Dodaj do ulubionych

Pytanie do palnicka

03.02.04, 17:03
"oskarzono" mnie o sympatyzacje z Panem. Poniewaz nie pamietam wielu Pana
wypowiedzi, wyszukalem ich tu kilka. Ale nie moge znalezc ani niczego z czym
bym sie sympatyzowal ani z czym bym sie zabardzo nie zgadzal. Poniewaz nie
chce wiecej tracic czasu na szukanie, poprostu pytam, czy wypowiadal Pan
kiedys jakies polakozercze opinie z ktorymi ja sympatyzuje, czy moze jeszcze
cos, co mi sie spodobalo, a teraz juz nie pamietam. Czy moze mi Pan
przypomniec?
Obserwuj wątek
    • Gość: ANka Mam pytanie fredziu IP: *.ifn-magdeburg.de 03.02.04, 17:18
      to twoj tekst?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10465370&a=10500582
      jesli nie to porozmawiaj raczej z sobowtorem. Moze trzeba poszukac u ´zrodla´
      Ach i sprawdz jeszcze pod ´zrodlami polskiego antysemityzmu´ Tam teksty o biciu
      zon sa powycinane przez cenzure. Ale nie trudno zauwazyc gdzie byly a kontekst
      wynika z odpowiedzi dyskutantow.
      • Gość: ANka I tu jeszcze dobra samokrytyka IP: *.ifn-magdeburg.de 03.02.04, 17:22
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10453458&a=10520125
      • fredzio44 Re: Mam pytanie fredziu 03.02.04, 17:34
        Gość portalu: ANka napisał(a):

        > to twoj tekst?
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10465370&a=10500582
        Nie. Pozatym co to ma do czynienia z palnickiem?
        A nastepny to moj w odpowiedzi do U. Ale tez nie widze w nim niczego wspolnego
        z Palnickiem.
        F.U.
    • fredzio44 Re: Pytanie do palnicka 03.02.04, 20:51
      przeczytalem jeszcze kilka Pana postow.
      Czy Pan powaznie nawoluje Zydow Chrzescian i Muzulmanow zeby przeszli na
      Buddyzm? Niezly pomysl, szczegolnie z tego co mi wiadomo o Buddyzmie (a musze
      odrazu podkreslic ze bardzo niewiele) to jest bardziej filozofia zycia niz
      religia. Ale chociaz pomysl niezly to jednak niebardzo chyba realistyczny.
      • Gość: Kafar Re: Pytanie do palnicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 22:57
        fredzio44 napisał:

        > przeczytalem jeszcze kilka Pana postow.
        > Czy Pan powaznie nawoluje Zydow Chrzescian i Muzulmanow zeby przeszli na
        > Buddyzm? Niezly pomysl, szczegolnie z tego co mi wiadomo o Buddyzmie (a musze
        > odrazu podkreslic ze bardzo niewiele) to jest bardziej filozofia zycia niz
        > religia. Ale chociaz pomysl niezly to jednak niebardzo chyba realistyczny.
        ----------------
        Zalożę się, że Palnick naprawdę poważnie poddaje taką ewentualność do
        przemyślenia monoteistom z peną świadomością, że to pomysl malo realistyczny.
        To bardzo ciekawy i orginalny autor.

        Zobacz np. to:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7581916
        Moim zdaniem pomawianie o sympatyzowanie z nim to powód do zadowolenia :)
        Pozdr.
        K
        • Gość: ANka O jednej jaskolce czy czyni wiosne? IP: *.ifn-magdeburg.de 03.02.04, 23:26
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9277674&a=9302615
          Dlugo Pan zna Palnicka prawda?
          ps- ale nie za bardzo sie p. zna na neurofizjologii.
          A jezeli ktos tlumaczy jak glosowac to dlaczego to czyni? Ano dla tego ze dajmy
          na to nie lubi jakiegos posla? MOze sam ma zamiar konkurowac lub jakas nowa
          ´swietlana´postac wesprzec.

          A wszystko to wymieszane oczywiscie z prawem homoseksualistow do adopcji dzieci.
          To tak jakby Fredzio nie mial raczek i nie umial wpisac nicku Palnicka w
          wyszukiwarke.. Rzeczywiscie wyjatkowo trudne :)
          • Gość: Kafar Re: O jednej jaskolce czy czyni wiosne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 00:53
            Gość portalu: ANka napisał(a):

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9277674&a=9302615
            > Dlugo Pan zna Palnicka prawda?
            > ps- ale nie za bardzo sie p. zna na neurofizjologii.
            > A jezeli ktos tlumaczy jak glosowac to dlaczego to czyni? Ano dla tego ze
            dajmy
            > na to nie lubi jakiegos posla? MOze sam ma zamiar konkurowac lub jakas nowa
            > ´swietlana´postac wesprzec.
            >
            > A wszystko to wymieszane oczywiscie z prawem homoseksualistow do adopcji
            dzieci
            > .
            > To tak jakby Fredzio nie mial raczek i nie umial wpisac nicku Palnicka w
            > wyszukiwarke.. Rzeczywiscie wyjatkowo trudne :)
            ---------------
            Proszę nie projektować swojego systemu wartości na inną osobę. Pani wyraźnie
            nie może pojąć pewnych spraw :(
            Palnick za prawem gejów do adopcji? Dowody poproszę.
            • Gość: ANka Projekcji dokonal Pan IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 01:28
              ja tylko sie pomylilam - nieznacznie - napisalam tam obok- to wlasciwie do Pana
              nie do Fredzia. NIeznacznie. Poniewaz to o czym napisalam- generalny stosunek
              Palnicka do religii Chrzescijan i Zydow jest znany tym - ktorzy zagoscili tu
              chwilke. Jak rowniez jego ´wrazliwosc´ predestynujaca do okreslania papieza
              mianiem - ´cymbal´.
              Nie ma tu zbyt wiele do pojmowania - nic bardziej oczywistego. Nawet fredzio
              zrozumie- jak zechce :).
              Ale Fredzio tez nie z tych co to Talmudem zainteresowani :)
              PS niezle sie tu rozpanoszyliscie drodzy ´krewni krolika´. Czy tekst Palnicka´
              ´doniose na cenzure do znajomych w innych gazetach´po tym jak sam lamal
              nietykiete to aby nie grozba? A jesli chodzi o jego wypowiedzi to nie tylko
              calkem niezle pamietam zwlaszcza tam gdzie (rowiez w grupie) atakowal z niejakim
              ´czarnym´ informacje o chorobie papieza uzywajac wobec niego obelzywych okreslen?
              I prosze odpowiedziec na moje pytanie- chyba ze Pan robi uniki..

              A system wartosci Palnicka nie jest wielka tajemnica. Nawet ten zespol postow -
              zachowanych na forum mowi sam za siebie. Sadze ze jesli ktos tu trafi nietrudno
              przyjdzie mu je odnalezc.
              PS- ja nie udzielam innym rad ani informacji na kogo i jak maja glosowac:)
              Bardzo Pan pudluje..

              • Gość: Kafar Re: Projekcji dokonal Pan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 01:33
                Więcej o nic panią nie spytam bo oprócz plotek z magla - brak faktów. Pani go
                nie cierpi. Dlaczego?
                • Gość: ANka Brak faktow IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 01:49
                  ´Więcej o nic panią nie spytam´.......Dlaczego?´
                  • Gość: ANka Zreszta nie pomylilam sie IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 02:05
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=9917655&a=9918672
                    i jest tam wiecej dowodow na zaangazowanie Palnicka w tej sprawie...
                    wiecej tekstow wyrzuconych nawet przez gazete cytowac nie bede. NIe zamierzam
                    wam robic darmowej reklamy. Zalosne.
                    • Gość: Kafar Re: Zreszta nie pomylilam sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 03:43
                      Co pedały mogą dać dziecku?... Rower?
                      Autor: Gość: Palnick IP: *.stenaline.com
                      Data: 31.12.2003 11:16 + odpowiedz na list

                      Niejeden hetero i tego nie zapewni ;)
                      ----------
                      • Gość: ANka Czekistki? IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 04:10
                        wie Pan nie wiem co to jest. Ale domyslam sie czemu ktos wisi po nocach na kompie.
                        Poczucie humoru? O tak z pewnoscia wyobrazam sobie ´wrazliwego´ Palnicka. Tylko
                        potem zaraz mysle o dzieciach ktore moglby ´przygarnac´
                        I robi mi sie jakos zimno.
                        Czy ta wytrwalosc w atakach na mnie to dlatego ze mam nieszczegolne zdanie o
                        pracach nt homoseksualizmu zwierzat? Czy moze dlatego ze lubie Herberta?
                        Jak postepuja ´prace ´nad CCCP? ´damy rade´ czy to nie ulubione zawolanie z
                        klubiku na ´oslej lawce´?
                        `trzeba miec odwage by byc ateista´?!
                        Ups - chyba raczej by bronic Katolikow i wogole ludzi wierzacych tam gdzie
                        grasuja takie zalosne kameleony.
                        Ale kiscie sie. Ktos wam w koncu te slodkie ´skrzydelka´ przytnie albo po prostu
                        forum padnie bo nikt nie bedzie tego steku bredni i obelg czytal (merytorycznych
                        obelg) - Ach zdaje sie ze to juz przerabialismy. Zapomnialabym - retoryka,
                        logika, aktywniejsze struktury i merytoryczny.....
                        Prosze - wzbogaca pan wciaz swoje slownictwo...
                      • arsch_boli Droga Pani Anko, 04.02.04, 04:35
                        Pani niewatpliwie nie lubi Pana Palnicka. Jego poglady moga sie wielu wydawac
                        kontowersyjne. Nie zmienia to jednak faktu, ze Palnick reprezentuje intelekt
                        bardzo wysokiej klasy. Pani jeszcze na taka opinie bedzie musiala troche
                        popracowac, wydaje mi sie.

                        Palnick swietnie pisze, logika jego wywodow jest bardzo klarowna. Choc, jak
                        mowie, nie wszyscy sie z nim zgadzaja, nawet jego zagorzali oponenci przyznaja,
                        przypuszczam, ze pisze on sposob bardzo przejrzysty. Natomiast klarownosci
                        wywodow wlasnie bardzxo brak w Pani tekstach. Mysli nie ukladaja sie w gladki
                        lancuszek, jak u Palnicka - ma Pani tendecje do przeskakiwania z jednego tematu
                        do tematu dosc odleglego doslownie przy przechodzeniu z jednego zdania w drugie.
                        To jest bardzo niedobra maniera, tekst robi wtedy wrazenie chaotycznego.

                        Prosze wybaczyc, ze Pania tak pouczam, ale to zawodowe przyzwyczajenie. Zyciorys
                        zawodowy mialem dosc urozmaicony i przez kilka lat bylem zatrudniony przez jedna
                        amerykanska wyzsza uczelnie w rejonie zwanym 'MidWest' jako profesor - od
                        bezpieczenstwa pewnych urzadzen, ktorych ludzie sie naogol bardzo bardzo boja, a
                        nie od jezyka, ale w jakiej by sie nie bylo dziedzinie, to czlowiek nabiera
                        przyzwyczajenia do korygowania bledow, jak widzii, ze je ktos popelnia.

                        Wracajac jeszcze do sprawy Pana Gaala. Pani na mmnie napadla, ale, mam wrazenie,
                        po prostu nie zrozumiala Pani, co ja Panu Gaalowi zarzucalem. Zasadniczo
                        zarzucilem mu, ze rozmija sie z prawda, powolujac sie na dane IPN, ktore w
                        rzeczywistosci nie istnieja.

                        Prosze mi odpowiedziec na pytanie: czy Pani uwaza, ze jesli ktos chce udowodnic
                        jakas teze, ktora 'w swoim sumieniu' uwaza za godziwa, to ma prawo klamac?

                        Prosze odpowiedziec tylko 'tak' lub 'nie', a nie zadawac retoryczne pytania, czy
                        ja nie jestem aby krewnym niejakiej Brystygierowej.

                        Jwezeli Pani jest zdania, ze wolno klamac, to coz - wtedy wychodzi na to, ze
                        reprezentujaemy tak diametralnie rozne opinie, iz nie ma sensu juz dalej
                        dyskutowac. A jesli Pani jednak uwaza, ze klamac nie wolno, to ja chetnie bede
                        dyskutowal z Pania dalej.

                        Mnie nie chodzilo nawet w tej calej dyskusji o liczbe. Zamordowanych bylo tylu,
                        ile bylo i zadna klotnia na Forum tej liczby nie zmieni. Chodzilo mi o to, ze
                        Pan Gaal po prostu klamal, mowiac o nieistniejacych danych IPN-u. W tej chwili
                        chyba juz zrozumial, ze zrobil blad i zaczal sie troche wycofywac. W tej chwili
                        juz mowi on o pol milionie 'represjonowanych'. A to jest pewna roznica, prosze
                        Pani!

                        To jak - wolno klamac czy nie wolno?

                        Z poważaniem, Arsch_Boli
                        (Żyd i łagodny antysemita z kraju nieościennego).
                        • fredzio44 Re: Droga Pani Anko, 04.02.04, 05:34
                          Alez ma Pan anielska cierpliwosc!

                          Ale prosze zwrocic uwage na to ze jezeli czlowiek robi rozwazania typu:
                          1. Dane: Poniewaz jakis Zyd zamordowal 5 osob, to jest to samo co 50
                          tysiecy. Bo liczby w koncu nie maj znaczenia kiedy mowimy o mordowaniu.
                          2. Wniosek: Zydzi sami zasluguja na to zeby ich nienawidziec.
                          to o niczym nawet anielska cierpliwosc niemoze takiego czlowieka przekonac.

                          James Jones ma wiecej logicznie nastepujacych jedno po drugim zdan niz ANka.


                          Jezus Maria!
                        • Gość: ANka Niech sobie pan poszuka odpowiedzi IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 11:57
                          na tamtym watku. Klamstw nie popieram u nikogo. Jednak istotny jest inny
                          powszechnie uznawany FAKT. Po pierwsze o klamstwie mowimy wtedy gdy ktos
                          swietnie zdaje sobie sprawe z tego ze przekreca fakty. Klamstwo - z premedytacja
                          trzeba moc udowodnic. W tej sprawie nt p. Gaala nie moge wyrokowac. Z cala zas
                          pewnoscia moge miec powazne watpliwosci co do prawdomownosci Kafara. Otoz
                          niezaleznie od sprytnej- przyznaje manipulacji i ironii Palnicka nie ulega
                          watpliwosci iz swietnie wie o tym co tu powiedzialam-. Logicznie rzecz ujmujac
                          opinie panskie na temat czyjegos intelektu mnie ani ziebia ani grzeja ani tez
                          otoczka tajemniczosci wokol p. osoby, ktora p. tworzy. W zwiazku z tym i z racji
                          na moja z kolei zawodowa dokladnosc musze Panu zwrocic uwage ze ta opinia to
                          jednak zaden fakt. To tylko opinia. Jezeli zas chodzi p. o merytoryczny przyklad
                          ´intelektu´ p. Palnicka to na jego dowod przykladowo ulubione powiedzienie (moze
                          sobie Pan w wyszukiwarce poszukac´ Zwiazki sa na powaznie albo dla jaj´ Przy
                          czym jak z kontekstu wynika zawsze zwiazek ´dla jaj´ to zwiazek ktory przynosi
                          potomstwo. Krotko mowiac alernatywa a nie koniukcja w tym przypadku:)
                          Nie trudno tu wyczuc zrodlo frustracji i zazdrosci - ba nienawisci wobec osob
                          spelnionych w malzenstwie i macierzynstwie. TAk wiec to nie ja Palnicka - ale
                          najwyrazniej Palnick mnie nienawidzi.
                          Logiki mu brakuje wielokrotnie poniewaz nieraz zdarzylo mu sie zarzucac mi
                          megalomanie i kompleks nizszosci, doradzac autorytatywnie Polakom na kogo
                          powinni glosowac a przy okazji glosic poglady i ich ´przypadlosci genetycznej´.
                          Coz na szczescie nie mam dylematu ´narodu wybranego´ i poczucia jakiejs
                          szczegolnej roli, do ktorej wydaje sie poczuwac ten osobnik.
                          Szczegolnie zas swiadczy o jego intelekcie i wrazliwosci to iz uzywa slowa ´my´
                          zachecajac do glosowania na konkretna osobe.. ´Glosujmy- tak sie zaczyna jeden z
                          jego watkow- i tak mowi piewca wolnosci i nieskrepowania duszy - ups- umyslu
                          innych.... :)
                          Z Fredziem nie zamierzam juz rozmawiac - z Panem tez nie bo nie cechuje sie Pan
                          obiektywizmem. I w tamtym watku jak juz mowilam b. dobrze zrozumialam.
                          Zauwazylam tylko ze nie udalo sie Panu pozostac przy fakcie stwierdzenia bledu
                          ale z luboscia wyzywal sie Pan na osobie ktora byc moze (tego p. nie udowodni)
                          po prostu popelnila blad). A jesli sie wycofuje to dowod na to jednak ze zalezy
                          jej na prawdzie :). Odrazajaca jest tez panska drazliwosc na punkcie wlasnej
                          narodowosci i dochodzenia jej ewentualnych przewinien wobec z zimna krwia
                          wypowiedzianego obrazliwego uogolnienia nt. Polakow.
                          NIe nie wybaczam pouczen - jesli ktos sam nie potrafi zachowac klasy.
                          Przyznaje ze to twierdzenie nt Polakow ktorego p. uzyl sklonilo mnie do
                          podejrzen ze jest p. Palnickiem z ktorym rownolegle dyskutowalam na innym watku-
                          rownie obrazliwym. To moja jedyna pomylka z owego watku nt. p. Gaala.
                          Jak tam napisalam - gdyby nie panska buta - przeprosilabym Pana byc moze za
                          ´straszliwa napasc´ lub tez raczej zwrocila uwage lagodniej na blad ktory p. z
                          kolei popelnil wypowiadajac sie na temat Polakow.
                          Nie obchodzi mnie p. zyciorys ale motywy dla ktorych tak latwo wychodzi panu
                          podwojna moralnosc. To czy byl Pan profesorem, czy myslicielem czyszczacym
                          szalety, politykiem czy mezem na utrzymaniu zony nie interesuje mnie kompletnie.
                          Interesuje mnie zawsze czyjas uczciwosc bo to ma wplyw na to jak traktuje p.
                          przeciwnika w dyskusji. Z moich doswiadczen wynika ze profesorowie- ci
                          zaslugujacy na ten tytul a nie funkje (co ladnie sie nazywa - ´zwyczajnoscia´)
                          nie traktuja swoich indywidualnych opinii na temat czyjegos intelektu jako fakt.
                          Chyba ze p. nalezy do tych ´nadzwyczajnych´:). Na samokrytyke z p. strony nie
                          licze- zdazywszy juz p. nieco poznac w zwiazku z powyzszym bez odbioru.

                          I a propos klamstwa i domnieman klamstwa.
                          Czy ktos komu ´nie chodzi o liczbe´ porownuje rozmiar zbrodni do wysokosci
                          pensji? Coz ja tez moglabym uznac ze manipuluje p. teraz swoja wypowiedzia po to
                          by zmienic znaczenie tego co chcial p. powiedziec. Ba moglabym to uznac za probe
                          klamstwa.
                          Przykro mi ze ma p. klopoty ze zrozumieniem mnie- wcale sie nie dziwie wobec
                          ´kregoslupa´ wartosci ktore p. reprezentuje. Mam nadzieje ze to tylko zle
                          wrazenie na p. temat - ale takie mam aktualnie- nic na to nie poradze.
                          Ja natomiast mam wrazenie ze b. wiele osob ktore tu pisywalo nabralo dziwnego
                          wrazenia ze czegos tu nie rozumie i bynajmniej nie chodzilo o moje wypowiedzi a
                          o to co sie tu dzieje na tym forum.

                          A teraz na zakonczenie. Otoz krag osob z ktorymi miewam tu czasem nieprzyjemnosc
                          jest choc nieduzy ale b. charakterystyczny. Wyroznia sie mianowicie przekonaniem
                          iz ludzie dziela sie na lepszych czy gorszych w zaleznosci od nazwijmy to
                          ´intelektu´lub jak coponiektorzy np sekta Palnicka ´wrodzonej inteligencji´.
                          Ja natomiast b. watpliwie podchodze do ´wrodzonej inteligencji´- lubie odnosic
                          sie do pojecia madrosci - ktora mozna zdobywac przez cale zycie.
                          W zwiazku z tym nie dziele ludzi z zasady- zalozenia - lokujac ich do grupy o
                          okreslonym ´intelekcie´. To bardzo pomaga w rozmowie z nimi. Oceniam ludzi na
                          podstawie aktualnie wyrazanych przez nich opinni a nie jakosci przedstawienia
                          tych opinii (co jest tylko umiejetnoscia- prowadzenie samochodu tez nia jest), a
                          przede wszystkim skutkow ich dzialan w kontekscie do motywacji na jakie sie
                          powoluja.
                          O najwiekszych zbrodniarzach w historii ludzkosci tez mowilo sie ze cechowal ich
                          ´wybitny intelekt´:) Nie niepokoi to Pana? Coz - jak powiedzialam nie za bardzo
                          cenie sobie p. opinie w tym zakresie i w kontekscie poprzednich wypowiedzi ale
                          skoro nie sklasyfikowal mnie p. do tej samej grupy co Palnicka -to tym lepiej-
                          bo nie mam o nim pochlebnego zdania:)

                          Klamac sie nie godzi. Klamstwo odbiera godnosc kazdemu- w rownej mierze
                          ´intelektualistom´ jak i ludziom ´nie bardzo wysokiej klasy´- jak to p. raczyl
                          ujac. Manipulacje tez sa klamstwem- obrzydliwym bo wykorzystujacym slabosc
                          innych w jakiejs dziedzinie. To ja Polka i wielu moich przyjaciol dobrze rozumie
                          bo ´przecwiczylo to´ na wlasnej skorze jakze czesto we wlasnym kraju. Ale nie
                          tylko. Wiec niech mnie p. nie poucza jak odrozniac klamstwo od uczciwosci...
                          Sadze ze potrafie...

        • Gość: ANka Jest ich mnostwo IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 01:16
          glownie ukazujace malosc tego czlowieka - wystarczy zajrzec do wyszukiwarki.
          np
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4112478&a=4113132
          reszte tzn kwestie - tego czy on akurat popieral adopcje dzieci przez
          homoseksualistow
          • Gość: Kafar Re: Jest ich mnostwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 01:29
            W podanym przez panią linku od Palnicka pochodzi tylko to zdanie:

            "Zaprawdę powiadam Wam, Bóg jest miłoscią, wyrozumiałością. Wszechpotężnym,
            sprawiedliwym panem w niebiesiech. Tylko czym rózni sie od szatana?"

            Pozdr.
            K
            Ps. Może pani wie?
            • Gość: ANka Tym czym zlo od dobra, bol od radosci IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 01:54
              a fakty prosza sobie wziasc ´z magla´ albo wyszukiwarki..
              Palnick mnie nie interesuje. Jesli nienawidze - to chamstwa- ranienia innych na
              sile- i nie ma w tym nawet tak wielu emocji- to raczej potepienie, pogarda,
              plynace z doswiadczenia.
              Poza tym - nie lubie pilki noznej prosze Pana i nie przepadam za kibicami..
              a teraz zegnam bo jak mowie - nie ma ´punktu zaczepienia´.
              • Gość: ANka I jeszcze tym czym cyniczna ironia od szczerze IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 02:07
                zyczliwej wypowiedzi.

                Nie pozdrawiam - ksyksysiu...
                • Gość: Kafar ANeczko, uspokój się deczko :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 03:41
                  Tyle emocji i zaangażowania może wyzwolić jedynie mocne uczucie.
                  Pani podkochuje się w Palnick'u? :))))
                  • Gość: ANka Alez skad- obserwuje sposob pracy IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 03:43
                    - nocne zmiany- b. interesujace- ma p. racje :)
                  • fredzio44 Re: ANeczko, uspokój się deczko :) 04.02.04, 05:43
                    1. Jezeli Palnick popiera adaptowanie dzieci przez gei, to jego sprawa.
                    Jezeli jest gejem to tez jego sprawa. Nie watpie ze sa geje ktorzy
                    stworzyliby lepsze warunki dla dzieci niz ANka. Chociaz ja sam niebardzo
                    popieram taka idee adoptowania dzieci.
                    2. Jezeli Palnick uwaza ze jest malo roznicy pomiedzy Bogiem a Szatanem
                    (niema wlasciwie w judaizmie pojecia Szatana jak w Crzescianstwie. Znane sa
                    mi cytaty z Prorokow i Talmudu na ten temat. Ale znane sa mi tez komentarze
                    co do znaczenia tego slowa, wiec prosze tu mnie nie pouczac o pojeciu Szatana
                    w Judaizmie) to tez jego sprawa. Wynika to napewno z tego ze niewiele wie o
                    tradycyjnie zydowskim pojeciu o Bogu.

                    Czy mamy potepiac czlowieka za jego opinie, dlatego ze sie z nimi nie
                    zgadzamy? Czy jestesmy tak niepwni wlasnych opinii ze chcemy go cenzurowac?
                    Czy wpadamy w apopleksje jezeli ktos porowna Jezusa do ....

                    Jezus Maria!
                    • Gość: ANka Fredziu na koniec- twoja logika IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 12:14
                      czy aby nazistow nie potepiasz za poglady?
                      a muzulmanow?
                      skad wiesz jakie warunki dla moich dzieci ja moge stworzyc? Porownujesz nieznane
                      do nieznanego? A jesli sa jakies biologiczne czynniki np istotne ktore decyduja
                      o tym ze dziecko rozwija sie lepiej w rodzinie hetero? Jak udowodnisz ze ich nie ma?
                      Nie obchodzi mnie czy Palnick jest gejem. Obchodzi mnie ´podwojna moralnosc´.
                      Wiekszosc gleboko wierzacych chrzescijan nie wierzy w zadnego szatana. Nie jest
                      to im do niczego potrzebne. Podobnie jak zastanawianie sie nad tym jakiego
                      pochodzenia mogl byc ewentualnie Jezus. Podobnie jak gleboko wierzacy muzulmanie
                      nie popieraja zabijania ludzi. Nie raz spotkalam takich. To co rodzi terroryzm
                      to ´wypaczenia´ przekonanie o wlasnej ´szczegolnej´ roli dla innych. A taka
                      postawe reprezentuje Palnick. I to jest wlasnie SZALENIE niebezpieczne.
                      Ale to jest moje zdanie Fredziu44.
                      Co to znaczy byc niepewnym wlasnych opinii ?!!!!!
                      Przeciwstawienie miedzy Bogiem i Szatanem jest takie aby bylo jasne dla
                      wszystkich jednakowo niezaleznie od ´intelektu´ - cechy ktorej p. Arsch boli
                      uzywa do klasyfikacji ludzi. Nie ma czlowieka ktory nie roznicowalby dobra i zla
                      bo to fundament ludzkiej osobowosci. Problem w tym ze niektorym trudno jest z
                      bagazem doswiadczen zyciowych jasno dostrzec granice. To wykorzystuja tacy jak
                      Palnick. Nie znam zas religii ktora by nie sklaniala do czujnosci w tym
                      zakresie, nie nawolywala do pracy nad soba i do uwrazliwiania sie na ten
                      problem. Nie - nie ´wpadamy´ w apopleksje. Powiedzmy ze ´dyskredytujemy´ niezbyt
                      trafne opinie i bledy w rozumowaniu wynikajace z ignorancji, lub zlego
                      pojmowania innych ludzi...
                      • fredzio44 Re: Fredziu na koniec- twoja logika 04.02.04, 17:01
                        miala pani sie zmyc.

                        co sie stalo?

                        naczynia maz pozmywal?

                        Jezus Maria!
                        • Gość: ANka Pan nie uzywa naczyn`? IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 17:21
                          Nie ´zapragnelam goraco z panem podyskutowac´:)))
                          Poniewaz ma pan tak wiele tak madrych rzeczy do powiedzenia :)
                          przepraszam ktory to z pan/panow? ten okreslony mianem ´pajaca´ czy tez ´bydla´ ?
                          Jak pieknie, nauczyl sie Pan w miedzy czasie lepiej pisac po polsku?
                          Zalosne tak sadze
                          Pamieta pan te piosenke o nienawisci ktora tu kiedys cytowalam?
                          Ilez osob dochodzi do takich samych wnioskow niezaleznie.
                          I prosze tylko, bron boze siebie nie oceniac za te poglady. Moglby pan sobie nie
                          daj bog- zaszkodzic. No chyba ze ´podwojna moralnosc´


                          • Gość: ANka Ach ´uzywa´ pan kobiet - zapomnialam nt. i zegnam IP: *.ifn-magdeburg.de 04.02.04, 17:28
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka