Dodaj do ulubionych

Wpadki słowne II

    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:31
      Z kumplami mamy kupić piwo, ale osiemnastu lat brak tongue_out
      Odważny kumpel podchodzi do kasy i składa zamówienie tongue_out

      <kasjerka> 18 jest?
      <kumpel> a ma pani centymetr ?

      Śmiech w sklepie niesamowity tongue_outP Mina kasjerki raczej oburzona tongue_out
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:31
      Moja 4ro letnia siostra cioteczna ogląda 'Wiadomości', ciotka i wujek są w kuchni. Mała patrzy, patrzy, nagle podają informacje o medalach dla Polaków na olimpiadzie (szermierka i pchnięcie kulą). Gdy tylko mała to usłyszała, biegnie do kchni i rozradowana krzyczy: "mamo, tato! polacy wygrali w chińczyka!"
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:32
      Idę sobie z ojcem przez miasto, nagle na jednych ze sklepów wisi plakat dyskoteki no i informacja o dyskotece bla bla bla „ a po godzinie 22 tylko dla pań występ nagich ciał, czyli Chipidejsi” (czy kij wie jak się to pisze ;P ) I nagle widzimy, że w tym samym kierunku idzie jakaś babcia.. A wiec ja udaje, że wywieszam plakat, po czym babcia przychodzi i czyta... Po tak minucie mówię do babci seksownym głosem obmacując mą klate i wale tekst: - Ej maleńka chciałabyś zobaczyć młody kąsek ciałka czy też ogiera (pokazując na ojca) w akcji specjalnie for you .Babcia reakcja struś... Czyli oczy jak 5 złotówki i spieprzała tak jakby leki w aptece rozdawali za darmo =) ubaw niesamowity =P
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:32
      Ostatnio piękna pogoda więc podjechaliśmy z kolegami nad wodę, wiadomo Olimpiada w TV leci więc wyobraźnia działa, płynę kraulem jak się da najmocniej, jak już dopłynąłem do brzegu mówię do kolegi:
      - ja tu siedzę w domu a Pekinie złoto by było dla mnie.
      -on na to: Chyba brąz ... Ale w majtach
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:32
      Wracam sobie dzis rano do domku,wchodze do klatki,a tu sąsiad który mieszka pode mną(taki starszy dziadek)odpoczywa sobie i krzyczy na całą klatke do swojego syna:"Tomek podaj mi tu jakąś laskę,bo juz nie moge" JA na to otwieram drzwi do domu i tez na cała klatkę:"BAbcia dawaj na dół bo temu panu laski potrzeba"
      Wszyscy leżeli ze śmiechu( a biedakowi chodziło o taka laske do podpierania) smile
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:33
      Pracuję w banku i pewnego piątkowego popołudnia przyszło po kredyt małżeństwo.
      Po załatwieniu formalności mąż mówi do żony:
      -Helena a fryzjery to dzisiaj jeszcze otwarte???
      -A po cóż Ci fryzjer? Tylko będziesz piniądze wydawać!!!
      -Nie dla mnie! Dla Ciebie, zobacz jak ty wyglądasz!
      No cóż, pani się mocno zaczerwieniła a my mieliśmy ubaw przez cały dzień.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:33
      KOCUR po małej kłótni : Kochanie kiss ja wiem że to pytanie nie na miejscu, ale ile Ty ważysz?
      ja dyplomatycznie " A po co Ci to?"
      On rozbrajająco " bo chciałbym wiedzieć ile wielbłądów, kóz i królików za Ciebie dostanę "
      big_grin
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:33
      Klub szachowy w Elblągu miał swojego czasu bardzo poważny problem. Otóż nikt z szacownego grona klubowiczów nie potrafił stwierdzić czy zwrot "szachuje" jest poprawny pod względem językowym. W końcu rada klubu postanowiła wysłać list z pytaniem do profesora Miodka. Po tygodniu otrzymali następującą odpowiedź:
      Drodzy państwo,
      zwrot "szachuje" jest oczywiście poprawny, jednak znacznie lepiej jest mówić "ciszej, panowie".
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:34
      Facet przyłapany na zdradzie. Miał głupi zwyczaj robienia sobie zdjęć ze swoimi jedno nocnymi przygodami. Zdjęć w negliżu. Parę dni później jego dziewczyna poszła ze znajomym do pubu. A tam kto? Jej były z kolegami obczajają kolejne laski. Miło się przywitała i poszła do swojego kolegi. Po chwili wychodzą do łazienki. Kilkanaście minut później panna wracai. Podchodzi do swojego byłego, siada mu na kolanach i zaczyna namiętnie całować. Po chwili odsuwa się, bierze popielniczkę, wypluwa doń płyn o białawym zabarwieniu i mówi: "masz chuju za swoje".
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:34
      Dziewczyna i chłopak, a między nimi wielka miłość. Planują ślub, ale niestety sytuacja materialna nie pozwalała na wiele. W związku z tym potencjalny pan młody wyjechał do Anglii, ażeby zarobić na wspólne życie. Po paru tygodniach rozłąki dziewczyna dostaje maila. Jej ukochany pisze, że zostaje w Anglii, bo się zakochał. I prosił, by wysłała mu pocztą zdjęcie, które stoi u niej na półce. (widocznie było jakieś ważne) Porzucona dziewczyna pozbierała zdjęcia chłopaków, braci, kolegów wszystkich koleżanek. Razem ze zdjęciem swojego eks włożyła je do koperty i dołączyła kartkę: "szczerze mówiąc nie jestem do końca pewna, na którym zdjęciu jesteś Ty, więc bądź tak miły i wybierz swoje, a resztę odeślij."
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:35
      Jadę kiedyś tramwajem i słyszę jak jeden koleś opowiada swojemu koledze
      zaprosiłem ostatnio swoją dziewczynę do siebie na wieczór, odpowiednio się do tego przygotowałem, wiesz świece w całym pokoju, kolacyjka, kwiaty, wszystko tak żeby był odpowiedni nastrój, wiesz na co liczyłem, w końcu słyszę dzwonek do drzwi, zadowolony idę otworzyć..., a ta k*rwa z bratem przyszła
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:35
      Awantura, dwóch kolesi i jeden mówi do drugiego
      - Chcesz w pysk?
      Na co drugi odpowiada:
      - A ile będziesz trzymał?
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:35
      Zostałem zatrzymany przez patrol policji po tym jak nie zatrzymałem sie na stopie na przejeżdzie kolejowym niedaleko miejscowości Połaniec (Świetokrzyskie).
      Otwieram szybę, podchodzi Pan policjant i mówi:
      -Dzień dobry panie kierowco starszy sierzant X Y. Czy wie pan za co został pan zatrzymany?
      -Domyślam sie Panie władzo.
      -To dobrze..., bo niektórzy to sie nawet nie domyślają!!
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:36
      Kiedyś byłam w Krakowie z koleżankami, jedna z nich chciała koniecznie zrobić zdjęcie " piwnicy pod złotą pipą " ,ale niestety była w stanie wskazującymi to dość mocno to i się jej obraz poruszył... no i jej trochę ucieło, na co ona prawie na cały Kraków " PIPEEEEE mi ucieeeeeeeełooo , nosz kur**a ".. nie muszę chyba dodawać ,że nigdy nie widziałam tak zdezorientowanych i pociesznych ludzi/turystów jak Ci z Krakowa big_grin
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:36
      Siedzimy z moją dziewczyną przy komputerze i przeglądamy zdjęcia znajomych-znajomych na jakimś serwisie z fotkami. W pewnym momencie zobaczyłam całkiem fajną laskę i następuje taki dialog:
      ja: Fajna...
      md: (napięcie, chwila ciszy) CO?!
      ja: .....koszula!
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:36
      Stoję sobie po bilet miesięczny, byłam wkurzona. Jakaś babka próbowała się przede mnie wcisnąć w kolejkę, więc niby do siebie mówię jej co o tym myślę. Oczywiście z wielkim uśmiechem na twarzy. Podchodzę do okienka, mówię, co chcę, a że Pani słyszała moją rozmowę, zaczęła sobie gadać. Ja nie pozostawałam jej dłużna. W pewnym momencie wywiązał się między nami taki dialog:
      - uważaj, bo zaraz zadzwonię do Twojego dyrektora!
      - noo, to sobie Pani nie pogada, bo ja mam dyrektorkę ;]
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:37
      W sądzie (prawdziwa wymiana zdań)
      Pytanie: Jestem pewien, że jest pan uczciwym i inteligentnym człowiekiem...
      Odpowiedź: Dziękuję. Gdyby nie obowiązywała mnie przysięga, odwzajemniłbym komplement.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:37
      Opera, w antrakcie. Moi Dziadkowie prowadzą dialog:
      A: No, Danielko, jak ci się podoba pani (tu nazwisko śpiewaczki o wybitnym głosie)?
      D: Niebrzydka kobieta, bardzo niebrzydka.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:37
      pracuję w klepie z rtv. przychodzi panna, niebrzydka, ogląda jakieś dvd. podchodzę do niej i się pytam:
      - czy mogę w czymś pomóc?
      - proszę mi powiedzieć, gdzie w tym dvd jest telewizor?

      cały sklep śmiał się z niej do końca dniabig_grin
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:38
      Siedzę na fotelu spocony wystraszony - miałem ząb do usunięcia pierwszy raz.
      Dentysta podsunął mi pod pysk (dosłownie) tace z tymi swoimi narzędziami a tam jakieś śrubokręty noże szczypce i takie wielkie jakby kombinerki lekko zbladłem i spytałem :
      - będziemy ząb rwać czy jest jakieś auto jest do naprawy ?
      to żeśmy sie pośmiali ale później cierpiał tylko jeden
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:38
      Autentyczna historia... Swego czasu pracowałem w sklepie zoologicznym, w galerii handlowej. Któregoś dnia rano, przygotowywałem zamówienia do hurtowni na komputerze. Obok mnie stała koleżanka (Ewa), która obsługiwała klientów i wysyłała te zamówienia faksem. Do jednej firmy nie mogła zlokalizować właściwego numeru telefonu, więc zadzwoniła na centralę. Rozmowa przebiegła następująco:
      <Ewa> Przepraszam bardzo, jaki macie sygnał faksu?
      <informacja> No wie Pani, taki standardowy - piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii

      Ewa, ja, Pani w informacji i trzech klientów zaliczyliśmy dechysmile
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:39
      Podczas wizyty u lekarza, ja jestem badany, a w miedzyczasie przyjmuja 'stalego bywalca' smile
      <lekarka> Panie Edziu, ja to bym pana nad morze wyslala
      <dziadek> co, jodu mi trzeba?
      <lekarka> nie, przyzwyczajaj sie pan do piachu
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:39
      moja siostra na zakupach w hipermarkecie spotkała przy kasie parę.kobieta zostawiła męża i wróciła między półki po cos jeszcze, a on tymczasem wykłada zakupy na taśmę.Gdy postawił karton mleka, okazało się, że karton cieknie.
      Facet:
      -kurwa mać!!
      po chwili wraca kobieta i widząc rozlane mleko zaczyna lament, w stylu: O jezu, całe mleko się wylało!
      Facet na to:
      - ależ kochanie, nie denerwuj się tak!
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:39
      Kuzyn opowiadał mi historie, jaka przytrafiła się jego kumplowi.
      Wraz z kumplami, kilkanaście lat temu, chcą przekroczyć niemiecką granice. Pierwszy koleś idzie, nie sprawdzili. Idzie znajomy kuzyna, nie sprawdzili. Idzie ostatni, trzeci. Sprawdzają. Widzą, że chłopak ma dużo wódki.
      Celnik: Hmm...Z urufen Kamerad
      Kumpel (wykonuje gest, zachęcający do podejścia): Spierdalamy.
      Dobrze się wszystko skończyło, bo celnik nie znał polskiego.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne II 07.12.08, 07:40
      cytat poprawki klienta: "Czy mogę jakoś edytować zawartość strony głównej – np. Jak nie będę chciał tego okienka „Co nowego w naszej ofercie” tylko wstawić zdjęcie gołej dupy
      POZDRAWIAM!
      JĘDRZEJ"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka