Dodaj do ulubionych

Polski żołnierz zginął w Iraku

IP: 62.29.134.* 08.05.04, 12:19
[`]
Obserwuj wątek
    • Gość: mos chłopaki, 3majcie sie tam ciepło i wracajcie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 12:25
      www.ryano.net/iraq/?384902
      • Gość: Vitalis Re: chłopaki, 3majcie sie tam ciepło i wracajcie! IP: *.chello.pl 08.05.04, 13:06
        www.ryano.net/iraq/
        • Gość: baby Skończył się fart! IP: 194.146.248.* 08.05.04, 13:24
          • Gość: edek BIĆ OKUPANTA ! IP: *.chello.pl 08.05.04, 18:59
            po SS-manach nikt nie płakał
            • Gość: dfgh Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: *.chello.pl 08.05.04, 19:23
              słusznie, nie można stosować mentalności Kalego; nasz żołnierzyk z Koziej Wólki
              to nadczłowiek a iraccy bojownicy o wolność to zwierzęta; my jesteśmy
              napastnikami a oni się bronią i żadna propaganda nie zamieni wilka w owcę
              • Gość: ururasek Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.pronet.lublin.pl 08.05.04, 19:40
                "Stosować mentalności Kalego" - właśnie, nie stosuj ohydku. Kali być mentalność
                stosować okupant źle. Mentalności się nie stosuje...

                Jeśli Amerykanie, Polacy, Anglicy są okupantami, to kim był Saddam Hussein? Jak
                my, Polacy, najlepiej "doedukowany" z okupacji naród Europy, możemy porównywać
                sytuację w Iraku do zaborów czy lat 1939-45? Widać możemy, bo głupoty nie
                wyzbywają się ludzie tak szybko jak pamięci. Ten okupant i najeźdźca inwestuje
                w pastuchów tyle kasy tylko po to, żeby udowodnić Arabom, że można inaczej,
                tzn. nie zabijając opozycji i nie wprowadzając reżimu. Jeśli świat cywilizowany
                widział w Iraku zagrożenie ("dzięki" bagatelizującym wszystko inspektorom udało
                się Husseinowi broń - bo na pewno miał ją groźną - ukryć lub zniszczyć) to jest
                jego cholernym prawem je zlikwidować. Jakże chciałbym, żeby Polskę pod zaborami
                okupowali ładujący w nią ciężkie pieniądze i próbujący z całych sił zapewnić
                japońskie (jakotakie:) bezpieczeństwo, Amerykanie. To, że Irakijczycy i te
                wszystkie fanatyczne, okrutne pastuchy jeszcze wybrzydzają jest naprawdę
                szczytem idiotyzmu. Przecież jeśli irakijskie bojówki partyzancko-
                terrorystyczne zaprzestałyby działań zbrojnych i zrezygnowały z zemsty za
                pomoc, Amerykanie nie zabiliby żadnego z nich. Czy to takie trudne?
                Żegnam ozięble. Może to schłodzi wasze grzechoczące, rozgrzane łepetynki,
                fajfusy.
                • Gość: niezindoktrynowany Re: Nie mylić wyzwoliciela z okupantem IP: 81.210.86.* 08.05.04, 20:16
                  synku, oni w tym Iraku Amerykanów przyjmowali jak wyzwolicieli, a ci dopiero w zamian
                  wprowadzili terror. Amerykański żołnierz najpierw strzelał, a potem sprawdzał, czy trupa nie
                  ma w talii. Nie da się amerykańskiej "demokracji" wprowadzić w islamskiej kulturze, oni tego po
                  prostu nie docenią ani nie potrzebują. Niestety mają ropę i niestety jest Izrael, sztuczny twór
                  anglosaski siejący zamęt w tym rejonie. Nie przepadam za Arabami, ani mi się specjalnie nie
                  podoba ta kultura, ale nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy na siłę "cywilizować" tamto
                  społeczeństwo. Jednak ludzie rządzący tym zepsutym światem nie cofną się przed żadnym
                  kłamstwem ani podłością, żeby zarobić parę dolców. Wierzysz w każde kłamstwo, nawet w to,
                  że USA chcą wyzwolić naród iracki. A im ta wojna jest potrzebna do całkiem do czego innego.
                  Rozpieprzyli Afganistan, Wietnam, narobili bydła w Jugosławii, okłamują własny naród i próbują
                  wciskać ten kit o wspaniałej misji całemu światu. Ciekawe, dlaczego ONZ nie poparł tej
                  "pokojowej misji"? Pewnie powiesz, że to mięczaki i pacyfiści (to słowo stało się ostatnio obelgą
                  na tym forum). Arabom nie udowodnisz, że można inaczej, oni mają własną kulturę i tradycję,
                  ale nie wywołują wojen. Ręczę ci, że gdybyś był na ich miejscu to sam byś bomby podkładał...
                  • Gość: ururasek To nie dzieci ani podludzie IP: *.pronet.lublin.pl 08.05.04, 21:24
                    Ojczulku, o czym pomyślałeś, gdy pokazano wiwatujących po zniszczeniu World
                    Trade Center, Arabów? Ich kultura, prawa, obyczaje, ustrój i tego typu bajeczki
                    (zindkotrynowane rzecz jasna. Epoka indoktrynacji odeszła, teraz ludzi dzieli
                    się głównie na grzechoczących i nie grzechoczących łbami, gdy nimi poruszają,
                    bejbe). Nie dociekam, jakie kolejne prawa nadasz Arabom z papciem Osamą na
                    czele, które pozwolą bronić im się przed różnymi najazdami, zjazdami (PZPR) i
                    potępieńcami. Dziwne, że wtedy cały świat oburzony był śmiałością pseudoislamu,
                    a teraz mruczy pod nosem, że to wojna o ropę, a reszta, która myśli inaczej,
                    uległa już dawno indoktrynacji. Cóż, pacyfizm i egozim są teraz modne i mam
                    wrażenie, że to opiina większości jest pod wpływem rzekomej indoktrynacji.
                    Nie byłem w Iraku i nie uczestniczyłem w szkoleniach dla jednostek koalicji
                    mających ich przygotować do kontaktu z "dumnym ludem irackim", więc nie wiem,
                    czy Amerykanie sprawdzali natychmiast tego trupa w talii :/. Jestem przekonany,
                    że Saddam, który parę lat przed pierwszą wojną w Zatoce Perskiej użył broni
                    chemicznej, nie schował jej do kieszeni w spodniach i powiedział sobie: "Allah,
                    oj, proszę ja was, nie. Teraz już będę dobry dla mego ludu i w ogóle nie będę
                    się mieszał do polityki moich arabskich ziomali, co ich zwą, no, ten...
                    terroryści. I nie będę zaczepiał państw ościennych i w ogóle, widząc tragedię
                    ludzi, których pozabijałem, zaprzestanę wszelkiej działalności typu
                    nieludzkiego :D".
                    Logicznie rzecz biorąc: czy Krzakowi (Bushiemu) opłacałoby się narażać się
                    opinii publicznej, Osamie i kumplom oraz tracić ponad siedmiuset "amerykańskich
                    chłopców" dla wątpliwego zysku z ropy? Chyba nie. Ani stagnacja gospodarcza,
                    ani niezrelizowane, chore ambicje nie byłyby w stanie doprowadzić dżuniora do
                    ruchu prowadzącego w polityczny niebyt.
                    ONZ po raz kolejny dowiodło swojej niemocy politycznej. Trudno nazwać przecież
                    Syrię i Rosję mięczakami. Oni po prostu się nie liczą na wodach ocezanu
                    nieSpokojnego (przynajmniej jako państwa rynku - napędu wojny). Nie można
                    tworzyć trwałej, prężnej koalicji międzynarodowej z zagorzałymi opozycjonistami
                    (do wszelkiej wojaczki), Francuzami, którzy zresztą mieli interes (podobnie jak
                    Niemcy i Rosja), aby nic nie robić. ONZ będzie słabe dopóty, dopóki w jej skład
                    będzie wchodził i "wilk i owca". Czy wyobrażasz sobie, żeby podjęto, np. w
                    wyniku agresji rosyjskiej, jakiekolwiek działania?
                    Demokracja to ustój właściwy człowiekowi myślącemu i, bądź co bądź, zbiór
                    wartości, który przyjmuje każdy cywilizowany (tak, właśnie cywilizowany)
                    człowiek. Jeśli dane społeczeństwo nie jest w stanie demokracji wprowadzić to
                    oczywiste jest, że innymi wyjściami są obecnie tylko reżim czy oligarchia
                    (które w tamtych rejonach niewiele by się różniły), a patrząc dalekosiężnie,
                    ustrój niebezpieczny dla demokratycznych. Jeżeli państwa Bliskiego Wschodu nie
                    potrafią utrzymać choćby wątłej mgiełki poszanowania praw obywatelskich to nie
                    można dziwić się później, że mordują w nieludzki, zamachowy sposób niewinnych
                    ludzi. Wierzę, że Arabowie potrafią przyjąć dar (niestety, także w postaci
                    tortur i bestialstwa więziennego - czyli jeszcze znieść dar) okupacji (która
                    przecież niebawem się skończy), ale i demokracji. Bo przecież nie są
                    podludźmi...
                    • Gość: olewei Re: To nie dzieci ani podludzie IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 02:45
                      Synu chrzakasz odbytnica, i kazesz nam wierzyc ze te dwa budynki rozwalili
                      tramkarze z Afganistanu, do dzisiaj nie przeprowadzono oficjalnej analizy co
                      bylo powodem ich rozsypania, najlepiej oskarzyc tych ktorzy i tak nie moga sie
                      bronic, wkoncu papcio Osama to najlepszy przyjaciel amis, a to ze Sadam uzyl
                      gazu bylo to za zgoda rowniez amis (tak, tak)a wiec przestan pluc w tastature
                      twoje, dlugie wywody sa malo przekonywujace.
                      • Gość: Stopa Argumenty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 08:20
                        Jak zwykle obcokrajowcy wypowiadając się na tym forum kreują polska opinie
                        publiczną.
                        Nie długość wypowiedzi a argumenty i logika powodują myśl ze nie stać cię na
                        poważną dyskusję.
                        A internet i to forum to nie dzicz arabusów czy wiec samoobrony. Bicie piany
                        nie wystarczy.
                        • Gość: ururasek Re: Argumenty IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.04, 11:31
                          Cóż, sam nie jestem zwolennikiem udowadniania racji dzięki długości wypowiedzi
                          (istnieje spora grupa forumowiczów "CTRL C - CTRL V"), ale wolałem nie
                          rozdrabniać się i powiedzieć wszystko w jednyk kąsku. Jeśli nie potrafisz tego
                          przełknąć, to skorzystaj z wyżej wymienionego "amis", może akurat.
                          Internet to pole również "dziczy arabusów" i Samoobrony, którzy to regularnie
                          dostarczają nam rozrywki (czasem w postaci jakiegoś niegroźnego zamaszku).
                          Naprawdę cudownie podsumowałeś sytuację na forum (jestem pod wrażeniem :/ ),
                          ale nie wniosłeś nic do forum. Nie dzi(ę)kuj...
                          • Gość: WSTYD SLD TAKI LOS PARSZYWYCH OKUPANTOW IP: *.ght.iadfw.net 10.05.04, 00:22
                            WSTYD ZE SLD jest to partio ktora wyslala naszych na okupacje Iraku.
                            Co za ferajna, SLD-komuchy i BU$H oszust polityczny.
                            • Gość: me again SLD + BU$H + IZRAEL = parchy tego swiata IP: *.ght.iadfw.net 10.05.04, 00:23
                              to parchy tego swiata, okupanci pieprzeni
                              co za dobrana ferajna
                              • piotr.kraczkowski Re: SLD + BU$H + IZRAEL = parchy tego swiata 10.05.04, 20:15
                                Gość portalu: me again napisał(a):

                                > to parchy tego swiata, okupanci pieprzeni
                                > co za dobrana ferajna

                                Podzielam panskie oburzenie:
                                Musimy zdac sobie sprawe z tego, co USA i Polska
                                zrobili z ONZtem - sa jego czlonkami, ale
                                nie dotrzymuja podpisanej przez siebie Karty ONZtu,
                                czyli oswiadczaja swiatu:
                                "nasze podpisy pod umowami i prawem miedzynarodowym
                                nic dla nas nie znacza. Jak przyjdzie co do czego,
                                to i tak bedziemy sie kierowac naszym egoizmem,
                                a nie naszym podpisem."
                                Polska oswiadczyla w ten sposob UE:
                                "tak jak w przypadku ONZtu, tak i z umowami
                                z UE nikt nie powinien sie ludzic, ze Polska
                                bedzie przestrzegac podpisanych przez siebie
                                ukladow UE."

                                Kwasniewski i spolka maja ten sam cel, ktory
                                mieli jako ministrowie i inni PZPR-owscy
                                karierowicze: dorwac sie do koryta i pozostac
                                przy korycie, chocby i kosztem Polski.

                                Co im tam smierc jakichs tam ludzi?
                                Kwasniewskiemu nie przeszkadzala
                                rzez urzadzana przez Moskwe w Afganistanie
                                - dlaczego mialby sie przejmowac jatkami
                                organizowanymi przez USA i Polske w Iraku?

                                Najwazniejsze, ze Mosad i CIA sie ich nie czepiaja
                                i nie podrzucaja prasie teczek...

                                Piotr Kraczkowski
                                CV:
                                www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                                • piotr.kraczkowski Re: SLD + BU$H + IZRAEL = parchy tego swiata 10.05.04, 20:30
                                  Nad losem Iraku Michnik wylewal zaklamane
                                  krokodyle lzy - zaklamane, bo dobrze wie,
                                  ze Hussein popelnial swe zbrodnie na spolke z USA,
                                  i ze nie doszloby do tych zbrodni bez agresji
                                  USA i Izraela przeciwko Arabom. Michnik wie tez
                                  doskonale, ze kazdy Irakijczyk zdaje sobie sprawe,
                                  ze USA prowadzily w Iraku ohydna polityke, i ze
                                  USA nie dopuszcza do wolnosci w Iraku, bo kazdy wolny
                                  rzad Iraku przeszedlby w rozliczeniach za rope z
                                  dolara na Euro (Hussein zribil to juz w 2001 roku)
                                  i nie tylko nadal nie sprzedawalby ropy izraelowi,
                                  lecz nie dalby zadnego kontraktu USA.

                                  Po co wowczas jednak mialyby USA dokonywac agresji
                                  na Irak, skoro nie odnosilyby z tego zadnych korzysci?

                                  Na marginesie:
                                  Ciekawe jak zrecznie propaganda USA i GB wmawia
                                  swiatu, ze problemem nie jest zamordowanie przez
                                  nie i Polske ok. 15.000-20.000 Irakijczykow i okaleczenie
                                  lub zranienie dziesiatkow tysiecy, lecz torturowanie kilkuset.

                                  Jesli iracka dziewczynka stracila stopy w wyniku agresji,
                                  jesli iracki chlopczyk przez reszte zycia bedzie cierpial
                                  w wyniku wojennej rany, to nie sa to wg USA i ich poplecznikow
                                  tortury... To mozna... Liczy sie ropa, czyli wolnosc (R),
                                  jako znak handlowy USA...

                                  Piotr Kraczkowski
                                  CV:
                                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                                  • piotr.kraczkowski Irakijczycy maja prawo zabijac Polakow 10.05.04, 20:39
                                    Polacy sa w Iraku by pomoc jego
                                    mieszkancom tak, jak kieszonkowiec,
                                    ktory omaga podniesc kobiecie z ziemi jej
                                    torebke tylko po to, by jej przy tym
                                    ukrasc pieniadze.

                                    Irakijczycy maja po prostu ludzkie prawo
                                    zabic wszystkich polskich okupantow i co
                                    gorsza zaatakowac polska ludnosc cywilna w
                                    Polsce: polskie samoloty, pociagi, miasta.

                                    Zycze polskim okupantom Iraku wszystkiego
                                    najgorszego: zywa noga nie powinna
                                    wrocic z Iraku!

                                    Nie w moim imieniu wy dranie!!!

                                    Piotr Kraczkowski
                                    CV:
                                    www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                                    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                                    • Gość: ururasek Krak Krak IP: *.pronet.lublin.pl 11.05.04, 20:30
                                      "To parchy tego swiata, okupanci pieprzeni co za dobrana ferajna" - co za
                                      żenada. "Okupanci jeb..!" i potem: "Pragnę całą swoją łysiną uczcić pańską
                                      niesubordynację" - człowieku, jak chcesz, żeby pan "me again" (unfortunately)
                                      cokolwiek zrozumiał to mu powiedz "łon to dobrze mówi". Facet chciał zostać
                                      rozważnym mędrcem, który siedząc przy stole rozmów huknął pięścią, trafnie
                                      podsumował sytuację i wyszedł demonstracyjnie. Niestety (dla niego), udało mu
                                      się być jedynie małym sqrw..niedobraskiem, który stojąc w baseballówce pod
                                      kioskiem przeklął i wrócił do domu ocierając z intelektuanego wysiłku łepetynkę.
                                      Polska i USA prowadzą przede wszystkim swoją politykę i postępując
                                      niejednoznacznie nie szkodzą wyjątkowo randze i prestiżowi ONZ - to i tak
                                      słaby, dobrotliwy klubik, który jest sparaliżowany każdym konfliktem interesów.
                                      "Nasze podpisy pod umowami i prawem miedzynarodowym nic dla nas nie znacza. Jak
                                      przyjdzie co do czego, to i tak bedziemy sie kierowac naszym egoizmem, a nie
                                      naszym podpisem." Od kiedy to źle? To akurat jedna z tych umów, której
                                      przestrzegać w obecnej sytuacji nie wypada. Organizacja ma robić coś, aby
                                      powstrzymać niebezpieczeństwa o znaczeniu ogólnoświatowym, a nie robi nic
                                      (pomijam kompromitujące artykuły we "Wprost", które świadczyły, że ONZ jednak
                                      coś robiło - dogadywało się z Saddamem, jak zresztą politycy całej koalicji
                                      przeciw wojnie w Iraku). Co do umów UE - prawo dotyczy wszystkich, także
                                      Niemiec i Francji i jeśli jego przestrzeganie oznacza stratę dla wszystkich,
                                      świadczy to o jego ułomności. Jej przykład stanowi również polityka gospodarcza
                                      Irlandii (nie jestem całkowicie pewien), która krytykowana przez Brukselę
                                      przyniosła rezultaty. Lojalność należy okazywać zatem sojusznikom. Za takowego
                                      uważam Stany Zjednoczone.
                                      "Kwasniewski i spolka maja ten sam cel, ktory mieli jako ministrowie i inni
                                      PZPR-owscy karierowicze: dorwac sie do koryta i pozostac przy korycie, chocby i
                                      kosztem Polski." To oczywiste. Żal tylko, że masa Polaków głosuje na SLD, SDPL,
                                      Samoobronę, FKP (to już rasowi przestępcy) i później oczekuje, że idioci,
                                      którzy nie skończyli odpowiednich szkół, nie przeczytali odpowiednich książek,
                                      są w stanie sprawnie rządzić państwem. Co gorsza - ci idioci są często jeszcze
                                      gorsi od swoich wyborców.
                                      Z jednej strony: "Co im tam smierc jakichs tam ludzi? Kwasniewskiemu nie
                                      przeszkadzala rzez urzadzana przez Moskwe w Afganistanie - dlaczego mialby sie
                                      przejmowac jatkami organizowanymi przez USA i Polske w Iraku? Najwazniejsze, ze
                                      Mosad i CIA sie ich nie czepiaja i nie podrzucaja prasie teczek..."
                                      a z drugiej: "Zycze polskim okupantom Iraku wszystkiego najgorszego: zywa noga
                                      nie powinna wrocic z Iraku!"
                                      Nawet tacy hipokryci jak Ty powinni rozumieć, że polityki nie uzależnia się od
                                      życia paru żołnierzy i dziennikarza. Nie chodzi o to, żeby być na ich śmierć
                                      nieczułym, ale żeby mieć obiektywne spojrzenie na tą wojnę, czyli: potencjalne
                                      korzyści + lojalność vs śmierć ludzi + narażenie się opinii publicznej.
                                      Twoje argumenty dotyczące ropy dają do myślenia, ale głównym zadaniem misji
                                      było chyba okiełznanie dyktatora, który parę lat wcześniej użył broni
                                      chemicznej i na pewno jej nie zniszczył. Poczytaj tez inne moje posty.
                                      Oszczędzi to Twoje ślinianki.
                                      Umysł gościa, który życzy śmierci zwykłym żołnierzom z ręki ludzi, którzy
                                      akurat na wojnie skorzystają długofalowo najwięcej określiłbym jako jakości
                                      wątpliwej. Zwykli (żywi) ludzie, Irak - trudno nie zauważyć, kto skorzysta na
                                      wojnie najwięcej.
                                      Podane przez Ciebie linki są z pewnością fantastyczną autopromocją. Fajnie
                                      było, ale weź je sobie. Nic nowego ani mądrego. Naprawdę.
                                      • piotr.kraczkowski Re: Krak Krak 13.05.04, 21:09
                                        Gość portalu: ururasek napisał(a):

                                        > Polska i USA prowadzą przede wszystkim swoją politykę

                                        kto by to pomyslal?


                                        > i postępując
                                        > niejednoznacznie nie szkodzą wyjątkowo randze i
                                        > prestiżowi ONZ - to i tak
                                        > słaby, dobrotliwy klubik, który jest sparaliżowany każdym
                                        > konfliktem interesów.

                                        To po co do niego naleza?
                                        Po co zabiegal Bush senior by dostac
                                        zgode ONZ na wojne przeciw
                                        Husseinowi w 1991r.?
                                        Odpowiedzia na slabosci ONZ moze byc tylko
                                        wzmacnianie ONZ, a nie branie udzialu w
                                        jego oslabianiu.

                                        >> "Nasze podpisy pod umowami i prawem miedzynarodowym nic dla nas nie
                                        >>znacza. Jak
                                        >> przyjdzie co do czego, to i tak bedziemy sie kierowac naszym egoizmem, a nie
                                        >> naszym podpisem."
                                        > Od kiedy to źle?

                                        Po co podpisywac cokolwiek, jesli i tak
                                        nikt w swiecie sie swym podpisem nie przejmuje?
                                        Skoro nikt sie wg pana nie trzyma umow skoro tylko
                                        staja sie niewygodne, to jak wytlumaczy pan
                                        powszechnosc zawierania umow?

                                        > To akurat jedna z tych umów, której
                                        > przestrzegać w obecnej sytuacji nie wypada.

                                        Niby dlaczego? Bo Bush uwaza, ze
                                        tak lepiej dla USA?
                                        Hitler tez uwazal, ze robi Niemcom dobrze...

                                        > Organizacja ma robić coś, aby
                                        > powstrzymać niebezpieczeństwa o znaczeniu ogólnoświatowym, a nie robi nic

                                        Jest pan niezorientowany.
                                        Bez ONZtowskich mechanizmow rozladowywania
                                        napiec miedzy mocarstwami mielibysmy juz dawno
                                        wojne atomowa.

                                        > (pomijam kompromitujące artykuły we "Wprost", które świadczyły, że ONZ jednak
                                        > coś robiło - dogadywało się z Saddamem, jak zresztą politycy całej koalicji
                                        > przeciw wojnie w Iraku).

                                        Brednie podobne do tych Kwasniewskiego, ktory
                                        z jednej strony z duma przypomina, ze
                                        ok. 50.000 polskich fachowcow pomagalo Husseinowi,
                                        a z drugiej strony sie na niego oburza.
                                        USA sa wspolnikami Husseina i odpowiadaja
                                        za jego zbrodnie tak samo jak Hussein.

                                        > Co do umów UE - prawo dotyczy wszystkich, także
                                        > Niemiec i Francji i jeśli jego przestrzeganie oznacza stratę dla wszystkich,
                                        > świadczy to o jego ułomności. Jej przykład stanowi również polityka gospodarcza
                                        > Irlandii (nie jestem całkowicie pewien), która krytykowana przez Brukselę
                                        > przyniosła rezultaty.

                                        Jesli prawo jest ulomne, to nalezy je zmieniac,
                                        a nie lamac.

                                        > Lojalność należy okazywać zatem sojusznikom. Za takowego
                                        > uważam Stany Zjednoczone.

                                        No i co z tego? Ano obowiazek mowienia
                                        temu sojusznikowi niewygodnych prawd,
                                        a nie potakiwanie przy jego oczywistych,
                                        nawet zbrodniczych bledach.

                                        Niezgadzajacy sie z USA Niemcy
                                        jezdza do USA bez wizy...
                                        i maja z USA lepsze kontakty niz
                                        wlazacy USA w tylek Polacy.

                                        > "Kwasniewski i spolka maja ten sam cel, ktory mieli jako ministrowie i inni
                                        > PZPR-owscy karierowicze: dorwac sie do koryta i pozostac przy korycie, chocby i
                                        >
                                        > kosztem Polski." To oczywiste. Żal tylko, że masa Polaków głosuje na SLD, SDPL,
                                        >
                                        > Samoobronę, FKP (to już rasowi przestępcy) i później oczekuje, że idioci,
                                        > którzy nie skończyli odpowiednich szkół, nie przeczytali odpowiednich książek,
                                        > są w stanie sprawnie rządzić państwem. Co gorsza - ci idioci są często jeszcze
                                        > gorsi od swoich wyborców.
                                        > Z jednej strony: "Co im tam smierc jakichs tam ludzi? Kwasniewskiemu nie
                                        > przeszkadzala rzez urzadzana przez Moskwe w Afganistanie - dlaczego mialby sie
                                        > przejmowac jatkami organizowanymi przez USA i Polske w Iraku? Najwazniejsze, ze
                                        >
                                        > Mosad i CIA sie ich nie czepiaja i nie podrzucaja prasie teczek..."
                                        > a z drugiej: "Zycze polskim okupantom Iraku wszystkiego najgorszego: zywa noga
                                        > nie powinna wrocic z Iraku!"
                                        > Nawet tacy hipokryci jak Ty powinni rozumieć, że polityki nie uzależnia się od
                                        > życia paru żołnierzy i dziennikarza.
                                        > Nie chodzi o to, żeby być na ich śmierć
                                        > nieczułym, ale żeby mieć obiektywne spojrzenie na tą wojnę, czyli: potencjalne
                                        > korzyści + lojalność vs śmierć ludzi + narażenie się opinii publicznej.

                                        Zarzut hipokryzji jest bez pokrycia.
                                        Panskie cyniczne szafowanie zyciem innych ludzi
                                        zle o panu swiadczy.

                                        > Twoje argumenty dotyczące ropy dają do myślenia, ale głównym zadaniem misji
                                        > było chyba okiełznanie dyktatora, który parę lat wcześniej użył broni
                                        > chemicznej i na pewno jej nie zniszczył. Poczytaj tez inne moje posty.
                                        > Oszczędzi to Twoje ślinianki.

                                        Brednie. USA do tego stopnia utozsamily sie z
                                        atakiem chemicznym Husseina, ze usilowaly
                                        wmowic swiatu, ze dokonal tego Iran.

                                        Broni abc hussein w 2003 r nie mial
                                        i USA doskonale o tym wiedzialy.

                                        > Umysł gościa, który życzy śmierci zwykłym żołnierzom z ręki ludzi, którzy
                                        > akurat na wojnie skorzystają długofalowo najwięcej określiłbym jako jakości
                                        > wątpliwej. Zwykli (żywi) ludzie, Irak - trudno nie zauważyć, kto skorzysta na
                                        > wojnie najwięcej.

                                        Zabijaja ci zolnierze. Jest oczywistym ze dotyczy to i
                                        rozkazodawcow.


                                        Piotr Kraczkowski
                                        CV:
                                        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                                    • Gość: jth Re: Irakijczycy maja prawo zabijac Polakow IP: 5.5R3D* / *.fidelity.com 29.07.04, 19:18
                                      popaprancu -

                                      ty siebie nazywasz polakiem???
                                      jestes tylko scierwem, ktorego miejsce jest na wysypisku smieci!!!
                      • Gość: ururasek Amis? "a to dobre"? :/ IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.04, 11:23
                        Papciu zalewajciu, popatrz się najpierw, gdzie uwalniasz pokacowizny, a nie mi
                        tu będziesz coś wapniaczył o "chrząkaniu odbytnicą" (text chyba z jakiegoś
                        manifestu).
                        Tak, te dwa opustoszałe, nic nie znaczące, trochę większe szopy (niektórze je
                        WTC nazywali, barany) "rozpadły się", gdy okazało się, że są źle zaprojektowane
                        i nie warto było zaśmiecać widoku tej fatalnej (ah, okropnej - nie to co, np.
                        kołchoziki, to były cudeńka), kapitalistycznej metropolii. Nie zniszczyła ich
                        żadna międzynarodowa organizacja terrorystyczna, w której rękach każda ilość
                        broni chemicznej lub jądrowej byłaby zagrożeniem dla całego świata. Nie zrobiła
                        tego na pewno Al-Qaida (niektórzy fanatycy fałszowali nagrania), która,
                        powiedzmy, ma przyjacielskie kontakty z bliskowschodnimi dyktatorami.
                        Cóż, zwykle ci, którzy nie mogą się bronić, nie zabijają napastników i w ten
                        sposób rzeczywiście nie są zdolni do obrony. Pominę jednak tą i inne równie
                        roztropne pomyślunki, które tu wykaszlałeś, papciu.
                        Nie jestem żadnym rzecznikiem Amerykanów (amis?- to jakiś kodzik KGB?) i nie
                        twierdzę, że Amerykanie zostali nagle zaatakowani przez wzbierrającego na sile
                        dzięki, np. ruskim, arabskiego dyktatora. Znam sporo artykułów, z których
                        wyraźnie wynikało, że Amerykanie mieli specjalne działające a la terrorysci
                        jednostki specjalne i sami stworzyli sobie zagrożenie. To Amerykanie
                        dostarczali broń Irakowi podczas konfliktu z Iranem. Ale gadamy tu o co chodzi
                        w tej wojnie i czy Irak z Saddamkiem wraz z ziomalami był zagrożeniem, czy nie,
                        sklerotycy...

                        P.S. To okno forum jest cholernie niewygodne. Trudno się sprawdza text i nie
                        wiadomo, jaką już ma długość. Jeśli druk kłuje twoje czarne jak węgielki
                        (zaropiałe) oczęta Koralgola, to po prostu sobie odpuść, zalewajku.
                    • Gość: Ewa Drogi Ururasku IP: *.vie.telering.at 09.05.04, 14:33
                      Na szczescie sa jeszcze tacy zapalency na swiecie, jak Ty, bo inaczej Ameryka
                      juz dawno musialaby troche ocucic swoje zapaly. Ameryka walczy w tej chwili o
                      swoje wlasne wplywy, a nie o jakies sprawiedliwosci; aby uspokoic opinie
                      publiczna, pokazuje wszem i wobec swoje wydatki. Wydatki, z ktorych Irak
                      praktycznie nic nie ma. USA miala szanse usunac Saddama z tronu (w czasie wojny
                      o Kuwejt), ale wolala go wykorzystac w celu pozniejszego siania dalszego
                      strachu. Swoja postawa wywoluje w krajach arabskich nienawisc, skutki tego
                      widac na calym swiecie. Jezeli USA jest taka uczciwa w swoich postepowaniach:
                      dlaczego nic nie robi w Korei Polnocnej?
                      Dlaczego zaczela wojne bez przygotowania? Bez zadnego konceptu co dalej?
                      Dlaczego wysyla na tak trudny teren prymitywnych zolniezy, ktorzy wywoluja w
                      ludnosci arabskiej biala goraczke? Dlaczego ustanawia tam zydowskich
                      zarzadzajacych? Dlaczego stosuje metode ponizania ludnosci? Dlaczego te same
                      metody stosuje sie wobec innych "wrogow"? Dlaczego od lat sa przetrzymywani bez
                      procesu rowniez przypadkowo wylapani Afganczycy na Guantanamo, wobec ktorych
                      stosuje sie te same metody, o jakich slyszymy w irackich wiezieniach?
                      Polacy do dzis oburzaja sie, ze Germanie uznawali sie za nadludzi. Czy nie
                      robimy jednak teraz tego samego wobec raptem 300 milionow Arabow?

                      Nie jestem zwolennikiem terroryzmu, ale do obecnej sytauacji doprowadzilismy
                      sie sami (mysle o tej wysokokulturalnej ludnosci niearabskiej). Mamy na
                      sumieniu bardzo wiele przewinien, Arabowie byli przez nas wykorzystywani i
                      kiwani na wszystkie strony. Moze bys tak spojrzal na obecna sytauacje nie tylko
                      z punktu widzenia dnia dzisiejszego?

                      • Gość: ururasek Ewuniu IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.04, 21:46
                        Jestem naprawdę wdzięczny, że byłaś tak kulturalna i swoje, jakże wspaniałe,
                        poglądy wyraziłaś bez jakichś nieśmiesznych (te są najgorsze) złośliwości. Mimo
                        to post czytało się ciężko ze względu na błędy stylistyczne. Mam nadzieję, że
                        ich powodem była nieodpowiednia klawiatura. Kup sobie więc nową (amerykańską) i
                        wróć. Lessie.
                        Byłaś zapewne w siódmym krytykanckim niebie, gdy kwestionowałaś uczciwość
                        polityczną Stanów. Zmartwię Cię jednak: ja również nie uważam USA za
                        krystalicznie czyste. Przyznasz, że głupotą byłoby otwieranie drugiego frontu,
                        gdy jeden dostarcza wystarczająco dużo kłopotów. Korea mogłaby liczyć poza tym
                        na Ruskich i Chińczyków. Irak jest, wśród państw wojujących normalną armią,
                        sam.
                        Cóż, zakładam, że jesteś wspaniale poinformowana, w jakim stopniu są
                        amerykańskie pieniądze w Iraku wykorzystane. Spojrzałbym jednak, tak dla
                        porównania, na Afganistan, z którego niemal co miesiąc przychodzą pocieszające
                        wieści: ruch w miastach odżywa, mężczyźni nie muszą przestrzegać
                        rygorystycznych praw talibów, otwiera się nowe szkoły. Oceń, czy wojna, która
                        przyniosła wiele ofiar, stała się ostatecznie nową, lepszą drogą Afganistanu.
                        Myślę, że tak.
                        "Dlaczego zaczela wojne bez przygotowania?" - to już jawna kpina. Powiem Ci (na
                        pewno stanie się to dla Ciebie kolejnym argumentem, ale ja nie muszę tu bronić
                        nikogo niesłusznie), że Bush już w momencie grożenia Husseinowi miał plan wojny
                        i do odwołania interwencji było naprawdę daleko: Saddam musiałby się przyznać
                        do wszystkiego gówna, oddać się w ręce koalicji i wiele innych.
                        Nie popieram praktyk w irackich więzieniach, ale znasz pewnie różnicę między
                        holocaustem a Guantanamo? Powiedz, że tak. Nie chciałbym zmieniać o Tobie
                        zdania.
                        Nie wiem, o czym mówisz:
                        "Nie jestem zwolennikiem terroryzmu, ale do obecnej sytauacji doprowadzilismy
                        sie sami (mysle o tej wysokokulturalnej ludnosci niearabskiej). Mamy na
                        sumieniu bardzo wiele przewinien, Arabowie byli przez nas wykorzystywani i
                        kiwani na wszystkie strony. Moze bys tak spojrzal na obecna sytauacje nie tylko
                        z punktu widzenia dnia dzisiejszego? "
                        Wszyscy kiwali wszystkich od zarania dziejów. Żydzi, Polacy, Romowie, Rosjanie
                        i wszystkie "nienordyckie" narody także zasłużyły sobie na smierć? To, że
                        kultura arabska uwzględnia i wręcz pochwala zemstę, nie usprawiedliwia
                        samosądów na innowiercach. Wobec takiego zagrożenia czuję sie zobligowany
                        bronić moich bliskich i solidaryzować się z Amerykanami i Hiszpanami. Choćby w
                        tak żałosny sposób, jaki umożliwia mi forum...
                        • Gość: Ewa Do Ururaska IP: *.akras.at 10.05.04, 12:34
                          Nie moge pisac inaczej, na co dzien posluguje sie klawiatura nieprzystosowana
                          do pisowni polskiej, ale mimo to czytac chyba mozna.

                          "Przyznasz, że głupotą byłoby otwieranie drugiego frontu,
                          > gdy jeden dostarcza wystarczająco dużo kłopotów. Korea mogłaby liczyć poza
                          tym na Ruskich i Chińczyków. Irak jest, wśród państw wojujących normalną
                          armią, sam."
                          Naturalnie byloby to glupota, ale wojowanie z przeciwnikiem slabym nie
                          przysparza raczej chwaly. Amerykanie tez sie szybciutko wycofali z Sierra
                          Leone, jak zaczelo byc goraco. Dla mnie pokazano by klase, gdyby poprawiono
                          poziom zycia milionow Koreanczykow. Nie twierzdze, ze Saddam byl OK, ale w
                          jego -bardzo trudnym, jak widzimy, do rzadzenia kraju - nie cierpieli wszyscy.
                          Zdecydowana wiekszosc Irakijczykow zyla w dyktaturze, ale dosc spokojnie w
                          funkcjonujacym pod wielu wzgledami kraju. Tego teraz nie ma: brak pradu, brak
                          bezpieczenstwa i kilka innych spraw. Jako kobieta i matka chyba bym wybrala
                          wlasnie taki stan. Jako kobieta chyba bym jeszcze dodala, ze moja sytuacja w
                          Iraku tez sie nic nie zmienila. Podobnie jak w Afganistanie. Dobre checi
                          sobie, zycie sobie.
                          Wieczorem odpisze na reszte.

                          • Gość: Ewa Oczywiscie chodzi o Somalie, sorry. IP: *.akras.at 10.05.04, 13:06
                          • Gość: ururasek Do Ewuni IP: *.pronet.lublin.pl 10.05.04, 18:11
                            Amerykanie nie są tu od przysparzania sobie chwały. Ich polityka jest i tak
                            najbardziej "chwalebna" spośród wszystkich liczących się narodów świata. (Ktoś
                            zna lepszy kraj? Tylko mi tu nie wyskakiwać z Jeanami z pełnymi portkami czy z
                            Ruskimi). Jeszcze większym zagrożeniem od wojny na dwa fronty byłaby poważna
                            wojna między dwoma róznymi, silnymi państwami, która dziś, w epoce globalizacji
                            (Viva McDonalds), przyciągnęłaby wielkie układy polityczne. Dopiero mielibyśmy
                            chwałę.
                            "Dla mnie pokazano by klase, gdyby poprawiono poziom zycia milionow
                            Koreanczykow." I tu widać w pełnej krasie hipokryzję przeciwników wojny w Iraku
                            i osób podających się za humanitarne, które olewają wszystko, co nie dotyczy
                            ich własnych tyłków. Jak sądzisz, kiedy można byłoby poprawić poziom życia
                            milionów Koreańczyków? Dofinansowując powód do dumy koreańskich komunistów -
                            badania nad bronią nuklearną, "dzięki" międzynarodowym dotacjom czy zniesieniu
                            embargo i innych ograniczeń? Podlizując się rządowi Korei i po cichu wspierając
                            opozycję doprowadzając do wojny domowej (to by dopiero było okrutne: cel
                            osiągnięty bez upływu własnej krwi. Poza tym przypominałoby to dmuchanie w
                            żarzący się papierek, który zanim wysuszy i podpali pomnik z gliny, sam
                            spłonie. Nikt nie dopuściłby do tego również ze względów ideologicznych)? Nie.
                            Przeprowadzając szybką, sprawną wojnę błyskawiczną nie cackając się ze środkami
                            prowadzącymi do celu, wymiatając armię wraz z cywilami, a później zaprowadzając
                            reżim i pilnując, aby nikt nie odważył się pisnąć ani słówka i powoli
                            zaprowadzając ułomną, ale w dalekiej przyszłości (kiedy sto razy zmieniłyby się
                            rządy i dwieście razy wygrałby jakiś karierowicz z populistycznymi i
                            pacyfistycznymi hasłami) skuteczną demokrację (oczywiście zakładam, że państwa
                            ościenne obserwowałyby to z zaciekawieniem równym temu, które towarzyszy
                            podglądaniu procesu osiadania się kurzu na telewizorze). Jak zareagowałaby na
                            to światowa opinia publiczna? Czy byłoby to lepsze rozwiązanie od wojny w
                            Iraku? Czy po takiej wojnie terroryzm wybaczyłby Ameryce? (Są to pytania
                            retoryczne, na które z błogim uśmieszkiem na twarzy odpowiesz sobie nad swoją
                            wymagającą rehabilitacji klawiaturką, nie wyjaśniając póżniej powodów
                            mojego "niezrozumienia tematu").
                            Ta "zdecydowana większość" Irakijczyków, która żyła sobie spokojnie była w
                            rzeczywistości paroma procentami wyższych działaczy partii BASS mordujących
                            wszelką opozycję i doprowadzając kraj do upadku (do opozycji zaliczam Kurdów,
                            szyitów i wielu normalnych obywateli, którzy z pewnością nie stanowili
                            owej "zdecydowanej mniejszości"). Jeszcze raz wyrażam swoje wątpliwości co do
                            Twojej orientacji (och, ale to się zrobiło modne słowo) w byłej i teraźniejszej
                            sytuacji w Iraku i Afganistanie. Jako kobieta i matka nie miałabyś nic do
                            gadania albo byś dostała od jakiegoś Taliba w łeb i łaziłabyś poobijana za
                            słynną muzułmańską zwiewną szatą. Według National Geograpic poziom życia kobiet
                            znacznie się poprawił (dziwne, że fajtłapy podające się za feministki nie
                            protestują przeciwko strasznemu traktowaniu kobiet arabskich. Zbyt zajęte są
                            szukaniem ofiar gwałtów i innych "niepodważalnych dowodów, dla których
                            zbawienna aborcja powinna być zalegalizowana).
                            Z niecierliwością czekam na Twoje oświecenie i oświetlenie najnowsiejszej
                            sytuacji w kolejnych krajach Trzeciego Świata.

                            Ururasek
                            • Gość: Ewa Do Ururaska IP: *.cc.univie.ac.at 10.05.04, 21:02
                              Masz oczywiscie prawo podziwiac polityke amerykanska. Zgadzam sie w pelni, ze
                              jest to obecnie jednyny kraj, ktory gotowy jest cokolwiek robic. Wstydzilam
                              sie, ze Europa nie byla w stanie znalezc wspolnego jezyka, aby rozwiazac
                              problem Jugoslawii.

                              Jednakze takie balwochwalcze wprost zauroczenie Ameryka nie zmieni faktu, ze
                              ten kraj prowadzi wojny i podchody wojenne tam, gdzie on ma swoje interesy, ze
                              potrafi znalezc sobie sam powody do tej interwencji i probowac sprzedac je
                              innym jako chwalebne intencje.
                              Rzuc okiem na ten link, to zbior poczynan wojennych USA po wojnie do roku
                              2001. Wskaz mi drugie panstwo, ktore moze sie "poszczycic" taka lista:

                              www.uni-kassel.de/fb10/frieden/regionen/USA/kriege.html


                              Jednoczesnie, jak zaczyna byc niebezpiecznie, to Amerykanie zwijaja manatki
                              (Libanon, Somalia, zaliczylabym tez Wietnam). Zostawiaja pobojowisko gorsze,
                              niz przed interwencja. Do swoich akcji wybieraja przeciwnikow slabszych i o tym
                              myslalam, jak pisalam o Korei. Usuniecie tam Kim Il Sunga prawdopodobie
                              pozwoliloby panstwu samemu postawic sie na nogi. Tam obecnie ludzie umieraja z
                              glodu, a tego w Iraku nie bylo. Nie pisze o mniejszosciach narodowych, wiec
                              jezeli na nie wskazesz, to zapytam sie, jak to jest z tymi mniejszosciami w USA.

                              Byles kiedys na Kubie? Mozna pisac, ze maja dyktatora, ale ogolnie Castro
                              jest bardzo szanowany wsrod mas, (nie pisze oczywiscie o przeciwnikach). Kuba
                              ma np. wzorowo prowadzona polityke zdrowotna. Czy mamy to w demokratycznej
                              Polsce? Wiekszosc Kubanczykow nie zamienilaby sie na stuacje panstw
                              osciennych. Co mi po wolnosci slowa, jak nie mam czym nakarmic wlasnych dzieci.

                              Narody arabskie nie dojrzaly do demokracji i to blad wprowadzac ja tam na
                              sile. Juz kilkakrotnie pisalam, ze my nie rozumiemy mentalnosci arabskiej i
                              dalej uwazamy, ze musimy im narzucac nasze wartosci. A tak wcale nie jest, tymi
                              krajami zawsze rzadzili dyktatorzy, tylko w ten sposob mozna utrzymac pewne
                              nurty w ryzach. Proby wprowadzenia demokracji widzimy na przykladzie Iraku. Ale
                              Amerykanie, zwykle zaslepieni w sobie, nie sa w stanie wyczuc takich
                              subtelnosci.
                              Swoja polityka Ameryka wywoluje nienawisc. A z nienawisci czlowiek jest w
                              stanie zrobic duzo wiecej rzeczy niz z milosci. To zdanie psychologow.
                              Nienawisc jest w tej chwili najpotezniejszym uczuciem w krajach arabskich, a
                              jej wybuch odczuwamy juz na sobie.

                              Sytuacja kobiet w Afganistanie nie poprawila sie jeszcze na tyle, abym mogla
                              powiedziec, ze jest dobrze. Ale sytuacja kobiet w wielu krajach jest godna
                              pozalowania. W krajach islamskich w szczegolnosci. Arabia Saudyjska jest dla
                              mnie typowym przykladem.

                              Ale nie tylko tam. Za nic nie chcialabym byc zydowka. Nie wyobrazam sobie
                              wiekszego ponizenia dla siebie niz mikwe.
                              Jak mozna ocenic sytuacje kobiet w Afryce, ktorym wycina sie zywcem lechtaczki?
                              Nawet w Austrii kobiety dostaja za ta sama prace 30% mniej, niz mezczyzni.

                              Swiat nie jest doskonaly i jeszcze dlugo nie bedzie. Ja nie mam recepty na
                              dzis. Ale za nic nie chce, by mi takowa przepisywala Ameryka.
                              Przypuszczam, ze jej interwencja na moim podworku tez by u mnie wywolala chec
                              terroru.
                    • Gość: Heretyk Re: To nie dzieci ani podludzie IP: *.compromis.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 14:38
                      Poraz kolejny powtarzam że jesteś totalnie głupi .Przecież w zamachu przy
                      użyciu samolotów na USA brał udział tylko jeden irakijczyk a pozostali byli
                      obywatelami Arabii Saudyjskiej i czterech nie pamietam już jakiej
                      narodowości .Według Twojej doktryny amerykanie powinni zaatakować Arabię
                      saudyjską ,a nie Irak .Poza tym niezaprzeczalnym faktem pozostaje to ,iż
                      arabowie nie okupują żadnego obcego państwa .Przyznaję arabom ( niezbyt ich
                      lubie )prawo do likwidacji okupantów ,którzy zajęli ich terytorium aby nieść
                      powiew demokracji .
                      • Gość: ururasek Re: To nie dzieci ani podludzie IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.04, 21:14
                        Heretyku, masz kołnierzyk? Schowaj swoją dawno nie mytą łepetynkę i mów mniej -
                        i tak zbyt wiele Samoobrony jest na forum.
                        Czy jeśli w ataku na WTC braliby udział ludzie z krajów europejskich, na
                        przykład ci, którzy w imię idei - no, właśnie, jakiej - pojechali do Iraku, USA
                        powinno wysłać swoich żołnieży do Francji czy Niemiec? Przypomnę Ci, że przed
                        interwencją w Iraku była wojna w Afaganistanie, a żaden Afgańczyk nie brał
                        udziału w tymże zamachu. Zmień swój idiotyczny paradygmat i obejmij krecim
                        wzrokiem to, że wojna z terroryzmem nie jest wojną z Irakijczykami,
                        Saudyjczykami czy Palestyńczykami tylko ze wszystkimi, którzy terroryzm
                        wspomagają, kierują nim lub swoją obojętnością go wspierają.
                        Arabowie nie okupują żadnego państwa, ponieważ nie są w stanie wystawić tak
                        licznej regularnej armii. Oni walczą zamachowcami, samolotami i wąglikiem (ten
                        rozdział jeszcze przed nami) i w ten sposób są dużo groźniejsi.
                        Jeszcze raz powtarzam, że nie akceptuję wszystkich działań rządu USA - Korea
                        Połnocna byłaby dużo mocniejszym przeciwnikiem choćby dlatego, że wojna z nią
                        byłaby również wojną z systemem komunistycznym, czyli z Chinami i Rosją
                        (niekoniecznie oficjalnie).
                        Na szczęście zaliczasz się do tej grupy imbecyli, która nie może nikomu nadawać
                        żadnych praw. Z tym, że 24% twych braci i sióstr o niczym nie zmąconych
                        czółkach już próbuje to zmienić....
                  • Gość: bas Re: IP: *.bredband.skanova.com 08.05.04, 22:18
                    A im ta wojna jest potrzebna do całkiem do czego innego.
                    Rozpieprzyli Afganistan, Wietnam, narobili bydła w Jugosławii, okłamują własny
                    naród i próbują
                    wciskać ten kit o wspaniałej misji całemu światu. Ciekawe, dlaczego ONZ nie
                    poparł tej
                    "pokojowej misji"?
                    ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

                    Jak na lysa pale przystalo ( tez sie zaliczam do tego kregu ) probujesz nawracac
                    owieczki jeszcze nie zagubione w dzisiejszym swiecie. Ale daj sobie na
                    wstrzymanie wapniaku, ten mlodzieniec ( ? ) do ktorego sie zwracasz ma wiecej
                    oleju w glowie niz Ty i Orlen razem wzieci.
                    Porownywac Wietnam z Afganistanem to juz swiadectwo nietrzezwosci. Ale
                    przyklad Jugoslawi to swiadectwo szalenstwa. KAZDY przecietny umysl latwo
                    wydedukuje, ze gdyby w Jugoslawi nie pojawilo sie NATO czy raczej Amerykanie,
                    to Europa siedzialaby na garacym oparzonym tylku i piszczala z przerazenia.
                    Nagle wyroslaby wielka Serbia wspierana rzecz jasna przez Rosje i uklad sil w
                    Europie bylby zgola inny niz obecnie.
                    Kwestia ONZ w sprawie Iraku to jak zwykle gra na czas i mimo pospiechu
                    Amerykanow i tak obalenie saddama odbylo sie za pozno. Nie jestem zwolennikiem
                    przymusu, ale dzisiejszy swiat nie moze sobie juz pozwolic na lokalnych
                    dyktatorow nie podlegajacych ZADNEJ kontroli i nie cofajacych sie przed zadnymi
                    metodami dzialania. Jesli swiat chce pokoju i rownowagi sil to musi sobie
                    poradzic z problemem podejmowania decyzji w ONZ.
                  • Gość: Taktoja Re: Nie mylić wyzwoliciela z okupantem IP: *.proxy.aol.com 20.05.04, 19:13
                    Niezindoktrynowany naiwniaku, miedzy innymi glupstwami piszesz:"...Jednak
                    ludzie rzadzacy tym zepsutym swiatem nie cofna sie przed zadnym klamstwem ani
                    podloscia zeby zarobic pare dolcow".
                    Czy Ty naprawde wierzysz ze ludzie tacy jak G. Bush i jemu podobni robia to co
                    robia dla pieniedzy? Przeciez oni maja tyle mamony ze gdyby chcieli to by mogli
                    lezec do gory brzuchem i powoli umierac w otoczeniu najwykwintniejszych
                    ziemskich dobr. Ich postepowanie mozna krytykowac, mozna sie z nimi nie
                    zgadzac, ale posadzac ich o to ze to co robia robia dla wlasnych materialnych
                    korzysci jest nonsensem.
                    Jak swiat by dzisiaj wygladal gdyby Hitler wygral Wojne? Jak swiat by wygladal
                    gdyby swiat arabski controlowal zloza ropy? Dobra ziemskie naleza do calej
                    ludzkosci. Niestety, sprawiedliwy podzial tych dobr jest ponad mozliwosci
                    dzisiejszego czlowieka. Niemniej cos trzeba robic.
                    Oddanie kontroli nad zlozami ropy Arabom oznaczalo by koniec istnienia Swiata
                    Zachodniego takiego jaki my znamy. Moze ten nasz Swiat Zachodni nie jest
                    idealny ale pokaz mi lepszy.
                    Nie mam nic przeciwko nawolywaniu z wiez minaretow wiernych do modlow w kleczki
                    czy czy kucki ale osobiscie wole i kocham Hejnal z Wiezy Kosciola Mariackiego.
                • Gość: francuz Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 08.05.04, 20:28
                  Saddam Husain jest Irakijczykiem i to jego rodacy powinni sie nim w ten czy w
                  inny sposob zajac jesli im nie pasowal, a nie najezdzcy z Amerykanami na czele.
                  Amerykanami, ktorzy nigdy nie wygrali zadnej wojny: Korea, Wietnam, Zatoka Swin
                  na Kubie. Amerykanami, ktorzy dla swoich brudnych finansowych i politycznych
                  interesow wciagaja do rozruby naiwnych jak Polacy, omamionych mirazami fortun
                  do zrobienia po wojnie. Amerykanami, ktorzy nie udowodnili zagrozenia iracka
                  bronia masowego razenia ani zwiazkami tego kraju z Al Quaida czy atakiem na
                  WTO, ktorzy za to pokazali w irackich wiezieniach jaka wnosza w ten "nie
                  cywilizowany swiat" cywilizacje i kulture. Zginelo kolejnych dwoch polskich
                  zolnierzy, zanosi sie na to, ze to niestety nie ostatni. Post i neokomuna
                  rzadzaca aktualnie Polska nie potrafi pozbyc sie syndromu poddanstwa i, wbrew
                  woli Narodu, z kolejnych chlopakow robic bedzie okupnatow. To wstyd dla, kraju
                  na ktorego ziemi widoczne sa slady kolejnych najazdow i meczenstwa
                  mieszkajacego na niej narodu...
                  • Gość: alx Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 20:36
                    Gość portalu: francuz napisał(a):
                    > Post i neokomuna
                    > rzadzaca aktualnie Polska nie potrafi pozbyc sie syndromu poddanstwa i, wbrew
                    > woli Narodu, z kolejnych chlopakow robic bedzie okupnatow.

                    Nie wypowiadaj się wbrew woli narodu, co uważa naród, dobrze?
                    • Gość: francuz Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 08.05.04, 20:41
                      Zajrzyj do sondazy, poczytaj opinie...
                      • Gość: alx Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 21:17
                        Naród polski to był przeciwko najeźdźcom hitlerowskim. Nie pamiętam dokładnie jak się rozkładały nastroje w kwestii udziału naszych wojsk w Iraku w ostatnim sondażu, ale było mniej więcej po połowie. I mniejsza z tym w którą stronę. A jeśli chodzi o opinie, to np. na tym forum z tego samego posta, w którym przeczytasz o tym, że nasza obecność w Iraku jest be, dowiesz się równoczeście, że USA prowadzą eksterminację narodu irackiego na wzór holokaustu, a AK wysadzała w powietrze polskich cywilów.
                        • Gość: francuz Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 08.05.04, 21:31
                          Slowa uzylem duzego bo sprawa jest na jego miare. Jestem z pokolenia, ktore II
                          wojny nie zaznalo ale np.najazd w '68 na Czechoslowacje pamietam i pamietam
                          owczesne nastroje Narodu. Ogladam polska TV i wg. jednego z sondazy przeciwko
                          wojnie w Iraku jest przeszlo 60% ankietowanych. Gdyby mialo byc inaczej byloby
                          mi wstyd za miejsce urodzenia. Na tego typu forum oczywiscie mozna znalezc
                          rozne dziwolagi, nie zwracam na nie uwagi.
                          • Gość: alx Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 21:55
                            Gość portalu: francuz napisał(a):

                            > Slowa uzylem duzego bo sprawa jest na jego miare. Jestem z pokolenia, ktore
                            > II
                            > wojny nie zaznalo ale np.najazd w '68 na Czechoslowacje pamietam i pamietam
                            > owczesne nastroje Narodu. Ogladam polska TV i wg. jednego z sondazy przeciwko
                            > wojnie w Iraku jest przeszlo 60% ankietowanych.

                            To by znaczyło, że 16 milionów Polaków nie jest przeciwna wojnie w Iraku. Jak w takim razie można mówić, że naród polski jest jej przeciwny? Ja bym raczej powiedział, że jest podzielony.
                          • Gość: ururasek Jaruzelski, Dzierżyński byli Polakami IP: *.pronet.lublin.pl 08.05.04, 22:16
                            Saddam Hussein oraz banda BASS była Irakijczykami. Którzy Irakijczycy powinni
                            zająć się sobą? Tłamszona opozyzja i szyici? Tłamszona opozyzja i szyici wobec
                            regularnej armii - pomyśl, jakie mieli szanse na wyzwolenie. Polacy, mimo
                            całego poświęcenia, konspiracji i zawzięcia również nie obaliliby (lub
                            zrobiliby to dużo później) komunizmu bez wsparcia ze strony "najeźdźców i
                            tandeciarzy, którzy bawią się jeszcze w demokrację". Tak, Amerykanie, których
                            od zwycięstwa w tych wszystkich wojnach powstrzymała przecież demokracja i jej
                            wartości (brzmi sloganowo, ale takie nie jest): protesty społeczne i presja
                            (przynajmniej wtedy przydają się pacyfiści) oraz świadomość, że kolejnym
                            krokiem ku wygranej musiałoby być ludobójstwo (do którego potencjał gospodarczy
                            USA był przecież zdolny).
                            Tak jak ONZ-owska (przypomnij sobie, kto ma tam prawo veta oraz, czy byłoby ONZ
                            na rękę przyznać się do błędu) komisja inspektórów (którzy wiedzieli, że nie ma
                            broni już przed wyjazdem. Zresztą Saddam miał dość czasu. Nie wierzę w
                            zapewnienia Busha o wielkim arsenale, ale przecież użyta przeciw Kurdom broń
                            chemiczne się nie rozpłynęła. A jeżeli już to zrobiła, to dzięki Al Quaida -
                            och ale musiałeś być poważny, jak to pisałeś. Pełne zmarszczenie) nie udodniła
                            istnienia broni masowego rażenia, tak nikt nie udowodni tychże ciemnych
                            interesów.
                            Co do postkomunistycznego syndromu poddaństwa. Nienawidzę komunizmu i myślę, że
                            mamy zbliżone poglądy polityczne na poziomie krajowym, ale źle zidentyfikowałeś
                            zbliżenie się Polski do USA. Polska, jak wiesz, dzięki papciowi Stalinie i
                            Towarzystwu, jest dzisiaj tak słaba. Polska, jak wiesz, nie liczy się na arenie
                            międzynarodowej (nie łudźmy się, że inni mają superpozycję - taka Hiszpania,
                            podobnie). Polskia, jak wiesz na pewno, nie może polegać na swych europejskich
                            sojusznikach pokroju Niemiec, Francji i Rosji. Nie twierdzę, że Ameryka ochroni
                            i ochraniała nas przed wszystkim, ale był to jak dotąd nasz największy
                            historyczny sojusznik. Najkorzystniejsze jest więc pozostanie z USA - nie
                            tracimy zbytnio w, i tak kiepskich, kontaktach z Europą, a potwierdzamy swoją
                            lojalność.
                            Cóż, najazdy schowaj w kieszeń (musisz z niej najpierw wyrzucić zebrane po
                            paradzie Niemców na Polach Elizejskich kwiatuszki), przestać spoglądac w
                            najważniejszy we francuskim czołgu przyrząd, jakim jest lusterko wsteczne i po
                            prostu.. zaprzestać.
                            • Gość: Ziutek Re: Jaruzelski, Dzierżyński byli Polakami IP: *.224.78.130.Dial1.Cincinnati1.Level3.net 09.05.04, 03:47
                              Biedaku,
                              W USA jedyne co sie liczy to pieniadz. I wplywy. Na ile Polska bedzie gotowa
                              grac swa rozbijacka robote w zjednoczonej Europie, na tyle bedzie ceniona przez
                              Busha i jemu podobnych.
                              Pozdrawiam.
                  • Gość: ... french_military_victories IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 08.05.04, 20:45
                    www.twin-towers.net/french_military_victories.htm
                    Zabojady za to wygraly wszystkie wojny i teraz sa potega gospodarcza i
                    militarna. Gdyby nie amerykanie ktorzy wyladowali w Normandii to teraz w Paryzu
                    jedynem jezykiem bylby niemiecki.
                    • Gość: francuz Re: french_military_victories IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 08.05.04, 20:50
                      Slabo znasz historie. To prawda, w Normandii byli Amerykanie ale obok nich
                      Kanadyjczycy, Brytyjczycy, Polacy itd. Natomiast sami rozsadni Amerykanie
                      zgadzaja sie, ze gdyby nie Rosjanie (za ktorymi nie koniecznie przepadam)
                      wiazacy ogromne sily niemieckie na wschodzie, to z Normandii bylyby nici...
                      • Gość: ... Re: french_military_victories IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 08.05.04, 20:55
                        Mam pytanie: Skad Rosjanie mieli dostawy broni i wyposazenia, ktore przybywaly
                        np. przez Archangielsk? Wiem ze to nie byly ogromne ilosci ale zawsze. Do
                        dzisiaj mozemy sobie ogladac dokumentalne filmy z samochodami marki Jeep z
                        czerwona gwiazda.
                        • Gość: francuz Re: french_military_victories IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 08.05.04, 21:09
                          Oczywiscie, a to w "dobrze pojetym wspolnym interesie". Po to rowniez, by
                          potem "sprawiedliwie" podzielic Europe, w tym Polske.
                  • Gość: Tomek Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 22:16
                    Czowieku co ty wygadujesz to dzięki amerykanom wyjechałeś do Francji z polski.
                    To dzięki nim mieszkasz teraz w republice francuskiej a nie sowieckiej. To
                    Amerykanie wygrali największą wojnę z komunizmem sowieckim. Mam nadzieje ze
                    teraz wygrają wojnę z islamskim faszyzmem. Jestem dumy z polskiego wojska. o
                    czym nie można powiedzieć o hiszpanach. Chyba buty pogubili jak uciekali??....
                  • Gość: bas Re: IP: *.bredband.skanova.com 08.05.04, 22:21
                    Doprawdy nie dziwi mnie , ze ten glos pochodzi z Francji, kraju ochydnej
                    polityki i obrzydliwego zaklamania.
                  • Gość: ChrisS. Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.proxy.aol.com 08.05.04, 23:02
                    "Amerykanami,ktorzy nie wygrali zadnej wojny"
                    -chyba za duzo zab jadasz,zle to wplywa na pamiec i na wiedze
                    historii.Przypomne to- chodzisz po wolnym Paryzu zawdzieczasz nam
                    Amerykanom,Brytyjczykom,Polakom i innym aliantom, pobili Niemcow w Zachodniej
                    Europe i wyzwolili ten narod kolaborantow.Wedlug najnowszych files ujawniono w
                    CIA Roosevelt chcial was podzielic jak Niemcy.Mieliscie szczescie bo
                    umarl.Chodz po cmentarzach wojskowych w Normandii(jest tam tez moj wujek) i
                    poczytaj sobie nazwiska.Przy okazji pobilismy tez Japs w wojnie ktora byla
                    jeszcze bardziej krwawa niz ta w Europe Zachodniej.
                    Pigs Bay to nie byla wojna tylko nieudana akcja, Vietnam-ile Vietow
                    zginelo,wiesz?
                    Granada, Haiti,Iraq 91-sam bylem w Saudi i Iraq wtedy i wiem ze wygralismy,bo
                    nie zdazalismy brac jencow-tyle ich bylo i tak mieli dosc Hussaina.Nie
                    skonczylismy bo glupi order z Washington przyszedl.
                    Po 2ndWW Francja jest mocarstwo-to blad i niezasluzenie.Polscy zolnierze
                    walczyli na kazdym froncie w tej wojnie i to Polsce sie to nalezalo.Niestety
                    Iron Curtain.
                    Najwiekszy bohater Francji to Napoleon ktory nie wygral prawie nic. Pobity w
                    Rosji i pod Waterloo przez Anglie.
                    Looser bohaterem narodowym-co to za narod????
                  • Gość: Rozsadek Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: 212.182.14.* 09.05.04, 00:36
                    > Saddam Husain jest Irakijczykiem i to jego rodacy powinni sie nim w ten czy w
                    > inny sposob zajac jesli im nie pasowal, a nie najezdzcy z Amerykanami na
                    czele.

                    Jego powinno sie odstrzelic i zajac sie innymi sprawami. Niepotrzebnie brano go
                    jako jenca, powinno sie go odstrzelic na miejscu.

                  • Gość: ZZ Nie mylić Francuza z Europczykiem IP: *.top.net.pl 09.05.04, 17:04
                    Amerykanie nie wygrali nigdy wojny? A 1945 rok?
                    Za to Francuzi: Ci dopiero nazwyciężali się: Sedan 1870, Waterloo 1815, 1940,
                    Dien-Bien-Phu 1954, Wojna Siedmioletnia 1756-1763, Hiszpańska Wojna Sukcesyjna
                    1700-1713. Same pasma zwycięstw.

                    Byłem we Francji. Najlepszy tamtejszy napój to Heineken a najlepsza tamtejsza
                    potrawa to BigMac.

                    Broń masowego rażenia u Saddama? Ależ on jej używał!
                • Gość: do ururaska tak samo usprawiedliwiano mordowanie indian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:42
                  przecież czerwonoskora "dzicz" to brudasy,barbarzyńcy ale tez niekumaci półkretyni niewiedzący co zrobic z ziemia a przeciez tej ziemi łaknąl biały nadczlowiek,który wiedzial ,jak wykorzystać te bogactwa zaś czerwonoskóre plugastwo przeszkadzało w MISJI CYWILIZACYJNEJ BIAŁEGO CZŁOWIEKA.I tak oto po dzięn dzisiejszy amerykański nadczłowiek niesie "bezinteresownie " ten kaganiec cywilizacji.Trafiło wreszcie na Iraq.Wcześniej nie można było bo dość jest odległy.
                  • Gość: ururasek Ty podludziu :D IP: *.pronet.lublin.pl 08.05.04, 21:46
                    Błagam Cię, podludziu, nie sprowadzaj tej dyskusji do krzewienia poprawności
                    politycznej i ostrzeżeń przed ekspansją białego człowieka. Jeśli chcesz mojej
                    deklaracji intencji, proszę: Nie uznaję żadnej z teorii zakładających istnienie
                    ludzi i podludzi, nie usprawiediwiam nadrzędnością interesów moich i moich
                    białych pobratyńców wojny w Iraku, wysiedlania i mordowania Indian, Aborygenów,
                    Murzynów, Homo erectusów (biały człowiek się po prostu spóźnił), Homo
                    sovieticusów i wyborców Samoobrony (aa, tu się kryje haczyk - obrona mulatów).
                    Wiem, że pewnie uznasz ową deklarację za typowe "myślę-co-innego,-robię-co-
                    innego", ale taki los.
                    Abstrahując od Iraku, Europejczycy byli i są chyba najokrutniejszymi ludźmi,
                    mimo wszelkich tradycji, myśli, renesansów, parytetów :D i tolerancji. Trudno
                    jednak nie wyodrębnić cechy, która charekteryzuje zarówno Arabów jaki i Indian-
                    nie mają szacunku do życia (nie, nie o to chodzi, że im się nie należy) swojego
                    i cudzego. Są mściwi i bezwzględni.
                    Z drugiej strony - wydarzenia II wojny światowej i, może w mniejszym stopniu,
                    ale również, z więzienia w Iraku pokazują, że owe okrucieństwo jest w każdym
                    człowieku. Różni się ona jedynie tym, czy naród je promuje i się nim szczyci,
                    czy choć trochę porozważa i... zrobi to samo.
                • Gość: olewei Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.dip.t-dialin.net 09.05.04, 02:34
                  propagandzisto amerykanskiej "demokracji" bez wzgledu jakimi motywami sie
                  kierowano obecnosc wojskowa jest agresja przeciw Irakijczykom, twoje wypociny i
                  porownania maja sie tak jak traktowanie wiezniow za Husajna i "humanitarne" ich
                  okupantow. W mysl zasady im gorzej tym lepiej maja przynajmiej argument chcieli
                  dobrze ale nie wyszlo!!! Kiedys nazywano broniacych sie przed agresja polnische
                  banditen, dzisiaj nazywa sie irakijczykow humanitarniej >>wszystkie fanatyczne,
                  okrutne pastuchy<< Gorace posdrufka, olewei
                  • Gość: ururasek Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.04, 11:50
                    Propagandę krzewili głównie komuniści (amerykańska jest niczym, porównując).
                    Twoja twarda grzechotka, ten pryszczyk, wydedukował zapewne, że uważam inwazję
                    USA za jedynie misję stabilizacyjną. To jest wojna. Ale nie Amerykanów z
                    Irakijczykami, tylko Amerykanów z Saddamem i jego chłopczykami, pastuchami,
                    którym ta sama Ameryka wręczyła w ich ruchliwe łapki broń, a teraz sama od niej
                    ginie. Trudno nie zauważyć, że wymienieni również są Irakijczykami, ale mam
                    nadzieję, że odróżnisz tą wojnę od wojny narodów.
                    Jak możesz w ogóle porównywać Amerykanów i Busha do esesmanów z Hitlerem, a
                    polski, patriotyczny ruch oporu do terrorystów. Jeśli jakiś Irakijczyk jest
                    patriotą i chce, aby jego kraj był wolny to walczy z wszystkimi <<fanatycznymi,
                    okrutnymi pastuchami>>. Co działoby się z Irakiem, gdyby opuścili go teraz
                    Amerykanie? To samo, co z Polską w 1939? No właśnie...
                    Dzięki za pozdrowienia. Włożę je dokładnie między "Harrego Pottera: Komnata
                    idiotów" a "Harry Potter zwalcza więźniów własnej głupoty". Pozdrawiam
                    nagminnie :D
                • Gość: Mietek Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.dynamic.mts.net 09.05.04, 02:44
                  Nastepny Chrystus Europy.
                  • Gość: ururasek Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.pronet.lublin.pl 09.05.04, 21:19
                    Wnioskuję, że nazwanie mnie "Chrystusem Europy" było pochwałą. Chyba, że resztę
                    swoich poglądów (na których objawienie czekam nie łykając z ciekawości śliny)
                    napisałeś białym drukiem...

                    P.S. Chrystus żył w Azji :/ Jestem więc pierwszym Chrystusem Europy! :D
                • Gość: Heretyk Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.compromis.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 14:27
                  Idiotów u nas jest pod dostatkiem o czym świadczy Twoja wypowiedż .
                • Gość: Won Re: Nie mylić okupanta z wyzwolicielem IP: *.proxy.aol.com 20.05.04, 17:59
                  Ururasku, probujesz dyskutowac ze slepum o colorach. Zycze powodzenia!
            • Gość: Krzys ze Szwecji Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: *.015-280-73746f7.cust.bredbandsbolaget.se 08.05.04, 20:13
              Dziwie sie ze tacy jak ty /pisze przez male t/ zeby dac ci do zrozumienia ze
              jestes zwyklego smiecia.To nie jest okupacja, popelniono wiele bledow,
              nieprzewidziano,ze arab to jest podstepny,nierzetelny partner, stac ich tylko
              na strzelanie zza wegla.Ci zolnierze oddaja zycie za nasza przyszlosc i oddaj
              im Honor ty polamany k....
            • Gość: steku debilu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.04, 21:07
              JAKBYS TO PRZY MNIE POWIEDZIAL TO PRZYJAL BYS Z BANI FRAJERZE
            • Gość: HCl Re: Lać "edka" - to zdrajca! IP: *.acn.waw.pl 08.05.04, 21:24
            • Gość: tomek 1 Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 08.05.04, 22:08
              Gość portalu: edek napisał(a):

              > po SS-manach nikt nie płakał

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Nic Pan nie rozumie o tym co stanowi dla Irakijczyków obalenie Saddama, i na
              czym polega misja naszych żołnierzy w Iraku.

              Co więcej, Pan chyba nie wie jak należy reagować na śmierć ludzi niewinnych.





            • Gość: tomek 1 Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 08.05.04, 22:19
              Gość portalu: edek napisał(a):

              > po SS-manach nikt nie płakał

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Nic Pan nie rozumie o roli polskiego wojska w Iraku i znaczenia, dla
              Irakijczyków, obalania Saddama.

              Nie wie Pan też jak należy reagować na śmierć niewinnych ludzi. Można,
              oczywiście, zrozumieć Pana niechęć dla okupacji Iraku. Być może jest Pan
              wrogiem wojny. Pomimo to, że sytuacja jest złożona nie ma Pan żadnego prawa
              porównywać dwóch poległych polskich żołnierzy z SS-manami. Tego Panu robić nie
              wolno. Bo nie wolno Panu zakłamywać historii.





            • Gość: Rozsadek Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: 212.182.14.* 08.05.04, 23:04
              Gość portalu: edek napisał(a):

              > po SS-manach nikt nie płakał

              Przypierdolił bym ci chuju i całej twojej rodzinie, zeby podobnego, zasranego
              pomiotu nigdy wiecej nie wydala na swiat...
              • Gość: tomek 1 Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 09.05.04, 00:13
                Gość portalu: Rozsadek napisał(a):

                > Gość portalu: edek napisał(a):
                >
                > > po SS-manach nikt nie płakał
                >
                > Przypierdolił bym ci chuju i całej twojej rodzinie, zeby podobnego, zasranego
                > pomiotu nigdy wiecej nie wydala na swiat...

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Tak jak i w poście Pana "edeka" tak i w poście pańskim "Rozsądku", nic
                rozsądnegoe i mądrego nie ma. Wulgarne pomstowanie z okazji śmierci ludzi jest
                tych ludzi niegodne. Niech Pan nie poniża więcej tych dwóch poległych polskich
                żołnierzy. Zapamiętaj to sobie panie "Rozsądku" raz na zawsze. Nie poniża się
                śmierci żołnierzy, nie poniża się śmierci żadnego człowieka.
                • Gość: Rozsadek Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: 212.182.14.* 09.05.04, 00:41
                  Tak jak i w poście Pana "edeka" tak i w poście pańskim "Rozsądku", nic
                  > rozsądnegoe i mądrego nie ma. Wulgarne pomstowanie z okazji śmierci ludzi
                  jest
                  > tych ludzi niegodne. Niech Pan nie poniża więcej tych dwóch poległych
                  polskich
                  > żołnierzy. Zapamiętaj to sobie panie "Rozsądku" raz na zawsze. Nie poniża się
                  > śmierci żołnierzy, nie poniża się śmierci żadnego człowieka.

                  Nie poniżam niczyjej smierci, chacialbym ponizyc jedynie Panska rodzine, ze
                  taka szmate na swiat wydala. Chyba mam racje, prawda?

                  • Gość: tomek 1 Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: 5.5D* / 213.40.3.* 09.05.04, 11:54
                    Gość portalu: Rozsadek napisał(a):

                    > Tak jak i w poście Pana "edeka" tak i w poście pańskim "Rozsądku", nic
                    > > rozsądnegoe i mądrego nie ma. Wulgarne pomstowanie z okazji śmierci ludzi
                    > jest
                    > > tych ludzi niegodne. Niech Pan nie poniża więcej tych dwóch poległych
                    > polskich
                    > > żołnierzy. Zapamiętaj to sobie panie "Rozsądku" raz na zawsze. Nie poniża
                    > się
                    > > śmierci żołnierzy, nie poniża się śmierci żadnego człowieka.
                    >
                    > Nie poniżam niczyjej smierci, chacialbym ponizyc jedynie Panska rodzine, ze
                    > taka szmate na swiat wydala. Chyba mam racje, prawda?

                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                    Widzi Pan, ma Pan kłopot. Brak Panu dystansu do samego siebie. Za mało Pan
                    chyba wierzy w siebie. Stąd ta chamska agresja, która uniemożliwia Panu
                    operowanie pojęciami jak normalny człowiek. Bo przyzna Pan chyba, że nie pisze
                    Pan ani o żołnierzach poległych ani o mnie Pisze pan o sobie. Radziłbym Panu
                    zastanowic się nad sobą i potem, podkreślam, nie wcześniej, udać się na
                    psychoterapię. Jest kilka niezłych metod obniżania agresji. Każda z nich wymaga
                    szczegółowego opisu swojej rodziny od wczesnego dzieciństwa. Powodzenia życzę.
                    >
                    >



            • Gość: `nano Re: BIĆ OKUPANTA ! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.05.04, 11:27
              głobie, żal mi ze tacy ludzie jak ty sie urodzili
            • Gość: Patman Racja Bić Polaczków IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.04, 21:17
              Za mordę i kopa w zad okupantom Polski, SLD-owcom, Lepperowcom i
              Solidaruchańcom. Wszystkich tych brudasów, łącznie z blokersami, pedofilami,
              pacyfistami na Kubę albo do Korei Kima.
        • Gość: Rob Re: chłopaki, 3majcie sie tam ciepło i wracajcie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.04, 21:00
          Ja na forum raczej nie pisze ,ale teraz to zrobie.Wielką radością przepelniają
          mnie informacje z dzielnego Iraku.Znowusz dwaj okupańci powracają do domku w
          woreczkach foliowych.I z czego tu mogę się cieszyc?A no z tego że wzrośnie nam
          PKB(większa produkcja woreczków na ścierwo)i belka będzie miała czym się
          chwalić a ja mam akcje firmy produkującej te woreczki to w poniedzialek zarobie
          na giełdzie.
          A tak po za tym to jak można mieć pretęsje do policji że kogoś tam zabili
          (dobrze zrobili)oni jak amerykole podejżewali że w tym aucie jest broń(w iraku
          też miała być bmz a nie było),ale amarole mogą się mylić i polskie wojsko też a
          policjant polski nie.Taka jest mętalnośc kalego(my napaść-dobrze,nas napaść -
          źle).Gratki za dobre samopoczucie.
      • tow1sekr Re: chłopaki, 3majcie sie tam ciepło i wracajcie! 08.05.04, 14:44
        Na zdjęciu okupant i dwóch młodych okupowanych.
      • Gość: Sch Re: ciepło, ciepło, gorącoo, oj bardzo gorącooooo IP: *.schindler.com 08.05.04, 16:00
    • Gość: zemke nie sciemnia Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 12:32
      nie zginal w wypadku na bank go trafili tylko gadaja bzdety zeby opinia
      publiczna nie grzmiala ta polacy tam sa potrzebni po to zeby kwach mogl grzac
      swe tluste dupsko w texasie kurde u pana busha ktory tez sie pogubil nie ruszaj
      g...bo smierdzi ale coz...polacy sa fajni super mocarstwo robi porzadek na
      swiecie hahaha
      • Gość: wojciech j. Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.04, 12:38
        Według tej samej definicji Milewicz również zginął w wypadku samochodowym.

        english.aljazeera.net/NR/exeres/CC43AA92-C7D9-4F60-8BB2-2F37A7B843BD.htm
        ze tez trzeba sięgać po arabski serwis żeby się czegoś dowiedzieć.
        • Gość: Ja Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.05.04, 13:04
          Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

          > Według tej samej definicji Milewicz również zginął w wypadku samochodowym.
          >
          > english.aljazeera.net/NR/exeres/CC43AA92-C7D9-4F60-8BB2-2F37A7B843BD.htm
          > ze tez trzeba sięgać po arabski serwis żeby się czegoś dowiedzieć.
          A ty Łosiu umiesz czytać ? To artykuł z zeszłego roku z listopada !
        • Gość: Adam masz rację, otóż IP: 200.73.172.* 08.05.04, 14:46
          O śmierci polskiego żołnierza przeczytałem właśnie parę dni temu na serwisie
          Aljazeery i potraktowałem to jako zwykłą pomyłkę. Wygląda na to, że ja się
          pomyliłem a Aljazeera miała rację. Być może próbowano sprawę ukryć przed opinią
          publiczną, ale śmierć W. Milewicza była na tyle głośna, że i tak wyszłoby to na
          jaw.
      • gandalv Ciemnote ludzią wstawiają - wybory za miesiąc. Nie 08.05.04, 12:59
        dość, że namieszali i skłucili z Polską całą UE to jeszcze ludzie giną.
        Polityczni partacze naważyli piwa a my je wypiejemy, bo jeśli nie wrócą
        żołnierze to będzie śmierć, a jeśli wrócą to też zostanie smród po niesolidnym
        sojuszniku.
        Pozdrawiam
        Gandalv
        www.twojamagia.republika.pl
    • Gość: Lope Jak w Iraku to znaczy że bohater IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.05.04, 12:34
      bo jakby w Polsce mial wypadek drogowy to nie
    • Gość: justa Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.elsat.net.pl / *.elsat.net.pl 08.05.04, 12:47
      trzymajcie sie wszyscy wszystko bedzie oki bóg jest w wami
    • Gość: jaga Nie! nie! nie! IP: *.telsten.com / *.telsten.com 08.05.04, 12:49
      Najpierw Jeden Żołnież potem Drugi potem Milewicz i Mounir a teraz Znów! Ja nie
      chcę! Nie chcę! Po co tam żołnieże pojechali żeby ginąć? A dziennikarze? Ma być
      PEACE! PEACE! i ŻADNEGO IRAKU!
      • Gość: killkamill Re: Nie! nie! nie!? a czemu nie? IP: *.org / *.krakow.pl 08.05.04, 13:07
      • Gość: killkamill Re: Nie! nie! nie!? a czemu nie? IP: *.org / *.krakow.pl 08.05.04, 13:09
        Przecież żołnierze po to są aby ginąć.
        A z resztą w wypadku samochodowym można zginąć wszędzie. Zresztą zatsrzelić
        cie mogą jak np. im się twarz nie spdoba, albo chociażby gliny, jak pomyślą że
        wyglądasz jak bandyta (vide Poznań). Co za różnica?
        Niewiele na tej wojnie tracimy, a możemy sporo zyskać
        • Gość: pożalsięboże Re: Nie! nie! nie!? a czemu nie? IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 08.05.04, 14:01
          "Przecież żołnierze po to są aby ginąć"
          ale ty jesteś głupi
          • Gość: killkamill Re: Nie! nie! nie!? a czemu nie? IP: *.org / *.krakow.pl 08.05.04, 14:04
            A po co są? Żeby ginąć kiedy trzeba. Ale to i tak tylko wypadek był, bez
            względu na to co teoretycy spisku sądzą.
            • Gość: wendor Nareszcie jakiś przyzwoity IP: *.pronet.lublin.pl 08.05.04, 19:53
              Wszędzie te fajfusy z hasłami na gębie: "Okupant! Wynocha! To nie nasza wojna!
              PEACE PEACE (to jest tragiczne. I tchórzliwe)". Sięgają wzrokiem tylko trochę
              za swój monitorek nie widząc, że większość polskich żołnierzy ginie z
              zaniedbań, a i tak jest to nic w porównaniu z potencjalnymi korzyściami. Nie
              tylko dla Polski. Dla każdego, kto boi się terroryzmu. Ważne jest właśnie, żeby
              bojąc się, nie dać się rzucić na kolana (Juany don Pedra zrobiły to po jednym
              zamachu wyrażając w wyborach wolę Osamy Bin Ladena) i walczyć. Ale nie tak, jak
              Francuzi. Tylko właśnie tak, jak Polacy...
              Jaki pokój? Czy wy wszyscy, którzy podajecie się za pacyfistów,
              protestowaliście, kiedy Saddam wymordował tysiące Kurdów? Czy robiliście to
              podczas czystek etnicznych w Timorze Wschodnim? Nie, bo jesteście zwykłymi
              tchórzami i egoistami. Boicie się o własne tyłki i ważne jest dla was tylko to,
              czy dostaniecie z nieba 900zł. Rzygam na ten wasz nędzny pacyfizm! Świat jest
              okrutny i to, że żyjecie w miejscu, gdzie jakieś 15 lat temu przestano zabijać
              ludzi za wszelką szlachetność, nie zwalnia was z obowiązku pomogania innym!

              P.S. Ci polscy żołnierze mogliby chyba bardziej uważać. ALe wiadomo, wojna to
              wojna. Tylko dziwne, że ten kto wygrał, traci najwięcej...
              • Gość: do wendora dziwnym trafem zapomniałeś o kurdach w Turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:50
                ale nie tylko ty o tym milczysz milczą też wyzwolicielścy amerykanie,bo to nie jest ich interes,przecież TURCJA TO SOJUSZNIK .Timor powiadasz a dlaczego amerykańcy nie nadstawili karku np. podczas pogromów w ugandzie?Nie bądź więc takim adwokatem jankesów bo nie potrafisz ich obronić.Nazbyt dęta sprawa mecenasie.
              • Gość: kotkubus Re: Nareszcie jakiś przyzwoity IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.04, 21:10
                A Ty, Wendor-bohaterze z kim tam w tym Lublinie (jak wskazuje informacja znad
                Twojego postu) walczysz?
              • Gość: Ja Re: Nareszcie jakiś przyzwoity IP: *.unifr.ch 09.05.04, 00:42
                Jedz stary na wojne, potrzebuja tam takich twardzieli jak ty:-) Twoja odwaga i
                talent marnuja sie w tym kraju:-))Wyjdz za twoj monitorek!!!
      • Gość: polonus z Lyonu Re: Nie! nie! nie! IP: *.adsl.proxad.net 08.05.04, 14:33
        Gość portalu: jaga napisał(a):

        > Najpierw Jeden Żołnież potem Drugi potem Milewicz i Mounir a teraz Znów! Ja
        nie
        >
        > chcę! Nie chcę! Po co tam żołnieże pojechali żeby ginąć? A dziennikarze? Ma
        być
        >
        > PEACE! PEACE! i ŻADNEGO IRAKU!


        Wsadz leb w piasek i wypnij dupe do gory to moze nikt nie zauwazy cie i nic ci
        nie zrobi.O swieta naiwnosci.Ta zaraze islamska trzeba zdusic w zarodku i
        zmusic ich sila aby zaczeli zyc i zachowywac sie jak cywilizowany swiat inaczej
        my zostaniemy przez nich zniszczeni.A na akty bandytyzmu islamskiego nalezy
        odpowiadac z cala brutalnoscia i bezwzglednoscia jak to robi Lzrael.Tylko ta
        metoda mozna zaprowadzic u nich porzadek.
        • Gość: Adam szalom polonus z Lyonu IP: 200.73.172.* 08.05.04, 15:58
          >>Ta zaraze islamska trzeba zdusic w zarodku
          Na początku miała być broń masowej zagłady. Nie ma. To miała być demokracja i
          usunięcie Sadama, jakoś nie widać. Wygląda na to, że podajesz tu prawdziwy
          powód i nie owijasz w bawełnę.

          >>zmusic ich sila aby zaczeli zyc i zachowywac sie jak cywilizowany swiat
          W ten cywilizowany sposób ich zmuszać? czy raczej żeby W ten cywilizowany
          sposób się zachowywali?.
          www.ccmep.org/2004_articles/iraq/040904_doctor_reveals_falluja.htm
          www.newyorker.com/online/slideshows/pop/?040510onslpo_prison
          english.aljazeera.net/NR/exeres/6B135A01-B99C-41C1-B36A-53197281D21E.htm
          news.bbc.co.uk/1/hi/world/americas/3695897.stm
          www.canadiandimension.mb.ca/extra/d1127rs.htm

          >>...z cala brutalnoscia i bezwzglednoscia
          Tyle masz w sobie nienawiści i zakłamania, próbujesz nadać wymiar szlachetności
          okupacjom, kradzieżom, mordom, napadom, gwałtom, agresji itp. a jednocześnie
          odbierasz prawa do obrony innym. Co z ciebie za diabeł?.

          >>jak to robi Lzrael.
          Tu już wiadomo kim jesteś i czemu to piszesz.
          Dla takich jak wy coś takiego jak sumienie jest pustym pojęciem a historia
          udowodniła, że intrygami i namawianiem do zła dochodzicie do swoich celów.
          Oglądaj sobie Pasję być może poczujesz choćby drobinę żalu i wstydu z tego, co
          robili twoi przodkowie i dalej ty sam robisz.
          alsaher.com/boycott/images/arrestboy.jpg
          alsaher.com/boycott/crimesgallery.htm

          >>Tylko ta metoda
          zostawiam to już bez komentarza bo szkoda słów.
          • Gość: polonus z Lyonu Re: szalom polonus z Lyonu IP: *.adsl.proxad.net 08.05.04, 20:03
            > Tu już wiadomo kim jesteś i czemu to piszesz.
            > Dla takich jak wy coś takiego jak sumienie jest pustym pojęciem a historia
            > udowodniła, że intrygami i namawianiem do zła dochodzicie do swoich celów.
            > Oglądaj sobie Pasję być może poczujesz choćby drobinę żalu i wstydu z tego,
            co
            > robili twoi przodkowie i dalej ty sam robisz.
            > alsaher.com/boycott/images/arrestboy.jpg
            > alsaher.com/boycott/crimesgallery.htm
            >
            > >>Tylko ta metoda
            > zostawiam to już bez komentarza bo szkoda słów.

            Co do moich przodkow i mnie samego to zupelna pomylka.Nie jestem zydem ani nikt
            z moich przodkow .Moi rodzice pobrali sie w kosciele Wszystkich Swietych na
            Placu Grzybowskim w W-wie w 1935.Ja sam urodzilem sie w W-wie i zostalem
            ochrzczony u Sw. Karola Boromeusza na Chlodnej.W obecnej sytuacji zagrozenia ze
            strony islamistow i calej muzulmanii ,wyznaje stara rzymska zasade "wrogowie
            naszych wrogow sa naszymi przyjaciolmi".Nie lubie Zydow za ich kretactwa i
            dazenie do dominacji finansowej na swiatem ,za co zemscil sie na nich
            Hitler.Ale o wiele grozniejszym zagrozeniem w przyszlosci (za 20lat max.)jest i
            bedzie islamska muzulmania i dlatego juz dzisiaj trzeba przetracic im kark aby
            nie dopuscic do wielkiej swiatowej tragedii. Nawet za cene brania przykladu z
            Izraela.

            • Gość: Gast Re: szalom polonus z Lyonu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.04, 20:57
              Stary i glupi!
              • Gość: polonus z Lyonu Re: szalom polonus z Lyonu IP: *.adsl.proxad.net 08.05.04, 21:22
                Gość portalu: Gast napisał(a):

                > Stary i glupi!

                Obyscie gorzko nie plakali kiwajac sie na kolanach do allaha za jakies 20lat.Ja
                jestem jak ten Rejtan,ktory ostrzegal przed upadkiem Polski w 1793 i nikt nie
                chcial go sluchac i nie wierzyl,ze moze dojsc do takiej katastrofy
                dziejowej.Oby nie bylo za pozno.
                • Gość: Kris_aust Re: szalom polonus z Lyonu IP: *.dyn.iinet.net.au 09.05.04, 18:10
                  Nie wiem czy stary i glupi , ale na pewno oszolom, nie znajacy i interpretujacy
                  historie bardzo selektywnie. Dajesz przyklady z 1793go roku ... poczytaj o
                  pozniejszej historii i o 20 wieku :- ile razy ta nasza cywilizacja oszukala
                  Arabow i "muslimow" (?). To Anglicy okupowali Indie i kontrolowali wyznawcow
                  Islamu w Indiach oraz probowali podbic Afganistan. To Anglicy , Francuzi etc
                  probowali sie dzelilic ich ziemia i kreowali sztuczne kraje na Bliskim
                  Wschodzie takie jak Irak. Po drodze ci znienawidzeni przez ciebie wyznawcy
                  allaha zostali wielokrotnie oszukani: - Europa i USA lamali wszyskie obietnice
                  i zapewnienia dawane Palestynczykom i Arabom. Popatrz na atlas i sie zastanow
                  gdzie sa wszystkie problemy ? To wojska USA i ich wspolnikow stacjonuja na
                  ziemiach Arabskich a nie odwrotnie. Poza tym jestes w grubym bledzie co
                  do " ...Obyscie gorzko nie plakali kiwajac sie na kolanach do allaha za jakies
                  20lat". Sadam na pewno byl despota i morderca ale ze swoja strzelba
                  byl "papierowym bezzebnym monstrem", ktore po pierwszej wojnie nie zagrazalo
                  zadnemu z arabskich krajow , nie wspominajac USA i UK.
                  Najpowazniejszym zagrozeniem dla swiatowego pokoju jest totalitarny system
                  amerykanski w kombinacji z dominacja ekonomiczna wielkich korporacji (feudalizm
                  korporacyjny) i z bezwzglednym i msciwym dazeniem Izraela do osiagniecia
                  dlugoterminowych celow wytyczonych przez zjonistow. Kazda akcja powoduje
                  reakcje:- terroryzm propagowany przez Bin Ladena jest reakcja na
                  wczesniejsze "chlubne akcje" ; glownie Anglii , USA i Izraela (Francja tez nie
                  ma czystych rak.
                  To co sie dzieje w Iraku jest doskonalym przykladem zasady;- totalnie tepe
                  zachowanie Amerykanow podcina skrzydla umiarkowanym islamczykom i dodaje napedu
                  takim terrorystom jak Bin Laden. Osama powinien wyslac list z podziekowaniami
                  do Busha ; - nie mogl prosic o lepszego wspolnika w tym calym szalenstwie.
                  Zachowanie Amerykanow jest tak glupie ze w pewnym momencie myslalem ze jest to
                  celowa prowokacja do destabilizacji krajow Islamskich. To jednak byloby chyba
                  przecenianiem inteligencji Amerykanow.
                  • Gość: polonus z Lyonu Re: szalom polonus z Lyonu IP: *.adsl.proxad.net 10.05.04, 19:15
                    Gość portalu: Kris_aust napisał(a):

                    > Nie wiem czy stary i glupi , ale na pewno oszolom, nie znajacy i
                    interpretujacy
                    >
                    > historie bardzo selektywnie. Dajesz przyklady z 1793go roku ... poczytaj o
                    > pozniejszej historii i o 20 wieku :- ile razy ta nasza cywilizacja oszukala
                    > Arabow i "muslimow" (?). To Anglicy okupowali Indie i kontrolowali wyznawcow
                    > Islamu w Indiach oraz probowali podbic Afganistan. To Anglicy , Francuzi etc
                    > probowali sie dzelilic ich ziemia i kreowali sztuczne kraje na Bliskim
                    > Wschodzie takie jak Irak. Po drodze ci znienawidzeni przez ciebie wyznawcy
                    > allaha zostali wielokrotnie oszukani: - Europa i USA lamali wszyskie obietnice
                    >
                    > i zapewnienia dawane Palestynczykom i Arabom. Popatrz na atlas i sie zastanow
                    > gdzie sa wszystkie problemy ? To wojska USA i ich wspolnikow stacjonuja na
                    > ziemiach Arabskich a nie odwrotnie. Poza tym jestes w grubym bledzie co
                    > do " ...Obyscie gorzko nie plakali kiwajac sie na kolanach do allaha za
                    jakies
                    > 20lat". Sadam na pewno byl despota i morderca ale ze swoja strzelba
                    > byl "papierowym bezzebnym monstrem", ktore po pierwszej wojnie nie zagrazalo
                    > zadnemu z arabskich krajow , nie wspominajac USA i UK.
                    > Najpowazniejszym zagrozeniem dla swiatowego pokoju jest totalitarny system
                    > amerykanski w kombinacji z dominacja ekonomiczna wielkich korporacji
                    (feudalizm
                    >
                    > korporacyjny) i z bezwzglednym i msciwym dazeniem Izraela do osiagniecia
                    > dlugoterminowych celow wytyczonych przez zjonistow. Kazda akcja powoduje
                    > reakcje:- terroryzm propagowany przez Bin Ladena jest reakcja na
                    > wczesniejsze "chlubne akcje" ; glownie Anglii , USA i Izraela (Francja tez
                    nie
                    > ma czystych rak.
                    > To co sie dzieje w Iraku jest doskonalym przykladem zasady;- totalnie tepe
                    > zachowanie Amerykanow podcina skrzydla umiarkowanym islamczykom i dodaje
                    napedu
                    >
                    > takim terrorystom jak Bin Laden. Osama powinien wyslac list z podziekowaniami
                    > do Busha ; - nie mogl prosic o lepszego wspolnika w tym calym szalenstwie.
                    > Zachowanie Amerykanow jest tak glupie ze w pewnym momencie myslalem ze jest
                    to
                    > celowa prowokacja do destabilizacji krajow Islamskich. To jednak byloby chyba
                    > przecenianiem inteligencji Amerykanow.


                    Obecnie arabowie sa w trakcie podboju Europy i Ameryki polnocnej.Jest to podboj
                    demograficzny,ktory wczesniej lub pozniej skonczy sie prawdopodonie tak samo
                    jak Hitler zrobil z zydami.Obecnie w Europie jest ich juz ok.25milionow.W tym
                    tempie za 25 lat podwoja swoja liczebnosc a wtedy byc moze puszcza ludziom
                    nerwy i dojdzie do drugiego Holokaustu.Dlatego nalezy zdecydowanie zabronic
                    wszystkim nie-europejczykom osiedlania sie na stale w Europie,zeby nie dopuscic
                    dozaogniania juz i tak napietych stosunkow miedzyetnicznych.Wszelkie wrzaski i
                    oskarzenia o rasizm powoduja tylko wieksze rozzuchwalenie i zwiekszaja naplyw
                    imigrantow spoza Europy.Tylko po usunieciu ich z Europy mozna sobie pozwolic na
                    wycofanie sie z ich krajow i wtedy niech sie nawet wzajemnie powyzynaja.Dopoki
                    tu sa miedzy nami,stanowia dla nas smiertelne zagrozenie.
        • Gość: bas Re: IP: *.bredband.skanova.com 08.05.04, 22:36
          No nie, lekko przesadziles. Metody preferowane przez Izrael sa dobre dla Zydow,
          ale nie dla calego swiata. Zagrozenie wojna swiata " chrzescijanskiego " ( tak
          dla uproszczenia ) ze swiatem islamskim istnieje rzecz jasna i w jakims stopniu
          sie juz potwierdzilo, ale przeciez metody izraelskie nie daly zadnego prawie
          efektu. Moim zdaniem eliminowanie dyktatorow ( fizyczne czy polityczne ) jest
          lepszym wyjsciem choc kosztownym i czasochlonnym. Izrael dazy do zlamania
          narodu, a to jest sprawa niemozliwa.
      • Gość: p Re: Nie! nie! nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:00
        Pojechali na wojnę - zabijać i być zabijanymi. Mięli tam krowy pasać?
      • Gość: JM48 Re: Nie! nie! nie! IP: *.a.004.syd.iprimus.net.au 09.05.04, 00:49
        Polacy tam gina za Zyda i kowboja z texasu nakrecanego zydem.
        • Gość: polonus z Lyonu Re: Nie! nie! nie! IP: *.adsl.proxad.net 09.05.04, 11:07
          Gość portalu: JM48 napisał(a):

          > Polacy tam gina za Zyda i kowboja z texasu nakrecanego zydem.

          Tak jak pod Tobrukiem,Monte Cassino i w Normandii alianci i Polacy w Iraku
          gina za wolnosc i spokoj Europy i calego cywilizowanego swiata.To jest
          zapobieganie wiekszej tragedii w przyszlosci.
    • Gość: cywil Ponoc pieniadze szczescia nie daja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.05.04, 12:50
      a ludziska gotowi nawet na wojne isc jako najemnicy...a pozniej mowia zginal za
      definicje bog/honor/ojczyzna
    • arti47 A jaka jest prawda? 08.05.04, 12:54
      Żeby nie wzburzać opinii społecznej pisze się o wypadku.Ciekawe jaka jest
      prawda o tym zdarzeniu?Znam z autopsji jak armia potrafi przeinaczać fakty.Ja
      osobiście nie wierzę w wypadek samochodowy.No,tak,po co nam nowych bohaterów w
      wojnie irackiej.To przecież koszty dla armii.Składam,wyrazy współczucia dla
      rodziny żołnierza,który jest kolejną ofiarą tej BRUDNEJ WOJNY.
      • Gość: qwerty Re: A jaka jest prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.05.04, 13:07
        jakoś nikt ich do Iraku siłą nie zapędzał. Wszyscy pojechali dobrowolnie i
        dostają za to jeszcze pieniądze, jak najemnicy. Nawet, gdyby ten żołnierz
        zginął w starciach z Irakijczykami, to nie powinno to nikogo dziwić. Pojechał
        tam na wojnę, a nie na wakacje, to chyba było dla nich jasne. Szkoda człowieka
        i żal mi jego rodziny, ale wiedzieli, że ryzyko jest ogromne.
      • Gość: andrzej Re: A jaka jest prawda? IP: *.dialin.uni-wuppertal.de 08.05.04, 13:09
        masz racje !!!
        • Gość: killkamill Re: A jaka jest prawda? IP: *.org / *.krakow.pl 08.05.04, 13:11
          Nie ma to jak teoria spisku na śniadanie.
          A i tak światem rządzą ufoki. O czywiście o ile to nie jest matrix.
    • Gość: zlypin Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 13:04
      Tragedia, pozostaje tylko współczuć.....ale nikgo tam na siłę nie zabrali,
      każdy wie że może zginąć - dostaje za to 1000 USD i żołd w Polsce...taka jest
      cena....
    • Gość: lt ODDAL ZYCIE ABYSMY MY BYLI WOLNYMI LUDZMI. IP: *.dynamic.mts.net 08.05.04, 13:14
      Wpolczucia rodzinie i wszyskim, ktorym byl bliski.
      • Gość: killkamill ODDAL ZYCIE ABYSMY MY BYLI WOLNYMI LUDZMI. IP: *.org / *.krakow.pl 08.05.04, 13:18
        Słusznie.
        A do tego, żebyśmy nie okazali się gnojkami. Jak jesteśmy w sojuszu z Ameryką,
        to musimy im pomagać - takie zadanie sojuszników. Inaczej jak mielibyśmy się
        spodziewać ich pomocy, gdyby np. Łukaszenko najechał na Białowieżę????
    • Gość: J.K.2 ilu chetnych do Iraku na jego mejsce? IP: 195.70.208.* 08.05.04, 13:16
      moze byc niezla podwyzka!
    • Gość: bLONDYN To jest wojna i ... IP: 213.78.66.* 08.05.04, 13:31
      takie jej prawo, ze gina zolnierze. Szkoda, ze w wypadkach, ale i tak czasem bywa.


      Nie wycofujmy wojska jak bezmyslni Hiszpanie !!!
    • Gość: JBS - Canada Znowu pili denaturat? IP: 209.161.237.* 08.05.04, 13:47
    • Gość: JCB Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.05.04, 13:55
      pewnie byli pijani
      • Gość: Łysy Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.04, 14:43
        też byś chlał gdybyś musiał pracować w takim upale
    • Gość: Semper Fi Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.alico01.fl.comcast.net 08.05.04, 13:58
      Wyborcza na poziomie brukowca...
      wyglada na to, ze zaczely sie zawody z Super Ekspresem, w wymyslaniu coraz
      glupszych i prowokacyjnych tytulow wiadomosci...
      ale coz, czytelnictwo papierowego wydania spada, a internet gesciej i czesciej
      trafia pod strzechy, wiec trzeba sie dostosowac...
      trzymam za was kciuki pp. redaktorzy, w zeglowaniu po oceanie glupoty...
      • Gość: killkamill Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.org / *.krakow.pl 08.05.04, 14:06
        Absolutnie się zgadzam.
      • Gość: Andrzej semper ci w dupe IP: *.ny325.east.verizon.net 08.05.04, 15:08
        palancie
    • Gość: Gosc Tytul artykulu to manipulacja!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.05.04, 14:27
      piszecie "Polski żołnierz zginął w Iraku" ale nie dodajecie, ze zginal w
      wypadku samochodowym. Czy wiecie ile ludzi ginie dziennie w Polsce w wypadkach
      samochodowych??? kilkadziesiat.... Zobaczcie rzetelne dziennikarstwo np. w RMF-
      FM ( tutul: Polski zolnierz zginal w Iraku w wypadku samochodowym") i uczcie
      sie, manipulanci, nieodrodne dzieci tow.Michnika!!!
      • Gość: dociekliwy Re: Tytul artykulu to manipulacja!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.05.04, 03:51
        Przesadzasz. Tylko czytają same tytuły. Przecież napisali:

        "To był najtragiczniejszy dzień dla polskich sił w Iraku od początku misji.
        Zginęło dwóch naszych żołnierzy - st. chorąży Marek Krajewski w wypadku i
        kapitan Sławomir Strużak w wybuchu miny-pułapki."

        [*] - tutaj proszę wstawić ulubione obraźliwe słowo
    • Gość: NOP Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: *.swidnica.mm.pl 08.05.04, 14:30
      Ilekroć słyszę o "polskim zaangażowaniu w Iraku", to krew mi w żyłach buzuje.
      Tym mocniej, jeśli zdanie to wypowiadają przeciwnicy agresji. Bo niby jakie
      to "polskie", i w dodatku "zaangażowanie"?

      Czy Polacy dali swq zgodę na ten najazd, czy powszechny szał radości ogarnął
      polskie ulice i wiejskie drogi? A może przeoczyłem matki-Polki, oddające
      obrączki i bransolety, by udokumentować czynem i złotem swe poparcie dla
      owego "zaangażowania"? Nawet najemnicy w mundurach made in USA z
      białoczerwonymi naszywkami (już za to tylko powinno postawić się ich pod
      ścianą) zdecydowali się na wyprawę iracką nie z chęci "ulżenia Irakijczykom"
      (chyba że od dóbr doczesnych), ale dlatego, że dobrze im za ta płacą. Jeszcze
      chętniej (pod warunkiem, że za takie same pieniądze) pojechaliby sobie na
      grzyby - las, świeże powietrze i żaden niewdzięczny Arab nie czołgałby się tam
      po mchach i paprociach, ściskając w ręku kałosznikowa, czy inny przedmiot
      powszedniego zabijania.

      Jakie więc w końcu "polskie" jest to "zaangażowanie"? Żadne! Fakt, że "wola
      polityczna\' bandy gamoni udających polityków i marzących o zagranicznych
      sponsorach pobłogosławiła tę sprawę nie oznacza, iż jest ona polską. Tak jak
      nie był naszą, polską sprawą najazd na Czechosłowację w roku 1968. i wtedy i
      dziś była to tylko i wyłącznie wola klasy rządzącej - wówczas PZPR-owskiej,
      dziś postPZPR-owskiej. A nikogo nie trzeba chyba przekonywać, że pomiędzy
      narodem polskim a władzami III RP rozciąga się przepaść głęboka i szeroka.

      I nie zasypią jej nawet trupy udających polskich żołnierzy najemników. Tym zaś,
      którzy zawodzą żałośnie nad "poświęceniem i odwagą naszych chłopców", którzy
      mogą w iraku zginąć "w obronie demokracji" czy innych głupot, odpowiadam
      krótko: a niech giną, i im więcej ich wróci w plastikowych workach, tym lepiej.
      Nikt ich tam nie zapraszał, nie zgarnięto ich też z łapanki; pojechali na
      ochotnika, niczym czterdziestu rozbójników Ali Baby, zarobić na krzywdzie,
      cierpieniu i niedoli zniewolonego okupacją narodu. Płakać nad ich losem, to jak
      zamartwiać się "naszymi" handlarzami heroiną zastrzelonymi w Hamburgu,
      czy "nadwiślańskimi" przemytnikami samochodów, zarąbanymi siekierami pod
      Kijowem. Taki koniec, jakie dzieło.

      Co prawda może i zdarzyć się tak - przyznam, iż ten aspekt sprawy nieco mnie
      rozbawił - że rodziny poległych nie zobaczą nawet zwłok swoich bliskich.
      Oszczędni Amerykanie ściągnęli bowiem do Iraku oddziały wojowników z Fidżi. A
      ci słynni są wszak, jak historia długa i szeroka, nie tyle z odwagi, co przede
      wszystkim z operatywności w sztuce kulinarnej, w której źródłem największej
      inspiracji jest ludzina. I to by było chyba najlepsze zakończenie całej tej
      opowieści.

      Stary Adolf na pewno by się uśmiał. Adolf Dymsza, rzecz jasna.

      Adam Gmurczyk
      Narodowe Odrodzenie Polski www.nop.org.pl
      • Gość: P. Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: 194.154.216.* 08.05.04, 18:36
        Dla takich jak ty gmurczyk to nawet kuli szkoda...
      • Gość: Nadia Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: 5.3.1R* / *.terra.net.lb 09.05.04, 21:45
        Jest nam przekro ze zolniezy polski gina w iraku ,w niesprawidliwej i
        nieuzasanionej wojny. zawsze polacy walczyli za nasza i wasza wolnosc. ta wojna
        nie jest dla nieczej wolnoscie .ta wojna zostala wprowadzona po amerikanie
        chcieli jako jedyna potezna sila zadziec swiatem ,nie chodzilo im ani o bron
        maswej zaglady po jak wiadomo okazalo sie ze ich w iraku niema, ani o
        wprowadzeniu demokracji po ich postepowanie z narodem irackiem i z
        aresztowanimi w abugrib okzako sie jak naj dalej od demokracji.Mialam kiedys na
        studia kolege z haiti przy jednym z diskucji na temacie demokracji amerikanskej
        powiedzial ze niezycie niekogo sprawdzyc amerikanskej demokracji jezli on
        bierze udzial natym forum to do niego moje uklony ,kto lepjej zna amerikanskej
        demokracji lepjej niz mieszkancji Haiti.
    • Gość: Marcin POLACY WYNOSCIE SIE Z IRAKU-JESZCZE WAM MALO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 14:39
    • Gość: darek TO BYL MORDERCA A NIE CZLOWIEK !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:07
      precz z amerykansa okupacja iraku !!!
      • Gość: Wyspianski Re: TO BYL MORDERCA A NIE CZLOWIEK !!! IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 08.05.04, 15:16
        Niech na calym swiecie wojna byle polska WIES spokojna
      • Gość: Darek przez duże D Jesteś chory człowieku, lecz się ... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.05.04, 18:57
        I zanim kogoś obrazisz, to się zastanów czy na pewno masz coś do powiedzenia...
      • Gość: Konrad Zginol zolnierz Polski IP: *.telia.com 09.05.04, 18:44
        I co nie moga go znalezs? Sginol bez sladu? Moze byl jak ci amerykanie z
        piechoty morskiej i utopil sie jak chcial po morzu na piechotke. Ale ten swiat
        jest poplatany.
    • Gość: SEBOL A ILE TEN FASZYSTA ZAMORDOWAL DZIECI IRACKICH ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:10
      • Gość: Darek Sebol - tu idioto, zamknij ten niedouczony pysk... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.05.04, 18:55
        I choć dzisiaj uszanuj pamięć ofiar, faszysto jeden...
    • Gość: Ropcio Re: Polski żołnierz zginął w Iraku IP: 212.14.40.* 08.05.04, 15:11
      Do Domu wracać, ado iraku wysłać rząd i reszte, zobaczymy ile wytrzymaja
    • Gość: rafal OSKARŻYĆ POLSKE O LUDOBÓJSTWO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:19
      ROZPRAWIC SIE Z BANDA OKUPANTOW !!!
    • Gość: kalina ZRÓWNAĆ Z ZIEMIĄ DOM POLSKIEGO TREPA !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 15:24
      • Gość: niepolaczek Qwa ludzie odbierzcie komputery tej gowniarzerii!! IP: *.245.212.180.Dial1.Stamford1.Level3.net 08.05.04, 16:16
        ..czy wolnosc wypowiedzi to tez wolnosc pier-lenia polaczkow na linni...
        Do nauki gowniarze i nie zasmiecac internetu!!!
      • Gość: grzegorzjan Re: ZRÓWNAĆ Z ZIEMIĄ DOM POLSKIEGO TREPA !!! IP: *.devs.futuro.pl 08.05.04, 18:50
        żenua
      • Gość: Jarek DOBRY POMYSŁ IP: *.chello.pl 08.05.04, 19:27
        buldożer można zaimportować z bratniego Izraela, dom każdego zbrodniarza burzyć
        bo przecież taka jest logika odwetu naszych sojuszników więc naszym wojakom
        takie traktowanie też się należy
    • Gość: hanes Wzorowe wypełnienie! IP: *.aon.at 08.05.04, 15:55
      To, ze padł nasz żołnierz w Iraku, jest niewątpliwie bardzo smutne. Z drugiej
      strony, to jednak dobrze, ze padł, bo inni posądzają już nas, ze wykopaliśmy w
      Iraku schrony trzy razy głębsze, niż miał Saddam, siedzimy tam i czekamy na
      zwycięstwo. Podstawowym obowiązkiem każdego żołnierza,
      jest paść za ojczyznę. To wzorowe wypełnienie trzeba w odpowiedni sposób
      uczcić: pogrzeb z fanfarami, strzelaniną i panem prezydentem, ordery dla całej
      rodziny!
      Ordery i gratulacje dla mamuśki będą na pewno zachętą do wzmożonej produkcji
      następnych bohaterów!
      A jeżeli zginął w wypadku, to PZU musi tez cos dorzucić!
      • Gość: jolita Re: Wzorowe wypełnienie! IP: *.mclink.it 08.05.04, 16:17
        Zolnierze do domu!!!!!
        • Gość: hanes Re: Wzorowe wypełnienie! IP: *.aon.at 08.05.04, 16:27
          No moze nie tak calkiem. Ja bym sprobowl wprowadzic pewne zmiany: Miller i
          Kwasniewski, to nasi najdzielniejsi a jeszcze paru urodzonych wojownikow
          (np Maniek Rokita) by sie zalazlo. Wszyscy wygladaja mi ma kaprali co najmniej,
          a gdy wroca w trumnach, to jak wyzej.
    • Gość: Kagan Polski bandyta zginął w Iraku IP: *.e-loko.pl 08.05.04, 16:20
      Polski bandyta zginął w Iraku...
      Szkoda, ze nie z rak tamtejszych bojownikow o wolnosc i niepodleglosc Iraku!
      • Gość: oj A ciebie mamusia pod kiecką trzyma dalej... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 08.05.04, 19:00
        Widzisz, jacy oni są be. Tylko ty i tobie podobni jesteście ludźmi... Zakłamana
        lewako-faszystowsko-pacyfistyczna menda...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka