jersey_guy
05.04.04, 08:02
BAGDAD, 5 kwietnia 2004 (PAP) - Prezydent George Bush zwolnil dzisiaj Paula
Bremera z funkcji przywodcy wladz koalicji w Iraku z powodu jego niezdolnosci
utrzymania porzadku w buntujacym sie kraju.
Bush zastapil go zwolnionym z wiezienia bylym prezydentem Iraku Saddamem
Husajnem. "Nie znalezlismy przy nim zadnej broni masowej zaglady i nie
wiedzial tez nic o al Kaidzie, wiec nie mielismy podstaw go o cokolwiek
oskarzyc," powiedzial rzecznik prasowy Bialego Domu Scott McClellan. Rzecznik
dodal ze administracja postanowila uzyc Saddama aby zaprowadzic spokoj w
kraju rozdartym szyickim powstaniem. McClellan dodal: "Saddam zna ten kraj
lepiej niz ktokolwiek z nas i ma bogata historie zaprowadzania w nim
porzadku, wiec postanowilismy dac mu szanse rehabilitacji swojego imienia".
Anonimowe zrodla w Pentagonie wyrazily radosc z powodu zmiany. Specjalisci
wojskowi twierdzili ze rzady Saddama, nawet jesli beda bardziej brutalne niz
poczynania Bremera, powinny znacznie poprawic sytuacje w porownaniu z
dzisiejszym chaosem i anarchia. "Saddam ma ciekawe pomysly na spacyfikowanie
rewolty i pozbycie sie z Iraku sympatykow al Kaidy," dodal anonimowy
amerykanski urzednik. "a do tego ma duze poparcie spoleczne, dostajac 100%
glosow w ubireglorocznych wyborach prezydenckich Jego przywodztwo moze nam
znacznie pomoc w walce z terrorystami al Kaidy panoszacymi sie po calym
kraju".
Zaprzysiezenie Saddama ma miec miejsce jutro w Tikricie. Wiadomosc o zmianie
w rzadzie miala piorunujacy wplyw na szyickich bandytow - plotki glosza ze
ajatollach Al Sadr poprosil juz o azyl polityczny w Iranie.
Husajn nie pokazal sie publicznie, a wydal tylko pisemne oswoadczenie w
ktorym obiecal przywrocic Irak do przedwojennej swietnosci i "wyczyscic go z
fundamentalistycznych terrorystow islamskich". Oswiadczenie nie wspomnialo
nic o tym w jakim stopniu Husajn uzylby pomocy wojsk koalicji ani co by z
nimi zrobil po przywroceniu porzadku w kraju.