Dodaj do ulubionych

tomson zdradzil socjalizm:(((((((

18.01.04, 19:37
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10242069&a=10243092
nazwanie panstwa opiekunczego za ktorym opowiadaja sie socjalisci panstwem
wspierajacym nierobow oznacza ze tomson chyba zmadrzal...

albo tak straszliwie udaje ze biale jest czarne i ze lewactwo wcale nie
dostaje w dupe :)))))))))


ps-->nawet ja nie nazwalem niemieckiego modelu panstwem nierobow,sadze ze to
model mniej efektywny od USA :))))))))

czyzbym byl wiekszym socjalista od tomsona???:))))))))))))))

tomson w ciagu jednego dnia stal sie pazernym kapitalista...do tego
radykalem :DDDDD
Obserwuj wątek
    • Gość: geg Re: tomson zdradzil socjalizm:((((((( IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.04, 19:42
      Kolego wez zimny prysznic albo zwal sobie konia bo siejesz panike do bolu.
      • marcus_crassus tomson was zdradzil,nie ma zadnej watpliwosci;) 18.01.04, 19:45
        jak widac z lewactwem jest juz bardzo zle jesli nawet naczelny komuch tomson
        ucieka tylnimi drzwiami :DDDD
    • Gość: Tomson A ty masz zerowe pojęcie o socjaliźmie więc IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 19:50
      poco się udzielasz debilu!
      Socjalizm to ochrona rodzimej gospodarki, podoporządkowanie jej interesom
      państwa i społeczeństwa (jak to było w Korei i Japonii gdy kraje te miały boom
      gospodarczy), a także zapewnienie każdemu GODNEJ I UCZCIWEJ pracy. PRL musiał
      tolerować nierobów, bo społeczeństwo było cały czas podburzane przez USA i ich
      kacyków. Ale i tak te dopieszczane przez państwo lenie tworzyły potem trzon
      solidarnościowego motłochu, strajkując poto by nic nie robić.
      Tylko takie niedorozwoje jak ty kłamliwie nazywają socjalistów obrońcami
      nierobów. Największymi nierobami są wyznawcy chorego amerykańskiego
      korporacjonalizmu, wykożystujący niewolniczą pracę ludzi w krajach trzeciego
      świata, a sami siedzą na dupach i tylko przyznają sobie coraz większe płace.
      • Gość: Wqrwiony2 I stonkę z samolotów zrzucali... IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 20:02
        I urok na kurczaki zsyłali; i do mleka jako te skrzty szczali...
        Tomson!




        Tomson napisał:
        "PRL musiał
        tolerować nierobów, bo społeczeństwo było cały czas podburzane przez USA i ich
        kacyków. Ale i tak te dopieszczane przez państwo lenie tworzyły potem trzon
        solidarnościowego motłochu, strajkując poto by nic nie robić."
        • Gość: Tomson Więc według ciebie USA to szlachetne państwo IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 20:06
          które przez 45 lat walczyło z komunizmem tylko poto by ludziom tutaj działo się
          lepiej???? :o?
          O takie poglądy ciebie nie podejrzewałem, a jeśli już traktujesz postępowanie
          Ameryki z czasów zimnej wojny za całkowicie szlchetne to czemu jesteś do nich
          taki anty?
          • Gość: Wqrwiony2 Absolutnie nie, ale winy za zdychający system nie IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 20:11
            zrzucaj na tych, którzy mają już pełno za uszami. Tzw."realny socjalizm", czy
            jak kto woli "socjalizm naukowy" zdechł w momencie narodzin, a ciekawe, ze jeśli
            jakiś istnieje, to jedynie w uznanej przez marksistów za utopijną, wersji
            Claude'a Henri Saint-Simona...
            • Gość: Tomson Re: Absolutnie nie, ale winy za zdychający system IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 20:23
              Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

              > zrzucaj na tych, którzy mają już pełno za uszami.
              Za komuny kraj się cały czas rozwijał, a w latach 70-ych byliśmy tak blisko
              zachodu jak nigdy wcześniej ani później. Kraje socjalistyczne jeszcze przed
              przyjęciem socjalizmu były skrajnie zacofane, dzięki socjalizmowi
              systematycznie zmniejszała ogromna dysproporcja, dzieląca nas od wieków, od
              zachodu. USA nie było to w smak bo nie dawaliśmy im na sobie zarabiać.
              Izolowanie Bloku Wschodniego od reszty świata, ustalanie bandyckich kursów
              dolara wobec naszych walut, podburzanie ludności w tych krajach to były fakty.

              > Tzw."realny socjalizm",
              To był tylko stalinizm.

              > czy
              > jak kto woli "socjalizm naukowy" zdechł w momencie narodzin,a ciekawe,ze jeśli
              > jakiś istnieje, to jedynie w uznanej przez marksistów za utopijną, wersji
              > Claude'a Henri Saint-Simona...
              Komunizm cały czas ewaluował, zmieniał się na coraz bardziej przystępny ustrój,
              niestety wrogość zachodu nie pozwoliła na dalszy rozwój.
              • Gość: Wqrwiony2 "Przerwana dekada" Gierka to interesująca IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 20:54
                lektura, ale w żadnym wypadku biblia ekonomiczna. Pamiętam jak "towarzysz
                fedruś" płakał, że mu przerwali dekadę sukcesów - tylko, że jeszcze w latach
                70-tych, czyli twojej lewicowej Arcadii, szlag trafił cukier i staliśmy w
                kilometrowych kolejkach. Zbudowano wiele fabryk, które jeszcze w momencie
                planowania były przestarzałe. Wszystko to nie dzięki "świetlanej wizji" i
                przewadze socjalizmu nad "wszetecznym kapitalizmem", ale w wyniku nagromadzenia
                w bankach światowych petrodolarów po gwałtownej zwyżce cen ropy w pierwszej
                połowie lat 70-tych - i co za tym idzie - wzroście dochodów krajów
                eksportujących ropę. Niektóre z nich (akurat sojusznicy USA) nie potrafili
                zagospodarować kasy, więc wpakowali ją do banków - a że, jak mawiał Dudu u
                Sapkowskiego, "pieniądz musi się kręcić", banki dawały ten jedyny raz w historii
                kredyty każdemu debilowi, który się o nie zwrócił. Dzięki temu przeżarliśmy
                pożyczki, które będą spłacały nasze dzieci, a resztę wpakowaliśmy na zakup
                wszawego sowieckiego uzbrojenia, które zwaliło się wtedy wojakom obuchem na głowy.
                Przy okazji - "ewaluacja' to nie "ewolucja", choć przydałaby się zwolennikom
                centralnie sterowanej gospodarki.
                • Gość: jast Re: "Przerwana dekada" Gierka to interesująca IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 21:05
                  czytalem ta lektura. Wybitnie otwiera oczy na wiele rzczy i inteligencje tow.
                  Gierka.
                  Tomson powinien nam wytlumaczyc dlaczego do diabla musielismy pozyczac z
                  zachodu brudne $$ aby budowac nasz socjalizm. Nie moglismy pozyczyc rubli od
                  towrzyszy ze wschodu ? Dlaczego do cholery ci budujacy socjalizm musza byc nos
                  stop uzaleznieni od grubych bankowcow z zachodu ? To doprawdy ponizajce.

                  No ale naprawde piekny kwiatek w tej ksiazce to tow. Gierka reminiscencje
                  dlaczego socjalizm upadl. Wedlug niego to dlatego ze Amerykanie pierwsi
                  wyladowali na Ksiezycu - mi oczy z orbity wychodzily jak to czytalem.
                  • marcus_crassus hehe...komunizm upadl bo US wyladowalo na 18.01.04, 21:08
                    ksiezycu???:))))))))

                    komuchy sa strasznie glupie ;))))
                    • kontrkultura Re: hehe...komunizm upadl bo US wyladowalo na 19.01.04, 16:19
                      Z tym ksiezycem dobijajace :)))))))))))))))))))))))))
                  • Gość: Tomson Re: "Przerwana dekada" Gierka to interesująca IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 21:29
                    Gość portalu: jast napisał(a):

                    > czytalem ta lektura. Wybitnie otwiera oczy na wiele rzczy i inteligencje tow.
                    > Gierka.
                    > Tomson powinien nam wytlumaczyc dlaczego do diabla musielismy pozyczac z
                    > zachodu brudne $$
                    Bo dzięki zaszłością historycznym byliśmy po IIWŚ tak zacofani że sami nie
                    byliśmy w stanie nadgonić zachodu, dlatego część technologii należało kupić.

                    > aby budowac nasz socjalizm.
                    Widać że masz zerowe pojęcie o istocie rzeczy. Budowano potęgę naszej ojczyzny,
                    a socjalizm to było tylko narzędzie.
                    • Gość: Wqrwiony2 Typowa komunistyczna propaganda: IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 21:43
                      "Bo dzięki zaszłością historycznym byliśmy po IIWŚ tak zacofani"

                      dzięki dwudziestoleciu międzywojennemu i etyce uczciwej preacy z tamtego okresu
                      komunizm jeszcze jako tako pociągnął. Pochodzę z Ziem Odzyskanych i wiem, jak
                      "budowniczowie socjalizmu" wypruwali kable ze ścian i wywozili sprzęt z fabryk
                      poniemieckich na złom. Cud, że nie zmarnowali więcej!
                      W 1945 r. Polska - mimo zniszczeń - była znacznie silniejsza gospodarczo od
                      Hiszpanii; poczytaj statystyki z dnia dzisiejszego...
                      Czesi przed wojną stanowili potęgę ekonomiczną, a dochód na jednego
                      mieszkańca był wyższy, niż np. w Wlk. Brytanii; wojna ich prawie nie zniszczyła
                      - więc co? Amerykanie stonkę zrzucali?
                      • Gość: jastrzab Re: "technolgia" Kraju Rad !! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 21:54
                        towarzysze radzieccy przodowali w tym rabunku. Wywozili cale fabryki z Niemiec
                        jako lup wojenny. Twierdzili ze to im sie nalezy. Nikt im w tym nie
                        przeszkadzal - stracili tyle ludzi niech chociaz lupia nazistowski przemysl. I
                        przez wiele dekad te fabryki "niemieckie" byly trzonem "technologicznym" Kraju
                        Rad.
                        • Gość: Tomson Kłamiesz mule! IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 22:08
                          Gość portalu: jastrzab napisał(a):

                          > towarzysze radzieccy przodowali w tym rabunku. Wywozili cale fabryki z Niemiec
                          > jako lup wojenny. Twierdzili ze to im sie nalezy. Nikt im w tym nie
                          > przeszkadzal - stracili tyle ludzi niech chociaz lupia nazistowski przemysl. I
                          > przez wiele dekad te fabryki "niemieckie" byly trzonem "technologicznym" Kraju
                          > Rad.
                          To niby jakim cudem NRD miało prawie dwa razy większe PKB na głowę mieszkańca
                          niż ZSRR? Debil z ciebie i tyle!
                          • Gość: wqrwiony2 Kłamiesz, Tomson - moi rodzice widzieli, jak Ruscy IP: *.crowley.pl 19.01.04, 21:28
                            wywozili kradzione dobra z Niemiec. Pamiętam też ciekawy artykuł w "Wyborczej" o
                            założycielu wydawnictwa "Czytelnik", który w powrotną drogę do Niemiec w zamian
                            za dostarczone maszyny kazał do kontenerów włożyć słoninę i chleb, bo Niemcy w
                            przyszłym DDR głodowali. W czasie ostatnich świąt gościli u nas przyjaciele z
                            Niemiec - rozmowa zeszła na sowiecką okupację Niemiec i potworne gwałty, do
                            jakich tam dochodziło.
                            Tomson - ustawiłeś się w jednej linii z Krassulą - gratuluję!
                            • Gość: Tomson 6mln pomordowanych Polaków, tyle samo Żydów, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.01.04, 21:58
                              ponad 10mln Obywateli Radzieckich!!! Każdy w Polsce czy w ZSRR stracił kogoś
                              bliskiego!!! Obozy zagłady, komory gazowe, chęć całowitego unicestwienia
                              wszystkich Żydów i Słowian!!! Wybacz ale w obliczu tych faktów nie będę płakał
                              nad losem durnych przedwojennych Niemców którzy sami demokratycznie wybrali
                              hitlera i popierali jego chore wizje!!! Niemcy rozpoczeli z Polską i ZSRR wojnę
                              totalną, na wymordowanie całej nacji, w obliczu tego Armia Czerwona miała pełne
                              prawo zaorać Niemcy z całą ich ludnością, a za to że tego nie zrobiła, Niemcy
                              powinni nim być dozgonnie wdzięczni.
                              O wiele więcej niemieckich cywilów zgineło w bombardowanych przez aliantów
                              miastach (w samym Dreźnie więcej niż w Hiroszimie i Nagasaki), mimo że wobec
                              aliantów zachodnich Niemcy byli w miarę uczciwi (jak na warunki wojny
                              oczywiście). Tym bardziej że celowo bombardowano osiedla cywilne, bo fabryki
                              mogły się Amerykanom przydać, a broń tam produkowana mogła jeszcze wiele
                              Polskiej i Radzieckiej krwi przelać.

                              > Niemiec - rozmowa zeszła na sowiecką okupację Niemiec i potworne gwałty, do
                              > jakich tam dochodziło.
                              > Tomson - ustawiłeś się w jednej linii z Krassulą - gratuluję!
                              Ty zachowujesz się jak crassula, ona broni amerykańskich faszystów, a ty
                              niemieckich.
                      • Gość: Tomson Nie myl propagandy z faktami. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 22:06
                        Przed wojną bylibyśmy w odniesieniu do zachodu dużo bardziej zacofani niż potem
                        za komuny. Tzw. demokracja szlachecka, ponad 100 lat zaborów i ciężka sytuacja
                        polityczna międzywojennej Polski się do tego wszystkiego przyczyniła. W czasie
                        IIWŚ Polska była najbardziej zniszczonym krajem na świecie.

                        > W 1945 r. Polska - mimo zniszczeń - była znacznie silniejsza gospodarczo od
                        > Hiszpanii;
                        Oczywiście nietknięta oboma wojnami Hiszpania, była potęga kolonialna, miała
                        mieć niższy produkt niż doszczętnie zniszczona Polska? Przecież to jest chore!

                        > poczytaj statystyki z dnia dzisiejszego...
                        Ja bardziej ufam tym z tamtych czasów (przedwojenna Encyklopedia Guttenberga
                        naprzykład).

                        > Czesi przed wojną stanowili potęgę ekonomiczną, a dochód na jednego
                        > mieszkańca był wyższy, niż np. w Wlk. Brytanii;wojna ich prawie nie zniszczyła
                        > - więc co? Amerykanie stonkę zrzucali?
                        To jest dopiero propaganda, przecież to było fizycznie niemożliwe! Potęga
                        kolonialna, mniejsze PKB od maleńkich Czech??? Skąd ty to wytrzasnołeś?
                        Czechosłowacja miały ponad dwa razy mniejszy dochód na mieszkańca niż
                        Wlk.Brytania, Polska 5 razy mniejszy. To są dane z encyklopedii PWN.

                        Komuniści zawyżali statyski naszego wzrostu, zachodni kapitaliści zaniżali.
                        Dziś posługujemy się tymi zaniżonymi, stąd takie anomalie.
                        • Gość: jarek Bylismy, kto wy albo IIRP. IP: *.fastres.net 19.01.04, 09:56
                          Byly czesci zacofane( spadek po Was) i czesci rozwiniete ( dziwna rzecz, stara
                          czesc Krolestwa Polskiego ( tego za Kazimierza Wielkiego)....
                          Po 45 latach wielkiego przednio-napedzanego( choc motor byl z tylu) Socjalizmu (
                          moze jechali na tylnim biegu) cala Polska byla zacofana( oprocz maffi i innych
                          machlojek).
                        • Gość: wqrwiony2 Fakty, Tomson - Niemcy jeździli do Czech IP: *.crowley.pl 19.01.04, 21:35
                          za zarobkiem. Co do Polski - Centralny Okręg Przemysłowy, silna waluta, Gdynia,
                          znakomity wzrost przemysłowy i pełna integracja z technologiami Zachodu...
                          Po prostu farmazony opowiadasz. Poza tym braki z historii powszechnej - Wlk
                          Brytania nie powinna być kojarzona z "potęgą kolonialną", ponieważ zgodnie z tą
                          konotacją Hiszpania w połowie XIX wieku powinna kwitnąć - w tym stuleciu i
                          poprzednim o potędze rozstrzygał potencjał przemysłowy, a cała Europa cchodziła
                          w butach "Baty" z Czech...
                          Poza tym Hiszpania była tragicznie zrujnowana po wojnie domowej - to primo; a na
                          początku lat 70-tych wciąż była statystycznie słabsza od Polski - to secundo.
                          Tomson - ekonomia to nie zabawka.
                      • goidbaum Urwany, ciesze sie, ze doceniasz II RP 18.01.04, 22:12
                        i jej gospodarcze osiagniecia.

                        przypomne, ze Polska, po akcesji Ziem Odzyskanych,
                        osiagnela w latach 1945-48,
                        mimo ogromnych zniszczen wojennych, znaczace sukcesy.
                        Plan szescioletni, 1949-55, byl tylko pozornym sukcesem.

                        Zbudowano Nowa Hute, a zniszczono caly drobny i sredni przemysl.

                        Pozddrovienia dla komucha Tomsona.

                        • Gość: jarek jedyny sukses PRL IP: *.fastres.net 19.01.04, 09:59
                          udalo im sie do konca zniszczyc Polakow, czego nie potrafili zaborcy w ciagu 120
                          lat i Hitlerowcy w ciagu 6 , oni to potrafili w ciagu 45.
                        • Gość: jarek Kiedy oficjalnie powstala PRL. IP: *.fastres.net 19.01.04, 10:00
                          czyzby nie w roku 1948....
                    • Gość: jastrzab Re: "Przerwana dekada" Gierka to interesująca IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 21:49
                      > Bo dzięki zaszłością historycznym byliśmy po IIWŚ tak zacofani że sami nie
                      > byliśmy w stanie nadgonić zachodu, dlatego część technologii należało kupić

                      zaiste bardzo dziwne ze zadne panstwo z "socjalizmu" nie potrafilo nam dac tej
                      technologii. I nawet taki przodujacy kraj Rad ze swoim "przodujacym" programem
                      kosmicznym nawet tej technolgii nie mial. II Wojna dotknela cala Europe ale jak
                      widac socjalizm cierpial na "zaszlosc" historyczna w chroniczny sposob.
      • Gość: jastrzab Re: A ty masz zerowe pojęcie o socjaliźmie więc IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 20:07
        > PRL musiał
        > tolerować nierobów, bo społeczeństwo było cały czas podburzane przez USA i
        ich
        > kacyków. Ale i tak te dopieszczane przez państwo lenie tworzyły potem trzon
        > solidarnościowego motłochu, strajkując poto by nic nie robić.

        typowe antypolskie zagrywki czerwonego faszysty Tomsona. Dla niego cale polskie
        spoleczenstwo (lub wiekszosc) to anyrewolucyjna, anysocjalistyczna reakcja.
        Doprawdy Tomson jak twoja komunistyczna propaganda nie potrafila nawet
        przekonac klase robotnicza to wy macie kiepskie widoki na przyszlosc ...
        • Gość: Tomson Faszyzm to kult armii, podporządkowujący państwową IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 20:14
          rację stanu wojsku, a do tego jest znacznie bliżej rozkochonaj w nowoczesnych
          środkach mordowania ludzi crassuli, czy tzw. jastrzębiom z Białego Domu. Fszyzm
          to także kult siły i eliminowanie najsłabszych jednostek, a to jest całkiem
          sprzeczne z socjalizmem. Ponadto faszyzm najczęście łączy się z nacjonalizmem,
          więc mówienie że jestem ANTYPOLSKI i FASZYSTA zarazem to jakby powiedzieć
          antykościelny katolik.
          Jednym słowem poraz kolejny zrobiłeś z siebie skończonego debila.
          • Gość: jastrzab Re: Faszyzm to kult, komunizm to kult ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 20:21
            faszyzm jak i komunizm niszczyli tych co smieli sie myslec inczej niz oficjalna
            doktryna debilu. Nie pierdol o "slabszych". Ci "slabsi" zarowno w komunizmie
            jak i w faszyzmie byli tymi "silniejszymi". Jestes antypolski bo bluzgasz tu na
            narod polski bez przeryw ze zle "wybral".
            • Gość: Tomson Kapitalizm to też kult... IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 20:28
              Kwestia kult czego się wyznaje.

              Gość portalu: jastrzab napisał(a):

              > faszyzm jak i komunizm niszczyli tych co smieli sie myslec inczej niz
              oficjalna
              > doktryna debilu.
              Tak samo jak dzisiaj, każdy kto myśli inaczej niż psychole z Waszyngtonu ma
              przerąbane (KRLD,Kuba,Serbia,Irak).

              > Nie pierdol o "slabszych". Ci "slabsi" zarowno w komunizmie
              > jak i w faszyzmie byli tymi "silniejszymi".Jestes antypolski bo bluzgasz tu na
              > narod polski bez przeryw ze zle "wybrał"
              Pierdolisz bezmózgu! Komuniści chronili jednostkę ludzkę, dawali każdemu
              minimum socjalne,edukację,opiekę medyczną,pomagali wielodzietnym rodzinom.
              Kapitaliści mają to wszystko w dupie i dlatego im jest bliżej do faszyzmu.
              Zrozumiałeś niedorozwoju, czy dalej będziesz się miotał pogrążając się jeszcze
              bardziej
              • Gość: jastrzab Tomson - antypolski agent IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 18.01.04, 20:35
                z antypolskimi agentami/zdrajacmi nie mam zamiaru prowadzic dalszej konwersacji.
                Twoje miejsce - to pod sciana.
                • Gość: Tomson Ty jesteś antypolskim pachołkiem jankesów!!! IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 22:13
                  To dla takiego bydła jak ty ważniejsze są interesy międzynarodowej finansjery
                  niż polskiej gospodarki. To zdrajcy twojego pokroju zrujnowali cały nasz
                  przemysł.
                  • Gość: jastrzab Re: komplement niesamowity ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.01.04, 07:32
                    >To zdrajcy twojego pokroju zrujnowali cały nasz
                    > przemysł.

                    ale DUMNY jestem. Wlasnorecznie zniszczylem polski przemysly. No i tacy jak ja
                    mi pomogli - ale my zajebista POTEGA !!!!!!! Ten Tosmon to dopiero lubi
                    komplementy prawic !
          • Gość: jarek Dziwne.......... IP: *.fastres.net 18.01.04, 20:36
            Dopiero co skonczylem czytac ksiazke: Fidia Gamnetti- Lato co parza( scottano-
            jak ktos dotyka czegos bardzo goracego), sa to wspomnienia pewnego dziennikarza
            od roku 1918 do roku 1942 ( lata od poczaqtku do kleski faszyzmu ( calkowity
            upadek nastapil w roku 1945)). Autor w roku 1918 mial 8 lat....
            Czy cos takiego mozna znalesc o latach w PRL , albo te lata pala jeszcze wiecej,
            bo po wypowiedziach Tomsona , zaczynam miec powazne problemy z oszacowaniem
            zdolnosci Polakow do samo-krytyki.
            Choc pamietam PRL z lat 1948(1953)-1969 i musze powiedziec ,ze komunizm w Polsce
            byl duzo gorszy od faszyzmu we Wloszech( zamordowano tylko jednego posla) (nie
            biorac pod uwage udzial Wlochow w IIWS po stronie Hitlera, bo Polacy nie zdazyli
            wziasc udzial w III WS po stronie Stalina i okupacji Danii, Belgi i Holandii,
            nie mowiac juz o Szwajcarii, i tez w ich koncowej porazce militarnej - porazce
            panstw sovieckich.

            Zalecam w dalszym ciagu Tomsonowi goraca zalozenia wspolnej firmy z Tyfusem i
            zajmowaniem sie komicznymi studiami historyczno-statycznymi, z punktu widzenia
            komunistyczno-islamskiego.

            Czyzby parady militarne w PRL odbiegaly daleko od parad Mussolinskich( nie
            mowiac juz o Hitlerowskich), czyzby komorki partyjne w zakladach pracy odbiegaly
            od zwiazkow zawodowych faszystowskich, czyzby wladza sekretarzy partyjnych
            odbiegala bardzo od wladzy federalnych ....
            Byla tylko jedna roznica( i bardzo duza roznica), ze na szczescie srodki di
            produkcjone byly w rekach prywatnych i tak samo byly w rekach prywatnych gazety,
            wydawnictwa itd... i nawet anty-faszysta mogl pracowac w swoim zawodzie, czego w
            twojej PRL- Polsce dla anty-komunisty nie bylo latwe.
            Moze wyda sie to Tomsonowi smieszne, ale we Wloszech Faszystowskich w okresie
            pokoju nie bylo kary smierci, czego nie mozna powiedziec o humanistycznej
            PRL-sowskiej Polsce.
            Jak ta dalej pojdzie,i do tego chyba dazy Tomson, to Stalina bedzie sie
            wspominac, tylko jako dziadka, tego amerykanskiego matematyka pochodzenia
            rosyjskiego.
      • abstrakt2003 Tomson... 18.01.04, 20:16
        ...ty podałeś definicję ale narodowego socjalizmu!
        Tomson ty chyba faszystą nie zostałeś? ;-)
        • Gość: Tomson Narodowy socjalizm to żaden socjalizm tylko IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 20:31
          nazizm! A charakteryzuje się on skrajnym szowinizmem i nacjonalizmem, a nie tym
          co ja napisałem. Znacznie więc do tego bliżej wam antyruskim i antyarabsim
          szowinistom
          • abstrakt2003 Re: Narodowy socjalizm to żaden socjalizm tylko 18.01.04, 20:36
            Narodowy socjalizm to ochrona rodzimej gospodarki, podoporządkowanie jej
            interesom
            państwa i społeczeństwa (jak to było w Niemczech i we Włoszech gdy kraje te
            miały boom
            gospodarczy), a także zapewnienie każdemu GODNEJ I UCZCIWEJ pracy.

            I co ty ma to powiesz mój ty bolszewiku najprawdziwszy?
            • marcus_crassus narodowy socjalizm to nie socjalizm???fenomenalne 18.01.04, 20:38
              mleko to nie mleko,socjalizm to nie socjalizm,roslinka to nie roslinka...


              w zyciu nie slyszalem zeby ktos napisal ze socjalizm to nie socjalizm...

              to przeciez tak glupie ze o matko boska :DDDD
              • Gość: Tomson Tak crassulo w swoim życiu poznasz jeszcze wiele IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 21:15
                tym podobnych sprzeczności, zapewne do dzisiaj nie możesz pojąć jak to możliwe
                że Niemiecka Republika DEMOKRATYCZNA nie dyła krajem demokratycznym.
            • Gość: Tomson Re: Narodowy socjalizm to żaden socjalizm tylko IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 21:17
              abstrakt2003 napisał:

              > Narodowy socjalizm to ochrona rodzimej gospodarki, podoporządkowanie jej
              > interesom
              > państwa i społeczeństwa (jak to było w Niemczech i we Włoszech gdy kraje te
              > miały boom
              > gospodarczy), a także zapewnienie każdemu GODNEJ I UCZCIWEJ pracy.

              Ale nie ma tam mowy o mordowaniu ludzi, rasie panów, prowadzeniu wojen dla
              zdobycia przestrzeni życiowej i niewolników.
              • marcus_crassus nie,tam jest dyktatura ploretariatu :))))) 18.01.04, 21:46
                • marcus_crassus proletariatu tzn ;)) 18.01.04, 21:47
    • Gość: Tomson Znowu kręcisz jełopie! IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 19:59
      marcus_crassus napisał:

      > ps-->nawet ja nie nazwalem niemieckiego modelu panstwem nierobow,sadze ze to
      Powiedziałem że państwo chroni nierobów. Bo jak się bezrobotnym płaci tyle kasy
      ile zarabiają ludzie pracujący to to jest już chore wypaczenie systemu
      socjalnego. System socjalny ma polegać na daniu każdemu pełnej i darmowej
      opieki zdrowotnej, darmowej edukacji czy poocy najuboższym, ale nie na
      zrównywaniu płac inżynierów z bezrobotnymi.

      > model mniej efektywny od USA :))))))))
      Za hitlera model był jeszcze efektywniejszy, bo ściągali niewolnicy ze wschodu
      byli jeszcze tańsi niż ci w dzisiejszych US-montowniach z krajów trzeciego
      świata. Więc dziś znacznie bliżej do tego hitlerowskiego systemu jest
      Amerykanom. Więc poraz kolejny zdemaskowałeś się jaki system jest twoim
      marzeniem, chory nazisto.

      > czyzbym byl wiekszym socjalista od tomsona???:))))))))))))))
      Chciałbyś, ty jesteś najgorszy faszysta.
    • Gość: Wqrwiony2 Krassula - zdefiniuj twoje rozumienie socjalizmu - IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 20:08
      mam bowiem wrażenie, że za bardzo odbiega to od twojego ulubionego bujania jaj
      Bushowi... Nie twoja cuppa, dziecko...
      • marcus_crassus jak chcesz definicji i powagi do twojej marnej 18.01.04, 20:28
        osoby to napisz do kogo piszesz pytanie.nie widze na watku
        zadenej "krasuli"...jak przyjdzie pewnie ci odpowie wyplochu.
        • Gość: Piekny Lolo Re: jak chcesz definicji i powagi do twojej marne IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.04, 20:40
          To dziwne, Nazywam cie smieciem i tez mi odpowiadasz.
          • marcus_crassus odpowiadam jak do osla..jak prezentujesz osli 18.01.04, 20:42
            dialekt odpowiadam do ciebie wyplochu jak do osla...przeciez nie bede mowil po
            ludzku do osla...doszlo do tepego lba????
            • Gość: Wqrwiony2 Krasula - ja widzę, że tobie się hybrydy marzą... IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 20:57
              Fe! - niegrzeczny chłopczyk...
            • Gość: Piekny Lolo Do smiecia. IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.04, 21:36
              Widzisz jak sam sie wpuszczasz w maliny palancie. Ty nawet nie chwytasz tego,
              ze jestes wysmiewany ale my ci to pokarzemy. Tak jak krowie na granicy,
              smieciu jeden.
              • marcus_crassus poka:Ż:emy nieuku 18.01.04, 21:47
                • Gość: Piekny Lolo Re: poka:Ż:emy nieuku IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.04, 21:52
                  No widzisz reagujesz na smiecia i jest wszystko OK (to tak extra dla ciebie po
                  hamerykansku).
        • Gość: Wqrwiony2 Lusterko, mućka! I więcej luzu... IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 18.01.04, 20:55
    • abstrakt2003 TOMSON nie rób tego! :-( 18.01.04, 20:14
      M_c to nie może być prawda! Gdzie ja teraz znajdę takiego wzorcowego
      bolszewika! Ja w Tomsonach [T] poziom komunizmu mierzę! (zwykli umiarkowani
      ludzie to mają wyniki w [mT] ale Lenin to około 50 [T] ;-)
    • marcus_crassus Tomson po prostu nie wie czym jest socjalizm 18.01.04, 20:25
      on jest az tak niedouczony ze uzywa slow ktorych znaczenia nie rozumie.

      mowiac szczerze krytykujac panstwo opiekuncze i utrzymywac ze jest to w duchu
      socjalizmu to cos tak pojebanego ze az nie wiadomo jak sie odniesc..:DDD

      *******************************************************************************

      przytaczam wiec temu glabowi definicje:

      Socjalizm, ustrój, system społeczno-gospodarczy, którego głównymi cechami są:
      w sferze politycznej - dyktatura proletariatu a w sferze ekonomicznej:

      1) społeczna własność materialnych czynników wytwórczych, występująca w
      postaci własności państwowej lub spółdzielczej. Własność państwowa powstaje na
      drodze nacjonalizacji majątku prywatnych przedsiębiorstw oraz ziemi, własność
      spółdzielcza - przez dobrowolne łączenie się prywatnych przedsiębiorstw lub
      indywidualnych gospodarstw rolnych. W niektórych krajach, gdzie istniał lub
      istnieje jeszcze socjalizm, uspołecznienie ziemi dokonywało się dwuetapowo -
      najpierw przeprowadzano reformę rolną, a po pewnym czasie kolektywizację (w
      Polsce ten drugi etap nie został w pełni zrealizowany).

      2) centralistyczny model zarządzania gospodarką poprzez system wieloletnich i
      rocznych planów gospodarczych o charakterze dyrektywnym, przy bardzo
      ograniczonej roli rynku w podejmowaniu decyzji gospodarczych (gospodarka
      planowa). Praktycznie wpływał on tylko na decyzje konsumpcyjne gospodarstw
      domowych i częściowo na decyzje produkcyjne sektora prywatnego w tych krajach,
      w których sektor ten przetrwał.

      3) dążenie do zaspokojenia potrzeb społecznych przez rozwój produkcji,
      zapewnienie obywatelom prawa do pracy, ochrony socjalnej, bezpłatnego
      korzystania z wielu usług.

      4) zasada podziału produktu społecznego według ilości i jakości pracy.


      *******************************************************************************


      Socjalizm, ideologia społeczna powstała na gruncie krytyki kapitalizmu,
      głosząca pierwotnie zniesienie stosunków społecznych opartych na prywatnej
      własności środków produkcji oraz budowę struktur socjalnych w duchu
      kolektywizmu.

      Twórcami socjalizmu, który pojawił się w myśli europejskiej w końcu XVIII w.,
      byli: F. Babeuf, C.H. de Saint-Simon, Ch. Fourier, R. Owen. Ich koncepcje,
      nazwane później mianem socjalizmu utopijnego, krytykowały stosunki
      kapitalistyczne z punktu widzenia praw natury i zasad sprawiedliwości.

      Głównymi teoretykami socjalizmu połowy XIX w. stali się: K. Marks, F. Engels i
      P. Proudhon, twórcy marksizmu i anarchosyndykalizmu. Przyczynili się oni do
      utworzenia we wrześniu 1864 Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotniczego, tzw.
      I Międzynarodówki, na której forum toczyła się walka między zwolennikami
      marksizmu, proudhonizmu i anarchizmu M.A. Bakunina.

      Znaczną popularność zdobyły również koncepcje reformistyczne F. Lasalle'a,
      postulujące przeprowadzenie reform przy pomocy państwa.

      W końcu XIX w. dominującą rolę zdobył marksizm związany z ruchem robotniczym i
      działalnością II Międzynarodówki. W jej łonie doszło następnie do rozłamu
      związanego z krytyką marksistowskiej teorii walki klasowej, rewolucji
      socjalistycznej i dyktatury proletariatu. Czołowym przedstawicielem tego
      nurtu, określanego jako rewizjonizm, był E. Bernstein, głoszący teorię
      pokojowej transformacji kapitalizmu w socjalizm.

      Różnorodne koncepcje socjalistyczne spowodowały powstanie kierunków
      antagonistycznych, z których najsilniejszymi stały się: socjaldemokracja i
      komunizm, a znaczącą rolę odegrały również syndykalizm i anarchizm. W marcu
      1919 z inicjatywy W.I. Lenina powstała III Międzynarodówka wzywająca do
      rozprzestrzeniania, wzorem Rosji Radzieckiej, rewolucji we wszystkich krajach.
      W latach 20. zmierzała ona do całkowitego ograniczenia samodzielności partii
      wchodzących w jej skład.

      Obecnie cechą doktryn socjalistycznych jest dążenie do sprawiedliwości
      społecznej poprzez m.in.: systemy podatkowe, ubezpieczenia społeczne,
      interwencjonizm państwowy. Najsilniejszy nurt socjalizmu reprezentują partie
      socjaldemokratyczne działające w Europie Zachodniej i Północnej, np. w
      Szwecji. W latach 1917-1991 w europejskich krajach komunistycznych, a także w
      niektórych afrykańskich i azjatyckich, wielokrotnie nadużywano terminu
      socjalizm, określając nim panujące w nich wówczas autorytarne ustroje
      polityczno-społeczne.

      • Gość: Tomson Re: Tomson po prostu nie wie czym jest socjalizm IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 20:38
        > 3) dążenie do zaspokojenia potrzeb społecznych przez rozwój produkcji,
        > zapewnienie obywatelom prawa do pracy, ochrony socjalnej, bezpłatnego
        > korzystania z wielu usług.
        Czyli o tym właśnie pisałem debilu! ROZWÓJ PRODUKCJI, ZAPEWNIENIE OBYWATELOM
        PRAWA DO PRACY!!!! A nie płacenie chorendarnych sum bezrobotnym. Dotarło do
        twego krowiego móżdżka?!?!!?!?

        > 4) zasada podziału produktu społecznego według ilości i jakości pracy.
        No właśnie, a nie wykorzystywanie niewolniczej pracy w krajach trzeciego świata
        by nieroby w Stanach mogły się obijać, nazywając to obłudnie marketingiem i
        zarządzaniem.

        Żaden ustrój nie trzyma się sztywno zasad, lecz ustala je zgodnie z
        zapotrzebowaniami państwa i społeczeństwa. W socjalistycznej Jugosławi było
        wiele elementów kapitalistycznych, podobnie jak dziś w niby komunistycznych
        Chinach, a w kapitalistycznej UE jest wiele z socjalizmu, choć jak już
        nadmieniłem w skrajnie wypaczonej postaci.
        Teraz rozumiesz młocie, bo mnie naprawdę nudzi tłumaczenie głąbowi takich
        banalnych rzeczy.

        • marcus_crassus wiesz...w zasadach kazdej partii socjalistycznej 18.01.04, 20:41
          jest zasada panstwa opiekunczego ktore i tak jest najslabsza forma panstwa o
          ktorym marza socjalisci...bo to tylko polsrodki...


          jesli utrzymujesz ze SOCJALDEMOKRATYCZNY POSTULAT panstwa opiekunczego to
          postulat panstwa nierobow jestes przeciwko umiarkowanym socjaldemokratom...

          jesli zas tak jest nie moze byc w ogole mowy o tym ze popierasz socjalistow bo
          wlasnie krytykujesz podstawy tej doktryny
          • Gość: Tomosn Państwo opiekuńcze, to darmowa opieka medyczna, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 21:21
            edukacja,pomoc najbiedniejszym, a nie zrównywanie dochodów bezrobotnych z tymi
            co pracują, rozumiesz bezmózga crassulo!!!
            • marcus_crassus definicja socjalizmu analfabeto,czytac sie naucz 18.01.04, 21:31
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10243379&a=10244264
    • marcus_crassus ale jaki radykal ;))) - panstwo opiekuncze = 18.01.04, 20:31
      panstwo nierobow :))))))))))))))))))))))

      najwieksi liberalowie na czele z Korwinem Mikke byliby dumni z Tomsona ;)))))

      • Gość: jarek Powtorka ...dziwne z dodatkiem... IP: *.fastres.net 18.01.04, 20:41
        Dopiero co skonczylem czytac ksiazke: Fidia Gamnetti- Lato co parza( scottano-
        jak ktos dotyka czegos bardzo goracego), sa to wspomnienia pewnego dziennikarza
        od roku 1918 do roku 1942 ( lata od poczaqtku do kleski faszyzmu ( calkowity
        upadek nastapil w roku 1945)). Autor w roku 1918 mial 8 lat....
        Czy cos takiego mozna znalesc o latach w PRL , albo te lata pala jeszcze wiecej,
        bo po wypowiedziach Tomsona , zaczynam miec powazne problemy z oszacowaniem
        zdolnosci Polakow do samo-krytyki.
        Choc pamietam PRL z lat 1948(1953)-1969 i musze powiedziec ,ze komunizm w Polsce
        byl duzo gorszy od faszyzmu we Wloszech( zamordowano tylko jednego posla) (nie
        biorac pod uwage udzial Wlochow w IIWS po stronie Hitlera, bo Polacy nie zdazyli
        wziasc udzial w III WS po stronie Stalina i okupacji Danii, Belgi i Holandii,
        nie mowiac juz o Szwajcarii, i tez w ich koncowej porazce militarnej - porazce
        panstw sovieckich.

        Zalecam w dalszym ciagu Tomsonowi goraca zalozenia wspolnej firmy z Tyfusem i
        zajmowaniem sie komicznymi studiami historyczno-statycznymi, z punktu widzenia
        komunistyczno-islamskiego.

        Czyzby parady militarne w PRL odbiegaly daleko od parad Mussolinskich( nie
        mowiac juz o Hitlerowskich), czyzby komorki partyjne w zakladach pracy odbiegaly
        od zwiazkow zawodowych faszystowskich, czyzby wladza sekretarzy partyjnych
        odbiegala bardzo od wladzy federalnych ....
        Byla tylko jedna roznica( i bardzo duza roznica), ze na szczescie srodki di
        produkcjone byly w rekach prywatnych i tak samo byly w rekach prywatnych gazety,
        wydawnictwa itd... i nawet anty-faszysta mogl pracowac w swoim zawodzie, czego w
        twojej PRL- Polsce dla anty-komunisty nie bylo latwe.
        Moze wyda sie to Tomsonowi smieszne, ale we Wloszech Faszystowskich w okresie
        pokoju nie bylo kary smierci, czego nie mozna powiedziec o humanistycznej
        PRL-sowskiej Polsce.
        Jak ta dalej pojdzie,i do tego chyba dazy Tomson, to Stalina bedzie sie
        wspominac, tylko jako dziadka, tego amerykanskiego matematyka pochodzenia
        rosyjskiego.

        Panstwo faszystowskie prawie tez zapelnilo calkowite zatrudnienie, choc dwa razy
        obnizono zarobki z urzedu, w PRL robiono to podwyzszajac ceny z urzedu.
        Nie mowiac juz o Rzeszy Hitlerowskiej, ktora tez miala pelne zatrudnienie i
        rozwinela swoj system socjalny ( kolonie , wczasy dla robotnikow), ograniczenia
        walutowe( trzy rodzaje wymiany pieniedzy), ograniczenia importowe itd.
    • abstrakt2003 Jednak to FAŁSZYWY alarm! ...na szczęście ;-) 18.01.04, 21:50
      Co byśmy zrobili bez Tomsoma!? On nam dostarcza tyle rozrywki! Bez niego to
      forum było by zwyczajnie nudne ;-)
      Ręce m_c precz od Tomsona!
      Od dziś Tomsom zastaje MASKOTKĄ FŚ!
      I jako taki podlega ochronie z urzędu!
      ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • marcus_crassus ale jak moze lewak utrzymywac ze panstwo 18.01.04, 21:54
        opiekuncze to panstwo nierobow???

        to badz co badz postulaty korwina mikkego :)))))

        po prostu mam wrazenie ze tomson jest tak niedouczony ze nawet nie zna
        definicji tego co popiera :)))
        • abstrakt2003 Na tym polega urok Tomsona.... 18.01.04, 22:02
          Jego myśli chadzaja bardzo dziwnymi drogami, a ich logika zapiera dech w
          piersiach!
          ;-DDDDDDDDDDD
        • Gość: Tomson Ile mam ci tłumaczyć bezmózga krowo że IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 22:15
          państwo opiekuńcze nie polega na płaceniu bezrobotnym tyle ile płaci się
          pracującym! Ty naprawdę masz IQ poniżej 70.
          • abstrakt2003 UWAGA! Tomson zdalnie mierzy IQ strzażcie się! :-) 18.01.04, 22:50

            • Gość: Tomson Na podstawie wypowiedzi tego crassulowego IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.01.04, 22:54
              ćwierćinteligenta nie łatwo wydedukować jaką prezentuje on inteligencję.
    • arsch_boli Czechy i Austria: poważny kłopot dla Pana Tomsona 18.01.04, 23:12
      Pan Tomson ma na wszystko wytłumaczenia, i z tego zawsze wychodzi, że ustrój
      socjalistyczny/komunistyczny typu radzieckiego przynosi więcej pożytku
      obywatelom danego kraju, niż ustrój oparty na gospodarce wolnorynkowej.

      Za fakt, że w PRL-u żyło sie bardzo kiepsko, Pan Tomson obwinia zniszczenia
      spowodowane przez II WŚ - zniszczenia, z których kraj nie mógł się prędko
      wykaraskać. Oto, co pan Tomson był łaskaw napisać:

      >Bo dzięki zaszłością historycznym byliśmy
      >po IIWŚ tak zacofani że sami nie
      >byliśmy w stanie nadgonić zachodu, dlatego
      >część technologii należało kupić.

      Dla mnie to nie jest nic nowego, bo ja identyczne tłumaczenia słyszałem bez
      przerwy z ust PRL-owskich przywódców w oficjalnych przemówieniach, czytałem w
      {RL-owskiej prasie, itp., w latach, kiedy Pan Tomson chyba łaskaw był
      jeszcze "skakać po chmurkach", co podobno małe dzieci robią, zanim bocian je z
      tych chmurek zdejmie i zaniesie szczęśliwym rodzicom.

      Tłumaczenie to istotnie trafiało niektórym do umysłow - ja muszę się z pewnym
      zaambarasowaniem przyznać, że sam w nie wierzyłem przez kilka lat, w okresie,
      kiedy byłem nieco młodszy od Pana Tomsona obecnie. W miarę jednak nabywania
      lat i wiedzy zaczęło jednak docierać do mnie, że to było w gruncie rzeczy
      mydlenie oczu. Będąc w wieku Pana Tomsona, o ile pamiętam, już nie miałem
      złudzeń, że to tylko wojna wszystkiemu była winna. Wojna odegrała taką rolę,
      jakby, na przykład, biegacza biorącego wudzial w maratonie wyrwać ze stawki,
      przytrzymać 5 minut w miejscu, po czym go puścić, mówiąc: 'to teraz ich goń'.
      Jeśli biegacz ma jakieś nadzieje doszlusować do czoła i przynajmniej zdobyć
      jakieś 'punktowane' miejsce, to powinien rączo pogonić do przodu. Natomiast,
      jak pokuśtyka, to diabli z tego będą. A PRL właśnie nie próbował gonić Europy.
      To było własnie kuśtykanie za uciekającą czołówką wyścigu. A pobiec PRL nie
      mógł, bo ten ustrój, gospodarka typu sowieckiego, była inherentnie niezdolna
      do szykiego biegu. Wszystko szło tak: 'kuśtyk, kuśtyk, kuśtyk'.

      Pan Tomson nie widział tamtych czasów na własne oczy i dlatego zna je dużo
      lepiej, niż my, którzy sami życia w PRL-u doświadczyliśmy. Więc dlatego z
      miejsca odrzuci moje twierdzenie o inherentnej niezdolności PRL-owskiego
      ustroju do szybkiego postępu gospodarczego. No, ale jest jeden przykład, który
      może jego wykładniom sprawic wiele kłopotu. Chodzi mi mianowicie o Austrie i
      Czechosłowację.

      Przed II WŚ Czechosłowacja była krajem nader wysoko uprzemysłowionym i jeśli
      liczyć wszystko w relatywnej skali na milon ludności, to chyba tylko
      ustępowała Niemcom w Europie. Produkowała przynajmniej trzy marki samochodów
      (Skoda, Tatra i Aero) a może i nawet więcej, niż trzy; przemysł zbrojeniowy
      kwitł i zaopatrywał wiele krajów - np. słynny 'Bren', standardowy RKM (ręczny
      karabin maszynowy) w armii brytyjskiej w czasie II WŚ był produkowany na...
      czeskiej licencji.

      W kontraście do Czechosłowacji, Austria, której amputowano całą resztę
      imperium Habsburgów, wyszła z I WŚ jako państwo biedne i w zasadzie bez
      przemysłu. Przez okres międzywojenny niewiele sie posunęła do przodu. Po II WŚ
      też miała start opoźniony, bo podział na strefy okupacyjne w oczywisty sposób
      nie sprzyjał rozwojowi gospodarki. I dopiero zakończenie okupacji w 1955 roku
      pozwoliło Austrii ruszyc ostro do przodu. Startowała jednak z pozycji, która
      była daleko, daleko w tyle za Czechosłowacją.

      A jak wygładała sytuacja w trzydzieści lat później, w przeddzień zawalenia się
      komunizmu w Europie? Ano, Czesi, którzy przez ten okres stali w miejscu, a
      wielu dziedzinach przemysłowych się nawet zdrowo cofnęli, patrzyli z
      zazdrościa przez granicę, jak dobrobyt w 'Rakusku' kwitnie. W stosunku do
      Austriaków mogli się czuć tylko jak ubodzy krewni!

      No i niech Pan Tomson teraz nam to wytłumaczy, aha! Będzie się musiał zdrowo
      pogimanstykować, obawiam się (oczywiście, JAKIEŚ wytłumaczenie znajdzie, co do
      tego nie mam żadnych wątpiwości - z agitatorami komunistycznymi miałem tyle do
      czynienia w życiu, że bardzo dobrze znam ten typ mentalności. Prawdziwy
      komunista nie ustapi w dyskusji NIGDY! Nawet, kiedy w sposób oczywisty nie ma
      racj i kiedy nawet sam to widzi, to nigdy sie do tego nie przyzna!


      Jeszcze jedno pytanie do Pana Tomsona. Pan był łaskaw też napisać:


      >Widać że masz zerowe pojęcie o istocie rzeczy.
      >Budowano potęgę naszej ojczyzny,
      >a socjalizm to było tylko narzędzie.

      Jaką ojczyznę Szanowny Pan miał tutaj na myśli, pisząc 'naszej ojczyzny'?
      Polskę czy Związek Radziecki?

      Dlaczego pytam: jak pisałem w innym poście, ja miałem szczęście przebywac
      kilka lat w ZSRR, też jeszcze w czasie, kiedy Pan biegał po chmurkach (lata 70-
      te). No i tam, siłą rzeczy, wystawiony byłem na strumień indoktrynacji, który
      płynął zewsząd, z TV, radia, gazet, haseł wystawianych w witrynach sklepowych
      (litery wycięte z białego brystolu przyczepione do podkładu z czerwonej
      tkaniny, zwanej 'kumacz'), itp. No i jedno takie indoktrynacyjne hasło, które
      mi się bez przerwy obijało o uszy, brzmiało (w tłumaczeniu na
      polski): 'Związek Sowiecki ojczyzna wszystkich komunistów świata!'.

      Dlatego właśnie ośmieliłem się zadać Panu to pytanie.
      • Gość: Tomson Re: Czechy i Austria: poważny kłopot dla Pana Tom IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.01.04, 14:08
        arsch_boli napisał:

        > Pan Tomson ma na wszystko wytłumaczenia, i z tego zawsze wychodzi, że ustrój
        > socjalistyczny/komunistyczny typu radzieckiego przynosi więcej pożytku
        > obywatelom danego kraju, niż ustrój oparty na gospodarce wolnorynkowej.
        Mówię o Polsce i Europie Wschodniej a nie o wszystkich. Zachodnia Europa
        budowała swoją potęgę gospodarczą w XVIII i XIX wieku gdy nie było globalnej
        wojny gospodarczej, ich gospodarki były bezpieczne od "agresji" obcych
        koncernów. Ponadto mieli kolonie które mogli bezkarnie ekspluatować na chwałę i
        potęgę swych państw. Dzisiaj gospodarki krajów zachodnich (głównie USA)
        opierają się na niewolniczej pracy ludzi z krajów trzeciego świata.

        > A PRL właśnie nie próbował gonić Europy.
        > To było własnie kuśtykanie za uciekającą czołówką wyścigu. A pobiec PRL nie
        > mógł, bo ten ustrój, gospodarka typu sowieckiego, była inherentnie niezdolna
        > do szykiego biegu. Wszystko szło tak: 'kuśtyk, kuśtyk, kuśtyk'.
        Ogromny rozwój przemysłu, przegonienie w latach 60-ych i 70-ych Hiszpanii czy
        Portugalii, zbliżenie się do Włoch, to było nic? Rozwój przemysłu ciężkiego (9
        miejsce w produkcji stali, 7 w imporcie broni), istnienie przemysłu
        samochodowego, elektronicznego (łącznie z RTV) i zalążków komputerowego,
        których to dziś wogóle nie posiadamy, to było nic?!?!?!
        10 miejsce w świecie w produkcji przemysłowej to nic?!?!?!

        > Przed II WŚ Czechosłowacja była krajem nader wysoko uprzemysłowionym i jeśli
        > liczyć wszystko w relatywnej skali na milon ludności, to chyba tylko
        > ustępowała Niemcom w Europie. Produkowała przynajmniej trzy marki samochodów
        > (Skoda, Tatra i Aero) a może i nawet więcej, niż trzy; przemysł zbrojeniowy
        > kwitł i zaopatrywał wiele krajów - np. słynny 'Bren', standardowy RKM (ręczny
        > karabin maszynowy) w armii brytyjskiej w czasie II WŚ był produkowany na...
        > czeskiej licencji.
        To jest mit mający zdyskredytować komunistów. Czechy nie były żadną megapotęgą
        przemysłową, owszem nas kładli na łopatki, ale nas od Zachodu dzieliła przepaść
        (5 razy mniejszy dochód na głowę mieszkańca). Niech świadczy o tym fakt że
        produkcja energii elektrycznej była w Czechach taka jak w Polsce, w
        przeliczeniu na głowę mieszkańca znacznie ustępowali pod tym względem krajom
        Europy Zachodniej, więc jakim cudem przy tak niskiej produkcji energii
        elektrycznej mogli mieć produkcję przemysłu ciężkiego na poziomie Zachodniej
        Europy??? Poza tym nie było Czech, lecz Czechosłowacja. Przed IIWŚ część
        słowacka tego państwa była bardziej zacofana od Polski. W czasach komunizmu
        Czechosłowacja utrzymywała taki dystans do zachodu, jaki same Czechy przed
        wojną.

        > W kontraście do Czechosłowacji, Austria, której amputowano całą resztę
        > imperium Habsburgów, wyszła z I WŚ jako państwo biedne i w zasadzie bez
        > przemysłu. Przez okres międzywojenny niewiele sie posunęła do przodu. Po II WŚ
        > też miała start opoźniony, bo podział na strefy okupacyjne w oczywisty sposób
        > nie sprzyjał rozwojowi gospodarki. I dopiero zakończenie okupacji w 1955 roku
        > pozwoliło Austrii ruszyc ostro do przodu. Startowała jednak z pozycji, która
        > była daleko, daleko w tyle za Czechosłowacją.
        Kurde kolejne brednie!!!! Zajrzyj sobie do jakiś przedwojennych wydań (np.
        Encyklopedia Guttenberga), zamiast słuchać współczesnych kłamstw.
        • Gość: jarek Zajzalem .. IP: *.fastres.net 19.01.04, 21:42
          Czechy 4 najbardziej rozwiniety kraj w Europie w roku 1938.Albo tez moj
          Guttenberg nie jest twojemu rowny, mam tez jednego z roku 1953, Czesi w dalszym
          ciagu bradziej rozwinieci od Wloch, Hiszpani, Portugalii i nie mowiac o Austri.
        • Gość: jarek Jak nie maz juz co robic , to przeczytaj tez o ... IP: *.fastres.net 19.01.04, 21:47
          Kubie, moze tez sie doczytasz ,ze w pierwszych 3 miesiacach roku 1959 Fidel
          osadzil i zamordowal 1350 potencjalnych politycznych przeciwnikow.
          Roznica miedzy Kuba i Czechami jest ta, ze Kuba jeszcze dlugo zostanie tam gdzie
          jest a My Czesi( nie szukajac dziury w wodzie) powoli wrocimy do tej pozycji
          ,ktora byla nasza w Europie od 1100 lat.
        • arsch_boli Panie Tomsonie! Z serca Panu dziękuje!!! 20.01.04, 06:50
          Panie Tomsonie,
          Rzadko, ale czasami jednak zdarza mi się usłyszeć przy jakiejś okazji
          następującą pieśn:

          >Naprzód, młodzieży świata!
          >Nasz braterski połaczym dziś marsz,
          >Groźne przeminą lata!
          >Hej, kto młody chodź z nami i walcz!
          >Na lądzie i na wodzie,
          >Na wschodzie i zachodzie,
          >W marszu po szczęście, pokój i radość,
          >Dumnie niech zabrzmi krok!
          >Nie zna granic ni kordonów pieśni zew!
          >Pieśni zew! Pieśni zew!
          ............................

          Tytuł tej pieśni brzmi 'Hymn Światowej Federacji łłodzieży Demokratycznej'.
          Federacja ta nie była ani światowa, a już z demokracją miała tyle wspólnego,
          co np. zwykłe krzesło z krzesłem elektrycznym.

          Ale mnie się zawsze robi cciepło na sercu, gdy słyszę tę pieśń. Bo śpiewałem
          ją co najmnie dwa razy w tygodniu na apelach porannych, czyli sesjach
          indoktrynacyjnych, które odbywały sie co dzień przed lekcjami, gdy chodziłem
          do szkoły podstawowej. Nie znosiliśmy tych apeli, tej drętwej mowy, której
          musieliśmy codzień wysłuchiwać, i robiliśmy różne psikusy. Ostatnie dwa
          wiersze zacytwoanego fragmnentu pieśni w naszym wykonaniu brzmiały:

          >Nie zna macic ni kondonów, pies mi zdechł!
          >Pies mi zdechł! Pies mi zdechł!

          Więc czemu robi mi się ciepło na sercu? Z prostej przyczyny: bo to była moja
          młodość, proszę Pana! Jedno wspomnienie na zasadzie reakcji łańcuchowej
          przywołuje inne sentymentalne wspomnienia....

          A czemu Panu dziękuję w tytule wątku?
          Z tej prostej przyczyny, że to, co Pan mi napisał, to też jest stara piosenka -
          lub może trafniej będzie powiedzieć 'stara śpiewka' - którą ja już słyszałem
          niezliczoną liczbę razy w dawnych latach. WSZYSTKO TO, co Pan napisał,
          słyszałem tyle razy, że wbiło mi sie to w pamięć, tak, jak fragment tego
          hymnu, co go wyżej zacytowałem (spisałem go z pamięci po pół wieku od momentu,
          kiedy go śpiewałem na apelu ostatni raz - ale przypuszczam, że absolutnie
          wiernie z oryginałem).

          Wiec wszystko to, to Pan napisał, słyszałem już poprzednio, kiedy Pana nawet
          jeszcze w planie nie było, młody człowieku! Może nawet zanim jeszcze Pana
          Szanowny Tatuś poznał Pana Szanowną Mamę? Przypuszczalnie, tak.

          Nie musiałem więc tego nawet czytać - w połowie mogłem zamknąć oczy i
          recytować z pamięci to, co będzie dalej. Ale naprawdę ZROBIŁO MI SIĘ CIEPŁO NA
          SERCU, zapewniam Pana!

          Dlaczego? Ano, bo kiedy pierwszy lat od wielu, wielu lat miałem znów okazję
          przeczytać tę 'indoktrynacyjną litanię', która Pan wyrecytował, to efekt był
          ten sam, jak w przypadku usłyszenia "Hymnu ŚFMD": na zasadzie reakcji
          łańcuszkowej zaczęły mi do głowy wracać sentymentalne wspomnienia z tamtych
          czasów....

          Wbrew tym wizjom o świetlanym życiu w PRL-u, które Pan roztacza tutaj, tym (a
          przynajmnie nie wszystkim), którzy mieli 'szczęście' w tamtych czasach żyć, w
          pamieci pozostał zgoła inny obraz. Bród, smród i ubóstwo, syf z malarią, to
          były dominujące elementy polskiego pejzażu. Każdy człowiek z odrobiną zdrowego
          pomyślunku - a juz tym bardziej, jak miął wyższe wykształcenie techniczne, tak
          jak ja - widział gołym okiem, że tamten system był potwornie niewydajny,
          marnotrawny. Zwycięsko pokonywał, owszem, trudności, ale te, które sam sobie
          stwarzał (inna wersja tego popularnego dowcipu brzmiała: "trudności nieznane w
          innych ustrojach"). Polska momentami osiągała drugie miejsce w świecie w
          produkcji cementu (po USA), ale jednocześnie nie potrafiła zapewnić ogromnej
          częsci swojej ludności przyzwoitego mieszkania. Imponujące liczby dotyczące
          produkowanej energii elektrycznej, węgla, stali, to była taświetlana strona
          medalu. Druga strona, mniej świetlana, była taka, że na produkję czegokolwiek
          zużywano w PRL-u ileśtam RAZY więcej kilowatogodzin energii, tonn węgla,
          czy stali niż w innych krajach. Ta dziesiąta lokata w świecie w produkcji
          przemysłowej wynikała z produkcji najprostszej. Im bardziej technologicznie
          zaawansowana produkcja, tym gorzej się plasowaliśmy.

          Tak, ale to była MOJA MŁODOŚĆ, okres, który zawsze jest najpiekniejszy w
          życiu, chocby żyło się wśród "syfu i malarii", z mieszkaniem M-4 przyobiecanym
          gdzieś za 15 lat, i tak dalej....

          Zatem, jeszcze raz - Pańska 'litania do komunistycznych świętości' , którą Pan
          wyrecytował w odpowiedzi na mój post, przywołała u mnie moc sentymentalnych
          wspomnień.... DZIĘKUJĘ PANU, PANIE TOMSON.

          Oczywiście, w to, co Pan mówi, nic a nic nie wierzę
        • muzg.komuszy tomson, IGNORANCIE EKONOMICZNY, Czechoslowa, 20.01.04, 10:39
          Czechoslowacja byla przed wojna, w latach 30.tych krajem wyzej rozwinietym,
          niz Austria.
          produkowala m. in. nowoczesne samoloty.

          Pod koniec komunizmu, w roku 1989, wedlug jakich metod by nie liczyc,
          stala ona duzo nizej, niz Austria.


          Jestes durniem i ekonomicznym ignorantem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka