Dodaj do ulubionych

Humor z akt sądowych

    • madohora Re: Humor z akt sądowych 14.04.18, 21:00
      Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd.
      Sędzia: Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
      Nazajutrz obaj przychodzą.
      - No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
      - Udało mi się 7 ludzi odciągnąć od narkotyków.
      - O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
      - No... narysowałem im dwa kolka - "O" i "o". Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
      - No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
      - 75 osób.
      - Ile?! A w jaki sposób?!
      - No bardzo podobnie jak kolega. Też narysowałem im dwa kółka - "o" i "O" i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 25.04.18, 18:34
      Kara śmierci ma charakter nieodwracalny
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 26.04.18, 18:59
      Agnieszka kopnęła kolegę w krocze tak mocno, że kolega już drugą godzinę chodzi z genitaliami w rękach, tzn. trzyma je w ręku przez odzież wierzchnią w postaci spodni męskich czarnych.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 29.04.18, 16:09
      Sędzia: Dlaczegoś wyłamał drzwi?
      Zludziej: Bom zapomniał wytrych6w nie mogłem
      ich odemknąć.
      Na czem spędzałeś noce?
      Na czem się dało, na słomie, sianie i 1. d.
      Co masz powiedzieć na swoją obronę?
      Ryliby mnie nie złapali, alem miał ciasne buty
      i nie mogłem prędko uciekać.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 29.04.18, 16:41
      - Nazwisko pani?
      - Zofja Zając.
      - Wiek?
      Dwadzieścia siedm.
      Stan?
      'Wolny.
      Miejsce urodzenia?
      - . ., (milczenie).
      Pytam A.
      o miejsce urodze-
      nia?
      - ... (milczenie '\v dalszym ciągu).
      . - No... Nie pamięta pani? Zape-
      wne Lwów?
      - Pierwszy raz ,Lwó'\"... Dwa na-
      stępne Przemyśl.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 29.04.18, 17:05
      S ę d z i a: Jak się pan nazywasz?
      O b w i n i o n y: Woj... woj.". woj...
      ciech Ją... ją... ją... kała.
      S ę d z i a: Czy pan się tak zawsze
      jąkasz?
      ' O b w i n i o n y: Nie... nie... nie...
      zawsze zawsze.
      S ę d z i a: A tylko kiedy?
      ? O b w i n i o n y: Tył... tył... tylko
      wtedy, kie... kie... kiedy mówię...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 13.05.18, 14:53
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 16.06.18, 11:47
      Adwokat do klienta:
      - Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew
      - Oj, to źle! A ta dobra wiadomość?
      - Cholesterol i cukier w normie...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 19.06.18, 22:54
      Sędzia pyta świadka:
      - Widział pan jak obcy człowiek uderzył pańską teściową. Dlaczego nie ruszył pan z pomocą?
      - Ależ wysoki sądzie! We dwóch bić starszą kobietę?!
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 20.06.18, 23:36
      - Dlaczego na polowaniu strzelał pan do kolegi? - pyta sędzia na rozprawie
      - Wziąłem go za sarnę
      - A kiedy spostrzegł pan swoją pomyłkę?
      - Gdy sarna odpowiedziała ogniem
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 21.06.18, 16:27
      Dziesięciolatek pyta:
      - Tato, co to jest ława przysięgłych?
      - A...to tacy goście w amerykańskim sądzie. Oni decydują, która strona ma lepszego adwokata!
      • madohora Re: Humor z akt sądowych 21.06.18, 16:35
        Trwa rozprawa sądowa, sędzia zwraca się do oskarżonego:
        - Czy oskarżony był już karany?
        Ten odpowiada:
        - Tak, za konkurencję
        - Za konkurencję się nikogo nie karze. A co oskarżony konkretnie robił?
        - Takie same banknoty jak mennica państwowa...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 23.06.18, 20:51
      Sędzia do oskarżonej:
      - A więc nie zaprzecza pani, że zastrzeliła męża podczas transmisji z meczu piłkarskiego?
      - Nie, nie zaprzeczam.
      - A jakie były jego ostatnie słowa?
      - Oj strzelaj, prędzej, strzelaj...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 26.06.18, 23:39
      Sędzia że on też więc ode mnie z powodu choroby obrońcy przecież na gorącym uczynku zostałeś schwytany I przyznaje się do kradzieży nie wiem więc co by obrońca mógł na twoją korzyść powiedzieć?
      oskarżony właśnie tego i ja jestem ciekaw
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 30.06.18, 20:19
      Dwóch więźniów rozmawia przechadzając się po spacerniaku.
      - Za co siedzisz?
      - Za udzielenie pierwszej pomocy.
      - Jak to?
      - Teściowa miała krwotok z nosa, no to jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 30.06.18, 20:30
      - Proszę księdza, moja teściowa to kobieta warta grzechu.
      - Synu, pamiętaj o VI przykazaniu. Nie cudzołóż.
      - Co też ojciec, ja miałem na myśli V przykazanie. Nie zabijaj!
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 30.06.18, 20:45
      Policjant zatrzymuje dresiarza w beemce.
      P: Dokumenciki proszę.
      D: Nie mam dokumencików.
      P(uśmiechnięty): Aha, bez dokumencików jeździmy?
      D: Ale tu mam zaświadczenie o skradzeniu dokumentów, mam jeszcze tydzień na wyrobienie nowych...
      Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...obchodzi samochód patrząc badawczo, uśmiecha się szeroko i mówi:
      P: No proszę jeździmy auteczkiem na niemieckich numerach?
      D: A tak, proszę bardzo - mienie przesiedleńcze, mam jeszcze dwa tygodnie na zarejestrowanie - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ... Poirytowany każe otworzyć bagażnik. W bagażniku trup.
      P: A to co!?
      D: A to wujek Rysiek, proszę oto akt zgonu - podaje policjantowi dokument. Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
      P(zbaraniały): No akt zgonu w porządku ale tak nie wolno przewozić zwlok ...
      D: Proszę, tu jest pozwolenie na transport zwłok, jutro pogrzeb w kaplicy Świętego Jana w Krakowie - podaje policjantowi dokument.
      Policjant sprawdza, pieczęcie, podpisy wszystko się zgadza ...
      Zdesperowany zagląda do bagażnika, zauważa coś i pyta triumfalnie:
      P: A dlaczego denat ma lokówkę elektryczną w odbycie?!
      Dresiarz podaje mu dokument:
      D: Proszę bardzo: Ostatnia Wola Wuja Ryśka...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 06.07.18, 17:52
      Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobsługę.
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 07.07.18, 00:19
      Icek dostał wyrok półtora roku do odsiadki. Jako że w jego mieście nie było więzienia, spakował swój tobołek i zasmucony idzie na stację kolejową. Po drodze spotyka znajomego:
      - Gdzie idziesz, Icek?
      - Idę jechać siedzieć...
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 13.07.18, 14:49
      Jaka jest różnica między prawem w Ameryce, Niemczech, Rosji i we Włoszech
      W Ameryce - dozwolone jest wszystko co nie jest zabronione przez prawo
      W Niemczech - wszystko co jest dozwolone przez prawo nie jest zabronione
      W Rosji - wszystko jest zabronione, nawet to co jest dozwolone przez prawo
      We Włoszech - wszystko jest dozwolone, nawet to co jest zabronione przez prawo
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 16.07.18, 23:30
      Chciał raz jeden sprzedać na jarmarku konia:
      - A kiery on ślepy
      - A co to do wojska pójdzie albo czytać będzie?
      - Ale koń nie ma języka
      - A co on za adwokata wam będzie?
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 19.07.18, 15:14
      Rozprawa w sądzie. Oskarżony zabiera głos:
      - Wysoki Sądzie! Ja protestuję! Ja nigdy nie byłem na miejscu przestępstwa!
      - Znaleziono odciski pańskich palców!
      - To niemożliwe. Byłem w rękawiczkach!
    • madohora Re: Humor z akt sądowych 09.08.18, 20:16
      Gdyby Wielmożny Sędzia miał taką babę sam by ją lał
    • balzack Re: Humor z akt sądowych 18.08.18, 23:27
      Trwa prxesluchanie w sprawie kradziezy. Sedzia zwraca sie do oskarzonego:
      - Czy oskarzony przyznaje sie do winy?
      - Nie Wysoki Sadzie, ja tego nie zrobilem - odpowiada mezczyzna
      - Czy oskarzony ma alibi?
      - Czy co mam?
      - Alibi - powtarza sedzia - to znaczy czy ktos pana widzial w chwili przestepstwa
      - Na szczescie nie
    • balzack Re: Humor z akt sądowych 20.08.18, 09:36
      W celi
      - Za co siedzisz?
      -Za niepelnosprawnosc
      - Cos ty?!
      - Gdybym nie kulal nigdy by mnie nie zlapali
    • balzack Re: Humor z akt sądowych 20.08.18, 23:36
      Przedsiebiorca pyta prawnika:
      - Mam u siebie kontrole skarbowa. Przyslali liste strasznie wscibskich pytan. Moze im pan napisac "Nie wasz interes dupki" jakos po prawniczemu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka