Gość: Jerzy
IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se
02.03.04, 14:56
We wspomnianym juz pare razy przeze mnie Archiwum Delegatury WINu (Dzial II
A), znajduje sie, m.in., pewien dokument zdobyty na sowieckim okupancie
przez polskie podziemie w 1945 r. Jest to koreferat plk.Andruszczenki,
czlonka KGB, wygloszony na zebraniu "tajnego aktywu PPR w Katowicach" na
temat sytuacji w Polsce i w swiecie.
Juz sam fakt, ze koreferat ten wyglaszal czlowiek, tkwiacy w tajnej
wywiadowczej sowieckiej organizacji do rownie "tajnego aktywu partyjnego" w
Katowicach nasuwa podejrzenie, ze zawieral on (co jest prawda) rzeczy, ktore
mialy pozostac tajne dla ogolu.
Jedno zdanie w koreferacie zachowuje nadzwyczajna swiezosc mysli i da sie
ono odniesc do czasow najnowszych, pomimo ze byly to ponure czasy
stalinowskie. Nadzwyczajna akualnosc mysli stalinowskiego kagiebisty
zauwazyla w latach 80-tych, premier W.Brytanii, Margaret Thatcher, cytujac ja
w parlamencie brytyjskim z podaniem zrodla co daje nam powod do dumy jako,
ze byl to nasz polski - pomimo sowieckiej okupacji - wklad w obrone Wolnego
Swiata przed sowieckim agresorem.
Zacytujmy ten fragment:
"(…)Taktyka Stalina jest genialna i niezawodna. Nim rusza na pozycje
kapitalistycznego swiata miliony radzieckich zolnierzy-musza przed nimi isc
tysiace naszych agentow, miliony pieniedzy, bibuly. Nasza agresja jest wpierw
agresja moralna -nim stanie sie militarna, wpierw obezwladnia -pozniej
dobija. Srodek do tego celu: wszczepic doktryne komunistyczna oslabiajac
moralnie, wykazujac, ze pokoj lezy w interesie ludu pracujacego, a do wojny
pra fabrykanci, paralizowac odpornosc na nasza propagande, a w koncu
rozsadzic wszystko od wewnatrz.(…).
Niezaprzeczalnie Stalin byl geniuszem zla, ale formulowal on tylko na
komunistyczny sposob to, co bylo znane i wykorzystywane praktycznie w
Europie przed nim, a mianowicie : sile propagandy. Po raz pierwszy w ogromnej
skali uzyto jej w latach I w.sw. przez wszystkie zamieszane w te wojne
strony, powtorzono w latach II w.sw., w okresie powojennym("zimnej wojny") i
stosuje sie dzis.
Propaganda jest bowiem najwazniejsza czescia wojny psychologicznej: jest
organizowana przez rozmaite departamenty propagandy, ministerstwa propagandy,
informacyjne biura wojenne, biura prasow rzadow , czyli przez wszystkie te
instytucje, ktore Orwell nazywa ogolnie Ministerstwem Prawdy.W dzisiejszym
swiecie nowym poteznym srodkiem propagandy stal sie Internet -reszta
pozostala bez zmian tak samo, jak bez zmian pozostala kolejnosc przyszlych
planowanych przez dyspozycyjne osrodki wydarzen. Czyli najpierw, w
awangardzie, idzie propaganda a pozniej - zolnierze.
Klasyczna ksiazka na temat propagandy wojennej i propagandowych klamstw w
okresie Iw.sw. Jest ksiazka Arthura Ponsoby : "Falsehood in War-Time"(London,
1928). Ksiazka jest swietnie udokumentowana i zawiera ogromna ilosc faktow-
przytoczenie chocby tylko kilkunastu zabraloby zbyt wiele miejsca, ale pare
przykladow, uswiadamiajcyh nam z niezwykla ostroscia wieczna aktualnosc
klamstw serwowanych przez propagandowe instytucje, prztoczyc nalezy.
Prasa brytyjska drukowawala np. wtedy wprost fantastyczne historie,
calkowicie wyssane z palca informacje, rozpowszechniala plotki i
niesprawdzone relacje "naocznych swiadkow", a inne, drobne wydarzenia -
wyolbrzymiano. I tak zupelnie "prawdziwie" pisano o …zolnierzach rosyjskich w
Anglii, o pielegniarkach belgijskich, ktorym zolnierze niemieccy obcieli
piersi, o belgijskich dzieciach, ktorym obcinano rece…Jedna gazeta zamiescila
nawet rysunek zolnierza niemieckiego, jedzacego obciete tym dzieciom rece.
Inne znow szeroko rozpisywaly sie o kanadyjskim zolnierzu przybitym do sciany
bagnetem -zolnierz ten(a moze jakis inny)w innych, jak najbardziej szacownych
dziennikach brytyjskich, zostal przybity do krzyza, z ktorego zdjeto figure
Chrystusa.Zolnierzy brytyjskich pozbawiano jezykow i motyw ten, jak bumerang
powrocil na lamy prasy niemieckiej -to niemieckim zolnierzom wyrywano jezyki…
itd., itp.
Wstep ten byl konieczny przed zapoznaniem sie z raportem organizacji o nazwie
Honest Reporting, zajmujacej sie prostowaniem notorycznych klamstw
propagandowych serwowanych przez swiatowe koncerny masmedialne, jak rowniez
klamstwa wysmazane przez propagandzistow arafatowskich.
www.honestreporting.com/articles/critiques/Shocking_Omission_by_AP.asp
Wielu czolowych, forumowych blaznow, z ktorych najbardziej zaciekly w swej
nienawisci do Zachodu, cep, twierdzilo i twierdzi, ze "dzieci- mordercy" nie
istnieja, ze to "propagandowy wymysl dezinformacyjnej machiny Izraela",
ze "to Izrael wciaz morduje niewinne dzieci palestynskie", ze ….
Blazny cepowate, odpadle juz na dobre od naszej cywilizacji stado pajacow,
spelnia na tym forum okreslona i widoczna wyraznie role - zadanie. Zadanie,
ktorym jest -parafrazujac slowa plk. KGB, Andruszczenki - bycie forpoczta
nacierajacych dzis na Wolny Swiat hord fundamentalistycznych muzulmanow. Coz
z tego, ze niektore pajace sa wyksztalcone i umieja sie jako-tako od biedy
wyslowic? Najbardziej nienawidzace Zachodu w krajach muzulmanskich kregi, to
ludzie wyksztalceni, ktorzy Zachod znaja, na ktorym nieraz bywali na
rozmaitych naukowych sympozjach…
Atta i jego kompani byli tez ludzmi wyksztalconymi, od lat zyjacymi posrod
nas. Ale w pewnym momencie od slow, przeszli do czynow.
Co powiedzial "minister palestynski"? Czy to zrodlo jest dla nich wiarygodne?
Zacytujmy go raz jeszcze:
"That's absolutely unacceptable," said Palestinian Cabinet Minister Saeb
Erekat. "Our children should have hope and a future and should not be suicide
bombers. We want them to be doctors and engineers."
No wlasnie: "To jest nie do zaakceptowania". I wine za to ponosza sami
Arabowie.
Przypomnijmy na zakonczenie slowa szyity i Araba z krwi i kosci, prof. Fouada
Ajamiego: "To jest koszmarna tradycja arabska"…"W ostatecznym rachunku walka
o wprowadzenie nowoczesnego laickiego porzadku w swiecie arabskim sluzyc
bedzie samym Arabom. Nie obejdzie sie jednak bez uzycia sily….".
Taki wlasnie porzadek laicki dla Arabow nalezy wprowadzic sila w Izraelu po
to, by te "koszmarna tradycje arabska" przerwac na zawsze.
(J)