Dodaj do ulubionych

Kraków, dzielnice i okolice cz.V

13.09.24, 22:14
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:14
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:59
        Prowincja sprzedawała m.in. oryginalnie wytwarzaną, gęstą gorącą czekoladę[4]. Kawiarnię opisał lokalny portal internetowy: „Dwupoziomowa, ale przytulna «Prowincja». Rano można tu zjeść całkiem dobre śniadanie i napić się dobrej kawy, a nieco później podają tu lekkie posiłki jak tarta z brokułami, że nie wspomnę o pysznych ciastach własnego wyrobu. Nie bez przyczyny «Prowincja» ma stałą i wierną klientelę!”
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 18:11
        AKCJA SŁUŻB W KRAKOWIE - Interia - 14.09.2024
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:33
        Budynek nr 2 – kościół św. Franciszka z Asyżu (franciszkanów).
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:33
        Kościół św. Franciszka z Asyżu – zabytkowy rzymskokatolicki kościół konwentualny oraz klasztor franciszkanów znajdujący się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Franciszkańskiej 2, na rogu z placem Wszystkich Świętych 5, na Starym Mieście.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:37
        Główny ołtarz wykonali Edward i Zygmunt Stehlikowie w 1861 r. (fundacja Zofii Potockiej). W ołtarzu znajduje się obraz Gerharda Flatza z trzeciej ćwierci XIX wieku Gloria św. Franciszka. Między stallami a balustradą ołtarzową umieszczona jest płyta wykonana w 1871 roku według projektu Jana Matejki ukazująca sylwetkę księcia Bolesława Wstydliwego. W oknach 5 witraży wykonanych według projektu Stanisława Wyspiańskiego ukazujących żywioły oraz postaci św. Franciszka i bł. Salomei. Na ścianach polichromie autorstwa Wyspiańskiego (w tym 4 figuralne: z prawej Matka Boża z Dzieciątkiem, oraz Caritas, z lewej Św. Michał Archanioł i Strącenie zbuntowanych aniołów) oraz obrazy Władysława Rossowskiego ukazujące epizody z dziejów franciszkanów. Przy ścianach neogotyckie stalle, a na posadzce mosiężna płyta nad kryptą, w której w latach 1269–1630 spoczywała trumna z ciałem bł. Salomei.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:25
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/gy5kaAAYZIGPlyo0X.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:32
        Konkurs szopek krakowskich (Konkurs na Najpiękniejszą Szopkę Krakowską) – coroczny konkurs organizowany przez Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, w którym krakowscy szopkarze rywalizują o nagrody w kilku kategoriach wiekowych.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:45
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qg7xX3CTaNhhLIobX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:54
        WYNIKI 81 KONKURSU SZOPEK KRAKOWSKICH
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:26
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/l0222NQ3ofRD1eD1X.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:40
        Początek lat 80. XX w. to w Polsce stan wojenny, zaostrzenie reżimu i szara rzeczywistość rynkowych niedoborów. Tymczasem w MEK... Właśnie wtedy, w 1982 (dziesięć miesięcy po wprowadzeniu stanu wojennego), otwarta zostaje słynna wystawa „Matka Boska Częstochowska w sztuce ludu polskiego” – wydarzenie nie tylko artystyczne i naukowe, ale także społeczne. Autorką scenariusza była Aleksandra Jacher-Tyszko, kuratorem – Maciej Beiersdorf, koncepcję plastyczną opracowali Anna Mściwujewska-Wajda i Leszek Wajda. Źle widziana przez władze państwowe wystawa zaistniała w czasach, kiedy każdy arkusz papieru i litr farby (odgórnie reglamentowane) były prawdziwymi zdobyczami. Była dziełem entuzjazmu organizatorów i wielu anonimowych dziś osób. Mimo niechęci władz doczekała się kolejnych odsłon w Warszawie, Wrocławiu, Trieście, Bari, Rzymie. Rok później – kolejny hit: MEK przeżywa prawdziwe oblężenie, spowodowane przez wystawę zbiorów największego na świecie Muzeum Zabawek w Norymberdze. Ponad stuosobowe kolejki ustawiały się pod budynkiem Ratusza dwie godziny przed otwarciem. I tak przez cztery miesiące. Zabawki były wspaniałe, to prawda. Ale wielu zwiedzających wspomina dziś, że powodem, dla którego warto było jeszcze raz i jeszcze raz stanąć w ogonku był fakt, że każde dziecko odwiedzające wystawę dostawało paczkę pierników w kolorowym opakowaniu. Wydaje się, że nigdy przedtem i nigdy potem bilet do muzeum nie był (tak dosłownie) przepustką do lepszego świata.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:39
        1961

        Osobliwością konkursu była szopka - rakieta nawiązująca do pierwszego lotu człowieka w kosmos.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:42
        Cztery tablice umieszczono na ścianie po prawej stronie od wejścia do Celestatu i popiersia Marcina Oracewicza
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:49
        Celestat
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:46
        Od tego czasu bractwo zawsze ma swego promotora w osobie jednego z ojców krakowskiego klasztoru. Jego zadaniem jest przyjmowanie do bractwa, prowadzenie księgi wpisowej, poświęcanie koronek i szkaplerzy Matki Bożej Bolesnej, odprawianie nabożeństw brackich. Bractwo nie miało jednak, i nadal nie ma, ścisłej organizacji, a więc stałej administracji, statutów. Nie organizuje również zebrań. Po swoim powstaniu, w okresie zaborów, było to zresztą niemożliwe, gdyż członkowie bractwa byli rozsiani po wszystkich ziemiach polskich, a nawet poza jej granicami. Bractwo stanowi zatem rodzaj luźnego stowarzyszenia, zatwierdzonego przez władzę kościelną. Jego członkowie, poprzez rozpamiętywanie męki Chrystusa i boleści Jego Matki, mieli się animować do godnego i szlachetnego życia i szerzyć ten kult w swoim otoczeniu. Jeszcze w XIX wieku wydano podręcznik, rodzaj modlitewnika, gdzie, obok przywilejów i obowiązków członków bractwa, zamieszczono modlitwy i pieśni stosowane w czasie nabożeństw brackich. W dniu przyjęcia do bractwa, członkowie przystępują do spowiedzi świętej i przyjmują Komunię świętą oraz szkaplerz, który zawsze muszą nosić. Dla uczczenia siedmiu boleści Matki Bożej członkowie bractwa odmawiają siedem razy “Ojcze Nasz” i siedem razy “Zdrowaś Mario”, a w niedzielę lub w piątek odmawiają koronkę do siedmiu boleści NMP. Trzecia niedziela miesiąca stanowi święto bractwa, a szczególnym przywilejem cieszy się trzecia niedziela września. Wówczas bowiem członkowie bractwa mogą uzyskać odpust zupełny za każdorazowe nawiedzenie kaplicy Matki Bożej Bolesnej i odmówienie wyznaczonej modlitwy. Już w 1895 roku biskup Jan Puzyna udzielił pozwolenia na wystawienie w monstrancji Najświętszego Sakramentu w wyznaczonych okolicznościach. Bractwo uczestniczy również we wszystkich łaskach i przywilejach zakonu franciszkańskiego, modląc się za niego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:10
        Kaplica MB Bolesnej:
        nagrobek Jana Chrzciciela Gemmy, wenecjanina, doktora medycyny, lekarza Zygmunta III Wazy (+ 1608); czerwony marmur i piaskowiec, manierystyczny;
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:14
        ołtarz w kaplicy bł. Salomei, marmurowy (XVII w.) z obrazami: bł. Salomei (nieznany artysta, XVII w.) i w zwieńczeniu św. Kinga (Jan Bąkowski, 1908);
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:40
        Powodem była przypadająca w tym roku 800 rocznica wystawienia pierwszej żywej szopki, co miało miejsce 24 grudnia w Greccio pod Asyżem. Inicjatorem i organizatorem tego wydarzenia był wówczas św. Franciszek z Asyżu i zwyczaj szybko rozprzestrzenił się na całą chrześcijańską Europę. Najpierw kultywowali szopkę członkowie zgromadzeń franciszkańskich, ale szybko podchwycili zwyczaj inni. Gwoli ścisłości należy przypomnieć, iż żłóbki i figury Świętej Rodziny wystawiano już okazjonalnie od zwołanego przez cesarza Teodozjusza Soboru Efeskiego (431 r.), ale to duch franciszkański zasiał ten piękny zwyczaj w sercach ludzkich i pozostawił w nas na stałe. Dlatego słusznie Biedaczyna z Asyżu uchodzi za ojca szopkarstwa bożonarodzeniowego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:47
        Wystawa wpisuje się w cykl obchodów osiemsetlecia urządzenia przez św. Franciszka żłóbka w Greccio w 1223 roku, co spopularyzowało zwyczaj budowania szopek we wszystkich zakątkach świata. Jubileusz został zainaugurowany początku 2023 roku w Greccio przez Ministrów Generalnych Rodziny Franciszkańskiej
      • cusiew44 Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 18:59
        Zwariowałaś, szopki o tej porze roku?!
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 20:48
        *******
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/nkNPS4nAbr7i58qsX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 20:50
        ********
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/aovK4XA5vgjzQOXYX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 20:52
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8CfzDBY2hoTqeNVLX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:24
        z różnych stron świata
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/tXOltogA420861jBX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:43
        Plakat z Sukiennicami
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/1zMJUaNyYBJsXzVVX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:45
        o

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/dpbjRZopHVeGOFJ0X.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:46
        oo
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/hIXz0K8q2OD2QseqX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:58
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/U5JENFI48RSgOhRJX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:59
        ****
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HaOcDK8XreZ02qDQX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:45
        BŁ. RAFAŁ CHYLIŃSKI
        Patron chorych i ubogich. Urodził się w szlacheckiej rodzinie koło Poznania (wieś Wysoczka), jako Melchior, syn Arnolda, herbu Bończa i Małgorzaty. Uczył się w szkole parafialnej w Buku koło Poznania i w szkole jezuickiej. Po tragicznej dla rodziny epidemii dżumy, w wyniku której zmarł ojciec, a dwór spalono, nie było środków na dalszą naukę. Melchior zmuszony był wstąpić do wojska (1712 r.). W 1715 roku przybywa do klasztoru franciszkanów w Krakowie z zamiarem zostania bratem. Składa śluby zakonne, otrzymuje święcenia kapłańskie i imię Rafał (1717 r.).
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:51
        Przy realizacji projektu witraża do prezbiterium przeżył duże przykrości. Początkowo przedstawił „Trzy polskie mniszki” (bł. Salomeę, Kingę i Jolantę), później zmienił projekt, poprzestając na wizerunku samej bł. Salomei. Projekt ten nie znalazł jednak uznania. Co więcej, wykorzystano kwiatowe tło jego witraża, do którego włożono postać namalowaną przez Władysława Rossowskiego (twórcy wielkoformatowych obrazów w prezbiterium i nawie). Przechodząc koło swego umiłowanego kościoła, Wyspiański musiał odwracać głowę. Jego projekt doczekał się realizacji znów po jego śmierci.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:58
        Bp Pelczar był członkiem Franciszkańskiego Zakonu Świeckich (FZŚ). Jego wrażliwość na potrzeby społeczne pogłębiła formacja w tym Zakonie. Związany z franciszkanami z Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię, mieszkał w krakowskim klasztorze, kiedy był zatrudniony na Uniwersytecie Jagiellońskim. W bazylice oo. franciszkanów codziennie odprawiał mszę św. przed obrazem Matki Bolesnej oraz spowiadał.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:06
        Pod koniec lipca 1941 roku, po ucieczce jednego z więźniów z bloku o. Kolbego, Niemcy wytypowali co dziesiątego więźnia na śmierć głodową. Wśród nich Franciszka Gajowniczka, ojca rodziny. Wówczas zgłosił się za niego o. Maksymilian. Więźniowie wtrąceni do celi śmierci, pod duchową opieką Kolbego, trwali w modlitwie. Najdłużej, przyzwyczajony do głodu, sam ojciec Maksymilian – ponad dwa tygodnie bez chleba i wody. Zniecierpliwieni esesmani 14 sierpnia 1941 roku uśmiercili go zastrzykiem fenolu. Zeznający pod przysięgą pięć lat później człowiek, który wyniósł ciało o. Maksymiliana z celi, powiedział, że zobaczył świętego siedzącego, opartego o ścianę z szeroko otwartymi oczyma, ciało było czyściutkie i promieniowało, a twarz oblana była blaskiem pogody. Niemcy spalili ciało w krematorium.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:44
        W‎ ‎dotychczasowych‎ ‎badaniach‎ ‎rekonstruowano‎ ‎pierwotny‎ ‎kościół dominikański‎ ‎jako‎ ‎składający‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎długiego‎ ‎prostokątnego‎ ‎prezbiterium, zwieńczonego‎ ‎fryzem‎ ‎oraz‎ ‎z‎ ‎trójnawowego‎ ‎korpusu,‎ ‎halowego‎ ‎bądź pseudobazylikowego,‎ ‎o‎ ‎nawach‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎szerokości‎ ‎i‎ ‎kwadratowych przęsłach.‎ ‎Konsekracja‎ ‎chóru‎ ‎miała‎ ‎nastąpić‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎1248-51,‎ ‎korpus był‎ ‎odnoszony‎ ‎do‎ ‎połowy‎ ‎lub‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎względnie‎ ‎uzna wano,‎ ‎że‎ ‎został‎ ‎ukończony‎ ‎około‎ ‎roku‎ ‎1320‎1‎.‎ ‎Nowa‎ ‎propozycja‎ ‎roz warstwienia‎ ‎budowli‎ ‎oparta‎ ‎jest‎ ‎na‎ ‎spostrzeżeniu,‎ ‎iż‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎„pier wotnego‎ ‎kościoła”‎ ‎istnieją‎ ‎elementy,‎ ‎które‎ ‎trudno‎ ‎uznać‎ ‎za‎ ‎należące‎ ‎do tego‎ ‎samego‎ ‎założenia.‎ ‎Archaiczny‎ ‎filar‎ ‎w‎ ‎„krypcie”‎ ‎prezbiterium,‎ ‎za chowany‎ ‎szczątkowo‎ ‎cokół‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎chóru,‎ ‎romański‎ ‎detal lektorium‎ ‎czy‎ ‎półfilarów‎ ‎międzynawowych‎ ‎niełatwo‎ ‎pogodzić‎ ‎z‎ ‎gotyckimi‎ ‎przyporami‎ ‎przekątniowymi,‎ ‎maswerkami‎ ‎poklasycznej‎ ‎fazy‎ ‎go tyku,‎ ‎wątkiem‎ ‎polskim‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎korpusu‎ ‎czy‎ ‎detalami‎ ‎zdra dzającymi‎ ‎wpływy‎ ‎gotyku‎ ‎redukcyjnego‎ ‎(wsporniki‎ ‎w‎ ‎„krypcie”,‎ ‎cokół korpusu‎ ‎o‎ ‎negatywowym‎ ‎profilu).‎ ‎W‎ ‎układzie‎ ‎prezbiterium‎ ‎uderzają‎ ‎nie konsekwencje‎ ‎-‎ ‎niesymetryczny‎ ‎rozstaw‎ ‎okien‎ ‎i‎ ‎przypór‎ ‎w‎ ‎elewacji południowej,‎ ‎rzut‎ ‎„krypty”‎ ‎nie‎ ‎pokrywający‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎rytmem‎ ‎przęseł‎ ‎chóru.‎ ‎Wszystko‎ ‎to‎ ‎prowadzi‎ ‎do‎ ‎wniosku,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎„pierwotnego‎ ‎kościoła”‎ ‎wyróżnić‎ ‎można‎ ‎dwie‎ ‎kolejne,‎ ‎realizowane‎ ‎etapami‎ ‎świątynie‎ ‎- pierwszą,‎ ‎o‎ ‎przewadze‎ ‎elementów‎ ‎romańskich,‎ ‎i‎ ‎drugą,‎ ‎zdecydownie
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:32
        którego‎ ‎południowa‎ ‎elewacja‎ ‎była‎ ‎silniej‎ ‎eksponowana‎ ‎niż‎ ‎północna. Łączne‎ ‎występowanie‎ ‎obu‎ ‎układów‎ ‎cegieł‎ ‎-‎ ‎tzn.‎ ‎wendyjskigo‎ ‎i‎ ‎gotyc kiego‎ ‎-‎ ‎spotykane‎ ‎jest‎ ‎niekiedy‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎jednej‎ ‎budowli‎54‎,‎ ‎nie‎ ‎musi więc‎ ‎świadczyć‎ ‎o‎ ‎występowaniu‎ ‎oddzielnych‎ ‎faz.‎ ‎Bardziej‎ ‎przekonują ce‎ ‎byłoby‎ ‎mówienie‎ ‎o‎ ‎etapowym‎ ‎realizowaniu‎ ‎jednego,‎ ‎dużego‎ ‎przed sięwzięcia‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎wypadku‎ ‎obejmującego‎ ‎mury‎ ‎obwodowe‎ ‎korpusu‎ ‎- bez‎ ‎wprowadzania‎ ‎większych‎ ‎zmian‎ ‎w‎ ‎przyjętym‎ ‎programie‎ ‎planistycz- no-przestrzennym. Największym‎ ‎problemem‎ ‎związanym‎ ‎z‎ ‎korpusem‎ ‎jest‎ ‎ustalenie‎ ‎re lacji,‎ ‎w‎ ‎jakich‎ ‎pozostają‎ ‎do‎ ‎siebie‎ ‎baza‎ ‎półfilara‎ ‎przy‎ ‎tęczy‎ ‎-‎ ‎jedyna znana‎ ‎pozostałość‎ ‎podpór‎ ‎międzynawowych‎ ‎-‎ ‎i‎ ‎mury‎ ‎obwodowe‎ ‎kor pusu.‎ ‎Czas‎ ‎powstania‎ ‎ścian‎ ‎magistralnych‎ ‎określić‎ ‎można‎ ‎ogólnie‎ ‎na koniec‎ ‎XIII-I‎ ‎ćwierć‎ ‎XIV‎ ‎wieku.‎ ‎Decydują‎ ‎o‎ ‎tym‎ ‎występowanie‎ ‎wątku wendyjskiego‎ ‎i‎ ‎gotyckiego,‎ ‎charakter‎ ‎stylowy‎ ‎kamieniarki‎ ‎oraz‎ ‎dosta wienie‎ ‎do‎ ‎chóru‎ ‎wielkiej‎ ‎przypory‎ ‎na‎ ‎zachodnim‎ ‎krańcu‎ ‎jego‎ ‎południo wej‎ ‎elewacji.‎ ‎Budowa‎ ‎przypory‎ ‎dowodzi,‎ ‎iż‎ ‎podczas‎ ‎jej‎ ‎wznoszenia‎ ‎nie przewidywano‎ ‎(przynajmniej‎ ‎w‎ ‎najbliższym‎ ‎czasie)‎ ‎budowy‎ ‎muru‎ ‎ob wodowego‎ ‎późniejszej‎ ‎nawy‎ ‎południowej.‎ ‎Pamiętając‎ ‎o‎ ‎przyjętym‎ ‎w‎ ‎po przednim‎ ‎podrozdziale‎ ‎datowaniu‎ ‎prezbiterium,‎ ‎początek‎ ‎wznoszenia ścian‎ ‎obwodowych‎ ‎korpusu‎ ‎określić‎ ‎można‎ ‎najwcześniej‎ ‎na‎ ‎lata‎ ‎około roku‎ ‎1290.‎ ‎Z‎ ‎kolei‎ ‎relikty‎ ‎półfilara,‎ ‎co‎ ‎było‎ ‎już‎ ‎podkreślane,‎ ‎wykazują romańskie‎ ‎cechy‎ ‎stylowe,‎ ‎trudne‎ ‎do‎ ‎zrozumienia‎ ‎w‎ ‎tak‎ ‎późnym‎ ‎okre sie.‎ ‎Gdyby‎ ‎element‎ ‎ten‎ ‎pochodził‎ ‎istotnie‎ ‎sprzed‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku, oznaczałoby‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎omawiany‎ ‎tu‎ ‎korpus‎ ‎wykorzystał‎ ‎w‎ ‎znacznym‎ ‎stop niu‎ ‎elementy‎ ‎starszego‎ ‎założenia.‎ ‎Tłumaczyłoby‎ ‎to‎ ‎istnienie‎ ‎drobnych zakłóceń‎ ‎w‎ ‎rzucie‎ ‎drugiego‎ ‎(a‎ ‎ślad‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎obecnego)‎ ‎korpusu,‎ ‎na‎ ‎przy kład‎ ‎faktu,‎ ‎że‎ ‎wschodnie‎ ‎ściany‎ ‎naw‎ ‎bocznych‎ ‎nie‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎(według dostępnej‎ ‎inwentaryzacji)‎ ‎w‎ ‎jednej‎ ‎linii. Do‎ ‎młodszych‎ ‎części‎ ‎korpusu‎ ‎należy‎ ‎zachowany‎ ‎fragmentarycznie portal‎ ‎zachodni,‎ ‎który‎ ‎-‎ ‎zgodnie‎ ‎z‎ ‎sugestiami‎ ‎Jerzego‎ ‎Gadomskiego‎ ‎- datować‎ ‎trzeba‎ ‎na‎ ‎pierwszą‎ ‎ćwierć‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎55‎ ‎(il.‎ ‎50-53).‎ ‎Wbrew‎ ‎przy puszczeniu‎ ‎Józefa‎ ‎Jamroza‎ ‎nie‎ ‎sądzę,‎ ‎aby‎ ‎węgary‎ ‎owej‎ ‎konstrukcji‎ ‎za chowały‎ ‎się‎ ‎in‎ ‎situ.‎ ‎Trudno‎ ‎bowiem‎ ‎przyjąć,‎ ‎że‎ ‎elementem‎ ‎prowadzo nego‎ ‎w‎ ‎II‎ ‎połowie‎ ‎XIV‎ ‎i‎ ‎I‎ ‎połowie‎ ‎XV‎ ‎stulecia‎ ‎powiększania‎ ‎kościoła miało‎ ‎być‎ ‎zmniejszenie,‎ ‎i‎ ‎to‎ ‎poważne,‎ ‎głównego‎ ‎wejścia.‎ ‎Ponadto‎ ‎co koły‎ ‎starszego‎ ‎portalu‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎obecnie‎ ‎wyraźnie‎ ‎wyżej‎ ‎niż‎ ‎cokoły portalu‎ ‎z‎ ‎około‎ ‎roku‎ ‎1400,‎ ‎a‎ ‎powinno‎ ‎być‎ ‎przecież‎ ‎odwrotnie.‎ ‎
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:42
        Kościół Świętej Trójcy
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 22:28
        Od najdawniejszych czasów podejmowano wydatki na bruki, widocznie atoli raz zrobionych nie naprawiano, bo ciągle spotykamy skargi na wyboje i nieczystości ulic. Prawdopodobnie po pożarach, robotach murarskich i wojnach nie dbano o wywóz rumowiska, które pozostawione, z dodatkiem błota, podwyższało powierzchnię. Dlatego powierzchnia z biegiem lat podniosła się tak znacznie.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:28
        Brama w murze miejskim zamykała ulicę już od początku XIV w. R. 1307 mowa jest o «hof bi der porten sente florians». Wieżę jej w r. 1422 nazywano nową. Przy końcu XV w. dodano bramie jako umocnienie rondel czyli barbakan. Mówi o tem Bielski Marcin pod r. 1498, a w dokumencie króla Aleksandra z r. 1505 powiedziano, ile wydatków poniosło miasto na wybudowanie arx w bramie stolicy. Budowa była zaczęta r. 1498, ukończona 1499. Ale jeszcze i później coś robiono koło bramy i zapewne i barbakanie jest mowa w przywileju króla Aleksandra z r. 1507, gdzie czytamy «propugnaculum novum alias baszta in valva s. Floriani. W XVI w. i później nazywano ją czasem tworzyańską broną». Była to pomiędzy bramami najozdobniejsza. Część wewnętrzna z zewnętrzną rotundą połączona była bocznemi murami, a przestrzeń tę okrywał dach. W latach 1601, 1655, 1662 spotykamy wzmianki o spichrzu do sypania zboża na bramie Florjańskiej.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:32
        Wszelakoż nietylko nazwy tej ulicy zmieniały się w następstwie czasów, ale prawdopodobnie nazwy różnych jej części były niegdyś odmienne. Powodem tej niejednolitości był zawiły bieg ulicy i jej pokawałkowanie.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 20:05
        Przed wybudowaniem nowego kościoła pięknej struktury barokowej, na zmianę wyglądu ulicy wpłynęło wzniesienie w samym końcu XV w. gmachu Uniwersytetu, zwanego dawniej Akademją krak., na miejscu zburzonych domów żydowskich. Gmach ten, przez długi czas niezupełny i monumentalny tylko w swej południowo-wschodniej połowie, przybrał obecną postać po połowie XIX w., kiedy dla dopełnienia go i zamknięcia od zachodu zniesiono kilka wąskich kilkupiętrowych kamieniczek.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:35
        Przedłużona ta nowa ulica była przez pewien czas jedyną w tej okolicy; stąd w księgach miejskich od roku 1336 zapiski, wskazujące, że południową połowę ul. Grodzkiej nazywano (totum pro parte): «nova civitas in Okol», albo wprost tylko Okol.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:39
        Kościołek, zwany czasem kaplicą ś. Piotra (i Pawła?), przy skrzyżowaniu się ulic Grodzkiej i Poselskiej, po lewej ręce pierwszej, idąc od Rynku, a przed drugą, stojący tu od początku XIV w., później przebudowywany, w r. 1791 zamknięto i przerobiono na dom mieszkalny, a potem rozebrano.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:42
        Nazwa «plat. Legati» (co już odpowiada dzisiejszej nazwie polskiej), występuje w źródłach, ile wiemy, po raz pierwszy w r. 1369, a potem w r. 1393. W czasie jednak dzielącym te dwie daty, w r. 1375 pojawia się nazwa tej samej zapewne ulicy, jako kącika «vicus Legati» i odzywa się nawet nazwa dawniejsza (Vitus Castrensis z r. 1354) w zapisce, w której czytamy: «contrata plat. Castrensis prope Praedicatorum». Identyfikowanie tej przecznicy ul. Grodzkiej z ul. Poselską nie sprzeciwia się dodatek z określeniem położenia blisko dominikanów, skoro i dziś jeszcze wschodnie ramię ul. Poselskiej dochodzi w pobliże ich kościoła.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:01
        Ulica Mikołajska

        Nie trafnem jest przypuszczenie A. Grabowskiego (patrz ul. Sienna), jakoby ulicę Sienną nazywano w XIV w. czasem: ,plat. Carnificum» czyli Rzeźniczą. Odnosi się ta nazwa od pierwszych czasów założenia miasta do ulicy Mikołajskiej, jak słusznie twierdzi Szujski we wstępie do Najst. ks. m. Krak., gdzie jednak wylicza osobno bramę Mikołajską i bramę Rzeźniczą. Najwcześniejszą znaną wzmianką o ul. Rzeźniczej jest zapiska z r. 1326, a w r. 1340 dokładnie określono jej położenie słowami: «in plat. Carnificum in fossato antiqui castri», tem bowiem antiquum castrum był Gródek przy końcu ul. Mikołajskiej. Odmienną była «contrata» albo «vicus Carnificum » (zob. ul. ś. Krzyża). Jeśli już pod r. 1328 jest mowa o «curia in plat. Carnificum in acie contra podam civitatis», to może to odnosić się jedynie do bramy później zwanej Mikołajską, gdyż Nowa brama na końcu ul. Siennej, stanęła dopiero w r. 1395, a przedtem żadnej bramy tam nie było. W r. 1338 już jest wyraźnie nazwana «porta Carnificum», przyczem określono bliżej położenie ogrodu w jej pobliżu: «prope fossatum civitatis... eundo ad s. Nycolaurn de porta civitatis», a pod r. 1390 czytamy również o «valva Carnificum» i «porta Carnificum ». Trudno zaś wątpić, że Rzeźniczą nazywano bramę na końcu ul. Rzeźniczej, nie zaś jakiejś innej.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 20:52
        Na początku XXI wieku w Krakowie działało przez kilka lat Liceum Ogólnokształcące św. Jacka (założone przez Fundację im. Świętego Jacka), które nawiązywało do tradycji dawnego gimnazjum. Szkoła ta uległa rozwiązaniu z przyczyn finansowych.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:14
        Obok tych bardziej znanych widoków istnieją inne, pomijane zwykle uwagą. Np. długa ulica Grodzka jak ładny przedstawia obraz pod kościołem św. Piotra. W tem miejscu rozszerza się ona jakby w maleńki placyk, którego punktem środkowym – patrząc od Rynku – są wieże kościoła św. Andrzeja. Jeden z najpiękniejszych widoków daje ulica Kanonicza. Tu bowiem obok całego bogactwa artystycznych detali – jak stylowe fasady domów, portale, obramienia okien, attyki itd. – tworzy się piękny obraz starego miasta, na tle majestatycznego zamku na Wawelu. A wracając znowu przez ulicę Grodzką napotykamy na dwa niewielkie place: Dominikański i Franciszkański, każdy zamknięty monumentalną budowlą świątyni, znów dwa przykłady architektonicznego zamknięcia większej przestrzeni, zupełnie różne.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:25
        Mały Rynek

        Istniał, zdaje się, jako plac (choć nie pod swoją obecną nazwą) od bardzo dawna. Przypuszcza się, że było to jeszcze przed lokacją z r. 1237 i służył jako plac jarmarczny pierwotnego Krakowa. Z większą jeszcze stanowczością twierdzi Zachorowski, że stanowił on środek prastarej osady, która usadowiła się na terytorjum biskupiem, na wschodniej części dzisiejszego miasta. To mniemanie mogłaby popierać jedna z dawnych nazw Małego Rynku «Forum antiquum», gdyby nie to, że spotykamy ją dopiero w r. 1548. Według Grabowskiego plac ten w XIV w. i później nazywano «Wendetą» a opiera się ta wiadomość zapewne na zapisce o «domus altaristarum templi s. Mariae acialis in Vendeta», która to zapiska ta powołuje się na Acta Consul. z r. 1437, a nawet na przywilej Kazimierza W., nadający gminie miasta czynsze z r. 1358. Wszakże Liber proventuum, z którego jest wzięta, spisany został dopiero w r. 1542, w samym zaś przywileju Kazimierza W. wyrażenia «wendeta» próżno szukać.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:33
        Nazwa jaka pierwotnie nosił plac to forum antiquum, czyli handlu starzyzną. W latach późniejszych określenie to spolszczone ewoluowało. Zaczęto używać określeń wendeta czy wręcz tandeta. Początkowo handlowano tutaj rzeczami stary mi i używanymi. Potem przejął on, handel produktami na tyle nie prezentacyjnymi, że nie mogły mieć one swego miejsca w centralnej części miasta. Pojęto tu handel surowym mięsem, wędlinami czy rybami. Nie było tu murowanych kramów, ani hal targowych. Wszelkie produkty wystawiano na stołach, w drewnianych jatkach lub na wolnym powietrzu. Mało przyjemna woń pochodząca od ryb lub surowizny, często niepierwszej świeżości mocno drażniła nozdrza kupującym. Na planie miasta stworzonym przez Hugona Kołłątaja w 1785 roku, ten plac targowy określono mianem rynku rzeźniczego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:37
        Znajdujemy się przy budynkach należących do Jezuitów więc stąd rozpoczniemy spacer drugą stroną rynku, zwiedzając kamieniczki niejako od końca. Pierwszą z nich, stojącą w narożu ulicy Siennej, która otrzymała administracyjnie numer 7 jest dawny dom penitencjarzy, czyli księży niosących posługę przy farze Mariackiej, a posiadających specjalne papieskie uprawnie nie dotyczące odpuszczania najcięższych grzechów. Kamienica była w rękach księży już od końca XIV wieku, kiedy to w 1397 roku zakupił ją Mikołaj Bielicz. W wieku XV Piotr z Tyczyna na dziedzińcu założył ogród w typie giardino segreto, czyli ogród tajemny. Założenie mające na celu stworzenie regularnego w strukturze obszaru zieli przeznaczonego do kameralnego wypoczynku. W Polsce schemat ten rozpowszechnił się dopiero w okresie późnego renesansu i baroku, a do jego najświetniejszych przykładów należy ogród wilanowski. W wieku XVIII kamienicę przebudowano w stylu baroku, co widać do dnia dzisiejszego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 13:33
        Krakowianie mają dość nieustannej biby w obrębie rynku głównego. Lokatorzy złożyli pozew przeciwko miastu,. Chcą powołania nocnego burmistrza oraz mierzenia poziomu hałasu. Jeżeli ten hałas przekroczy normy miasto będzie musiało zapłacić po 500 złotych za każdy dzień.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:02
        Trzy wieki historii kościoła są związane z założonym przez Ignacego Loyolę (1491 – 1556) zakonem jezuitów (Towarzystwo Jezusowe, SJ). Nieprzypadkowo jezuici pragnęli mieć placówkę w Krakowie. Przemawiały za tym przy racje:
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:05
        21 VII 1773 roku, papież Klemens XIV (1769 – 1774), ulegając presji dworów burbońskich, na mocy breve Dominus ac Redemptor, rozwiązał zakon Jezuitów na całym świecie. W Polsce majątek jezuici przejęła na własność Komisja Edukacji Narodowej, która w końcu roku 1774 przekazała budynek pojezuicki mansjonarzom św. Barbary. Od 1775 roku kościołem opiekowała się Kongregacja Kupiecka – organizacja zawodowa na podobieństwo cechów, założona ponownie (po epizodzie średniowiecznym) w 1772 roku. W roku 1780 Komisja Edukacji Noradowej przeznaczyła budynek zakonny na szpital akademicki. Był to pierwszy w Polsce szpital kliniczny, utworzony staraniem doktora Andrzeja Bandurskiego. Wkrótce gmach okazał się zbyt ciasny, i w kwietniu 1788 roku szpital został przeniesiony do klasztoru Karmelitów na Wesołej
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:05
        Po insurekcji kościuszkowskiej i przejściowej pruskiej okupacji, Krakówdostał się pod panowanie Austrii. W roku 1796 rząd austriacki przekazał dom i kościół św. Barbary Kanonikom Regularnym Stróżom Świętego Grobu Jerozolimskiego (bożogrobowcy, miechowici). Urzędowe przejęcie kościoła i klasztoru miało miejsce 17 VI 1798 roku. Od października 1797 roku bożogrobowcy utrzymywali w domu pojezuickim szkołę normalną, która w 1809 roku zmieniono na szkołę wydziałową. W 1817 roku Komisja Organizacyjna Wolnego Miasta Krakowa utworzyła w domu Liceum św. Barbary, które w 1834 roku zmieniono na szkołę techniczną. Po likwidacji szkoły w 1835 roku w domu zakwaterowano wojsko, czyli Milicję Krajową. Od 1842 roku istniała tutaj Bursa Akademicka św. Barbary.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:11
        Podczas studiów zaprzyjaźnił się z Piotrem Fabrem z Sabaudii, Franciszkiem Ksawerym z Nawarry, Szymonem Rodriguesem z Portugalii i Jakubem Laínezem, Alfonsem Salmerónem oraz Mikołajem Bobadillą z Kastylii. Wszyscy oni również w tym roku ukończyli studia i przygotowywali się do kapłaństwa (Faber już był księdzem). Stali się zalążkiem przyszłego zakonu jezuitów. 15 sierpnia 1534 w kościele św. Piotra na wzgórzu Montmartre (które według legendy było miejscem męczeństwa św. Dionizego), wówczas leżącym na przedmieściach Paryża, kilometr od murów miejskich, wspólnie złożyli śluby ubóstwa i czystości oraz podjęli zobowiązanie, że po uzyskaniu święceń udadzą się do Palestyny, by tam nawracać muzułmanów, a gdyby to było niemożliwe, oddadzą się do dyspozycji papieża.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:11
        6 stycznia 1537 spotkali się wszyscy w Wenecji, ale z powodu wojny z Turcją nie mogli się dostać do Palestyny. Wobec tego dwaj z nich, mający największe poważanie: Ignacy i Piotr Faber, udali się do Rzymu i oddali do dyspozycji papieżowi Pawłowi III, który udzielił im słownej akceptacji. 24 czerwca 1537 w święto Jana Chrzciciela otrzymali w Wenecji święcenia kapłańskie i rozpoczęli działalność duszpasterską w Republice Weneckiej. Jednak Ignacy do swojej pierwszej mszy przygotowywał się osiemnaście miesięcy.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:13
        W 1548 zostały po raz pierwszy wydane „Ćwiczenia duchowne” zredagowane z notatek na prośbę Franciszka Borgiasza. Książka ta stała się powodem kolejnego i ostatniego już w życiu Ignacego śledztwa inkwizycji.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:13
        Papież Juliusz III w bulli „Exposcit debitum” (1550) odnawia formułę Stowarzyszenia według nowego projektu Konstytucji Towarzystwa Jezusowego, napisanej przez Ignacego z pomocą ojca Polanco, ostatecznie przyjętej w 1554. Była to ściśle zhierarchizowana instytucja, oparta na posłuszeństwie i podporządkowana tylko papieżowi; jak to określił „Tak dalece winniśmy być zgodni z Kościołem katolickim, ażeby uznać za czarne to, co naszym oczom wydaje się białe, jeśliby Kościół określił to jako czarne”.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:13
        W latach 1553–1555 podyktował autobiografię swojemu sekretarzowi, ojcu Gonçalvesowi da Câmara, istotną dla zrozumienia jego życia i „Ćwiczeń duchownych”. Przez 150 lat była ona skrywana w archiwach i została opublikowana przez bollandystów w Acta sanctorum (krytyczna edycja została opublikowana w 1943). Latem 1556 zachorował na tzw. „rzymską gorączkę”, pojawiającą się czasem we Włoszech epidemię malarii. Umarł w Rzymie 31 lipca 1556, w wieku 65 lat, po otrzymaniu ostatniego namaszczenia i papieskiego błogosławieństwa. Został pochowany pod ołtarzem, specjalnie dla niego zaprojektowanym przez Francesca Pozziego w kościele Il Gesù w Rzymie. Był skromny i nie pozwalał się portretować. Dlatego przeważnie kaplice pod jego wezwaniem mają skromny wystrój.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:14
        Słowo „jezuici” pojawia się po raz pierwszy w 1544 i było reprymendą stosowaną wobec osób świętoszkowatych i powierzchownie religijnych. Szybko przylgnęło do jezuitów i choć sam Ignacy nigdy go nie używał, zakon je zaakceptował i sam stosuje jako nieformalną nazwę. W momencie śmierci Loyoli zakon liczył już około 1000 członków (ale tylko 35 wyświęconych) i miał 100 domów zakonnych w 10 prowincjach.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:14
        Do chwały błogosławionych wyniósł o. Ignacego 27 lipca 1609 roku Paweł V, a kanonizował go papież Grzegorz XV 12 marca 1622.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:21
        Syn Karola i Anny z Soczków. W 1874 roku po ukończeniu przez Roberta 2 klas szkoły realnej rodzina przeniosła się do Krakowa. Tu Robert uczęszczał do Gimnazjum nowodworskiego, ale szkoły nie ukończył. Z powodu choroby ojca przerwał naukę i rozpoczął prace w zakładzie introligatorskim Filipa Kwisa na ulicy Floriańskiej. W 1884 roku zdał egzamin czeladniczy. Podjął pracę w zakładzie introligatorskim w Tarnowie.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:32
        JAHODA ROBERT
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:56
        Gdy w latach 70. XIX wieku wybuchła w okolicach Lusławic cholera, która zdziesiątkowała mieszkańców pobliskich wsi, za poradą miejscowego proboszcza, dla odwrócenia klęski, spławiono w Dunajcu zwłoki „heretyków” – w tym ciało Fausta Socyna, które nigdy nie zostało odnalezione[5] (według opinii prof. Włodzimierza Demetrykiewicza kości Socyna nadal spoczywają nietknięte w grobie[6]). Staraniem unitarian ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w 1933 wybudowano mauzoleum Socyna według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza, wkomponowując kamień przeniesiony z grobu reformatora. Pierwotne miejsce pochówku Fausta Socyna znajdowało się na niewielkim wzniesieniu przy drodze gminnej do Lusławic. Symboliczny dziś grób Socyna znajduje się na terenie zespołu dworsko-parkowego, należącego w latach 1975–2020 do Krzysztofa Pendereckiego, a od 2021 r. – do Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego. Od 2020 r. w ramach stałej Ekspozycji multimedialnej „KRZYSZTOF PENDERECKI – DZIEDZICTWO POLSKIEJ MUZYKI XX i XXI WIEKU” znajdującej się w budynku instytucji regularnie odbywa się zwiedzanie z przewodnikiem Arboretum Krzysztofa Pendereckiego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:03
        W 1608 słuchaczem jego dysputy był przyszły król Polski, królewicz Władysław Waza. W latach 1618–1639 Wadowita wielokrotnie wybierany był na dziekana teologii na krakowskiej uczelni. W 1636 został także jej wicekanclerzem.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:03
        Na mocy przywileju Zygmunta I Starego z 1535 szlachectwo uzyskiwali „doktorowie Akademii Krakowskiej wydziałów: teologii, praw i medycyny oraz innych zaszczytnych nauk i sztuk”, w ten sposób być może także doktor Marcin z Wadowic został szlachcicem. W 1641 na swym majątku Pławowice uczynił zapis 3000 zł polskich na rzecz fundacji stypendium dla studentów. Nie zapomniał o swoim rodzinnym mieście Wadowicach, uposażając tam „szpital dla ubogich osób obojga płci” oraz szkołę. Jego staropolskie portrety z XVII wieku znajdują się w Collegium Maius i klasztorze OO. Karmelitów na Piasku w Krakowie.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:07
        Akademią opiekowali się scholarchowie, m.in.: Jakub Sienieński, Andrzej Lubieniecki (zm. 1623), Hieronim Moskorzowski, Walenty Smalc, Piotr Stoiński, Stanisław Lubieniecki, Krzysztof Morsztyn, Adam Gosławski, Andrzej Wojdowski, Giovanni Battista Cetis, Jan Völkel, Salomon Paludius i inni.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:20
        Na przełomie XVI i XVII wieku była własnością Jakuba von Endena. W tym czasie przeszła gruntowną przebudowę, podczas której nadbudowano drugie piętro, założono nowy dach, łączący cechy dachu pogrążonego i kalenicowego oraz wzniesiono oficynę boczną od strony ulicy Gołębiej, tworzącą trzeci trakt budynku frontowego, który połączono z oficyną tylną. Od drugiej ćwierci XVII wieku była własnością rodzin szlacheckich i patrycjuszowskich. W drugiej ćwierci XVII wieku należała do Chroberskich, następnie do wójta warszawskiego S. Baryczki, w II połowie XVII wieku do architekta W. Senesa, a na przełomie XVII i XVIII wieku do kasztelana oświęcimskiego M. Czernego i rodu Ankwiczów. Na przełomie pierwszej i drugiej ćwierci XIX wieku budynek został odnowiony. Kamienica całkowicie spłonęła podczas wielkiego pożaru Krakowa w 1850. Odbudowana została w 1856 według projektu Tomasza Majewskiego. W II połowie XIX wieku została przekształcona w kamienicę czynszową. Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku nabudowano trzecie piętro według projektu Saula Wexnera
        20 czerwca 1967 kamienica została wpisana do rejestru zabytków. Znajduje się także w gminnej ewidencji zabytków.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:58
        Kamienica przy ulicy Gołębiej 18 – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Gołębiej, na Starym Mieście.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:05
        W auli odbywały się inauguracje roku akademickiego do 2004 roku (od 2005 roku w Auditorium Maximum), tu mają miejsce również sesje naukowe, promocje doktorskie i inne ważne wydarzenia. Za katedrą rektora znajduje się przejście do sali Senackiej, wyposażonej portretami rektorów Uniwersytetu z końca XIX wieku. Na drugim piętrze spośród pomieszczeń wyróżniają się największa sala 52 nazwana na cześć Mikołaja Kopernika „Lectorium Nicolai Copernici” oraz wspomniana sala 56 nazwana imieniem Józefa Szujskiego. We wnętrzach Collegium Novum znajdują się również liczne tablice upamiętniające m.in. profesorów oraz rektorów UJ, jak również wydarzenia historyczne
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 20:12
        Dnia 6 stycznia 1940 r. władze okupacyjne narzuciły drukarni zarząd komisaryczny. W drukarni wykonywano głównie druki akcydensowe. Na jej terenie działała jednak tajna kasa zapomogowa Związek Zawodowy Drukarzy.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 21:27
        Felicjanki – pełna nazwa Zgromadzenie Sióstr Świętego Feliksa z Kantalicjo Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego (łac. Congregatio Sororum Santci Felicis de Cantalice Tertii Ordinis Regularis Sancti Francisci Seraphici) — żeńskie zgromadzenie zakonne.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 19:52
        Pod tym numerem znajduje się barokowy kościół NMP Śnieżnej oraz klasztor Dominikanek.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 19:59
        Matka Boża Śnieżna, Najświętsza Maryja Panna Śnieżna, Matka Boża Śnieżna (łac.) Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego) – wizerunek Marii Panny znajdujący się w bazylice Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore) w Rzymie, pierwszej w Europie i największej rzymskiej świątyni pod wezwaniem Matki Bożej.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:57
      Początki osadnictwa
      Rozwój osadnictwa na obszarze dzisiejszego Krakowa sięga epoki paleolitu i rozpoczął się ok. 50 tys. lat temu. Tak archeolodzy interpretują znaleziska narzędzi krzemiennych oraz ślady obozowisk gromad ludzkich, ale trudno jednoznacznie określić, ile tys. lat temu powstała osada nazwana później Krakowem. Pierwszy dokument pisany, gdzie trzykrotnie występuje nazwa miejscowa Krakowa, to relacja kupca i podróżnika z arabskiej wówczas Hiszpanii, Ibrahima ibn Jakuba, datowana na 965. Głównym punktem osadniczym było wzgórze wawelskie, z natury obronne, gdyż otaczały je rozlewiska Wisły. Na niższych wzniesieniach, między dopływami tej rzeki - Rudawą i Prądnikiem, istniały także dogodne warunki do stałego osadnictwa. Zbiegające się pod Wawelem szlaki handlowe umożliwiły wykształcenie się osady targowej o cechach osiedla miejskiego. Osada ta znajdowała się wówczas wraz z terytorium tzw. państwa Wiślan pod zwierzchnictwem książąt czeskich i dopiero w 990 została ostatecznie włączona do państwa Mieszka I. Rangę istniejącego tu osadnictwa podnosi fakt utworzenia w 1000 biskupstwa krakowskiego.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:57
        Wzrost znaczenia politycznego
        Rola Krakowa wzrasta, gdy książę Kazimierz I Odnowiciel czyni go swoją główną siedzibą w 1038. Szczególnego znaczenia nabiera wzgórze wawelskie, na którym zostają zbudowane ważne obiekty - katedra, siedziba biskupstwa i rezydencja panującego. Po śmierci Bolesława III Krzywoustego w 1138 Kraków wyznaczony został na siedzibę księcia-seniora. Stołeczny charakter miasta utrwala się w następnych stuleciach. W XI, XII i na początku XIII w. powstały pod Wawelem kolejne osady, a wraz z nimi murowane kościoły, których było ok. 10. Zabudowa Krakowa, w owym czasie rozrzucona i chaotyczna, uległa w 1241 splądrowaniu i spaleniu podczas najazdu Tatarów. 5 VI 1257 rozpoczął się wraz z aktem lokacyjnym księcia Bolesława V Wstydliwego nowy okres historii Krakowa, kończąc jego dzieje przedlokacyjne. Ustalony wówczas kształt urbanistyczny przetrwał do dzisiaj. W 1285 książę Leszek Czarny wzniósł mury obronne, których budowę kontynuowano w XIV w., a unowocześniono w XV w. Końcowym akordem było ukończenie w 1498 barbakanu przed Bramą Floriańską. Koronacja Władysława I Łokietka na króla Polski 1320 w katedrze na Wawelu jeszcze raz potwierdziła rangę Krakowa jako stolicy zjednoczonego Królestwa Polskiego.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:58
          Panowanie Kazimierza Wielkiego
          Wczasach panowania Kazimierza III Wielkiego zostały założone obok Krakowa dwa niezależne miasta: w 1335 otrzymała prawo miejskie osada na wiślanej wyspie poniżej Wawelu, która od imienia króla przyjęła nazwę Kazimierz. Dokumentem z 1366 król lokował kolejne miasto pod Krakowem, koło starego (z XII w.) kościoła Św. Floriana, stąd zwane Florencją, z czasem zaś Kleparzem. W przeciwieństwie do Kazimierza, otoczonego murami i wodami Wisły, Kleparz nie miał własnego systemu obronnego i był miastem otwartym. Dokumentem z dnia 12 V 1364 Kazimierz Wielki funduje w Krakowie pierwszą wyższą uczelnię - Studium Generale, czyli Akademię Krakowską, opartą na włoskich wzorach, utrzymywaną przez skarb królewski. Jesienią tegoż roku doszło w Krakowie do zjazdu królów i książąt, a w imieniu miasta słynną ucztę dla gości (którzy otrzymali w prezencie kosztowne, złote naczynia stołowe) urządził w swoim domu rajca Mikołaj Wierzynek.
          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:58
            Panowanie dynastii Jagiellonów
            Wieki XV i XVI to okres największego rozwoju miasta - czasy panowania Jagiellonów. Osiedlają się w Krakowie liczni kupcy, rzemieślnicy, architekci i uczeni. Najsłynniejsi przybysze, którzy wpisali się w dzieje Krakowa, to: W. Stwosz, F. Kallimach, J. Decjusz, Bonerowie (J. Boner, S. Boner), B. Berrecci. Wieki XVII i XVIII przynoszą jednak zahamowanie rozwoju i powolny upadek Krakowa. Punktem zwrotnym było przeniesienie rezydencji królewskiej do Warszawy w 1609, pogłębiają ten proces wojny i długotrwałe pobyty wojsk szwedzkich 1655-1657, 1702-1703, 1705, później pruskich i rosyjskich. W 1734 odbywa się w Krakowie ostatni pogrzeb królewski i ostatnia koronacja na Wawelu (Augusta III).
            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:59
              Sejm Czteroletni
              Jesienią 1792 wkraczają do Krakowa wojska rosyjskie, a miasto musi na własny koszt utrzymać garnizon, stacjonujący do marca 1794. 24 III tego roku na rynku w Krakowie przysięga T. Kościuszko. Rozpoczyna się ogólnonarodowe powstanie. 15 VI 1794 wkraczają do miasta wojska pruskie i pozostają do końca 1795. W październiku 1795 Prusacy rabują skarbiec koronny, wywożą do Berlina insygnia koronacyjne. 5 I 1796 do Krakowa wkraczają wojska austriackie. Uformowany w średniowieczu zespół miejski przetrwał do czasów obrad Sejmu Czteroletniego. Magistrat Krakowa przesłał wtedy memoriał, w którym wśród 5 postulatów było włączenie do Krakowa Kazimierza, Kleparza i przyległych obszarów podmiejskich, tzw. jurydyk. Mimo oporów magistratu kazimierskiego uchwalone w 1791 prawo o miastach przewidywało takie rozwiązanie. Magistrat krakowski opracował podział zjednoczonego Krakowa na 4 cyrkuły, zatwierdzony w marcu 1792. 14 IV odbyły się pierwsze wybory władz ogólnych miasta. Pierwszym prezydentem został wybrany margrabia F. Wielopolski. Po wkroczeniu do Krakowa wojsk rosyjskich we wrześniu 1792 uchwały Sejmu Wielkiego zostały anulowane, a sejm w Grodnie uchwalił w listopadzie 1793 nowe prawo i usankcjonował odłączenie Kazimierza. Po III rozbiorze, gdy Kraków znalazł się w granicach Austrii, dekretem cesarskim z 1800 włączono ostatecznie Kazimierz do Krakowa.
              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:59
                Okres zaborów
                Po okresie reorganizacji nowy magistrat, pochodzący w całości z nominacji cesarskiej, rozpoczął urzędowanie 1 IX 1802. Powierzchnia Krakowa wynosiła wtedy 7,8 km2. Jeszcze po I rozbiorze Polski, gdy granica z Austrią przebiegała na Wiśle, cesarz Józef II aktem z 23 II 1784 ustanowił nowe, konkurencyjne dla Krakowa miasto Podgórze, które przejęło m.in. całkowicie handel solą. Był to duży cios gospodarczy dla Krakowa. W 1810 po utworzeniu Księstwa Warszawskiego Podgórze włączono do Krakowa. Nowe granice, wytyczone w 1815 na kongresie wiedeńskim, odłączyły Podgórze, które pozostało samodzielnym miastem do 1915. Z Krakowa i jego okolic 3 V 1815 zaborcy utworzyli Wolne Miasto Kraków, ale pod opieką trzech dworów. Organem ustawodawczym było Zgromadzenie Reprezentantów, a władzę wykonawczą sprawował Senat składający się z 13 członków. Zgromadzenie Reprezentantów wybierało prezesa Senatu na 3 lata. Ten okres w dziejach Krakowa zaznaczył się zburzeniem murów obronnych i założeniem Plant oraz zbudowaniem Ratusza i wielu zabytkowych budowli. Po wybuchu powstania krakowskiego w lutym 1846 do Krakowa wkroczyły wojska zaborców. 16 XI 1846 Austria dokonała aneksji całego obszaru Wolnego Miasta Krakowa, władzę objęli przysłani urzędnicy, germanizowano szkolnictwo, a wprowadzone surowe przepisy celne i paszportowe przerwały wymianę towarową ze Śląskiem i Królestwem. W więzieniach przetrzymywano wszystkich podejrzanych o sprzyjanie powstaniu. Również rok 1848 był w Krakowie burzliwy. 26 IV wojsko austriackie bombardowało miasto z Wawelu, co odbiło się głośnym echem w Europie. Tragiczny dla Krakowa był rok 1850 - 18 VII w upalny dzień wybuchł największy w dziejach pożar: spłonęło 160 domów, 4 kościoły, a w nich wiele wspaniałych dzieł sztuki. Nowym impulsem w rozwoju miasta było nadanie nowego statutu wprowadzonego ustawą cesarską 1 IV 1866. Wszyscy stali mieszkańcy mieli teraz wybierać Radę Miejską, a ta prezydenta, który kierował magistratem. Prawo wyborcze było jednak obwarowane cenzusem majątkowym oraz wykształceniem, tak że tylko 4,3% mieszkańców mogło dokonywać wyborów. Nowa Rada Miejska zaczęła działalność 16 VIII 1866. Miasto miało 5,7 km2 powierzchni, ok. 47 tys. mieszkańców i 8 dzielnic. Pierwszego prezydenta J. Dietla wybrano 13 IX 1866. Od 1846 Austriacy rozpoczęłi budowę fortyfikacji wokół Krakowa. Systematycznie realizowane prace doprowadziły do powstania twierdzy Kraków - wewnętrzny i zewnętrzny system fortów wokół miasta zachował się prawie w całości do obecnych czasów. Cały okres od uzyskania autonomii do wybuchu I wojny światowej zapisał się w dziejach miasta rozwojem nauki, kultury i sztuki, podtrzymywaniem polskich tradycji narodowych. Powstały nowe prądy artystyczno-literackie (Młoda Polska). W 1905 rozpoczął działalność w Krakowie pierwszy polski kabaret Zielony Balonik. Rozwijała się myśl niepodległościowa, działały różne paramilitarne organizacje, np. od 1910 Towarzystwo Strzelec pod komendą J. Piłsudskiego.
                • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 22:59
                  I wojna światowa
                  Wybuch I wojny światowej i wymarsz 6 VIII 1914 I Kompanii Kadrowej z ul. Oleandry, a później utworzenie Legionów Polskich sprawiły, że Kraków stał się głównym ośrodkiem politycznym Polski. Polityczną reprezentacją był Naczelny Komitet Narodowy. 31 X 1918 Kraków pierwszy spośród innych regionów ogłosił zrzucenie obcego panowania i wolę budowania niepodległego państwa polskiego. Ważnym wydarzeniem dla rozwoju miasta stało się porozumienie z dotychczas odrębnym Podgórzem i włączenie go w 1915 jako 12 dzielnicy. Powierzchnia Krakowa wynosiła wówczas 46,9 km2 (ok. 180 tys. mieszkańców).
                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:00
                    II wojna światowa
                    Dnia 6 IX 1939 do Krakowa wkroczyły wojska niemieckie. Miasto zostało mianowane przez okupantów stolicą tzw. Generalnej Guberni. Zamknięto wyższe uczelnie i szkoły średnie, teatry i muzea. 6 XI 1939 aresztowano profesorów UJ i Akademii Górniczej, a następnie osadzono ich w obozie koncentracyjnym. Zrabowano dzieła sztuki, z ołtarzem Mariackim na czele. Niemcy utworzyli obóz koncentracyjny w Płaszowie, mordowali ludność żydowską, dokonywali pacyfikacji peryferyjnych dzielnic, mordując mieszkańców Woli Justowskiej, Przegorzał, Dąbia. Nowe tzw. dzielnice katastralne utworzono w 1941, co zatwierdzono w 1945. Istniały wtedy 52 takie dzielnice. 18 I 1945 do Krakowa wkroczyły oddziały Armii Radzieckiej. W 1948 ustanowiono nowy podział Krakowa na dzielnice, których utworzono 5, a po włączeniu w 1951 Nowej Huty - 6 (Stare Miasto, Zwierzyniec, Kleparz, Grzegórzki, Podgórze, Nowa Huta). Kolejny podział wprowadzono w 1973, ustanawiając 4 dzielnice administracyjne (Śródmieście, Podgórze, Krowodrza, Nowa Huta). Powiększono terytorium miasta przez włączenie kolejnych obszarów podmiejskich. Od 1990, gdy zniesiono dzielnice administracyjne, istnieje 18 dzielnic samorządowych.
                    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:01
                      Dzień dzisiejszy
                      Jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych, naukowych i przemysłowych kraju. Siedziba najstarszej polskiej wszechnicy, Uniwersytetu Jagiellońskiego, oraz 12 innych wyższych uczelni, wielu teatrów (w tym najbardziej znanego Starego Teatru), filharmonii. Miejsce organizacji festiwali i imprez artystycznych (np. Muzyka w Starym Krakowie, Festiwal Organowy, Triennale Grafiki). Kraków posiada Ogród Botaniczny, należący do UJ, i Ogród Zoologiczny, położony w Lasku Wolskim, kompleksie leśnym będącym tradycyjnym miejscem wypoczynku krakowian.
                      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:02
                        Kościół św. Andrzeja i zespół klasztorny Klarysek

                        (ul. Grodzka 56) Fundowany przez palatyna Sieciecha ok. 1080 r., romański, kamienny, trzynawowy, dwie wieże z XI w. z barokowymi hełmami z 1639 r. Przebudowany w XIII/XIII w. na bazylikę. Wnętrze barokowe z ok. 1700 r., dekoracje stiukowe Baltazara Fontany, późnobarokowy ołtarz główny Franciszka Placidiego z XVIII w., rokokowa ambona w kształcie łodzi Piotrowej. Klasztor z XIV w., w XVI-XVII w. dobudowano budynki gospodarcze. We wnętrzu fragmenty romańskich fresków z XII w., w zbiorach figurki jasełkowe z lat 1370-75, bizantyjska mozaika z XII/XIII.
                        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:02
                          Kościół św. Wojciecha

                          (Rynek Główny) Kamienny z XI/XII w., jeden z najstarszych w Krakowie, wzniesiony na miejscu dawnej świątyni pogańskiej, przebudowany w XVII/XVIII w. W fundamentach fragmenty budowli kamiennej z X w. oraz starszej drewnianej. Wczesnobarokowa kopuła z 1611 r., zakrystia z 1711 r. i kaplica z 1778 r. Na belce tęczowej rzeźba Chrystusa z 'prawdziwymi' włosami. W podziemiach romański portal. Siedziba Muzeum Archeologicznego z wystawą Dzieje Rynku Krakowskiego.
                          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:03
                            Kościół św. Floriana

                            (pl. J. Matejki/ ul. Kurniki 2) Pierwotna świątynia romańska fundowana przez biskupa Gedko, powstała w 1185 r. z inicjatywy Księcia Kazimierza Sprawiedliwego. Rozbudowana w stylu gotyckim, wielokrotnie przebudowywana, obecnie barokowa z XVII w. Bogate barokowe i rokokowe wyposażenie z XVIII w. Ołtarz główny z obrazem Św. Floriana z 1686 r. dzieło Aleksandra Trycjusza, rzeźby z warsztatu Wita Stwosza, w skarbcu srebrny gotycki relikwiarz Św. Floriana ufundowany przez Władysława Jagiełłę z XV w. Świątyni patronowali królowie polscy, a od XVI w. Uniwersytet Jagielloński. W latach 1949-1951 wikariuszem był tu Karol Wojtyła, późniejszy Papież Jan Paweł II.
                            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:03
                              Kościół św. Jana i zespół klasztorny Prezentek

                              (ul. Św. Jana 7) Pierwotna świątynia z XII w. wybudowana z inicjatywy rycerza Piotra Wlasta, przebudowana w XVIII w. W ołtarzu głównym cudowny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVI w.
                              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:03
                                Kościół św. Mikołaja

                                (ul. M. Kopernika 9) Zbudowany w XII w., wielokrotnie przebudowywany w XV-XVII w. w stylach od gotyku do baroku. Wieloskrzydłowy średniowieczny ołtarz z XV w. Na przykościelnym cmentarzu Latarnia Zmarłych z XIV w. ze średniowiecznego szpitala dla trędowatych.
                                • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:04
                                  Kościół św. Norberta i zespół klasztorny ponorbertański

                                  (ul. Kościuszki 88) Fundowany w XII w. przez Jaskra z Konopnicy, Pierwotny jednonawowy kościół romański wzniesiony z kamienia. Zachowany fryz arkadowy, w kruchcie romański kamienny portal kolumnowy z XIII w., półkoliste ceglane obramienia okien. Przebudowany w XVII-XVI II w. w stylu barokowym i klasycystycznym wg proj. Jana Trevano i Jana Petriniego. Klasycystyczny wystrój wnętrza z XVIII. zaprojektowany przez Sebastiana Sierakowskiego. W ołtarzu bocznym trumienka z relikwiami Błogosławionej Bronisławy. Na terenie klasztoru zachowane fragmenty średniowiecznych murów obronnych z basztami warownymi i strzelnicami. Tradycją związany z pochodem z Lajkonikiem i wielkanocnym odpustem Emaus.
                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:04
                                    Katedra Wawelska

                                    Katedra Wawelska (Królewska, Metropolitalna) Św. Wacława i Św. Stanisława - miejsce koronacji królów polskich, nekropolia królewska z marmurowymi sarkofagami, nagrobkami i epitafiami królów, miejsce pochówku wybitnych Polaków. W dolnej części Wieży Srebrnych Dzwonów zachowane elementy romańskiej Katedry Hermanowskiej z X/XI i XI/XII w. W 1364 r. dzięki staraniom biskupa Nankera, z fundacji Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego zbudowano w stylu gotyckim trzynawową, ceglaną, katedrę z dwoma wieżami i bazylikowym transeptem . Portal z 1640 r., obok wejścia zawieszone kości nosorożca i mamuta. We wnętrzu barokowa konfesja Św. Stanisława ze srebrną trumną, ołtarz główny pokryty płatkami złota Giovanniego Trevana z 1671 r., baldachim z ostatniej koronacji Króla Augusta III Sasa z 1734 r., renesansowa płyta nagrobna z brązu Kardynała Fryderyka Jagiellończyka . Wieniec osiemnastu kaplic otaczających Kościół z XIV-XVIII w. w stylach: gotyckim, renesansowym i barokowym. Największa w Europie na północ od Alp renesansowa Kaplica Zygmuntowska z 1517-1533 r. dzieło Włocha Bartłomieja Berrecciego i jego uczniów z pozłacaną kopułą. Obok barokowa Kaplica Wazów oraz Kaplica Świętokrzyska z sarkofagiem Króla Kazimierza Jagiellończyka, dziełem Wita Stwosza. Na Wieży Zygmuntowskiej największy polski Dzwon Zygmunt III odlany z polecenia Króla Zygmunta I Starego w XVI w. H. Behama. Na Wieży Zegarowej portrety polskich świętych. W Kaplicy Czartoryskich zejście do Grobów Królewskich i Krypty Wieszczów Narodowych, sarkofagi umieszczone są w zachowanej romańskiej Krypcie Św. Leonarda z lat 1075-1142 z romańska rzeźbą uskrzydlonego smoka z XI/XII w. Skarbiec Katedralny w latach 1481-1500 wybudował Hanusza Blatfusa z Koszyc, w zbiorach włócznia Św. Maurycego, diademy książęce Bolesława Wstydliwego i jego żony Kingi, infuła biskupia Św. Stanisława z XIII w., racjonał Królowej Jadwigi z XIV w. Przed katedrą Wikarówka. Muzeum Katedralne - w gotyckich murach mieszkań dla służby i zabudowaniach administracyjnych, zbiory od XI w. ze Skarbca Katedralnego oraz Biblioteki i Archiwum Kapituły. Najcenniejsze: kopie królewskich insygniów grobowych, miecz ostatniego Jagiellona Zygmunta Augusta, ornat z 1504 r. wg proj. Wita Stwosza.
                                    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:05
                                      Zespół zabudowy zamku królewskiego na Wawelu

                                      (ul. Bernardyńska/ ul. Podzamcze) Do ok. 1609 r. siedziba królów Polskich. Otoczony obronnymi murami zamek na Wawelskim Wzgórzu nad Wisłą, zespół budowli w różnych stylach architektonicznych. Zachowane elementy najstarszych preromańskich budowli murowanych z X w. Murowany zamek romański Króla Władysława Łokietka znajdował się w najwyższej części wzgórza od XI w. i stopniowo był rozbudowywany. Zamek gotycki ceglano-kamienny z XIV w. zbudował Kazimierz Wielki, zachowały się Kurza Stopka oraz Pawilon Gotycki. Zamek został przebudowany z inicjatywy Zygmunta I Starego w XVI w. przez m.in. Franciszka Florentczyka i Bartłomieja Berreciego na renesansowy pałac o 4 skrzydłach wokół dziedzińca arkadowego z krużgankami kolumnowymi.
                                      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:05
                                        Po pożarze w 1595 r., odbudował go Zygmunt August. Skrzydło północne przebudowano w XVI/XVII w. w stylu barokowym. W XIX w. zamek został zaadoptowany przez Austriaków na koszary i szpital. Odrestaurowany w I połowie XX w. W czasie II wojny światowej byt siedzibą gubernatora generalnego Rzeszy Niemieckiej Hansa Franka. Bogaty renesansowy wystrój Królewskich Komnat Zamkowych (71 sal) - meble i malarstwo, jedna z najciekawszych na świecie kolekcja 136 arrasów flandryjskich zakupionych w latach 1553-71 przez Zygmunta Augusta, modrzewiowe, belkowane i kasetonowe stropy, w Sali Poselskiej strop kasetonowy z głowami wawelskimi malowane fryzy Hansa Durera z lat 1532-34. Część komnat w stylu barokowym ze złoceniami, malowane plafony, marmurowe kominki i portale, pokryte kurdybanem ściany, kolekcja portretów. W podziemiach budynku tzw. kuchni królewskich i stajni zamkowych pozostałości po Kościele Św. Gedeona kamiennej przedromańskiej świątyni chrześcijańskiej z 960 r. zbudowanej przez Bolesława Chrobrego. Zachowana Rotunda Najświętszej Marii Panny (Kaplica Św. Feliksa i Adaukta), fragmenty murów, groby ze szczątkami szkieletów oraz resztki romańskiego palladium książęcego-wystawa Wawel Zaginiony. W tym miejscu wg legendy znajduje się Czakram hinduski święty kamień sił życiowych. W Skarbcu Koronnym - insygnia królewskie, miecz koronacyjny Szczerbiec z XIII w., miecz sądowy z XVI w., miecz Króla Stefana Batorego, pamiątki po Janie III Sobieskim. W Zbrojowni zgromadzono najbogatsze w Polsce zbiory militariów od średniowiecza.
                                        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:08
                                          ZAGADKI WZGÓRZA WAWELSKIEGO
                                          • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:09
                                            WAWEL NIEZWYKŁY
                                            • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:11
                                              WAWELSKI CZAKRAM
                                              • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:12
                                                Sukiennice

                                                (Rynek Główny 1/3) Pierwotne centrum handlowe miasta Krakowa lokowanego w 1257 r., gotyckie hale targowe z kramami z XII - XIV w. Odbudowane po pożarze w XVI w. w stylu renesansowym przez Jana Marię Padovano. Dodano salę górną, loggie ze schodami i attykę zdobioną maszkaronami. W 1879 r. przebudowano podcienia neogotyckie i ryzality wg proj. Jana Matejki i Tadeusza Prylińskiego, umieszczono herby miast polskich, godła kupieckie i cechowe. Odrestaurowane w XIX w., obecnie sklepy z pamiątkami oraz Galeria Malarstwa Polskiego z XVIII - XIX w. Oddział Muzeum Narodowego.
                                                • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:12
                                                  Kościół NP Marii (Mariacki)

                                                  (Rynek Główny 2) Główna fara średniowiecznego Krakowa. Pierwotnie późnoromański kościół z ok. 1222 r., zniszczony w XIII w, przez Tatarów. Odbudowany w stylu gotyckim ok. 1300 r. z wykorzystaniem romańskich fundamentów, ceglano-wapienny, trójnawowy, przebudowany w latach 1392-97 przez Mikołaja Wernera na bazylikę. Dwie wieże o nierównej wysokości. Wyższa strażnicza Hejnalica z 1408 r. z gotyckim hełmem z 1478 r. dziełem cieśli Macieja Heringha, ze złoconą koroną z 1666 r. Od 1478 r. co godzinę grany jest z niej hejnał o urywanej melodii. W wieży niższej Dzwonnicy z późnorenesansowym hełmem z 1592 r. pięć dzwonów, największy Półzygmunt z 1438 r. odlany przez Jana Freudentala. Późnobarokowa kruchta z lat 1750-53 wykonana wg proj. Franciszka Placidiego. Wnętrze barokowe z XVIII w., polichromie Andrzeja Radwańskiego, bogate wyposażenie wnętrza z XV-XX w. Późnogotycki ołtarz główny Zaśnięcia Matki Boskiej dzieło Wita Stwosza z lat 1477-1489, największy i jeden z najpiękniejszych ołtarzy średniowiecznych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:13
                                                    W barokowym ołtarzu kamienny krucyfiks Wita Stwosza z 1491 r., polichromie Jana Matejki, J. Mehoffera i Wł. Tetmajera. Witraże gotyckie, jedne z najstarszych w Polsce oraz nowe St. Wyspiańskiego i J. Mehoffera, nagrobki i epitafia krakowskich patrycjuszy z XV-XIX w., barokowe drewniane stalle. Cyborium-ołtarz wielokondygnacyjny z 1552 r. w stylu renesansowym wykonany przez J.M. Padovano. Kaplice boczne dobudował w XV w. Franciszek Wiechoń, późnobarokowe ołtarze K. Bażanki i F. Placidiego z lat 1723-61. Gotycka krypta Jana Sybenwirta. Pod posadzką krypta grobowa z setkami trumien. Na ścianie zewnętrznej kopia zegara słonecznego z 1682 r.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:28
                                                    Kościół Nawiedzenia NP Marii i zespół klasztorny Karmelitów 'Na Piasku'

                                                    (ul. Karmelicka 19) Zespół klasztorny Ojców Karmelitów Trzewiczkowych Na Piasku. Budowę romańskiego kościoła zapoczątkowaną przez Władysława Hermana w XI w. ukończono w XIV/XV w. z fundacji Królowej Jadwigi i Władysława Jagiełły. Pierwotnie gotycki, obecnie barokowy z lat 1655-1679. Barokowe wyposażenie wnętrza, stalle, ołtarz główny, w kaplicy cudowny fresk Matki Boskiej Piaskowej z XV w. o rysach twarzy Królowej Jadwigi. Na zewnętrznej ścianie kościoła odbicie stopy Królowej Jadwigi.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:32
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/38/Bazylika%C5%9Aw.FranciszkaZAsy%C5%BCu-KlasztorFranciszkan%C3%B3w-UlicaFranciszka%C5%84ska2-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/270px-Bazylika%C5%9Aw.FranciszkaZAsy%C5%BCu-KlasztorFranciszkan%C3%B3w-UlicaFranciszka%C5%84ska2-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:46
                                                    W Parku Strzeleckim znajduje się kilka Pomników Przyrody
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:41
                                                    Wszystkie te cztery witraże to wspaniałe, wydłużone kompozycje, powtarzające kształt gotyckich okien. Pastelowe kolory przechodzą z jednego witraża w następny, tworząc większą całość.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 22:14
                                                    ***********
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/bmDsjRLhJlOFIAOjX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:42
                                                    Kamienica reprezentuje styl eklektyczny. Ma dwa piętra. Elewacja frontowa jest trójosiowa. Parter został ozdobiony boniowaniem. W jego pierwszej osi znajduje się kamienny portal o półkolistym zwieńczeniu. Fasada została wsparta dwoma szkarpami. Okna zdobione są gzymsami i pilastrami. Budynek wieńczy gzyms koronujący.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:48
                                                    Kamienica przy ulicy Gołębiej 14 – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Gołębiej, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:54
                                                    Bursa Starnigielska – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Gołębiej 16, na Starym Mieście, mieszcząca od XVII wieku do pierwszej połowy XIX wieku bursę dla studentów Uniwersytetu Krakowskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:29
                                                    Kościół św. Barbary i klasztor Jezuitów

                                                    (pl. Mariacki 6/ Mały Rynek 6) Gotycki wzniesiony w XIV/XV w, w miejscu kaplicy pogrzebowej, przebudowany w XVII w. Barokowe wnętrza z lat 1687-1742. Późnogotycka kaplica z XV/XVI w. z grupą Chrystusa w Ogrojcu z XV w. wyrzeźbioną przez uczniów Wita Stwosza. Pieta z XV w. wykonana przez Mistrza Pięknych Madonn.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:30
                                                    Kościół św. Katarzyny i zespół klasztorny Augustianów

                                                    (ul. Augustiańska 7) Gotycka bazylika z XIV w. fundowana przez Kazimierza Wielkiego, późnogotycka kamienna kruchta z XIV/XV w., nad wejściem rzeźba Madonny z XVI w. We wnętrzu wczesnobarokowy ołtarz główny z 1634 r. z obrazem Andrzeja Weneta z 1674 r., zdobione stalle, manierystyczny pomnik nagrobny Wawrzyńca Spytka Jordana z XVII w., posąg Matki Boskiej z XV w., obrazy z życia Św. Augustyna z XVII w. wykonane przez Zachariasza Dzwonowskiego. Zabudowania klasztorne z XIV w., klasztorne krużganki gotyckie z malowidłami ściennymi z XIV-XVI w.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:31
                                                    Pałac Arcybiskupi

                                                    (ul. Franciszkańska 3) Pałac Biskupów Krakowskich. Pierwotny z XIV w., rozbudowany w stylu barokowym po XVII w., restaurowany po 1850 r. Na dziedzińcu logia arkadowa oraz pomnik Papieża Jana Pawła II. W latach 1964 - 1978 Arcybiskupia Metropolia Krakowska. Obecnie siedziba Kurii Metropolitalnej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:32
                                                    Według tradycji, biskupi krakowscy jeszcze w XIII w. mieli siedzibę na Wawelu O początkach i średniowiecznym wyglądzie pałacu nie mamy wielu informacji. Istniał niewątpliwie w 1384, kiedy to "biskup Jan Radlica nabył plac wraz z domem drewnianym przy dworze biskupim, blisko klasztoru braci mniejszych (franciszkanów)". Budynek rozbudowywał kardynał Zbigniew Oleśnicki, ale w 1462 gmach spłonął w pożarze miasta. Przez stulecia zdobiony i wielokrotnie przebudowywany, pałac zgorzał w czasie tragicznego pożaru Krakowa 18 lipca 1850. S. Tomkowicz wspominał "ruderę, jej sterczące poszczerbione mury, bez pował, bez okien". Dopiero w 1879 biskup Albin Dunajewski, dzięki pomocy finansowej Katarzyny Adamowej Potockiej, dokonał restauracji budowli. Prace w latach 1881 - 1884 prowadził Tomasz Pryliński, znany już z udanego odnowienia Sukiennic. Od czasów restauracji Prylińskiego do dziś gmach trwa już bez większych zmian. Dziełem tego architekta są sylwety szczytów fasady, loggia w elewacji dziedzińcowej, elewacja i wnętrze kaplicy z "wawelskimi" oknami oraz elementy stolarki i wyposażenia pałacowych wnętrz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:33
                                                    Wieża Ratuszowa

                                                    (Rynek Główny) Pozostałość po średniowiecznym ratuszu rozebranym w 1818 r. Gotycka wieża z XIII/XIV w. z barokowym hełmem z 1784 r. wykonanym przez Piotra Webera. Wieża odchyla się od pionu. W odrestaurowanych wnętrzach Muzeum Historyczne Miasta Krakowa z pamiątkami związanymi z historią miasta.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:35
                                                    WĘDRÓWKI CZASU
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:36
                                                    Dom Zygmuntowski

                                                    (ul. Kanonicza 17) Wzniesiony jako Pałac Biskupa Erazma Ciołka w XIV w., rozbudowany w 1505 r. Renesansowy portal z herbem Zygmunta Augusta, okno gotyckie w typie ukośnym - uchylnym z XV w
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:30
                                                    W rzeźbie, prawie wyłącznie religijnej, ma miejsce idealizacja postaci, realizowana w tzw. stylu miękkim, a następnie w stylu pięknym o cechach gotyku międzynarodowego (Madonna z Krużlowej, Pietá z kościoła Św. Barbary z ok. 1410), w połowie stulecia pojawia się styl łamany (tryptyki Św. Trójcy z 1476 i Matki Boskiej Bolesnej z 1475-1480 z kaplicy Świętokrzyskiej na Wawelu).
                                                    Największe znaczenie dla rzeźby ma 20-letnia działalność W. Stwosza: ołtarz Zaśnięcia Matki Boskiej w kościele Mariackim (1477-1489), kamienny krucyfiks tamże oraz nagrobek króla Kazimierza IV Jagiellończyka w katedrze. Malarstwo ok. 1440 wykazuje cechy stylu łamanego, widoczne na malowanych temperą, często dwustronnych, kwaterach skrzydeł ołtarzowych: poliptyk dominikański (1465), poliptyk augustiański (1468), poliptyk olkuski (1485), poliptyk św. Jana Jałmużnika (1504), tryptyk bodzentyński (przed 1508). Polichromie ścienne są dobrze reprezentowane w klasztorze Franciszkanów, a także w kaplicy Świętokrzyskiej na Wawelu - dzieło malarzy ruskich z 1470. Najwybitniejszym osiągnięciem złotnictwa jest relikwiarz na głowę św. Stanisława (M. Marciniec 1504), a najwspanialszy haft zdobi ornat z 1504 fundacji wojewody P. Kmity (oba obiekty w skarbcu katedralnym).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:32
                                                    GOLGOTA
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:33
                                                    Wśród krakowskich budowli sakralnych i świeckich, jest grupa nakryta kopułami. Wśród budowli świeckich, które wchodzą w jej skład, znajduje się gmach ASP, Teatr im. Słowackiego, Fundacja Helclów oraz główny gmach Akademii Ekonomicznej. Zaś wśród budowli sakralnych: kaplica Zygmuntowska i kaplica Wazów na Wawelu, kaplice w kościele Dominikanów, kościół świętego Wojciecha, kościół świętej Anny, kościół św. św. Piotra i Pawła oraz kościół Bernardynów. Wymieniłem tu tylko niektóre z wielu budowli.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:34
                                                    Aby poznać powód takich działań, trzeba poznać pokrótce historię krakowskich bernardynów. Pierwszy kościół i klasztor powstały w roku 1454, z fundacji kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. W równo 200 lat później, w roku 1655, podczas najazdu Szwedów, kiedy w Krakowie toczyły się zacięte walki i oblegano Wawel, klasztor i kościół zostały kompletnie zniszczone. Stanowił on jeden z punktów opanowanych przez Szwedów. Obrońcy miasta ostrzeliwali ich z wawelskiego wzgórza, powodując doszczętne zniszczenie wszystkich budynków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:35
                                                    Kościół św. Marka

                                                    (ul. Św. Marka 12) Gotycki Kościół zaliczany do najstarszych w Krakowie, fundowany przez Bolesława Wstydliwego. Prezbiterium z XIII w., korpus nawowy z XV/XVI w., wieża z 1617 r. Wnętrze przebudowane w XVI/XVII w. w stylu późnorenesansowym.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:22
                                                    NA KAWĘ WPADAŁA TU SZYMBORSKA - Wyborcza
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:30
                                                    NOWA PROWINCJA - www.karnet.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:32
                                                    KRAKOWSKI REALIZM KNAJPOWY - www.ha.art.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:34
                                                    BRONIO MAJ
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:36
                                                    DOMIFON POEZJI - www.miastoliteratury.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:37
                                                    BRONISŁAW MAJ
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:39
                                                    DOMOFON MÓWI GŁOSAMI POETÓW - www.tvn.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:43
                                                    Z‎ ‎okna...

                                                    W‎ ‎Krakowie‎ ‎na‎ ‎Brackiej W‎ ‎sobotnie‎ ‎przedpołudnie Lekki‎ ‎wietrzyk‎ ‎roznosi Po‎ ‎podwórku‎ ‎ułudę... Przekwita‎ ‎magnolia‎ ‎w‎ ‎kwietniową‎ ‎pogodę Ubywają Opadają‎ ‎płatki‎ ‎białe Srebrno-atłasowe W‎ ‎oknie‎ ‎stoję‎ ‎nieruchomy Ani‎ ‎westchnę‎ ‎nawet By‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎rozwiała Ułuda‎ ‎z‎ ‎naprzeciw Kwitnąca,‎ ‎nietrwała Jeszcze‎ ‎ona‎ ‎ten‎ ‎raz‎ ‎moja W‎ ‎kwietniu‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎roku Cicho‎ ‎pięknie‎ ‎-‎ ‎odlotowo Lekki‎ ‎wietrzyk‎ ‎roznosi‎ ‎podwórko Magnolię Mnie‎ ‎w‎ ‎oknie Co‎ ‎chwilę,‎ ‎po‎ ‎trochu... Świat‎ ‎się‎ ‎wokół‎ ‎mocuje Środek‎ ‎kwietnia‎ ‎prawie -‎ ‎Z‎ ‎taką‎ ‎chwilą‎ ‎nierealną W‎ ‎sobotę‎ ‎bieżącą Odtruwam‎ ‎z‎ ‎magnolią Realnie,‎ ‎na‎ ‎jawie...

                                                    Leszek Długosz
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:02
                                                    nr 4. Kamienica pod nr 4 już w XVI w. połączona była podworcami w jedną całość z przyrynkową kamienicą Hetmańską (nr 17). Należała m.in. do Ossolińskich i Branicckich. Po restauracji powstał tu ciąg handlowy w pasażu, podobnie jak w Pasażu Bielaka między Rynkiem Głównym a ul. Stolarską.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:03
                                                    Pierwotnie działka, na której stoi obecnie kamienica, była zapleczem posesji przyrynkowej Kamienicy Hetmańskiej. Pierwsza zabudowa powstała na niej na początku XIV wieku. Budynek wyodrębnił się z zespołu zabudowy Kamienicy Hetmańskiej w I połowie XVII wieku. W 1733 przeszedł przebudowę według projektu Jana Zygmunta Deybla. W latach 1816–1821 został przebudowany w stylu późnoklasycystycznym według projektu Jana Drachny i Szczepana Humberta. Kamienica spłonęła podczas wielkiego pożaru Krakowa w 1850. Odbudowana została w latach 1850–1852 według projektu Feliksa Radwańskiego.
                                                    20 czerwca 1967 kamienica została wpisana do rejestru zabytków. Znajduje się także w gminnej ewidencji zabytków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:04
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/42/Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_4.jpg/360px-Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_4.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:05
                                                    Kamienica Pod Białą Głową (znana także jako Kamienica Pod Meduzą) – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Brackiej 6, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:52
                                                    1966

                                                    Po raz pierwszy w historii wszystkie zgłoszone szopki zostały podzielone na trzy kategorie:
                                                    🔹duże
                                                    🔹średnie
                                                    🔹male
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:54
                                                    1967

                                                    Nagrodę specjalną otrzymała szopka w butelce autorstwa Zygmunta Grabarskiego
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:55
                                                    1968

                                                    Ogromne zainteresowani wzbudziła szopka w żarówce autorstwa Witolda Głucha
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:55
                                                    1969

                                                    Muzeum po raz pierwszy zorganizowało wystawę szopek w refektarzu klasztoru Franciszkanów przy ulicy Franciszkańskiej. Pokonkursowe wystawy były organizowane w tym miejscu do 1989 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:57
                                                    1970

                                                    W konkursie pojawiły się szopki z wafli oraz owoców i warzyw
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:58
                                                    1971

                                                    W konkursie pokazano szopkę krakowską wykonaną zgodnie z wszelkimi wymogami ale z elementami architektury z Lublina
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:59
                                                    1972

                                                    Odbyła się pierwsza aukcja szopek krakowskich
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:00
                                                    1974

                                                    Poczta Polska wprowadziła do obiegu znaczek z szopką krakowską o nominale 1 zł
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:01
                                                    1975

                                                    Zorganizowano korowód dorożek, którymi autorzy przewieźli swoje szopki spod pomnika Adama Mickiewicza do Kościoła Świętego Franciszka
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:02
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/CGMh4jVE4oJ38LGvX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:05
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/IPBlprfAkSyVBZ9yX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:06
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w7sKvW4dJS2bMmehX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:07
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/O1e9oVBKepyWgxmuX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:08
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/h8cyaNE5pK5l1FM4X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:10
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/agtrealM8PjVFhdOX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:11
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/sMaGjSph6AZBJrlxX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:14
                                                    Ulica Stolarska. Zdaje się, że ta ulica była tylko przedłużeniem ulicy Zagubionej czyli Siennej, bo przed połową XVI wieku nazwiska jej nie spostrzegłem: a że w umowach o kupno i sprzedasz domów, także obdłużenia ich, w ulicy zagubionej w większej liczbie stojących niżby je ulica Sienna objąć mogła; przeto domysł ten staje się prawdopodobnym. Dopiero w r. 1541 znajduję ulicę Stolarską tak oznaczoną: platea S. Trinitatis, mensatorum.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:16
                                                    Ulica Sławkowska. Miała także nazwę ulicy Św. Marka od kościoła pod tem założeniem platea S. Marci. Lecz nierzadko w tymże czasie piszą platea slaucouiensis, co pokazuje że ją znano pod dwojakiem nazwiskiem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:17
                                                    Ulica Franciszkańska. R.1500 zwano ją ulicą Biskupią by Bischof-strosze. Później miała nazwisko Psi Rynek, Forum caninum.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:19
                                                    Ulica Gołębia. Dawniej garncarska, platea figulorum.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:22
                                                    Uliczka Ciasna. R. 1551 plateola stricta retroS. Petrum. Miejsce jej tam gdzie teraz kościół Św. Józefa. Kościółek mały św. Piotra czyli kaplica, stał na rogu teraźn. ulicy Św. Józefa. Wspaniały zaś kościół Jezuicki Św. Piotra i Pawła, dopiero w końcu wieku XVI Zygmunt 3ci budował.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:28
                                                    Ulica Krowia. Jeszcze takową wymienia spis domów w Krakowie r. 1785. Tej miejscem była przestrzeń podmurna od Bramy Nowej ku Grodkowi.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:31
                                                    ULICE BLIŻEJ NIEZNANE

                                                    Prócz ulic powyższych spotykamy w źródłach zapiski o ulicach śródmieścia, których położenia stwierdzić nam się nie udało.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:32
                                                    2. Plat. Argentariorum (Bankierów, albo też Jubilerów).
                                                    W r. 1462 pożar — według Długosza zniszczył ul. Grodzką i kilka ulic w sąsiedztwie jej, oraz ulicy Poselskiej. Z kolei, w jakiej ją wymieniono, wynikałoby, że znajdowała się po zachodniej stronie ul. Grodzkiej. Argentarius może znaczyć zarówno kupczącego pieniądzmi, jak wyrabiającego przedmioty z drogich metali. Ani z nazwą łacińską, ani z odpowiednią polską lub niemiecką takiej ulicy w Krakowie nie spotykamy się w innych źródłach
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:32
                                                    4. Plat. Piscatorum.
                                                    W r. 1311 wymieniona Vissergasse albo Wissergasse i w r. 1316 wspomniana plat. Piscatorum to zapewne jedna i ta sama ulica. Innych zapisek o niej nie spotykamy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:34
                                                    6. Ul. Wiślicka (?).
                                                    Wymieniona pod r. 1392 w rachunkach wydatków miasta «bruki w ul. Wiślickiej», może raczej ma być ul. Wiślna. Wzmianka ta jest w notach wydawców i już językiem polskim budzi nieufność. Rachunki bowiem miasta wówczas prowadzono po łacinie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:40
                                                    Prowadzi z Rynku Głównego za linię Plant do skrzyżowania ul. Westerplatte, ul. św. Gertrudy i ul. Starowiślnej. Jest pierwszym elementem dawnego traktu do Wieliczki, Tarnowa i Lwowa. Jej przedłużeniem jest ulica Starowiślna.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:43
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Sienna_street_%28view_to_W%29%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Sienna_street_%28view_to_W%29%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:44
                                                    Szara Kamienica – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy Rynku Głównym 6, na rogu z ulicą Sienną 1, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:38
                                                    W połowie XVI wieku na skrzydle od strony rynku zbudowano attykę. Do 1592 roku własność kupiecka, potem od 1598 roku w rękach Zebrzydowskich. W początku XVII wieku przebudowana na pałac w stylu barokowym. W 1673 r. kamienica przeszła z rąk Zebrzydowskich, do kresowego rodu Czartoryskich; Anna Zebrzydowska, córka wojewody krakowskiego Michała, wyszła za mąż za Jana Karola Czartoryskiego (zm. 1680), a ten po ślubie przeniósł się z rodowego Korca na Wołyniu do województwa krakowskiego i tu piastował lokalne urzędy ziemskie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:39
                                                    W XVIII wieku w rękach rodziny Żeleńskich. W latach 1747–1772 mieszkał tutaj Marcin Oracewicz, a w 1787 Żeleńscy wydali obiad na cześć króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:40
                                                    W 1853 właścicielem kamienicy został Stanisław Feintuch, który zmienił nazwisko na Szarski (od nazwy kamienicy) i otworzył w gotyckiej sali na parterze kamienicy od strony Rynku Głównego sklep oraz hurtownię w podwórzu. Początkowo firma miała bardzo szeroki asortyment, sprzedawano wszystko: kawę, cegły, chleb, lakiery, z czasem firma przekształciła się w znany sklep kolonialny "Szarski i Syn". Zmierzch firmy "Szarski i syn" rozpoczął się podczas II wojny światowej, gdy Niemcy usunęli ją z frontowych pomieszczeń kamienicy. Na trzy lata przed jubileuszem 100-lecia, w 1950, powojenni właściciele Jan Szarski i Stanisław Szarski zdecydowali o zamknięciu firmy z powodu narzuconych, gigantycznych, nieuzasadnionych podatków, tzw. "domiarów". Przed II Wojną Światową w kamienicy znajdował się lokal Stronnictwa Narodowego i Młodzieży Wszechpolskiej. W 1888 roku usunięto dach pogrążony
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:41
                                                    Obecnie Szara Kamienica jest własnością Fundacji "Grey House Szara Kamienica", która powstała na początku lat 90. XX w. z myślą o restauracji tego zabytkowego kompleksu. Fundacja przeprowadziła generalny remont budynku. Budynek mieści obecnie powierzchnie biurowe (np. British Council) i mieszkalne, na parterze zaś od strony Rynku znajduje się restauracja "Szara", a od strony ul. Siennej – butiki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:42
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/41/Grey_%28Szara%29_House%2C_6_Main_Market_Square%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Grey_%28Szara%29_House%2C_6_Main_Market_Square%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:43
                                                    Kamienica Bidermanowska (Lambachowska, Szembekowska, Barszczowe, Rodziny Rose) – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy Rynku Głównym 5, na rogu z ulicą Sienną 2, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:44
                                                    W latach 1624–1643 kamienica stanowiła własność rajcy Jerzego Bidermana i jego spadkobierców. Później, od 1680 do Antoniego Lukiniego (Lucchiniego). Od 1719 roku była własnością rodziny Bartschów – właścicieli sąsiedniego domu nr 4. Od roku 1818 do lat 60. XIX wieku właścicielami byli Wysoccy (m.in. Tomasz Wysocki – prorektor Liceum św. Anny). W latach 1819–1820 przeprowadzono według projektu Szczepana Humberta klasycystyczną przebudowę: zmieniono dach i fasady. W roku 1898 przeprowadzono modernizację pod kierunkiem Beniamina Torbe dla Amalii Eibenschützowej. Fasada uzyskała wtedy styl eklektyczny, a pomieszczenia pierwszego piętra adaptowano na potrzeby domu handlowego. Na przełomie XIX i XX wieku w kamienicy mieściła się m.in. restauracja i sklep meblowy firmy Mendel Pamm.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:45
                                                    Od 2002 roku, kiedy zakończył się generalny remont, w kamienicy mieścił się salon Empiku, który zamknięto w 2013 roku. Obecnie znajduje się tam butik hiszpańskiej firmy odzieżowej Zara.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:46
                                                    ul. Sienna 3 – kamienica z XV–XVII wieku, przebudowana według projektu Stanisława Gołębiowskiego w 1833. Następna przebudowa w 1878.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:48
                                                    ul. Sienna 4 (pl. Mariacki 8) – Dom Pod Ogrojcem. Kamienica z 1896 roku na miejscu wyburzonej starszej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:49
                                                    W XIV wieku wzniesiono w miejscu obecnej kamienicy oficynę domu przy ulicy Siennej 4, której tylna elewacja wychodziła na cmentarz przy Kościele Mariackim. W późniejszych wiekach oficyna ta została przebudowana na samodzielny budynek, zwany od przypisywanej Witowi Stwoszowi płaskorzeźby Chrystusa w Ogrojcu na fasadzie – Pod Ogrojcem. W 1895 budynek ten został wyburzony. W jego miejscu wzniesiono nowy, dwupiętrowy dom z charakterystycznie przełamaną fasadą, na której umieszczono płaskorzeźbę z wyburzonego budynku. Budowę ukończono w 1896. W 1911 roku właściciel kamienicy kupiec Ludwik Halski przekazał rzeźbę Muzeum Narodowemu a w jej miejscu umieścił kopię.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:51
                                                    ul. Sienna 5 – Dom Arcybractwa Miłosierdzia. Jest siedzibą Arcybractwa Miłosierdzia, założonego przez księdza Piotra Skargę w roku 1584.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:12
                                                    Nie wiem jak to się stało ale widziałam tę szopkę, dla mnie był to lekki szok.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:13
                                                    1986

                                                    W szopce Jana Biedy zamiast wież umieszczone zostały kominy elektrociepłowni Łęg nawiązujące do zanieczyszczonego powietrza w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:14
                                                    1987

                                                    Kuratorem wystawy pokonkursowej została Anna Szałapak, pełniła tę funkcję do 2007 roku
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:15
                                                    1988

                                                    Zdyskwalifikowaną rekordową ilość 20 szopek jako niezgodne z regulaminem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:16
                                                    1989

                                                    Ostatni rok wystawy szopek w refektarzu przy ulicy Franciszkańskiej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:17
                                                    1990

                                                    Miejscem pokonkursowej wystawy stał się pałac Krzysztofory.

                                                    Bartłomiej Bieda umieścił w swojej szopce siekierę. Nawiązał w ten sposób do wypowiedzi Lecha Wałęsy, że "siekierą przetnie grubą kreskę" jak ówczesny premier Tadeusz Mazowiecki określił odcięcie się od rozliczania komunistycznej władzy i jej popleczników.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:18
                                                    1993

                                                    Nagrodzono szopkę Romana Woźniaka z podstawą dopasowaną do stolika więziennego i figurkami wykonanymi z przeżutego chleba.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:21
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/jYdT1OdJLe6n14YeX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:22
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/neVivwXS2ZZWauwtX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 20:07
                                                    Na śmieciach» nazywano dom przy furtce ś. Anny, postawiony w r. 1621, a wspominany także w r. 1633. Była to zapewne dawniejsza już nazwa miejsca, na którem stanął. Drugie takie miejsce było za Nową bramą (patrz ul. Sienna).
                                                    Tuż za tą furtą była Łaźnia żydowska.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:31
                                                    I ta, podobnie jak ul. ś. Tomasza, (choć może nie tak często), zmieniała swoją posłać i nazwę. Dziś obejmuje to miano całą długość ulicy od szkoły ś. Scholastyki przy plantacjach wschodnich do końca ogrodu reformatów przy plantacjach zachodnich. Dawniej wschodnią jej część, przynajmniej od ul. Szpitalnej aż do szkoły ś. Scholastyki, nazywano ulicą Szrotarską; pl. Schrotariorum, Schrotgasse, wspominana w latach 1413, 1479. R 1549 mowa jest o domu położonym «in plat. Schrotarska e regione hospitalis scholarium». Szpital scholarów to później dom ubogich kościoła N. P. Marji, stojący narożnie, przy ul. Szpitalnej nr. 21, a przy ul. Marka nr. 24, obecnie dom Związku artystów. Nazwę swoją ulica nosiła od domu, w którym mieszkał czy urzędował szrotmistrz miejski. W XV w. dom ten zwano Schrothof. Pod r. 1603 czytamy: «in domo civili Schrotmistrzowska dicta, retro eccl. s. Spiritus». Szrotarze albo słotarze, po niem. Schrotknechte, Birschroter, Weinschroter, byli to ludzie, trudniący się rozwozem napojów i spuszczaniem beczek do piwnic; nie byli to zwyczajni tragarze, których można używać do ciężarów wszelkiego rodzaju, ale specjaliści, pozostający w służbie osobnego urzędu miejskiego, zwanego Schrotamt . Sprawa ta odgrywała w średnich wiekach znaczną rolę i ujęta była w karby zwyczajów i przepisów w miastach urządzonych na sposób niemiecki; urząd ten przepisywał taksy za pośrednictwo w transporcie wewnętrznym. W Krakowie pod r. 1392 czytamy o «edificacio domus circa hospitale pro curia potabilium Birschroter». Niezawodnie to dotyczy tego samego domu, o którym też mówi zapiska z r. 1603. Nazwa szrotarzy, a zapewne także ich zajęcie, przetrwały długie wieki. Grabowski w pismach swoich twierdzi, że zna ludzi starych, którzy tego wyrazu używają. A może jeszcze nawet widywał za młodu szrotarzy, opowiada bowiem, że są to ludzie silni, używający drąga z dwoma hakami na końcu; niemi chwytali beczkę i brali drąg na ramiona. Za zniesienie szynkarz dawał im «wstawne», a do podpierania się używali laski, zwanej «ruśtab» - Ruhestab. Do ul. Szrotarskiej odnosi się zapiska z r. 1725 o «zabraniu gruntu na Różanej ulicy przez OO. Soc. Jesu, gdzie nietylko ulica publiczna zagubiona, ale i tak wiele dymów zaginęło». Skądinąd nic, o tem nie wiadomo, ani o tem, by ul. ś. Marka kiedykolwiek nazywano ulicą Różaną. Za to wiemy, że w śródmieściu nazywano tak część wschodnią ul. ś. Tomasza a w dalszych stronach nawet kilka ulic Różanych: na Kazimierzu i na przedmieściu Piasek. Tam nawet były dwie podobno. Więc może jedną z nich byłaby owa przez jezuitów zagubiona. Część zachodnia ul. ś. Marka miała osobną nazwę: ul. Bogackiej; plat. Cornutorum mianują ją zapiski z roku 1586, 1590 i 1682. Nazwa pochodziła od znajdującego się przy kościele ś. Marka klasztoru kanoników reg. bb. Martyrum de poenitentia, którym w Krakowie dawano przydomek «rogaczy», od ich rogatych kapeluszów. I do XIX w., a nawet do drugiej jego połowy nazwa ta nie wyszła była z używania, tylko, że ją wtedy stosowano do rozgałęzienia ul. ś. Marka wzdłuż kościoła ś. Kazimierza, ogrodu i klasztoru reformatów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:37
                                                    Prawdopodobnie też najdalszym końcem ul. Grodzkiej jest wspomniana r. 1392 «platea portae Kazimiriensis sub castro Crac.», skoro w tej zapisce jest mowa o domu «ab una parte aree ad eccl. s. Egidii». Nazwa ulicy Kazimierskiej się nie utrzymała; po jej zarzuceniu, przez cały jeszcze wiek XV wyrażano się o przedłużeniu ul. Grodzkiej to jako o ul. ś. Andrzeja - to znów jako o plat. Castrensis. Treść niektórych z tych zapisek dowodzi, że mianem ulicy ś. Andrzeja obejmowano nietylko najbliższe sąsiedztwo klasztoru ś. Andrzeja, ale także część późniejszej ul. Grodzkiej pomiędzy dzisiejszą ul. Senacką a placem ś. Magdaleny. Tak np. w r. 1443 wspomniana jest «lap. Warcholowska dieta in plat. s. Andreae»; skądinąd wiemy, że kamienica ta dołączoną została do bursy Długosza, która stała na miejscu ogródka przy obecnym kościele ś. Piotra, czy też przyległego skrzydła gmachu sądowego. W r. 1473 czytamy o tej samej kamienicy «in plat. s. Andreae seu Castrensis», ale jeszcze w r. 1491 bursa Długosza określona bywa jako stojąca «in plat. s. Andreae». Od początku XVI w. zwykle nazwą ul. Grodzkiej obejmowano całą jej dzisiejszą długość.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:38
                                                    Przed r. 1349 wzniesionym został kościół ś. Magdaleny, którego jedyną pamiątką jest istniejący plac jej imienia. W pierwszych latach XV w. powstało zachowane, choć w zmienionej postaci i ze zmienionem przeznaczeniem, Collegium juridicum, a w drugiej połowie tegoż wieku, naprzeciw niego Bursa Długosza, zw. też jurisperitorum albo kanonistów. Oba te budynki, zakupione wówczas na cele uniwersyteckie z rąk prywatnych i później przebudowane, niewiele przedtem stanęły były na pustych placach Okołu. Naprzód w r. 1455, a potem r. 1462 pożar zniszczył znaczną część ul. Grodzkiej. W samym końcu XVI w. zaczęto stawiać dla jezuitów kościół ś. Piotra na placach częściowo zajętych przedtem na dwory i domy zamiejskie kilku możnych rodzin (Joachima Ocieskiego, kaszt. sądeck., Marcina Stadnickiego, kaszt. żmigr.) i innych (X. Jana Zarzyńskiego i altarystów ś. Andrzeja), przyczem zajęto kawał dziedzińca klasztoru ś. Andrzeja. Kollegjum jezuickie przy nim zmurował następnie w większej części biskup krak. Trzebicki w r. 1670, jak świadczy napis erekcyjny na tablicy marmurowej W fasadzie dziedzińcowej skrzydła wschodniego. Potem w r. 1680 jezuici zaczęli budować nowe skrzydło przy Długosza bursie Jurisperitorum, zatem w bliskiem sąsiedztwie ul. Grodzkiej; wskutek protestu ze strony Uniwersytetu Jag. Jan III polecił budowę wstrzymać.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:40
                                                    Ulica Grodzka miała zawsze w różnych partjach swych znaczne zwężenia. W r. 1851, po pożarze poprzedniego roku, który zniszczył wielką liczbę domów tej ulicy, Rada m. postanowiła skorzystać ze sposobności dla jej rozszerzenia blisko o trzecią część. Wtedy więc cofnięto fasady całego szeregu domów dotkniętych pożarem, od Rynku do ulicy Szerokiej, czyli dzisiejszego placu Dominikańskiego i podobno także zniesiono mur obwodowy klasztoru ś. Andrzeja, zwężający również ulicę.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:41
                                                    Ulica Poselska
                                                    Nazwa jej (lubo nie w formie dzisiejszej) jest stara, ale zdaje się nie pierwotna, a były dawniej i później epoki, w których części tej ulicy, uważane za odrębne ulice, nosiły odmienne też nazwy. Sprawa dawniejszych tych nazw nie całkiem jest jasną. Łętowski ( Katalog biskupów itd., tom I, 255) mówi o «ul. Poselskiej» już pod r. 1339, lecz twierdzenia tego nie uzasadnia, a polskie brzmienie nazwy czyni je jeszcze bardziej wątpliwem. Ale i z innemi jakiemikolwiek postaciami tej nazwy spotykamy się w źródłach dopiero znacznie później. W drugiej połowie XIV w. pojawiają się tam wzmianki o jakimś kąciku, czy przecznicy ul. Grodzkiej, prawdopodobnie o przecznicy owej dawnej krótszej ul. Grodzkiej, która pierwotnie dochodziła od Rynku tylko do dzisiejszej ul. Poselskiej. Być może, iż do tej ulicy odnoszą się zapiski z lat 1365 i 1367 o «plat. Domini archiepiscopi», albo krótko «plat. Archiepiscopi». A gdy ten dom nuncjusza albo legata apostolskiego stał naprzeciw domu arcybiskupa, łatwo zrozumieć, że ulicę między niemi, nie od dawna istniejącą, nazywano to Arcybiskupią, to Legacką, po polsku Poselską. Podobno kamienica przy niej położoną, obecnie nr 9, nazywała się przez długie czasy poselską». W okolicy jej stała w średnich wiekach wieża, może pozostałość, obwarowań południowej granicy przedłokietkowej Krakowa. W r. 1392 zapisano wydatek miejski «super novam turrim retro dominum legatum». Wieżę tę nazywano potem «Legatentorm» (1493 r.), albo czasem (r. 1500) określano dokładniej jako ,(Legatenthorm hinder sinte Francisken bey der batstube». I dziś jeszcze ogród franciszkański dochodzi do samej ulicy Poselskiej, a zabudowania klasztoru ciągną się również aż jej pobliże.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:43
                                                    Główne zmiany w wyglądzie ul. Poselskiej wywołane były przez powstające przy niej w XVII w. klasztory i kościoły. Kościół ś. Michała, gdzie dziś Sąd karny, wzniesiano w r. 1611, zamknięto w r. 1797, a w r. 1872 przebudowano na część gmachu sądowego klasztor bernardynek założony ok. połowy XVII w. z kościołem ś. Józefa stawianym później, jeszcze do r. 1695, stoi do dziś dnia; kościołek ś. Piotra w narożniku ulic Grodzkiej i Poselskiej, założony przed r. 1325, zniknął z końcem XVIII w. Prócz tego wieżę, przy murze na zachodnim końcu ulicy wzniesioną, jak już wiemy, w roku 1392, na początku w. XIX za rządów woln. miasta zburzono razem z murem miejskim fortyfikacyjnym i kamienicą przechodnią przy nich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:47
                                                    Największą zmianą w wyglądzie ulicy było, skoro kościoła i klasztoru franciszkanów założenie ją wyprzedziło — wzniesienie przy niej Biskupiego Pałacu, na gruntach zapewne niegdyś franciszkańskich. Początek gmachu niecałkiem jest dotychczas wyjaśniony. Pewnem jest, że w XIV w. mieli tu biskupi krak. jakąś posiadłość, skoro w r. 1384 biskup Jan nabywa dom z placem co zatwierdza w r. 1386 Jagiełło, wyraźnie już mówiąc o dworze biskupim «curia vener, domini episcopi Crac». W r. 1462 pożar, który ogarnął także klasztor i kościół franciszkanów, tudzież całe jego sąsiedztwo, zniszczył dwór biskupi, poczem w XVI w. roboty koło niego prowadził biskup Tomicki, mianowicie «tył pałacu na gruncie bagnistym i przepadzistym znacznym kosztem wymurował, resztę przyozdobił», poczem znów w połowie XVII w. Piotr Gembicki nadał gmachowi okazalszą postać, a nawet zapewne, stare mury zwaliwszy, w całości go przebudował, jak zdaje się świadczyć napis na tabl. marmurowej w dziedzińcu nad bramą umieszczony.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:48
                                                    Ulica św. Krzyża
                                                    Dziś nazwę tę nosi w całej swej długości ulica, idąca od bocznej strony południowej kościoła ś. Krzyża do Plantacyj przy końcu ul. Siennej. Jak się rzecz miała dawniej z nazwami tej ulicy, lub może pojedyńczych jej części, trudno się rozeznać, nie wiadomo nawet, kiedy ona powstała, są przeciwnie poszlaki, że w środkowej swej części jest późniejszą od główniejszych arteryj ruchu w śródmieściu. A co do nazwy, wiele okoliczności przemawia za tem, że w XIV w. ulicą ś. Krzyża zwano często dzisiejszą ulicę Szpitalną. A gdy tę ostatnią począwszy od średnich wieków nazywano nieraz również ulicą ś. Ducha, nie podobna zgodzić się na twierdzenie, jakoby ul. ś. Krzyża nosiła dawniej miano. ulicy ś. Ducha. Przeciwnie zdaje się, że przynajmniej część jej jedna nosiła dawniej nazwę mniej górną, bo nazwę ulicy Świniej, plat. Scropharum. Zapiska o niej istnieje z r. 1560, a w r. 1682 wyliczono ją pomiędzy wzmiankami o ul. Szpitalnej i Mikołajskiej. Grabowski, którego pominąć tu nie wolno, twierdzi w kilku miejscach, że ulicą Świnią lub Świńską w wiekach XV—XVII nazywano część wschodnią ulicy ś. Tomasza, przypuszczenia jednak tego dostatecznie nie udowadnia a przeciw niemu przemawia kołłątajowski plan Krakowa z r. 1785, na którym dzisiejsza ul. ś. Krzyża nosi podpis: ul. Świnia. Natomiast możliwem jest, iż obecnej ul. ś. Krzyża lub jej części dawano w XIV w. niekiedy miano uliczki albo kącika ś. Krzyża, że więc do niej odnoszą się zapiski o «vicus s. Crucis» z lat 1350, 1352 i 1353. Nie jest wreszcie wykluczonem, że w drugiej połowie XIV w. ulicy ś. Krzyża, a przynajmniej części jej, sąsiadującej z ul. Mikołajską, zwaną wówczas plat. Carnificum, nadawano czasem jeszcze inną nazwę: « vicus plateae Carnificum» (1371 r.) lub «contrata plat. Carnificum» (1374 r.).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:49
                                                    Przy bramie Szewskiej było kilka młynów. I tak w r. 1542 w zapiskach miejskich o czynszu ziemnym czytamy o dwóch młynach igielnych. Prócz nich był w pobliżu jeszcze trzeci. R. 1433 w testamencie Kaspra Krugila jest mowa o «mole vor dem Schuthore gelegen», a spadkobierczyni Krugila sprzedaje swoją część tegoż młyna klasztorowi Bożego Ciała. Jest to młyn Bieniasza, Benessiusa. Był to, zdaje się, «Młyn dolny», który w roku potem 1659 wraz z młynem «Kamiennym» przez woj. brzesko-kujawskiego Hieron. Wierzbowskiego, wielkorządcę zamku krak., był wystawiony na nowo. Nie wiadomo, czy nie jednym z powyższych był młyn Toczny, o którym czytamy, że r. 1448 Kazimierz Jagiellończyk nadaje zasłużonemu nożownikowi, Marcinowi Czech, plac pusty królewski za murami miasta, przed bramą Szewską, nad rz. Rudawą, naprzeciw młyna Dębnego leżący do robienia, ostrzenia i naprawiania nożów i nożyków. R. 1669 mowa jest o gruncie na przedmieściu za fórtą Świecką», przed Piaskiem nad Rudawą, gdzie ma stanąć łaźnia. A r. 1672 król Michał na uchwałę Rady m. polecił, by karmelici pomogli do ufortyfikowania klasztoru swego i połączenia go z murami miasta. Nie wiadomo, o ile to spełnionem zostało.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:50
                                                    Ulica Dominikańska

                                                    Powstała po r. 1824 na miejscu zniesionego cmentarza ś. Trójcy (patrz ustęp rozdziału o placu Dominikańskim); stanowi wschodnie, zwężone przedłużenie placu Dominikańskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:51
                                                    Na planie kołłątajowskim z r. 1785 zapisano już tylko ulicę Gołębią w całej jej dzisiejszej długości, ale jeszcze po połowie XIX w. rozróżniano Gołębią wyższą (część wschodnią między ul. Bracką a Wiślną) od Gołębiej niższej (koniec zachodni).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:53
                                                    Ulica Kanonicza

                                                    Nazwa ta nie jest pierwotną. Kiedy jeszcze ul. Grodzka dochodziła tylko do granicy między Krakowem lokacyjnym a Okołem dalszym jej niejako ciągiem czy odgałęzieniem, zbaczającem nieco od poprzedniego kierunku, była droga, prowadząca do północnego stoku Wawelu, droga, którą określano opisując, bo nie miała nazwy. Pod r. 1338 czytamy o «area in Okol... in acie eundo ad castrum». Około czwartej ćwierci XIV w. to opisywanie ustępuje miejsca nazwie nie całkiem jednak co do formy ustalonej. W zapiskach z lat 1373, 1376, 1396, 1399 czytamy: «vicus platee Castrensis», «vicus plateae Castri», «lapidea in contratha sive plat. Castrensi et sub castro». Zapiska z 1376 r. o «contrata castrensis... in qua contrata sunt domus capituli Crac.» nie pozwala wątpić, że tu miano na myśli nie ul. Grodzką, ani jej przedłużenie, ale Kanoniczą, przy której wówczas stały i dziś jeszcze stoją liczne domy kapitulne, zamieszkałe przez kanoników katedralnych. Do Grodzkiej zresztą nie stosowano wyrażenia «contrata», chyba tylko wyjątkowo, a wyrażenia «vicus», ile wiemy, nigdy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:55
                                                    Część tej ulicy tworzył zapewne plac, obecnie ś. Magdaleny, niegdyś znacznie węższy niż dziś, którego cały bok południowy zajmował od początku w. XV dom kapitulny zamieszkiwany od XVI w. przez kanoników
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:56
                                                    Zaszła w XV w. klęska wpłynęła na całe późniejsze ukształtowanie wyglądu ulicy; był to wybuchły w r. 1455 wielki pożar, który według współczesnych zapisek zniszczył zgruntu koniec ul. Grodzkiej i wszystkie ku zamkowi domu kanoników (Długosz mówi o zgorzeniu 100 domów i 4 kościołów). Gdy prawdopodobnie ul. Kanonicza początkowo była zabudowana domami drewnianemi, więc mogła rzeczywiście cała ulec pożodze, a wtedy zyskujemy datę, po której na niej stanęły kamienice, przeważnie dziś tam jeszcze w głównym swym zrębie istniejące.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:58
                                                    Ulica Stolarska

                                                    Pierwotnie nazywano ją: (od r. 1305) Predigerbrudergasse, (od r. 1319) plat. fratrum Praedicatorum. Z temi nazwami także w postaci plat. Praedicatorum, albo piat. fratrum ordinis Praedicatorum spotykamy się przez cale dalsze wieki średnie. Zapiska z r. 1368 mówi o posiadłości, przechodzącej od Rynku aż do tej ulicy a zapiska z r. 1391 mówi o kamienicy «in plat. fratrum Praedicatorum» między domami zakonnic, a naprzeciw dworu zakonu kaznodziejskiego. Wiadomo, że naprzeciw klasztoru dominikanów były na ul. Stolarskiej dwa domy zakonnic. Wyraz zaś «curia fratrum Praedicatorum » użyty jest albo zam. «conventus», albo istotnie może przy klasztorze od strony ul. Stolarskiej był niegdyś także dwór dominikanów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:59
                                                    O kościele ś. Tomasza apostoła przy ul. Stolarskiej «obok kościoła ś. Trójcy», zburzonym w r. 1567, pisze Eljasz na wiarę, zdaje się, J. Mączyńskiego ; w źródłach potwierdzenia tej wiadomości nie znajdujemy. Po pożarze 1850 r. rozebrano dzwonnicę, która stała przed fasadą kościoła dominikanów, przy południowym końcu ul. Stolarskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:00
                                                    Ulica S. Michała (Senacka)

                                                    Tak nazwana od stojącego lecz opustoszałego i zamkniętego kościoła S. Michała wybudowanego ze składek w r. 1636 a przy którym, w klasztorze wystawionym około roku 1660 przez Łukasza Dąbskiego kanonika katedralnego i Stanisława Lubomirskiego wojewodę krakowskiego mieszkali Karmelici Bosi, rząd austryacki przeniósł tych zakonników do klasztoru na Czerną a gmach przerobił na więzienia i do tych czas jest tu dom poprawy i kary. W 1815 roku zmieniono nazwę na ul. Senacką.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:02
                                                    Większe zmiany zaszły dużo dawniej, były niemi: naprzód ufortyfikowanie domu wójta Alberta przez Bolesława ks. opolskiego w r. 1311, potem zburzenie go w r. 1312 przez Łokietka i wybudowanie na jego miejscu Gródka, a wkońcu przerobienie tego zameczku, od końca XV w. siedziby Tarnowskich, w r. 1621 na klasztor dominikanek i wzniesienie przed r. 1634, na części tych dawnych zabudowań, kościoła. Wzgórze Gródka oddzielała po stronie jego zachodniej od reszty zabudowań tej połaci ul. Mikołajskiej fosa, o której świadczy zapiska z r. 1340 «area in pl. Carnificum, in fossato antiqui castri» .Ślady fosy zachowały się po dziś dzień w podwórku, odgradzającem zabudowania klasztoru na Gródku od przyległych domów świeckich ul. Mikołajskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:04
                                                    O wyglądzie jej w końcowych latach jej istnienia czytamy: brama albo furta Mikołajska, była to «wysoka wieża, wystawiona przez Łokietka; przejście było przez wieżę. W części zewnętrznej nie była wyjezdna, tylko urządzona dla pieszych, ale to przekształcenie jej w późniejszych czasach nastąpić musiało... Wznosił się tu wysoki przedmurny szaniec, jak przed bramą Sławkowską». «Belluard, czyli baterja... przy furcie Mikołajskiej, był znacznie podwyższony, a wejście na wierzch było po wschodach w czasie potrzeby przystawianych, ruchomych, od wewnątrz furty». Za bramą, na przedmieściu, była niegdyś jakaś wieża drewniana: «hinder sinte Nicios, das der holczern Thorm ist». Wspomniany w r. 1648 «wał królewski za furtą Mikołajską», naprzeciw niego dom «pod Krzyżem» — może była tu przerwa w murze miejskim, którą ten wał miał osłaniać, jest to z pewnością ten sam wał, który przy Nowej bramie wspominany jest od połowy XVI w., a nawet może od r. 1429.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:05
                                                    Wielokrotnie też zmieniały się nazwy ulicy, i to tak jej całości, jak części. Część jej znaczna, od ul. Sławkowskiej ku Szpitalnej, nazywała się w średnich wiekach Spieglergasse, plat. Speculatorum. Nazwę tę spotykamy w aktach miejskich już w r. 1357, następnie w XV i XVI w., niekiedy z końcówką spolszczoną. Czasu nadania jej tej nazwy dokładnie oznaczyć nie zdołamy. Ale wiadomo, że przynajmniej zachodniego końca, od ul. Sławkowskiej w stronę przedmieścia Piasek, w pierwszej połowie XIV w. jeszcze tą nazwą nie obejmowano. Określano go omówieniami: w zapiskach z lat 1316 i 1326 czytamy o «plat. retro s. Stephanum», «quartale retro s. Stephanum». Dopiero pod r. 1469 o tej samej zachodniej części ulicy czytamy: ,plat. Spyglarska post eccl. s. Stephani» Ale już niebawem nazwa ta zaczyna ustępować innej, w związku z napływem żydostwa z ul. ś. Anny. W r. 1484 pojawiają się zapiski o spłat. Speculatorum seu judeorum». W r. 1537 w jednej i tej samej księdze miejskiej jest również mowa e tej samej, jak się zdaje, ulicy, jako o piat. Speculatorum, i zaraz potem jako o plat. Judeorum. Nie należy zapominać, że nazwa ul. Żydowskiej odnosiła się zapewne jedynie do końca zachodniego, w stronie dzisiejszego pl. Szczepańskiego. Jeszcze po połowie w. XIX, jak sam pamiętam z młodych lat, ludność miejska nazywała część między ul. Sławkowską a pl. Szczepańskim: ul. Żydowską. — Na planie kołłątajowskim z r. 1785 całą ulicę ś. Tomasza podpisano jako ul. Żydowską, atoli podpis ten wogóle nie całkiem był ścisłym. Albowiem w tej samej drugiej połowie XVIII w. część jedna, mianowicie załamanie ul. ś. Tomasza przy kościele ś. Jana, nosiła podobno nietylko w ustach ludu, ale urzędownie nazwę «Kącika», a nazwa ta była bardzo starą, tradycyjną. To samo zapewne miejsce nazwano w r. 1547 «plateola Stricta», tyle co uliczka Wąska.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:07
                                                    Mamy z r. 1367 zapiskę: «plat. Hospitalis que dicitur Zewgasse». Do dzisiejszej Szpitalnej chyba odnosić się nie może, tej bowiem, ile wiadomo, nigdy zresztą tego drugiego przydomku nie dawano. Ale mowa jest czasem o «plat. Hospitalis s. Crucis». Więc mogłaby ta nazwa odnosić się do której innej ulicy, dotykającej szpitala koło kościoła ś. Krzyża, zatem albo do ul. ś. Krzyża, albo do owej zagubionej dziś uliczki wzdłuż muru miejskiego, o której wspominał Ż. Pauli.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:08
                                                    U zachodniego mianowicie wylotu ul. ś. Tomasza, tj. jej dawnego przedłużenia przez dzisiejszy pl. Szczepański, stała wieża i była przez pewien czas w murze miejskim brama, czyli raczej furtka. Z początku nie miała nazwy. R. 1341 czytamy: «circa s. Stephanum, ubi valva», a r. 1422, gdy zapisano już «turris Judaeorum», snać nazwa ta wieży, a zatem i bramy, nie była dosyć znaną, gdyż uważano za potrzebne dodać objaśnienie: retro s. Stephanum». Istotnie około tego czasu nazwę — przynajmniej furtki—przeniesiono tutaj z bliskiego sąsiedztwa. Jak już była mowa (patrz: ul. ś. Anny), porta albo portula Judaeorum, występująca w zapiskach miejskich z lat 1407, 1413 — ale także jeszcze 1510 i 1514 — znajdowała się u końca ul. ś. Anny, zwanej w średniowieczu Żydowską. W tym właśnie czasie, po r. 1407, zaczęło się wypieranie Żydów z ich siedzib w pobliżu kościoła ś. Anny, a razem z nimi, choć z niejakiem spóźnieniem, przesuwają się na północ nazwy ulicy i furtki dotychczasowego gildia. Ulicą Żydowską odtąd staje się zachodni koniec ul. Szpiglarskiej, dziś ś. Tomasza, mimo że czasem jeszcze nawet w XVI w. przez stare przyzwyczajenie mówiono i nawet pisano: ul. Żydowska, na oznaczenie ul. ś. Anny; a nazwa furty Żydowskiej dostaje się teraz furtce dotąd bezimiennej w pobliżu kościoła ś. Szczepana, sąsiadującej z wieżą miejską, w r. 1422, jak wiemy, zwaną wieżą Żydowską. O tej nowszej furtce Żydowskiej pisze Grabowski «Położenie bramy żydowskiej już teraz dokładnie oznaczyć mogę. Była ona oddzielną od furtki ś. Anny i stała naprost ul. jeszcze teraz zwanej Żydowską, za kościołem ś. Macieja, lecz później zagubiona». Nie jest wiadomo, kiedy zniesiono tę bramę, którą słusznie nazywano często furtką, gdyż była może prostym tylko otworem w murach miasta. Na starych widokach warowni krak. widoku tej furtki nie znajdujemy. Śladem jej mógłby jedynie być widok według rysunku Głogowskiego z początków XIX w. wieży paśników z otworem przejazdowym zasłoniętym przez przymurek, o ile przypuścimy, że wieża obsługiwana przez paśników stała właśnie przy końcu ul. Żydowskiej w stronie dzisiejszego placu Szczepańskiego. Ale w spisie wież z r. 1575 powiedziano, że «nad żydowską ulicą» jest wieża cechu introligatorskiego, która według spisu z r. 1626 sąsiadowała z wieżą paśników od strony bramy Sławkowskiej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:10
                                                    Druga zmiana nastąpiła dopiero w samym końcu w. XVIII, kiedy po zakupieniu kilku domów przy ul. Jagiellońskiej naprzeciw owego Collegium majus leżących i przyłączeniu do nich bursy Smieszkowiczowskiej, tudzież pustego placu — na całej tej przestrzeni między ulicami ś. Anny a Gołębią wzniesiono w latach 1791-1826 Collegium physicum, według planów Feliksa Radwańskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 00:12
                                                    Ulica Grodzka. Te w pismach łacińskich Wieku XVI zwano Platea Sti Andrae vel Castrensis , lecz w pismach polskich tego miana jej nie dawano. Niegdyś musiały być w tej ulicy liczne pracownie kotlarzy, gdyż Mikołaj Rej pisze: „Najdzież też w drugim kraju gdzie się kozera zamnoży, ano szkapy u zedlów (ława z oparciem) powiązane stoją, ano się łańcuchy tarzają, szable się walają, talery się kołaczą, a równie jakoby miedzy kotlarzami na Grodzkiej ulicy stał, kto już tam w onej zgrai będzie.”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:07
                                                    Obecna kamienica powstała w latach 1911–1912 w wyniku połączenia i przebudowy obu dawnych kamienic według projektu Jozuego Oberledera dla sióstr Z. Niemczewskiej i A. Habichtowej. Podczas prac nadbudowano trzecie piętro, rozbudowano kamienicę w głąb działki, niemal całkowicie likwidując podwórka, nadano nową dekorację fasadzie oraz ujednolicono wnętrza.
                                                    20 kwietnia 1982 kamienica została wpisana do rejestru zabytków. Znajduje się także w gminnej ewidencji zabytków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:08
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a4/Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_6.jpg/360px-Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_6.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:13
                                                    nr 7. Kamienica Niderlandowska, narożna z ul. Gołębią 1, ma obok portalu wykuty w czarnym marmurze herb Abdank z koroną hrabiowską. Dom ten należał w pierwszej połowie XIX w. do hrabiowskiej rodziny Ankwiczów. To właśnie w pannie Henriecie Ewie Ankwiczównie, podczas jej pobytu w Rzymie, pod koniec 1829 roku zakochał się Adam Mickiewicz. Jednakże ojciec, hrabia Stanisław, wywiózł pannę z Rzymu do Krakowa, gdyż nie uważał poety za odpowiednią partię dla swej ukochanej jedynaczki. Henrietta Ewa Ankwiczówna stała się prototypem Ewy z III części „Dziadów”, a także adresatką wierszy poety: „Do mego Cziczerona”. „Do H... Wezwanie do Neapolu (Naśladowanie z Goethego)”. Henrietta Ewa (1810–1879 wyszła potem dwukrotnie za mąż (1 voto Sołtykowa, 2 voto Kuczkowska), była właścicielką pałacu Decjusza na Woli Justowskiej. Wsławiła się dużą rozrzutnością, na skutek czego wyrąbano sporą część lasu na Woli. Pomiędzy rokiem 1561, a 1564 kamienicę od rodziny Bonerów kupił Daniel Chroberski (złotnik, członek Rady Miejskiej, starszy zboru kalwińskiego w Krakowie). W tamtym czasie mieszkał w niej Faust Socyn. 30 kwietnia 1598 roku grupa krakowskich studentów, podburzonych przez miejscowy kler katolicki, wywlekła chorego Socyna z jego mieszkania, spaliła mieszkanie z jego księgozbiorem i usiłowała go zabić
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:14
                                                    Działka pod budowę kamienicy została wtórnie wydzielona z posesji wójtowskiej, która obejmowała także obszar zajmowany dziś przez sąsiednią Kamienicę Gostkowskich (nr 3/5). Dom został wzniesiony w II połowie XIV wieku jako murowany. W XV wieku został rozbudowany do rozmiarów typowej kamienicy krakowskiej, wzniesiono też oficynę tylną.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:15
                                                    Na przełomie XVI i XVII wieku była własnością Jakuba von Endena. W tym czasie przeszła gruntowną przebudowę, podczas której nadbudowano drugie piętro, założono nowy dach, łączący cechy dachu pogrążonego i kalenicowego oraz wzniesiono oficynę boczną od strony ulicy Gołębiej, tworzącą trzeci trakt budynku frontowego, który połączono z oficyną tylną. Od drugiej ćwierci XVII wieku była własnością rodzin szlacheckich i patrycjuszowskich. W drugiej ćwierci XVII wieku należała do Chroberskich, następnie do wójta warszawskiego S. Baryczki, w II połowie XVII wieku do architekta W. Senesa, a na przełomie XVII i XVIII wieku do kasztelana oświęcimskiego M. Czernego i rodu Ankwiczów. Na przełomie pierwszej i drugiej ćwierci XIX wieku budynek został odnowiony. Kamienica całkowicie spłonęła podczas wielkiego pożaru Krakowa w 1850. Odbudowana została w 1856 według projektu Tomasza Majewskiego. W II połowie XIX wieku została przekształcona w kamienicę czynszową. Na przełomie lat 20. i 30. XX wieku nabudowano trzecie piętro według projektu Saula Wexnera.
                                                    20 czerwca 1967 kamienica została wpisana do rejestru zabytków. Znajduje się także w gminnej ewidencji zabytków
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:18
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8b/Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_7.jpg/360px-Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_7.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:19
                                                    Urodził się w bogatej i wpływowej rodzinie prawników toskańskich, Sozzinich, jako syn Alessandra Sozziniego (ze Scopeto), i Agnese Petrucci, pochodzącej z rodziny Petruccich[w innych językach], blisko spokrewnionej z papieżami: Piusem II, Piusem III i Pawłem V. Rodzina sympatyzowała z ruchem reformacyjnym. Pod wpływem stryja, Celsa Sozziniego, który opiekował się nim po śmierci rodziców, stryja Leliusza Sozziniego i Miguela Serveta zainteresował się antytrynitaryzmem, a w końcu odrzucił istnienie Trójcy Świętej i dogmaty katolickie[1]. W 1562 opublikował pierwszą rozprawę teologiczną: Komentarz do pierwszego rozdziału Ewangelii św. Jana (już w 6 lat później przetłumaczoną na język polski). Kolejne 10 lat spędził na dworze księcia Toskanii Kosmy I, unikając kwestii religijnych i pisząc utwory o tematykach politycznej i miłosnej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:20
                                                    Jesienią 1578 po raz pierwszy przyjechał na krótko do Polski, do Krakowa. W następnym roku przyjechał ponownie, osiadając na stałe. Mieszkał w Krakowie, Pawlikowicach i Lusławicach[1]. Nawiązał kontakty z grupą unitarian – Włochów z otoczenia królowej Bony[1]. Chciał wstąpić do krakowskiego zboru braci polskich, ale odmówiono mu tego, ponieważ sprzeciwił się ponownemu ochrzczeniu (twierdził, iż każdy chrzest chrześcijański jest tak samo ważny). Niemniej nie przestał współpracować z braćmi polskimi, pomagając im ustalić spójną doktrynę religijną i rozstrzygając ich wewnętrzne spory. Od 1598 stał się nieoficjalnym przywódcą braci polskich; reprezentował nurt umiarkowany, który nie sprzeciwiał się pańszczyźnie, państwu i sądownictwu. W 1580 napisał traktat polemiczny O autorytecie Pisma Św., który podkreślał rolę Biblii jako Słowa Bożego, ale przyznawał, że w logiczny sposób nie można tego udowodnić.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:21
                                                    W 1586 ożenił się z córką Krzysztofa Morsztyna (protektora protestantów), Elżbietą, która urodziła mu jedyne dziecko – Agnieszkę. W 1598, po śmierci Jana Niemojewskiego, został przywódcą braci polskich, których zaczęto nazywać socynianami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:22
                                                    Socyn, obawiając się o życie, wyjechał w 1598 do Lusławic koło Tarnowa, gdzie znajdował się duży ośrodek braci polskich. Nadal prowadził aktywne życie, prowadząc m.in. w latach 1601-1602 seminarium teologiczne w Rakowie (w 1602 powstanie tu Akademia Rakowska). Zmarł w Lusławicach w wieku 65 lat.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:25
                                                    Gdy w latach 70. XIX wieku wybuchła w okolicach Lusławic cholera, która zdziesiątkowała mieszkańców pobliskich wsi, za poradą miejscowego proboszcza, dla odwrócenia klęski, spławiono w Dunajcu zwłoki „heretyków” – w tym ciało Fausta Socyna, które nigdy nie zostało odnalezione (według opinii prof. Włodzimierza Demetrykiewicza kości Socyna nadal spoczywają nietknięte w grobie). Staraniem unitarian ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii w 1933 wybudowano mauzoleum Socyna według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza, wkomponowując kamień przeniesiony z grobu reformatora. Pierwotne miejsce pochówku Fausta Socyna znajdowało się na niewielkim wzniesieniu przy drodze gminnej do Lusławic. Symboliczny dziś grób Socyna znajduje się na terenie zespołu dworsko-parkowego, należącego w latach 1975–2020 do Krzysztofa Pendereckiego, a od 2021 r. – do Europejskiego Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego. Od 2020 r. w ramach stałej Ekspozycji multimedialnej „KRZYSZTOF PENDERECKI – DZIEDZICTWO POLSKIEJ MUZYKI XX i XXI WIEKU” znajdującej się w budynku instytucji regularnie odbywa się zwiedzanie z przewodnikiem Arboretum Krzysztofa Pendereckiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:28
                                                    ZŁOTNIK Z CHROBRZA, KTÓRY PODBIŁ KRAKÓW
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:30
                                                    ANTYPROTESTANCKI TUMULT W KRAKOWIE - Dziennik Polski
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:23
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/eoELRRJ4aAGOQmHoX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:24
                                                    I to były i są najpiękniejsze szopki
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:25
                                                    2000

                                                    Szopkę Krakowską zawieziono do Betlejem. Została tam na zawsze jako część tzw. Drogi Pokoju
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:26
                                                    2002

                                                    Dwuipółmetrowa szopka spektaklowa z rzeźbami z lipowego drzewa autorstwa Anny Malik została zakupiona przez Muzeum Historyczne a rodzina Malików od tego czasu w okresie Świąt Bożego Narodzenia wystawia tu swoje przedstawienia.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:27
                                                    2005

                                                    W wielu szopkach wspominano zmarłego w tym roku papieża Jana Pawła II.
                                                    Ustanowiono roczną Nagrodę im Jerzego Dobrzyckiego.
                                                    Z powodu remontu sukiennic konkurs odbył się pod wieżą ratuszową
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:28
                                                    2006

                                                    W szopkach znalazły się odwołania do jubileuszu 100 lecia krakowskich klubów sportowych Crakovii i Wisły
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:29
                                                    2007

                                                    W szopce rodziny Malików pojawił się motyw Nowej Huty
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:30
                                                    2009

                                                    W szopce Piotra Michalczyka się odniesienia do problemów społecznych, komercjalizacji życia, kryzysu w służbie zdrowia, ubóstwa i niskich wynagrodzeń
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:32
                                                    2010

                                                    W wielu szopkach pojawiły się odniesienia do 🔹katastrofy smoleńskej,
                                                    🔹600 - lecia Bitwy pod Grunwaldem i
                                                    🔹200 - lecia urodzin Fryderyka Chopina.
                                                    Nagrodzono najwyższą w historii konkursu szopkę autorstwa rodziny Markowskich. Miała ona 501 cm
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:33
                                                    2011
                                                    69 wystawa szopek krakowskich
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:34
                                                    2012

                                                    Jubileusz 70- lecia konkursu Szopki Krakowskiej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 01:35
                                                    2013

                                                    Ciekawostką konkursu okazała się szopka umieszczona w połowie łupiny orzecha włoskiego (zdjęcie jest tutaj na forum)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 10:52
                                                    2014

                                                    Szopki Krakowskie wpisano na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 10:53
                                                    2015

                                                    Osobliwością konkursu stały się miniaturowa szopka wykonana na plastrze miodu a także szopka z elementami charakterystycznymi dla projektów kamienic Teodora Talewskiego
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 10:55
                                                    2016

                                                    Jedna z szopek nawiązywała do protestu antysmogowego. Szopkę wykonano z blachy z kominem i talerzem na którym wypisano związki chemiczne tworzące smog.
                                                    (zdjęcie jest tu na forum)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 10:56
                                                    2017

                                                    75 Jubileuszowy Konkurs Szopek Krakowskich w siedzibie UNESCO w Paryżu złożono wniosek o wpisanie szopkarstwa krakowskiego na listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:08
                                                    Kramy stanowi 25 jednakowej wielkości pomieszczeń nakrytych sklepieniami odcinkowymi, usytuowanych w jednym rzędzie. Dostępne są bezpośrednio z ulicy przez półkoliście zwieńczone drzwi (z oknami w podobnej formie). Kramy są osłonięte blaszanym pulpitowym dachem wspartym na 18 żeliwnych kolumnach. Były własnością zakonu dominikanów z pobliskiego kościoła Świętej Trójcy. Pierwotnie każde pomieszczenie było samodzielne, z czasem część pomieszczeń połączono.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:11
                                                    Wybrane wystawy
                                                    🔹Wiesław Bielak – Małe formy rzeźbiarskie i medalierstwo, Galeria Kramy Dominikańskie, 1986
                                                    🔹Iwona Fischer-Zuziak (artystka malarka, architekt) – Wystawa indywidualna, Galeria Kramy Dominikańskie, 1986[2]
                                                    🔹Lilla Kulka (zajmuje się sztuką włókna, malarstwem i działaniami interdyscyplinarnymi) – Wystawa zbiorowatongue_outropozycje 75, Kramy Dominikańskie, 1975[
                                                    🔹Jerzy Nowakowski (zajmuje się rzeźbą i medalierstwem, również maluje) – Medalierstwo krakowskie, Kramy Dominikańskie, 1981
                                                    🔹Zygmunt Piekacz – Wystawa indywidualna, Galeria Desa - Kramy Dominikańskie
                                                    🔹Leszek Sobocki – Wystawa indywidualna, Galeria Kramy Dominikańskie, 1979
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:13
                                                    Nr 13. Dom pod Świętą Trójcą – dawniej klasztor dominikanek. Został przebudowany w roku 1863 przez Karola Budweisera, drukarza i wydawcę. Obok bramy wejściowej widoczne godło domu. Niegdyś znajdował się tu klasztor dominikanek zwany „większym” i przytulisko dla ubogich wdów. W dwóch sąsiednich, połączonych w XIX w. kamienicach (ul. Stolarska nr 11) mieścił się drugi klasztor tego zakonu, zwany „mniejszym”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:14
                                                    Nr 15. Kamienica pod Opatrznością – Konsulat Generalny Francji i Instytut Francuski w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:16
                                                    W średniowieczu i czasach nowożytnych w miejscu obecnej kamienicy znajdowały się trzy domy o gotyckim rodowodzie. Dom północny, zwany Kamienicą Delaportowską, został wzniesiony w XV wieku. W XVI wieku był własnością rodziny Dellaportów. W tym czasie został nadbudowany o drugie piętro i przebudowany. Dom środkowy, zwany Kamienicą Majchrowiczowską, również powstał w XV wieku. W XVI wieku został przebudowany w stylu renesansowym, nadbudowano też pierwsze piętro. W drugiej ćwierci XVII wieku był własnością J. Majchrowicza. Podczas potopu szwedzkiego uległ znacznym zniszczeniom i popadł w ruinę. Dom południowy, zwany Kamienicą Kamedułów, był od I połowy XVII wieku własnością kamedułów bielańskich. Nadbudowano wówczas drugie piętro i przebudowano wnętrza
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:16
                                                    Obecnie w budynku mają siedzibę: konsulat generalny Francji oraz Instytut Francuski
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:18
                                                    Kamienica Pod Opatrznością jest budynkiem dwupiętrowym, ośmioosiowym. Posiada dwa proste, półkoliście zwieńczone portale. Na fryzie, w czwartej osi, znajduje się kartusz przedstawiający oko opatrzności, od którego budynek wziął swoją nazwę
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:20
                                                    Trakt prowadzący od Małego Rynku do placu Dominikańskiego jest jedną z najstarszych ulic Krakowa. Ulica ta nigdy nie była, ani główną, ani specjalnie reprezentacyjną.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:24
                                                    Ulica stolarska jest starsza od samego miasta. Kraków uzyskała prawa miejskie od księcia Bolesława Wstydliwego w dniu 5 czerwca 1257 roku. Wcześniej istniało tu kilka osad ludzkich. Jedną z nich była osada wokół kościoła Dominikanów, oraz ta skupiona przy Kościele Mariackim. Przed datą lokacji miasta istniał już mały Rynek, gdzie odbywały się targi rzeźnicze, istniał też Konwent Dominikański.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:25
                                                    Tędy prowadził szlak z Rusi i Litwy przez Kraków i Czechy do Hiszpanii. Którym zmierzali wierni wznoszący modły do świętego Jakuba. Mimo, że przez stulecia, szli tą ulicą pątnicy, zmierzający do Santiago Del Compostela, nie zyskała ona na znaczeniu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:26
                                                    Nasz spacer rozpoczniemy od strony Małego rynku i będziemy zmierzać ku klasztorowi dominikańskiemu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:27
                                                    Po bezdzietnej śmierci Sapały w 1576 roku kamienica przeszła w spadku na jego rodzeństwo i ich dzieci Z uwagi na to, że pewne osoby nie chciały dopuścić do zakupu kamienicy przez Bractwo, ks. Taranowski wykupywał poszczególne części wspomnianej kamienicy poprzez osoby sobie życzliwe i oddane idei Bractwa Miłosierdzia. W roku 1692 kamienica uzyskała piękne wyposażenie dzięki krakowskim artystom. Na parterze urządzono Komorę Klejnotową, której projekt dostarczył ksiądz Jan Dalamars
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:28
                                                    Wówczas przebudowano wnętrza, powstała miedzy innymi Sala Portretowa przeznaczona na zebrania zarządu arcybractwa. Jest to po dzień dzisiejszy chluba tegoż budynku. Przypomnijmy iż arcybractwo Miłosierdzia oraz Bank Pobożny, który użyczał nieoprocentowanych pożyczek założył czołowy polski Jezuita- ks. Piotr Skarga. Obie organizacje zostały powołane odpowiednio w 1584 i 1586 roku. Legenda mówi, że inspiracją dla skargi była niejaka Magdalena Walentowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:30
                                                    Dom nr 4-6. Zwany niegdyś domem dominikańskim. Uległ pożarowi z 1850 roku i został odbudowany w stylu neoklasycystycznym. Mieści się tutaj pub o bardzo wymownej nazwie : „Pierwszy lokal na Stolarskiej po lewej stronie idąc od Małego Rynku”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:31
                                                    Dom nr 7. Kamienica Morsztynowska. Rezydencja utrzymana w stylu cesarstwa powstała w XVIII wieku w wyniku przebudowy trzech gotyckich domów . Niegdyś był w posiadaniu rodziny Badenich, od których został nabyty przez Morsztynów i poddany przebudowie. Pracami architektonicznymi kierował architekt Szczepan Humbert. W nowym pałacu zamieszkał Felicjan Ludwik Morsztyn, właściciel podkrakowskich Pławowic. Zgromadził on cenny zbiór książek, rękopisów, rycin i dzieł sztuki
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:32
                                                    Był to zatem przykład prywatnego muzeum, które powstało z pobudek patriotycznych i z chęci sprawowania mecenatu nad polską sztuką. W XIX w. rezydencja Morsztynów była też centrum kulturalnego i literackiego życia Krakowa.. Podczas wielkiego pożaru miasta w 1850 biblioteka pałacowa została w dużej mierze zniszczona. Ogień szkodził również sam pałac. W następnych latach zgromadzone przez Ludwika Morsztyna zbiory uległy częściowemu rozproszeniu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:33
                                                    Posesje 8-10. Kramy Dominikańskie powstały w 1861 r. na miejscu placu i rozebranego po pożarze w 1850 roku i stojącego tu budynku apteki dominikańskiej. Na ich całość składa się 25 jednakowej wielkości pomieszczeń nakrytych sklepieniami odcinkowymi, usytuowanych w jednym rzędzie. Dostępne są bezpośrednio z ulicy przez półkoliście zwieńczone drzwi (z oknami w podobnej formie).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:35
                                                    Dom nr 11.Niegdyś znajdował się tutaj drugi klasztor Dominikanek tak zwany mniejszy, oraz szpital dla ubogich kalek. Zgodnie z tradycją miała tu mieszkać niejaka Iwania- babka świętego Jacka. Kiedy zdała sobie sprawę ze świętości i cudów czynionych przez wnuka porzuciła dobra doczesna, dzięki czemu ufundowała klasztor i sama przywdziała habit. Pociągnęła za sobą, dożycia zakonnego, również matkę przyszłego świętego- Beatę. Przyjmuje się, iż klasztor mniejszy powstał wcześniej od większego i składał sie z pojedynczych budynków, które połączono w jednolitą zabudowę w roku 1694. Zakon uległ kasacji w roku 1816.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:36
                                                    Niegdyś mieścił się tutaj klasztor Dominikanek trzeciego habitu świętego Dominika tak zwanych tercjanek oraz przytulisko dla ubogich wdów. Pierwsze wzmianki o tercjankach pochodzą z końca XIV wieku. W roku 1455 klasztor spłonął, ale został szybko odbudowany z sumptu Katarzyny Michałowskiej. Zakon szybko się rozrastał. W roku 1621 księżna Anna Lubomirska zakupiła dla Dominikanek parcele w rejonie Gródka i tam z własnych funduszy wystawiła dla nich zakon oraz kościół pod wezwaniem Matki boskiej Śnieżnej. Jednak nie wszystkie zakonnice się przeniosły.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:37
                                                    Karol Budweiser. Nowy właściciel odrestaurował i ponownie gruntownie przebudował obiekt, nadając mu obecny kształt. O przeszłości gmachu przypomina jedynie biegnący przez trzy piętra wielki ryzalit oraz głębokie zamurowane wnęki, będące zapewne dawnymi krużgankami klasztornymi.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:38
                                                    Kończąc spacer zerkniemy jeszcze na budynek stojący naprzeciw . Jest to barokowa furta klasztoru Dominikanów. Budynek o cechach barokowych zwieńczony attyka. To tędy można wejść na dominikańskie krużganki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:40
                                                    Znajdujemy się na niewielkiej przestrzeni, która, turystycznie, stanowi integralna część krakowskiego rynku, jednakże administracyjnie jest samodzielna. Na tę samodzielność wpłynęła historia tegoż miejsca. Niewielki ten plac, nazwany od początku XIX wieku Mariackim był świadkiem burzliwych dziejów miasta stołecznego. A wszystko zaczęło się w średniowieczu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:41
                                                    Zgodnie ze średniowieczną tradycją urządzono go wokół kościoła. Pochówku mieszczan krakowskich dokonywano tu przez przeszło 500 lat. Ceremonie pogrzebowa odbywały się początkowo w kościele parafialnym, aż do momentu kiedy rajca miejski- Mikołaj Wierzynek, w roku 1338, ufundował na wschodnim skraju nekropolii kaplicę cmentarną, a samą przestrzeń otoczono murem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:43
                                                    Jednak nigdy tutejsza nekropolia nie była miejscem ciszy i zadumy, do jakich przywykliśmy obecnie. Z jednej strony gwar i ruch na rynku miejskim, z drugiej targowisko Małego Rynku nie wprowadzały atmosfery, gdzie można by wspominać zmarłych. Mury cmentarne służyły za kryjówki dla złodziei, rzezimieszków, czy prostytutek. Tu przekupki z drobiem i nabiałem mieszały się wśród pokutników.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 10:57
                                                    2018

                                                    Pokonkursowa wystawa szopek po raz pierwszy z powodu remonty pałacu Krzysztofory została przeniesiona do Celestatu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:00
                                                    Celestat mieści się przy ulicy Lubicz w Parku Strzeleckim.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:01
                                                    Biegnie od skrzyżowania z ulicami Basztową, Pawią i Westerplatte na wschód do Ronda Mogilskiego, za którym jej przedłużeniem jest ulica Mogilska.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:02
                                                    Miasto ostatecznie nie powstało gdyż zaprotestowali krakowscy rajcowie i po roku przywilej cofnięto. Powstała jurydyka istniejąca do 1801 roku. Nazwę „Lubicz” ulica nosiła już w drugiej połowie XIX wieku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:04
                                                    Instytut Botaniki im. Władysława Szafera Polskiej Akademii Nauk (ul. Lubicz 46)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:05
                                                    Pomnik czterdziestu rozstrzelanych (ul. Lubicz 27) - miejsce dokonanej 27 maja 1944 egzekucji więźniów z aresztu przy ul. Montelupich rozstrzelanych w odwecie za zastrzelenie dwóch niemieckich policjantów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:06
                                                    Centrum Biurowe Lubicz (ul. Lubicz 23)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:07
                                                    Kamienica przy ulicy Lubicz 34, Kamienica Bujwidowska – zabytkowa kamienica, zlokalizowana przy ulicy Lubicz w centrum Wesołej w Krakowie. Wpisana do rejestru zabytków 20 kwietnia 1994 pod numerem A-975.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:08
                                                    W 1904 roku budynek został przyłączony do dopiero co powstałego wodociągu, bo Bujwidowi, bakteriologowi i higieniście, zależało na dostępie do bieżącej wody. Chciał bowiem w kamienicy nie tylko mieszkać z liczną rodziną, ale także założyć zakłady szczepień pasterowskich i wyrobu surowic, które przeniósł z ul. Strzeleckiej 7. W tym samym roku krakowski architekt Henryk de Laveaux zaprojektował przed budynkiem ogrodzenie mieszczące zieleniec. Na jego cokołach ustawiono wówczas popiersia znanych polskich twórców i patriotów XIX wieku: Jana Matejki, Adama Asnyka, Wincentego Pola, Jacka Malczewskiego, Teofila Lenartowicza i Władysława Syrokomli; pod rzeźbami wyryto fragmenty wierszy (ogrodzenie zostało rozebrane w celu poszerzenia ulicy w latach 60. XX wieku)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:54
                                                    Na przełomie XIII i XIV wieku w miejscu obecnego budynku wzniesiono gotycką kamienicę, zwaną Kamienicą Szarą. Początkowo należała ona do rodziny Salomonów. W 1551 Mikołaj Salomon sprzedał ją Hieronimowi Sapale. Po jego bezdzietnej śmierci, w 1576, kamienica przeszła w spadku na jego rodzeństwo i ich dzieci. Na przełomie XVI i XVII wieku wszystkie części budynku zostały wykupione od poszczególnych właścicieli na potrzeby Arcybractwa Miłosierdzia Najświętszej Maryi Panny Bolesnej. W 1692 kamienica została gruntownie przebudowana. Z tego okresu pochodzi Komora Klejnotowa na parterze, której projekt wykonał ks. Jan Dalamars. W 1796 bractwo zostało zlikwidowane, a kamienica opuszczona. W 1817 ponownie stała się siedzibą reaktywowanego bractwa. W XIX wieku budynek został przebudowany. Z tego czasu pochodzi Sala Portretowa, przeznaczona na zebrania zarządu arcybractwa oraz figura umęczonego Chrystusa w narożu fasady
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 10:57
                                                    W 1587 przy Bractwie Miłosierdzia ks. Skarga założył „Mons Pietatis”. pod polską nazwą Komory Potrzebnych (późniejszy Bank Pobożny), w której udzielano pożyczek pod zastawy „klejnotowe” i „sukienne”, bez pobierania procentów. Bractwo Miłosierdzia i Komora Potrzebnych podporządkowane były wspólnemu zarządowi. Od 1818 Archikonfraternia Miłosierdzia i Banku Pobożnego, od II połowy XIX w. Arcybractwo Miłosierdzia i Banku Pobożnego, które obrało za patronkę Matkę Boską Bolesną. Od 1989 nosi obecną nazwę. Jest publicznym stowarzyszeniem wiernych, działającym pod władzą arcybiskupa metropolity krakowskiego w oparciu o kodeks prawa kanonicznego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:00
                                                    W ramach Arcybractwa Miłosierdzia funkcjonowała od 1602 fundacja zwana „skrzynką św. Mikołaja”, której zadaniem było udzielanie pomocy ubogim pannom w formie posagu, w celu uchronienia ich przed moralnym upadkiem. Fundatorem tej instytucji był Mikołaj Zebrzydowski, który na jej rzecz zapisał sumę 3 tys. złp., zabezpieczoną na dobrach Książnice w woj. sandomierskim. W 1634 ks. Andrzej Łukomski, kanonik katedry krakowskiej, zapisał swoje dziedziczne dobra Bobrowniki, Pojałowice i Sączów w księstwie siewierskim kapitule krakowskiej, zobowiązując ją do przekazywania 3/4 dochodu z tych majątków na fundusz „skrzynki św. Mikołaja”. Zgodnie z tym zapisem, ubogie dziewczęta idące za mąż lub do klasztoru, miały otrzymywać od 60 do 300 złp. posagu. Kwotę wyznaczano jeszcze przed ślubem, ale wypłacano ją dopiero po zamążpójściu lub po wstąpieniu do zakonu. Pierwotna nazwa fundacji została w 1786 z polecenia prymasa Poniatowskiego zmieniona na „Fundatio pro dotibus virginum”, czyli fundusz posagowy dla panien.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:02
                                                    Do organizacji należy w Krakowie 7 kamienic, w tym 3 zblokowane w jeden obiekt (Dom Arcybractwa przy ul. Siennej 5 i związane z nią ściśle kamienice przy ul. Stolarskiej 1 i 3, blisko Rynku), dawny dworek Heleny Modrzejewskiej z osiedlem 10 parterowych domów robotniczych zwanych Modrzejówką, pałac Walerego Rzewuskiego przy ul. Westerplatte 11.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:05
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/30/Modrzej%C3%B3wka_osiedle_%28Estate%29%2C_Mazowiecka_street%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/419px-Modrzej%C3%B3wka_osiedle_%28Estate%29%2C_Mazowiecka_street%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:06
                                                    Działalność Skrzynki świętego Mikołaja mogła przyczynić się do rozpowszechnienia w Polsce tradycji dawania prezentów 6 grudnia w dniu świętego Mikołaja. Posagi wypłacano właśnie tego dnia, choć w czasach, gdy fundusz był najbardziej zasobny, ceremonia wręczania posagów odbywała się nawet kilka razy w ciągu roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:09
                                                    SKRZYNKA ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA - Gazeta
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:11
                                                    W XIV wieku wzniesiono w miejscu obecnej kamienicy oficynę Domu Mansjonarzy, której tylna elewacja wychodziła na cmentarz przy Kościele Mariackim. Po likwidacji nekropolii przystąpiono do porządkowania placu Mariackiego. Około 1905 oficynę wyburzono i zdecydowano o budowie w jej miejscu nowej, reprezentacyjnej kamienicy. Pierwszy projekt, wykonany przez architekta Kazimierza Brzezińskiego, został odrzucony przez Radę Artystyczną, ciało doradcze Rady Miasta. Wówczas jeden z jej członków, Franciszek Klein, zwrócił się z prośbą o zaprojektowanie budynku do Adolfa Szyszko-Bohusza. Architekt wykonał projekt w ciągu kilku dni, nie pobierając za niego wynagrodzenia. Został on, po długiej dyskusji, zaakceptowany przez Radę Artystyczną. Budową kamienicy kierował autor pierwszego projektu Kazimierz Brzeziński. Została ona ukończona w 1912
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:13
                                                    ul. Sienna 7 (ul. Stolarska 2) – Kamienica Gutkowskiego. Gdzie mieszkał i miał pracownię Tadeusz Kantor.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:14
                                                    Kamienica jest południową pierzeją Małego Rynku, fasada posiada cechy klasycystyczne. Obecnie znajdują się w niej sklepy, punkty usługowe i mieszkania.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:16
                                                    ul. Sienna 8a (Mały Rynek 8) – Konwent jezuitów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:18
                                                    W 1796 rząd austriacki przekazał gmach wraz z sąsiednim kościołem św. Barbary bożogrobcom. Oficjalne przejęcie budynków przez zakon miało miejsce 17 czerwca 1798, choć już w październiku 1797 w budynku zakonnym otwarto szkołę normalną. W 1809 została ona przekształcona w szkołę wydziałową, w 1817 w Liceum św. Barbary, a w 1834 szkołę techniczną. W 1835 szkołę zlikwidowano, a w gmachu zakwaterowano milicję Wolnego Miasta Krakowa. W 1842 w budynku zlokalizowano Bursę Akademicką św. Barbary. 12 lutego 1908 został on odkupiony przez jezuitów za 210 tysięcy koron. W latach 1908–1909 przebudowano go gruntownie według projektu Józefa Pokutyńskiego. Uroczyste otwarcie odbyło się 8 października 1909.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:24
                                                    Gimnazjum św. Jacka – szkoła średnia tzw. klasyczna z łaciną i greką jako przedmiotami nauczania i przedmiotami maturalnymi, istniejąca w Krakowie w latach 1857–1950.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:26
                                                    do 1866 mieściła się w budynku przy ul. Kanoniczej 18, następnie przeniesiona została do budynków przy ul. Siennej 13 zajętych na ten cel zakonowi oo. Dominikanów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 11:27
                                                    1 grudnia 1918 – grono nauczycielskie składa uroczyste ślubowanie „wierności i posłuszeństwa Państwu polskiemu”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 20:52
                                                    Do tradycji Gimnazjum św. Jacka nawiązuje VI LO im. Adama Mickiewicza w Krakowie, które powstało jako filia Gimnazjum św. Jacka. Mieściło się ono w budynku przy ul. Kanoniczej, a w latach 90. zostało przeniesione do budynku przy ul. Wąskiej. Natomiast do budynku na Kanoniczej powróciło seminarium Dominikanów. W tym samym budynku na Kanoniczej w latach 50 mieściło się liceum pedagogiczne im. Jotejki
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 20:54
                                                    ul. Sienna 16 (ul. św. Krzyża 2–4) – budynek dawnego Szpitala Ubogich Parafii Mariackiej. Do roku 2020 siedziba dyrekcji Archiwum Narodowego w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 20:56
                                                    Zbudowano go w latach 1761–1763, według projektu prawdopodobnie Franciszka Placidiego, jako szpital dla ubogich parafii mariackiej. Fundatorem był archiprezbiter kościoła mariackiego Jacek Augustyn Łopacki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 20:58
                                                    W budynku mają siedzibę także trzy oddziały Archiwum:
                                                    oddział III – akt miasta Krakowa, samorządu terytorialnego, wyznaniowych, szkół i organizacji społecznych, w jego ramach funkcjonuje biblioteka,
                                                    oddział VII – ewidencji i popularyzacji zasobu archiwalnego,
                                                    oddział VIII – ds. organizacyjnych i administracyjnych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 20:59
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8e/Dominican_butcher%27s_stall%2C_17_Sienna_street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/613px-Dominican_butcher%27s_stall%2C_17_Sienna_street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:01
                                                    Przy ulicy Stolarskiej znajdują się konsulaty: Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:03
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d8/House_of_the_Archconfraternity_of_Mercy%2C_5_Sienna_street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-House_of_the_Archconfraternity_of_Mercy%2C_5_Sienna_street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:05
                                                    Nr 7. Konsulat Generalny Republiki Federalnej Niemiec w Krakowie mieszczący się w Pałacu Morsztynów (Morstinów) – rezydencji utrzymanej w stylu cesarstwa. Niegdyś był w posiadaniu rodziny Badenich, od których został nabyty przez Morsztynów i poddany przebudowie. Pracami architektonicznymi kierował architekt Szczepan Humbert. W nowym pałacu zamieszkał Felicjan Ludwik Morsztyn, właściciel podkrakowskich Pławowic. Zgromadził on cenny zbiór książek, rękopisów, rycin i dzieł sztuki. W kolekcji bibliotecznej znajdowały się m.in. inkunabuły z XV w., druki polskie z XVI w., rękopisy z XVI – XIX w., diariusze sejmowe z XVIII w. Do najcenniejszych dzieł sztuki należały obrazy Piotra Michałowskiego (siostrzeniec Morsztyna), portret Andrzeja Morsztyna pędzla H. Rigaud (obecnie w Wilanowie) oraz antyczne meble, gobeliny, szkło i porcelana. Był to zatem przykład prywatnego muzeum, które powstało z pobudek patriotycznych i z chęci sprawowania mecenatu nad polską sztuką. W XIX w. rezydencja Morsztynów była też centrum kulturalnego i literackiego życia Krakowa. Bywali tu m.in.: Tadeusz Czacki, Jerzy Samuel Bandtkie, Ambroży Grabowski, Antoni Zygmunt Helcel, biskup Ludwik Łętowski. Podczas wielkiego pożaru miasta w 1850 biblioteka pałacowa została w dużej mierze zniszczona. Ogień uszkodził również sam pałac. W następnych latach zgromadzone przez Ludwika Morsztyna zbiory uległy częściowemu rozproszeniu. Pozostałą ich część w l. 1947 – 1949 rodzina przekazała Bibliotece Narodowej w Warszawie. Po II wojnie światowej w pałacu Morsztynów mieścił się m.in. „Dom Sportu”[
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:06
                                                    12 maja 1966 kamienica została wpisana do rejestru zabytków. Znajduje się także w gminnej ewidencji zabytków
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 21:07
                                                    Nr 8-10 Kramy Dominikańskie – powstały w 1861 r. na miejscu placu i rozebranego po pożarze w 1850 r. budynku apteki dominikańskiej. Były własnością zakonu dominikanów. Dzisiaj są ciągiem handlowo-usługowym.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:29
                                                    Obecnie znajdują się w niej sklepy, punkty usługowe i mieszkania. W budynku, w lokalu nr 5 znajduje się część Ośrodka Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka, działająca od 1995 Galeria-Pracownia Tadeusza Kantora. W tym mieszkaniu i zarazem pracowni, artysta w latach 1987-1990 tworzył ostatnie dzieła swojego życia. Obok tego jak go nazywał „Biednego Pokoiku Wyobraźni”, funkcjonuje niewielka galeria. W roku 1980 zostało, w pełni odtworzone założenie malarskie fasady.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:32
                                                    W XVI wieku Królestwo Polskie było jednym z miejsc w Europie, gdzie panowała największa swoboda religijna. Zygmunt August mawiał do poddanych: „Nie jestem królem waszych sumień”. Odrzucał też pomysł stworzenia Kościoła narodowego, którego głowa - na wzór Anglii - miał się stać on sam, a nie papież. Rzymskokatolicka szlachta miała nawet pewien interes w wybieraniu protestanckich posłów do sejmu. Wiernym sługom papieża nie wypadało wszak żądać ograniczenia przywilejów kleru, a posłom protestanckim przychodziło to bez trudu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 23:35
                                                    Ulica Grodzka

                                                    Nazwa jej stara; już w latach 1308 i 1310 występuje w aktach miejsk. Burchgassen, a w latach 1313-1394 spotykamy tam plat Castrensis v plat. Castri i potem jeszcze długo w XIV i XV w. te dwie formy: łacińska i niemiecka naprzemian bywają używane. Nazwa ta obejmowała pierwotnie tylko część ulicy bliższą Rynku, wówczas jedynie istniejącą. Wiadomość J. Bielskiego, jakoby Wacław czeski miasto, przez lokację niemal kolisto zakreślone, od południa znacznie powiększył, puściwszy mur od kościoła ś. Franciszka do Zamku, a od ś. Jędrzeja do bramy Stradomskiej, nasuwa niejakie wątpliwości. Dopiero bowiem Łokietek ok. r. 1321 założył poza murami starego śródmieścia, od strony południowej, a więc poza klasztorami franciszkanów i dominikanów (ściślej: poza ich południowem sąsiedztwem) nową część miasta, zwaną, zdaje się, wówczas: «Nova civitas», albo «Nova Cracovia», a wkrótce potem «Okól». Czyżby obwarowanie jej już wcześniej miało istnieć? Około tego czasu musiało nastąpić przedłużenie ku południowi ul. Grodzkiej; ale jeszcze w samym końcu XIV w., gdy mowa była o tem przedłużeniu, dodawano dla jasności «od kościoła ś. Piotra (nie istniejącego dziś przy przecięciu się ul. Grodzkiej z Poselską) aż do bramy».
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:35
                                                    Ratusz Kazimierski

                                                    (pl. Wolnica 1) Ratusz Miasta Kazimierza. Gotycki z 1414 r., zbudowany w miejscu wcześniejszego drewnianego, rozbudowany w XVI - XIX w. w stylu renesansowym z krenelażową attyką arkadową i wieżą strażniczą z hełmem z 1578 r. Rozbudowany w XIX w. przez Stefana Żoładaniego. Obecnie siedziba Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:37
                                                    Wiek XVI jest złotym okresem dla sztuki Krakowa, zasadniczą rolę odgrywa mecenat artystyczny króla Zygmunta I Starego oraz wpływy włoskie, początkowo za pośrednictwem węgierskiego dworu Jagiellonów. W dziedzinie architektury i rzeźby są to wpływy toskańskie, obejmujące twórczość Franciszka zwanego Florentczykiem (autora renesansowej niszy nagrobka króla Jana I Olbrachta 1501-1502, współautora I fazy przebudowy zamku) oraz B. Berrecciego, który ukończył budowę zamku królewskiego (1516-1533).
                                                    Niektóre formy renesansowe zawierają jeszcze elementy gotyckie, np. portale zamkowe mistrza Benedykta, jednego z budowniczych zamku. Pełne formy renesansowe reprezentują liczne w kościołach krakowskich nagrobki w ramie architektonicznej z leżąca figurą zmarłego. Ich autorem jest m.in. J. Michałowicz z Urzędowa (kaplice i nagrobki biskupów Zebrzydowskiego i Padniewskiego w katedrze). Cechy manierystyczne wykazuje twórczość S. Gucciego (kaplica i nagrobek Stefana Batorego w katedrze, nagrobki Zygmunta II Augusta i Anny Jagiellonki w kaplicy Zygmuntowskiej, 1574-1575).
                                                    W architekturze miasta najważniejsza była przebudowa Sukiennic (1556-1560) z dodaniem attyki i renesansowych ganków przy bocznych elewacjach. Na wzór zamku królewskiego arkadowe dziedzińce otrzymują rezydencje przy ulicy Kanoniczej. Najlepszych przykładów malarstwa dostarcza twórczość S. Samostrzelnika, autora polichromii w klasztorze Cystersów w Mogile, będącego także wybitnym miniaturzystą i portrecistą (portret biskupa P. Tomickiego). W dziedzinie malarstwa miniaturowego wymienić trzeba Kodeks Baltazara Behema oraz Pontyfikał Erazma Ciołka. Znakomitym portrecistą królewskim był M. Kober, którego portret Stefana Batorego stanowi jedno z najlepszych dzieł malarstwa polskiego końca XVI w.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:38
                                                    Kościół św. Piotra i Pawła

                                                    (ul. Grodzka 64) Jeden z najpiękniejszych kościołów w Krakowie. Budowę zainicjował Piotr Skarga przy wsparciu Zygmunta III Wazy. Pierwotnie jezuicki, wczesnobarokowy w stylu Wazów z lat 1597-1630, zbudowany na planie krzyża łacińskiego, wzorowany na rzymskiej świątyni II Gesu, projektowany przez Giovaniego de Rosis i Giovaniego Trevano. Po bokach kaplice w amfiladzie. W krypcie w srebrnej trumnie spoczywają szczątki Piotra Skargi Pawęskiego. We wnętrzu stiuki z lat 1619-33 wykonane przez Jana Chrzciciela Falconiego. Przed kościołem późnobarokowe posągi dwunastu apostołów z XVIII w. zaprojektowane przez Dawida Hella, kopuła z czterema posągami ewangelistów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:38
                                                    Synagoga 'Wysoka'

                                                    (ul. Józefa 38) Boźnica Wysoka. Renesansowa, wybudowana w latach 1556 - 1563. Sala modlitewna na pierwszym piętrze została dobudowana do domu mieszkalnego. Późnorenesansowy rzeźbiony portal.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 00:39
                                                    Pałac Potockich

                                                    (Rynek Główny 20) Pałac Hermana z Raciborza, Jabłonowskich, Zbaraskich, Wodzickich. Wzniesiony w XVI/XV w., w XVIII przebudowany na klasycystyczną rezydencję magnacką. Bogato zdobiona wczesnoklasycystyczna fasada z 1773r. z alegorycznymi figurami. Sień i dziedziniec arkadowy, fryz Włodzimierza Tetmajera. Mieści się tu Niemiecki Instytut Goethego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:00
                                                    Kościół św. Józefa i zespół klasztorny Bernardynek

                                                    (ul. Poselska 21) Powstał w XVII w., barokowy wystrój wnętrza.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:01
                                                    Kościół św. Marcina (ewangelicki)

                                                    (ul. Grodzka 58) Wczesnobarokowy z XVII w., wybudowany na miejscu katolickiego kościoła romańskiego z XII w. W ołtarzu głównym obraz Henryka Siemiradzkiego z XIX w.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:01
                                                    Synagoga Ajzyka

                                                    (ul. Kupa 16) Boźnica Izaaka. Barokowa z lat 1638 - 1644, wybudowana przez Jana Laitnera z inicjatywy kupca Izaaka Jakubowicza. Wewnątrz bogata dekoracja stiukowa Giovaniego Falconiego. Obecnie Centrum Edukacji Żydowskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:02
                                                    Dom Szołayskich

                                                    (pl. Szczepański 9) Wybudowany w XVII w., od XIX/XX w. siedziba oddziału Muzeum Narodowego z kolekcją malarstwa i rzeźby od średniowiecza do XVIII w. oraz zabytkami sztuki cechowej z XV - XVIII w. W Zbiorach średniowiecza rzeźba Madonny z Krużlowej z XV w., figura Chrystusa na osiołku z XV w., Chrystus na Górze Oliwnej i Ukrzyżowanie - Wita Stwosza, Św. Hieronim Hansa D(reta (?), tryptyk Dominikański z 1470 r. i poliptyk Augustiański z 1504 r., portrety trumienne z XVI - XIX w.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:04
                                                    Pałac Pod Krzysztofory

                                                    (Rynek Główny 35) Powstał w 1640 r. dla marszałka Adama Kazanowskiego, z połączenia trzech gotyckich kamienic, przebudowany w XVII w. Barokowy portal, na dziedzińcu arkadowa loggia z XVII w., marmurowa studnia barokowa z herbem Wodzickich. Wewnątrz sztukaterie Baltazara Fontany z XVIII w. Mieszkali tu m.in. Król Jan Kazimierz, Król Michał Korybuta Wiśniowiecki, Książę Józef Poniatowski, gen. Władysław Sikorski, Car Paweł I. Obecnie siedziba Muzeum Historii Miasta Krakowa, w gotyckich piwnicach kawiarnia.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:06
                                                    Od początku XVIII w. kontynuowano architekturę barokową, dochodząc do fazy schyłkowej. Reprezentantami byli: K. Bażanka (kościół Misjonarzy na Stradomiu 1719-1728, Pijarów 1714-1727, hełm Wieży Zegarowej w katedrze), F. Placidi (fasada kościoła Pijarów, kościoła Trynitarzy, kaplica Lipskich w katedrze). Wyróżnia się kościół Paulinów na Skałce (1733-1751, architekt A.G. Müntzer). Rzeźbę późnobarokową tworzył A. Frączkiewicz, a malarstwo S. Czechowicz i T. Kuntze. Sprowadzano także malarzy obcych do wykonania polichromii w kościołach: Pijarów ok. 1759 i Trynitarzy (F. Eckstein i J. Piltz). Udany import stanowi 5 obrazów ołtarzowych w nawie kościoła Mariackiego pędzla G. Pittoniego, pochodzących z lat 1740-1750.
                                                    Architekturę klasycystyczną reprezentują pałace Wodzickich przy Rynku Głównym i ul. Św. Jana (architekt F. Nax) oraz nowe gmachy uniwersyteckie: obserwatorium astronomiczne i Collegium Phisicum (projektant F. Radwański). W dziedzinie rzeźby zwraca uwagę klasycystyczny, monumentalny nagrobek biskupa K. Sołtyka w katedrze z 1789. Twórcami malarstwa krakowskiego 1. połowy XIX w. byli: M. Stachowicz (1768-1825) - ilustrator dziejów miasta (np. Przysięga Kościuszki na Rynku krakowskim), J. Brodowski (ok. 1780-1853) - rysownik zabytków architektury, W.K. Stattler (1800-1875) - reformator Szkoły Sztuk Pięknych, J.N. Głowacki (1802-1847) - pejzażysta, P. Michałowski (1800-1855) - najwybitniejszy polski romantyk. W rzeźbie wyróżniają się importy dłuta B. Thorvaldsena: replika Chrystusa kopenhaskiego i posąg Włodzimierza Potockiego w katedrze.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:07
                                                    Kościół Przemienienia Pańskiego i zespół klasztorny Pijarów

                                                    (ul. Pijarska 2/4) Późnobarokowy, wzniesiony w latach 1714-1727 przez Kaspra Bażankę, fasada wg proj. Francesca Placidiego, przebudowany w 1876 r. Bogate wyposażenie wnętrza, iluzjonistyczna polichromia sklepienia z 1759 r. Franciszka Ecksteina z Moraw, w ołtarzach obrazy sakralne z XVIII w. Szymona Czechowicza i Andrzeja Radwańskiego. W części Muzeum XX Czartoryskich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:08
                                                    Kamienica Margrabska

                                                    (Rynek Główny 47) Późnobarokowa fasada z XVIII w. z popiersiem antycznego wojownika. W 1481 r. rodzina Salomonich podłączyła dom do miejskich wodociagów. Od XVII w. mieścił się tu Hotel Drezdeński.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:10
                                                    Wielonurtową fazę historyzmu 2. połowy XIX w. w architekturze tworzyli: T. Pryliński (przebudowa Sukiennic 1875-1879), F. Księżarski (neogotycki gmach Collegium Novum 1887), J. Zawiejski (Teatr im J. Słowackiego 1893), T. Talowski (zabudowa mieszkalna ul. Retoryka), F. Pokutyński (gmach Towarzystwa Naukowego Krakowskiego 1864), M. Moraczewski (gmach Szkoły Sztuk Pięknych 1880), T. Stryjeński i W. Ekielski (Schronisko im. Aleksandra Lubomirskiego - obecnie Akademia Ekonomiczna 1890, Schronisko im. Helclów 1890).
                                                    W malarstwie największe znaczenie miała wielka indywidualność J. Matejki, dużą popularność zdobył akwarelista J. Kossak, a ponadto A. Kotsis, malarz scen chłopskich, oraz M. Gottlieb. Przełom XIX i XX w. przynosi reformę Szkoły Sztuk Pięknych i podniesienie jej rangi do Akademii z profesorami tej miary, co: J. Fałat, L. Wyczółkowski, J. Mehoffer, W. Weiss, F. Pautsch, W. Jarocki, K. Sichulski. Poza Akademią tworzyli: W. Tetmajer i W. Wojtkiewicz, rzeźbę uprawiali: K. Laszczka, L. Puget, X. Dunikowski.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:12



                                                    Akademia Sztuk Pięknych

                                                    (pl. Jana Matejki 13) Najstarsza uczelnia artystyczna w Polsce, wybudowana w 1879 r. wg. projektu Macieja Moraczewskiego. Wewnątrza kolekcja odlewów dzieł sztuki antycznej oraz portretów i obrazów wybitnych malarzy polskich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:13
                                                    Planty krakowskie

                                                    Planty, zieleńce publiczne, zakładane m.in. na miejscu wyburzonych starych murów, fortyfikacji, zniwelowanych wałów obronnych, zasypanych fos i dawnych koryt rzecznych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:15
                                                    W dziedzinie architektury secesję i modernizm przełomu XIX i XX w. reprezentują gmachy: Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych Pałac Sztuki (architekt F. Mączyński 1901), przebudowanego Starego Teatru (F. Mączyński, T. Stryjeński 1903), Szkoły Przemysłowej (S. Odrzywolski 1912), Muzeum Techniczno-Przemysłowego (T. Stryjeński, J. Czajkowski 1914) oraz wnętrze cukierni Jana Michalika (K. Frycz 1911).
                                                    Różne odmiany późnego modernizmu kontynuowano w okresie międzywojennym projektując przy alei Mickiewicza kilka gmachów w stylu "reprezentacji państwowej", m.in.: Akademia Górnicza i Biblioteka Jagiellońska (architekt W. Krzyżanowski), Muzeum Narodowe (C. Boratyński, E. Kreisler). Duże znaczenie miała konserwatorska i architektoniczna twórczość A. Szyszko-Bohusza (prace na Wawelu, gmach PKO, galeria Pryzmat).
                                                    Artyści malarze tworzyli ugrupowania, takie jak: formiści (1917, T. Czyżewski, Z. Pronaszko i A. Pronaszko, T. Niesiołowski, A. Zamoyski, L. Chwistek), Jednoróg (1925, J. Rubczak, F. Szczęsny-Kowarski, J. Fedkowicz), Zwornik (1928). Komitet Paryski (kapiści), założony przez J. Pankiewicza (od 1931 w Krakowie): J. Cybis, H. Rudzka-Cybisowa, J. Czapski, Z. Waliszewski, A. Nacht-Samborski, J. Jarema, T.P. Potworowski, niektórzy z kapistów stworzyli na Wawelu największy zespół malarstwa monumentalnego w Polsce - nowe plafony na I i II piętrze zamku.
                                                    Ponadto działała awangarda w ramach Grupy Krakowskiej (M. Jarema, H. Wiciński). Część tych artystów tworzyła nadal w okresie powojennym, a dołączyli do nich: E. Eibisch, Z. Radnicki, C. Rzepiński, W. Taranczewski. Grupę młodych plastyków stworzyli: T. Kantor, T. Brzozowski, J. Nowosielski, K. Mikulski, J. Tchórzewski, A. Wróblewski. Rzeźbę powojenną i ostatnich lat reprezentują tacy twórcy, jak: X. Dunikowski, J. Puget, M. Konieczny, M. Kruczek, J. Bereś.
                                                    Socrealizm i czasy współczesne.
                                                    Architektura po 1945 przeżyła fazę realizmu socjalistycznego w Nowej Hucie (1949-1953, zespół T. Ptaszyckiego), pierwszym wieżowcem był gmach Biprostalu (1964, architekci M. Wrześniak, P. Czapczyński), a wyróżniające się realizacje to: szpital dziecięcy w Prokocimiu (1965, architekt W. Poraj-Biernacki), Matki Boskiej Królowej Polski w Bieńczycach (1967-1977, W. Pietrzyk) oraz w Mistrzejowicach Św. Maksymiliana Marii Kolbego (1976-1983, J. Dutkiewicz), Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej (1993-1994, architekci Isozaki i J. Ingarden).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:23
                                                    Wiosna,‎ ‎duchy,‎ ‎Planty...

                                                    Coraz‎ ‎większa‎ ‎gromada‎ ‎duchów Chodzi‎ ‎ze‎ ‎mnę‎ ‎Plantami Wieczorami -‎ ‎Wywołuję‎ ‎mnie‎ ‎przez‎ ‎okno Przywołują‎ ‎szumem‎ ‎gałęzi -‎ ‎Chodź‎ ‎z‎ ‎nami Bo‎ ‎kto‎ ‎by‎ ‎jeszcze‎ ‎o‎ ‎nas‎ ‎tam‎ ‎pamiętał? Ktoś‎ ‎tam‎ ‎wspomina,‎ ‎jeszcze‎ ‎po‎ ‎nas‎ ‎płacze? -‎ ‎Z‎ ‎tobę‎ ‎inaczej Łatwo‎ ‎się‎ ‎dajesz‎ ‎podprowadzać Na‎ ‎powrót‎ ‎wkręcać W‎ ‎dawne‎ ‎chwile‎ ‎i‎ ‎miejsca Którędyśmy‎ ‎szli Gdzieśmy‎ ‎byli... -‎ ‎Ciebie‎ ‎nie‎ ‎nudzi‎ ‎ta‎ ‎piosenka:‎ ‎Pamiętasz? -‎ ‎Z‎ ‎refrenem‎ ‎po‎ ‎horyzont‎ ‎tym‎ ‎upartym: -‎ ‎Pamiętasz,‎ ‎a‎ ‎pamiętasz? Nagła‎ ‎fala‎ ‎smutku‎ ‎-‎ ‎róg‎ ‎Plant,‎ ‎Poselskiej Dawniej‎ ‎-‎ ‎Spłachetek‎ ‎szczęśliwości Kogóż‎ ‎tam‎ ‎nie‎ ‎przywraca -‎ ‎Wprost‎ ‎wpada‎ ‎na‎ ‎mnie‎ ‎duchów‎ ‎kawalkada -‎ ‎Śmiechów‎ ‎kaskada... Słyszę‎ ‎te‎ ‎głosy,‎ ‎czuję‎ ‎objęcia I‎ ‎wskroś‎ ‎bieżącej‎ ‎chwili‎ ‎-‎ ‎minione‎ ‎światy I‎ ‎onegdajsze‎ ‎płyną‎ ‎wody Byliśmy‎ ‎piękni,‎ ‎młodzi -‎ ‎Byliśmy...

                                                    O‎ ‎drodzy‎ ‎nieobecni,‎ ‎niezbywalni Nad‎ ‎śmierć‎ ‎zostaliśmy Na‎ ‎amen‎ ‎widać‎ ‎tak‎ ‎zakumplowani? -‎ ‎Wiosenna‎ ‎po‎ ‎Krakowie‎ ‎wodzi‎ ‎się‎ ‎katarynka U‎ ‎Franciszkanów‎ ‎na‎ ‎podwórku‎ ‎jabłonie‎ ‎kwitną I‎ ‎nie‎ ‎masz,‎ ‎nie‎ ‎masz‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎ratunku Ars‎ ‎longa,‎ ‎vita‎ ‎brevis -‎ ‎Śpiewamy‎ ‎tę‎ ‎piosenkę‎ ‎pospołu‎ ‎z‎ ‎duchami W‎ ‎jednym‎ ‎chórku

                                                    Leszek Długosz
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 10:28
                                                    Raz do roku w czerwcu wraz z sąsiednią ul. Gołębią obchodzi ulica Bracka swoje święto. Rozgłos ulicy przyniósł utwór Bracka znajdujący się na płycie „To tu, to tam” Grzegorza Turnaua.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:19
                                                    Budynek został wzniesiony w XIV wieku. W XV wieku zyskała sobie układ wnętrz typowy dla krakowskiego domu mieszczańskiego. Murowana oficyna tylna powstała w XIV lub XV wieku, natomiast drewniane zabudowania południowo-zachodniej części działki dopiero w latach 30. XIX wieku (zostały one zastąpione murowaną oficyną).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:20
                                                    W latach 1656–1657 stacjonował tu gubernator okupowanego Krakowa, generał P. Wirtz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:22
                                                    W czwartej ćwierci XIX wieku mieściła się tu bogata kolekcja obrazów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:23
                                                    Po pożarze w 1850 roku została przebudowana według projektu K. Szydłowskiego (m.in. zmiany polegały na budowie trzeciego piętra).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:25
                                                    Od 1907 roku prowadzono liczne przekształcenia dla filii Galicyjskiego Banku Hipotecznego według projektu J.L. Perosia (w miejscu sieni i sklepu powstała sala operacyjna z modernistyczną dekoracją, na pierwszym piętrze biura).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:28
                                                    nr 1a. Kamienica pod nr 1a została wzniesiona w latach 1905–1907 częściowo z wykorzystaniem murów dawnych oficyn.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:30
                                                    Kamienica została wzniesiona w latach 1905–1907 częściowo z wykorzystaniem murów dawnej oficyny. W 1921 nadbudowano trzecie piętro
                                                    11 lipca 2012 kamienica została wpisana do rejestru zabytków. Znajduje się także w gminnej ewidencji zabytków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:33
                                                    nr 3–5. Kamienica Gostkowskich powstała w latach 1851–1852 w wyniku odbudowy i scalenia obu budynków. W końcu XIII wieku lub na początku XIV w. na terenie posesji wójt Henryk (brat wójta Alberta) zbudował z kamienia wapiennego wieżę obronną. Wieża była posadowiona na planie kwadratu o wymiarach 9,05 × 9,05 m, a jej ściany miały grubość 1,16-1,20 m. Obramienia okien i drzwi wykonano z cegły palcówki. Wieża stoi w rogu ulic Brackiej i Gołębiej, ale zachowała się tylko częściowo, gdyż w połowie XIV w. wtopiono ją w mury gotyckiego domu nazwanego od jego właściciela – Domem Melsztyńskim. Dom ten został później przebudowany przez uniwersytet i od 1470 roku mieściła się w nim Bursa Węgierska, przekazana studentom węgierskim, którzy licznie przybywali wtedy do Krakowa po naukę. Seniorem bursy był m.in. sławny uczony Wojciech z Brudzewa. Gdy zainteresowanie Węgrów studiami w Krakowie zmalało – bursa została w roku 1558 zamknięta. Po reformie Kołłątajowskiej uniwersytetu kamienicę sprzedano prywatnym właścicielom. Obecny jej wygląd jest wynikiem przebudowy, polegającej na połączeniu jej z dwiema sąsiednimi kamieniczkami
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:49
                                                    Kamienica Gostkowskich (znana także jako Kamienica Glixellich) – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie przy ulicy Brackiej 3–5, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:50
                                                    Kamienica Gostkowskich powstała w latach 1851–1852 w wyniku odbudowy i scalenia obu budynków według projektu Bogumiła Trennera dla R. Gostkowskiego. Podczas prac wzniesiono też nową klatkę schodową i oficyny oraz zaadaptowano pierwsze piętro na mieszkania. W latach 1934–1935 przekształcono otwory w parterze fasady oraz usunięto kolumnę międzyokienną, będącą ostatnim zachowanym elementem dekoracji nowożytnej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:55
                                                    Wojciech Brudzewski, Wojciech z Brudzewa, Albert Brudzewski, łac. Albertus de Brudzewo (ur. na początku 1446 w Brudzewie w powiecie tureckim lub Brudzewie w powiecie słupeckim, zm. w kwietniu 1495 w Wilnie) – polski uczony: astronom, matematyk, filozof, pedagog i dyplomata. Czołowy przedstawiciel krakowskiej szkoły matematyczno-astronomicznej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:56
                                                    Wojciech z Brudzewa był wyraźnie nieufny wobec systemu geocentrycznego. Jako pierwszy stwierdził, że Księżyc porusza się po elipsie i że w stronę Ziemi zwrócony jest zawsze tylko jedną stroną. Zestawił tablice do obliczeń położenia ciał niebieskich. W 1482 napisał dzieło Commentariolum super Theoricas novas planetarum Georgii Purbachii [...] per Albertum de Brudzewo, które było komentarzem do podręcznika Nowe teorie planet (Theoricae novae planetarum) Georga von Peurbacha. Wojciech z Brudzewa nie krył swojej opinii o niedoskonałości systemu Ptolemeusza. Wykazywał niezgodność wielu obserwacji z teorią Ptolemeusza. Nie wyciągał jednak wniosków do końca, nie próbował stworzyć własnej teorii. Zniechęcony do tej nauki, straciwszy wiarę w jej możliwości poznawcze, przerzucił się na filozofię Arystotelesa. Wkrótce zresztą porzucił uniwersytet
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 11:58
                                                    Prowincja rozpoczęła działalność w 2000 roku. Jej założycielami byli Paweł Szczęśniak i Anna Bistroń, którzy prowadzili wówczas przy ulicy Brackiej restaurację Guliwer. Kawiarnia i restauracja miały w ich zamyśle tworzyć wspólnie przestrzeń do spotkań i integracji dla różnych środowisk funkcjonujących w mieście, przede wszystkim pisarzy i krytyków literackich związanych z Uniwersytetem Jagiellońskim, artystów związanych z Akademią Sztuk Pięknych, naukowców, studentów. Anna Bistroń wspominała w nawiązaniu do nazwy kawiarni, że „miało to być miejsce trochę prowincjonalne, ponieważ Kraków w gruncie rzeczy, mimo że jest dość duży, ma charakter jak najbardziej miasta prowincjonalnego. Wszyscy wszystkich znają, każdy coś o kimś wie, to nie jest tak, jak w Warszawie, że jednak w większości ludzie są anonimowi. Nasz „Krakówek” jest inny i to ma swoje dobre strony”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:02
                                                    Początkowo „Stara”, a potem także Nowa Prowincja uczęszczana była przez krakowskich literatów i literatki, a także przez osoby związane z Uniwersytetem Jagiellońskim. Regularnie odwiedzali ją m.in. Wisława Szymborska, Michał Rusinek, Joanna Olczak-Ronikier, Adam Boniecki, Bronisław Maj, Ewa Lipska i Adam Zagajewski, bywali w niej również Jan Błoński, Czesław Miłosz, Leonard Neuger, Włodzimierz Ptak i Jerzy Vetulani. Szymborska niektóre swoje limeryki publikowała w czasopiśmie Głos Nowej Prowincji, w kawiarni spotykała się z przyjaciółmi. Bronisław Maj wystawiał w Nowej Prowincji swoje jednoaktowe dramaty, w których występowali m.in. Krzysztof Globisz i Iwona Bielska.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:07
                                                    W marcu 2014 przy wejściu do kawiarni zainstalowano Domofon poezji. Po naciśnięciu przycisku na domofonie można usłyszeć poetów, m.in. Wisławę Szymborską, Bronisława Maja, Ewę Lipską, Adama Zagajewskiego, Czesława Miłosza, Ryszarda Krynickiego i Julię Hartwig, czytających swoje wiersze. Instalacja, przygotowana we współpracy z Wydawnictwem a5 oraz Krakowskim Biurem Festiwalowym, miała przypomnieć o fakcie, że Kraków otrzymał tytuł Miasta Literatury UNESCO
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:14
                                                    POŻEGNANIE ZE STARĄ PROWINCJĄ - Gazeta Krakowska
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:18
                                                    RESTAURACJA SEMPRE
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 12:20
                                                    Na ścianach lokalu można znaleźć zdjęcia z tamtych czasów. Przy wejściu do knajpy znajduje się też domofon literacki, w którym można posłuchać m.in. Szymborskiej czytającej swoje wiersze.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:41
                                                    Joanna Kuczyńska, Myśli o edukacji kobiet (1874)
                                                    Juliusz Słowacki, O potrzebie idei (1869)
                                                    Głos przeciwko dręczeniu zwierząt (1871)
                                                    Dr prof. Blumenstock, Uwagi nad niektórymi kwestiami sądowo-psychiatrycznemi (1874)
                                                    Torquato Tasso, Jerozolima wyzwolona (1856)
                                                    Baron Feuchtersleben, Higiena duszy (1857)
                                                    Biali i czarni. Obrazy życia północnej Ameryki (1858)
                                                    Obraz europejskiego społeczeństwa w drugiej połowie XIX wieku (1869)
                                                    H.T. Buckle, Wpływ kobiet na postęp wiedzy (1867).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:33
                                                    Żyjący w latach 1539-1604 myśliciel, teolog i wybitny polemista musiał uciekać z Włoch przed inkwizycją. Trafił do Krakowa, gdzie istniało silne środowisko Włochów, których przodkowie przybyli tu onegdaj w ślad za królowa Boną. W 1598 r. Socyn stał się nawet nieformalnym przywódca arian, a przynajmniej ich umiarkowanego skrzydła. Były to już jednak czasy Zygmunta III Wazy, ortodoksyjnego katolika, który zerwał z tolerancyjna polityka poprzedników. W Krakowie zaczęły wybuchać tzw. tumulty wymierzone w protestantów. W 1598 r. grupa krakowskich studentów napadła na mieszkanie Socyna w kamienicy na rogu Brackiej i Gołebiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:37
                                                    Kamienica posiada trzy kondygnacje. Fasada jest trójosiowa, o prostym wystroju. W partii parteru obłożona została płytami ze sztucznego kamienica. W trzeciej osi parteru znajduje się pozbawiona portalu brama. Parter i pierwsze piętro oddzielone są od siebie gzymsem. Okna pierwszego i drugiego piętra posiadają proste obramienia oraz gzymsy nadokienne. Budynek wieńczy gzyms koronujący.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:40
                                                    Kamienica Straszewskich – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Brackiej 9, na rogu z ulicą Gołębią 2, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:42
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/17/Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_9.jpg/360px-Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_9.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:45
                                                    W I połowie XVIII wieku domy zostały ostatecznie scalone w jedną kamienicę, która otrzymała późnobarokową fasadę. Inwestorką tych prac była wojewodzina inflancka H. Morsztynowa. W czwartej ćwierci XVIII budynek należał do Grabowskich, a w drugiej ćwierci XIX wieku do kupca Karola Treutlera. Kamienica spłonęła podczas wielkiego pożaru Krakowa w 1850. Odbudowana została w 1853. W trzeciej ćwierci XIX wieku była własnością rodziny Pieniążków. W 1871 wzniesiono oficyny boczne z parterowymi loggiami. W 1945, podczas wyzwalania Krakowa przez Armię Czerwoną, doszło do znacznego uszkodzenia przez bombę portalu północnego, który odtworzono w 1958. W latach 1974–1982 kamienica przeszła generalny remont konserwatorski, podczas którego zrekonstruowano renesansowe okna oraz barokowy portal południowy, odsłonięto detale we wnętrzach oraz zburzono oficyny, przenosząc kolumny loggii do pergoli. W latach 90. XX wieku zaadaptowano pomieszczenia parteru na bank. Obecnie budynek jest własnością Urzędu Miasta Krakowa. Mieści on m.in. Miejskie Centrum Dialogu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 15:47
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/85/KamienicaPieni%C4%85%C5%BCk%C3%B3w-UlicaBracka10-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/480px-KamienicaPieni%C4%85%C5%BCk%C3%B3w-UlicaBracka10-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:36
                                                    Przeciwległa pierzeja rynku stanowi zespół jednolity zespół zabudowy mieszkalnej, której nadano formę barokową. Co ciekawe, mamy do czynienia z pewnym rozwiązaniem architektonicznym, jakie uległo całkowitemu zniszczeniu na Rynku Głównym. Kiedy, w XV wieku podniósł się poziom gruntu, na tyle wysoko, że dolne kondygnacje stały się podpiwniczeniami, zaczęto stawiać przedproża- daleko wysunięte, zadaszone tarasy, dzięki którym po schodach wchodziło się na kolejne kondygnacje, które stały się wysokimi parterami. Żaden z tych reliktów nie
                                                    zachował się na Rynku Głównym, natomiast na Małym Rynku, wszystkie kamienice w pierzei wschodniej mają zachowane te relikty w postaci ogólnodostępnych, otwartych tarasów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:09
                                                    Kamienica została wzniesiona w XV wieku. W 1850 spłonęła podczas wielkiego pożaru Krakowa. Odbudowana została w obecnej formie. W 2017 przeszła remont konserwatorski.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:11
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/d6/Kamienica-UlicaBracka11-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/411px-Kamienica-UlicaBracka11-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:30
                                                    W 1790 roku pałac kupił książę Massalski i dokończył jego budowę. Elewacja frontowa wznosząca się od ulicy Brackiej była podzielona na trzy części, wyższe po bokach i dłuższy niższy na środku (obecnie nadbudowany). W częściach bocznych zlokalizowano istniejące do dziś barokowe portale. W arkadzie na środku znajdowały się, które na półpiętrze rozdzielały się na dwa boczne wejścia powyżej. Zajmująca narożnik ul. Brackiej i pl. Wszystkich Świętych budowla uzyskała wtedy formę jednorodnego piętrowego pałacu o barokowych cechach stylowych, z portalami ozdobionymi kolumnami, ozdobnymi obramieniami okien i wspaniałym wystrojem fasady i wnętrz reprezentacyjnych pierwszego piętra (Piano nobile)[2]. W roku 1807 nowym właścicielem został Szczepan Humbert i on to około 1815 roku zaprojektował i wybudował drugie piętro w obecnej postaci. Pałac nabył w 1833 roku hrabia Karol Larisch (1766–1858). Karol Larisch był znany z działalności społecznej i dobroczynnej, m.in. w 1848 roku został współzałożycielem pierwszej w Krakowie szkoły rzemieślniczej. Tzw. Schody cesarskie, przedłużone przez Humberta do drugiego piętra, w 1851 roku zostały zniekształcone przez zlikwidowanie trzeciego biegu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:33
                                                    nr 13. W kamienicy pod nr 13 mieści się biuro Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:36
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b1/Kamienica-UlicaBracka13-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/373px-Kamienica-UlicaBracka13-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:38
                                                    Kamienica ma trzy kondygnacje. Fasada jest dwuosiowa, o bogatym neorokokowym wystroju. W drugiej osi parteru znajduje się półkoliście zwieńczony portal. Okna ozdobione są obramieniami z kluczami, ujęte prostokątnymi półkolumnami i zwieńczone gzymsami. Dodatkowo półkolumny obok okien pierwszego piętra mają u nasady konsole ze sterczynami. Budynek wieńczy gzyms koronujący, pod którym, w środkowej części elewacji znajduje się maszkaron przedstawiający głowę lwa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:47
                                                    Po drugiej stronie ulicy, na ścianie kamienicy Potockich na rogu Rynku Głównego przez cały rok wyświetlane są wiersze. Do międzynarodowej akcji Wiersze na murach może przyłączyć się każdy – pierwszy krok do świetlnej publikacji to założenie konta na stronie internetowej www.emultipoetry.eu. Okresowo na tym forum prezentowane są utwory poetyckie powstałe w miastach, które – tak jak Kraków – uzyskały tytuł Miast Literatury UNESCO.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 16:59
                                                    Pałac Sanguszków (również Pałac Rosenthalów) – zabytkowy budynek znajdujący się w Krakowie przy ul. Franciszkańskiej 1, na rogu z ul. Bracką 17, na Starym Mieście. Należał kiedyś do książęcej rodziny Sanguszków – stąd nazwa, a obecnie należy do Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 17:18
                                                    W 2 ćwierci XVII stulecia miała miejsce gruntowna rozbudowa siedziby. Wiąże się ją z biskupem Piotrem Gembickim (lata rządów 1642–1657). Powstał wówczas wczesnobarokowy budynek na planie nieregularnego czworokąta skupiony wokół dziedzińca. Zachowano jednak większość dawniejszych elementów architektonicznych. W wyniku tego powstał monumentalny budynek z szeroką fasadą południową flankowaną w narożach belwederami. Z tego okresu pochodzi m.in. obecny portal wejścia od ul. Franciszkańskiej. Podobny znajdował się od strony zachodniej, przy ul. Wiślnej, pełniący funkcję wejścia głównego. U schyłku XVII w. za czasów biskupa Jana Małachowskiego przebudowano skrzydło zachodnie; pamiątką po nim są płaskorzeźbione w stiuku. herby biskupa umieszczone w sieni, na sklepieniu. W takim stanie pałac zachował się do XIX wieku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 17:20
                                                    Podczas swojej pielgrzymki do Polski, Benedykt XVI w dniach 26–28 maja 2006 odwiedził Kraków i rezydował wówczas w pałacu. Kilkakrotnie przemawiał do wiernych, nawiązując tym do tradycji swojego poprzednika.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 17:22
                                                    Pierwsza gotycka rezydencja przy dzisiejszej ulicy Franciszkańskiej powstała najprawdopodobniej z końcem XIV w., a w XVI w. została ona przebudowana w stylu renesansowym.Zapewne także wtedy ustalony został charakter gmachu, jako osobnej siedziby biskupiej. W poł. XVII w. biskup Piotr Gembicki postanowił gruntownie przebudować rezydencję w stylu wczesnego baroku, zachowując jednocześnie starsze fragmenty budowli.
                                                    Monumentalny budynek został wyposażony w dwa piękne portale, od strony ulicy Franciszkańskiej ...
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 17:25
                                                    W krakowskim klasztorze już w XIII w. istniało studium zakonne. Z testamentu bł. Salomei dowiadujemy się, że już w 1268 r. klerycy franciszkańscy odbywali studia teologiczne. Pracowało w nim wówczas trzech lektorów czyli profesorów teologii, którzy pełnili obowiązki dydaktyczne. Na początku XVII w. było jednym z 8 kolegiów generalnych zakonu z prawem nadawania stopni akademickich. Pracę studium przerwało skasowanie prowincji polskiej w 1864 r. i choć klasztor krakowski ocalał, klerycy musieli podjąć studia w kolegium jezuitów w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:00
                                                    Park Strzelecki – park miejski w Krakowie, znajdujący się w Dzielnicy II Grzegórzki pomiędzy ulicami Lubicz (na południu), Bosacką (na zachodzie), Topolową (na północy) i Zygmunta Augusta (na wschodzie). Powierzchnia parku wynosi 1,41 ha.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:01
                                                    Park położony jest na płaskim terenie, z niewielkim uskokiem znajdującym się wzdłuż północnego skraju. Usytuowany jest w bliskim sąsiedztwie kolejowego dworca głównego i dworca autobusowego. Park otacza niemal ze wszystkich stron zwarta zabudowa – wyjątkiem jest krótki fragment wzdłuż ulicy Zygmunta Augusta, gdzie znajduje się Pałac Mańkowskich z ogrodem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:02
                                                    Pałac Mańkowskich w Krakowie – neoklasycystyczny pałac położony przy ulicy Topolowej 5.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:03
                                                    Po II wojnie światowej pałac początkowo był siedzibą wojewodów krakowskich, a w latach 1950–1990 mieścił Muzeum Lenina.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:04
                                                    Decyzją prezydenta miasta Krakowa z 28 lutego 1990 roku Muzeum Lenina przestało istnieć; rok później pałac zwrócono właścicielowi. Obecnie jest siedzibą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:05
                                                    Park Strzelecki przy ulicy Lubicz jest trzecim z kolei ogrodem w historii krakowskiego Bractwa Kurkowego. Pierwszy teren służący do szkolenia we władaniu kuszą i strzelania położony był w okolicy poza Bramą Mikołajską, w przybliżeniu w rejonie kościoła św. Mikołaja. Funkcjonował on do roku 1794. Ambroży Grabowski w 1810 roku wspomniał również o istnieniu strzelnicy pomiędzy murami miejskimi z wejściem od wewnątrz Bramy Mikołajskiej. Druga potwierdzona lokalizacja ogrodu strzeleckiego wiąże się z ogrodami Pałacu Królewskiego w Łobzowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:07
                                                    W 1836 roku pojawiła się koncepcja urządzenia Celestatu bliżej centrum miasta. W tym celu Towarzystwo Strzeleckie dnia 21 czerwca 1837 roku nabyło na przedmieściu Wesoła od Maurycego Samelsohna znacznej wielkości nieruchomość z ogrodem i pałacykiem, znaną wówczas pod nazwą „Ogród Steinkellerowski”. Transakcja odbyła się głównie dzięki inicjatywie panującego wówczas króla kurkowego Józefa Louisa, kupca sukiennego i ojca znanego historyka Józefa Wawel-Louisa, który za własne pieniądze kupił ogród i zainwestował znaczne środki w budowę strzelnicy, a następnie za przyzwoleniem braci kurkowych rozpisał obligacje na te cele, które jednak nie zostały w oczekiwanym zakresie rozsprzedane.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:09
                                                    Założenie ogrodu jak również zabudowania w nim się znajdujące zaprojektował i wykonał Tomasz Majewski – dwudziestosześcioletni wówczas architekt i budowniczy, mianowany kilka lat później architektem uniwersyteckim. W pracach projektowych brał udział również Franciszek Lanci, późniejszy autor koncepcji przebudowy Wawelu w stylu neogotyckim. Uroczyste otwarcie nowej, własnej, stałej siedziby Towarzystwa Strzeleckiego miało miejsce 15 października 1837 roku. Cztery dni później swoją działalność w ogrodzie rozpoczęła pierwsza restauracja, a niedługo potem także kawiarnia. 31 października 1837 miało miejsce pierwsze w nowej lokalizacji strzelanie o tytuł króla kurkowego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:12
                                                    W latach 1846–1850, po likwidacji Rzeczypospolitej Krakowskiej i włączeniu miasta w skład Cesarstwa Austrii ogród był zajmowany przez wojsko i niedostępny publicznie, z kolei samym członkom Towarzystwa zabroniono jakiegokolwiek strzelania. Pałacyk w tym czasie został zamieniony na szpital. W 1850 roku zostało przywrócone Bractwu prawo do korzystania z ogrodu, a pierwsze od sześciu lat strzelanie o godność króla kurkowego odbyło się w 1851 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:13
                                                    W 1853 roku zarząd nad ogrodem objął Bernreiter, po czym zmieniono urządzenie parku na bardziej zgodne z panującą ówcześnie modą, a organizacja wszelkiego rodzaju przedsięwzięć przyciągała do parku setki osób. W 1854 roku sezon został zainaugurowany pokazem sztucznych ogni, a także strzałami wiwatowymi z okazji ślubu cesarza Franciszka Józefa z Elżbietą, księżniczką bawarską. W tym też roku w parku przybyły huśtawki i obsługa kelnerów we frakach, ale też skończyły się koncerty orkiestry pułku Schonhalsa, który opuścił Kraków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:15
                                                    W dniach 24–26 czerwca 1868 roku odbywały się uroczyste obchody 300. rocznicy podarowania Towarzystwu Strzeleckiemu srebrnego kura według legendy przez króla Zygmunta Augusta, chociaż w rzeczywistości był to dar krakowskich rajców. Jubileusz ten połączony był ze zjazdem starszyzny i braci kurkowych z innych polskich miast i przyczynił się on do dalszego wzrostu znaczenia Bractwa, a Celestat stawał się coraz ważniejszym ośrodkiem życia kulturalnego oraz towarzyskiego Krakowa. W latach 1874–1875 pałacyk Towarzystwa Strzeleckiego został rozbudowany o reprezentacyjną Salę Strzelecką według projektu Adama Nowickiego
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:16
                                                    W budynku tym w razie niepogody organizowano również koncerty orkiestr, które na ogół odbywały się w ogrodzie. Przedstawienia teatralne w dni powszednie były jednak zagłuszane przez odgłosy strzałów z powodu przeprowadzanych ćwiczeń i zawodów strzeleckich. W związku z tym postanowiono wybudować drugi obiekt teatralny po przeciwnej stronie ulicy Lubicz, w Ogrodzie Angielskim, określanym w tej części również mianem „Pod Wilkiem”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:18
                                                    Oprócz tego Ogród Strzelecki był też terenem tryumfalnych pochodów organizowanych z okazji wyboru nowego króla kurkowego, a w planie Bauera brakowało drogi tryumfalnej. Projektant nie zostawił niestety żadnych dokładnych planów ani opisów, co stanowiło przeszkodę w późniejszym właściwym odtworzeniu wyglądu ogrodu, jak również utrzymywaniu go zgodnie z planem przez następujących po Bauerze dozorców. Brak odpowiedniego uzupełniania i dbałości z ich strony i wynikający z tego niekontrolowany rozrost roślinności przyczyniły się do zniszczenia pierwotnie zaplanowanego założenia.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:19
                                                    Wysypana szarym żwirem szeroka aleja zawierała w sobie geometryczną formę małego gazoniku z wielkim dywanem pośrodku. Taka kompozycja nie spełniła jednak zakładanych zazwyczaj dla niej funkcji bycia oglądaną w pełnej okazałości z góry, jako że Sala Strzelecka była parterowa i rysunek tego dywanu można było oglądać co najwyżej ze strychu. Oprócz tego po lewej stronie urządzono klomb złożony z wysokich krzewów. W późniejszych latach Towarzystwo Strzeleckie zdecydowało się urządzić w ogrodzie oranżerie i cieplarnie, co w konsekwencji przełożyło się również na konieczność oddania części ogrodu na mieszkania dla ogrodników i co za tym idzie niezbędne zabudowania gospodarcze, m.in. stajnie, obory i chlewy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:20
                                                    Pod koniec XIX wieku na prowizorycznie zbudowanej scenie w Ogrodzie Strzeleckim występował Teatr Ludowy. Widownia dzieliła się na trzy grupy miejsc: krzesła pierwszego rzędu, krzesła dalsze i miejsca stojące. Później przez krótki czas w 1900 roku teatr występował także w budynku Bractwa Kurkowego. W 1899 roku w sytuacji szybkiego wzrostu liczby mieszkańców Krakowa i rosnącego w związku z tym zapotrzebowania na nowe tereny pod zabudowę, pod naciskami władz miasta, Towarzystwo Strzeleckie zgodziło się na rozparcelowanie i sprzedaż wschodniej części ogrodu, co przeprowadzono w latach 1900–1902. W obliczu szybko zabudowywanych obszarów wokół parku nowymi domami, lokalizacja strzelnicy w ogrodzie praktycznie uniemożliwiła organizowanie na niej ćwiczeń i wkrótce została ona rozebrana.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:22
                                                    W momencie wybuchu I wojny światowej Towarzystwo Strzeleckie przekazało ogród wraz zabudowaniami na rzecz zakwaterowania Legionów Polskich. W trakcie wojny Bractwo niejednokrotnie wspomagało finansowo legionistów. Następnie w opuszczonej przez Legiony strzelnicy zakwaterowano do 29 grudnia 1914 roku Armię Austro-Węgier. Później na strzelnicy i w Ogrodzie Strzeleckim do 15 czerwca 1915 roku urządzono warsztaty nr IV pierwszej c.k. Armii. Wcześniej bracia kurkowi postarali się o odpowiednie zabezpieczenie swoich zbiorów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:23
                                                    Dom ten był własnością Tadeusza Węglarskiego, właściciela pracowni sukien damskich, który już niedługo potem, w liście do gospodarza strzelnicy Wilhelma Frenza z 17 maja 1915 roku wymówił Towarzystwu najem pomieszczenia z dniem 15 czerwca 1915. Następnie przedmioty te przeniesiono je do lokalu sklepu meblowego, należącego do jednego z braci kurkowych, Ignacego Rayala przy ulicy Wiślnej 1, gdzie pozostały do zakończenia wojny. W następnych latach dzierżawcą strzelnicy i ogrodu została misja YMCA. Towarzystwo Strzeleckie w okresie po wojnie objęło nadzór nad nieruchomościami przy ulicy Lubicz dopiero w 1921 roku
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:24
                                                    W październiku tego samego roku strzelnicę odwiedził Naczelnik Państwa, marszałek Józef Piłsudski. 13 maja 1923 roku braci kurkowych i ogród odwiedził marszałek Francji, Wielkiej Brytanii i Polski Ferdinand Foch. 16 czerwca tego roku Towarzystwo gościło prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. 1 października 1927 roku Celestat odwiedził również jego następca, profesor Ignacy Mościcki. W Ogrodzie Strzeleckim odbyła się także pierwsza w Krakowie prezentacja radia na kryształki, niestety nieudana ze względu na rozstrojenie odbiornika, wskutek czego nie udało się uzyskać połączenia z Warszawą. W czerwcu 1936 roku wskrzeszono tradycję uroczystych pochodów orszaku królewskiego z Celestatu na Rynek Główny w okresie Dni Krakowa. 15 czerwca 1939 roku odbyło się natomiast ostatnie przed wybuchem II wojny światowej strzelanie o godność króla kurkowego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:26
                                                    W maju 1945 roku zarejestrowano po wojnie stowarzyszenie pod nazwą Towarzystwo Strzeleckie – Bractwo Kurkowe. Jednak wznowienie normalnej działalności Towarzystwa było niemożliwe z uwagi na odmowę zwrotu na rzecz Bractwa strzelnicy i budynku Celestatu z ogrodem. Pomimo tego 9 grudnia 1945 roku w Celestacie zwołano zebranie walne celem wybrania Prezydium i Rady Zawiadowczej oraz członków Komisji Kontrolującej. Niedługo później też, 7 marca 1946 roku, Krakowskie Towarzystwo Strzeleckie zostało ponownie rozwiązane. Decyzja ta została na krótko uchylona w związku z licznymi odwołaniami, lecz wkrótce, 28 czerwca 1951 roku, Bractwo zostało ponownie zlikwidowane.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:27
                                                    Towarzystwo otrzymało m.in. polecenie usunięcia pomników Zygmunta Augusta i Jana Sobieskiego z ogrodu w związku z zamiarem wybudowania skrzydła budynku w którym umieszczone zostało Muzeum im. Lenina, a skrzydło miało zostać zakończone pomnikiem Stalina. Nie chcąc wykonać tego polecenia, Bractwo przekazało obydwa pomniki miastu. W połowie lat 50. władze postanowiły do dwóch pomników dobudować trzeci – 16 października 1955 roku odsłonięto gipsową rzeźbę Lenina i Stalina, prowadzących ważną i serdeczną rozmowę, dar miasta Gorki, która szybko pokryła się antysowieckimi hasłami i niedługo zajmowała miejsce w parku, gdyż pewnej nocy w październiku 1956 roku w tajemniczych okolicznościach zniknęła
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:28
                                                    Odtąd Bractwo odbywało swoje zawody i ćwiczenia strzeleckie na wojskowych strzelnicach Krakowa. Około 1960 roku Park został w znaczny sposób przekształcony. W latach 1970–1975 rozebrano strzelnicę Bractwa Kurkowego. W latach 70. XX wieku zaczynały się uwidaczniać wieloletnie zaniedbania w ogrodzie i budynkach w nim się znajdujących. Zabytkowy budynek Celestatu od dawna nieremontowany, niszczał i popadał w ruinę. Zdewastowane były schody, balkon, stolarka, a mury pokrywał grzyb. Był wówczas częściowo wykorzystywany przez Klub Sportowy „Olsza” jako miejsce m.in. ćwiczeń gimnastycznych dzieci i młodzieży, lecz sala reprezentacyjna w Celestacie, pomimo że była wykorzystywana niekiedy w celach m.in. rozrywkowych, na co dzień z reguły stała pusta.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:30
                                                    W 1983 roku Celestat został ostatecznie przekazany Muzeum Historycznemu Miasta Krakowa. Rozpoczęły się trwające kilka lat prace remontowo-adaptacyjne budynku, prowadzone ze środków społecznych, które miały przygotować obiekt do zorganizowania w nim stałej ekspozycji strzeleckich pamiątek. W 1985 roku rozpoczęto rewaloryzację parku. Przewidywano wówczas odbudowanie muru od strony ulicy Bosackiej, wyeksponowanie dawnej fosy strzelniczej i budowę ogrodzenia. Park miał być strzeżony i zamykany na noc – jako, że poniekąd właśnie sąsiedztwo dworca kolejowego i działalność jego bywalców spowodowały dewastację parku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:31
                                                    Jeszcze 20 marca 1991 roku w Ogrodzie Strzeleckim, przy neogotyckim pałacyku Celestatu brakowało popiersia Marcina Oracewicza. Od 1997 roku na terenie ogrodu, w Celestacie działa oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, poświęcony kolekcji krakowskiego Towarzystwa Strzeleckiego, gromadząc i opracowując jego pamiątki. W czerwcu 2000 roku Park Strzelecki został przekazany przez Bractwo Kurkowe, które jest jego właścicielem w użyczenie gminie, początkowo na 10 lat.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:32
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/15/Album_widokow_Krakowa_i_jego_okolic._Z._1-3_1862_%28296901%29_%28cropped%29.jpg/480px-Album_widokow_Krakowa_i_jego_okolic._Z._1-3_1862_%28296901%29_%28cropped%29.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:34
                                                    Zielenią parkową administruje Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie. Według stanu na rok 2019, w parku znajdowało się: 189 drzew, 48 krzewów pojedynczych, 10 grup krzewów i 18 sztuk w żywopłotach. W składzie gatunkowym drzew w parku występują takie gatunki jak: grab pospolity (47 szt.), głóg pośredni (32 szt.), klon zwyczajny (25 szt.), brzoza brodawkowata (15 szt.), sosna czarna (10 szt.), klon jawor (9 szt.), klon srebrzysty (8 szt.), robinia akacjowa (7 szt.), lipa holenderska (6 szt.), lipa szerokolistna (4 szt.), kasztanowiec pospolity (3 szt.), śliwa wiśniowa (3 szt.), wiąz szypułkowy (3 szt.), bożodrzew gruczołowaty (2 szt.), dąb szypułkowy (2 szt.), głóg pośredni 'Paul’s Scarlet' (2 szt.), klon jawor 'Atropurpureum' (2 szt.), platan klonolistny (2 szt.), dąb czerwony (1 szt.), grusza pospolita (1 szt.), jesion wyniosły (1 szt.), kasztanowiec czerwony (1 szt.), klon jesionolistny (1 szt.), świerk kłujący Glauca i wiąz górski (1 szt.). Wśród gatunków krzewów występują takie gatunki, jak: cis pospolity (15 szt., w tym 12 odmiany 'Repandens'), jaśminowiec wonny (12 szt.), bez czarny (3 szt.), dereń jadalny (3 szt.), leszczyna pospolita (3 szt.), jaśminowiec (2 szt.), żywotnik zachodni (2 szt.), berberys Thunberga 'Atropurpurea' (1 szt.), jałowiec rozesłany (1 szt.), karagana syberyjska (1 szt.), leszczyna pospolita 'Fuscorubra' (1 szt.), pęcherznica kalinolistna (1 szt.), śnieguliczka biała (1 szt.), tawuła van Houtte’a (1 szt.) i trzmielina pospolita (1 szt.). Grupy krzewów i podrostu tworzą gatunki: bożodrzew gruczołowaty, cis pospolity 'Repandens', dereń biały 'Elegantissima', dereń jadalny, forsycja pośrednia, grab pospolity, jaśminowiec wonny, śnieguliczka biała i tawuła van Houtte’a. W skład żywopłotów wchodzą gatunki: berberys Thunberga 'Atropurpurea' (11 szt.), irga błyszcząca (6 szt.) i grab pospolity (1 szt.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:31
                                                    Seminarium liczy obecnie 26 alumnów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:35
                                                    Wygląd pierwotnego kościoła jest przedmiotem dyskusji. Nie jest wykluczone, że pierwotny kościół był zbudowany na planie krzyża greckiego (równoramiennego) z wieżą na przecięciu naw lub w narożu szczytu nawy północnej i zachodniego ramienia części krzyżowej. Budulcem była cegła (z dodatkiem kamiennych detali). Ok. 1260–1270 dobudowano do niego zakrystię. W 1269 roku kościół konsekrowano pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu. Inicjatorem i głównym inwestorem przebudowy kościoła franciszkanów w Krakowie w końcu lat sześćdziesiątych XIII wieku był książę krakowsko-sandomierski Bolesław Wstydliwy[4]. Zapewne krótko po śmierci księżnej Salomei zrodził się na krakowskim dworze pomysł wzniesienia rodowego mauzoleum, w którym, obok kreowanej na przyszłą świętą księżnej Salomei, w przyszłości miał być pochowany książę Bolesław Wstydliwy i jego żona Kinga.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:36
                                                    W obecnym kształcie kościół franciszkanów jest budowlą ceglaną orientowaną. Składa się z prezbiterium, transeptu i nawy oraz 3 kaplic.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:42
                                                    W Parku Strzeleckim znajduje się blisko dwadzieścia tablic pamiątkowych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:43
                                                    Tablica upamiętniająca generała Józefa Hallera – pierwszego honorowego brata kurkowego w niepodległej Polsce (tytuł nadano 3 sierpnia 1919), ufundowana przez brata kurkowego Leszka Glanowskiego w 2012 roku. W górnej części tablicy znajduje się wyobrażenie orła oraz łodzi. Tablica upamiętnia również wizyty marszałka Ferdinanda Focha 13 maja 1923 roku, prezydenta Stanisława Wojciechowskiego 16 czerwca 1923 roku i prezydenta Ignacego Mościckiego 1 października 1927 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:44
                                                    Tablica upamiętniająca honorowych braci kurkowych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej – prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, byłego marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego, generała Bronisława Kwiatkowskiego i generała Włodzimierza Potasińskiego. Tablica jest wykonana z białego marmuru, który od góry rozdziera duże pęknięcie, na tle którego znajduje się podobizna otoczonego wieńcem żałobnym kura. Tablica wmurowana 10 września 2010 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:44
                                                    Tablica upamiętniająca 10. rocznicę wzniesienia pomnika Jana Pawła II w Parku Strzeleckim, ufundowana przez króla kurkowego 2006 Jerzego Turbasę z żoną. Tablicę odsłonięto 1 lipca 2010 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:45
                                                    Tablica upamiętniająca beatyfikację papieża Jana Pawła II przez papieża Benedykta XVI dnia 1 maja 2011 roku i uczestnictwo wymienionych braci kurkowych w tej uroczystości.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:46
                                                    Tablica upamiętniająca spotkanie braci kurkowych z Janem Pawłem II w listopadzie 2001 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:49
                                                    Tablica upamiętniająca wybór Jana Pawła II na papieża 16 października 1978 roku i inaugurację pontyfikatu Ojca Świętego dnia 22 października 1978 roku i uczestnictwo wymienionych braci kurkowych w tej uroczystości. Tablica upamiętnia również dzień śmierci Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 roku i uczestnictwo wymienionych braci kurkowych w uroczystościach pogrzebowych dnia 8 kwietnia 2005. Tablicę zaprojektował i ufundował w 2008 roku król kurkowy 2007 Czesław Dźwigaj.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:50
                                                    Tablica upamiętniająca odsłonięcie i poświęcenie dnia 3 października 2007 roku pomnika Jana Pawła II na Skałce, ufundowanego przez krakowskie Towarzystwo Strzeleckie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 15:50
                                                    Tablica upamiętniająca wzniesienie pomnika Jana Pawła II w Izdebniku pod patronatem Bractwa Kurkowego. Pomnik, ufundowany przez króla kurkowego 2008 Tadeusza Rysia z żoną, odsłonięto 21 września 2008 roku, upamiętniając 30. rocznicę wyboru Jana Pawła II na papieża. Sześciokątną tablicę odsłonięto 7 listopada 2008 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:03
                                                    Tablica upamiętniająca poświęcenie dnia 19 czerwca 2011 roku figury Jana Pawła II w kościele w Libertowie przez kapelana Bractwa ks. inf. Jerzego Bryłę. Figura została ufundowana przez brata kurkowego Władysława Kufreja z żoną i rodziną. Znajdującą się w narożniku skweru otaczającego pomnik Papieża tablicę poświęcono 19 października 2011 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:04
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/67/Strzelecki_Park_%28view_from_S%29%2C_16_Lubicz_street%2C_Krakow%2C_Poland.jpg/400px-Strzelecki_Park_%28view_from_S%29%2C_16_Lubicz_street%2C_Krakow%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:06
                                                    Park Strzelecki powstał pod koniec XVIII wieku, początkowo był to duży ogród - tzw. Ogród Steinkellerowski, należący do Maurycego Samelsohna. Ogród Steinkellerowski został zakupiony w czerwcu 1837 przez krakowskiego kupca i członka krakowskiego Towarzystwa Strzeleckiego (Bractwa Kurkowego) - Józefa Louisa. Rok wcześniej Józef Louis został wybrany na króla kurkowego, zakupiony ogród podarował Bractwu Kurkowemu. Bractwo w ogrodzie urządziło strzelnicę, jej uroczyste otwarcie odbyło się jeszcze tego samego roku. Już wtedy miejsce to nazwano Ogrodem Strzeleckim – i tak jak to jest do dzisiaj, już wtedy ogród był nie tylko dla członków Bractwa Kurkowego, ale również dla mieszkańców Krakowa miejscem spotkań i spacerów, otwarto na jego terenie też restaurację.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:06
                                                    W południowo-zachodnim krańcu ogrodu jeszcze tego samego roku zbudowano dla Bractwa siedzibę – niewielki, neogotycki pałacyk z basztą widokową, który został zaprojektowany przez Tomasza Majewskiego. Zbudowany z czerwonej cegły pałacyk był jedną z pierwszych krakowskich budowli w stylu neogotyku angielskiego. Pałacyk został nazwany Celestatem – taka nazwa jest używana do dzisiaj. W latach siedemdziesiątych tego samego stulecia został rozbudowany według projektów architekta Adama Nowickiego. W ramach tej rozbudowy powstała w pałacyku reprezentacyjna Sala Strzelecka, która przeznaczona była na uroczyste przyjęcia i bale.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:07
                                                    W 1. połowie XX wieku budynek Celestatu oraz teren parku kilkakrotnie zmieniały swoje funkcje. Podczas I wojny światowej z siedziby Bractwa korzystały Legiony, następnie w 1914 została przejęta przez wojska monarchii austro-węgierską, a jeszcze przed 1921 swoją siedzibę urządziło tam Stowarzyszenie Młodzieży Chrześcijańskie YMCA. W okresie międzywojennym ogród oraz zabudowania ponownie znalazły się w rękach Towarzystwa Strzeleckiego. W 1939 ogród wraz z pałacykiem został zajęty przez Niemców - Bractwo Kurkowe zostało rozwiązane w 1940, natomiast pałacyk Bractwa w czasie II wojny światowej był wykorzystywany jako pralnia i odwszalnia dla niemieckich żołnierzy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:08
                                                    Na terenie Parku Strzeleckiego zobaczymy wiele pomników i rzeźb. W 1883 ustawiono dwa pomniki, wykonane przez Michała Stefana Korpala według projektów Walerego Gadomskiego, krakowskiego rzeźbiarza, absolwenta i wykładowcy krakowskiej ASP. Są to: pomnik Zygmunta Augusta - założyciela Bractwa Kurkowego oraz pomnik Jana III Sobieskiego, wzniesiony z okazji 200-ej rocznicy zwycięskiej bitwy pod Wiedniem. W 1890 Michał Korpal wykonał popiersie Marcina Oracewicza, bohatera walk Konfederacji Barskiej, stojące przy budynku Celestatu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:11
                                                    Ulica Lubicz dawniej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:15
                                                    Pomnik papieża Jana Pawła II – odsłonięty 1 lipca 2000 roku. 13 maja nastąpiło wmurowanie aktu erekcyjnego, w dniu Święta Matki Bożej Fatimskiej, w jubileuszowym – 2000 roku. Przedstawia siedzącą postać Ojca Świętego. Inspiracją była fotografia autorstwa Artura Mariego wykonana 17 listopada 1999 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:17
                                                    Pomnik Wincentego Bogdanowskiego – króla kurkowego 1964 i 1965, wieloletniego prezesa Bractwa, odsłonięty 26 czerwca 2004 roku. Ufundowany przez starszego bractwa Leszka Gołdę, króla kurkowego 2003 Krzysztofa Janarka i marszałków Czesława Dźwigaja i Zdzisława Grzelkę. Popiersie, wykonane z brązu znajduje się naprzeciwko Celestatu, w tzw. Alei Królów Kurkowych, łączącej Celestat z pawilonem Bractwa, wzdłuż której umieszczono kilkanaście kamieni w formie małych postumentów, upamiętniających poszczególnych królów kurkowych panujących w XXI wieku, od 2000 roku włącznie. Na każdym kamieniu znajduje się imię, nazwisko oraz rok panowania króla kurkowego, a na frontowej ścianie – płaskorzeźba przedstawiająca portret władcy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:18
                                                    Pomnik-obelisk upamiętniający 750-lecie Bractwa Kurkowego – umieszczony w parku w czerwcu 2007 roku. Obelisk ma formę prostopadłościanu podtrzymywanego przez cztery postaci. Od strony ulicy Bosackiej u góry umieszczono napis „750 LAT”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:19
                                                    Pomnik Ignacego Jana Paderewskiego – odsłonięty 17 lipca 2010 roku, ufundowany przez marszałka Bractwa Kurkowego Józefa Hojdę. Uroczystość odsłonięcia pomnika pokryła się z obchodami 600. rocznicy bitwy pod Grunwaldem i 100. rocznicy odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego. Pomnik został umiejscowiony w centralnej części parku jako znak więzi Ignacego Paderewskiego z Krakowem i krakowskim Bractwem Kurkowym.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:21
                                                    Kompozycja „Bitwa pod Grunwaldem” – umieszczona w 2010 roku. Kompozycja rzeźbiarska przypomina drzwi lub bramę. Na progu umieszczono napis „15 lipiec 1410”. Z jednej strony „futryny” znajduje się król Władysław Jagiełło podczas walki z Krzyżakami, z drugiej strony kompozycji wyrzeźbione zostały sylwetki ludzi i dwa krzyże.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:22
                                                    Pomnik Józefa Louisa – odsłonięty 24 kwietnia 2014 roku, podczas dorocznego, wielkanocnego spotkania braci kurkowych, ufundowany przez marszałka Bractwa Kurkowego 2011 Piotra M. Mikosza[13]. Na pomniku Józef Louis, fundator ogrodu, trzyma pod pachą dokument z napisem „OBLIGACJA NA OGRÓD STEINKELLEROWSKI NA WESOŁEJ I SIEDZIBY BRACTWA KRAKOWSKIEGO”. Pomnik znajduje się przy wejściu do parku od strony ulicy Lubicz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:23
                                                    Pomnik-obelisk upamiętniający 50. rocznicę odnowienia Bractwa Kurkowego – ustawiony w 2014 roku przy tzw. Alei Królów Kurkowych, między kamieniami upamiętniającymi królów kurkowych 2014 i 2015. Ufundowany przez marszałka Bractwa Kurkowego Reginalda Sasa Jaworskiego. Obelisk w formie kolumny, zwieńczony datami: 1939, 1964 i 2014, które swoją formą upodabniają się do korony. Pomiędzy dwiema ostatnimi datami umieszczono kwadrat z liczbą 50. Kolumna ta w sposób symboliczny upamiętnia ważne wydarzenia w historii najstarszej brackiej konfraterni strzeleckiej. 1939 rok to data ostatnich zawodów strzeleckich przed wybuchem II wojny światowej, 1964 rok to data pierwszego królewskiego strzelania po zakończeniu wojny, kiedy królem kurkowym został Wincenty Bogdanowski „Odnowiciel”, a marszałkami Edward Jaworski i Zbigniew Szuba.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:24
                                                    Pomnik upamiętniający 333. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej – odsłonięty 11 listopada 2016 roku. Odlany z brązu pomnik przedstawia wjazd Jana III Sobieskiego do Wiednia. Znajduje się przy wyjściu z Parku Strzeleckiego od strony ulicy Topolowej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 16:25
                                                    Pomnik upamiętniający 30. rocznicę wydarzeń Jesieni Ludów w Europie. Ufundowany przez Czesława Dźwigaja
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:40
                                                    Do bazyliki franciszkanów przylega klasztor; w jego krużgankach mieści się galeria portretów biskupów krakowskich. Przed kościołem znajduje się pomnik kardynała Adama Stefana Sapiehy (dłuta Augusta Zamoyskiego, ustawiony w 1976). Od 1595 roku przy klasztorze działa Arcybractwo Męki Pańskiej, a nieopodal znajduje się Wyższe Seminarium Duchowne Franciszkanów (OFMConv).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:51
                                                    Szopki krakowskie – bogato zdobione, wielowieżowe sceny o architekturze nawiązującej do zabytków Krakowa, przedstawiające misterium Bożego Narodzenia. Krakowskie szopkarstwo znajduje się na Liście reprezentatywnej niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO oraz Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:53
                                                    W XVI wieku pojawiła się w Polsce wędrowna forma przedstawień jasełkowych (lalkowych lub aktorskich), a w kolejnym stuleciu do uniwersalnych dotąd widowisk zaczęto wprowadzać akcenty specyficznie polskie, o patriotycznej wymowie. Pojawiły się postaci bohaterów narodowych: króla Jana III Sobieskiego, hetmana Czarnieckiego, a także przeora Kordeckiego i husarzy, a tekst przedstawienia coraz bardziej przesycał się świeckimi intermediami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:58
                                                    Chłopiec z Szopkami
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:01
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/lpoyr1eRvoQpeTBeX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:05
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cb/Leon_%28m%C5%82odszy%29_i_Micha%C5%82_Ezenkierowie1914.jpg/330px-Leon_%28m%C5%82odszy%29_i_Micha%C5%82_Ezenkierowie1914.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:07
                                                    By nie dopuścić do zaniku szopkarskiej tradycji, w 1937 roku z inicjatywy Jerzego Dobrzyckiego – wielkiego miłośnika krakowskich tradycji i zwyczajów – zorganizowano u stóp pomnika Adama Mickiewicza konkurs na najpiękniejszą szopkę krakowską. Rok później odbyła się druga edycja konkursu. W okresie okupacji hitlerowskiej konkursów nie organizowano, dopiero w grudniu 1945 roku przy zburzonym przez Niemców pomniku po raz trzeci pojawili się szopkarze. Od 1946 roku organizacją konkursu zajmuje się Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. W 2017 roku odbyła się 75. edycja konkursu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:10
                                                    Podstawowy materiał, z którego wykonany jest szkielet samej konstrukcji to drewno lub sklejka. Wieże i mniejsze elementy architektoniczne wykonane są z tektury. Te dwa podstawowe tworzywa wyklejane są na zewnątrz barwną folią aluminiową – staniolem. Niektórzy szopkarze używają również barwnych blaszek. Z kolei ornamenty wykonane są najczęściej z wałeczków staniolu o różnych barwach. W ostatnich latach niektórzy szopkarze stosują staniol samoprzylepny. Witraże dawniej wykonywano z papieru wyklejanego barwnym celofanem, w latach pięćdziesiątych stosowano szklane malowane szybki, a obecnie wykorzystuje się przezroczyste tworzywa sztuczne. Oświetlenie elektryczne pojawiło się w szopkach w połowie lat sześćdziesiątych. W ostatnich dziesięcioleciach nasila się proces mechanizacji szopek, a obok elektrycznych mechanizmów pojawiają się też pozytywki grające kolędy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:12
                                                    https://media.tenor.com/rIW0AZhPKPUAAAAM/chodnik-bardzo-mocny-p%C5%82acz%C4%85cy.gif
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:14
                                                    🔹związane z klasycznym wątkiem jasełkowym, czyli Święta Rodzina, Trzej Królowie, anioły, pasterze (woły, osły, baranki), niekiedy towarzyszy im Śmierć, Diabeł, Żyd (Rabin), Anioł i Herod ze swoimi żołnierzami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:16
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OmkrLQGiJlFLVp9YX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:18
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/MPqcI6lNTks4wbdiX.jpg.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:23
                                                    Od 2014 r. krakowskie szopkarstwo znajduje się na Krajowej liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego – znalazło się wśród pierwszych pięciu zjawisk wpisanych na tę listę. W 2018 r. zostało także wpisane jako pierwsze polskie zjawisko na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości prowadzoną przez UNESCO
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:25
                                                    Dzięki konkursom szopkami krakowskimi zainteresowały się liczne instytucje i prywatni kolekcjonerzy. Jako prezenty otrzymali je m.in. premier Indii Jawaharlal Nehru, prezydent Włoch Giuseppe Saragat, prezydent Francji Charles de Gaulle, prezydent Czechosłowacji generał Ludvik Svoboda i marszałek Związku Radzieckiego Klimient Woroszyłow. Jedna z krakowskich szopek pływała po morzach i oceanach na statku „Kraków”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:47
                                                    BARTEK. Oj‎ ‎nie‎ ‎bajęć,‎ ‎nie‎ ‎baję,‎ ‎anim‎ ‎też‎ ‎pijany, Patrzcie‎ ‎jaka‎ ‎jasność,‎ ‎Szymonie‎ ‎kochany! SZYMON. Co‎ ‎baj‎ ‎eta,‎ ‎co‎ ‎mówita, Wszystko‎ ‎to‎ ‎głupstwo‎ ‎i‎ ‎kwita. Po‎ ‎co‎ ‎nas‎ ‎budzisz‎ ‎Bartosie? Siedź‎ ‎cicho,‎ ‎bobyś‎ ‎wnet‎ ‎dostał‎ ‎po‎ ‎nosie, Kiedyś‎ ‎sam‎ ‎głupi,‎ ‎nie‎ ‎rób‎ ‎nim‎ ‎drugiego. (Kładzie‎ ‎się‎ ‎spać.) BARTEK. Przecież‎ ‎od‎ ‎nieba‎ ‎samego Płomień‎ ‎bardzo‎ ‎rozżarzony‎ ‎! Jestem‎ ‎ja‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎szalony. (Pasterze‎ ‎się‎ ‎Zrywają.) O!‎ ‎dla‎ ‎Boga! Jasność‎ ‎sroga! Co‎ ‎się‎ ‎dzieje? Całe‎ ‎niebo‎ ‎goreje.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:49
                                                    pasterz‎ ‎(śpiewa). Żydzie!‎ ‎Żydzie!‎ ‎w‎ ‎Betlejem‎ ‎miasteczku, Tam‎ ‎jest‎ ‎złożon,‎ ‎tam‎ ‎jest‎ ‎złożon‎ ‎w‎ ‎szopie na‎ ‎sianeczku. ŻYDEK‎ ‎(mówi). Łżesz‎ ‎jak‎ ‎pies,‎ ‎łżesz‎ ‎jak‎ ‎pies,‎ ‎coby‎ ‎robił‎ ‎w‎ ‎szopie Tak‎ ‎pan‎ ‎wielki,‎ ‎tak‎ ‎pan‎ ‎wielki‎ ‎?‎ ‎idź‎ ‎do‎ ‎djabła chłopie! pasterz‎ ‎{śpiewa). Żydzie!‎ ‎Żydzie!‎ ‎dalibóg‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎łżę, Ja‎ ‎do‎ ‎niego,‎ ‎ja‎ ‎ku‎ ‎niemu‎ ‎z‎ ‎darami‎ ‎pobieżę. ŻYDEK‎ ‎(‎mówi). Idź‎ ‎gdzie‎ ‎chcesz,‎ ‎idź‎ ‎gdzie‎ ‎chcesz,‎ ‎gdzie‎ ‎się tobie‎ ‎zechce. Ja‎ ‎nie‎ ‎pójdę,‎ ‎ja‎ ‎nie‎ ‎pójdę,‎ ‎bo‎ ‎mi‎ ‎się‎ ‎tam nie‎ ‎chce. pasterz‎ ‎{śpiewa). Żydzie!‎ ‎Żydzie!‎ ‎wnet‎ ‎ja‎ ‎cię‎ ‎naucę, Jak‎ ‎cię‎ ‎z‎ ‎przodu,‎ ‎jak‎ ‎cię‎ ‎z‎ ‎tyłu‎ ‎tą‎ ‎palicą‎ ‎zmłócę. {Zaczyna‎ ‎się‎ ‎niegrzeczna‎ ‎bitwa.‎ ‎Zydek‎ ‎woła gwałtu,‎ ‎nadbiega‎ ‎pachołek‎ ‎i‎ ‎odpycha‎ ‎pasterza bijącego‎.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:52
                                                    ŹYDEK. Ny!‎ ‎co‎ ‎mi‎ ‎przyszło‎ ‎z‎ ‎tego? TWARDOWSKI. Czy‎ ‎wiesz‎ ‎że‎ ‎mamy‎ ‎Mesyasza‎ ‎nowego? ŻYDEK. Co‎ ‎mi‎ ‎przyjdzie‎ ‎z‎ ‎tego? TWARDOWSKI. Ach‎ ‎Żydzie‎ ‎okrutniku!‎ ‎dla‎ ‎obrazy‎ ‎Boskiej, Będziesz‎ ‎wnet‎ ‎ukarany‎ ‎z‎ ‎potęgi‎ ‎ćzartowskiej; Co‎ ‎sobie‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎ważysz‎ ‎niedowiarstwa‎ ‎swego, Doświadczysz‎ ‎srogiej‎ ‎mocy‎ ‎czarta‎ ‎przeklętego. (Czaruje,‎ ‎w‎ ‎tern‎ ‎przylata‎ ‎djabeł.) DJABEE‎ ‎(chce‎ ‎go‎ ‎brać). Pójdź‎ ‎Abramku‎ ‎kochanku,‎ ‎pójdź‎ ‎do‎ ‎mojej szkoły, Dam‎ ‎ci‎ ‎się‎ ‎napić‎ ‎małmazyi‎ ‎z‎ ‎smoły.
                                                    (Porywa‎ ‎Żydka i ulatuje‎ ‎z‎ ‎nim.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 20:54
                                                    Prześliczny‎ ‎zamek,‎ ‎to‎ ‎skarbiec‎ ‎dawny, Na‎ ‎całą‎ ‎Polskę‎ ‎pięknością‎ ‎sławny, Gdy‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎zagrzmi‎ ‎o‎ ‎swej‎ ‎sile, Co‎ ‎go‎ ‎słychać‎ ‎o‎ ‎dwie‎ ‎mile, Stary‎ ‎Zygmunt,‎ ‎co‎ ‎już‎ ‎wieków‎ ‎przedzwoniłtyle. Jak‎ ‎śliczny‎ ‎Kraków,‎ ‎któż‎ ‎go‎ ‎wyśpiewa? Chyba‎ ‎ta‎ ‎Wisła‎ ‎co‎ ‎go‎ ‎opływa!... Nasza‎ ‎Wisła‎ ‎ukochana, Srebrną‎ ‎łuszczką‎ ‎karbowana, I‎ ‎statkami,‎ ‎galarami‎ ‎obładowana. {Mówi) Ale‎ ‎gdzież‎ ‎ty‎ ‎się‎ ‎bawisz,‎ ‎moja‎ ‎Basiu‎ ‎miła? KRAKOWIANKA. Nie‎ ‎wiesz‎ ‎to,‎ ‎żem‎ ‎dla‎ ‎Paniątka‎ ‎mleko‎ ‎doiła, I‎ ‎dla‎ ‎świętej‎ ‎panieneczki Spory‎ ‎garczek‎ ‎śmietaneczki, A‎ ‎dla‎ ‎Józefa‎ ‎staruszka Niosę‎ ‎masła‎ ‎pół‎ ‎garnuszka.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:00
                                                    Scena‎ ‎6. KOZAK‎ ‎i‎ ‎KOZACZKA. KOZAK. Jedzie‎ ‎Kozak‎ ‎z‎ ‎Ukrainy, Podkówltami‎ ‎krzesze; Idzie‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎grzeczna‎ ‎panna, Warkoczyk‎ ‎se‎ ‎czesze. Czesała‎ ‎się‎ ‎grzebyczkiem, Czesała‎ ‎się‎ ‎szczotką, Smarowała‎ ‎buzię‎ ‎miodem, Żeby‎ ‎miała‎ ‎słodką. KOZACZKA. Kozak‎ ‎konie‎ ‎napawał, Dziuba‎ ‎wodę‎ ‎brała, Kozak‎ ‎sobie‎ ‎zaśpiewał, Dziuba‎ ‎zapłakała. KOZAK. Nie‎ ‎płacz‎ ‎dziubu,‎ ‎nie‎ ‎płacz‎ ‎łubu, Popłynę‎ ‎za‎ ‎morze,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:03
                                                    Czy‎ ‎was‎ ‎poddmuchnął‎ ‎jaki‎ ‎duch‎ ‎nieczysty'? Nie‎ ‎warciście‎ ‎nazwiska‎ ‎wcale‎ ‎legionisty. Marsz‎ ‎na‎ ‎odwach‎ ‎wiarusy!‎ ‎trzeba‎ ‎kary‎ ‎użyć, Żołnierz‎ ‎powinien‎ ‎szablą,‎ ‎dla‎ ‎swej‎ ‎ziemi‎ ‎służyć. Scena‎ ‎5. G-ÓEAL4‎ ‎później‎ ‎drugi. GÓRAL. Hej‎ ‎chłopiec‎ ‎ci‎ ‎ja,‎ ‎chłopiec,‎ ‎z‎ ‎końca‎ ‎Rogoźniczka, Miałem‎ ‎ja‎ ‎wojnę‎ ‎dobrą‎ ‎a‎ ‎ojca‎ ‎zbójniczka, Jeszczem‎ ‎nie‎ ‎zbójował,‎ ‎a‎ ‎tylko‎ ‎próbował, Z‎ ‎Buczka‎ ‎na‎ ‎smereczek‎ ‎w‎ ‎nocy‎ ‎przeskakował. Hole,‎ ‎Hole,‎ ‎niczem‎ ‎pole, Ja‎ ‎tu‎ ‎sobie‎ ‎pośród‎ ‎gór, Kieby‎ ‎orzeł‎ ‎pośród‎ ‎chmur, A‎ ‎kiej‎ ‎sunę‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎hale, Wnet‎ ‎pod‎ ‎skałą,‎ ‎wnet‎ ‎na‎ ‎skale! Halę,‎ ‎hale,‎ ‎niczem‎ ‎pole, Bo‎ ‎ja‎ ‎żyję‎ ‎pośród‎ ‎gór, Kieby‎ ‎orzeł‎ ‎pośród‎ ‎chmur.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:05
                                                    Życzą‎ ‎mi‎ ‎szczęścia,‎ ‎swobody I‎ ‎życia‎ ‎w‎ ‎tysiączne‎ ‎lata. Ale‎ ‎nie‎ ‎wiem‎ ‎co‎ ‎się‎ ‎dzieje, Że‎ ‎się‎ ‎tron‎ ‎podemną‎ ‎chwieje? Nie‎ ‎wiem‎ ‎czenram‎ ‎niespokojny, Chociaż‎ ‎nie‎ ‎ma‎ ‎głodu,‎ ‎wojny? ŻOŁNIERZ‎ ‎(wchodzi). Trzech‎ ‎królów‎ ‎potężnych‎ ‎od‎ ‎zachodu‎ ‎światu, Przychodzą‎ ‎do‎ ‎twojego‎ ‎tutaj‎ ‎majestatu. KRÓL‎ ‎HEROD. Idź‎ ‎i‎ ‎przyprowadź‎ ‎ich‎ ‎tutaj‎ ‎przystojnie, Może‎ ‎się‎ ‎dowiem‎ ‎o‎ ‎jakowej‎ ‎wojnie. Scena‎ ‎10. (Dawni‎ ‎trzej‎ ‎królowie.) KASPER. Witaj‎ ‎królu‎ ‎Herodzie, Nasz‎ ‎możny‎ ‎sąsiedzie‎ ‎!
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:07
                                                    HETMAN. Królu!‎ ‎w‎ ‎Betlejem‎ ‎mieście‎ ‎jest‎ ‎On‎ ‎narodzony. I‎ ‎w‎ ‎szopie‎ ‎na‎ ‎sianeczku‎ ‎czystem‎ ‎położony. HEROD. Ach!‎ ‎co‎ ‎ja‎ ‎słyszę?‎ ‎aby‎ ‎mój‎ ‎poddany Poniżył‎ ‎moje‎ ‎berło‎ ‎i‎ ‎korony! Żem‎ ‎się‎ ‎doczekał‎ ‎takowej‎ ‎niesławy, Sługo‎ ‎mój‎ ‎wierny‎ ‎i‎ ‎hetmanie‎ ‎prawy, Idź‎ ‎żywo,‎ ‎zabierz‎ ‎zewsząd‎ ‎żołnierskie‎ ‎orszaki, Wybij‎ ‎wszystkie‎ ‎dzieciny,‎ ‎a‎ ‎niechaj‎ ‎mam‎ ‎znaki. HETMAN. Napróżno‎ ‎matki‎ ‎będą‎ ‎łzy‎ ‎wylewać, Twoje‎ ‎rozkazy‎ ‎będziem‎ ‎wykonywać; Chociaż‎ ‎od‎ ‎jęków‎ ‎zadrżą‎ ‎wszystkie‎ ‎mury I‎ ‎ziemia‎ ‎z‎ ‎swojej‎ ‎natury. HEROD. •Sam‎ ‎już‎ ‎odchodzę‎ ‎od‎ ‎rozumu‎ ‎mego, Zawołajcie‎ ‎mi‎ ‎tutaj‎ ‎rabina‎ ‎starego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:10
                                                    Clioćeś‎ ‎taki‎ ‎potężny,‎ ‎na‎ ‎nic‎ ‎ci‎ ‎to‎ ‎wyszło, Musisz‎ ‎dać‎ ‎pod‎ ‎111%‎ ‎kosę‎ ‎twoję‎ ‎głowę‎ ‎pyszną,. herod‎ ‎(wstaje‎ ‎z‎ ‎tronu‎ ‎i‎ ‎Jrtelcci‎ ‎przed‎ ‎Śmiercią). Ach,‎ ‎droga‎ ‎pani!‎ ‎wstrzymaj‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎twej‎ ‎złości, Dam‎ ‎ci‎ ‎złota,‎ ‎purpury,‎ ‎okryj‎ ‎nagie‎ ‎kości, Dam‎ ‎ci‎ ‎wielkie‎ ‎urzędy,‎ ‎kosztowne‎ ‎bławaty, Oddani‎ ‎ci‎ ‎mą‎ ‎koronę,‎ ‎złoto-głowe‎ ‎szaty, Weź‎ ‎sobie‎ ‎moję‎ ‎żonę‎ ‎i‎ ‎syna‎ ‎mojego, Ale‎ ‎wstydź‎ ‎się‎ ‎zabijać‎ ‎króla‎ ‎potężnego! ŚMIERĆ. Ja‎ ‎się‎ ‎wstydzić‎ ‎nie‎ ‎umiem,‎ ‎to‎ ‎nie‎ ‎w‎ ‎mym‎ ‎zwyczaju, Lecz‎ ‎przyjdzie‎ ‎tu‎ ‎człeczyna‎ ‎wstydliwego‎ ‎kraju. Pójdź‎ ‎ino‎ ‎tu‎ ‎amorku,‎ ‎wnuczku‎ ‎lucypera, Weź‎ ‎sobie‎ ‎na‎ ‎mieszkanie‎ ‎tego‎ ‎bohatera! Nic‎ ‎nie‎ ‎pomoże, Pójdź‎ ‎sam‎ ‎nieboże! Miesiąc‎ ‎z‎ ‎gwiazdami Pod‎ ‎mojemi‎ ‎nogami. (Ucim‎ ‎mu‎ ‎ątoicę.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:31
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/gy5kaAAYZIGPlyo0X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:33
                                                    Drugi konkurs odbył się 21 grudnia 1938 roku. Zgłoszono do niego 48 szopek. Zwyciężył Jan Doniec – 38-letni szlifierz litograficzny. Drugą nagrodę otrzymał Antoni Ruta, a dwie trzecie podzielili między siebie Franciszek Tarnowski i Roman Płatkiewicz. Podczas okupacji hitlerowskiej konkursów nie urządzano.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:37
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/odqR0MXsinrOP9mLX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:39
                                                    ury konkursu ocenia szopki z każdej kategorii w oparciu o następujące kryteria:
                                                    nawiązywanie do tradycji
                                                    dekoracyjność
                                                    kolorystyka
                                                    lalki
                                                    architektura
                                                    nowatorstwo
                                                    elementy ruchome
                                                    ogólne wrażenie estetyczne
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:41
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/mEOzaDbJPBSPan6GX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:45
                                                    Każda praca oceniana jest anonimowo. W skład jury konkursu wchodzą historycy, muzealnicy, etnografowie, plastycy. Wielokrotnie w zasiadali w nim prof. Tadeusz Seweryn – wieloletni dyrektor Muzeum Etnograficznego w Krakowie, prof. Roman Reinfuss – kierownik Zakładu Sztuki Ludowej Instytutu Sztuki PAN w Krakowie, prof. Jan Budziło, prof. Witold Chomicz z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Kazimierz Witkiewicz – dyrektor Muzeum Przemysłowego w Krakowie, doc. Wiesław Bieńkowski – prezes Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, znani krakowscy literaci np. Jan Sztaudynger, Adam Polewka, Stefan Otwinowski, Hanna Mortkowicz-Olczakowa Anna Szałapak – etnograf i pieśniarka Piwnicy pod Baranami i prof. Czesław Robotycki – antropolog kultury.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:47
                                                    MECHANIKA W SZOPCE - Dziennik Polski
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:07
                                                    W bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie znajduje się ołtarz św. Maksymiliana w nawie głównej po prawej stronie, a przy wejściu do klasztoru tabliczka upamiętniająca jego kapłańską posługę w tym miejscu w latach 1919-1922.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:09
                                                    W wieku 16 lat rozpoczęła pracę jako pomoc domowa w Krakowie. W 1899 roku wstąpiła do Stowarzyszenia Sług Katolickich św. Zyty (27.IV.1900), które miało na celu ochronę służących i opiekę nad bezbronnymi dziewczętami. We wzorowej kuchni Stowarzyszenia św. Zyty Aniela uczyła się gotowania. Wówczas znalazła również stałego spowiednika u świeżo przybyłych do Podgórza redemptorystów. Od śmierci siostry Teresy doznała potrzeby żarliwej modlitwy i zbliżenia do Boga. Często spowiadała się i przyjmowała Komunię świętą. Myślała o wstąpieniu do klasztoru, ale spowiednik odradził jej ten krok, a ona sama za cel swego życia przyjęła rolę służącej. Podjęła jednak decyzję dozgonnej czystości. Swe wysokie, wówczas, zarobki oddawała rodzinie w Sieprawiu i innym potrzebującym.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:10
                                                    Wkrótce Aniela wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka. 15.V.1912 została przyjęta do nowicjatu, a 6.VIII.1913 złożyła profesję na ręce o. Izydora Olbrychta w kongregacji przy kościele św. Franciszka w Krakowie, przyjmując imię Teresa. Przynależność do wielkiej rodziny franciszkańskiej pomogła jej w wypracowaniu własnego stylu i mistyki ubóstwa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:12
                                                    Anielę Salawę pochowano na cmentarzu Rakowickim. Od tego momentu do „swojej świętej” zaczęły zwracać się jej byłe koleżanki, potem różni ludzie. Modlitwy te były wysłuchiwane. W krótkim czasie cześć Anieli nabrała charakteru kultu ogólnego. Bezpośrednio po II wojnie światowej franciszkanin o. Joachim R. Bar zgromadził materiał do I procesu kościelnego (informacyjnego), który odbył się w Kurii Metropolitalnej w Krakowie (1948-49). 13.V.1949 roku odbyła się ekshumacja szczątków Anieli Salawy i przeniesienie ich do jej ulubionej kaplicy Męki Pańskiej w Bazylice franciszkańskiej, gdzie spoczywają do dziś. 23.X.1987 roku Kongregacja ds. Świętych Stolicy Apostolskiej wydała dekret o heroiczności cnót Anieli Salawy. Dopiero jednak cud uzdrowienia 8-letniego chłopca Grzegorza Serafina (1990) stał się podstawą beatyfikacji.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:13
                                                    Błogosławiona Aniela Salawa w 70 rocznicę śmierci została patronką Franciszkańskiego Zakonu Świeckich w Polsce (1992).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:14
                                                    BŁ. ZBIGNIEW STRZAŁKOWSKI OFMConv, BŁ. MICHAŁ TOMASZEK OFMConv – MĘCZENNICY Z PERU
                                                    Obaj zakonnicy należeli do krakowskiej franciszkańskiej Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię. Od 1988 roku prowadzimy misje w Peru (Lima, Chimbote, Pariacoto). Słudzy Boży o. Michał i o. Zbigniew byli pierwszymi, którzy rozpoczęli pracę misyjną w andyjskim Pariacoto. Oprócz pracy duszpasterskiej zajmowali się działalnością charytatywną. Zbudowali instalacje wodne i kanalizację oraz uruchomili agregat prądotwórczy. Sprowadzili pielęgniarki i lekarzy, by uczyli miejscowych Indian profilaktyki związanej z niebezpieczną w całym regionie cholerą.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:16
                                                    Wieść o męczeńskiej śmierci franciszkanów szybko obiegła świat i dotarła do Ojczyzny. Jeszcze w sierpniu 1991 roku rząd Peru pośmiertnie uhonorował ojców Michała i Zbigniewa najwyższym odznaczeniem państwowym – Wielkim Oficerskim Orderem „El Sol del Peru” (Słońce Peru). Pochowano ich w kościele w Pariacoto.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:17
                                                    5 grudnia 2015 roku w Chimbote w Peru zostali ogłoszeni błogosławionymi.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:18
                                                    Datują się one jeszcze od 1938 roku, od lat studenckich Karola Wojtyły. Już wówczas często przychodził tutaj na modlitwę. Bliskość obiektów uniwersyteckich (polonistyka była i jest w tzw. „Gołębniku”, przy ul. Gołębiej 20), ale przede wszystkim atmosfera skupienia w mrocznym wnętrzu sprzyjały tym wizytom.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:27
                                                    Już jako papież, w czasie odwiedzin franciszkańskiej bazyliki w Asyżu (5.XI.1979) powiedział: „Jako arcybiskup w Krakowie mieszkałem w pobliżu średniowiecznego kościoła franciszkańskiego i często chodziłem tam na prywatną modlitwę i odprawiałem Drogę Krzyżową. […] Chwile te dziś bardzo przyjemnie wspominam.”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:28
                                                    Od lutego 1975 roku, z inicjatywy kard. Wojtyły, w bazylice św. Franciszka z Asyżu odbywały się doroczne sympozja naukowe. Zostały nazwane „nocami krakowskimi” przez związek z „nocami watykańskimi”, organizowanymi przez św. Karola Boromeusza, patrona krakowskiego arcybiskupa. Ich uczestnikami byli specjaliści wielu dyscyplin wiedzy (lekarze, genetycy, biolodzy, filozofowie, teolodzy oraz obrońcy życia nienarodzonych dzieci). Gospodarz archidiecezji gościł wszystkich obiadami w Pałacu Biskupim.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:29
                                                    W czasie I pielgrzymki do Ojczyzny, 9 czerwca 1979 roku, młody i energiczny papież Jan Paweł II spotkał się tutaj z ludźmi chorymi. Po latach, zwłaszcza w obliczu cierpień odchodzącego papieża, to spotkanie nabierze szczególnego znaczenia. Zdarzenie to upamiętnia tablica na lewo od wejścia głównego (zachodniego).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:31
                                                    W czasie pamiętnych dni kwietniowych 2005 roku, w czasie modlitw o zdrowie papieża, a po jego odejściu – czuwania, bazylika przez wiele nocy nie była zamykana, a plac między nią a Pałacem Biskupim, ze słynnym papieskim oknem, przekształcił się w plac kościelny.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:39
                                                    Dokładnie naprzeciwko Kościoła Franciszkanów znajduje się kościół Świętej Trójcy iraz klasztor Dominikanów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:41
                                                    ***
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:42
                                                    Nowy, gotycki kościół oraz klasztor dominikanie zaczęli wznosić po najeździe Tatarów w 1241 roku. Pierwotnie była to trójnawowa hala, którą następnie, na przełomie XIV i XV wieku, przebudowano na kościół bazylikowy. Do połowy XIX w. jednym z charakterystycznych elementów wyglądu zewnętrznego świątyni była murowana wieża-dzwonnica, stojąca wolno przed fasadą kościoła u wylotu ul. Stolarskiej. Po pożarze miasta w 1850 roku z kościelnej dzwonnicy pozostały jedynie przepalone mury, które zostały rozebrane podczas prac przy odbudowie kościoła. W 1876 roku w miejsce wieży dostawiono do fasady świątyni neogotycką kruchtę. Osłaniała ona gotycki, XIV-wieczny portal głównego wejścia, który został odnowiony w 1893 roku M.in. wymieniono wówczas szereg zniszczonych fragmentów kamiennych
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:43
                                                    W latach 1853–1854 tempo odbudowy było bardzo powolne, ale m.in. udało się sprowadzić nowe witraże autorstwa niemieckiego artysty Hübnera. W roku następnym prace budowlane podjęto na nowo, podpierając rysujące się mury i nakrywając je sklepieniem wspartym na filarach ceglanych, przekładanych jedynie kamieniem. Po usunięciu podpór spod łuków sklepienia nawy głównej, rano, 12 kwietnia 1855 roku część sklepienia i murów runęła, uszkadzając sąsiedni dom. Ta katastrofa budowlana poruszyła krakowską opinię publiczną. Krytykowano zwłaszcza politykę oszczędnościową przy doborze materiałów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:44
                                                    Od 1957 roku kościół posiada godność bazyliki mniejszej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:45
                                                    W styczniu 2018 roku rozpoczęła się kompleksowa renowacja wnętrza świątyni
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:05
                                                    Dziś kościół św. Trójcy jest trójnawową gotycką świątynią ceglano-kamienną, wzniesioną w charakterystycznym dla Krakowa systemie filarowo-skarpowym, z wydłużonym prezbiterium zakończonym prostą ścianą.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:06
                                                    Organy wybudowała w 1890 roku firma Braci Rieger z Jägerndorfu jako opus 756. Instrument posiada 30 głosów, mechaniczną trakturę gry i pneumatyczną trakturę rejestrów. Jest cennym i interesującym przykładem romantycznego budownictwa organowego, zachowując przy tym do dziś swoją pierwotną koncepcję brzmieniową.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:07
                                                    Kaplica św. Róży Limańskiej (Lubomirskich) – wzniesiona na początku XVII wieku na miejscu gotyckiej kaplicy grobowej Pileckich (wzniesionej pod koniec XIV wieku). Fundatorami byli Sebastian Lubomirski i jego żona Anna z Branickich; ich portrety znajdują się w tondach na ścianach tarczowych. Wnętrze kopuły wypełniają wyobrażenia śś. Sebastiana, Stanisława, Anny Samotrzeć oraz proroka Eliasza; w niszach znajdują się figury świętych (Dominik, Stanisław, Stanisław Kostka, Czesław, Kazimierz, Jacek, Florian i Wojciech). Kaplicę zamyka XVII wieczna krata.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:08
                                                    Kaplica Zbawiciela (Przeździeckich) – postawiona przez Mikołaja Edelinga w 1368 roku, następnie znalazła się pod opieką cechu piekarzy, a w XVI stuleciu przeszła w posiadanie rodziny Orlików. Po pożarze w 1850 odrestaurowana przez rodzinę Przeździeckich. Wyposażona w neogotycki ołtarz wykonany przez Edwarda Stehlika według projektu Teofila Żebrawskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:09
                                                    Kaplica św. Dominika (Myszkowskich) – ufundowana w roku 1614. Jest specyficzna i łatwa do rozpoznania, ponieważ można w niej zobaczyć galerię rodziny Myszkowskich. Są to rzeźbione postacie rodu wewnątrz kopuły. Tę kaplicę łatwo rozpoznać z zewnątrz, ponieważ jest ona udekorowana boniowaniem. Do budowy wykorzystano szlachetny srebrzystoczarny marmur, kolumny są w kolorze delikatnego, złamanego różu, a elegancję podkreślają białe rzeźby.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:10
                                                    Dawniej znajdował się nagrobek Adama Gorskiego h. Nałęcz z Gory, zmarłego w 1623 r., sekretarza oraz dworzanina króla Zygmunta III Wazy, podskarbiego nadwornego koronnego, wojewody mazowieckiego, kasztelana halickiego i kamienieckiego, wystawiony przez jego braci: Stanisław Gorski Jeleński, pisarz ziemski zakroczymski i Zygmunt starosta ostrowski, widniały na nim herby Nałęcz, Dąbrowa, Lubicz i Rogala.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:48
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/hVfaPN6872XMrQz6X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:50
                                                    ZWYCIĘZCY 75 KONKURSU SZOPEK KRAKOWSKICH
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:52
                                                    78 COVIDOWY KONKURS SZOPEK
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:56
                                                    KRAKOWSKIE SZOPKI NA LIŚCIE UNESCO - www.bbudynkowo.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:08
                                                    Dlaczego szopkarstwo krakowskie jest wyjątkowe?

                                                    Szopki krakowskie różnią się zdecydowanie od wszystkich innych. Jest to związane z ich cechami architektonicznymi, tożsamością lokalną oraz ciągłą silną tradycją. Większość szopek miała formy zbliżone do architektury krakowskiej. Ich wytwarzaniem zajmowali się murarze i budowniczy, którzy w sezonie zimowym, cierpieli na brak pracy. To oni najlepiej znali architekturę i budynki Krakowa. Będąc silnie z nią związani, przekładali swoje doświadczenia na szopki. Są one prawie zawsze smukłe, wysokie, kolorowe, pełne attyk, arkad, pinakli i kopuł. Nawiązują do architektury gotyku, renesansu i baroku. Nigdzie indziej w Polsce (a nawet na świecie) tradycja ta nie zakorzeniła się tak silnie. A jest to zasługa nie tylko artystów, którzy każdą szopkę tworzą indywidualnie, ręcznie, oddając swoje genius loci, ale również osób i instytucji, dzięki którym ta tradycja przetrwała.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:10
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/szEZKtpg08u1W46eX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:12
                                                    Obok elementów religijnych i typowo krakowskich coraz częściej pojawiają się w nich motywy nawiązujące do aktualnych wydarzeń i problemów dzisiejszego świata jak na przykład walka ze smogiem czy zanieczyszczeniem oceanów czy mórz. Od wielu lat szopki to już nie statyczne budowle ale pełnie ruchu i światła mini - teatrzyki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:14
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8mQOGOmcTezGrnTIX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:24
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w2iMzsjLaM7ol3aMX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:25
                                                    Tradycja szopkarska trwa w Krakowie nieprzerwanie do XIX wieku. Pierwotnie wykonywaniem szopek zajmowali się rzemieślnicy z przedmieść Krakowa, szczególnie z Krowodrzy i Zwierzyńca. Mniejsze szopki chętnie nabywali mieszczanie, którzy ozdabiali nimi swoje domy i obdarowywali rodzinę. Większe ze wspaniałymi lalkami - kukiełkami i rozświetlone od wewnątrz światełkami świec - pełniły funkcję przenośnego teatrzyku, który w okresie świątecznym gościł w zamożnych domach w Krakowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:28
                                                    W XIX wieku funkcje obrzędowe szopek zaczęły zanikać. Nie wygasło jednak samo szopkarstwo. Do jego utrzymania i wyniesienia na najwyższy poziom artystyczny silnie przyczynił się wieloletni dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, dr. Jerzy Dobrzycki, który już w 1937 roku zainicjował Konkurs Szopek Krakowskich. Konkurs ten z przerwą w okresie II wojny światowej odbywa się corocznie po dziś dzień.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:29
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/avkKonXMtsYI6vKxX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:34
                                                    Sercem Muzeum Etnograficznego w Krakowie są jego zbiory – unikalna, cenna i bardzo różnorodna kolekcja. Kolekcja przedmiotów, dokumentów, dzieł sztuki, w której każdy eksponat ma swoją historię, powiązaną z historią danego człowieka. Te świadectwa przeszłości i te historie prezentujemy żyjącym współcześnie, jednocześnie dbając o nie z wielką pieczołowitością, konserwując je i należycie przechowując dla kolejnych pokoleń.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:35
                                                    Muzeum będzie wykorzystywało potencjał i doświadczenie swoich pracowników, którzy dla wielu środowisk staną się ekspertami w dziedzinie regionalizmu, etnografii, antropologii, historii sztuki, muzealnictwa, dziedzictwa lokalnego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:36
                                                    Muzeum Etnograficzne w Krakowie zostało otwarte 19 lutego 1911 roku. Swoje powstanie zawdzięcza niestrudzonym wysiłkom Seweryna Udzieli. Ów pedagog, społecznik, autor licznych prac etnograficznych, członek Komisji Antropologicznej, Fizjograficznej i Etnograficznej Polskiej Akademii Umiejętności, sam był człowiekiem-instytucją. Na kilka lat przed formalnym powołaniem placówki tak definiował jej misję: „Muzea etnograficzne dają poznać, jakie ludy zamieszkują ten świat Boży, jak mieszkają, jak się odziewają, czem się trudnią, jakie są ich zwyczaje i obyczaje. Tutaj jedni ze zwiedzających zaspokajają ciekawość, inni uzupełniają wiedzę, inni wreszcie zasiadają do pracy i robią studya nad historyą i stanem obecnym kultury narodów”. Początkowo Udziela próbował utworzyć dział etnograficzny przy Muzeum Narodowym w Sukiennicach (1904 r.). Okazało się jednak, że w MN miejsca na zbiory etnograficzne zabrakło. Część kolekcji pozostała w depozycie, część Udziela umieścił w składziku koło kaplicy Miejskiej Szkoły Ludowej w Podgórzu oraz w swym mieszkaniu przy ul. Lwowskiej 52. I nie poddawał się.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:37
                                                    Gromadzone z takim entuzjazmem i zaangażowaniem zbiory Muzeum w momencie wybuchu II wojny światowej liczyły już 30 tys. obiektów. Najazd hitlerowskich Niemiec zagroził wywiezieniem części kolekcji do Rzeszy. Dla jej ocalenia pracownicy Muzeum dokonywali cudów ofiarności i sprytu, w decydujących momentach sprzyjały im też spory kompetencyjne w szeregach okupanta (owe dzieje ratowania zbiorów, przypominają chwilami film sensacyjny). Ostatecznie zbiory wyszły z okupacji niemal bez szwanku, stracie uległo jedynie kilkaset eksponatów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:37
                                                    To także czasy umacniania się ideologii nowego państwa – Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Kultura ludowa miała dla nowych władz szczególne znaczenie. Wystawa stała w MEK wpisywała się w oficjalne trendy potępiania minionego ustroju i ustanawiania wzorca kultury narodowej w oparciu o (dość jednowymiarowo rozumianą) kulturę wsi. Jednocześnie ekspozycja ta była odpowiedzią na autentyczną społeczną potrzebę zmiany narracji na temat chłopskiej kultury i historii, powiedzenia pełnym głosem o upokorzeniach i wyzysku, o piętnie wielowiekowej pańszczyzny. O zorganizowanej w podobnym duchu objazdowej wystawie „Historia wsi” (przygotowanej przez Muzeum również w 1951 roku), jeden ze zwiedzających miał powiedzieć, że jest „dokumentem chłopskiej krzywdy i chłopskiej siły”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:38
                                                    To także czas pierwszej wyprawy na Wschód Krzysztofa Wolskiego. Ten badacz i znawca Afganistanu, Pakistanu i Indii od 1963 do 1990 roku pracował w Muzeum, ale o wiele dłużej był związany z MEK jako przyjaciel, a przede wszystkim kolekcjoner – ponad tysiąc zgromadzonych przez niego obiektów stanowi niemal jedną czwartą zbiorów MEK z terenu Azji. W drugiej połowie dekady do Muzeum trafiły pierwsze obiekty pozyskane przez Borysa Malkina (1917-2009). Już wówczas Malkin znany był jako entomolog i antropolog, etnograf i podróżnik, a także uważny fotograf i dokumentalista. Współpraca z nim zaowocowała w MEK powstaniem największej w Polsce kolekcji reprezentującej kultury południowoamerykańskich Indian lasów tropikalnych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:39
                                                    Na koniec dekady Muzeum wpisało się w ogłoszone przez ONZ obchody Roku Dziecka wystawą „Dziecko wiejskie” i ogólnopolskim sympozjum na ten temat. Autorką scenariusza wystawy i towarzyszącej jej publikacji (IX Tom Rocznika MEK) była Halina Bittner-Szewczykowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:41
                                                    Od chwili swojego powstania Muzeum powiększyło zbiory do ponad 80 tysięcy obiektów, prezentując je na wystawie stałej oraz licznych wystawach czasowych. Prowadzi jednocześnie działalność badawczą, wydawniczą, edukacyjną. Od kilka lat wzmocniło w szczególności badania terenowe, dotyczące współczesnych zjawisk (działkowicze-miejscy ogrodnicy, fotografia rodzinna, współczesne wesela, nowe wymiary rzemiosła) lub badających rezonans zbiorów historycznych (drzeworyty, kolekcja syberyjska, stroje krakowskie). Powróciło też do idei Warsztatów Krakowskich, zapoczątkowanych u zarania XX wieku, która to myśl inspiruje do czerpania z zasobów kultury tradycyjnej przy projektowaniu przedmiotów użytkowych (etnodizajn). Wreszcie Muzeum uruchomiło nowe obszary współpracy z publicznością, podejmując żywotne dziś tematy. Wszystkie te działania, realizowane w myśl hasła „moje muzeum, muzeum o mnie”, mają przybliżyć ludziom współczesnym istotę etnografii i pożytki z niej płynące, zachęcając do podjęcia osobistego dialogu z wartościami tradycji jak i do uważnego oglądu świata, w jakim żyjemy. Kierunki te zostały wyznaczone przez Antoniego Bartosza, dyrektora MEK w latach 2008 - 2022.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:37
                                                    fragmentów‎ ‎i‎ ‎szczątki‎ ‎ceglanych‎ ‎części‎ ‎naziemnych.‎ ‎Pierwszy‎ ‎obiekt‎ ‎(nazy wany‎ ‎„kościołem‎ ‎św.‎ ‎Tomasza”‎132‎),‎ ‎to‎ ‎prostokątna‎ ‎sala‎ ‎w‎ ‎przedłużeniu północnego‎ ‎skrzydła‎ ‎I‎ ‎wirydarza,‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎9‎ ‎x‎ ‎13‎ ‎x‎ ‎27‎ ‎cm. Fragmentaryczność‎ ‎zachowania‎ ‎wątku‎ ‎nie‎ ‎pozwala‎ ‎na‎ ‎wiarygodne‎ ‎okre ślenie‎ ‎wiązania.‎ ‎Od‎ ‎północy‎ ‎budowla‎ ‎miała‎ ‎przypory,‎ ‎przy‎ ‎czym‎ ‎jedna z‎ ‎nich‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎tuż‎ ‎przy‎ ‎jej‎ ‎północno-zachodnim‎ ‎narożu.‎ ‎Po‎ ‎obu‎ ‎stro nach‎ ‎tego‎ ‎narożnika‎ ‎występowały‎ ‎dwa‎ ‎portale.‎ ‎Wejście‎ ‎w‎ ‎elewacji‎ ‎pół nocnej‎ ‎miało‎ ‎glify‎ ‎częściowo‎ ‎ceglane,‎ ‎częściowo‎ ‎ciosowe,‎ ‎oraz‎ ‎piaskow cowy‎ ‎próg‎ ‎ciosy‎ ‎występowały‎ ‎także‎ ‎w‎ ‎glifach‎ ‎wejścia‎ ‎zachodniego.‎ ‎Nie udało‎ ‎się‎ ‎uchwycić‎ ‎wschodniej‎ ‎ściany‎ ‎budowli.‎ ‎Wysunięto‎ ‎domysł,‎ ‎że sięgała‎ ‎ona‎ ‎dalej‎ ‎na‎ ‎wschód‎ ‎niż‎ ‎obecna‎ ‎zachodnia‎ ‎ściana‎ ‎„Beczki”‎ ‎-‎ ‎na relikt‎ ‎północnego‎ ‎muru‎ ‎„kościoła‎ ‎św.‎ ‎Tomasza”‎ ‎natrafiono‎ ‎bowiem‎ ‎w‎ ‎ob rębie‎ ‎piwnicy‎ ‎pod‎ ‎salą‎ ‎Duszpasterstwa‎ ‎Akademickiego. Do‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎opisanego‎ ‎pomieszczenia‎ ‎dostawiono wtórnie‎ ‎drugie,‎ ‎równoległe,‎ ‎wzniesione‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎w‎ ‎regularnym‎ ‎wątku wendyjskim,‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎8,5-9,0‎ ‎x‎ ‎12,0-13,0‎ ‎x‎ ‎28,0‎ ‎cm‎133‎.‎ ‎Fragment wątku‎ ‎jest‎ ‎wyeksponowany‎ ‎w‎ ‎kotłowni,‎ ‎zlokalizowanej‎ ‎pod‎ ‎połu dniową‎ ‎częścią‎ ‎podwórza‎ ‎gospodarczego.‎ ‎Zasięg‎ ‎budowli‎ ‎ku‎ ‎wscho dowi‎ ‎wyznacza‎ ‎zachodni‎ ‎mur‎ ‎krużganków,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎M.‎ ‎Bicz-Sukna- rowska‎ ‎odkryła‎ ‎monumentalną‎ ‎półkolistą‎ ‎arkadę‎ ‎(zob.‎ ‎powyżej,‎ ‎D-a). Nie‎ ‎ma‎ ‎jednak‎ ‎pewności,‎ ‎czy‎ ‎arkada‎ ‎stanowiła‎ ‎pierwotny‎ ‎element opisywanego‎ ‎pomieszczenia.‎ ‎Zarówno‎ ‎„kościół‎ ‎św.‎ ‎Tomasza”,‎ ‎jak i‎ ‎budowla‎ ‎sąsiednia‎ ‎zostały‎ ‎płytko‎ ‎posadowione‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎XVI‎ ‎wieku,‎ ‎nie były‎ ‎podpiwniczone‎134‎. c)‎ ‎Dawne‎ ‎skrzydło‎ ‎nowicjatu i‎ ‎detale‎ ‎wtórnie‎ ‎użyte‎ ‎w‎ ‎rejonie‎ ‎II‎ ‎wirydarza Na‎ ‎północ‎ ‎od‎ ‎sali‎ ‎Duszpasterstwa‎ ‎Akademickiego‎ ‎rozciąga‎ ‎się‎ ‎skrzy dło‎ ‎będące‎ ‎w‎ ‎okresie‎ ‎nowożytnym‎ ‎siedzibą‎ ‎nowicjatu‎135‎.‎ ‎Budynek‎ ‎jest
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:39
                                                    kuchni‎ ‎i‎ ‎nowożytnego‎ ‎karceru)‎ ‎zachował‎ ‎się‎ ‎także‎ ‎fundament‎ ‎i‎ ‎par tie‎ ‎naziemne‎ ‎południowego‎ ‎muru‎ ‎obecnej‎ ‎kuchni,‎ ‎wykonanego‎ ‎w‎ ‎po dobny‎ ‎sposób‎ ‎co‎ ‎zachodni‎ ‎mur‎ ‎skrzydła,‎ ‎lecz‎ ‎znacznie‎ ‎cieńszego. Tkwi‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎segment‎ ‎kamiennego‎ ‎kanału‎ ‎(ił.‎ ‎1‎ ‎13),‎ ‎którego‎ ‎dalszy odcinek‎ ‎widoczny‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎zejściu‎ ‎do‎ ‎piwnicy‎ ‎pod‎ ‎refektarzem‎ ‎(zob. wyżej).‎ ‎Wyższe‎ ‎partie‎ ‎muru‎ ‎(nadal‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎korytarza)‎ ‎wymuro wano‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎nieregularnym‎ ‎układzie‎ ‎i‎ ‎wymiarach‎ ‎8,0-9,0‎ ‎x‎ ‎12,0- 13,0‎ ‎x‎ ‎27,0-28,0‎ ‎cm‎141‎.‎ ‎Choć‎ ‎wschodnia‎ ‎część‎ ‎muru‎ ‎opisywanej‎ ‎struk tury‎ ‎została‎ ‎zniszczona,‎ ‎widać‎ ‎(zgodnie‎ ‎z‎ ‎rekonstrukcją‎ ‎Jamroza), że‎ ‎nie‎ ‎dochodziła‎ ‎ona‎ ‎do‎ ‎narożnika‎ ‎refektarza,‎ ‎lecz‎ ‎mijała‎ ‎go‎ ‎od‎ ‎pół nocnego‎ ‎zachodu. Od‎ ‎zewnątrz‎ ‎wątki‎ ‎omawianego‎ ‎skrzydła‎ ‎eksponowane‎ ‎są‎ ‎w‎ ‎kilku miejscach,‎ ‎w‎ ‎największym‎ ‎zakresie‎ ‎na‎ ‎elewacji‎ ‎północnej.‎ ‎W‎ ‎jej‎ ‎dol nych‎ ‎partiach‎ ‎widnieje‎ ‎spory‎ ‎fragment‎ ‎muru‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎„konserwatorskiej” w‎ ‎układzie‎ ‎nieregularnym‎ ‎oraz‎ ‎płat‎ ‎wątku‎ ‎z‎ ‎dzikiego‎ ‎wapienia;‎ ‎wyżej elewacja‎ ‎ma‎ ‎ewidentnie‎ ‎późnogotycki‎ ‎charakter.‎ ‎W‎ ‎północnej‎ ‎części zachodniej‎ ‎elewacji‎ ‎skrzydła‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎-‎ ‎poniżej‎ ‎obecnego‎ ‎poziomu terenu‎ ‎-‎ ‎2‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎ceglanej‎ ‎obudowie,‎ ‎z‎ ‎zachowanymi‎ ‎oryginalnymi kratami‎ ‎(il.‎ ‎114).‎ ‎Forma‎ ‎i‎ ‎rozmiar‎ ‎krat‎ ‎każą‎ ‎domyślać‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎okna‎ ‎miały pierwotnie‎ ‎zamknięcie‎ ‎inne‎ ‎niż‎ ‎obecne,‎ ‎ostrołukowe,‎ ‎będące‎ ‎dziełem F.‎ ‎Studzińskiego.‎ ‎Mur,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎tkwią‎ ‎oba‎ ‎otwory,‎ ‎został‎ ‎wtórnie‎ ‎po grubiony‎ ‎(zapewne‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎nadbudową‎ ‎skrzydła)‎ ‎-‎ ‎jego‎ ‎lico‎ ‎jest cofnięte‎ ‎względem‎ ‎obecnej‎ ‎elewacji‎ ‎o‎ ‎około‎ ‎20‎ ‎cm.‎ ‎Nad‎ ‎wejściem‎ ‎do sieni,‎ ‎prowadzącej‎ ‎do‎ ‎piwnicy‎ ‎pod‎ ‎refektarzem,‎ ‎tym‎ ‎razem‎ ‎dokładnie w‎ ‎licu‎ ‎elewacji,‎ ‎około‎ ‎180‎ ‎cm‎ ‎nad‎ ‎obecnym‎ ‎poziomem‎ ‎terenu,‎ ‎widocz ne‎ ‎jest‎ ‎ceglano-kamienne‎ ‎obramienie‎ ‎trzeciego‎ ‎okna,‎ ‎także‎ ‎o‎ ‎zaostrzo nym‎ ‎łuku,‎ ‎niegdyś‎ ‎należącego‎ ‎do‎ ‎kondygnacji‎ ‎piętra. Skucie‎ ‎tynku,‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎powiększaniem‎ ‎okien‎ ‎kuchni,‎ ‎latem‎ ‎2003 roku,‎ ‎pozwoliło‎ ‎na‎ ‎uzupełnienie‎ ‎informacji‎ ‎dotyczących‎ ‎budulca‎ ‎oma wianej‎ ‎części‎ ‎klasztoru.‎ ‎Według‎ ‎Marii‎ ‎Filipowicz,‎ ‎która‎ ‎dokonała‎ ‎oglę dzin‎ ‎wątku,‎ ‎w‎ ‎odkrywce‎ ‎występował‎ ‎łamany‎ ‎wapień‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎niere gularnym,‎ ‎ze‎ ‎śladem‎ ‎warstwy‎ ‎wyrównawczej‎142‎ ‎oraz‎ ‎rozległe‎ ‎wtórne przemurowania‎ ‎ceglane‎ ‎(il.‎ ‎115). W‎ ‎piwnicy‎ ‎pod‎ ‎zachodnią‎ ‎częścią‎ ‎północnego‎ ‎skrzydła‎ ‎II‎ ‎wirydarza znajdują‎ ‎się‎ ‎dwa‎ ‎kamienne‎ ‎słupy‎ ‎(il.‎ ‎116),‎ ‎umieszczone‎ ‎tam‎ ‎wtórnie. Wbrew‎ ‎Józefowi‎ ‎Jamrozowi‎143‎ ‎nie‎ ‎sądzę,‎ ‎by‎ ‎pochodziły‎ ‎z‎ ‎XIII‎ ‎stulecia
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:41
                                                    Kościół Świętej Trójcy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:46
                                                    tować‎ ‎jako‎ ‎najstarszą‎ ‎farę‎ ‎Krakowa.‎ ‎Część‎ ‎badaczy‎ ‎widziała‎ ‎ją‎ ‎w‎ ‎re fektarzu,‎ ‎ale‎ ‎-‎ ‎pomijając‎ ‎brak‎ ‎przekazów‎ ‎pisanych,‎ ‎którymi‎ ‎można‎ ‎by taką‎ ‎interpretację‎ ‎podeprzeć‎ ‎-‎ ‎wśród‎ ‎znanych‎ ‎kościołów,‎ ‎pełniących w‎ ‎Polsce‎ ‎funkcje‎ ‎parafialne‎ ‎do‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎nie‎ ‎ma‎ ‎ani‎ ‎jednego, który‎ ‎miałby‎ ‎podobny‎ ‎układ.‎ ‎Argumentem‎ ‎na‎ ‎korzyść‎ ‎tezy‎ ‎o‎ ‎niezmien nej‎ ‎lokalizacji‎ ‎kościoła‎ ‎Trójcy‎ ‎Świętej‎ ‎może‎ ‎być‎ ‎też‎ ‎fakt,‎ ‎że‎ ‎poziom użytkowy‎ ‎świątyni‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎dziś‎ ‎wyraźnie‎ ‎wyżej‎ ‎niż‎ ‎posadzka‎ ‎kruż ganków.‎ ‎Może‎ ‎to‎ ‎świadczyć‎ ‎o‎ ‎zlokalizowaniu‎ ‎kościoła‎ ‎na‎ ‎niewielkiej kulminacji‎ ‎terenu;‎ ‎istnienia‎ ‎podobnej‎ ‎kulminacji‎ ‎trudno‎ ‎domyślać‎ ‎się w‎ ‎miejscu‎ ‎obecnej‎ ‎jadalni‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎ogóle‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎I‎ ‎wirydarza. Refektarz‎ ‎ma‎ ‎jednak‎ ‎pewien‎ ‎związek‎ ‎z‎ ‎kościołem‎ ‎farnym,‎ ‎co‎ ‎jako pierwsza‎ ‎dostrzegła‎ ‎Maria‎ ‎Pietrusińska‎5‎,‎ ‎a‎ ‎za‎ ‎nią‎ ‎Janusz‎ ‎Firlet‎ ‎i‎ ‎Zbi gniew‎ ‎Pianowski‎6‎.‎ ‎Jak‎ ‎podniesiono‎ ‎w‎ ‎Opisie,‎ ‎obie‎ ‎kondygnacje‎ ‎budowli, a‎ ‎także‎ ‎następna‎ ‎ku‎ ‎zachodowi‎ ‎sala,‎ ‎wzniesione‎ ‎są‎ ‎w‎ ‎znacznym‎ ‎stopniu z‎ ‎wtórnie‎ ‎użytego‎ ‎kamienia.‎ ‎Trudno‎ ‎przypuszczać,‎ ‎by‎ ‎mógł‎ ‎on‎ ‎po chodzić‎ ‎skądinąd‎ ‎niż‎ ‎z‎ ‎kościoła‎ ‎przekazanego‎ ‎braciom‎ ‎w‎ ‎1222‎ ‎roku. Zwracano‎ ‎też‎ ‎uwagę,‎ ‎że‎ ‎chociaż‎ ‎niestaranny‎ ‎wątek‎ ‎murów‎ ‎refektarza nie‎ ‎pozwala‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎wczesne‎ ‎(przeddominikańskie)‎ ‎datowanie,‎ ‎to‎ ‎ro dzaj‎ ‎i‎ ‎sposób‎ ‎obróbki‎ ‎budulca‎ ‎ma‎ ‎stosunkowo‎ ‎liczne‎ ‎paralele‎ ‎w‎ ‎ro mańskich‎ ‎zabytkach‎ ‎Krakowa‎ ‎i‎ ‎okolic‎ ‎(II‎ ‎katedra‎ ‎wawelska,‎ ‎kościo ły:‎ ‎Świętego‎ ‎Wojciecha,‎ ‎Najświętszego‎ ‎Salwatora,‎ ‎Świętego‎ ‎Andrze ja,‎ ‎klasztor‎ ‎i‎ ‎kościół‎ ‎tyniecki‎7‎).‎ ‎Wzniesiono‎ ‎je‎ ‎między‎ ‎schyłkiem‎ ‎XI a‎ ‎połową‎ ‎XII‎ ‎wieku,‎ ‎a‎ ‎więc‎ ‎i‎ ‎budowla,‎ ‎z‎ ‎której‎ ‎pochodzi‎ ‎materiał‎ ‎roz biórkowy‎ ‎w‎ ‎północnym‎ ‎skrzydle‎ ‎klasztoru‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy,‎ ‎powstała najpewniej‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎czasie‎8‎. Przedstawiony‎ ‎tu‎ ‎wywód‎ ‎zakwestionować‎ ‎można,‎ ‎cytując‎ ‎piętnasto- wieczne‎ ‎źródła‎ ‎wspominające‎ ‎drewnianą‎ ‎świątynię‎ ‎parafialną.‎ ‎Czy‎ ‎jed nak‎ ‎kościół‎ ‎famy‎ ‎„całego‎ ‎Krakowa”‎ ‎mógł‎ ‎być‎ ‎rzeczywiście‎ ‎budowlą‎ ‎drew nianą?‎ ‎Wydaje‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎mało‎ ‎prawdopodobne.‎ ‎Wiadomo‎ ‎bowiem‎ ‎skądinąd, że‎ ‎żadne‎ ‎inne‎ ‎polskie‎ ‎miasto‎ ‎nie‎ ‎mogło‎ ‎w‎ ‎owym‎ ‎czasie‎ ‎poszczycić‎ ‎się podobnie‎ ‎wysoką‎ ‎liczbą‎ ‎kościołów‎ ‎murowanych,‎ ‎zaś‎ ‎fara‎ ‎Świętej‎ ‎Trój cy‎ ‎musiała‎ ‎należeć‎ ‎-‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎pełnioną‎ ‎funkcję‎ ‎-‎ ‎do‎ ‎najważniej szych‎ ‎budowli‎ ‎Krakowa.‎ ‎Wiadomo‎ ‎także,‎ ‎iż‎ ‎śląskie‎ ‎i‎ ‎małopolskie‎ ‎ośrodki
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:47
                                                    Można‎ ‎zakładać,‎ ‎iż‎ ‎dedykacja‎ ‎dotyczyła‎ ‎nowego‎ ‎kościoła,‎ ‎przezna czonego‎ ‎dla‎ ‎dominikanów,‎ ‎poświęconego‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎łącznie‎ ‎z‎ ‎najstar szymi‎ ‎(prowizorycznymi?)‎ ‎zabudowaniami‎ ‎klasztornymi.‎ ‎Między‎ ‎po jawieniem‎ ‎się‎ ‎braci‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎(jesień‎ ‎1221‎ ‎lub‎ ‎jesień‎ ‎1222)‎ ‎a‎ ‎datą konsekracji‎ ‎nie‎ ‎zdołano‎ ‎by‎ ‎jednak‎ ‎wznieść‎ ‎nowej‎ ‎świątyni,‎ ‎co‎ ‎dostrzegł już‎ ‎Jamroz‎13‎.‎ ‎Jest,‎ ‎co‎ ‎prawda,‎ ‎możliwe,‎ ‎że‎ ‎biskup‎ ‎spodziewając‎ ‎się‎ ‎przy bycia‎ ‎dominikanów‎ ‎zawczasu‎ ‎rozpoczął‎ ‎roboty,‎ ‎jednak‎ ‎nawet‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎takim wypadku‎ ‎czas‎ ‎konieczny‎ ‎do‎ ‎zrealizowania‎ ‎całego‎ ‎kościoła‎ ‎byłby‎ ‎sta nowczo‎ ‎zbyt‎ ‎krótki. Warto‎ ‎przypomnieć‎ ‎ogólniejsze‎ ‎prawidłowościach‎ ‎rządzące‎ ‎obrzę dem‎ ‎dedykacji.‎ ‎Paweł‎ ‎Kielar‎ ‎zwrócił‎ ‎uwagę,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎średniowieczu‎ ‎nie rekonsekrowano‎ ‎funkcjonujących‎ ‎już‎ ‎świątyń,‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎wypadków ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ich‎zbezczeszczenia‎lub‎gruntownej‎przebudowy‎14‎.‎ ‎Sama‎ ‎zmiana‎ ‎15‎użyt kownika‎ ‎nie‎ ‎pociągała‎ ‎za‎ ‎sobą‎ ‎konieczności‎ ‎przeprowadzenia‎ ‎obrzę du,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎założenie‎ ‎przegrody‎ ‎chórowej‎13‎.‎ ‎Za‎ ‎Kielarem‎ ‎wy kluczyć‎ ‎można‎ ‎również‎ ‎ewentualność,‎ ‎jakoby‎ ‎dedykacja‎ ‎odnosiła‎ ‎się do‎ ‎samego‎ ‎tylko‎ ‎klasztoru‎16‎.‎ ‎Trzeba‎ ‎pamiętać,‎ ‎że‎ ‎ze‎ ‎wzmianki‎ ‎źródło wej‎ ‎o‎ ‎poświęceniu‎ ‎kościoła‎ ‎nie‎ ‎zawsze‎ ‎wynika‎ ‎zakończenie‎ ‎jego‎ ‎bu dowy.‎ ‎Niekiedy‎ ‎kryje‎ ‎się‎ ‎pod‎ ‎nią‎ ‎zamknięcie‎ ‎jakiejś‎ ‎fazy‎ ‎wznoszenia świątyni,‎ ‎niekiedy‎ ‎poświęcenie‎ ‎kamienia‎ ‎węgielnego‎ ‎czy‎ ‎drewniane go‎ ‎prowizorium,‎ ‎które‎ ‎funkcjonować‎ ‎miało‎ ‎do‎ ‎czasu‎ ‎ukończenia‎ ‎ko ścioła‎ ‎murowanego.‎ ‎Skłoniło‎ ‎to‎ ‎Pawła‎ ‎Sczanieckiego‎ ‎do‎ ‎postawienia hipotezy,‎ ‎iż‎ ‎jakaś‎ ‎część‎ ‎wymienianych‎ ‎w‎ ‎polskich‎ ‎źródłach‎ ‎konsekracji
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:49
                                                    istniejącym‎ ‎prezbiterium‎ ‎są‎ ‎jakieś‎ ‎elementy,‎ ‎które‎ ‎można‎ ‎łączyć‎ ‎z‎ ‎tak wczesnym‎ ‎okresem.‎ ‎Stylistycznie‎ ‎odpowiada‎ ‎mu‎ ‎z‎ ‎pewnością‎ ‎detal‎ ‎lek torium‎ ‎(il.‎ ‎38),‎ ‎ale‎ ‎wzniesienie‎ ‎tego‎ ‎typu‎ ‎konstrukcji‎ ‎było‎ ‎raczej‎ ‎nie pierwszą,‎ ‎a‎ ‎jedną‎ ‎z‎ ‎ostatnich‎ ‎faz‎ ‎budowy‎ ‎chóru.‎ ‎Przegroda‎ ‎miała‎ ‎rację bytu‎ ‎tylko‎ ‎wówczas,‎ ‎gdy‎ ‎tak‎ ‎prezbiterium,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎część‎ ‎nawowa‎ ‎pełniły już‎ ‎swoje‎ ‎funkcje;‎ ‎trudno‎ ‎wyobrazić‎ ‎sobie‎ ‎lektorium‎ ‎oddzielające‎ ‎kor pus‎ ‎od‎ ‎placu‎ ‎budowy. O‎ ‎wiele‎ ‎bardziej‎ ‎uzasadnione‎ ‎jest‎ ‎odnoszenie‎ ‎dedykacji‎ ‎z‎ ‎1223‎ ‎roku do‎ ‎pomieszczenia‎ ‎pod‎ ‎ołtarzem‎ ‎głównym‎ ‎(il.‎ ‎32).‎ ‎W‎ ‎obecnym‎ ‎stanie badań‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎jednoznacznie‎ ‎ustalić,‎ ‎czy‎ ‎w‎ ‎jego‎ ‎obrębie‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎wy różnić‎ ‎jedną‎ ‎czy‎ ‎więcej‎ ‎faz‎ ‎średniowiecznych,‎ ‎ani‎ ‎definitywnie‎ ‎określić relacji‎ ‎ścian‎ ‎„krypty”‎ ‎do‎ ‎wątków‎ ‎elewacji‎ ‎prezbiterium.‎ ‎Rozstrzygnię cie‎ ‎tych‎ ‎problemów‎ ‎przynieść‎ ‎mogą‎ ‎tylko‎ ‎profesjonalne‎ ‎eksploracje‎ ‎ar- cheologiczno-architektoniczne.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎miejscu‎ ‎wolno‎ ‎zgłosić‎ ‎kilka‎ ‎su gestii,‎ ‎które‎ ‎potwierdzą‎ ‎lub‎ ‎wykluczą‎ ‎następni‎ ‎badacze.‎ ‎Wydaje‎ ‎się,‎ ‎że „krypta”‎ ‎zachowała‎ ‎swój‎ ‎oryginalny‎ ‎rzut,‎ ‎o‎ ‎czym‎ ‎świadczy‎ ‎ściśle‎ ‎cen tralne‎ ‎położenie‎ ‎filara‎ ‎i‎ ‎występowanie‎ ‎kamienia‎ ‎ciosowego‎ ‎w‎ ‎przyziemiu wszystkich‎ ‎ścian.‎ ‎Z‎ ‎drugiej‎ ‎strony‎ ‎pomieszczenie‎ ‎jest‎ ‎niezsynchronizo wane‎ ‎z‎ ‎resztą‎ ‎sanktuarium,‎ ‎nie‎ ‎wpisuje‎ ‎się‎ ‎bowiem‎ ‎w‎ ‎rzut‎ ‎wschodniego przęsła‎ ‎chóru‎20‎.‎ ‎W‎ ‎murach‎ ‎„krypty”‎ ‎nie‎ ‎udało‎ ‎się‎ ‎wyróżnić‎ ‎cezury‎ ‎roz dzielającej‎ ‎domniemaną,‎ ‎najstarszą‎ ‎fazę‎ ‎dominikańskiego‎ ‎prezbiterium, od‎ ‎chóru‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎-‎ ‎co‎ ‎oczywiście‎ ‎nie‎ ‎znaczy,‎ ‎że‎ ‎taka cezura‎ ‎nie‎ ‎istnieje‎ ‎(ewentualnie‎ ‎mogłaby‎ ‎nią‎ ‎być‎ ‎granica‎ ‎między‎ ‎wąt kiem‎ ‎ciosowym‎ ‎a‎ ‎ceglanym‎ ‎-‎ ‎il.‎ ‎33).‎ ‎Za‎ ‎prawdopodobne‎ ‎uważam‎ ‎roze branie‎ ‎murów‎ ‎obwodowych‎ ‎pomieszczenia‎ ‎w‎ ‎II‎ ‎połowie‎ ‎XIII‎ ‎wieku i‎ ‎wzniesienie‎ ‎nowych,‎ ‎z‎ ‎wykorzystaniem‎ ‎dawnych‎ ‎fundamentów,‎ ‎a‎ ‎być może‎ ‎także‎ ‎budulca. Pozostałością‎ ‎pierwotnej‎ ‎krypty‎ ‎wydaje‎ ‎się‎ ‎być‎ ‎kolisty‎ ‎trzon‎ ‎filara, na‎ ‎który‎ ‎niesymetrycznie‎ ‎i‎ ‎niezgrabnie,‎ ‎bez‎ ‎pośrednictwa‎ ‎kapitela‎ ‎czy impostu,‎ ‎nasadzono‎ ‎sklepienie‎ ‎(il.‎ ‎36).‎ ‎Można‎ ‎zastanawiać‎ ‎się,‎ ‎czy‎ ‎gór na‎ ‎część‎ ‎podpory‎ ‎nie‎ ‎została‎ ‎przy‎ ‎tej‎ ‎okazji‎ ‎ścięta.‎ ‎Stylistycznie‎ ‎i‎ ‎tech nologicznie‎ ‎podpora‎ ‎wykazuje‎ ‎bliskie‎ ‎związki‎ ‎z‎ ‎wczesnym‎ ‎budownic twem‎ ‎ceglanym‎ ‎na‎ ‎Śląsku,‎ ‎z‎ ‎przełomu‎ ‎XII‎ ‎i‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎(o‎ ‎czym‎ ‎więcej w‎ ‎Rozdziale‎ ‎III).‎ ‎Wobec‎ ‎powyższego‎ ‎sądzę,‎ ‎że‎ ‎dedykacja‎ ‎z‎ ‎marca‎ ‎1223
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:52
                                                    dziesięcioleciu,‎ ‎miały‎ ‎już‎ ‎nowe‎ ‎części‎ ‎wschodnie.‎ ‎Tak‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎Pradze‎‎,‎ ‎Wrocławiu‎,‎ ‎Gdańsku‎ ‎(gdzie‎ ‎nowy‎ ‎chór‎ ‎‎konsekrowano‎17 czerwca‎ ‎1235)‎27‎,‎ ‎oraz‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎Sandomierzu‎28‎.‎ ‎Także‎ ‎w‎ ‎Płocku, gdzie‎ ‎bracia‎ ‎nie‎ ‎otrzymali‎ ‎starszego‎ ‎kościoła,‎ ‎w‎ ‎czwartej‎ ‎dekadzie‎ ‎XIII wieku‎ ‎stała‎ ‎już‎ ‎nowa,‎ ‎murowana‎ ‎świątynia,‎ ‎dedykowana‎ ‎założycielo wi‎ ‎zakonu‎ ‎między‎ ‎1234‎ ‎a‎ ‎1237‎ ‎rokiem‎29‎.‎ ‎Wszystkie‎ ‎wymienione‎ ‎klasz tory‎ ‎podlegały‎ ‎krakowskiej‎ ‎centrali‎ ‎i‎ ‎trudno‎ ‎przypuszczać,‎ ‎by‎ ‎właśnie tamtejszy‎ ‎kościół‎ ‎miał‎ ‎obywać‎ ‎się‎ ‎bez‎ ‎nowej‎ ‎części‎ ‎wschodniej. W‎ ‎świetle‎ ‎przekazów‎ ‎pisanych‎ ‎i‎ ‎materiału‎ ‎porównawczego‎ ‎można więc‎ ‎zakładać‎ ‎istnienie‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎około‎ ‎roku‎ ‎1237‎ ‎nowego‎ ‎murowa nego‎ ‎prezbiterium.‎ ‎Po‎ ‎jego‎ ‎ukończeniu,‎ ‎a‎ ‎zapewne‎ ‎nawet‎ ‎wcześniej‎30‎, zainicjowano‎ ‎budowę‎ ‎korpusu.‎ ‎Datę‎ ‎ukończenia‎ ‎tego‎ ‎ostatniego‎ ‎wska zują‎ ‎bulle‎ ‎odpustowe‎ ‎z‎ ‎1248‎ ‎i‎ ‎1251‎ ‎roku.‎ ‎Pierwsza‎ ‎wydana‎ ‎została w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎bliżej‎ ‎nieokreślonymi‎ ‎pracami‎ ‎budowlanymi‎ ‎przy‎ ‎kościele i‎ ‎klasztorze,‎ ‎następna‎ ‎nie‎ ‎zawiera‎ ‎już‎ ‎żadnych‎ ‎wzmianek‎ ‎odnośnie‎ ‎do tego‎ ‎typu‎ ‎robót‎ ‎i‎ ‎zachęca‎ ‎wiernych‎ ‎do‎ ‎nawiedzania‎ ‎działającej‎ ‎świąty ni.‎ ‎Świadczy‎ ‎to‎ ‎o‎ ‎zakończeniu‎ ‎głównych‎ ‎prac‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎roku‎ ‎1248 i‎ ‎przeprowadzeniu‎ ‎konsekracji‎ ‎przed‎ ‎datą‎ ‎nadania‎ ‎następnych‎ ‎odpustów
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:55
                                                    Wskazywałoby to‎ ‎na‎ ‎istnienie‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1257‎ ‎korpusu‎ ‎lub‎ ‎co‎ ‎najmniej‎ ‎jego‎ ‎północno- wschodniej‎ ‎części. Do‎ ‎podobnych‎ ‎wniosków‎ ‎prowadzi‎ ‎analiza‎ ‎wzmianki‎ ‎w‎ ‎Żywocie‎ ‎więk szym‎ ‎św.‎ ‎Stanisława.‎ ‎Pod‎ ‎wspomnianą‎ ‎tam‎ ‎„kolumną”‎ ‎rozumieć‎ ‎należy najpewniej‎ ‎filar‎ ‎międzynawowy.‎ ‎Pewnych‎ ‎kłopotów‎ ‎nastręcza‎ ‎sformuło wanie‎ ‎iuxta‎ ‎ecclesiam,‎ ‎na‎ ‎określenie‎ ‎miejsca‎ ‎jej‎ ‎lokalizacji;‎ ‎być‎ ‎może ecclesia‎ ‎oznaczała‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎konkretnym‎ ‎przypadku‎ ‎jedynie‎ ‎prezbiterium. ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎Gdyby‎Wincenty‎spowiadał‎nie‎w‎świątyni,‎lecz‎obok,‎w‎krużgankach‎*‎*‎*‎*‎*‎*‎*‎34‎, zapewne‎ ‎określił‎ ‎by‎ ‎to‎ ‎miejsce‎ ‎jako‎ ‎leżące‎ ‎in‎ ‎portico,‎ ‎in‎ ‎claustro. Najbardziej‎ ‎wymownym‎ ‎źródłem‎ ‎jest‎ ‎bulla‎ ‎odpustowa‎ ‎z‎ ‎1258‎ ‎roku, stwierdzająca,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎właśnie‎ ‎wybudowano‎ ‎kościół‎ ‎Świętej Trójcy.‎ ‎Trudno‎ ‎odnosić‎ ‎ten‎ ‎przekaz‎ ‎wyłącznie‎ ‎do‎ ‎chóru,‎ ‎treść‎ ‎doku mentu‎ ‎sugeruje‎ ‎bowiem,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎najbliższym‎ ‎czasie‎ ‎nie‎ ‎przewidywano‎ ‎już żadnych‎ ‎poważniejszych‎ ‎prac‎ ‎wokół‎ ‎świątyni.‎ ‎O‎ ‎słuszności‎ ‎takiego‎ ‎do mysłu‎ ‎przekonuje‎ ‎kolejny‎ ‎dokument‎ ‎odpustowy,‎ ‎z‎ ‎1267‎ ‎roku,‎ ‎bez‎ ‎wzmia nek‎ ‎o‎ ‎jakichkolwiek‎ ‎pracach‎ ‎budowlanych. Na‎ ‎połowę‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎lub‎ ‎najpóźniej‎ ‎na‎ ‎lata‎ ‎pięćdziesiąte‎ ‎można‎ ‎więc datować‎ ‎ukończenie‎ ‎kościoła,‎ ‎którego‎ ‎wznoszenie‎ ‎rozpoczęto‎ ‎krótko przed‎ ‎rokiem‎ ‎1223.‎ ‎W‎ ‎istniejącej‎ ‎dziś‎ ‎budowli‎ ‎odnaleźć‎ ‎można‎ ‎kilka‎ ‎ele mentów,‎ ‎dających‎ ‎się‎ ‎ewentualnie‎ ‎połączyć‎ ‎z‎ ‎takim‎ ‎okresem.‎ ‎Poza‎ ‎fila rem‎ ‎„krypty”‎ ‎(i‎ ‎ewentualnie‎ ‎jej‎ ‎ciosowym‎ ‎przyziemiem)‎ ‎pod‎ ‎ołtarzem głównym,‎ ‎o‎ ‎których‎ ‎była‎ ‎już‎ ‎powyżej‎ ‎mowa,‎ ‎wymienić‎ ‎wypada‎ ‎bazy lektorium,‎ ‎odkryte‎ ‎przez‎ ‎J.‎ ‎Jamroza‎ ‎pod‎ ‎posadzką‎ ‎w‎ ‎tęczy‎ ‎(il.‎ ‎38).‎ ‎Wy sunięcie‎ ‎dolnego‎ ‎torusa‎ ‎poza‎ ‎obwód‎ ‎plinty‎ ‎było‎ ‎powszechne‎ ‎w‎ ‎architek turze‎ ‎późnoromańskiej‎ ‎począwszy‎ ‎od‎ ‎końca‎ ‎XII‎ ‎wieku.‎ ‎Charakterystycz ny‎ ‎jest‎ ‎jednak‎ ‎brak‎ ‎spłaszczenia‎ ‎bazy‎ ‎i‎ ‎płaskiego‎ ‎podcięcia‎ ‎dolnego‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:56
                                                    „skrzydła‎ ‎nowicjatu”‎ ‎.‎ ‎Wiadomo‎ ‎też,‎ ‎że‎ ‎konstrukcja‎ ‎chóru‎ ‎mu- siała‎ ‎poważnie‎ ‎niepokoić‎ ‎budowniczych,‎ ‎skoro‎ ‎zdecydowali‎ ‎się‎ ‎ją wzmocnić‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎dostawiając‎ ‎od‎ ‎południa‎ ‎dwie‎ ‎potężne przypory‎ ‎(o‎ ‎czym‎ ‎poniżej). Jeśli‎ ‎powyższa‎ ‎interpretacja‎ ‎jest‎ ‎słuszna,‎ ‎to‎ ‎elewacje‎ ‎domniemanej wcześniejszej‎ ‎struktury‎ ‎musiano‎ ‎dokładnie‎ ‎przelicować,‎ ‎co‎ ‎skutecznie zatarło‎ ‎jej‎ ‎ślady.‎ ‎Jest‎ ‎wszakże‎ ‎miejsce,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎domyślać‎ ‎się‎ ‎można reliktu‎ ‎hipotetycznego,‎ ‎najstarszego‎ ‎prezbiterium.‎ ‎Widoczny‎ ‎z‎ ‎kaplicy Różańcowej‎ ‎cokół‎ ‎chóru,‎ ‎o‎ ‎ewidentnie‎ ‎romańskim‎ ‎charakterze,‎ ‎a‎ ‎także wątek‎ ‎ceglany‎ ‎powyżej‎ ‎niego,‎ ‎nie‎ ‎mają‎ ‎w‎ ‎całym‎ ‎prezbiterium‎ ‎odpo wiedników‎ ‎i‎ ‎mogą‎ ‎zostać‎ ‎uznane‎ ‎za‎ ‎pozostałość‎ ‎wcześniejszego‎ ‎zało żenia‎ ‎(il.‎ ‎29). Pozostałością‎ ‎pierwotnego‎ ‎kościoła‎ ‎dominikańskiego‎ ‎mogą‎ ‎być‎ ‎re likty‎ ‎półfilarów‎ ‎międzynawowych‎ ‎i‎ ‎mury‎ ‎tęczy‎ ‎-‎ ‎a‎ ‎przynajmniej‎ ‎ich dolne‎ ‎partie,‎ ‎przewiązane‎ ‎z‎ ‎półfilarami‎ ‎(il.‎ ‎38).‎ ‎Na‎ ‎wczesną,‎ ‎sięgającą II‎ ‎ćwierci‎ ‎lub‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎metrykę‎ ‎podpór‎ ‎wskazuje‎ ‎archaiczny profil‎ ‎ich‎ ‎baz.‎ ‎Półfilary‎ ‎nie‎ ‎mają‎ ‎jeszcze‎ ‎gotyckiego‎ ‎cokołu,‎ ‎lecz‎ ‎niski, zredukowany‎ ‎torus,‎ ‎odbiegający‎ ‎charakterem‎ ‎od‎ ‎pozostałej‎ ‎kamieniar- ki‎ ‎korpusu‎ ‎(cokołu,‎ ‎portalu,‎ ‎glifów‎ ‎okiennych‎ ‎o‎ ‎stylistyce‎ ‎„gotyku‎ ‎re dukcyjnego”).‎ ‎Ponadto‎ ‎baza‎ ‎jest‎ ‎stratygraficznie‎ ‎powiązana‎ ‎z‎ ‎romań skim‎ ‎detalem‎ ‎lektorium‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎zalegającym‎ ‎nisko‎ ‎poziomem‎ ‎użytkowym kościoła,‎ ‎uznawanym‎ ‎za‎ ‎pierwotny.‎ ‎W‎ ‎tej‎ ‎sytuacji‎ ‎dopuszczalne‎ ‎było by‎ ‎datowanie‎ ‎półfilarów‎ ‎na‎ ‎okres‎ ‎znacznie‎ ‎wcześniejszy‎ ‎niż‎ ‎obecnych murów‎ ‎obwodowych‎ ‎korpusu,‎ ‎które‎ ‎-‎ ‎co‎ ‎trzeba‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎miejscu‎ ‎powie dzieć,‎ ‎uprzedzając‎ ‎dalsze‎ ‎rozważania‎ ‎-‎ ‎nie‎ ‎mogły‎ ‎powstać‎ ‎przed‎ ‎prze łomem‎ ‎XIII‎ ‎i‎ ‎XIV‎ ‎wieku.‎ ‎Z‎ ‎drugiej‎ ‎strony‎ ‎bazy‎ ‎półfilarów‎ ‎bardzo‎ ‎do brze‎ ‎wpisują‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎układ‎ ‎wspomnianych‎ ‎murów.‎ ‎Ostatecznie‎ ‎więc‎ ‎da towanie‎ ‎omawianych‎ ‎podpór‎ ‎musi‎ ‎pozostać‎ ‎zagadką,‎ ‎którą‎ ‎rozwikłać mogłyby‎ ‎jedynie‎ ‎profesjonalne‎ ‎badania‎ ‎wykopaliskowe. Gdyby‎ ‎wskazane‎ ‎relikty‎ ‎rzeczywiście‎ ‎pochodziły‎ ‎z‎ ‎najstarszego kościoła‎ ‎predykantów,‎ ‎to‎ ‎jego‎ ‎prezbiterium‎ ‎miałoby‎ ‎rzut‎ ‎zbliżony‎ ‎do obecnego‎38‎ ‎(il.‎ ‎120).‎ ‎Potwierdzenie‎ ‎takiej‎ ‎hipotezy‎ ‎można‎ ‎znaleźć‎ ‎w‎ ‎lo kalizacji‎ ‎grobu‎ ‎Iwona‎ ‎i‎ ‎najstarszych‎ ‎reliktów‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎skrzydła‎ ‎wschod niego.‎ ‎Warto‎ ‎pamiętać,‎ ‎że‎ ‎te‎ ‎ostatnie,‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎swój‎ ‎ewidentnie romański‎ ‎charakter,‎ ‎są‎ ‎stylistycznie‎ ‎wcześniejsze‎ ‎(i‎ ‎to‎ ‎znacznie)‎ ‎od‎ ‎pre zbiterium‎ ‎uznawanego‎ ‎dotąd‎ ‎za‎ ‎najstarsze,‎ ‎mają‎ ‎też‎ ‎nie‎ ‎dostosowaną‎ ‎do
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:58
                                                    maswerków‎ ‎z‎ ‎innego‎ ‎kościoła‎ ‎wydaje‎ ‎się‎ ‎zbyt‎ ‎ryzykowna.‎ ‎Wymagała by‎ ‎założenia,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎istniał‎ ‎kościół‎ ‎wzniesiony‎ ‎w‎ ‎podobnym czasie‎ ‎co‎ ‎chór‎ ‎świątyni‎ ‎dominikańskiej‎ ‎i‎ ‎mający‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎okna‎ ‎takiej samej‎ ‎szerokości.‎ ‎Trzeba‎ ‎by‎ ‎także‎ ‎przyjąć,‎ ‎iż‎ ‎jego‎ ‎rozbiórka‎ ‎zbiegła się‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎z‎ ‎nadbudową‎ ‎prezbiterium‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎ ‎albo też‎ ‎-‎ ‎gdyby‎ ‎nastąpiła‎ ‎wcześniej‎ ‎-‎ ‎że‎ ‎dominikanie‎ ‎przechowywali‎ ‎ma- swerki,‎ ‎czekając‎ ‎na‎ ‎okazję‎ ‎do‎ ‎zamontowania‎ ‎ich‎ ‎w‎ ‎chórze.‎ ‎I‎ ‎wtedy jednak‎ ‎pozostaje‎ ‎pytanie,‎ ‎w‎ ‎jaki‎ ‎sposób‎ ‎owe‎ ‎detale‎ ‎znalazły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎klasz torze‎ ‎Braci‎ ‎Kaznodziejów. Niezgodność‎ ‎profilowania‎ ‎części‎ ‎maswerków‎ ‎z‎ ‎kształtem‎ ‎glifów‎ ‎mo gła‎ ‎być‎ ‎albo‎ ‎wynikiem‎ ‎jakichś‎ ‎zakłóceń‎ ‎w‎ ‎przebiegu‎ ‎prac‎ ‎przy‎ ‎wznosze niu‎ ‎chóru,‎ ‎albo‎ ‎efektem‎ ‎zamierzonym‎43‎.‎ ‎Przemienność‎ ‎form‎ ‎poligonal nych‎ ‎i‎ ‎półkolistych‎ ‎występuje‎ ‎także‎ ‎we‎ ‎wnętrzu‎ ‎prezbiterium,‎ ‎w‎ ‎ukształ towaniu‎ ‎służek,‎ ‎co‎ ‎przemawia‎ ‎na‎ ‎korzyść‎ ‎drugiej‎ ‎ewentualności.‎ ‎Okna elewacji‎ ‎północnej‎ ‎były‎ ‎pozbawione‎ ‎kamiennych‎ ‎przezroczy. Parapety‎ ‎wszystkich‎ ‎okien‎ ‎elewacji‎ ‎południowej‎ ‎osadzone‎ ‎były‎ ‎na tym‎ ‎samym‎ ‎poziomie,‎ ‎wyraźnie‎ ‎niższym‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎elewacji‎ ‎północnej. Spowodowane‎ ‎to‎ ‎było‎ ‎lokalizacją‎ ‎klasztoru‎ ‎po‎ ‎północnej‎ ‎stronie‎ ‎ko ścioła. Niejasno‎ ‎przedstawia‎ ‎się‎ ‎sprawa‎ ‎szczytu‎ ‎w‎ ‎północnej‎ ‎elewacji‎ ‎pre zbiterium.‎ ‎Jego‎ ‎budulec‎ ‎i‎ ‎technika‎ ‎wykonania‎ ‎przesądzają‎ ‎o‎ ‎przypi saniu‎ ‎go‎ ‎do‎ ‎chóru‎ ‎drugiego.‎ ‎Nie‎ ‎wiadomo,‎ ‎czy‎ ‎tego‎ ‎typu‎ ‎konstrukcji znajdowało‎ ‎się‎ ‎pierwotnie‎ ‎więcej,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎sprawie‎ ‎jej‎ ‎funkcji‎ ‎nie‎ ‎można wyjść‎ ‎poza‎ ‎przypuszczenia.‎ ‎Jej‎ ‎asymetryczne‎ ‎położenie‎ ‎wskazuje‎ ‎na przeznaczenie‎ ‎czysto‎ ‎techniczne.‎ ‎Umieszczony‎ ‎w‎ ‎szczycie‎ ‎otwór‎ ‎moż na‎ ‎by‎ ‎interpretować‎ ‎jako‎ ‎doświetłenie‎ ‎strychu,‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎on‎ ‎jednak w‎ ‎elewacji‎ ‎północnej,‎ ‎co‎ ‎chyba‎ ‎wyklucza‎ ‎taką‎ ‎funkcję.‎ ‎Otwór‎ ‎mógł służyć‎ ‎transportowaniu‎ ‎na‎ ‎strych‎ ‎materiałów‎ ‎budowlanych,‎ ‎czemu z‎ ‎kolei‎ ‎przeczą‎ ‎jego‎ ‎niewielkie‎ ‎wymiary.‎ ‎Należy‎ ‎także‎ ‎zaznaczyć‎ ‎- uprzedzając‎ ‎rozważania‎ ‎na‎ ‎temat‎ ‎klasztoru‎ ‎-‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎wschod niego‎ ‎skrzydła‎ ‎claustrum‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎fragmenty‎ ‎niewątpliwie‎ ‎star sze‎ ‎od‎ ‎chóru‎ ‎II,‎ ‎co‎ ‎każę‎ ‎wątpić‎ ‎w‎ ‎lokalizację‎ ‎placu‎ ‎budowy‎ ‎po‎ ‎jego północnej‎ ‎stronie.‎ ‎Być‎ ‎może‎ ‎wprowadzenie‎ ‎szczytu‎ ‎-‎ ‎czy‎ ‎też‎ ‎szczy tów‎ ‎-‎ ‎prostopadłych‎ ‎do‎ ‎kalenicy‎ ‎dachu‎ ‎głównego‎ ‎miało‎ ‎zwiększyć jego‎ ‎stabilność.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:00
                                                    Przekazem‎ ‎odnoszącym‎ ‎się‎ ‎ponad‎ ‎wszelką‎ ‎wątpliwość‎ ‎do‎ ‎chóru‎ ‎II jest‎ ‎informacja‎ ‎o‎ ‎pochówku‎ ‎Leszka‎ ‎Czarnego‎ ‎w‎ ‎styczniu‎ ‎1289,‎ ‎z‎ ‎której wynika,‎ ‎że‎ ‎prace‎ ‎budowlane‎ ‎powinny‎ ‎być‎ ‎już‎ ‎wówczas‎ ‎zakończone. Prowadzenie‎ ‎jakichś‎ ‎robót‎ ‎wokół‎ ‎kościoła‎ ‎potwierdza‎ ‎dokument‎ ‎arcy biskupa‎ ‎Jakuba‎ ‎z‎ ‎1286‎ ‎roku.‎ ‎Jeżeli‎ ‎w‎ ‎niecałe‎ ‎trzy‎ ‎lata‎ ‎później‎ ‎nowy‎ ‎chór był‎ ‎już‎ ‎gotowy,‎ ‎to‎ ‎prace‎ ‎te‎ ‎mogły‎ ‎mieć‎ ‎chyba‎ ‎tylko‎ ‎wykończeniowy charakter.‎ ‎Skierowane‎ ‎do‎ ‎wiernych‎ ‎wezwanie,‎ ‎by‎ ‎przykładali‎ ‎ręce‎ ‎do „struktury‎ ‎kościoła”,‎ ‎jest‎ ‎jedną‎ ‎ze‎ ‎standardowych‎ ‎formuł‎ ‎dokumentów odpustowych;‎ ‎nie‎ ‎należy‎ ‎przeceniać‎ ‎ich‎ ‎wartości‎ ‎dla‎ ‎odtwarzania‎ ‎faz budowy.‎ ‎Jeśli‎ ‎już‎ ‎próbować‎ ‎łączyć‎ ‎ów‎ ‎zapis‎ ‎z‎ ‎jakimiś‎ ‎konkretnymi‎ ‎pra cami,‎ ‎to‎ ‎chyba‎ ‎tylko‎ ‎z‎ ‎przesklepieniem‎ ‎prezbiterium‎ ‎lub‎ ‎z‎ ‎dostawieniem do‎ ‎elewacji‎ ‎południowej‎ ‎zachodnich‎ ‎przypór.‎ ‎Zakładanie‎ ‎przekrycia‎ ‎było zawsze‎ ‎ostatnim‎ ‎etapem‎ ‎budowy,‎ ‎niekiedy‎ ‎realizowanym‎ ‎przez‎ ‎inną‎ ‎eki pę‎ ‎od‎ ‎tej,‎ ‎która‎ ‎wznosiła‎ ‎mury‎ ‎magistralne. Przeprowadzenie‎ ‎tak‎ ‎dużej‎ ‎inwestycji,‎ ‎jak‎ ‎dominikańskie‎ ‎prezbite rium,‎ ‎trwało‎ ‎w‎ ‎naszych‎ ‎warunkach‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎nie‎ ‎krócej‎ ‎niż‎ ‎kil kanaście‎ ‎lat.‎ ‎Pozwala‎ ‎to‎ ‎sądzić,‎ ‎że‎ ‎do‎ ‎prac‎ ‎przystąpiono‎ ‎w‎ ‎początku‎ ‎lat siedemdziesiątych,‎ ‎ewentualnie‎ ‎u‎ ‎schyłku‎ ‎poprzedniej‎ ‎dekady.‎ ‎W‎ ‎tym świetle‎ ‎ciekawym‎ ‎przekazem‎ ‎jest‎ ‎dokument‎ ‎kardynała‎ ‎Gwidona‎ ‎wyda ny‎ ‎w‎ ‎Pradze‎ ‎jesienią‎ ‎1267‎ ‎roku.‎ ‎Kilka‎ ‎miesięcy‎ ‎wcześniej‎ ‎legat‎ ‎bawił w‎ ‎Krakowie,‎ ‎wydał‎ ‎tu‎ ‎dwa‎ ‎dyplomy,‎ ‎a‎ ‎data‎ ‎jego‎ ‎przyjazdu‎ ‎została‎ ‎za pisana‎ ‎w‎ ‎Roczniku‎ ‎kapitulnym‎48‎.‎ ‎Kardynał‎ ‎mógł‎ ‎znać‎ ‎z‎ ‎autopsji‎ ‎kościół Świętej‎ ‎Trójcy,‎ ‎jedną‎ ‎z‎ ‎najważniejszych‎ ‎świątyń‎ ‎miasta,‎ ‎i‎ ‎był‎ ‎zapewne dobrze‎ ‎poinformowany‎ ‎ojej‎ ‎potrzebach‎ ‎-‎ ‎zbieranie‎ ‎tego‎ ‎typu‎ ‎wiado mości‎ ‎należało‎ ‎poniekąd‎ ‎to‎ ‎jego‎ ‎obowiązków.‎ ‎Skoro‎ ‎Gwido‎ ‎nie‎ ‎wspo mniał‎ ‎w‎ ‎dokumencie‎ ‎ani‎ ‎o‎ ‎pracach‎ ‎budowlanych‎ ‎przy‎ ‎kościele,‎ ‎ani‎ ‎o‎ ‎za miarze‎ ‎ich‎ ‎podjęcia,‎ ‎to‎ ‎można‎ ‎zakładać,‎ ‎iż‎ ‎w‎ ‎1267‎ ‎roku‎ ‎nowego‎ ‎chóru jeszcze‎ ‎nie‎ ‎planowano.‎ ‎Zainicjowanie‎ ‎prac‎ ‎nastąpiło‎ ‎zapewne‎ ‎w‎ ‎począt kach‎ ‎lat‎ ‎siedemdziesiątych‎ ‎XIII‎ ‎wieku. Na‎ ‎zakończenie‎ ‎kilka‎ ‎słów‎ ‎poświęcić‎ ‎wypadnie‎ ‎nadbudowaniu‎ ‎chó ru‎ ‎do‎ ‎obecnej‎ ‎wysokości.‎ ‎Od‎ ‎czasów‎ ‎Essenweina‎ ‎akcję‎ ‎tę‎ ‎łączy‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎za pisami‎ ‎Katarzyny‎ ‎Białuszyny.‎ ‎Błąd‎ ‎niemieckiego‎ ‎badacza,‎ ‎który‎ ‎zaNie- sieckim‎ ‎datował‎ ‎jej‎ ‎śmierć‎ ‎na‎ ‎rok‎ ‎1408,‎ ‎spowodował,‎ ‎że‎ ‎istniejące‎ ‎obec nie‎ ‎sklepienie‎ ‎prezbiterium‎ ‎długo‎ ‎odnoszono‎ ‎do‎ ‎początku‎ ‎XV‎ ‎wieku. Sprostował‎ ‎to‎ ‎dopiero‎ ‎Jerzy‎ ‎Gadomski,‎ ‎podając‎ ‎prawidłową‎ ‎datę‎ ‎śmierci Katarzyny‎ ‎-‎ ‎1465‎ ‎roku‎49‎.‎ ‎Wzmiankowane‎ ‎w‎ ‎źródłach‎ ‎dwukrotne‎ ‎skle pienie‎ ‎chóru,‎ ‎zdaniem‎ ‎cytowanego‎ ‎badacza,‎ ‎mogło‎ ‎mieć‎ ‎miejsce‎ ‎przed i‎ ‎po‎ ‎pożarze‎ ‎kościoła‎ ‎z‎ ‎kwietnia‎ ‎roku‎ ‎1462.‎ ‎Datacja‎ ‎ta‎ ‎została‎ ‎ostatnio
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:32
                                                    dwóch‎ ‎wschodnich‎ ‎przęseł‎ ‎północnej‎ ‎ściany‎ ‎obwodowej,‎ ‎gdzie‎ ‎wystę puje‎ ‎cegła‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎innych‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎pozostałych‎ ‎partiach‎ ‎korpusu. Nie‎ ‎ulega‎ ‎wątpliwości,‎ ‎iż‎ ‎wysokość‎ ‎naw‎ ‎bocznych‎ ‎zbliżona‎ ‎była‎ ‎do obecnej,‎ ‎o‎ ‎czym‎ ‎świadczą‎ ‎relikty‎ ‎w‎ ‎ścianach‎ ‎obwodowych‎ ‎korpusu. Nawa‎ ‎główna‎ ‎była‎ ‎znacznie‎ ‎niższa‎ ‎od‎ ‎dzisiejszej.‎ ‎Józef‎ ‎Jamroz‎ ‎przyjął, że‎ ‎gzymsy‎ ‎w‎ ‎arkadzie‎ ‎tęczowej‎ ‎(il.‎ ‎9,40)‎ ‎wyznaczają‎ ‎nasadę‎ ‎archiwol- ty‎ ‎pierwotnej‎ ‎tęczy‎52‎.‎ ‎Na‎ ‎tej‎ ‎podstawie‎ ‎zrekonstruował‎ ‎nawę‎ ‎główną jako‎ ‎nieznacznie‎ ‎wyższą‎ ‎od‎ ‎bocznych.‎ ‎Należy‎ ‎jednak‎ ‎zwrócić‎ ‎uwagę, iż‎ ‎lokalizacja‎ ‎północnego‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎fasadzie‎ ‎przekonuje,‎ ‎że‎ ‎szerokość‎ ‎nawy głównej‎ ‎była‎ ‎w‎ ‎korpusie‎ ‎II‎ ‎mniejsza‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎obecnym,‎ ‎gzyms‎ ‎zaś‎ ‎niewąt pliwie‎ ‎łączy‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎„szeroką”‎ ‎nawą.‎ ‎Źródła‎ ‎ikonograficzne‎53‎ ‎dowodzą,‎ ‎iż detal‎ ‎ten‎ ‎nie‎ ‎uległ‎ ‎przekształceniu‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎remontu‎ ‎kościoła‎ ‎po‎ ‎poło wie‎ ‎XIX‎ ‎wieku‎ ‎(tzn.‎ ‎nie‎ ‎został‎ ‎wówczas‎ ‎przedłużony‎ ‎ku‎ ‎ścianom‎ ‎nawy głównej).‎ ‎Jamroz‎ ‎prawidłowo‎ ‎zinterpretował‎ ‎funkcje‎ ‎gzymsu,‎ ‎błędnie jednak‎ ‎łączył‎ ‎go‎ ‎z‎ ‎pierwotnym‎ ‎korpusem.‎ ‎Zrekonstruowana‎ ‎przez‎ ‎nie go‎ ‎arkada‎ ‎funkcjonować‎ ‎mogła‎ ‎jedynie‎ ‎w‎ ‎okresie,‎ ‎gdy‎ ‎szeroka‎ ‎i‎ ‎wyso ka‎ ‎nawa‎ ‎sąsiadowała‎ ‎z‎ ‎niższym‎ ‎chórem. W‎ ‎świetle‎ ‎przedstawionych‎ ‎powyżej‎ ‎przesłanek‎ ‎wśród‎ ‎dopuszczal nych‎ ‎rekonstrukcji‎ ‎układu‎ ‎przestrzennego‎ ‎korpusu‎ ‎wymienić‎ ‎można‎ ‎halę, pseudobazylikę,‎ ‎oraz‎ ‎-‎ ‎ewentualnie‎ ‎-‎ ‎bazylikę‎ ‎o‎ ‎zredukowanej‎ ‎ścianie nadarkadowej.‎ ‎Najbardziej‎ ‎prawdopodobny‎ ‎wydaje‎ ‎się‎ ‎wariant‎ ‎pseu- dobazylikowy,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎nawa‎ ‎główna‎ ‎osiągała‎ ‎wysokość‎ ‎zbliżoną‎ ‎do chóru,‎ ‎przewyższając‎ ‎nawy‎ ‎boczne. Józef‎ ‎Jamroz‎ ‎uznał,‎ ‎że‎ ‎nad‎ ‎nawą‎ ‎główną‎ ‎założono‎ ‎dach‎ ‎dwuspado wy,‎ ‎zaś‎ ‎nawy‎ ‎boczne‎ ‎nakryte‎ ‎były‎ ‎szeregiem‎ ‎dachów‎ ‎siodłowych‎ ‎pro stopadłych‎ ‎do‎ ‎osi‎ ‎nawy‎ ‎głównej.‎ ‎Przesłanką‎ ‎pozwalającą‎ ‎na‎ ‎taką‎ ‎rekon strukcję‎ ‎był‎ ‎brak‎ ‎śladów‎ ‎oparcia‎ ‎dachu‎ ‎nawy‎ ‎bocznej‎ ‎na‎ ‎zachodnim licu‎ ‎zachodniej‎ ‎przypory‎ ‎w‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎chóru.‎ ‎Nie‎ ‎ma‎ ‎prze szkód,‎ ‎by‎ ‎przyjąć‎ ‎tę‎ ‎hipotezę. Niejasną‎ ‎kwestią‎ ‎jest‎ ‎problem‎ ‎realizacji‎ ‎korpusu‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎jednej‎ ‎lub kilku‎ ‎akcji.‎ ‎Podnieść‎ ‎należy‎ ‎różnice‎ ‎w‎ ‎wielkości‎ ‎oraz‎ ‎układzie‎ ‎cegieł w‎ ‎ścianie‎ ‎północnej‎ ‎i‎ ‎południowej,‎ ‎jak‎ ‎również‎ ‎odmienną‎ ‎kompozycję obu‎ ‎elewacji.‎ ‎Z‎ ‎drugiej‎ ‎strony‎ ‎trzeba‎ ‎zauważyć,‎ ‎iż‎ ‎zachowane‎ ‎relikty sugerują‎ ‎konsekwentną‎ ‎realizację‎ ‎przyjętego‎ ‎projektu,‎ ‎i‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎wska zuje‎ ‎na‎ ‎wprowadzanie‎ ‎jakichś‎ ‎korekt‎ ‎w‎ ‎trakcie‎ ‎budowy.‎ ‎Odmienności w‎ ‎zakomponowaniu‎ ‎elewacji‎ ‎wynikać‎ ‎mogą‎ ‎z‎ ‎usytuowania‎ ‎kościoła,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:35
                                                    które‎ ‎wzniesiono‎ ‎w‎ ‎wątku‎ ‎gotyckim.‎ ‎Wobec‎ ‎stwierdzonego‎ ‎faktu‎ ‎póź niejszej‎ ‎nadbudowy‎ ‎chóru‎ ‎w‎ ‎stosunku‎ ‎do‎ ‎realizacji‎ ‎bazyliki‎ ‎filarowo- -przyporowej‎ ‎można‎ ‎wykluczyć‎ ‎związek‎ ‎owego‎ ‎zapisu‎ ‎z‎ ‎nadbudową prezbiterium. Przedstawione‎ ‎powyżej‎ ‎nowe‎ ‎rozwarstwienie‎ ‎kościoła‎ ‎pozostaje‎ ‎hipotezą,‎ ‎mającą‎ ‎mocne‎ ‎i‎ ‎słabe‎ ‎punkty.‎ ‎Do‎ ‎tych‎ ‎drugich‎ ‎zaliczają‎ ‎się‎ ‎na pewno‎ ‎brak‎ ‎ewidentnych‎ ‎cezur‎ ‎w‎ ‎murach‎ ‎budowli‎ ‎oraz‎ ‎fakt‎ ‎mijania się‎ ‎przyjętego‎ ‎tu‎ ‎datowania‎ ‎I‎ ‎i‎ ‎II‎ ‎chóru‎ ‎z‎ ‎datowaniem‎ ‎fryzów‎ ‎z‎ ‎moty wem‎ ‎lilii‎ ‎heraldycznych,‎ ‎znanych‎ ‎z‎ ‎budowli‎ ‎dominikańskich‎ ‎we‎ ‎Wro cławiu,‎ ‎Sieradzu,‎ ‎Poznaniu‎ ‎i‎ ‎Głogowie.‎ ‎Są‎ ‎one‎ ‎bardzo‎ ‎podobne‎ ‎do fryzu‎ ‎krakowskiego,‎ ‎odnosi‎ ‎się‎ ‎je‎ ‎zaś‎ ‎na‎ ‎ogół‎ ‎do‎ ‎okresu‎ ‎między‎ ‎po łową‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎a‎ ‎siódmą‎ ‎dekadą‎ ‎stulecia.
                                                    KLASZTOR‎
                                                    Odtwarzanie‎ ‎faz‎ ‎budowy‎ ‎tak‎ ‎rozległego‎ ‎kompleksu‎ ‎jak‎ ‎zespół‎ ‎domi nikański,‎ ‎gdy‎ ‎dysponuje‎ ‎się‎ ‎wynikami‎ ‎jedynie‎ ‎wyrywkowych‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎za wsze‎ ‎wiarygodnych‎ ‎eksploracji,‎ ‎jest‎ ‎niezwykle‎ ‎trudne.‎ ‎Z‎ ‎tego‎ ‎też‎ ‎względu‎ ‎przedstawiony‎ ‎poniżej‎ ‎zarys‎ ‎rozwoju‎ ‎przestrzennego‎ ‎klasztoru‎ ‎do początków‎ ‎XIV‎ ‎stulecia‎ ‎traktować‎ ‎należy‎ ‎jako‎ ‎propozycję,‎ ‎a‎ ‎nie‎ ‎defini tywne‎ ‎rozstrzygnięcie‎ ‎problemu.‎ ‎Pojęcie‎ ‎„faza‎ ‎budowy”‎ ‎stosowane‎ ‎jest tu‎ ‎w‎ ‎znaczeniu‎ ‎umownym.‎ ‎Wydaje‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎prace‎ ‎budowlane‎ ‎prowadzo ne‎ ‎były‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎stale,‎ ‎niekiedy‎ ‎w‎ ‎kilku‎ ‎miejscach‎ ‎równocześnie. Zaliczenie‎ ‎przeze‎ ‎mnie‎ ‎do‎ ‎jednej‎ ‎fazy‎ ‎różnych‎ ‎elementy‎ ‎zabudowy‎ ‎nie świadczy‎ ‎więc‎ ‎o‎ ‎tym,‎ ‎że‎ ‎uznaję‎ ‎je‎ ‎za‎ ‎dzieło‎ ‎tego‎ ‎samego‎ ‎warsztatu, a‎ ‎jedynie,‎ ‎że‎ ‎datuję‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎mniej‎ ‎więcej‎ ‎ten‎ ‎sam‎ ‎okres.‎ ‎W‎ ‎obrębie‎ ‎niektó rych‎ ‎faz‎ ‎można‎ ‎zresztą‎ ‎mówić‎ ‎o‎ ‎wyraźnym‎ ‎rozbiciu‎ ‎prac‎ ‎dotyczących jednego‎ ‎zamierzenia‎ ‎na‎ ‎mniejsze‎ ‎etapy.‎ ‎W‎ ‎takich‎ ‎wypadkach‎ ‎omawiam je‎ ‎łącznie,‎ ‎by‎ ‎przez‎ ‎mnożenie‎ ‎faz‎ ‎nie‎ ‎zatrzeć‎ ‎czytelności‎ ‎tekstu‎ ‎i‎ ‎rysun ków‎ ‎stratygraficznych. Opracowanie‎ ‎nie‎ ‎uwzględnia‎ ‎zabudowań‎ ‎drewnianych,‎ ‎o‎ ‎których‎ ‎nie wiadomo‎ ‎właściwie‎ ‎nic‎ ‎poza‎ ‎tym,‎ ‎że‎ ‎istniały,‎ ‎skoro‎ ‎ich‎ ‎obecność‎ ‎noto wana‎ ‎jest‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎XIX‎ ‎wieku.‎ ‎W‎ ‎omawianym‎ ‎okresie‎ ‎z‎ ‎pewnością było‎ ‎ich‎ ‎sporo‎ ‎i‎ ‎pełniły‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎funkcje‎ ‎utylitarne,‎ ‎o‎ ‎czym‎ ‎świadczy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:36
                                                    obu‎ ‎kondygnacji‎ ‎nie‎ ‎budzą‎ ‎już‎ ‎wątpliwości.‎ ‎Badacz‎ ‎ten‎ ‎stwierdził: a)‎ ‎brak‎ ‎śladów‎ ‎wtórnego‎ ‎wcięcia‎ ‎wsporników‎ ‎sklepienia‎ ‎w‎ ‎ściany piwnicy; b)‎ ‎oryginalność‎ ‎odsadzek‎ ‎w‎ ‎ścianach‎ ‎dolnej‎ ‎kondygnacji,‎ ‎które‎ ‎ulec musiałyby‎ ‎likwidacji‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎pogrubiania‎ ‎murów‎ ‎związanych z‎ ‎podpiwniczaniem‎ ‎istniejącej‎ ‎już‎ ‎budowli; c)‎ ‎brak‎ ‎dowodów‎ ‎na‎ ‎wtórne‎ ‎przebijanie‎ ‎okienek‎ ‎przez‎ ‎mury‎ ‎górnej kondygnacji; d)‎ ‎identyczną‎ ‎grubość‎ ‎zachodniej‎ ‎ściany‎ ‎piwnicy‎ ‎i‎ ‎zachodniej‎ ‎ścia ny‎ ‎refektarza,‎ ‎oraz‎ ‎umieszczenie‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎ścianie‎ ‎niewątpliwie‎ ‎orygi nalnego‎ ‎zejścia‎ ‎do‎ ‎dolnej‎ ‎kondygnacji. Różnice‎ ‎w‎ ‎technice‎ ‎budowlanej‎ ‎w‎ ‎dolnej‎ ‎i‎ ‎górnej‎ ‎kondygnacji‎ ‎Jam- roz‎ ‎przekonująco‎ ‎wyjaśnił‎ ‎koniecznością‎ ‎szybszego‎ ‎niż‎ ‎pierwotnie‎ ‎za kładano‎ ‎wykończenia‎ ‎budowli.‎ ‎Choć‎ ‎definitywne‎ ‎rozwiązanie‎ ‎proble mu‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎na‎ ‎razie‎ ‎możliwe,‎ ‎wypada‎ ‎stwierdzić,‎ ‎że‎ ‎zdecydowanie więcej‎ ‎argumentów‎ ‎przemawia‎ ‎za‎ ‎tezą‎ ‎o‎ ‎jednoczesności‎ ‎budowy‎ ‎obu kondygnacji.‎ ‎Wzmocnić‎ ‎ją‎ ‎można,‎ ‎zgłaszając‎ ‎dalsze‎ ‎uwagi.‎ ‎Romań skie‎ ‎wtórniki‎ ‎występują‎ ‎tak‎ ‎w‎ ‎górnej,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎dolnej‎ ‎kondygnacji.‎ ‎Po równanie‎ ‎wysokości‎ ‎pierwotnego‎ ‎poziomu‎ ‎użytkowego‎ ‎piwnicy‎ ‎z‎ ‎głę bokością‎ ‎zalegania‎ ‎stopy‎ ‎fundamentowej‎ ‎refektarza‎ ‎przemawia‎ ‎za‎ ‎pier wotnym‎ ‎charakterem‎ ‎piwnicy.‎ ‎Fundament‎ ‎refektarza‎ ‎istotnie‎ ‎podbito, jednak‎ ‎nie‎ ‎musiało‎ ‎to‎ ‎mieć‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎budową‎ ‎piwnicy,‎ ‎a‎ ‎raczej‎ ‎z‎ ‎jej wtórnym‎ ‎pogłębieniem‎62‎.‎ ‎Bez‎ ‎przyjęcia‎ ‎tezy‎ ‎o‎ ‎pierwotności‎ ‎„krypty” trudno‎ ‎byłoby‎ ‎wytłumaczyć,‎ ‎dlaczego‎ ‎refektarz,‎ ‎budowla‎ ‎niezbyt‎ ‎wy soka,‎ ‎otrzymał‎ ‎prawie‎ ‎trzymetrowej‎ ‎głębokości‎ ‎fundament,‎ ‎podczas gdy‎ ‎sąsiednie‎ ‎pomieszczenie‎ ‎(sala‎ ‎„Beczki”),‎ ‎wznoszone‎ ‎bez‎ ‎wątpie nia‎ ‎jako‎ ‎niepodpiwniczone,‎ ‎jest‎ ‎fundowane‎ ‎znacznie‎ ‎płyciej‎ ‎(różnica sięga‎ ‎nawet‎ ‎190‎ ‎cm).‎ ‎Gdyby‎ ‎pierwotny‎ ‎fundament‎ ‎refektarza‎ ‎miał‎ ‎być płytki,‎ ‎jego‎ ‎podbicie‎ ‎winno‎ ‎pozostawić‎ ‎szwy‎ ‎w‎ ‎ścianach‎ ‎piwnicy,‎ ‎któ rych‎ ‎nikt‎ ‎dotąd‎ ‎nie‎ ‎wskazał.‎ ‎Dziwić‎ ‎musiałoby‎ ‎przeprowadzanie‎ ‎tak skomplikowanej‎ ‎technicznie‎ ‎operacji,‎ ‎gdy‎ ‎na‎ ‎terenach‎ ‎klasztornych istniało‎ ‎jeszcze‎ ‎dość‎ ‎miejsca‎ ‎dla‎ ‎podobnej‎ ‎budowli,‎ ‎którą‎ ‎wykonać‎ ‎by można,‎ ‎nie‎ ‎zadając‎ ‎sobie‎ ‎niepotrzebnego‎ ‎trudu.‎ ‎Obie‎ ‎kondygnacje wzniesiono‎ ‎w‎ ‎podobnym‎ ‎stylu‎ ‎i‎ ‎technice,‎ ‎na‎ ‎przykład‎ ‎wprowadzając w‎ ‎wątki‎ ‎kamienne,‎ ‎w‎ ‎ograniczonym‎ ‎zakresie‎ ‎cegłę‎ ‎-‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎dolnej kondygnacji‎ ‎obecna‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎gurtach‎ ‎sklepienia,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎górnej‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎archi
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:40
                                                    kiem‎ ‎nadinterpretacji‎ ‎przekazu‎ ‎Inwentarza‎ ‎z‎ ‎1820‎ ‎roku‎68‎.‎ ‎Błędność‎ ‎tej hipotezy‎ ‎wykazał‎ ‎P.‎ ‎Kielar;‎ ‎w‎ ‎istocie‎ ‎wzmianka‎ ‎dowodzi‎ ‎jedynie‎ ‎tego, że‎ ‎w‎ ‎jakimś‎ ‎ich‎ ‎bliżej‎ ‎nieokreślonym‎ ‎momencie‎ ‎(zapewne‎ ‎w‎ ‎XVII-XVIII wieku)‎ ‎w‎ ‎refektarzu‎ ‎zainstalowano‎ ‎kaplicę‎69‎.‎ ‎Istnienie‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎ora torium,‎ ‎w‎ ‎pierwszych‎ ‎latach‎ ‎istnienia‎ ‎dominikańskiego‎ ‎konwentu,‎ ‎by łoby‎ ‎uzasadnione‎ ‎tylko‎ ‎wówczas,‎ ‎gdyby‎ ‎bracia‎ ‎nie‎ ‎dysponowali‎ ‎własną świątynią.‎ ‎Tymczasem‎ ‎najpóźniej‎ ‎od‎ ‎marca‎ ‎1223‎ ‎roku‎ ‎predykanci‎ ‎byli jedynymi‎ ‎właścicielami‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy,‎ ‎który‎ ‎dowodnie‎ ‎istniał w‎ ‎latach‎ ‎1222,‎ ‎1223,‎ ‎1227‎ ‎i‎ ‎1237.‎ ‎Zakonnicy‎ ‎mieli‎ ‎zapewnione‎ ‎miejsce zarówno‎ ‎do‎ ‎odprawiania‎ ‎publicznych‎ ‎nabożeństw,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎sprawowa nia‎ ‎oficjum‎ ‎godzin.‎ ‎Tezę‎ ‎o‎ ‎istnieniu‎ ‎„pierwotnego‎ ‎oratorium”,‎ ‎lanso waną‎ ‎przez‎ ‎Z.‎ ‎Świechowskiego‎ ‎i‎ ‎J.‎ ‎Jamroza,‎ ‎wypada‎ ‎odrzucić,‎ ‎jako‎ ‎po zbawioną‎ ‎podstaw. Położenie‎ ‎omawianego‎ ‎budynku‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎klasztoru,‎ ‎jego‎ ‎orienta cja‎ ‎i‎ ‎ozdobne‎ ‎rozwiązanie‎ ‎ściany‎ ‎wschodniej‎ ‎(triada‎ ‎okien‎ ‎z‎ ‎okulu- sem‎ ‎pośrodku)‎ ‎bardzo‎ ‎dobrze‎ ‎odpowiadają‎ ‎funkcji‎ ‎refektarza,‎ ‎co‎ ‎jest zgodne‎ ‎ze‎ ‎świadectwem‎ ‎najstarszych‎ ‎przekazów‎ ‎źródłowych.‎ ‎W‎ ‎bu dowlach‎ ‎tego‎ ‎rodzaju‎ ‎w‎ ‎dolnej‎ ‎kondygnacji‎ ‎mieściła‎ ‎się‎ ‎piwnica‎ ‎o‎ ‎czy sto‎ ‎użytkowych‎ ‎funkcjach‎ ‎(cellarium),‎ ‎nad‎ ‎nią‎ ‎zaś‎ ‎jadalnia‎70‎;‎ ‎podob nie‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎przypadku‎ ‎krakowskiego‎ ‎założenia.‎ ‎Jeśli‎ ‎istotnie‎ ‎nad‎ ‎od- sadzką‎ ‎wznosiła‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎jedna‎ ‎kondygnacja,‎ ‎mieściła‎ ‎najpewniej dormitorium. Co‎ ‎do‎ ‎sali‎ ‎sąsiadującej‎ ‎z‎ ‎refektarzem‎ ‎od‎ ‎zachodu‎ ‎-‎ ‎przeciw‎ ‎jej‎ ‎przy należności‎ ‎do‎ ‎najstarszej‎ ‎zabudowy‎ ‎przemawia‎ ‎prawdopodobne‎ ‎wtórne dostawienie‎ ‎jej‎ ‎fundamentu‎ ‎do‎ ‎fundamentu‎ ‎refektarza,‎ ‎stwierdzone‎ ‎przez archeologów‎ ‎w‎ ‎1974‎ ‎roku.‎ ‎Z‎ ‎drugiej‎ ‎strony‎ ‎wskazać‎ ‎trzeba‎ ‎na‎ ‎występo wanie‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎pomieszczeniach‎ ‎podobnych‎ ‎wątków‎ ‎kamiennych,‎ ‎obec ność‎ ‎odpowiadających‎ ‎sobie‎ ‎odsadzek‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎elewacjach‎ ‎południowych, na‎ ‎strzępia‎ ‎zarejestrowane‎ ‎na‎ ‎granicy‎ ‎obu‎ ‎sal‎ ‎od‎ ‎strony‎ ‎krużganków‎ ‎oraz na‎ ‎brak‎ ‎okien‎ ‎w‎ ‎zachodniej‎ ‎ścianie‎ ‎piwnicy‎ ‎pod‎ ‎refektarzem‎ ‎(il.‎ ‎81,92). Wszystko‎ ‎to‎ ‎jednoznacznie‎ ‎przemawia‎ ‎za‎ ‎tezą,‎ ‎że‎ ‎budowę‎ ‎obecnej‎ ‎sali „Beczki”‎ ‎zakładano‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎momencie‎ ‎wznoszenia‎ ‎refektarza,‎ ‎zaś‎ ‎realiza cja‎ ‎zamierzenia‎ ‎nastąpiła‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎ukończeniu‎ ‎prac‎ ‎przy‎ ‎tym‎ ‎ostatnim. Zasięg‎ ‎wątków‎ ‎kamiennych‎ ‎w‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎sali‎ ‎wskazuje, że‎ ‎od‎ ‎początku‎ ‎miała‎ ‎ona‎ ‎rzut‎ ‎zbliżony‎ ‎do‎ ‎obecnego.‎ ‎Wydaje‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎jej ściany‎ ‎zachodnią‎ ‎oraz‎ ‎zachodni‎ ‎odcinek‎ ‎północnej‎ ‎wtórnie‎ ‎przebudowany
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 13:42
                                                    dzisiejszej‎ ‎zakrystii‎ ‎i‎ ‎położonego‎ ‎obok‎ ‎składziku‎ ‎zbudowany‎ ‎został‎ ‎na‎ ‎podsta wie‎ ‎przebiegu‎ ‎starszego‎ ‎muru,‎ ‎związanego‎ ‎z‎ ‎kapitularzem‎ ‎pierwotnym. c)‎ ‎Chronologia‎ ‎najstarszych‎ ‎budowli Wobec‎ ‎braku‎ ‎zakrojonych‎ ‎na‎ ‎szeroką‎ ‎skalę‎ ‎badań‎ ‎archeologicznych ustalenie‎ ‎chronologii‎ ‎względnej‎ ‎skrzydeł‎ ‎północnego‎ ‎i‎ ‎wschodniego‎ ‎w‎ ‎spo sób‎ ‎nie‎ ‎budzący‎ ‎wątpliwości‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎możliwe.‎ ‎Tradycyjnie‎ ‎wznoszono najpierw‎ ‎skrzydło‎ ‎wschodnie,‎ ‎a‎ ‎potem‎ ‎północne,‎ ‎znane‎ ‎są‎ ‎jednak‎ ‎-‎ ‎także u‎ ‎dominikanów‎ ‎-‎ ‎odstępstwa‎ ‎od‎ ‎takiej‎ ‎kolejności‎71‎.‎ ‎Najstarsze‎ ‎wzmianki o‎ ‎kapitularzu‎ ‎(1244)‎ ‎i‎ ‎refektarzu‎ ‎(1250)‎ ‎również‎ ‎nie‎ ‎rozstrzygają‎ ‎proble mu,‎ ‎dowodzą‎ ‎jedynie,‎ ‎że‎ ‎oba‎ ‎pomieszczenia‎ ‎nie‎ ‎powstały‎ ‎później‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎II ćwierci‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Jeśli‎ ‎słuszne‎ ‎są‎ ‎domysły‎ ‎o‎ ‎wtórnym‎ ‎wykorzystaniu w‎ ‎skrzydle‎ ‎północnym‎ ‎budulca‎ ‎z‎ ‎kościoła‎ ‎parafialnego‎ ‎i‎ ‎rozpoczęciu‎ ‎roz biórki‎ ‎owej‎ ‎świątyni‎ ‎przed‎ ‎marcem‎ ‎1223,‎ ‎to‎ ‎refektarz‎ ‎mógł‎ ‎powstać‎ ‎w‎ ‎la tach‎ ‎dwudziestych‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Nie‎ ‎wiadomo‎ ‎jednak,‎ ‎jak‎ ‎szybko‎ ‎postępo wało‎ ‎burzenie‎ ‎dawnej‎ ‎fary.‎ ‎Jeśli‎ ‎większą‎ ‎jej‎ ‎część‎ ‎rozebrano‎ ‎dopiero‎ ‎po postawieniu‎ ‎nowego‎ ‎korpusu,‎ ‎wzniesienie‎ ‎refektarza‎ ‎nastąpiło‎ ‎u‎ ‎schyłku lat‎ ‎czterdziestych.‎ ‎Podobne‎ ‎datowanie‎ ‎trzeba‎ ‎by‎ ‎przyjąć,‎ ‎gdyby‎ ‎słuszna okazała‎ ‎się‎ ‎chronologia‎ ‎kościoła‎ ‎proponowana‎ ‎przez‎ ‎A.‎ ‎Grzybkowskie- go,‎ ‎który‎ ‎zakładał,‎ ‎iż‎ ‎dopiero‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎1248-1251‎ ‎nowa‎ ‎świątynia‎ ‎zaczę ła‎ ‎pełnić‎ ‎swoje‎ ‎funkcje‎72‎.‎ ‎Niepewność‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎istnienia‎ ‎kondygnacji‎ ‎piętra w‎ ‎budynku‎ ‎refektarza‎ ‎pozwala‎ ‎tylko‎ ‎na‎ ‎warunkowe‎ ‎łączenie‎ ‎z‎ ‎nim wzmianki‎ ‎o‎ ‎spaleniu‎ ‎się‎ ‎dormitorium,‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎1225-1230. Całkowicie‎ ‎romańskie‎ ‎formy‎ ‎najstarszych‎ ‎partii‎ ‎skrzydeł‎ ‎południo wego‎ ‎i‎ ‎wschodniego,‎ ‎nie‎ ‎zdradzające‎ ‎żadnych‎ ‎symptomów‎ ‎nowego‎ ‎stylu, sugerują‎ ‎ich‎ ‎bardzo‎ ‎wczesną‎ ‎datę‎ ‎powstania,‎ ‎nie‎ ‎później‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎drugiej ćwierci‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Przemawia‎ ‎za‎ ‎nią‎ ‎także‎ ‎następstwo‎ ‎dalszych‎ ‎faz budowy‎ ‎zespołu.‎ ‎Zastosowanie‎ ‎cegły‎ ‎giętej,‎ ‎obserwowane‎ ‎w‎ ‎kapitula rzu,‎ ‎ma‎ ‎w‎ ‎okolicach‎ ‎Krakowa‎ ‎precedensy‎ ‎od‎ ‎wczesnych‎ ‎lat‎ ‎dwudzie stych‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎występujące‎ ‎w‎ ‎refektarzu‎ ‎konstruowa nie‎ ‎ceglanych‎ ‎archiwolt‎ ‎okiennych‎ ‎z‎ ‎kamiennym‎ ‎kluczem‎73‎.‎ ‎Do‎ ‎ostroż nego‎ ‎uznania‎ ‎właśnie‎ ‎refektarza‎ ‎za‎ ‎najstarszą‎ ‎część‎ ‎klasztoru‎ ‎skłania fakt,‎ ‎że‎ ‎jest‎ ‎to‎ ‎jedyny‎ ‎element‎ ‎założenia,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎wyróżnić‎ ‎można
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 15:07
                                                    mieszczeniu‎ ‎tym‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎już‎ ‎wówczas‎ ‎znajdowało‎ ‎się‎ ‎urządzenie ogniowe‎ ‎(przy‎ ‎ścianie‎ ‎zachodniej).‎ ‎Wiadomo,‎ ‎że‎ ‎okna‎ ‎„budowli‎ ‎romań skiej”‎ ‎miały‎ ‎formę‎ ‎biforiów‎ ‎o‎ ‎prostokątnych‎ ‎ościeżach,‎ ‎zamkniętych być‎ ‎może‎ ‎łukami‎ ‎półkolistymi.‎ ‎Okna‎ ‎„skarbca”‎ ‎od‎ ‎początku‎ ‎były‎ ‎więk sze‎ ‎niż‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎części‎ ‎północnej.‎ ‎W‎ ‎górnej‎ ‎kondygnacji‎ ‎zachował‎ ‎się fragment‎ ‎ostrołucznego‎ ‎okna.‎ ‎Piętro‎ ‎dostępne‎ ‎było‎ ‎schodami‎ ‎w‎ ‎grubo ści‎ ‎muru‎ ‎ściany‎ ‎obwodowej‎ ‎zachodniej. O‎ ‎bardzo‎ ‎wczesnej‎ ‎dacie‎ ‎powstania‎ ‎opisanego‎ ‎budynku‎ ‎świadczą: po‎ ‎pierwsze,‎ ‎przewaga‎ ‎romańskich‎ ‎form‎ ‎stylowych‎ ‎(lizeny‎ ‎zamiast‎ ‎przy pór,‎ ‎sklepienie‎ ‎bezżebrowe,‎ ‎domniemane‎ ‎półkoliste‎ ‎biforia‎ ‎w‎ ‎północ no-zachodniej‎ ‎części‎ ‎założenia);‎ ‎po‎ ‎drugie,‎ ‎bardzo‎ ‎niski‎ ‎poziom‎ ‎zalega nia‎ ‎pierwotnej‎ ‎posadzki;‎ ‎po‎ ‎trzecie,‎ ‎sąsiedztwo‎ ‎nieco‎ ‎młodszego,‎ ‎lecz również‎ ‎wczesnego‎ ‎obiektu‎ ‎-‎ ‎tzw.‎ ‎budowli‎ ‎wczesnogotyckiej;‎ ‎po‎ ‎czwar te,‎ ‎wreszcie‎ ‎podniesiony‎ ‎już‎ ‎wyżej‎ ‎związek‎ ‎z‎ ‎budową‎ ‎pierwotnego‎ ‎skrzy dła‎ ‎wschodniego. Można‎ ‎przypuszczać,‎ ‎że‎ ‎nietypowa‎ ‎lokalizacja‎ ‎„budowli‎ ‎romańskiej” wynika‎ ‎z‎ ‎jej‎ ‎specyficznej‎ ‎funkcji,‎ ‎dla‎ ‎której‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎miejsca‎ ‎w‎ ‎klasycz nym‎ ‎modelu‎ ‎claustrum.‎ ‎Skoro‎ ‎jednak‎ ‎budowlę‎ ‎wzniesiono‎ ‎tak‎ ‎wcze śnie,‎ ‎musiały‎ ‎to‎ ‎być‎ ‎to‎ ‎funkcje‎ ‎niezwykle‎ ‎ważne‎ ‎dla‎ ‎klasztoru.‎ ‎Być‎ ‎może mieściły‎ ‎się‎ ‎tu‎ ‎pomieszczenia‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎kształceniem,‎ ‎ściślej‎ ‎-‎ ‎pro wincjonalne‎ ‎studium‎ ‎teologiczne.‎ ‎Wskazywać‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎może‎ ‎zarówno‎ ‎pew ne‎ ‎odizolowanie‎ ‎budynku‎ ‎od‎ ‎reszty‎ ‎klasztoru‎ ‎(co‎ ‎sprzeciwia‎ ‎się‎ ‎lokali zowaniu‎ ‎tu‎ ‎zajęć‎ ‎teologicznych‎ ‎dla‎ ‎całego‎ ‎konwentu),‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎sąsiedztwo późniejszej‎ ‎sali‎ ‎zwanej‎ ‎„szkołą‎ ‎teologiczną”‎75‎. W‎ ‎podobnym‎ ‎czasie‎ ‎dokonano‎ ‎pierwszych‎ ‎przekształceń‎ ‎w‎ ‎refekta rzu.‎ ‎W‎ ‎jego‎ ‎południowej‎ ‎elewacji,‎ ‎blisko‎ ‎narożnika‎ ‎południowo-wschod niego‎ ‎wprowadzono‎ ‎nowy‎ ‎ceglany‎ ‎portal‎ ‎ostrołukowy,‎ ‎zlikwidowano okulus‎ ‎w‎ ‎ścianie‎ ‎wschodniej,‎ ‎zastępując‎ ‎go‎ ‎nowym‎ ‎niedużym‎ ‎otworem, przemurowano‎ ‎wreszcie‎ ‎część‎ ‎elewacji‎ ‎północnej,‎ ‎wprowadzając‎ ‎w‎ ‎niej nowe‎ ‎okna‎ ‎o‎ ‎zaostrzonym‎ ‎łuku. Powyższe‎ ‎spostrzeżenia‎ ‎zawdzięczamy‎ ‎ojcu‎ ‎Studzińskiemu,‎ ‎podob nie‎ ‎jak‎ ‎stwierdzenie,‎ ‎że‎ ‎dawną‎ ‎salę‎ ‎parteru‎ ‎podzielono‎ ‎wówczas‎ ‎na‎ ‎trzy mniejsze‎ ‎pomieszczenia.‎ ‎Jak‎ ‎zauważył‎ ‎cytowany‎ ‎badacz,‎ ‎największym novum‎ ‎była‎ ‎jednak‎ ‎nadbudowa‎ ‎ceglanego‎ ‎piętra‎ ‎z‎ ‎okazałym‎ ‎szczytem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 15:09
                                                    Jest‎ ‎problematyczne,‎ ‎czy‎ ‎na‎ ‎czas‎ ‎przebudowy‎ ‎refektarza‎ ‎należy‎ ‎też datować‎ ‎najstarsze‎ ‎zmiany‎ ‎wprowadzone‎ ‎w‎ ‎sali‎ ‎po‎ ‎jego‎ ‎zachodniej stronie.‎ ‎W‎ ‎pierwotnym‎ ‎wątku‎ ‎kamiennym‎ ‎jej‎ ‎południowej‎ ‎elewacji przebito‎ ‎wtórnie‎ ‎szereg‎ ‎ostrołukowych‎ ‎okien.‎ ‎Ich‎ ‎rozmiary‎ ‎i‎ ‎propor cje,‎ ‎a‎ ‎także‎ ‎stosunkowo‎ ‎drobny‎ ‎format‎ ‎cegieł,‎ ‎wskazują‎ ‎na‎ ‎XIII- wieczną‎ ‎metrykę.‎ ‎Trzeba‎ ‎jednak‎ ‎pamiętać,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎przebiciem okien‎ ‎odsadzka‎ ‎w‎ ‎wątku‎ ‎kamiennym‎ ‎przestała‎ ‎pełnić‎ ‎swoje‎ ‎funkcje, można‎ ‎więc‎ ‎sądzić‎ ‎że‎ ‎opisywane‎ ‎zmiany‎ ‎nastąpiły‎ ‎dopiero‎ ‎w‎ ‎związku z‎ ‎ustaleniem‎ ‎nowego,‎ ‎wyższego‎ ‎poziomu‎ ‎oparcia‎ ‎krużganka,‎ ‎zareje strowanego‎ ‎przez‎ ‎M.‎ ‎Bicz-Suknarowską‎ ‎(il.‎ ‎104,‎ ‎106).‎ ‎Wobec‎ ‎wystę powania‎ ‎w‎ ‎nadbudowanej‎ ‎części‎ ‎elewacji‎ ‎wątku‎ ‎gotyckiego‎ ‎wydaje się‎ ‎wątpliwe,‎ ‎by‎ ‎akcja‎ ‎ta‎ ‎mogła‎ ‎być‎ ‎datowana‎ ‎na‎ ‎okres‎ ‎wcześniejszy niż‎ ‎początek‎ ‎XIV‎ ‎wieku. Wymienione‎ ‎części‎ ‎klasztoru‎ ‎mają‎ ‎jeszcze‎ ‎wciąż‎ ‎zdecydowanie‎ ‎ro mański‎ ‎charakter‎ ‎pomimo‎ ‎łącznego‎ ‎stosowania‎ ‎arkad‎ ‎półkolistych i‎ ‎ostrołukowych.‎ ‎Jako‎ ‎czas‎ ‎ich‎ ‎powstania‎ ‎można‎ ‎zaproponować‎ ‎można piątą‎ ‎dekadę‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎najpóźniej‎ ‎zaś‎ ‎na‎ ‎lata‎ ‎około‎ ‎połowy‎ ‎stulecia. Być‎ ‎może‎ ‎właśnie‎ ‎do‎ ‎budowli‎ ‎II‎ ‎fazy‎ ‎odnosi‎ ‎się‎ ‎przekaz‎ ‎o‎ ‎pracach‎ ‎pro wadzonych‎ ‎w‎ ‎klasztorze,‎ ‎w‎ ‎1248‎ ‎roku. C.‎ ‎Faza‎ ‎V Z‎ ‎następną‎ ‎fazą‎ ‎budowy‎ ‎klasztoru‎ ‎wiąże‎ ‎się‎ ‎wzniesienie‎ ‎„budowli wczesnogotyckiej”‎ ‎(il.‎ ‎76).‎ ‎Choć‎ ‎pełnego‎ ‎jej‎ ‎rzutu‎ ‎nie‎ ‎udało‎ ‎się‎ ‎uchwy cić,‎ ‎z‎ ‎dużym‎ ‎prawdopodobieństwem‎ ‎można‎ ‎go‎ ‎rekonstruować‎ ‎jako‎ ‎zbli żony‎ ‎do‎ ‎kwadratu‎ ‎o‎ ‎boku‎ ‎około‎ ‎10,5‎ ‎m‎79‎.‎ ‎Budynek‎ ‎miał‎ ‎dwie‎ ‎kondy gnacje,‎ ‎a‎ ‎jego‎ ‎wysokość‎ ‎odpowiadała‎ ‎wysokości‎ ‎starszej‎ ‎„budowli‎ ‎ro mańskiej”.‎ ‎Dolną‎ ‎kondygnacją‎ ‎była‎ ‎piwnica‎ ‎częściowo‎ ‎zagłębiona‎ ‎w‎ ‎zie mi,‎ ‎jednofilarowa,‎ ‎sklepiona‎ ‎krzyżowo‎ ‎na‎ ‎gurtach.‎ ‎Wysokość‎ ‎piwnicy nie‎ ‎przekraczała‎ ‎2‎ ‎m.‎ ‎Jest‎ ‎kwestią‎ ‎dyskusyjną,‎ ‎gdzie‎ ‎znajdowała‎ ‎się‎ ‎pier wotnie‎ ‎jej‎ ‎ściana‎ ‎zachodnia‎ ‎-‎ ‎najprawdopodobniej‎ ‎piwnica‎ ‎nie wkraczała
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 15:12
                                                    Położenie‎ ‎tego‎ ‎ostatniego‎ ‎odpowiada‎ ‎nawet‎ ‎poniekąd‎ ‎lo kalizacji‎ ‎„budowli‎ ‎wczesnogotyckiej”. Wzmianka‎ ‎z‎ ‎1503‎ ‎roku‎ ‎wspomina‎ ‎refektarz‎ ‎zimowy,‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎samym czasie‎ ‎musiał‎ ‎więc‎ ‎istnieć‎ ‎i‎ ‎letni.‎ ‎Obecność‎ ‎dwóch‎ ‎refektarzy‎ ‎nie‎ ‎jest bynajmniej‎ ‎zaskakująca‎ ‎-‎ ‎podobna‎ ‎sytuacja‎ ‎miała‎ ‎miejsce‎ ‎na‎ ‎przykład u‎ ‎predykantów‎ ‎wrocławskich,‎ ‎gdzie‎ ‎źródła‎ ‎w‎ ‎XV‎ ‎wieku‎ ‎wymieniają jadalnię‎ ‎letnią‎ ‎i‎ ‎zimową‎85‎.‎ ‎Zarówno‎ ‎w‎ ‎Krakowie,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎we‎ ‎Wrocławiu daty‎ ‎powstania‎ ‎tych‎ ‎pomieszczeń‎ ‎zapewne‎ ‎znacznie‎ ‎wyprzedzają‎ ‎czas pojawienia‎ ‎się‎ ‎ich‎ ‎w‎ ‎źródłach.‎ ‎Forma‎ ‎architektoniczna‎ ‎(wysokość‎ ‎sali i‎ ‎okien)‎ ‎skłaniałaby‎ ‎do‎ ‎uznania‎ ‎za‎ ‎refektarz‎ ‎letni‎ ‎budowli‎ ‎w‎ ‎murach‎ ‎Gim nazjum,‎ ‎podobnie‎ ‎wzmianki‎ ‎źródłowe‎86‎.‎ ‎Domysł‎ ‎o‎ ‎wykorzystywaniu sali‎ ‎zaliczonej‎ ‎przez‎ ‎mnie‎ ‎do‎ ‎fazy‎ ‎II‎ ‎(na‎ ‎I‎ ‎piętrze,‎ ‎między‎ ‎I‎ ‎a‎ ‎II‎ ‎wiryda- rzem)‎ ‎jako‎ ‎jadalni‎ ‎zimowej‎ ‎wzmacniałby‎ ‎fakt‎ ‎istnienia‎ ‎pod‎ ‎nią‎ ‎urzą dzeń‎ ‎grzewczych‎ ‎(ślady‎ ‎kominka‎ ‎w‎ ‎północno-zachodnim‎ ‎narożniku obecnego‎ ‎refektarza‎ ‎oraz‎ ‎ślady‎ ‎drugiego,‎ ‎późniejszego‎ ‎pieca,‎ ‎w‎ ‎jego przeciwległym‎ ‎kącie).‎ ‎Na‎ ‎obecnym‎ ‎etapie‎ ‎badań‎ ‎nie‎ ‎sposób‎ ‎definityw nie‎ ‎rozstrzygnąć‎ ‎problemu. Uzyskane‎ ‎dzięki‎ ‎ostatnim‎ ‎badaniom‎ ‎dane‎ ‎stratygraficzne‎ ‎pozwalają na‎ ‎datowanie‎ ‎fazy‎ ‎V‎ ‎w‎ ‎szerokich‎ ‎ramach‎ ‎pomiędzy‎ ‎połową‎ ‎XIII‎ ‎a‎ ‎po czątkiem‎ ‎XIV‎ ‎wieku.‎ ‎Zastosowanie‎ ‎takiej‎ ‎samej‎ ‎cegły‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎sąsiednim, wcześniejszym‎ ‎budynku‎ ‎mogło‎ ‎być‎ ‎skutkiem‎ ‎wykorzystania‎ ‎starszego materiału‎ ‎lub‎ ‎zastosowania‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎przypadkach‎ ‎tych‎ ‎samych‎ ‎form‎ ‎do produkcji‎ ‎budulca.‎ ‎Jakkolwiek‎ ‎by‎ ‎nie‎ ‎było,‎ ‎format‎ ‎cegły‎ ‎wskazuje‎ ‎ra czej‎ ‎na‎ ‎wczesne‎ ‎datowanie‎ ‎fazy‎ ‎III.‎ ‎Przemawia‎ ‎za‎ ‎tym‎ ‎także‎ ‎zastoso wanie‎ ‎lizen‎ ‎zamiast‎ ‎przypór,‎ ‎sklepienia‎ ‎bezżebrowego‎ ‎w‎ ‎„krypcie”‎ ‎oraz koliste‎ ‎(klasycznogotyckie)‎ ‎profile‎ ‎kamieniarki‎ ‎okiennej.‎ ‎Omawiana budowla‎ ‎powstała‎ ‎więc‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎połowie‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎najpóźniej‎ ‎w‎ ‎la tach‎ ‎sześćdziesiątych‎ ‎XIII‎ ‎wieku. D.‎ ‎Faza‎ ‎VI Kolejny‎ ‎etap‎ ‎budowy‎ ‎założenia‎ ‎wyznacza‎ ‎wzniesienie‎ ‎tzw.‎ ‎kościoła il.‎ ‎124,‎ ‎św.‎ ‎Tomasza‎ ‎(ił.‎ ‎124,‎ ‎125).‎ ‎Była‎ ‎to‎ ‎jednoprzestrzenna‎ ‎sala‎ ‎zlokalizowana
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 15:13
                                                    dzieć‎ ‎w‎ ‎opisanej‎ ‎budowli‎ ‎stosunkowo‎ ‎wczesny‎ ‎element‎ ‎założenia,‎ ‎co wyklucza‎ ‎późniejsze‎ ‎datowanie. E.‎ ‎Faza‎ ‎VII Do‎ ‎opisanego‎ ‎budynku‎ ‎dostawiono‎ ‎wkrótce‎ ‎od‎ ‎południa‎ ‎kolejne‎ ‎po mieszczenie,‎ ‎które‎ ‎wolno‎ ‎zaliczyć‎ ‎do‎ ‎VII‎ ‎fazy‎ ‎budowy‎ ‎klasztoru.‎ ‎Zwią zana‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎była‎ ‎zapewne‎ ‎arkada,‎ ‎odsłonięta‎ ‎przez‎ ‎M.‎ ‎Bicz-Suknarowską w‎ ‎zachodnim‎ ‎ramieniu‎ ‎krużganków‎ ‎(il.‎ ‎109,‎ ‎124,‎ ‎125).‎ ‎Arkada‎ ‎wyzna cza‎ ‎zasięg‎ ‎pomieszczenia‎ ‎ku‎ ‎wschodowi,‎ ‎określa‎ ‎również‎ ‎jego‎ ‎minimalną szerokość,‎ ‎nie‎ ‎wiadomo‎ ‎jednak,‎ ‎czy‎ ‎związana‎ ‎jest‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎pierwotną‎ ‎struk turą.‎ ‎Niezależnie‎ ‎od‎ ‎tego,‎ ‎półkolisty‎ ‎wykrój‎ ‎otworu‎ ‎sugeruje‎ ‎jego‎ ‎wczesną, XIII-wieczną‎ ‎metrykę.‎ ‎Omawiana‎ ‎budowla‎ ‎mogła‎ ‎powstać‎ ‎na‎ ‎przełomie III‎ ‎i‎ ‎IV‎ ‎ćwierci‎ ‎stulecia‎ ‎lub‎ ‎wkrótce‎ ‎później,‎ ‎co‎ ‎wynika‎ ‎z‎ ‎przyjętego‎ ‎powy żej‎ ‎datowania‎ ‎poprzedniej‎ ‎fazy.‎ ‎W‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎fazie‎ ‎mogły‎ ‎również‎ ‎zostać wzniesione‎ ‎inne‎ ‎elementy‎ ‎zachodniego‎ ‎skrzydła‎ ‎krużganków,‎ ‎nie‎ ‎można jednak‎ ‎na‎ ‎ten‎ ‎temat‎ ‎nic‎ ‎pewnego‎ ‎powiedzieć‎ ‎wobec‎ ‎braku‎ ‎badań‎ ‎w‎ ‎połu dniowej‎ ‎części‎ ‎wspomnianego‎ ‎skrzydła. Mniej‎ ‎więcej‎ ‎współcześnie‎ ‎z‎ ‎opisanym‎ ‎budynkiem‎ ‎wzniesiono‎ ‎za krystię,‎ ‎której‎ ‎mury‎ ‎odsłonił‎ ‎w‎ ‎1938‎ ‎roku‎ ‎J.‎ ‎Jamroz‎ ‎(il.‎ ‎124).‎ ‎Jej‎ ‎po wstanie‎ ‎związane‎ ‎było‎ ‎z‎ ‎realizacją‎ ‎nowego‎ ‎gotyckiego‎ ‎prezbiterium, czyli‎ ‎chóru‎ ‎drugiego,‎ ‎datowanego‎ ‎na‎ ‎lata‎ ‎siedemdziesiąte‎ ‎i‎ ‎osiemdzie siąte‎ ‎XIII‎ ‎wieku. F.‎ ‎Faza‎ ‎VIII Numeracja‎ ‎dwóch‎ ‎ostatnich‎ ‎faz‎ ‎budowy‎ ‎jest‎ ‎umowna,‎ ‎gdyż‎ ‎nie ma‎ ‎pewności,‎ ‎którą‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎zrealizowano‎ ‎jako‎ ‎pierwszą.‎ ‎Pomimo‎ ‎zbież ności‎ ‎chronologicznej‎ ‎mówienie‎ ‎o‎ ‎dwóch‎ ‎niezależnych‎ ‎od‎ ‎siebie przedsięwzięciach‎ ‎jest‎ ‎zasadne‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎całkowitą‎ ‎odmienność technologiczną‎ ‎budowli‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎„skrzydła‎ ‎nowicjatu”‎ ‎i‎ ‎skrzydła wschodniego.‎ ‎Pozwala‎ ‎to‎ ‎interpretować‎ ‎je‎ ‎jako‎ ‎rezultaty‎ ‎zupełnie odrębnych‎ ‎zamierzeń. W‎ ‎wyniku‎ ‎dużej,‎ ‎stosunkowo‎ ‎późnej‎ ‎akcji‎ ‎skrzydło‎ ‎wschodnie‎ ‎uzy skało‎ ‎nową,‎ ‎monumentalną‎ ‎formę‎ ‎(il.‎ ‎58,125,‎ ‎126).‎ ‎Budynek‎ ‎wzniesio no‎ ‎na‎ ‎rzucie‎ ‎prostokąta‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎około‎ ‎11‎ ‎x‎ ‎44‎ ‎m‎88‎,‎ ‎z‎ ‎narożnikami opiętymi‎ ‎przyporami‎ ‎diagonalnymi‎ ‎i‎ ‎ryzalitowo‎ ‎wysuniętym‎ ‎ku‎ ‎wchodowi
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 15:15
                                                    Datowanie‎ ‎skrzydła‎ ‎na‎ ‎koniec‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎można‎ ‎poprzeć,‎ ‎przywo łując‎ ‎stosowne‎ ‎źródła.‎ ‎Po‎ ‎raz‎ ‎pierwszy‎ ‎kapitularz‎ ‎wymienia‎ ‎się‎ ‎już w‎ ‎1244‎ ‎roku,‎ ‎lecz‎ ‎przekaz‎ ‎ten‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎dotyczyć‎ ‎zachowanego‎ ‎do‎ ‎dziś wnętrza.‎ ‎Po‎ ‎raz‎ ‎drugi‎ ‎kapitularz‎ ‎wspominany‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎1307‎ ‎roku,‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎tym przypadku‎ ‎chodzi‎ ‎już‎ ‎zapewne‎ ‎o‎ ‎istniejącą‎ ‎obecnie‎ ‎budowlę. Mniej‎ ‎więcej‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎czasie‎ ‎dokonano‎ ‎dalszych‎ ‎zmian‎ ‎w‎ ‎„bu dowli‎ ‎romańskiej”.‎ ‎W‎ ‎„skarbcu”‎ ‎założono‎ ‎nowe‎ ‎krzyżowo-żebrowe sklepienia,‎ ‎którego‎ ‎wsporniki‎ ‎wkuto‎ ‎w‎ ‎starszy‎ ‎wątek.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎samym pomieszczeniu‎ ‎wykonano‎ ‎też‎ ‎duże‎ ‎okna‎ ‎ostrołukowe,‎ ‎w‎ ‎jednym‎ ‎z‎ ‎nich il.‎ ‎70-72‎ ‎osadzając‎ ‎zachowany‎ ‎do‎ ‎dziś‎ ‎maswerk‎ ‎(il.‎ ‎70-72). G.‎ ‎Faza‎ ‎IX Wyniki‎ ‎badań‎ ‎archeologicznych‎ ‎Studzińskiego‎ ‎i‎ ‎Zaitza‎ ‎z‎ ‎1973‎ ‎roku oraz‎ ‎oględziny‎ ‎dostępnych‎ ‎wątków‎ ‎pozwalają‎ ‎wykluczyć‎ ‎z‎ ‎grona‎ ‎naj starszych‎ ‎zabudowań‎ ‎konwentualnych‎ ‎„skrzydło‎ ‎nowicjatu”,‎ ‎które‎ ‎J.‎ ‎Jam- roz‎ ‎chciał‎ ‎datować‎ ‎na‎ ‎I‎ ‎ćwierć‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Jego‎ ‎najstarsze‎ ‎partie‎ ‎wymu rowano‎ ‎częściowo‎ ‎z‎ ‎dzikiego‎ ‎kamienia,‎ ‎układanego‎ ‎nieregularnie‎ ‎(nie- il.‎ ‎115‎ ‎kiedy‎ ‎z‎ ‎zastosowaniem‎ ‎warstw‎ ‎wyrównawczych‎ ‎-‎ ‎il.‎ ‎115),‎ ‎oraz‎ ‎z‎ ‎cegły w‎ ‎wątku‎ ‎mieszanym‎ ‎(częściowo‎ ‎wendyjskim,‎ ‎częściowo‎ ‎polskim).‎ ‎Cegłą il.‎ ‎114‎ ‎obudowano‎ ‎także‎ ‎otwory‎ ‎(il.‎ ‎114).‎ ‎Trudno‎ ‎przeoczyć‎ ‎fakt,‎ ‎że‎ ‎lica‎ ‎naj starszych‎ ‎wątków‎ ‎w‎ ‎północnej‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎południowej‎ ‎części‎ ‎zachodniej‎ ‎ele wacji‎ ‎skrzydła‎ ‎nie‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎jednej‎ ‎linii.‎ ‎Skłania‎ ‎to‎ ‎do‎ ‎wniosku,‎ ‎że „skrzydło‎ ‎nowicjatu”‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎jednorodne,‎ ‎lecz‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎dwóch‎ ‎bu li.‎ ‎125‎ ‎dynków,‎ ‎scalonych‎ ‎wtórnie‎ ‎(il.‎ ‎125).‎ ‎Rozdzielał‎ ‎je‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎duży‎ ‎rynsz tok,‎ ‎odkryty‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎badań‎ ‎archeologicznych‎ ‎na‎ ‎podwórzu‎ ‎gospodar czym‎ ‎klasztoru,‎ ‎który‎ ‎zbierał‎ ‎też‎ ‎wodę‎ ‎z‎ ‎niewielkiego‎ ‎kamiennego‎ ‎kana łu,‎ ‎biegnącego‎ ‎z‎ ‎sali‎ ‎Duszpasterstwa‎ ‎Akademickiego‎ ‎na‎ ‎północ. Południowy‎ ‎budynek‎ ‎oparł‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎północną‎ ‎elewację‎ ‎sali‎ ‎Duszpaster stwa‎ ‎Akademickiego,‎ ‎jego‎ ‎północno-zachodni‎ ‎narożnik‎ ‎może‎ ‎wyzna czać‎ ‎przypora‎ ‎w‎ ‎zachodniej‎ ‎elewacji‎ ‎„skrzydła‎ ‎nowicjatu”.‎ ‎Zgodnie‎ ‎z‎ ‎su gestiami‎ ‎Zaitza‎ ‎i‎ ‎Studzińskiego‎ ‎trzeba‎ ‎przyjąć,‎ ‎że‎ ‎budynek‎ ‎składał‎ ‎się z‎ ‎parteru‎ ‎i‎ ‎wysokiego‎ ‎piętra.‎ ‎Typ‎ ‎wątku,‎ ‎rozmiar‎ ‎cegły,‎ ‎zaostrzony‎ ‎łuk okna‎ ‎oraz‎ ‎dane‎ ‎stratygraficzne,‎ ‎pozyskane‎ ‎w‎ ‎1973‎ ‎roku,‎ ‎skłaniają‎ ‎do przyjęcia‎ ‎datowania‎ ‎na‎ ‎schyłek‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎ewentualnie‎ ‎na‎ ‎początek następnego‎ ‎stulecia.‎ ‎Technologicznie‎ ‎budowla‎ ‎zdradza‎ ‎ogólne‎ ‎podobień stwa‎ ‎do‎ ‎najstarszych‎ ‎krakowskich‎ ‎kamienic‎90‎ ‎(powstałych‎ ‎między‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 15:17
                                                    nia‎ ‎w‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎sali‎ ‎sąsiadującej‎ ‎z‎ ‎refektarzem‎ ‎jest‎ ‎świa dectwem‎ ‎ich‎ ‎kolejnej,‎ ‎gruntownej‎ ‎modernizacji.‎ ‎Trudno‎ ‎powiedzieć,‎ ‎czy akcja‎ ‎ta‎ ‎miała‎ ‎ograniczony‎ ‎zasięg,‎ ‎czy‎ ‎doprowadziła‎ ‎do‎ ‎przesklepiania większej‎ ‎części‎ ‎krużganków.‎ ‎Nastąpiła‎ ‎w‎ ‎nieokreślonym‎ ‎bliżej‎ ‎momen cie‎ ‎XIV‎ ‎wieku. Najpewniej‎ ‎w‎ ‎I‎ ‎ćwierci‎ ‎XIV‎ ‎stulecia‎ ‎powstał‎ ‎portal‎ ‎osadzony‎ ‎w‎ ‎po łudniowej‎ ‎ścianie‎ ‎obecnego‎ ‎korytarza‎ ‎prowadzącego‎ ‎z‎ ‎furty‎ ‎na‎ ‎kruż- ii.‎ ‎111‎ ‎ganki‎ ‎(il.‎ ‎111).‎ ‎Za‎ ‎takim‎ ‎datowaniem‎ ‎przemawiają:‎ ‎bardzo‎ ‎smukłe‎ ‎pro porcje‎ ‎portalu,‎ ‎silne‎ ‎zaostrzenie‎ ‎arkady‎ ‎nadproża,‎ ‎pominięcie‎ ‎kapiteli i‎ ‎baz.‎ ‎Do‎ ‎jeszcze‎ ‎późniejszych‎ ‎czasów‎ ‎należy‎ ‎odnosić‎ ‎przesklepienie kapitularza.‎ ‎Stylistyka‎ ‎wsporników‎ ‎i‎ ‎zworników‎ ‎sklepienia,‎ ‎przeanali zowana‎ ‎przez‎ ‎Paula‎ ‎Crossleya‎93‎ ‎i‎ ‎Jerzego‎ ‎Gadomskiego‎94‎ ‎wskazuje,‎ ‎że nastąpiło‎ ‎to‎ ‎u‎ ‎schyłku‎ ‎I‎ ‎tercji‎ ‎XIV‎ ‎wieku. W‎ ‎XIV‎ ‎stuleciu,‎ ‎ale‎ ‎raczej‎ ‎nie‎ ‎przed‎ ‎rokiem‎ ‎1320,‎ ‎nastąpiło‎ ‎wznie sienie‎ ‎tzw.‎ ‎II‎ ‎budowli‎ ‎gotyckiej‎ ‎oraz‎ ‎zabudowy‎ ‎na‎ ‎wschód‎ ‎od‎ ‎II‎ ‎i‎ ‎III wirydarza,‎ ‎otwartej‎ ‎ku‎ ‎zachodowi‎ ‎monumentalnymi‎ ‎ostrołukowymi‎ ‎ar kadami‎ ‎o‎ ‎ceglanych‎ ‎uskokach.‎ ‎Zapewne‎ ‎był‎ ‎to‎ ‎rodzaj‎ ‎sieni,‎ ‎integrującej sąsiednie‎ ‎budynki‎ ‎i‎ ‎służącej‎ ‎komunikacji‎ ‎I‎ ‎wirydarza‎ ‎z‎ ‎północną‎ ‎czę ścią‎ ‎klasztoru.‎ ‎Według‎ ‎tradycji,‎ ‎na‎ ‎północnym‎ ‎zakończeniu‎ ‎skrzydła wschodniego‎ ‎istniało‎ ‎niegdyś‎ ‎pomieszczenie‎ ‎furty;‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎mieściło się‎ ‎ono‎ ‎w‎ ‎„II‎ ‎budowli‎ ‎gotyckiej”‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:39
                                                    skich‎ ‎na‎ ‎grunt‎ ‎polski.‎ ‎Najlepszym‎ ‎punktem‎ ‎odniesienia‎ ‎dla‎ ‎budownic twa‎ ‎naszych‎ ‎braci‎ ‎jest‎ ‎dominikańska‎ ‎i‎ ‎franciszkańska‎ ‎architektura‎ ‎Czech i‎ ‎Moraw,‎ ‎terenów,‎ ‎które‎ ‎przez‎ ‎cały‎ ‎XIII‎ ‎wiek‎ ‎należały‎ ‎do‎ ‎tych‎ ‎samych prowincji‎ ‎zakonnych‎ ‎co‎ ‎ziemie‎ ‎polskie.‎ ‎Występowania‎ ‎wielu‎ ‎analogii do‎ ‎twórczości‎ ‎polskich‎ ‎mendykantów‎ ‎spodziewać‎ ‎należy‎ ‎się‎ ‎również w‎ ‎trzecim‎ ‎kraju‎ ‎„młodszej‎ ‎Europy”‎ ‎-‎ ‎na‎ ‎Węgrzech‎ ‎-‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎szerszym‎ ‎uję ciu‎ ‎także‎ ‎na‎ ‎całym‎ ‎niemieckim‎ ‎obszarze‎ ‎językowym‎14‎.
                                                    2.‎ ‎ANALIZA‎ ‎TYPOLOGICZNA‎ ‎PREZBITERIUM
                                                    A.‎ ‎Zagadnienie‎ ‎długiego‎ ‎chóru‎ ‎w‎ ‎architekturze‎ ‎mendykanckiej Wśród‎ ‎ponadregionalnych‎ ‎cech‎ ‎architektury‎ ‎mendykanckiej‎ ‎na‎ ‎na czelnym‎ ‎miejscu‎ ‎wymienić‎ ‎trzeba‎ ‎podział‎ ‎świątyni‎ ‎na‎ ‎dwie‎ ‎autonomiczne jednostki‎ ‎-‎ ‎kościół‎ ‎dla‎ ‎braci‎ ‎i‎ ‎kościół‎ ‎dla‎ ‎wiernych‎15‎.‎ ‎Co‎ ‎prawda,‎ ‎idea wyodrębnienia‎ ‎osobnego‎ ‎miejsca‎ ‎dla‎ ‎kleru‎ ‎obecna‎ ‎była‎ ‎w‎ ‎architekturze chrześcijańskiej‎ ‎już‎ ‎od‎ ‎schyłku‎ ‎antyku,‎ ‎jednak‎ ‎dopiero‎ ‎u‎ ‎braci‎ ‎żebrzą- cych,‎ ‎w‎ ‎pierwszym‎ ‎rzędzie‎ ‎zaś‎ ‎u‎ ‎dominikanów,‎ ‎rozdział‎ ‎duchownych i‎ ‎świeckich‎ ‎przeprowadzony‎ ‎został‎ ‎tak‎ ‎radykalnie.‎ ‎Było‎ ‎to‎ ‎skutkiem dwojakich‎ ‎obowiązków,‎ ‎spoczywających‎ ‎na‎ ‎predykantach.‎ ‎Z‎ ‎jednej‎ ‎stro ny,‎ ‎jako‎ ‎poddani‎ ‎regule‎ ‎augustyńskiej,‎ ‎zobowiązani‎ ‎byli‎ ‎do‎ ‎odprawia nia‎ ‎godzin‎ ‎kanonicznych‎ ‎—‎ ‎w‎ ‎czym‎ ‎nie‎ ‎uczestniczyły‎ ‎osoby‎ ‎z‎ ‎zewnątrz —‎ ‎z‎ ‎drugiej‎ ‎zaś‎ ‎ich‎ ‎misją‎ ‎było‎ ‎głoszenia‎ ‎Słowa‎ ‎Bożego,‎ ‎co‎ ‎wymagało stworzenia‎ ‎wiernym‎ ‎odpowiednich‎ ‎warunków‎ ‎do‎ ‎słuchania‎ ‎kazań. Dwudzielność‎ ‎świątyń‎ ‎dominikańskich,‎ ‎zadekretowana‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎1228, a‎ ‎przypieczętowana‎ ‎w‎ ‎1249‎ ‎roku‎ ‎nakazem‎ ‎budowy‎ ‎lektoriów‎16‎,‎ ‎była konsekwencją‎ ‎charakteru‎ ‎zakonu,‎ ‎ustalonego‎ ‎u‎ ‎jego‎ ‎początków.‎ ‎Od chwili‎ ‎narodzin‎ ‎predykanci‎ ‎byli‎ ‎zgromadzeniem‎ ‎niemal‎ ‎całkowicie‎ ‎skle- rykalizowanym‎ ‎i‎ ‎nastawionym‎ ‎na‎ ‎szeroko‎ ‎rozumiane‎ ‎duszpasterstwo,‎ ‎sta nowiące‎ ‎ich‎ ‎raison‎ ‎d'etre.‎ ‎Trzeba‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎miejscu‎ ‎zaznaczyć,‎ ‎że‎ ‎rozwój pozostałych‎ ‎zakonów‎ ‎żebraczych,‎ ‎wyrastających‎ ‎nie‎ ‎z‎ ‎kanonikatu‎ ‎(jak dominikanie),‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎ruchu‎ ‎eremickiego,‎ ‎przebiegał‎ ‎innymi‎ ‎drogami.‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:43
                                                    prostokątnie‎ ‎lub‎ ‎wielobocznie.‎ ‎W‎ ‎najbardziej‎ ‎rozbudowanej‎ ‎formie‎ ‎Lang- chor‎ ‎prezentuje‎ ‎się‎ ‎jako‎ ‎całkowicie‎ ‎sklepiona,‎ ‎kilkuprzęsłowa,‎ ‎jedno- nawowa‎ ‎przestrzeń‎ ‎zamknięta‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎poligonalnie;‎ ‎budowla‎ ‎tego rodzaju‎ ‎określana‎ ‎jest‎ ‎też‎ ‎mianem‎ ‎„chóru‎ ‎kaplicowego”. Typologia,‎ ‎geneza‎ ‎i‎ ‎ewolucja‎ ‎długich‎ ‎chórów‎ ‎były‎ ‎wielokrotnie przedmiotem‎ ‎naukowych‎ ‎rozważań‎23‎.‎ ‎Dawno‎ ‎skonstatowano,‎ ‎że‎ ‎typ‎ ‎ten charakterystyczny‎ ‎jest‎ ‎dla‎ ‎obszarów‎ ‎na‎ ‎północ‎ ‎od‎ ‎Alp‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎wschód‎ ‎od Renu.‎ ‎Co‎ ‎więcej,‎ ‎na‎ ‎terenach‎ ‎Europy‎ ‎Środkowej‎ ‎Langchor‎ ‎można‎ ‎uznać za‎ ‎klasyczną‎ ‎formę‎ ‎prezbiterium‎ ‎medykanckiego,‎ ‎z‎ ‎kolei‎ ‎zupełnie‎ ‎nie znaną‎ ‎budownictwu‎ ‎braci‎ ‎w‎ ‎Italii‎ ‎i‎ ‎Francji‎24‎. Na‎ ‎ziemiach‎ ‎niemieckich‎ ‎wykształcenie‎ ‎się‎ ‎długiego‎ ‎prezbiterium‎ ‎prze biegało‎ ‎ewolucyjnie‎ ‎na‎ ‎przestrzeni‎ ‎całego‎ ‎XIII‎ ‎stulecia,‎ ‎na‎ ‎drodze‎ ‎sukce sywnego‎ ‎wydłużania‎ ‎chórów‎ ‎krótkich.‎ ‎Punktem‎ ‎wyjścia‎ ‎był‎ ‎kościół z‎ ‎płytką‎ ‎apsydą‎ ‎ołtarzową‎ ‎(prostokątną,‎ ‎półkolistą‎ ‎lub‎ ‎wieloboczną),‎ ‎do którego‎ ‎to‎ ‎modelu‎ ‎z‎ ‎upływem‎ ‎lat‎ ‎„dorzucano”‎ ‎kolejne‎ ‎przęsła.‎ ‎Stopnio we‎ ‎powiększanie‎ ‎sanktuarium‎ ‎szczególnie‎ ‎wyraźnie‎ ‎rysuje‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎przy padku‎ ‎Austrii,‎ ‎gdzie‎ ‎obserwować‎ ‎można‎ ‎jego‎ ‎kolejne,‎ ‎coraz‎ ‎bardziej‎ ‎oka załe‎ ‎wersje,‎ ‎osiągające‎ ‎wreszcie‎ ‎-‎ ‎na‎ ‎przełomie‎ ‎XIII‎ ‎i‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎ ‎-‎ ‎impo nującą‎ ‎długość‎ ‎ponad‎ ‎30‎ ‎metrów‎25‎.‎ ‎W‎ ‎rozwoju‎ ‎typu‎ ‎poważną‎ ‎rolę‎ ‎ode grały‎ ‎także‎ ‎słabo‎ ‎wyodrębnione‎ ‎w‎ ‎bryle,‎ ‎a‎ ‎dobrze‎ ‎czytelne‎ ‎od‎ ‎wewnątrz, wydłużone‎ ‎prezbiteria‎ ‎wielonawowe‎ ‎(JBinnenlangchore)‎ ‎lub‎ ‎flankowane aneksami.‎ ‎Jest‎ ‎przy‎ ‎tym‎ ‎charakterystyczne,‎ ‎że‎ ‎rozwój‎ ‎długiego‎ ‎mendy- kanckiego‎ ‎sanktuarium‎ ‎miał‎ ‎charakter‎ ‎nieliniowy.‎ ‎Z‎ ‎jednej‎ ‎strony‎ ‎znane są‎ ‎pojedyncze‎ ‎przypadki‎ ‎zaskakująco‎ ‎długich,‎ ‎wczesnych‎ ‎prezbiteriów, mające‎ ‎charakter‎ ‎precedensów.‎ ‎Z‎ ‎drugiej‎ ‎chóry‎ ‎krótkie‎26‎,‎ ‎sanktuaria‎ ‎nie- sklepione‎27‎ ‎lub‎ ‎flankowane‎ ‎aneksami‎28‎ ‎powstawały‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎XIV-XV‎ ‎wieku, pomimo‎ ‎zdecydowanej‎ ‎już‎ ‎dominacji‎ ‎„typu‎ ‎kaplicowego”. Za‎ ‎powiększaniem‎ ‎długości‎ ‎prezbiterium‎ ‎postępowało‎ ‎drugie,‎ ‎nie mniej‎ ‎ważne‎ ‎zjawisko:‎ ‎jego‎ ‎wertykalizacja,‎ ‎nasilająca‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎schyłku‎ ‎2000,‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:42
                                                    Pierwsze urządzenie zakupione do Muzeum? – Odkurzacz marki Elektroluks, do którego dołożył z własnej kieszeni. Seweryn Udziela, etnograf codzienności, ekolog, a także miłośnik nowoczesnych technologii (podkreślał rolę fotografii w zbiorach) już sto lat temu chciał, by tworzone przezeń muzeum stało się polem badawczym, m.in. dla artystów (dziś kontynuacją tego myślenia jest etnodizajn) i by samo prowadziło badania terenowe (dziś ta myśl urzeczywistnia się m.in. poprzez wieloletnie projekty badawcze jak „dzieło działka”, „Wirtualne Muzeum drzeworytów Ludowych”, „Photo Proxima", „Pamiątka rodzinna”, „Wesela 21”, „Ugory, odłogi, ziemia”, „Stroje Krakowiaków zachodnich”, „Rzemiosło 2.0”, „Życzenia”).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:44
                                                    Podkreślmy także, iż na długo przed innymi Seweryn Udziela docenił wagę fotografii. Choć sam nie fotografował, to jako jeden z pierwszych polskich etnografów dostrzegł w niej ważne narzędzie badawcze i interpretacyjne, nie mniej istotne niż zbiory materialne. Nie dziwi zatem obecność od początku w zbiorach Muzeum prac wybitnych fotografów tamtego czasu - Michała Greima, Ignacego Kriegera, Walerego Eljasza-Radzikowskiego, Walerego Rzewuskiego, Leopolda Węgrzynowicza, Władysława Postawki, Juliusza Dutkiewicza. Dziś dzięki jego intuicjom możemy pracować i obcować z bezcennymi świadectwami kultury i sztuki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:48
                                                    Chodźcieno bliżej, kochane dzieci!
                                                    Patrzcie! tu gwiazda nad szopką świeci,
                                                    Ona to, złocąc niebieskie stropy,
                                                    Wiodła trzech królów do biednej szopy;
                                                    Śpiących pasterzy blaskiem zbudziła,
                                                    Do stóp Jezuska zaprowadziła,
                                                    A teraz stoi i jasno świeci,
                                                    Więc pójdźcie tutaj, kochane dzieci!
                                                    W szopce, we żłobku, na miękkiem sianie
                                                    Leży Jezusek, świata kochanie;
                                                    On, co ma zbawić narody ziemi,
                                                    Leży, spowity szaty biednemi;
                                                    Nie ma sukienki, kolebki nie ma,

                                                    Lecz wesołemi patrzy oczyma,
                                                    Bo się raduje Święte biedactwo,
                                                    Że się do Niego zbiegło prostactwo.
                                                    Możni królowie składają dary:
                                                    Mirrę, kadzidło, złota bez miary;
                                                    Lecz Jezus, wdzięczny za ich ofiarę,
                                                    Woli poglądać na świtki szare,
                                                    Na tych pastuszków, których gromada
                                                    Przyszła do Niego od owiec stada
                                                    I w zachwyceniu patrzy na Dziecię,
                                                    Na swoje skarby największe w świecie.
                                                    Ten Mu dwa białe daje baranki,
                                                    Ów śliczną piosnkę ciągnie z multanki,
                                                    Trzeci zerwane w polu kwiatuszki
                                                    Kładzie z pokłonem pod drobne nóżki,
                                                    A jeszcze inny sukmankę zdziewa,
                                                    Pana Jezusa ciepło okrywa.
                                                    Dziecię z uśmiechem patrzy na niego
                                                    I łezki szczęścia z oczu mu biegą.
                                                    Najświętsza Matka i Józef święty
                                                    Nabrali trawy świeżutko zżętej,
                                                    Karmią osiołka, co razem z wołem
                                                    Przy żłobku Bożym stoją pospołem:
                                                    Ciepłym oddechem dobre zwierzęta

                                                    Ogrzały Dziecku nóżki, rączęta,
                                                    I one wiedzą, że owo Dziecię
                                                    Przyszło, by cnotę czynić na świecie.
                                                    Czekajcie, dzieci! zaraz w stajence
                                                    Zaczną pastuszki grać na lirence,
                                                    Będą śpiewali śliczne kolędy,
                                                    By się nowina rozeszła wszędy,
                                                    By ziemia cała o tem wiedziała,
                                                    Że wielka radość światu się stała.
                                                    A wy też Bogu pokłon oddajcie
                                                    I z pastuszkami pieśń zaśpiewajcie.

                                                    OR-OTA
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:51
                                                    Stoją szopki na rynku,
                                                    blaskami się mienią.
                                                    Wieżyczki wyklejane
                                                    złotem i czerwienią.
                                                    Witraże ozdobne
                                                    w maleńkich okienkach,
                                                    a każdej szopeczce
                                                    Józef i Panienka (…)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:03
                                                    https://media.tenor.com/4SU5Uy6tVZkAAAAM/nativity.gif
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:09
                                                    Istotą niematerialnego dziedzictwa w rozumieniu Konwencji są więc nie tylko określone tradycje czy umiejętności ale też obecność depozytariuszy - to jest ludzi, którzy te tradycje zachowują, pielęgnują i przekazują następnym pokoleniom. Tak rozumiane dziedzictwo staje się głównym składnikiem tożsamości zaangażowanych w nie osób.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:10
                                                    https://media.tenor.com/Nbm6HU51CNYAAAAM/christmas-merry.gif
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:12
                                                    W 2016 roku na Krajową Listę zostało wpisane kolejne rzemiosło z Krakowa - krakowska koronka klockowa. Obecnie na liście znajdują się zjawiska o różnym charakterze umiejętności, językowe (np.język esperanto, gwara warmińska), tradycje muzyczne - w tym umiejętność wytwarzania instrumentów i gry na kozie, dudach żywieckich, gajdach, umiejętności rzemieślnicze, rytuały i obrzędy doroczne i świąteczne (Boże Ciało z tradycją dywanów kwietnych w Spycimierzu, Barbórka na Górnym Śląsku, uroczystości odpustowe ku czci Świętego Rocha z uroczystością błogosławieństwa zwierząt w Mistacie, tradycyjne wesele z Szamotuł i okolic)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:45
                                                    pomijanych‎ ‎w‎ ‎niemieckojęzycznej‎ ‎literaturze‎ ‎przedmiotu‎34‎.‎ ‎Zdaniem wspomnianego‎ ‎badacza,‎ ‎rozwój‎ ‎Langchdre‎ ‎na‎ ‎terenach‎ ‎„młodszej‎ ‎Eu ropy”‎ ‎przebiegał‎ ‎innymi‎ ‎drogami‎ ‎niż‎ ‎na‎ ‎ziemiach‎ ‎niemieckich‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎znacz nym‎ ‎stopniu‎ ‎niezależnie‎ ‎od‎ ‎nich.‎ ‎W‎ ‎Polsce,‎ ‎Czechach‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎Węgrzech charakterystyczny‎ ‎był‎ ‎brak‎ ‎„fazy‎ ‎przygotowawczej”‎ ‎łączącej‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎stop niowym‎ ‎wydłużaniem‎ ‎sanktuarium.‎ ‎U‎ ‎naszych‎ ‎mendykantów‎ ‎długie prezbiteria‎ ‎pojawiły‎ ‎się‎ ‎zaskakująco‎ ‎wcześnie‎ ‎i‎ ‎od‎ ‎razu‎ ‎w‎ ‎formie‎ ‎skle pionej.‎ ‎Najstarsze‎ ‎polskie‎ ‎i‎ ‎czeskie‎ ‎przykłady‎ ‎zaliczyć‎ ‎można‎ ‎śmiało do‎ ‎wąskiej‎ ‎grupy‎ ‎najwcześniejszych‎ ‎Langchdre,‎ ‎jakie‎ ‎w‎ ‎ogóle‎ ‎dotąd rozpoznano.‎ ‎Innym,‎ ‎niezmiernie‎ ‎charakterystycznym‎ ‎zjawiskiem‎ ‎był niemal‎ ‎zupełny‎ ‎brak‎ ‎na‎ ‎omawianym‎ ‎obszarze‎ ‎sanktuariów‎ ‎krótkich (wspomniany‎ ‎badacz‎ ‎doliczył‎ ‎się‎ ‎zaledwie‎ ‎dwóch‎ ‎przykładów)‎35‎. Jednak‎ ‎pomimo‎ ‎ogromnego‎ ‎postępu,‎ ‎jaki‎ ‎dokonał‎ ‎się‎ ‎dzięki‎ ‎studiom Grzybkowskiego,‎ ‎wciąż‎ ‎brakuje‎ ‎-‎ ‎na‎ ‎co‎ ‎słusznie‎ ‎zwrócił‎ ‎uwagę‎ ‎Marian Kutzner‎ ‎-‎ ‎klucza‎ ‎w‎ ‎postaci‎ ‎„dzieła‎ ‎wzorcowego”,‎ ‎które‎ ‎zadecydowało o‎ ‎niezwykłej‎ ‎popularności‎ ‎omawianego‎ ‎modelu‎ ‎na‎ ‎wschodnich‎ ‎krań cach‎ ‎łacińskiej‎ ‎Europy.‎ ‎Pomiędzy‎ ‎obydwoma‎ ‎autorami‎ ‎zarysowała‎ ‎się też‎ ‎różnica‎ ‎w‎ ‎datowaniu‎ ‎najwcześniejszych‎ ‎przykładów‎ ‎tej‎ ‎formy. Grzybkowski‎ ‎za‎ ‎najstarszy,‎ ‎środkowo-wschodnioeuropejski‎ ‎długi‎ ‎chór skłonny‎ ‎był‎ ‎uznać‎ ‎prezbiterium‎ ‎predykantów‎ ‎we‎ ‎Wrocławiu,‎ ‎które‎ ‎da tował‎ ‎na‎ ‎lata‎ ‎trzydzieste‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎dopuszczając‎ ‎możliwość‎ ‎wzoro wania‎ ‎go‎ ‎na‎ ‎sanktuarium‎ ‎konwentu‎ ‎krakowskiego‎36‎.‎ ‎Kutzner‎ ‎przyjmo wał‎ ‎z‎ ‎kolei‎ ‎jednoczesne‎ ‎wykształcenie‎ ‎się‎ ‎typu‎ ‎na‎ ‎obszarach‎ ‎Austrii, Czech,‎ ‎Węgier‎ ‎i‎ ‎Polski‎ ‎dopiero‎ ‎około‎ ‎połowy‎ ‎stulecia,‎ ‎upatrując‎ ‎naj wcześniejszego‎ ‎polskiego‎ ‎exemplum‎ ‎w‎ ‎chórze‎ ‎dominikanów‎ ‎poznań skich,‎ ‎powstałym‎ ‎„prawdopodobnie‎ ‎w‎ ‎pięćdziesiątych‎ ‎latach‎ ‎wieku XIII”‎37‎.‎ ‎Rozwój‎ ‎badań‎ ‎archeologiczno-architektonicznych‎ ‎nad‎ ‎kościo łami‎ ‎braci‎ ‎żebrzących‎ ‎w‎ ‎ostatnim‎ ‎dwudziestoleciu,‎ ‎a‎ ‎także‎ ‎dokonane w‎ ‎niniejszej‎ ‎pracy‎ ‎nowe‎ ‎rozwarstwienie‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎ ‎skła niają‎ ‎ku‎ ‎powtórnemu‎ ‎rozpatrzeniu‎ ‎typologii‎ ‎i‎ ‎chronologii‎ ‎chórów‎ ‎men- dykanckich‎ ‎w‎ ‎„młodszej‎ ‎Europie”.‎ ‎Dopiero‎ ‎na‎ ‎takim‎ ‎tle‎ ‎możliwa‎ ‎bę dzie‎ ‎właściwa‎ ‎ocena‎ ‎obu‎ ‎wersji‎ ‎krakowskiego‎ ‎sanktuarium.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:46
                                                    B.‎ ‎1‎ ‎i‎ ‎II‎ ‎prezbiterium‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎ ‎a‎ ‎chóry‎ ‎mendy- kanckie‎ ‎w‎ ‎Europie‎ ‎Środkowo-Wschodniej‎ ‎w‎ ‎XIII‎ ‎wieku Najprostsza‎ ‎forma‎ ‎kościoła‎ ‎mendykanckiego‎ ‎na‎ ‎obszarach‎ ‎Polski, Czech‎ ‎i‎ ‎średniowiecznego‎ ‎państwa‎ ‎węgierskiego‎38‎ ‎-‎ ‎prostokątna‎ ‎sala‎ ‎- obywała‎ ‎się‎ ‎bez‎ ‎wyodrębnionego‎ ‎architektonicznie‎ ‎chóru.‎ ‎Zabytki‎ ‎re prezentujące‎ ‎ten‎ ‎typ‎ ‎są‎ ‎nieliczne,‎ ‎a‎ ‎najstarsze‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎datować‎ ‎można‎ ‎na II‎ ‎ćwierć‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎39‎.‎ ‎Grupa‎ ‎kościołów‎ ‎z‎ ‎sanktuariami‎ ‎zaakcentowa nymi‎ ‎w‎ ‎rzucie‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎bryle‎ ‎liczy‎ ‎około‎ ‎70‎ ‎przykładów‎40‎.‎ ‎Kilkanaście‎ ‎z‎ ‎nich 38‎ ‎Bez‎ ‎jego‎ ‎południowej‎ ‎części,‎ ‎związanej‎ ‎ze‎ ‎śródziemnomorskim‎ ‎kręgiem‎ ‎kulturo wym. 39‎ ‎Przykładami‎ ‎prostokątnych‎ ‎sal‎ ‎niesklepionych‎ ‎były‎ ‎kościoły‎ ‎Dominikanów w‎ ‎Pradze‎ ‎(po‎ ‎przebudowie‎ ‎wschodniej‎ ‎części‎ ‎kościoła‎ ‎przeddominikańskiego,‎ ‎wkrótce po‎ ‎1226;‎ ‎ECK‎ ‎1997,‎ ‎s.‎ ‎484,‎ ‎485;‎ ‎UPP,‎ ‎Nove‎ ‎Mesto,‎ ‎Vysehrad,‎ ‎Vinohrady‎ ‎(Praha‎ ‎/), s.‎ ‎118‎ ‎nn.),‎ ‎Franci‎ ‎szkanó‎ ‎w‎ ‎w‎ ‎Toruniu‎ ‎(kościół‎ ‎I,‎ ‎po‎ ‎1237;‎ ‎ok.‎ ‎połowy‎ ‎stule cia‎ ‎zamknięcie‎ ‎przebudowano‎ ‎na‎ ‎wieloboczne;‎ ‎Domasłowski,‎ ‎Jarzewicz‎ ‎1998,‎ ‎s.‎ ‎51 nn.;‎ ‎Nawrocki‎ ‎2000,‎ ‎s.‎ ‎36).‎ ‎Fran‎ ‎ci‎ ‎s‎ ‎zk‎ ‎an‎ ‎ó‎ ‎w‎ ‎w‎ ‎Moście‎ ‎(w‎ ‎fazie‎ ‎1,‎ ‎z‎ ‎ok.‎ ‎połowy XIII‎ ‎wieku;‎ ‎Muk‎ ‎1983,‎ ‎s.‎ ‎239‎ ‎n.;‎ ‎ECK‎ ‎1997,‎ ‎s.‎ ‎379‎ ‎nn.)‎ ‎i‎ ‎Dominikanów‎ ‎w‎ ‎Tcze wie‎ ‎(w‎ ‎1‎ ‎fazie,‎ ‎z‎ ‎końca‎ ‎XIII‎ ‎wieku;‎ ‎Haftka,‎ ‎Jasionowski‎ ‎2003,‎ ‎zob.‎ ‎także‎ ‎Więckowiak 2001,‎ ‎s.‎ ‎188‎ ‎nn.).‎ ‎Do‎ ‎grupy‎ ‎tej‎ ‎zaliczano‎ ‎również‎ ‎najstarszy‎ ‎kościół‎ ‎Dominikanów w‎ ‎B‎ ‎u‎ ‎d‎ ‎z‎ ‎i‎ ‎e‎ ‎(w‎ ‎I‎ ‎fazie,‎ ‎zapewne‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎ćwierci‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎Gyiirki‎ ‎1981;‎ ‎1994),‎ ‎ale‎ ‎ostat nio‎ ‎wątpliwości‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎jego‎ ‎rekonstrukcji‎ ‎zgłosili‎ ‎Feld‎ ‎i‎ ‎Szeker‎ ‎1996,‎ ‎s.‎ ‎240.‎ ‎Typ‎ ‎prosto kątnej‎ ‎sali‎ ‎sklepionej‎ ‎reprezentuje‎ ‎pierwotny‎ ‎kościół‎ ‎Klarysek‎ ‎we‎ ‎Wrocławiu (konsekrowany‎ ‎1260;‎ ‎Eysymontt‎ ‎1978,‎ ‎s.‎ ‎51‎ ‎nn.,‎ ‎Małachowicz‎ ‎1994,‎ ‎s.‎ ‎30‎ ‎nn.).‎ ‎Nieroz strzygnięty‎ ‎jest‎ ‎problem‎ ‎przekrycia‎ ‎prostokątnej‎ ‎sali‎ ‎kościoła‎ ‎Franciszkanów w‎ ‎Inowrocławiu‎ ‎(KZSP,‎ ‎t.‎ ‎11,‎ ‎Województwo‎ ‎bydgoskie,‎ ‎z.‎ ‎8,‎ ‎Powiat‎ ‎inowro cławski,‎ ‎oprać.‎ ‎T.‎ ‎Chrzanowski,‎ ‎M.‎ ‎Kornecki,‎ ‎Warszawa,‎ ‎1974,‎ ‎s.‎ ‎16,‎ ‎17).‎ ‎Frycz‎ ‎(1982, s.‎ ‎458‎ ‎nn.)‎ ‎uznał‎ ‎budowlę‎ ‎za‎ ‎sklepioną,‎ ‎co‎ ‎jest‎ ‎do‎ ‎zaakceptowania,‎ ‎ale‎ ‎dopuszczalny‎ ‎jest także‎ ‎wariant‎ ‎w‎ ‎postaci‎ ‎sali‎ ‎stropowej‎ ‎ze‎ ‎sklepionym‎ ‎wschodnim‎ ‎przęsłem‎ ‎chórowym‎ ‎[obie te‎ ‎możliwości‎ ‎bierze‎ ‎pod‎ ‎uwagę‎ ‎ostatnio‎ ‎Sikorski‎ ‎(2002,‎ ‎s.‎ ‎322‎ ‎nn.),‎ ‎dokładnie‎ ‎opisujący relikty‎ ‎założenia;‎ ‎zob.‎ ‎też‎ ‎Grzybkowski‎ ‎1983**,‎ ‎s.‎ ‎139J.‎ ‎Z‎ ‎grona‎ ‎najstarszych‎ ‎sal‎ ‎mendy- kanckich‎ ‎skreślić‎ ‎trzeba‎ ‎domniemane‎ ‎oratoria‎ ‎dominikanów‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Gdańsku‎ ‎- pierwsze‎ ‎bowiem‎ ‎okazało‎ ‎się‎ ‎być‎ ‎refektarzem,‎ ‎zaś‎ ‎funkcja‎ ‎drugiego‎ ‎na‎ ‎razie‎ ‎pozostaje‎ ‎nie ustalona‎ ‎(Szyma‎ ‎2003).‎ ‎Pomijam‎ ‎przykłady‎ ‎kontrowersyjne,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎domniemana‎ ‎pier wotna‎ ‎forma‎ ‎salowa‎ ‎nie‎ ‎została‎ ‎wykazana‎ ‎w‎ ‎sposób‎ ‎nie‎ ‎budzący‎ ‎wątpliwości‎ ‎lub‎ ‎jej‎ ‎dato wanie‎ ‎jest‎ ‎sporne,‎ ‎np.‎ ‎u‎ ‎franciszkanów‎ ‎w‎ ‎Zawichoście‎ ‎(Pencakowski‎ ‎1991)‎ ‎i‎ ‎Kro śnie‎ ‎(gdzie‎ ‎sala‎ ‎zamknięta‎ ‎poligonalnie‎ ‎ma‎ ‎pochodzić‎ ‎z‎ ‎przełomu‎ ‎XIII‎ ‎i‎ ‎XIV‎ ‎wieku; Łopatkiewicz‎ ‎1998)‎ ‎czy‎ ‎u‎ ‎dominikanów‎ ‎w‎ ‎Lublinie‎ ‎(gdzie‎ ‎pierwotny‎ ‎kościół‎ ‎miał‎ ‎zostać zainstalowany‎ ‎w‎ ‎prostokątnej‎ ‎budowli‎ ‎przeddominikańskiej;‎ ‎niepublikowane‎ ‎wyniki‎ ‎badań zreferował‎ ‎ostatnio‎ ‎Marczewski‎ ‎-‎ ‎2002,‎ ‎s.‎ ‎155‎ ‎nn.).‎ ‎Dominikanie‎ ‎z‎ ‎Myśliborza, którzy‎ ‎na‎ ‎przełomie‎ ‎XIII‎ ‎i‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎ ‎zbudowali‎ ‎długą,‎ ‎zamkniętą‎ ‎poligonalnie‎ ‎salę,‎ ‎zwią zani‎ ‎byli‎ ‎z‎ ‎brandenburską‎ ‎prowincją‎ ‎zakonu‎ ‎(Jarzewicz‎ ‎2000,‎ ‎s.‎ ‎200‎ ‎nn.,‎ ‎294‎ ‎nn.). 40‎ ‎Uwzględniając‎ ‎prezbiteria‎ ‎wzniesione‎ ‎do‎ ‎początku‎ ‎XIV‎ ‎wieku,‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎kolejne fazy‎ ‎budowy‎ ‎poszczególnych‎ ‎chórów‎ ‎-‎ ‎o‎ ‎ile‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎wyniku‎ ‎zmieniany‎ ‎lub‎ ‎modyfikowa ny‎ ‎był‎ ‎typ‎ ‎architektoniczny‎ ‎założenia.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:48
                                                    Forma‎ ‎ta‎ ‎nie‎ ‎była‎ ‎więc‎ ‎w‎ ‎Europie‎ ‎Środkowo-Wschodniej,‎ ‎jak‎ ‎można było‎ ‎jeszcze‎ ‎niedawno‎ ‎sądzić,‎ ‎ewenementem.‎ ‎Bardzo‎ ‎wcześnie,‎ ‎bo‎ ‎już na‎ ‎przełomie‎ ‎lat‎ ‎dwudziestych‎ ‎i‎ ‎trzydziestych‎ ‎XIII‎ ‎stulecia,‎ ‎pojawiły się‎ ‎wydłużone‎ ‎sanktuaria,‎ ‎których‎ ‎grupa‎ ‎jest‎ ‎wyjątkowo‎ ‎liczna.‎ ‎Wśród nich‎ ‎wyróżnić‎ ‎można‎ ‎trzy‎ ‎podstawowe‎ ‎typy: 1)‎ ‎długie‎ ‎chóry‎ ‎stropowe; 2)‎ ‎długie‎ ‎chóry‎ ‎sklepione,‎ ‎zamknięte‎ ‎prostokątnie; 3)‎ ‎długie‎ ‎chóry‎ ‎sklepione,‎ ‎z‎ ‎apsydą. Wszystkie‎ ‎3‎ ‎układy‎ ‎pojawiły‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Europie‎ ‎Środkowo-Wschodniej niemal‎ ‎równocześnie,‎ ‎jeszcze‎ ‎przed‎ ‎połową‎ ‎stulecia.‎ ‎Interesujące‎ ‎jest prześledzenie‎ ‎popularności‎ ‎każdego‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎w‎ ‎poszczególnych‎ ‎częściach regionu.‎ ‎Na‎ ‎obszarze‎ ‎czesko-morawskim‎ ‎wśród‎ ‎najstarszych‎ ‎znanych Langchóre‎ ‎trudno‎ ‎wskazać‎ ‎choćby‎ ‎jeden‎ ‎przykład‎ ‎chóru‎ ‎niesklepione- ‎ ‎ ‎ ‎go‎44‎.‎ ‎W‎ ‎II‎ ‎połowie‎ ‎XIII‎ ‎stulecia‎ ‎kryte‎ ‎stropem‎ ‎ ‎ ‎*‎*‎*‎*‎pozostawały‎przez‎jakiś czas‎ ‎prezbiteria‎ ‎w‎ ‎Czeskich‎ ‎Budziejowicach‎ ‎(u‎ ‎dominikanów)‎45‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Che- bie‎ ‎(u‎ ‎minorytów)‎46‎,‎ ‎ale‎ ‎za‎ ‎każdym‎ ‎razem‎ ‎były‎ ‎to‎ ‎rozwiązania‎ ‎prowizo ryczne.‎ ‎Najstarszym‎ ‎sklepionym‎ ‎długim‎ ‎chórem‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎Czechach‎ ‎za mknięte‎ ‎poligonalnie‎ ‎prezbiterium‎ ‎kościoła‎ ‎św.‎ ‎Franciszka‎ ‎w‎ ‎Pradze, z‎ ‎przełomu‎ ‎lat‎ ‎trzydziestych‎ ‎i‎ ‎czterdziestych‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎47‎.‎ ‎Między‎ ‎po łową‎ ‎tego‎ ‎stulecia‎ ‎a‎ ‎pierwszymi‎ ‎latami‎ ‎następnego‎ ‎czescy‎ ‎mendykanci wznieśli‎ ‎co‎ ‎najmniej‎ ‎10‎ ‎długich‎ ‎sanktuariów‎ ‎z‎ ‎wielobocznymi‎ ‎apsyda- mi‎48‎.‎ ‎Typ‎ ‎prostokątny‎ ‎reprezentowały‎ ‎tylko‎ ‎chóry‎ ‎u‎ ‎franciszkanów‎ ‎igław
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:52
                                                    Również‎ ‎na‎ ‎Węgrzech‎ ‎prezbiteria‎ ‎stropowe‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎nie występowały.‎ ‎Sklepione‎ ‎prostokątne‎ ‎chóry‎ ‎stwierdzono‎ ‎u‎ ‎dominikanek na‎ ‎Wyspie‎ ‎Zajęczej‎ ‎(z‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku)‎55‎,‎ ‎u‎ ‎minorytów‎ ‎tamże‎ ‎(szó sta‎ ‎lub‎ ‎siódma‎ ‎dekada‎ ‎XIII‎ ‎wieku)‎56‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Potoku‎ ‎(kościół‎ ‎wzmiankowa ny‎ ‎w‎ ‎1261‎ ‎roku)‎57‎ ‎oraz‎ ‎u‎ ‎predykantów‎ ‎w‎ ‎Budzie‎ ‎(w‎ ‎drugiej‎ ‎fazie,‎ ‎z‎ ‎po łowy‎ ‎lub‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku)‎58‎ ‎i‎ ‎Odorheiu‎ ‎Secuiesc‎ ‎(III‎ ‎ćwierci‎ ‎XIII wieku)‎59‎.‎ ‎Dominikańskim‎ ‎świątyniom‎ ‎budzińskim‎ ‎tylko‎ ‎nieznacznie ustępują‎ ‎metryką‎ ‎najstarsze‎ ‎chóry‎ ‎o‎ ‎poligonalnym‎ ‎zamknięciu,‎ ‎wznie sione‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎jeszcze‎ ‎przed‎ ‎rokiem‎ ‎1260‎ ‎przez‎ ‎franciszkanów‎ ‎w‎ ‎sied miogrodzkiej‎ ‎Bystrzycy‎60‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Budzie‎ ‎(kościół‎ ‎św.‎ ‎Jana)‎61‎.‎ ‎Kolejne‎ ‎przy kłady,‎ ‎z‎ ‎ostatniej‎ ‎ćwierci‎ ‎stulecia,‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎u‎ ‎minorytów‎ ‎w‎ ‎Sopro- nie‎62‎ ‎i‎ ‎Pożoniu‎63‎ ‎oraz‎ ‎u‎ ‎dominikanów‎ ‎w‎ ‎Koszycach‎64‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Vin(u‎ ‎de‎ ‎Jos‎65‎. Na‎ ‎tak‎ ‎zarysowanym‎ ‎tle‎ ‎wyraźnie‎ ‎widać‎ ‎odmienność‎ ‎rozwiązań stosowanych‎ ‎przez‎ ‎polskich‎ ‎mendykantów.‎ ‎Po‎ ‎pierwsze‎ ‎liczniejsza jest‎ ‎grupa‎ ‎prezbiteriów‎ ‎stropowych,‎ ‎w‎ ‎które‎ ‎wyposażono‎ ‎kościoły‎ ‎ka znodziejów‎ ‎w‎ ‎Płocku‎ ‎(1227-1234/1247)‎66‎ ‎i‎ ‎Sandomierzu‎67‎,‎ ‎zapewne także‎ ‎w‎ ‎Gdańsku‎ ‎(1227-1235)‎68‎ ‎i‎ ‎ewentualnie‎ ‎w‎ ‎Elblągu,‎ ‎w‎ ‎I‎ ‎fazie‎ ‎budowy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:19
                                                    ‎ ‎pochodzą‎ ‎dopiero‎ ‎z‎ ‎około‎ ‎roku‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎znane‎przykłady‎1300‎ ‎ ‎ ‎‎,‎co‎w‎skali‎środ kowoeuropejskiej‎ ‎jest‎ ‎niewątpliwie‎ ‎ewenementem.‎ ‎O‎ ‎wielkim‎ ‎przywią zaniu‎ ‎polskich‎ ‎braci‎ ‎do‎ ‎modelu‎ ‎prostokątnego‎ ‎prezbiterium‎ ‎świadczyć może‎ ‎zastosowanie‎ ‎tej‎ ‎formy‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎początkach‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎ ‎w‎ ‎oświę cimskim‎ ‎kościele‎ ‎predykantów‎93‎. Nie‎ ‎sposób‎ ‎przeoczyć‎ ‎wreszcie‎ ‎specyfiki‎ ‎stosowanych‎ ‎sklepień. Zwraca‎ ‎uwagę‎ ‎fakt,‎ ‎iż‎ ‎w‎ ‎niemal‎ ‎wszystkich‎ ‎najbardziej‎ ‎okazałych‎ ‎chó rach‎ ‎konsekwentnie‎ ‎wprowadzano‎ ‎przekrycia‎ ‎sześciodzielne,‎ ‎najwyraź niej‎ ‎traktowane‎ ‎jako‎ ‎istotny‎ ‎element‎ ‎powtarzanego‎ ‎typu.‎ ‎Przekrycie‎ ‎tego
                                                    licząc‎ ‎go‎ ‎do‎ ‎typu‎ ‎kaplicowego.‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:21
                                                    wiązań‎ ‎przez‎ ‎minorytów‎ ‎czeskich,‎ ‎węgierskich,‎ ‎niemieckich‎ ‎i‎ ‎austriac kich.‎ ‎Kolejne‎ ‎modyfikacje‎ ‎typu‎ ‎dotyczyły‎ ‎zmiany‎ ‎liczby‎ ‎przęseł‎ ‎(na dwa‎ ‎lub‎ ‎cztery)‎96‎,‎ ‎sklepień‎ ‎z‎ ‎sześciodzielnych‎ ‎na‎ ‎czterodzielne‎97‎ ‎i‎ ‎kwa dratowych‎ ‎na‎ ‎prostokątne‎98‎.‎ ‎Najistotniejsza‎ ‎zmiana‎ ‎polegała‎ ‎na‎ ‎monu- mentalizacji‎ ‎chóru,‎ ‎osiągającego‎ ‎-‎ ‎często‎ ‎przy‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎liczbie‎ ‎przęseł -‎ ‎coraz‎ ‎większą‎ ‎długość‎ ‎i‎ ‎wysokość.‎ ‎Najstarsze‎ ‎polskie‎ ‎Langchóre‎ ‎nie przekraczały‎ ‎zapewne‎ ‎10-12‎ ‎metrów‎ ‎wysokości‎99‎,‎ ‎przykłady‎ ‎z‎ ‎około‎ ‎po łowy‎ ‎wieku‎ ‎sięgały‎ ‎15‎ ‎metrów‎100‎,‎ ‎zaś‎ ‎krakowskie‎ ‎prezbiterium‎ ‎domini kańskie‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎było‎ ‎już‎ ‎wysokie‎ ‎na‎ ‎18‎ ‎metrów.‎ ‎Pod‎ ‎wzglę dem‎ ‎rozmiarów‎ ‎wyprzedzało‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎wszystkie‎ ‎wcześniejsze‎ ‎prezbite ria‎ ‎mendykanckie‎ ‎w‎ ‎Polsce,‎ ‎ale‎ ‎i‎ ‎wszystkie‎ ‎rozpoznane‎ ‎dotąd‎ ‎długie‎ ‎chó ry‎ ‎w‎ ‎Europie‎ ‎Środkowo-Wschodniej‎101‎.‎ ‎Dorównać‎ ‎miało‎ ‎mu‎ ‎dopiero‎ ‎nowe sanktuarium‎ ‎wrocławskich‎ ‎predykantów,‎ ‎rozpoczęte‎ ‎około‎ ‎roku‎ ‎1295‎102‎. Budowa‎ ‎tego‎ ‎ostatniego‎ ‎nie‎ ‎została‎ ‎jednak‎ ‎nigdy‎ ‎doprowadzona‎ ‎do‎ ‎koń ca.‎ ‎Podczas‎ ‎przeciągających‎ ‎się‎ ‎prac‎ ‎zmieniono‎ ‎pierwotną‎ ‎koncepcję, wprowadzając‎ ‎zupełnie‎ ‎nowe‎ ‎rozwiązanie‎ ‎-‎ ‎strzelisty,‎ ‎zamknięty‎ ‎wielo- bocznie‎ ‎chór,‎ ‎o‎ ‎wąskich‎ ‎przęsłach.‎ ‎Tym‎ ‎samym‎ ‎stary,‎ ‎trzynastowieczny model‎ ‎prostokątny‎ ‎definitywnie‎ ‎stracił‎ ‎atrakcyjność. Proces‎ ‎powiększania‎ ‎prezbiteriów‎ ‎w‎ ‎kościołach‎ ‎polskich‎ ‎braci‎ ‎żebrzą- cych‎ ‎znakomicie‎ ‎wpisuje‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ogólny‎ ‎obraz‎ ‎przekształceń‎ ‎architektury mendykanckiej,‎ ‎zmierzającej‎ ‎w‎ ‎II‎ ‎połowie‎ ‎XIII‎ ‎stulecia‎ ‎coraz‎ ‎wyraź niej‎ ‎ku‎ ‎monumentalizacji.‎ ‎Krakowski‎ ‎chór‎ ‎drugi‎ ‎zaliczyć‎ ‎można‎ ‎do‎ ‎se rii‎ ‎okazałych‎ ‎budowli‎ ‎wznoszonych‎ ‎przez‎ ‎braci‎ ‎na‎ ‎całym‎ ‎kontynencie już‎ ‎od‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Zastępowano‎ ‎nimi‎ ‎pierwotne,‎ ‎często‎ ‎nie- sklepione,‎ ‎małe‎ ‎chóry‎ ‎z‎ ‎pierwszej‎ ‎połowy‎ ‎stulecia;‎ ‎niekiedy‎ ‎był‎ ‎to‎ ‎element
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:23
                                                    prezbiteria‎ ‎kościołów‎ ‎parafialnych‎ ‎św.‎ ‎Mikołaja‎117‎ ‎i‎ ‎Świętego‎ ‎Krzyża‎118 w‎ ‎Krakowie,‎ ‎św.‎ ‎Piotra‎ ‎w‎ ‎Sandomierzu‎119‎,‎ ‎św.‎ ‎Małgorzaty‎ ‎w‎ ‎Nowym Sączu‎120‎ ‎i‎ ‎św.‎ ‎Andrzeja‎ ‎w‎ ‎Olkuszu‎121‎.‎ ‎Prawdopodobnie‎ ‎ogniwem‎ ‎pośred nim,‎ ‎ułatwiającym‎ ‎recepcję‎ ‎dominikańskiego‎ ‎wzorca‎ ‎przez‎ ‎środowiska niezakonne,‎ ‎było‎ ‎prezbiterium‎ ‎kościoła‎ ‎Mariackiego‎ ‎(tzw.‎ ‎hali‎ ‎pierwszej), mające,‎ ‎jak‎ ‎się‎ ‎przypuszcza,‎ ‎postać‎ ‎trójprzęsłowego‎ ‎chóru‎ ‎prostokątne go‎122‎.‎ ‎Również‎ ‎stwierdzona‎ ‎podczas‎ ‎ostatnich‎ ‎badań‎ ‎archeologicznych jedna‎ ‎z‎ ‎niezrealizowanych‎ ‎wersji‎ ‎gotyckiej‎ ‎katedry‎ ‎na‎ ‎Wawelu,‎ ‎wyposa żona‎ ‎w‎ ‎długie,‎ ‎prostokątne‎ ‎prezbiterium,‎ ‎zdaje‎ ‎się‎ ‎wiele‎ ‎zawdzięczać kościołowi‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎123‎.‎ ‎Jak‎ ‎trafnie‎ ‎zauważyli‎ ‎Andrzej‎ ‎Grzybkow- ski‎124‎ ‎i‎ ‎Tomasz‎ ‎Węcławowicz‎125‎,‎ ‎powstanie‎ ‎wielkich,‎ ‎czternastowiecznych prezbiteriów‎ ‎w‎ ‎świątyniach‎ ‎mariackiej,‎ ‎Augustianów‎ ‎i‎ ‎Bożego‎ ‎Ciała‎ ‎by łoby‎ ‎nie‎ ‎do‎ ‎pomyślenia‎ ‎bez‎ ‎trzynastowiecznego‎ ‎chóru‎ ‎dominikańskiego.
                                                    3.‎ ‎KORPUS‎ ‎NAWOWY
                                                    O‎ ‎pierwotnym‎ ‎korpusie‎ ‎dominikańskim‎ ‎niewiele‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎powiedzieć, poza‎ ‎tym,‎ ‎że‎ ‎zapewne‎ ‎był‎ ‎trójnawowy‎ ‎i‎ ‎miał‎ ‎czworoboczne‎ ‎w‎ ‎przekroju
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:25
                                                    nie‎ ‎o‎ ‎formie‎ ‎podpór‎ ‎międzynawowych‎ ‎byłoby‎ ‎ryzykowne‎ ‎wobec‎ ‎pod niesionych‎ ‎już‎ ‎wątpliwości‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎datowania‎ ‎ich‎ ‎jedynej‎ ‎pozostałości‎ ‎- bazy‎ ‎półfilarów‎ ‎przy‎ ‎tęczy. Tomasz‎ ‎Węcławowicz‎ ‎zauważył,‎ ‎że‎ ‎świątynię‎ ‎Braci‎ ‎Kaznodziejów łączy‎ ‎wyraźne‎ ‎podobieństwo‎ ‎z‎ ‎odległym‎ ‎zaledwie‎ ‎o‎ ‎kilkaset‎ ‎metrów‎ ‎ko ściołem‎ ‎Panny‎ ‎Marii‎138‎.‎ ‎Chodzi‎ ‎tu‎ ‎o‎ ‎budowlę,‎ ‎umownie‎ ‎określaną‎ ‎jako „kościół‎ ‎wczesnogotycki”‎ ‎lub‎ ‎„hala‎ ‎pierwsza”,‎ ‎powstałą‎ ‎na‎ ‎miejscu‎ ‎póź noromańskiej‎ ‎fary‎ ‎z‎ ‎I‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎i‎ ‎zastąpioną‎ ‎w‎ ‎następnym‎ ‎stu leciu‎ ‎przez‎ ‎istniejącą‎ ‎do‎ ‎dziś‎ ‎bazylikę‎ ‎filarowo-przyporową‎139‎.‎ ‎Podobnie jak‎ ‎korpus‎ ‎dominikański,‎ ‎„hala‎ ‎pierwsza”‎ ‎jest‎ ‎zachowana‎ ‎szczątkowo, a‎ ‎jej‎ ‎forma‎ ‎daje‎ ‎się‎ ‎odtworzyć‎ ‎w‎ ‎ogólnych‎ ‎tylko‎ ‎zarysach.‎ ‎Pomimo‎ ‎tych utrudnień‎ ‎wykazano,‎ ‎że‎ ‎była‎ ‎to‎ ‎budowla‎ ‎trójnawowa,‎ ‎czteroprzęsłowa, zdwuwieżową‎ ‎fasadą‎ ‎zwróconą‎ ‎w‎ ‎stronę‎ ‎Rynku.‎ ‎Wszystkie‎ ‎trzy‎ ‎nawy były‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎szerokości‎ ‎i‎ ‎dzieliły‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎identyczne,‎ ‎kwadratowe‎ ‎przę sła.‎ ‎Kościół‎ ‎miał‎ ‎zapewne‎ ‎klasyczny‎ ‎układ‎ ‎halowy,‎ ‎choć‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎zu pełnie‎ ‎wykluczyć‎ ‎pseudobazyliki.‎ ‎Nie‎ ‎są‎ ‎również‎ ‎znane‎ ‎podpory‎ ‎między- nawowe,‎ ‎które‎ ‎uległy‎ ‎całkowitemu‎ ‎zniszczeniu‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎późniejszej‎ ‎prze budowy.‎ ‎Pozostały‎ ‎po‎ ‎nich‎ ‎jedynie‎ ‎potężne,‎ ‎czworoboczne‎ ‎fundamenty, odkryte‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎badań‎ ‎archeologicznych‎140‎.‎ ‎Całość‎ ‎nakryta‎ ‎była‎ ‎wiel kim‎ ‎dachem‎ ‎dwuspadowym,‎ ‎założonym‎ ‎nad‎ ‎wszystkimi‎ ‎nawami.‎ ‎Od wschodu‎ ‎„hala‎ ‎I”‎ ‎łączyła‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎chórem‎ ‎o‎ ‎nieznanej‎ ‎formie‎141‎. Problem‎ ‎datowania‎ ‎korpusu‎ ‎mariackiego‎ ‎nie‎ ‎został‎ ‎rozstrzygnięty. Józef‎ ‎Lepiarczyk,‎ ‎który‎ ‎w‎ ‎swojej‎ ‎klasycznej‎ ‎rozprawie‎ ‎o‎ ‎fazach‎ ‎bu dowy‎ ‎mariackiego‎ ‎tumu‎ ‎jako‎ ‎pierwszy‎ ‎rozpoznał‎ ‎i‎ ‎zinterpretował‎ ‎po zostałości‎ ‎„hali‎ ‎wczesnogotyckiej”,‎ ‎datował‎ ‎ją‎ ‎na‎ ‎okres‎ ‎pomiędzy‎ ‎koń cem‎ ‎XIII‎ ‎a‎ ‎I‎ ‎ćwiercią‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎142‎.‎ ‎Pogląd‎ ‎ten‎ ‎opierał‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎jednej strony‎ ‎na‎ ‎łącznym‎ ‎występowaniu‎ ‎wątku‎ ‎wendyjskiego‎ ‎i‎ ‎gotyckiego, z‎ ‎drugiej‎ ‎-‎ ‎na‎ ‎przekazach‎ ‎źródłowych,‎ ‎sugerujących‎ ‎podjęcie‎ ‎starań o‎ ‎modernizację‎ ‎świątyni‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎dziewięćdziesiątych‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎pro wadzenie‎ ‎prac‎ ‎co‎ ‎najmniej‎ ‎od‎ ‎1303‎ ‎roku‎ ‎i‎ ‎konsekrację‎ ‎świątyni‎ ‎około
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:26
                                                    postaci‎ ‎reliktów‎ ‎architektonicznych‎ ‎-‎ ‎sugerujących‎ ‎przebudowę‎ ‎kościo ła‎ ‎w‎ ‎połowie‎ ‎XIII‎ ‎wieku. Podobieństwa‎ ‎rzutu‎ ‎obu‎ ‎krakowskich‎ ‎budowli‎ ‎są‎ ‎uderzające‎ ‎i‎ ‎raczej wykluczają‎ ‎przypadkową‎ ‎zbieżność.‎ ‎Większość‎ ‎różnic‎ ‎daje‎ ‎się‎ ‎stosunko wo‎ ‎łatwo‎ ‎objaśnić,‎ ‎na‎ ‎przykład‎ ‎wieżowa‎ ‎fasada‎ ‎fary‎ ‎i‎ ‎podział‎ ‎jej‎ ‎korpusu na‎ ‎cztery‎ ‎przęsła‎ ‎wyniknęły‎ ‎z‎ ‎oparcia‎ ‎rzutu‎ ‎świątyni‎ ‎o‎ ‎przebieg‎ ‎starszych murów.‎ ‎Kościół‎ ‎dominikański‎ ‎i‎ ‎hala‎ ‎mariacka‎ ‎powstały‎ ‎niemal‎ ‎równo cześnie‎ ‎i‎ ‎trudno‎ ‎ustalić,‎ ‎która‎ ‎z‎ ‎realizacji‎ ‎stanowiła‎ ‎„wzorzec”,‎ ‎która‎ ‎zaś powtórzenie‎ ‎modelowego‎ ‎układu.‎ ‎Można‎ ‎przyjąć,‎ ‎iż‎ ‎początek‎ ‎prac‎ ‎bu dowlanych‎ ‎i‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎tym‎ ‎wytyczenie‎ ‎planu‎ ‎nastąpiły‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎przypad kach‎ ‎nie‎ ‎wcześniej‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ostatniej‎dekadzie‎XIII‎wieku‎150‎.‎ ‎Za‎ ‎*‎*‎wiodącą rolą‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎151‎ ‎mogłaby‎ ‎przemawiać‎ ‎większa‎ ‎liczba‎ ‎przę seł‎ ‎i‎ ‎zastosowanie‎ ‎zupełnie‎ ‎nietypowej,‎ ‎jak‎ ‎na‎ ‎krakowskie‎ ‎warunki,‎ ‎kon strukcji‎ ‎dachu.‎ ‎Farę‎ ‎mariacką‎ ‎można‎ ‎by‎ ‎wówczas‎ ‎uznać‎ ‎za‎ ‎lokalną‎ ‎inter pretację‎ ‎„wzorca‎ ‎dominikańskiego”,‎ ‎uwarunkowaną‎ ‎parafialną‎ ‎funkcją kościoła‎ ‎i‎ ‎pozostałościami‎ ‎wcześniejszej‎ ‎budowli.‎ ‎Niewykluczone‎ ‎było by‎ ‎oczywiście‎ ‎istnienie‎ ‎także‎ ‎jakichś‎ ‎dodatkowych‎ ‎inspiracji,‎ ‎które‎ ‎sprzy jały‎ ‎modyfikowaniu‎ ‎wspomnianego‎ ‎wzorca‎152‎.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎świetle‎ ‎genezy układu‎ ‎świątyni‎ ‎Braci‎ ‎Kaznodziejów‎ ‎szukać‎ ‎trzeba‎ ‎poza‎ ‎Krakowem. B.‎ ‎Geneza‎ ‎układu‎ ‎korpusu Za‎ ‎archetyp‎ ‎gotyckich‎ ‎kościołów‎ ‎halowych‎ ‎i‎ ‎pseudobazylikowych o‎ ‎kwadratowych‎ ‎przęsłach‎ ‎uznawana‎ ‎jest‎ ‎katedra‎ ‎w‎ ‎Poitiers‎153‎,‎ ‎której budowę‎ ‎rozpoczęto‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎połowie‎ ‎XII‎ ‎wieku.‎ ‎Pierwotny‎ ‎projekt,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:28
                                                    westfalskich‎158‎,‎ ‎wyposażanych‎ ‎w‎ ‎transepty‎ ‎i‎ ‎fasady‎ ‎dwuwieżowe,‎ ‎ce chujących‎ ‎się‎ ‎odmiennymi‎ ‎proporcjami‎ ‎rzutu‎ ‎od‎ ‎obu‎ ‎krakowskich‎ ‎ko ściołów,‎ ‎nie‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎wskazać‎ ‎archetypu‎ ‎tych‎ ‎ostatnich. Hale‎ ‎ad‎ ‎quadratum‎ ‎wznoszono‎ ‎w‎ ‎XIII‎ ‎stuleciu‎ ‎w‎ ‎północnych‎ ‎Niem czech‎ ‎-‎ ‎między‎ ‎innymi‎ ‎Holsztynie,‎ ‎Meklemburgii‎ ‎i‎ ‎Dolnej‎ ‎Saksonii‎ ‎- co‎ ‎tłumaczone‎ ‎jest‎ ‎modyfikacją‎ ‎wzorów‎ ‎westfalskich‎159‎0.1‎ ‎te‎ ‎budowle, choć‎ ‎realizowane‎ ‎często‎ ‎w‎ ‎cegle,‎ ‎nie‎ ‎wywarły‎ ‎bezpośredniego‎ ‎wpły wu‎ ‎na‎ ‎krakowskie‎ ‎świątynie.‎ ‎Charakteryzują‎ ‎się‎ ‎bowiem‎ ‎mniejszą skalą,‎ ‎bardzo‎ ‎zwartymi‎ ‎korpusami,‎ ‎ograniczonymi‎ ‎często‎ ‎do‎ ‎trzech przęseł,‎ ‎wieżami‎ ‎w‎ ‎elewacjach‎ ‎zachodnich,‎ ‎niekiedy‎ ‎również‎ ‎prezbi terium‎ ‎zintegrowanym‎ ‎z‎ ‎korpusem‎160‎.‎ ‎Związana‎ ‎genetycznie‎ ‎z‎ ‎budow nictwem‎ ‎północnoniemieckim‎ ‎katedra‎ ‎ryska,‎ ‎budowana‎ ‎od‎ ‎1211‎ ‎roku, jest‎ ‎jedyną‎ ‎budowlą‎ ‎zdradzającą‎ ‎większe‎ ‎podobieństwa‎ ‎do‎ ‎krakow skich‎ ‎kościołów‎161‎.‎ ‎Ukończona‎ ‎przed‎ ‎połową‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎wielka‎ ‎ce glana‎ ‎pseudobazylika‎ ‎z‎ ‎transeptem,‎ ‎oparta‎ ‎częściowo‎ ‎na‎ ‎kwadratowych przęsłach‎ ‎(ma‎ ‎asymetryczny‎ ‎rzut),‎ ‎pozbawiona‎ ‎była‎ ‎początkowo‎ ‎ma sywu‎ ‎wieżowego.‎ ‎Jednak‎ ‎już‎ ‎wkrótce‎ ‎po‎ ‎roku‎ ‎1254‎ ‎kościół‎ ‎gruntow nie‎ ‎przekształcono,‎ ‎nadbudowując‎ ‎nawę‎ ‎główną‎ ‎i‎ ‎dostawiając‎ ‎od‎ ‎za chodu‎ ‎masyw‎ ‎wieżowy,‎ ‎co‎ ‎czyni‎ ‎niemożliwym‎ ‎uznanie‎ ‎go‎ ‎za‎ ‎pierwo wzór‎ ‎któregoś‎ ‎z‎ ‎kościołów‎ ‎w‎ ‎Krakowie. Wątpliwości‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎westfalskiej‎ ‎lub‎ ‎północnoniemieckiej‎ ‎genezy‎ ‎kra kowskiego‎ ‎korpusu‎ ‎pogłębiają‎ ‎się‎ ‎wobec‎ ‎niemal‎ ‎zupełnego‎ ‎braku‎ ‎w‎ ‎trzy nastowiecznym‎ ‎budownictwie‎ ‎dominikańskim‎ ‎tych‎ ‎regionów‎ ‎hal‎ ‎trójnawowych
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:29
                                                    w‎ ‎innych‎ ‎częściach‎ ‎kontynentu‎ ‎-‎ ‎np.‎ ‎w‎ ‎Czechach,‎ ‎we‎ ‎Włoszech,‎ ‎we Francji,‎ ‎w‎ ‎Nadrenii‎ ‎czy‎ ‎na‎ ‎Wyspach‎ ‎Brytyjskich.‎ ‎Reasumując,‎ ‎choć‎ ‎nie da‎ ‎się‎ ‎zaprzeczyć‎ ‎popularności‎ ‎niektórych‎ ‎komponentów‎ ‎układu‎ ‎świą tyni‎ ‎dominikańskiej‎ ‎na‎ ‎obszarach‎ ‎oddziaływania‎ ‎budownictwa‎ ‎westfal skiego‎ ‎i‎ ‎północnoniemieckiego,‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎ono‎ ‎w‎ ‎stanie‎ ‎do‎ ‎końca‎ ‎wytłu maczyć‎ ‎jej‎ ‎formy. Wśród‎ ‎tych‎ ‎części‎ ‎Europy‎ ‎Środkowej,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎doszło‎ ‎do‎ ‎wcze snej‎ ‎ekspansji‎ ‎sklepionych‎ ‎korpusów‎ ‎halowych‎ ‎wymienić‎ ‎trzeba‎ ‎obszar austriacko-morawsko-czeski,‎ ‎tworzący‎ ‎w‎ ‎XIII‎ ‎wieku‎ ‎swego‎ ‎rodzaju‎ ‎ar tystyczny‎ ‎makroregion,‎ ‎jeden‎ ‎najprężniejszych‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎części‎ ‎kontynentu. Grupa‎ ‎trzynastowiecznych‎ ‎hal‎ ‎na‎ ‎tych‎ ‎terenach‎ ‎jest‎ ‎tym‎ ‎bardziej‎ ‎intere sująca,‎ ‎że‎ ‎pokaźny‎ ‎procent‎ ‎stanowią‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎dzieła‎ ‎kręgu‎ ‎mendykanc- kiego.‎ ‎Uwaga‎ ‎ta‎ ‎dotyczy‎ ‎szczególnie‎ ‎Czech‎ ‎i‎ ‎Moraw,‎ ‎gdzie‎ ‎powstało sporo‎ ‎wczesnych,‎ ‎całkowicie‎ ‎sklepionych‎ ‎hal‎ ‎dominikańskich‎ ‎i‎ ‎fran ciszkańskich.‎ ‎Ich‎ ‎klasycznym‎ ‎reprezentantem‎ ‎jest‎ ‎kościół‎ ‎predykantów w‎ ‎Igławie,‎ ‎do‎ ‎którego‎ ‎budowy‎ ‎przystąpiono‎ ‎około‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎wieku i‎ ‎którego‎ ‎pierwotny‎ ‎układ‎ ‎jest‎ ‎dobrze‎ ‎czytelny‎ ‎pomimo‎ ‎późniejszych przekształceń.‎ ‎Trójnawowa‎ ‎i‎ ‎trójprzęsłowa‎ ‎świątynia‎ ‎inicjuje‎ ‎(wraz z‎ ‎miejscowym‎ ‎kościołem‎ ‎parafialnym)‎ ‎serię‎ ‎krótkich‎ ‎hal‎ ‎gotyckich‎ ‎o‎ ‎pro porcjach‎ ‎rzutu‎ ‎zbliżonych‎ ‎do‎ ‎kwadratu,‎ ‎która‎ ‎swój‎ ‎punkt‎ ‎kulminacyjny osiągnęła‎ ‎w‎ ‎architekturze‎ ‎czasów‎ ‎Karola‎ ‎IV‎166‎. Inny‎ ‎wariant‎ ‎przestrzeni‎ ‎halowej‎ ‎przedstawiał‎ ‎przed‎ ‎gruntowną‎ ‎ba- rokizacją‎ ‎korpus‎ ‎kościoła‎ ‎Minorytów‎ ‎w‎ ‎Brnie,‎ ‎mający‎ ‎bardziej‎ ‎wydłu żone‎ ‎proporcje‎ ‎rzutu‎167‎.‎ ‎Trzy‎ ‎nawy‎ ‎dzielone‎ ‎tu‎ ‎były‎ ‎pierwotnie‎ ‎na‎ ‎pięć przęseł,‎ ‎których‎ ‎forma‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎niestety‎ ‎znana.‎ ‎Przypuszcza‎ ‎się,‎ ‎iż‎ ‎mogły być‎ ‎kwadratowe‎ ‎we‎ ‎wszystkich‎ ‎trzech‎ ‎nawach‎168‎,‎ ‎ale‎ ‎są‎ ‎to‎ ‎jedynie‎ ‎nie potwierdzone‎ ‎archeologicznie‎ ‎domysły.‎ ‎Wzniesienie‎ ‎świątyni‎ ‎miało nastąpić‎ ‎po‎ ‎spaleniu‎ ‎się‎ ‎wcześniejszej‎ ‎ecclesiolae‎ ‎w‎ ‎1262‎ ‎roku‎169‎.‎ ‎We dług‎ ‎późniejszych‎ ‎zapisów,‎ ‎z‎ ‎pracami‎ ‎budowlanymi‎ ‎związane‎ ‎miały‎ ‎być
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:31
                                                    i wąskie,‎ ‎prostokątne‎ ‎przęsła‎ ‎w‎ ‎nawach‎ ‎bocznych.‎ ‎Więcej‎ ‎uwagi‎ ‎wypada poświęcić‎ ‎pochodzącej‎ ‎z‎ ‎ostatniej‎ ‎ćwierci‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎pięcioprzęsło- wej‎ ‎świątyni‎ ‎predykantów‎ ‎w‎ ‎Retz‎176‎,‎ ‎tuż‎ ‎przy‎ ‎granicy‎ ‎Austrii‎ ‎i‎ ‎Moraw. Nawy‎ ‎boczne,‎ ‎choć‎ ‎węższe‎ ‎od‎ ‎głównej,‎ ‎są‎ ‎tu‎ ‎stosunkowo‎ ‎szerokie.‎ ‎Rzuty kościołów‎ ‎Braci‎ ‎Kaznodziejów‎ ‎w‎ ‎Retz‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Krakowie,‎ ‎pomimo‎ ‎pewnych różnic,‎ ‎wykazują‎ ‎uderzające‎ ‎podobieństwo.‎ ‎Budowla‎ ‎dolnoaustriacka jest‎ ‎pseudobazyliką,‎ ‎która‎ ‎to‎ ‎forma‎ ‎wedle‎ ‎wszelkiego‎ ‎prawdopodobień stwa‎ ‎zastosowana‎ ‎została‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Krakowie. Popularność‎ ‎hali‎ ‎wśród‎ ‎zakonów‎ ‎żebraczych‎ ‎na‎ ‎obszarze‎ ‎austriac- ko-morawsko-czeskim‎ ‎nie‎ ‎była‎ ‎bynajmniej‎ ‎przypadkiem.‎ ‎Już‎ ‎u‎ ‎progu XIII‎ ‎stulecia‎ ‎na‎ ‎terenach‎ ‎tych‎ ‎doszło‎ ‎do‎ ‎dwóch‎ ‎spektakularnych‎ ‎przy kładów‎ ‎zastosowania‎ ‎przestrzeni‎ ‎halowej:‎ ‎w‎ ‎korpusie‎ ‎wielkiego‎ ‎kościoła Norbertanów‎ ‎w‎ ‎miejscowości‎ ‎Tepla,‎ ‎związanego‎ ‎z‎ ‎grupą‎ ‎romańskich hal‎ ‎w‎ ‎Bawarii‎177‎,‎ ‎oraz‎ ‎w‎ ‎obejściu‎ ‎cysterskiej‎ ‎świątyni‎ ‎w‎ ‎Lilienfeld‎178‎. Popularność‎ ‎omawianego‎ ‎typu‎ ‎architektonicznego‎ ‎ugruntowały‎ ‎kolej ne,‎ ‎wybitne‎ ‎kreacje,‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎wieku,‎ ‎prezentujące‎ ‎cały‎ ‎wachlarz wariantów‎ ‎przestrzeni‎ ‎halowej‎ ‎i‎ ‎zrealizowane‎ ‎w‎ ‎rozmaitej‎ ‎stylistyce. Wymienić‎ ‎trzeba‎ ‎tu‎ ‎kościoły‎ ‎parafialne‎ ‎w‎ ‎Igławie‎179‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Kolinie‎180‎,‎ ‎ka tedrę‎ ‎ołomuniecką‎181‎,‎ ‎kolegiatę‎ ‎w‎ ‎Kromeryżu‎182‎,‎ ‎wreszcie‎ ‎trójnawowy chór‎ ‎cysterskiej‎ ‎świątyni‎ ‎w‎ ‎Heiligenkreuz‎183‎,‎ ‎kluczowe‎ ‎dzieło‎ ‎architek tury‎ ‎środkowoeuropejskiej‎ ‎końca‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Co‎ ‎ciekawe,‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎ostat niej‎ ‎realizacji‎ ‎wprowadzono‎ ‎podział‎ ‎naw‎ ‎na‎ ‎identyczne,‎ ‎kwadratowe przęsła,‎ ‎który‎ ‎to‎ ‎motyw‎ ‎był‎ ‎później‎ ‎kilkakrotnie‎ ‎powtarzany‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎Połu dniowym‎ ‎Tyrolu,‎ ‎w‎ ‎Styrii‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎Salzburgu ‎Krakowskie‎ ‎świątynie‎ ‎nie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:33
                                                    Dominikanie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:34
                                                    skie‎ ‎(u‎ ‎sióstr‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎San‎ ‎Sisto‎ ‎Vecchio‎191‎,‎ ‎i‎ ‎u‎ ‎braci‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎Santa‎ ‎Sabina‎192‎). Zrealizowano‎ ‎je‎ ‎-‎ ‎przynajmniej‎ ‎w‎ ‎części‎ ‎-‎ ‎jeszcze‎ ‎za‎ ‎życia‎ ‎założyciela zakonu.‎ ‎Żebraczy‎ ‎charakter‎ ‎zgromadzenia‎ ‎przejawił‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ascetyczno- ści‎ ‎założenia,‎ ‎pozbawionego‎ ‎dekoracji‎ ‎figuralnej‎ ‎(w‎ ‎czym‎ ‎widzi‎ ‎się oddziaływanie‎ ‎architektury‎ ‎cysterskiej‎193‎)‎ ‎i‎ ‎wyposażonego‎ ‎w‎ ‎stropowe krużganki. Z‎ ‎czasem‎ ‎w‎ ‎klasztorach‎ ‎dominikańskich‎ ‎pojawiły‎ ‎się‎ ‎elementy‎ ‎swo iste,‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎charakterem‎ ‎zakonu‎ ‎i‎ ‎pełnionymi‎ ‎przezeń‎ ‎funkcjami. Wspomnieć‎ ‎należy‎ ‎o‎ ‎wyodrębnieniu‎ ‎pomieszczeń‎ ‎służących‎ ‎doskona leniu‎ ‎warsztatu‎ ‎kaznodziejskiego,‎ ‎a‎ ‎więc‎ ‎obszernej‎ ‎na‎ ‎ogół‎ ‎biblioteki, dalej‎ ‎szkoły‎ ‎(lub‎ ‎szkół,‎ ‎w‎ ‎przypadku‎ ‎ważniejszych‎ ‎klasztorów),‎ ‎pra- edicatorium‎ ‎-‎ ‎sali‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎ćwiczono‎ ‎głoszenie‎ ‎homilii‎ ‎-‎ ‎wreszcie‎ ‎po działu‎ ‎dormitorium‎ ‎na‎ ‎indywidualne‎ ‎cele,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎zakonnicy‎ ‎swo bodnie‎ ‎mogli‎ ‎oddawać‎ ‎się‎ ‎studiom. O‎ ‎ile‎ ‎w‎ ‎przypadku‎ ‎kościołów‎ ‎łączne‎ ‎ujmowanie‎ ‎budownictwa‎ ‎do minikanów‎ ‎i‎ ‎franciszkanów‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎pełni‎ ‎uzasadnione,‎ ‎o‎ ‎tyle‎ ‎problem wzajemnych‎ ‎powiązań‎ ‎architektury‎ ‎klasztornej‎ ‎obu‎ ‎zakonów‎ ‎jest‎ ‎bar dziej‎ ‎skomplikowany.‎ ‎Przeciwnie‎ ‎niż‎ ‎Dominik,‎ ‎Franciszek‎ ‎rozumiał swoje‎ ‎zgromadzenie‎ ‎niejako‎ ‎ordo,‎ ‎lecz‎ ‎jako‎ ‎wspólnotę‎ ‎świeckich‎ ‎ere mitów,‎ ‎których‎ ‎głównym‎ ‎celem‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎duszpasterstwo,‎ ‎lecz‎ ‎prowa dzenie‎ ‎życia‎ ‎ściśle‎ ‎według‎ ‎wskazań‎ ‎Ewangelii.‎ ‎W‎ ‎pierwotnym‎ ‎zamyśle Poverella,‎ ‎członkowie‎ ‎jego‎ ‎wspólnoty‎ ‎rezygnowali‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎stabilnych źródeł‎ ‎utrzymania,‎ ‎ale‎ ‎nawet‎ ‎ze‎ ‎stałych‎ ‎siedzib.‎ ‎Prowadząc‎ ‎wędrowny tryb‎ ‎życia,‎ ‎mieli‎ ‎zatrzymywać‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎hospicjach‎ ‎czy‎ ‎klasztorach‎ ‎innych zgromadzeń,‎ ‎prosząc‎ ‎o‎ ‎gościnę‎ ‎w‎ ‎zamian‎ ‎za‎ ‎pracę‎ ‎fizyczną,‎ ‎opiekę‎ ‎nad chorymi.‎ ‎W‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎wyjątkowo‎ ‎mocnym‎ ‎wyeksponowaniem‎ ‎cnoty ubóstwa‎ ‎sprawa‎ ‎posiadania‎ ‎budynków‎ ‎klasztornych‎ ‎była‎ ‎dla‎ ‎minory tów‎ ‎prawdziwym‎ ‎problemem.‎ ‎Najstarsze‎ ‎domy‎ ‎franciszkańskie‎ ‎to‎ ‎małe pustelnie,‎ ‎lokalizowane‎ ‎najchętniej‎ ‎w‎ ‎pewnym‎ ‎oddaleniu‎ ‎od‎ ‎miast,‎ ‎nie kiedy‎ ‎przy‎ ‎opuszczonych‎ ‎kaplicach,‎ ‎nie‎ ‎nasuwające‎ ‎skojarzeń‎ ‎z‎ ‎klasycz nym‎ ‎claustrum‎194‎.‎ ‎Dopiero‎ ‎z‎ ‎czasem,‎ ‎w‎ ‎wyniku‎ ‎łagodzenia‎ ‎pierwotnych zwyczajów,‎ ‎klerykalizacji‎ ‎zakonu‎195‎ ‎i‎ ‎zamiany‎ ‎jego‎ ‎charakteru‎ ‎-‎ ‎z‎ ‎ere- mickiego‎ ‎na‎ ‎kaznodziejski‎ ‎-‎ ‎bracia‎ ‎zaakceptowali‎ ‎tradycyjny‎ ‎model
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:36
                                                    uznawane‎ ‎za‎ ‎mające‎ ‎mieć‎ ‎w‎ ‎pierwotnej‎ ‎wersji‎ ‎formę‎ ‎rozproszonych budowli,‎ ‎wtórnie‎ ‎dopiero‎ ‎zintegrowanych‎200‎.‎ ‎Nieregularności‎ ‎rzutu wynikać‎ ‎mogły‎ ‎z‎ ‎różnych‎ ‎przyczyn‎ ‎-‎ ‎konfiguracji‎ ‎terenu,‎ ‎dbałości‎ ‎o‎ ‎do bre‎ ‎posadowienie‎ ‎poszczególnych‎ ‎członów‎ ‎założenia,‎ ‎kształtu‎ ‎działki, istnienia‎ ‎na‎ ‎niej‎ ‎starszych‎ ‎budowli,‎ ‎zmian‎ ‎wprowadzanych‎ ‎w‎ ‎trakcie prac,‎ ‎przeciągającej‎ ‎się‎ ‎realizacji‎ ‎pierwotnego,‎ ‎często‎ ‎ogólnego‎ ‎tylko projektu.‎ ‎Stopień‎ ‎rozpoznania‎ ‎archeologicznego‎ ‎zabudowy‎ ‎wokół‎ ‎I‎ ‎wi- rydarza‎ ‎jest‎ ‎skromny,‎ ‎pozwala‎ ‎jednak‎ ‎stwierdzić,‎ ‎iż‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎jego‎ ‎pół nocnego‎ ‎i‎ ‎wschodniego‎ ‎skrzydła‎ ‎zachowały‎ ‎się‎ ‎całkiem‎ ‎okazałe‎ ‎relik ty‎ ‎sięgające‎ ‎II‎ ‎ćwierci‎ ‎(najpewniej‎ ‎nawet‎ ‎lat‎ ‎dwudziestych-trzydzie- stych)‎ ‎XIII‎ ‎wieku.‎ ‎Prawdopodobnie‎ ‎najstarsza‎ ‎część‎ ‎tej‎ ‎zabudowy‎ ‎- refektarz‎ ‎-‎ ‎ustawiona‎ ‎jest‎ ‎symetrycznie‎ ‎względem‎ ‎kościoła;‎ ‎co‎ ‎więcej, zgodnie‎ ‎z‎ ‎klasycznym‎ ‎modelem‎ ‎claustrum,‎ ‎prawdopodobnie‎ ‎zaopatrzo na‎ ‎była‎ ‎w‎ ‎krużganek.‎ ‎Krużganek‎ ‎istniał‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎sali‎ ‎sąsiadującej‎ ‎z‎ ‎refek tarzem‎ ‎od‎ ‎zachodu‎ ‎oraz‎ ‎w‎ ‎nowym‎ ‎skrzydle‎ ‎wschodnim,‎ ‎z‎ ‎przełomu XIII‎ ‎i‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎201‎. Nie‎ ‎sądzę,‎ ‎by‎ ‎o‎ ‎klasztorze‎ ‎mającym‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎ćwierć‎ ‎wieku‎ ‎po‎ ‎założe niu‎ ‎dwa‎ ‎skrzydła‎ ‎można‎ ‎mówić‎ ‎-‎ ‎zwłaszcza‎ ‎w‎ ‎polskich‎ ‎warunkach‎ ‎- jako‎ ‎o‎ ‎zdezintegrowanym‎ ‎czy‎ ‎rozproszonym.‎ ‎Co‎ ‎więcej,‎ ‎jest‎ ‎bardzo‎ ‎praw dopodobne,‎ ‎że‎ ‎wschodni‎ ‎człon‎ ‎zabudowy‎ ‎konwentualnej‎ ‎pierwotnie‎ ‎miał być‎ ‎ustawiony‎ ‎prostopadle‎ ‎względem‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎skrzydła‎ ‎północnego. Dopiero‎ ‎zaplanowanie‎ ‎„budowli‎ ‎romańskiej”‎ ‎(zrealizowanej‎ ‎jednak‎ ‎nie co‎ ‎później‎ ‎niż‎ ‎skrzydło‎ ‎wschodnie)‎ ‎spowodowało‎ ‎modyfikację‎ ‎projektu i‎ ‎zadecydowało‎ ‎o‎ ‎nieumiarowym‎ ‎kształcie‎ ‎wirydarza.‎ ‎Lokalizacja‎ ‎„bu dowli‎ ‎romańskiej”‎ ‎nie‎ ‎musi‎ ‎przemawiać‎ ‎za‎ ‎kontestacją‎ ‎modelowego‎ ‎clau strum,‎ ‎a‎ ‎za‎ ‎jej‎ ‎specyficznymi‎ ‎funkcjami,‎ ‎których‎ ‎ów‎ ‎model‎ ‎w‎ ‎swoim‎ ‎pro gramie‎ ‎nie‎ ‎przewidywał‎202‎.‎ ‎Brak‎ ‎powiązania‎ ‎„budowli”‎ ‎z‎ ‎pozostałą‎ ‎zabu dową‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎szczególności‎ ‎ze‎ ‎skrzydłem‎ ‎wschodnim‎ ‎-‎ ‎był‎ ‎zapewne‎ ‎skut kiem‎ ‎warunków‎ ‎terenowych.‎ ‎Niewykluczone,‎ ‎że‎ ‎oba‎ ‎człony‎ ‎rozdzielała pierwotnie‎ ‎struga,‎ ‎której‎ ‎reliktem‎ ‎mógł‎ ‎być‎ ‎kanał‎ ‎ściekowy‎ ‎przebiegają cy‎ ‎pod‎ ‎„szkołą‎ ‎teologiczną”‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎XIX‎ ‎wieku‎203‎.‎ ‎Z‎ ‎kolei‎ ‎wzniesienie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:37
                                                    manifestować‎ ‎swą‎ ‎radykalną‎ ‎postawę‎ ‎nie‎ ‎tam,‎ ‎gdzie‎ ‎zostałaby‎ ‎zrozu miana‎ ‎i‎ ‎doceniona,‎ ‎lecz‎ ‎w‎ ‎kraju,‎ ‎który‎ ‎-‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎cywilizacyjne‎ ‎opóź nienie‎ ‎-‎ ‎nie‎ ‎dojrzał‎ ‎jeszcze‎ ‎do‎ ‎jej‎ ‎recepcji.‎ ‎Ponadto‎ ‎w‎ ‎sytuacji,‎ ‎gdy‎ ‎star sze‎ ‎sfeudalizowane‎ ‎zakony‎ ‎-‎ ‎benedyktyni,‎ ‎cystersi‎ ‎i‎ ‎kanonicy‎ ‎-‎ ‎reali zowali‎ ‎u‎ ‎nas‎ ‎swe‎ ‎założenia‎ ‎etapami‎209‎,‎ ‎często‎ ‎przez‎ ‎dziesiątki‎ ‎lat,‎ ‎ide owa‎ ‎wymowa‎ ‎„klasztoru‎ ‎rozproszonego”,‎ ‎której‎ ‎domyślał‎ ‎się‎ ‎Andrzej Grzybkowski,‎ ‎byłaby‎ ‎całkowicie‎ ‎nieczytelna. Tezę‎ ‎o‎ ‎rzekomej‎ ‎niechęci‎ ‎polskich‎ ‎predykantów‎ ‎do‎ ‎zwartych‎ ‎zało żeń‎ ‎podważają‎ ‎odsłonięte‎ ‎ostatnio‎ ‎we‎ ‎Wrocławiu‎ ‎relikty‎ ‎najstarszej‎ ‎za budowy‎ ‎klasztornej‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎św.‎ ‎Wojciecha‎210‎.‎ ‎Ujawniono‎ ‎tam‎ ‎za rysy‎ ‎regularnego‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎skrzydła‎ ‎północnego,‎ ‎zawierającego‎ ‎kapi tularz,‎ ‎i‎ ‎tylko‎ ‎nieco‎ ‎młodszego‎ ‎skrzydła‎ ‎wschodniego,‎ ‎z‎ ‎refektarzem. Do‎ ‎nietypowej‎ ‎lokalizacji‎ ‎wirydarza‎ ‎-‎ ‎na‎ ‎wschód‎ ‎od‎ ‎prezbiterium‎ ‎ko ścioła‎ ‎-‎ ‎oraz‎ ‎jego‎ ‎deformacji‎ ‎doszło‎ ‎z‎ ‎powodu‎ ‎kształtu‎ ‎działki,‎ ‎przeka zanej‎ ‎na‎ ‎własność‎ ‎braciom.‎ ‎Relikty‎ ‎najstarszych‎ ‎partii‎ ‎wrocławskiego claustrum‎ ‎datowane‎ ‎są‎ ‎przez‎ ‎odkrywcę,‎ ‎Macieja‎ ‎Małachowicza,‎ ‎już‎ ‎na II‎ ‎ćwierć‎ ‎XIII‎ ‎wieku. Podobna‎ ‎poniekąd‎ ‎sytuacja‎ ‎miała‎ ‎miejsce‎ ‎w‎ ‎Brnie.‎ ‎Najstarsze‎ ‎czę ści‎ ‎tamtejszego‎ ‎klasztoru‎ ‎-‎ ‎skrzydła‎ ‎zachodnie‎ ‎i‎ ‎południowe,‎ ‎z‎ ‎których przynajmniej‎ ‎to‎ ‎pierwsze‎ ‎wyposażone‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎krużganek‎ ‎-‎ ‎datowane‎ ‎są na‎ ‎lata‎ ‎trzydzieste‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎a‎ ‎więc‎ ‎na‎ ‎okres‎ ‎bezpośrednio‎ ‎po‎ ‎uformo waniu‎ ‎konwentu‎211‎.‎ ‎Choć‎ ‎pełny‎ ‎czworobok‎ ‎powstawał‎ ‎powoli‎ ‎i‎ ‎etapa mi,‎ ‎jest‎ ‎mało‎ ‎prawdopodobne,‎ ‎by‎ ‎bmeńscy‎ ‎predykanci‎ ‎nie‎ ‎liczyli‎ ‎się z‎ ‎jego‎ ‎przyszłym‎ ‎istnieniem‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎początkowej‎ ‎fazie‎ ‎prac.‎ ‎Jest‎ ‎za‎ ‎to możliwe,‎ ‎że‎ ‎realizację‎ ‎przedsięwzięcia‎ ‎z‎ ‎góry‎ ‎rozkładali‎ ‎na‎ ‎dłuższy‎ ‎okres. Nieco‎ ‎inaczej‎ ‎przedstawia‎ ‎się‎ ‎problem‎ ‎klasztorów‎ ‎w‎ ‎Sandomierzu, Płocku‎ ‎i‎ ‎Ołomuńcu.‎ ‎W‎ ‎tej‎ ‎grupie‎ ‎najlepiej‎ ‎zachowanym‎ ‎i‎ ‎rozpoznanym przykładem‎ ‎jest‎ ‎zespół‎ ‎sandomierski‎212‎.‎ ‎Równocześnie‎ ‎z‎ ‎kościołem wzniesiono‎ ‎tu‎ ‎wschodnie‎ ‎skrzydło‎ ‎klasztoru,‎ ‎zaplanowano‎ ‎też‎ ‎wznie sienie‎ ‎północnego‎ ‎ramienia‎ ‎krużganków,‎ ‎przylegającego‎ ‎bezpośrednio do‎ ‎kościoła‎213‎.‎ ‎Czworobok‎ ‎claustrum‎ ‎powstał‎ ‎dopiero‎ ‎w‎ ‎czasach‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:41
                                                    Wydaje‎ ‎się,‎ ‎iż‎ ‎budowa‎ ‎tego‎ ‎rodzaju‎ ‎założeń‎ ‎pozbawiona‎ ‎była‎ ‎ideowego zaplecza.‎ ‎To,‎ ‎co‎ ‎o‎ ‎niej‎ ‎decydowało,‎ ‎to‎ ‎lokalne‎ ‎uwarunkowania‎ ‎-‎ ‎liczeb ność‎ ‎konwentu,‎ ‎jego‎ ‎aspiracje,‎ ‎pozycja‎ ‎w‎ ‎obrębie‎ ‎prowincji,‎ ‎hojność ‎ ‎donatorów‎*‎*‎218‎. Można‎ ‎zaryzykować‎ ‎twierdzenie,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎większych‎ ‎i‎ ‎bogatszych‎ ‎do mach‎ ‎podejmowano‎ ‎trud‎ ‎budowy‎ ‎kompletnego‎ ‎claustrum,‎ ‎choć‎ ‎nigdy w‎ ‎czasie‎ ‎jednej‎ ‎kampanii.‎ ‎Inne‎ ‎klasztory‎ ‎wybierały‎ ‎„program‎ ‎skróco ny”,‎ ‎ograniczając‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎postawienia‎ ‎jednego-dwóch‎ ‎skrzydeł,‎ ‎w‎ ‎miarę możności‎ ‎symetrycznych‎ ‎i‎ ‎nawiązujących‎ ‎do‎ ‎„rozwiązań‎ ‎idealnych”. Stosunkowo‎ ‎nieliczne‎ ‎są‎ ‎przypadki‎ ‎całkowitej‎ ‎rezygnacji‎ ‎z‎ ‎budowy‎ ‎choć by‎ ‎elementów‎ ‎tradycyjnego‎ ‎założenia.‎ ‎W‎ ‎razie‎ ‎pomyślnego‎ ‎rozwoju placówki‎ ‎dwa‎ ‎ostatnie‎ ‎typy‎ ‎mogły‎ ‎być‎ ‎z‎ ‎czasem‎ ‎zastąpione‎ ‎pełnym,‎ ‎kla sycznym‎ ‎modelem,‎ ‎o‎ ‎czym‎ ‎świadczą‎ ‎rozbudowy‎ ‎klasztorów‎ ‎w‎ ‎Siera dzu,‎ ‎Poznaniu‎ ‎i‎ ‎Sandomierzu. Niezależnie‎ ‎od‎ ‎trafności‎ ‎czy‎ ‎błędności‎ ‎powyższych‎ ‎rozważań,‎ ‎fakt wzniesienia‎ ‎w‎ ‎Krakowie‎ ‎„budowli‎ ‎romańskiej”,‎ ‎„wczesnogotyckiej” i‎ ‎skrzydła‎ ‎nowicjatu‎ ‎bezsprzecznie‎ ‎potwierdza‎ ‎przynależność‎ ‎tamtej szego‎ ‎zespołu‎ ‎do‎ ‎grupy‎ ‎wielkich‎ ‎założeń‎ ‎dominikańskich‎ ‎(Rzym‎ ‎-‎ ‎San ta‎ ‎Sabina,‎ ‎Bolonia,‎ ‎Paryż,‎ ‎Oxford,‎ ‎Buda).‎ ‎Prócz‎ ‎elementów‎ ‎standardo wych‎ ‎pojawiały‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎nich‎ ‎pomieszczenia‎ ‎o‎ ‎specjalnych‎ ‎funkcjach‎ ‎wy nikających‎ ‎z‎ ‎wyjątkowego‎ ‎statusu‎ ‎tych‎ ‎klasztorów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:47
                                                    Co więcej,‎ ‎w‎ ‎ogóle‎ ‎nie‎ ‎wspomniał‎ ‎o‎ ‎przekazaniu‎ ‎parceli.‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎dość‎ ‎zaskaku jące,‎ ‎ponieważ‎ ‎w‎ ‎aktach‎ ‎darowizn‎ ‎kościołów‎ ‎dominikanom‎ ‎z‎ ‎reguły znajdowały‎ ‎się‎ ‎informacje‎ ‎o‎ ‎cesji‎ ‎przynależnych‎ ‎tym‎ ‎kościołom‎ ‎dzia łek,‎ ‎które‎ ‎stawały‎ ‎się‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎terenem‎ ‎pod‎ ‎budowę‎ ‎klasztoru.‎ ‎Tak było‎ ‎na‎ ‎przykład‎ ‎w‎ ‎Ołomuńcu‎2‎,‎ ‎Poznaniu‎3‎ ‎i‎ ‎Raciborzu‎4‎,‎ ‎przede‎ ‎wszyst kim‎ ‎zaś‎ ‎we‎ ‎Wrocławiu‎5‎,‎ ‎gdzie‎ ‎biskup‎ ‎Wawrzyniec‎ ‎przekazał‎ ‎braciom kościół‎ ‎św.‎ ‎Wojciecha‎ ‎cum‎ ‎subiacentefundo.‎ ‎Zastanawia,‎ ‎dlaczego‎ ‎Iwo, który‎ ‎w‎ ‎swoim‎ ‎dokumencie‎ ‎powtórzył‎ ‎niemal‎ ‎słowo‎ ‎w‎ ‎słowo‎ ‎treść‎ ‎wro cławskiego‎ ‎dyplomu,‎ ‎pominął‎ ‎passus‎ ‎dotyczący‎ ‎parceli‎6‎.‎ ‎Jest‎ ‎mało‎ ‎praw dopodobne,‎ ‎by‎ ‎stało‎ ‎się‎ ‎tak‎ ‎przez‎ ‎przypadek;‎ ‎wyczulony‎ ‎na‎ ‎kwestie‎ ‎praw ne‎ ‎biskup‎ ‎mógł‎ ‎przemilczeć‎ ‎terytorialny‎ ‎aspekt‎ ‎darowizny‎ ‎tylko‎ ‎z‎ ‎istot nego‎ ‎powodu.‎ ‎Można‎ ‎zakładać,‎ ‎że‎ ‎nie‎ ‎posiadał‎ ‎gruntu,‎ ‎na‎ ‎którym‎ ‎stał kościół,‎ ‎albo‎ ‎-‎ ‎co‎ ‎bardziej‎ ‎prawdopodobne‎ ‎-‎ ‎że‎ ‎dysponował‎ ‎nim‎ ‎(w‎ ‎sen sie‎ ‎rzeczowym)‎ ‎niejako‎ ‎biskup,‎ ‎lecz‎ ‎jako‎ ‎Odrowąż,‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎czym kapituła‎ ‎nie‎ ‎miała‎ ‎prawa‎ ‎wypowiadać‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎temat. Istnienia‎ ‎w‎ ‎rejonie‎ ‎świątyni‎ ‎dóbr‎ ‎Odrowążów,‎ ‎które‎ ‎dzięki‎ ‎Iwono- wi‎ ‎dostać‎ ‎się‎ ‎miały‎ ‎braciom,‎ ‎domyślali‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎Stanisław‎ ‎Zakrzewski, a‎ ‎za‎ ‎nim‎ ‎Jerzy‎ ‎Wyrozumski‎7‎.‎ ‎Przeciwko‎ ‎temu‎ ‎domysłowi‎ ‎wysunąć można,‎ ‎co‎ ‎prawda,‎ ‎kontrargumenty,‎ ‎nie‎ ‎mające‎ ‎jednak‎ ‎wagi‎ ‎rozstrzy gającej‎ ‎-‎ ‎brak‎ ‎prób‎ ‎retraktu‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎współrodowców‎ ‎(którego‎ ‎nale żałoby‎ ‎oczekiwać‎ ‎wobec‎ ‎atrakcyjnego‎ ‎położenia‎ ‎włości‎ ‎i‎ ‎znanej‎ ‎skąd inąd‎ ‎niechęci‎ ‎Odrowążów‎ ‎do‎ ‎wyzbywania‎ ‎się‎ ‎majątku)‎8‎ ‎oraz‎ ‎całko wite‎ ‎milczenie‎ ‎tradycji.‎ ‎Być‎ ‎może‎ ‎współrodowcy‎ ‎Iwona‎ ‎gotowi‎ ‎byli zaakceptować‎ ‎nadanie,‎ ‎skoro‎ ‎na‎ ‎czele‎ ‎konwentu‎ ‎stał‎ ‎ich‎ ‎krewny,‎ ‎Ja cek.‎ ‎Można‎ ‎też‎ ‎oczywiście‎ ‎zakładać,‎ ‎że‎ ‎Iwo‎ ‎krótko‎ ‎przed‎ ‎ofiarowa niem‎ ‎zakonnikom‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎działki‎ ‎wszedł‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎posiadanie‎ ‎przez zakup‎ ‎czy‎ ‎zamianę‎9‎ ‎-‎ ‎brak‎ ‎na‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎dowodów‎ ‎źródłowych.‎ ‎Za prawdopodobniejszą‎ ‎uznać‎ ‎więc‎ ‎należy‎ ‎tezę,‎ ‎że‎ ‎fara‎ ‎i‎ ‎przynależna‎ ‎jej
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:58
                                                    pozostałości‎hipotetycznie‎wiązanych‎z‎farą‎ ‎ ‎.‎Założycielem‎ko ścioła‎ ‎była‎ ‎raczej‎ ‎na‎ ‎pewno‎ ‎osoba‎ ‎wysoko‎ ‎postawiona,‎ ‎o‎ ‎szerokich kontaktach,‎ ‎wybiegających‎ ‎może‎ ‎poza‎ ‎Polskę,‎ ‎czy‎ ‎nawet‎ ‎poza‎ ‎Europę Środkową. Nie‎ ‎sposób‎ ‎powstrzymać‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎miejscu‎ ‎pytania‎ ‎o‎ ‎ewentualny‎ ‎ksią żęcy‎ ‎charakter‎ ‎fundacji‎ ‎-‎ ‎wypada‎ ‎jednak‎ ‎odpowiedzieć‎ ‎na‎ ‎nie‎ ‎przeczą co.‎ ‎Co‎ ‎prawda,‎ ‎tradycja‎ ‎wspomina‎ ‎o‎ ‎konsultacjach‎ ‎Iwona‎ ‎z‎ ‎Leszkiem Białym,‎ ‎poprzedzających‎ ‎przekazanie‎ ‎kościoła‎ ‎braciom,‎ ‎jednak‎ ‎fakt‎ ‎ten (o‎ ‎ile‎ ‎w‎ ‎ogóle‎ ‎miał‎ ‎miejsce),‎ ‎nie‎ ‎musi‎ ‎świadczyć‎ ‎o‎ ‎szczególnych‎ ‎pra wach‎ ‎księcia‎ ‎do‎ ‎świątyni,‎ ‎a‎ ‎co‎ ‎za‎ ‎tym‎ ‎idzie,‎ ‎o‎ ‎udziale‎ ‎któregoś‎ ‎z‎ ‎monar chów‎ ‎w‎ ‎jej‎ ‎założeniu.‎ ‎Trzeba‎ ‎pamiętać,‎ ‎że‎ ‎zgoda‎ ‎panującego‎ ‎była‎ ‎za wsze‎ ‎pożądana‎ ‎przy‎ ‎fundacji‎ ‎nowego‎ ‎klasztoru,‎ ‎nawet‎ ‎jeśli‎ ‎była‎ ‎to‎ ‎pla cówka‎ ‎mendykancka,‎ ‎niezainteresowana‎ ‎uzyskaniem‎ ‎immunitetów. Gdyby‎ ‎rzeczywiście‎ ‎książę‎ ‎miał‎ ‎jakieś‎ ‎prawa‎ ‎do‎ ‎fary,‎ ‎byłoby‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎pew nością‎ ‎silnie‎ ‎eksponowane‎ ‎przez‎ ‎tradycję.‎ ‎Syn‎ ‎Kazimierza‎ ‎Sprawiedli wego‎ ‎pojawia‎ ‎się,‎ ‎co‎ ‎prawda,‎ ‎w‎ ‎późnośredniowiecznych‎ ‎i‎ ‎nowożytnych źródłach‎ ‎dominikańskich‎ ‎dość‎ ‎często,‎ ‎jest‎ ‎jednak‎ ‎notorycznie‎ ‎mylony ze‎ ‎swoim‎ ‎imiennikiem,‎ ‎Leszkiem‎ ‎Czarnym‎32‎,‎ ‎nie‎ ‎przypisuje‎ ‎mu‎ ‎się‎ ‎rów nież‎ ‎zasług‎ ‎porównywalnych‎ ‎z‎ ‎Iwonowymi. Ufundowanie‎ ‎kościoła‎ ‎o‎ ‎trynitarnym‎ ‎wezwaniu‎ ‎przez‎ ‎Odrowążów, należących‎ ‎w‎ ‎dwunastowiecznej‎ ‎Polsce‎ ‎do‎ ‎elity‎ ‎władzy,‎ ‎nie‎ ‎byłoby‎ ‎za to‎ ‎zaskakujące.‎ ‎Oparciem‎ ‎tej‎ ‎tezy‎ ‎może‎ ‎być‎ ‎fakt‎ ‎wzniesienia‎ ‎u‎ ‎schyłku XIII‎ ‎wieku‎ ‎przez‎ ‎któregoś‎ ‎z‎ ‎Pieniążków‎ ‎herbu‎ ‎Odrowąż‎ ‎kościoła‎ ‎para fialnego‎ ‎Trójcy‎ ‎Świętej‎ ‎w‎ ‎Iwanowicach‎33‎.‎ ‎Tytuł‎ ‎świątyni‎ ‎nie‎ ‎ma‎ ‎żadne go‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎krakowską‎ ‎farą,‎ ‎może‎ ‎być‎ ‎za‎ ‎to‎ ‎interpretowany‎ ‎jako‎ ‎ślad kultu‎ ‎trynitarnego‎ ‎wśród‎ ‎Odrowążów. Jeśli‎ ‎chodzi‎ ‎o‎ ‎biskupów‎ ‎krakowskich,‎ ‎to‎ ‎upowszechnienie‎ ‎fundamen talnych‎ ‎treści‎ ‎teologicznych,‎ ‎jakie‎ ‎niosło‎ ‎ze‎ ‎sobą‎ ‎wezwanie‎ ‎trynitame,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:59
                                                    Kościół Świętej Trójcy w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:13
                                                    Akurat pamiętam . Firma w której pracowałam miała filię w Krakowie - na Kazimierzu a ja średnio raz w miesiącu tam bywałam.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:16
                                                    17 lipca 1399 zmarł król. No dobrze, niech będzie, że jednak królowa, chociaż koronowano ją na króla.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:17
                                                    Za to szerokie miała horyzonty. Każdy słyszał, że pochowano ją bez biżuterii i w drewnianej koronie, gdyż kosztowności oddała Akademii Krakowskiej. Ale czy pamiętamy, że fundowała klasztory i szpitale? Zachowany do dziś szpital w Bieczu ufundowała w roku 1395.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:18
                                                    W każdym razie od najbardziej aktywnej z aktywności, czyli od wyprawy wojennej, Jadwiga się nie uchyliła. W roku 1387 poprowadziła wojska, by odzyskać z rąk węgierskich Ruś Czerwoną. Doszło do sławnej bitwy pod Stubnem, o której niewiele wiadomo, a jest sławna, ponieważ była „bitwą dwu sióstr”. Z jednej stanęły wojska Jadwigi, z drugiej wojska jej starszej siostry Marii, królowej Węgier. Wygrała Jadwiga, a resztę spornych terenów dostała niemal bez walki, bo większość miast otwierało bramy. Jeśli ktoś myśli, że mając lat 14 Jadwiga nie mogła być generałem, to oczywiście ma rację, ale jeśli sądzi, że była marionetką, to się myli.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:25
                                                    I wszystko wskazuje, że była dobra po prostu. Jeśli dać wiarę dokumentom i opowieściom utrzymującym się wśród ludu, Jadwiga była dobrym człowiekiem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:14
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/vvIQ5qWd563tqPoOX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:16
                                                    KRAJOWA LISTA NIEMATERIALNEGO DZIEDZICTWA UNESCO
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:18
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8cWWsCNKeoIjHEVFX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:19
                                                    1939 - 1945

                                                    Podczas II wojny światowej konkurs szopek nie odbywał się. Szopkarze jednak nie przerwali swojej twórczości. W domach i kościołach przedstawiano jasełka z wykorzystaniem szopek, w których okupanta przedstawiano pod postacią Króla Heroda lub na różne sposoby wykpiwano.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:21
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/1sEN1b0y1OD2qeoyX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:22
                                                    1948

                                                    W okresie stalinowskich starano się umniejszyć znaczenie Świąt Bożego Narodzenia i wątków biblijnych na rzecz elementów świeckich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:24
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/yc7x93dmIU9qWB9GX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:27
                                                    1953

                                                    Pierwsza wystawa pokonkursowa szopek zorganizowana w kamienicy przy ulicy Świętego Jana 12. Wystawa trwała tylko 12 dni.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:29
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ybCNcwA4F5MKcLYuX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 23:33
                                                    1958

                                                    Pojawia się rywalizacja o wykonanie jak najmniejszej szopki. W tym roku najmniejsza szopka wykonana z korali i cekinów miała 12 cm.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:39
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/w2kCkhlCj42YiSziX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:45
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/2BEPGCv8BjRrlWjFX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:47
                                                    1964

                                                    Dużym zainteresowaniem cieszyła się szopka wykonana z drewna opalanego autorstwa Józefa Citaka
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 00:49
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/dAUfbSAF5g0GYSIVX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:25
                                                    Trzypiętrowa kamienica została wzniesiona dla Józefa Kuleszy, kamieniarza z Wesołej, a prace budowlane rozpoczęto w 1893 roku. W dokumentacji dotyczącej budowy zachowała się notatka, że właściciel sąsiedniej parceli Ludwik Freege, znany ogrodnik, zastrzega, aby właściciel nie przenosił żadnych śmieci ani ścieków na stronę jego ogrodu. Jeszcze w tym samym roku Kulesza pobudował za kamienicą także stajniedla koni. Wkrótce jednak sprzedał dom profesorowi. W 1904 roku budynek został przyłączony do dopiero co powstałego wodociągu. Bujwidowi, bakteriologowi i higieniście, zależało na dostępie do bieżącej wody.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:27
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/41/617080_Krak%C3%B3w_Lubicz_34_kamienica_6.JPG/360px-617080_Krak%C3%B3w_Lubicz_34_kamienica_6.JPG
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:29
                                                    Muzeum zajmuje dwa niewielkie pomieszczenia (ok. 30 m²) na pierwszym piętrze kamienicy, w dawnych pokojach profesora Bujwida. Znajdują się w nim m.in. oryginalne meble z gabinetu Bujwida (w tym szafa i biurko, którego używał do pracy), zbiory dokumentów (w tym dzienniki Bujwida, jego dyplomy, korespondencję z Robertem Kochem i Ludwikiem Pasteurem), wydane prace Bujwida, zdjęcia mikroskopowe. Muzeum było czynne do lat 90. XX w., obecnie otwierane jest sporadycznie. Muzeum jest własnością prywatną, a właściciele dążą do założenia fundacji, która zajęłaby się opieką nad zbiorami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:32
                                                    Informację o możliwości zwiedzania placówki przekazali dziennikarzom w środę przedstawiciele Małopolskiego Instytutu Kultury (MIK) na konferencji prasowej poświęconej 20. edycji Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:33
                                                    Zgodnie z informacjami przekazanymi na środowej konferencji właściciel Muzeum Marek Tomala dąży do założenia fundacji, która zajmowałaby się organizacją i promocją muzeum.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:34
                                                    "Ten zbiór jest cenny nie tylko w skali Krakowa, Polski, ale w skali światowej. Mam nadzieję, że spadkobierca muzeum będzie w przyszłości miał siłę i zdobędzie fundusze, aby móc to muzeum wyremontować" – powiedziała Nowostawska.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:38
                                                    CO SKRYWA TAJEMNICZE MUZEUM - www.lovekrakow.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:40
                                                    Muzeum poświęcone pierwszemu polskiemu bakteriologowi i jednemu z pierwszych polskich naukowców zajmujących się wytwórczością szczepionek leczniczych, znajduje się w jego dawnym mieszkaniu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:41
                                                    Pomysł utworzenia muzeum powstał już w 1942 roku – był to pomysł córki Bujwida, Zofii Bujwid-Mostowskiej. Jednak do otwarcia doprowadzili wnukowie – Jerzy i Czesław Mostowscy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:43
                                                    Czas jednak robi swoje i niektóre z przedmiotów wymagają konserwacji. – Poprzez udostępnienie tego miejsca chcemy przekonać krakowskie instytucje kultury, żeby się tym zajęły. Mamy tu do czynienia z archiwalnymi dokumentami, które jeszcze są w dość dobrym stanie. Konserwacji wymagają m.in. gazety, które już praktycznie się rozpadają – zaznacza Joanna Nowostawska-Gyalókay.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:46
                                                    Komisariat Policji II (tzw. „Biały Domek”, ul. Lubicz 21)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:48
                                                    W okresie I wojny światowej był ośrodkiem polskiej konspiracji. Mieszkał w nim dowódca III Brygady Legionów płk. Bolesław Roja, mianowany przez Polską Komisję Likwidacyjną 31 października 1918 roku komendantem wojskowym zachodniej i środkowej Galicji.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:50
                                                    Pałac Wołodkowiczów (ul. Lubicz 4)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:52
                                                    Zbiory biblioteczno-archiwalne ulokowane były na parterze pałacu i liczyły ok. 13 tys. pozycji katalogowych. Znajdowało się tam także ok. 30 tys. rycin, a ponadto zbiory kartograficzne, numizmatyczne i sfragistyczne. Na pierwszym piętrze umieszczono natomiast kolekcję ceramiki, malarstwa portretowego i przedmiotów pochodzących z wykopalisk. W sali jadalnej ulokowano bogatą i różnorodną kolekcję dawnej broni. Ze zbiorów tych często korzystał Jan Matejko, Walery Eljasz-Radzikowski i Florian Cynk. Niedługo przed swoją śmiercią (zm. w 1879 r.) Piotr Moszyński sprzedał pałacyk, a swoje zbiory przekazał dzieciom
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:53
                                                    Pałac przed I wojną światową był w posiadaniu Bogdana Ogińskiego. 12 czerwca 1939 roku, tuż przed wybuchem II wojny światowej w kilku pomieszczeniach mieściło się Muzeum Etnograficzne
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 11:59
                                                    RUSZYŁ REMONT PAŁACU WOŁODKOWICZÓW
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:03
                                                    Przekop Talowskiego i wiadukt kolejowy – dwupoziomowe skrzyżowanie szlaków komunikacyjnych w Krakowie. Powstało w latach 1896–1898 po obniżeniu nawierzchni ulicy Lubicz i wybudowaniu wiaduktu w ciągu linii kolejowej nr 91.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:04
                                                    W 2006 r. obiekt został zmodernizowany. Wyremontowano przęsła wiaduktu, odrestaurowano zabytkowe mury oporowe, przywrócono detale i historyczną kolorystykę balustrad. Dodatkowo na zwieńczeniach kamiennych filarów zamontowano latarnie elektryczne imitujące znajdujące się tam pierwotnie oświetlenie gazowe. Inwestycja „Modernizacja wiaduktu kolejowego wraz z murami oporowymi nad ulicą Lubicz” zdobyła główna nagrodę w ogólnopolskim konkursie „Modernizacja Roku 2006”, w kategorii „Rewitalizacja Obszarów i Zespołów Urbanistycznych”
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:07
                                                    Podkop Talowskiego i wiadukt kolejowy

                                                    Wiadukt kolejowy nad ul. Lubicz wybudowano w latach 1896-1898. Budowla ta była pierwszym w Krakowie cywilnym dwupoziomowym skrzyżowaniem. Budowę wiaduktu powiązano z obniżeniem nawie-rzchni ul. Lubicz, którą ujęto w mury oporowe. Do czasu wybudowania wiaduktu ulica ta krzyżowała się z torami kolejowymi na jednym poziomie, co powodowało znaczne utrudnienia w ruchu na bardzo ważnym trakcie do Mogiły. Inwestycję sfinansowała austriacka kolej państwowa. Jej specjaliści przygotowali także projekt techniczny, podczas gdy projekt architektoniczny zlecono do wykonania krakowskiemu architektowi T. Talowskiemu. Przęsło wiaduktu ma konstrukcję metalową, wspartą na 16 kamienn- nych kolumnach ustawionych w obniżeniu ul. Lubicz w dwóch równoległych rzędach. Mur oporowy, boniowany, rozczłonkowany ryzalitami zwieńczonymi filarkami, zbudowany został z piaskowca ciężkowickiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:54
                                                    W 1603 roku jako autor trafił do pierwszego polskiego Indeksu Ksiąg Zakazanych powstałego z inicjatywy biskupa Bernarda Maciejowskiego
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:57
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3f/Tomb_of_Faustus_Socinus_in_Lus%C5%82awice.PNG/220px-Tomb_of_Faustus_Socinus_in_Lus%C5%82awice.PNG
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:59
                                                    Uznawany za najwybitniejszego, obok Adama z Opatowa, teologa krakowskiego doby królów z dynastii Wazów[1]. Komentator kosmografii Jana Hontera, obrońca idei tolerancji. Uratował od śmierci teologa braci polskich Fausta Socyna. Marcin Wadowita należał do grona osób na owe czasy głęboko wykształconych, o wrażliwej umysłowości. Jego wiedza, swada polemiczna i niepospolita inteligencja przysparzały mu wielu słuchaczy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:00
                                                    Marcin Wadowita urodził się w Wadowicach, w rodzinie Mateusza Kępki, rajcy miejskiego. Niewiele wiadomo na temat jego dzieciństwa, nawet data urodzin nie jest pewna: w literaturze przedmiotu często pojawiają się daty 1567 lub 1570, jednak należy je traktować z rezerwą. W 1583 wstąpił w grupie 114 nowych studentów do Akademii Krakowskiej. Stopień magistra sztuk uzyskał w 1590, jako pierwszy wadowiczanin w historii
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:01
                                                    Dzięki wsparciu biskupa Piotra Tylickiego Wadowita wyjechał na studia na Uniwersytet w Padwie oraz do Rzymu, gdzie uczył się w Kolegium Jezuitów. Podczas swojego pobytu w Rzymie wygłosił m.in. rekolekcje przed papieżem Klemensem VIII, który – zadowolony i rozbawiony manierami Polaka – miał wykrzyknąć
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:02
                                                    W jezuickim kolegium uzyskał tytuł doktora świętej teologii w 1606 roku. Powrócił do kraju, w którym trwał ostry konflikt między Akademią Krakowską a jezuitami o kontrolę nad systemem edukacji. Mimo swojego wykształcenia, Wadowita wziął stronę swojej pierwszej Almae Matris, reprezentował ją w rozmaitych sporach z jezuitami chcącymi otwierać kolegia w wielu miastach Polski. Ostatecznie konflikt zakończył Sejm w 1633 roku, którego uchwała nakazywała zamknąć szkoły jezuickie w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:04
                                                    MARCIN WADOWITA
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:05
                                                    Została założona w 1602 w Rakowie przez Jakuba Sienieńskiego, posła sejmowego, uczestnika rokoszu sandomierskiego 1606–1609. Miała 5 klas, a także studium teologii, formalnie bez praw akademickich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:06
                                                    Do powstania Akademii przyczynił się Wojciech z Kalisza
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:07
                                                    Dla Akademii pisali podręczniki: Jan Licinius (do nauki języków łacińskiego, niemieckiego i polskiego), Walenty Smalc (Katechizm), Jan Crell (Prima ethices elementa [Pierwsze elementy etyki]), Mathurin Cordier z Lozanny (nauka potocznej łaciny i zasad moralnych), Joachim Stegmann (nowatorski podręcznik matematyki i geometrii).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:08
                                                    Koniec Akademii przyniosła w 1638 sprawa rzekomego sprofanowania przydrożnego krzyża przez kilkunastu uczniów Akademii, którzy wyszli na wycieczkę pod opieką nauczyciela Salomona Paludiusa. Tę sprawę wykorzystali i nagłośnili: biskup krakowski Jakub Zadzik, wojewoda sandomierski Jerzy Ossoliński mianowany wówczas podkanclerzym i nuncjusz papieski Honorato Visconti. Doprowadzili oni do zamknięcia Akademii i zniszczenia wszystkich instytucji ariańskich w Rakowie na mocy wyroku sądu sejmowego z kwietnia 1638, mimo obrony ze strony posłów-innowierców. Wyrok zapadł w procesie skróconym tzw. sumarycznym, bez oparcia w obowiązującym prawie, co wzbudziło opór również posłów katolickich. Bowiem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:09
                                                    Rektorzy Akademii
                                                    od 1602 – Krzysztof Brockajus
                                                    1610–1616 – Paweł Krokier
                                                    w latach 1616–1627: Jan Crell, Marcin Ruar
                                                    1627-1632 Joachim Stegmann
                                                    1632-1634 Jerzy Nigrynus
                                                    1634-1638 Wawrzyniec Stegmann (ostatni rektor, w 1638 został wygnany z Rakowa)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:10
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bf/Medal_Akademia_Braci_Polskich.JPG/220px-Medal_Akademia_Braci_Polskich.JPG
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:12
                                                    Był bratankiem biskupa krakowskiego Samuela Maciejowskiego. Nauki pobierał w kolegium jezuickim w Wiedniu. W latach 1579–1581 uczestnik wojny z Rosją w czasie panowania króla Stefana Batorego. Pod wpływem księdza Piotra Skargi podjął decyzję o studiach teologicznych w Rzymie, które odbywał od 1582. W 1586 w Rzymie przyjął święcenia kapłańskie, w tym samym roku został kanonikiem krakowskim. Po śmierci Stefana Batorego poparł starania o tron polski Zygmunta III Wazy. Za to poparcie dostał nominację w 1588 na biskupstwo łuckie. W 1589 roku był sygnatariuszem ratyfikacji traktatu bytomsko-będzińskiego na sejmie pacyfikacyjnym
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:18
                                                    Kamienica Niderlandowska (znana także jako Kamienica Chroberska) – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Brackiej 7, na rogu z ulicą Gołębią 1, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:19
                                                    Pomiędzy rokiem 1561, a 1564 kamienicę od rodziny Bonerów kupił Daniel Chroberski (złotnik, członek Rady Miejskiej, starszy zboru kalwińskiego w Krakowie). W tamtym czasie mieszkał w niej Faust Socyn. 30 kwietnia 1598 roku grupa krakowskich studentów, podburzonych przez miejscowy kler katolicki, wywlekła chorego Socyna z jego mieszkania, spaliła mieszkanie z jego księgozbiorem i usiłowała go zabić
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:22
                                                    Chroberz to nie tylko zabytki i ciekawe miejsca, ale także ludzie, którzy od wieków wyrastali z naszej społeczności. Do takich osób należał Daniel Chroberski, który w przeciwieństwie do prezentowanego już w naszym cyklu Mikołaja Chroberskiego, był człowiekiem z „krwi i kości”, który odniósł sukces.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:23
                                                    Jak wspomniałem nasz bohater urodził się w Chrobrzu, w pierwszej połowie XVI wieku. Najprawdopodobniej w jednej z bogatszych rodzin, które w tym czasie zamieszkiwały naszą miejscowość. Świadczyć o tym może choćby dobre wykształcenie, które zdobył Daniel i nabyte umiejętności w tak elitarnym rzemiośle jakim było (i nadal zresztą jest) złotnictwo.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:24
                                                    Przejście Daniela na kalwinizm nie było bez znaczenia w jego karierze. Piął się w hierarchii wspólnoty ewangelickiej w Małopolsce. 14 kwietnia 1570 roku w Sandomierzu podpisano tzw. zgodę pomiędzy luteranami, kalwinami oraz braćmi czeskimi. Porozumienie miało na celu obronę przed kontrreformacją. Zawarto w niej zapisy o wzajemnym uznaniu sakramentów oraz duchownych. Historycy uznają zgodę sandomierską za najstarszy akt ekumeniczny w Europie! A jednym z jego sygnatariuszy był... Daniel z Chrobrza.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:26
                                                    W 1590 roku Socyn udzielił pożyczki Danielowi Chroberskiemu, prawdopodobnie na zakup kolejnej kamienicy. Była to kwota 250 zł pożyczona na okres 3 lat. Jako zysk od tej sumy Włoch zastrzegł sobie bezpłatne mieszkanie w kamienicy krakowskiego rzemieślnika. Wcześniej pomieszkiwał w niej inny Włoch i arianin – Paweł Alciata.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:27
                                                    Druga kamienica „Złotnika” znajdowała się przy ulicy Grodzkiej 25. Nie była jednak świadkiem tak burzliwych zajść jak kamienica z Gołębiej. Daniel nabył ją około roku 1580. Po jego śmierci w 1607 właścicielem został Jakub Litniak. Budynek istnieje do dnia dzisiejszego i jest własnością państwową. Mieści się w nim m.in. salon z biżuterią Red Rubin.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:27
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8b/Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_7.jpg/180px-Ulica_Bracka_w_Krakowie_-_Dom_nr_7.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:29
                                                    Kamienica Straszewskich – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Brackiej 9, na rogu z ulicą Gołębią 2, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:09
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Lubicz_street%2C_railway_viaduct%2C_1896_design._Teodor_Talowski%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/240px-Lubicz_street%2C_railway_viaduct%2C_1896_design._Teodor_Talowski%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:12
                                                    Budynek browaru został wzniesiony w 1840 r. w stylu eklektycznym dla Rudolfa Jennego, a po jego śmierci w 1853 r. stał się własnością jego zięcia – Juliusza Augusta Johna, a od 1879 r. jego synów: Alfreda i Hugona. Tzw. Browar Johna był największym browarem w Krakowie, a potem w całej Galicji i słynął z produkcji dobrego piwa nagrodzonego wieloma krajowymi medalami i nagrodami. W tym okresie kompleks browarowy został bogato rozbudowany.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:13
                                                    W 1946 r. nastąpiła nacjonalizacja browaru i zaczął on funkcjonować jako Browar Kraków podporządkowany Centralnemu Zarządowi Przemysłu Fermentacyjnego w Zabrzu. W 1951 r. powstały tu Krakowskie Zakłady Piwowarsko-Słodownicze. W latach 1955–1968 przeprowadzono gruntowną modernizację browaru. Po likwidacji Krakowskich Zakładów Piwowarsko-Słodowniczych w 1968 r. browar wszedł w skład Zakładów Piwowarskich w Okocimiu. Przeprowadzono wówczas kolejne modernizacje – zbudowano jedną z pierwszych w Polsce warzelni blokowych oraz zainstalowano linię rozlewniczą sprowadzoną z NRD.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:14
                                                    W 2015 roku przywrócono funkcjonowanie wyremontowanego browaru
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:18
                                                    BROWAR RODZINY GÖETZÓW - www.krakow.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:23
                                                    Götzowie, podobnie jak Johnowie, byli aktywnymi działaczami gospo- darczymi, politycznymi i znanymi filantropami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:26
                                                    Korzenie naszego browaru sięgają roku 1840 kiedy to szwajcarski piwowar, Rudolf Jenny, założył browar na gruntach miejskich, leżących w dzielnicy Wesoła. Od 1857 roku browar produkował już 15 tys. wiader piwa rocznie tj. ok. 850 tys. litrów. Od początku 1879 roku browarem zawiadywali synowie Johna, Rudolf, Alfred i Hugo, pod nazwą „Browar J. A. Johna Synowie”. Właściciele doprowadzili browar do rozkwitu, a jego wyroby zdobywały nagrody na wielu wystawach rolniczo – przemysłowych w Galicji. Piwo krakowskie należało do czołówki piw galicyjskich drugiej połowy XIX wieku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:33
                                                    W 1985 roku zespół zabudowań browaru przy ulicy Lubicz 15-17 został wpisany na listę rejestru zabytków Krakowa. Browar, ze względu na lokalizację bliską centrum miasta, zamknięto z przyczyn logistycznych i ekologicznych w 2001 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 12:35
                                                    Stary browar w Krakowie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:03
                                                    W piątek, 4 września o godzinie 11:00 po raz pierwszy otworzyliśmy drzwi przed naszymi gośćmi. Rozpoczęliśmy tym samym szczególny weekend, czyli Festiwal Otwarcia w Browarze Lubicz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:06
                                                    Hotel Europejski (ul. Lubicz 5)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:11
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/96/Hotel_Europejski_w_Krakowie.jpg/480px-Hotel_Europejski_w_Krakowie.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:17
                                                    Związki Krakowa z operą sięgają roku 1628, kiedy to jedna z podwawelskich drukarni wydała pierwsze libretto operowe w języku polskim. Było to tłumaczenie tekstu Ferdynanda Saracinelliego Wybawienie Ruggiera z wyspy Alcyny, które trzy lata wcześniej opatrzyła muzyką Francesca Caccini. Dokumenty wskazują, że widowiska operowe prezentowane były w Krakowie w pałacu biskupa Kajetana Sołtyka i na dworze księcia Teodora Lubomirskiego. Pierwszy publiczny spektakl operowy Zemiry i Azora Ernesta Grétry’ego odbył się w marcu 1782 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:20
                                                    W 1954 roku powstało Towarzystwo Przyjaciół Opery, które zorganizowało nowy zespół operowy na bazie muzyków krakowskiej Filharmonii i absolwentów Wydziału Wokalnego Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie. Pierwszy spektakl nowej Opery, Rigoletto Giuseppe Verdiego, odbył się 13 października 1954 roku[6]. W tym samym czasie zawiązało się Towarzystwo Przyjaciół Teatru Muzycznego, które z muzyków istniejącego w Krakowie zespołu Orkiestry i Chóru Polskiego Radia stworzyło Operetkę.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:23
                                                    Zabytkowy budynek z półokrągłym dachem, służący na początku ubiegłego wieku jako ujeżdżalnia koni, został wpisany we współczesną bryłę teatru. W tej zaadaptowanej części znajduje się główne wejście do Opery i hol kasowy, szatnie, na piętrze natomiast sala wystaw i odczytów pełniąca również funkcję foyer oraz restauracja z tarasem. Wnętrze budynku utrzymane jest w szaro bordowej kolorystyce.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:29
                                                    Archi-Szopa – polska antynagroda dla najgorszego nowego obiektu architektonicznego Krakowa, przyznawana corocznie przez specjalne jury oraz samych krakowian. Patronem konkursu jest „Gazeta Wyborcza”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:34
                                                    W maju 2002 roku zorganizowano konkurs architektoniczny na zaprojektowanie nowego Gmachu Głównego Opery Krakowskiej, w którym zwyciężył projekt krakowskiego architekta Romualda Loeglera przy współpracy z architektem Piotrem Urbanowiczem i Grzegorzem Dreslerem
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:38
                                                    Opera Krakowskiego Towarzystwa Operowego – opera funkcjonująca w latach 1915-1923 w Krakowie, wystawiająca swoje spektakle na scenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, a od 1921 r. głównie w budynku przy ul. Rajskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:41
                                                    CBA W KRAKOWSKIEJ OPERZE - Wyborcza
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:46
                                                    Związki Krakowa z operą sięgają roku 1628, kiedy to jedna z podwawelskich drukarni wydała pierwsze libretto operowe w języku polskim. Było to tłumaczenie tekstu Ferdynanda Saracinelliego La liberazione di Ruggiero dall’isola d’Alcina (Wybawienie Ruggiera z wyspy Alcyny), do którego trzy lata wcześniej napisała muzykę włoska śpiewaczka i kompozytorka Francesca Caccini. Opera została wystawiona na florenckim dworze w 1625 roku z okazji przyjazdu królewicza Władysława IV Wazy, późniejszego króla, opatrzona alegorycznym prologiem, w którym wychwalano czyny wojenne polskiego gościa i finałowym baletem jeźdźców na koniach.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:48
                                                    W 1893 roku wybudowano Teatr Miejski im. Juliusza Słowackiego, który pierwotnie miał służyć wszelkim gatunkom scenicznym, ale ze względów oszczędnościowych miasto, które było właścicielem budynku, wolało w nim widzieć dramat niż operę.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:51
                                                    W 1954 roku powstało po raz kolejny Towarzystwo Przyjaciół Opery, które zorganizowało nowy zespół operowy na bazie muzyków krakowskiej Filharmonii i absolwentów Wydziału Wokalnego Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie. Pierwszy spektakl nowej Opery, Rigoletto Giuseppe Verdiego, odbył się 13 października 1954 roku. Dyrygował Jerzy Katlewicz, w partii Gildy zadebiutowała w Krakowie Jadwiga Romańska, w partii tytułowej wystąpił Antoni Wolak.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:53
                                                    Trudności organizacyjne i rozmaite niewygody nie powstrzymały rozwoju instytucji. Dorobek krakowskiej sceny operowej w tamtym czasie jest imponujący. To blisko 250 premier a wśród nich znakomite, niejednokrotnie obrosłe legendą przedstawienia, to twórcy, których nazwiska weszły do polskiego i światowego dziedzictwa kultury. Kierowały zespołem operowym tak wybitne osobowości świata muzyki, jak: Kazimierz Kord, Jerzy Katlewicz, Robert Satanowski, Krzysztof Missona, występowali śpiewacy tej miary co Teresa Żylis-Gara, Jadwiga Romańska, Jadwiga Rappé, Wiesław Ochman.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 13:56
                                                    Siłą Opery Krakowskiej jest wysoki profesjonalizm wykonawców i realizatorów przedstawień. Wśród współpracujących śpiewaków ostatnich sezonów znajdują się artyści występujący na światowych lub europejskich scenach m.in. Andrzej Dobber, Robert Gierlach, Wojtek Gierlach, Tomasz Konieczny, Mariusz Kwiecień, Artur Ruciński, Wojtek Śmiłek, Ewa Vesin, Małgorzata Walewska. W zespole krakowskiej sceny nie brakuje solistów, których talent prowadzi do występów w najbardziej prestiżowych miejscach muzycznej Polski.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:03
                                                    To także gale baletowe „Grand pas…!”, prezentowane od 2010 roku, będące popisami solistycznymi tancerzy z największych scen teatralnych Europy obok artystów baletu Opery Krakowskiej. Wawel jest także miejscem pokazów spektakli operowych. Były to w kolejnych latach Letniego Festiwalu Cyrulik sewilski (2009), Faust (2011), Trubadur ( 2016), Carmen (2017), Straszny dwór (2018). W ramach festiwalu powstały także trzy wielkie plenerowe widowiska – Baron cygański (2008) na hipodromie przy Zamku w Niepołomicach, Carmina Burana (2013) na Wawelu i Skrzypek na dachu (2014) na krakowskim Kazimierzu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:05
                                                    Opera Krakowska jest zapraszana na sceny kraju i zagranicy. Można ją spotkać w miastach Małopolski: w Tarnowie, Nowym Sączu, Suchej Beskidzkiej (Zamek), Lanckoronie czy w Oświęcimiu. Regularnie bierze udział w Bydgoskim Festiwalu Operowym, Festiwalu im. Adama Didura w Sanoku, Festiwalu i Konkursie Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu, występowała także na Festiwalu w Łańcucie, Bydgoskim Festiwalu Operowym czy Festiwalu im. S. Moniuszki w Kudowej-Zdroju. W latach 2014-2015 była współorganizatorem Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju, gdzie odpowiadała za jego program artystyczny. Rozpoczęta w 2012 roku współpraca z Trondheim Symphony Orchestra zaowocowała już pokazami krakowskiego Don Giovanniego w Norwegii, a w 2014 roku znalazł finał kolejny wspólny projekt obu instytucji w postaci premiery Mefistofelesa Arrigo Boito. Także występy z koncertami w Kuwejcie w 2012 roku zakończyły się ogromnym sukcesem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:08
                                                    Wdzięczna swojej widowni za obecność, wierność i wielokrotnie gorącą akceptację, Opera Krakowska dokonuje wielu starań, by nieustannie podnosić poziom swych artystycznych propozycji, by sprostać wysokim oczekiwaniom współczesnego, wrażliwego odbiorcy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:28
                                                    Taka obsesja kolorystyczna to architektoniczny ewenement. Przeszklona elewacja z bordowymi płaszczyznami, a wewnątrz: okrągłe ściany malowane na bordowo, tafle wiśniowego szkła w ściankach działowych, takież posadzki, parkiety, schody. W toaletach ściany i drzwi z czerwonego szkła.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:30
                                                    Kłusem i śpiewem
                                                    Czerwony prostopadłościan to jedna z trzech brył nowej opery. Druga kryje hol wejściowy: zwieńczony półokrągłym dachem długi, przysadzisty budynek oblicowany zielonym marmurem. W XIX w. krył wojskową ujeżdżalnię koni. Po II wojnie światowej wierzchowce wyparli... śpiewacy, władza ludowa zaadaptowała miejsce na salę widowiskową. Loegler postanowił zachować ujeżdżalnię.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:33
                                                    I tu chyba trafił kulą w płot, bo w krakowskiej operze bywają damy w kreacjach z pióramii dżentelmeni w smokingach. Dotąd przychodzili do "nadętego", kapiącego od złoceń Teatru im. Juliusza Słowackiego. Czy spodoba im się "wesoła" opera?
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:35
                                                    prof. Andrzej Wyżykowski |

                                                    Byłem jurorem konkursu na projekt nowej opery i uważam, że wybraliśmy najlepszą ze zgłoszonych prac, choć z decyzją, że budujemy akurat w tym miejscu, można było się nie zgadzać. Obiekt o tak reprezentacyjnej funkcji powinien być lepiej eksponowany, powinien być znaczący w krajobrazie miasta, a to jest lokalizacja marginalna. To, co powstało na podstawie wybranego projektu, niekoniecznie jest w moim guście. Główny budynek w kolorze ciemnoczerwonym jest w porządku, natomiast nie przepadam za feerią kolorów w części administracyjnej. Jednak ważniejsze są rozwiązania funkcjonalne budynku i jego odbiór społeczny. Zobaczymy, jakie będą.

                                                    encyklopediateatru.pl/artykuly/63495/krakow-w-sobote-otwarcie-nowej-opery
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 14:57
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0e/Krakow_Opera_house%2C_2008_by_arch._Romuald_Loegler%2C_48_Lubicz_street%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Krakow_Opera_house%2C_2008_by_arch._Romuald_Loegler%2C_48_Lubicz_street%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:30
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/38/TablicaUpami%C4%99tniaj%C4%85caKr%C3%B3l%C3%B3wKurkowychPanuj%C4%85cychOdXVIDoXVIIIWieku-ParkStrzelecki-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg/197px-TablicaUpami%C4%99tniaj%C4%85caKr%C3%B3l%C3%B3wKurkowychPanuj%C4%85cychOdXVIDoXVIIIWieku-ParkStrzelecki-POL%2C_Krak%C3%B3w.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:34
                                                    Księga upamiętniająca królów kurkowych panujących w latach 1964–1999.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:40
                                                    ****
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:43
                                                    Cały kompleks wpisany jest do rejestru zabytków i obejmuje następujące wpisy:

                                                    Ogród Strzelecki wraz z pomnikami (A-578 z 15.05.1976),
                                                    Pałacyk Bractwa Kurkowego przy ul. Lubicz 16 (A-326 z 02.01.1968),
                                                    Pawilon Bractwa Kurkowego na rogu ul. Bosackiej 3 i ul. Topolowej 3 (A-1030 z 27.08.1996).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:45
                                                    Przez kolejne lata Celestat służył braciom kurkowym jako ich siedziba i strzelnica. W nim także gromadzono pamiątki. Budynek zaczęto ozdabiać portretami królów kurkowych – pierwszym, mającym swój portret, jest król z 1834 roku. Tradycja ta kultywowana jest do dziś.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 19:48
                                                    Sala Strzelecka (320 m²) powstała w okresie rozbudowy z lat 1874-75 poprzez jej dostawienie do wcześniejszego pałacyku. Wysoka na 6 m, przedzielona jest kolumnadą. Pod sufitem zawieszone są portrety królów kurkowych. W sali eksponowany jest najcenniejszy przedmiot – srebrny kur, którego według legendy miał ofiarować bractwu Zygmunt August w 1565 roku. Poza nim w sali wystawione są monety, medale, zdjęcia i inne pamiątki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:00
                                                    A tak wyglądały Szopki w Celestacie
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:05
                                                    2020

                                                    Po raz pierwszy w historii konkursu szopek krakowskich - nie licząc lat okupacji niemieckiej - szopkarze nie zaprezentowali swoich dzieł pod pomnikiem Mickiewicza. Pandemia coronawirusa zmusiła organizatorów do przeniesienia konkursu do cyberprzestrzeni.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:07
                                                    2022

                                                    80 Jubileuszowy Konkurs Szopek Krakowskich
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:09
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/cmuwR1aAzaFe5bvAX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:43
                                                    W tegorocznym Konkursie Szopek Krakowskich o nagrody powalczą aż 232 prace. – Po raz pierwszy w historii mamy aż tak wiele szopek. To rekord wszech czasów – podkreśla Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Krakowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:46
                                                    zminiaturyzowane elementy architektury Krakowa i różnych stylów: od romańskiego przez gotyk, barok po modernizm. Do tego dochodzą jeszcze figurki, nie tylko bożonarodzeniowe, ale także związane z Krakowem jak np. artyści Piwnicy pod Baranami, Jan Matejko, Włodzimierz Tetmajer czy Mikołaj Kopernik – wyjaśnia Andrzej Iwo Szoka, kierownik Centrum Interpretacji Niematerialnego Dziedzictwa Krakowa, oddziału Muzeum Krakowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:49
                                                    W tym roku w szopkach krakowskich można znaleźć odniesienia do Roku Włodzimierza Tetmajera, 45-lecia wpisu Krakowa na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO czy Roku Mikołaja Kopernika. Upamiętniona została także postać Macieja Moszewa, najbardziej utytułowanego szopkarza w historii Konkursu Szopek Krakowskich, który zmarł w tym roku.

                                                    lovekrakow.pl/aktualnosci/szopka-krakowska-fenomenem-na-swiatowa-skale-w-tym-roku-padl-rekord-zdjecia_54209.html
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 20:58
                                                    Trudno wyobrazić sobie czas, kiedy nie świętowano Bożego Narodzenia. Nie było Pasterki, szopki i choinki. Co prawda wiele starożytnych świąt obchodzono według kalendarza juliańskiego 25 grudnia, lecz data wiązała się z dniem przesilenia zimowego i narodzin słońca. Święto Narodzin Chrystusa ustanowiono dopiero w roku 354. Mimo to już wcześniej przedstawienia bożonarodzeniowe umieszczano na przykład... na płytach nagrobnych. Nosiły one w sobie antyczne akcenty, tak jak choćby tablica nagrobna Severy pochodząca z III wieku. Ubrani w krótkie tuniki trzej magowie spieszą z darami do nowo narodzonego Dzieciątka Jezus.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 21:01
                                                    Święta Bożego Narodzenia to czas odwiedzin. Notable przechadzali się od domu do domu i podziwiali efekt całego przedstawienia. Nikt nie próbował liczyć figur. Jeden z najpokaźniejszych zbiorów figurek był w posiadaniu króla Karola III. Szopkę tworzyło prawie 6 tys. elementów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 21:04
                                                    Materiałem do wyrobu staje się właściwie wszystko. Z wypieczonych z ciasta chlebowego twarzy Jezusa i Maryi jako oczy wystają goździki, takie jakich używa się w piernikowej przyprawie. Rodzinę Świętą otacza kolorowa girlanda kwiatów wykonana z barwionego ciasta. Są też szopki wykonane z liści kukurydzy utwardzanych w roztworze soli. Większych umiejętności wymaga wykucie Rodziny Świętej w bryle węgla. Figurka Jezusa zlewa się z płaszczem Matki Bożej. Obok z latarką w ręku klęczy pochylony nad tajemnicą przyjścia Zbawiciela św. Józef. Tę szopkę wykonał niemiecki artysta.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 21:07
                                                    Szczególnym rodzajem szopki są dioramy - przestrzenne trójwymiarowe inscenizacje wydarzeń bożonarodzeniowych. Pozwalają ogarnąć całą głębię sceny biblijnej, zajrzeć na najdalszy plan wydarzenia. Na pierwszym planie uśpionym pasterzom ukazuje się anioł, porażając ich swoją jasnością. Jest głęboka noc, w płonącym ognisku tańczą jak żywe ogniki. Na dalszym planie za zboczem gór, można zaobserwować pasące się owieczki. Inna scena przedstawia Świętą Rodzinę szukającą miejsca dla narodzin Jezusa. Można zajrzeć w sąsiednią uliczkę, gdzie pasterz goni stado owiec, albo na dalszą ze stojącymi przekupkami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 21:10
                                                    Bożonarodzeniowe szopki przyjmują różnorodne formy. Zaskakują wystrojem, kolorami zależnie od regionu świata. Mają jednak wspólny cel - czynienie bliskiej i zrozumiałej dla wszystkich wieści o narodzinach Zbawiciela.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 21:35
                                                    Od 1937 roku – z przerwą na lata II wojny światowej – zawsze w grudniu odbywa się konkurs, podczas którego prezentowane są szopki. Przynoszone są one na Rynek Główny w Krakowie i ustawiane u stóp pomnika Adama Mickiewicza. Od 1946 roku organizatorem konkursu jest Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Wspólnotę krakowskich szopkarzy tworzą członkowie o silnym poczuciu jedności i tożsamości lokalnej. Co roku w konkursie bierze udział ok. 50 szopkarzy z kategorii seniorów i kilkuset w kategoriach dziecięcych i młodzieżowych. Twórcami szopek są osoby w różnym wieku i o różnym statusie zawodowym. Wśród kilkudziesięciu czynnych szopkarzy szczególną rolę w środowisku pełnią twórcy, którzy od pokoleń podtrzymują tradycję i dbają o jej rodzinny przekaz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 21:38
                                                    Obok nich na tym terenie rozpowszechnione były szopki typu kukiełkowego. Niektóre swoim kształtem nawiązywały do rozbudowanych architektonicznie budowli, zazwyczaj z dwiema lub trzema wieżami, zwieńczonymi kopułami, posiadały scenę, na której kolędnicy odgrywali przedstawienie. Galeria występujących w szopkach kukiełek-postaci była bardzo bogata. Obok Świętej Rodziny najczęściej pojawiali się związani z opowieścią o królu Herodzie Trzej Królowie, pasterze, śmierć, diabeł, anioł, Żyd i sam król Herod. Wszystkie figurki wykonywane były z drewna, z dużą dbałością o szczegóły.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 23:13
                                                    Pierwszą szopkę w położonym nieopodal Greccio Neapolu zbudowano w kościele Santa del Presepe. To właśnie z Neapolu tradycja wykonywania szopek, które ustawiano na dworach królewskich, w domach mieszczańskich, a nawet w ubogich chatach chłopskich, promieniowała na całe Włochy i Europę. Szczyt popularności szopek neapolitańskich przypada na XVIII w.,
                                                    jednak także dziś warto się wybrać na Via San Gregorio Armeno – najsłynniejszą na świecie „ulicę szopek", gdzie scenki misternie wykonane z kolorowej terakoty, muszli i korala można podziwiać przez cały rok. W większości włoskich kościołów małe szopki są na stałe zamontowane w bocznych kapliczkach, na Placu św. Piotra tradycyjnie można podziwiać szopkę, w której postacie i zwierzęta wykonane są w naturalnych rozmiarach, z kolei w rzymskim kościele Sacro Cuore Immacolato di Maria w okresie Bożego Narodzenia przygotowywana jestszopka polisceniczna – przedstawiająca 42 odrębne sceny z całego życia Jezusa Chrystusa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 15.09.24, 23:23
                                                    W Azji tradycja budowania szopek bożonarodzeniowych nie rozwinęła się zbyt szeroko, natomiast tam gdzie się zagnieździła jest bardzo silna. Atmosfera szopek tworzonych na Dalekim Wschodzie przypomina zatłoczony, orientalny bazar, gdzie liczne skośnookie postacie podążają do stylizowanego szałasu. Z kolei na Filipinach rozwinęła się szopka zwana belén. Jej figurki zwane santos często są bardzo misternie wykonane - posiadają ruchome kończyny (np. z kości słoniowej), szklane oczy, włosy i nawet kilka kompletów eleganckich ubrań z haftowanego jedwabiu!
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 00:28
                                                    Franciszkanie mieli poparcie księcia Bolesława Wstydliwego i to za jego sprawą oraz jego żony Kingi (późniejszej św. Kingi) zostali sprowadzeni do Krakowa około 10 lat po śmierci św. Franciszka w około 1230 roku.
                                                    Kościół Franciszkanów został zniszczony w czasie pożaru w 1850 roku; jego wnętrze zostało całkowicie wypalone. Franciszkanie zajęli się z czasem jego odbudową. Początkowo polichromię wykonał Józef Mikulski, np. w kaplicy bł. Salomei; jednak projekt, który dobrze prezentował się w kaplicach, nie sprawdził się w tak dużym wnętrzu jak kościół.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 00:31
                                                    Witraż znajdujący się po przeciwnej stronie, z lewej strony, przedstawia bł. Salomeę, siostrę Bolesława Wstydliwego, pierwszą polską klaryskę; nad nią znajdują się lilie, symbol czystości, ponieważ Salomea ślubowała czystość i jej mąż Koloman to uszanował (po jego śmierci wstąpiła do klasztoru).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 00:34
                                                    W kościele franciszkanów lubił się modlić Karol Wojtyła; robił to zwykle z tyłu przy wejściu głównym; miejsce, w którym zazwyczaj siadał, jest oznaczone pamiątkową tabliczką.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 19:55
                                                    Próbując realizować marzenia o karierze rycerskiej, w 1202 roku brał udział w wojnie między Asyżem i Perugią, gdzie po przegranej przez rok był więziony. W 1205 roku znów próbował swych sił, biorąc udział w wyprawie wojennej do Apulii, tam jednak nie dotarł z powodu wewnętrznego głosu, który kazał mu zawrócić do Asyżu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 19:57
                                                    Rok później na Alwernii, gdzie przeżywał coroczny okres postu, podczas mistycznego widzenia otrzymał stygmaty. Schorowany i prawie niewidomy zmarł w Asyżu w nocy 3 października 1226 roku. Jego ciało zostało pochowane w kościele św. Jerzego. Dwa lata później papież Grzegorz IX ogłosił go świętym. W roku 1230, kiedy to franciszkanie liczyli już około 10 tysięcy braci, ciało św. Franciszka zostało przeniesione do jemu poświęconej bazyliki, gdzie spoczywa do dziś.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 20:00
                                                    Pod koniec XIII wieku zakon liczył już około 40 000 członków.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 20:09
                                                    W okresie Reformacji (XVI w.) nastąpiło pewne osłabienie działalności zakonnej. Niemniej jednak prawdziwą katastrofą był okres rozbiorów Polski, kiedy z ponad 90 klasztorów pozostało w 1864 roku zaledwie 8, z około 70 zakonnikami. Od końca XIX wieku trwa stały rozwój. Obecnie franciszkanie pracują w 54 placówkach na terenie Polski, jako misjonarze w misji założonej przez św. Maksymiliana Kolbego w Japonii oraz w kilkunastu innych państwach.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 20:12
                                                    W swojej długoletniej historii, zarówno kościół jak i klasztor doznawały wielu klęsk i nieszczęść, jak kradzieże, rabunki, a zwłaszcza pożary, które miały miejsce w r. 1462, 1476, 1655, czy najbardziej niszczycielski w r. 1850. Po każdej z tych klęsk franciszkanie zawsze dźwigali z ruin, zarówno kościół jak i klasztor, aby mogły nadal pełnić swoją wyjątkową rolę w prowincji.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 20:14
                                                    Znajduje się w niej również grób-sarkofag z relikwiami bł. Anieli Salawy, beatyfikowanej przez Ojca św. Jana Pawła II na Rynku w Krakowie, 13 sierpnia 1991 r. Trzecia kaplica Matki Bożej Bolesnej, została utworzona z północnego ramienia XV-wiecznych krużganków, z zachowanym gotyckim żebrowaniem sklepienia. W kaplicy znajduje się cudowny obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa z pierwszej połowy XV wieku. Obraz ten został ukoronowany koronami papieskimi przez biskupa krakowskiego kardynała Jana Puzynę, 20 września 1908 r. Piękną polichromię w tej kaplicy wykonali w 1897 r. Piotr Niziński i Stefan Matejko.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:28
                                                    Bardzo często modlił się tutaj kardynał Karol Wojtyła. Już jako Ojciec św. Jan Paweł II dwukrotnie nawiedził bazylikę: 9 czerwca 1979 r. i 13 sierpnia 1991 r., po beatyfikacji Anieli Salawy, gdzie modlił się przy jej relikwiach w kaplicy Męki Pańskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:34
                                                    Wszystko zaczęło się wielkim pożarem Krakowa. Jak wiadomo, 18 lipca 1850 roku w Krakowie wybuchł pożar, który trwał kilka dni i strawił dużą część miasta. Rozpoczął się na ulicy Dolnych Młynów i przez ul. Krupniczą dotarł do Rynku Głównego, ulic Grodzkiej, Franciszkańskiej, do Placu Dominikańskiego, a dalej do ulicy św. Gertrudy.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:37
                                                    Krucha ta przed pożarem mogła wyglądać tak, jak przybliża obraz M. Zalewskiego, pt. Krużganek kościoła Franciszkanów. Widzimy tu sklepione wnętrze z kamienną posadzką, nieco obniżoną w stosunku do poziomu ulicy, z lewej schodki prowadzące do wejścia. Na ścianie, w głębi, renesansowa tablica nagrobna niezidentyfikowanego biskupa, a przy ścianie znajduje się ława. Z prawej portal, obok kropielnica. Nad portalem epitafium z portretem zmarłego. We wnętrzu kilka postaci w historycznych strojach, m.in. rycerz w rozmowie z zakonnikiem stojącym przy portalu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:41


                                                    To zachodnie ramię transeptu po pożarze. Na filar spływają dwubarwne gurty. Na prawo dwa stopnie znaczą, gdzie znajdował się drewniany ołtarz św. Antoniego. „Za solonym ołtarzem św. Antoniego, stojącym obok teraźniejszych drzwi do zakrystii, okazał się kamień ze śladem starożytnej rzeźby, lezącego rycerza i ze śladem jakichś nieczytelnych dziś liter” (Mączyński, 1854). Ciemna płyta wmurowana jest nisko, przy samej posadzce. Wyżej na ścianie nagrobek Sebastiana Petrycego, zm. 1616. Nad nim, tu nad oknem, epitafium Wybranowskiego z r. 1638. W górnej części wschodniej ściany wysokie okno. W narożniku południowo-wschodnim transeptu ołtarz św. Bonawentury, a potem ołtarz Miłosierdzia, przeniesiony tutaj przed 1845. Widoczna na zdjęciu kamienna mensa zdobiona arkadowymi blendami. Dalej, na południowej ścianie – nagrobek Femki Borkowej, a nad nim epitafium Zawadów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:43
                                                    odbudowa!. Zbierano fundusze, dyskutowano nad koncepcją odbudowy, robiono projekty. Nad całością prac w tym pierwszym okresie czuwał gwardian (przełożony) klasztoru, o. Damazy Zielewicz wraz Dyrektorem Budownictwa Karolem Kremerem (1850-1859) we współpracy z kurialnym Dozorem kościoła Franciszkanów. Z tego okresu prac pochodzi prezentowany projekt odbudowy Feliksa Księżarskiego. Działania te doprowadziły, że już 31 grudnia 1853 roku w nowo odbudowanym kościele odbyło się pierwsze nabożeństwo. Kościół jednak wymagał dalszych prac adaptacyjnych, które nadal prowadzono pod kierunkiem już Władysława Ekielskiego i Karola Knausa. Wprowadzano wyposażenie wnętrza. Aż przyszedł czas na….
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:46
                                                    Wyrazem tego kultu było pozwolenie na erekcję Bractwa Matki Bożej Bolesnej, wystawione przez generała serwitów o. Jana Anioła Mondaniego (27.I.1881), które aprobował biskup krakowski Albin Dunajewski (5.II.1881). Bractwo wówczas nie zostało jednak erygowane. 6 kwietnia 1892 roku generał serwitów o. Andrzej Corrado potwierdził poprzednie zezwolenie, które powtórnie podpisał Albin Dunajewski, wówczas już kardynał. Na tej podstawie gwardian krakowski o. Daniel Bieleń dokonał erekcji bractwa pod nazwą “7 Boleści Najświętszej Marii Panny”. Uroczystość odbyła się w kaplicy Matki Bożej Bolesnej dnia 17 lipca 1892 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:49
                                                    Kształt i dokładne daty powstania pierwotnego kościoła nadal są przedmiotem naukowej dyskusji. Przypuszczalnie był zbudowany na planie krzyża greckiego (równoramiennego) z wieżą na przecięciu naw. Wzniesiono go z cegły, z użyciem kamienia w detalu. Konsekrowany został zapewne przed 1269 rokiem, bowiem wówczas odbyły się uroczystości pogrzebowe klaryski bł. Salomei (+ 1268), siostry księcia Bolesława Wstydliwego. Wiadomo jednak, że w 1249 roku miała tutaj miejsce kapituła prowincjalna, czyli zgromadzenie gwardianów, kustoszów i delegatów młodej polsko-czeskiej prowincji franciszkańskiej. Mszę świętą, odprawianą przy tej okazji, musiano sprawować w konsekrowanym kościele.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 21:51
                                                    W 1439 roku ukończono krużganki, zbudowane dzięki kard. Oleśnickiemu, którego herb umieszczono w ich wschodnim zworniku. Różnice stylistyczne zdają się wskazywać na fakt, że wznosiły je dwa zespoły budowniczych. Ukończono wówczas również zabudowania otaczające krużganki: kaplicę Włoską, kaplicę św. Eligiusza, refektarz klasztorny (zimowy) i ośmiokątną kaplicę św. Klary (w wirydarzu zamkniętym wszystkimi ramionami krużganków; rozebraną w 1810 roku).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:04
                                                    Fresk “Tłocznia Mistyczna”, dość powszechny temat schyłku średniowiecza, wiąże tu proroctwo Izajasza ze Mszą świętą. Oba plany fresku łączy strumyk soku – krwi, która ciecze z prasy do kielicha mszalnego. Dodatkowe sceny Biczowania i Cierniem Ukoronowania są unikatowym ujęciem tego tematu w średniowiecznym malarstwie polskim.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:09
                                                    Artysta po mistrzowsku przedstawił w rysach twarzy i całej postaci zastygłą boleść i smutek. Zaczerwienione i przepełnione łzami oczy, układ ust, załamane ręce, a także strój: suknia koloru brunatnego, niebieski płaszcz i okolona białą chustą twarz – wszystkie te elementy podkreślają boleść Matki patrzącej na cierpiącego Syna. Dodatkowo Jej boleść symbolizuje miecz przeszywający serce. Tło obrazu ma złoty deseń (nieco ginie na nim ów miecz), na którym czterej aniołowie trzymają narzędzia Męki Pańskiej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:26
                                                    GALERIA PORTRETÓW BISKUPÓW KRAKOWSKICH

                                                    Legenda podaje, że powstanie galerii biskupów krakowskich w krużgankach franciszkańskich wiąże się z kanonizacją św. Stanisława Szczepanowskiego, dokonanej w dolnej bazylice św. Franciszka w Asyżu (1253). Posłowie polscy, biorący udział w uroczystościach, zobowiązali się, że każdy nowy biskup ordynariusz krakowski będzie posyłał do bazyliki w Asyżu, na pamiątkę tej kanonizacji, swój portret i 100 sztuk złota. Średniowieczne realia: duża na owe czasy odległość, kłopoty komunikacyjne i niebezpieczeństwa spowodowały zmianę tej umowy. W zamian za srebrną, trzyłokciową figurę św. Franciszka, krakowski konwent franciszkański przejmował prawo do owych portretów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:30
                                                    w starej zakrystii:
                                                    kard. Adam Stefan Sapieha (1911-1951)
                                                    we wschodnim ramieniu krużganków:
                                                    św. Stanisław Szczepanowski (1072-1079)
                                                    Sługa Boży Karol Wojtyła, papież Jan Paweł II (od 1958 biskup pomocniczy, od 1962 wikariusz kapitulny, czyli tymczasowy zarządca, od 1964 arcybiskup, 1967 – 1978 kardynał, 1978 – 2005 papież Jan Paweł II)
                                                    bp Andrzej Zebrzydowski (1551-1560)
                                                    bp Piotr Myszkowski (1577-1591)
                                                    bp Jerzy Albrecht Denhoff (1701-1702)
                                                    bp Piotr Gamrat (1538-1545)
                                                    bp Filip Padniewski (1560-1572)
                                                    bp Jan Chojeński (1537-1538)
                                                    bp Piotr Tomicki (1523-1535)
                                                    bp Jan Latalski (1536-1537)
                                                    kard. Jerzy Radziwiłł (1591-1600)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:32
                                                    w sali św. Franciszka w klasztorze:
                                                    kard. Albin Dunajewski (1879-1894)
                                                    bp Samuel Maciejowski (1546-1550)
                                                    bp Franciszek Krasiński (1572-1577)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:35
                                                    WITRAŻE WYSPIAŃSKIEGO

                                                    Po rozstaniu się z franciszkańską świątynią (1895), bez możliwości dokończenia polichromii, Stanisław Wyspiański zaskoczony został nową propozycją w 1897 roku. Ojcowie zaproponowali mu wykonanie projektów witraży do okien kościelnych. Artysta wykonał je w latach 1897-1902. Szkła, zrealizowane w Innsbrucku, osadzono w oknach prezbiterium w 1899 roku, a w oknie zachodniej fasady (Bóg Ojciec) w 1904 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:38
                                                    W obu tych witrażach Wyspiański, przez oszczędność szczegółów, stylizację formy i kontury na wzór japoński, znakomicie wyraża stan duchowy postaci. Kontrastują one z bogatym otoczeniem kwiatów, liści i gałązek. Mimo, że faktycznie zajmują zaledwie po dwie kwatery, bardzo silnie przykuwają wzrok widza.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 22:57
                                                    Nie zawsze Mehoffer ten efekt osiągnął. Pragnął być realistą, ale lata twórczości opartej na bogatej wyobraźni poniosły go w świat fantazji. Realizm przemawia w scenerii historycznej Jerozolimy (zabudowania, susząca się bielizna, roślinność, ludzkie fizjonomie), ale i tutaj dodał Artysta elementy znane sobie, a miłe dla krakowian – słynne gołębie (“Spotkanie z Matką”). Sam Chrystus odziany jest “w krótką, nędzną tunikę nie osłaniając zmaltretowanych, obrzmiałych nóg”. W obrazach prawej strony kaplicy (od stacji I. “Skazanie na śmierć” do stacji VII. “Drugi upadek”) widoczne są efekty światła słonecznego Jerozolimy. W stacjach końcowych, w miarę narastania dramatu Golgoty, nastrój i koloryt krajobrazu stają się coraz zimniejsze, pojawiają się akcenty krwawej czerwieni. W stacji XI. “Przybicie do krzyża” ogniste błyskawice przeszywają ciemne niebo. Za najciekawszy obraz cyklu uchodzi stacja XII. “Śmierć na krzyżu”. Zamiast łotrów, Ukrzyżowanemu towarzyszą zastępy anielskie, a blask ich świec rozświetla postaci pod krzyżem i drogę do domu Ojca. Twarz Ojca widzimy zresztą na następnym obrazie stacji – XIII. “Zdjęcie z krzyża”. Kończący cykl obraz stacji XIV. “Złożenie do grobu” wywołuje skojarzenia do wystawionej obok, przed ołtarzem kaplicy, kopii Całunu turyńskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:00
                                                    Najnowsze badania naukowe potwierdzają możliwości wieku i pochodzenia płótna oraz fakt, że ślady postaci nie są namalowane, ale stanowią odbicie krwawiącego ciała ludzkiego, które szybko i w niewyjaśniony sposób uwolniło się z okowów Całunu. Wszystko to powoduje, że Całun turyński łączy się z osobą Chrystusa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:02
                                                    1 września 1978 roku, krótko przed konklawe, kardynał Karol Wojtyła oglądał Całun. Był on wówczas wystawiony, za zgodą papieża Pawła VI, na widok publiczny (26.VIII-8.X.1978), w związku z czterechsetleciem przeniesienia go z Chambery do Turynu. Zobaczyło go wówczas około 4 miliony ludzi.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:05
                                                    kamienna płyta księcia Bolesława Wstydliwego – po lewej stronie, między stallami i ołtarzem; wzorowana na średniowiecznej pieczęci księcia, fundacja Polskiej Akademii Umiejętności (1891);
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:10
                                                    Kaplica Męki Pańskiej:
                                                    🔹Chrystus Ubiczowany – w ołtarzu (XVII w., po 1655);
                                                    🔹Chrystus Frasobliwy – we wnęce po prawej stronie; mała późnogotycka figurka (1. ćw. XVI w.);
                                                    🔹Upadek Pana Jezusa pod krzyżem – dar biskupa Marcina Szyszkowskiego (XVII w.);
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:13
                                                    ołtarze boczne: 4 barokowe – nawa główna; z czarnego marmuru dębnickiego, pochodzą z pokarmelitańskiego kościoła św.św. Michała i Józefa (św. Maksymiliana Marii Kolbego, ok. 1650, Serca Bożego, ok. 1700 i dwa identyczne, wykonane zapewne według projektu Franciszka Placidiego, ok. 1754: Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Józefa);
                                                    2 neogotyckie (koniec XIX w.) w transepcie: św. Antoniego – z lewej strony, Matki Boskiej – z prawej;
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:17
                                                    w nawie głównej: Pierwsze klaryski w Polsce (1899), Chrzest Litwy (1900).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:29
                                                    „Szopkarstwo Krakowa, jako jedyne szopkarstwo, zostało umieszczone na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. Warto więc, kto nie odwiedzał Krakowa zimą, skorzystać z okazji i podziwiać te misternie zdobione budowle stworzone z miłości do Bożego Narodzenia i Krakowa” - dodaje.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:35
                                                    LETNIA WYSTAWA SZOPEK - www.tvp.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 23:38
                                                    Jest on także autorem najwyższej spośród zaprezentowanych szopek – pięciometrowej sceny bożonarodzeniowej przygotowanej na konkurs w 2010 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:27
                                                    Szopki
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ocSqUhANVwo0IkAVX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:33
                                                    „Szopkarstwo Krakowa, jako jedyne szopkarstwo, zostało umieszczone na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości prowadzonej przez UNESCO. Warto więc, kto nie odwiedzał Krakowa zimą, skorzystać z okazji i podziwiać te misternie zdobione budowle stworzone z miłości do Bożego Narodzenia i Krakowa” – dodaje.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:39
                                                    LETNIA WYSTAWA SZOPEK U FRANCISZKANÓW -www.kjb.pl
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:43
                                                    Szopki krakowskie tradycyjnie obok najważniejszej i centralnej sceny Bożego Narodzenia zawierają misternie zakomponowane elementy architektoniczne ikonicznych budowli Krakowa, postaci historycznych i lokalnych legend. Czasem odnajdziemy przywołania ważnych zdarzeń z dziejów Polski, tak z przeszłości jak i te współczesne. Aniołowie pełnią tu także bardzo ważną funkcję, wszak bez dobrego ducha-herolda oznajmiającego pasterzom przy ognisku radosną nowinę ludzie nie zwróciliby uwagi na kluczowe wydarzenie w dziejach zbawienia. W nagrodę anioł ów eksponowany jest w tradycyjnych szopkach na ścianie frontowej stajenki i często na tle napisu Gloria in excelsis deo. Czytelnicy „KjB” doskonale wiedzą jak ogromną pracę wykonali aniołowie w przygotowaniu duchowym rodziców Jezusa przed Jego przyjściem na świat i jak bardzo pieczołowicie troszczyli się później Świętą Rodziną podczas ucieczki do Egiptu.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 00:47
                                                    Letnia wystawa szopek krakowskich
                                                    Szopki w środku lata? O tak! W tym roku jest to możliwe ze względu na niecodzienny jubileusz
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 23:51
                                                    Letnia wystawa krakowskich szopek
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/a6PIknibrl2nl0kkX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 17.09.24, 23:59
                                                    ***
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/07hFfF2wd9gkgZ0WX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 00:12
                                                    *******
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/5YdkStxaGJ8pciq5X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 20:38
                                                    *
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/YVB5AIaerhUXh8vcX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 20:47
                                                    ******
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/IYpWpCUorwQrAd6AX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:05
                                                    ^^^^
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/fwAbBR5Z8bNWWlsUX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:23
                                                    Szopki z różnych stron świata
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/bc1L4ye9945PeX12X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:36
                                                    X
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/rw0eNO43NhIloPEUX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:41
                                                    xxXxx
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/8kIWL25NXaH87hHBX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 22:21
                                                    *^^
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Wcb3VkRjxEbfBwEPX.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 22:28
                                                    Pomnik Sapiehy
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uCfQEGJbaioIQtn1X.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:36
                                                    KSIĄŻĘ BOLESŁAW WSTYDLIWY
                                                    (21.VI.1226-7.XII.1279)

                                                    Książę sandomierski (od 1233) i krakowski (od 1243), syn księcia Leszka Białego i księżniczki łuckiej Grzymisławy; urodził się i zmarł w Krakowie. Przydomkiem Wstydliwy (Pudicus) obdarzyli księcia już współcześni. Powodem były śluby czystości, jakie poczynił wraz z małżonką Kingą (Kunegundą), przyszłą świętą. Należy tu dodać, że bł. Salomea to siostra księcia, a on sam, w czasach kontrreformacji, znalazł się na liście błogosławionych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:39
                                                    W tradycji franciszkańskiej uchodzi za dobroczyńcę zakonu, stąd olbrzymi obraz Władysława Rossowskiego w prezbiterium bazyliki przedstawia księcia Bolesława wręczającego zakonnikom akt fundacyjny pod budowę kościoła (wizja artysty, bowiem wiadomo, że tak nie było).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:42
                                                    Z Kolomanem przeżyła w dziewictwie 12 lat, wspierając go swą mądrością w czasie jego rządów w Slawonii, Dalmacji i Chorwacji. Po śmierci męża, który zginął w bitwie z Tatarami (1241 r.), wróciła do Polski i w 1245 r. wstąpiła do zakonu świętej Klary, składając śluby na ręce franciszkańskiego prowincjała br. Rajmunda.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:44
                                                    Szczątki błogosławionej znajdują się w kaplicy jej imienia – Kaplica Błogosławionej Salomei. W 2 poł. XVII wieku postawiono tam nowy ołtarz z marmuru i alabastru z posągami m.in. księcia Bolesława Wstydliwego i jego matki księżnej Grzymisławy oraz z obrazem wyobrażającym wizję bł. Salomei. W niszy obok ołtarza umieszczona jest trumienka zawierająca kości księcia Bolesława Wstydliwego. (wsm)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:48
                                                    Święto patronalne 2 grudnia (rocznica śmierci, narodzin dla nieba).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:50
                                                    Niespodziewanie wrócił jednak jeszcze raz do franciszkanów przy realizacji projektów witraży. Do postaci św. Franciszka pozował mu kolega, medyk i poeta Kazimierz Lewandowski. Za „Świętego Franciszka” Wyspiański otrzymał pierwsze nagrody w konkursach malarstwa religijnego krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i warszawskiej „Zachęty”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:55
                                                    Józef Sebastian Pelczar pochodził z Korczyna k. Krosna (Podkarpacie), z zamożnej rodziny chłopskiej. Naukę rozpoczął w Rzeszowie, gdzie ukończył sześć klas, po czym wstąpił do niższego potem wyższego seminarium duchownego w Przemyślu. Po ukończeniu studiów teologicznych przyjął w 1864 r. święcenia kapłańskie, a następnie studiował teologię i prawo kanoniczne w Rzymie (1865-1868).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 23:57
                                                    W 1894 r. ks. Józef Sebastian Pelczar, jako profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, założył wraz z s. Klarą Ludwiką Szczęsną Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (Sióstr Sercanek).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:00
                                                    13-letni Rajmund wraz z jednym ze swych czterech braci – Franciszkiem przedarł się do zaboru austriackiego i zgłosił do małego seminarium duchownego franciszkanów we Lwowie. Przyjęty do Zakonu (1910) otrzymał imię Maksymilian. W 1911 roku przyjął śluby czasowe.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:03
                                                    Po powrocie do Polski (1919) pracował w krakowskim seminarium franciszkańskim, wykładając historię Kościoła i filozofię. Również tutaj zainicjował wydawanie miesięcznika „Rycerz Niepokalanej” (1922).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 00:05
                                                    Z okupacją hitlerowską przyszła likwidacja Niepokalanowa (19.IX.1939). Niemcy aresztowali i uwięzili franciszkanów w obozie w Amtlitz, a później w Ostrzeszowie. Ojciec Maksymilian został zwolniony w święto Niepokalanej – 8 grudnia 1939 roku i wrócił do Niepokalanowa. 17 lutego 1941 roku został powtórnie aresztowany i osadzony na Pawiaku. 28 maja przewieziono go do obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie dostał numer 16670. W niewoli ojciec Maksymilian wykazywał postawę kapłana o niewzruszonej wierze, krzepiąc innych więźniów modlitwą i śpiewem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:19
                                                    Kaplica św. Marii Magdaleny (Małachowskich) – wzniesiona w XV wieku; w XVI wieku nosiła wezwanie św. Jana Chrzciciela i była własnością rodziny Tęczyńskich. Od 1884 należy do rodziny Małachowskich. Znajduje się w niej neogotycki ołtarz projektu Mariana Pavoniego z obrazem św. Marii Magdaleny pędzla Władysława Bąkowskiego, obraz Uczta u Szymona Tomasza Dolabelli oraz pomnik nagrobny Małachowskich z 1884 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:20
                                                    Kościół
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:22
                                                    Zbiory klasztoru obejmują m.in. portrety biskupów z zakonu dominikanów, obrazy Tomasza Dolabelli z lat 1614-20, kwatery tzw. poliptyku dominikańskiego autorstwa Mistrza Pasji Dominikańskiej, obraz św. Juda Tadeusz Łukasza Orłowskiego, Wizja św. Zofii Michała Stachowicza, alabastrową gotycką rzeźbę Matka Boska z Dzieciątkiem (tzw. Jackowa), relikwiarz na głowę św. Jacka, barokowe paramenty liturgiczne, liczne inkunabuły, starodruki a nawet rękopisy z XIII wieku. Rzeźba Matki Boskiej Jackowej z XIII w. przed II wojną światową znajdowała się w kaplicy Potockich w kościele Bożego Ciała we Lwowie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:27
                                                    Kraków Bazylika Świętej Trójcy (OO. Dominikanów)

                                                    Według tradycyjnych przekazów, pierwszy klasztor dominikanów w Krakowie założony został w 1222 roku. Zakonnicy, po przybyciu do miasta, osiedlili się przy parafialnym kościele Świętej Trójcy. Była to świątynia romańska, identyfikowana na ogół z reliktami obecnego refektarza. Została ona zniszczona w 1241 roku podczas najazdu tatarskiego. W drugiej połowie XIII wieku rozpoczęto budowę nowego, wczesnogotyckiego kościoła halowego, przebudowanego na bazylikę przed połową XV stulecia. Kaplice boczne powstawały przy korpusie nawowym zarówno w XIV, jak i w XV wieku. Świątynia była niszczona przez pożary w latach: 1462, 1668 i 1681. Najpoważniejsze zniszczenia przyniósł pożar z 1850 roku, kiedy to doszczętnie spłonęło wnętrze kościoła; ocalała jedynie część kaplic. Do odbudowy przystąpiono w drugiej połowie XIX stulecia. Mimo wprowadzonych wówczas modyfikacji, świątynia zachowała wiele cech wczesnogotyckich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:29
                                                    Wspomniany Józef z Sochaczewa został uczniem o. Klemenesa i razem ze swoim mistrzem zobowiązał się w 1544 roku naprawić dwa istniejące instrumenty oraz zbudować nowe organy usytuowane „in navi ecclesiae” („w nawie kościoła”), a więc zapewne nad głównym wejściem, w miejscu obecnego chóru muzycznego. Trudno obecnie ustalić, czy wykonanie nowego instrumentu zostało zrealizowane, jednak za faktem, iż po 1544 roku powstały jakieś organy zdaje się przemawiać epizod z 1765 roku, kiedy to organmistrz Józef Sitarski dokonywał przeglądu nieznanego bliżej instrumentu w nawie głównej. Organmistrz ten uznał owe organy za nadające się jedynie do rozbiórki, a sam przystąpił do budowy nowego instrumentu. Wiadomo, że drugie organy nawowe, mieszczące się nad amboną, istniały do 1820 roku, zatem wymieniony organmistrz prowadził przegląd innego instrumentu, być może tego, którego budowy mieli podjąć się: Józef z Sochaczewa i o. Klemens z Mielca w drugiej połowie XVI stulecia.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:30
                                                    W umowie wspomniano również, że klawiatura miała być „francuska”, a więc posiadająca pełny zakres chromatyczny we wszystkich oktawach. Sześć miechów klinowych organmistrz umieścił na strychu jednej z kaplic bocznych. Budowa omawianych organów trwała od 1765 do 1768 roku. Instrument kosztował około 7220 złotych. Niewykluczone, że przy dekoracji rokokowego prospektu pracował snycerz Jan Feeg. Warto wspomnieć, że fasada ta była swoistym echem struktur organowych z kręgu „silbermannowskiego”. Niestety, dzieło Józefa Sitarskiego spłonęło podczas pożaru kościoła w 1850 roku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:32
                                                    Miejscowy organista, br. Henryk Jucewicz, z nieukrywanym oporem przyjął zainstalowanie nowego instrumentu. Dał temu wyraz w napisanej przez siebie opinii: „Moje osobiste zdanie, jako organisty, także nie jest odosobnione i radziłbym nie pozbywać się ich [starych organów] dla zastępowania nowymi stożkowymi, a które są nietrwałe, zacinają się już w 1-m lub 2-m roku, a co ważniejsze nie mają charakteru instrumentu kościelnego, jak dawne organy; lecz zupełnie jakiś ckliwy, teatralny, czy też salonowy; bo bardzo mało piszczałek drewnianych, lecz tylko cynkowe, stąd za zmianą materyału nastąpiła naturalna zupełna zmiana charakteru dźwięku i w nowych stożkowych nie ma tej powagi, jędrności, co w starych. Sam p. Rieger, z Jagendorfu organmistrz, zapytany, jak długo mogą postać organy nowego systemu, którego on jest przedstawicielem, odpowiedział: może ze sto lat; wówczas, gdy dawniejsze stały po dwieście i więcej lat, np. w Mogile u Cystersów”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:34
                                                    Stół gry wolnostojący. Wiatrownice stożkowe. Miech pływakowy. Dmuchawa elektryczna.
                                                    Skala organów – 2 manuały: C-f3; pedał: C-d1.
                                                    Manuał I
                                                    Prinzipal 8'
                                                    Bourdon 16'
                                                    Flute 8'
                                                    Gamba 8'
                                                    Bourdon 8'
                                                    Flute euspide 8'
                                                    Quintatone 8'
                                                    Salicional 8'
                                                    Dolce 4'
                                                    Flute 4'
                                                    Octava 4'
                                                    Quinte 2 file 2 2/3'
                                                    Cornett 3-4 file 4'
                                                    Mixtura 6 file 2 2/3'
                                                    Manuał II
                                                    Violin prinzipal 8'
                                                    Bourdon 16'
                                                    Flute harmonique 8'
                                                    Aeolina 8'
                                                    Flute concerto 8'
                                                    Voix coelestis 8'
                                                    Flut duoce 4'
                                                    Octave 4'
                                                    Harmonia aetheria 4 file 2 2/3'
                                                    Pedał
                                                    Kontrabass 16'
                                                    Subbas 16'
                                                    Violon 16'
                                                    Quintaton 10 2/3'
                                                    Octavbass 8'
                                                    Bourdonbass 8'
                                                    Cello 8'
                                                    Połączenia: I/P, II/P, II/I
                                                    Włączniki kolektywne: Tutti, Pleno, Forte I man., Mezzoforte I man., Forte II man., Mezzoforte II man., Tremolo, Crescendo
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:38
                                                    byt‎ ‎skutkiem‎ ‎próśb‎ ‎ich‎ ‎u‎ ‎Pana‎ ‎Boga,‎ ‎że‎ ‎ich‎ ‎wten czas‎ ‎do‎ ‎siebie‎ ‎powołał,‎ ‎gdy‎ ‎najsposobniejszymi‎ ‎upa trzył,‎ ‎a‎ ‎że‎ ‎niesłusznie‎ ‎od‎ ‎pogrzebu‎ ‎i‎ ‎Społeczności iwiernych‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎byli‎ ‎zawsze‎ ‎i‎ ‎są,‎ ‎ciała‎ ‎ich‎ ‎wyłą czone‎ ‎były;‎ ‎dla‎ ‎tegoż‎ ‎do‎ ‎kaplice‎ ‎Trzech‎ ‎Królów ffl|która‎ ‎pod‎ ‎ś.‎ ‎Jacka‎ ‎kaplicą‎ ‎w‎ ‎ambicie‎ ‎jest),‎ ‎prze- Buesieni‎ ‎są,‎ ‎i‎ ‎tam‎ ‎pewne‎ ‎cuda‎ ‎przez‎ ‎nie‎ ‎Pan‎ ‎Bóg P>okazował.‎ ‎Tamże‎ ‎w‎ ‎ambicie‎ ‎niedaleko‎ ‎krucyfix pest?‎ ‎o‎ ‎którym‎ ‎to‎ ‎podanie:‎ ‎że‎ ‎mawiał‎ ‎do‎ ‎Stanisława Kokoszki‎ ‎zakonnika‎ ‎starego‎ ‎i‎ ‎świątobliwego,‎ ‎nad ctórego‎ ‎głową‎ ‎gdy‎ ‎się‎ ‎modlił,‎ ‎koło‎ ‎ogniste‎ ‎często więc‎ ‎drudzy‎ ‎bracia‎ ‎widywali.‎ ‎Takiejże‎ ‎świątobli wości‎ ‎sławą‎ ‎ozdobionej‎ ‎niejakiej‎ ‎zakonniczki‎ ‎Bea- jfy?‎ ‎tegoż‎ ‎zakonu‎ ‎trzeciej‎ ‎reguły,‎ ‎w‎ ‎kaplicy‎ ‎ś.‎ ‎Ka tarzyny‎ ‎seneńskiej‎ ‎po‎ ‎lewej‎ ‎ręce‎ ‎u‎ ‎drzwi‎ ‎zacho dnich‎ ‎ciało‎ ‎leży,‎ ‎z‎ ‎którego‎ ‎(gdy‎ ‎grób‎ ‎jej‎ ‎otworzon lył),‎ ‎wielka‎ ‎i‎ ‎dziwna‎ ‎wonność‎ ‎wychodziła.‎ ‎W‎ ‎pół ;hóru‎ ‎zaś‎ ‎(za‎ ‎pulpitem),‎ ‎jest‎ ‎grób‎ ‎błogosławionego wona‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego,‎ ‎którego‎ ‎zakonnicy ako‎ ‎fundatora‎ ‎swego,‎ ‎z‎ ‎włoskiego‎ ‎miasta‎ ‎Utiny ;‎ ‎swym‎ ‎kosztem‎ ‎przyprowadzili‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎pocho wali.‎ ‎Jest‎ ‎i‎ ‎innych‎ ‎łudzi‎ ‎zacnych‎ ‎pogrzebów‎ ‎niema- o,‎ ‎jako:‎ ‎Leszka‎ ‎Czarnego‎ ‎monarchy‎ ‎polskiego, oodle‎ ‎zakrystyi‎ ‎za‎ ‎ołtarzykiem‎ ‎małym,‎ ‎Filipa‎ ‎Kali- (nacha‎ ‎człowieka‎ ‎uczonego‎ ‎grób‎ ‎mosiądzowy‎ ‎w‎ ‎ro- ;^u‎ ‎ołtarza‎ ‎.po‎ ‎lewej‎ ‎stronie‎ ‎do‎ ‎chóru‎ ‎wchodząc‎ ‎— yiakże‎ ‎kilku‎ ‎sufraganów‎ ‎krakowskich‎ ‎z‎ ‎tegoż‎ ‎zako nu.‎ ‎Jest‎ ‎też‎ ‎tam‎ ‎przy‎ ‎stronie‎ ‎południowej‎ ‎kaplica
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:42
                                                    Dominikanie sprowadzili się do Krakowa w 1222 r. Romański kościół zbudowano w połowie XIII w., a rozbudowano w XV w. w stylu gotyckim. W XVII w. powstała tu m.in. kaplica grobowa św. Jacka. Zbudowana na wzór kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu, należy do najwybitniejszych tego typu dzieł w Polsce. Wyróżnia się też kaplica Matki Bożej Różańcowej – wotum za wiktorię wiedeńską.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:43
                                                    Do kościoła przylegają zabudowania klasztorne, skupione wokół trzech dziedzińców, wznoszone od XIII w. Do szczególnie ciekawych należą: romański refektarz, kapitularz, budynek dawnej furty oraz dawna biblioteka
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:47
                                                    15 sierpnia 1217 św. Dominik rozesłał z Prouille pierwszych braci. Po wezwaniu Ducha Świętego powiedział braciom o swoim pragnieniu. Ponieważ było ich niewielu, rozchodzili się bez nadziei ponownego spotkania zadając sobie pytanie: “Co będziemy robić w Paryżu, Bolonii czy Rzymie?”. W odpowiedzi usłyszeli: “Głosić, studiować i zakładać klasztory”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 12:48
                                                    Szczególne miejsce w duchowości dominikańskiej zajmuje nauka i studiowanie w duchu prawdy. Poszukiwanie jej należy do głównych zadań zakonnika, a powinno prowadzić do określonego celu. “Nasze studiowanie – powiadają pierwotne konstytucje zakonu — przede wszystkim i z całą żarliwością do tego ma zmierzać, abyśmy duszom bliźnich mogli być pożyteczni”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:16
                                                    Dominikanie w Krakowie pojawili się już w 1222
                                                    Do Krakowa dominikanie przybyli w 1222 roku dzięki zabiegom i staraniom ówczesnego biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Bezpośrednim założycielem Polskiej Prowincji Dominikanów jest święty Jacek Odrowąż (1176 -1257), który swój habit zakonny przyjął z rąk świętego Ojca Dominika. Od samego początku pobytu w Krakowie bracia dominikanie przez przykład swego życia, liturgię, głoszenie Słowa Bożego i studium wpisują się w historię tego miasta.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:17
                                                    Klasztorne krużganki z XVI w. to cztery zestawione z sobą przestronne korytarze tworzące zamknięty czworobok z wirydarzem pośrodku. Jest to miejsce wiecznego spoczynku braci, i ludzi związanych z Zakonem, stąd na ścianach liczne epitafia i płyty pamiątkowe, jak i portrety polskich dominikanów, którzy byli biskupami od XIII do XV w. oraz obrazy ukazujące różne legendy z historii Zakonu. We wschodnim skrzydle krużganków odnajdujemy wejście do kapitularza z gotyckim portalem z XIV w. Przez atrium trafiamy do refektarza najstarszej części klasztoru wzniesionej w XII w. Ta romańska budowla służyła pierwotnie jako klasztorny kościółek. Wnętrze zdobi polichromia Chrystusa Ukrzyżowanego, a także obrazy Dollabeli m.in. Rozmnożenie chleba, Gościna Jezusa u Marty i Marii, Cudowny połów ryb. Pod refektarzem znajduje się romańska krypta z przełomu XI-XII w. stanowiąca obecnie miejsce różnych spotkań duszpasterskich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:20
                                                    Od czasu przebudowy w XV wieku kościół Świętej Trójcy jest ceglaną, wysmukłą, trójnawową, pięcioprzęsłową gotycką bazyliką (37 metrów długości, 23 metry szerokości), wzniesioną w charakterystycznym dla Krakowa systemie filarowo-skarpowym z wydłużonym prezbiterium o sześciu przęsłach (30,2 metry długości, 9,3 metrów szerokości), zakończonym prostą ścianą. Jego mury obwodowe zostały podwyższone pod koniec XIV lub na początku XV wieku (korpus nawowy) i po 1465 roku (prezbiterium). Częściowo odtworzona fasada zachodnia zwieńczona jest wysmukłym szczytem schodkowym ze sterczynami, poniżej zaś znajduje się wielkie ostrołukowe okno. Neogotycka kruchta kryje w sobie gotycki, ostrołukowy portal główny z około 1400 roku, o bogatej dekoracji rzeźbiarskiej. Wschodnia ściana prezbiterium także zwieńczona jest wysokim szczytem schodkowym ze sterczynami. Prezbiterium i nawę główną nakryto wspólnym dachem dwuspadowym, nawy boczne natomiast dachami pulpitowymi (pierwotnie dwuspadowymi). Wewnątrz prezbiterium nakryte jest sklepieniem sieciowym, nawa główna rekonstruowanym sklepieniem gwiaździstym, a nawy boczne sklepieniami krzyżowo-żebrowymi. Nawa główna otwarta jest do naw bocznych ostrołukowymi arkadami.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:21
                                                    Nawa południowa (prawa)
                                                    Kaplica św. Róży z Limy (Lubomirskich) – wzniesiona na początku XVII wieku na miejscu gotyckiej kaplicy grobowej Pileckich (wzniesionej pod koniec XIV wieku). Fundatorami byli Sebastian Lubomirski i jego żona Anna z Branickich; ich portrety znajdują się w tondach na ścianach tarczowych. Wnętrze kopuły wypełniają wyobrażenia śś. Sebastiana, Stanisława, Anny Samotrzeć oraz proroka Eliasza; w niszach znajdują się figury świętych (Dominik, Stanisław, Stanisław Kostka, Czesław, Kazimierz, Jacek, Florian i Wojciech). Kaplicę zamyka XVII wieczna krata.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:22
                                                    Kaplica św. Józefa (Szafrańców, Provanów) – wzniesiona w XV wieku przez cech szewców, po latach została własnością rodziny Szafrańców. Wyposażeniem jest neogotycki ołtarz projektu Mariana Pavoniego z obrazem Chrystusa w warsztacie św. Józefa pędzla Jana Angelika Drewaczyńskiego oraz manierystyczny nagrobek Prospera Provano – żupnika wielickiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:24
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/05/Church_of_Holy_Trinity%2C_Chapel_of_the_St._Rose_of_Lima-interior%2C_12_Stolarska_street%2C_Old_Town%2CKrakow%2C_Poland.jpg/342px-Church_of_Holy_Trinity%2C_Chapel_of_the_St._Rose_of_Lima-interior%2C_12_Stolarska_street%2C_Old_Town%2CKrakow%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:25
                                                    Kaplica Jezusa Ukrzyżowanego – wzniesiona pod koniec XIV wieku z fundacji kasztelana łęczyckiego Jana Ligęzy. Nosiła niegdyś wezwanie św. Stanisława. W XVII opiekował się nią cech murarzy. Na arkadzie znajdują się fragmenty malowideł gotyckich z końca XIV wieku przedstawiające św. Katarzynę Aleksandryjską i dwóch proroków. Do wyposażenia należy neogotycki ołtarz według projektu Mariana Pavoniego z obrazem ukrzyżowanego Chrystusa pędzla Józefa Simmlera. Obok ołtarza znajduje się neogotycki relikwiarz ze szczątkami bł. Wita – XIII-wiecznego apostoła Litwy. Naprzeciw ołtarza stoi marmurowy pomnik nagrobny generała Jana Skrzyneckiego. W kaplicy odprawiane są msze w rocznicę bitwy o Olszynkę Grochowską.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:27
                                                    Od strony północnej przylegają do kościoła zabudowania klasztorne, skupione wokół trzech wirydarzy: największego południowego, najmniejszego położonego centralnie oraz trzeciego, najmłodszego, usytuowanego w części północnej. Wszystkie trzy wirydarze połączyło długie na 90 metrów skrzydło wschodnie, biegnące ukośnie z północnego – wschodu na południowy – zachód. Skrzydło wschodnie w drugiej połowie XIII wieku było budynkiem o wymiarach 11 x 44 metry z narożnikami wzmocnionymi przyporami i wysuniętym na wschód kapitularzem. Posiadało dwie kondygnacje. W przyziemiu mieściło od południa zakrystię, salę o szerokości 6 metrów, wspomniany kapitularz, pomieszczenie o szerokości 4,5 metra, korytarz prowadzący z krużganka do klasztornych ogrodów, oraz dwa podobne do siebie pomieszczenia o szerokości 5 metrów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:28
                                                    W północnej części skrzydła wschodniego znajduje się silnie wydłużona późnogotycka, dwunawowa sień, zwieńczona sklepieniami krzyżowo – żebrowymi opartymi na trzech filarach. W jej narożniku południowo – zachodnim usytuowano schody prowadzące na górny wielki korytarz, zejście do piwnicy pod refektarzem i portal prowadzący do refektarza. Od wschodu do gotyckiej sieni przylegają trzy pomieszczenia o metryce sięgającej jeszcze XIII i XIV wieku. Pierwotnie znajdował się tam piętrowy, niepodpiwniczony budynek z cegły, opięty lizenami, wzniesiony na rzucie prostokąta o wymiarach zewnętrznych 21×10,8 metrów. Jego przyziemie podzielone było na dwa pomieszczenia: większe północne i mniejsze południowe (istniejące do dziś i nazywane skarbcem). Wkrótce większą salę podzielono na dwa kolejne pomieszczenia. Wszystkie one były od początku sklepione, a główne wejście znajdowało się w środkowej części elewacji zachodniej. Budynek oświetlały romańskie biforia o prostokątnych ościeżach i półkolistym zwieńczeniu. Piętro budynku dostępne było schodami ukrytymi w grubości zachodniego muru. Nie ma pewności jaką funkcję pełnił budynek, być może mieściło się w nim prowincjonalne studium teologiczne.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:56
                                                    Muzeum Dominikanów w Krakowie
                                                    en
                                                    Menu
                                                    Zamknij
                                                    Wizyta
                                                    O Muzeum
                                                    Zbiory
                                                    Dominikanie
                                                    Aktualności
                                                    Wsparcie
                                                    Kontakt
                                                    Kup bilet
                                                    start
                                                    /
                                                    O Muzeum
                                                    O Muzeum
                                                    Muzeum Dominikanów znajduje się w pomieszczeniach będących częścią krakowskiego klasztoru dominikanów. Klasztor ten, jest jednym z najstarszych dominikańskich klasztorów na świecie, a także – najstarszym działającym bez przerwy męskim klasztorem w Polsce oraz największym zespołem klasztornym na terenie starego Krakowa.

                                                    Budowa klasztoru postępowała stopniowo. Najstarsze fragmenty murów powstały już w XII stuleciu, lecz przez wieki poszczególne zabudowania nie były ze sobą połączone. Obecnie, cały kompleks klasztorny sytuuje się wokół trzech wirydarzy. Do bazyliki Świętej Trójcy przylegają centralnie położone czworoboczne krużganki z zamkniętym wirydarzem pośrodku, z których wejść można choćby do gotyckiego kapitularza z XIV wieku, a także – do atrium. To właśnie w XV-wiecznym atrium znajduje się wejście do Muzeum.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 13:59
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c2/Church_of_Holy_Trinity%2C_Chapel_of_the_St._Joseph-Prosper_Provana_tombstone%2C_12_Stolarska_street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/168px-Church_of_Holy_Trinity%2C_Chapel_of_the_St._Joseph-Prosper_Provana_tombstone%2C_12_Stolarska_street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 14:04
                                                    podniósł‎ ‎jedynie‎ ‎udział‎ ‎w‎ ‎uroczystości‎ ‎legata‎ ‎papieskiego,‎ ‎kardynała Grzegorza‎ ‎de‎ ‎Crescentino.‎ ‎Z‎ ‎kolei‎ ‎w‎ ‎Roczniku‎ ‎Krasińskich‎ ‎(z‎ ‎początku XVI‎ ‎wieku)‎ ‎odnotowano‎ ‎darowanie‎ ‎dominikanom‎ ‎małego,‎ ‎drewniane go‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎ ‎-‎ ‎pod‎ ‎błędną‎ ‎datą‎ ‎1221‎ ‎-‎ ‎oraz‎ ‎dedykację świątyni,‎ ‎również‎ ‎drewnianej‎ ‎i‎ ‎wzniesionej‎ ‎przez‎ ‎samych‎ ‎braci‎ ‎-‎ ‎co‎ ‎znów mylnie‎ ‎odniesiono‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎1224‎12‎. W‎ ‎1227‎ ‎roku‎ ‎Iwo‎ ‎Odrowąż‎ ‎osobnym‎ ‎dokumentem‎ ‎przekazał‎ ‎domi nikanom‎ ‎kościół‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy,‎ ‎zwalniając‎ ‎ich‎ ‎od‎ ‎służby‎ ‎parafialnej‎13‎. W‎ ‎ten‎ ‎sposób,‎ ‎co‎ ‎zgodnie‎ ‎podkreśla‎ ‎współczesna‎ ‎nauka,‎ ‎jedynie‎ ‎po twierdził‎ ‎czynność‎ ‎przeprowadzoną‎ ‎w‎ ‎1222‎ ‎lub‎ ‎1223‎ ‎roku. Następne‎ ‎przekazy‎ ‎wiążą‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎sprowadzeniem‎ ‎z‎ ‎Modeny‎ ‎docze snych‎ ‎szczątków‎ ‎Iwona,‎ ‎zmarłego‎ ‎podczas‎ ‎pobytu‎ ‎we‎ ‎Włoszech.‎ ‎Zło żono‎ ‎je‎ ‎w‎ ‎krakowskim‎ ‎kościele‎ ‎Braci‎ ‎Kaznodziejów‎ ‎in‎ ‎sepulchro‎ ‎circa pulpitum‎ ‎in‎ ‎medio‎ ‎chori,‎ ‎o‎ ‎czym‎ ‎jako‎ ‎pierwsza‎ ‎donosi‎ ‎V‎ ‎redakcja‎ ‎Kata logu‎ ‎biskupów‎ ‎krakowskich,‎ ‎bez‎ ‎daty‎ ‎translacji‎14‎.‎ ‎O‎ ‎wydarzeniu‎ ‎wspo mina‎ ‎także‎ ‎Długosz,‎ ‎który‎ ‎w‎ ‎swoim‎ ‎katalogu‎ ‎zamieścił‎ ‎informację‎ ‎o‎ ‎po grzebaniu‎ ‎kości‎ ‎pośrodku‎ ‎chóru,‎ ‎dodając,‎ ‎iż‎ ‎stało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎kilka‎ ‎lat‎ ‎po śmierci‎ ‎biskupa,‎ ‎ta‎ ‎zaś‎ ‎nastąpiła‎ ‎-‎ ‎jak‎ ‎skądinąd‎ ‎wiadomo‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎1229‎ ‎roku‎15‎. W‎ ‎Rocznikach‎ ‎dziejopis‎ ‎zanotował,‎ ‎że‎ ‎translacji‎ ‎i‎ ‎pochówku‎ ‎dokonano w‎ ‎1237‎ ‎roku‎16‎.‎ ‎Późniejsze‎ ‎przekazy‎ ‎podają‎ ‎na‎ ‎ogół‎ ‎taką‎ ‎właśnie‎ ‎wersję; występuje‎ ‎ona‎ ‎między‎ ‎innymi‎ ‎u‎ ‎Abrahama‎ ‎Bzowskiego‎17‎.‎ ‎Gwoli‎ ‎ścisło ści‎ ‎należy‎ ‎dodać,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎tradycji‎ ‎klasztornej‎ ‎pojawiały‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎daty‎ ‎1232‎18 i‎ ‎1239‎19‎,‎ ‎zgodnie‎ ‎odrzucane‎ ‎przez‎ ‎współczesną‎ ‎historiografię‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 23:36
                                                    rokiem‎ ‎1228‎ ‎a‎ ‎1241‎ ‎w‎ ‎konstytucjach‎ ‎znalazł‎ ‎się‎ ‎zakaz‎ ‎sklepiania‎ ‎ko ściołów‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎chóru‎ ‎i‎ ‎zakrystii.‎ ‎Jednocześnie‎ ‎dopuszczalną‎ ‎wy sokość‎ ‎świątyni‎ ‎określono‎ ‎na‎ ‎30‎ ‎stóp,‎ ‎zaś‎ ‎klasztoru‎ ‎na‎ ‎12‎ ‎lub‎ ‎20‎ ‎stóp‎ ‎- w‎ ‎przypadku‎ ‎gdy‎ ‎był‎ ‎wyposażony‎ ‎w‎ ‎dormitorium,‎ ‎tradycyjnie‎ ‎umiesz czane‎ ‎na‎ ‎piętrze.‎ ‎Zalecono‎ ‎także,‎ ‎by‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎konwencie‎ ‎powołano radę‎ ‎składającą‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎trzech‎ ‎braci,‎ ‎kontrolującą‎ ‎wszelką‎ ‎działalność‎ ‎bu dowlaną‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎klasztoru.‎ ‎Ta‎ ‎ostatnia‎ ‎decyzja‎ ‎miała‎ ‎krótki‎ ‎żywot‎ ‎- wycofano‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎niej‎ ‎już‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1241‎ ‎-‎ ‎restrykcje‎ ‎wysokościowe‎ ‎obo wiązywały‎ ‎natomiast‎ ‎po‎ ‎sam‎ ‎koniec‎ ‎XIII‎ ‎stulecia.‎ ‎Do‎ ‎konstytucji‎ ‎kapi tuła‎ ‎generalna‎ ‎dorzuciła‎ ‎jeszcze‎ ‎kilka‎ ‎dalszych‎ ‎postanowień,‎ ‎potępiają cych‎ ‎zbytek‎ ‎w‎ ‎dekorowaniu‎ ‎kościołów,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎szczególności‎ ‎ich‎ ‎chórów (1240,‎ ‎1245,‎ ‎1252,‎ ‎1258,‎ ‎1276). Równolegle‎ ‎własne‎ ‎ustawodawstwo‎ ‎rozwijali‎ ‎minoryci‎12‎.‎ ‎O‎ ‎najstar szych‎ ‎przepisach‎ ‎dotyczących‎ ‎architektury,‎ ‎zawartych‎ ‎w‎ ‎konstytucjach z‎ ‎1239‎ ‎roku,‎ ‎niewiele‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎powiedzieć.‎ ‎Lepiej‎ ‎znane‎ ‎są‎ ‎dopiero‎ ‎posta nowienia‎ ‎uchwalone‎ ‎na‎ ‎kapitule‎ ‎generalnej‎ ‎w‎ ‎Narbonne‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1260. Wzorem‎ ‎konstytucji‎ ‎dominikańskich‎ ‎zawierały‎ ‎zakaz‎ ‎sklepiania‎ ‎kościo łów‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎głównej‎ ‎kaplicy‎ ‎chóru.‎ ‎Prócz‎ ‎ogólnych‎ ‎ograniczeń dotyczących‎ ‎zdobienia‎ ‎kościołów‎ ‎zabroniono‎ ‎również‎ ‎stosowania‎ ‎wi traży‎ ‎figuralnych‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎okna‎ ‎za‎ ‎głównym‎ ‎ołtarzem. Istotniejsza‎ ‎od‎ ‎tych‎ ‎ogólnych‎ ‎przepisów‎ ‎okazała‎ ‎się‎ ‎być‎ ‎decyzja‎ ‎obu zakonów‎ ‎o‎ ‎pozostawieniu‎ ‎kontroli‎ ‎nad‎ ‎pracami‎ ‎budowlanymi‎ ‎w‎ ‎rękach kapituł‎ ‎prowincjalnych‎13‎.‎ ‎One‎ ‎to‎ ‎zalecały‎ ‎poszczególnym‎ ‎konwentom, jak‎ ‎powinny‎ ‎wyglądać‎ ‎ich‎ ‎kościoły‎ ‎i‎ ‎claustra,‎ ‎one‎ ‎też‎ ‎delegowały‎ ‎ze społy‎ ‎kamieniarzy,‎ ‎strycharzy‎ ‎i‎ ‎muratorów.‎ ‎Choć‎ ‎w‎ ‎wielu‎ ‎klasztorach znajdowali‎ ‎się‎ ‎bracia‎ ‎mający‎ ‎kwalifikacje‎ ‎budowlane,‎ ‎zdecydowana większość‎ ‎robót‎ ‎wykonywana‎ ‎była‎ ‎przez‎ ‎wynajęte,‎ ‎świeckie‎ ‎warsztaty. Wszystko‎ ‎to‎ ‎sprawiło,‎ ‎że‎ ‎budownictwo‎ ‎mendykantów,‎ ‎choć‎ ‎stanowi wyraźnie‎ ‎wyodrębniającą‎ ‎się‎ ‎całość,‎ ‎jest‎ ‎równocześnie‎ ‎względnie‎ ‎jed nolite‎ ‎jedynie‎ ‎na‎ ‎poziomie‎ ‎prowincji‎ ‎zakonnych. W‎ ‎tym‎ ‎świetle‎ ‎postulat‎ ‎indywidualnego‎ ‎podejścia‎ ‎do‎ ‎architektury dominikańskiej‎ ‎-‎ ‎i‎ ‎szerzej:‎ ‎mendykanckiej‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎Polsce‎ ‎staje‎ ‎się‎ ‎zupełnie oczywisty.‎ ‎Badając‎ ‎ją,‎ ‎należy‎ ‎rzecz‎ ‎jasna‎ ‎uwzględniać‎ ‎ogólniejsze‎ ‎pro cesy,‎ ‎którym‎ ‎podlegał‎ ‎zakon,‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎jednak‎ ‎mechanicznie‎ ‎przenosić‎ ‎twierdzeń‎ ‎odnoszących‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎predykantów‎ ‎francuskich‎ ‎czy‎ ‎wło
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:28
                                                    „Przesławna królowa Jadwiga, matka ubogich, ucieczka nieszczęśliwych, obrończyni sierot, ostoja słabych, orędowniczka wszystkich poddanych, ozdoba Kościoła, klejnot świątyni, purpura ścian, podpora ołtarzy […] z jaką łaskawością przyjmowała ubogich, jak życzliwie udzielała posłuchania, jak daleka była od wyszydzania kogoś, nie wszczynała kłótni, ani nie była gadatliwa, nie unosiła się gniewem bez słusznej konieczności”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:31
                                                    Pod względem merytorycznym przyrodnicze traktaty Jakuba Haura korespondują ze specyficznym wytworem kultury sarmackiej, Nowymi Atenami księdza Benedykta Chmielowskiego. Są znakomitym świadectwem nie tyle rzeczywistego obrazu łowiectwa staropolskiego, ale przede wszystkim wyobrażeń przyrodniczych wywiedzionych nie z własnych obserwacji, ale z dzieł antycznych i średniowiecznych pisarzy
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 12:54
                                                    W Bibliotece Narodowej znajduje się pierwsza, wcześniejsza redakcja z 1844 r., którą można określić jako wersję próbną ; stanowi ona pomysł samego obrazu olejnego oraz w tymże roku (1846) ukończonej litografii pt. Wanda. Wersja ta - bez sygnatury i żadnego napisu objaśniającego – należy do rzadkości i cechuje się słabym kontrastem walorowym (jest jakby wyblakła). Przedstawia wyłowienie zwłok Wandy z Wisły. Dwaj słudzy wciągają na łódź bezwładne ciało bohaterki, nad którym pochylają się dwie rozpaczające niewiasty. Na pierwszym planie wynurzający się z wody młodzieniec podaje wydobyty z rzeki hełm – koronę i miecz.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 20:57
                                                    Szczególna miejska łąka
                                                    Błonia to istotny element tożsamości starego Krakowa, a przy tym niezwykła pamiątka przeszłości, fenomen urbanistyczny i kulturowy. Zielony, nigdy nie zabudowany klin wbijający się w Kraków od strony Jury i sięgający niemal do Rynku Głównego – to zjawisko niepowtarzalne. Sam termin „błonia” nie jest precyzyjny. W kolejnych fazach rozwoju miasta nazywano tak miejsca o zmieniającym się wyglądzie, funkcji i areale. To, co dziś przez termin ten rozumiemy, to część równiny ciągnącej się ongiś od Zwierzyńca i Salwatora w stronę Czarnej Wsi i Łobzowa.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 20:59
                                                    W XVIII w. miasto odżyło. Zaczęto nawet dbać o higienę – podjęto próby melioracji bagien i uporządkowania niedbałej zabudowy przedmieść. Prace te zostały przerwane rozbiorami i ostatecznym upadkiem Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Dla Błoń nie miało to jednak żadnego znaczenia – krowy pasły się jak dawniej, a pastuszkowie kontemplowali uroczą panoramę roztaczającą się na starą monarszą stolicę.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 22:28
                                                    Na rogach ulic były tablice, wyobrażające rękę z siekierą do niej przyłożoną, znak odstraszający złodziei, karanych ucięciem ręki.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 22:29
                                                    Plugastwa i błota, aby do dwu niedziel najdalej około domów swych wywieźli i wychędożyli" (r.1599).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 22:31
                                                    Stałego oświetlenia w nocy nie było. Tu i ówdzie płonęła latarnia przed figurą, lub obrazem Świętego, ówdzie blask z okien rzucał nieco światła na ulicę, a spóźniony przechodzień sam dźwigał latarkę, albo bogatszy spieszył ze służącym, niosącym pochodnię. Panów w powozach lub lektykach otaczali hajducy z pochodniami. Do dziś dnia przy niektórych bramach kamienic, stoją oparte o ścianę, lub przy filarze, ukośnie wmurowane płaskie kamienie, z okragłemi zagłębieniami, w które to zagłębienia wtykano płonące końce pochodni dla zagaszenia ich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:27
                                                    Ulica Floryańska

                                                    Zwana po łacinie plat. s. Floriani. Od początku ani co do nazw, ani co do ukształtowania nie ulegała zmianom, z wyjątkiem jednej większej zmiany w konfiguracji poziomu ulicy. Skrzętny Grabowski zanotował, że pomiędzy Kleparzem, a raczej północnym murem miejskim, a przecznicą ś. Marka, było niegdyś znaczne zagłębienie terenu, później dopiero zarównane. W kilku domach dalszej części ul. Florjańskiej: szembekowskim (dziś nr 32) i stattlerowskim (dziś nr 30, albo 34, oba w okolicy r. 1800 należały do Stattlerów) znaleziono przy wybieraniu fundamentów <przed kilkunastu laty» (ok. 1810 r.) w głębokości 7 łokci ślady płotów i domów drewnianych na węgieł stawianych». Zagłębienie obejmowało także północny koniec ul. ś. Jana. W czasie ok. lat 1880-1890 podczas robót ziemnych około wodociągów, znaleziono również w znacznej głębokości stare pomosty drewniane i płoty. Znaleziska te niekoniecznie odnosić trzeba do epok przedhistorycznych.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:29
                                                    1) Gdzie dziś część hotelu Saskiego, tam ewangelicy ok. r. 1572 założyli swój zbór i szkołę przy nim. Zbór ten, zw. Brogiem, stał się przedmiotem kilkakrotnych napadów motłochu i studentów krak., aż w r. 1591 spalony i całkowicie zniszczony został. Ruinę, połączoną z sąsiednią kamienicą zw. «Almaria» i kilku innemi, przerobiono po r. 1627 na kościół Niepokal. Pocz. M. B. i klasztor bernardynów zw. «żłóbkiem». Nazwa pochodziła od tytułu kościoła: N. P. M. od żłóbka. R. 1788 na polecenie prymasa Poniatowskiego bernardyni ustąpili kościoła i klasztoru bazyljanom, poczem budynki zaniedbane przez tych ostatnich rząd austr. wystawił na licytację. Nabył je Maciej Knotz (nie Kucz) i w r. 1802 przerobił na hotel, do którego w r. 1818 przyłączył przyległą kamienicę od ul. Sławkowskiej; całość tworzy dziś hotel Saski.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:32
                                                    Nazwa ul. Siennej, pl. Foenilis pojawia się ok. połowy XVI w. Jeszcze w prowadzonym według ulic spisie domów do pogłównego z r. 1544 jest wymieniona «pl. Perdita», a niema wcale «pl. Foenilis». W źródłach pisanych nową nazwę i to w postaci polskiej spotykamy po raz pierwszy w r. 1552. Mianowicie pod tym rokiem czytamy wzmiankę o «plat. dicta Szyenna», a zapiska w tejże księdze z r. 1551 mówi z okazji tej samej sprawy, że Mikołaj Salomon sprzedaje Hieronimowi «Szapala» dom swój narożny. Arcybractwa Miłosierdzia p. t. «Regestr albo Descripcia praw, także muniment. do Szarej kamienice należących »., która zdaje się być wypisem z aktów miejskich, na k. 2 jest pod r. 1551 mowa o kam. później arcybractwa, zw. lapidea Grisea, przy ul. «quondam Thirgassen nuncupata», a r. 1577, na k. 10, ta sama kam. stoi «in platea ex opposito scholae B. M. V.». Ale jeszcze w r. 1614 czy-tamy jakby usprawiedliwienie nowej nazwy: «siannicy na ul. Siennej, to miejsce zwyczajnej przedaży siana».
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:33
                                                    Bądź co bądź sprawa dawnych nazw i dziejów ul. Siennej całkiem jasną dotąd nie jest.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:36
                                                    Kiedy dla całej długości od Rynku do Nowej bramy ustaliła się jednolita nazwa obecna ulicy Siennej, nie wiemy. W każdym razie przed zniesieniem Szkoły P. Marji; na kołłątajowskim bowiem planie Krakowa z roku 1785 napis «ul. Sienna» zajmuje całą tę obecną długość. Jatki, niegdyś zacieśniające Mały Rynek, zostawiały przy południowej jego ścianie wąski pas wolny, który istotnie był dalszym ciągiem ul. Siennej. Uwidoczniono to na niektórych starych planach tego placu. Co do domu «Śmierć», albo «pod Śmiercią», Grabowski zanotował o nim pod r. 1616: «dom pod Śmiercią na Smarowni, w ul. Siennej ku bramie przy Wendecie», w innem zaś miejscu, że «w XVII w. był w dziedzińcu dominikanów, za szkołą P. Marji». Ul. Sienną (czyli raczej jej dawne przedłużenie) poza dzisiejszym Małym Rynkiem zamykała Nowa brama. Mylnem jest twierdzenie A. Grabowskiego, powtarzane potem przez innych, jakoby bramę Nową pierwotnie nazywano czasem «porta Carnificum» i jakoby wzniesioną była jeszcze w pierwszej połowie XIV w. Polega to na więcej niż wątpliwej kombinacji przypuszczeń, że ul. Sienną raz jakoby nazwano w r. 1339 «platea Carnificum», wskutek czego zapiska z r. 1338 o «porta Carnificum» może odnosić się do Nowej bramy. (W ślad za Grabowskim cofa się jeszcze dalej w głąb przeszłości J. Muczkowski (Dawne warownie Krak. 22), który do bramy Nowej mylnie stosuje zapiskę z r. 1328. Przedewszystkiem nie jest tam wymieniona: valva Carnificum, tylko mowa o nienazwanej bramie przy ul. Carnificum («curia in platea Carnificum, in acie contra portam civitatis»). Niewątpliwie rozumieć tu trzeba bramę Mikołajską na końcu ul. zwanej nieraz wtedy ul. Rzeźniczą; Nowa brama zaś wówczas jeszcze nie istniała a nawet, że miano «valva Carnificum» w zapisce z r. 1410 «najwłaściwiej przypada na bramę Nową». Przeczy temu inna zapiska w aktach miejskich z tego samego r. 1338, w której powiedziano najwyraźniej, że porta Carnificum stoi na drodze do ś. Mikołaja a w r. 1392 brama Rzeźnicka prowadzi ku Mogile. Zresztą podczas gdy kilka innych bram miejskich z pewnością powstało w czasach niezbyt dalekich od r. 1300, to nie brak dowodów, iż brama Nowa dlatego tę nazwę otrzymała, że istotnie była od tamtych późniejszą. W rękop. ks. Teleżyńskiego, który się powołuje na Acta Consul. Crac. i Miechowitę, czytamy: «Porta Nova cum Castrensi primo aedificata a. d. 1395», a na uwagę zasługuje, że i w Aktach miejskich pierwsza o niej wzmianka jest z r. 1396, nawet może z r. 1395: «super ponte Novae valvae». Zapiski o «porta Nova» albo Newthor» spotykamy często przez cały wiek XV, a obok nich w tych samych spisach bram miejskich bywa osobno wymieniana także «sinte Niklasthor», zatem brama na końcu ówczesnej plat. Carnificum, która prowadzi do kościoła ś. Mikołaja.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:37
                                                    Za Nową bramą było miejsce zw. «na śmieciach»: drugie takie było przy furtce ś. Anny.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:39
                                                    Mieszanie nazw dwóch tych kap około Nowej bramy wprowadza zwłaszcza w XVII w. dużą niejasność. Według Grabowskiego w r. 1613 własnością miasta były: a) Stara kapa i b) Kapa podobno cerifusoria za Nową bramą. Wolno przypuszczać, że «Starą» nazywano Kapę ową woskową «ym Grunde», ale czy nie przez pomyłkę umieszcza on teraz kapę woskową za murami miasta? Nie rozstrzyga tego pytania wzmianka z r. 1655, która mówi, że ta Kapa jest przy Nowej bramie, a za nią baszta Kowalska. To określenie jest zbyt ogólnikowe, by nas pouczyło o położeniu Kapy przed murami miasta lub za niemi.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:40
                                                    R. 1519 Zygmunt I «molendinum nostrum Kutlowski» daje w zastaw miastu, co ponawia potem Zygmunt August. Młyn ten w r. 1570 nazwano Mikołajskim, spalony w XVII w. przez Szwedów przestał istnieć na tem miejscu, a nazwa jego przeszła na inny w sąsiedztwie reformatów. Niedaleko też od Nowej bramy był staw zwany w dawnych wiekach «piscina Leypiger» od rodziny właścicieli. W r. 1435 jeszcze nie nosi tej nazwy, gdy Marcin Leipinger i stryj jego Jan wiodą spór o staw zwany tam «der Teich vor dem Newen thor». Zasilany on był wodą Rudawy, która tędy wpadała do Starej Wisły. R. 1528 miasto ustąpiło go szpitalowi ś. Sebastjana. Zapiski o dzierżawieniu w nim rybołowstwa idą jeszcze do r. 1657, ale w końcu XVII w. był zamulony i nie istniał. Przy stawie była Ciesielnia «Curia carpentaria», «czimerhof», wspominana od r. 1517, a w pobliżu Tartak miejski, czyli «Młyn pilny».
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:42
                                                    Za Nową bramą wreszcie była Farbiernia miejska, w której farbowano płótna. Może to było opodal, w okolicy dzisiejszej ul. Blich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:45
                                                    Zamykała ul. Wiślną brama Wiślna, z niewysoką basztą, raczej domkiem jednopiętrowym, przez który prowadził przejazd. Ona jedna z pośród bram krakowskich nie miała wysuniętej części zewnętrznej, miała tylko podwójne wrota. W roku 1542 czytamy w rachunkach miejskich o czynszu ziemnym z młyna igielnego «domus molae acuariae in porta Vislnensi». Wzmianki o bramie spotyka się od początku XIV w.: r. 1314 «porta Visle», r. 1332 «walua Wisle», r. 1473 i 1500: «Weissiltorm», a także r. 1500 «porta Vistulae». Czy zapiska z r. 1310 «by der Wasserfporten» odnosi się do bramy Wiślnej? Miałoby się ochotę łączyć ją z ową furtką Biskupią na końcu ul. Franciszkańskiej, też czasem zwanej Biskupią, o której to ulicy czytamy w początku XVI w., że tamtędy woda płynie (patrz ul. Franciszkańska.) Cóż, kiedy skądinąd nie wiadomo, by w roku 1310 ta furtka już istniała. Łuszczkiewicz ("Klejnoty Krakowa") wprost twierdzi, że «brama Wodna, później Wiślna, prowadziła ku Zwierzyńcowi». Raz jeden, pod r. 1318, czytamy zapiskę o «porta Visle in plat. Fratrum minorum», prawdopodobnie z powodu bliskiego sąsiedztwa wylotów ul. Wiślnej i ul. Franciszkańskiej, którą to ostatnią nazywano w średnich wiekach wprawdzie ul. ś. Franciszka, ale niekiedy też może Franciszkańską (Fratrum Minorum), choć właściwą Franciszkańską była raczej ul. Bracka
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:47
                                                    Kościół ten i klasztor Cezarytów (Kanonicy reguły de Poenitentia bb. Martyrum, albo s. Mariae de Metro, w Krakowie zwani Markami) przy nim ma być, fundacji współczesnej lokacji Krakowa w r. 1257. Kościół ś. Marka wspomniany jest po raz pierwszy w roku 1306; klasztor przy nim w r. 1330. Według Długosza miały początkowo stać w miejsce klasztoru domki dla pustelników. Kościół pierwotny przebudowano później w stylu gotyckim, a zewnętrzna ta jego postać zachowała się niemal bez zmiany. Wtedy, t. j. w XV lub XVI w., zapewne i domki pustelnicze ustąpiły miejsca zwartemu klasztorowi. Dalszą znaczną zmianą w wyglądzie ulicy było założenie w r. 1857 na pustym placu narożnym naprzeciw kościoła gmachu ówczesnego Tow. Naukowego, dziś Polskiej Akademji Umiej., staraniem i w przeważnej części kosztem ówczesnego prezesa, Franciszka Wężyka.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 23.09.24, 23:48
                                                    Brama składała się z jednopiętrowego budynku prostokatnego, poprzecznie wydłużonego, z przejazdem ostrołukowym, poza którym i rodzajem szyi wśród dwóch murów rozszerzał się dość obszerny niski bastjon o ścianach podmurowanych na szkarpę, z pionowym wyżej parapetem i dachem dachówkowym. W murze, łączącym pięciobok z basztą nadbramną, był od strony zachodniej dość wysoki i szeroki otwór przejazdowy o łuku spłaszczonym, nakryty daszkiem. Za budynkiem bramy widać na lewo wieżę okrągłą o chełmie wysokim stożkowatym, albo należącą do zabudowań bramy, albo najbliższą ku reformatom wieżę muru miejskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 20:02
                                                    Ale i sąsiedztwo przybrało nazwę od tej mennicy. Grabowski pisze: «Mennicą nazywano miejsce około murów miejskich za kościołem ś. Anny, około kollegjum Nowodworskiego, czyli od ul. ś. Anny ku Gołębiej i Wiślnej», a gdzieindziej dodaje, że było to «około muru, otaczającego ogród do tegoż kollegjum Nowodworskiego należący od strony zachodniej. Było tam kilka domków drewnianych, przyczepionych do gmachu liceum i murów ogrodowych. Po zniesieniu murów domy te długo stały i zostały zniesione dopiero r. 1825-1826. Być może, iż tu stał gmach mennicy, zanim na tem miejscu teraźniejsze liceum wystawione zostało». W innem miejscu ten sam Grabowski zapisał: «Z wykazu domów zburzonych za Rzplitej krak. dla upiększenia miasta okazuje się, że było tam (tj. na Mennicy) domów drewnianych 9. Nie pomnę, czy był jaki dom większy, w którym w XVI w. mieściła się mennica». Ale niebawem dodaje: R. 1792 dom, gdzie dawniej była mennica, zwano Starą Mennicą, były w nim stajnie miejskie. (Więcej domów w różnych czasach nosiło w Krakowie tę nazwę; były takie Stare Mynce: dom na Rynku nr 17 już w początku XVI w., w XVII w. dom na ul. wówczas Żydowskiej, dziś na placu Szczepańskim nr 6, a na początku XVIII w. któryś dom «in plat. s. Floriani» może późniejszy hotel Drezdeński, dziś Rynek nr 47. Jeszcze inna Stara Mynca była w r. 1662 w okolicy zachodniego końca ul. Poselskiej). Był drewniany, okno jedno z niego wychodziło w ogród między murami ciągnący się, aż do Szewskiej furtki; mówi o tem opis domów miejskich z r. 1792. Grabowski jako jeszcze naoczny świadek pisze także: «Aż do r. 1814 uliczkę małą, idącą pomiędzy gmachem kollegjum Nowodworskiego a murem miejskim zwano Mennicą, vulgo Miednicą». Ale tu dodaje szczegół mniej pewny: «Domki drewniane przy murze rozebrano 1814 r.».
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 20:04
                                                    Zdaje się, że przy tej uliczce, zwanej Mennicą, więc na południe od końca ul. ś. Anny stał od drugiej połowy XVI w. dwór Tęczyńskich.(Kraków niegdyś mieścił kilka dworów panów Tęczyńskich: jeden do niedawna jeszcze pod nazwą «na Tęczyńskiem» znany przy ul. dziś Straszewskiego nr 14-15; pamiątką jego ulica Tęczyńskich przy placu na Groblach; drugi za kościołem ś. Trójcy w pobliżu kościoła ś. Piotra ten wszedł w zabudowanie klasztoru ś. Józefa.)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 24.09.24, 20:05
                                                    Przed wybudowaniem nowego kościoła pięknej struktury barokowej, na zmianę wyglądu ulicy wpłynęło wzniesienie w samym końcu XV w. gmachu Uniwersytetu, zwanego dawniej Akademją krak., na miejscu zburzonych domów żydowskich. Gmach ten, przez długi czas niezupełny i monumentalny tylko w swej południowo-wschodniej połowie, przybrał obecną postać po połowie XIX w., kiedy dla dopełnienia go i zamknięcia od zachodu zniesiono kilka wąskich kilkupiętrowych kamieniczek.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:45
                                                    W roku 1631 drewniane zabudowania od północy kościoła świętej Barbary zastąpiono barokowym budynkiem wikarówki. Ta z kolei diametralnie zmieniła swój wygląd w połowie XVIII wieku, kiedy to królewski architekt Franciszek Plaaccidi rozbudował ją i nadał jej nową, bardziej wytrawną formę.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:48
                                                    Tak przetrwał plac Mariacki przez całe XIX stulecie. Przeobrażeniom ulegały jedynie kamienice przyrynkowe, które zmieniały się zgodnie z panującymi: modą i tendencjami architektonicznymi. W Polowie XVIII wieku działki narożne z rynkiem zakupiła rodzina Bartschów i od tego czasu rejon ten zwany był barszczowem. W 1901 roku w budynku tym, od strony kościoła Mariackiego, pomieszczenia wynajmował Stanisław Wyspiański. Artysta tam tworzył, malował i pisał. To tu powstała „Warszawianka”, „Legion”, „Klątwa” i znaczna część znanego wszystkim „Wesela”. Mimo iż budynek został wyburzony to fakt ten upamiętnia tablica projektu Karola Hukana. Po sprzedaży nieruchomości kamienica przeszła w ręce krakowskiego kupca Celestyna Czynciela. Z jego inicjatywy starą zabudowę wyburzono, zastępując ją nową w duchu współczesnej mu secesji.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:50
                                                    Argumenty, jakie przemówiły za budową nowej Wikarówki były dwa: chciano oddzielić plac Mariacki od Małego Rynku, co było historycznie uwarunkowane, oraz fakt iż pozostawienie pustego miejsca odsłoniłby zbyt duży nienaturalny kontrast gotyckiej bryły kościoła świętej Barbary z jego barokową absydą. W roku 1936 roku stanął nowy budynek wikarówki zaprojektowany, w stylu klasycyzującym, przez Franciszką Mączyńskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 25.09.24, 23:53
                                                    Tędy przechodzili przekupnie i dziewki wszeteczne kierując się skróconą drogą w stronę
                                                    Małego Rynku. I tu chowali się żebracy i bezdomni.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:08
                                                    Plac Dominikański

                                                    Niektórzy mieszczą tu najstarszy Rynek czy plac targowy pierwotnej osady Krakowa przed lokacją 1257 r. Sądzę, że przeczy temu okoliczność, iż miejsce to, od średnich wieków począwszy, nazywano zawsze ulicą a nie placem, rynkiem czy targiem. Nazwa bowiem „placu Dominikańskiego” jest bardzo niedawną, pojawiła się dopiero po połowie XIX w. Pierwotną jego nazwą podobno było: Szeroka ul., z którą w postaci «plat. Lata» i «Breite gasse» spotykamy się w źródłach począwszy od r. 1435. Znajdowała się tam wtedy targowica bednarzy, «Botener». Pierwsze bliższe określenie położenia «Breite gasse» w pobliżu cmentarza kościoła ś. Trójcy spotykamy w r. 1488. Równie dokładnie określono ją później w zapisce z roku 1578, w zapisce z r. 1637 jako «piat. Lata» w pobliżu dominikanów, oraz w zapisce z r. 1682, gdzie wymieniona jest w porządku kolejnym między ul. Stolarską i Grodzką. Lecz gdy, jak wiemy skądinąd, w XVI w. istniała także i druga ul. Szeroka, za bramą Szewską, przeto przy zapisce z r. 1587 o «Szyrokiej ulicze», jak i przy innych, może nawet z XV w., zachodzi często z braku bliższego określenia wątpliwość, o której z dwóch tych ulic jest mowa. Na początku XVII w. także i część dzisiejszego placu WWŚwiętych, wprawdzie może tylko wyjątkowo, nazywano czasem Szeroką ulicą (patrz niżej: plac WWŚwiętych). Była w r. 1792 jeszcze i trzecia Szeroka ul. na Kaźmierzu, która tę nazwę do dziś dnia zachowała.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:10
                                                    Plac Wszystkich Świętych.

                                                    Nazwa obecna, jak i sam plac, jest nowszego pochodzenia. Pierwotnie znaczna jego część była zajęta pod kościół WWŚwiętych — fundowany jeszcze przed lokacją Krakowa — i tegoż obejście, co wszystko otaczał mur obwodowy. Pomiędzy boczną fasadą kościoła a północnym szeregiem domów, idących od ul. Grodzkiej ku Brackiej, zostawiona była wąska uliczka, która rozszerzała się w nieregularny placyk w pobliżu prezbiterjum kościoła franciszkanów. Może być, że do tej to uliczki odnosi się nazwa «vicus OO. Sanctorum», którą spotykamy pod r. 1375, ale która się nie ustaliła, a nawet kto wie czy nie wyjątkowo wtedy była użytą. W XVI w., a może już i w średnich wiekach, zwyczajnie stosowano do tej samej uliczki nazwę: Psi Rynek, równie przez cały wiek XVII i później. W «Revisyi gospód» z r. 1649 czytamy: «ulica Psim rynkiem nazwana, idąc ku franciszkanom po prawej ręce», jakoby od ul. Grodzkiej, naprzeciw ul. Szerokiej, czyli dziś placu Dominikańskiego. Są na niej, idąc ku franciszkanom po prawej ręce, kamienice: «Popiołkowska, Raczkowska, Jana Wagolca, p. Morykoniego, do dziekanji WWSS. należące dwie, JWP. Mieyskiego, p. Olszowskiego i Lazora krawca». Na kołłątajowskim planie Krakowa z r. 1785 nosi ona ten podpis. W XVII w. nazwę Psi Rynek czasem przekręcano w ,Przyrynek». W XVII też wieku owo rozszerzenie ulicy w nieregularny placyk pomiędzy kościołami WWświętych i franciszkańskim, oraz pałacem Wielopolskich nazywano niekiedy Szeroką ulicą; w r. 1606 bowiem spotykamy zapiskę: «Szeroka ulica pomiędzy WWŚwiętymi a franciszkanami». Grabowski twierdzi, że dawne forum Caninum, albo circulus Caninus (Psi Rynek), to za niego już ul. Franciszkańska. Dokładnej daty tej przemiany nazwy, ani też granic ul. Franciszkańskiej ówczesnej nie zapisał. Prawdopodobnie nazywano tak wtedy nietylko Psi Rynek, ale i jego zachodnie przedłużenie od wylotu ul. Brackiej do murów miejskich, tj. dzisiejszych Plantacyj. Co zaś do czasu, w którym Psi Rynek nazywano ulicą Franciszkańską, to przypomnimy, że Grabowski znał Kraków od r. 1797.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:12
                                                    Była jeszcze w okolicy kościoła WWŚwiętych w XIV wieku jakaś platea Fabrorum, której zarówno położenie jak i polska nazwa są nam nieznane. Faber może, znaczyć albo wogóle rzemieślnik, albo kowal, kotlarz, ślusarz, stolarz, cieśla, mularz, snycerz. Położenia jej zaś dostatecznie nie wyjaśnia jedyna wzmianka, którą spotykamy w akcie rozgraniczenia parafij krak. r. 1327; między parafjami P. Marji a WWŚwiętych granica ma biec: «eundo a muro civitatis per cemiterium fratrum predicatorum... et a porta fratrum eorundem eundo ad eccl. OO. Sanctorum... et a damo Raczkonis per plat. Fabrorum ad predictam eccl. 00. Sanctorum eundo... et per plat. iuxta cemiterium ecclesie eiusdem eundo circa cemiterium fratrum minorum ad portam primam que ducit ad aquam» itd. Z tego widać, że plat. Fabrorum prowadziła od ul. Grodzkiej ku kościołowi WWŚwiętych, ale z której strony? Była w połowie XVII w. kamienica, «Raczkowska» na Psim Rynku, trudno jednak przypuścić, by w tej nazwie przechowało się wspomnienie o domu niegdyś «Raczkonis», który przed trzema z górą wiekami stał przy owej zagadkowej «plat. Fabrorum».
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:14
                                                    Stary Kraków tak bardzo się zmienił, tyle stracił ze swych dawnych klejnotów, że przebiegając stare widoki i porównując je z obecnym stanem, trudno rozpoznać to samo jednak miasto. Przecież zostało jeszcze bardzo dużo. Mimo wszystkie zmiany i straty poniesione, żyje w murach Krakowa niepospolity czar i urok starego miasta. Istnieje dotąd szereg ulic i uliczek, które i dziś są jeszcze temi jednostkami w sobie architektonicznie zamkniętymi. Takim świetnym dziełem budownictwa dawnych czasów jest przepiękna ulica Floryańska, ujęta z jednej strony w iglice wieży Maryackiej, z drugiej zaś w potężną przysadzistą bramę forteczną. Podobnie zamkniętą jest cicha, jakby martwa ulica św. Jana; od strony Rynku przez Sukiennice, od plant zamyka ją przepiękna fasada kościoła OO. Pijarów. tak samo w ulicę Bracką wchodzi kościół OO. Franciszkanów, a od strony Rynku wystrzela, ponad linię domów, szczyt niewidocznej wieży Ratuszowej. Tak samo z ulicy Sławkowskiej, patrzącemu od strony plantacyi, ukazuje się nad dachami domów jeszcze raz szczyt wieży Ratuszowej.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:16
                                                    Jednak uskoki i załamania uliczne, o których tu mowa, powstały jeszcze inną drogą – wskutek budowania szkarp czy ukośnych podpór, dostawianych do ścian frontowych celem wzmocnienia ich i podparcia. Tych szkarp jest dziś jeszcze w Krakowie duża ilość. Są one najbardziej specyficzną czyli indywidualną cechą Krakowa. Wskutek nich przeważa w całem śródmieściu skośno-pionowy kierunek murów architektury świeckiej. Kiedyś było ich znacznie więcej. Do niedawna jeszcze – mimo ustawicznych zmian i przeróbek – zachowało się ich tyle, że więcej było domów ze szkarpami, niż bez nich. Drugiego miasta, gdzieby szkarpa stała się jakąś nieodstępną częścią składową domu, gdzieby przeważały domy wsparte szkarpami – prawdopodobnie nie znajdziemy. I dlatego to szkarpy domów krakowskich powinno się uważać za rzecz nietykalną, jako najbardziej specyficzną właściwość Krakowa, one bowiem nadają miastu staroświecki charakter. W nich wyraża się wielka powaga miasta i jakaś wiekowa dostojność.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:18
                                                    Drugi rodzaj przedstawia szkarpę, ujmującą tylko spód domu czyli parter. Cechą takiej szkarpy, jest to, że ona zwykle przykrywa sobą portal kamienny domu, zostawiając czasem tylko sam wewnętrzny brzeg widocznym. Przytem zdarza się, że szkarpa taka ma kształt dość wydatnej przystawki, o linii lekko pochyłej i jest nakrytą osobnym daszkiem. Typową tego rodzaju szkarpę posiada dom przy ulicy Gołębiej nr.4. Jest to stary dom jednopiętrowy, o murach potężnej grubości, którą zwiększa jeszcze wspomniana szkarpa, zakończona wydatnym gzymsem, przykrytym dachówką.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:20
                                                    Przy dokładniejszym rozpatrzeniu planu Krakowa tj. obecnego śródmieścia, zauważyć można z łatwością różnicę, jaka zachodzi w ugrupowaniu ulic części zachodnio-północnej a południowo-wschodniej. Występuje to już w samym planie Rynku. Gdyż wszystkie jego boki i naroża przystosowały się do miary geometry, z wyjątkiem północno-wschodniego kąta, który rozszerzoną i lekko zaokrągloną linią przechodzi w ulicę Grodzką. Ta zaś zastanawia niesymetrycznym względem Rynku kierunkiem, podobnie jak ulica Bracka, która charakterystycznym zakrętem zwraca się w stronę kościoła OO. Francisszkanów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:22
                                                    Podobnie przedstawia się ulica Kanonicza. Wiadomo już, że ona nie była objęta pierwotna lokacyą i dopiero w późniejszych czasach, jako "nova civitas" została w XIV wieku włączona do miasta. Długosz opowiada, że kanonicy i prałaci, którzy przedtem zajmowali domy wokół katedry, w XIV wieku zaczęli się przenosić do miasta. Popiera to opowiadanie szereg dokumentów, spisanych przy kupnie placów i domów przez kanoników kapitulnych. otóż wiadomo dobrze, że domy te stały przy ulicy Kanoniczej, która do dziś jest cała niemal jeszcze w posiadaniu kapituły. Zamieszkanie tej ulicy przez kanoników katedralnych tłumaczy charakterystyczne wygięcie w stronę zachodnią. Tworzyła ona arteryę komunikacyjną z Wawelem i dlatego została umyślnie tak skręconą, by jej wylot przypadał na podnóże drogi na zamek.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:24
                                                    Trzeba jeszcze wspomnieć o drobniejszych zaułkach tak zwanych kącikach. Było to coś w rodzaju kątów czy też maleńkich placyków, które powstały często samorzutnie, nieraz jako konieczność ruchu ulicznego. Takich kątów czy kącików było kiedyś dość wiele np. kąt żydowski, kąt przy ulicy Wiślnej, przy ulicy Grodzkiej, przy św. Marku, przy Franciszkanach t. zw. Psi Rynek itd. Przy zmianach, jakie w topografii i w planie miasta wprowadził XIX wiek, wszystkie te charakterystyczne zaułki zniknęły bezpowrotnie. Pozostał tylko jeden tzw. "kącik przy kościele św. Jana". Powstał on wskutek położenia tego kościółka, który sobą zagradza szerokość ulicy. I dlatego chcąc umożliwić komunikacyę, musiano utworzyć ten maleńki placyk z boku kościoła.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:29
                                                    Mały Rynek
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:32
                                                    O przedkolacyjnym istnieniu placu targowego i jego znaczeniu świadczy istnienie szkoły, jaka stała do początku XIX wieku, u zbiegu ulic Siennej i Stolarskiej. Usytuowanie budynku szkoły w tym miejscu świadczy, iż powstała ona jeszcze przed 1257 rokiem, kiedy to wytyczono siatkę krakowskich ulic. Fundację szkoły przypisuje się biskupowi Iwo Odrowążowi. Pewnym jest natomiast to, iż była to najstarsza parafialna szkoła na ziemiach polskich. Do dwupiętrowego budynku wchodziło się od strony ulicy Siennej przechodząc przez murowane ogrodzenie. Szkoła zaburzała trakt komunikacyjny w kierunku tak zwanej Nowej Bramy, mimo to przetrwała przez kilka stuleci.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:40
                                                    Znajdująca się pod numerem 1 kamienica Fritscha to budynek sięgający czasów gotyku. W XV wieku należała do Mikołaja Wernera- głównego budowniczego korpusu kościoła Mariackiego. Obecną formę uzyskała po scaleniu dwóch średniowiecznych domów, po potopie szwedzkim, z tego też okresu pochodzi rzeźba rycerza w rzymskim stroju ustawiona w niszy znajdującej się w narożu budynku.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 26.09.24, 00:43
                                                    W 1953 roku tramwaje całkowicie opuściły tę część miasta jednak nie przywrócono tu ani funkcji tradycyjnych funkcji handlowych ani nie nadano mu roli reprezentacyjnej. Przestrzeń zagospodarowano pod parking miejski oraz postój taksówek.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:01
                                                    W kaplicy głoszono – przesunięte z kościoła Mariackiego – kazania w języku polskim i odprawiano nabożeństwa dla istniejących przy kościele bractw. Podczas obrad sejmu w Krakowie (1XI 1536 – 10 III 1537), na prośbę posłów i za zgodą senatorów, król Zygmunt I (1506 – 1548) nakazał przeniesienie kazań polskich do dużego kościoła Mariackiego, a niemieckich do małego kościoła św. Barbary. Akt ten jest świadectwem obudzenia się świadomości i dumy narodowej Polaków i efektem procesu polonizacji niemieckich rodów mieszczańskich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:04
                                                    projekt powiększenia kościoła zrodził się za ks. Stanisława Grodzieckiego SJ w 1594 roku oraz za superiora ks. Marcina Łaszcza SJ (1613 – 1615). Jednak jego realizacja natrafiła na zdecydowany sprzeciw Rady Mieskiej. Wieloletnie pertraktacje nie przyniosły rezultatów, pomimo udzielonego jezuitom popracia przez króla Wadysława IV (1632 – 1648). Dopiero w roku 1687 jezuici nieznacznie powiększyli kościół, dostawiając od wschodu apsydę. przy tej okazji wykonano w kościele nowe sklepienie, wyższe od gotyckiego o dwa metry. Podniesiono dach, nadmurowano ściany boczne, nowe okna zrobiono wyżej, naprawiono ołtarz i balkony (chóry boczne), a w lutym 1688 roku ukończono budowę organów. Autorem wystroju wnętrza kościoła z końca XVII wieku był ks. Jan Ignacy Delamars SJ (1656 – 1719), równocześnie kaznodzieja w kościele św. Barbary i kronikarz domu. Nowy wystrój wnętrza wykonano w latach 1764 – 1767.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:09
                                                    Gdy w 1521 pomiędzy Francją a Hiszpanią po raz kolejny wywiązała się wojna o Nawarrę, wziął udział w bitwie o Pampelunę, gdzie 20 maja kula armatnia przeleciała mu pomiędzy nogami, jedną obcierając i miażdżąc kości drugiej poniżej kolana. Wkrótce potem twierdza się poddała, a zwycięzcy Francuzi w lektyce przetransportowali rannego do zamku Loyola. Tam zrastająca się już noga została złamana przez lekarza, wystająca końcówka kości ucięta, po czym złożono kości na nowo. Już po miesiącu Ignacy zaczął wracać do zdrowia, ale noga nigdy nie odzyskała sprawności i była wyraźnie krótsza. Podczas przewlekłej rekonwalescencji poprosił o jakąś lekturę: romans lub opowieść rycerską, ale z braku takowych dostał katalońską edycję Vita Christi Ludolfa z Saksonii – kartuza (1300–1378), co zapoczątkowało proces jego nawrócenia. Było to reprezentujące nurt devotio moderna dzieło 40 lat pracy kartuzjańskiego mnicha, który dokonał syntezy opowieści biblijnej i tekstów ojców Kościoła, prowadząc czytelnika przez sceny z Nowego Testamentu jako obserwatora. Metoda ta w znacznej mierze zainspirowała jego późniejsze „Ćwiczenia duchowne”. W autobiografii wspomina, że miał wówczas wizję NMP z Dzieciątkiem, która odmieniła jego życie i, jak to opisał później, „napełniła go słodyczą i obrzydzeniem do grzechów”. Zrezygnował z kariery wojskowej. Wzorcem do naśladowania stają się dla niego św. Franciszek z Asyżu i inni święci. Zdecydował się udać do Ziemi Świętej, by nawracać pogan. Zmiana ta została zauważona przez rodzinę, starszy brat błagał go, by nie narażał reputacji rodziny.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:11
                                                    W 1528 przenosi się do Paryża i zaczyna studia na Sorbonie – najpierw na Collège de Montaigu, a później Collège Ste-Barbe, gdzie również był pod obserwacją inkwizycji i raz został nawet skazany na publiczne biczowanie. Jego postępowanie wobec inkwizycji zmienia się z czasem, pierwsze wyroki przyjmuje z pokorą, nawet nie protestując, później zaczyna wnosić skargi i staje się aktywnym uczestnikiem procesów, a na końcu kiedy już formuje Towarzystwo, sam występuje do inkwizycji o proces. Paryski inkwizytor Matthieu Ory oczyścił go z zarzutów, a rektor musiał prosić go o wybaczenie. Uniwersytet paryski ukończył w 1534 w wieku 43 lat i dlatego czasem był nazywany Master Ignatius.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:12
                                                    W kwietniu 1541 pomimo oporów został wybrany pierwszym przełożonym generalnym z tytułem Generała Towarzystwa. 22 kwietnia 1541 odprawił mszę dziękczynną w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami – Towarzystwo Jezusowe było już w pełni ukonstytuowane. Stanowisko swoje Ignacy piastował do śmierci 31 lipca 1556. Następnych kilka lat zajęła praca organizacyjna i pisanie statutów stowarzyszenia. W Rzymie spotkał go Juan de Vega, ambasador cesarza Karola V, który był pod takim wrażeniem nowego zakonu, że kiedy został wyznaczony wicekrólem Sycylii, sprowadził tam Towarzystwo i otworzył seminarium. Natomiast Loyola w 1551 przy finansowym wsparciu Franciszka Borgiasza (ówczesnego przyjaciela i doradcy, późniejszego generała zakonu) założył uczelnię Papieski Uniwersytet Gregoriański (Gregorianum), która stała się prototypem przyszłych kolegiów jezuickich.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 00:16
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/25/Ignatius_of_Loyola_%28militant%29.jpg/355px-Ignatius_of_Loyola_%28militant%29.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 20:33
                                                    Kościół Świętego Bernardyna
                                                    Przy‎ ‎którym‎ ‎jest‎ ‎klasztor‎ ‎zakonu‎ ‎ś.‎ ‎Franciszka‎ ‎‘ de‎ ‎Ohservantia,‎ ‎od‎ ‎bł.‎ ‎Jana‎ ‎Kapistrana‎ ‎towarzysza ś.‎ ‎Bernardyna,‎ ‎z‎ ‎którym‎ ‎on‎ ‎pospołu‎ ‎zakon‎ ‎ś.‎ ‎Fran-‎ ‎; ciszka‎ ‎nachylony‎ ‎do‎ ‎pierwszój‎ ‎kloby‎ ‎i‎ ‎obserwancyi‎ ‎4 przywodził,‎ ‎tu‎ ‎naprzód‎ ‎za‎ ‎prośbą‎ ‎kardynała‎ ‎Zby-‎ ‎: szka‎ ‎wprowadzonego‎ ‎r.‎ ‎1450.‎ ‎Przeciw‎ ‎któremu król‎ ‎Kazimirz‎ ‎III‎ ‎i‎ ‎Zofia‎ ‎królowa‎ ‎matka‎ ‎jego‎ ‎‘ (z‎ ‎rycerstwem‎ ‎i‎ ‎dworem‎ ‎wszytkim),‎ ‎Zbyszek‎ ‎kar dynał‎ ‎biskup‎ ‎krakowski‎ ‎z‎ ‎duchowieństwem‎ ‎i‎ ‎lu-‎ ‎i dem‎ ‎pospolitym,‎ ‎jako‎ ‎przeciw‎ ‎posłańcowi‎ ‎bożemu,‎ ‎'M, daleko‎ ‎przed‎ ‎miasto‎ ‎wyszli.‎ ‎Za‎ ‎jego‎ ‎tu‎ ‎przyby-‎ ‎|| ciem‎ ‎tak‎ ‎się‎ ‎ludzie‎ ‎do‎ ‎tego‎ ‎zakonu‎ ‎obrócili‎ ‎i‎ ‎za-‎ ‎w palili,‎ ‎że‎ ‎tenże‎ ‎błogosławiony‎ ‎Jan‎ ‎Kapistran‎ ‎z‎ ‎samej-‎ ‎i akademii‎ ‎krakowskiej‎ ‎do‎ ‎trzech‎ ‎set,‎ ‎z‎ ‎mistrzów‎ ‎|jj bakałarzów‎ ‎i‎ ‎studentów,‎ ‎ręką‎ ‎swą‎ ‎do‎ ‎zakonu‎
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 20:34
                                                    zakonnicy‎ ‎pierwsi‎ ‎z‎ ‎Pragi‎ ‎do‎ ‎niego‎ ‎przyprowadzeni, Do‎ ‎fabryki‎ ‎kościelnej‎ ‎przyłożył‎ ‎się‎ ‎też‎ ‎znacznie Jaśko‎ ‎Mielsztyński‎ ‎kasztelan‎ ‎krakowski‎ ‎i‎ ‎Gniewosz. Przy‎ ‎tym‎ ‎kościele‎ ‎naprzód‎ ‎wchodząc‎ ‎do‎ ‎ambitu klasztornego,‎ ‎od‎ ‎kazimirskiej‎ ‎ulice,‎ ‎która‎ ‎wiedzie na‎ ‎Skałkę,‎ ‎są‎ ‎nad‎ ‎samemi‎ ‎drzwiami‎ ‎wewnątrz‎ ‎dwa obrazy‎ ‎malowania‎ ‎dawnego,‎ ‎dziwnie‎ ‎pozorne‎ ‎i‎ ‎do nabożeństwa‎ ‎pobudzające:‎ ‎jeden‎ ‎Zbawiciela‎ ‎nasze go‎ ‎w‎ ‎cierniowej‎ ‎koronie,‎ ‎jakoby‎ ‎nieledwie‎ ‎wszy stek‎ ‎krwią‎ ‎świeżą‎ ‎skropiony‎ ‎i‎ ‎ręką‎ ‎prawą‎ ‎bok włócznią‎ ‎otwarty‎ ‎trzymający,‎ ‎a‎ ‎przy‎ ‎nim‎ ‎drugi bardzo‎ ‎żałosnej‎ ‎Bogarodzice.‎ ‎O‎ ‎tym‎ ‎obrazie‎ ‎zwła szcza‎ ‎Panny‎ ‎Najświętszej,‎ ‎jest‎ ‎pewna‎ ‎wiadomość, że‎ ‎przy‎ ‎śmierci‎ ‎pokazowa!‎ ‎się‎ ‎niektórym‎ ‎ludziom, co‎ ‎tam‎ ‎za‎ ‎żywota‎ ‎(idąc‎ ‎na‎ ‎Skałkę)‎ ‎wstępowali, mając‎ ‎ku‎ ‎niemu‎ ‎nabożeństwo,‎ ‎modlitwy‎ ‎swoje‎ ‎tam odprawowali,‎ ‎a‎ ‎mianowicie‎ ‎godny‎ ‎pamięci‎ ‎on‎ ‎x. Jan‎ ‎Leopolita‎ ‎doktor‎ ‎Pisma‎ ‎ś.‎ ‎i‎ ‎kaznodzieja‎ ‎za wołany‎ ‎krakowski‎ ‎takiem‎ ‎widzeniem‎ ‎przed‎ ‎samą śmiercią‎ ‎był‎ ‎od‎ ‎Pana‎ ‎Boga‎ ‎uczczony,‎ ‎czego‎ ‎żywym świadkiem‎ ‎jest‎ ‎teraz‎ ‎jeden‎ ‎kanonik‎ ‎krakowski‎ ‎na imie‎ ‎Taranowski,‎ ‎którego‎ ‎honoris‎ ‎causa‎ ‎nominuję, i‎ ‎inszych‎ ‎'wiele,‎ ‎z‎ ‎której‎ ‎miary‎ ‎temu‎ ‎obrazowi‎ ‎na cześć‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎chwałę‎ ‎bożą‎ ‎i‎ ‎Matki‎ ‎Zbawiciela‎ ‎naszego w‎ ‎piątek‎ ‎lampa‎ ‎na‎ ‎tandem‎ ‎miejscu‎ ‎gorywa‎ ‎i‎ ‎lu dzie‎ ‎na‎ ‎Skałkę‎ ‎idący‎ ‎świece‎ ‎stawiają‎ ‎a‎ ‎modlitwy‎ ‎do P.‎ ‎Boga‎ ‎czynią‎ ‎z‎ ‎pociechą‎ ‎swoją.‎ ‎Tamże‎ ‎w‎ ‎ambi- cie‎ ‎jest‎ ‎kaplica‎ ‎ś.‎ ‎Doroty,‎ ‎gdzie‎ ‎się‎ ‎zakonnicy‎ ‎cho-
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 20:38
                                                    biskupa‎ ‎kantuaryjskiego,‎ ‎kości‎ ‎Andrzeja,‎ ‎Macieja i‎ ‎Filipa‎ ‎apostołow,‎ ‎i‎ ‎relikwie‎ ‎ś.‎ ‎Jana‎ ‎Chrzciciela,‎ ‎i sztuczka‎ ‎z‎ ‎odzienia‎ ‎tegoż‎ ‎ś.,‎ ‎czaszka‎ ‎z‎ ‎głowy‎ ‎ś. Rocha‎ ‎z‎ ‎inszemi‎ ‎relikwiami‎ ‎w‎ ‎wielkim‎ ‎pacyfikale. Cztery‎ ‎sztuczki‎ ‎Krzyża‎ ‎ś.‎ ‎zawarte‎ ‎w‎ ‎krzyżu‎ ‎spra wionym‎ ‎od‎ ‎Izajasza‎ ‎ojca‎ ‎wyszej‎ ‎pomienionego— relikwie‎ ‎ś.‎ ‎Sebastyana,‎ ‎i‎ ‎relikwie:‎ ‎oleju,‎ ‎mleka‎ ‎i lcrwie‎ ‎ś.‎ ‎Katarzyny-—kości:‎ ‎jedna‎ ‎z‎ ‎głowy‎ ‎Kon stantyna‎ ‎cesarza,‎ ‎którego‎ ‎ochrzcił‎ ‎ś.‎ ‎Sylwester‎ ś.‎ ‎Ambrożego‎ ‎i‎ ‎Floryana,‎ ‎Kozmy‎ ‎i‎ ‎Damiana‎ ‎mę czenników,‎ ‎Benedykta‎ ‎i‎ ‎Dezyderyusza—Relikwie Anny‎ ‎ś.,‎ ‎Katarzyny,‎ ‎Doroty‎ ‎i‎ ‎Barbary‎ ‎panien‎ ‎i‎ ‎mę- ezenniczek,‎ ‎i‎ ‎innych‎ ‎obojga‎ ‎płci‎ ‎śś.‎ ‎bożych.
                                                    25.‎ ‎Kościół‎ ‎na‎ ‎Skałce. T JLarnże‎ ‎jest‎ ‎kościół‎ ‎ś.‎ ‎Zofii.‎ ‎Przedtem‎ ‎fara‎ ‎ś. Michała,‎ ‎teraz‎ ‎ś.‎ ‎Stanisława,‎ ‎zakonnikom‎ ‎ś.‎ ‎Pawła pierwszego‎ ‎pustelnika‎ ‎za‎ ‎staraniem‎ ‎Jana‎ ‎Długo sza‎ ‎kanonika‎ ‎krakowskiego‎ ‎(który‎ ‎dla‎ ‎nich‎ ‎kla- sztór‎ ‎zmurował)‎ ‎poruczony;‎ ‎a‎ ‎bywało‎ ‎ich‎ ‎tam dwanaście‎ ‎dla‎ ‎odprawowania‎ ‎służby‎ ‎hożej‎ ‎przy tak‎ ‎wielkich‎ ‎schadzkach‎ ‎ludzi,‎ ‎któro‎ ‎na‎ ‎każdy piątek‎ ‎z‎ ‎nabożeństwa‎ ‎i‎ ‎dla‎ ‎odpustów‎ ‎wielkich‎ ‎czy nić‎ ‎zwykli‎ ‎na‎ ‎tak‎ ‎miejscu‎ ‎świętem,‎ ‎gdzie‎ ‎Stani sław‎ ‎ś.‎ ‎mszą‎ ‎ś.‎ ‎ofiarując,‎ ‎od‎ ‎króla‎ ‎Bolesława‎ ‎zabity
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 23:36
                                                    ‎J 27.‎ ‎Kościół‎ ‎Ś.‎ ‎Lenarta. Przed‎ ‎miastem,‎ ‎do‎ ‎tejże‎ ‎fary‎ ‎ś.‎ ‎Jakóba‎ ‎należący.‎ ‎I‎1 Przy‎ ‎nim‎ ‎są‎ ‎szpitale‎ ‎dwa:‎ ‎jeden‎ ‎dla‎ ‎mężczyzn,‎ ‎drugi‎ ‎dla‎ ‎białychgłów‎ ‎trędowatych;‎ ‎za‎ ‎Zbyszka‎ ‎kardynała‎ ‎od‎ ‎Kazimirzan‎ ‎zbudowane.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 23:39
                                                    Kościół‎ ‎Ś.‎ ‎Jadwigi.
                                                    Im Z‎ ‎klasztorem‎ ‎dla‎ ‎zakonników‎ ‎bożogrobskich‎ ‎z Miechowa,‎ ‎od‎ ‎króla‎ ‎Kazimierza‎ ‎W.‎ ‎z‎ ‎szpitalem;] dla‎ ‎chorych‎ ‎mężczyzn‎ ‎fundowany.‎ ‎Tam‎ ‎na‎ ‎świętoi'‎‎' Rozesłańców,‎ ‎procesye‎ ‎wszystkiego‎ ‎miasta‎ ‎cho|i dzą,‎ ‎dziękując‎ ‎Panu‎ ‎Bogu‎ ‎za‎ ‎zwycięstwo‎ ‎z‎ ‎Krzyżaków‎ ‎królowi‎ ‎Jagiełłowi‎ ‎dane.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 23:42
                                                    ‎Kościół‎ ‎Ś.‎ ‎Mikołaja‎ ‎famy. •‎
                                                    ‎Od‎ ‎klasztoru‎ ‎tynieckiego‎ ‎akademii‎ ‎krakowskiej '‎ ‎dany‎ ‎r.‎ ‎1400.‎ ‎Ma‎ ‎proboszcza‎ ‎i‎ ‎mansyonarze,‎ ‎które‎ ‎fundowała‎ ‎Anna‎ ‎z‎ ‎Tarnowa‎ ‎Bernardynka.‎ ‎Jest też‎ ‎przy‎ ‎tym‎ ‎kościele‎ ‎szpital‎ ‎od‎ ‎Marcina‎ ‎Radorskiego‎ ‎proboszcza‎ ‎tamecznego‎ ‎zmurowany‎ ‎i‎ ‎nadan.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 23:44
                                                    37.‎ ‎Kościół‎ ‎ŚŚ.‎ ‎Filipa‎ ‎i‎ ‎Jakóba.‎
                                                    Do‎ ‎próbą stwa‎ ‎Wszech‎ ‎SSch‎ ‎należący.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 23:47
                                                    Kościół‎ ‎S.‎ ‎Piotra‎ ‎na‎ ‎Garbarzech.‎
                                                    ‎Jest‎ ‎pod lr‎d‎ ‎ś.‎ ‎Szczepana,‎ ‎przy‎ ‎którym‎ ‎kapłan‎ ‎jeden‎ ‎języka‎ ‎niemieckiego,‎ ‎dla‎ ‎garbarzow‎ ‎tegoż‎ ‎języka ‎zwykł‎ ‎przemieszkiwać.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 28.09.24, 23:50
                                                    Kościół‎ ‎S.‎ ‎Augustyna‎ ‎na‎ ‎Zwierzcńcu.
                                                    p‎ ‎rzez‎ ‎Jaxę‎ ‎z‎ ‎domu‎ ‎Gryfów‎ ‎1181‎ ‎zmurowany‎ ‎i jrowentami‎ ‎kościoła‎ ‎ś.‎ ‎Salwatora,‎ ‎przez‎ ‎Gedeona i‎ ‎tegoż‎ ‎dowu‎ ‎Gryfów‎ ‎biskupa‎ ‎krakowskiego‎ ‎opatrzony.‎ ‎Przy‎ ‎nim‎ ‎jest‎ ‎klasztór‎ ‎panieński‎ ‎znaczni zakonu‎ ‎premonstratskiego‎ ‎mający‎ ‎swą‎ ‎xieni| Wspominają‎ ‎historye,‎ ‎że‎ ‎jedna‎ ‎z‎ ‎tamtego‎ ‎klasztoru: bogobojna‎ ‎zakoniczka‎ ‎Bronisława,‎ ‎Jacka‎ ‎ś.‎ ‎dusijj do‎ ‎nieba‎ ‎od‎ ‎aniołów‎ ‎prowadzoną‎ ‎widziała,‎ ‎któfjl tamże‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎kościele‎ ‎odpoczywa.‎ ‎Są‎ ‎też‎ ‎przy‎ ‎ty|!| kościele‎ ‎zakonnicy‎ ‎tegoż‎ ‎zakonu,‎ ‎mając‎ ‎swego‎ ‎prał boszcza,‎ ‎którzy‎ ‎farę‎ ‎trzymają‎ ‎i‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎służMl bożą‎ ‎odprawują.‎ ‎Jest‎ ‎też‎ ‎tamże‎ ‎szpital‎ ‎nowo‎ ‎zbudowany. ,
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:14
                                                    7
                                                    8. ZGROMADZENIE DUCHA ŚW. 42
                                                    5
                                                    1
                                                    0
                                                    0 32 16 48
                                                    7
                                                    9. ZMARTWYCHWSTAŃCY 166
                                                    8
                                                    5
                                                    1
                                                    0 94 86 180
                                                    8652 1142 584 207 91 7721 2817 10538
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:18
                                                    Przy ulicy mieści się główny gmach Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Novum, a także Collegium Witkowskiego UJ, Collegium Minus UJ i główny budynek Wydziału Polonistyki UJ. Przy Gołębiej znajdował się także warsztat znanego introligatora krakowskiego, Roberta Jahody
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:20
                                                    Robert Jahoda (ur. 1 czerwca 1862 w Bochni zm. 28 lutego 1947 w Krakowie) – polski introligator, autor artystycznych opraw wydawniczych
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:23
                                                    Jahoda był członkiem i aktywnym działaczem Towarzystwa Miłośników Książki, Bractwa Kurkowego, a także starszym Cechu introligatorów i honorowym członkiem tegoż. Wiele bibliotek – Jagiellońska, Polskiej Akademii Umiejętności, Czartoryskich, Kórnicka i Archiwum Akt Dawnych m. Krakowa zlecały Jahodzie konserwację i oprawę swoich zbiorów (m.in. renowacja „Kronik” Jana Długosza z Biblioteki Czartoryskich).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:24
                                                    Pochowany na cmentarzu Rakowickim (kwatera FB-zach-po prawej grobu Potulickich)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 00:26
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/71/Robert_Jahoda.jpg/347px-Robert_Jahoda.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:49
                                                    Faust Socyn, wł. Fausto Sozzini, (ur. 5 grudnia 1539 w Sienie, zm. 3 marca 1604 w Lusławicach) – włoski reformator religijny, teolog, polemista, pisarz i poeta. Twórca socynianizmu i doktryny religijnej braci polskich, dziadek Andrzeja Wiszowatego. Wpływ poglądów Socyna na ówczesną Europę zachodnią i środkową był znaczący i przyczynił się do stworzenia racjonalizmu i koncepcji państwa demokratycznego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:51
                                                    Jesienią 1578 po raz pierwszy przyjechał na krótko do Polski, do Krakowa. W następnym roku przyjechał ponownie, osiadając na stałe. Mieszkał w Krakowie, Pawlikowicach i Lusławicach. Nawiązał kontakty z grupą unitarian – Włochów z otoczenia królowej Bony. Chciał wstąpić do krakowskiego zboru braci polskich, ale odmówiono mu tego, ponieważ sprzeciwił się ponownemu ochrzczeniu (twierdził, iż każdy chrzest chrześcijański jest tak samo ważny). Niemniej nie przestał współpracować z braćmi polskimi, pomagając im ustalić spójną doktrynę religijną i rozstrzygając ich wewnętrzne spory. Od 1598 stał się nieoficjalnym przywódcą braci polskich; reprezentował nurt umiarkowany, który nie sprzeciwiał się pańszczyźnie, państwu i sądownictwu. W 1580 napisał traktat polemiczny O autorytecie Pisma Św., który podkreślał rolę Biblii jako Słowa Bożego, ale przyznawał, że w logiczny sposób nie można tego udowodnić.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:53
                                                    W Europie nasilała się presja kontrreformacji. W 1571 zniszczono w Krakowie zbór protestancki i cmentarze innowierców. W 1586 zakończył się w Sienie zaoczny proces Socyna o herezję, wyrokiem skazującym go na śmierć[1]. Od 1594 Socyn padał ofiarą napaści i przemocy. 30 kwietnia 1598 grupa krakowskich studentów, podburzonych przez miejscowy kler katolicki, wywlekła chorego Socyna z jego mieszkania znajdującego się w kamienicy Niderlandowskiej na rogu ulic Brackiej i Gołębiej, spaliła jego księgozbiór i usiłowała go zabić; w ostatniej chwili uratował go ksiądz-profesor Marcin Wadowita
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:14
                                                    Był zwolennikiem kultu królowej Jadwigi Andegawenki oraz jej czarnego krucyfiksu z katedry wawelskiej. Mecenas artystów, poetów i uczonych. Pochowany został w katedrze wawelskiej, w kaplicy Matki Bożej Śnieżnej, gdzie spoczął obok stryja Samuela Maciejowskiego. Zachował się portret biskupa przechowywany zgodnie ze zwyczajem w krużgankach klasztoru franciszkanów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:25
                                                    Złotnik rodem z Chrobrza zgromadził w Krakowie nie mały majątek. Z tego co udało mi się ustalić posiadał na pewno dwie kamienice w ścisłym centrum miasta. Pierwsza położona była na rogu ulic Brackiej i Gołębiej. Od strony ulicy Gołębiej sąsiadowała z kamienicą należącą do rodziny Czernych. Natomiast od ulicy Brackiej sąsiadowała z budynkiem, który należał do Uniwersytetu (uczelnia była jego właścicielem do 1776 roku).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:33
                                                    Syn Antoniego (1726 – 1791) i Anny z Komeckich. Był właścicielem majątku Boguchwała w 1807 przeniósł się na stałe do Krakowa. Mieszkał w domu własnym przy ul. Brackiej 9, członek Senatu krakowskiego, Komitetu do spraw Upiększania Miasta, współinicjator usypania kopca Kościuszki, członek Komisji Włościańskiej, przez pewien czas dzierżawca krakowskiej loterii liczbowej. Od 1822 roku (roku rozpoczęcia robót przy zakładaniu Plant) członek Komitetu Ekonomicznego, zajmujący się stroną finansową budowy Plant, osobiście kierował robotami, zbierał fundusze, często wypłacał robotnikom z własnej kieszeni.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:35
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6d/FlorianStraszewski1.jpg/240px-FlorianStraszewski1.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:37
                                                    Kamienica Ligęzów (znana także jako Kamienica Lupiego, Kamienica Szulcowska) – zabytkowa kamienica znajdująca się w Krakowie, w dzielnicy I przy ulicy Gołębiej 4, na Starym Mieście.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:44
                                                    Dzisiaj Collegium Minus mieści Instytut Archeologii UJ.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:50
                                                    UNIWERSYTET JAGIELLOŃSKI
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:56
                                                    Studiował w Krakowie. W roku 1586 uzyskał tytuł bakałarza a następnie w roku 1593 doktora filozofii. W roku 1594 był już na zaproszenie kanclerza Jana Zamoyskiego w Zamościu, gdzie został jednym z trzech pierwszych profesorów fundowanej akademii, obok M. Stefanidesa i J. Ursinusa. W roku 1599 wybrany został jej rektorem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:58
                                                    nr 18. (zespół Kolegium Opolskiego UJ).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:04
                                                    Na parterze budynku przez portyk wchodzi się do reprezentacyjnej sieni, wspartej na granitowych kolumnach. Przez sień na wprost od wejścia znajduje się rozległa klatka schodowa dopełniona kamienną, ażurową balustradą. Wystój sieni oraz klatki schodowej oparty na ostrołukowych strukturach portali i przejść oraz sklepień wpisuje się w neogotycki styl gmachu, przywołując średniowieczne rozwiązania przestrzenne zastosowane m.in. na zamku w Malborku. Najokazalszą salą w Collegium Novum jest aula uniwersytecka znajdująca się na pierwszym piętrze gmachu. Jest to wielkie prostokątne pomieszczenie nakryte belkowym stropem kasetonowym wspartym na kroksztynach. Spośród wyposażenia sali należy wymienić neogotyckie katedry rektorskie oraz znajdujące się na ścianach liczne portrety i obrazy. Wśród obrazów wyróżnić można m.in. dzieła Jana Matejki jak „Astronom Kopernik”, zakupiony ze składek publicznych dla Uniwersytetu oraz trzy portrety wyobrażające rektorów UJ: Józefa Dietla, Józefa Szujskiego oraz Stanisława Tarnowskiego. Inne wyróżniające się obrazy eksponowane w sali to namalowane przez Leopolda Löfflera portrety Kazimierza Wielkiego i Władysława Jagiełły oraz portret królowej Jadwigi autorstwa Antoniego Piotrowskiego.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:38
                                                    Początkowo najprawdopodobniej ulica była całkiem prosta i prowadziła z narożnika Rynku Głównego wprost do Bramy Rzeźniczej, której relikty są zachowane w murach klasztoru na Gródku. Zniekształcenie jej biegu (odchylona na północ łukiem od skrzyżowania z obecną ul. św. Krzyża do wybudowanej wówczas nowej Bramy Mikołajskiej) nastąpiło w związku z budową tzw. Gródka przy Bramie Rzeźniczej (w zależności od genezy Gródka nastąpiło to bądź w końcu XIII w. lub na przełomie XIII i XIV w. – jeśli Gródek zbudowali wójtowie krakowscy, bądź po buncie wójta Alberta, który miał miejsce w 1312 r., jeśli zbudował go Władysław Łokietek).
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:41
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/bd/Deutsche_Ostsiedlung.png/440px-Deutsche_Ostsiedlung.png
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:47
                                                    Dziedzicznego wójtostwa, jak i majątku został pozbawiony także Henryk, brat Alberta. Jego kamienica, jak wynika z dokumentu wystawionego przez Kazimierza Wielkiego wydanego w roku 1334, przypadła w drodze nadania Spytkowi z Melsztyna. Ukarany został także drugi brat Alberta – Jan, którego nazwisko po stłumieniu buntu zniknęło z ksiąg miejskich Krakowa. Władysław Łokietek nie zastosował jednak w pełni odpowiedzialności zbiorowej, gdyż pozostali członkowie rodziny wójta Alberta nie utracili majątków i są wymieniani w księgach miejskich po stłumieniu powstania. Matka Alberta przekazała połowę swojej parceli w roku 1313 pod rozszerzenie cmentarza przy kościele Panny Marii w Krakowie. Mikołaj, syn Jana, wymieniany jest w latach 1323 i 1330 jako sprawujący urząd ławnika.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:51
                                                    Zgodnie z przekazem zawartym w Roczniku kapitulnym krakowskim, brama wraz z basztą miała zostać wzniesiona po stłumieniu buntu wójta Alberta przez Władysława Łokietka w miejscu domu wójta, zburzonego w ramach reperkusji po rewolcie. Z kolei Jan Długosz w swojej kronice dodaje, że w baszcie stacjonowała książęca załoga mająca za zadanie czuwanie nad miastem.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:54
                                                    W XIII i XIV wieku Kraków otoczono murem. Brama Na Gródku, o której źródła pisane wspominają od 1289 roku, była jedną z bram w murach obronnych. Przez bramę biegł trakt do Sandomierza i na Ruś. Brama wychodziła na dzisiejszą ulicę Westerplatte, usytuowana była w założeniu u wylotu ulicy Mikołajskiej. W XIV wieku, wylot ulicy Mikołajskiej został przesunięty bardziej na północ, a sama ulica nieco odgięta. Wówczas Brama na Gródku została zastąpiona Bramą Mikołajską. W XV wieku Brama Rzeźnicza została zamurowana. Gdy w 1626 roku przystąpiono do budowy klasztoru Sióstr Dominikanek od dawna już nie pełniła swojej roli.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:59
                                                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/52/Lamellis_Tenement_house%2C_2_Miko%C5%82ajska_Street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg/480px-Lamellis_Tenement_house%2C_2_Miko%C5%82ajska_Street%2C_Old_Town%2C_Krak%C3%B3w%2C_Poland.jpg
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 20:04
                                                    tego okresu pochodzą strop w izbie tylnej oraz obramienia drzwi i okien. W I połowie XVII wieku przebudowano oficynę tylną oraz nadbudowano ją o drugie piętro i attykę. W połowie XVII wieku zakupiono tylne części posesji przy ulicy Mikołajskiej 12 i 14, na których założono ogród. W 1689 budynek nadbudowano o drugie piętro i przebudowano. W końcu XVII i w XVIII wieku był własnością rodzin patrycjuszowskich: Zacherlów, Fryznekierów, Węgrzynowiczów, Florkowskich i Bajerów.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 20:12
                                                    Po zakończeniu działań wojennych, drukarnia obłożona była różnorodnymi zamówieniami, które realizowała w kooperacji z innymi drukarniami. 30 października 1924 r. odbyło się Walne Zgromadzenie Drukarni Związkowej w sprawie zmiany statutu. Nowy statut wymagał rozgraniczenia kompetencji członków Zarządu i Rady Nadzorczej. W latach 1933–1937 drukarnię nękały trudności finansowe. Brak środków opóźnił modernizację przedsiębiorstwa. Sytuacja uległa zmianie w 1938 r. W 1939 r. drukarnia zamówiła maszyny do druku oraz linotypy, wpłacono zaliczki, jednak z powodu wybuchu II wojny światowej wysłane maszyny do Krakowa nie dotarły.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 20:22
                                                    Kamienica nr 18

                                                    Kamienica, w której zobaczyć można Muzeum i Archiwum bł. Marii Angeli Truszkowskiej – założycielki zgromadzenia Sióstr Felicjanek.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 20:27
                                                    Urodziła się 16 maja 1825 w Kaliszu jako pierwsze z siedmiorga dzieci Józefa, podprokuratora przy Sądzie Policji Poprawczej Wydziału Kaliskiego, i Józefy z Rudzińskich. Na chrzcie 1 stycznia 1826 w kolegiacie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaliszu otrzymała imiona Zofia Kamila.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 20:30
                                                    12 kwietnia 1856 wynajęła większe mieszkanie przy ul. Mostowej, gdzie przeniosły się dzieci i staruszki. O tym wydarzeniu obszernie pisał „Kurier Warszawski”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 21:21
                                                    Dożyła chwili zatwierdzenia przez Kościół założonego przez siebie Zgromadzenia Sióstr Felicjanek. Miesiąc przed śmiercią ks. bp Jan Duklan Puzyna wręczył jej dekret Stolicy Apostolskiej zatwierdzający Zgromadzenie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 21:25
                                                    Maria Angela Truszkowska jest patronką wielu stowarzyszeń i instytucji prowadzonych przez siostry felicjanki na całym świecie. Wśród nich znajduje się Szkoła Podstawowa nr 28 w Warszawie i Gimnazjum nr 4 w Warszawie.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 21:28
                                                    W latach 1945–1946 w wyniku zmian granic państwowych, siostry wyjechały do Polski. Następnie z terenu byłej prowincji lwowskiej, powstała prowincja przemyska
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 19:56
                                                    Do dzisiaj, od strony Plant, na klasztornym murze przy zachowanym fragmencie Bramy Rzeźniczej, dziś stanowiącej część zabudowań klasztornych, widnieje wizerunek Matki Boskiej adorowanej przez św. Katarzynę i św. Dominika, którą w Krakowie zwykło się nazywać „Madonną Szwedzką”.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 20:03
                                                    Istnieją na całym świecie kopie obrazu w setkach świątyń poświęconych Matce Boskiej Śnieżnej, w innych (np. w poświęconym w 1782 r. sanktuarium na Górze Iglicznej) – figury, z których wiele jest koronowanych[a]. W Polsce kilkadziesiąt sanktuariów nosi to wezwanie, a w kilkunastu wizerunki udekorowane są papieskimi koronami.
                                                    Kopia obrazu jest jednym z symboli Światowych Dni Młodzieży
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 20:12
                                                    ZMARŁA NAJSTARSZA ZAKONNICA NA ŚWIECIE
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 23:30
                                                    W pierwszych latach wieku XVII, ” …zgoła trudność była wielka bardzo, w dobrach miejskich i pomyślić było niepodobna, zakazanie było wielkie od Króla Jego Mości, aby na klasztory nieprydawano” — (kronika fundacyjna klasztoru)
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 23:38
                                                    Historia słynącego łaskami Obrazu Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej

                                                    Według tradycji klasztoru, obraz poświęcony i obdarowany odpustami miał być podarowany przez papieża Urbana VIII do nowo ufundowanego klasztoru i kościoła w roku 1634.
                                                  • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 02.10.24, 23:42
                                                    Ponadto z Obrazem wiąże się tradycja, że ukazywano go tylko na większe uroczystości. Na dzień powszedni był zasłonięty wizerunkiem M.B. Różańcowej z klęczącymi u Jej stóp św. Dominikiem i św. Katarzyną ze Sieny. “Wtedy to, jak podaje czasopismo “Dzwon niedzielny” z roku 1928 nie widywano w wielkim ołtarzu w dni powszednie łaskawej Panny Śnieżnej. Gdy się weszło do kościoła na jakieś większe święto, gdy uroczyście podnoszono zasłonę obrazu, czuło się, że to nie zwyczajny Obraz, lecz że tu Maryja zasiadła nie tylko jako Pani wielkiego majestatu z berłem w dłoni, lecz że znalazło się tutaj Matkę wszelkiej łaski i miłosierdzia wielkiego”.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 22.09.24, 11:55
        ‎Tę‎ ‎dotkliwą‎ ‎lukę‎ ‎starali‎ ‎się‎ ‎ostatnio‎ ‎wypełnić‎ ‎Aleksandra‎ ‎Witkow ska,‎ ‎która‎ ‎opublikowała‎ ‎pracę‎ ‎o‎ ‎tytułach‎ ‎współczesnych‎ ‎polskich‎ ‎ka tedr‎10‎,‎ ‎i‎ ‎Jerzy‎ ‎Rajman,‎ ‎autor‎ ‎publikacji‎ ‎o‎ ‎krakowskich‎ ‎patrociniach ‎ ‎w‎średniowieczu‎11‎.‎ ‎Wspomniani‎ ‎badacze,‎ ‎choć‎ ‎omówili‎ ‎wezwanie‎ ‎*‎try- nitarne,‎ ‎nie‎ ‎podali‎ ‎najstarszych‎ ‎przypadków‎ ‎zastosowania‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎Pol sce.‎ ‎Uczynił‎ ‎to‎ ‎natomiast‎ ‎Tadeusz‎ ‎Lalik,‎ ‎nie‎ ‎uwzględniając‎ ‎z‎ ‎kolei wszystkich‎ ‎przykładów‎ ‎(wśród‎ ‎pominiętych‎ ‎jest‎ ‎kościół‎ ‎krakowski)‎12‎. Choć‎ ‎sam‎ ‎kult‎ ‎Trójcy‎ ‎Świętej‎ ‎ma‎ ‎prastarą‎ ‎metrykę,‎ ‎to‎ ‎jego‎ ‎odzwier ciedlenie‎ ‎w‎ ‎tytułach‎ ‎świątyń‎ ‎widoczne‎ ‎jest‎ ‎dopiero‎ ‎od‎ ‎czasów‎ ‎karoliń skich,‎ ‎a‎ ‎na‎ ‎szerszą‎ ‎skalę‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎późnym‎ ‎średniowieczu‎13‎.‎ ‎Jego‎ ‎propagato rami‎ ‎na‎ ‎Zachodzie‎ ‎byli‎ ‎benedyktyni,‎ ‎później‎ ‎cystersi,‎ ‎wreszcie‎ ‎(od‎ ‎prze łomu‎ ‎XII‎ ‎i‎ ‎XIII‎ ‎wieku)‎ ‎trynitarze‎14‎.‎ ‎Wezwanie‎ ‎to‎ ‎wcześnie‎ ‎występowa ło‎ ‎w‎ ‎Burgundii‎ ‎i‎ ‎Lotaryngii,‎ ‎z‎ ‎kolei‎ ‎na‎ ‎przykład‎ ‎w‎ ‎Niemczech,‎ ‎gdzie dość‎ ‎długo‎ ‎nie‎ ‎cieszyło‎ ‎się‎ ‎specjalną‎ ‎popularnością,‎ ‎pojawiło‎ ‎się‎ ‎dopie ro‎ ‎w‎ ‎XI‎ ‎wieku.‎ ‎W‎ ‎Polsce‎ ‎do‎ ‎połowy‎ ‎XIII‎ ‎stulecia‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎często‎ ‎spoty kane.‎ ‎Po‎ ‎raz‎ ‎pierwszy‎ ‎-‎ ‎wspólnie‎ ‎z‎ ‎patrocinium‎ ‎św.‎ ‎Wita‎ ‎-‎ ‎miano‎ ‎je nadać‎ ‎kościołowi‎ ‎założonemu‎ ‎w‎ ‎Gnieźnie‎ ‎przez‎ ‎Dąbrówkę‎ ‎(Dobrawę), podniesionemu‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1000‎ ‎do‎ ‎rangi‎ ‎katedry‎15‎.‎ ‎Informacja‎ ‎ta‎ ‎pochodzi jednak‎ ‎z‎ ‎późnego‎ ‎źródła,‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎czym‎ ‎część‎ ‎badaczy‎ ‎nie‎ ‎daje‎ ‎jej wiary‎16‎;‎ ‎inni‎ ‎uznają‎ ‎ją‎ ‎za‎ ‎prawdziwą‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎części‎17‎ ‎lub‎ ‎całkowicie‎18‎. Na‎ ‎terenie‎ ‎dawnej‎ ‎diecezji‎ ‎krakowskiej‎ ‎najstarszy‎ ‎kościół‎ ‎dedykowa ny‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎ ‎powstać‎ ‎miałby,‎ ‎wedle‎ ‎Bolesława‎ ‎Kumora,‎ ‎w‎ ‎Sambor cu,‎ ‎rzekomo‎ ‎w‎ ‎XI‎ ‎wieku‎19‎.‎ ‎Datowanie‎ ‎to,‎ ‎nie‎ ‎poparte‎ ‎żadnymi‎ ‎argumen tami,‎ ‎trzeba‎ ‎odrzucić‎20‎.‎ ‎Świątynia‎ ‎w‎ ‎Samborcu‎ ‎powstała‎ ‎zapewne‎ ‎-‎ ‎jak
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:14
      ŚWIATŁO PRZED MATKĄ BOSKĄ
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 17:26
        Przygotowanie kadry profesorskiej było dokonywane poprzez wysyłanie ojców na studia w polskich i zagranicznych uczelniach: we Lwowie, w Rzymie (Seraphicum, Biblicum, Gregorianum, Lateranum, Marianum), w Warszawie, Lublinie (KUL), Poznaniu i Krakowie (UJ), we Fryburgu (Szwajcaria) i w Louvain (Belgia). Podstawowy trzon zespołu profesorów stanowili zawsze franciszkanie, w większości z tytułami doktorskimi. W seminarium wykładali też profesorowie innych zakonów, zgromadzeń, księża diecezjalni i ludzie świeccy. W krakowskim studium kształcili się polscy franciszkanie z prowincji galicyjskiej (do 1918 r.), potem z prowincji polskiej (1919-39), krakowskiej i warszawskiej (1939-81) i gdańskiej (od 1986), a także franciszkanie z USA, Rumunii, Włoch, Jugosławii, Belgii, Czech, Austrii a nawet Korei. Podstawowym zajęciem profesorów były wykłady i prowadzenie ćwiczeń. Przed I wojną światową odbywały się dysputy filozoficzne – dwa razy w roku.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 19:38
        W czerwcu 2015 roku grupa eksploratorów ze Stowarzyszenia Na Rzecz Ratowania Zabytków „SAKWA” wraz z archeologami odkryła nieznane dotąd krypty pod Kaplicą Męki Pańskiej. Pomiary georadarem wykazały istnienie pustych przestrzeni pod posadzką, co potwierdziły dobrej jakości nagrania wykonane kamerą endoskopową wprowadzoną przez odwierty w posadzce. Badacze doliczyli się około dwudziestu trumien metalowych oraz drewnianych z ćwiekami w bardzo dobrym stanie. Skany georadarowe sugerują, że pod kryptami może znajdować się drugi, jeszcze niższy poziom.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:29
        https://media.tenor.com/4SU5Uy6tVZkAAAAM/nativity.gif
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 21:54
        WYNIKI JUBILEUSZOWEGO 80 KONKURSU SZOPEK
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:09
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/y734FfK2fzGoCLWKX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 14.09.24, 22:32
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Jdktli0WmrTBYxoGX.jpg
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:18
          Po‎ ‎1289‎ ‎roku‎ ‎świątynia‎ ‎dominikańska‎ ‎znika‎ ‎ze‎ ‎źródeł‎ ‎pisanych‎ ‎na okres‎ ‎trzech‎ ‎dziesięcioleci.‎ ‎Nie‎ ‎wiadomo,‎ ‎czy‎ ‎wielki‎ ‎pożar‎ ‎Krakowa z‎ ‎1305‎ ‎lub‎ ‎1306‎ ‎roku,‎ ‎który‎ ‎rozpoczął‎ ‎się‎ ‎od‎ ‎pobliskiego‎ ‎kościoła Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎i‎ ‎dotarł‎ ‎aż‎ ‎na‎ ‎Wawel,‎ ‎uszkodził‎ ‎budowle‎ ‎predy ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎kantów‎35‎.‎ ‎Następna‎ ‎pewna‎ wzmianka ‎pochodzi ‎dopiero‎ z ‎roku‎1321, kiedy‎ ‎to‎ ‎niejaka‎ ‎Alussa,‎ ‎wdowa‎ ‎po‎ ‎Ottonie,‎ ‎zapisała‎ ‎skromną‎ ‎sumę‎ ‎czte ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎rech‎grzywien‎ad‎opus‎ecclesie‎36‎37‎38‎. Wśród‎ ‎późniejszych‎ ‎przekazów‎ ‎warto‎ ‎zwrócić‎ ‎uwagę‎ ‎na‎ ‎notę‎ ‎w‎ ‎ne krologu‎ ‎klasztornym,‎ ‎upamiętniającą‎ ‎Katarzynę‎ ‎Białuszynę‎ ‎z‎ ‎Melszty- na,‎ ‎quae‎ ‎chorum‎ ‎ecclesiae‎ ‎nostrae‎ ‎duas‎ ‎vicibus‎ ‎testudinauit,‎ ‎valore marcarum‎ ‎600‎ ‎clipeum‎ ‎chori‎ ‎solenniter‎ ‎fieri‎ ‎fecit‎31‎.‎ ‎Nekrolog‎ ‎domini kański‎ ‎wspomina‎ ‎również‎ ‎zmarłego‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1578‎ ‎brata‎ ‎Benedykta‎ ‎Dru- skowskiego,‎ ‎diakona,‎ ‎qui‎ ‎praesbiterium‎ ‎ad‎ ‎maius‎ ‎altare‎ ‎erexit‎
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:20
          KLASZTOR
          Autentyczny‎ ‎dyplom‎ ‎biskupa‎ ‎Iwona‎ ‎z‎ ‎roku‎ ‎1227,‎ ‎przekazujący‎ ‎domi nikanom‎ ‎kościół‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy,‎ ‎nie‎ ‎zawiera‎ ‎żadnych‎ ‎wzmianek‎ ‎o‎ ‎rozle głości‎ ‎terenu‎ ‎ofiarowanego‎ ‎braciom‎ ‎ani‎ ‎o‎ ‎tym,‎ ‎czy‎ ‎znajdowały‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎nim jakieś‎ ‎budowle‎ ‎poza‎ ‎samą‎ ‎świątynią.‎ ‎W‎ ‎dokumencie‎ ‎brak‎ ‎także‎ ‎informa cji‎ ‎o‎ ‎pierwotnym‎ ‎miejscu‎ ‎pobytu‎ ‎krakowskich‎ ‎predykantów‎45‎.‎ ‎Źródłem wiedzy‎ ‎o‎ ‎ich‎ ‎najstarszym‎ ‎lokum‎ ‎są‎ ‎przekazy‎ ‎Długosza,‎ ‎który‎ ‎podał,‎ ‎że bracia,‎ ‎przybywszy‎ ‎do‎ ‎Krakowa‎ ‎w‎ ‎dzień‎ ‎Wszystkich‎ ‎Świętych‎ ‎(w‎ ‎1221 lub‎ ‎1222‎ ‎roku,‎ ‎jak‎ ‎przyjmują‎ ‎współcześni‎ ‎badacze),‎ ‎zatrzymali‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ku rii‎ ‎biskupiej‎ ‎(znajdującej‎ ‎się‎ ‎wówczas‎ ‎na‎ ‎Wawelu)‎ ‎i‎ ‎mieszkali‎ ‎tam‎ ‎-‎ ‎in aedicula‎ ‎ad‎ ‎hoc‎ ‎specialiter‎ ‎aedificta‎ ‎-‎ ‎do‎ ‎25‎ ‎marca‎ ‎następnego‎ ‎roku.‎ ‎Wtedy to‎ ‎Iwo,‎ ‎przeniósłszy‎ ‎parafię‎ ‎na‎ ‎nowe‎ ‎miejsce,‎ ‎przekazał‎ ‎im‎ ‎kościół‎ ‎Świę tej‎ ‎Trójcy‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎przyległym‎ ‎terenem,‎ ‎na‎ ‎którym‎ ‎wzniósł‎ ‎monasterium‎46‎. Podobnej‎ ‎treści‎ ‎informacje,‎ ‎opatrzone‎ ‎jednak‎ ‎błędną‎ ‎datacją,‎ ‎znalazły‎ ‎się w‎ ‎Roczniku‎ ‎Krasińskich.‎ ‎Zanotowano‎ ‎tam,‎ ‎że‎ ‎biskup‎ ‎zatrzymał‎ ‎braci w‎ ‎swojej‎ ‎kurii,‎ ‎dopóki‎ ‎nie‎ ‎wybudował‎ ‎im‎ ‎klasztoru‎
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:22
          czynności‎ ‎prawnej‎ ‎wymieniona‎ ‎została‎ ‎nieznana‎ ‎bliżej‎ ‎stuba‎ ‎minori‎ ‎lignea‎56‎. Obok‎ ‎ogólnikowych‎ ‎przekazów‎ ‎tego‎ ‎typu‎ ‎istnieje‎ ‎jednak‎ ‎i‎ ‎druga‎ ‎grupa wzmianek,‎ ‎odnoszących‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎wyszczególnionych,‎ ‎ważniejszych‎ ‎czę ści‎ ‎klasztoru. Jan‎ ‎Długosz‎ ‎zapisał‎ ‎wiadomość‎ ‎o‎ ‎pożarze‎ ‎dominikańskiego‎ ‎dormito- rium‎ ‎w‎ ‎1225‎ ‎roku‎57‎.‎ ‎Ostatnio‎ ‎wysunięto‎ ‎koncepcję‎ ‎obłędzie‎ ‎w‎ ‎datacji popełnionym‎ ‎przez‎ ‎dziejopisa,‎ ‎sugerując,‎ ‎że‎ ‎pożar‎ ‎mógł‎ ‎mieć‎ ‎miejsce‎ ‎ra czej‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎123O‎58‎.‎ ‎Prawdziwość‎ ‎informacji‎ ‎o‎ ‎spaleniu‎ ‎się‎ ‎sypialni‎ ‎braci w‎ ‎pierwszych‎ ‎latach‎ ‎istnienia‎ ‎konwentu‎ ‎nie‎ ‎była‎ ‎nigdy‎ ‎podważana. W‎ ‎1244‎ ‎roku‎ ‎in‎ ‎capitulo‎ ‎fratrum‎ ‎ordinis‎ ‎Praedicatorum‎ ‎Cracoviae potwierdzono‎ ‎nadanie‎ ‎subdiakona‎ ‎Jana‎ ‎na‎ ‎rzecz‎ ‎klasztoru‎ ‎mogilskie go‎59‎.‎ ‎Stało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎obecności‎ ‎20‎ ‎wymienionych‎ ‎imiennie‎ ‎osób‎ ‎z‎ ‎bisku pem‎ ‎Prandotą‎ ‎(Prędotą)‎ ‎na‎ ‎czele‎ ‎oraz‎ ‎kapituły‎ ‎konwentu.‎ ‎Powtórnie kapitularz‎ ‎wspomniany‎ ‎został‎ ‎w‎ ‎1306‎ ‎roku,‎ ‎gdy‎ ‎wójt‎ ‎Albert‎ ‎poświad czył‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎kupno‎ ‎przez‎ ‎biskupa‎ ‎Muskatę‎ ‎30‎ ‎morgów‎ ‎ziemi‎ ‎na‎ ‎Dąbiu‎60‎. Kolejnym‎ ‎elementem‎ ‎zabudowy‎ ‎konwentualnej‎ ‎wymienianym‎ ‎przez źródła‎ ‎jest‎ ‎refektarz.‎ ‎Dyplom‎ ‎z‎ ‎1250‎ ‎roku,‎ ‎dokumentujący‎ ‎sprzedaż klasztorowi‎ ‎mogilskiemu‎ ‎działu‎ ‎w‎ ‎Czyżynach‎ ‎przez‎ ‎Wacława,‎ ‎kapela na‎ ‎kościoła‎ ‎św.‎ ‎Wojciecha‎ ‎w‎ ‎Krakowie,‎ ‎spisano‎ ‎in‎ ‎ref‎ectorium‎ ‎fratrum Praedicatorum‎ ‎in‎ ‎Cracovia‎ ‎w‎ ‎obecności‎ ‎szeregu‎ ‎znakomitych‎ ‎osób, wśród‎ ‎nich‎ ‎ponownie‎ ‎Prandoty‎61‎. Następna,‎ ‎równie‎ ‎precyzyjna‎ ‎wzmianka‎ ‎pochodzi‎ ‎dopiero‎ ‎z‎ ‎1307‎ ‎roku i‎ ‎dotyczy‎ ‎krużganków.‎ ‎Władysław‎ ‎Łokietek‎ ‎wystawił‎ ‎wówczas‎ ‎dyplom in‎ ‎Ambitu‎ ‎fratrum‎ ‎predicatorum‎ ‎Domus‎ ‎Cracouiensis‎62‎.‎ ‎Z‎ ‎kolei‎ ‎w‎ ‎1322 roku‎ ‎miejscem‎ ‎przeprowadzenia‎ ‎innej‎ ‎czynności‎ ‎prawnej‎ ‎stał‎ ‎się‎ ‎wiry- darz‎ ‎klasztorny,‎ ‎co‎ ‎dokumentuje‎ ‎akt‎ ‎spisany‎ ‎in‎ ‎viridario‎ ‎frat‎ ‎rum‎ ‎predi catorum‎63‎. Dla‎ ‎analizy‎ ‎zespołu‎ ‎klasztornego‎ ‎przydatne‎ ‎mogą‎ ‎być‎ ‎również‎ ‎póź niejsze‎ ‎przekazy,‎ ‎wspominające‎ ‎rozmaite‎ ‎pomieszczenia.‎ ‎I‎ ‎tak‎ ‎w‎ ‎doku mencie‎ ‎z‎ ‎1503‎ ‎roku‎ ‎wymienia‎ ‎się‎ ‎dom,‎ ‎zbudowany‎ ‎na‎ ‎terenie‎ ‎klasztor nym,‎ ‎in‎ ‎angulo‎ ‎ad‎ ‎hyemale‎ ‎reffectorium‎ ‎intrando‎ ‎in‎ ‎sinistra‎ ‎parte‎ ‎situatam
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:24
          domości‎ ‎o‎ ‎położeniu‎ ‎szkoły‎ ‎dostarcza‎ ‎dokument‎ ‎z‎ ‎1504‎ ‎roku,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎bracia‎ ‎przekazali‎ ‎staroście‎ ‎bydgoskiemu‎ ‎Andrzejowi‎ ‎z‎ ‎Kościelca w‎ ‎dożywocie‎ ‎jeden‎ ‎z‎ ‎licznych‎ ‎domów‎ ‎stojących‎ ‎wówczas‎ ‎na‎ ‎ich‎ ‎tere nie,‎ ‎a‎ ‎to‎ ‎w‎ ‎uznaniu‎ ‎szczególnych‎ ‎zasług‎ ‎owego‎ ‎szlachcica.‎ ‎Z‎ ‎aktu wynika,‎ ‎że‎ ‎Andrzej‎ ‎położył‎ ‎dach‎ ‎in‎ ‎ambitu‎ ‎nostro‎ ‎que‎ ‎olim‎ ‎erat‎ ‎scho- la‎ ‎iuvenium‎14‎. Przypuszczalnie‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎siedemdziesiątych-osiemdziesiątych‎ ‎XIII wieku‎ ‎w‎ ‎polskiej‎ ‎prowincji‎ ‎dominikańskiej‎ ‎utworzono‎ ‎szkołę‎ ‎wyższe go‎ ‎stopnia‎ ‎-‎ ‎tzw.‎ ‎studium‎ ‎solemne,‎ ‎czyli‎ ‎partykularne,‎ ‎przeznaczone ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎dla‎kształcenia‎najzdolniejszych‎uczniów‎w‎zakresie‎artium‎i‎teologii‎74‎75‎. Edukacja‎ ‎w‎ ‎takich‎ ‎placówkach‎ ‎oparta‎ ‎była‎ ‎na‎ ‎programie‎ ‎uniwersytetu paryskiego.‎ ‎Już‎ ‎w‎ ‎1259‎ ‎roku‎ ‎zakładanie‎ ‎szkół‎ ‎partykularnych‎ ‎zleciła kapituła‎ ‎generalna,‎ ‎która‎ ‎w‎ ‎1261‎ ‎roku‎ ‎skarciła‎ ‎niektóre‎ ‎prowincje‎ ‎(w‎ ‎tym polską),‎ ‎za‎ ‎ociąganie‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎realizacją‎ ‎postanowienia.‎ ‎Jak‎ ‎wykazały‎ ‎ba dania,‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎wysokie‎ ‎koszty‎ ‎utrzymania‎ ‎kadry‎ ‎nauczycielskiej i‎ ‎pokaźnej‎ ‎zapewne‎ ‎liczby‎ ‎studentów‎ ‎poszczególne‎ ‎etapy‎ ‎kształcenia odbywały‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎różnych‎ ‎konwentach‎ ‎danej‎ ‎prowincji.‎ ‎W‎ ‎Krakowie, najprężniejszym‎ ‎ośrodku‎ ‎intelektualnym‎ ‎w‎ ‎XIII-wiecznej‎ ‎Polsce‎76‎,‎ ‎zna lazła‎ ‎miejsce‎ ‎najważniejsza‎ ‎część‎ ‎studium‎ ‎-‎ ‎szkoła‎ ‎teologiczna‎77‎.‎ ‎Ist nieje‎ ‎uzasadniony‎ ‎domysł,‎ ‎że‎ ‎jej‎ ‎początki‎ ‎znacznie‎ ‎wyprzedzają‎ ‎„ofi cjalną”‎ ‎inaugurację‎ ‎systemu‎ ‎studiów‎ ‎partykularnych,‎ ‎sięgając‎ ‎czasów mistrza‎ ‎Gerarda,‎ ‎prowincjała‎ ‎w‎ ‎latach‎ ‎1225-1233‎78‎.‎ ‎Źródła‎ ‎nie‎ ‎infor mują,‎ ‎gdzie‎ ‎odbywały‎ ‎się‎ ‎zajęcia.‎ ‎Pomieszczenie‎ ‎zwane‎ ‎w‎ ‎okresie‎ ‎no wożytnym‎ ‎„szkołą‎ ‎teologiczną”,‎ ‎sąsiadujące‎ ‎z‎ ‎„atrium”‎ ‎od‎ ‎południo wego‎ ‎wschodu,‎ ‎powstało‎ ‎dopiero‎ ‎u‎ ‎schyłku‎ ‎średniowiecza‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎może być‎ ‎uznane‎ ‎za‎ ‎miejsce‎ ‎wykładów‎ ‎w‎ ‎omawianym‎ ‎tu‎ ‎okresie‎79‎.‎ ‎Jest‎ ‎za‎ ‎to możliwe,‎ ‎że‎ ‎zlokalizowanie‎ ‎„szkoły”‎ ‎we‎ ‎wspomnianym‎ ‎miejscu‎ ‎było wynikiem‎ ‎odbywania‎ ‎we‎ ‎wcześniejszym‎ ‎okresie‎ ‎zajęć‎ ‎dydaktycznych w‎ ‎tym‎ ‎właśnie‎ ‎rejonie‎ ‎zespołu. Szkoła‎ ‎konwentualna‎ ‎dla‎ ‎kandydatów‎ ‎do‎ ‎zakonu‎ ‎i‎ ‎prowincjonalne studium‎ ‎teologiczne‎ ‎nie‎ ‎wyczerpują‎ ‎edukacyjnych‎ ‎funkcji‎ ‎klasztoru.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:25
          ‎ ‎„vestiarnia”‎ ‎przeniesiona‎ ‎została‎ ‎do‎ ‎wspomnianej‎ ‎wyżej‎ ‎„starej biblioteki”‎85‎. Istotna‎ ‎dla‎ ‎odtworzenia‎ ‎dawnej‎ ‎topografii‎ ‎zespołu‎ ‎jest‎ ‎informacja Długosza,‎ ‎który‎ ‎zapisał,‎ ‎że‎ ‎przez‎ ‎klasztor‎ ‎przepływała‎ ‎niegdyś‎ ‎Ruda wa,‎ ‎na‎ ‎której‎ ‎był‎ ‎młyn‎86‎.‎ ‎Imaginacyjny‎ ‎obraz‎ ‎tego‎ ‎ostatniego‎ ‎ukazano na‎ ‎najstarszym‎ ‎znanym‎ ‎widoku‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy,‎ ‎z‎ ‎początków XVI‎ ‎wieku‎ ‎(ił.‎ ‎12)‎87‎.‎ ‎W‎ ‎świetle‎ ‎współczesnej‎ ‎wiedzy‎ ‎o‎ ‎dawnej‎ ‎sieci‎ ‎hy drologicznej‎ ‎Krakowa‎88‎ ‎jest‎ ‎oczywiste,‎ ‎że‎ ‎omawiana‎ ‎wzmianka‎ ‎nie‎ ‎może odnosić‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎naturalnego‎ ‎koryta‎ ‎Rudawy,‎ ‎to‎ ‎bowiem‎ ‎znajdowało‎ ‎się zawsze‎ ‎po‎ ‎zachodniej‎ ‎stronie‎ ‎historycznego‎ ‎centrum‎ ‎miasta,‎ ‎w‎ ‎odległo ści‎ ‎nie‎ ‎mniejszej‎ ‎niż‎ ‎kilkaset‎ ‎metrów‎ ‎na‎ ‎zachód‎ ‎od‎ ‎siedziby‎ ‎predykatów (il.‎ ‎127).‎ ‎Długosz‎ ‎mógł‎ ‎mieć‎ ‎na‎ ‎myśli‎ ‎wyłącznie‎ ‎jedno‎ ‎ze‎ ‎sztucznych koryt‎ ‎wspomnianej‎ ‎rzeki,‎ ‎zwane‎ ‎młynówką‎ ‎dominikańską.‎ ‎Jego‎ ‎początki sięgają‎ ‎XIII‎ ‎wieku,‎ ‎czego‎ ‎dowodzi‎ ‎przywilej‎ ‎Leszka‎ ‎Czarnego‎ ‎z‎ ‎1286 roku,‎ ‎dotyczący‎ ‎sprowadzania‎ ‎przez‎ ‎braci‎ ‎wód‎ ‎Rudawy,‎ ‎z‎ ‎Mydlnik‎ ‎przez Krowodrzę‎ ‎do‎ ‎klasztoru‎89‎.‎ ‎Przekop‎ ‎wykonano‎ ‎chyba‎ ‎niedługo‎ ‎przed wystawieniem‎ ‎dokumentu,‎ ‎a‎ ‎zmodernizowano,‎ ‎z‎ ‎częściową‎ ‎korektą‎ ‎tra sy,‎ ‎w‎ ‎następnym‎ ‎stuleciu.‎ ‎Obie‎ ‎akcje‎ ‎mogły‎ ‎mieć‎ ‎związek‎ ‎z‎ ‎kolejnymi fazami‎ ‎fortyfikowania‎ ‎miasta‎
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:28
          inwentarz‎ ‎z‎ ‎1820‎ ‎roku,‎ ‎wymieniając‎ ‎między‎ ‎innymi‎ ‎wozownię,‎ ‎szopę, spichlerze,‎ ‎suszarnię‎ ‎słodową,‎ ‎browar,‎ ‎chlew‎ ‎i‎ ‎stajnię‎96‎.‎ ‎Większość‎ ‎z‎ ‎nich była‎ ‎wówczas‎ ‎drewniana. Kończąc‎ ‎przegląd‎ ‎przekazów‎ ‎pisanych,‎ ‎należy‎ ‎wspomnieć‎ ‎o‎ ‎dobro czyńcach‎ ‎konwentu‎ ‎w‎ ‎XIII‎ ‎i‎ ‎na‎ ‎początku‎ ‎XIV‎ ‎wieku.‎ ‎Zasługi‎ ‎Iwona Odrowąża,‎ ‎Leszka‎ ‎Czarnego‎ ‎i‎ ‎wdowy‎ ‎Alussy‎ ‎zostały‎ ‎już‎ ‎powyżej‎ ‎pod niesione.‎ ‎Dodać‎ ‎do‎ ‎nich‎ ‎trzeba‎ ‎Leszka‎ ‎Białego.‎ ‎Zdaniem‎ ‎Długosza,‎ ‎bi skup‎ ‎Iwo‎ ‎konsultował‎ ‎z‎ ‎nim,‎ ‎a‎ ‎także‎ ‎z‎ ‎kanonikami‎ ‎katedry‎ ‎i‎ ‎rajcami‎ ‎Kra kowa,‎ ‎zamiar‎ ‎osadzenia‎ ‎braci‎ ‎przy‎ ‎kościele‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy.‎ ‎Do‎ ‎tradycji tej‎ ‎podchodzić‎ ‎trzeba‎ ‎z‎ ‎rezerwą.‎ ‎Wiadomo,‎ ‎co‎ ‎prawda,‎ ‎iż‎ ‎przekazanie świątyni‎ ‎dominikanom‎ ‎odbyło‎ ‎się‎ ‎communi‎ ‎consilio‎ ‎et‎ ‎pań‎ ‎consensu fratrum‎ ‎Canonicorumf,‎ ‎z‎ ‎drugiej‎ ‎jednak‎ ‎strony‎ ‎krakowska‎ ‎rada‎ ‎miej ska‎ ‎funkcjonowała‎ ‎najwcześniej‎ ‎od‎ ‎1257‎ ‎roku.‎ ‎Co‎ ‎do‎ ‎księcia‎ ‎-‎ ‎nawet jeżeli‎ ‎nie‎ ‎uczestniczył‎ ‎w‎ ‎fundacji‎ ‎konwentu,‎ ‎to‎ ‎jego‎ ‎kontakty‎ ‎z‎ ‎braćmi i‎ ‎tak‎ ‎przyjąć‎ ‎można‎ ‎za‎ ‎pewne.‎ ‎Jedyny‎ ‎syn‎ ‎władcy,‎ ‎Bolesław,‎ ‎trzymany był‎ ‎do‎ ‎chrztu‎ ‎przez‎ ‎Gerarda,‎ ‎pierwszego‎ ‎prowincjała‎ ‎polskich‎ ‎domini kanów‎ ‎oraz‎ ‎Artnugo,‎ ‎brata‎ ‎tegoż‎ ‎zakonu‎98‎.‎ ‎W‎ ‎nekrologu‎ ‎krakowskiego klasztoru‎ ‎zapisano‎ ‎dzień‎ ‎śmierci‎ ‎Leszka‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎informacją‎ ‎o‎ ‎jego‎ ‎licz nych‎ ‎zasługach‎ ‎dla‎ ‎braci‎99‎. Dobroczyńcą‎ ‎klasztoru‎ ‎był‎ ‎również‎ ‎biskup‎ ‎Prandota,‎ ‎któremu‎ ‎w‎ ‎Rocz niku‎ ‎Krasińskich‎ ‎(zredagowanym‎ ‎w‎ ‎kręgu‎ ‎krakowskich‎ ‎dominikanów) nadano‎ ‎tytuł‎ ‎paterfratrum‎ ‎ordinis‎ ‎Predicatorum‎m‎.‎ ‎Jego‎ ‎dobre‎ ‎kontak ty‎ ‎z‎ ‎konwentem‎ ‎poświadcza‎ ‎kilka‎ ‎dokumentów‎ ‎wystawionych‎ ‎przez kancelarię‎ ‎biskupią‎ ‎w‎ ‎krakowskim‎ ‎monasterium‎101‎.‎ ‎Również‎ ‎Prokop z‎ ‎Rusi‎ ‎zapisał‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎pamięci‎ ‎braci‎ ‎jako‎ ‎ich‎ ‎wielki‎ ‎benefaktor,‎ ‎choć‎ ‎god ność‎ ‎biskupią‎ ‎sprawował‎ ‎stosunkowo‎ ‎krótko‎102‎.‎ ‎Szczególne‎ ‎związki łączyły‎ ‎z‎ ‎krakowskimi‎ ‎dominikanami‎ ‎Jana‎ ‎Muskatę.‎ ‎Koneksje‎ ‎te‎ ‎po twierdzone‎ ‎są‎ ‎czynnościami‎ ‎prawnymi‎ ‎dokonanymi‎ ‎w‎ ‎klasztorze‎ ‎w‎ ‎jego obecności‎103‎ ‎oraz‎ ‎faktem‎ ‎udzielania‎ ‎mu‎ ‎tam‎ ‎gościny‎ ‎podczas‎ ‎konfliktu z‎ ‎Władysławem‎ ‎Łokietkiem.‎ ‎Pod‎ ‎koniec‎ ‎roku‎ ‎1308‎ ‎lub‎ ‎na‎ ‎początku‎
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:32
          Kościół Świętej Trójcy
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 22:36
          ‎KOŚCIÓŁ W‎ ‎obecnej‎ ‎formie‎ ‎kościół‎ ‎Świętej‎ ‎Trójcy‎ ‎jest‎ ‎ceglano-kamienną, orientowaną‎ ‎bazyliką‎ ‎trójnawową,‎ ‎pięcioprzęsłową,‎ ‎z‎ ‎prostokątnym‎ ‎jed- nonawowym‎ ‎prezbiterium‎ ‎o‎ ‎sześciu‎ ‎przęsłach‎ ‎(il.‎ ‎4,‎ ‎7-10).‎ ‎Bezwieżo- wy‎ ‎i‎ ‎beztranseptowy‎ ‎korpus‎ ‎wzniesiono‎ ‎w‎ ‎konstrukcji‎ ‎filarowo-przyporowej.‎ ‎Prezbiterium‎ ‎i‎ ‎nawa‎ ‎główna‎ ‎nakryte‎ ‎są‎ ‎wspólnym‎ ‎dachem dwuspadowym,‎ ‎nawy‎ ‎boczne‎ ‎-‎ ‎dachami‎ ‎pulpitowymi.‎ ‎Przy‎ ‎bocznych elewacjach‎ ‎kościoła‎ ‎stoją‎ ‎późnośredniowieczne‎ ‎i‎ ‎nowożytne‎ ‎kaplice, częściowo‎ ‎przebudowane‎ ‎w‎ ‎XIX‎ ‎wieku‎3‎.‎ ‎Główne‎ ‎wejście‎ ‎do‎ ‎świątyni prowadzi‎ ‎od‎ ‎zachodu,‎ ‎przez‎ ‎neogotycką‎ ‎kruchtę;‎ ‎korpus‎ ‎i‎ ‎prezbiterium są‎ ‎też‎ ‎dostępne‎ ‎bocznymi‎ ‎wejściami‎ ‎od‎ ‎strony‎ ‎klasztoru. Wymiary‎ ‎kościoła‎ ‎w‎ ‎rzucie‎ ‎wynoszą‎ ‎(w‎ ‎świetle):‎ ‎prezbiterium:‎ ‎30,22 x‎ ‎9,38‎ ‎m,‎ ‎korpusu‎ ‎nawowego‎ ‎(bez‎ ‎kaplic‎ ‎i‎ ‎kruchty):‎ ‎37,10‎ ‎x‎ ‎23,07‎ ‎m‎4‎. W‎ ‎całej‎ ‎świątyni‎ ‎położona‎ ‎jest‎ ‎posadzka‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎XIX‎ ‎wieku.‎ ‎W‎ ‎1938 roku‎ ‎Józef‎ ‎Jamroz‎ ‎odnalazł‎ ‎relikty‎ ‎wcześniejszego‎ ‎poziomu‎ ‎użytkowe go,‎ ‎datowanego‎ ‎na‎ ‎XIII‎ ‎wiek‎ ‎i‎ ‎zalegającego‎ ‎0,62‎ ‎m‎ ‎poniżej‎ ‎dzisiejsze go‎5‎ ‎,‎ ‎co‎ ‎według‎ ‎Kazimierza‎ ‎Radwańskiego‎ ‎odpowiada‎ ‎rzędnej‎ ‎wysoko ści‎ ‎około‎ ‎208,28‎ ‎m‎ ‎n.p.m.‎6‎.‎ ‎Nawa‎ ‎główna‎ ‎i‎ ‎prezbiterium‎ ‎mierzą‎ ‎obec nie‎ ‎24,5‎ ‎m‎ ‎wysokości‎7‎,‎ ‎a‎ ‎nawy‎ ‎boczne‎ ‎-‎ ‎około‎ ‎12,0‎ ‎m‎8‎.‎ ‎Chór‎ ‎nakryty jest‎ ‎późnogotyckim‎ ‎sklepieniem‎ ‎sieciowym‎ ‎(„podwójnie‎ ‎krzyżowym”), nawa‎ ‎główna‎ ‎sklepieniem‎ ‎gwiaździstym,‎ ‎a‎ ‎nawy‎ ‎boczne‎ ‎-‎ ‎sklepieniami krzyżowo-żebrowymi.‎ ‎Filary‎ ‎i‎ ‎przekrycia‎ ‎korpusu‎ ‎są‎ ‎w‎ ‎całości‎ ‎kreacją dziewiętnastowieczną.‎ ‎Poszukując‎ ‎elementów‎ ‎z‎ ‎XIII‎ ‎lub‎ ‎początku‎ ‎XIV wieku,‎ ‎należy‎ ‎w‎ ‎pierwszym‎ ‎rzędzie‎ ‎zwrócić‎ ‎uwagę‎ ‎na‎ ‎prezbiterium.‎ ‎Jest ono‎ ‎tą‎ ‎częścią‎ ‎budowli,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎wątki‎ ‎i‎ ‎detale‎ ‎o‎ ‎wczesnej‎ ‎metryce‎ ‎za chowały‎ ‎się‎ ‎najlepiej‎ ‎i‎ ‎są‎ ‎najłatwiej‎ ‎dostępne.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 23:28
          zachodowiwi‎ ‎są‎ ‎przewiązane‎ ‎ze‎ ‎ścianami‎ ‎chóru‎ ‎na‎ ‎całej‎ ‎wysokości‎16‎.‎ ‎W‎ ‎partiach w‎ ‎wątku‎ ‎wendyjskim‎ ‎mają‎ ‎jeden‎ ‎uskok,‎ ‎umieszczony‎ ‎na‎ ‎poziomie‎ ‎wspo mnianej‎ ‎wyżej‎ ‎odsadzki‎ ‎w‎ ‎murze‎ ‎obwodowym.‎ ‎Także‎ ‎następna‎ ‎-‎ ‎trze cia‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎-‎ ‎przypora‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎górnej‎ ‎części‎ ‎przewiązana‎ ‎z‎ ‎murem prezbiterium‎ ‎(dolną‎ ‎całkowicie‎ ‎przysłania‎ ‎kaplica‎ ‎Różańcowa). W‎ ‎zachodniej‎ ‎części‎ ‎elewacji‎ ‎daje‎ ‎się‎ ‎zaobserwować‎ ‎zakłócenie‎ ‎ryt mu‎ ‎przypór.‎ ‎Znajdują‎ ‎się‎ ‎one‎ ‎tam‎ ‎bowiem‎ ‎dwie‎ ‎-‎ ‎zamiast‎ ‎jednej,‎ ‎na‎ ‎co wskazywałby‎ ‎układ‎ ‎przęseł.‎ ‎Dolne‎ ‎części‎ ‎tych‎ ‎przypór‎ ‎obserwować można‎ ‎z‎ ‎wnętrza‎ ‎kaplicy‎ ‎Różańcowej,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎północnej‎ ‎ścianie‎ ‎znaj duje‎ ‎się‎ ‎spora‎ ‎wnęka,‎ ‎zajmująca‎ ‎częściowo‎ ‎przestrzeń‎ ‎pod‎ ‎schodami‎ ‎na strych‎ ‎nawy‎ ‎południowej.‎ ‎Plecy‎ ‎wnęki‎ ‎stanowi‎ ‎mur‎ ‎obwodowy‎ ‎prezbi terium,‎ ‎a‎ ‎jej‎ ‎boki‎ ‎-‎ ‎lica‎ ‎wspomnianych‎ ‎przypór.‎ ‎Obserwacja‎ ‎wątków przekonuje,‎ ‎że‎ ‎te‎ ‎ostatnie‎ ‎dostawiono‎ ‎do‎ ‎wzniesionej‎ ‎wcześniej‎ ‎ściany chóru.‎ ‎Do‎ ‎podobnego‎ ‎wniosku‎ ‎prowadzi‎ ‎analiza‎ ‎wyższych‎ ‎partii‎ ‎przy- il.‎ ‎14‎ ‎pór‎ ‎(il.‎ ‎14).‎ ‎Są‎ ‎one‎ ‎widoczne‎ ‎na‎ ‎strychu‎ ‎nad‎ ‎nawą‎ ‎południową,‎ ‎z‎ ‎dachu tej‎ ‎nawy‎ ‎oraz‎ ‎z‎ ‎dachu‎ ‎nad‎ ‎północną‎ ‎częścią‎ ‎kaplicy‎ ‎Różańcowej.‎ ‎Ponad dachem‎ ‎owej‎ ‎kaplicy,‎ ‎od‎ ‎strony‎ ‎zachodniego‎ ‎okna‎ ‎południowej‎ ‎elewa- il.‎ ‎8‎ ‎cji‎ ‎chóru,‎ ‎każda‎ ‎z‎ ‎omawianych‎ ‎przypór‎ ‎ma‎ ‎wyraźny‎ ‎uskok‎ ‎(il.‎ ‎8).‎ ‎Mają one‎ ‎ponadto‎ ‎w‎ ‎rzucie‎ ‎inne‎ ‎wymiary‎ ‎niż‎ ‎pozostałe‎ ‎przypory‎ ‎prezbite rium‎17‎ ‎.‎ ‎Szczególną‎ ‎formę‎ ‎ma‎ ‎skrajna‎ ‎zachodnia‎ ‎przypora,‎ ‎zaskakująco duża.‎ ‎Jej‎ ‎najbardziej‎ ‎charakterystyczną‎ ‎cechą‎ ‎nie‎ ‎pionowy,‎ ‎lecz‎ ‎ukośny spadek‎ ‎jej‎ ‎południowego‎ ‎lica,‎ ‎na‎ ‎wysokości‎ ‎strychu‎ ‎nawy‎ ‎południowej il.‎ ‎15,16‎ ‎(il.‎ ‎15,‎ ‎16).‎ ‎Pierwotnie‎ ‎wyłożony‎ ‎cegłą‎ ‎na‎ ‎płask.‎ ‎Budulcem‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎przy porach‎ ‎jest‎ ‎cegła‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎wendyjskim,‎ ‎o‎ ‎wymiarach:‎ ‎9,0-10,0x‎ ‎13,0- 14,0x29,‎0.‎18 Szczyty.‎ ‎We‎ ‎wschodniej‎ ‎elewacji‎ ‎chóru‎ ‎widoczny‎ ‎jest‎ ‎zarys‎ ‎szczy- ii.‎ ‎17‎ ‎tu‎ ‎wzniesionego‎ ‎w‎ ‎wątku‎ ‎wendyjskim‎ ‎(il.‎ ‎17),‎ ‎obwiedzionego‎ ‎fryzem, bez‎ ‎gzymsu‎ ‎odcinającego‎ ‎go‎ ‎od‎ ‎niższych‎ ‎partii‎ ‎ściany.‎ ‎W‎ ‎osi‎ ‎szczytu zachowały‎ ‎się‎ ‎ślady‎ ‎po‎ ‎triadzie‎ ‎smukłych,‎ ‎ostrołukowych‎ ‎płycin‎ ‎lub okienek‎ ‎strychowych. Pozostałości‎ ‎zachodniego‎ ‎szczytu‎ ‎prezbiterium‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎na głównym‎ ‎strychu‎ ‎kościoła,‎ ‎„wtopione”‎ ‎w‎ ‎górną‎ ‎część‎ ‎ściany‎ ‎tęczo- il.‎ ‎18‎ ‎wej‎ ‎(il.‎ ‎18),‎ ‎wzniesionej‎ ‎przy‎ ‎podwyższaniu‎ ‎nawy‎ ‎głównej‎ ‎do‎ ‎obecne
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 23:30
          osadzenia‎ ‎parapetów‎ ‎owych‎ ‎okien.‎ ‎Najniżej‎ ‎schodzą‎ ‎dwa‎ ‎wschodnie okna,‎ ‎wyraźnie‎ ‎przedłużone‎ ‎w‎ ‎stosunku‎ ‎do‎ ‎okien‎ ‎elewacji‎ ‎północnej. Obserwacja‎ ‎wątku‎ ‎w‎ ‎ich‎ ‎rejonie‎ ‎przekonuje,‎ ‎iż‎ ‎zachowały‎ ‎one‎ ‎swój pierwotny‎ ‎poziom‎ ‎osadzenia.‎ ‎Parapety‎ ‎okien‎ ‎w‎ ‎środkowym‎ ‎przęśle‎ ‎znaj dują‎ ‎się‎ ‎wyraźnie‎ ‎wyżej,‎ ‎a‎ ‎najwyżej‎ ‎osadzone‎ ‎są‎ ‎ławy‎ ‎okienne‎ ‎w‎ ‎przę śle‎ ‎zachodnim. Co‎ ‎do‎ ‎dwóch‎ ‎okien‎ ‎środkowych,‎ ‎to‎ ‎ich‎ ‎dolne‎ ‎części‎ ‎zostały‎ ‎wtórnie zamurowane‎ ‎wąską,‎ ‎„barokową”‎ ‎cegłą‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎nowożytnej‎ ‎rozbudo wy‎ ‎kaplicy‎ ‎Różańcowej‎26‎.‎ ‎W‎ ‎przypadku‎ ‎okien‎ ‎zachodnich‎ ‎trzeba‎ ‎zwró cić‎ ‎uwagę‎ ‎na‎ ‎znajdujące‎ ‎się‎ ‎poniżej‎ ‎nich,‎ ‎a‎ ‎widoczne‎ ‎od‎ ‎wnętrza‎ ‎chóru, dwie‎ ‎ślepe‎ ‎ostrołukowe‎ ‎arkady.‎ ‎Ślady‎ ‎zachowane‎ ‎na‎ ‎strychu‎ ‎kaplicy Różańcowej‎ ‎dowodzą,‎ ‎iż‎ ‎arkady‎ ‎te‎ ‎osadzone‎ ‎są‎ ‎wtórnie‎ ‎w‎ ‎ościeżach pierwotnych,‎ ‎nisko‎ ‎schodzących‎ ‎okien‎ ‎prezbiterium.‎ ‎Pierwotnie‎ ‎wszyst kie‎ ‎okna‎ ‎elewacji‎ ‎południowej‎ ‎mogły‎ ‎więc‎ ‎mieć‎ ‎parapety‎ ‎osadzone‎ ‎na tej‎ ‎samej‎ ‎wysokości,‎ ‎niżej‎ ‎niż‎ ‎okna‎ ‎elewacji‎ ‎północnej. W‎ ‎elewacji‎ ‎południowej‎ ‎rozstaw‎ ‎okien‎ ‎względem‎ ‎przypór‎ ‎jest‎ ‎niere gularny.‎ ‎Dwie‎ ‎wschodnie‎ ‎przypory‎ ‎ortogonalne‎ ‎nie‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎osi pól‎ ‎międzyokiennych,‎ ‎lecz‎ ‎przesunięte‎ ‎są‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎ku‎ ‎zachodowi,‎ ‎wcho dząc‎ ‎niemal‎ ‎w‎ ‎światło‎ ‎ościeży‎ ‎(il.‎ ‎8).‎ ‎Jest‎ ‎to‎ ‎zastanawiające,‎ ‎zważyw szy,‎ ‎iż‎ ‎zarówno‎ ‎okna,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎przypory‎ ‎związane‎ ‎są‎ ‎integralnie‎ ‎z‎ ‎murem obwodowym,‎ ‎którego‎ ‎wątek‎ ‎wendyjski‎ ‎nie‎ ‎wykazuje‎ ‎tu‎ ‎żadnych‎ ‎zakłó ceń.‎ ‎Także‎ ‎dwie‎ ‎zachodnie‎ ‎przypory‎ ‎ustawione‎ ‎są‎ ‎niesymetrycznie względem‎ ‎sąsiadujących‎ ‎z‎ ‎nimi‎ ‎okien,‎ ‎co‎ ‎jednak‎ ‎nie‎ ‎może‎ ‎dziwić‎ ‎wo bec‎ ‎podniesionej‎ ‎już‎ ‎wtórności‎ ‎owych‎ ‎przypór. Górne‎ ‎zamknięcia‎ ‎okien‎ ‎elewacji‎ ‎południowej‎ ‎nie‎ ‎zachowały‎ ‎się, ponieważ‎ ‎okna‎ ‎wtórnie‎ ‎podwyższono‎ ‎—‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎całym‎ ‎prezbiterium. W‎ ‎swoim‎ ‎obecnym‎ ‎kształcie‎ ‎otwory‎ ‎te‎ ‎są‎ ‎dwudzielne,‎ ‎z‎ ‎kamiennymi glifami‎ ‎i‎ ‎maswerkami‎ ‎(il.‎ ‎8).‎ ‎Kamieniarka‎ ‎w-szystkich‎ ‎okien‎ ‎ma‎ ‎formy wieloboczne‎ ‎w‎ ‎partiach‎ ‎odpowiadających‎ ‎zasięgowi‎ ‎wendyjskiego‎ ‎wąt ku‎ ‎murów.‎ ‎Glify‎ ‎uznać‎ ‎należy‎ ‎za‎ ‎oryginalne,‎ ‎środkowe‎ ‎laski‎ ‎zostały wymienione,‎ ‎w‎ ‎stopniu‎ ‎co‎ ‎najmniej‎ ‎dużym,‎ ‎w‎ ‎XIX‎ ‎wieku‎27‎.‎ ‎W‎ ‎górnej części‎ ‎glify‎ ‎mają‎ ‎szerokie‎ ‎wcięcia.‎ ‎W‎ ‎niektórych‎ ‎przypadkach,‎ ‎na‎ ‎gra nicy‎ ‎wielobocznego‎ ‎i‎ ‎wklęsłego‎ ‎profilowania‎ ‎glifów‎ ‎do‎ ‎niedawna‎ ‎wi doczne‎ ‎były‎ ‎relikty‎ ‎kapiteli‎28‎ ‎(il.‎ ‎25,‎ ‎26).
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 23:33
          Wskazówkowa,‎ ‎a‎ ‎wyżej‎ ‎reliefowa‎ ‎kompozycja‎ ‎ze‎ ‎zwróconych‎ ‎ku‎ ‎dołowi‎ ‎lilii heraldycznych,‎ ‎na‎ ‎których‎ ‎wspierają‎ ‎się‎ ‎ostrołukowe‎ ‎arkadki.‎ ‎U‎ ‎nasady każdej‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎umieszczono‎ ‎stylizowaną‎ ‎koronę.‎ ‎Ciągi‎ ‎arkadek‎ ‎tworzą‎ ‎dwa, nieprzeplatające‎ ‎się‎ ‎ze‎ ‎sobą,‎ ‎rzędy.‎ ‎Arkadki‎ ‎na‎ ‎pierwszym‎ ‎planie‎ ‎ozdo bione‎ ‎są‎ ‎perełkowaniem,‎ ‎natomiast‎ ‎te‎ ‎na‎ ‎drugim‎ ‎pozbawione‎ ‎są‎ ‎orna mentu.‎ ‎Opisana‎ ‎kompozycja‎ ‎stanowi‎ ‎podstawowy,‎ ‎powtarzający‎ ‎się‎ ‎seg ment‎ ‎fryzu,‎ ‎składający‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎pięciu‎ ‎płytek‎ ‎w‎ ‎trzech‎ ‎rzędach.‎ ‎Płytki‎ ‎dwóch dolnych‎ ‎rzędów‎ ‎mają‎ ‎wymiary‎ ‎22,5‎ ‎x‎ ‎22,5‎ ‎cm,‎ ‎zaś‎ ‎górnego‎ ‎-‎ ‎21,5‎ ‎x‎ ‎25,5 cm.‎ ‎Bezpośrednio‎ ‎nad‎ ‎fryzem‎ ‎arkadkowym‎ ‎biegnie‎ ‎drugi‎ ‎pas‎ ‎fryzu‎ ‎zęba tego,‎ ‎nad‎ ‎nim‎ ‎pas‎ ‎cegły‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎wendyjskim,‎ ‎nad‎ ‎którym‎ ‎wreszcie znajdują‎ ‎się‎ ‎trzy‎ ‎warstwy‎ ‎główkowe,‎ ‎nadwieszone‎ ‎o‎ ‎około‎ ‎5‎ ‎cm‎ ‎każda, przy‎ ‎czym‎ ‎w‎ ‎najwyższy‎ ‎pas‎ ‎tworzy‎ ‎cegła‎ ‎ułożona‎ ‎„na‎ ‎rolkę”‎32‎. Fryz‎ ‎nie‎ ‎był‎ ‎glazurowany,‎ ‎jak‎ ‎niegdyś‎ ‎sądził‎ ‎Józef‎ ‎Jamroz,‎ ‎lecz‎ ‎bie lony‎ ‎i‎ ‎polichromowany,‎ ‎co‎ ‎wykazała‎ ‎niedawna‎ ‎konserwancja.‎ ‎Tła‎ ‎ar kadek‎ ‎były‎ ‎białe,‎ ‎same‎ ‎arkadki‎ ‎-‎ ‎czerwone.‎ ‎Przemienny‎ ‎rytm‎ ‎białych i‎ ‎czerwonych‎ ‎cegieł‎ ‎występował‎ ‎także‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎fryzach‎ ‎zębatych.‎ ‎W‎ ‎la tach‎ ‎2000-2003‎ ‎zespół‎ ‎Ireneusza‎ ‎Płuski‎ ‎zrekonstruował‎ ‎kolorystykę fryzów‎ ‎na‎ ‎elewacjach‎ ‎południowej‎ ‎i‎ ‎północnej.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 19.09.24, 23:34
          ‎z‎ ‎zakłóceniami).‎ ‎Wobec‎ ‎niedostępności‎ ‎narożników‎ ‎północno-‎ ‎i‎ ‎po łudniowo-zachodniego‎ ‎„krypty”,‎ ‎nie‎ ‎da‎ ‎się‎ ‎jednoznacznie‎ ‎stwierdzić,‎ ‎czy ściana‎ ‎ta‎ ‎powstała‎ ‎współcześnie‎ ‎z‎ ‎pozostałymi,‎ ‎czy‎ ‎wtórnie.‎ ‎Zdaniem W.‎ ‎Niewaldy,‎ ‎jej‎ ‎położenie‎ ‎względem‎ ‎centralnej‎ ‎podpory‎ ‎wskazuje‎ ‎na przynależność‎ ‎do‎ ‎pierwotnego‎ ‎założenia. „Kryptę”‎ ‎oświetlają‎ ‎od‎ ‎południa‎ ‎dwa‎ ‎wąskie‎ ‎okienka‎ ‎o‎ ‎ukośnych ościeżach,‎ ‎w‎ ‎znacznej‎ ‎części‎ ‎przemurowane‎ ‎(il.‎ ‎34).‎ ‎Po‎ ‎dawnym‎ ‎skle pieniu‎ ‎„krypty”‎ ‎pozostały‎ ‎odciski,‎ ‎widoczne‎ ‎na‎ ‎ścianach‎ ‎północnej, południowej‎ ‎i‎ ‎wschodniej‎ ‎(il.‎ ‎35).‎ ‎Przekrycie‎ ‎wspierało‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎środko wym,‎ ‎ceglanym‎ ‎filarze‎ ‎oraz‎ ‎na‎ ‎zachowanych‎ ‎szczątkowo,‎ ‎kamiennych wspornikach‎ ‎w‎ ‎murach‎ ‎obwodowych‎ ‎(il.‎ ‎36,‎ ‎37).‎ ‎Filar,‎ ‎wykonany‎ ‎z‎ ‎ce ramicznych‎ ‎kształtek,‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎kolistego‎ ‎trzonu‎ ‎o‎ ‎średnicy‎ ‎około‎ ‎1,35 m,‎ ‎na‎ ‎który‎ ‎niezgrabnie‎ ‎nasadzono‎ ‎podstawę‎ ‎pod‎ ‎wybiegi‎ ‎gurtów,‎ ‎szwów i‎ ‎wysklepków.‎ ‎Podpora‎ ‎nie‎ ‎ma‎ ‎bazy‎ ‎ani‎ ‎kapitela. Według‎ ‎opisu‎ ‎kościoła‎ ‎i‎ ‎klasztoru‎ ‎z‎ ‎1820‎ ‎roku‎ ‎oraz‎ ‎inwentaryzacji Z.‎ ‎Hendla,‎ ‎„krypta”‎ ‎dostępna‎ ‎była‎ ‎niegdyś‎ ‎z‎ ‎zakrystii,‎ ‎drewnianymi‎ ‎scho dami‎ ‎czy‎ ‎raczej‎ ‎drabiną.‎ ‎Niestety‎ ‎miejsce,‎ ‎w‎ ‎których‎ ‎znajdowało‎ ‎się dawne‎ ‎wejście‎ ‎do‎ ‎„krypty”,‎ ‎przysłonięte‎ ‎jest‎ ‎dziś‎ ‎kanałem‎ ‎grzewczym z‎ ‎lat‎ ‎międzywojennych. Tęcza‎ ‎i‎ ‎pozostałości‎ ‎1‎ ‎e‎ ‎k‎ ‎t‎ ‎o‎ ‎r‎ ‎i‎ ‎u‎ ‎m.‎ ‎Prezbiterium‎ ‎oddzie lone‎ ‎jest‎ ‎od‎ ‎nawy‎ ‎głównej‎ ‎wąską,‎ ‎ostrołukową‎ ‎tęczą.‎ ‎Nie‎ ‎wiadomo,‎ ‎w‎ ‎ja kiej‎ ‎technice‎ ‎została‎ ‎wzniesiona,‎ ‎dziś‎ ‎bowiem‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎całości‎ ‎otynkowa na.‎ ‎Dolne‎ ‎jej‎ ‎partie,‎ ‎położone‎ ‎poniżej‎ ‎posadzki‎ ‎zostały‎ ‎odsłonięte‎ ‎w‎ ‎la tach‎ ‎trzydziestych‎ ‎przez‎ ‎Jamroza,‎ ‎który‎ ‎nie‎ ‎przeprowadził‎ ‎ich‎ ‎rozwar stwienia‎ ‎ani‎ ‎nie‎ ‎pozostawił‎ ‎opisu.‎ ‎Z‎ ‎zachowanych‎ ‎zdjęć‎ ‎sądzić‎ ‎można, iż‎ ‎ścianę‎ ‎tęczową‎ ‎w‎ ‎przyziemiu‎ ‎wzniesiono‎ ‎z‎ ‎cegły,‎ ‎o‎ ‎nieznanym‎ ‎wy miarze‎ ‎i‎ ‎wiązaniu.‎ ‎Zasięg‎ ‎ku‎ ‎zachodowi‎ ‎murów‎ ‎obwodowych‎ ‎prezbite rium‎ ‎sugeruje,‎ ‎że‎ ‎arkada‎ ‎jest‎ ‎konstrukcyjnie‎ ‎związana‎ ‎z‎ ‎chórem. Badania‎ ‎Józefa‎ ‎Jamroza‎ ‎stwierdziły‎ ‎istnienie‎ ‎w‎ ‎tęczy,‎ ‎pod‎ ‎obecną posadzką‎ ‎pozostałości‎ ‎dawnego‎ ‎lektorium‎ ‎(il.‎ ‎38).‎ ‎Są‎ ‎nimi‎ ‎trzy‎ ‎kamien ne‎ ‎bazy‎ ‎na‎ ‎czworobocznych‎ ‎plintach,‎ ‎składające‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎każdym‎ ‎przy padku‎ ‎z‎ ‎dwóch‎ ‎torusów‎ ‎rozdzielonych‎ ‎trochilusem.‎ ‎Obwód‎ ‎dolnych torusów‎ ‎wyraźnie‎ ‎wychodzi‎ ‎poza‎ ‎obwód‎ ‎plint.‎ ‎W‎ ‎narożach‎ ‎baz‎ ‎znaj dują‎ ‎się‎ ‎listki‎ ‎łączące‎ ‎dolny‎ ‎półwałek‎ ‎z‎ ‎górnym. Z‎ ‎omówionymi‎ ‎reliktami‎ ‎związane‎ ‎też‎ ‎są‎ ‎odsadzki‎ ‎widoczne‎ ‎w‎ ‎mu rach‎ ‎tęczy,‎ ‎4,10‎ ‎m‎ ‎nad‎ ‎obecną‎ ‎posadzką‎ ‎kościoła‎38‎,‎ ‎zaakcentowane‎ ‎ka miennymi,‎ ‎profilowanymi‎ ‎opaskami‎ ‎(il.‎ ‎9,‎ ‎39).‎ ‎W‎ ‎arkadzie‎ ‎uwagę‎ ‎zwraca
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:01
          Jej‎ ‎górna‎ ‎część‎ ‎została‎ ‎zniesiona‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎urządzeniem‎ ‎przej ścia‎ ‎ze‎ ‎strychu‎ ‎nad‎ ‎krużgankami‎ ‎na‎ ‎strych‎ ‎nad‎ ‎nawą‎ ‎północną. Wątek‎ ‎wendyjski‎ ‎zachował‎ ‎się‎ ‎również‎ ‎w‎ ‎sporych‎ ‎partiach‎ ‎drugie go‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎przęsła,‎ ‎zakłócony‎ ‎jednak‎ ‎w‎ ‎rejonie‎ ‎dużego,‎ ‎ostrołuko- il.‎ ‎43‎ ‎wego‎ ‎okna‎ ‎(ił.‎ ‎43).‎ ‎Na‎ ‎odcinku‎ ‎trzech‎ ‎zachodnich‎ ‎przęseł‎ ‎północny‎ ‎mur obwodowy‎ ‎jest‎ ‎węższy,‎ ‎wzniesiony‎ ‎z‎ ‎innego‎ ‎budulca‎ ‎i‎ ‎nosi‎ ‎ślady‎ ‎wielu przelicowań.‎ ‎Jedynie‎ ‎w‎ ‎rejonie‎ ‎ścian‎ ‎międzykaplicowych‎ ‎zachowały‎ ‎się szczątki‎ ‎„grubego”‎ ‎muru‎ ‎i‎ ‎związanych‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎przypór,‎ ‎zwieńczonych il.‎ ‎44‎ ‎kamiennymi‎ ‎nakrywami‎ ‎(ił.‎ ‎44).‎ ‎Fragmentaryczność‎ ‎zachowania‎ ‎nie pozwala‎ ‎na‎ ‎wiarygodne‎ ‎określenie‎ ‎rodzaju‎ ‎wątku. Dwa‎ ‎wspomniane‎ ‎już‎ ‎ostrołukowe‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎północnym‎ ‎murze‎ ‎magi stralnym‎ ‎korpusu‎ ‎umieszczone‎ ‎są‎ ‎osiowo‎ ‎w‎ ‎jego‎ ‎wschodnich‎ ‎przęsłach i‎ ‎widoczne‎ ‎ze‎ ‎strychu‎ ‎nad‎ ‎krużgankami;‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎ceglanych,‎ ‎roz- glifionych‎ ‎ościeżach. Okno‎ ‎we‎ ‎wschodnim‎ ‎przęśle‎42‎ ‎ma‎ ‎tynkowane‎ ‎podłucze‎ ‎i‎ ‎kamieniar- ii.‎ ‎45‎ ‎kę‎ ‎o‎ ‎ostro‎ ‎ciętym‎ ‎profilu‎ ‎wklęsło-uskokowym‎ ‎(il.‎ ‎45),‎ ‎identycznym‎ ‎jak profil‎ ‎maswerku‎ ‎w‎ ‎południowym‎ ‎ramieniu‎ ‎krużganków,‎ ‎z‎ ‎III‎ ‎ćwierci XIV‎ ‎wieku.‎ ‎Okno‎ ‎w‎ ‎drugim‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎przęśle,‎ ‎także‎ ‎o‎ ‎tynkowanym podłuczu,‎ ‎ma‎ ‎przezrocze‎ ‎powstałe‎ ‎najwcześniej‎ ‎w‎ ‎połowie‎ ‎XIV‎ ‎wieku ii.‎ ‎47‎ ‎(il.‎ ‎47)‎43‎.‎ ‎Wypełnienia‎ ‎obu‎ ‎okien‎ ‎powstały‎ ‎zatem‎ ‎znacznie‎ ‎później‎ ‎niż „wendyjski”‎ ‎mur,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎zostały‎ ‎osadzone. Mur‎ ‎południowy.‎ ‎W‎ ‎murze‎ ‎obwodowym‎ ‎nawy‎ ‎południowej, w‎ ‎pachach‎ ‎sklepiennych‎ ‎kaplic:‎ ‎św.‎ ‎Tomasza,‎ ‎Zbawiciela‎ ‎oraz‎ ‎Prova- nów‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎fragmenty‎ ‎elewacji,‎ ‎istniejącej‎ ‎przed‎ ‎wzniesieniem tychże‎ ‎kaplic‎ ‎i‎ ‎należącej‎ ‎do‎ ‎korpusu‎ ‎wcześniejszego‎ ‎od‎ ‎zachowanej bazyliki‎ ‎filarowo-przyporowej.‎ ‎W‎ ‎ścianach‎ ‎rozdzielających‎ ‎wymienio ne‎ ‎kaplice‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎ponadto‎ ‎resztki‎ ‎ceglanych‎ ‎przypór‎ ‎z‎ ‎kamienny mi‎ ‎nakrywami,‎ ‎związane‎ ‎z‎ ‎omawianą‎ ‎elewacją.‎ ‎Przy‎ ‎południowo- wschodnim‎ ‎narożniku‎ ‎nawy‎ ‎południowej‎ ‎zachowała‎ ‎się‎ ‎przypora‎ ‎dia gonalna,‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎wymiarach:‎ ‎8,0-9,0‎ ‎x‎ ‎12-12,5‎ ‎x‎ ‎25,5-26,8‎ ‎cm‎44‎.‎ ‎Wią zanie‎ ‎budulca‎ ‎w‎ ‎murach‎ ‎wzdłużnych‎ ‎nie‎ ‎daje‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎sposób‎ ‎pewny‎ ‎od czytać‎ ‎ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎fragmentaryczność‎ ‎zachowania‎ ‎oraz‎ ‎pozostałości dekoracji‎ ‎płycinowej,‎ ‎zaburzającej‎ ‎wątek.‎ ‎W‎ ‎żadnym‎ ‎z‎ ‎dostępnych‎ ‎re liktów‎ ‎nie‎ ‎występuje‎ ‎regularny‎ ‎układ‎ ‎wendyjski‎45‎.‎ ‎Przypora‎ ‎diagonalna ii.‎ ‎46‎ ‎ma‎ ‎natomiast‎ ‎regularne‎ ‎wiązanie‎ ‎gotyckie‎ ‎(il.‎ ‎46),‎ ‎co‎ ‎pozwala‎ ‎sądzić,‎ ‎iż
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:03
          pory‎ ‎narożnej.‎ ‎W‎ ‎wyższych‎ ‎partiach‎ ‎ściany‎ ‎(w‎ ‎sąsiedztwie‎ ‎nowożytne go‎ ‎krucyfiksu)‎ ‎przetrwały‎ ‎szczątki‎ ‎średniowiecznego‎ ‎wątku.‎ ‎Może‎ ‎on być‎ ‎związany‎ ‎zarówno‎ ‎z‎ ‎bazyliką‎ ‎filarowo-przyporową,‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎wcze ‎ ‎śniejszym‎korpusem‎49‎50‎. b)‎ ‎Podpory‎ ‎międzynawowe W‎ ‎1938‎ ‎roku‎ ‎Józef‎ ‎Jamroz‎ ‎natrafił‎ ‎przy‎ ‎tęczy,‎ ‎pod‎ ‎posadzką,‎ ‎od‎ ‎stro ił.‎ ‎38‎ ‎ny‎ ‎nawy‎ ‎głównej,‎ ‎na‎ ‎fundamenty‎ ‎i‎ ‎bazy‎ ‎półfilarów‎51‎’‎ ‎(ił.‎ ‎38).‎ ‎Stały‎ ‎one‎ ‎na płaskich,‎ ‎czworobocznych‎ ‎plintach‎ ‎i‎ ‎miały‎ ‎lekko‎ ‎spłaszczone‎ ‎bazy‎ ‎skła dające‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎półwałka‎ ‎i‎ ‎wklęski.‎ ‎Trzon‎ ‎podpór‎ ‎był‎ ‎czworoboczny,‎ ‎zbliżo ny‎ ‎do‎ ‎kwadratu,‎ ‎zapewne‎ ‎z‎ ‎wcięciami‎ ‎w‎ ‎narożach.‎ ‎Plinty‎ ‎i‎ ‎bazy‎ ‎wykona no‎ ‎z‎ ‎kamienia,‎ ‎co‎ ‎do‎ ‎trzonu‎ ‎brak‎ ‎precyzyjnych‎ ‎informacji;‎ ‎na‎ ‎podstawie zdjęć‎ ‎sądzić‎ ‎można,‎ ‎iż‎ ‎były‎ ‎ceglane‎ ‎i‎ ‎tynkowane.‎ ‎Zdaniem‎ ‎odkrywcy, półfilary‎ ‎były‎ ‎związane‎ ‎murami‎ ‎arkady‎ ‎tęczowej‎51‎.‎ ‎Ich‎ ‎lokalizacja‎ ‎wska zuje,‎ ‎iż‎ ‎szerokość‎ ‎nawy‎ ‎głównej‎ ‎była‎ ‎mniejsza‎ ‎od‎ ‎obecnej. c)‎ ‎Portal‎ ‎zachodni Główny,‎ ‎zachodni‎ ‎portal‎ ‎kościoła,‎ ‎z‎ ‎przełomu‎ ‎XIV‎ ‎i‎ ‎XV‎ ‎wieku, związany‎ ‎jest‎ ‎z‎ ‎bazyliką‎ ‎filarowo-przyporową‎52‎.‎ ‎Po‎ ‎jego‎ ‎bokach‎ ‎znaj dują‎ ‎się‎ ‎profilowane,‎ ‎piaskowcowe‎ ‎węgary,‎ ‎będące‎ ‎reliktami‎ ‎starszej ii.‎ ‎50‎ ‎kompozycji‎ ‎(il.‎ ‎50).‎ ‎W‎ ‎ich‎ ‎dolnej‎ ‎części‎ ‎domyślać‎ ‎się‎ ‎można‎ ‎pozostało ści‎ ‎po‎ ‎cokołach,‎ ‎w‎ ‎górnej‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎ślady‎ ‎wtórnej‎ ‎ingerencji‎ ‎w‎ ‎po ił.‎ ‎51‎ ‎staci‎ ‎delikatnego‎ ‎importu‎ ‎(il.‎ ‎51).‎ ‎Ów‎ ‎impost‎ ‎odbiega‎ ‎swoim‎ ‎charakte rem‎ ‎od‎ ‎grubych,‎ ‎ciężkich‎ ‎form,‎ ‎występujących‎ ‎w‎ ‎węgarach‎ ‎i‎ ‎jest‎ ‎do kładną‎ ‎kontynuacją‎ ‎impostu‎ ‎wieńczącego‎ ‎sceny‎ ‎figuralne‎ ‎umieszczone w‎ ‎strefie‎ ‎kapitelowej‎ ‎obecnego‎ ‎portalu‎ ‎głównego.‎ ‎Piaskowiec‎ ‎wykazu je‎ ‎wyraźne‎ ‎ślady‎ ‎korozji,‎ ‎co‎ ‎świadczy‎ ‎o‎ ‎tym,‎ ‎że‎ ‎był‎ ‎przez‎ ‎dłuższy‎ ‎czas wystawiony‎ ‎na‎ ‎niszczące‎ ‎działanie‎ ‎czynników‎ ‎atmosferycznych.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:05
          południowy‎ ‎zachód.‎ ‎Skrzydło,‎ ‎którego‎ ‎oś‎ ‎jest‎ ‎wyraźnie‎ ‎załamana,‎ ‎dzie li‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎dwie‎ ‎części‎ ‎—‎ ‎południową‎ ‎i‎ ‎północną.‎ ‎Granicę‎ ‎między‎ ‎nimi wyznacza‎ ‎skośna‎ ‎przypora,‎ ‎mniej‎ ‎więcej‎ ‎w‎ ‎połowie‎ ‎długości‎ ‎elewacji wschodniej,‎ ‎od‎ ‎strony‎ ‎ogrodu‎ ‎klasztornego. a)‎ ‎Południowa‎ ‎część‎ ‎skrzydła‎ ‎wschodniego Południowa‎ ‎część‎ ‎skrzydła,‎ ‎bezpośrednio‎ ‎sąsiadująca‎ ‎z‎ ‎prezbite rium,‎ ‎jest‎ ‎dwupiętrowa‎ ‎i‎ ‎częściowo‎ ‎podpiwniczona.‎ ‎W‎ ‎poziomie‎ ‎przy‎ ‎- ii.‎ ‎55‎ ‎ziemia‎ ‎dzieli‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎gotycki‎ ‎krużganek‎ ‎z‎ ‎II‎ ‎połowy‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎ ‎(il.‎ ‎55) i‎ ‎sąsiadujący‎ ‎z‎ ‎nim‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎ciąg‎ ‎pomieszczeń‎ ‎różnej‎ ‎wielkości. Pierwszym‎ ‎z‎ ‎nich‎ ‎(od‎ ‎południa)‎ ‎jest‎ ‎XVII-wieczna‎ ‎zakrystia,‎ ‎przyle gająca‎ ‎bezpośrednio‎ ‎do‎ ‎prezbiterium,‎ ‎połączona‎ ‎z‎ ‎także‎ ‎nowożytną, stojącą‎ ‎chórem‎ ‎salą‎ ‎skarbca.‎ ‎Pod‎ ‎posadzką‎ ‎zakrystii‎ ‎J.‎ ‎Jamroz‎ ‎odkrył mury‎ ‎zakrystii‎ ‎wcześniejszej,‎ ‎zajmującej‎ ‎w‎ ‎przybliżeniu‎ ‎połowę‎ ‎po wierzchni‎ ‎obecnego‎ ‎wnętrza,‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎zamkniętej‎ ‎poligonalnie.‎ ‎Od jej‎ ‎absydy‎ ‎ku‎ ‎północy‎ ‎biegł‎ ‎mur‎ ‎kolejnego,‎ ‎nierozeznanego‎ ‎bliżej‎ ‎po mieszczenia,‎ ‎z‎ ‎przyporą‎57‎.‎ ‎Rozmaita‎ ‎grubość‎ ‎odkrytych‎ ‎przez‎ ‎Jamro- za‎ ‎murów‎ ‎sugeruje,‎ ‎że‎ ‎raczej‎ ‎nie‎ ‎powstały‎ ‎one‎ ‎w‎ ‎tej‎ ‎samej‎ ‎fazie‎ ‎budo wy‎ ‎klasztoru. Przy‎ ‎zachodniej‎ ‎ścianie‎ ‎zakrystii‎ ‎są‎ ‎schody‎ ‎prowadzące‎ ‎na‎ ‎piętro, ii.‎ ‎56‎ ‎a‎ ‎pod‎ ‎nimi‎ ‎ceglany‎ ‎wątek‎ ‎(il.‎ ‎56),‎ ‎odkryty‎ ‎przez‎ ‎F.‎ ‎Studzińskiego‎58‎,‎ ‎nie znany‎ ‎dotąd‎ ‎literaturze‎ ‎przedmiotu,‎ ‎znajdujący‎ ‎się‎ ‎poza‎ ‎zasięgiem‎ ‎za krystii,‎ ‎której‎ ‎mury‎ ‎odnalazł‎ ‎Jamroz.‎ ‎Do‎ ‎wysokości‎ ‎213‎ ‎cm‎ ‎jego‎ ‎tworzy wem‎ ‎są‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎przybliżonych‎ ‎wymiarach‎ ‎7,5‎ ‎-‎ ‎8,0‎ ‎x‎ ‎12,5‎ ‎x‎ ‎25,5‎ ‎-‎ ‎27,0 cm‎59‎.‎ ‎W‎ ‎wątku‎ ‎tkwi‎ ‎ceglana‎ ‎wnęka‎ ‎o‎ ‎formie‎ ‎półkoliście‎ ‎zamkniętego biforium‎ ‎o‎ ‎głębokich,‎ ‎prostokątnych‎ ‎ościeżach‎ ‎i‎ ‎tynkowanych‎ ‎podłu- czach‎60‎.‎ ‎Jej‎ ‎archiwolty‎ ‎składają‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎ceglanych‎ ‎klińców,‎ ‎obwiedzionych pasem‎ ‎cegieł‎ ‎giętych.‎ ‎Obecna‎ ‎forma‎ ‎biforium‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎w‎ ‎pełni‎ ‎oryginalna
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:07
          Kapitularz‎ ‎ma‎ ‎ceglane,‎ ‎wielokrotnie‎ ‎przemurowywane‎ ‎elewacje. W‎ ‎stosunkowo‎ ‎dobrym‎ ‎stanie‎ ‎zachowała‎ ‎się‎ ‎tylko‎ ‎fasada‎ ‎(od‎ ‎strony‎ ‎kruż- ii.‎ ‎58‎ ‎ganków)‎ ‎z‎ ‎kamiennym‎ ‎portalem‎ ‎i‎ ‎ceglanymi‎ ‎biforiami‎65‎ ‎(il.‎ ‎58).‎ ‎Portal ma‎ ‎profilowane‎ ‎węgary‎66‎ ‎na‎ ‎kolistych‎ ‎bazach,‎ ‎przechodzące‎ ‎w‎ ‎archi- il.‎ ‎59-61‎ ‎woltę‎ ‎bez‎ ‎pośrednictwa‎ ‎kapiteli‎ ‎(il.‎ ‎59-61).‎ ‎Główny‎ ‎profil‎ ‎węgarów‎ ‎jest w‎ ‎przekroju‎ ‎migdałowy.‎ ‎W‎ ‎podłuczu‎ ‎umieszczono‎ ‎dwa‎ ‎cylindryczne wałki‎ ‎spoczywające‎ ‎na‎ ‎dwóch‎ ‎parach‎ ‎wsporników,‎ ‎pokrytych‎ ‎rzeźbą roślinną,‎ ‎silnie‎ ‎rekonstruowaną.‎ ‎Jak‎ ‎można‎ ‎ocenić‎ ‎na‎ ‎podstawie‎ ‎zacho wanych‎ ‎fragmentów,‎ ‎roślinność‎ ‎pokrywająca‎ ‎konsole‎ ‎charakteryzowa ła‎ ‎się‎ ‎pewnym‎ ‎uproszczeniem,‎ ‎była‎ ‎zwarta‎ ‎i‎ ‎ciasno‎ ‎przylegała‎ ‎do‎ ‎trzo- ii.‎ ‎62‎ ‎nu‎ ‎wspornika‎ ‎(il.‎ ‎62).‎ ‎Poniżej‎ ‎konsol‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎prostokątne‎ ‎płyciny. Na‎ ‎północnym‎ ‎węgarze‎ ‎występuje‎ ‎kilka‎ ‎rytych‎ ‎znaków,‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎sy- ii.‎ ‎63‎ ‎gnatur‎ ‎kamieniarskich‎ ‎(il.‎ ‎63)‎67‎.‎ ‎Wokół‎ ‎portalu‎ ‎przeważają‎ ‎„cegły‎ ‎kon serwatorskie”,‎ ‎odbiegające‎ ‎od‎ ‎oryginalnych‎ ‎fakturą‎ ‎i‎ ‎barwą. Wejście‎ ‎do‎ ‎kapitularza‎ ‎flankują‎ ‎smukłe‎ ‎biforia‎ ‎o‎ ‎arkadkach‎ ‎ujętych w‎ ‎uskokowe,‎ ‎ostrołukowe‎ ‎płyciny.‎ ‎Wsporniki‎ ‎arkadek‎ ‎biforiów‎ ‎i‎ ‎pły- cin‎ ‎to‎ ‎ceglane‎ ‎kształtki,‎ ‎obecnie‎ ‎zrekonstruowane.‎ ‎W‎ ‎górnej‎ ‎części‎ ‎ele wacji‎ ‎widać‎ ‎ślad‎ ‎po‎ ‎dawnej‎ ‎odsadzce,‎ ‎a‎ ‎nad‎ ‎nim‎ ‎fragment‎ ‎prostokątne go‎ ‎otworu,‎ ‎zamurowanego‎ ‎wtórnie,‎ ‎niesymetrycznego‎ ‎względem‎ ‎por talu,‎ ‎przeciętego‎ ‎przez‎ ‎sklepienie‎ ‎krużganka. Kolejne‎ ‎ku‎ ‎północy‎ ‎wnętrze‎ ‎to‎ ‎sala‎ ‎użytkowana‎ ‎przez‎ ‎Duszpaster stwo‎ ‎Młodzieży‎ ‎„Przystań”‎68‎.‎ ‎Przy‎ ‎styku‎ ‎jej‎ ‎zachodniej‎ ‎elewacji‎ ‎z‎ ‎kapi tularzem‎ ‎widnieje‎ ‎warstwa‎ ‎cegieł‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎wendyjskim,‎ ‎wyraźnie drobniejszych‎ ‎niż‎ ‎budulec‎ ‎kapitularza.‎ ‎Latem‎ ‎2003‎ ‎roku‎ ‎na‎ ‎znacznych partiach‎ ‎muru‎ ‎odbito‎ ‎tynk,‎ ‎co‎ ‎pozwoliło‎ ‎stwierdzić,‎ ‎że‎ ‎zauważony‎ ‎wą tek‎ ‎jest‎ ‎zachowany‎ ‎miejscami‎ ‎do‎ ‎wysokości‎ ‎co‎ ‎najmniej‎ ‎9‎ ‎warstw,‎ ‎a‎ ‎je- il.‎ ‎64‎ ‎go‎ ‎tworzywem‎ ‎jest‎ ‎cegła‎ ‎o‎ ‎formacie‎ ‎8,0‎ ‎x‎ ‎13,0‎ ‎x‎ ‎27,0‎ ‎cm‎ ‎(il.‎ ‎64)‎69‎.
          65‎ ‎Ceglane‎ ‎wątki‎ ‎fasady‎ ‎odsłonił‎ ‎Z.‎ ‎Hendel‎ ‎w‎ ‎1901‎ ‎roku‎ ‎(Kalendarz‎ ‎1902,‎ ‎s.‎ ‎75), później‎ ‎konserwował‎ ‎je‎ ‎F.‎ ‎Studziński‎ ‎(zob.‎ ‎Wprowadzenie,‎ ‎przypis‎ ‎9). 66‎ ‎Lewa‎ ‎strona‎ ‎niemal‎ ‎całkowicie‎ ‎zrekonstruowana‎ ‎w‎ ‎początkach‎ ‎ubiegłej‎ ‎dekady (zob.‎ ‎ibidem). 67‎ ‎Za‎ ‎taką‎ ‎interpretacją‎ ‎przemawia‎ ‎forma‎ ‎i‎ ‎wielkość‎ ‎znaków,‎ ‎przeciw‎ ‎niej‎ ‎-‎ ‎fakt umieszczenia‎ ‎ich‎ ‎na‎ ‎jednym‎ ‎ciosie‎ ‎i‎ ‎jego‎ ‎łatwa‎ ‎dostępność,‎ ‎co‎ ‎każę‎ ‎liczyć‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎wtór nym‎ ‎wykonaniem‎ ‎sygnatur.‎ ‎Oba‎ ‎ostatnie‎ ‎argumenty‎ ‎nie‎ ‎mają‎ ‎jednak‎ ‎wagi‎ ‎rozstrzygają cej.‎ ‎Zakładając,‎ ‎że‎ ‎mamy‎ ‎do‎ ‎czynienia‎ ‎z‎ ‎gmerkami‎ ‎kamieniarzy,‎ ‎przyjąć‎ ‎trzeba,‎ ‎że‎ ‎nie miały‎ ‎one‎ ‎w‎ ‎tym‎ ‎wypadku‎ ‎żadnego‎ ‎praktycznego‎ ‎znaczenia,‎ ‎gdyż‎ ‎ich‎ ‎wykonanie‎ ‎nie wynikało‎ ‎z‎ ‎systemu‎ ‎rozliczania‎ ‎kamieniarzy‎ ‎(tzw.‎ ‎akordowego).‎ ‎O‎ ‎znakach‎ ‎kamieniar skich‎ ‎m.in.‎ ‎Gadomski‎ ‎1966;‎ ‎Frazik‎ ‎1990,‎ ‎s.‎ ‎95‎ ‎nn. 68‎ ‎W‎ ‎latach‎ ‎powojennych‎ ‎w‎ ‎zachodniej‎ ‎części‎ ‎pomieszczenia,‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎niepełnej wysokości,‎ ‎wyodrębniono‎ ‎toalety‎ ‎publiczne,‎ ‎dostępne‎ ‎z‎ ‎krużganka. 69‎ ‎Pomiar‎ ‎autora.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:10
          ‎ze‎względu‎na‎przechowywane‎tu‎do‎niedawna‎cenne‎dzieła‎sztuki‎‎; nie‎ ‎należy‎ ‎mylić‎ ‎go‎ ‎ze‎ ‎wspomnianym‎ ‎wyżej‎ ‎skarbcem‎ ‎obok‎ ‎zakrystii, za‎ ‎wschodnią‎ ‎ścianą‎ ‎prezbiterium.‎ ‎Omawiany‎ ‎tu‎ ‎„skarbiec”‎ ‎zajmował pierwotnie‎ ‎południową‎ ‎część‎ ‎parteru‎ ‎„budowli‎ ‎romańskiej”. Jest‎ ‎to‎ ‎prostokątna‎ ‎sala‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎wewnętrznych‎ ‎7,75‎ ‎x‎ ‎5,68‎ ‎m‎81‎, dostępna‎ ‎dziś‎ ‎wyłącznie‎ ‎od‎ ‎strony‎ ‎atrium,‎ ‎przez‎ ‎wybite‎ ‎wtórnie‎ ‎przej ście.‎ ‎Po‎ ‎badaniach‎ ‎archeologicznych‎ ‎i‎ ‎pracach‎ ‎konserwatorskich‎ ‎z‎ ‎po czątku‎ ‎lat‎ ‎siedemdziesiątych‎ ‎jego‎ ‎posadzka‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎wysokości 208,35‎ ‎m‎ ‎n.p.m.,‎ ‎około‎ ‎60‎ ‎cm‎ ‎poniżej‎ ‎obecnego‎ ‎poziomu‎ ‎„atrium”,‎ ‎co uznano‎ ‎za‎ ‎poziom‎ ‎pierwotny‎82‎.‎ ‎Mury‎ ‎pomieszczenia,‎ ‎grubości‎ ‎około 1,5‎ ‎m,‎ ‎wzniesiono‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎wendyjskim‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎8,0-8,5 x‎ ‎13,0-13,5‎ ‎x‎ ‎28,0-29,0‎ ‎cm‎83‎.‎ ‎W‎ ‎ścianie‎ ‎zachodniej,‎ ‎w‎ ‎grubości‎ ‎muru, zachowały‎ ‎się‎ ‎schody,‎ ‎dostępne‎ ‎z‎ ‎północno-zachodniego‎ ‎narożnika „szkoły‎ ‎teologicznej”,‎ ‎prowadzące‎ ‎niegdyś‎ ‎na‎ ‎piętro‎ ‎(il.‎ ‎4,‎ ‎69).‎ ‎Posadz ka‎ ‎tego‎ ‎ostatniego‎ ‎mogła‎ ‎leżeć,‎ ‎zdaniem‎ ‎M.‎ ‎Filipowicz,‎ ‎około‎ ‎80‎ ‎cm poniżej‎ ‎poziomu‎ ‎obecnego‎ ‎piętra. Wewnątrz‎ ‎„skarbca”,‎ ‎na‎ ‎zachodniej‎ ‎ścianie,‎ ‎powyżej‎ ‎wejścia z‎ ‎„atrium”,‎ ‎wątek‎ ‎ceglany‎ ‎jest‎ ‎silnie‎ ‎okopcony,‎ ‎co‎ ‎świadczy‎ ‎o‎ ‎istnieniu w‎ ‎tym‎ ‎miejscu‎ ‎urządzenia‎ ‎ogniowego.‎ ‎Podobne‎ ‎ślady‎ ‎ma‎ ‎też‎ ‎południo wo-wschodni‎ ‎narożnik‎ ‎sali.‎ ‎W‎ ‎ścianie‎ ‎południowej‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎dwa dawne‎ ‎otwory‎ ‎okienne,‎ ‎we‎ ‎wnękach‎ ‎o‎ ‎prostokątnych‎ ‎ceglanych‎ ‎oście żach,‎ ‎wtórnie‎ ‎przekształcone‎ ‎i‎ ‎zamurowane‎ ‎po‎ ‎dostawieniu‎ ‎do‎ ‎„skarb ca”‎ ‎„szkoły‎ ‎teologicznej”.‎ ‎W‎ ‎oknie‎ ‎wschodnim‎ ‎zachował‎ ‎się‎ ‎maswerk
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:12
          i‎ ‎północnej.‎ ‎W‎ ‎tej‎ ‎ostatniej‎ ‎zwraca‎ ‎uwagę‎ ‎wybity‎ ‎wtórnie‎ ‎otwór‎ ‎wej ściowy,‎ ‎którego‎ ‎węgary‎ ‎w‎ ‎dolnych‎ ‎częściach‎ ‎wykorzystują‎ ‎prostokątne ościeża‎ ‎osadzone‎ ‎w‎ ‎pierwotnym‎ ‎wątku.‎ ‎Są‎ ‎one‎ ‎pozostałością‎ ‎dawnego okna,‎ ‎co‎ ‎potwierdzają‎ ‎zachowane‎ ‎nasady‎ ‎łęków.‎ ‎Można‎ ‎sądzić,‎ ‎że‎ ‎było to‎ ‎biforium,‎ ‎mniejsze‎ ‎od‎ ‎pierwotnych‎ ‎okien‎ ‎„skarbca”,‎ ‎według‎ ‎M.‎ ‎Fili powicz,‎ ‎zamknięte‎ ‎półkoliście.‎ ‎W‎ ‎górnej‎ ‎części‎ ‎ściany‎ ‎przetrwał‎ ‎ostro- łukowy‎ ‎opór‎ ‎sklepienia,‎ ‎nie‎ ‎należącego‎ ‎do‎ ‎pierwotnej‎ ‎struktury‎ ‎budow li.‎ ‎W‎ ‎ścianie‎ ‎zachodniej,‎ ‎w‎ ‎jej‎ ‎północnej‎ ‎części‎ ‎tkwią‎ ‎relikty‎ ‎kolejnego biforium,‎ ‎o‎ ‎rozmiarach‎ ‎i‎ ‎formie‎ ‎podobnych‎ ‎do‎ ‎poprzedniego.‎ ‎82‎ ‎cm poniżej‎ ‎jego‎ ‎parapetu,‎ ‎w‎ ‎obecnej‎ ‎kondygnacji‎ ‎piwnic,‎ ‎natrafiono‎ ‎na wybity‎ ‎wtórnie‎ ‎w‎ ‎wątku‎ ‎wendyjskim,‎ ‎półkoliście‎ ‎sklepiony‎ ‎otwór,‎ ‎bę dący‎ ‎wylotem‎ ‎korytarza‎ ‎prowadzącego‎ ‎do‎ ‎pieca‎ ‎grzewczego‎ ‎pod‎ ‎„bu dowlą‎ ‎romańską”‎85‎. W‎ ‎korytarzu‎ ‎wschodniego‎ ‎skrzydła‎ ‎III‎ ‎wirydarza‎ ‎widoczna‎ ‎jest‎ ‎pół nocno-zachodnia‎ ‎lizena‎ ‎narożna‎ ‎„budowli‎ ‎romańskiej”,‎ ‎z‎ ‎wnęką‎ ‎w‎ ‎za chodnim‎ ‎licu.‎ ‎W‎ ‎zachodniej‎ ‎ścianie‎ ‎następnego‎ ‎ku‎ ‎północy‎ ‎pomiesz czenia‎ ‎uchwycono‎ ‎dobrze‎ ‎zachowane‎ ‎fragmenty‎ ‎pierwotnej‎ ‎elewacji północnej‎ ‎tzw.‎ ‎budowli‎ ‎romańskiej. W‎ ‎toku‎ ‎ostatnich‎ ‎badań,‎ ‎w‎ ‎północnej‎ ‎części‎ ‎skrzydła‎ ‎wschodniego odsłonięto‎ ‎pozostałości‎ ‎kolejnego‎ ‎budynku‎ ‎-‎ ‎tzw.‎ ‎II‎ ‎budowli‎ ‎gotyckiej, z‎ ‎cegły‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎gotyckim.‎ ‎Z‎ ‎kolei‎ ‎nad‎ ‎wschodnim‎ ‎ramieniem‎ ‎zabu dowy‎ ‎otaczającej‎ ‎III‎ ‎wirydarz,‎ ‎w‎ ‎kondygnacji‎ ‎I‎ ‎piętra,‎ ‎M.‎ ‎Filipowicz natrafiła‎ ‎na‎ ‎szczyt‎ ‎zaostrzonego,‎ ‎uskokowego‎ ‎luku‎ ‎ceglanego,‎ ‎wykona nego‎ ‎w‎ ‎podobnej‎ ‎technice‎ ‎co‎ ‎wątki‎ ‎„wczesnogotyckie”‎ ‎odkryte‎ ‎w‎ ‎atrium przez‎ ‎F.‎ ‎Studzińskiego.‎ ‎Są‎ ‎to‎ ‎pozostałości‎ ‎korytarza‎ ‎łączącego‎ ‎rejon I‎ ‎wirydarza‎ ‎przez‎ ‎obecne‎ ‎„atrium”‎ ‎z‎ ‎północną‎ ‎częścią‎ ‎klasztoru,‎ ‎otwie rającego‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎zachód‎ ‎monumentalnymi‎ ‎arkadami‎86‎.‎ ‎Powstał‎ ‎on‎ ‎-‎ ‎po dobnie‎ ‎jak‎ ‎„II‎ ‎budowla‎ ‎gotycka”‎ ‎-‎ ‎zapewne‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎87‎,‎ ‎ale prawdopodobnie‎ ‎później‎ ‎niż‎ ‎w‎ ‎jego‎ ‎I‎ ‎ćwierci.
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:17
          znajdował‎ ‎się‎ ‎pierwotnie‎ ‎na‎ ‎wysokości‎ ‎205,54‎ ‎m‎ ‎n.p.m.,‎ ‎czyli‎ ‎około‎ ‎70‎ ‎cm powyżej‎ ‎obecnej‎ ‎posadzki‎ ‎piwnicy‎ ‎i‎ ‎około‎ ‎3,5‎ ‎m‎ ‎poniżej‎ ‎obecnego‎ ‎po ziomu‎ ‎parteru.‎ ‎Wysokość‎ ‎dolnej‎ ‎kondygnacji‎ ‎nie‎ ‎przekraczała‎ ‎2,0‎ ‎m. Pomieszczenie‎ ‎na‎ ‎parterze‎ ‎miało‎ ‎posadzkę‎ ‎leżącą‎ ‎1,1‎ ‎m‎ ‎poniżej‎ ‎dzisiej szej,‎ ‎co‎ ‎odpowiada‎ ‎wysokości‎ ‎około‎ ‎207,80‎ ‎m‎ ‎n.p.m.‎ ‎W‎ ‎kondygnacji tej‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎-‎ ‎szczególnie‎ ‎dobrze‎ ‎od‎ ‎zewnątrz‎ ‎-‎ ‎pozostałości‎ ‎dwóch pierwotnych,‎ ‎bardzo‎ ‎wysokich‎ ‎okien‎ ‎ostrołukowych‎ ‎o‎ ‎schodkowych parapetach‎ ‎i‎ ‎ukośnych‎ ‎ościeżach.‎ ‎W‎ ‎maju‎ ‎2003‎ ‎roku‎ ‎odkryto‎ ‎fragmenty kamieniarki‎ ‎okiennej,‎ ‎w‎ ‎postaci‎ ‎ciosów,‎ ‎częściowo‎ ‎użytych‎ ‎wtórnie, częściowo‎ ‎zachowanych‎ ‎in‎ ‎situ‎ ‎(il.‎ ‎77).‎ ‎Okna‎ ‎parteru‎ ‎„budowli‎ ‎wcze- snogotyckiej”‎ ‎miały‎ ‎około‎ ‎5,0,‎ ‎zaś‎ ‎cała‎ ‎kondygnacja‎ ‎-‎ ‎około‎ ‎7,0‎ ‎m‎ ‎wy sokości.‎ ‎Parter‎ ‎„budowli‎ ‎wczesnogotyckiej”‎ ‎przekryty‎ ‎był‎ ‎najpewniej sklepieniem,‎ ‎wspartym‎ ‎-‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎dolnym‎ ‎pomieszczeniu‎ ‎-‎ ‎na centralnym‎ ‎filarze.‎ ‎Nie‎ ‎zachowały‎ ‎się‎ ‎żadne‎ ‎pozostałości‎ ‎ściany‎ ‎połu dniowej‎ ‎„budowli‎ ‎wczesnogotyckiej”. B.‎ ‎Północne‎ ‎skrzydło‎ ‎I‎ ‎wirydarza Skrzydłojest‎ ‎obecnie‎ ‎dwupiętrowe,‎ ‎w‎ ‎większej‎ ‎części‎ ‎podpiwniczo ne.‎ ‎W‎ ‎części‎ ‎wschodniej‎ ‎jego‎ ‎oś‎ ‎jest‎ ‎wyraźnie‎ ‎załamana.‎ ‎W‎ ‎kondygna cji‎ ‎parteru‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎gotyckiego‎ ‎krużganka‎ ‎i‎ ‎przylegających‎ ‎doń‎ ‎od północy‎ ‎pomieszczeń‎ ‎(od‎ ‎wschodu):‎ ‎fragmentu‎ ‎„atrium”,‎ ‎refektarza‎ ‎i‎ ‎sali Duszpasterstwa‎ ‎Akademickiego‎ ‎„Beczka”‎89‎ ‎(il.‎ ‎4,‎ ‎78). a)‎ ‎Refektarz Największym‎ ‎pomieszczeniem‎ ‎skrzydła‎ ‎jest‎ ‎mieszcząca‎ ‎obecnie refektarz,‎ ‎podpiwniczona‎ ‎sala,‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎rzutu‎ ‎9,0‎ ‎x‎ ‎15,9‎ ‎m‎90‎ ‎i‎ ‎wy sokości‎ ‎około‎ ‎9,0‎ ‎m‎91‎,‎ ‎przekryta‎ ‎sklepieniem‎ ‎krzyżowo-żebrowym z‎ ‎XIV/XV‎ ‎wieku‎92‎ ‎(il.‎ ‎79)
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:27
          Wewnątrz‎ ‎sali‎ ‎pierwotne‎ ‎wątki‎ ‎murów‎ ‎widoczne‎ ‎są‎ ‎przede‎ ‎wszyst kim‎ ‎w‎ ‎ścianach‎ ‎południowej‎ ‎i‎ ‎wschodniej.‎ ‎Mury‎ ‎obwodowe‎ ‎refektarza w‎ ‎dolnej‎ ‎części‎ ‎wzniesiono‎ ‎z‎ ‎kamienia,‎ ‎wyżej‎ ‎z‎ ‎cegły.‎ ‎W‎ ‎pierwszym przypadku‎ ‎budulcem‎ ‎jest‎ ‎kostka‎ ‎wapienna,‎ ‎wapień‎ ‎płytowy‎ ‎i‎ ‎łamany oraz‎ ‎piaskowcowe‎ ‎i‎ ‎wapienne‎ ‎ciosy.‎ ‎Miejscowo‎ ‎występuje‎ ‎cegła.‎ ‎Duża rozmaitość‎ ‎kształtów‎ ‎i‎ ‎wielkości‎ ‎kamieni,‎ ‎rozmaity‎ ‎sposób‎ ‎ich‎ ‎obróbki -‎ ‎od‎ ‎pobieżnego‎ ‎po‎ ‎bardzo‎ ‎staranne,‎ ‎z‎ ‎nacięciami‎ ‎-‎ ‎nieregularne‎ ‎war stwowanie,‎ ‎często‎ ‎słabe‎ ‎dopasowanie‎ ‎poszczególnych‎ ‎elementów,‎ ‎wresz cie‎ ‎występowanie‎ ‎przepalonych‎ ‎kamieni‎ ‎nie‎ ‎tworzących‎ ‎zwartych‎ ‎sku pisk,‎ ‎lecz‎ ‎przemieszanych‎ ‎z‎ ‎nieprzepalonymi,‎ ‎jednoznacznie‎ ‎świadczą o‎ ‎wtórnym‎ ‎wykorzystaniu‎ ‎materiału‎ ‎(il.‎ ‎78,‎ ‎83,‎ ‎84).‎ ‎Wtórne‎ ‎użycie‎ ‎ob jęło‎ ‎nie‎ ‎tylko‎ ‎kostkę‎ ‎i‎ ‎ciosy,‎ ‎ale‎ ‎także‎ ‎detal,‎ ‎np.‎ ‎ościeża‎ ‎okien,‎ ‎niewy kluczone‎ ‎że‎ ‎również‎ ‎kamień‎ ‎łamany". Na‎ ‎ ‎ ‎ ‎ ‎wysokości‎około‎3,80‎m‎100‎ ‎nad‎ ‎obecną‎ ‎posadzką,‎ ‎przy‎ ‎99‎górnej granicy‎ ‎występowania‎ ‎wątku‎ ‎kamiennego,‎ ‎na‎ ‎ścianie‎ ‎południowej‎ ‎do myślać‎ ‎się‎ ‎można‎ ‎zamurowanej‎ ‎wtórnie‎ ‎odsadzki‎ ‎stropowej.‎ ‎Zamuro wano‎ ‎ją‎ ‎cegłą‎ ‎w‎ ‎układzie‎ ‎gotyckim,‎ ‎przy‎ ‎pogrubianiu‎ ‎ściany‎ ‎powyżej wątków‎ ‎kamiennych,‎ ‎co‎ ‎miało‎ ‎związek‎ ‎z‎ ‎przesklepianiem‎ ‎pomiesz czenia.‎ ‎W‎ ‎najwyższej‎ ‎części‎ ‎ściany‎ ‎mur‎ ‎jest‎ ‎wyraźnie‎ ‎węższy‎ ‎i‎ ‎ma‎ ‎wią zanie‎ ‎wendyjskie. W‎ ‎kamiennych‎ ‎partiach‎ ‎ściany‎ ‎południowej‎ ‎tkwią‎ ‎trzy‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎sil nie‎ ‎rozglifionych,‎ ‎w‎ ‎piaskowcowych‎ ‎lub‎ ‎piaskowcowo-ceglanych ościeżach,‎ ‎zamknięte‎ ‎półkoliście,‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎w‎ ‎świetle‎ ‎0,31‎ ‎x‎ ‎1,24 m‎ ‎(il.‎ ‎79,‎ ‎85,‎ ‎por.‎ ‎il.‎ ‎78,‎ ‎90)‎101‎.‎ ‎Ich‎ ‎archiwolty‎ ‎skomponowano‎ ‎z‎ ‎pła skich‎ ‎cegieł‎ ‎z‎ ‎ciosem‎ ‎w‎ ‎kluczu.‎ ‎Zdaniem‎ ‎F.‎ ‎Studzińskiego,‎ ‎obramie nia‎ ‎otworów,‎ ‎pierwotnie‎ ‎całkowicie‎ ‎kamienne,‎ ‎wtórnie‎ ‎przekształco no,‎ ‎wprowadzając‎ ‎do‎ ‎nich‎ ‎cegłę,‎ ‎na‎ ‎co,‎ ‎moim‎ ‎zdaniem,‎ ‎nie‎ ‎ma‎ ‎dowo dów.‎ ‎Trafna‎ ‎natomiast‎ ‎jest‎ ‎konstatacja‎ ‎Studzińskiego‎ ‎o‎ ‎wtórnym‎ ‎prze biciu‎ ‎ceglanego‎ ‎portalu‎ ‎poniżej‎ ‎pierwszego‎ ‎od‎ ‎wschodu‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎oma wianej‎ ‎ścianie,‎ ‎obecnie‎ ‎zamurowanego‎ ‎(il.‎ ‎85).‎ ‎Podobnie‎ ‎nie‎ ‎budzi zastrzeżeń‎ ‎interpretacja‎ ‎dwóch‎ ‎jasnych,‎ ‎pionowych‎ ‎pasów‎ ‎na‎ ‎kamien nym‎ ‎wątku‎ ‎owej‎ ‎ściany,‎ ‎jako‎ ‎śladów‎ ‎po‎ ‎wtórnie‎ ‎wprowadzonych‎ ‎prze pierzeniach‎ ‎(il.‎ ‎86)‎102‎. We‎ ‎wschodniej‎ ‎ścianie‎ ‎uwagę‎ ‎zwraca‎ ‎zachowany‎ ‎fragmentarycznie okulus,‎ ‎częściowo‎ ‎przysłonięty‎ ‎przez‎ ‎niewielką‎ ‎wnękę,‎ ‎obecnie‎ ‎zamurowaną
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:29
          w‎ ‎nim‎ ‎epitafiów‎ ‎oraz‎ ‎działań‎ konserwatorskich‎ można‎ ‎stwierdzić,‎ ‎iż nie‎ ‎odbiega‎ ‎on‎ ‎charakterem‎ ‎od‎ ‎opisanych‎ ‎już‎ ‎wątków‎ ‎wewnątrz‎ ‎refek tarza.‎ ‎W‎ ‎przyziemiu,‎ ‎poniżej‎ ‎obecnej‎ ‎posadzki,‎ ‎archeolodzy‎ ‎natrafili‎ ‎na ślady‎ ‎tynku‎108‎ ‎-‎ ‎zapewne‎ ‎pierwotnego.‎ ‎W‎ ‎linii‎ ‎kluczy‎ ‎okien,‎ ‎3,91‎ ‎m‎109 nad‎ ‎posadzką‎ ‎krużganka‎ ‎(na‎ ‎wysokości‎ ‎odsadzki‎ ‎we‎ ‎wnętrzu‎ ‎refekta rza),‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎wyraźny‎ ‎uskok‎ ‎(il.‎ ‎78,‎ ‎80,‎ ‎91).‎ ‎Wyżej‎ ‎nadmurowana jest‎ ‎cienka,‎ ‎niewysoka‎ ‎ścianka,‎ ‎o‎ ‎wątku‎ ‎mniej‎ ‎starannym‎ ‎niż‎ ‎ten‎ ‎pod odsadzką.‎ ‎W‎ ‎ściance‎ ‎są‎ ‎trzy‎ ‎wąskie‎ ‎prostokątne‎ ‎okna,‎ ‎o‎ ‎prostokątnych ościeżach,‎ ‎z‎ ‎ceglanymi‎ ‎glifami.‎ ‎Rozmieszczono‎ ‎je‎ ‎niesymetrycznie względem‎ ‎niżej‎ ‎położonych‎ ‎okien.‎ ‎Zarówno‎ ‎na‎ ‎zachodnim,‎ ‎jak‎ ‎na wschodnim‎ ‎krańcu‎ ‎elewacji,‎ ‎w‎ ‎przyziemiu,‎ ‎nie‎ ‎występują‎ ‎ślady‎ ‎po‎ ‎na rożnikach,‎ ‎lecz‎ ‎strzępia‎110‎,‎ ‎co‎ ‎wskazuje‎ ‎na‎ ‎zamiar‎ ‎kontynuowania‎ ‎bu dowy‎ ‎muru‎ ‎w‎ ‎obu‎ ‎kierunkach‎ ‎(il.‎ ‎78,‎ ‎92).‎ ‎Przy‎ ‎styku‎ ‎refektarza‎ ‎z‎ ‎na stępnym‎ ‎ku‎ ‎zachodowi‎ ‎pomieszczeniem,‎ ‎nieco‎ ‎poniżej‎ ‎odsadzki,‎ ‎wid nieją‎ ‎dwa‎ ‎duże‎ ‎piaskowcowe‎ ‎ciosy,‎ ‎które‎ ‎mają‎ ‎być,‎ ‎według‎ ‎J.‎ ‎Jamro- za‎111‎,‎ ‎śladami‎ ‎narożnika.‎ ‎Są‎ ‎to‎ ‎jednak‎ ‎ciosy‎ ‎użyte‎ ‎wtórnie,‎ ‎a‎ ‎podobne elementy‎ ‎występują‎ ‎w‎ ‎płaszczyznach‎ ‎ścian‎ ‎i‎ ‎elewacji‎ ‎refektarza,‎ ‎prze mieszane‎ ‎z‎ ‎kostką‎ ‎i‎ ‎kamieniem‎ ‎łamanym,‎ ‎ich‎ ‎interpretacja‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎więc przesądzona.‎ ‎Ewidentne‎ ‎ślady‎ ‎narożnika‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎za‎ ‎to‎ ‎powyżej‎ ‎od sadzki,‎ ‎na‎ ‎wschodnim‎ ‎krańcu‎ ‎elewacji‎ ‎południowej. Powyżej‎ ‎opisanej‎ ‎ścianki‎ ‎południowa‎ ‎elewacja‎ ‎refektarza‎ ‎wzniesiona jest‎ ‎w‎ ‎wątku‎ ‎wendyjskim,‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎wymiarach:‎ ‎9,0-9,5‎ ‎x‎ ‎13,0‎ ‎x‎ ‎27,0- 28,0‎ ‎cm‎112‎.‎ ‎Przy‎ ‎wschodnim‎ ‎narożniku‎ ‎refektarza‎ ‎poziomy‎ ‎dotąd‎ ‎prze bieg‎ ‎granicy‎ ‎między‎ ‎wątkami‎ ‎jest‎ ‎zakłócony,‎ ‎co‎ ‎wskazuje‎ ‎na‎ ‎rozebranie korony‎ ‎muru‎ ‎kamiennego‎ ‎w‎ ‎związku‎ ‎z‎ ‎nadbudowaniem‎ ‎go‎ ‎cegłą‎ ‎(il.‎ ‎93). Piaskowcowy‎ ‎portal,‎ ‎w‎ ‎zachodniej‎ ‎części‎ ‎elewacji‎ ‎(il.‎ ‎78,‎ ‎93,‎ ‎94),‎ ‎za mknięty‎ ‎jest‎ ‎półkoliście,‎ ‎ma‎ ‎uskokowe,‎ ‎profilowane‎ ‎węgary‎ ‎przechodzą-
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:31
          b)‎ ‎Piwnica‎ ‎pod‎ ‎refektarzem Pod‎ ‎opisaną‎ ‎salą‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎piwnica,‎ ‎dzielona‎ ‎na‎ ‎dwie‎ ‎nawy‎ ‎trze ma‎ ‎masywnymi‎ ‎czworobocznymi‎ ‎filarami‎ ‎(il.‎ ‎99,‎ ‎100).‎ ‎Jej‎ ‎mury‎ ‎wyko nano‎ ‎z‎ ‎przemieszanych‎ ‎piaskowcowych‎ ‎i‎ ‎wapiennych‎ ‎ciosów,‎ ‎układa nych‎ ‎podobnie‎ ‎jak‎ ‎w‎ ‎refektarzu,‎ ‎choć‎ ‎nieco‎ ‎lepiej‎ ‎dopasowanych.‎ ‎Sta ranniej‎ ‎wymurowano‎ ‎piaskowcowe‎ ‎filary,‎ ‎co‎ ‎ma‎ ‎uzasadnienie‎ ‎konstruk cyjne.‎ ‎Część‎ ‎ciosów‎ ‎piaskowcowych‎ ‎użytych‎ ‎do‎ ‎budowy‎ ‎ścian‎ ‎jest‎ ‎po czerniała‎ ‎lub‎ ‎poczerwieniała‎ ‎od‎ ‎ognia‎116‎.‎ ‎Elementy‎ ‎te‎ ‎są‎ ‎rozmieszczone nieregularnie‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎tworzą‎ ‎zwartych‎ ‎skupisk.‎ ‎Świadczy‎ ‎to‎ ‎o‎ ‎ich‎ ‎przepa leniu‎ ‎jeszcze‎ ‎przed‎ ‎montażem‎ ‎w‎ ‎obecnym‎ ‎miejscu,‎ ‎a‎ ‎wiec‎ ‎najpewniej o‎ ‎wtórnym‎ ‎użyciu‎ ‎(il.‎ ‎101,‎ ‎102). Piwnicę‎ ‎sklepioną‎ ‎krzyżowo‎ ‎na‎ ‎gurtach.‎ ‎Przęsła‎ ‎sklepienia‎ ‎są‎ ‎kwa dratowe‎ ‎w‎ ‎rzucie,‎ ‎z‎ ‎wyjątkiem‎ ‎wschodniej‎ ‎pary‎ ‎mającej‎ ‎kształt‎ ‎wąskich prostokątów.‎ ‎Czasze‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎gurtami‎ ‎wykonane‎ ‎są‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎płytowej, pokryte‎ ‎narzutem‎ ‎z‎ ‎czytelnymi‎ ‎śladami‎ ‎deskowania‎117‎.‎ ‎Pomiędzy‎ ‎mu- rem‎ ‎obwodowym‎ ‎a‎ ‎sklepieniem‎ ‎oraz‎ ‎pomiędzy‎ ‎sklepieniem‎ ‎a‎ ‎gurtami widoczne‎ ‎są‎ ‎szerokie‎ ‎szczeliny. Obecna‎ ‎posadzka‎ ‎piwnicy‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎znacznie‎ ‎poniżej‎ ‎pierwotne go‎ ‎poziomu‎ ‎wnętrza.‎ ‎Znajdował‎ ‎się‎ ‎on‎ ‎na‎ ‎wysokości‎ ‎niewielkich‎ ‎odsa- dzek‎ ‎widocznych‎ ‎w‎ ‎murach‎ ‎obwodowych.‎ ‎Pierwotna‎ ‎wysokość‎ ‎po mieszczenia‎ ‎nie‎ ‎przekraczała‎ ‎2,30‎ ‎m‎118‎.‎ ‎Piwnica‎ ‎oświetlana‎ ‎była‎ ‎okien kami‎ ‎w‎ ‎ścianach‎ ‎południowej,‎ ‎północnej‎ ‎i‎ ‎wschodniej.‎ ‎W‎ ‎stanie‎ ‎pier wotnym‎ ‎zachowały‎ ‎się‎ ‎trzy‎ ‎prostokątne‎ ‎okna‎ ‎w‎ ‎murze‎ ‎południowym oraz‎ ‎jedno‎ ‎zamknięte‎ ‎półkoliście,‎ ‎we‎ ‎wschodnim‎119‎.‎ ‎Okna‎ ‎wyposażone były‎ ‎w‎ ‎ukośne‎ ‎szyje,‎ ‎których‎ ‎wyloty‎ ‎znajdowały‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎przyziemiu‎ ‎ele wacji‎ ‎zewnętrznych.‎ ‎Pierwotnie‎ ‎piwnica‎ ‎dostępna‎ ‎była‎ ‎jedynie‎ ‎od‎ ‎za chodu,‎ ‎przez‎ ‎sklepiony‎ ‎kolebkowo‎ ‎korytarz‎ ‎ze‎ ‎schodami‎ ‎i‎ ‎otwór‎ ‎wej ściowy‎ ‎o‎ ‎wymiarach‎ ‎1,90‎ ‎x‎ ‎1,23‎ ‎m‎120‎ ‎(il.‎ ‎103).‎ ‎Oryginalne,‎ ‎kamienne
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:34
          owego‎ ‎„kościoła”‎ ‎-‎ ‎według‎ ‎intuicyjnego‎ ‎datowania‎ ‎wymienionych‎ ‎ba daczy‎ ‎na‎ ‎przełomie‎ ‎XIII‎ ‎i‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎ ‎(zob.‎ ‎niżej,‎ ‎podrozdział‎ ‎D-b). Na‎ ‎podstawie‎ ‎wyników‎ ‎dotychczasowych‎ ‎badań‎ ‎oraz‎ ‎oględzin‎ ‎eks ponowanych‎ ‎wątków‎ ‎można‎ ‎stwierdzić,‎ ‎że‎ ‎mur‎ ‎południowy‎ ‎i‎ ‎wschod nią‎ ‎część‎ ‎północnego‎ ‎omawianej‎ ‎sali‎ ‎wzniesiono‎ ‎z‎ ‎niezbyt‎ ‎regularnej kostki‎ ‎wapiennej‎ ‎oraz‎ ‎z‎ ‎drobnych,‎ ‎pobieżnie‎ ‎opracowanych‎ ‎kamieni, układanych‎ ‎na‎ ‎ogół‎ ‎warstwowo,‎ ‎jednak‎ ‎niezbyt‎ ‎starannie‎ ‎(il.‎ ‎104,‎ ‎105). Możliwe‎ ‎jest‎ ‎wtórne‎ ‎wykorzystanie‎ ‎materiału.‎ ‎Pomimo‎ ‎braku‎ ‎ciosów wątki‎ ‎murów‎ ‎sali‎ ‎przypominają‎ ‎najstarsze‎ ‎partie‎ ‎refektarza.‎ ‎Zdaniem M.‎ ‎Bicz-Suknarowskiej,‎ ‎elewacja‎ ‎południowa‎ ‎mogła‎ ‎być‎ ‎od‎ ‎początku przeznaczona‎ ‎do‎ ‎zatynkowania;‎ ‎również‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎badań‎ ‎archeologicz nych‎ ‎z‎ ‎1974‎ ‎roku,‎ ‎w‎ ‎przyziemiu‎ ‎elewacji,‎ ‎poniżej‎ ‎obecnego‎ ‎poziomu użytkowego‎ ‎krużganków,‎ ‎stwierdzono‎ ‎kilka‎ ‎warstw‎ ‎tynku.‎ ‎Wydaje‎ ‎się, że‎ ‎spostrzeżenie‎ ‎to‎ ‎można‎ ‎rozciągnąć‎ ‎na‎ ‎wszystkie‎ ‎ściany‎ ‎i‎ ‎elewacje pomieszczenia.‎ ‎Były‎ ‎one‎ ‎wielokrotnie‎ ‎wtórnie‎ ‎przemurowywane,‎ ‎zo stały‎ ‎też‎ ‎wtórnie‎ ‎nadbudowane‎ ‎cegłą. W‎ ‎ścianie‎ ‎wschodniej‎ ‎znajdują‎ ‎się‎ ‎dwa,‎ ‎być‎ ‎może‎ ‎pierwotne‎ ‎przej ścia,‎ ‎obecnie‎ ‎ślepe,‎ ‎o‎ ‎krawędziach‎ ‎opracowanych‎ ‎w‎ ‎cegle‎ ‎(il.‎ ‎81).‎ ‎Pierw szy,‎ ‎umieszczony‎ ‎osiowo,‎ ‎zamknięty‎ ‎jest‎ ‎łukiem‎ ‎odcinkowym,‎ ‎drugi, mniejszy‎ ‎-‎ ‎półkolistym.‎ ‎Ich‎ ‎wymiary‎ ‎wynoszą‎ ‎odpowiednio‎ ‎2,10‎ ‎x‎ ‎1,60 oraz‎ ‎1,56‎ ‎x‎ ‎1,06‎ ‎m.‎ ‎Sala‎ ‎została‎ ‎wtórnie‎ ‎podpiwniczona,‎ ‎co‎ ‎pociągnęło za‎ ‎sobą‎ ‎znaczne‎ ‎podniesienie‎ ‎poziomu‎ ‎posadzki‎ ‎-‎ ‎progi‎ ‎obu‎ ‎otworów są‎ ‎niewidoczne,‎ ‎a‎ ‎ich‎ ‎pierwotna‎ ‎wysokość‎ ‎nieznana.‎ ‎Pomiędzy‎ ‎obydwo ma‎ ‎przejściami‎ ‎w‎ ‎przyziemiu‎ ‎znajduje‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎jeden‎ ‎niewielki‎ ‎otwór, prostokątny‎ ‎i‎ ‎omurowany‎ ‎ciosem,‎ ‎obecnie‎ ‎również‎ ‎zaślepiony. Ściany‎ ‎północna‎ ‎i‎ ‎południowa‎ ‎zostały‎ ‎w‎ ‎późnym‎ ‎średniowieczu opłaszczowane‎ ‎cegłą‎ ‎od‎ ‎wewnątrz.‎ ‎Wiązało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎z‎ ‎przesklepieniem pierwotnie‎ ‎stropowej‎ ‎sali‎ ‎i‎ ‎spowodowało‎ ‎zwężenie‎ ‎wnętrza‎ ‎o‎ ‎86‎ ‎cm. W‎ ‎ścianie‎ ‎północnej‎ ‎przebito‎ ‎przejście‎ ‎do‎ ‎korytarza‎ ‎sprowadzającego do‎ ‎piwnicy‎ ‎pod‎ ‎refektarzem. Od‎ ‎strony‎ ‎krużganków‎ ‎widoczna‎ ‎jest‎ ‎południowa‎ ‎elewacja‎ ‎sali,‎ ‎obec nie‎ ‎otynkowana.‎ ‎Z‎ ‎badań‎ ‎M.‎ ‎Bicz-Suknarowskiej‎ ‎wiadomo,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎wąt ku‎ ‎kamiennym‎ ‎występowała‎ ‎szeroka‎ ‎odsadzka‎ ‎na‎ ‎wysokości‎ ‎odsadzki w‎ ‎południowej‎ ‎elewacji‎ ‎refektarza‎ ‎(il.‎ ‎104).‎ ‎Nie‎ ‎zarejestrowano‎ ‎cezur w‎ ‎obrębie‎ ‎partii‎ ‎z‎ ‎wapienia‎125‎.‎ ‎W‎ ‎pierwotnym‎ ‎wątku‎ ‎przebito‎ ‎wtórnie co‎ ‎najmniej‎ ‎sześć‎ ‎ostrołucznych‎ ‎okien‎ ‎w‎ ‎ceglanej‎ ‎obudowie,‎ ‎o‎ ‎tynko wanych‎ ‎ościeżach‎ ‎zachowanych‎ ‎w‎ ‎całości‎ ‎lub‎ ‎szczątkowo,‎ ‎umieszczono
        • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 20.09.24, 12:35
          C.‎ ‎Południowe‎ ‎skrzydło‎ ‎I‎ ‎wirydarza Skrzydło‎ ‎to‎ ‎sąsiaduje‎ ‎z‎ ‎południową‎ ‎elewacją‎ ‎korpusu‎ ‎kościoła‎ ‎Świętej Trójcy‎ ‎oraz‎ ‎z‎ ‎tzw.‎ ‎zakrystią‎ ‎publiczną.‎ ‎Ma‎ ‎dwie‎ ‎kondygnacje‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎jest podpiwniczone.‎ ‎Dolną‎ ‎kondygnację‎ ‎tworzy‎ ‎gotycki‎ ‎krużganek,‎ ‎górną‎ ‎- szereg‎ ‎otwartych‎ ‎na‎ ‎wirydarz‎ ‎cel‎ ‎i‎ ‎biegnący‎ ‎na‎ ‎południe‎ ‎od‎ ‎nich‎ ‎wąski korytarz,‎ ‎zapewniający‎ ‎dostęp‎ ‎do‎ ‎strychów‎ ‎nad‎ ‎nawą‎ ‎północną‎ ‎kościo ła‎ ‎i‎ ‎nad‎ ‎zachodnim‎ ‎skrzydłem‎ ‎klasztoru.‎ ‎Jak‎ ‎dotąd‎ ‎w‎ ‎skrzydle‎ ‎południo wym‎ ‎nie‎ ‎odnaleziono‎ ‎żadnych‎ ‎reliktów‎ ‎pochodzących‎ ‎sprzed‎ ‎połowy XIV‎ ‎wieku‎ ‎(wyjąwszy‎ ‎opisane‎ ‎już‎ ‎fragmenty‎ ‎kościoła,‎ ‎widoczne‎ ‎z‎ ‎kruż ganka‎ ‎i‎ ‎ze‎ ‎strychu). D.‎ ‎Budowle‎ ‎w‎ ‎zachodniej‎ ‎części‎ ‎klasztoru a)‎ ‎Zachodnie‎ ‎skrzydło‎ ‎I‎ ‎wirydarza‎ ‎i‎ ‎budynek‎ ‎furty Skrzydło‎ ‎składa‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎gotyckiego‎ ‎krużganka‎ ‎(II‎ ‎połowa‎ ‎XIV‎ ‎wieku, il.‎ ‎108)‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎nadbudowanych‎ ‎nad‎ ‎nim‎ ‎wtórnie‎ ‎dwóch‎ ‎kondygnacji.‎ ‎Bada-‎ ‎il.‎ ‎108 nia‎ ‎M.‎ ‎Bicz-Suknarowskiej‎128‎ ‎ujawniły,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎zachodnią‎ ‎ścianę‎ ‎krużganka wtopione‎ ‎są‎ ‎relikty‎ ‎konstrukcji‎ ‎wzniesionych‎ ‎przed‎ ‎budową‎ ‎jego‎ ‎obec nego‎ ‎przekrycia.‎ ‎Taki‎ ‎charakter‎ ‎ma‎ ‎np.‎ ‎duży‎ ‎fragment‎ ‎muru‎ ‎ceglanego rozpoznany‎ ‎w‎ ‎przęśle‎ ‎sąsiadującym‎ ‎od‎ ‎północy‎ ‎z‎ ‎korytarzem‎ ‎do‎ ‎furty. Bardziej‎ ‎na‎ ‎północ‎ ‎zachowała‎ ‎się‎ ‎wielka‎ ‎półkolista‎ ‎arkada,‎ ‎przecięta wtórnie‎ ‎przez‎ ‎sklepienie‎ ‎krużganka‎ ‎(il.‎ ‎109).‎ ‎Ze‎ ‎względu‎ ‎na‎ ‎ograniczo-‎ ‎il.‎ ‎109 ny‎ ‎zasięg‎ ‎odkrywki‎ ‎i‎ ‎sąsiedztwo‎ ‎epitafium‎ ‎nie‎ ‎udało‎ ‎się‎ ‎dokładnie‎ ‎roz poznać‎ ‎wątku,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎osadzono‎ ‎arkadę.‎ ‎Ustalono‎ ‎jedynie,‎ ‎że‎ ‎jej‎ ‎bu dulcem‎ ‎była‎ ‎stosunkowo‎ ‎duża‎ ‎cegła,‎ ‎wysokości‎ ‎8-9‎ ‎cm.‎ ‎Wątek‎ ‎poniżej łuku‎ ‎wykonano‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎formacie‎ ‎6,8-7,4‎ ‎x‎ ‎13,8-14‎ ‎x‎ ‎28-29‎ ‎cm.‎ ‎Arka da‎ ‎może‎ ‎być‎ ‎śladem‎ ‎otworu‎ ‎wejściowego‎ ‎lub‎ ‎większej‎ ‎konstrukcji‎ ‎łęko wej,‎ ‎jedno-‎ ‎lub‎ ‎kilkuprzęsłowej. Maria‎ ‎Bicz-Suknarowska‎ ‎ustaliła,‎ ‎że‎ ‎również‎ ‎ściana‎ ‎wschodnia‎ ‎roz patrywanego‎ ‎ramienia‎ ‎krużganków‎ ‎nie‎ ‎jest‎ ‎jednorodna‎ ‎-‎ ‎w‎ ‎jej‎ ‎środ kowym‎ ‎odcinku‎ ‎tkwi‎ ‎fragment‎ ‎starszego‎ ‎muru,‎ ‎z‎ ‎cegły‎ ‎o‎ ‎wymiarach 8,0-9,0‎ ‎x‎ ‎13,5‎ ‎x‎ ‎28,4-29,3‎ ‎cm.‎ ‎Dodać‎ ‎trzeba,‎ ‎że‎ ‎w‎ ‎przyziemiu‎ ‎tej‎ ‎ścia ny,‎ ‎u‎ ‎zbiegu‎ ‎zachodniego‎ ‎i‎ ‎południowego‎ ‎ramienia‎ ‎krużganka,‎ ‎widocz ne‎ ‎są‎ ‎pojedyncze‎ ‎egzemplarze‎ ‎regularnej‎ ‎kostki‎ ‎wapiennej‎ ‎(il.‎ ‎110).‎ ‎ii.no Skromne‎ ‎rozmiary‎ ‎odkrywki‎ ‎nie‎ ‎pozwalają‎ ‎na‎ ‎określenie,‎ ‎czy‎ ‎została
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 16.09.24, 00:39
        Św.Franciszek kochał przyrodę
        lubił słoneczną pogodę.
        Boso przemierzał swą drogę.
        Z wilkiem złym rozmawiał
        do dobrego go namawiał.
        Bo ten Franciszek to brat zwierząt
        Miłością do nich wielką pała
        kazania z uśmiechem im wygłasza
        złe duchy odstrasza.
        Nauka stąd wynika taka
        że Bóg wynagrodzi nam niedostatek
        każdy z nas przy Bożej Opatrzności stanie.

        Dominik Szyłejko
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:11
        ^^^^^^^^

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/CyFhiOVN6yBOun0oX.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 21:57
        **
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Z7ZGoGPaJJ08oM12X.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 18.09.24, 22:06
        ********
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/wuoIdCy6ws6GhvY7X.jpg
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:46
        Pierwotnie w miejscu dzisiejszego pałacu wznosił się dwór, który polecił zbudować w latach 1530-1540 właściciel Woli Justowskiej – Just Ludwik Decjusz. Dwór ten nakryty był wysokim dachem, miał nieregularnie rozmieszczone okna, a przed fasadą posiadał niewielką loggię widokową. Wg najnowszych badań należy wykluczyć udział w budowie takich architektów jak Giovanni Cini ze Sieny, Bernardinus de Gianottis i Filip z Fiesole (niektórzy badacze wymieniali także Berecciego jako przypuszczalnego współtwórcę willi)
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 17:47
        W czasie I wojny światowej znajdowały się w nim koszary wojskowe, w czasie II wojny światowej była tam siedziba policji niemieckiej. Po wojnie w pałacyku znajdował się Centralny Ośrodek Szkolenia Spółdzielczości Pracy, następnie internat, oraz oddział gruźliczy szpitala im. dr. Anki. W latach 70. XX wieku willa popadła w ruinę. W 1996 Willa Decjusza została odrestaurowana i stanowi obecnie siedzibę Stowarzyszenia Willa Decjusza. Obiekt znajduje się na Szlaku Renesansu w Małopolsce.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 18:46
        Collegium stało się siedzibą Zakładu Fizycznego UJ. Od sierpnia 1914 do grudnia 1917 w budynku mieścił się szpital wojskowy. W czasie II wojny światowej wyposażenie sal i laboratoriów zostało całkowicie zniszczone, a do budynku 20 kwietnia 1940 wprowadził się Institut für Deutsche Ostarbeit (Instytut niemieckiej pracy na wschodzie). Po wojnie w zdewastowanym obiekcie przeprowadzono remont i wznowiono pracę dydaktyczną i naukową. W 1946 z Wilna do Krakowa przeniósł się profesor Henryk Niewodniczański, przed którym postawiono zadanie odtworzenia Katedry Fizyki UJ. W 1956 utworzono Instytut Fizyki UJ, a po jego przeprowadzce do nowych obiektów w 1964 budynek Collegium Witkowskiego został oddany Wydziałowi Filozoficzno-Historycznemu, który umieścił w nim Instytut Psychologii i Instytut Historii. Od 2002 jedynym gospodarzem jest Instytut Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na początku XXI wieku gmach poddano gruntownym pracom konserwatorskim oraz zaadaptowano poddasze na cele dydaktyczne i naukowe. Prace z tym związane ukończono w 2003.
      • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 29.09.24, 19:03
        6 listopada 1939 w sali pod numerem 56 aresztowano profesorów i pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczo-Hutniczej i innych wyższych uczelni Krakowa w ramach Sonderaktion Krakau, wywożąc ich do obozów koncentracyjnych. Na ścianie wewnątrz sali wmurowano pamiątkową tablicę upamiętniającą wydarzenia Sonderaktion Krakau, jej treść brzmi następująco:
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:15
      Kościół Mariacki w Krakowie znany jest mieszkańcom miasta i przyjezdnym. Nie ma w tym nic niezwykłego. Wszak budowla ta jest obfotografowana i opisana w każdym opracowaniu dotyczącym polskiej sztuki średniowiecznej, każdym przewodniku i albumie, przedstawiającym zabytki Krakowa, a zwiedzenie kościoła, wysłuchanie hejnału, a także obejrzenie otwartego ołtarza Wita Stwosza to żelazne punkty programu każdej wycieczki. Wydawać by się mogło, iż kościół jest tak znany, iż pisanie o jego jakichś tajemnicach jest bezsensem
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:15
      Budowla ta jest dokładnie opisana, obmierzona, obfotografowana. Zapytany o nią przeciętny krakowianin odpowie, iż jest to niegdysiejsza główna świątynia miejska, że posiada ona znany w całym świecie ołtarz, wykonany przez Wita Stwosza, że z wyższej wieży co godzina rozbrzmiewa hejnał. Bardziej zorientowani w historii i zabytkach opowiedzą o ślubie Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną, który odbył się w tej świątyni i stał się potem kanwą dramatu Stanisława Wyspiańskiego "Wesele". Być może wspomną jeszcze o freskach Jana Matejki w prezbiterium kościelnym lub o kamiennym krzyżu, drugim dziele Stwosza, znajdującym się w tutejszym kościele.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:15
      Na tym kończy się przeciętna wiedza o kościele Mariackim. Przewodnicy turystyczni wspomną jeszcze o cyborium Padovana, kaplicy, w której skazani na śmierć spędzali swą ostatnią noc, może pokażą obrazy Pitoniego lub nagrobek rodziny Montelupich, założycieli pierwszej regularnej linii pocztowej w naszym kraju. Jednak to nie wszystko. Zewnętrzne mury kościoła też są warte uważnego spojrzenia, gdyż i tu znaleźć można sporo ciekawych rzeczy. Zatrzymajmy się na chwilę przy północnym wejściu do kościoła, znajdującym się od strony ulicy Floriańskiej. Na ścianie obok wejścia umieszczony jest osłonięty szkłem obraz Matki Boskiej, a pod obrazem wisi paląca się w dzień i w nocy, kolorowa latarnia. Powie ktoś, iż nic w tym szczególnego. Wizerunki Matki Boskiej oraz palące się przed nimi latarnie nie są niczym niezwykłym. Spotkać je można w wielu krakowskich kościołach czy we wnętrzach ulicznych kapliczek, których także sporo na terenie miasta.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:16
      To prawda, iż w Krakowie jest wiele wizerunków NMP. Jednak ten z kościelnej ściany ma charakter szczególny. Strzeże on Kraków od morowej zarazy. "Od powietrza, głodu, ognia i wojny wybaw nas Panie!" - proszono w suplikacjach. I nie były to tylko słowa tradycyjnej pieśni kościelnej. Prośby te dotyczyły spraw realnych, zagrażających człowiekowi na co dzień. I o ile od głodu, ognia i wojny starano się w miarę możliwości zabezpieczyć i uchronić, to na morową zarazę, plagę pustoszącą całe kraje, nie znano sposobu. Pomóc mogła tu jedynie swym wstawiennictwem Łaskawa Pani z Faenzy, czczona w Polsce od połowy XVII wieku i znana jako Mater Misericordia, czyli Matka Boska Miłosierna. Jej kult zapoczątkowali w naszym kraju warszawscy pijarzy, a potem jezuici z kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Łaskawej, patronki Warszawy.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:17
      Matka Boska przedstawiana jest w koronie, z berłem w jednej i z pękiem złamanych strzał w drugiej ręce. Korona i berło to symbole panowania nad światem, zaś pokruszone strzały - poskromienia Bożego gniewu. Wizerunek taki umieszczony został na ścianie kościoła NMP w Krakowie. Ufundowany przez rajców miejskich, jako votum dziękczynne za poskromienie zarazy, która w latach 1707 - 9 pustoszyła miasto i okolice. Ofiarą morowego powietrza padło wtedy kilkanaście tysięcy osób. Oprócz wspomnianego, ufundowano jeszcze drugi taki sam wizerunek. Znajduje się on wewnątrz kościoła, w bocznym ołtarzu, po lewej stronie prezbiterium. Opatrzony datą oraz wierszem, upamiętnia tam te tragiczne wydarzenia. Przed obrazem umieszczonym na kościelnej ścianie pali się w dzień i w nocy latarnia. Jej światło przypomina o minionej zarazie. Pieniądze na utrzymanie tego światła po wsze czasy zobowiązali się dawać rajcy miejscy. Wierzono bowiem, że gdy latarnia ta zgaśnie, Kraków znów dotknie plaga zarazy.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:17
      Minęły lata. Znamy już skuteczne leki na morową zarazę, i wiele innych chorób. A mimo to wizerunek Łaskawej Pani pieczołowicie odnowiono i zakryto szybą, by nie szkodziło mu zanieczyszczone powietrze. Dalej prosimy w suplikacjach: "Od powietrza, głodu, ognia i wojny zachowaj nas Panie", a przed obliczem NMP, tak jak przed wiekami, wciąż płonie latarnia. Obraz najlepiej oglądać idąc od ulicy Floriańskiej, w kierunku Małego Rynku. Ze względu na odbicia promieni słonecznych od szyby, wizerunek może być słabo widoczny w słoneczne dni i sprawiać wrażenie zamazanego.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:18
      PROJEKT MATEJKI
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:18
      Takiej polichromii nikt jeszcze nie widział w Krakowie. Na głowę twórcy posypały się więc inwektywy.

      "Gdy się wielkimi drzwiami do kościoła wniydzie, uderza w oczy piękność i obszerność iego. Poboczne kaplice iako też i sam gmach świątyni mieszczą w sobie ołtarzów z marmuru a po części z hebanu trzydzieści i dwa. Nayokazalszy atoli iest Wielki Ołtarz, cały roboty snycerskiey..." - pisze Ambroży Grabowski w swym "Historycznym opisie Miasta Krakowa i iego Okolic" z 1822 r.
      W następnych wydaniach dorzuci wykonawcę ołtarza, niejakiego Wita Krakowianina, bo zainteresowanie gotykiem rosło z roku na rok. W przeciwieństwie do baroku, uważanego przez wyrafinowanych znawców za "zepsuty renesans". Ano, nie tylko Fortuna, lecz również nasze gusta kołem się toczą.
      Uwielbienie dla "sztuki barbarzyńskich Gotów", jak nazwał ją Giorgio Vasari, było równe jej niegdysiejszemu potępieniu. Regotycyzuje się więc zamki i świątynie z zapałem nie mniejszym od ich niedawnego przecież strojenia w barokowe właśnie szatki, skuwając gzymsy i sztukaterie dla odsłonięcia gotyckich żeber i laskowań. Francja Napoleona III odnawia Sainte Chapelle i paryską Notre Dame. W kolejce czekają Monreal, Saint Denis, Carcassonne, Yezelay i długa lista arcydzieł średniowiecza.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:19
      Ogrom Wita Krakowianina
      Kraków nie może być gorszy od Paryża, więc jego najważniejsza świątynia nie może straszyć wnętrzem, narzuconym mu w sposób najzupełniej dosłowny przez archiprezbitera Jacka Augustyna Łopackiego w drugiej i trzeciej ćwierci XVIII w., który niemałym kosztem oszpecił kościół łamanymi gzymsami i sztukateriami w stylu obraźliwego dla jej dostojeństwa rokoka, jakimiś kogucimi grzebieniami, roztańczonymi zwrotnikami i fikuśnymi kapitelami pilastrów. Chciał również zafundować mu nowy ołtarz wielki i zmienić okna "w starożytnym guście z kolorowych szyb układane", lecz dobry Bóg powołał go do swej chwały.
      Było więc do czego nawiązać, a historia lubi się powtarzać, choć niekiedy w odwrotnym porządku. Przed czterema wiekami "Wit Krakowianin" podporządkował się proporcjom i podziałom kościelnego wnętrza. Teraz wnętrze miało mu się zrewanżować, dostrajając wygląd prezbiterium do jego estetycznych imperatywów, bądź choćby sugestii tylko. A te były duże, bo ołtarz przytłacza kościół swym ogromem i przyciąga wzrok z magnetyczną siłą, w czym nic dziwnego; zważywszy, że w żadnym gotyckim kościele proporcje nie są tak korzystne dla ołtarza, bo też nigdzie nie przybrał on tak monumentalnych wymiarów: 13 na 11 metrów! Toż to rozmiar mieszczańskiej kamieniczki wraz z wieńczącą ją attyką.
      Uchwała o gruntownej renowacji kościoła zapadła na początku 1889 r., choć myślano o niej od dawna, lecz w Krakowie nic nie przebiega szybko i bez oporów. Na czele Komitetu Parafialnego stanął doświadczony konserwator, Paweł Popiel, o którym krążył wierszyk: "Siedzi Popiel w kamienicy, a nos trzyma na ulicy", bo, rzeczywiście, nie ustępował Cyrano de Bergerac pod tym względem. Wraz z nim w skład weszli Sokołowski i Tomkowicz, Łuszczkiewicz i Łepkowski. Potęga!
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:20
      Michelangelo i Jan
      Na posiedzenie komitetu, którego obrady toczyły się, jak powiadali życzliwi, w atmosferze wybitnie Matejce nieprzyjaznej i pełnej skierowanych przeciw niemu intryg, dostojnego Mistrza nie zaproszono, choć ofiarował się wykonać projekty bezpłatnie. Gdy go w końcu poproszono o udział w obradach - Sokołowski rzucił Matejce w oczy: "My o tym nie mamy wyobrażenia. Nigdyśmy nie malowali kościołów, my tylko macamy...", sugerując, że polichromię powinien projektować któryś z zachodnich artystów.
      Na co Matejko: "Ja się zastrzegam przeciw temu, bo ja nie macam, ja myślę i gruntownie rzecz biorę". Bo Mistrz, podobnie, jak później jego nieodrodny uczeń, Wyspiański, miał o swych możliwościach nader pochlebne mniemanie. A wszystko inne pomijając, on, profesor i nauczyciel rzeszy artystów, pospolitował się, słuchając wraz ze studentami wykładów tegoż Sokołowskiego o Michale Aniele; jego Sykstynę podziwiał podczas swego niedawnego pobytu w Watykanie Leona XIII, któremu ofiarował "Sobieskiego pod Wiedniem".
      Czy się z Michelangelem porównywał? Niewykluczone. Tym bardziej że nawet fizycznie był do niego podobny: mały, słabowity, z identycznie złamanym nosem na dodatek. Lecz również ogarnięty wielką, przeogromną pasją malowania i przekazywania swych myśli za pośrednictwem sztuki, przepojonej jakże mu właściwą straszliwością wyrazu. Dzieło Buonarottiego zachęcało do czynów największej miary. W tym konkretnym wypadku do pokrycia freskami katedry na Wawelu, bo"Panna Maryja - mówił to miejska fara, kościół mieszczan i trzeba mu tę cechę zostawić, nie robiąc go zbyt wspaniałym", natomiast "zamek to cos więcej, to sama chwała królów, narodu i świętych, tam trzeba takiego blasku, takiego przepychu, który by wszystko wyraził, wszystko przypomniał, wszystkiego był godny...".
      W tym jednym Matejko zgadzał się z Komitetem, a zwłaszcza Łuszczkiewiczem, który proponował polichromię skromną i nie zakłócającą stylistycznej części architektury.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:20
      Przepruchy wielkich uczniów
      Podporządkowanie się czemukolwiek nie leżało jednak w naturze Mistrza. Choćby to była nawet chwalebna przeszłość kraju. Szedł za ciosem. "Ledwiem to przeprowadził, że mi pozwolono malować kościół... Przychodzę raz na posiedzenie komitetu restauracyjnego kościoła i mówię, że niech się nie biedzą, jaką polichromię dać na ścianach, ja mam projekt namalowania litanii do Matki Boskiej. Zamiast przyjąć to moje oświadczenie, no, z pewną grzecznością, zaczęli uśmiechać się powątpiewająco, a prezes, ekscelencja Paweł Popiel, przystąpił do mnie i poklepując mnie po plecach zaczai do mnie przemowę - Mistrzu, to się przecież nie da malować... wreszcie ustąpili i pozwolili mi łaskawie malować moją litanię...".
      Na tym nie koniec. Była również obraza i zawstydzenie komitetu datkiem w wysokości 200 złr. i przeprosiny ze strony Popielą. Były fochy i fumy, lecz stało się: Mistrz podjął się pracy, l zaczął ją z wrodzonym sobie rozmachem i niestrudzoną pracowitością, choć czuł się marnie: paraliżowały go bóle brzucha, a to odbiera radość życia.
      Na przekór cierpieniu Matejko projektuje kartony przepojone optymizmem, które jego uczniowie w osobach Mehoffera i Wyspiańskiego przenoszą metodą"przepruchy" na ściany i rozrysowują. Lecz pod okiem Mistrza, który, nie bacząc na chorobę, wspinał się po rusztowaniach, by wszystko sprawdzić, wszystkiego dopilnować.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:21
      Anielski korowód
      Czy anioły są takie, jakie sobie wymarzył, o twarzach jasnych i polskich, bo z życia, a nawet najbliższej rodziny wziętych? Barwne, skrzydlate i dynamiczne, muzykujące na starych instrumentach, wyśpiewujące wersy loretańskiej litanii wśród giętkich wici roślinnych. Różnych rang i anielskiej hierarchii: zwyczajne nasze anioły powszednie, lecz również sześcioskrzydłe cherubiny. Wypełniają pionowymi pasami ściany i okienne glify, spoglądają z każdego zakamarka i dekoracyjnego splotu, malowanych ornamentów, dzierżą herbowe kartusze i banderole ze słowami modlitwy...
      Anioły, wszędzie anioły, o których uczony Thomas Heywood mówił, że "ten, kto twierdzi, że zna ich dokładną liczbę - ten jest głupcem lub kłamcą...". Matejko wymalował ich 178. A pod nimi pokraczne, lecz przy tym śmieszne, więc niegroźne diabły będące wszak również upadłymi aniołami.
      Chóry anielskie stoją najbliżej ołtarza. Nad nim rozpina się usiane gwiazdami niebo. Mija zrekonstruowaną belkę tęczową i przechodzi nad nawę główną, której ton nadają godła fundatorów i dobrodziejów świątyni, krakowskich cechów, choć ks. Bukowski, proboszcz kościoła i hojny mecenas polichromii, na którą wyłożył aż 30 000 złr., miał inny pomysł. Zażądał, by w miejsce cechowych godeł Matejko dal znaki lub herby dawnych proboszczów świątyni.
      "Matejko nie godził się na to, dowodząc, że księża proboszcze, jacy niegdyś w kościele tym byli, mieli wygodne z kościoła utrzymanie się, lecz dla samego kościoła niewiele, lub może nic nie zrobili. Cała dla kościoła zasługa przypada wyłącznie na korzyść starodawnych cechów mieszczańskich...".
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:21
      Mistyka światła
      Awantura wybuchła przeogromna. Matejko wycofał swe projekty i nie chciał innych malować, aż komitet jął sarkać i narzekać: "Szkoda, że do tego zaproszono Matejkę, bo z nim wielka jest bieda!".
      W końcu Mistrz postawił na swoim. Jak zwykle zresztą, lecz tylko w kwestiach sztuki, bo w domu rozmaicie bywało.
      Minęły dwa lata. Prezbiterium zdobiono od czerwca 1889 r. do marca 1890 r., kiedy to biskup Albin Dunajewski poświecił je uroczyście. Rusztowania nawy głównej rozebrano 15 sierpnia 1891 r., w dniu Wniebowzięcia patronki świątyni i jej największe święto. Kościół zalśnił nowym blaskiem.
      W niezmiernej barwności i szafowaniu złotem - polichromia nawiązuje do gotyku i jest zgodna z jego "mistyką światła". Podobnie, jak w ornamentyce, inspirowanej przez gotyckie witraże, rzeźby Wawelu i kościoła Dominikanów. Oraz przerysami ze "Słownika rozumowego architektury francuskiej" le Duca, którego rodacy - ze wspomnianym już opatem Sugerem - wymyślili system konstrukcyjny i podporządkowane jego liniom zdobnictwo stylu, zwanego dziś "gotyckim".
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:22
      Zapowiedź nowego
      Jednak niezupełnie. Przez lata całe zarzucano mu tradycjonalizm, ba, anachronizm nawet i upartą odporność na wszelkie nowości, na które był podobno impregnowany. To fałsz, jeden z przyklejonych do Mistrza mitów. W dekoracji kościoła brzmi zapowiedź secesji. W płaskim modelunku i operowaniu pokrętnym konturem, w jasnym kolorycie i motywie irysa, "kwiatu secesji" - jak go zwano i ulubionego kwiatu Matejki zarazem, l obfitości pawich piór, jak z poematu Maeterlincka "Les paons blancs, les paons nonchalantes" - pawie białe, pawie aroganckie, które miały dać imię pierwszej kawiarni krakowskiej bohemy "Pod białym paonem", gdzie to i Wyspiański, i Stanisławski, i Wyczółkowski, i Przybyszewski formułowali założenia nowego światopoglądu artystycznego.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:22
      Najsilniej jednak brzmi w jego polichromii bojowe hasło wzbierającego już stylu, który w najbliższych latach miał pójść jak ogień przez Europę i zmieść ostatnie relikty zakurzonej przeszłości: "dążymy do tego, co nowe i nigdy nie oglądane".
      Polichromia Matejki jest nowa i czegoś jej podobnego nikt jeszcze nigdzie nie widział. A wszelka nowość budzi odruchowy sprzeciw. Nawet wówczas, gdy w przedziwny sposób myli się ją z tradycją.
      Na głowę Matejki posypały się więc inwektywy. "W taki sposób mógłby odmalować swój pałac dorobkiewicz pozbawiony smaku, dla którego wszystko, co czerwone i złote, jest równie pięknym... Architektura straciła swój charakter, powaga gotyku opuściła świątynię, a nawet kościół wydaje się jakby mniejszym. Brakuje tylko chorągiewek i łańcuchów z papieru kolorowego... Cała nadzieja w tym, że za jakie lat sto znów odnowi się kościół Mariacki i że wówczas może zabraknie wielkiego malarza historycznego. .." - grzmi petersburski "Kraj".
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:23
      Przekupki, znawcy, panie...
      Co tam jakieś konserwatywne pisemko! Wtórował mu jednak we właściwy sobie sposób sam Stanisław Tarnowski: "... Pomalowanie kościoła... wywołało bardzo stanowcze i bardzo powszechne potępienie. Najzawołańsi znawcy polscy uznali kościół za zepsuty tym malowaniem zupełnie i bez ratunku... Ludzie, którzy bez pretensji do znawstwa mają rozum i wrodzony smak, zgadzali się z tym surowym sądem; kościół zmalał, zniżył się w ich oczach, a oprócz tego raził te oczy niemiłosiernym blaskiem kolorów i mnóstwem nieestetycznych szczegółów... Przyjezdny znawca francuski powiedział, że to byłaby piękna sala dla jakiegoś cafe chantant; przekupki krakowskie... mówiły, że to za wesołe, za świeckie. Niektóre panie skarżą się po prostu, że mają takie uczucie, jakżeby im kto ukradł pannę Maryję...".
      Przekupki, znawcy, przyjezdny Francuz, panie... Wszyscy, tylko nie on, wyrocznia Krakowa i arbiter elegantiarum miasta. I tylko "pogromca Matejki", Stanisław Witkiewicz ośmiela się być innego zdania: "Polichromia kościoła Mariackiego jest jednym z objawów tego stałego, nie dającego się niczym wstrzymywać odradzania się narodu... Ta cudowna litania, którą Matejko wyśpiewał na ścianach prezbiterium, zdaje się od wieków otaczać tryptyk Wita Stwosza, być organiczną jego częścią. To złoto, purpura, turkusowy błękit, te pręgi czarne i pomarańczowe, te pąsowe fazowania, te zwoje stylizowanych roślin, gwiazdy i krzyże - wszystko to zdaje się być... zmaterializowaniem tego' snu bajecznego, który ogarnia człowieka od przestąpienia progu Mariackiego kościoła...".
      Należy więc oglądnąć z uwagą piękną wystawę naszego Muzeum Narodowego "Opus magnum". Zadumać się i westchnąć nad losem Mistrza i jego geniuszu. Zobaczyć fragmenty nigdy nie oglądane, bo Matejko, średniowiecznym właśnie obyczajem, wykańczał każdy, najwyżej nawet umieszczony szczegół, boć przecie nie dla ludzi, ani swej próżnej chwały pracował, lecz Boga, a Jego nie da się oszukać. I nie należy.
      A potem pójść do odnowionego kościoła i wspomnieć słowa Matejki: "Wszystko tak trzeba przebojem zdobywać, nie wiem, czy im się teraz podoba, czy nie (Komitetowi - JM), ale zrobiłem, co chciałem, nie chcę z nimi więcej o tym mówić...".
      I chwała Bogu.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:24
      PERŁA GOTYKU
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:24
      Mało kto zdaje sobie sprawę, że jeszcze w poł. XIX wieku Bazylika Mariacka miała barokowy wystrój

      Przeprowadzona w latach 1989 - 1999 konserwacja odsłoniła na nowo niebywały urok Bazyliki Mariackiej. Krakowska świątynia od lat fascynuje fotografika Adama Bujaka. W swym najnowszym albumie, który ukazał się właśnie nakładem wydawnictwa "Biały Kruk", artysta prezentuje miejsca do niedawna niewidoczne, ukryte pod patyną wieków. - Przebywam często w Rzymie - mówi Adam Bujak - i choć mówi się, że stolica Włoch jest miastem kościołów, nie ma tam takiego wspaniałego gotyku jak w Krakowie.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:24
      Kościół krakowski, poświęcony Bożej Rodzicielce Najświętszej Marii Pannie, ufundował biskup Iwo Odrowąż. Pierwsze dekady funkcjonowania tego obiektu obfitowały w zdarzenia dramatyczne. Kościół był niszczony podczas kolejnych najazdów tatarskich - w 1241 roku (legenda o hejnale), w latach 1259 - 1260 i w roku 1287. Rozbudowywany i przebudowywany, zyskał w następnym stuleciu formę architektoniczną, dzięki której uważany jest za perłę gotyku. Przedsięwzięcie wspierali datkami krakowscy patrycjusze. Fundatorem prezbiterium był, według Jana Długosza, Mikołaj Wierzynek, znany kupiec i wielicki wójt.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:25
      Ranga parafii mariackiej rosła z każdym rokiem. W 1402 roku jej proboszcz (archiprezbiter), otrzymał od papieża Bonifacego IX prawo noszenia infuły, pierścienia i pastorału, przysługujące biskupom. Bazylika Mariacka, w której wnętrzu znajdu ją się dzieła sztuki, najwyższej światowej rangi - wśród nich ołtarz mariacki Wita Stwosza, piękne cellarium zaprojektowane przez Jana Marię Podovano czy Mauzoleum Montelupich, stanowi przedmiot zainteresowania przybyszów z całego świata. - Poświęciliśmy bazylice album - stwierdza Leszek Sosnowski, wydawca - gdyż jest to świątynia narodowa. Każdy, kto przyjeżdża do Krakowa, pragnie trafić do kościoła Mariackiego i zobaczyć Wawel. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że jeszcze w poł. XIX wieku bazylika miała barokowy wystrój. Wiele elementów zostało świadomie usuniętych po to, żeby wprowadzić wspaniałe polichromie, do których kartony przygotował Jan Matejko.
    • madohora Re: Kraków, dzielnice i okolice cz.V 13.09.24, 23:25
      Zdjęcia do albumu wykonywałem w bardzo sprzyjających okolicznościach, gdy wnętrza odzyskały dawny blask - podkreśla Adam Bujak. Miałem wrażenie, jaikbym fotografował rzeźby Wita Stwosza czy też malowidła Jana Matejki i Józefa Mehotlera bezpośrednio po tym, jak powstały. Wielu detali nie było wcześniej widać, gdyż były pokryte pleśnią i okopcone dymem świec. Dzięki specjalnemu 20-metrowemu wysięgnikowi mogłem fotografować niedostępne miejsca. Starałem się, aby w albumie znalazły się wszystkie najważniejsze dzieła sztuki. Istotne było dla mnie wydobycie nastroju bazyliki. Wiele ujęć (fotografie powstawały na przestrzeniu 1.5 roku) było wyczekiwanych z myślą, o odpowiednim świetle. Wysięgnik, który umożliwiał uzyskanie odpowiedniej perspektywy, umicjscowiliśmy na szynach, które równomiernie rozkładały jego nacisk na posadzkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka