Dodaj do ulubionych

Polski naukowiec pracujący w Niemczech o perspe...

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.01.04, 17:19
Potrzebuje nianki do moich trzech dzieci. Praca pod presja gwarantowana.
Acha, z urlopu mozesz zawsze zrezygnowac. A jeszcze jedno. Nie powiedziales,
ze Helmuty placa swiateczne wyplaty (Weihnachtsgeld) i czesto wakacyje
wyplaty (Urlaubsgeld) i zazwyczaj premie w postaci trzynastki. Acha i
zapomniales powiedziec, ze BMW, Mercedes, Simens itd., itd to napewno
amerykanskie firmy (palancie). Spadaj do Stanow maszyno ...
Obserwuj wątek
    • Gość: bart Re: Polski naukowiec pracujący w Niemczech o pers IP: *.trlabs.ualberta.ca 14.01.04, 17:36
      A co ty sie tak podniecasz ? Urlop w USA podlega negocjacjom i mozna miec
      dluzszy przy nizszej pensji. Nawet jak sie podliczy te niemieckie trzynastki to
      i tak w USA zarabia sie wiecej.

      Zreszta co to za pieprzenie ? BWM jest swietne, ale juz np. Mercedesy zaczynaja
      byc bardziej awaryjne od Buickow. Siemens to typowo teutonski produkt bez
      wyobrazni (wystarczy porownac z Nokia czy Samsungiem). Wymien mi prosze inne
      swiatowej jakosci produkty niemieckie. Sorry, ale w branzy IT,
      nanotechnologiach i biotechnologiach Niemcy sa relatywnym zerem w skali
      swiatowej, nic dziwnego, ze naukowcy zmiataja za ocean.
      • Gość: piotr.ny japonczyki montowane w US sa lepszej jakosci IP: 216.223.52.* 14.01.04, 18:21
        niz niemieckie samochody, np. Toyota lub Honda, nie mowiac juz o Lexusie.
        Ciekawe czy Siemens jest w stanie wyprodukowac dobry i niedrogi komputer. Bo
        drogi to kazdy potrafi.
    • Gość: warmi Re: Polski naukowiec pracujący w Niemczech o pers IP: *.tribune.com 14.01.04, 17:44
      Praca pod presja ?

      W USA czlowiek moze zarobic tyle ile chce - nie ma zadnych idiotycznych ograniczen. Szczerze mowiac , w USA pracujac przez 10 miesiecy czlowiek wiecej zarobi niz w Europie przez 12 ...
    • Gość: . Kto "cwiczyl fizyke laserow na sobie" IP: *.arcor-ip.net 14.01.04, 18:14
      ten zazwyczaj lubi pracowac na wysokich obrotach, pod presja, jak na szczura
      wyscigowego przystalo.
      • Gość: Sly Tomson !!!! biedo umyslowa IP: *.ri.ri.cox.net 14.01.04, 20:18
        Prosimy o zaprezentowanie minuty nienawisci !!!!
        No wiesz !!!! jak zwykle , wyzszosc gospodarki socjalistycznej nad "zgnilym
        kapitalizmem "
        Tow. " U "-bek i "MM" (czyt. Mieczak, Malkontent) - tez sie z pewnoscia
        wypowie !!!!
        pozdrowienia
        • Gość: Emilek Re: Tomson !!!! biedo umyslowa IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.04, 20:44
          Siemens to nie komorki czy komputery.To margines dzialalnosci Siemensa.Siemens jest drugim najwiekszym na swiecie koncernem elektrotechnicznym.Transrapid to pomysl Siemensa.Ale praleczki,lodoweczki itd.tez dobre.Ale to tez margines.Siemens bedzie prawdopodobnie odnawial amerykanska siec elektryczna.Simens sklada tez dobre komputery.Nazywaja sie Fujitsu-Siemens.
          www.fujitsu-siemens.de/rl/produkte/index.html
          I po ostatniej decyzji Busha o dopuszczeniu niemieckich firm do odbudowy Iraku Siemens bedzie jednym z pierwszych.
          W USA zarabia sie srednio 15,50$ na godzine.
          de.biz.yahoo.com/040109/85/3tyom.html
          W RFN zarabia sie 15,17 Euro czyli 18 $ na godzine
          www.destatis.de/basis/d/logh/loghtab1.htm
          Amerykanin pracuje 2 miesiace dluzej niz Niemiec.Pierwszy miesiac zeby sie wyrownac z Niemcem i drugi miesiac,zeby miec troche wiecej.Ten drugi miesiac to Niemiec odpoczywa na urlopie...
          • Gość: bart Re: Tomson !!!! biedo umyslowa IP: *.trlabs.ualberta.ca 14.01.04, 22:07
            Po pierwsze, jesli Siemens jest drugim koncernem, to moze nam napiszesz jaki
            jest pierwszy ?

            Po drugie, wypowiedz dotyczy technologi nowoczesnych (it,nano,bio), a
            elektrotechnika jest stara nauka i wiele sie tam wymyslic nie da (ostatni duzy
            wynalazek to chyba powerformer ze Szwecji). Jeszcze raz poprosze o nazwy firm
            niemieckich nie z obszaru elektromechaniki.

            Po trzecie, Emilku, nie przecze, ze srednie zarobki Niemcow moga byc wyzsze od
            srednich zarobkow w USA. Problem w tym, ze roznice tych zarobkow sa duzo
            wieksze za oceanem, i taki naukowiec zarabia conajmniej 4-5 razy wiecej niz
            robotnik. "Kochany" europejski socjal wyrownuje szanse kosztem podcinania
            skrzydel, na dluzsza mete taki model jest nie do utrzymania.

            A jak juz tak lubisz statystyki to rzuc sobie okiem na ostatni Human
            Development Index 2003, gdzie USA jest na 7 miejscu a Niemcy na 18. Dziwne,
            nie ?
          • Gość: cdn...Londyn STASI - propaganda IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.01.04, 22:10
            W USA czy w GB pracuje znacznie więcej Niemców niż na odwrót. Ja sam po 15
            latach (studia, praca też m.in u Siemensa) w Reichu siedzę sobie spokojnie w
            GB i pracując (IT) średnio 35-40 godzin tygodniowo zarabiam co najmniej dwa
            razy tyle + 28 dni płatnego urlopu + dodatki + samochód służbowy itp.
            (zależnych od osiągnięć i humoru szefa) i wszystko bez zbędnej biurokracji,
            taryf oraz innych papierowych pierdół.
            Co do komputerów Fujitsu-Siemens to niestety nie cieszą się one dobrą renomą,
            przynajmniej na rynku anglosaskim. Podobnie z samochodami made in Germany
            (patrz link www.tireindustry.org/pdf/news_archives/060203_TIAFAX.pdf) i
            innymi produktami z Deutschland, od kiedy ich unikam nic mi się nie psuje.
            Jeszcze tak na marginesie, telefoniczne centrale abonenckie Siemensa
            zainstalowane w kilku lokalizacjach angielskiej firmy w Polsce okazały się
            strasznym i niestety kosztownym bublem, po ostatecznej wymianie na produkt
            Nortela wszelkie problemy ustały. Takich przykładów z własnej lub przyjaciół
            praktyki osobistej i zawodowej mógłbym mnożyć. Jeszcze kilkanaście lat
            temu "made in Germany" było synonimem jakości "eins A" ale teraz należy już
            tylko do historii...
          • Gość: cdn...Londyn STASI - propaganda IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.01.04, 22:10
            W USA czy w GB pracuje znacznie więcej Niemców niż na odwrót. Ja sam po 15
            latach (studia, praca też m.in u Siemensa) w Reichu siedzę sobie spokojnie w
            GB i pracując (IT) średnio 35-40 godzin tygodniowo zarabiam co najmniej dwa
            razy tyle co w Niemczech + 28 dni płatnego urlopu + dodatki + samochód
            służbowy itp. (zależnych od osiągnięć i humoru szefa) i wszystko bez zbędnej
            biurokracji, taryf oraz innych papierowych pierdół.
            Co do komputerów Fujitsu-Siemens to niestety nie cieszą się one dobrą renomą,
            przynajmniej na rynku anglosaskim. Podobnie z samochodami made in Germany
            (patrz link www.tireindustry.org/pdf/news_archives/060203_TIAFAX.pdf) i
            innymi produktami z Deutschland, od kiedy ich unikam nic mi się nie psuje.
            Jeszcze tak na marginesie, telefoniczne centrale abonenckie Siemensa
            zainstalowane w kilku lokalizacjach angielskiej firmy w Polsce okazały się
            strasznym i niestety kosztownym bublem, po ostatecznej wymianie na produkt
            Nortela wszelkie problemy ustały. Takich przykładów z własnej lub przyjaciół
            praktyki osobistej i zawodowej mógłbym mnożyć. Jeszcze kilkanaście lat
            temu "made in Germany" było synonimem jakości "eins A" ale teraz należy już
            tylko do historii...
          • Gość: cdn...Londyn STASI - propaganda poprawka IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.01.04, 22:24
            W USA czy w GB pracuje znacznie więcej Niemców niż na odwrót. Ja sam po 15
            latach (studia, praca też m.in u Siemensa) w Reichu siedzę sobie spokojnie w
            GB i pracując (IT) średnio 35-40 godzin tygodniowo zarabiam co najmniej dwa
            razy tyle co w Niemczech + 28 dni płatnego urlopu + dodatki + samochód
            służbowy itp. (zależnych od osiągnięć i humoru szefa) i wszystko bez zbędnej
            biurokracji, taryf oraz innych papierowych pierdół.
            Co do komputerów Fujitsu-Siemens to niestety nie cieszą się one dobrą renomą,
            przynajmniej na rynku anglosaskim. Podobnie z samochodami made in Germany
            (patrz link www.consumerreports.org/main/detailv4.jsp?CONTENT%3C%
            3Ecnt_id=113417&FOLDER%3C%3Efolder_id=113261&ASSORTMENT%3C%
            3East_id=333137&bmUID=1074115231829) i
            innymi produktami z Deutschland, od kiedy ich unikam nic mi się nie psuje.
            Jeszcze tak na marginesie, telefoniczne centrale abonenckie Siemensa
            zainstalowane w kilku lokalizacjach angielskiej firmy w Polsce okazały się
            strasznym i niestety kosztownym bublem, po ostatecznej wymianie na produkt
            Nortela wszelkie problemy ustały. Takich przykładów z własnej lub przyjaciół
            praktyki osobistej i zawodowej mógłbym mnożyć. Jeszcze kilkanaście lat
            temu "made in Germany" było synonimem jakości "eins A" ale teraz należy już
            tylko do historii...

          • Gość: Slawa Tez tak to wiedze ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.04, 07:53
    • Gość: bigheart Re: Polski naukowiec pracujący w Niemczech o pers IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 21:39
      Zgadzam się absolutnie. W stanach stawia sie na wyniki a nie na stopnie
      naukowe. W stanach profesor to funkcja a nie dożywotni tytuł naukowy jak u
      nas. Tam jedynym tytułem naukowym jest doktor i wszyscy są równi. Nie liczy
      się jaki masz starz pracy ale jakie masz pomysły. To napędza rywalizację. U
      nas w Polsce natomiast obowiązuje zasada BMW - bierny mierny ale wierny czyli
      taki który zna swoje miejsce i nie wychyla się przed szereg. Jeżeli jesteś
      młody i zdolny to często razi to innych. U nas w Polsce panuje marazm a nie
      wakacje.
    • Gość: darek Re: Polski naukowiec pracujący w Niemczech o pers IP: *.brndml01.va.comcast.net 14.01.04, 23:15
      Na biochemii i procesorach obecnie zarabia sie znacznie wiecej niz na
      samochodach. Zobacz zyski Microsoftu czy Intela w porownaniu do Mercedesa.
    • Gość: Matt Re: Polski naukowiec pracujący w Niemczech o pers IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.01.04, 09:57
      slawa, ja tam sie tak nie znam, ale czytalem w australijskiej prasie ze
      zrobiono sondaz wsrod niemieckich uzytkownikow samochodow na najbardziej
      satysfakcjonujace samochody,
      pierwsze 7 zajely japonskie, 8 byl porsche, czy to mozliwe?.

      nawet patriotyzm do fatherland nie pomogl?.

      co sie tam u was dzieje?.
    • Gość: fako Kto to napisal, Polski Naukowiec ? Co jest imienie IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 19:23
      Jeszcze nikty nie slyszalem zeby facet mial na imie Naukowiec, Polski jako
      nazwisko ujdzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka