madohora Re: Wpadki słowne II 05.12.09, 00:58 Moja koleżanka do mnie )(drastycznie): - O jak się ciesz, że cię widzę bo myślałam że już nie żyjesz Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 09.12.09, 22:08 Druga rzecz przytrafiła się córce naszej znajomej. Dziewczyna też jechała samochodem, rzecz dzieje się latem a młoda ma obsesję na punkcie komarów. W samochodzie miała włączone radio z jakąś skoczną melodyjką i nagle jakiś komar wpadł jej do auta a ona chcąc się go pozbyć (zabić) zaczęła klaskać rękami. Wyszło tak jakby sobie klaskała do taktu. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 09.12.09, 22:10 Z dzisiejszego dnia: Dzisiaj byłam z moją mamą w Realu (sklepie) i siedzimy na kawie, a ja coś gadam, gadam, gadam, gadam, gadam...W tym momencie coś się mamie przypomniało (miałyśmy kupić baterie do kalkulatora) i pyta mnie: - Wyjąć ci baterie?! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.12.09, 21:24 Moja wpadka z ...wczoraj? Otwieram pocztę na Interii i czytam: "J. Kochanowski choruje na grypę" A ja tak patrzę na to, patrzę i mówię: - Kurcze, ale ta nauka poszła do przodu. Ten już tyle wieków nie żyje a oni dzisiaj wiedzą że zmarł na grypę! Nic dodać nic ująć - po kilku minutach zorientowałam się, że to inny pan J. Kochanowski. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.12.09, 21:39 To mi z kolei opowiadał zaprzyjaźniony ksiądz. Jakiś młody człowiek ustąpił mu miejsca w autobusie i niewiele się zastanawiając odezwał się "ludzkim głosem:" - Proszę księdza, niech ksiądz sobie pierdyknie! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 01.01.10, 22:03 Niedawno mój tato zapatrzony w telewizor - akurat skakał wówczas Małysz zażyczył sobie kawę(prawdziwej nie pije od dziesięciu lat) No to ja taka zdziwiona: - A jaką chcesz tę kawę A mój tato nawet się nie zastanawiając mówi: - No tę od tego chłopa! (dla niezorientowanych chodziło mu o zbożówkę "Anatol") Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 01.01.10, 22:05 Od pewnego czasu w Katowicach do autobusu wsiada się przodem i pokazuje bilet przy wejściu. Również w okresie przedświątecznym do autobusu wsiadła młodziutka, moim zdaniem śliczna dziewczynka i mówi do kierowcy: - Pan poczeka. Ja zaraz panu pokażę, tylko się trochę porozbieram Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 06.01.10, 00:28 Dzisiejsza rozmowa moich koleżanek: - Ja mam soczek z Biedronki - Popatrz, a ja z bananów Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.09.12, 20:07 Mam taki żółciutki, jaskrawy dresik, jako że jest nieprzemakalny to bardzo często używam góry jako kurtki. Kiedyś dość późno jechałam autobusem i jakiś pijany facet mówi niby do mnie niby do kogoś: - I co ona tak tym jaskrawym kondomem szpanuje? Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 10.01.13, 21:59 Nie tak dawno jechałyśmy z koleżanką do Sosnowca. Dokładnie tramwajem 15 Pogoda była taka jak widać za oknem. Okna zaparowane. Tramwaj zatrzymał się na chwilę za tak zwanym przystanku granicznym. Jako że ja miałam lepszą widoczność, to koleżanka zapytała: - A gdzie teraz jesteśmy? Na co ja odpowiedziałam - A...dokładnie na granicy Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 10.01.13, 22:02 Zadanie matematyczne Ile to jest półtorej godziny i piętnaście minut? Byłyśmy na spotkaniu. Trochę się to przedłużało a jakoś nie wypadało nam wcześniej wyjść. W końcu kiedy już byłyśmy wolne koleżanka pyta: - A ile to w sumie trwało? A ja taka zamyślona odpowiadam: - Półtorej godziny i piętnaście minut Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.01.13, 19:59 Ostatnio byłam świadkiem takiej rozmowy młodych ludzi: ...- A to był ten od "Poznańskich Słowików" - Nie, no ten młodszy.... - Jaki młodszy? - No ten co był ostatnio u fryzjera.... Wyjaśniam" Młodzież pomyliła Śp. Stuligorosza z ...Rubikiem "No cóż taki mamy świat jaki młodzieży chowanie" Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 13.02.13, 19:49 Kiedyś rozmawiam z moją mama i ona w pewnym momencie mówi: - Bo jo jest grubo Ja w międzyczasie, że niech tak nie mówi bo....A mama kończy zdanie... - po sześćdziesiątce.... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 13.02.13, 19:53 Mój znajomy prosił mnie abym spojrzała na mapę bo musi podjechać na ulicę Katowicką w Siemianowicach. Jak już byliśmy na miejscu okazało się że to jest ulica Siemianowicka w Katowicach Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.03.13, 12:46 Innym razem w tramwaju byłam świadkiem takiej sceny. Przy jednym z dużych sklepów wsiadła młoda mama z dwójką dzieci. W torbie musiała mieć kurczaka z rożna i frytki, bo zapach rozszedł się na cały tramwaj. Zagoniona, pewno chciała sobie ułatwić przygotowanie obiadu. Malec (też. ok. 4 latka) wsadził całą głowę do torby, wygrzebał część jedzenia i oskarżycielskim głosem stwierdził: - A frytków sie nie je... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.19, 23:06 Drugą przygodę miałam czytając szyld na sklepie. Trzy razy przeczytałam: STAROPOLSKIE TRUPKI Napis brzmiał STAROPOLSKIE TRUNKI Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 10.01.20, 20:57 Ostatnio jechałam tramwajem z Sosnowca, było dość późno. Ja byłam nieco zmęczona. Na linii 15 jest przystanek Brynica a ja zrozumiałam Granica! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:11 Napisałam mężowi na kartce - dwie ćwiartki - tylko nie dodałam że z kurczaka. Przyniósł pół litra Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 12.06.20, 18:43 Z powodu koronawirusa zakupy robię tylko raz w tygodniu, no chyba że nam czegoś braknie. I wiadomo chleb też częściej. Zazwyczaj wszyscy domownicy spisują na kartce to co im jest potrzebne: I dostaję taką oto kartkę, gdzie w całym spisie mam zapisane - ogórki w słoiku a zaraz pod tym podpis - w słoiku ma być 12 nic mniej nic więcej?! Zastanawiałam się co to ma być?! Czy mam iść do sklepu i liczyć te "ogórki w słoiku" i kupić tylko taki gdzie będzie 12 sztuk. Co się okazało. Moja mama miała pełno monet a że były "niepewnego pochodzenia" bo to była reszta z różnych wydawanych reszt, włożyła je do słoika i odkaziła. W słoiku było 12 złotych. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 01.07.20, 17:07 Od czasu do czasu zajeżdża do nas facet, który sprzedaje kartofle. Zazwyczaj chodzi po placu i woła: Kartofle, kartofle dzisiaj w pośpiechu mówię do rodziców: - Przyjechał ten facet co woła kartofle.... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 19.08.20, 18:10 Kilka dni temu pewien sprawozdawca sportowy nieudolnie podrabiający Pana Ciszewskiego: Bo on ma taką ładną końcówkę. Lubię patrzeć na jego końcówkę! Jeżeli macie takie myśli jak ja miałam to tutaj chodziło o finisz biegu Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 11.09.20, 00:03 żołnierz po długiej i krwawej męce rozłożył nogi i ręce - żołnierz po długiej i krwawej męce rozłożył nogi Irence. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.11.20, 23:19 Ja dzisiaj miałam wpadkę pisemną. Wysyłałam do koleżanki pewną złotą myśl Demostenesa ale do niej napisałam - i wiesz, to powiedział (napisał) Domestos!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.03.13, 12:46 Innym razem pewien młodzieniec w wieku ok. 3,5 roczku wypalił do swojej babci: - A od klusków jest się grubym! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.03.13, 12:53 Każdy kto przechodził tą ostatnią grypę wie, że przez jakiś czas "rzuca" się na uszy. Mojej koleżance stało się to dość mocno. Tutaj muszę dodać, że jest wielką miłośniczką zwierząt i u niej w domu żyją trzy koty, jeden pies, szynszyla, rybki i sama nie wiem co jeszcze. W pewnej chwili odbiera telefon od swojej znajomej, z którą łączą ją raczej powiązania służbowe. Obie panie pracują w branży budowlanej. W słuchawce słyszy: - Czy mogłabyś mi w miarę szybko załatwić jakiegoś chomika? Co prawda koleżanka zastanowiła się po co tamtej chomik, no ale obie mają wnuki, więc pewno jakieś święto i ta chce zwierzaka dla wnuczka. No więc docieka: - A jaki mam być? - Nieważne, potrzebuję go w miarę szybko - No ale mały czy taki większy - .... No to koleżanka drąży dalej: - A masz jakieś zastrzeżenia co do koloru Tutaj tamta strona nie wytrzymała i oburzona pyta: - A o czym ty właściwie mówisz? Ja potrzebuję CHEMIKA Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.03.13, 12:56 Z pamiętnika matki: - Gdy mój syn wyjechał na pierwszą w życiu wycieczkę przywiózł kota. Po dwóch miesiącach kot wylądował u mnie Gdy mój syn wyjechał na pierwszą w życiu delegację przywiózł psa. Po miesiącu pies wylądował u mnie - Ostatnio mój syn z zagranicznej podróży przywiózł narzeczoną...aż się boję co będzie dalej... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.08.13, 17:11 Poznać Ślązaka Ostatnio bawiłam nad morzem. Raz zdarzyło się, że wcześnie rano musiałam sobie kupić jakąś bułeczkę na śniadanie. Przede mną w kolejce stanął pan i kupuje wysilając się na "Ą i Ę" i w końcu mówi: - I jeszcze da mi pani ten kołoczek z posypką Dziewczyna była bystra. Dostał to co chciał Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 05.09.13, 22:57 Z lokalnego dziennika: Niebawem na tory wjedzie PINDOLINO Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 05.09.13, 22:58 Dzisiaj jestem trochę nerwowa, bo mój tato jest u ornitologa (miało być u urologa) Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 06.11.13, 22:19 Samotnych wieszamy osobno - powiedziała do mnie pani w szatni, gdy podawałam jej płaszcz Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Wpadki słowne II 10.11.13, 11:43 Dobre. Ale powiedz gdzie tak było bo ja też samotna to na wszelki wypadek nie będę tam chodzić Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 25.03.14, 22:28 Ostatnio jadąc autobusem byłam świadkiem takiej rozmowy: - No nie wiesz? Nie wiesz, który? Przecież on jest tak do niej podobny.... - ?...... - No taki łysy!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 21.04.14, 22:18 Nieprzytomna blondynka: W Świątecznym nastroju siedzimy przy stole. I nagle ktoś z gości odzywa się: - A jo się jutro już nikaj niy wybierom, bo będą szaleć z tym loniem Na co nieprzytomna blondynka (ja): - A kto to jest ten Lonio? Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.06.14, 21:19 Jak była kumulacja toto- lotka teściowa naszego kolegi powiedziała: - Dzieci nie czekajcie na mnie, bo ja idę się puścić na chybił - trafił Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.06.14, 21:20 Na szkoleniu mamy pana, który jest bardzo gadatliwy a przy tym bardzo dużo gestykuluje rękami. Podobno kiedyś jakaś pani mu powiedziała: "A ja z nim nie chcę rozmawiać, bo on puszcza wiatry przodem" Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.06.14, 21:21 I hit z dzisiejszego dnia (14.05.09)- Pana Stanisława Mikulskiego: "Jakie to piękne, że oni tak zgodzili się odlać wspólnie..."* Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.06.14, 21:21 Nie mogłam wcześniej, bo "wzięłam go między dwa palce... a on jakiś taki wiotki..." A fe, o czym ty myślisz? To był mały palec u mojej nogi... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.06.14, 21:23 Mój kolega do mnie: Tyle czasu minęło a ja ci tego jeszcze nie wsadziłem... Fuj, o czym wy znowu myślicie? Chodziło o rachunki Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 27.06.14, 21:27 Ja dzisiaj za wcześnie wstałam a na dodatek od rana byłam zła jak osa bo się nie wyspałam. Wróciłam do domu taka jakaś rozkojarzona a moi domownicy zazwyczaj składają mi sprawozdanie z całego dnia, co jest czasami dość męczące zwłaszcza przy niskich biorytmach. No i w pewnym momencie ktoś do mnie mówi: - oglądałam klapy do ubikacji... (wiadomo taka klapa to rzecz, która lubi się dość szybko niszczyć)...i tutaj ja odpłynęłam myślami nie wiadomo gdzie...po czym wróciłam i usłyszałam dalszą część monologu... i nie trzeba nawet nic robić bo ona sama świeci. Oczywiście nie trudno się domyślić, że świeci inne urządzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:52 Będąc młodą urzędniczką siedzącą za biurkiem: Wezwałam jednego petenta aby mi dostarczył do wglądu dokumenty z 1848 roku – dobrze, że pan miał poczucie humoru Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:53 To było w okresie, kiedy bardzo modny stał się leasing Do naszego biura przyszedł pewien pan i grzecznie pyta: - Przepraszam, czy mogłaby mi Pani powiedzieć jak mam sobie wylizać samochód? Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:53 Ze zdziwienia kręcę głową Dziś nie wzywam już nikogo Kto by chciał sprawdzać te pożółkłe papiery Nie wiem do jasnej.... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 06.08.21, 15:27 Żałuję że nie miałam czym zrobić zdjęcia Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:14 Kiedyś z przyjaciółką zwiedzałyśmy jakieś historyczne miejsce. Przewodnik powiedział że to zostało zbudowane w czasach neolitu, czyli ponad 5 tysięcy lat przed naszą erą. Koleżanka nie dała się przekonać, że przed pojawianiem się Chrystusa, na Ziemi żyli ludzie. Jest pielęgniarką Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 14:58 Siedzę z kumplami w kawiarnianym ogródku. Z kawiarni wychodzi grupa dziewczyn i słyszymy, jak jedna z nich mówi: „prześpię się z pierwszym kolesiem, który do mnie zagada”. Jeden z kumpli podbiega do niej i głosem Joeya z „Przyjaciół” mówi: „How you doin'?”. Wtedy nie poszli od razu do łóżka, ale umówili się na randkę. Są małżeństwem od 10 lat Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:54 W roku 1832 powstaje III część Dziadów Adama Mickiewicza. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 31.03.22, 15:55 ubrana była w letnią jasną sukienkę na cienkich ramiączkach w ciemne pasy za kolano. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:55 Co do daty 1848 roku, to ja dobrze wiem co się wówczas wydarzyło ale nie stanowi to podstawy aby żądać od kogoś dokumentów za ten okres. A tak naprawdę uczyłam się do egzaminu z historii i tak mnie ta Wiosna Ludów zawirowała, że aż chciałam widzieć dokumenty FIRMY!!! z tego roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:55 Mój popis z czasów szkolnych: Lekcja historii, pokazuję coś wskaźnikiem na wielkiej mapie i mówię:\ -"Bo na tych terenach była Włoszczyzna" Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:57 Nie tak dawno stałam na przystanku autobusowym w Katowicach. Na przeciwko mnie stał jakiś facet i w pewnym momencie wykonał taki gest głową jakby mi się kłaniał. Co prawda go nie kojarzyłam ale grzecznie skinęłam głową a w tym momencie człowiek dziwnie na mnie popatrzył i dyskretnie odsunął się na "bezpieczną odległość". Okazało się, że za mną stał trochę wyższy pan - jego znajomy - któremu on się kłaniał. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:58 Koleżanka opowiedziała mi jak kiedyś była na jakimś pogrzebie. Dziewczyna prowadzi firmę a wówczas jeszcze jej firma dość dobrze prosperowała. Zalatana, zagoniona przybiegła w ostatniej chwili. Był to pogrzeb ewangelicki. Pastor podczas mowy nad grobem użył słów: "I teraz odezwie się głos z nieba..." W tej samej chwili koleżance zadzwonił telefon komórkowy Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 21:59 Inna koleżanka opowiedziała mi, że rzadko jeździ autobusem ale tak się złożyło że kiedyś musiała się przeprosić z tym środkiem lokomocji. Miała do przejechania kilka przystanków, więc stanęła gdzieś z tyłu autobusu i złapała się za tzw. "rurkę". Jak mówiła autobus wyglądał na nowo wypuszczony z zajezdni ale co był zakręt to ten uchwyt kręcił się i przechylał. Pomyślała sobie: "Kurczę, nowy autobus a te rurki już urwane" ale nie chciało jej się tego głośno komentować. W końcu dojechała do jakiegoś przystanku a tam jakiś facet odzywa się spokojnym głosem: - Przepraszam ale może pani by mi już puściła tę rurkę, bo ja wysiadam na tym przystanku! Koleżanka nie jest blondynką Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:00 To nie jest szkocki kawał. Mój znajomy ma podobno strasznie skąpych przyjaciół. Zawsze gdy u nich jest serwują mu najtańsze ciastka, no wiecie jest jak w szkockich kawałach. Pewnego dnia się wkurzył i postanowił wziąć ich tą samą bronią poszedł do sklepu i zapytał: - Czy te ciastka są z przeceny? - Tak, ale naprawdę są świeże - odparła ekspedientka Na co mój znajomy: - Ech, nie szkodzi...bo to i tak dla gości! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:01 Kilka dni temu jechałam autobusem z Burowca. Wsiadła mama tak na moje oko z trzyletnim dzieckiem. I mały nagle się odzywa do mamy: - Jak się nie ćofnieś to ci wdupia Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:02 Dzisiaj podawałam koleżance przepis na nadziewane jajka i w pewnym momencie mówię do niej(lapsus): - I włóż jajka na pięć minut do ciepłej wdowy Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:04 Jak widzicie załączyłam wam zdjęcia między innymi z jednego z kościołów w Gliwicach a co mi się tam przytrafiło? Do końca zachowywałam się "niegodnie" bo chciało mi się śmiać - przede wszystkim z siebie. Otóż ja nie umiem śpiewać - bo to jest dość istotny szczegół w tym wszystkim. Na wycieczce w Gliwicach byłam sama, więc mogłam dowolnie dysponować czasem. Pochodziłam sobie po Gliwicach i gdy trafiłam do przepięknego neogotyckiego kościoła Piotra i Pawła (zdjęcia w wątku na Śląskim Szlaku) zauważyłam, że trwają tam przygotowania do mszy. Kościół był już pełen ludzi. Myślę sobie zwykły dzień, rano to na msza nie będzie za długa to na niej zostanę(miałam jzcze inne plany) a poza tym korzystając później z zamieszania przy wychodzeniu z kościoła zrobię sobie kilka fotografii. Nie wypada przeszkadzać innym podczas nabożeństwa. Jak postanowiłam tak zrobiłam. Ksiądz zaśpiewał pierwsze słowa a ja...odruchowo odpowiedziałam śpiewem. Nagle jakiś człowiek w ławce przede mną spojrzał na mnie i odsunął się gdzieś tak do połowy ławki(może by i dalej ale tam był filar). Myślę sobie, o co mu chodzi? No i za chwilę się dowiedziałam: TO BYŁA MSZA W INTENCJI MUZYKÓW ŚPIEWAJĄCYCH W CHÓRACH KOŚCIELNYCH Ale co spojrzałam na tego pana, to niestety z jednej strony mu współczułam (ale ucho!) a z drugiej chciało mi się śmiać. Obiecuję już nigdy nie śpiewać!!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:05 Ostatnio oglądałam jeden z nowych programów kulinarnych i chciałam dość szybko coś powiedzieć na temat tego programu(tak na marginesie kolejny "gniot" telewizyjny) i mówię do mojej mamy: - Ona twierdziła, że te przyprawy są dobre, pasują nawet do dupy....(miało być do zupy) Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:05 Moja mama kupuje takie dwie gazety "Życie na gorąco" i "Chwila dla Ciebie" ostatnio ten obowiązek spadł na mnie i od jakiegoś czasu to ja kupuję te gazetki. Niestety zdarza mi się, że zapominam. Ostatnio - w ostatniej chwili przypomniało wpadam do kiosku, gdzie obsługuje bardzo miły pan i od progu wołam do niego: - Czy ma pan gorącą chwilę... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:06 Ostatnio miałam niezłą wpadkę i nie wiem co zrobić, bo rozstałam się z moimi znajomymi z kursu, gdzie wszyscy mówimy sobie na "TY" i za chwilę spotkałam kogoś ta osoba odezwała się do mnie również na "ty" i ja odruchowo też tak do niej powiedziałam. Niestety obraziła się. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:07 Ostatnio będąc na wycieczce kolega musiał nagle skręcić po staremu - w krzaczki - w ręku trzymał ciężki plecak a ja tak bez zastanowienia wołam a nim: - Potrzymać ci?! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:07 Moja kolejna "wycieczkowa" wpadka: On mi dał taki wycisk w tym S...że ja trzy dni leżałam z nogami w górze Faktycznie siedziałam z nogami na poduszce, ale chodziło o to że mnie po prostu nogi bolały Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:08 Pani, która nota bene dość dużo mówiła i absorbowała tym wszystkich wokoło w końcu na przystanku odzywa się do kierowcy: - Wypuści mnie pan? A on na to z takim typowym, śląskim akcentem: - A czy jo wos trzimia? Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:09 A to już podsłuchane autentyk) - Wiesz, mam teraz świetną pracę.. - Tak? No mnie się też świetnie powodzi - Przeprowadzam się do nowego mieszkania - ... - Teraz jeżdżę oplem ale myślę o zmianie samochodu, na jakiś lepszy - To przyjdź do mnie. Bo aut to jo mom od h...i trocha Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:10 Ot, dogadały się. Dzisiaj przyszłam do domu trochę wcześniej niż zwykle ale tak się złożyło że mieliśmy gości. Siłą rozpędu mama podała mi obiad a konkretnie zupę i coś do mnie powiedziała co ja zrozumiałam tak - Weź ta dupa do izby A podobno było to tak: - Weź ta zupa do izby Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:10 Typowa wpadka sytuacyjna. Kilka dni temu kiedy pogoda dokuczała nam tak, że nie wiedzieliśmy gdzie się schować. Przyszła do nas znajoma. Ja otwarłam jej drzwi, kilka minut porozmawiałam z nią i zaprowadziłam do pokoju. Ona mówi do moich rodziców: - Dzień dobry A ja odruchowo też: - Dzień dobry - zważywszy na to że pięć minut rozmawiałyśmy... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:11 Podsłuchane na przystanku i jak najbardziej autentyczne Przecież wiesz, że każdy rycerz miał swojego Gierymka Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:25 Jak ważna jest interpunkcja: Ktoś powiedział takie zdanie: Jo do lodówki go dała- dla tych co nie wiedzą schowałam go A ja zrozumiałam je tak: Jo do lodówki godała - gadałam do lodówki Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:26 Wczoraj weszłam z ogromną paką do autobusu i pytam kierowcy czy muszę dopłacić do biletu za bagaż - kiedyś któryś kontroler tłumaczył mi, że jak się ma bilet miesięczny to jeden "pakunek" można przewieźć bez dodatkowej opłaty - Pytam: - Czy muszę coś dopłacić A kierowca odruchowo do mnie - A pieprz to pani Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:28 Tak to jest jak grzesznik chodzi do kościoła i to w obcym mieście. Wczoraj wstałam dość wcześnie, jeszcze towarzyszyły mi różne emocje. W końcu byłam w mieście, którego zupełnie nie znałam i z dodatkowymi przyjemnymi emocjami. Poszłyśmy z koleżanką na mszę. A tam w kościele jak kiedyś był rozwieszony ekran z tekstem. I pod koniec pojawił się tekst zaczynający się słowami: "Teraz wszyscy śpiewamy...." A ja się zastanawiam, dlaczego ktoś napisał że wszyscy mamy śpiewać i jak przysłowiowa blondynka dopiero za cztery minuty załapałam, że to jest tekst a nie czyjeś polecenie Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 30.01.15, 22:29 Moja znajoma twierdzi, że ktoś jej regularnie podkrada papier do ksera. Ostatnio nawet posunęła się do absurdalnego stwierdzenia, że ktoś się "włamuje" w tym celu do jej pokoju. Ja zmęczona "aferą" mówię do drugiej koleżanki: -"Kto by kradł papier, chyba tylko jakiś szalony pisarz" - i w tym momencie uświadomiłam sobie co powiedziałam, zwłaszcza że ja od czasu do czasu bawię się w pisanie Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 03.10.17, 15:54 WPADKA SYTUACYJNA: Od spichlerza musiałam kawałek dojść do przystanku autobusowego w Miasteczku Śląskim. Droga prowadziła mnie tuż przy lesie. Dość często jeżdżę tą drogą ze znajomym samochodem (stąd wiedziałam o co chodzi), w pewnym momencie zmęczona, bo dzień był upalny zdjęłam plecak, wyjęłam kanapkę i termos z herbatą. Usiadłam na ławeczce i zaczęłam się posilać, po czym po chwili zorientowałam się...co to za ławeczka. Na tej ławeczce od czasu do czasu panienki czekają na klientów. Za trzy minuty byłam na przystanku i tam już dokończyłam "piknik". Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 03.10.17, 15:56 Pamiętacie te kwiatki? Brało się je i "strzelało z nich" uderzając nimi o dłoń Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 26.05.18, 17:38 Okolice Stawowej lub Mickiewicza w Katowicach: Kochamy Polski design Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 19.06.18, 23:55 Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 00:00 W piłce często zdarzają się sytuacje gdy ekipa, która się nie zakwalifikowała do finałów zdobywa tytuł mistrzowski Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 00:13 I to był błąd a właściwie wielbłąd obrońcy Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 21:56 Sędziowie wykazują ludzką postawę pozwalając zawodnikom na picie Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 22:08 Myślę, że po zamrożeniu piłkarza będzie się nadawał dalej do gry Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 22:31 Szwedzi nie mają żadnego zawodnika z lewą nogą Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 22:34 Ależ mieliśmy wspaniały finał. Była bójka, żółta i czerwona kartka, karny, dwie kontuzje, nadaje się to na kolorowy telewizor Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 22:53 Wolałbym abyście grali mniej spotkań, mniej meczów, wówczas mielibyście mniej okazji do jakiejś wpadki! Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:28 Co jest przeciwieństwem superaty? Aprobata Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:34 - Kto zagrał rolę Podstoliny w Zemście? - Janusz Gajos Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:38 - Jak nazywamy siedmioosobowy zespół muzyczny - Orkiestra! Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:40 Nazwę jakiego polskiego zespołu tworzy zadania matematyczne Trzy plus jeden. Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:40 Jak nazywał się ostatni król Polski? Magellan. Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:42 Czym zajmuje się profesor Miodek? Pszczołami Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 12:04 Mój kolega do mnie: Tyle czasu minęŁo a ja ci tego jeszcze nie wsadziłem... Fuj, o czym wy znowu myslicie? ChodziŁo o rachunki Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 12:05 Nie mogłam wcześniej, bo "wzięłam go między dwa palce... a on jakiś taki wiotki..." A fe, o czym ty myślisz? To był mały palec u mojej nogi... Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 12:06 I hit z dzisiejszego dnia (14.05.09)- Pana Stanisława Mikulskiego: "Jakie to piękne, że oni tak zgodzili się odlać wspólnie..." -- * Chodziło o to, że w Muzeum Hansa Klossa w Katowicach stoi obok siebie figura Brunera i Klossa Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 12:07 Na szkoleniu mamy pana, który jest bardzo gadatliwy a przy tym bardzo dużo gestykuluje rękami. Podobno kiedyś jakaś pani mu powiedziała: "A ja z nim nie chcę rozmawiać, bo on puszcza wiatry przodem" Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 12:08 Jak była kumulacja toto- lotka teściowa naszego kolegi powiedziała: - Dzieci nie czekajcie na mnie, bo ja idę się puścić na chybił - trafił Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:12 Napisałam mężowi na kartce - śmietana 30. To przyniósł 30 sztuk Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:12 - Idź po śmietanę - Nie ma chleba to kupić bułki? Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:15 - Kup kapustę włoską na gołąbki - Przyniósł - sałatę rzymską Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:16 Kazałam mężowi kupić porcje rosołowe z kurczaka Przyniósł - kostki rosołowe i zdziwił się że to nie to samo Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:17 Mój chłopak na imprezę zamiast mozzarelli przyniósł mortadelę Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:18 Trochę sprytu i z mortadeli też można wyczarować fajne danie na imprezę. Czasem trzeba słuchać rodziców lub dziadków a nie "szpanować" Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:20 Kazałam mężowi kupić ser feta. Przyszedł i mówi, że wszystko kupił ale serwet nie było Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:21 Kazałam synowi kupić 2 kg cukru. Przyszedł i mówi, że kupił dwie torebki bo 2 kg nie było Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:24 Kiedyś wysłałam męża po ciecierzycę. Chodził po całym sklepie i nigdzie nie mógł znaleźć. W końcu zapytał panią z obsługi gdzie znajdzie "cień księżyca". W końcu pokazał pani kartę. A ta miała ubaw do końca dniówki Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:26 Mój syn chciał kupić w sklepie cyjanek zamiast majeranku. Gdy sprzedawca zapytał: - A do czego ci to potrzebne? - A bo mamusia gotuje tatusiowi fasolkę Fejk. Cyjanku nie ma już w normalnej sprzedaży Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:27 Pewien starszy pan sałatę lodową szukał na mrożonkach Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:29 Moja żona wysłała mnie do sklepu po dwie paczki nitek. W paczkach nie było to kupiłem w szpulkach. W domu dowiedziałem się że jestem idiotą Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:30 Przed niedzielą Palmową wysłałam męża i mówię tak przy okazji kup też palmę. Przychodzi i krzyczy: -Palmy nie było. Kupiłem Kasię Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.04.20, 00:31 Ciocia kazała wujkowi kupić śmietanę 30%. Kupił przecenioną... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 11.09.20, 00:04 Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece. - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie? - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli. - No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało? - Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na pamięć? Przyniosę ci jedna z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której i ty się uczyłeś... - Mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... w końcu młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w bibliotece siedzącego nad dwoma tekstami biblii (jeden z którego się wszyscy uczyli, a drugi ten jeden z pierwszych kopii najbliższych oryginałowi) i płacze... - Mistrzu co się stało?!? - W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych kopiach "będziesz żył w celibacie"... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 26.01.21, 00:35 Kiedyś byłam z moją mamą w Realu (sklepie) i siedzimy na kawie, a ja coś gadam, gadam, gadam, gadam, gadam...W tym momencie coś się mamie przypomniało (miałyśmy kupić baterie do kalkulatora) i pyta mnie: - Wyjąć ci baterie?! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 26.01.22, 11:19 To nie jest żadna gratka Każdemu może się przytrafić wpadka Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:15 „No dobrze, skoro Ziemia jest okrągła, to dlaczego Australijczycy z niej nie spadają?” Potem spojrzała na mnie wyzywająco, jakby właśnie dokonała jakieś wielkiego przełomu naukowego Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:15 Pracowałem kiedyś przy betonowej zaporze. Trzy różne osoby zapytały mnie, czy tę zaporę zbudowali ludzie. Nie kuffa, pieprzone bobry wymieszały cement i ją ulepiły Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:16 Moja ciocia (dobiegająca czterdziestki) zastanawiała się, czy powinna się martwić że zachoruje na raka prostaty bo jej dziadek go miał. To ta sama ciotka, która upierała się, że Holendrzy (Dutch) są z Danii (Denmark). Kiedy powiedziałem jej, że Holendrzy pochodzą z Holandii, odpowiedziała: „Nie, kochanie, to neandertalczycy!” (zamiast niderlandczycy) Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:18 „Skąd miałem wiedzieć, że truskawkowe açaí zawiera truskawki?” Po tym, jak podałem je osobie uczulonej na truskawki Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:19 Moja dziewczyna zapytała mnie kiedyś, dlaczego wierzę w renifery. Myślała, że to magiczne stworzenia takie jak smoki czy jednorożce Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:19 Kolega z pracy (chorobliwie otyły facet) stwierdził, że nie musi robić kardio, bo pije kawę i energetyki. Twierdził, te napoje sprawiają że jego serce bije szybciej, a na tym właśnie polega kardio więc nie musi ćwiczyć. Chłop kompletnie nie mógł zrozumieć dlaczego ludzie marnują czas na bieganie, skoro istnieją napoje energetyczne Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:20 „Nie przejmuj się tym, że woda w kranie jest skażona ołowiem, przecież gotujemy ją przed wypiciem”. Mój szef w biurze mieszczącym się w starym wiktoriańskim budynku szkoły w Wielkiej Brytanii Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:22 Pracowałam na dziale mięsnym dużej sieci spożywczej i klientka zapytała mnie: „Jaka jest różnica między świeżym a mrożonym indykiem?” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 14:59 W londyńskim metrze młoda Holenderka rozmawiała z kimś przez telefon, opisując swoje łóżkowe igraszki. Rozmawiała głośno, zakładając, że nikt nie zna jej języka. Szczegóły były coraz bardziej pikantne, więc głośno zapytałem córkę czy chce usiąść. Po niderlandzku Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 14:59 On: Przestań gwiazdorzyć i zjedz Snickersa! Ona: Mam uczulenie na orzeszki! On: Doskonale o tym wiem! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:00 Jednojajowe bliźniaczki pracują razem w knajpce. Kiedyś byłam świadkiem jak się ostro kłóciły. Na koniec kłótni, jedna wrzeszczy do drugiej: „Przynajmniej nie jestem taka brzydka jak ty!” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:00 Młodzi ludzie siedzący za mną w kinie czekający na seans „Władcy Pierścieni” Ona: To fikcja czy film na faktach? On: Na faktach Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:01 Ktoś rozmawia przez telefon i słyszę: „Jestem pewna, że kot miał powód, żeby to zrobić. Co powiedziała o tym kocia terapeutka?” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:02 Siedzimy w pizzerii a przy stoliku obok jakaś rodzinka. Jakoś tak wyszło, że babcia nagle zapytała wnuczkę, jak tata mówi na mamę. Młoda najpierw nie załapała o co chodzi, więc babcia powiedziała coś w stylu: „Twój tata nie mówi przecież do niej mamo, więc jak się do niej zwraca”. Młoda bez zastanowienia wypaliła uśmiechnięta: „Tata mówi do mamusi TY PINDO Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:03 Na jakiejś imprezie gdzie były food trucki jeden koleś do drugiego: „Stary, to nie było mięso z jednorożca, tylko zwykły indyk posypany brokatem” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:04 W supermarkecie przechodzę przez dział z zabawkami i słyszę młodą dziewczynę mówiąca do swojego chłopaka: „O, popatrz, Hexbugs (mikro roboty w kształcie robali). Jako dziecko używałam ich jako wibratorów” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:04 Dwóch nerdów rozmawia w metrze: „Nieważne co mówią ludzie, nigdy nie ufaj wojownikom ninja” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:05 Stoję w kolejce do toalety publicznej i słyszę: „Jak sikasz, to nie zawsze chce ci się kupę. Ale jak robisz kupę, to zawsze chce ci się sikać”. Głębokie i jakże mądre przemyślenia Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 16.09.24, 15:07 Podczas wędrówki po ruinach zamku w Szkocji grupa młodych ludzi (w wieku od 10 do 15 lat) wchodziła po stromych, kamiennych schodach prowadzących z piwnic. Puszysty chłopiec pozostawał w tyle. Kolega krzyknął na niego, żeby szedł szybciej a maruder odkrzyknął: „STARAM SIĘ ZACHOWAC SWOJE NOGI W CAŁOŚCI” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 12.01.25, 23:35 To przyślę młodszego kolegę i on pani tę dziurkę przetka i przeczyści... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 09.12.09, 22:04 Może to nie wpadka słowna ale koleżanka opowiadała mi, że kupiła swojemu wnukowi takiego ogromnego pluszowego misia. Jako, że nie miała jak go zabrać usadziła na przednim siedzeniu samochodu, zapięła pasy ale na nogach misia położyła komórkę z ustawieniem na głośno - mówiący. Miś siedział tak, że głowę miał zwróconą w jej stronę. Jako, że koleżanka prowadzi prywatną firmę w pewnym momencie telefon zadzwonił a ona oczywiście gada i gada. Nagle podnosi głowę a jakaś kobieta zatoczyła znaczące kółko na czole. Tamta była pewna, że koleżanka urozmaica sobie czas gadając z misiem Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:19 Znajomy był na 100% pewien, że Afryka tak naprawdę nie istnieje Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:20 Mój kuzyn zapytał kiedyś: „Gdzie lądują astronauci, gdy widać tylko połowę księżyca?” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:21 Kiedy pracowałem w gastronomii, kobieta zamówiła średnio wysmażonego burgera z indykiem. Powiedziałem, że nie mogę tego zrobić, bo drób musi być dobrze wysmażony. Nie uwierzyła mi i kazała wezwać kierownika, któremu powiedziała, że jestem niekompetentnym idiotą i nie znam się na gotowaniu Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:21 Koleżanka z pracy bardzo się wykurzyła gdy książę Harry zaręczył się z Meghan Markle. Kiedy zapytałem dlaczego, odpowiedziała, że dlatego, że chce być księżną. Roześmiałem się bo byłem pewien, że żartuje. Popatrzyła mi prosto w oczy i wysyczała: „Chciałam… być… księżną!” Dorosła kobieta, która miała zerowe szanse na spotkanie księcia Harrego Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:22 Znajomy powiedział, że drony mogą służyć jako narzędzia szpiegujące. To nie było takie głupie. Głupie było jego pytanie: „Jak szpiedzy mieszczą się w dronach?” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.08.24, 20:23 Pracuję w warsztacie samochodowym. Przyjechał klient i powiedział: „Świeci mi się kontrolka paliwa. Możesz to naprawić?” Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.12.09, 22:20 Moja koleżanka jechała drogą, gdzie było ograniczenie do 30 (roboty drogowe), jak to zazwyczaj bywa zaczepił ją policjant i zaczyna do niej tak: - Przekroczyła pani pięćdziesiątkę A ona wykazała się dość szybkim refleksem i odpaliła: - Wie pan ten kapelusz mnie tak postarza Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 23.12.09, 17:41 Ja nie wiem jak ja w poniedziałek po świętach pojadę autobusem. Moja koleżanka ma dość specyficzny sygnał w telefonie. Jak były te zimne dni, to jadąc do pracy po prostu zasnęłam w autobusie. Nagle komuś zadzwonił telefon z takim dziwnym sygnałem a ja przebudziłam się i prawie na cały autobus zawołałam: - Bożena telefon! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.12.09, 21:18 Mój brat był jeszcze małym człowieczkiem. Nasi dziadkowie mieli sąsiada o nazwisku Król, któremu niestety się zmarło. Rodzice zabrali brata do Krakowa na Wawel i jak przewodniczka tłumaczyła, że to są szaty króla...mój brat odezwał się na cały głos: - Tak, ja wiem on niedawno umarł a pogrzeb był na Szopienicach Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 28.12.09, 23:08 Dzisiaj wpada zadyszany pan do autobusu (noooo biegi to miał niezłe) i krzyczy do kierowcy: - Ja po siedemdziesiątce Na co ja (trochę złośliwie) - A ja po pięćdziesiątce (wódki oczywiście) Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 01.01.10, 22:00 Jak ja się cieszę, że teraz było tyle wolnego. Bo jeszcze przed Wigilią miałam wpadkę w autobusie. Moja koleżanka ma nietypowy i dość charakterystyczny dzwonek w telefonie komórkowym. Jechałam sobie w jeden z tych ciemnych i ponurych dni i po prostu zasnęło mi się w tym autobusie. Nagle komuś zadzwoniła komórka z takim samym sygnałem a ja na cały autobus: - Bożena! Telefon! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 06.01.10, 00:26 To nie jest wpadka słowna ale sytuacyjna. I nawet nie wiem czy mam to traktować jako wpadkęW okresie świątecznym do autobusu wsiadła jakaś kobieta i trzymała dwoje dzieci za rękę, miała z sobą pełno tobołów - jak to w podróży i trzymała coś na ręku i w dodatku przytulała do siebie - moim zdanie dziecko. Grzecznie wstałam aby jej zrobić miejsce a ona mi mówi: - Nie trzeba, bo to lalka... No cóż teraz już są takie lalki, że można się pomylić Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 07.01.10, 00:15 Wczoraj chłopak w autobusie śmiejąc się sam z siebie: - A ja mu mówię "Jedź, no jedź! Przecież masz niebieską strzałkę!" Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 07.12.10, 23:49 Wczoraj rozmawiając przez telefon ktoś zadał mi pytanie: - A gdzie teraz jest tata? A ja jak blondynka, wyciągam rękę pokazując i mówię: - Tu... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 07.12.10, 23:53 Dzisiaj dość wcześnie rano obudził mnie telefonem mój znajomy, który miał masę pytań związanych z wizytą u notariusza. Ja jeszcze spałam rozmawiając z nim i w pewnym momencie zamiast mu powiedzieć: - Takie oświadczenie powinno notariuszowi wystarczyć Powiedziałam: - Takie oświadczenie powinno notariusza wystraszyć! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 18.08.11, 22:38 Ostatnio chciałam powiedzieć, że ten buk nazywa się Anton na cześć Anthona Uthemana i wyszedł mi z tego taki zlepek słów: Ten buk nazywa się Antymon Utheman Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 18.08.11, 22:41 Przejęta przygotowaniami do wycieczki - na szczęście byłam sama w pracy - mówię sobie szeptem, bo "Gawlik urodził się najpierw na Nikiszowcu a potem w Giszowcu" - znaczy się chwilę później mama pojechała go rodzić do Giszowca. Myślę, że w sobotę nie palnę takiej głupoty Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 18.08.11, 22:44 W tym tygodniu miałam taki przykry dzień. Najpierw byłam na pogrzebie, potem pobiegłam coś załatwić "na farze" (a to mnie strasznie dręczyło) a na koniec musiałam podjechać do ZUS-u. Wchodzę do pokoju i spokojnie mówię do pań "Szczęść Boże" - dobrze, że miały poczucie humoru Odpowiedz Link
madohora Wpadka z Teleturnieju Jeden z Dziesięciu 26.02.12, 16:32 - Kto w "Weselu" Wyspiańskiego stracił złoty róg? A na to pytany: - Cham "Miałeś chamie złoty róg Został ci się ino sznur" Odpowiedz Link
madohora Wpadki 26.02.12, 16:42 Wczoraj miałam wpadkę podobną do takiej z przed lat z białym, dużym koniem. W tej chwili trwa dyskusja na temat cen jajek, no i ludzie powariowali i kupują tam gdzie jest chociażby 0.10 gr taniej na 10 sztukach. Mój znajomy też zakupił "jajka po okazyjnej" cenie, ale kupował jeszcze coś w słoiczku. Zwróciłam mu uwagę, że może sobie te jajka stłuc no ale...on wiedział swoje. Spotkaliśmy się jeszcze raz w tym samym dniu i mówi do mnie tak: - Wiesz, faktycznie stłukłem ale tylko jedno jajko Na co ja do niego: - No bo jajka nosi się na wierzchu... - Taaak?... Na co ja brnę dalej - No, ale ja mówię o takich od chłopa Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki 20.06.18, 21:54 On strzela gola po indywidualnej akcji całej drużyny Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 29.03.12, 18:04 Byłam ostatnio na koncercie i pani prowadząca chciała powiedzieć - "Przyszła wiosna, może byśmy się wszyscy razem rozejrzeli wokół" Ładnie zaczęła ale powiedziała" "Przyszła wiosna, może byśmy się tak wszyscy rozebrali" Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 02.04.12, 17:26 Maluch wpada do lodziarni i krzyczy: - Poproszę pizdowe lody dla mojej babci Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 10.06.18, 17:13 Dzisiaj a właściwie wczoraj byłam dość zmęczona, więc zasnęłam kamiennym snem i rano nie za bardzo mogłam się obudzić. Coś musiało mi się śnić, bo podobno jęczałam przez sen. Moja mama próbowała mnie dobudzić z miernym skutkiem równocześnie pytając czy coś mnie boli. Jeszcze przez sen odpowiedziałam: - Tak. Baldachim. Teraz od rana myślę co to jest za część ciała Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 20.06.18, 21:51 Czarnoskóry gracz był najjaśniejszą postacią tego meczu Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 26.12.18, 15:21 ZAPADNIĘTA STUDZIENKA ZMORĄ KIEROWCÓW - www.infokatowice - 26.12.2018 Właśnie przed chwilą napisałam w tym wpisie - ZAPADNIĘTA STUDZIEŃKA, po czym chcąc to poprawić - poprawiłam na ZAPADNIĘTA STUDENTKA ZMORĄ KIEROWCÓW - przepraszam wszystkie studentki Odpowiedz Link
balzack Re: Wpadki słowne II 10.02.19, 11:27 Jak nazywał się dowódca obrony pod Westerplatte? Christian Andersen Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 13.07.12, 21:45 Ostatnio byłam dość zmęczona, bolały mnie nogi. Usiadłam w autobusie a że siedzenia były niewygodne i trochę ciasno. Grzecznie więc zapytałam pana, który siedział na przeciw mnie: - Przepraszam, czy nie będzie panu przeszkadzać jak tutaj wyciągnę nogi? Nie powiem co pan mi na to odpowiedział ale poczucie humoru miał niezłe Odpowiedz Link
madohora1 Wybrnęła:) 22.08.12, 10:45 Przechodząc obok pelikanów mijałyśmy mamę z dzieckiem na etapie pyatń :"a co to jest, a dlaczego?" no i mały zapytał: - Mamo a co to za ptaki? Na co padła odpowiedź: - Widzisz Krzysiu to są ptaki wodne! Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 26.08.12, 12:48 O co chodziło Będąc w egzotarium pierwszy raz widziałam z bliska homara - co prawda tylko preparat ale...Dotychczas widziałam tylko zdjęcia lub sceny z filmów w restauracji. Przyszłam do domu i mówię: - No nie wiem co w nim jest do jedzenia, ale nie miałam pojęcia że jest w rzeczywistości jest taki wielki... Moja mama dziwnie na mnie popatrzyła a po chwili zapytała: - A od kiedy u nas je się komary? Odpowiedz Link
madohora1 Re: Wpadki słowne II 26.08.12, 17:41 Wczoraj chcąc komuś pomóc mówię: - Ja to panu przytrzymam a pan to sobie tak zgrabnie włoży.... To wcale nie było to co myślicie. Straszy pan pakował zakupy i szło mu to trochę niezgrabnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.09.12, 20:04 Kulinarne: Podawałam koleżance jakiś przepis kulinarny i mówię..."i na koniec całą potrawę posypujemy kopernikem" (oczywiście miało być koperkiem) Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.09.12, 20:10 Wczoraj oglądałam "Mam talent" i było kilka scen - dokładnie dwie z Nikiszowca. Mówię więc. No najpierw huśtał się na naszym placu a potem bił konia. To nie było nic zdrożnego - faktycznie huśtał się u nas na placu a potem jechał bachtanką i popędzał konia bacikiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 02.09.12, 21:26 Fragment pewnej rozmowy.....no bo kiedyś kopalniom nadawano takie damskie imiona Agnieszka, Agata, Amanda, Kleofas... Odpowiedz Link
madohora Dogadały się:) 20.10.12, 18:09 Wychodzi na to że znowu mamy plagę biedronek. Nie można otworzyć okna, bo siedmiokropki są wszędzie. Moja mama rozmawiała przez telefon ze swoją znajomą i pyta: - A wy też macie tam biedronki> Na co ta odpowiada: - Nie, na Giszowcu są już dwie ale na Korei jeszcze nie mamy Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 18.12.12, 16:29 Ostatnio w Ugotowanych był taki motyw" "Chłopie jak masz jaja to pokaż" Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 15.01.13, 19:56 Pogoda jest jaka jest to nie trudno o to aby się przewrócić. Po upadku przez kilka dni bolała mnie noga. Nie było wyjścia poszłam do lekarza. Na szczęście okazało się, że to tylko stłuczenie. Lekarz zamyślony mówi do mnie: - Proszę uważać, zwłaszcza przy tej pogodzie bo noga jest osłabiona i bardziej narażona na włamanie Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne II 17.01.13, 23:31 Tym razem zasłyszana wpadka sytuacyjna: Byłam świadkiem rozmowy dwóch młodych dziewczyn. Jedna z nich wybrała się na rozmowę kwalifikacyjną ale wcześniej przebrała się w tzw. odpowiedni strój. A to już wypowiedź delikwentki: - Wiesz, przebrałam się. Elegancki czarny kostiumik, biała bluzeczka. I siadam przy tym biurku, zakładam nogę na nogę a na nogach ...brudne adidasy Odpowiedz Link