jk2007 16.10.09, 11:45 foto.ng.ru/galleries/?1024 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swiblowo Re: Monte Carlo 16.10.09, 14:25 www.worldreviewer.com/travel-guides/festival/the-monte-carlo-fireworks-festival/14838/# www.youtube.com/watch?v=_ICok_Fm7wQ&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Los Angeles, California 16.10.09, 15:35 www.youtube.com/watch?v=jmeHiFZUWtE Odpowiedz Link Zgłoś
gendiva Re: New York City 16.10.09, 17:35 www.nyc.gov/html/dhs/html/home/home.shtml images.google.com/images?hl=en&q=nyc%20homeless&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 16.10.09, 18:09 Swiblowo na wczasach w Nowym Yorku... justelite.net/wp-content/uploads/2008/08/020fdgdfgfdgfdg_pics.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: New York City 16.10.09, 21:49 Hehheeheee!!! Chyba Cie pozwe do sadu. Gdzies niedaleko jest to samo zdjecie z podpisem, ze to czlowiek j- k, doktorka. To nie mialy byc ladne i przyjemne obrazki tylko strikte realne? Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 16.10.09, 21:55 To jest czlowiek o wielu talentach. A przeciez ty dla Dr J-k pracujesz nieprawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 16.10.09, 22:15 A wlasnie co sie z nimi stalo? Dr.J-k chyba dostal swinskiej grypy De oakvilla powalil Alzheimer. Felusia zatlukli za tego zlotego zeba. Jeden przyjacielameryki sie uratowal bo na szczescie nie dali mu wizy do USA. Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: New York City 16.10.09, 22:41 Skades wysnul byl taki wniosek? A przeciez ty dla Dr J-k pracujesz nieprawd > a?? Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 16.10.09, 23:48 Musialo mi sie pokrecic z komarowo..Tyle tych atrakcji ostatnio.Jakies takie to dziwne imiona wybieracie.... Odpowiedz Link Zgłoś
swinia_spigelmana Re: New York City 16.10.09, 23:57 hubert100 napisał: > Musialo mi sie pokrecic z komarowo..Tyle tych atrakcji ostatnio.Jakies takie to > dziwne imiona wybieracie.... ciesz sie chlopie, ze nie na nie jest z miedwiedkowa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: New York City 17.10.09, 00:15 widocznie. no to co? nie macie tam zadnych ladnych zdjec? wyjdzie na to, ze najpiekniej jest w Monte Carlo. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 17.10.09, 02:24 A jak by jeszcze cos tam wygrac w kasynie to juz byloby naprawde super... Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 17.10.09, 05:41 A tu ladna fotografia dzielnicy 550 domow budowanych przez kanadyjska firme w Moskwie... www.evans.ru/novie_veshki/ Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: New York City 17.10.09, 11:56 Wiem gdzie to jest. Dwie, dwie i pol godziny jazdy samochodem do centrum. W dni powszednie. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 17.10.09, 15:29 Moze jakies nieporozumienie,napisali ze jest bardzo blisko do centrum????? PS. Jest dla mnie bardzo wazne dowiedziec sie jakos ile tych domow juz sprzedali i jakie jest zainteresowanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: New York City 17.10.09, 17:39 Możesz porównać z tą mapą. Faktycznie od centrum nie jest aż tak daleko. Chyba te 2 - 2,5 h. swiblowa to lekka przesada. maps.mail.ru/#x=37.59781500200548&y=55.927130872670496&z=13&mode=satellite&fullscreen=true&jams=true&pid=-1 Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: New York City 18.10.09, 17:34 De oakville sie "postaral" tym razem widac ze w koncu "dorosleje". PS. Taka ciekawostka: Novie Veshki pod Moskwa jest bydowane przez Sawatzky Group. To sa Mennonities, Grupa socjo-religijna w Kanadzie i USA. Niemcy co przywedrowali na ten kontynent okolo 200 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
swiblowo Re: New York City 17.10.09, 23:17 hubert100 napisał: > Moze jakies nieporozumienie,napisali ze jest bardzo blisko do centrum????? ----------------------------------------------------------------- W Moskwie wszystko blisko, tylko jechac daleko, heheee!!! Rzeczywiscie na mapie to wyglada blisko. Ale w godzinie szczytu - zdrowka zycze. Rano w sobote albo w niedziele dojedziesz w ok.pol godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville Wole Berlin odrobine bardziej od Wiednia 18.10.09, 15:44 Znam niezle wszystkie cztery najwieksze niemieckojezyczne miasta swiata (Berlin, Hamburg, Wieden, Monachium). Wszystkie one leza w Europie, w przeciwienstwie do najwiekszych miast francuskojezycznych, z ktorych sporo, poza Paryzem, lezy na innych kontynentach - w Ameryce (Montreal) lub w Afryce (Dakar, Abidzan). Niedlugo najludniejsze francuskojezyczne miasto swiata bedzie pewnie w Afryce, jesli juz nie jest. Francuzom dane bylo zaznac "kolonialnej przygody" i zakladac duze miasta na calym swiecie, a Niemcom nie. Najslabiej znam Wieden, ktory "zaliczylem" dopiero w sierpniu tego roku podczas podrozy pociagiem z Polski do "bliskich" Wloch, lezacych o "rzut kamieniem" od granicy z Austria, tym niemniej byly to juz "rdzenne" Wlochy, za autonomicznym regionem Gornego Tyrolu, przez ktory tylko przejezdzalem (napisy dwujezyczne, wloskie i niemieckie). Wszystkie cztery najwieksze niemieckojezyczne miasta swiata podobaja mi sie bardzo, wrecz zachwycaja, i Wieden nie jest tu wyjatkiem. Moglbym tam mieszkac i to z duza przyjemnoscia. Jednak dwa najwazniejsze dworce miasta (Südbahnhof i Westbahnhof) troche mnie zaskoczyly. Nie, zebym mial im cos do zarzucenia, bo spelniaja swoja funkje doskonale, maja wszystko co trzeba z bardzo sprawna obsluga pasazera na czele. Jednak spodziewalem sie kopulastych i oszklonych hal w stylu "fin de siecle'u", cos jak na dworce Keleti i Nyugati w Budapeszcie, Gare Saint Lazare w Paryzu lub dworzec w Lipsku. Cos podobnego do Hauptbahnhof albo Ostbahnhof w Berlinie. A tu cos innego, choc przeciez Wieden to bylo pierwsze miasto cesarstwa austro- wegierskiego, a Budapeszt dopiero drugie. Budapeszt ma rowniez wspanialy, szeroki Dunaj, a w Wiedniu Dunaj plynie troche daleko od centrum, ktorego granice stanowi jedynie jego waska odnoga - "kanal Dunaju", dosyc niepozorny, zas nowoczesne budynki stanowiace jego wschodnia strone posiadaja dosyc kontrowersyjna "urode". No, ale ogolnie urok Wiednia polega na czyms innym niz urok Budapesztu, nie mozna porownywac urody Marylin Monroe do urody Penelope Cruz. Obie sa "prima". Zafundowalem sobie godzinna wycieczka autokarem spod Opery wzdluz Ringu z "zahaczeniem" o jego najwspanialsze budowle jak palac cesarski Hofburg, Parlament, Kosciol Wotywny itp., po czym autobus "zanurzyl sie" w waskie uliczki 1-szej dzielnicy i przejechal obok wspanialej katedry Swietego Stefana zbudowanej z bialego kamienia, choc w sporej czesci poczernialej ze starosci. Po Wiedniu jezdzi sporo konnych dorozek, jednak konie nie zanieczyszczaja ulic, bo maja z tylu specjalne worki, do ktorych wszystko wpada. Stolica Austrii ma rowniez wspaniala i gesta siec metra (U-Bahn) i szybkiej kolei miejskiej (S-Bahn). Stacje metra podobaja mi sie bardziej niz w Berlinie, kolor wagonow troche mniej (jednak berlinskie "zolte" metro jest jedyne w swoim rodzaju). Przed odjazdem do Polski wracalem pieszo na Dworzec Zachodni (Westbahnhof) bogata i pieknie oswietlona Mariahilferstrasse, podobna do berlinskiego Ku'dammu. Przed zjednoczeniem Niemiec przez Bismarcka Wieden byl najwiekszym niemieckojezycznym miastem swiata, potem wyprzedzil go Berlin. U szczytu swojej potegi Wieden przekroczyl 2 mln mieszkancow, a Berlin 4 mln. Ogolnie biorac, wole Berlin od Wiednia, choc niewiele, "o jeden milimetr". Natomiast Monachium jest sposrod tych czterech miast najmniejsze, ale za to najporzadniejsze, najczysciejsze i najladniejsze. Jednak mysle, ze cudzoziemiec czuje sie tam najmniej dobrze, bo Monachium jest zbyt niemieckie, zbyt "bawarskie". Hamburg to miasto portowe, ze wszystkimi tego zaletami i wadami (otwartosc na swiat, dzielnice pod "czerwona latarnia"). Duza ilosc budynkow z nietynkowanej czerwonej cegly czyni go podobnym do miast angielskich i amerykanskich (zdaniem wielu Amerykanow Hamburg to najladniejsze wielkie miasto Niemiec). W latach 60-tych wielu wlascicieli hamburskich knajp sprowadzalo z Anglii zespoly grajace amerykanskiego "rocka", bo na sprowadzanie Amerykanow nie bylo ich wtedy stac, a Anglia byla blisko o "rzut kamieniem". Mlodziez niemiecka, chcac sie "oczyscic" z "brudow historycznej przeszlosci" szukala zapomnienia w innej "egzotycznej" kulturze. Jednym z zespolow sprowadzonych z Anglii do Hamburga byli "The Beatles", ktorzy wlasnie tam zdobywali swoje muzyczne "ostrogi". John Lennon powiedzial kiedys, ze dorastal (muzycznie) nie w Liverpoolu, tylko w Hamburgu. Seksualnie pewnie rowniez (grali w dzielnicy Sankt Pauli). W amerykanskim filmie na temat zespolu, ktory ostatnio ogladalem, jest mowa o tym, ze "The Beatles" to zespol "poczety w Liverpoolu", ale "urodzony w Hamburgu." Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Wole Berlin odrobine bardziej od Wiednia 18.10.09, 18:54 Kalenberg - piekna panorama Wiednia. Przypomnialem slowa Jana Sobieskiego: "Venimus, Vidimus, Deus vicit!" Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Berlin 18.10.09, 18:45 Wszystkie miasta i miasteczka niemieckie są bardzo ładne. W Polsce też praktycznie wszystkie miasta i miasteczka zmieniły się mocno na korzyść po 1989 r., ale daleko im do niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Berlin 18.10.09, 22:56 Blizej do amerykanskich niz do niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Berlin 19.10.09, 14:10 wyborcza.pl/1,75248,7158133,Bankructwo__Nie_dla_nich__bo_sa_____za_biedni.html Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Berlin 19.10.09, 19:57 Cos ani do Polski ani na Ukraine nie przyjechali budowac, dziwne..... www.hines.com/property/detail.aspx?id=228 Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Berlin 22.10.09, 13:08 hubert100 napisał: > Cos ani do Polski ani na Ukraine nie przyjechali budowac, dziwne..... > > www.hines.com/property/detail.aspx?id=228 Hubert, w Polsce jest zatrzęsienie różnych firm deweloperskich z całej Europy. Tutaj jest już duża konkurencja i przepisy unijne. Odpowiedz Link Zgłoś
hubert100 Re: Berlin 22.10.09, 14:45 Tak samo w Rosji. Tam jest ponad 150 tych developerow.Interesuje sie tym od dawna. Nazywaja to "Russian Mania".Konkurencja okropna.Juz od 5 lat koresponduje z taka firma finska co buduje domy w fabrykach. Mieli nawet zaproszenie od rzadu BC i Alberty. Finowie to sa jednak woly. Mysleli, mysleli i w koncu doszli do wniosku ze poniewaz sa miliony ludzi okolo Moskwy i Petersburga i pojawia sie srednia klasa to Rosja bedzie lepsza i poszli do Rosji. Zbudowali taka pokazowa mala dzielnice obok Petersburga z paroma innymi finskimi firmami i firma YIT co zbudowala jak to sie mowilo "teren uzbrojony". Przyszlo wszystkiego 2000 ludzi i z tego pewnie z 500 zlodziei bo domy byly w pelni udekorowane i umeblowane. Nie sprzedali ani jednego domu. A ceny niezle za taki kwadratowy dom, nic specjalnego 600000 Euro.Finowie zrobili wielka pomylke. W Rosji jest rynek ale dla takich jak kanadyjski Sawatzky Group lub Hines z US.Finowie buduja domy dla sredniej klasy. Tu taki dom by kosztowal 350000 Euro i od razu by sprzedali z 2000 domow robotnikom olejowym z Alberty. Teraz jak jeszcze przyszla to zapasc to juz zupelnie ta firma daje dupy. Teraz widza jaka zrobili pomylke.Po prostu nie maja produktu na rosyjski rynek ani takich pieniedzy na start jak Sawatzky, Hines czy pare innych firm z Niemiec.Sa tez rosyjskie firmy co buduja luksusowe domy. Finowie poprostu pojechali z "drzewem do lasu". Nie spodziewalem sie ze sa az tak wolowaci.Rosjanie maja pieniadze ale ci co maja to kupuja domy w Londynie po 20-50 milionow dolarow. Znalazlem apartament do wynajecia w Moskwie duzy 700m2 za 30000 $US na miesiac. Tu w Kanadzie czekali by na klijenta ze 100 lat. Dlatego chcemy wepchnac im domy w Costa Rice.Za $300000 kupi super dom a dla takiego co stac go na $30000 czynsz na miesic to tak jak splunac. W Polsce tez powinno sie znalezc troche chetnych. Za $150 tysiecy kupisz dom na Costa Rice lepszy jak potrzeba. Takie sa plany.Zobaczymy co wyjdzie??? Odpowiedz Link Zgłoś