Dodaj do ulubionych

Ulica przeciw Ameryce - korespondencja z Bagdadu

    • Gość: capricorn [...] IP: *.ma.charter.com 10.04.04, 16:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: AJW Re: Ulica przeciw Ameryce - korespondencja z Bagd IP: 24.171.120.* 10.04.04, 17:15
      Panie Zawadzki, daj Pan spokoj z takimi zuzytymi sloganami jak "ulica arabska
      to, ulica arabska tamto" udaj Pan chociaz dziennikarza....
    • Gość: Cham [...] IP: *.adsl.hansenet.de 10.04.04, 18:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Janusz Re: Ulica przeciw Ameryce - korespondencja z Bagd IP: *.acn.pl 10.04.04, 19:33
      Ci co popieraja koalicję mają rację. Należy wprowadzic tam rządy ludzi pokojowo
      nastawionych do swiata.
      Trzeba mieć trochę wyobraźni żeby przewidzieć co by się stało gdyby teraz
      koalicja wycofała się. Ci co teraz chcą dorwać się tam do władzy uważają np.,
      że atak na USA był wielkim cudem. Gdy dorwą się do władzy i petrodolarów to
      będą dążyli do powtórzenia takich "cudów".
    • Gość: Maciej [...] IP: *.pl / *.enterpol.pl 10.04.04, 21:48
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: LesPaul [...] IP: *.sympatico.ca 10.04.04, 22:18
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: : ) [...] IP: *.dial.froggy.com.au 11.04.04, 07:55
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Nick Ktos napisal IP: *.ne.client2.attbi.com 11.04.04, 18:37
        a ja mam podobne zdanie
        "prosze forum, znam arabow i to dobrze bedac w ich krajch...to sa poprostu
        wariaci. Arab tak jak niemiec bedzie tylko respektowal silniejszego od siebie i
        bedzie calowal go po stopach, trzeba poprostu silnej reki. Jak narazie
        lagadonoscia i glaskaniem nikt do niczego nie doszedl, to jak z rozpuszczonym
        bachorem. Musze stwierdzic ze nie brak im pomyslow w zbrodniach roznego typu co
        maja juz genetycznie zakodowane, mysle ze to sa dopiero przygrywki do tego co
        swiat zobaczy na wlasne galy na co tych ludzi stac w imie ich "Boga". Narody
        arabskie sa dopiero w 14 lub 13 wieku cofaja sie w tyl z dosc duzo szybkoscia.
        Analfabetyzm, choroby, bezrobocie jest na najwyzszych szczeblach statystyk,
        beznadzeja zycia w tym surowym pustynym klimacie gdzie oprucz wielbladow i wezy
        wszystko zdycha powoduje u ludzi napady szalu i padaczek. Ropa i tak sie
        skonczy ,kij ma zawsze dwa konce ale warto pomyslec ze ktoregos pieknego dnia
        moze zginac kilka milionow ludz i to obojetne w Polsce, w Niemczech w USA.
        Dzisaj bedzie Irak w imie wyzwolenia, jutro bedzie caly swiat w imie wyzwolenia
        w imie Allaha. Pamietajcie o tym drodzy czytelnicy. Isalm prze naprzod za nim
        pozostana miliony zabitych okaleczonych nieszczeliwych. Wierzyc w diabla
        zadowmowil sie on tam na dobre chcac przyniesc zaglade swiata, strach pada
        na "niewiernych" kiedy dobiora sie w Pakistanie do rakiet z glowicami atomowymi.
        Europa sobie spi i lekcewazy te sprawy jak to robili amerykanie pare lat temu.
        Islam stal sie najwieksza bronia w rekach oglupialych ludzi. Jezli nie obronia
        nas amerykanie to kto nas obroni? Niemcy? Fracuzi? Tak jak w II wojnie
        swiatowej gdy zostala wyzwolona Europa. Badzcie czujni!"

      • Gość: Cham [...] IP: *.adsl.hansenet.de 12.04.04, 00:01
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: cosma bardzo bardzo wspolczuje Irakijczykom IP: *.chello.pl 10.04.04, 23:46
      Bardzo bardzo wspolczuje Irakijczykom. Najpierw zyli pod dyktatura czlowieka
      wykreowanego przez USA, a teraz placa nie za swoje bledy, ale za bledy
      Amerykanow. Nie wiedza, komu moga zaufac, totez ufaja tylko swoim.
      • Gość: Piotr Mendozinski Re: bardzo bardzo wspolczuje Irakijczykom IP: *.cc.shawcable.net 11.04.04, 02:02
        No niestety... Milo mi, ze zglaszaja sie do tego forum ludzie lagodni, wspolczujacy i zdrowo
        myslacy. Zastanawia mnie spora ilosc wypowiedzi agresywnych i niezwykle wrecz wulgarnych.
        Co mnie tak zastanawia? Przede wszystkim to, ze autorzy tych prymitywnych i wynikajacych z
        chorych emocji oswiadczen umieja czytac i poslugiwac sie komputerem. To niebywale! Widac z
        tego, ze edukacja na samym dnie spoleczenstw ulegla poprawie a i troche technologii tam
        dotarlo. Mam nadzieje, ze te zdobycze beda kiedys lepiej wykorzystane. Ewolucja jednak trwa.
        Trzeba troche poczekac. Kamien lupany, era zelaza, no wiecie...itd, itd. Wszystko trwa.
        Amerykanie nie tylko "stworzyli i zburzyli" krolestwo Sadama ale jak wiadomo poparli swego
        czasu Taliban oraz wyszkolili samego Bin Ladena. Robia to samo co Sowieci tylko w innych
        rekawiczkach. Szkoda, ze konserwatywni Zydzi nie rozumieja, ze i na nich przyjdzie pora i
        kiedys (moze niedlugo?) stana sie ofiara zmieniajaych sie nastrojow i zapatrywan Bialego Domu.
        Ich waszyngtonski przyjaciel ktoregos dnia zmieni zdanie i wowczas po prostu pochlonie ich
        morze arabskie. Jedyna szansa dla dla tego malego panstwa, ktore ma pelne prawo do
        spokojnego zycia jest dogadanie sie z Palestynczykami, ktorzy slusznie domagaja sie tego
        samego. Wielu trzezwo myslacych Zydow i Palestynczykow swietnie to rozumie ale prawda jest
        taka, ze o ich przyszlosci (jak narazie) decyduja estremisci oraz manipulanci z zewnatrz.
        Ten kto zna historie wojen wie dobrze, ze w wojnach tak naprawde nikt do konca nie wygrywa a
        najwyzsza cene zawsze placa ludzie najmniej wszystkiemu winni (po obu stronach).
        Domyslam sie, ze reakcja na tych kilka zdan bedzie chamski belkot tych,ktorzy juz wczesniej
        warczeli i widac wyraznie, ze nic w ogole nie rozumieja. Nawet samych siebie. Na radykalnych
        Zydow i ekstremalnych Palestynczykow patrze z takim samym politowaniem jak na rownie
        niebezpiecznych polskich skinheadow (niech im histora tylko da szanse, to zobaczycie na co ich
        stac). Jesli bede mial troche szczescia to moze uslysze jakas rozsadna wypowiedz, ktora
        niekoniecznie musi byc zgodna z tym co sam mysle ale przynajmniej bedzie ona kulturalna i
        dobrze uargumentowana. Lagodnosc i cywilizacja zwyciezy!!! PM Polska (nie reprezentuje zadnej
        religii tylko po prostu siebie).
        • yacek1 Re: bardzo bardzo wspolczuje Irakijczykom 11.04.04, 06:32
          Gość portalu: Piotr Mendozinski napisał(a):

          > No niestety... Milo mi, ze zglaszaja sie do tego forum ludzie lagodni,
          > wspolczujacy i zdrowo myslacy. Zastanawia mnie spora ilosc wypowiedzi
          > agresywnych i niezwykle wrecz wulgarnych.
          > Co mnie tak zastanawia? Przede wszystkim to, ze autorzy tych prymitywnych i
          > wynikajacych z chorych emocji oswiadczen umieja czytac i poslugiwac sie
          > komputerem. To niebywale! Widac z tego, ze edukacja na samym dnie
          > spoleczenstw ulegla poprawie [...]

          Panie Piotrze, lagodnosc jest moze bardzo piekna cecha ala ma niewielkie
          zastosowanie w realnym swiecie. Czlowiek lagodny nie posiada tzw. sily
          przebicia. Lagodnosc jest przydatna w obcowaniu z dziecmi, w odniesieniu do
          kochanej osoby itp. W realnym swiecie trzeba jasno i twardo stac przy swojej
          racji, jesli jest sie przekonanym o jej slusznosci w sposob uczciwy.

          Zas jesli chodzi o panskie zdziwienie to NIE jest to edukacja. Jest to trening.
          Ci ludzie nie maja pojecia o swiecie. Oni nie potrafia czytac bo jak zapewne
          pan zauwazyl, nie docieraja do nich zadne argumenty. Dlaczego? Wlasnie dlatego,
          ze nie umieja czytac.

          Zostali wytrenowani w pisaniu kilku wulgarnych slow i wszystkie ich odpowiedzi
          do tych slow sie ograniczaja. Czesto powtarzam mlodym ludziom ze wytrenowac
          mozn i czlowieka i psa, ale psa nie mozna nauczyc.

          Wiec traktujmy ich jak "wytresowane psy" o ile psy sie o to na mnie nie obraza.l
          • Gość: Piotr Mendozinski Re: bardzo bardzo wspolczuje Irakijczykom IP: *.cc.shawcable.net 11.04.04, 08:43
            Panie Jacku, sadzac z tonu panskiej wypowiedzi jest pan nauczycielem. Czy tak? Obawiam sie,
            ze jest Pan tak mocno osadzony w realiach tego swiata ( podkresla Pan na czym "realny swiat"
            polega ), ze nie zauwaza Pan tego, iz moja wypowiedz dotyczy ideaow, w ktore wierze, i ktore
            moim skromnym zdaniem sa jedna z szans na pokoj. Jaka jest ich wartosc praktyczna to juz
            inna sprawa. Zalezy to od definicji praktycznosci a ta z kolei czesto kreowana jest przez
            politykow, korzy jak wiadomo notorycznie klamia (ale sa za to bardzo praktyczni ). Rzecz jest w
            tym, ze wszelkie praktyczne, jakby Pan to pewnie nazwal, wyjscia z sytuacji okazuja sie
            ostatecznie gleboko niepraktyczne (paradoks) poniewaz nic praktycznego z tych rozwiazan nie
            wynika. Nadal gina i cierpia ludzie. Jesli uczy Pan swoich wychowankow w nastepujacy sposob
            (tego nie wiem): badz lagodny w stosunku do matki, ojca, siostry, brata i wlasnego dziecka oraz
            kota ale przylej temu, ktory wchodzi Ci w droge (miej sile przebicia!!) to z cala pewnoscia wpaja
            im Pan zelazna praktycznosc. Dadza sobie rade w zyciu! Pozostaje tylko pytanie czy aby nie
            naucza Pan ich rowniez podwojnej moralnosci. Twarde obstawanie przy wlasnej racji z
            lagodnoscia nie koliduje ale z cala pewnoscia jest kompletnym zaprzeczeniem procesu
            negocjacji. Prosze spojrzec co wynika z twardego obstawania przy swojej racji w Izraelu /
            Palestynie? Takich przykladow mozna dac wiecej. Lagodnosc to umiejetnosc dostrzezenia w
            przeciwniku czlowieka a nie dzikiej bestii. Ostatecznym rezulatatem braku jakiejkolwiek
            lagodnosci jest wyrzniecie sie nawzajem w pien i zadanie cierpien tym, ktorzy chetnie poszliby
            na kompromis (swoja droga sporo jest lagodnych Zydow i Palestynczykow, ktorzy chca sie
            dogadac). Prosze spojrzec na Nelsona Mandele. Po 27 latach spedzonych w wiezieniu wyszedl
            na wolnosc i zasiadl do stolu negocjacynego ze swoimi oprawcami. Nawet utworzyl z nimi
            pierwszy po apartheidzie rzad w RPA. Lagodnosc Mandeli spowodowala, ze to wlasnie on
            znalazl najlepsze, praktyczne wyjscie z sytuacji. I tak dalej, i tak dalej.......
            A co do uwag na temat szczekaczy i ich umiejetnosci czytania to niech raczy Pan zauwazyc, ze
            byla to zwykla ironia, nic wiecej. Taki sobie sarkazmik.
            Trzecia sprawa: z porownaniem do psow sie nie zgadzam.
            Czwarta sprawa: jestem pzrekonany, ze jet Pan czlowiekiem lagodnym
            Pozdrowienia. PM/Polska/bezpartyjny i bez religijnych obsesji
            PS To co nazywa Pan Realnym Swiatem (twarda postawa, sila przebicia, itp...) powinno sie
            zmienic! Ten Swiat jest niechciany przez wiekszosc ale wiekszosc musi w nim zyc poniewaz u
            wladzy jest mniejszosc. To musi sie kiedys zmienic. I zmienia sie, tylko nie globalnie jeszcze i
            powoli......
      • Gość: Cham [...] IP: *.adsl.hansenet.de 12.04.04, 00:10
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: : ) [...] IP: *.dial.froggy.com.au 11.04.04, 07:32
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: KAT [...] IP: *.proxy.aol.com 13.04.04, 06:31
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ALI Gator [...] IP: *.chcg3.il.corecomm.net 11.04.04, 18:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • dado [...] 11.04.04, 21:53
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Cham [...] IP: *.adsl.hansenet.de 11.04.04, 23:54
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • lechu1 [...] 11.04.04, 23:55
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Cham [...] IP: *.adsl.hansenet.de 12.04.04, 00:15
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Piotr Mendozinski Re: Ulica przeciw Ameryce - korespondencja z Bagd IP: *.cc.shawcable.net 12.04.04, 19:45
      Ukazalo sie caly szereg krytycznych opinii dotyczacych Irakijczykow (muzulman). Pomijam juz
      super-chamska forme uzywana przez niektorych opiniodawcow. Chodzi o sam element
      krytyczny. "Woda, trucizna ich spryskac, niecywilizowani, chamstwo" itp.. Czesc z tych opini
      jest niewatpliwie wyrazana przez radykalnie nastawionych Zydow (rozsadnie myslacy Zydzi
      takich bzdur nie gadaja - sam osobiscie znam wielu) . Pozostala czesc tego rodzaju stwierdzen
      wyprodukowali Ci, ktorzy z cala pewnoscia nawet jednego muzulmanina w swoim zyciu nie znali
      i cala ich wiedza na temat islamu ogranicza sie do tych 12-tu dziewic. To prawda, ze czesc
      mlodych muzulman (czy to w Iraku czy gdzie indziej) ma taki "brain-wash" zrobiony przez ich
      ekstramalnych duchownych, ze wierza w 12 dziewic oraz w inne nonsensy. A teraz sprobujmy
      przeniesc wszystko na nasze wlasne podworko: ten super-demagog Lepper sklada obietnice,
      ktore w gruncie rzeczy niewiele sie roznia (w swojej "niedotrzymywalnosci") od tych
      przyrzeczonych 12-tu dziewic. Pomimo to ponad jedna czwarta uprawnionych do glosowania w
      Polsce jest gotowa poprzec tego gangstera, ktory nie tylko klamie i manipuluje ale nawet nie
      wiadomo skad sie wzial (sa sugestie, ze jest on kontrolowany przez mafie rosyjska).
      Ta jedna czwarta totalnie splatanego potencjalnego elektoratu po prostu wierzy w 12 dziewic,
      czyz nie tak? A jesli chodzi o probke kultury w naszym spoleczenstwie (to do tych, ktorzy
      potepiaja "dziko" protestujacych Irakijczykow) to wystarczy sie wybrac na przecietny mecz
      pilkarski w Polsce. To tyle na dzisiaj. Piotr Mendozinski/ Polska/ bezpartyjny i bez religijnych
      obsesji/
      • Gość: Globtroter Re: Ulica przeciw Ameryce - korespondencja z Bagd IP: *.gates.com 12.04.04, 22:45
        Z przykrością musze potwierdzić, że najrozsądniejszy, najbardziej tolerancyjny
        i do rany przyłóż człowiek z którym pracuję to muzułmanin. Nie z bliskiego
        wschodu, ale wciąż muzułmanin. Nie muszę dodawać że jest moim przyjacielem.

        Z przykrością też muszę stwierdzić że inny muzułmanin, z Iranu, jest
        najdowcipniejszą i pełną życia osobą którego każdy w pracy uwielbia. Coś jak
        Luis Defones. Najlepsze, że na imię ma Yahya co czyta sie Jaja. Kiedy się
        pojawia, od razu wiadomo ża jaja będą.

        Stwierdzam to z przykrością, bo pracuję też z kilkoma Polakami, ogromnymi
        smutasami, z których jednego nikt w pracy nie może ścierpieć. Aby prawdzie
        oddać sprawiedliwość - miałem też w przeszłości szefa muzułmanina z Pakistanu.
        Musiałem się przez niego przenieść do innego działu bo styl jego pracy ogromnie
        mi nie odpowiadał.

        Mieszkałem i pracowałem w wielu krajach, i odkryłem zadziwiającą rzecz - ludzie
        wszędzie są tacy sami. Mieszkają w różnych warunkach, ale nie różnią się od
        siebie wiele. Runął w moich oczach również pewien mit - nie jesteśmy
        najgościnniejsi (tutaj bezapelacyjnie Korea), nie potrafimy się cieszyć życiem
        (bez wódki) i jesteśmy jednym z najbardziej nietolerancyjnych narodów. Ale tak
        ogólnie to da się z nami wytrzymać.

        Uprzedzę epitety tych wedłóg których od farby, zdzierania azbestu, słońca w
        polu u bauera itd. mózg mi zgnił, zagotował się, czy coś wymyślniejszego.
        Pracuję, jak i osoby o których pisałem, w wielkim ośrodu badawczo-rozwojowym.
        Nie - nie przy czyszczeniu sprzętu...
        • Gość: dziki Re: Ulica przeciw Ameryce - korespondencja z Bagd IP: *.dyn.optonline.net 13.04.04, 06:50

          Potwierdzam moje doswiadczenie we wspolpracy z muzulmanami
          w Ameryce;ale moje doswiadczenia ograniczaja sie li tylko do studentow.
          Byli to zawsze bardzo uprzejmi ludzie i wspominam ich bardzo mile.
          Niestety,nie mam z nimi kontaktu obecnie,ale nie sadze aby te kilka lat
          cos zmienilo.
          A tak,nawiasem to obok mnie jest "seven eleven" prowadzony przez Arabow,
          moje ulubione miejsce na wypicie kawy i zakup papierosow (oni maja najtaniej)
          Ostatnio razem liczylismy paczki raz po arabsku,raz po angielsku;poprostu
          wspaniali ludzie.
          to tyle,o tych "terrorystach".
          :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka