marco_polo_1
02.01.11, 21:45
Cher, 64-letnia znana aktorka holywodzka, przy okazji wywiadu dla papierowego Spiegla stwierdzila, ze nalezy do pokolenia, ktora nie chce odejsc. Jej chodzilo o zejscie branzy filmowej czyli z ekranu, gdzie sie wlasnie w filmie Burlesque pokazuje.
Ale jej uwaga jest trafna dla wielu innych branz. W branzy muzyki rozrywkowej, The Rolling Stones graja koncerty mimo, ze sa dobrze po 60-tce. Johny Hollyday, francuski rockman - podobnie.
Gdzies czytalem, ze jest coraz wiecej firm, ktore zakladaja seniorzy po odejsciu na emeryture. Emerytura jest czesto przedwczesna, bo firmy nie lubia duzo placic doswiadczonym pracownikow. I majac 50+ w pelnej formie i w dobrym zdrowiu nie chce sie jeszcze byc pasywnym.
W klubie tenisowym jest wielu z 60+, ktorzy graja regularnie turnieje. A jak sie zajrzy do fitnes-klubu to widac srebrnowlosych silaczy.
Przejdziemy do historii jako pokolenie wiecznie mlodych?
PF