Dodaj do ulubionych

Polska-Rossija.Pytanie+

11.02.11, 10:59
Czy mozna byc jednoczesnie obywatelem polskim i rosijskim?
Ukrainskim i rosijskim?
Bardzo prosze o odpowiedz-moze byc z podsmiechujkami(scierpie).
Obserwuj wątek
    • borrka Przeciez nasz Igorczik jest ... 11.02.11, 11:09
      Obywatelem rosyjskim i polskim jednoczesnie.
      Jedyna niewygoda to, ze musi raporty punktualnie pisac, bo inaczej Polonem go koledzy z Lubianki nakarmia.
      • bywszy2 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 11:39
        Bor´,dzieki!
        No,ale jak wyglada to w ramach UE?
        Cos mnie sie to nie zgadza.
        Rosyjscy obywatele,przeciez,musza miec wizy do krajow czlonkowskich UE?
        Nu,a jak z Polakami co np.w Kazachstanie zyja oni tez moga byc obywatelami polskimi?
        I w ogole,Polacy co rosyjskimi obywatelami sa mopga byc "prawie" ze automatycznie byc obywatelami polskimi?
        Bo Zydzi z lat 60-tych,podobno,tak.
        • walter622 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 12:09
          bywszy2 napisał:
          > Cos mnie sie to nie zgadza.
          Co konkretnie ?
          > Rosyjscy obywatele,przeciez,musza miec wizy do krajow czlonkowskich UE?
          Jeżeli są równocześnie obywatelem któregoś z państw UE ( nie koniecznie Polski),
          bądź posiadają "czerwoną" lub "zieloną" kartę to nie muszą.
          > Nu,a jak z Polakami co np.w Kazachstanie zyja oni tez moga byc obywatelami pols
          > kimi?
          Nie, co najwyżej mogą się ubiegać o "Kartę Polaka" - lecz generalnie moda na "bycie Polakiem" już dawno się skończyła. Nawet ubieganie się o "Kartę" nie wzbudza większego zainteresowania - przyczyny tego stanu rzeczy to odrębny wątek.
          > I w ogóle,Polacy co rosyjskimi obywatelami są moga byc "prawie" ze automatycznie
          > być obywatelami polskimi?
          Nie. Jak wyżej - mogą się ubiegać wyłącznie o "Kartę Polaka".
          > Bo Zydzi z lat 60-tych,podobno,tak.
          Nie wiem - nie odpowiem. Prawdopodobnie zachodzi tu okoliczność "przywrócenia" uprzednio posiadanego obywatelstwa, a nie "nadania".
          • bywszy2 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 12:47
            Dziekuje.
            Nie wiedzialem,ze w Rosji mozna miec podwojne obywatelstwo.
            Dlatego zapytalem-
            A o Polakch z Rosji sie pytalem,bo kazdy Niemiec kiedys automatycznie mogl przyjechac do Niemiec i zostac ich obywatelami.
            To samo z Zydami w Izraelu.
            Zydzi i Polska-zgadza sie,to dotyczy zwrocenia obywatelstwa.
            Poniewaz odebranie bylo nielegalnym.
            Moja zone(Polke) szczeniak w cywilu straszyl,ze juz niegdy ja do Polski nie wpuszcze,jak sie zrzeknie obywatelstwa-slowa dotrzymal,dopuki ich nie wy.....
            Mnie sie nikt nie pytal-zostalem nieobywatelem.
            • walter622 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 13:07
              bywszy2 napisał:
              > kazdy Niemiec kiedys automatycznie mogl przyjechac do Niemiec i zostac ich obywatelami.
              > To samo z Zydami w Izraelu.

              Osobiście jestem zwolennikiem takiego rozwiązania - jest ono jak najbardziej uwzględniające narodowy interes, a nie wypadkową bieżących, całkowicie niejasnych rozgrywek politycznych.

              > Moja zone(Polke) szczeniak w cywilu straszyl,ze juz niegdy ja do Polski nie wpuszcze,
              > jak sie zrzeknie obywatelstwa-slowa dotrzymal,dopuki ich nie wy....

              I z tego powodu jestem przeciwnikiem tzw. "Karty Polaka" - znów jacyś urzędnicy w oparciu o
              wyjątkowo wątpliwe kryteria decydują o ludzkim losie i ustalają kto może być "Polakiem", a kto jeszcze nie jest wystarczającym materiałem by takowym być. Efekty tej zabawy są katastrofalne - na terenie Białorusi w ciągu 10 lat ubyło ponad 25% osób przyznających się
              do polskości - takiego spustoszenia nie było nawet w czasach stalinowskich.
              • bywszy2 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 13:20
                Nu,a z drugiej strony jest sens bycia obywatelem kilku panstw?
                Nie prosciej granice "otworzyc",jak to bylo na Zachodzie?
                • walter622 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 13:37
                  bywszy2 napisał:

                  > Nu,a z drugiej strony jest sens bycia obywatelem kilku państw?

                  Oczywiście, że w płaszczyźnie "teorii" mamy z dość absurdalną sytuacją, lecz żyjemy w świecie realnym, mniej doskonałym i bardziej skomplikowanym. Tak więc uważam rozwiązanie niemieckie i izraelskie za najbardziej racjonalne i powodujące najmniejsze "straty".

                  > Nie prosciej granice "otworzyc",jak to bylo na Zachodzie?

                  Na danym etapie przecież to jest nie realne. Natomiast, w pewnym sensie sytuacja Polaków
                  na Kresach jest podobna do Twojej - to nie oni zrezygnowali z polskiego obywatelstwa.
                  Jestem przekonany, że można być lojalnym obywatelem Republiki Białorusi równocześnie będąc Polakiem - tu nie dostrzegam żadnej sprzeczności.
                  • bywszy1 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 15:37
                    No,dobrze-
                    A konflikt sumienia,lub konflikty prawne lub polityczne?
                    O sumieniu juz nie mowie.
                    Ale np.Rosja i Polska -to na razie nie jest "para kochankow".
                    Pozatym czlowiek dorosly ma nap.pewne obowizki.Natury wojskowej.np.
                    Ja przysiegslem na wiernosc Polski Ludowej oaz ZSRR-w onecnodci polskiego Ministra Obrony.
                    Ale wtedy Polska i ZSRR mieli swoje "UE".
                    No,ale zmiany moga nastapic.
                    • walter622 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 15:48
                      bywszy1 napisał:
                      > A konflikt sumienia,lub konflikty prawne lub polityczne?
                      Dla tego mówię o pewnej "absurdalności" całej tej sytuacji.
                      Choć osobiście uważam, że po prostu powinny być jasne kryteria "wykluczające" - przy decydowaniu się na objęcie funkcji publicznych powinna być w tym zakresie klarowna sytuacja
                      - vide sprawa Sikorskiego.
            • malkontent6 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 15:47
              bywszy2 napisał:

              > Moja zone(Polke) szczeniak w cywilu straszyl,ze juz niegdy ja do Polski nie wpu
              > szcze,jak sie zrzeknie obywatelstwa-slowa dotrzymal,dopuki ich nie wy.....

              A niektórzy z nostalgią wspominają PRL.
              • bywszy1 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 17:51
                Byly dobre zeczy tez.
                Tescia sztygara zmianowego gorniczego(rodzina niskowyksztalcona)- czworgo dzieci wszyscy Slazacy:
                1.mgr inz.mech.gornictwa-facet,2.dentystkaa,3.prof.politechniki wydzial gorniczy-babka,4.geolozka.
                U mnie w rodzinie(rodzina niskowyksztalcona) :
                1.mgr inz.mech.gornictwa,2.Spedjalista od przemyslu Naftowego,3.civ ing.Architekt


                • malkontent6 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 18:03
                  Moja rodzina też niskowykształcona a my z bratem magistry. Brat do tego jeszcze inżynier. A mimo to wyemigrowałem. I nie żałuję.
                  • bywszy1 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:33
                    Chcialem tylko powiedziec,ze nie wszystko bylo zle.
          • eva15 Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 13:56
            walter622 napisał:
            > > I w ogóle,Polacy co rosyjskimi obywatelami są moga byc "prawie" ze automa
            > tycznie
            > > być obywatelami polskimi?
            > Nie. Jak wyżej - mogą się ubiegać wyłącznie o "Kartę Polaka".
            > > Bo Zydzi z lat 60-tych,podobno,tak.
            > Nie wiem - nie odpowiem. Prawdopodobnie zachodzi tu okoliczność "przywrócenia"
            > uprzednio posiadanego obywatelstwa, a nie "nadania".

            Sytuacja prawna jest następująca:
            żydowscy emigranci marcowi są Polakimi z polskim obywatelstwem, natomiast Polacy na wschodzie Polakami nie są.
            Tym pierwszym zwrócono odebrane niegdyś aktem prawnym obywatelstwo, tym drugim nikt go nigdy żadnym aktem nie odebrał.

            " Marcowi emigranci Polakami. W stu procentach"

            wyborcza.pl/1,85996,6376549,Marcowi_emigranci_Polakami__W_stu_procentach.html
            • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 14:33
              eva15 napisała:
              > Tym pierwszym zwrócono odebrane niegdyś aktem prawnym obywatelstwo, tym drugim
              > nikt go nigdy żadnym aktem nie odebrał.

              Zgoda, lecz są to dwa zupełnie odrębne zagadnienia, które bym starał się oddzielić, bowiem
              znów będziemy mieli do czynienia z "samurajskim" grochem i kapustą, takim jak w dyskusji
              z wczorajszego dnia.
              !. Odnośnie "Polaków marcowych". Im przywrócono te prawa, które w sposób wyjątkowo
              wątpliwy odebrano. Tj. oni byli obywatelami Polski, po tym jakiś urzędnik doszedł do przekonania, że takimi obywatelami nie są.
              2. Odnośnie Polaków z Kresów. Tu mamy dwa kolejne problemy:
              a. "Polaków zakordonowych". Spora populacja Polaków żyła poza granicami II Rzeczypospolitej ( chociażby na Witebszyźnie) i formalnie nie była obywatelami Rzeczypospolitej. Po rozgromieniu powstania Kazachów tę populację ca. w 1935 r. masowo wysiedlano do Kazakhstanu.
              b. "Polaków II Rzeczypospolitej". Czyli osoby które formalnie posiadały polskie obywatelstwo.
              Powiedzmy sobie szczerze, że nie wszystkim z nich udało się załapać na powojenna repatriację. No ale się pojawia problem - a co robić z obywatelami białoruskiej i ukraińskiej narodowości ?
              Dla obu tych grób charakterystycznym jest to , że ich potomkowie (bo z takimi mamy obecnie do czynienia - 3 i 4 pokoleniem) nigdy nie uzyskiwali polskiego obywatelstwa, choć poczuwają
              się do polskości. Tj. im formalnie niczego nie "odbierano" i niczego nie "dawano".

              Brak czytelnej koncepcji rozwiązania tego problemu i kryteriów uznania za "Polaka" z jednej strony powoduje spore możliwości urzędniczej "nadinterpretacji", a z drugiej strony rodzi niesamowite (czasem bardzo uzasadnione) rozgoryczenie i ferment. Znam przy tym sporo przypadków idealnie pasujących do zainteresowań Mary - Polaków (kresowych), którzy po przejściu w ostatnim czasie drogi krzyżowej za przykładem Baryki po trafieniu do Polski, po tutejszych "doświadczeniach" szczerze znienawidzili Polaków (szok zderzenia "patriotycznych" iluzji z dość ponurą rzeczywistością) i udali się w dalszą pielgrzymkę po świecie.
              • walter622 korekta 11.02.11, 14:35
                Rzecz jasna "grup" a nie "grób" - moja wpadka.
              • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 14:58
                walter622 napisał:
                > !. Odnośnie "Polaków marcowych". Im przywrócono te prawa, które w sposób wyjątk
                > owo
                > wątpliwy odebrano. Tj. oni byli obywatelami Polski, po tym jakiś urzędnik dosze
                > dł do przekonania, że takimi obywatelami nie są.

                Nie jakiś urzędnik, to odbyło się na mocy uchwały Rady Państwa z 1958 r.Czy było prawidłowe to inna sprawa. Ale podobnie było z Polakami o pochodzeniu niemieckim - również ci wyjeżdzając musieli się zrzec obywatelstwa. W stosunku do tej grupy odebrania obywatelstwa nie uznano jednak za bezprawie i nie przywrócono go tym ludziom automatycznie.

                > 2. Odnośnie Polaków z Kresów. Tu mamy dwa kolejne problemy:
                > a. "Polaków zakordonowych". Spora populacja Polaków żyła poza granicami II Rze
                > czypospolitej ( chociażby na Witebszyźnie) i formalnie nie była obywatelami Rze
                > czypospolitej. Po rozgromieniu powstania Kazachów tę populację ca. w 1935 r. ma
                > sowo wysiedlano do Kazakhstanu.

                Jeśli formalnie nie byli obywatelami, to nie ma co rozmawiać o przywracaniu im nieistniejącego obywatelstwa, co najwyżej o nadaniu. Tematem naszej dyskusji jest jednak przywracanie obywatelstwa i tego się trzymajmy by jej nie rozwłóczyć na różne boki i wątki dodatkowe..

                > b. "Polaków II Rzeczypospolitej". Czyli osoby które formalnie posiadały polskie
                > obywatelstwo.
                > Powiedzmy sobie szczerze, że nie wszystkim z nich udało się załapać na powojenna repatriację.

                No właśnie i o nich tu mowa. Byli i są Polakami, to niech wina, że przesunięto im granice, oni sami nigdy aktywnie ojczyzny nie opuścili, tak jak osoby żydowskiego czy niemieckiego pochodzenia.

                >No ale się pojawia problem - a co robić z obywatelami białoruskiej i ukraińskiej narodowości ?

                A czemu to problem, skoro nie ma problemu w odniesieniu do osób żydowskiej narodowości? W Polsce są także polscy obywatele nardowości niemieckiej, czy właśnie ukaińskiej bądź białoruskiej. Więc czemu akurat tylko w tym przypadku widzieć problem?

                > Dla obu tych grób charakterystycznym jest to , że ich potomkowie (bo z takimi m
                > amy obecnie do czynienia - 3 i 4 pokoleniem) nigdy nie uzyskiwali polskiego oby
                > watelstwa, choć poczuwają się do polskości. Tj. im formalnie niczego nie "odbierano" i niczego nie "dawano".

                Potomkowie Zydów w 3. i 4. pokoleniu też nie uzyskiwali. Zresztą żaden Polak też nie "uzyskuje", bo ma je z faktu bycia Polakiem, nawet jeśli urodzi się zagranicą ma prawo do polskiego obywatelstwa i może wystąpić o potwierdzenie obywatelstwa, czyli o polskie dokumenty.

                > Brak czytelnej koncepcji rozwiązania tego problemu i kryteriów uznania za "Pola
                > ka" z jednej strony powoduje spore możliwości urzędniczej "nadinterpretacji",
                > a z drugiej strony rodzi niesamowite (czasem bardzo uzasadnione) rozgoryczenie
                > i ferment.

                Dotychczasowe prawo jest w tym względzie głupio wybiórcze i mocno upolitycznione.

                > Znam przy tym sporo przypadków idealnie pasujących do zainteresowań
                > Mary - Polaków (kresowych), którzy po przejściu w ostatnim czasie drogi krzyżo
                > wej za przykładem Baryki po trafieniu do Polski, po tutejszych "doświadczeniach
                > " szczerze znienawidzili Polaków (szok zderzenia "patriotycznych" iluzji z doś
                > ć ponurą rzeczywistością) i udali się w dalszą pielgrzymkę po świecie.

                To wszystko prawda, ale to już inny temat. Wielu Aussiedlerów też było rozczarowanych po przyjeździe do Niemiec mimo, że spotkały ich tutaj znacznie lepsze warunki.
                • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 15:00
                  korekta:
                  Byli i są Polakami, to nie ich wina, że przesunięto im granice,
                  • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 15:03
                    To nie ich wina, że przesunięto im granicę. No właśnie - tej zasady trzymają się Niemcy, którzy potwierdzają obywatelstwo wszystkim (NIEzależnie od narodowości), którzy je mieli w przedwojennych granicach Niemiec. Tak więc to obywatelstwo mają tak osoby narodowości niemieckiej, jak żydowskiej czy polskiej - o ile mieli je przed wojną.
                    • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 15:35
                      eva15 napisała:
                      > - tej zasady trzymają się Niemcy
                      Trochę zawężasz problem, pomijając kwestie Niemców z Siedmiogrodczyzny i tzw. "Wołżskich".
                      Gdy pojawił się problem kolejnej fali repatriacyjnej, akurat te doświadczenia były przedmiotem analiz, niestety wnioski były dość ponure, mało "obiecujące" i z tego względu,
                      w atmosferze powszechnej euforii, szybko pominięte. A szkoda, bowiem Niemcy sami dość zaskakujące wyciągnęli w tym czasie wnioski i przyjęli bardzo skuteczne rozwiązania, które mogliśmy z powodzeniem również zastosować - z mniejszym nakładem środków i z większą korzyścią niż to do czego się ostatecznie sprowadziła cała ta farsa.
                      • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 16:02
                        walter622 napisał:

                        > Trochę zawężasz problem, pomijając kwestie Niemców z Siedmiogrodczyzny i tzw. "
                        > Wołżskich".

                        To prawda, ale to znów trochę inny temat. Tu bodaj działa jeszcze prawo z lat 30. , że Niemcem się jest do chyba 7. pokolenia wstecz, jeśli dobrze pomnę.

                        Faktem jest, że powyżsi asymilują się gorzej, niż reszta przesiedleńców i dlatego też po latach doświadczeń zaostrzono mocno kryteria ich przyjmowania do Niemiec.
                        • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 16:12
                          eva15 napisała:
                          > To prawda, ale to znów trochę inny temat.

                          Bynajmniej. Właśnie mamy do czynienia z Polakami, którzy deklarują polskość nie posiadając ku temu "formalno-biurokratycznych" podstaw. Przy tym jest to 3-4 pokolenie Polaków - obywateli II Rzeczypospolitej ( z wcześniejszego postu wariant 2.b).
                          W zakresie okoliczności i zagadnień wymagających uwzględnienia materiał porównawczy był idealny i umożliwiał dość precyzyjne opracowanie wariantów rozwiązania problemu. Mało tego warto było skorzystać z niemieckich programów "modyfikacyjnych" lat 90-ych.
                          My natomiast przyjęliśmy założenie, że "jakoś to będzie" - no i się stało to co obecnie mamy.
                    • malkontent6 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 15:35
                      eva15 napisała:

                      > Tak więc to obywatelstwo mają tak osoby narodowości niemieckiej, jak żydowskiej czy polskiej - o ile mieli je przed wojną.

                      Nie tylko przed wojną. Osoby, które podpisały w czasie wojny Volkslistę też mogły obiegać się o niemieckie obywatelstwo. Dotyczyło to też ich dzieci ale tylko do pewnego wieku.

                      Mówię tu o sytuacji z lat 80.
                • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 15:25
                  eva15 napisała:
                  > Nie jakiś urzędnik,

                  Tę grupę bym wyodrębnił z toku tej dyskusji. Sporo było już na ten temat wypowiedzi i sprawa jest generalnie omówiona.

                  > Tematem naszej dyskusji jest jednak przywracanie obywatelstwa i tego się trzymajmy by
                  > jej nie rozwłóczyć na różne boki i wątki dodatkowe..

                  Wręcz przeciwnie, temat "przywracania" niejako został wtrącony w kontekście osobistych doświadczeń Bywszego. Natomiast generale tematem jest chyba kwestia zasad "nabywania" obywatelstwa.

                  > No właśnie i o nich tu mowa. Byli i są Polakami, to niech wina, że przesunięto
                  > im granice, oni sami nigdy aktywnie ojczyzny
                  No tak, czas nieubłaganie robi swoje. Tak więc chyba rozmawiamy o grupie leciwych,
                  ca. 90-o letnich staruszków. Ilu ich jest ?

                  > Dotychczasowe prawo jest w tym względzie głupio wybiórcze i mocno upolitycznione.
                  I na to zwracam uwagę, wskazując iż niemieckie i izraelski rozwiązania w tym zakresie są
                  optymalne z punktu widzenia narodowych interesów .

                  > To wszystko prawda, ale to już inny temat. Wielu Aussiedlerów też było rozczarowanych
                  > po przyjeździe do Niemiec mimo, że spotkały ich tutaj znacznie lepsze warunki.

                  Generalnie bardzo ciekawy temat, chyba wart oddzielnego wątku. Ale znając możliwości intelektualne borrata chyba nie założy, tym bardziej, że nałykał się Polonu zapijając politurą
                  i znów tropi czerwone myszki.
                  Bynajmniej nie mam przy tym kwestię "lepszych warunków" - po prostu w tym czasie i Państwu i Narodowi kilku amatorów-dyletantów wyrządziło bardzo poważne, niepowetowane szkody. Formułowane w tym okresie dość sceptyczne oceny ich działalności natychmiast się
                  spotykały z krytyką i oskarżeniami o "brak patriotyzmu". No i teraz mamy bardzo solidny pasztet (o którym jest cicho).

                  • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 16:07
                    walter622 napisał:

                    > Wręcz przeciwnie, temat "przywracania" niejako został wtrącony w kontekście oso
                    > bistych doświadczeń Bywszego. Natomiast generale tematem jest chyba kwestia zas
                    > ad "nabywania" obywatelstwa.

                    "Nabywanie" dotyczy wszystkich niezależnie od narodowości, czy miejsca urodzenia i rozpatrywane jest wg b. różnorodnych kryteriów.

                    > No tak, czas nieubłaganie robi swoje. Tak więc chyba rozmawiamy o grupie leciwy
                    > ch, ca. 90-o letnich staruszków. Ilu ich jest ?

                    Dzieci Polaków są przecież też Polakami. Obywatelstwo jest w zasadzie dziedziczne, przechodzi automatycznie z rodziców na dzieci. Możesz się urodzić np. w Niemczech, jeśli masz polskich rodziców posiadających obywatelstwo, to masz je także.


                    > Bynajmniej nie mam przy tym kwestię "lepszych warunków" - po prostu w tym czasi
                    > e i Państwu i Narodowi kilku amatorów-dyletantów wyrządziło bardzo poważne, nie
                    > powetowane szkody. Formułowane w tym okresie dość sceptyczne oceny ich działaln
                    > ości natychmiast się
                    > spotykały z krytyką i oskarżeniami o "brak patriotyzmu". No i teraz mamy bardzo
                    > solidny pasztet (o którym jest cicho).

                    Co masz na myśli?
                    • bywszy1 Re: Kto jest 100% Polakiem?´+ 11.02.11, 16:24
                      Ci,kto sie rodzi w USA z rodzicow Polakow sa "USAwcy" czy Polacy?
                      • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem?´+ 11.02.11, 16:32
                        Z faktu urodzenia na US-ziemi dostaje automatycznie obywatelstwo USA. Z faktu pochodzenia ma też prawo do polskiego, o ile USA uznają podwójne obywatelstwa.
                        • walter622 Kwestia kolejności 11.02.11, 16:42
                          Tu zasadnicze znaczenie posiada zagadnienie kwestii kolejności nabywania praw - ustawodawstwa niektórych państw, nie dopuszczające posiadania kilku obywatelstw
                          ( np. bodajże litewskie) wymagają zrzeczenia się innych obywatelstw przed nadaniem własnego.
                          Natomiast w niektórych państwach, gdy nie ma takiego wymogu, możesz uzyskać obywatelstwo
                          posiadając już obywatelstwo innego państwa. Tak więc są również sytuacje "kolizyjne", lecz tolerowane - posiadasz obywatelstwo państwa (które nie uznaje "dwu-państwowości") i następnie nabywasz obywatelstwo państwa, które takiego wymogu nie formułuje w stosunku
                          do swoich obywateli.
                          • igor_uk Re: Kwestia kolejności 11.02.11, 16:46
                            W USA obowiazuje prawo "Ziemi",czyli jak ktos urodzil sie na terenie USA automatycznie dostaje prawo (ale nie przymus) do obywatelstwa.
                          • eva15 Podwójne obywatelstwo w ramach EU 11.02.11, 18:41
                            walter622 napisał:

                            > Tu zasadnicze znaczenie posiada zagadnienie kwestii kolejności nabywania praw -
                            > ustawodawstwa niektórych państw, nie dopuszczające posiadania kilku obywatelst
                            > w ( np. bodajże litewskie) wymagają zrzeczenia się innych obywatelstw przed nadan
                            > iem własnego.

                            Nie, całkiem tak, np. już od 1999 r. czyli od 11 lat można mieć w ramach EU podwójne obywatelstwo.
                            www.eu-info.de/eu-familienrecht/staatsbuergerschaft-eu/7505/

                            W zasadzie Litwa przystępując do Unii musiała to prawo przyjąć, chyba, że zastosowano jakieś specjalne regulacje.


                            • walter622 Re: Podwójne obywatelstwo w ramach EU 11.02.11, 19:07
                              eva15 napisała:
                              > W zasadzie Litwa przystępując do Unii musiała to prawo przyjąć, chyba, że
                              > zastosowano jakieś specjalne regulacje.
                              Dość dziwna sprawa. Znam sporo litewsko-polskich małżeństw. Dzieci zawsze rejestrują
                              tylko jako obywateli litewskich. Choć większość z nich posiada formalne przesłanki by uzyskać polskie obywatelstwo nikt z nich o takowe nie występuje. Z rozmów z nimi wynika, że będąc bardzo małym narodem obawiają się rozwodnienia i rozproszenia w ramach UE.
                              Nie wiem czy mamy do czynienia z formalnym wymogiem ( stąd to moje "bodajże"), czy ze świadomym samoograniczeniem.
                              • igor_uk Re: Podwójne obywatelstwo w ramach EU 11.02.11, 19:28
                                Ewa,obywatelstwo UE nie ma nic do tego tematu (to symbol,a nie status prawny).

                                "Niektóre państwa nie uznają wielokrotnego obywatelstwa np. Polska: Obywatel Polski nie może być równocześnie obywatelem drugiego
                                państwa.

                                Obywatelstwo UE – przyjęte przez Traktat z Maastricht. Każda osoba posiadająca obywatelstwo państwa członkowskiego UE
                                jest jednocześnie obywatelem UE. Obywatelstwo UE uzupełnia a nie zastępuje obywatelstwo krajowe. Współistnienie
                                obywatelstwa krajowego z obywatelstwem UE nie należy utożsamiać z wielokrotnym obywatelstwem. "



                                Tak naprawda,na Swiecie jest dosc malo Panstw,ktore by uznawali podwojne obywatelstwo.
                                Sa Panstwa,ktore na podstawie umow miedzypanstwowych uznaja wzajemnie podwojne obywatelstwo,naprzyklad Rosja podpisala takie umowy z dwoma Panstwami-Turkmenia i Tadzykistanem.



                                Dodam,ze Litwa rowniez powiedziala "Nie" podwojnemu obywatelstwu.

                    • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 16:29
                      eva15 napisała:
                      > rozpatrywane jest wg b. różnorodnych kryteriów.
                      Te kryteria mam na myśli.

                      > Obywatelstwo jest w zasadzie dziedziczne,
                      Nie do końca jest tak - to dość zawiła sprawa.

                      > jeśli masz polskich rodziców posiadających obywatelstwo, to masz je także.
                      No, z tym rożnie bywa. Znam przypadek, gdy dwójka polskich obywateli ma dziecko
                      posiadające obywatelstwo holenderskie (no ale to faktycznie była dość kuriozalna sytuacja).

                      > Co masz na myśli?
                      By nie zanudzać kiedyś wrzucę na priva. Generalnie zabawa w "hura-patriotyzm" z cichą nadzieją, że "jakoś to będzie" - zupełnie nieodpowiedzialne igranie ludzkim losem i nieuniknionym rozgoryczeniem.
                      Tak na marginesie - do tej pory (a minęło jakieś 20 lat jak ten problem się pojawił) nawet nie wiemy o jakiej wielkości grupy populacyjnej mamy do czynienia. Tylko przybliżone szacunki - od 3,5 do 12 mln osób - w tej sytuacji próba tworzenia jakiegokolwiek sensownego programu jest niepoważna.
                      • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem - cd. 11.02.11, 16:33
                        > Tylko przybliżone szacunki - od 3,5 do 12 mln osób
                        Rzecz jasna, mam wyłącznie na myśli Polaków na Wschodzie.
                      • eva15 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 16:35
                        walter622 napisał:
                        > No, z tym rożnie bywa. Znam przypadek, gdy dwójka polskich obywateli ma dziecko
                        > posiadające obywatelstwo holenderskie (no ale to faktycznie była dość kuriozal
                        > na sytuacja).

                        Może bycie Holendrem nabywa się automatycznie poprzez uroczenie się tam? Nie wiem, jakie są holenderskie przepisy, ale ci rodzice z całą pewnością mogliby się starać o poslkie papiery dla dziecka, gdyby im na tym zależało.
                        • walter622 Re: Kto jest 100% Polakiem? 11.02.11, 16:45
                          eva15 napisała:
                          > Może bycie Holendrem nabywa się automatycznie poprzez uroczenie się tam?
                          W tym rzecz, że się tam nawet nie urodził i nawet do tej pory nigdy w Holandii nie był.
                          To była w sumie dość ciekawa i zaskakująca sytuacja, lecz ponieważ chodzi o osobę
                          "publiczną" to też na priva.
                          • walter622 A co z Mubarakiem? 11.02.11, 16:49
                            My sobie tu fajnie gaworzymy a tu takie info przelatuje. Zobacz co się stało z Mubarakiem ?
                            • bywszy1 Re: A co z Mubarakiem?+ 11.02.11, 17:23
                              Radio podalo,ze sie poddal.
                              USA poprzez Wojsko rzadzi.
                              • eva15 Re: A co z Mubarakiem?+ 11.02.11, 18:43
                                USA?
                            • eva15 Mubarak odszedł, aparat został 11.02.11, 18:42
                              Mubarak niby odszedł, ale jakoś nie odszedł. Cały jego aparat władzy pozostał.
                              • walter622 Re: Mubarak odszedł, aparat został 11.02.11, 18:50
                                eva15 napisała:

                                > Mubarak niby odszedł, ale jakoś nie odszedł.

                                Przecież demonstranci chcieli by ON odszedł, wiec odleciał do Sharm el-Sheikh.
                                Na marzec zapowiedziany jest początek prac nad zmianą konstytucji - Rada Mędrców i
                                Bracia mają kilka "pomysłów", tak więc chyba to dopiero początek pewnego procesu.
                                Zobaczymy co zrobią z więźniami politycznymi i w oparciu o to można będzie dalej
                                bawić się w "prognozowanie".
            • bywszy1 Re: czyli+ 11.02.11, 15:40
              wg.ciebie,jako Zyd marcowy wg.prawa jestem Polakiem?
              A rosijskij obywatel polski jest tez Polakiem?
              • eva15 Re: czyli+ 11.02.11, 15:58
                O mnie tu wcale nie chodzi. Podałam link do artykułu, który jednoznacznie wyjaśnia tą kwestię.
        • bm-13_katiusza Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 18:21
          Дoбрый день!
          Я живy в Кaзaхcтaне и тoчнo мoгy Вaм cкaзaть, чтo кaзaхcкoе зaкoнoдaтельcтвo зaпрещaет иметь двoйнoе грaждaнcтвo.
          Еcли Вы плaнирyете тyдa въезжaть, тo дoлжны пoлyчить региcтрaцию в течении 5 кaлендaрных дней пocле въездa (еcли визa не тyриcтичеcкaя). Региcтрирyет Вac принимaющaя cтoрoнa.
          Грaждaнaм Рoccии визa не требyетcя.
          • walter622 Salem Kazakhstan !!! 11.02.11, 18:32
            bm-13_katiusza napisała:
            > Дoбрый день!

            Witaj. Kazakhstan - jakże wspaniały Kraj, same przyjemne wspomnienia.
            Podziwiałem jak budowaliście Astana - to robi niesamowite wrażenie.

            www.youtube.com/watch?v=BkQtYmAOA1A
            • bm-13_katiusza Re: Salem Kazakhstan !!! 11.02.11, 19:51
              walter622 napisał:

              > bm-13_katiusza napisała:
              > > Дoбрый день!
              >
              > Witaj. Kazakhstan - jakże wspaniały Kraj, same przyjemne wspomnienia.
              > Podziwiałem jak budowaliście Astana - to robi niesamowite wrażenie.
              >
              > www.youtube.com/watch?v=BkQtYmAOA1A

              Witam, Walter!
              Аcтaнa ещё в прoцеccе cтрoительcтвa. Гoрoдy вcегo 13 лет. Архитектyрнyю зacтрoйкy выпoлняют быcтрo, a вoт пaркoв хoрoших coвcем мaлo - деревья рacтyт медленнo:-))
              • walter622 Re: Salem Kazakhstan !!! 11.02.11, 20:37
                Parki będą. Zatrzymywałem się w hotelu nafciarzy "Kaspiy" (w rejonie chyba "Mołodeżnyj") - w czasie jednego z pobytów oglądałem jak w pobliżu zakładano dość sporawy park. Zrobiło to wrażenie.
                Jak widzisz na tym forum są również Turańczycy ( z klanu Niebieskiego Wilka). Czasem nawet pitrasimy wirtualny lagman, tylko brakuje prawdziwego koniaku "Nomad" lub czegoś z produkcji
                Turgienskogo Winnogo.
                www.youtube.com/watch?v=HWz0mnTz32w
          • malkontent6 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:14
            Po przyjeździe do Kazachstanu trzeba się zarejestrować. Ale gdzie? Co to przyjmująca strona? Jakiś urząd?
            • walter622 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:25
              malkontent6 napisał:

              > Po przyjeździe do Kazachstanu trzeba się zarejestrować. Ale gdzie? Co to przyjmująca
              > strona? Jakiś urząd?
              Aleś niekumaty. Jeżeli jedziesz na podstawie wizy turystycznej rejestracji dokonuje hotel, w którym się zatrzymujesz. Natomiast jeżeli na podstawie wizy wydanej w oparciu o zaproszenie, to strona zapraszająca ("przyjmująca") dokonuje rejestracji.
              Tak na marginesie - w Polsce też musisz dopełnić obowiązku "czasowego zameldowania
              obcokrajowca" . Inna rzecz, że wszyscy to totalnie olewają, choć czasami na granicy wopiści sobie o tym przypominają. Natomiast w Kazakhstanie do tych wszystkich formalnych spraw odnoszą się bardzo poważnie, o czym swego czasu (bodajże dwa lata temu) dość boleśnie się dowiedziała pewna wycieczka studencka z Wrocławia - jak ich zdjęli na granicy to lamentów na całą Polskę było co niemiara.


              • malkontent6 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:48
                walter622 napisał:

                > Aleś niekumaty.

                Wiem o tym. :)

                Pojęcie "strona" jest mało precyzyjne. To może być osoba zapraszająca albo jakiś urząd.

                W każdym razie dziękuję za wyjaśnienie.
                • walter622 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 20:24
                  malkontent6 napisał:
                  > Pojęcie "strona" jest mało precyzyjne.
                  Faktycznie jest to kalka językowa - "prinimajuscaja storona".
                  Tak się dopytujesz, jak byś zamierzał tam w najbliższym czasie pojechać - faktycznie warto.
                  Na początku jest dość trudno, ale po pewnym czasie nie chce się ten Kraj opuszczać i liczysz dni do kolejnego wyjazdu.

                  www.youtube.com/watch?v=tjTxfj9SV_8
                  • malkontent6 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 20:33
                    Oczywiście, że chciałbym pojechac do Kazachstanu. Ja chciałbym pojechac do wielu miejsc ale brakuje czasu.

                    Znam osobiście małżeństwo, które mieszkało w Kazachstanie kilka lat.
            • bm-13_katiusza Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:41
              Еcли Вы едете в гocти, принимaющaя cтoрoнa - Вaши дрyзья/рoдcтвенники/знaкoмые, y кoтoрых Вы гocтите. Вы пoлyчaете прoпиcкy нa время, пoкa гocтите. В cлyчaе, еcли Вaм, к примерy, пoтребyетcя первaя медицинcкaя пoмoщь, её oкaжyт беcплaтнo, при нaличии тaкoй региcтрaции.
              Еcли пoездкa рaбoчaя - региcтрирyет рaбoтoдaтель. Тyриcты cтaнoвятcя нa yчёт в гocтинице.

              Региcтрaцию прoвoдят в мигрaциoннoй cлyжбе, oнa еcть в кaждoм гoрoде. От Вac пoтребyетcя пacпoрт и вcе дoкyменты, coпyтcтвyющие въездy. А oт принимaющей cтoрoны (еcли Вы ocтaнoвилиcь y рoдcтвенникoв или дрyзей) крoме пacпoртa (yдocтoверения личнocти) - тoлькo дoкyмент, кoтoрый нaзывaетcя "дoмoвaя книгa"
              • malkontent6 Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:45
                Dziękuję, o to mi chodziło.
                • bm-13_katiusza Re: Przeciez nasz Igorczik jest ..+. 11.02.11, 19:53
                  malkontent6 napisał:

                  > Dziękuję, o to mi chodziło.

                  Nie ma za co.
      • igor_uk Re: borcia,jak zwykle. 11.02.11, 16:16
        Nic czlowieku nie wiesz.
        Polska nie uznaje podwojnego obywatelstwa,a co sa tym idzie,jak ktos posiada obywatelstwo innego Panstwa,to nie ma najmniejszych szans dostac obywatelstwo polskie.
        Teraz konkretno o Igorczyku.
        otoz,Igorek nigdy nie posiadal obywatelstwa rosyjskiego,wyjechal na stale do Polski,jako obywatel ZSRR .Na skutek zaszlych okolicznosci,o ktorych wie sporo obywateli bylego ZSRR,okazal sie osoba bez obywatelstwa,co dalo Igorku prawo starac sie o przyznanie obywatelstwa polskiego.Ktore,dzieki wybitnym zaslugam dla polskiego narodu,dostal dosc szybko ,z rak urzedujacego prezydenta.

        ----------
    • vladexpat A co w tym śmiesznego? 11.02.11, 11:14
      Ani w Polsce ani w Rosji podwojne obywatelstwo nie jest zabronione, znaczy można. Jak z Ukrainą nie wiem.
      • bywszy2 Re: A co w tym śmiesznego?+ 11.02.11, 11:31
        Dziekuje.
        Nie ma w tym nic smiesznego.
        Tylko.ze na tym forum rozni smieszni ludzie sie paletaja.
        Nie zdazylem watek,bez zadnej mysli-chcialem po prostu sie dowiedziec,a juz doniesli.
        W ikonke klikneli.
        Cos zlego popelnilem?
      • igor_uk Re: A co w tym śmiesznego? 11.02.11, 16:43
        vlad, a nie Polska,a nie Rosja nie uznaja podwojnego obywatelstwa.
        A jak cie jest to ciekawe,to Ukraina rowniez tego nie uznaje.
    • maly.jasio mozna, byle z wolna i z ostrozna. 11.02.11, 11:54
      bywszy2 napisał:

      > Czy mozna byc jednoczesnie obywatelem polskim i rosijskim?
      > Ukrainskim i rosijskim?
      > Bardzo prosze o odpowiedz-moze byc z podsmiechujkami(scierpie).


      1. prawo polskie i rosyjskie dopuczcza podwojne obywatelstwo.
      wiec mozna.

      2. Ukrainskiego nie pamietam, ale chyba tez.

      3. np. Kazachskie - NIE dopuszcza.
      • bywszy2 Re: mozna, byle z wolna i z ostrozna.+ 11.02.11, 12:49
        Dzieki!
        Ale dlaczego "mozna, byle z wolna i z ostrozna."?
    • nihil-istka Czy mozna byc polskim orlem i kacapskim oslem? 11.02.11, 15:24
      Bardzo nienaturalny zwiazek
    • bywszy1 Re: Marcowi emigranci Polakami.Pytanie+ 11.02.11, 17:21
      Dziekuje Ewo,
      wyborcza.pl/1,85996,6376549,Marcowi_emigranci_Polakami__W_stu_procentach.html
      Bardzo sie ciesze.
      Ale mam pytanie:
      Jak przyjade,to do wojska mnie nie drapna?
      Tyle razy juz przysiegalem:
      Jak bylem Oktiabrienok-to nie pamietam za(na) co.
      Jak bylem pionierem-to "Za dielo Lenina-Stalina -Bud´Gotow--odpowiedz: Wsiegda Gotow!"
      Jak bylem komsomolcem-nie pamietam.
      Jak uczeszczalem do szkoly niereligijnej TPD-nie przysiegalem.
      Jak bylem w ZMS-nie pamietam.
      Jak bylem w ZSP-nie przysiegalem.
      Jak bylem w korpusie podoficerow podchorozych na wiernosc PRL oraz ZSRR.
      Jak otrzymalem obywatelstwo szwedzkie-nie przysiegalem.
      Otrzyalem podziekowanie od szwedzkiego ministra Obrony-nie przysiegalem.
      Otrzymalem podziekowanie od szwedzkieo Naczelnego Dowodcy-nie przysiegalem.
      W Polsce na slubie jednostronnym z sona Slazaczka(jako Zyd bezwyznaniowy za przyzwoleniem Biskupa Kominka) zonie przysiegalem.
      W Urzedzie Stanu Cywilnego przysiaglem jej poraz drugi.
      I w koncu okazalo sie,ze tylko zonie pozostalem wierny.
      Wiec,wiecej nikomu nie chcialbym wiecej w niczym przysiegac.
      • walter622 I to się tylko liczy 11.02.11, 17:32
        bywszy1 napisał:

        > W Polsce na slubie jednostronnym z sona Slazaczka (jako Zyd bezwyznaniowy za
        > przyzwoleniem Biskupa Kominka) zonie przysiegalem.

        No i chyba tylko ta przysięga się liczy. A, że jak rzeczesz żona Ślązaczka to te lata powinni zaliczyć z nawiązką - żona Ślązaczka to chyba gorzej trafiłeś niż być szeregowcem w carskiej armii.
        • bywszy1 Re: I to się tylko liczy + 11.02.11, 17:58
          Najgorsza to byla tesciowa.
          W tej rodzinie slaskiej bylem najmlodszym czlonkiem.
          Byla bardzo katolicka.
          Jak byl post,nikomu jesc nie dawala.
          Tylko mnie przy stole w kuchni szynke i kielbase podsuwala.
          Twierdzac,ze mnie(Zydowi bezboznikowi) juz nic nie pomoze.
          Jednym slowem polozyla na mnie lage.
          • malkontent6 Re: I to się tylko liczy + 11.02.11, 18:01
            bywszy1 napisał:

            > Tylko mnie przy stole w kuchni szynke i kielbase podsuwala.


            Bycie Żydem miało jednak w Polsce swoje zalety. :)
          • walter622 Re: I to się tylko liczy + 11.02.11, 18:04
            bywszy1 napisał:
            > Tylko mnie przy stole w kuchni szynke i kielbase podsuwala.

            Et tam, jak widać nie było tak źle.
            • bywszy1 Re: I to się tylko liczy + 11.02.11, 18:15
              Jakzez nie?
              O spokoj mojej duszy sie nie martwila.
      • malkontent6 Re: Marcowi emigranci Polakami.Pytanie+ 11.02.11, 17:53
        bywszy1 napisał:

        > W Polsce na slubie jednostronnym z sona Slazaczka(jako Zyd bezwyznaniowy za prz
        > yzwoleniem Biskupa Kominka) zonie przysiegalem.


        Żona też przysięgała? :)
        • bywszy1 Re: Marcowi emigranci Polakami.Pytanie+ 11.02.11, 17:59
          Ona z urzedu.
          I sie ze mna meczy.
          Ja z wyboru.
          Ona z powodu religijnego.
    • jk2007 jestem zadowolony z Karty Polaka 11.02.11, 17:51
      i z rosyjskiego obywatelstwa nie zrezygnuje -bo place symboliczny podatek
    • zaplutykarzelupa Re: Polska-Rossija.Pytanie+ 11.02.11, 19:20
      Ciężko jest w Polsce być innej narodowości, jak ktoś się do tego przyznaje, to często dostaje mniej lub bardziej przyjacielską radę udania sie do "swoich" za granicę. I na nic tłumaczenia, że "swoi" mieszkali tu od zawsze, a nawet może (o zgrozo!) przed Polakami.
    • zeitgeist2010 ilu procentowym Polakiem jestem? zdaniem panelu 11.02.11, 19:32
      Moi przodkowie pochodzą z pld Polski ale ja urodzilem sie na Warmii i Mazurach. Moje nazwisko jest często spotykane wsród Czechow i Slowaków. Ateista. Mam tylko obywatelstwo polskie i zadnego innego nie posiadalem i posiadac nie będę. Z Polski wyemigrowalem przed 30 laty. Serce mi rozpiera duma, gdy Justyna Kowalczyk wygrywa. Na druzyne futbolową nie patrze, by nie popasc w depresję. 90% Polak, co?
      • malkontent6 Re: ilu procentowym Polakiem jestem? zdaniem pane 11.02.11, 19:49
        zeitgeist2010 napisał:

        > Na druzyne futbolową nie patrze, by nie popasc w depresję.

        100% Polak. :)
      • zaplutykarzelupa Re: ilu procentowym Polakiem jestem? zdaniem pane 11.02.11, 20:00
        Jak wyemigrowałeś to wg co poniektórych zawistników na forach automatycznie przestałeś być Polakiem. No chyba, że ci się nie wiedzie i jesteś np. latarnikiem śliniącym się przy "Panu Tadeuszu"
        • melord Re: ilu procentowym Polakiem jestem? zdaniem pane 11.02.11, 22:01
          zaplutykarzelupa napisał:

          > Jak wyemigrowałeś to wg co poniektórych zawistników na forach automatycznie prz
          > estałeś być Polakiem. No chyba, że ci się nie wiedzie i jesteś np. latarnikiem
          > śliniącym się przy "Panu Tadeuszu"

          dodam rowniez ze w/w wymienionych zawistnikow,przynajmniej 90% jest gleboko przekonanych
          ze jedyna prace jaka wykonujesz od 30 lat jest czyszczenie kibli z g..i azbestu

          ps. bywszego tym razem nie bede sie czepial za tytulowy post,choc jezyk mnie swierzbi...niech mu tam
          • bywszy1 Re: melord?Pytanie+. 12.02.11, 10:17
            1.Czy oprocz jezyka ci jeszcze gdzies swedzi?
            ...Zrob se lewatywe!azwyczaj pomaga.
            2.Znowu kapujesz?
            Wylaz z pod tego drzewa,przyjacielu czlowieka.
            A jednak i ten watek na koniec musiales zapaskudzic?
            A myslalem,ze historia tutaj nowa zostala napisana:
            wszyscy grzecznie dla siebie byli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka