Gość: traian
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.03.04, 21:46
ten chory człowiek tworzył swoje wizje w całkowitym oderwaniu od
rzeczywistości...
pisal o ucisku robotników, choć NIGDY nie był w żadnej fabryce, kopalni, ani
żadnym innym zakładzie przemysłowym, na robotników patrzył z pogarda (kiedy
Marsk tworzył Zwiazek Komunistów robotników usunał ze wszystkim wpływowych
stanowisk, obsadził je przedtswicielami inteligencji- czyli
drobnomieszczaństwem...
w 1844 napisał atykuł o tkaczach ślaskich... oczywiscie nigdy nie był na
Ślasku, ani nie rozmawiał z zadnym tkaczem...
pisał o przemysle, a nigdy go nie poznał od praktyki, cały czas siedział w
bibliotekach
głosił równość, a sam był uczulony na czynniki rasowe... oto jak pisał o
Ferdynandzie Lassalle'u "pochodzi on jak świadczy kształt czaszki i
owłosienia od Murzynów, którzy sie przyłaczyli do wymarszu Mojżesza z Egiptu
(chyba ze jego matka lub babka sparzyły sie z jakimś Negrem)
PO PROSTU WYMYŚLIŁ SOBIE TEORIĘ O POTEM PONAGINAŁ "FAKTY" BY MU DO NIEJ
PASOWAŁY
az dziw bierze, że jeszcze do dzisiaj ktokolwiek zwraca uwage na te pierdoły
marksistowskie
żródło: P. Johnson, Intelektualiści, Zysk, 1998, s. 84-87 i inne
PS: Marks przez większość życia była na utrzymaniu Engelsa... listy wskazuja
ze czasem wrecz skamlał o pieniadze... ani razu nie próbował podjac pracy
(oprócz pisania artykułów)