madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 01.07.08, 11:30 Nikisz - For "Dziennik Zachodni" z dnia 27.06.2008 Nikisz – For w galerii i plenerze Publikacja Dziennik Zachodni z dnia 27.06. 2008 Janów i Nikiszowiec sztuką stoją! I to z całego świata, przynajmniej przez najbliższy miesiąc, bo dzis 27 czerwca rozpoczyna się tam pierwszy w Polsce Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej „Nikisz – For”. Wernisaż w Galerii Szyb Wilson przy ulicy Oswobodzenia 1 godz. 18.30 to aż 600 obrazów artystów z 28 krajów świata i moc kulturalnych wydarzeń. W niedzielę Otwarty Plener Artystyczny odbędzie się w samym Nikiszowcu. Wystawa to w połowie obrazy artystów z całej Polski, z bardzo silną reprezentacją tych z naszego regionu, z takich grup jak Janowska, Grota ze Świętochłowickich Lipin, siemianowicki Spichlerz. Autorami pozostałych prac są artyści z Francji, Meksyku, Rosji, Serbii, Senegalu, Japoni… Trafiły do Katowic prosto z Verneil – Sur – Aare, francuskiego miasteczka w Górnej Normandii, gdzie w tym roku podobny festiwal odbył się już po raz czwarty. Podczas wernisażu artyści z Grupy Janowskiej oprowadzają po retrospektywnej wystawie (zaaranżowanej) na makiecie wagoników kolejki Balkan, poświeconej min. tak wybitnym twórcom jak Paweł Wróbel, Teofil Ociepka i Ewald Gawlik. Niespodziankę szykuje sam Erwin Sówka, autor festiwalowego plakatu „Świeta Barbara wychodzi za mąż”. Występy artystyczne przygotowały mon. Grupy Unikat, Tremo, afrykańska Aka – Chukwu. Usłyszymy jazz zespołu Kinior & Makaryk i dźwięki instrumentów z różnych stron świata Axis Mundi. Będą śląskie atrakcje, ludowe wspólne muzykowanie, tańce i zabawa do późnego wieczoru. Można przynieść własne instrumenty! W niedzielę 29 czerwca artystyczne ożywienie zapanuje na Nikiszowcu już od godziny 9.00. Sztukę zobaczymy w plenerze, będzie także okazja do zakupów. Pomiędzy familokami tworzyć będą malarze, portreciści, karykaturzyści, rzeźbiarze min. Eugeniusz Zegadło w drewnie przedstawi świętą Annę (ok. godz. 13.30). Do tego teatr, muzyka, taniec. O godz. 19.00 w Galerii Szyb Wilson wyświetlony zostanie Angelus – film Lecha Majewskiego o Grupie Janowskiej, Festiwal da o sobie znać ponownie w lipcu. To jeden z punktów obchodów stulecia Nikiszowca. Organizuje go Fundacja Eko – Art. Silesia, przy współudziale francuskiego stowarzyszenie F.I.V.A.N. - To dla galerii jedno z największych przedsięwzięć. Chcieliśmy zrobić święto sztuki, a najwięcej radości daje ta naiwna, czytelna we wszystkich krajach – mówi Monika Paca z Eko- Art. Silesia – Wreszcie chcieliśmy ożywić Nikiszowiec, by ta perełka nie popadła w ruinę - dodaje Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 01.07.08, 12:18 "Echo Miasta" 30.06.2008 W piątek w Katowickim Nikiszowcu rozpoczął się I Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej Nikisz – For. Po pełnym atrakcji otwierającym imprezę weekendzie teraz przyszedł czas na spokojne przyjrzenie się obrazom malarzy prymitywnych z 28 krajów świata, które do 31 lipca będą wystawione w Galerii Szyb Wilson (wstęp wolny). - Mimo kulturowych różnic, dzielących artystów, wszystkie prace łączy duża dbałość o szczegóły, ogromna wyobraźnia i bogata symbolika. Nie ma przy tym mowy o przekombinowaniu, ponieważ ich twórczość jest intuicyjna, płynie prosto z wnętrza. To prawdziwa sztuka serca – mówiła w wywiadzie dla „Echa Miasta” Monika Paca, prezes Fundacji EKO- ART. Silesia, współorganizator festiwalu „Nikisz – For” Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:13 Gwiazda europejskiej telewizji Katowice to pierwsze polskie miasto, którego wizytówka pojawiła się w programie "Metropolitans",sieci EuroNews, wspólnego dla całej Unii Europejskiej kanału informacyjnego,nadawanego w siedmiu językach. Dzięki temu nasze miasto w środę dołączyło do wielkich europejskich metropolii, promowanych od stycznia 2008 roku na obszarze całej Unii. Dotychczas widzowie zapoznali się z Manchesterem, Dusseldorfem, Gijon oraz Lyonem.-Zaprezentowaliśmy nowoczesną wizję Katowic obejmującą m.in. projekt architektoniczny przebudowy centrum miasta przygotowany przez architekta Tomasza Koniora oraz jego tradycję, czyli przepiękny Nikisz - mówi występująca w programie europosłanka prof. Genowefa Grabowska.Film można zobaczyć, wchodząc na stronę internetową euronews.net lub na kanale EuroNews na platformie cyfrowej w sobotę i poniedziałek.Program przedstawia Katowice jako miasto przed wielkimi przemianami. "To śląskie miasto stoi na progu ponownego zdefiniowania swojej tożsamości, z główną rozbudową w samym centrum. Efekt końcowy transformacji ma dać Katowicom całkowicie nowoczesne, europejskie centrum" - można przeczytać na stronie euronews.net. Europa sama zauważyła, w jak istotnym momencie znajduje się miasto - inicjatywa tego filmu oraz pieniądze na jego realizację są w pełni unijne. W poniedziałek rozpoczęliśmy na łamach Polski Dziennika Zachodniego debatę nad przyszłością stolicy województwa. Chcemy prowokować Czytelników, by wyrażali swoje zdanie na temat tego, co dzieje się w Katowicach, co dziać się powinno, co sami możemy zrobić. Jako jedna z pierwszych na nasz apel zareagowała Krystyna Doktorowicz, dziekan Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Zwróciła uwagę na to, co nie zależy tylko od władz miasta i architektów: na estetykę, czystość ulic, domów, fasad, bram, wystaw sklepowych zaniedbanych Katowic.Specjaliści różnych dziedzin, lokalne autorytety połączyli siły. Powstał Instytut Współczesnego Miasta, którego efektem było trzydniowe Forum Współczesnego Miasta z udziałem trzydziestu panelistów, także z zagranicy. Jak zapewnia jednak Jan Kubec, prezes Instytutu, celem tej organizacji nie jest tylko debatowanie, ale też konkretne badania, kompleksowe propozycje rozwiązań ogromnych problemów, jakie stoją przed współczesnymi metropoliami.Tomasz Konior w swym projekcie przebudowy Katowic tym. który prezentowany jest w EuroNews postawił na wysoką zabudowę, bo, jak mówi, tradycją Katowic jest nowoczesność. Katowicki architekt dostrzega przy tym, jak ważne jest włączenie mieszkańców w debatę o Katowicach. - Program, który rozpoczynamy w ramach Instytutu, ma na celu także podniesienie świadomości na temat tego, jak ważny proces dokonuje się w tym mieście, jak niezwykle istotny wpływ będzie to miało na sposób życia tutaj. To najbardziej skomplikowana transformacja w Polsce. Nie może się dokonać bez udziału i akceptacji mieszkańców, ludzi, którzy stanowią największy potencjał i wartość tego miasta. Debatę rozpoczęliśmy ze środowiskami opiniotwórczymi, kolejnym krokiem będzie dialog ze społecznością lokalną, planujemy warsztaty, podczas których wspólnie z mieszkańcami chcemy podejmować różne problemy. Także w świadomości urzędniczej jest bardzo dużo do zrobienia, trzeba zmienić pewne przyzwyczajenia - przyznaje Konior. Powinniśmy być mniej ulegli wobec pomysłów władz Z prof. Genowefą Grabowską rozmawia Agata Pustułka PDZ: Jak to się stało, że Katowice znalazły się w telewizji Euronews? Prof. Genowefa Grabowska: To program informacyjny, finansowany z Unii Europejskiej, który od 23 styczna w ramach cyklu "Metropolie" przedstawia wizytówki wybranych europejskich miast. Katowice są pierwszym polskim miastem, jakie mogło się zaprezentować w tym cyklu. Ponieważ jestem jedyną europosłanką mieszkającą w Katowicach, stałam się dla twórców programu przewodnikiem. Pokazałam tradycję i współczesność Katowic, a twórcy programu chcieli się dowiedzieć, jak zmiany ostatnich lat wpłynęły na świadomość mieszkańców. PDZ: Właśnie toczy się dyskusja na temat przebudowy Katowic. Jakie jest Pani zdanie na ten temat? G. G.: Uważam, że dyskusja toczy się w zbyt zamkniętym gronie władz Katowic i architektów, a przecież zmiany te dotyczą życia wszystkich mieszkańców. Bezapelacyjnie Katowice powinny zmienić swoją sukienkę, ale absolutnie nie można dopuścić do zniszczenia charakteru miasta z jego XIX- i XX-wiecznymi perełkami architektonicznymi. Zdumiona jestem, że zaniedbujemy tak magiczne miejsca, jak Nikiszowiec, czy Giszowiec, że skazujemy na zniszczenie obiekty poprzemysłowe, jak huta w Wełnowcu. W Irlandii tego typu obiekty stają się wizytówkami miast. PDZ: Jakie, Pani zdaniem, Katowice mają mocne, a jakie słabe punkty? G. G. Tradycja, historia, poczucie więzi, które tworzą tożsamość mieszkańców Katowic, to największy atut. Szkoda jednak, że zbyt rzadko korzystamy z tych cech. Powinniśmy być jako zbiorowość mniej ulegli wobec wszystkich pomysłów władz i energicznie włączyć się do działania. Dwie najistotniejsze cechy każdego miasta, w którym dobrze się żyje i pracuje, to by było ono bezpieczne i przyjazne ludziom. Trzeba ożywić anonimowe blokowiska, na przykład stworzyć nad Rawą sieć kafejek i dróg spacerowych. Najbardziej optymistycznym dla mnie przesłaniem z filmu o Katowicach w Euronews jest fakt, że młoda dziewczyna mówi, iż wiąże przyszłość właśnie z tym miastem i nigdzie nie chce stąd wyjeżdżać. Katowice są rewelacyjne! A ja je tam uwielbiam! Za dworzec, zwłaszcza jego schody (a co!), za Nikiszowiec, za Spodek, Dyktando, i wszystkie absolutnie piękne chwile, które tam spędziłam. Za Cafe Gaudi i Pizzerię La Grotta, oraz Rynek również. I gdybym miała się wyprowadzać (a jestem z Łodzi), to do Katowic, choć powietrze nadmiernie zdrowe tam nie jest. Ale to zniosę. Katowice są super! Kruszyna Brawo! Naprawdę mordka mi się cieszy jak czytam takie rzeczy. Ludzie, nie siedźmy z założonymi rękami - jeśli jest możliwość, to zróbmy coś dobrego - coś takiego jak na Bagnie. Od razu będzie lepiej na duszy, no! Blu A może Straż Miejska ruszyłaby się wreszcie i pogoniła właścicieli psów do sprzątania po swoich pupilach!! Kosze gdzieniegdzie są ale już posprzątać po swoim pupilu to ujma. Lora Katowice potrzebują prawdziwego rynku. Miejsca, w którym można by się zatrzymać, odpocząć od miejskiego pędu, wypić herbatę, zjeść ciastko, posiedzieć na ławce w wolnej przestrzeni otoczonej zielenią. Rynek powinien być gruntownie przebudowany by w końcu pełnić swoją właściwą funkcję a nie odstraszać ludzi. Ruch samochodowy i parkingi w obrębie rynku powinny zostać zlikwidowane. Jan Pozowski Rynek, ale w innym miejscu. Być może niektórzy mieszkańcy Katowic potrzebują reprezentacyjnego Rynku, ale nie musi on być w tym miejscu co obecny. Nowy Rynek może powstać całkowicie w innym miejscu, bo na obecnym Rynku niewiele się da zrobić, a nie jest on wcale taki zły w obecnej formie. Czytelnik Macie kompleks katowickiego Rynku Wbijcie sobie do głowy, że Katowice to nie miasto średniowieczne i typowego Rynku nie miały, nie mają i nie potrzebują. Nowoczesność miasta nie polega na wybudowaniu ratusza i kamienic wokół. Miasto musi być czyste, a domy w dobrym stanie; dobry stan ulic i chodników i świadomość mieszkańców że o miasto trzeba dbać. Wiele nowoczesnych miast na świecie ma stare dworce kolejowe ale są one zadbane i nie koczują tam lumpy. Czy budowa w Katowicach bardzo wysokiego wieżowca ma sens? Czy nie lepiej wybudować kilka wielkości już istniejącego.? Czytelnik A co z remontem elewacji Separatora i Hotelu Katowice? Kiedy wreszcie zostanie zburzony Pałac Ślubów i zastąpiony nowoczesnym gmachem? O Zenicie i Superjednostce nawet nie wspominam. Czy władze miasta nie mogą zmobilizować właścicicieli właścicieli budynków szpecących Katowice do ich remontów? Lepiej na duszy, no! Przechodzień Więcej zieleni,parków i przestrzeni.Niech władze Katowic z prezydentem Uszokiem pamiętaj Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:43 Śląska podróż w czasie Dziennik Zachodni 01.02.2008 Najpierw Nikiszowiec, potem kopalnia Guido, a na koniec Radiostacja w Gliwicach. To jedna z trzech tras objazdowej wycieczki Szlakiem Zabytków Techniki. Już od 9 lutego za niecałe sto złotych każdy będzie mógł z przewodnikiem zwiedzić najciekawsze miejsca w naszym województwie. To pierwszy taki program w regionie. Do tej pory Szlak można było zwiedzać wyłącznie indywidualnie. "Śląska podróż w czasie" to wspólna inicjatywa katowickiego biura podróży "Abraksas", centrum handlowo-usługowego Silesia City Center oraz Urzędu Marszałkowskiego. - Chcemy, żeby Śląsk przestał się kojarzyć z szarością i czernią, a zaczął być utożsamiany z pięknymi miejscami - mówi Tomasz Turek, właściciel "Abrakasa". - Mam nadzieję, że zaproponowane przez nas trasy to dopiero początek. Wybraliśmy najbardziej charakterystyczne miejsca, ale jeśli będzie duże zainteresowanie wycieczkami, to z pewnością dołączymy kolejne. Na razie turyści będą mogli podróżować trasą czarną, czerwoną i srebrną. Każda wycieczka będzie się rozpoczynać przy szybie górniczym przy SCC. Czarnym szlakiem turyści pojadą najpierw do kolonii robotniczej Nikiszowiec. Potem odwiedzą zabytkową kopalnię węgla kamiennego Guido, a wycieczkę zakończą zwiedzaniem Radiostacji Gliwickiej. Za tę przyjemność zapłacą 99 zł. Tyle samo trzeba będzie zapłacić za podróż trasą srebrną, która wiedzie od zabytkowej kopalni srebra w Tarnowskich Górach, przez Muzeum Chleba w Radzionkowie, aż do kolonii robotniczej Ficinus w Rudzie Śląskiej. Tańszy o 10 złotych będzie przejazd trasą czerwoną od Nikiszowca, przez Centralne Muzeum Pożarnictwa i Muzeum Miejskie w Mysłowicach, do Tyskiego Muzeum Piwowarstwa. Wycieczki rozpoczynać się będą o godz. 9, a kończyć około 17-18. W cenę wliczony jest m.in. obiad, opieka pilota-przewodnika i bilety wstępu do odwiedzanych obiektów. - Turyści wydają od trzech do pięciu razy więcej niż lokalni mieszkańcy. Dlatego w naszym interesie jest rozwój turystyki w regionie. W podróży ludzie najbardziej lubią robić zakupy i chodzić do restauracji. Znajdziemy sposób, żeby ich do nas przyciągnąć - tłumaczy zaangażowanie w projekt SCC Dariusz Rudziński, dyrektor zarządzający centrum. Na razie wycieczki odbywać się będą tylko w weekendy. Pierwsza, trasą czarną, już w sobotę 9 lutego. Dzień później będzie można przejechać trasą srebrną. Informacje o wycieczkach można znaleźć m.in. w punkcie informacyjnym SCC (ul. Chorzowska 107), w biurze "Abraksas" (Katowice,ul. Stawowa 3/3) oraz w Centrum Informacji Turystycznej (Katowice, Rynek 13). Ulotki znajdą się także w około 50 hotelach w woj. śląskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:44 Nie wiedziałam, że mieszkam w Kolonii?! Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:55 Trochę już archiwalny artykuł ale również go podaję, gdyż chodzi o Światową Listę UNESCO: Z uwagi na to, że wszystkie wypowiedzi nie zmieszczą się w jednym wątku, pozwolę sobie każdą propozycję podać osobno: 18 kwietnia 2007 DZ Dziedzictwo Śląska Każdego roku, 18 kwietnia świat obchodzi Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków, by w choć tak symboliczny sposób zwrócić uwagę na potrzebę troski o spuściznę minionych pokoleń. UNESCO wpisało ten dzień, ustanowiony w 1982 roku, do rejestru stałych imprez, którym patronuje. Główne obchody w Polsce odbędą się tym razem w Lublinie i Zespole Pałacowo-Parkowym w Kozłówce. Na Śląsku uświetni je I Forum Dziedzictwa Kulturowego w Zabrzu. Ochrona zabytków to jeden z podstawowych celów UNESCO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury), a prestiżowa lista światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego, którą tworzy od lat, wspaniałym osiągnięciem. Znajduje się na niej obecnie ponad 830 obiektów, w tym 13 z Polski. Nie ma na niej ani jednego miejsca z woj. śląskiego, ale to nie oznacza, że nie mamy powodu do dumy. Spróbujmy sami stworzyć Śląską Listę UNESCO, godną szerszego upowszechnienia. O wskazanie najciekawszych i najważniejszych miejsc spytaliśmy osoby od lat związane z ochroną i promocją zabytków. Jak wynika z tych wypowiedzi, nie było to zadanie łatwe. Pytaliśmy o podanie kilku przykładów, tymczasem otrzymaliśmy długie wykazy. Wybory są niewątpliwie subiektywne i w żadnym wypadku nie ośmielamy się wartościować tej listy. Poza wszelką dyskusją są na niej: Jasna Góra, pocysterski zespół klasztorno-pałacowy w Rudach Wielkich, Radiostacja w Gliwicach, zespół pałacowo-parkowy w Pszczynie, warownie jurajskie na Szlaku Orlich Gniazd, wzgórze zamkowe w Będzinie, browar i muzeum w Tychach, zabytkowa kopalnia i sztolnia "Czarnego pstrąga" w Tarnowskich Górach, dom Mendelsohna w Gliwicach. Prof. Ewa Chojecka zwróciła uwagę na urodę całych kwartałów miejskich, które mijamy w codziennym pośpiechu i nie dostrzegamy ich urody. Tymczasem zasługują one na promocję i naszą troskę. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:56 Filmowy szlak Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Katowicach od kilku miesięcy buduje portal z filmami o zabytkach naszego regionu. Dostępnych jest już ponad 30 krótkich obrazów pogrupowanych w kilku działach: archeologia, architektura, etnografia, sensacje i odkrycia, muzea, krajobrazy, zabytki techniki, galerie. W każdym z nich są już pierwsze filmowe prezentacje najciekawszych miejsc woj. śląskiego. W dziale "Krajobrazy" odnajdujemy Jurę Krakowsko-Częstochowską i wyszczerbione przez czas zamki w Mirowie, Bobolicach, Smoleniu, Ogrodzieńcu. W dziale: "Architektura" jest m.in. kościół św. Józefa w Zabrzu, dworzec PKP w Bielsku, Zamek Prezydenta w Wiśle, a wśród zabytków techniki - Królewska Huta w Gliwicach. Przewodnikami po tych miejscach są historycy sztuki, architekci, miłośnicy zabytków. Przedsmak tego interesującego programu opieki nad zabytkami poznać można na stronie internetowej Śląskiego Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Katowicach (www.scdk.pl), gdzie już znajduje się zapowiadany adres: www.silasiaheritage.tv. Inauguracja programu planowana jest na koniec kwietnia br. - Produkowane są kolejne filmy, ale chcemy też wykorzystać, za zgodą TVP, odcinki "Osobliwości" i "Spotkania z przeszłością", w których kiedyś prezentowałem zabytki Śląska - mówi dr Jacek Owczarek, dyrektor Centrum. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:57 Jacek Owczarek, dyrektor ŚląskiegoCentrum Dziedzictwa Kulturowego • Grupa kościołów drewnianych (około 70). • Zabytki dawnego pogranicza - od warowni jurajskich po fortyfikacje sprzed i z czasów II wojny światowej. • Zabytki techniki i poprzemysłowe: podziemny skansen górnictwa węglowego "Guido" w Zabrzu, zabytkowa kopalnia i sztolnia "Czarnego pstrąga" w Tarnowskich Górach, kopalnia "Saturn" w Czeladzi, browar "Książęcy" i muzeum w Tychach, Fabryka zapałek i muzeum w Częstochowie, dawna huta (GZUT) i muzeum odlewnictwa w Gliwicach, Nikiszowiec i galeria Wilson. • Architektura moderny XX wieku - drapacz chmur w Katowicach, kościół św. Józefa w Zabrzu, dom Mendelsohna w Gliwicach. • Zamek Prezydenta RP w Wiśle. • Gospoda w Niemcach (ob. Ostrowy Górnicze) - wspaniały zabytek stylu zakopiańskiego. • Radiostacja w Gliwicach. • Kościół parafialny w Tworkowie. • wzgórze zamkowe w Będzinie. • Zamek w Pszczynie i zameczek w Promnicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:58 Paweł Dusza, miejski konserwator zabytków w Sosnowcu • Katowice - osiedla Nikiszowiec i Giszowiec. • Tychy - Muzeum Piwowarstwa. • Tarnowskie Góry - sztolnia "Czarnego Pstrąga". • Szlak architektury rezydencjonalnej: zespół pałacowo-parkowy Schoenów w Sosnowcu, Pałac Dietla w Sosnowcu, posiadłość Donnersmarcków w Świerklańcu, zameczek myśliwski w Promnicach, zespół pałacowo-parkowy w Koszęcinie, Zamek Sielecki w Sosnowcu, Willa Caro w Gliwicach, Pałac Mieroszewskich w Będzinie. • Pszczyna - zespół pałacowo-parkowy. • Będzin - wzgórze zamkowe. • Zabrze - skansen górniczy "Królowa Luiza". • Rudy Wielkie - pocysterski zespół pałacowo-parkowy. • Sosnowiec - cerkiew prawosławna Wiery, Nadziei i Luby. • Częstochowa - Jasna Góra. • Bytom - średniowieczny układu urbanistyczny Starego Miasta. Lech Szaraniec, dyrektor Muzeum Śląskiego • Cieszyn - rotunda romańska z XI w. • Siewierz - kaplica cmentarna św. Jana Chrzciciela. • Bytom - gotycki kościół Wniebowzięcia NMP. • Częstochowa - Jasna Góra. • Góra Św. Anny - sanktuarium. • Rudy Wielkie - pocysterski zespół klasztorno-pałacowy. • Pszczyna - zespół pałacowo-parkowy. • Pławniowice - pałac. • Nakło - pałac. • Cieszyn - starówka. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:58 Maciej Kluss, dyrektor Muzeum Zamkowego w Pszczynie • Żywiec - zespół zamkowy. • Bielsko-Biała - Zamek Sułkowskich, kościół św. Stanisława. • Rudy Wielkie - zespół klasztorno-pałacowy, kościół Wniebowzięcia NPM, park. • Pszczyna - zespół pałacowo-parkowy. • Częstochowa - Jasna Góra. • Jura Krakowsko-Częstochowska - Szlak Orlich Gniazd. • Zabrze - Skansen Górniczy "Królowa Luiza." • Tarnowskie Góry - Sztolnia Czarnego Pstrąga. • Pławniowice - pałac. • Pilica - kościół farny. • Szlak Kościołów Drewnianych. • Łany Wielkie - kościół parafialny. • Sieroty - kościół parafialny (polichromia gotycka). Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:59 Ewelina Pokorska-Ożóg, miejski konserwator zabytków w Gliwicach • Gliwice - Radiostacja. • Gliwice - Ruiny Teatru Miejskiego. • Zabrze - modernistyczny kościół św. Józefa, zaprojektowany przez Bohma. • Katowice - gmach Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. • Gliwice - Dom Tekstylny Weichmanna realizowany przez Erica Mendelsohna. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 03.07.08, 13:59 Prof. Ewa Chojecka, historyk sztuki • Racibórz - góra zamkowa z kaplicą zamkową. • Rudy Wielkie - pocysterski zespół klasztorno-pałacowy. • Bielsko-Biała - kwartał ewangelicki zwany "Bielskim Syjonem". • Katowice - zespół dworców kolejowych - budowla stara i nowa z lat 70. • Katowice - zespół architektury funkcjonalizmu międzywojnia (od ul. PCK, okolice katedry) wraz z gmachem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - Osiedle artystów 05.07.08, 08:57 Osiedle Artystów Dziennik Zachodni z dnia 04.07.2008 Ten festiwal to nadzieja dla Katowic i Nikiszowca – uważa Jacques Dubois, kurator wystawy w Galerii Szyb Wilson, gdzie trwa I Międzynarodowy Festiwal Stuki Naiwnej Nikisz – For. - Ten region potrzebuje dużo kolorów – dodaje I rzeczywiście, pierwsza, głównie zagraniczna sala galerii to pełno barw, światła, 300 obrazów artystów z 28 krajów świata przyjechało z francuskiego Verneuil – sur – Aare, gdzie podobny festiwal odbył się po raz czwarty. - To jak podróż po tych krajach p zauważył Przemysław Wadas z Katowic, jeden z 2 tysięcy uczestników piątkowego wernisażu. Są tu też obrazy Erwina Sówki, rzeźby Eugeniusza Zegadło czy Stanisława Zagajewskiego, prace Anny Tengli – Truchel, którymi zachwyca się Dubois. W drugiej, tylko polskiej sali, na makiecie kolejki Balkan są prace artystów z obecnej Grupy Janowskiej np. Nikiszowiec w marzeniach Zdzisława Majerczyka, obrazy grupy artystów nieprofesjonalnych ze Świętochłowic i Siemianowic Śląskich oraz Stowarzyszenia Unikat. Uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej w jego ramach tworzą niezwykłą sztukę, wystarczy spojrzeć na świetne obrazy Katowic Pawła Garncarza. Święto radości, pasji, talentu i intuicji, jak nazwała festiwal Monika Paca z Fundacji Eko – Art. Silesia organizatorów imprezy, trwać będzie ponad miesiąc. W niedzielę przeniosła się w plener, na nikiszowski rynek. Sztalugi rozstawili tu śląscy artyści a Eugeniusz Zegadło rzeźbił w drewnie świętą Annę Samotrzeć, która trafi do kościoła świętej Anny. Po każdej mszy wokół artystów zbierał się tłum widzów, którym impreza bardzo przypadła do gustu. Podobała się też 20-letniemu Maciejowi Mullerowi. - Tego tu właśnie brakowało – stwierdził Robert Polański stwierdził, że Nikiszowiec świetnie nadaje się na artystyczną dzielnicę miasta. Na koniec artystycznej niedzieli świętochłowiccy artyści do janowskiej galerii przenieśli wielki obraz z nikiszowieckimi motywami, jakie wspólnie tego dnia namalowali. - Jakie to piękne! Czekajcie, zrobię zdjęcie – zawołała z okna jednego z familoków lokatorka do obrazu…na ośmiu ludzkich nogach. Odpowiedz Link
madohora Re: Pierwsze piętra w kwiatach 14.07.08, 16:52 Dziennik Zachodni z dnia 11.07.2008 Pierwsze piętra w kwiatach Aż 130 skrzynkami kwiatów, głównie pelargonii przystrojono nikiszowieckie familoki. W ramach stulecia dzielnicy Jerzy Mazur, jeden z członków społecznego komitetu organizacji obchodów jubileuszu zaproponował konkurs „Aby pięknie było wokół nas.” Mieszkańcy będą porządkować podwórka, klatki schodowe, przystrajać co jest w zasięgu ręki. Na dobry początek akcji miasto dało pieniądze na sadzonki, które rozwieszono w oknach najpierwszym piętrze domów. Konkurs rozstrzygnięty zostanie jesienią. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 14.07.08, 17:21 Altetrnatywny przewodnik po Polsce Pozwolę sobie wkleić tylko ten fragment, który dotyczy Nikiszowca: Niewielu turystom jadącym w Beskidy albo na południe Europy przychodzi do głowy, by zatrzymać się na Śląsku. A to błąd, bo omijają perełkę przemysłowej architektury, którą może nawet kiedyś widzieli, ale tylko w "Perle w koronie" Kazimierza Kutza. Na wybudowanym w 1908 r. katowickim Nikiszowcu niewiele się zmieniło: domy z czerwonej cegły, labirynt uliczek i podwórek z charakterystycznymi bramami w kształcie łuków cofają nas w czasie o sto lat. Katowicki Nikiszowiec Gazeta Wyborcza 14.07.2008 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 17.07.08, 16:37 Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek miasta.gazeta.pl/katowice/1,82939,5459816,Nikiszowianie_opisali_swoj_wymarzony_rynek.html Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 28.06.16, 14:57 NA NIKISZU ZNÓW ART JARMARK - Nasze Miasto - 28.06.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 26.10.16, 18:45 PREMIERA FILMU JESTEM MORDERCĄ - Radio Katowice 24.10.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 05.02.17, 16:30 MALARSTWO PAWŁA WRÓBLA W MUZEUM ŚLĄSKIM - Dziennik Zachodni - 30.01.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 21.08.17, 19:53 Ja też lubię park, ale bez Elki i z wieloma znakami zapytań powtarzającymi się od lat dotyczących zoo i wesołego miasteczka. No i ostatnimi planami - likwidacji małych punktów gastronomicznych naprawdę widzę to wszystko w czarnych barwach Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 29.08.17, 22:31 KATOWICKIE DZIELNICE, BIEDA, BEZROBOCIE, PATOLOGIA - Dziennik Zachodni - 21.05.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 29.08.17, 23:48 STO POMNIKÓW HISTORII NA STULECIE ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI - Wyborcza - 21.04.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 30.08.17, 20:01 O TYM JAK TARNOWSKIE GÓRY DO UNESCO DOSZŁY - Sllesion - 15.08.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 30.08.17, 20:57 CO CZEKA KWK WIECZOREK - Moje Katowice - 14.04.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 30.08.17, 21:42 W PODZIEMIACH NIKISZOWCA - WYSTAWA W MUZEUM HISTORII KATOWIC W NIKISZOWCU - Wyborcza - 08.08.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 30.08.17, 22:56 ART NAIF FESTIWAL - SZTUKA NA TALERZU - Wyborcza - 14.07.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 30.08.17, 23:25 KATOWICE BUDUJĄ DROGĘ DO NOWEGO OSIEDLA - Wyborcza - 27.04.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 31.08.17, 00:03 KWK WIECZOREK W NIKISZOWCU JEST NAJWAŻNIEJSZY - Wyborcza - 21.05.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 23.03.18, 01:09 TRZY OSOBY , W TYM DZIECKO ZGINĘŁY W POŻARZE BUDYNKU PRZY ULICY LWOWSKIEJ - Radioem - 11.03.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 27.03.18, 17:00 ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU. DZISIAJ OGROMNE UTRUDNIENIA - Silesion - 17.03.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowianie opisali swój wymarzony rynek 20.05.18, 14:42 DUŻE MIASTA W POLSCE BĘDĄ SIĘ WYLUDNIAĆ, NAJWIĘCEJ STRACĄ KATOWICE - Gazeta - 20.05.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Zlot Nikiszowian 21.07.08, 10:36 Zlot Nikiszowian Publikacja Dziennik Zachodni 18.07.2008 Nikiszowiec ma sto lat, ale w tym roku wiele rzeczy dzieje się tam po raz pierwszy. Dziś rozpoczyna się tam I Światowy Zlot Nikiszowian. - Zabieramy z sobą 14 letniego wnuka Pawła. Już pytał czy będzie mógł z dziadkiem pochodzić po Nikiszowcu – mówi Stefania Marcinkiewicz, która przyjechała do Katowic z Myśliborza w zachodniopomorskim. Z Nikiszowca jako 20-latka wyjechała 41 lat temu. W Zlocie weźmie udział ponad sto osób z Polski, regionu ale też zza granicy, wśród nich np. pływak, olimpijczyk z Monachium w 1972, który pływać uczył się na basenie w Nikiszowcu. Dziś odbędzie się uroczyste otwarcie zlotu z udziałem prof. Doroty Simonides, ks prałata Jana Klemensa (przez 20 lat proboszcz tutejszej parafii), senatora Kazimierza Kutza, aktorów Lidii Bienias czy Bernarda Krawczyka. Jutro uczestnicy zlotu i wszyscy chętni spacerować będą po osiedlu z przewodnikiem turystycznym Krzysztofem Knapikiem (start o godzinie 10.00 spod kościoła świętej Anny). Potem zrobią sobie wspólne zdjęcie. O godzinie 11.45 spotkają się w Domu Katechetycznym z Joanną Teofilską, autorką książki o Nikiszowcu. O 16.00 rozpocznie się otwarty piknik z muzyką na żywo przy Galerii Szyb Wilson. W samej galerii można oglądać (600 ?! faktycznie ok. 400) obrazów sztuki naiwnej z całego świata w ramach festiwalu Nikisz – For. Podczas imprezy można kupić min. okolicznościowe kubki, specjalnie wydane kartki pocztowe, a Poczta Polska udostępni stempel zaprojektowany z okazji obchodów 100 – lecia Nikiszowca. W niedzielę o godzinie 11.30 (faktycznie o 11.00). uczestnicy zlotu wezmą udział w mszy świętej. - To jest miejsce wyjątkowe, historyczne – uważa Stefania Marcinkiewicz – Pełniłam funkcję skarbnika gminy w Myśliborzu, na pogrzeb mojego ojca do Nikiszowca przyjechał burmistrz Myśliborza. Przyznał, że nie wyobrażał sobie takiego miejsca w Polsce, był zafascynowany budownictwem, kościołem. Uważam, że najwyższa pora, by każdy zobaczył Nikiszowiec – dodaje. Cieszy się też na spotkanie po 40 latach z koleżankami ze szkoły, które udało się zorganizować przez portal nasza klasa Odpowiedz Link
madohora Re: Zlot Nikiszowian 06.12.16, 17:26 JARMARK NA NIKISZU - Nasze Miasto - 04.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 21.07.08, 10:36 miasta.gazeta.pl/katowice/1,82939,5471791,Swiatowy_zjazd_mieszkancow_Nikiszowca.html Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 24.07.08, 17:25 Echo Miasta Publikacja z dnia 24.07.2008 Tym żyje Nikiszowiec Tylko do końca lipca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach – Nikiszowcu można oglądać ekspozycję przygotowaną z okazji Festiwalu Sztuki Naiwnej „Nikisz – For” Pierwsza tego typu impreza w Polsce odbywa się w roku, w którym obchodzona jest setna rocznica powstania Nikiszowca. Celem festiwalu jest więc nie tylko promowanie sztuki naiwnej, ale i uczynienie z Nikiszowca centrum aktywności artystycznej na Śląsku. Publiczność przyciągnąć ma przede wszystkim wystawa prac artystów aż z 28 krajów świata, która gości w Galerii Szyb Wilson (ul. Oswobodzenia 1) Obok obrazów Teofila Ociepki czy Erwina Sówki (którego dzieło znalazło się na plakacie festiwalu) zawisną( więc prace twórców między innymi z Hiszpanii, Ekwadoru, Burkina Faso i Bali. Każdy ze zwiedzających (wstęp do galerii jest bezpłatny) może do końca trwania wystawy zagłosować na obraz, który najbardziej mu się spodoba a praca, która zwycięży znajdzie się na plakatach reklamujących przyszły festiwal. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 28.07.08, 10:10 38. Serce Śląska z czerwonej cegły Publikacja z Dziennika Zachodniego z dnia 25.07.2008 roku Nikisz to perła, może bez oprawy ale do której chce się wracać dawnym mieszkańcom. Czy wkrótce to unikatowe w skali europejskiej osiedle stanie się znane w świecie jak krakowski Kazimierz sprawszała Marta Żabińska W Nikiszowcu, stuletnim katowickim osiedlu z czerwonej cegły, w tej samej klatce czwartego bloku od 1921 roku mieszkają przyjaciółki, obie Łucje Knapik i Krzystolik,. Dorastały wraz z sąsiednim neobarokowym kościołem św. Anny, który wbrew historycznym zawirowaniom powstawał pnąc się metr po metrze w górę od 1914 roku. Dziadek Łucji Krzystolik pilnował nawet tej budowy wraz ze swoim psem. - Sześć lat miałam, jak kościół poświęcali, pamiętam procesję, szliśmy z Janowa – opowiada Łucja Knapik. W jej przestronnym mieszkaniu, z królującym w kuchni białym, świeżo odmalowanym „byfyjem” mieszkali jej rodzice, ona, potem mąż i trójka synów. O wyprowadzce nie było mowy: - Tu jest taka wygoda: wszędzie blisko: do kościoła, sklepu, apteki, autobusu czy fotografa Wizje pana Giesche Przed stu laty, w grudniu 1908 roku koncern Giesche otrzymał zgodę na zasiedlenie 20 hektarów zalesionego terenu przy szybie kopalni Niskich. Dyrektor spółki Anton Uthemann zadbał o to, by zgodnie z obowiązującą w Niemczech ustawą, nowe górnicze osiedle miało zapewnione min. odpowiednie warunki sanitarne, oświetlenie elektryczne, ale pomyślał też o ciekawej architekturze. Zaprojektowali je Emil i Georg Zillmanowie. Nie ma tu dwóch takich samych ścian, „einfartów”BŁĄD) , czyli bram wjazdowych, króluje bogactwo cegły, różnorodność, funkcjonalność. Charakter Nikiszowca sprzyjał integracji mieszkańców, gmina nie miała wprawdzie własnego samorządu ( w prawie pruskim ten typ osady nazywał się obszarem dworskim), za to lokatorzy nie troszczyli się o nic. Koncern Giesche dbał o remonty budynków, drogi, szkoły, dom kultury(BŁĄD) , nawet o gospodę! Zillmanowie, choć spoza Śląska, postarali się nawet o to, by ozdobić je typowymi dla Górnego Śląska motywami (mozaika z motywem róż na dzisiejszym budynku poczty to wzór z wstążek wianka śląskich dziewcząt (BŁĄD) by nowi mieszkańcy, gównie Górnoślązacy czuli się tu swojsko. Nikiszowiec skończono budować w 1919 roku . Miasteczko mogło pomieścić ponad 7 000 osób. Do dziś jest fenomenem w skali Europy, w której takie kompleksowe osiedla prawie się nie zachowały. - Najdalej w życiu to chodziłam do przedszkola do Janowa – śmieje się Helena Stegmann – Trojnar z bloku piątego. Poczta, szpital, korty tenisowe, basen, ślizgawka, boisko , wszystko do dziś mamy pod ręką – dodaje - Tu, gdzie ja teraz mieszkam, mieszkali wcześniej moi dziadkowie. Mamy nawet w domy papierek od Gischego – dowód przyznania mojej rodzinie tego mieszkania w 1914 roku – mówi Elżbieta Tomala. Podczas I Światowego Zlotu Nikiszowian, który odbył się tydzień temu, wspominała swoje dzieciństwo min. wspólnie z Ireną Kozyrą z Gdańska. - Piętnaście nas było dzieci w jednej klatce, bawiliśmy się w „paciorki”, do dziurki żeśmy te koraliki „sibali”, jak najwięcej trzeba było ich wrzucuć. I w „eki kuki kaj lecisz” czyli w chowanego – opowiada. Od tamtych czasów wielu Nikiszowian zdążyło rozpiechrznąć się po świecie. Ale wielu z nich ciągle powraca do magicznego osiedla z dzieciństwa. - Nie wytrzymałabym – przyznaje Teresa Hinz, z domu Wilczek, która od 1980 roku mieszka we Szwecji Wspomnienia z dzieciństwa - Dla mnie Nikiszowiec to najpiękniejsze wspomnienia: wszyscy się znali, jak nie z bloku to z kościoła albo szkoły – mówi Krzysztof Kokot, który został aptekarzem w Nowym Targu. Rodzinne osiedle bardzo często odwiedza, kupuje tu wtedy najlepszy, jak twierdzi chleb i „Żymły:. Mieszkał w bloku czwartym. - Jak padał deszcz, tamy robiliśmy z marasu i mieliśmy basen w bramie wjazdowej. Nieźle nam się za to obrywało – wspomina. - Jasne, że nie było idealnie, kwiatki trudno było uprawiać, brudno też bywało i nie wolno było po Śląsku w szkole godać – opowiada. Za to teraz pisze poezję po Śląsku, także o Nikiszowcu. - A ja mam w domu nad stołem kuchennym „wandschoener” ręcznie wyszywaną przez mamę kwiatkami makatę. To mój symbol, że jestem z Nikiszowca – mówi Stefania Marcinkiewicz, która pierwszy blok opuściła 41 lat temu i pojechała do Myśliborza w Zachodniopomorskim, gdzie pracowała jako skarbnik miejski. Gdy przyjechała na Śląsk odwiedzić rodzinę razem z wnukiem Pawłem, musiała mu pokazywać jak się w piecu pali, bo nie wiedział co to węgiel. Ona pamięta piekarnioki, w których piekło się chleb i kołocze. Raz na tydzień ściągało się ze strychu wannę, by rodzina się wykąpała. Był magiel, łaźnia miejska, wspólna pralnia, suszarnia ze specjalnymi szufladami w wysokich ścianach, w których bieliznę owiewało ciepłe powietrze. Czas spotkań pry skubaniu pierza, szpanowanie firan. I babcia, której strach było siadać na kolanach, gdy ubrała się w nakrochmalone kiecki paradnego śląskiego stroju. Sąsiadem babci był znany malarz Paweł Wróbel. Ojciec Stefanii też po pracy w kopalnianej markowni malował obrazy. Nomen omen, w tej dawnej markowni jest teraz…galeria Szyb Wilson. Stefania pamięta też nieodłączne życiu tutejsze tragedie: gdy dwóch jej dziadków i dwóch wujków zginęło na kopalni Wieczorek. W ubiegłą sobotę Stefania Marcinkiewicz pojechała zobaczyć „Rybkę” – To nasza fontanna, szkoda, że nie działa – uśmiecha się do wspomnień. - A mnie najbardziej brakuje „Balkanu” – przyznaje Piotr Dłucik. Dziś mieszka w Niemczech. Nauczył się świetnie pływać na nikiszowieckim basenie i wyjechał robić karierę sportową. W 1972 roku startował nawet na olimpiadzie w Monachium. W przeciwieństwie do oczyszczalni ścieków czy kanalizacji, których budowy wymagała niemiecka ustawa, „Balkan” był w pełni inicjatywą koncernu Giesche. Od 1919 roku wybudowana kolej wąskotorowa mogła zabierać pasażerów, początkowo miała zapewnić dojazd do pracy mieszkańcom Giszowca, z czasem korzystali z niej za darmo wszyscy chętni. Chłopcy jeździli „na zolyty”, dzieci na półkolonie. Trasa miała długość prawie 4 kilometrów. - Ostatni pociąg odchodził z Giszowca codziennie o 0.30. Można nim było wracać z randek – wspomina Stefan Włosek. „Balkan” przestał jeździć w 1977 roku - W wagonikach nie było światła – dopowiada Henryka Matuszek, która w Nikiszowcu, w drugim bloku mieszkała od 1945 roku. W 1951 roku kończyła tutejszą szkołę. - Jeszcze były ubikacje na podwórku, nie było sal gimnastycznych, chodziliśmy na łąki za tory grać np. w „walkę narodów”. Oczywiście szkoła była podzielona na część żeńską i męską – dodaje. - Gdy zaczyna4em pierwszą klasę w 1971 roku, to przebijali ścianę, żeby połączyć budynki wewnętrznym korytarzem – mówi jej syn Piotr Matuszek, który także kończył tę samą szkołę. Dzisiaj mieszka w Tychach – Tęsknię za Nikiszowcem, za tamtejszą atmosferą – przyznaje. Nikisza nie byłoby bez kopalni „Wieczorek”. Malarz Erwin Sówka, członek legendarnej „Grupy Janowskiej” porównuje nawet układ architektoniczny osiedla – „Środka świata” do układu kopalnianych chodników. - Kopalnia długo dbała o swoich pracowników i ich osiedle – przyznaje Sówka, jeden z autorów wielu obrazów poświęconych temu malowniczemu miejscu, Przewodnik turystyczny Krzysztof Knapik, pracownik „Wieczorka” przypomina, że pod Nikiszowcem nic nie szło „na zawał” tylko „na zamułkę”, pustki wypełniano solidnie, żeby szkód górniczych potem nie było. Teraz jednak węgiel się tu kończy, znika praprzyczyna istnienia osiedla. - Wierzę, że nawet gdy tej kopaln Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 30.07.08, 10:02 Niezwykłe stulecie Nikiszowca – odpust i jarmark sztuki Nikisz – For Publikacja Dziennik Zachodni z dnia 28.07.2008 Marta Żabińska Wczoraj tradycyjny odpust w parafii pod wezwaniem Świętej Anny w katowickim Nikiszowcu po raz pierwszy połączony był z jarmarkiem sztuki w ramach I Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Nikisz – For. Jedni kupowali słodkie makarony (kokosanki - kokosanki to nie jest to samo co makarony!!!), inni książkę o Nikiszu Joanny Teofilskiej albo obrazy śląskich artystów nieprofesjonalnych. Słodkie makarony z Nikisza Perła miasta potrzebuje wsparcia Obchody stulecia osiedla to jego dobra promocja Często pokazuję Nikiszowiec znajomym, którzy tutaj jeszcze nie byli – przyznał muzyk Artur Rojek, który wczoraj po osiedlu spacerował z synem Frankiem oraz dziennikarzem Kamilem Durczokiem i jego żoną Marianną. – Wystarczy tu przyjechać, spojrzeć na zakład fotograficzny Niesporka, popatrzeć na kościół, by od razu się w tym miejscu zakochać – uważa Kamil Durczok, który także często bywa na Nikiszu. Wczoraj tradycyjny odpust w parafii św. Anny po raz pierwszy połączony był z Jarmarkiem Sztuki w ramach I Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Naiwnej Nikisz – For Fundacji Eko – Art. Silesia. W odpustowej procesji szli mężczyźni w górniczych mundurach, kobiety w regionalnych strojach – Ten będzie miał z 90 lat – oceniła swój Regina Hajduk. Jedni kupowali słodkie makarony (kokosanki – pani redaktor makarony to nie jest to samo co kokosanki, proszę spróbować jednego i drugiego…poczuje Pani różnicę , inni książki o Nikiszu Joanny Teofilskiej albo obrazy śląskich artystów nieprofesjonalnych. W przeddzień do neobarokowego kościoła trafiła figura Świetej Anny Samotrzeciej (Samotrzeć wyrzeźbiona w drewnie i pięknie pomalowana przez Eugeniusza Zegadłło. Odpustowe atrakcje trwały też w Janowie. Pani redaktor, odpust na Nikiszu zawsze związany był z Janowem i tam od lat miały miejsce główne odpustowe atrakcje (takie jak karuzele, strzelnice, budy z odpustowymi zabawkami i piernikami) Prócz Artura Rojka i państwa Durczoków spotkaliśmy wczoraj na Nikiszu min. katowiczanina Janusza Kisiela, który oprowadzał po osiedlu rodzinę z Warszawy. – Tworzy się tu małe centrum artystyczne. Może kiedyś na kształt paryskiego lub londyńskiego – mówił zadowolony. Mimo atrakcji tłumów jednak nie było – Ciągle brakuje dobrej promocji tej architektonicznej perełki – ocenił Michał Łyszczarz. - To miejsce jest zupełnie nie wykorzystane, choć mogło by być niczym krakowski Kazimierz – uważa Kamil Durczok – Tu potrzeba ogromnych pieniędzy, także unijnych – dodaje. Urzędnicy liczą na unijne euro na remont zamkniętej z powodu złego stanu technicznego galerii Magiel. Ostatnio ogłosili, że w tym roku zaprojektują przebudowę nikiszowieckiego głównego Placu Wyzwolenia (Plac Wyzwolenia – to jest nazwa ulicy a nie rynku czy „placu” w Nikiszowcu!!! Bazując na ankietach przeprowadzonych wśród Nikiszowian (ograniczenie ruchu samochodowego, zmiana nawierzchni, deptaki na ulicach dojazdowych, więcej zieleni, ławek). Jednak na wandali, którzy min. notorycznie obsmarowują bohomazami stuletnie ceglane mury, sposobu nikt nie ma. (Te napisy to były tzw. gościnne występy!!!) Tymczasem w zeszłym tygodniu prezydent miasta ostatecznie zdecydował, że nie wyda na razie pieniędzy na monitoring wizyjny na osiedlu – Koszty jakie trzeba by ponieść Są niewspółmiernie wysokie do potencjalnych efektów. Sama instalacja sprzętu niewiele da przy stanie etatowym katowickiej komendy policji – mówi Bogumił Sobula z katowickiego magistratu. W Nikiszowcu od niedawna jest za to więcej patroli, uruchomiono odrębny numer alarmowy, zmienił się szef V komisariatu (ma bardziej współpracować z lokalną społecznością). W domu katechetycznym MOPS uruchomił punkt informacji obywatelskiej, który ma podnieść aktywność mieszkańców, zaangażować ich w życie osiedla. A promocja? Spróbujmy wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem. Rzecznik Urzędu Miasta Waldemar Bojarun odesłał nas w tej sprawie do PTTK. Wycieczka…była 30 marca. Jak co roku tylko jedna, choć właśnie obchodzimy stulecie osiedla, ale nie było chętnych na sfinansowanie większej ich ilości. Tylko Silesia City Center w cenie 89 lub 99 zł promuje zwiedzanie Nikisza w ramach całodniowych wycieczek po regionie. Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 05.08.08, 18:34 Dookoła Polski dla Katowickiego Nikisza Publikacja Dziennik Zachodni z dnia 03.08.2008 Kiedy nasi piłkarze przegrali z Niemcami wsiadłem i ruszyłem – mówił wczoraj po przejechaniu 3522 km na rowerze Zdzisław Majerczyk – zapalony cyklista, były pracownik KWK „Wieczorek” malarz, członek obecnej „Grupy Janowskiej” urodzony i wychowany w katowickim Nikiszowcu, kto wie czy właśnie nie jego szalona, spontaniczna podróż dookoła Polski nie przyczyni się do jednej z większych w tym roku promocji stuletniego osiedla. Wczoraj Zdzisław Majerczyk członek grupy „Pozytywnie zakręceni” dotarł na nikiszowiecki rynek, gdzie opowiadam o swej najdłuższej rowerowej wyprawie. W 30 dni przejechał Polskę wzdłuż jej granic. Spotkał Niemca, Holendra oraz mnóstwo Polaków, którym opowiadał o pięknym Nikiszowcu. W każdym mieście podbijałem książeczkę by mieć potwierdzenie, gdzie byłem – opowiada. Co go skłoniło do tego by nagle wsiąść na rower? - Pojechałem po przegranej Polaków z Niemcami na Euro. Nie miałem pretensji do piłkarzy ale do tych, co kłapali dziobami, że będziemy mistrzami europy. I tu na Nikiszowcu wciąż tyle się gada, więc powiedzia4em sobie. Trzeba jechać, coś zrobić, chciałbym by ten rynek w Nikiszowcu był wreszcie wyłączony z ruchu, malowniczy, odremontowany Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 05.08.08, 18:35 Komu zależy na Osiedlu Publikacja Dziennik Zachodni z dnia 01.08.2008 Zwykli ludzie robią różne rzeczy, by uhonorować sto lat Nikiszowca. Organizują Światowy Zlot Nikiszowian, festiwal Nikisz – For, wybory miss Babci i Mistera Dziadka, czy jadą na rowerze przez całą Polskę sławiąc osiedle. A jak urzędnicy działają pod presją stu lat zabytkowego osiedla? Prezydent miasta Piotr Uszok zadeklarował, że w Nikiszowcu pojawią się tablice informujące o jego atrakcjach. Sugerował jednak, by poczekać na monitoring, bo inaczej…złodzieje je ukradną. W ubiegłym tygodniu ostatecznie zdecydował, że monitoringu na razie nie będzie. Za tablice zabrano się natomiast społecznie. Zajął się tym Społeczny Komitet Obchodów Stulecia Nikiszowca (w składzie min, Adam Bomba – prezes Hutniczo – Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej, Jerzy Frajter, przewodniczący Rady Miasta, Zygmunt Klim, proboszcz parafii świętej Anny, Elżbieta Zacher, pracownik kopalni Wieczorek). Mimo gotowego projektu, zaangażowania ze strony min. przewodnika turystycznego Krzysztofa Knapika, nie udało się jeszcze wykonać tablic, bo…brakuje na nie pieniędzy. Komitet liczy, że we wrześniu takie tablice wreszcie staną. O instalacji monitoringu wizualnego w Nikiszowcu Mówi się od kilku dobrych lat, Zabytkowe mury są notorycznie dewastowane przez wandali i pseudokibiców. Pod koniec maja na dziesięciu filarach w arkadach tzw. konsum ( brrrrr) na główny, Placu Wyzwolenia pojawiły się olbrzymie litery PSYCHOFANS. Wandale wyłamali też fragment zabytkowego muru przed kościołem a cegłami wybili okna w sklepach (o czym Dziennik Zachodni pisze dopiero w sierpniu!!!! komentarz Mh) Ostatnio pojawiła się nadzieja na to, że prezydent miasta zdecyduje się sfinansować instalację monitoringu, zaczęto już nawet szukać lokalu dla centrum monitoringu, w którym równocześnie mógłby się mieścić punkt informacji turystycznej. - Prezydent podjął decyzję, że monitoring nie będzie instalowany. Koszty, jakie trzeba by ponieść są niewspółmiernie wysokie do potencjalnych efektów – powiedział nam przed tygodniem Bogumił Sobula z katowickiego magistratu – Sama instalacja sprzętu niewiele da przy stanie katowickiej komendy policji. A gdyby miasto wzięło na siebie ciężar sfinansowania tych etatów, byłby to wydatek rzędu miliona złotych rocznie – dodaje. I w kwestiach bezpieczeństwa odsyła nas do policji. Miasto owszem, sfinansowało w tym roku dodatkowe patrole Policyjne w Nikiszu. Z koeli miejski komendant policji nadkom. Adam Mamot zapowiedział zmiany personalne w V komisariacie. Od 16 sierpnia szefować mu będzie podisnp. Wojciech Pietrzok, dotychczasowy zastępca komendanta VI Komisariatu. – Zależy mi na tym, by nawiązał jeszcze lepszą współpracę ze środowiskiem lokalnym – mówi nadkom. Mamot, który zapowiada też uzupełnienie wakatów w komisariacie. Uruchomiono odrębny numer telefonu alarmowego dal Nikiszowca 0 606 371 239 Z popisanym Nikiszowcem starają się walczyć zarządcy tutejszych nieruchomości HGSM zrezygnowała jednak po pierwszej próbie, gdy na drugi dzień pojawiły się kolejne napisy. Natomiast Spółka Mieszkaniowa „Wieczorek” w tym tygodniu zabrała się za czyszczenie napisu PSYCHOFANS. – Okazało się, że zwykłe środki chemiczne sobie z tym nie radzą, musimy wykonać całą renowację filarów – mówi prezes Jacek Grela. Co z punktem informacji turystycznej? – Wskazaliśmy już drugi lokal wydziałowi promocji Urzędu Miasta. Oni muszą chcieć go wynająć. Wszystkie lokale są do remontu, spółdzielnia chce, żeby miasto partycypowało w jego kosztach – mówi Lucyna Wojtczak z HGSM - HGSM wskazał lokal trzy miesiące temu, ale żadnych prac tam nie rozpoczęła. Jeżeli chodzi o obsługę punktu, zatrudnimy kogoś albo zlecimy organizację PTTK – mówi tymczasem Waldemar Bojanur. Nikt nie rozmawia ze spółką Wieczorek, która dysponuje lokalami w centralnym punkcie osiedla. Docelowo punkt ma być w Galerii Magiel, filii Muzeum Historii Katowic, która w złym stanie technicznym, czeka na remont. A miasto…czeka na unijne euro. Mogłoby rozpocząć prace, ale musiałoby mieć na to pełną kwotę w budżecie. A to zdaniem Marzeny Szuby z Biura Funduszy Europejskich U.M, mogłoby sprawić, że przyznano by mniejsze dofinansowanie. O tym, czy w ogóle jakieś pieniądze na remont dostaniemy, dowiemy się w …przyszłym roku. Za to ostatnio urzędnicy poinformowali o wynikach ankiet Przeprowadzonych wśród mieszkańców, na bazie których można przebudować rynek. W tym roku jednak powstanie tylko projekt przebudowy, niw wiadomo kto ją będzie finansować. Tym bardziej, że w Nikiszu nie załatwiona jest jeszcze sprawa remontu całej kanalizacji. Nagła decyzja o przygotowaniu projektu, jak przyznali sami urzędnicy spowodowana była presją mediów. W kwestii bezpieczeństwa urzędnicy odsyłają do policji, w kwestii wycieczek po Nikiszu do PTTK (jak co roku zorganizowano jedną: w marcu), w kwestii nowych usług i lokali do zarządców nieruchomości. Co zatem robi miasto prócz zaproszenia Krzysztofa Krawczyka na Główne, wrześniowe obchody stulecia? Czym mogą się pochwalić urzędnicy w stulecie unikatowego osiedla? Waldemar Bojarun…odsyła do Jerzego Forajtera, choć dodaje: - Na pewno przygotowanie centralnych obchodów, które będą na tyle ciekawe, że zapraszamy na nie, nie tylko mieszkańców osiedla, ale i całego regionu. Będzie bezpłatny autobus z centrum miasta. Dopracowany jest cały program, zaplanowaliśmy min. niedzielny koncert organowy, pokaz sztucznych ogni i laserów. Jest też pewna rzecz przygotowana na 20 września, której na razie nie chcę zdradzać, ale na pewno ucieszy wszystkich tych, którzy przyjdą na obchody Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 05.08.08, 18:38 Przyjdź do PIO z pomysłem lub po poradę Od czerwca działa w Nikiszowcu Punkt Informacji Obywatelskiej. To oferta Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, po raz pierwszy obecnego w tym osiedlu. Propozycja nie jest skierowana tylko do klientów MOPS. Ośrodek uruchamia tutaj Centrum Aktywności Lokalnej, podobne już działa w Szopienickim Bagnie. Tam mieszkańcy na zaniedbanym osiedlu zbudowali piękny plac zabaw, zorganizowali wielki festyn. Do PIO mogą się zgłosić wszyscy, którzy chcą działać na rzecz Nikisza. - Główny cel to podniesienie aktywności mieszkańców. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych zmianami w swoim najbliższym otoczeniu, pomożemy realizować pomysły, szukamy lokalnych liderów – mówi Anna Skiba. Dyżurują tu min. prawnik, psycholog, doradca zawodowy. Centrum w Domu Katechetycznym czynnie jest codziennie od 11.00 do 15.30 i w godzinach dyżurów. Grafik wywieszono w różnych punktach dzielnicy. Owszem każda inicjatywa jest mile widziana ale chciałam zadać subtelne, chociaż być może dość bolesne pytanie. Dlaczego właśnie teraz? Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 06.08.08, 18:23 wyborcza.pl/1,91446,5517918,Objechal_Polske_rowerem__by_uczcic_100_lecie_Nikiszowca.html Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 06.08.08, 18:24 miasta.gazeta.pl/katowice/1,82939,5558429,Nikiszowiec_Pomnikiem_Historii__To_realny_cel.html Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 12.08.08, 18:04 Sztuka Naiwna w Wilsonie Publikacja Dziennik Zachodni 07.08.2008 W ubiegły czwartek w Galerii Szyb Wilson skończył się pierwszy w Polsce Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej Nikisz – For. W związanej z nim wystawie wzięli udział artyści nieprofesjonalni z 28 państw świata. Wśród nich znaleźli się twórcy znanych nie tylko w naszym regionie grup twórczych: Grupy Janowskiej i Siemianowickiego Spichlerza. Festiwal trwał ponad miesiąc, wpisał się w obchody 100 lecia znanej śląskiej dzielnicy robotniczej – katowickiego Nikiszowca. Organizatorzy deklarują, że chcą aby impreza nabra4a cyklicznego charakteru i na stałe zagościła w kalendarzu kulturalnym miasta. Idea stworzenia Światowego Festiwalu Stuki Naiwnej powstała w Verneuil – Sur – Aare – niewielkim miasteczku w górnej Normandii. Inicjatorami pomysłu było polsko – francuskie małżeństwo Jacques Dubois i Marta Kołodziej – malarka sztuki naiwnej. Pierwszy festiwal odbył się we Francji w marcu 2005 roku. Wzięło w nim udział 36 malarzy i 3 rzeźbiarzy pochodzących z 6 krajów, którzy zaprezentowali 370 dzieł własnych a wystawę obejrzało 4 tysiące zwiedzających. Z każdym następnym rokiem impreza nabierała coraz większej rangi i zyskiwała nowych uczestników, poszerzając tym samym zakres wystawianych prac o ceramikę czy tapicerkę. Obecnie, po trzech latach istnienia można powiedzieć, że festiwal stał się wydarzeniem o światowej randze. Pomysł został przeniesiony na grunt polski przez Stowarzyszenie Eko – Art. – Silesia. Pierwszym punktem uroczystości kończących festiwal było rozstrzygnięcie konkursu, w którym publiczność głosowała na wybranego artystę, prezentującego swoje prace na wystawie. Publiczność doceniła senegalskiego twórcę Rogera Djguemde, który otrzymał prawo stworzenia plakatu zapowiadającego przyszłoroczny festiwal. Jury wręczyło także nagrody w konkursie malarskim dla dzieci zatytułowanym: „Moja dzielnica” Goście Galerii Szyb Wilson obejrzeli film dokumentalny relacjonujący francuską edycję festiwalu, która zainspirowała pomysłodawców imprezy w Wilsonie, uczestniczyli w wernisażu wystawy zdjęć Joanny Nowickiej oraz zapoznali się z twórczością artystów z grup twórczych osób niepełnosprawnych. Mój komentarz: Cóż, podczas trwania wystawy można było zapoznać się z twórczością artystów nieprofesjonalnych z 28 krajów świata. Można było się „zapoznać” z twórczością osób niepełnosprawnych z grupy „Unikat”, z twórczością artystów z „Grupy Janowskiej” z „Grupy Spichlerz” oraz z rzeźbami artystów z całego świata. Antresola galerii całkowicie poświęcona była twórcom francuskim. To wystawę w Galerii Szyb Wilson odwiedziło prawie 4 tysiące zwiedzających. Ponadto na zakończenie wernisażu, wyświetlony był film o Ewaldzie Gawliku – pt. Van Gogh z Giszowca. Ja zostałam do końca, widocznie osoba, która pisała ten artykuł wyszła wcześniej. Nie wiem jak można będąc na Nikiszowcu czy Giszowcu „przelecieć” się po Grupie Janowskiej i pominąć taki fakt jak film o Gawliku. No chyba, że ktoś z racji obowiązków zawodowych wyszedł wcześniej albo Gawlik jest mało istotny?! Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 12.08.08, 18:04 Po co komu takie Centrum? Publikacja Dziennik Zachodni 09.08. 2008-08-11 Powiedziane było: Centrum (Centrum Informacji Turystycznej) będzie otwarte zawsze, kiedy będą duże imprezy. Nie tylko w tygodniu ale nawet w weekendy. Bo wszystko zrobimy dla turystów, żeby tylko nas odwiedzali. I ci turyści odwiedzili Śląsk; dwa tysiące skautów przyjechało do Chorzowa. I część z nich rzeczywiście do Centrum Informacji Turystycznej przyszła. Nieszczęśliwie dla CIT niedzielnym przedpołudniem. I zapukali. I do Centrum nie weszli. Co zrobili? Pojechali. Gdzie? Do Krakowa. Dlaczego? Bo usłyszeli o zamku i zabytkach. I oglądali starówkę, zachwycali się Wawelem. Za to obojętny im był Nikiszowiec i katowicki rynek. O pierwszym nie usłyszeli, drugi zobaczyli, zignorowali i zrezygnowali. Po co komu takie Centrum? Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 12.08.08, 18:05 100 Lat Nikiszowca Publikacja Echo Wieczorka sierpień 2008 Za nami bogaty w wydarzenia lipiec Wspaniały I Festiwal Sztuki Naiwnej z całym cyklem imprez towarzyszących zakończył się 31 lipca. Nadspodziewanie liczne grono publiczności czeka już na kolejną edycję. I Zjazd Nikiszowian, może trochę na wyrost nazywany światowym to jednak zgromadził byłych i obecnych mieszkańców dzielnicy. Był okazją do spotkań, wspominek i podróży sentymentalnych innego spojrzenia na swoje korzenie. Fakt uczestnictwa utrwalił na pamiątkowej fotografii Krzysztof Niesporek (zdjęcia do nabycia w zakładzie) Zapewniam, że organizatorzy nie spodziewali się tak licznego zgromadzenia i jeśli nie wszystko przebiegało gładko, to zdobyte doświadczenie na pewno wykorzystamy. Ocenę imprezy pozostawiam uczestnikom. W imieniu Społecznego Komitetu Organizacyjnego 100 lecia Nikiszowca składa serdeczne podziękowania Fundacji EKO- ART, firmie PRO INVEST oraz pracownikom Galerii Szyb Wilson za ogromną pomoc w przygotowaniu u prowadzeniu spotkania. Odpust w Nikiszowieckum kościele świętej Anny też miał inny przebieg. Za sprawą 100 lecia i I Festiwalu Sztuki Naiwnej w kościele stanęła nowa figura patronki dzielnicy Św. Anna Samotrzecia. Wykonana w drzewie lipowym przez rzeźbiarza Eugeniusza Zgadło. Przypomina przydrożne światki ale jest pełna dynamizmu taka bardzo swojska, taka nasza. W sierpniu: 13.08.08 Miss Babcia i Mister Dziadek Nikiszowca i okolic p ogródki działkowe „Wieczorek” godzina 14.00 22.08.08 Otwarcie wystawy Nikiszowiec w fotografii profesjonalnej oraz prace uczniów okolicznych szkół 30.08.08 Śladami patronów ulic Nikiszowca. Tym razem wędrowców prowadzić będzie ks. Alojzy Ficek, kapłan wielce zasłużony dla społeczności śląska min. propagator trzeźwości. Zapisy w kancelarii parafialnej 31.08.08 Pożegnanie lata – festyn na Bolinie Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 12.08.08, 18:05 Przypomnienie – okolicznościowy stempel pocztowy na poczcie w Nikiszowcu tylko do 15 sierpnia 2008 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Nikiszowiec - artykuły i publikacje 12.08.08, 18:06 Od Katowic do Katowic czyli …rowerem dookoła Polski Publikacja Echo Wieczorka sierpień 2008 Ja im pokażę, mam 55 lat ale im pokażę. Taka była pierwsza myśl po przegranym meczu naszych piłkarzy z Niemcami. Nie miałem na myśli zawodników, grali jak ich przygotowali i jak umieli. Wkurzyli mnie ci, co kłapali dziobami, że będziemy Mistrzami Europy. Kupiłem nową oponę, wieloryb, łańcuch i inne niezbędne rzeczy do mojego starego już roweru i postanowiłem samotnie objechać rowerem całą Polskę wzdłuż granic, Według trasy ustalonej przez PTTK. W tym celu trzeba przejechać ponad 3500 km i potwierdzić swój pobyt w 150 miejscowościach. 30 czerwca spakowałem sakwy, namiot na rower i ruszyłem przez Wadowice do najbliższej ustalonej miejscowości tj. Makowa Podhalańskiego, potem do Zubrzyca, Chochołów, Zakopane itd. Wyprawę zadedykowałem na 100 lecie mojej rodzinnej dzielnicy Mikisowi i 30-tej rocznicy mojego ślubu z Anią i 15 – leciu KHW. Pomyślałem trasa długa i dla każdego starczy. Bałem się, że nie dam rady, może organizm nie wytrzymać albo siądzie psychika. Sprzęt też nie nowy ale o to bałem się najmniej. Po drodze spawałem ramę, bo pękła, później pękła mi opona a rower nadaje się na emeryturę. Prze pierwsze trzy tygodnie lało pięć razy dziennie i to z siłą tropikalnych ulewnych deszczy, co działało bardzo depresyjnie. W Janowie Podlaskim na agroturystyce zrobiłem sobie dzień przerwy. Pomogło. I tak codziennie w deszczu i pod wiatr pokonywałem od 80 do 160 kilometrów. Na wschodzie od Horyńca Zdr. Pokonałem setki kilometrów po „kocich łbach” gdzie z zębów wypadały plomby a serce gubiło swój rytm. Jak policzyłem dziennie obróciłem nogami 20 tysięcy razy. Spalałem po 5000 kalorii. Pokonałem odległość jak stąd do Lizbony w Portugalii. Prawie całą Europę wzdłuż. To jest moje mistrzostwo Europy. Po powrocie okazało się, że schudłem 12 kg. To moja darmowa rada dla walczących z nadwagą. Po pokonaniu podjazdów z Kudowy na Zieleniec i po wjechaniu na przełęcz Pucahczą i w efekcie będąc w Otmuchowie wiedziałem, że się udało. To wielce pouczająca, wspaniała podróż i wielka przygoda. Wszędzie po drodze opowiadałem o Nikiszowcu, balkanie, twardej górniczej robocie. Wróciłem 30 lipca. Odwiedziłem kilkaset miejscowości. Duże miasta i małe wioski. Niestety, muszę przyznać to z bólem, żalem a zarazem z pełną odpowiedzialnością nigdzie nie spotkałem tak zaniedbanego miejsca jak mój kochany Nikiszowiec. Serce pęka z bólu i żalu Odpowiedz Link