29.03.11, 20:18
pan Bamberski z Tuluzy stracil, 29 lat temu, 14-letnia coreczke, Kalinke. W dziwnych okolicznosciach, podczas pobytu u Niemca z Bawarii. Niemiec byl tesciem Bamberskiego. Podejrzenie padlo na Niemca bo dziewczynka zostala prawdopodobnie wpierw potraktowana narkotykami a potem zgwalcona.

www.lemonde.fr/societe/article/2011/03/29/affaire-bamberski-krombach-devant-la-justice_1499896_3224.html
Niemiec byl skazany przez sad francuski w nieobecnosci w 1995 ale nie byl niepokojony przez sady niemieckie. Nalezy przypuszczac, ze ze wzgledow rasistowskich, ktore czesto charakteryzuje sadownictwo rodzinne w przypadkach miedzynarodowych nad Renem.

Az w koncu pan Bamberski porwal Niemca w 2009. I w koncu udalo mu sie postawic go przed francuskim sadem.

Licze, ze sad francuski odda sprawiedliwosc i ze Temida bedzie sprawiedliwa.

PF
Obserwuj wątek
    • tojabogdan Dieter Krombach, to ten szwabski lekarzy 29.03.11, 20:40
      praktycznie odsiadział w więzieniu kilka miesięcy z kary dwóch lat i czterech miesięcy i to za wykonywanie zawodu lekarza mimo pozbawienia go tego prwa przez sąd.
      Przyimek "szwabski" nie znaczy, że mam cokolwiek przeciw "Schwaben", mieszkańcom Schwabii, ale ma wyrazić agresję do niektórych Niemców oraz ich wybiórczego pojmowania praworządności.
      Otóż ten szwab nie jest teściem Bamberskiego, ale mężem jego pierwszej żony, czyli ojczymem Kalinki.
      Szwabskie prowadzenie śledztwa było pełne kardynalnych błędów, zakończono je pospiesznie, a nawet usunięto z jej ciała wnętrze niemal całej miednicy małej. I szwab mógł spać spokojnie. I uprawiać swoje zboczenia.
      Po następnym przestępstwie w 1997 roku, już na Niemce, na 16-letniej dziewczynie, którą uśpił i zgwałcił, został wreszcie skazany, ale na symboliczną karę dwóch lat w zawieszeniu(!). I nawet wówczas niemieckim sądom nie wpadło, że może istnieć związek z pierwszą sprawą.
      Swego czasu Austria, w której tego szwaba zatrzymano, odmówiła ekstradycji do Francji.
      • polski_francuz "Beau père" 29.03.11, 20:59
        ma dwa znaczenia: ojczym i tesc.

        A co do Szwaba, widac ze to zboczeniec i scierwo. I ze pan Bamberski mial racje.

        Zobaczymy, czy sedziowie francuscy beda mialo przynajmniej 1% procent jaj, ktore mial Ojciec Kalinki.

        PF
        • mara571 dobry wieczor pf 29.03.11, 21:05
          tu masz link do calej historii
          www.stern.de/panorama/der-kampf-des-andre-bamberski-in-kalinkas-namen-1516656.html
          • polski_francuz Dobry wieczor mara 29.03.11, 21:10
            juz chyba o tym pisalem na tym forum. W 2009 roku. Przypominam sobie tez litewskiego Ojca, ktory mscil smierc jego coreczki.

            Postawa pana Bamberskiego zasluguje na szacunek.

            Widac tez w niej granice wiary w tzw sluzbe sprawiedliwosci.

            PF



            • tojabogdan Re: Dobry wieczor mara 29.03.11, 21:45
              głośno było ostatnio, gdy "ludzie" Bamberskiego złapali tego perwersyjnego szwaba, stłukli go i podrzucili Francuzom.
              Już wówczas wielu ( w tym i ja) odczuwało niejakie zadośćuczynienie i radość z prztyczka, jaki zrobiona niemiachom.
              Okazało się potem, że oni, ci "ludzie" Bamberskiego, nie wzięli od niego żadnych pieniędzy.
              Tu masz inny link do serii artykułów
              www.sueddeutsche.de/thema/Andr%C3%A9_Bamberski
              • kaszebe12 Proste... 30.03.11, 13:11
                - Dobry doktor Krombach ma koneksje...
                • labadine Re: Proste... 30.03.11, 14:15
                  Jestem za sprawiedliwoscia i uwazam ze,Krombach powinien byc sadzony i tak samo rowniez Bamberski,w pierwszym przypadku sa wylacznie poszlaki,podejrzenia,domysly i przekonania a natomiast w drugim to bylo zorganizowane w bandzie porwanie i pobicie na granicy z torturami.

                • eva15 To faktycznie mocno podejrzane 30.03.11, 22:32
                  kaszebe12 napisał:

                  > - Dobry doktor Krombach ma koneksje...

                  Ten przypadek rzeczywiście wskazuje na jakieś mocne lokalne koneksje. Pan dr K. za gwałt na odurzonej przez niego pacjentce dostał tylko wyrok w zawiasach plus odebranie aprobacji lekarskiej, którą w dodatku niby to dobrowolnie sam oddał. Kempten to w sume dość mała dziura, w której elity dobrze się znają i razem spędzają wolny czas...
    • felusiak1 towarzyszu francuskij 30.03.11, 19:57
      pf napisał:
      A co do Szwaba, widac ze to zboczeniec i scierwo. I ze pan Bamberski mial racje.
      Zobaczymy, czy sedziowie francuscy beda mialo przynajmniej 1% procent jaj, ktore mial Ojciec Kalinki.


      a po co sadziowie? przecież ty już uznałeś "szwaba" winnym zbrodni bo "widać ze to zboczeniec i scierwo."
      sprawiedliwość twoim zdaniem opiera sie na wysokości "przynajmniej 1% procent jaj,"

      tak to juz jest kiedy emocje biora górę.
      • polski_francuz Felusiak 30.03.11, 20:09
        ty masz corke?

        PF
        • felusiak1 Re: Felusiak 30.03.11, 20:30
          mam. a co to ma do rzeczy?
          albo są dowody na jego winę albo ich nie ma.
          kierujac sie emocjami, bo masz córkę, jesteś gotowy poświęcić życie człowieka aby zadośćuczynić swojemu serduszku i duszyczce.
          w tym momencie można zapytac po co wykształcenie, po co prawo, po co wieki rozwoju cywilizacyjnego skoro wystarczy przeczytać artykuł z drugiej ręki, zawiązać petlę i wykonać wyrok.
          nie wyrok sadu lecz wyrok własnego odczucia.
          • polski_francuz Re: Felusiak 30.03.11, 20:37
            Znasz Grishama jak i ja. I wiesz, ze system sprawiedliwosci ma tylko troche wspolnego ze sprawiedliwoscia.

            Zycia tu nikt jeszcze , oprocz Kalinki, nie stracil.

            Jest teraz podejrzany przed sadem. Zobaczymy co dalej.

            PF

            P.S. Co to ma do rzeczy? To ma wszystko do rzeczy!
            • kaszebe12 Re: Felusiak 30.03.11, 20:51
              Popieram , Pefie , popieram w stu procentach.
            • tojabogdan po tylu latach trudno, wręcz niemożliwe 30.03.11, 20:55
              po tylu latach trudno, wręcz niemożliwe będzie jednoznaczne rozstrzygnięcie o winie tego perwersyjnego szwaba. Bo, że perwesyjny, to jasne, to zostało mu udowodnione w jednym przypadku, chociaż były podejrzenia, iż popełnił więcej takich czynów. I należy wyrazić podziw dla jego 16-letniej ofiary, która miała odwagę oskarżać lekarza w Niemczech. W tamtych czasach, jeszcze nawet do niedawna, wygranie procesu przeciw lekarzom w Niemczech było praktycznie niemożliwe.
              Fakt, niemieckie śledztwo zakończono pośpiesznie, już pięciu tygodniach od jej śmierci sprawę zamknięto, a dziewczynkę, czyli jej zwłoki, przekazano ojcu do Francji, ale bez narządów miednicy małej, czyli bez szansy na przeprowadzenie autopsji we Francji.
              Jest szereg wyroków skazujących za morderstwo nawet wówczas, gdy nie ma ciała, wystarczą poszlaki. One też były podstawą pierwszego wyroku francuskiego skazującego na piętnaście lat więzienia.
              Niemcy znani są z tego, że chronią swoich obywateli, nawet jeśli skazani są w innych krajach za morderstwa. Cały szereg takich morderców żyło na sobie spokojnie na koszt państwa, chociaż skazani było na śmierć we Włoszech czy Holandii. Wyroki te były później formalnie zmieniona na dożywocie, ale Niemcy odmawiali zawsze ekstradycji.
              • eva15 Re: po tylu latach trudno, wręcz niemożliwe 30.03.11, 22:33
                Naturalnie, Niemcy odmawiają ekstradycji, zupełnie odwrotnie niż Amerykanie, Izrael czy Rosja.
        • eva15 Re: Felusiak 30.03.11, 22:26
          polski_francuz napisał:

          > ty masz corke?

          Bardzo inteligentny argument. A co, syna coś takiego nie może spotkać?
          • melord Re: Felusiak 30.03.11, 23:28
            racje musze przyznac felusiakowi(cholera cos ostatnio za czesto) choc staram sie zrozumiec emocje p-f(jednak tylko emocje) w/g starej rzymskiej zasady .... dura lex sed lex
            • eva15 Temida jest ślepa 30.03.11, 23:34
              Argumenty p_f to jedno, a problem jako taki to drugie. W tym przypadku trudno orzec, ten facet jest rzeczywiście nieco podejrzany (vide mój post powyżej).
              • melord Re: Temida jest ślepa 30.03.11, 23:49
                jedynym wyjsciem jest nowelizowanie prawa...by bylo jasne i czytelne,co za co...
                niestety,zajmuja sie tym glownie prawnicy(projekty nowelizacji) wiec tworza kolejne "gnioty"
                ktore sluza wylacznie nabijaniu kasy palestrze a nie sprawiedliwosci w sensie stricte
                • eva15 Re: Temida jest ślepa 31.03.11, 00:16
                  Ja myślę, że kwestia jest w interpretacji prawa i jego naginaniu. A na to nowelizacja chyba nie pomoże.
    • felusiak1 no to karuzela kreci sie szybko 31.03.11, 03:04
      powiedzmy tak. wasze argumenty są czysto emocjonalne i nieco szowinistyczne. vide szwab, perwert, zboczeniec. nie ma zadnych watpliwości, że jest mordercą ponieważ siedział w wiezieniu i został pozbawiony licencji lekarza w wyniku oskarzenia przez 16-letnia pacjentkę.
      zatem jakie moga być watpliwości, prawda. w tym kontekscie dziwia mnie wasze głosy, że francuski sad powinien rozstrzygnać i skazać. a skad wiecie, że zostanie skazany? na jakiej podstawie sądzicie, że jest mordercą? skad wiadomo, ze pana bamberskiego nienapedza chęć zemsty na byłym kochanku byłej zony?
      a teraz nieco inaczej. wielu z was nie podoba się, że w usa wielu ludzi zostało skazanych
      a po latach zwolniono ich w wyniku testów dna. w momencie skazania wszyscy byli przekonani o winie. no bo czarny, bo zgwałcił, bo zabił i tak dalej. zastanawiamy się na jakiej podstawie ich skazano skoro jeden test obalił akt oskarzenia, zeznania swiadków i wyrok.
      gorące serce postrzegam jako ceche dodatnią ale goraca głowa to tłum, tłuszcza.
      i jak można dziwić się linczowaniu na południu stanów przed laty?
      • polski_francuz Zwrociles w koncu uwage 31.03.11, 06:57
        ze nie chcemy wymierzac sami sprawiedliwosci. Cieszymy sie, ze sprawiedliwosc dostala wreszcie szanse by byc sprawiedliwa.

        Nikt, w tym pan Bamberski, nie wymierzal sam sprawiedliwosci.

        Europa to nie Stany.

        PF
        • felusiak1 wolne żarty i piana 31.03.11, 08:42
          przecież on jest w waszych oczach winny morderstwa a sąd ma jedynie potwierdzić wasz osąd.
          oczywiście tylko w wypadku kiedy ma 1% jaj. no bo jeśli uniewinni z braku dowodów to bedziecie protestować przeciwko brakowi sprawiedliwości.
          sąd jest wam potrzebny tylko po to aby wasze rece były czyste i sumienie rozgrzeszone.
          • polski_francuz Kafka 31.03.11, 09:19
            Nikt sie w sezdziego nie bawi. Ale widac jak trudno bylo postawic goscia przed sadem. Teraz w koncu jest. I to juz jest pozytywne.

            Nie znasz kafkowskiego uczucia, ze sie rzeczy za Twoimi plecami dzieja? Niech sie podzieja na miejscu publicznym. Tylko tego wszyscy chca.

            Co do reszty, to Ty sie teraz w psychoanalityka bawisz.

            PF
            • eva15 Re: Kafka 31.03.11, 09:49
              Głupstwa piszesz. Facet stanął przed sądem tyle, że niemiecki sąd go uniewinnił. Francuski z kolei może być pod naciskiem opinii publicznej mściwy, zamiast sprawiedliwy. Sprawa rzeczywiście jest podejrzana i facet jeszcze raz powienien być sądzony, ale najlepiej byłoby gdyby to zrobiła jakaś instancja 3. , europejska. Każde inne rozwiązanie narzuca podejrzenie o stronniczość.
              • big.helmut Re: Kafka 31.03.11, 10:04
                eva15 31.03.11, 09:49

                lagodnosc Bavarskiej Themidy niebyla stronnicza ?

                pedofilia to "sport narodowy" niemcow-zwlaszcza tych z poludnia kraju

                znam moj narod !
                • eva15 Re: Kafka 31.03.11, 10:11
                  Widać nie rozumiesz prostych tekstów. Skoro piszę, że faceta powinno się postawić przed niezależny, europejski sąd, to znaczy, że podejrzewam, że i ten niemiecki był stronniczy. Francuski będzie stronniczy przeciw niemu, a niemiecki był pewnie stronniczy w jego obronie. Zresztą piszę w poście powyżej, że Kempten to realtywnie mały grajdołek, elity miasta świetnie się znają i wygląda na to, że sobie pomagają.

                  Może i znasz twój naród, ale nie jest to naród bawarski, rodowity Bawar nie umie po polsku.
                  • big.helmut Re: Kafka 31.03.11, 12:55
                    eva15 31.03.11, 10:11

                    "Może i znasz twój naród, ale nie jest to naród bawarski, rodowity Bawar nie umie po polsku"

                    Bawary moimi krajanami ? kpic raczysz ? , ja z Prus Wschodnich
                    my niezagladamy naszym corkom w majtki !

                    od 42 lat w Köln
              • polski_francuz Bezstronnosc 31.03.11, 10:36
                Sprecyzujmy zatem: postawic przed BEZSTRONNYM sadem.

                Na opinie n/t stronniczosci czy niestronniczosci sadu francuskiego poczekajmy. Nie wiem skad ty wiesz, ze sad francuski bedzie msciwym. Czyste urojenia. Faktem jest, ze niemiecki sad (za) szybko goscia uniewinnil.

                I pytanie do helmuta: czy bawarscy Niemcy oceniaja tak samo gwalt na dziecku francuskim i niemieckim? I sady sadza podobnie w tych dwoch wypadkach?

                PF
                • eva15 Obsesja rasizmu 31.03.11, 11:08
                  Masz skłonność do szukania potwierdzenia pod z góry ustawioną tezę, którą jest twoja obsesja, że Niemcy chronią swoich. I fakty cię nie interesują. Tymczasem sąd był równie łagodny, gdy chodziło o odurzoną i zgwałconą niemiecką dziewczynę, w dodatlku PACJENTKE tego doktora.
                  Ty upatrujes rasizmu niemieckiego nawet tam, gdzie chodzi o tzw. układy. Facet był w lokalnej elicie i wiele wskazue na to, że miał swoje układy, które go chroniły, NIEzależnie od narodowości ofiary.
                  • eva15 Re: Obsesja rasizmu 31.03.11, 11:16
                    I jeszcze jedno - w przeciwieństwie do casusu Kalinki w przypadku tej młodej Niemki winę lekarzowi jednoznacznie udowodniono a i on sam się przyznał do popełnionego czyu i MIMO to wyrok był śmieszny (zawiasy).
                • eva15 Niezwykła moralność Francuzów 31.03.11, 11:12
                  Każdy sąd, gdy jest pod bardzo silnym naciskiem opinii publicznej zaczyna być stronniczy, czasem może nawet i nieświadomie. To, że francuski będzie inny możesz sobie między swoje bajki włożyć.
                  Sprawa nabrała rozgłosu, zaangażowane są dwa państwa i sytuacja staje się drażliwa, zwłaszcza, że faceta porwano. Tylko jakiś inny, trzeci sąd może to spokojnie rozwikłać.
                  • walter622 Re: Niezwykła moralność Francuzów 01.04.11, 13:09
                    eva15 napisała:
                    > To, że francuski będzie inny możesz sobie między swoje bajki włożyć.

                    Zastanawiam się co by o tej sprawie pisywał na tym forum "nosiciel zasad" gdyby ofiarą była szwabka, a podejrzanym jakiś Francuz. Przypuszczam, że nawet by nie dostrzegł problemu.

                    Sprawa jest bardzo skomplikowana i z uwagi na jej drastyczny charakter warto powściągać swoje emocje przy szafowaniu wyroków. Bawienie się w oskarżyciela, Sędziego i kata w jednej osobie jest całkowicie nie na miejscu.

                    Sąd ( jaki by on nie był - niemiecki, czy francuski) orzeka o winie wyłącznie na podstawie dowodów, a nie czyjeś wyłącznej wiary i przekonania. Niestety czasem się zdarza, że z braku dowodów Sąd nie może orzec o czyjejś winie ( choć wszyscy tego oczekują).
                    Przypuszczam, że z uwagi na upływ czasu w omawianej sprawie Sąd francuski będzie miał bardzo poważny problem, właśnie w zakresie dowodowym.
                    To, że ten "szwab" popełnił podobny czyn, akurat w zakresie orzeczenia jego winy w tej konkretnej sprawie nie posiada żadnego znaczenia - ta okoliczność jest istotna na etapie śledztwa (zawężenie kręgu potencjalnych podejrzanych) oraz wysokości orzekanej kary.
    • joozefix Re: Ojciec 31.03.11, 11:19
      Przykra historia, mam nadzieje, że ostatecznie sprawiedliwości stało się zadość.
    • felusiak1 naginanie prawa 31.03.11, 18:08
      jeśli dobrze zrozumiałem to "ten Szwab" został uprzednio oczyszczony z zarzutów przez niemiecki sąd, a zatem nie może być ponownie postawiony w stan oskarzenie o to samo przestepstwo. z tego wniosek, że wyrok francuskiego sadu, który działa pod presją opinii publicznej zostanie unieważniony tak jak wyrok wydany w 1995 in absentia. rzecz jasna pan Bamberski nigdy nie stanie przed sądem z oskarzenia o porwanie.
      francuskie sady naginaja prawo do potrzeb. to samo prawo ma skazać "tego Szwaba" i jednocześnie ochronić Bamberkiego.
      Ludzie przeciez gołym okiem widać, że to vendetta. "ten Szwab" ukradł mu żonę i zabił córkę.
      • tojabogdan szwab nie został oczyszczony z zarzutów przez niem 31.03.11, 19:18
        szwab nie został oczyszczony z zarzutów przez niemiecki sąd, bowiem nie postawiono mu żadnego zarzutu w tamtej sprawie.
        W procesie o zgwałcenie pacjentki, zakończonej prawomocnym wyrokiem, symbolicznym w odczuciu ogółu, pojawiały się w tamtejszej prasie opinie, że miał o wiele więcej takich czynów na sumieniu. I że sygnały te mniej lub bardziej świadomie ignorowano. Z różnych powodów.
        Wycięcie pochwy i całych narządów rodnych tej dziewczynie, a potem ich niie wyjaśnione nigdy zniknięcie w Niemczech przed oddaniem ciała do Francji, to jest oczywiście przypadek. Nie mający wpływu na opinię sądu francuskiego.
        Czy sądy francuskie są stronnicze i ulegają naciskom opinii publicznej, a sądy innych pańswa nie są stronnicze i prawdziwie niezależne?
        • felusiak1 Re: szwab nie został oczyszczony z zarzutów przez 31.03.11, 20:52
          hold your horses. to, ze francuskie sady ulegają presjii opinii publicznej nie oznacza, że w innych państwach nie zachodzi podobne zjawisko.
          w 1995 roku ten sąd skazał"tego szwaba" na 15 lat. wyrok został unieważniony gdyż "ten szwab" nie miał w tym sadzie obrońcy.
          teraz pan bamberski porwał "tego szwaba" rekami albańskiej mafii i dostarczył do sadu.
          sąd znalazł precedens aby uprawomocnić porwanie.
          być może "ten szwab" zabił córke bamberskiego. ale jesli sprawiedliwość ma się odbywać za pomoca takich metod to prawo mozna wyrzucic do kosza i dać kazdemu pistolet do reki. niech każdy wymierza sprawiedliwość wedle uznania.
      • mara571 Re: naginanie prawa 31.03.11, 21:02
        rozumiem twoje watpliwosci felusiak. Ale...
        W grudniu najwyzszy sad niemiecki Budesgerichtshof uniewinnil ostateczne Harrego Wörza od zarzutu proby zabojstwa jego bylej zony policjanki.
        Dowodami manipulowali ojciec i kochanek ofiary, obydwaj sa/ byli policjantami.
        Proces byl poszlakowy, oskarzony konsekwentnie mowil o swojej niewinnosci: spedzil w wiezieniu 11 lat. W chwili obecnej trwa nowe sledztwo.
        Za 11 lat wiezienia Wörz otrzyma 40 tys euro odszkodowania.
        Dowody rzeczowe zabezpieczone lub nie na miejscu zbrodni sa kluczem do wyjsnienia sprawy.
        Pan doktor zadbal o ich usuniecie, jak napisal tojabogdan powyzej.
        Z drugiej strony pare razy do roku niemiecka policja dokonuje aresztowania sprawcow morderstw sprzed lat dzieki testom DNA. bada sie ponownie zabezpieczone dowody, ktore leza w magazynach i szuka pasujacych profili w bankach danych.
        • felusiak1 Re: naginanie prawa 31.03.11, 21:19
          odstawmy watpliwości na bok. mam problem z emocjonalnym stosunkiem dyskutujacych.
          w tej super kulturalnej i cywilizowanej europie porwanie zostało uprawomocnione. domniemany sprawca został nazwany "szwabem, zboczeńcem i ścierwem". nikt nie ma watpliwości co do jego winy. wszak był zamieszany w inne sprawki, prawda?
          • mara571 Re: naginanie prawa 31.03.11, 21:25
            problem rozumiem.
            W niczym nie zmienia to mojego jasnego stanowiska: pan doktor o procesie w Francji wiedzial i mogl sie przed sadem stawic.
            • felusiak1 Re: naginanie prawa 31.03.11, 21:32
              mylisz się, w unii obowiazuja zasady. pan doktor nie mógł być sądzony we francji gdyz francuski sad nie posiada jurysdykcji. a to ze wzgledu na miejsce przestepstwa.
              wyobraź sobie sytuację kiedy sąd w hiszpanii stawia obywatela polski za przestepstwo które rzekomo popełnił w polsce na obywatelu hiszpanii . rozumiesz teraz?
              • mara571 Re: naginanie prawa 31.03.11, 21:39
                jesli chodzi o stan na dzien dzisiejszy masz racje.
                Nie jestem pewna, czy tak bylo w roku 1982.
                • felusiak1 Re: naginanie prawa 01.04.11, 02:11
                  jurysdykcja sądów od wieków jest terytorialna. zawsze terytorialna.
                  kiedy w latach 80-tych John Demjaniuk został pozbawiony obywatelstwa USA i odesłany do Izraela byliśmy swiadkami burzy. prawnicy twierdzili, że izraelskie sady nie posiadają jurysdykcji. polskie sady takową posiadały ale polska nie chciała bawić się w tę grę. teraz niemieckie sądy wałkują sprawę. moim zdaniem nie mają prawa ale w dzisiejszym świecie nikt nie przejmuje sie zasadami. cel uświęca środki.
                  • mara571 Re: naginanie prawa 02.04.11, 22:14
                    tu jeszcze jedna ciekawa sprawa zwiazana z problemem jurysdykcji:
                    wyborcza.pl/1,75248,9361322,Infiltracja__tona_koki_i_polski__general_.html
                    Jutro dostane porade prawnicza w tej sprawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka