de_oakville
24.01.10, 14:21
Moim zdaniem ta kultura jest najwyzsza, ktora cechuje sie najwieksza
tolerancja wobec innych, odmiennych od niej kultur.
Najbardziej "wielokulturowe" miasta swiata to obecnie (podobno)
Toronto (Kanada) i Los Angeles (USA, mniejsza o kolejnosc),
a zatem to wlasnie Kanada i USA sa tymi krajami, gdzie kultura jest
najwyzsza. Ludzie z zewnatrz nie jada bowiem na stale tam, gdzie ich
nie toleruja albo uwazaja za cos gorszego. Ale zarty na bok. Nasza
kulture powinni oceniac inni, a nie my sami, bo jezeli ktos
stwierdzi, ze kultura jego wlasnego kraju jest "starsza i ciekawsza"
od innych, to pierwsze odczucie sluchajacych bedzie takie, ze musi
to byc czlowiek arogancki i niekulturalny, a zatem i kultura kraju,
ktory reprezentuje, musi byc niska.
Otoz to. Jeden z forumowiczow napisal ostatnio, ze:
"kultura polska jest starsza i ciekawsza od kanadyjskiej"
Napomknal przy okazji o zamkach krzyzackich na Mazurach, majacych
jakoby reprezentowac te wyzsza kulture (polska?), a zatem nie
wnikajac w szczegoly mozemy dodac nastepne zdanie, ze:
"kultura krzyzacka jest starsza i ciekawsza od kanadyjskiej"
Bede bronil kultury kanadyjskiej, starajac sie udowodnic,
ze: "kultura kanadyjska jest conajmniej rownie ciekawa jak polska".
Dla wiekszosci normalnych ludzi ciekawe jest wlasnie to, co jest
nowe i nieznane. Dla Niemca "otwartego na swiat" kultura Indii moze
byc znacznie ciekawsza od jego wlasnej, niemieckiej, bo swoja poznal
juz "na wylot" i wielokrotnie "przetrawil". Natomiast kultura Indii
jest dla niego obca, tajemnicza i dlatego wlasnie bardzo
pociagajaca. Saksonczyk Karol May ("Winnetou")
pasjonowal sie polnocno-amerykanskimi Indianami, czym zarazil cale
pokolenia swoich czytelnikow.
Wrocmy do kultury kanadyjskiej. Nie jest to kultura ludzi, ktorzy na
kontynent polnocno-amerykanski przylecieli "z kosmosu" lub
przybyli "z Arktyki". Jest ona po prosku "pochodna" dwoch kultur i
cywilizacji europejskich:
- angielskiej
- francuskiej
Pobawmy sie dalej w "matematykow" i "scalkujmy" kulture kanadyjska
jako "pochodna" kultur europejskich, po czym wstawmy otrzymane
wyniki ("calki") do obu "twierdzen" naszego forumowicza. Otrzymamy
wowczas:
"kultura polska jest starsza i ciekawsza od angielskiej"
"kultura krzyzacka jest starsza i ciekawsza od francuskiej"
Mamy watpliwosci co do prawdziwosci tych stwierdzen? Ja osobismie
mam. Ale jest to przeciez "manipulacja". Nie powinno sie
porownywac "calek" z "pochodnymi". A zatem porownajmy
same "pochodne". Znajdzmy najpierw "pochodna" kultury polskiej. Jaki
to kraj i lezacy na jakim kontynencie ja reprezentuje? I tu koniec
zabawy.
Prawda jest jednak to, ze kultura kanadyjska (podobnie jak
amerykanska) jest bardzo "mloda". USA, "starsze" nieco od
Kanady,licza sobie zaledwie nieco ponad 200 lat, podczas gdy na
przyklad Meksyk (wspolczesna kultura meksykanska) ma juz okolo 500
lat. Po odkrycku Ameryki przez Kolumba (1495), Hiszpanie "usadowili
sie" najpierw na Kubie, skad w roku 1519, Hernan Cortes wyruszyl na
podboj Meksyku. Meksyk ("Nowa Hiszpania") posiada dzis wspaniale
barokowe ("hiszpanskie") koscioly, o bogatych zloconych
wnetrzach, jakze rozniace sie od "skromniusienkich" drewnianych
kosciolkow protestanckich rozsianych po calym terytorium USA i
Kanady. Ale czy ludzie tam sie modlacy, wsrod zloconych obrazow i
scian, reprezentuja w zwiazku z tym "wyzsza" kulture od
protestantow z polnocy kontynentu? Albo ludzie modlacy sie gdzies w
polskim, wiejskim kosciolku?