła w stosunku do Kaplicy Piastowskiej znajduje się Kaplica św. Jadwigi. Stoi tu ołtarz św. Jadwigi, przeniesiony w 1966 r. z nawy głównej. Umieszczone na nim trzy figury przedstawiają św. Jadwigę (w środku), bł. Czesława (z prawej) oraz św. Jacka (z lewej). Całość uzupełnia Obraz Miłosiernego Jezusa, z którego serca wypływa krew i woda, a także wizerunek św. Faustyny Kowalskiej. W centralnej części kaplicy stoi natomiast chrzcielnica z 1850 r., na której szczycie przedstawiono scenę chrztu Jezusa w Jordanie. Powyżej widoczne są witraże projektu Zawadzkiego z 1963 r
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 13:02
      Początkowo bp. Franciszek Jop starał się odnaleźć i sprowadzić do Opola dawne dzwony skradzione w czasie wojny. Po bezskutecznym poszukiwaniu w 1960 roku postanowiono zakupić komplet nowych dzwonów. Niestety nie powrócono do tradycji, gdzie największemu dzwonowi nadawano imię św. Wojciecha - patrona Opola. Najmniejszy dzwon to jedyny i najstarszy zachowany dzwon ze starego zestawu. Największy dzwon katedry - Urban to jeden z największych dzwonów Województwa Opolskiego
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 13:08
      KATEDRA OPOLSKA
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 14:15
      OPOLSKIE KOŚCIOŁY
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 14:20
      15 sierpnia 1945 roku Prymas Polski August Hlond na mocy pełnomocnictw papieskich utworzył przy Świętym Krzyżu, który w ten sposób stał się prokatedrą, Administrację Śląska Opolskiego. Jej administratorem został ks. infułat Bolesław Kominek. W grudniu 1952 roku, odbyto w prokatedrze jubileusz 250-lecia sprowadzenia do Opola wizerunku Matki Bożej Opolskiej. Głównym celebransem uroczystości był Prymas Polski Stefan Wyszyński. Po wydarzeniach październikowych terytorium kościelne Śląska Opolskiego otrzymało pierwszego biskupa - ks. dra Franciszka Jopa. Przed uroczystościami milenijnymi przeprowadzono gruntowną renowację wnętrza katedry, Na uroczystości te przybyli między innymi: Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i abp Karol Wojtyła. Wtedy dokonano ponownego poświęcenia świątyni. W 1978 roku dokonano renowacji świątyni od zewnątrz.
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 14:27
      REMONT OPOLSKIEJ KATEDRY - Nasze Miasto
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 23:44
      Opolanie – plemię słowiańskie należące do grupy Słowian zachodnich. Zamieszkiwało tereny nad górną Odrą, głównym ich grodem było Opole. Wzmiankowani w połowie IX wieku w tzw. Geografie Bawarskim. Wymieniani wśród 6 innych plemion śląskich, obok Dziadoszan, Ślężan, Gołęszyców, Bobrzan, Trzebowian i Głupczyców.
    • madohora Re: OPOLE 15.08.25, 23:47
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/44/Lokalizacja_plemion_%C5%9Bl%C4%85skich_w_IX_i_X_wieku.svg/500px-Lokalizacja_plemion_%C5%9Bl%C4%85skich_w_IX_i_X_wieku.svg.png
    • madohora Re: OPOLE 17.08.25, 23:41
      https://img20.dmty.pl//uploads/202508/1755455106_jjy4db_600.jpg
    • madohora Re: OPOLE 20.08.25, 23:51
      Iris‎ ‎aphylla‎ ‎L. Polygonatum‎ ‎officinale‎ ‎All. P.‎ ‎multiflorum‎ ‎Ali. Anthericum‎ ‎ramosum‎ ‎L. Lilium‎ ‎Martagon‎ ‎L. Allium‎ ‎montanum‎ ‎Schmidt. Veratrum‎ ‎nigrum‎ ‎L. Carex‎ ‎humilis‎ ‎Leyss. Siupa‎ ‎capillata‎ ‎L.
      Avena‎ ‎pubescens‎ ‎Huds. Festuca‎ ‎ovina‎ ‎L.‎ ‎var.
      valesiaca‎ ‎Koch. Dactylis‎ ‎glomerata‎ ‎L. Pers. Briza‎ ‎media‎ ‎L. Phleum‎ ‎Boehmeri‎ ‎W‎ ‎i‎ ‎b‎ ‎e‎ ‎1 Bromus‎ ‎erectus‎ ‎Huds. Triticum‎ ‎glaucum‎ ‎Desf.
      Trzecią‎ ‎z‎ ‎kolei‎ ‎rośliną,‎ ‎nową‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎dla‎ ‎Opola‎ ‎ale‎ ‎wo- góle‎ ‎w‎ ‎literaturze‎ ‎florystycznej‎ ‎ziem‎ ‎polskich‎ ‎niepodawaną, jaką‎ ‎spotkałem‎ ‎na‎ ‎Opolu,‎ ‎jest‎ ‎Crambe‎ ‎tataria‎ ‎Jacą.‎ ‎Rośnie ona‎ ‎na‎ ‎południowych‎ ‎zboczach‎ ‎na‎ ‎wielkich‎ ‎hołdach‎ ‎w‎ ‎Łuczyń- cach‎ ‎i‎ ‎tworzy‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎Kąsiną‎ ‎bardzo‎ ‎ciekawą‎ ‎assocjację.‎ ‎Nie wchodząc‎ ‎w‎ ‎szczegółowe‎ ‎omawianie‎ ‎jej‎ ‎rozmieszczenia‎ ‎zaznaczę tylko,‎ ‎źe‎ ‎zasiągiem‎ ‎swoim‎ ‎obejmuje‎ ‎ona‎ ‎obszar‎ ‎środkowo-euro- pejski,‎ ‎mniejszoazjatycki,‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎środkowo-azjatycki.‎ ‎Najbliższe Polski‎ ‎miejscowości,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎rośnie‎ ‎Crambe‎ ‎tataria‎ ‎znajdują się‎ ‎w‎ ‎południowej‎ ‎części‎ ‎Moraw,‎ ‎w‎ ‎Siedmiogrodzie,‎ ‎w‎ ‎Bessa- rabji‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎południowej‎ ‎części‎ ‎Podola.‎ ‎Naturalnemi‎ ‎jej‎ ‎stano wiskami‎ ‎są‎ ‎słoneczne,‎ ‎trawiaste‎ ‎wzgórza,‎ ‎suche‎ ‎zbocza,‎ ‎przy- droźa‎ ‎i‎ ‎stepy‎ ‎trawiaste.‎ ‎Rehmann‎1‎),‎ ‎który‎ ‎wymieniają‎ ‎z‎ ‎nad rzeki‎ ‎Ingułł‎ ‎dodaje,‎ ‎źe‎ ‎ludność‎ ‎miejscowa‎ ‎spożywa‎ ‎młode‎ ‎wio senne‎ ‎pędy‎ ‎jako‎ ‎jarzynę‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎tego‎ ‎powodu‎ ‎rzadko‎ ‎można‎ ‎wi< dzieć‎ ‎tę‎ ‎wspaniałą‎ ‎roślinę‎ ‎w‎ ‎stadjum‎ ‎kwitnięcia.‎ ‎Na‎ ‎szczęście o‎ ‎ile‎ ‎mogłem‎ ‎sprawdzić‎ ‎nie‎ ‎grozi‎ ‎Crambe‎ ‎tataria‎ ‎na‎ ‎Opolu‎ ‎po dobny‎ ‎sposób‎ ‎użytkowania.‎ ‎W‎ ‎zeszłym‎ ‎roku‎ ‎zauważyłem‎ ‎ją bowiem‎ ‎owocującą,‎ ‎tego‎ ‎zaś‎ ‎roku‎ ‎mogłem‎ ‎ją‎ ‎podziwiać‎ ‎jako kwitnącą. Nakoniec‎ ‎jako‎ ‎czwartą‎ ‎poraź‎ ‎pierwszy‎ ‎na‎ ‎Opolu‎ ‎znalezioną roślinę‎ ‎wymieniam‎ ‎Dracocephalum‎ ‎austriacum‎ ‎L.‎ ‎Rośnie‎ ‎ona wśród‎ ‎widnych‎ ‎zarośli‎ ‎na‎ ‎zboczach‎ ‎wapiennych‎ ‎w‎ ‎Krzywem koło‎ ‎Brzeżan‎ ‎w‎ ‎zespole‎ ‎towarzyszących‎ ‎jej‎ ‎roślin‎ ‎takich,‎ ‎jak Clematis‎ ‎recta,‎ ‎Anemone‎ ‎silvestris,‎ ‎Thalictrum‎ ‎aquilegiifolium, Ranuculus‎ ‎polyanthemus,‎ ‎R.‎ ‎auricomus,‎ ‎Helianthemum‎ ‎obscu-
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 17:36
      i‎ ‎nie‎ ‎dziw,‎ ‎gdyż‎ ‎piramidalne‎ ‎topole,‎ ‎które‎ ‎obecnie stolicę‎ ‎Górnego‎ ‎Śląska‎ ‎zdobią,‎ ‎dopiero‎ ‎przed‎ ‎stu mniejwięcej‎ ‎laty‎ ‎z‎ ‎Francyi‎ ‎do‎ ‎nas‎ ‎sprowadzono. Gdyby‎ ‎nareszcie‎ ‎już‎ ‎ongi‎ ‎były‎ ‎i‎ ‎Opole‎ ‎otaczały, toby‎ ‎lud‎ ‎polski‎ ‎polską‎ ‎od‎ ‎nich,‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎łacińską‎ ‎był wywiódł‎ ‎nazwę.‎ ‎Zresztą‎ ‎nigdzie‎ ‎w‎ ‎starych‎ ‎doku mentach‎ ‎nie‎ ‎spotykamy‎ ‎nazwy‎ ‎O‎ ‎p‎ ‎o‎ ‎1‎ ‎i‎ ‎a,‎ ‎ale Opole,‎ ‎a‎ ‎czasem‎ ‎O‎ ‎p‎ ‎u‎ ‎1‎ ‎e.‎ ‎Jeszcze‎ ‎inni‎ ‎utrzy mują,‎ ‎że‎ ‎książę‎ ‎pewien,‎ ‎zabłąkawszy‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎łowach w‎ ‎nieprzebytych‎ ‎lasach‎ ‎i‎ ‎wyszedłszy‎ ‎ostatecznie na‎ ‎otwarte‎ ‎pole,‎ ‎miał‎ ‎wielce‎ ‎uradowany‎ ‎zawołać „o‎ ‎pole"‎ ‎—‎ ‎i‎ ‎niebawem‎ ‎powstała‎ ‎osada,‎ ‎którą‎ ‎naz wano‎ ‎„Opolem“. Tylko‎ ‎ta‎ ‎okoliczność,‎ ‎że‎ ‎badacze‎ ‎powyżsi‎ ‎nie znali‎ ‎języka‎ ‎naszego,‎ ‎tłomaczy‎ ‎bezowocne‎ ‎i‎ ‎nie zgrabne‎ ‎domysły‎ ‎ich‎ ‎powyższe.‎ ‎Gdyby‎ ‎byli‎ ‎wie dzieli,‎ ‎co‎ ‎znaczy‎ ‎„oplocie",‎ ‎„objezierze",‎ ‎„obrębie" łatwiejby‎ ‎byli‎ ‎sobie‎ ‎dali‎ ‎radę‎ ‎z‎ ‎Opolem,‎ ‎które‎ ‎zna czy‎ ‎okolicę‎ ‎polną,‎ ‎osadę‎ ‎polem‎ ‎otoczoną.‎ ‎Zresztą i‎ ‎po‎ ‎innych‎ ‎stronach‎ ‎Polski‎ ‎znachodzimy‎ ‎Opola, tak‎ ‎n.‎ ‎p.‎ ‎leży‎ ‎w‎ ‎Lubelskiem‎ ‎(w‎ ‎Królestwie‎ ‎Pol- skiem,‎ ‎pod‎ ‎Moskalem)‎ ‎miasteczko‎ ‎Opole,‎ ‎a‎ ‎kraina wzdłuż‎ ‎równin‎ ‎teraźniejszego‎ ‎stanisławowskiego‎ ‎i złoczowskiego‎ ‎powiatu‎ ‎(w‎ ‎Galicyi,‎ ‎pod‎ ‎Austrya- kiem)‎ ‎także‎ ‎się‎ ‎Opolem‎ ‎nazywa. Historycznych‎ ‎notatek‎ ‎dotyczących‎ ‎nazwy miasta‎ ‎nie‎ ‎mamy.‎ ‎Pierwsi‎ ‎mieszkańcy‎ ‎miasta‎ ‎i okolicy‎ ‎nie‎ ‎pozostawili‎ ‎po‎ ‎sobie‎ ‎żadnych‎ ‎wiadomo ści,‎ ‎to‎ ‎też‎ ‎badanie‎ ‎pochodzenia‎ ‎nazwy‎ ‎miasta‎ ‎po legać‎ ‎może‎ ‎jedynie‎ ‎na‎ ‎domysłach,‎ ‎a‎ ‎ostatnie‎ ‎okre ślenie‎ ‎nazwy‎ ‎będzie‎ ‎też‎ ‎najprawdopodobniejszem. Trudno‎ ‎nam‎ ‎też‎ ‎dać‎ ‎wiarę‎ ‎łacińskiej‎ ‎nazwie‎ ‎miasta i‎ ‎okolicy,‎ ‎boć‎ ‎język‎ ‎ten‎ ‎był‎ ‎w‎ ‎tych‎ ‎czasach‎ ‎u‎ ‎ludu naszego‎ ‎zupełnie‎ ‎nieznany.
      3.‎ ‎Polityczne‎ ‎stosunki‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎1163. Jak‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎wstępie‎ ‎zaznaczono,‎ ‎należała‎ ‎ziemia górnośląska‎ ‎a‎ ‎zatem‎ ‎i‎ ‎Opole‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎końca‎ ‎wieku
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 17:42
      jego‎ ‎Bolesław‎ ‎Chrobry‎ ‎przy‎ ‎końcu‎ ‎życia,‎ ‎dal‎ ‎się Mieczysław‎ ‎koronować‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎przez‎ ‎Hipolita,‎ ‎arcy biskupa‎ ‎gnieźnieńskiego.‎ ‎Lecz‎ ‎sam‎ ‎sobą‎ ‎nie‎ ‎umie jąc^‎ ‎rządzić,‎ ‎nie‎ ‎zdołał‎ ‎też‎ ‎utrzymać‎ ‎porządku‎ ‎w państwie.‎ ‎Już‎ ‎roku‎ ‎1026‎ ‎zajął‎ ‎Brzetysław,‎ ‎syn Udalryka,‎ ‎księcia‎ ‎czeskiego,‎ ‎ostatnie‎ ‎w‎ ‎Czechach jeszcze‎ ‎obsadzone‎ ‎przez‎ ‎Polaków‎ ‎miejsca,‎ ‎poczem wkroczywszy‎ ‎do‎ ‎Moraw,‎ ‎obiegł‎ ‎twierdze,‎ ‎zosta jące‎ ‎w‎ ‎rękach‎ ‎starostów‎ ‎polskich.‎ ‎Także‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎Śląsk miał‎ ‎ochotę.‎ ‎Właśnie‎ ‎gotował‎ ‎się‎ ‎Mieczysław‎ ‎do odwetu,‎ ‎gdy‎ ‎w‎ ‎tern‎ ‎wygnani‎ ‎bracia‎ ‎Bezprym‎ ‎i‎ ‎Otón wrócili‎ ‎z‎ ‎Rusi‎ ‎i‎ ‎wszczęli‎ ‎straszny‎ ‎bunt,‎ ‎wspierany od‎ ‎zachodu‎ ‎przez‎ ‎wojska‎ ‎niemieckie,‎ ‎a‎ ‎od‎ ‎wschodu przez‎ ‎ruskie.‎ ‎Cały‎ ‎kraj‎ ‎zbuntowali‎ ‎przeciw‎ ‎Mie czysławowi,‎ ‎jedynie‎ ‎na‎ ‎Śląsku‎ ‎nie‎ ‎znaleźli‎ ‎stronni ków.‎ ‎Śląsk‎ ‎trwał‎ ‎wiernie‎ ‎przy‎ ‎koronie‎ ‎i‎ ‎nieroz- dzielności‎ ‎państwa. Korzystając‎ ‎z‎ ‎zamętu‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎wpadł‎ ‎do‎ ‎kraju książę‎ ‎czeski‎ ‎już‎ ‎wspomniany‎ ‎Brzetysław,‎ ‎ażeby przyłączyć‎ ‎do‎ ‎swego‎ ‎państwa‎ ‎Kraków‎ ‎i‎ ‎Śląsk.‎ ‎Jak huragan‎ ‎przeleciało‎ ‎jego‎ ‎wojsko‎ ‎przez‎ ‎Polskę,‎ ‎aż do‎ ‎Gniezna‎ ‎się‎ ‎zapędził,‎ ‎złupiwszy‎ ‎i‎ ‎zniszczywszy Kraków‎ ‎i‎ ‎Wrocław.‎ ‎Ślęzanie‎ ‎opierali‎ ‎mu‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎ca łych‎ ‎sił,‎ ‎Wrocław‎ ‎bronił‎ ‎się‎ ‎jak‎ ‎mógł,‎ ‎a‎ ‎rozgnie wany‎ ‎oporem‎ ‎Czech‎ ‎kazał‎ ‎zdobywszy‎ ‎miasto‎ ‎zbu rzyć.‎ ‎Biskup‎ ‎wrocławski‎ ‎musiał‎ ‎się‎ ‎odtąd‎ ‎tułać po‎ ‎kraju.‎ ‎Nie‎ ‎mając‎ ‎przez‎ ‎dłuższy‎ ‎czas‎ ‎stałej‎ ‎re- zydencyi,‎ ‎najczęściej‎ ‎przebywał‎ ‎w‎ ‎Smogorzewie, w‎ ‎okolicy‎ ‎miasta‎ ‎Namysłowa‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Rujczynie,‎ ‎koło miasta‎ ‎Brzegu.‎ ‎Śląsk‎ ‎zostawał‎ ‎odtąd‎ ‎pod‎ ‎panowa niem‎ ‎czeskiem‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎1054,‎ ‎a‎ ‎zatem‎ ‎przez‎ ‎lat 16.‎ ‎Książę‎ ‎Brzetysław‎ ‎pragnął‎ ‎całą‎ ‎Polskę‎ ‎zatrzy mać‎ ‎i‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎nawet‎ ‎u‎ ‎cesarza‎ ‎Henryka‎ ‎Iii-go, żeby‎ ‎mu‎ ‎przyznał‎ ‎tytuł‎ ‎króla‎ ‎polskiego.‎ ‎Ale‎ ‎Hen ryk‎ ‎odpowiedział‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎wojną,‎ ‎bo‎ ‎władzcy‎ ‎niemiec cy‎ ‎nie‎ ‎życzyli‎ ‎sobie‎ ‎wzrostu‎ ‎żadnej‎ ‎słowiańskiej‎ ‎po tęgi,‎ ‎ani‎ ‎polskiej,‎ ‎ani‎ ‎czeskiej.‎ ‎Henryk‎ ‎wtargnął do‎ ‎Czech,‎ ‎Brzetysława‎ ‎upokorzył;‎ ‎książę‎ ‎czeski
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 17:46
      którzy‎ ‎północne‎ ‎granice‎ ‎Polski‎ ‎pustoszyli.‎ ‎Zwal czywszy‎ ‎ich,‎ ‎najechał‎ ‎król‎ ‎po‎ ‎roku‎ ‎Morawy‎ ‎i‎ ‎wielu jeńców‎ ‎zabrał‎ ‎do‎ ‎Polski.‎ ‎Gdy‎ ‎się‎ ‎potem‎ ‎zbliżał‎ ‎ku Kłodzkowi,‎ ‎przyszło‎ ‎między‎ ‎królem‎ ‎a‎ ‎Wratysławem do‎ ‎pokoju,‎ ‎upragnionego‎ ‎z‎ ‎obu‎ ‎stron.‎ ‎Wratysław bowiem,‎ ‎czując‎ ‎się‎ ‎sam‎ ‎słabym‎ ‎wobec‎ ‎przeciwni ków‎ ‎wewnętrznych,‎ ‎szczególnie‎ ‎obawiając‎ ‎się‎ ‎bra ci,‎ ‎chciał‎ ‎się‎ ‎oprzeć‎ ‎o‎ ‎Polskę‎ ‎i‎ ‎przyjaźń‎ ‎z‎ ‎nią‎ ‎za wrzeć.‎ ‎Bolesław‎ ‎zaś‎ ‎potrzebował‎ ‎spokoju‎ ‎od‎ ‎Cze chów,‎ ‎aby‎ ‎tern‎ ‎skuteczniej‎ ‎zwalczać‎ ‎innych‎ ‎moż niejszych‎ ‎nieprzyjaciół‎ ‎zewnętrznych,‎ ‎Prusaków i‎ ‎Ruś. Oto‎ ‎będąc‎ ‎u‎ ‎szczytu‎ ‎sławy,‎ ‎potężny‎ ‎mocarz rnyślał,‎ ‎że‎ ‎mu‎ ‎już‎ ‎wszystko‎ ‎wolno.‎ ‎Zaczął‎ ‎się‎ ‎za niedbywać‎ ‎w‎ ‎rządach.‎ ‎Sam‎ ‎zaczął‎ ‎żyć‎ ‎niemoral nie,‎ ‎więc‎ ‎go‎ ‎karcił‎ ‎o‎ ‎to‎ ‎świętobliwy‎ ‎biskup‎ ‎kra kowski,‎ ‎Stanisław‎ ‎Szczepanowski.‎ ‎Król‎ ‎mścił‎ ‎się za‎ ‎to‎ ‎na‎ ‎dobrach‎ ‎kościelnych,‎ ‎zaczął‎ ‎się‎ ‎spór‎ ‎z‎ ‎bis kupem.‎ ‎Kiedy‎ ‎nakoniec‎ ‎biskup‎ ‎nie‎ ‎widząc‎ ‎u‎ ‎króla żadnej‎ ‎poprawy,‎ ‎wykluczył‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎grona‎ ‎wiernych, Bolesław‎ ‎taką‎ ‎chęcią‎ ‎zemsty‎ ‎i‎ ‎wściekłością‎ ‎duszy zapałał,‎ ‎że‎ ‎biskupa,‎ ‎przy‎ ‎ołtarzu‎ ‎ofiarę‎ ‎św.‎ ‎koń czącego,‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎św.‎ ‎Michała‎ ‎na‎ ‎Skałce,‎ ‎mie czem‎ ‎w‎ ‎głowę‎ ‎ugodziwszy,‎ ‎zabił.‎ ‎Za‎ ‎ten‎ ‎gwałt pozbawił‎ ‎go‎ ‎naród‎ ‎korony‎ ‎i‎ ‎wygnał‎ ‎z‎ ‎kraju‎ ‎wraz z‎ ‎synem,‎ ‎ofiarując‎ ‎rządy‎ ‎bratu‎ ‎Bolesława,‎ ‎Włady sławowi‎ ‎Hermanowi.‎ ‎Bolesław‎ ‎uciekł‎ ‎na‎ ‎Węgry, lecz‎ ‎gdy‎ ‎Stolica‎ ‎Apostolska‎ ‎królowi‎ ‎węgierskiemu obcować‎ ‎z‎ ‎wyklętym‎ ‎z‎ ‎kościoła‎ ‎królem‎ ‎zakazała, udaje‎ ‎się‎ ‎dalej‎ ‎do‎ ‎Karyntyi.‎ ‎Tu‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎w Ossyaku‎ ‎przywdział‎ ‎ten‎ ‎mocarz‎ ‎śmiały‎ ‎szaty‎ ‎po kornego‎ ‎braciszka‎ ‎klasztornego,‎ ‎spełniając‎ ‎najniższe posługi.‎ ‎Jako‎ ‎pokutnik‎ ‎wielki,‎ ‎wiernie‎ ‎i‎ ‎po‎ ‎chrze- ściańsku,‎ ‎opłakując‎ ‎zbłąkania‎ ‎młodych‎ ‎lat,‎ ‎umarł roku‎ ‎1082.‎ ‎Co‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎Śląsku‎ ‎w‎ ‎następ nych‎ ‎latach‎ ‎działo,‎ ‎zobaczymy‎ ‎w‎ ‎następnych‎ ‎roz działach.
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 17:49
      tern‎ ‎jednak‎ ‎wojny‎ ‎na‎ ‎Śląsku‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎nie‎ ‎skoń czyły. W‎ ‎roku‎ ‎1109‎ ‎raz‎ ‎jeszcze‎ ‎musiał‎ ‎Bolesław‎ ‎wal czyć‎ ‎o‎ ‎swój‎ ‎Śląsk.‎ ‎Oto‎ ‎Zbigniew,‎ ‎przekonawszy się,‎ ‎że‎ ‎czeska‎ ‎pomoc‎ ‎nie‎ ‎na‎ ‎wiele‎ ‎się‎ ‎zda,‎ ‎poszedł jeszcze‎ ‎dalej,‎ ‎do‎ ‎cesarza‎ ‎Henryka‎ ‎V-go‎ ‎i‎ ‎tam,‎ ‎prosto u‎ ‎Niemców‎ ‎szukał‎ ‎pomocy.‎ ‎Prosił‎ ‎o‎ ‎wojsko,‎ ‎żeby Bolesławowi‎ ‎wielką‎ ‎wydać‎ ‎wojnę,‎ ‎a‎ ‎jemu‎ ‎oddać połowę‎ ‎państwa,‎ ‎za‎ ‎co‎ ‎Zbigniew‎ ‎obiecywał‎ ‎uznać zwierzchnictwo‎ ‎cesarzy‎ ‎niemieckich,‎ ‎a‎ ‎przeciw Bolesławowi‎ ‎pomagać‎ ‎tak‎ ‎długo,‎ ‎aż‎ ‎on‎ ‎także‎ ‎uzna się‎ ‎poddanym‎ ‎władcy‎ ‎niemieckiego.‎ ‎Henrykowi‎ ‎V tak‎ ‎się‎ ‎ta‎ ‎mowa‎ ‎podobała,‎ ‎że‎ ‎nietylko‎ ‎wojsko‎ ‎dat Zbigniewowi,‎ ‎ale‎ ‎sam‎ ‎swoją‎ ‎osobą‎ ‎stanął‎ ‎na‎ ‎jego czele‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎zdobycie‎ ‎Polski‎ ‎się‎ ‎wyprawił.‎ ‎Jednak zamiary‎ ‎jego‎ ‎nie‎ ‎spełniły‎ ‎się;‎ ‎wojska‎ ‎niemieckie zostały‎ ‎rozpędzone‎ ‎pod‎ ‎Głogową‎ ‎i‎ ‎odejść‎ ‎musiały skąd‎ ‎przyszły. Mimo‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎cesarz‎ ‎zwrócił‎ ‎wojska‎ ‎swoje ku‎ ‎Wrocławowi.‎ ‎Po‎ ‎drodze‎ ‎nie‎ ‎odstępował‎ ‎go Bolesław,‎ ‎ciągłemi‎ ‎napadami‎ ‎Niemców‎ ‎nękając‎ ‎i niszcząc‎ ‎sławną‎ ‎potęgę‎ ‎cesarską.‎ ‎Wreszcie‎ ‎zbli żyły‎ ‎się‎ ‎ku‎ ‎sobie‎ ‎wojska‎ ‎króla‎ ‎i‎ ‎cesarza‎ ‎pod‎ ‎Wro cławiem,‎ ‎na‎ ‎równinie‎ ‎na‎ ‎prawym‎ ‎brzegu‎ ‎Odry, gdzie‎ ‎dzisiaj‎ ‎miasteczko‎ ‎Psiepole‎ ‎leży.‎ ‎Bardzo‎ ‎ry chłym‎ ‎rankiem,‎ ‎gdy‎ ‎jeszcze‎ ‎szarzało,‎ ‎uderzyli‎ ‎Po lacy‎ ‎na‎ ‎cesarskie‎ ‎wojska,‎ ‎ale‎ ‎był‎ ‎to‎ ‎atak‎ ‎nie‎ ‎gwał towny,‎ ‎ponieważ‎ ‎Bolesław,‎ ‎chcąc‎ ‎Niemców‎ ‎zwieść, wielkiego‎ ‎zajęcia‎ ‎w‎ ‎boju‎ ‎wojsku‎ ‎swojemu‎ ‎okazy wać‎ ‎zakazał,‎ ‎a‎ ‎po‎ ‎uderzeniu‎ ‎wnet‎ ‎się‎ ‎cofnąć‎ ‎po lecił.‎ ‎Niedługo‎ ‎przypuszczono‎ ‎drugi‎ ‎i‎ ‎trzeci‎ ‎atak, silniejszy‎ ‎od‎ ‎pierwszego,‎ ‎a‎ ‎wojska‎ ‎cesarskie‎ ‎i‎ ‎cze skie‎ ‎cofnąć‎ ‎się‎ ‎musiały.‎ ‎Szczególną‎ ‎walecznością popisywali‎ ‎się‎ ‎Śląsacy.‎ ‎Zasłało‎ ‎się‎ ‎pole,‎ ‎trupami iicznemi,‎ ‎niemieckimi‎ ‎i‎ ‎polskimi,‎ ‎bo‎ ‎i‎ ‎Polaków‎ ‎wielu w‎ ‎tej‎ ‎krwawej‎ ‎bitwie‎ ‎padło.‎ ‎Cesarz‎ ‎Henryk,‎ ‎wi dząc,‎ ‎że‎ ‎wojska‎ ‎jego‎ ‎nic‎ ‎wskórać‎ ‎nie‎ ‎mogą,‎ ‎rzuca oznaki‎ ‎cesąrskie‎ ‎i‎ ‎ratuje‎ ‎się‎ ‎ucieczką.‎ ‎Pędzi‎ ‎szyb
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 17:53
      kiem‎ ‎jednak‎ ‎starali‎ ‎się‎ ‎wygnani,‎ ‎aby‎ ‎zdjęto‎ ‎z‎ ‎nich klątwy‎ ‎kościelne.‎ ‎Dla‎ ‎rozstrzygnięcia‎ ‎trudnego procesu,‎ ‎wysłał‎ ‎Ojciec‎ ‎św.‎ ‎kardynała‎ ‎Grzegorza, jako‎ ‎delegata‎ ‎swojego‎ ‎do‎ ‎Polski.‎ ‎Po‎ ‎długich‎ ‎sądach rozstrzygnął‎ ‎kardynał,‎ ‎że‎ ‎bracia‎ ‎mają‎ ‎Władysła wowi‎ ‎zwrócić‎ ‎przynajmniej‎ ‎jego‎ ‎udział,‎ ‎jego‎ ‎dziel nice.‎ ‎Książęta‎ ‎jednak‎ ‎zgodzić‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎chcieli, taksamo,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎wielu‎ ‎ze‎ ‎szlachty‎ ‎i‎ ‎duchowieństwa. Mimo‎ ‎protestu‎ ‎biskupów,‎ ‎Stolica‎ ‎Apostolska‎ ‎po twierdziła‎ ‎wyrok‎ ‎kardynała‎ ‎legata. W‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎był‎ ‎cesarz‎ ‎niemiecki‎ ‎w‎ ‎wojnie krzyżowej,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎chodziło‎ ‎o‎ ‎wyswobodzenie Grobu‎ ‎Chrystusa‎ ‎Pana‎ ‎z‎ ‎rąk‎ ‎Mahometan,‎ ‎Turków. W‎ ‎tych‎ ‎wojnach‎ ‎świętych‎ ‎brało‎ ‎udział‎ ‎wielu‎ ‎mę żów‎ ‎z‎ ‎Polski‎ ‎i‎ ‎Śląska.‎ ‎Cesarz‎ ‎ujął‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎za‎ ‎spra wą‎ ‎Władysława,‎ ‎gdy‎ ‎z‎ ‎wojny‎ ‎krzyżowej‎ ‎do‎ ‎domu powrócił.‎ ‎Roku‎ ‎1149‎ ‎wysłał‎ ‎poselstwo‎ ‎do‎ ‎Krako wa,‎ ‎które‎ ‎w‎ ‎imieniu‎ ‎cesarza‎ ‎zażądało,‎ ‎aby‎ ‎oddano Władysławowi‎ ‎ziemie‎ ‎krakowską‎ ‎i‎ ‎śląską.‎ ‎Ksią żęta‎ ‎jednak‎ ‎odmówili‎ ‎cesarzowi‎ ‎prawa‎ ‎mięszania się‎ ‎w‎ ‎sprawy‎ ‎polskie‎ ‎i‎ ‎oświadczyli‎ ‎posłom,‎ ‎że‎ ‎roz kazu‎ ‎cesarza‎ ‎za‎ ‎słuszny‎ ‎i‎ ‎prawny‎ ‎nie‎ ‎uznając,‎ ‎do niego‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎zastosują.‎ ‎Cesarz‎ ‎zwrócił‎ ‎się‎ ‎tedy do‎ ‎papieża‎ ‎Eugeniusza‎ ‎z‎ ‎prośbą,‎ ‎ażeby‎ ‎opornych książąt‎ ‎po‎ ‎raz‎ ‎drugi‎ ‎napomniał.‎ ‎Znowu‎ ‎delegat‎ ‎pa pieski,‎ ‎kardynał‎ ‎Grzegorz,‎ ‎przybył‎ ‎do‎ ‎Polski‎ ‎i‎ ‎pier wszy‎ ‎wyrok‎ ‎potwierdził. Mimo‎ ‎to‎ ‎ziemie‎ ‎Władysławowe‎ ‎pozostały‎ ‎w mocy‎ ‎książąt‎ ‎polskich.‎ ‎Wtedy‎ ‎dopiero‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1150 wyprawił‎ ‎się‎ ‎cesarz‎ ‎przeciw‎ ‎książętom,‎ ‎aby‎ ‎orężem żądania‎ ‎swoje‎ ‎i‎ ‎Władysławowe‎ ‎poprzeć‎ ‎i‎ ‎przepro wadzić.‎ ‎Nie‎ ‎przeszedł‎ ‎jednak‎ ‎Odry,‎ ‎raz‎ ‎dla‎ ‎tego, że‎ ‎Odra‎ ‎znacznie‎ ‎wylała,‎ ‎a‎ ‎następnie‎ ‎dla‎ ‎tego,‎ ‎bo król‎ ‎Bolesław,‎ ‎aby‎ ‎się‎ ‎czemprędzej‎ ‎pozbyć‎ ‎niepro szonych‎ ‎gości,‎ ‎udał‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎obozu‎ ‎cesarskiego.‎ ‎Tu taj‎ ‎objaśnił‎ ‎cesarza‎ ‎o‎ ‎bezprawiach‎ ‎Władysława‎ ‎i udowodnił,‎ ‎że‎ ‎bracia‎ ‎mieli‎ ‎ważne‎ ‎przyczyny‎ ‎do wygnania‎ ‎go‎ ‎i‎ ‎zagarnięcia‎ ‎jego‎ ‎dziedzictwa.‎
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:04
      oddawał‎ ‎starosta‎ ‎kościołowi‎ ‎kolegiackiemu.‎ ‎Roz prawy‎ ‎sądowe‎ ‎odbywały‎ ‎się‎ ‎każde‎ ‎14‎ ‎dni‎ ‎z‎ ‎wy jątkiem‎ ‎niedziel‎ ‎i‎ ‎świąt,‎ ‎i‎ ‎3‎ ‎dni‎ ‎sądowych,‎ ‎na‎ ‎któ rych‎ ‎książę‎ ‎lub‎ ‎jego‎ ‎zastępca‎ ‎sprawy‎ ‎sądowe‎ ‎roz patrywał.‎ ‎Starosta‎ ‎jako‎ ‎sędzia‎ ‎wydawał‎ ‎wyroki nad‎ ‎wszystkiemi‎ ‎przestępstwami‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎na padu,‎ ‎włamania‎ ‎i‎ ‎pogwałcenia,‎ ‎które‎ ‎to‎ ‎sprawy rozstrzygał‎ ‎sam‎ ‎książę. Właściwa‎ ‎władza‎ ‎miejska‎ ‎składała‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎rad nych‎ ‎czyli‎ ‎rajców,‎ ‎która‎ ‎zajmowała‎ ‎się‎ ‎zarządem miasta‎ ‎i‎ ‎sprawami‎ ‎policyjnemi.‎ ‎Również‎ ‎sprawo wali‎ ‎radni‎ ‎nadzór‎ ‎nad‎ ‎cechami‎ ‎rzemieślniczemi‎ ‎i bezpieczeństwem‎ ‎miasta,‎ ‎jakoteż‎ ‎pobierali‎ ‎podatki, zarządzali‎ ‎majątkiem‎ ‎miasta‎ ‎i‎ ‎troszczyli‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎sie roty.‎ ‎Zwykle‎ ‎wybierano‎ ‎5‎ ‎radnych,‎ ‎lecz‎ ‎w‎ ‎jaki sposób‎ ‎wybory‎ ‎się‎ ‎odbywały,‎ ‎nie‎ ‎wiadomo.‎ ‎We dług‎ ‎wszelkiego‎ ‎prawdopodobieństwa‎ ‎mianował‎ ‎ra dnych‎ ‎wojewoda‎ ‎krajowy.‎ ‎Wybory‎ ‎odbywały‎ ‎się raz‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎popielcowy‎ ‎lub‎ ‎w‎ ‎czasie wielkanocnym. Na‎ ‎czele‎ ‎radnych‎ ‎stał‎ ‎burmistrz.‎ ‎Zapozwy‎ ‎do ręczał‎ ‎sługa‎ ‎miejski,‎ ‎który‎ ‎też‎ ‎załatwiał‎ ‎zajęcia i‎ ‎aresztowania.‎ ‎Porządek‎ ‎publiczny‎ ‎mieli‎ ‎na‎ ‎oku Stróże‎ ‎przy‎ ‎bramie‎ ‎i‎ ‎krążny,‎ ‎który‎ ‎miał‎ ‎pewien‎ ‎o- kręg‎ ‎do‎ ‎okrążania.‎ ‎W‎ ‎przypadkach‎ ‎bardzo‎ ‎nagłych zwoływano‎ ‎radnych‎ ‎biciem‎ ‎dzwonów‎ ‎na‎ ‎ratusz. Nadawszy‎ ‎miastu‎ ‎nowe‎ ‎prawa,‎ ‎otrzymało‎ ‎tak że‎ ‎swoją‎ ‎pieczęć‎ ‎miejską.‎ ‎W‎ ‎przedłożonym‎ ‎mi‎ ‎ry sunku‎ ‎napotykam‎ ‎aż‎ ‎14‎ ‎pieczęci,‎ ‎każda‎ ‎cokolwiek odmienna‎ ‎od‎ ‎drugiej.‎ ‎Widać‎ ‎zatem,‎ ‎że‎ ‎rada‎ ‎miej ska‎ ‎zbyt‎ ‎często‎ ‎zmieniała‎ ‎pieczęcie,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎części zmiany‎ ‎te‎ ‎należy‎ ‎tłómaczyć‎ ‎tern,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎licz nych‎ ‎pożarów‎ ‎miasta‎ ‎spaliły‎ ‎się‎ ‎takowe.‎ ‎Pierwsza pieczęć‎ ‎przedstawiała‎ ‎część‎ ‎krzyża‎ ‎na‎ ‎pamiątkę, gdy‎ ‎biskup‎ ‎Klemens‎ ‎darował‎ ‎kościołowi‎ ‎św.‎ ‎Krzyża kawałek‎ ‎krzyża‎ ‎Chrystusowego,‎ ‎który‎ ‎był‎ ‎odebrał w‎ ‎podarku‎ ‎od‎ ‎jednego‎ ‎z‎ ‎króiów‎ ‎konstantynopol- skich,‎ ‎a‎ ‎który‎ ‎zachować‎ ‎miano‎ ‎jako‎ ‎cenną‎ ‎relikwię.
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:11
      Golejów,‎ ‎Sumina,‎ ‎Rudy,‎ ‎Stodoły,‎ ‎Ochojec,‎ ‎Niedob- czyce,‎ ‎Przegędza,‎ ‎Jaśkowice,‎ ‎Radoszów,‎ ‎Zebrzydo wice,‎ ‎Jejkowice,‎ ‎Gaszowice,‎ ‎Rzuchów,‎ ‎Dzimierz, Łuków,‎ ‎Kamień;‎ ‎z‎ ‎innych‎ ‎powiatów:‎ ‎Sośnico wice,‎ ‎Bujaków,‎ ‎Chudów,‎ ‎Suchówka,‎ ‎Mały‎ ‎i‎ ‎Wielki Kotulin‎ ‎i‎ ‎wiele‎ ‎innych. Dochody‎ ‎wyżej‎ ‎podanych‎ ‎wiosek‎ ‎pobierał‎ ‎każ dorazowy‎ ‎proboszcz.‎ ‎Po‎ ‎nim‎ ‎następował‎ ‎archi- dyakon,‎ ‎który‎ ‎również‎ ‎miał‎ ‎znaczne‎ ‎dochody. Również‎ ‎znaczne‎ ‎były‎ ‎dochody‎ ‎dziekana,‎ ‎kustosza, 15‎ ‎kanoników‎ ‎i‎ ‎11‎ ‎wikarych.‎ ‎Nic‎ ‎też‎ ‎dziwnego,‎ ‎że duchowieństwo‎ ‎zaczęło‎ ‎z‎ ‎czasem‎ ‎prowadzić‎ ‎życie dość‎ ‎rozwiozłe,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎wrzeń‎ ‎religijnych‎ ‎w‎ ‎wie ku‎ ‎XVI‎ ‎doszło‎ ‎tak‎ ‎daleko,‎ ‎że‎ ‎sprzyjać‎ ‎zaczęło‎ ‎no winkom‎ ‎wittenberskim‎ ‎i‎ ‎przechylało‎ ‎.się‎ ‎do‎ ‎prote stantów.‎ ‎Mimo‎ ‎tych‎ ‎majątków‎ ‎ciekawe‎ ‎jest‎ ‎to,‎ ‎że mieszkania‎ ‎prałatów‎ ‎i‎ ‎wikarych‎ ‎były‎ ‎wszystkie z‎ ‎drzewa‎ ‎i‎ ‎tak‎ ‎często‎ ‎się‎ ‎spaliły,‎ ‎jak‎ ‎miasto‎ ‎nawie dzane‎ ‎było‎ ‎przez‎ ‎pożary.‎ ‎W‎ ‎połowie‎ ‎wieku‎ ‎XIV murowane‎ ‎były‎ ‎zamek,‎ ‎obok‎ ‎położony‎ ‎kościół‎ ‎z klasztorem,‎ ‎kościół‎ ‎kolegiacki‎ ‎św.‎ ‎Krzyża,‎ ‎kościół 00.‎ ‎Minorytów‎ ‎z‎ ‎klasztorem,‎ ‎browar‎ ‎i‎ ‎ratusz,‎ ‎zaś wszystkie‎ ‎inne‎ ‎zabudowania‎ ‎miasta‎ ‎były‎ ‎t‎ ‎drew niane. W‎ ‎roku‎ ‎1751‎ ‎składało‎ ‎się‎ ‎duchowieństwo‎ ‎kole giaty‎ ‎już‎ ‎tylko‎ ‎z‎ ‎dziekana,‎ ‎archidyakona,‎ ‎kustosza, niemieckiego‎ ‎kuratusa‎ ‎i‎ ‎4‎ ‎wikarych.‎ ‎Wszyscy mieszkali‎ ‎w‎ ‎Opolu,‎ ‎zaś‎ ‎reszta‎ ‎duchowieństwa‎ ‎spra wowała‎ ‎duszpasterstwo‎ ‎w‎ ‎sąsiednich‎ ‎parafiach‎ ‎i tam‎ ‎też‎ ‎mieszkała.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎został‎ ‎kościół‎ ‎św. Krzyża‎ ‎znacznie‎ ‎upiększony;‎ ‎liczba‎ ‎ołtarzy‎ ‎wyno siła‎ ‎15‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎XVIII‎ ‎wieku‎ ‎aż‎ ‎18.‎ ‎Wielki‎ ‎ołtarz‎ ‎zbu dowany‎ ‎został‎ ‎1518‎ ‎roku.‎ ‎Boczne‎ ‎ołtarze‎ ‎zbudo wane‎ ‎były‎ ‎w‎ ‎różnych‎ ‎latach‎ ‎i‎ ‎tak:‎ ‎ołtarz‎ ‎Najśw. Maryi‎ ‎Panny‎ ‎i‎ ‎św.‎ ‎Piotra‎ ‎i‎ ‎Pawła‎ ‎1570,‎ ‎św'.‎ ‎Jana Baptysty‎ ‎1519,‎ ‎Matki‎ ‎Boskiej‎ ‎Bolesnej‎ ‎1485,‎ ‎św.‎ ‎Mi chała‎ ‎1306,‎ ‎św.‎ ‎Trójcy‎ ‎1386,‎ ‎św.‎ ‎Trzech‎ ‎Króli‎ ‎1571, Najśw.‎ ‎Maryi‎ ‎Panny‎ ‎i‎ ‎Wszystkich‎ ‎Apostołów‎ ‎1509, św.‎ ‎Fabiana‎ ‎i‎ ‎Sebastyana‎ ‎także‎ ‎1509‎ ‎roku.‎ ‎O‎ ‎po-
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:15
      go‎ ‎obrazu‎ ‎w‎ ‎ołtarzu,‎ ‎powierzyli‎ ‎drogocenny‎ ‎ory ginał‎ ‎opiece‎ ‎00.‎ ‎Jezuitów‎ ‎w‎ ‎obronnem‎ ‎Opolu. Musiał‎ ‎być‎ ‎obraz‎ ‎Panny‎ ‎Maryi‎ ‎Piekarskiej‎ ‎po minionem‎ ‎niebezpieczeństwie‎ ‎napowrót‎ ‎na‎ ‎pierwo tne‎ ‎miejsce‎ ‎przeniesiony,‎ ‎gdyż‎ ‎12-go‎ ‎lipca‎ ‎1702‎ ‎r. w.‎ ‎czasie‎ ‎najazdu‎ ‎Szwedów‎ ‎na‎ ‎Polskę,‎ ‎ponownie go‎ ‎w‎ ‎Opolu‎ ‎u‎ ‎00.‎ ‎Jezuitów‎ ‎przechowano‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎czasu tego‎ ‎już‎ ‎tu‎ ‎pozostał.‎ ‎Po‎ ‎zniesieniu‎ ‎zaś‎ ‎zakonu‎ ‎Je zuitów‎ ‎w‎ ‎jednej‎ ‎z‎ ‎bocznych‎ ‎naw‎ ‎farnego‎ ‎kościoła tutejszego‎ ‎go‎ ‎pomieszczono,‎ ‎gdzie‎ ‎dó‎ ‎dziś‎ ‎dnia‎ ‎w marmurowym‎ ‎ołtarzu,‎ ‎w‎ ‎prześlicznej‎ ‎srebrno-zło- tej‎ ‎ramie,‎ ‎wśród‎ ‎dekoracyi‎ ‎pozłocisto-różnobarw- nych‎ ‎się‎ ‎znajduje. b)‎ ‎Kościół‎ ‎i‎ ‎klasztor‎ ‎00.‎ ‎Dominikanów. Pięknie‎ ‎przedstawia‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Opolu‎ ‎oku‎ ‎kościół niegdyś‎ ‎dominikański,‎ ‎teraz‎ ‎kuracyalnym‎ ‎zwany, gdy‎ ‎się‎ ‎idzie‎ ‎ulicą‎ ‎św.‎ ‎Wojciecha‎ ‎od‎ ‎Rynku.‎ ‎Na wysokiej‎ ‎górze‎ ‎—‎ ‎jak‎ ‎już‎ ‎nadmieniono‎ ‎—‎ ‎jest‎ ‎on wzniesiony.‎ ‎Znany‎ ‎nam‎ ‎też‎ ‎już‎ ‎jest‎ ‎jego‎ ‎począ tek.‎ ‎Władza‎ ‎duchowna,‎ ‎odebrawszy‎ ‎kościołowi‎ ‎św. Wojciecha‎ ‎prawa‎ ‎parafialne,‎ ‎przekazała‎ ‎go‎ ‎dzięki staraniom‎ ‎kanonika‎ ‎Jakóba‎ ‎z‎ ‎Głogówka,‎ ‎1304‎ ‎r.‎ ‎00. Dominikanom,‎ ‎którym‎ ‎opolski‎ ‎książę‎ ‎Bolesław‎ ‎Il-gi klasztor‎ ‎z‎ ‎drzewa‎ ‎pobudował.‎ ‎Z‎ ‎dokumentu,‎ ‎który nam‎ ‎wiadomość‎ ‎powyższą‎ ‎zachował‎ ‎dowiadujemy się‎ ‎dalej,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎kościele‎ ‎pogrzebano‎ ‎1254‎ ‎r.‎ ‎zwło ki‎ ‎błog.‎ ‎Hermana,‎ ‎brata‎ ‎świętych‎ ‎patronów‎ ‎pol skich‎ ‎św.‎ ‎Jacka‎ ‎i‎ ‎Czesława,‎ ‎pochodzących‎ ‎z‎ ‎szla checkiej‎ ‎rodziny‎ ‎śląskiej‎ ‎Odrowążów‎ ‎z‎ ‎Wielkiego Kamienia‎ ‎pod‎ ‎Strzelcami. Za‎ ‎pozwoleniem‎ ‎ówczesnego‎ ‎biskupa‎ ‎wrocław skiego‎ ‎został‎ ‎kościół‎ ‎r.‎ ‎1361‎ ‎znacznie‎ ‎powiększony i‎ ‎w‎ ‎takim‎ ‎stanie‎ ‎pozostał‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎r.‎ ‎1701.‎ ‎W‎ ‎sierpniu tego‎ ‎samego‎ ‎roku‎ ‎odbyło‎ ‎się‎ ‎poświęcenie‎ ‎jego‎ ‎przez biskupa-sufragana‎ ‎Dziersława.‎ ‎Podczas‎ ‎gdy‎ ‎kole giata‎ ‎licznemi‎ ‎legatami‎ ‎i‎ ‎funduszami‎ ‎się‎ ‎szczyciła, mniej‎ ‎znać‎ ‎dbali‎ ‎Opolanie‎ ‎i‎ ‎mieszkańcy‎ ‎okoliczni o‎ ‎klasztor‎ ‎00.‎ ‎Dominikanów.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎był‎ ‎on‎ ‎o

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka