formozus1 Śmierć okupantom kimkolwiek by nie byli 09.05.04, 01:21 Mieczem wojujesz o miecza giniesz. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brooklynczyk Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.rasserver.net 09.05.04, 02:11 Szkoda zabitych chlopakow. Trzymam kciuki za Wasz szczesliwy powrot! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.30-151.libero.it 09.05.04, 02:31 Qrwa! To nie nasz wojna! Smierdzace pieski Ameryki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomson Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.05.04, 03:15 A czyjy ta psie chowajacy ogon pod dupe ze strachu,jak Hiszpanie.Oni wkrotce wybiora Bin-Ladena na prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pig destroyer LINK DO ZDJECIA MILEWICZA IP: *.cable.mindspring.com 09.05.04, 05:03 img.villagephotos.com/p/2004-1/605006/polish2.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: zyd prezydent wyslal polskich zolnierzy na smi IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 06:07 erc do Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: zyd prezydent wyslal polskich zolnierzy na sm IP: *.eseenet.com 09.05.04, 08:20 Kwasniewski ma szczescie bo w normalnym kraju nie ominalby go trybunal stanu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka PAMIĘTAJCIE, dziś o 21 zapalamy świeczki w oknach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 11:01 na znak żałoby dziś o 21 zapalamy świeczki w oknach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarna53 Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.zar.vectranet.pl / 213.77.5.* 09.05.04, 11:12 chłopaki wracajcie do kraju a niech kwaśniewski i szmajdziński sięleją w bandyckiej wojnie buscha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re:Czyja to wojna ? IP: *.olsztyn.mm.pl 09.05.04, 11:59 Nie jest tajemnicą ,że część naszych żołnierzy jest ochotnikami tylko z nazwy-panowie kadrowcy ,może wy opuścicie swoje ciepłe posady i pojedziecie konsolidować w walce nowy sojusz z armiami USA i UK.Nalezy pisać o rożnych formach nacisków wywieranych na żołnierzy szczególnie w małych garnizonach.O tym że w gabinatach pasibrzuchów dochodzi do swoistego szantażu ,zmuszajacego często młodą kadrę do pozostawienia swoich rodzin i udania się do Babilonii celem "stabilizowania" terorystów.Co Polska daje w zamian? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.lot.pl 09.05.04, 12:55 Rozumiem,ze Kwasniewski bedzie mial odwage cywilna pojsc na ich pogrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris_aust Bedzie , nie martw sie IP: *.dyn.iinet.net.au 09.05.04, 14:30 Bedzie mial odwage cywilna i jeszcze to bedzie probowal wygrac propagandowo w oczach wyborcow. Dla nich kazda okazja do fotgrafii moze byc dobra - kwestia jest tylko czy ich machina propagandowa przedstawi to w odpowiedni sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tobi Elblag. Pojada do Iraku? IP: *.stacje.agora.pl 09.05.04, 15:04 Trzecia tura polskiego kontyngentu w Iraku bedzie glownie oparta na zolnierzach Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej z Elblaga. Zadada jest taka,ze powinni to byc ochotnicy. Jak myslicie: znajda sie tacy, czy juz zgloszeni sie wycofaja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moore Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.dial.proxad.net 09.05.04, 16:19 wszyscy skoncza podobnie - powrot do kraju w konserwie. dawniej pacholkiem Moskwy, dzis Waszyngtonu. A swiat sie smieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris_aust Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.dyn.iinet.net.au 09.05.04, 16:35 Teraz gorzej bo przedtem nie mielismy wyboru. Teraz to na wlasne zyczenie. Jak mowi stare przyslowie : Polak i po szkodzie i przed szkoda... Tracimy szacunek Europy, Bliskiego Wschodu , yankee nigdy do nikogo nie mieli szacunku , wiec na nich nie mozna liczyc. Wyglada ze mozemy liczyc na tylko na siebie , ale jak to wbic do glowy Millerom , Kwasniewskim i tym oszolomom co mysla ze jak bedziemy robili za tanich najemnikow w sluzbie yankeskiej to nam cos ze stolu skapnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: air Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 17:11 Z powodu wplątania Polski w bezsensowną wojnę w Iraku giną polscy żołnierze .Zgnął też wybitny polski dziennikarz. Może z tego samego powodu zginie też wybitny polski prezydent? Odpowiedz Link Zgłoś
anchorman Re: Polski żołnierz zginął w Iraku 09.05.04, 18:04 To był prawdziwy żołnierz jakich tak naprawdę jest bardzo niewielu w naszej armii. Miałem okazję przekonać się o tym, gdy był jednym z moich słuchaczy na kursie j. angielskiego w ODZJO w Krakowie. RIP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: 63.146.250.* 09.05.04, 18:16 Jeszcze wielu ludzi, Polakow, Arabow i Kabardyncow, zginie zamordowanych przez oszalaly islamski terror. Tylko kompletny tuman czy lewus moze zywic bzdurne urojenia, ze bandytyzm muzulmanski sam z siebie zniknie, jesli tylko nasi opuszcza Irak (Afganistan, Izrael, Nigerie, Sudan... i wiele innych miejsc na swiecie gdzie zidiocialy fundamentalizm machmudzki morduje ludzi na prawo i lewo). Nie ma innego sposobu na wszy tylko wybic. Albo dac sie zezrec zywcem. Wszelka ucieczka przed odpowiedzialnoscia, zamykanie sie w polskiej wsi spokojnej kiedy chamstwo rosnie w sile - to tylko dowod bezgranicznej, proletariackiej glupoty i tchorzostwa. Cywilizacja, wolnosc podrozowania i seks bez przymusu - to sa rzeczy niedostepne w prymitywnym islamie. Sfrustrowani "bojownicy " jihad, pelni nienawisci do swiata, naszego swiata, nie ustana w probach zniszczenia wszystkiego i wymordowania wszystkich. Chyba, ze to my ich eksterminujemy jak wirusa ospy. Zalamujacy brudne lapki nad losem zolnierzy zabitych w Iraku i wydziwiajacy na "agresje" pacyfizole powinni sobie wreszcie uprzytomnic, ze to takze o ich zycie walczy polski i amerykanski zolnierz w Iraku. I moze lepiej tam, niz nad Wisla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vector Uzycie zwyklego lustra moze cie wyleczyc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.05.04, 17:03 Wlasne odbicie powie ci prawde. Jestem pewien ze bez problemu zobaczysz na swoim czole 'nienawisc', 'oszalaly', itd. Jestes pewien ze ktorych z twoich dziadkow, babci, pradziadkow, itd. nie pochodzi(l) z muzulmanskiego kraju? Trudno inaczej wytlumaczyc twoja postawe (uzywajac twoich argumentow, oczywiscie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zygzak Znalezione w sieci: śmierć w Iraku. IP: *.chello.pl 09.05.04, 19:41 Dlaczego Polacy zabili Mundiego Bouamrane? Dzień siódmy maja 2004 był bardzo szczególny w polskich mediach: dużo mówiło się o bohaterskim dziennikarstwie. Najwięcej o Waldku Milewiczu, trochę mniej o Mundim, moim koledze z pracy, a właśnie Mundiego znałem dłużej. Mundi nie był bohaterem. W życiu by nie pojechał do Iraku gdyby go Waldek długo nie namawiał. Mundi się bał. Bywało, że w pracy dla żartu rozmawialiśmy w języku, którego nikt dookoła nie rozumiał; to oddzielenie spowodowało, że w końcu wytworzyło się coś w rodzaju specjalnego zaufania. Mundi bał się nadciągającej wojny. Ja mu mówiłem: wojna będzie na 100 procent, buszyści prą do protektoratu, każą przerwać inspekcje, z których wynika, że nic nie ma i napadną na Irak bez oglądania się na innych; polska klasa polityczna i w ogóle elity to poprą; chcą zwycięskiej wojny u boku supermocarstwa, pójdą na wojnę. On mi odpowiada: za dużo tych upokorzeń, buszystom to się nigdy nie uda, ludzie tylko znowu się nacierpią, cały świat będzie cierpiał od tej wojny. Polacy postanowili więc zabić Araba w sobie, Mundiego, mego kumpla. Słyszę teraz, że wszyscy w pracy go lubili i to jest prawda, bo nie dało się go nie lubić, ale na ulicy, poza pracą, nie zawsze atmosfera wobec niego była przychylna. Zresztą w pracy byli dziennikarze, którzy mijali go na korytarzu, by za chwilę powtarzać propagandowe kalki administracji Busha. Mundi się uśmiechał, ale nie martwcie się, wiedział, że jest obcy. Prawdę mówiąc nie podejrzewałem wówczas, że Mundi jest już przeznaczony do likwidacji, że zabije go wojna, o której tyle mówiliśmy. Nieuchronność wojny była owiana kolektywnym, telewizyjnym złudzeniem, że z rozwianymi amerykańskimi sztandarami wkroczymy szybko do Bagdadu by na wieki posiąść dostęp do źródeł ropy w grzecznym, demokratycznym kraju, że zarobimy na tym napadzie. Trzeba było zakładać, że tam nikt nie mieszka, jakby Arabowie nie istnieli, więc tak naprawdę i Mundi powoli nikł z tego przekonania. Jaka prasa była dumna w tym marszu na Bagdad. Chwaliła się jak ładnie napadamy na Irak. To zdjęcie na pierwszych stronach, na którym technologiczny, uzbrojony po zęby Polak prezentuje zgiętego w pół faceta w klapkach. Co za zwycięstwo. Albo to ?naszych chłopców? skupionych wokół flagi supermocarstwa. Piękne, to było piękne. W Polsce nawet były szef miejscowego Czerwonego Krzyża widział zalety wojny. Nawet Czesław Miłosz i Stanisław Lem uwierzyli w baśnie i postanowili zabić Mundiego. Mundi nigdy tego nie powiedział, ale czułem, że zgadzamy się, że Polacy to romantyczni rasiści. Nie trzeba było daleko szukać. W telewizji są dziennikarze, często całkiem sympatyczni, dla których Mandela to tylko ?małpa w garniturze?, a Arabowie to ?dzicz?. W wojnie polsko-arabskiej logicznie padł więc polski Arab. Choć nieprawdopodobna, śmierć Mundiego była logiczna, zapowiedziana jak powieść Marqueza, tylko nikt tego nie widział. Wszyscy samo-utwierdzali się w powziętej decyzji. Przed samą wojną ostatni raz widziałem Mundiego, nasze drogi się rozeszły, do pracy przyszedł szemrany dyrektor, kolega premiera, który prowadził wojnę. Zapłacił za nią mój kolega Mounir Bouamrane, oddał życie. Widziałem zdjęcia zabitego Waldka, są nie do wytrzymania. I może dobrze, że żadna nasza telewizja ich nie pokazuje. Dołączą do tysiąca innych rzeczy, których polska telewizja z Iraku nie pokazuje, bo nie może. Nie może, bo od wielu tygodni polscy dziennikarze są zamknięci na głucho w obozie pod złowieszczą nazwą Babilon i nadają reportaże ze stołówki. W delikatnych kwestiach prawdziwymi redaktorami są ludzie z biura prasowego wojska. Wojsko i dziennikarze przebrani za wojsko informują o sytuacji bez naruszania tajemnicy postępów stabilizacji. Dużo wiedzą o tym jak biskupi w obozie zapewniają żołnierzy, że są tam po to by szerzyć miłość, dużo o imprezach śpiewanych, ale nic nie wiedzą o losie irackich rodzin z najbliższej okolicy. Zresztą, co tu dużo mówić, miejscowi gardzą dziennikarzami w kamizelkach i hełmach, biorą ich, słusznie, za część okupacyjnego, dzikiego wroga.. Przez cały dzień 7 maja wszystkie polskie telewizje nadawały przerażające wieści o ?ogólnym chaosie? w Iraku, o czyhających dziennikarzy niebezpieczeństwach. To prawda. Trwa tam coraz lepiej koordynujące się powstanie. Amerykanie już od miesiąca nie mają kontroli nad Irakiem. Zdobywcy zostali źle przyjęci, bo pokazali się jak dzicz, odrzucenie ich było kwestią smaku. Dla zagranicznych dziennikarzy w Iraku, podobnie jak dla Irakijczyków, najbardziej niebezpieczni są Amerykanie. Przed 7 maja Irakijczycy nie zabili ani jednego zagranicznego dziennikarza, a Amerykanie co najmniej sześciu. Kilku porwali, ale wszystkich zwolnili całych i zdrowych. Amerykanie ranili kilkunastu. Polska żona zabitego z premedytacją operatora Tarasa Procjuka wraz z Reporterami bez granic i rodzinami innych zabitych zwracała się do Kongresu amerykańskiego o wyjaśnienia i na razie nic. Do 7 maja cały czas chaotyczni Irakijczycy przestrzegali Konwencji Genewskich w odniesieniu do dziennikarzy, a Amerykanie nie. Międzynarodowy Czerwony Krzyż mówi, że od początku okupacji informował najwyższe władze amerykańskie o systematycznym i powszechnym stosowaniu tortur wobec irackich więźniów, tortur gorszych niż tych na zdjęciach. A na zdjęciach były też zbiorowe gwałty, arabskie kobiety przed członkami zdobywców. W więzieniach siedzą dwunastoletnie dzieci i starcy. Aktualny dyktator Iraku, Paul Bremer, jak Saddam, ma do czynienia z powstaniem szyitów, leje się krew. Nasza prasa nawet po tragedii w Madrycie żądała więcej krwi. Wojna musi trwać i Mundi musiał zginąć. Nie stchórzymy jak inni, nie ulegniemy szantażowi napadniętych, nie zejdziemy z posterunku aż zabijemy Mundka. Po śmierci Waldka nasza prasa domaga się, aby dziennikarze byli traktowani zgodnie z Konwencjami. I przypomina się gorączka pierwszych dni wojennych, pierwszych wojennych uniesień, pamiętam jak Durczok z Waldkiem w Wiadomościach bojowo wzywali supermocarstwo do użycia swoich supersamolotów i bomb przeciwko telewizji irackiej, która siała propagandę. Uważali, że tamci dziennikarze zasługują na śmierć, bo nie informują jak trzeba. Wszyscy uznawali tę myśl za naturalną. Ale Waldek w sumie nie. Długo z nim rozmawiałem po tamtych Wiadomościach. Pytałem go czy chciałby być zbombardowany gdyby ktoś mu zarzucił nierzetelność. Mówił, ze raczej nie i że w studio dał się wciągnąć, że Konwencje muszą chronić również tych dziennikarzy, którzy są po drugiej stronie konfliktu. Ostatni raz rozmawiałem z nim 2 maja, chciałem żeby wypowiedział się dla włoskiej telewizji o naszym wejściu do Unii. ?Jurek, przecież wiesz, że mam to w dupie, ja jestem reporter wojenny, zadzwoń do kogoś mądrzejszego?. Ale nie domyśliłem się, że wyjeżdża i zabiera Mundiego na wojnę. W sumie Polacy mogli zabić Mundiego już rok temu. Losy mogły go zanieść przecież do telewizji irackiej zamiast polskiej. Tam też mają sympatycznych montażystów, pogodnych ludzi, żadnych bohaterów. Polacy zabiliby go tam za to że pracuje z marnymi dziennikarzami. W pierwszym odruchu nawet Waldek mógł go zabić, darowałby mu życie dopiero po wyjściu z amoku. Polacy zabili Mounira Bouamrane, bo są ciągle w amoku. Nie mogę w to uwierzyć, przemawiała we mnie wściekłość, krew zalała mi oczy. j.s.a 07/05/2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: you-know-who Re: Znalezione w sieci: śmierć w Iraku. IP: *.astro.su.se 09.05.04, 22:25 ladny tekst. kurewstwo polskich mediow. zerowa wiedza + mnostwo uprzedzen. bezczelna manipulacja okresleniami, radosc z wojenek. tak wlasnie bylo i jest. ciemnogrod. odchlanie polskiego niedoinformowanego ciemniactwa. znam nawet jednego swiatowego, wydawaloby sie, polskiego korespondenta znanej zachodniej sieci informacyjnej, mieszkajacego poza polska. naiwny taki, ze strach w dolku sciska. kupil wszystkie bullshity oficjalnej propagandy przed i na poczatku wojny. teraz oczywiscie narzeka, ale raczej na bledy taktyczne amerykanow. jacek biernacki w tvp nie jest perfidny, ale moglby sie w reportazach wykazac nieco wiekszy rozgarnieciem. Jacek, czytaj do cholery zrodla zagraniczne na internecie bo pompujesz od lat przez ekran jakas potworna mieszanake tego co nadaje Fox news i co chcieliby uslyszec decydenci polityczni w polsce. you-know-who Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Zygzaka Re: Znalezione w sieci: śmierć w Iraku. IP: 5.5R4D* / *.mch.sbs.de 10.05.04, 12:22 Bardzo serdecznie i ciepło pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ira Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 21:08 Żołnierze niemieccy też gineli w Polsce ! Taki jest los okupantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jm Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.a.007.syd.iprimus.net.au 10.05.04, 01:34 I zyd tez ginie w Palestynie - taki jest los okupanta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: you-know-who Miller pod sad; Kwasniewski na front = niezle :-) IP: *.astro.su.se 09.05.04, 21:50 Nie bardzo rozumiem, skad tak duzo placzu. Jak sie idzie okupowac i czasem mordowac ("wroga") i nadstawiac karku dla falszywych racji stanu i innych takich klamstw, to chyba zamiast larum trzeba by teraz mowic o satysfakcji i "poczuciu dobrze spelnionego obowiazku", poprawnie odegranej roli przez tego czy innego polskiego zoldaka. Kazdy militarysta powinien moc sie wykazac w Iraku. Wlasciwie obejmuje to spory % polskiego ludu, choc na szczescie អ%. Kwasniewski i Miller od dnia #1 byli przestepcami wojennymi. Nieznajomosc prawa miedzynarodowego nie zmienia tego. you-know-who Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanadyjczyk Poparcie USA = Polacy znowu biedni, naiwni i glupi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.04, 22:28 Coraz czesciej spotykam sie z tymi opiniami w Kanadzie. Dla wielu ludzi tutaj stanowisko jakie przyjela Polska odnosnie Iraku mozna wytlumaczyc tylko $$$. Inni twierdza ze jedynym powodem dlaczego tak 'glupi' prezydent byl w stanie zdobyc poparcie Polski jest to ze znalazl rownych sobie. Prawdobodobnie wiecie co mam na mysli. Jezeli nie to przy najblizszej wizycie w USA (albo w Kanadzie) powiedzcie przecietnemu Amerykanowi ze jestescie Polakami i zaobservojcie ich pierwsza reakcje. Niestety rzeczywistosc na tym kontynencie jest taka ze najwiecej obelzywych dowcipow jest o Polakach. Sprobojcie google z "Polish joke" i zobaczcie ile amerykanskich stron sie pokaze. Tzw. "koalicja chcacych" sklada sie z przyjaciol Busha (Blair, Howard, itd.) i oglupionej/kupionej 'reszty' (Polska, Bulgaria, itd.). Obawiam sie ze tak nas Polakow oceni historia. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech_pawlak Re: Polski żołnierz zginął w Iraku 09.05.04, 23:39 Panie, świeć na jego duszą. Najszczersze kondolencje dla najbliższych. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Rocznica śmierci Patriotów Targwicy 09.05.04, 23:55 W maju w dnia dziewiątym roku panieńskiego !794 Sąd Kryminalny skazał na śmierć przez powieszenie. Patriotów Polskich z pod znaku Targowicy i Kościoła Katolickiego. Ten haniebny wyrok został wykonany na biskupie Józefie Kossakowskim który złożył swój podpis pod aktem zawierzenia Ojczyzny niejakiej Targowicy. Nie zrozumiałym jest że historycy oceniają negatywnie ten akt heroizmu i poświęcenia dla Ojczyzny przez hierarchów Kościoła Katolickiego. Można zrozumieć radość gawiedzi, wszak to motłoch nie wykształcony. Ale historycy to Katolicy przede. Amen. Wszelkie prawa zastrzeżone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotkubus Re: Rocznica śmierci Patriotów Targwicy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.04, 01:58 Ty, Kozaczek3, na serio, czy się wygłupiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 Re: Rocznica śmierci Patriotów Targwicy 10.05.04, 02:02 Gość portalu: kotkubus napisał(a): > Ty, Kozaczek3, na serio, czy się wygłupiasz? Sprawdź. Dodam. Zdrajcy narodu Polskiego którzy podpisali akt Targowicy. Biskup inflancki Józef Kossakowski, biskup wileński Ignacy Massalski, Biskup chełmski Wojciech Skarzewski i naczelny kapelan targowicy, biskup Micha Sierakowski, oraz Prymas Polski Michał Poniatowski brat Króla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artix W imie pokoju zabijmy wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 02:35 Kiedys wojny byly prowadzone w imie krzewienia chrzescijanstwa a chodzilo o szlaki handlowe, teraz wojny prowadza sa w imie demokracji a chodzi o rope. Gdyby ameryka chciala zaprowadzac demokracje na swiecie w imie idei demokracji juz dawno napadla by na chiny i ostatnio na pn. koraenczykow. Ale koreanczycy nie maja ropy wiec po co na nich napadac. Wojna to biznes w ktorym gina szaraki w imie dobrej i jedynej slusznej polityce USA. A Chiny sa zbyt silne zeby na nich napasc. Zolnierz to tylko pionek ktorego zycie nie ma zadnego znaczenia, nie ma dla nikogo z wyjatkiem ich wlasnych rodzin. Problem zawsze polegal na tym ze to nie przywodcy stana na przeciw siebie i napiora sie po pyskach, nie bo po co, oni wola zeby za nich ginely tysiace ludzi bo dwoch kolesi nie moze sie dogadac. To jest dopiero hipokryzja. Dlatego ten swiat dazy od poczatku ku zagladzie i jakims dziwnym losem ciagle trwa. Zolnierze zgineli bo taki ich zawod. Zawod morderca w imie sprawiedliwosci. Kali zabic dobrze, Kalego zabic zle. Ktos kto jedzie na wojne okupowac inny narod musli sie liczyc z tym ze zginie, za to mu placa. Walczcie dalej za USA, w nagrode dostaniecie wize, moze jak konsul pozwoli po uiszczeniu oplaty oczywiscie :-) Saddam byl zly hehe a ktos z was to wie jaki byl, pewnie byliscie w Iraku. Amerykanie sa humanitarni, dali wolnosc :-) a ze troche po torturowali sobie miejscowa holote, no coz taka jest rola zwyciezcy, silnijszy ma zawsze racje. Chcial bym zobaczyc wszystkich tych jak wiwatuja na czesc okupanta ktory zabil wam rodzine. A Irakijczycy, no coz kogo oni obchodza, zmienili tylko dyktatora, teraz zamist tortur przez irakijczykow torturuja ich okupanci. Z dwojga zlego wolal bym dostac po mordzie od swojego niz od obcego. Bo swojego znam i zawsze moge mu z czasem oddac :-) i postawic przed sadem za iles tam lat. Mimo wszystko wole ze w 1945 nasi komunisci (szlag by ich trafil) okupowali nasz kraj niz mieli by siedziec w nim faszysci i robic to samo tyle ze bez karnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek3 do Artix 10.05.04, 02:56 Chylę czoło, jesteś madrzejszy ode mnie. Poadrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: do Artix IP: *.dialup.sprint-canada.net 10.05.04, 03:50 Najsmutniejsze jest to, ze zginal bez celu jako okupant, w dodatku pomocnik wiekszemu okupantowi i bandycie zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 74 Brawo, 1 kula 1 okupant do piachu, tak trzymac IP: *.tor.primus.ca 10.05.04, 05:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zorro Zalosne wrzaski IP: *.skane.se 10.05.04, 08:20 najwyrazniej wszyscy protestujacy przeciw "okupacji Iraku" to pomiot komunistycznej epoki. Oni jeszcze dalej wierza w zbawienna role Armii Czerwonej i dobrodziejstw tamtego systemu. Czy wiecie dupki, ze w wielu innych krajach na swiecie stacjonuja sily militarne obcych panstw aby utrzymac w ryzach dzicz tubylcza. Czemu w tym przypadku nie drzecie mordy?. Skonczcie wreszcie opluwac polskich zolnierzy i innych "okupantow" Iraku. A tak swoja droga, to skad u was nagle tyle nienawisci do USA? To chyba wam zostalo po kursach w KW PZPR. Chcecie bezwizowego wjazdu do USA, to szczekajcie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEMO Re: Zalosne wrzaski IP: 5.5R4D* / *.saix.net 10.05.04, 13:33 Brytyjczycy uzywali i uzywaja pojecia "native", ktore doskonale rozgrzeszalo z malo chwalebnych czynow. Przeciez "native" - "tubylec" to nie czlowiek, a przynajmniej nie taki sam jak my, rasy wyzsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Gracz Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.cc.shawcable.net 10.05.04, 09:12 W tym momencie moja opinia ma numer 217. Nie czytalem i nie bede czytal opinii bioracych udzial w tym forum. Mam tylko jedno do powiedzenia: wojna w Iraku jest amerykanska zbrodnia wobec narodu irackiego i zagrozeniem dla swiatowgo pokoju. Nie chodzi tu ani o bron masowego razenia ani o teroryzm. Nie chodzi tu ani o bezpieczenstwo dla Ameryki ani o pokoj na swiecie. Przyczyna wojny w Iraku jest ekonomia amerykanska oraz jakies, blizej nie wyjasnione porachunki rodziny Bushow z arabami. Uczestnistwo Polski w tym bagnie jest jednym z najwiekszych bledow politycznych polskiego rzadu i polskiego prezydenta. Odpowiedzialni musza byc postawieni przed sadem. Komuna lizala tylki sowietom, neo-komuna wylizyje odbyty amerykanom. Okropny wstyd i ponizenie dla naszego narodu! AG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Islam wonnnn!!! Lynndi England,Jeremy Sivits walczace anioly !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.04, 09:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OK Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.skane.se 10.05.04, 12:29 Gladka i czysta logika prelegenta KC PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosomak Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: 157.25.139.* 10.05.04, 13:29 A ja sądzę inaczej poniżenie dla Narodu będzie wtedy, gdy jakiś zarozumiały i krótkowzroczny polityk wycofa obecnie nasze wojska. Powinno nastąpić cykliczne przejmowanie przez nowotworzone jednostki Irackie terytorium, powolne oddawanie w ręce umiarkowanych Irakijczyków, a nie garstki bandytów. W wypadku odwrotu takiego jak zapowiedziała Hiszpania jest to tylko zdrada, i działanie w zależności jak dmuchnie wiatr. Żołnierz jest nie tylko z nazwy żołnierzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vector Sproboj pomyslec o temacie ze strony nie-okupanta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.05.04, 16:49 O ile pamietam to Polacy w okresie zaborow i ostatniej niemieckiej okupacji 'umiarkowanymi' nazywali kolaborantow. Okupant natomiast uzywal okreslen takich jak 'bandyci', 'terrorysci', itd. Sadze ze wedlug ciebie wiatr (moze tajfun) dmuchnal takze na Francuzow i Amerykanow w Vietnamie. Naprawde dziwi cie to ze ludzie walcza z obcymi silami we wlasnym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mauser Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.tele2.cz 10.05.04, 17:00 Cudowna wiadomosc. Precz z okupacja IRAKU!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Zalosne wrzaski IP: *.dialup.sprint-canada.net 10.05.04, 19:50 Takie wlasnie wrzaski zapewne sie slyszy z ust ich matek, zon i dzieci. Smutek ich bliskim bandziory "wyzwolencze" w zachlani dolarami przyniesli. Niech im teraz je do grobow wloza. Przez nich nie jeden placze dzisiaj w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś