Dodaj do ulubionych

Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo?

01.06.11, 15:33
Wścieka się (to chyba ulubiony zwrot polskich "wolnych" dziennikarzy opisujących reakcje Kremla na różne wydarzenia - Kreml prawie zawsze "wścieka się") red. Wacław:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9703157,Zwyciestwo_Chodorkowskiego_w_Strasburgu.html
z powodu, że "ruskie" media ogłosiły, iż Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie uznał Chodorkowskiego - w skrócie - za więźnia sumienia. O to w tym wszystkim chyba chodziło - nie o sprawy trzeciorzędne, a o POLITYCZNIE MOTYWOWANY ARESZT.

A przecież Chodorkowski wygrał! :) Red. Wacław ogłasza "ZWYCIĘSTWO", bo Chodorkowskiemu przyznano jakieś groszowe odszkodowanie za sposób - kwestie techniczne i inne - jego zatrzymania.

Tu jest link do trochę niewyraźnej decyzji Trybunału.

cmiskp.echr.coe.int/tkp197/view.asp?key=90533&table=F69A27FD8FB86142BF01C1166DEA398649&portal=hbkm&action=html&source=external-click&highlight=&sessionid=71720507&skin=hudoc-en
W tekście sędziów europejskich stoi jak byk:
"No violation of Article 18 (limitation of rights for improper purposes) as regards the claim that his prosecution was politically motivated."
z dodatkowym asekuranckim wytłumaczeniem:
"Article 18 (allegation of authorities’ political motivation) The Court observed that while Mr Khodorkovskiy’s case might raise some suspicion as to what the real intent of the Russian authorities might have been for prosecuting him, claims of political motivation behind prosecution required incontestable proof, which had not been presented."
(wytłuszczenie moje)

I bądź tu mądry - czy red. Wacław nie ma racji?
Rozprawiać co prawda o "ZWYCIĘSTWIE" Chodorkowskiego jest chyba zdziebko za wcześnie, ale obrońcy dostarczyli jak zapowiedział red. Wacław już dowody na polityczne umotywowanie aresztu i kolejne sprawy zostaną wkrótce rozpatrzone.

Nie wiem tylko czy rzeczywiście wkrótce, bo skoro skarga, którą rozpatrzył Strasbrug dziś została złożona w 2004 r.

Obrońca Kluwgand, którego słowa przytacza red. Wacław tłumaczy, że całość rozpatrzona przez Strasburg "dotyczyła tylko samego zatrzymania i warunków, w jakich trzymano go w areszcie. Ale nie całej sprawy szefa Jukosu."

To po co Strasburg odnosi się w przytoczonej przeze mnie decyzji do politycznego kontekstu?
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 00:07
      Zadajesz trudne pytania, które mogłby ZBiRy wprowadzić w zakłopotanie, gdyby ten termin był im znany.
      Wg mnie sprawa Chodorkowskiego jest dla Rosji czerwoną linią, podobnie jak sprawa napadniętej Abchazji i Osecji i SMD/Zachód dobrze o tym wie. Stąd przyznanie Chodorkowskiemu racji w sprawach czysto technicznych i odmowa uznania go za więźnia politycznego bądź więźnia sumienia.
      Ale jednocześnie można jego przypadkiem i następnymi orzeczeniami nadal gnębić Rosję.
      • czlowiek_ksiazka Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 01:26
        Czy to jest rzeczywiście "gnębienie Rosji"?
        Groszowe - coś koło 100 tysięcy zeta w przeliczeniu na polskie pieniążki - odszkodowanie.
        Na miejscu "ruskich" to chyba nawet zapłaciłbym taką kasę miliarderowi z Jukosa. Z pogardą pewnie ją "szwyrną".

        Wśród sędziów Trybunału jest chyba jakiś Rosjanin czy inny Azer.
        Ja na miejscu polskich mędrców i ekspertów zwróciłbym się do IPN. A może lustracja nieprawomyślnych(?) sędziów Trybunału zdziała cuda? :) Żartuję oczywiście...

        Groteskowe wygibasy red. Wacława już chyba nie śmieszą nikogo.

        Czy sztandar "wolnej" prasy przejął GazWyb po tym jak zachodnie "wolne" media skompromitowały się powtarzając "ruską" propagandę? :)
        • walter622 Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 01:38
          czlowiek_ksiazka napisała:
          > Groteskowe wygibasy red. Wacława już chyba nie śmieszą nikogo.
          Wręcz przeciwnie - w Rosji ma coraz większe grono czytelników ( chyba więcej niż w Polsce) - taki polski wariant Zoszczenki. Na każdy jego tekścik czekają z niecierpliwością i czytając padają
          ze śmiechu.

          A tak na poważnie - postaraj znaleźć "biała księgę jukosu". Swego czasu wrzucałem link.
          Fantastyczna lektura - na każdej stronie po kilka trupów ( jak w dobrym amerykańskim kryminale).

          Odnoszę wrażenie, że Sędziowie Trybunału przyłączyli się do kampanii wyborczej - po takim
          orzeczeniu zwiększy się ilość zwolenników Putina. I chyba o to w całej sprawie chodzi.
          • czlowiek_ksiazka Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 01:44
            Walterze - trochę czytałem o Jukosie.

            Wiem, co mówi Spiegel i eva15.

            Wiem, źe to nie aniołki.
            W Rosji w ogóle używanie wyłącznie białego i czarnego koloru jest idiotyczne. Mało tam świętych, jeszcze mniej - zupełnie czarnych szwarccharakterów, że tak powiem...

            Czytałem (i oglądałem) przerażające relacje o Jukosie.

            A red. Wacław? Nie? Przepuścił? Przecież jako "wolny" redaktor musi być wszechstronny...
            • walter622 Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 02:03
              czlowiek_ksiazka napisała:
              > Czytałem (i oglądałem) przerażające relacje o Jukosie.

              Nie wiem czy widziałeś ostatnio nakręcony o jukosie film ( tak na marginesie - w Rosji nie emitowany) . Tam pojawił się kolejny morderczy watek - kommando zatłukło jakąś ormiańską
              rodzinę ( w tym niemowlę) - kompletnie bogu ducha winnych ludzi . Ich mordowano nie dla pieniędzy tylko dla zwykłego "sportu".

              > Przecież jako "wolny" redaktor musi być wszechstronny...

              Spójrz na jego "firmową" fotkę, to nie będziesz miał wątpliwości - takie to chyba robią tylko w sławnym "żłobku" na Woli.
    • swiblowo Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 01:02
      Z punktu widzenia Rosji cala sprawa z Chodorkowskim / jak juz znudzilo mnie to nazwisko!/ bez watpienia jest zwyciestwem - zamknac gracza chcacego zdobyć rosyjską prezydenturę w planowanych na 2004 r. wyborach do rosyjskiej Dumy. Chodorkowski był w trakcie wykorzystywania ogromnego bogactwa do zakupu tylu miejsc w nadchodzących wyborach do Dumy, by mógł zmienić rosyjskie przepisy dotyczące własności ropy w ziemi, oraz transportujących ją rurociągów.
      To warte wiecej niz lzy Clinton, Busha i urodzonego na Hawajach prezydenta Ameryki.
      Co bedzie dalej niewazne. Wazne, ze zostal zdekonspirowany.
      • eva15 Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 02.06.11, 01:07
        wiblowo napisała:

        > Z punktu widzenia Rosji cala sprawa z Chodorkowskim / jak juz znudzilo mnie to
        > nazwisko!/ bez watpienia jest zwyciestwem - zamknac gracza chcacego zdobyć ro
        > syjską prezydenturę w planowanych na 2004 r. wyborach do rosyjskiej Dumy. Chodo
        > rkowski był w trakcie wykorzystywania ogromnego bogactwa do zakupu tylu miejsc
        > w nadchodzących wyborach do Dumy, by mógł zmienić rosyjskie przepisy dotyczące
        > własności ropy w ziemi, oraz transportujących ją rurociągów.
        > To warte wiecej niz lzy Clinton, Busha i urodzonego na Hawajach prezydenta Amer
        > yki.
        > Co bedzie dalej niewazne. Wazne, ze zostal zdekonspirowa

        No to jest zasługa Ptina, której nigdy herr7 i jemu podobni nie pojmą. Dla nich to za mało, choć to było w danej sytuacji możliwie najwięcej.
    • walter622 Nic nowego 02.06.11, 01:13
      czlowiek_ksiazka napisała:
      > Wścieka się /.../ red. Wacław:

      W sumie nic nowego. Wacek od dłuższego czasu pisze same głupoty.

      Daj znać jak wacek coś napisze o sonderkommando "Jukosu" - trup tam się ścielił bardzo gęsto, tak więc nie dostrzeganie tego aspektu sprawy może budzić tylko zdumienie.

      Tak na marginesie - ktoś wielce mądry twierdził, że prostytucja i dziennikarstwo to bliźniacze zawody.
      • czlowiek_ksiazka Re: Nic nowego 02.06.11, 01:36
        Ja, walterze drogi, wierzyłem kiedyś w "wolność" mediów.

        Potem nastroszyłem się - czytałem od lat te same groteskowe banialuki red. Wacława o Rosji (którą znam!) i nie rozumiałem czemu czy komu cały ten bełkot służy (oprócz obsługiwania i potęgowania naszych jaskiniowych antywschodnich fobii narodowych)?

        W 2008 r. podczas wojny w Osetii Płd. straciłem wiarę w "obiektywne" media zachodnie.

        CEZURA CZASOWA!

        Siedzieliśmy sobie ze wspaniałą evą15 na forum i dyskutowaliśmy o najściu Gruzinów na Cchinwali.
        Tu narracja urywa się: "ruskie" upierają się, że żołdacy Saakaszwilego strzelalli do mieszkańców Osetii i wojsk pokojowych WNP, głównie żołnierzy rosyjskich, a Gruzini twierdzą - jak rozumiem - że ich celem było rozdawnictwo cukierków dzieciom i kwiatów niewiastom.

        Rozmawiałem z evą15 o tragicznych wydarzeniach, a "wolne" światowe media MILCZAŁY. CISZA, KOMPLETNA. MILCZENIE ABSOLUTNE, pamiętam jak dziś!

        Kiedy "ruskie" wsparły mieszkańców Osetii, to wtedy zaczeło się - krzyki, niemalże WRZASK w prasie mainstremowej: "ruskie" najechały Gruzję!

        Niedawno - wydarzenia w Hiszpanii, Gruzji. Zdawkowa, najskromniejsza z możliwych relacja "wolnych" mediów. Praktycznie CISZA. ZUPEŁNA.

        W co ja mam wierzyć, walterze?
        W co chcesz, żebym wierzył!?
        • swiblowo Re: Nic nowego 02.06.11, 01:41
          czlowiek_ksiazka napisała:
          > W co ja mam wierzyć, walterze?
          > W co chcesz, żebym wierzył!?

          - Dosc osobisty post.
          Wierz, ze jak bedziesz dobrym czlowiekiem to osiagniesz zycie wieczne.
        • walter622 Re: Nic nowego 02.06.11, 01:56
          czlowiek_ksiazka napisała:
          > wierzyłem kiedyś w "wolność" mediów.
          "Wolność" ? Czy naprawdę wierzyłeś, że gdziekolwiek są "wolne" media ?

          Miedia nie są do uzupełniania luk edukacyjnych. Jest to biznes jak każdy inny - jest to maszynka do zarabiania szmalu i nic więcej. Nie zarabia się przy tym na reklamie proszku do prania i nekrologach tylko codziennym skrawaniu mózgu trzódce, która sama się o to prosi.

          Wystarczy, że gazetka będzie przez pewien czas straszyć bydełko kolejną epidemią, a bydełko natychmiast ustawi się w długą kolejkę by kupić za ciężki szmal stosowną szczepionkę.
          Ze strachu bydełko odda wszystkie swoje oszczędności i zgodzi się na ograniczenie swoich praw. Przecież jeżeli wnikliwie przeanalizujesz wackowe gnioty to dostrzeżesz, że jest to mieszanka horroru i nienawiści - pod pływem tych czynników bydełko gotowe jest posłusznie popełnić każde głupstwo.

          > W co chcesz, żebym wierzył!?

          W ludzi, których napotkasz na swojej drodze ( rzecz jasna jeżeli nie są oni dziennikarzami
          lub "politykami").
    • br0fl0vski pozornie nie na temat 02.06.11, 06:38

      pierwsza jest idea
      green-agenda.com/
      mediami wbija sie ja w glowy
    • herr7 czyja porażka lub czyje zwycięstwo? 03.06.11, 11:08
      Aresztowanie Chodorkowskiego na rozkaz "wczesnego" Putina wywołało lawinę oskarżeń pod adresem rosyjskich władz ale też przyniosło Putinowi popularność wśród zwykłych Rosjan, którzy widzieli w tym akt sprawiedliwości za zbrodniczą prywatyzację lat 90-tych. Od samego początku wielu ludzi miało jednak wątpliwości co do prawdziwych przyczyn upadku "najbogatszego człowieka Rosji". Rozmawiałem na ten temat z pewnym Rosjaninem, który, jak twierdził miał znajomego pracującego w FSB. Otóż ten "siłowik" powiedział mu, że gdyby władze chciały to mogłyby aresztować wszystkich bez wyjątku rosyjskich oligarchów, gdyż wszyscy działali na szkodę państwa, uchylając się np. od płacenia podatków, a wielu też było zamieszanych morderstwa.
      Dzisiaj w okresie "późnego Putina" prawda dotycząca tego polityka jest w miarę oczywista. Rosyjski lider swoją popularność zawdzięcza nie tyle działaniom na rzecz Rosji a umiejętnemu piarowi w połączeniu z eliminacją opozycyjnych względem niego poglądów z programów telewizyjnych, która znajduje się pod całkowitą kontrolą władz. Ta propaganda kreująca z Putina przyjaciela prostych ludzi skierowana jest do głównie biednych ludzi, którzy nie czytają gazet oraz nie mają dostępu do internetu. To są te tzw. bezzębne staruszki z głubinki - podstawowy elektorat Putina. Ale w Rosji istnieje też internet, w którym dominują poglądy zdecydowanie antyputinowskie.
      Rosja "późnego Putina" to kraj w którym tak naprawdę rządzi korupcja do spółki z oligarchami. W ciągu jego rządów dysproporcje pomiędzy bogatymi a biednymi się tylko pogłębiły. Rosyjscy bogacze po doświadczeniach Chodorkowskiego zabezpieczyli się jednak przed nieprzyjemnościami. Przede wszystkim zagrabiony majątek wywieźli poza granice Rosji. To co zostało w Rosji jest tak zadłużone w zachodnich bankach, że jakakolwiek nacjonalizacja jest obecnie nierealna. Co jest najważniejsze, obecny system gospodarczy prowadzi ten kraj do upadku, gdyż zyski są wywożone zagranicę.
      Putin szykuje się na następną sześcioletnią kadencję. To długi okres i nikt nie potrafi przewidzieć, czy poparcie "bezzębnych staruszek z głubinki" wystarczy, żeby bezproblemowo rządzić tym krajem. Prezydenckie ambicje Putina oraz faktyczna rezygnacja z nich przez Miedwiediewa sprawiły, że Zachód jeżeli chce pomóc Chodorkowskiemu musi się pośpieszyć. To z tego powodu sąd w Strasbourgu dopatrzył się uchybień proceduralnych rezygnując z oskarżeń politycznych pod adresem Rosji. Zwolnienie Chodorkowskiego, który do tej pory nie uznał swojej winy może jednak sporo Rosję kosztować, gdyż oligarcha ten będzie się domagał w zachodnich sądach jakiegoś zadośćuczynienia. Pozwów tych rosyjskie władze nie będą mogły zignorować, gdyż Zachód ma sporo możliwości żeby uderzyć w rosyjską elitę, która swoje bogactwo jakby nie było trzyma w zachodnich bankach. Zapewne dojdzie do jakiegoś targu, za który i tak zapłacą zwykli Rosjanie. W końcu interesy "nowej rosyjskiej szlachty" są najważniejsze...
      • czlowiek_ksiazka na pewno zwycięstwo herra7- jego myśli politycznej 03.06.11, 15:29
        "gdyby włdze chciały to mogłyby aresztować wszystkich bez wyjątku rosyjskich oligarchów, gdyż wszyscy działali na szkodę państwa"

        -
        • herr7 logika godna politruka... 03.06.11, 16:23
          Wysila się Pan, ale logiki w pańskich wypowiedziach nie ma. Pańskie odpowiedzi przypominają mi dawne dowcipy z Radiem Erewań w roli głównej.

          Zgodnie z tą logiką w aresztowaniu oligarchów winnych oszustw podatkowych lub zabójstw dostrzega Pan chęć aresztowania każdego?! Chyba Pan za dużo pije wódki?

          O swobodzie w mediach. Ile w takim sztandarowym programie, jak Program 1 rosyjskiej telewizji ma Pan audycji publicystycznych, gdzie bywają zapraszani krytycy obecnego reżimu? Ja znam jeden - Poznera nadawany raz w tygodniu w porze duchów. O ile program ten jest jeszcze w "efirze"? Nazywa Pan to wolnością mediów?

          Elektorat Putina - ostatnio Jedna Rosja wygrała bezapelacyjnie w Dagestanie, Czeczenii i na Czukotce. Wierzy Pan, że tamtejsza ludność tak bardzo wspiera moskiewski reżim? W regionach rdzennie rosyjskich przewagę zawdzięcza systemowi wyborów oraz gospodinowi Czurowowi - specjalista od wyborczych fałszerstw. Dlaczego Putin, który jest szefem tej partii "worów i żulików" zaczął nagle tworzyć Front Narodowy? Czyżby wynikało to z przekonania co do siły partii na której czele stoi?

          Wszędzie jest korupcja, ale nie wszędzie est ona jednakowa. W takich Niemczech, Norwegii czy Australii jest raczej niewielka. Tam też są oczywiście partykularne interesy, ale potrafią je jakoś pogodzić z interesem społecznym.

          Co robią rosyjscy oligarchowie z wywiezionym kapitałem - kupują zamki, luksusowe wille, jachty, odrzutowce itp. Jak mniemam, jako Rosjanin jest Pan dumny z faktu, że Roman Abramowicz jest właścicielem najdroższego jachtu na świecie. Tyle, że zwykli Rosjanie żadnego z tego pożytku nie odnoszą. Podobnie jak z tego, że marnuje pieniądze na futbol, na którym sądząc po wynikach zupełnie się nie zna. A potrzeby Rosji są ogromne, choćby infrastruktura, czy domy mieszkalne wymagające pilnego remontu. To w jakich domach Rosjanie mieszkają dość często pokazują w rosyjskiej telewizji. W Polsce takich domów się obecnie nie uświadczy.

          Rosja zajmuje trzecie miejsce pod względem liczby dolarowych miliarderów. Więcej mają jedynie Stany i Chiny. Z tym, że różnica pomiędzy Chinami i Rosją jest nieznaczna - 130- 101. Tyle, że gospodarka Chin jest trzykrotnie większa od rosyjskiej. To jedna strona. Druga to taka, że Rosja ma obecnie więcej sierot niż było ich po wojnie. Tak przynajmniej twierdzi Paweł Astachow - zajmujący się w Rosji ochroną praw dziecka. No, chyba że minister Astachow sobie to wszystko zmyśla?

          • walter622 Cieżkie boje na frontach 03.06.11, 19:06
            herr7 napisał:
            > Wysila się Pan, ale logiki w pańskich wypowiedziach nie ma

            Jak widzę toczy Pan dziś ciężkie boje na wszystkich frontach by udowodnić, że Putin jest "be".
            Zastanawiam się, czy Putin Panu przypadkiem osobiście nie nastąpił na odcisk ?

            > Jak mniemam, jako Rosjanin

            No i w braku innych argumentów zmuszony jest Pan do osobistych wycieczek - generalnie
            typowe zachowanie dla tego forum. Kolej na "komsomolców" i "kgb-istów".

            > A potrzeby Rosji są ogromne, choćby infrastruktura, czy domy mieszkalne
            > wymagające pilnego remontu.

            Rozumiem, że receptę na rozwiązanie problemów z infrastrukturą dostrzega Pan w ekspropriacji i sprzedaży jachtu Abramowicza. Odnoszę wrażenie, że to już całkiem
            niedawno przerabiano z wiadomym skutkiem.

            > Zgodnie z tą logiką w aresztowaniu oligarchów winnych oszustw podatkowych lub
            > zabójstw dostrzega Pan chęć aresztowania każdego?!

            Dziwna rzecz. Jakoś się w mediach (tych słusznych) nie informuje o aresztowaniach
            aferzystów i skorumpowanych urzędników, choć tego typu aresztowań w Rosji jest sporo.
            Tak więc przeciętny odbiorca medialnej papki może faktycznie odnieść wrażenie, że jedyny przekrętas, którego dorwano to Chodor i na dodatek facio był wzorcem chodzącej niewinności ( taki wzór cnót). O trupach, które gęsto ścieliły się na drodze jego sukcesów finansowych, rzecz jasna, nic Pan nie wie. Zresztą mordowano nie tylko dla korzyści materialnych lecz również dla "sportu" i zachowania "kondycji" (całkiem niedawna sprawa rodziny ormiańskiej którą komando rozwaliło dla rozrywki).

            > W Polsce takich domów się obecnie nie uświadczy.

            No jeżeli przechodzimy na porównywania - można porównać jak w Rosji rozwiązano problem
            z mieszkaniami dla pogorzelców z tym co do tej pory się dzieje z ofiarami polskiej powodzi.
            Tak się składa, że mam do czynienia zawodowo z inwestycjami - firma w której pracuję realizuje kilka projektów na terenie Rosji (w tym również budynki komunalne).
            Chyba, że Pan na poważnie bierze zapewnienia forumowego osiołka stepowego, który twierdzi, że w Kaliningradzie "nic się nie buduje". Akurat w tym mieście bywam praktycznie
            raz na 2 miesiące i widzę trochę inną rzeczywistość - w chwili obecnej jest realizowanych
            w tym mieście ponad 100 nowych inwestycji mieszkaniowych (kiedyś nawet na tym forum zamieszczałem mapę tych inwestycji). No, ale forumowe osiołki stepowe wiedzą lepiej.

            > Czyżby wynikało to z przekonania co do siły partii na której czele stoi?

            Trochę dziwna logika. Jeżeli rzekomo podrabia się wyniki - aczkolwiek twierdzi Pan że JR
            poniosło porażkę w wyborach uzupełniających, co jest faktem (to jak - podrabiali czy nie podrabiali, a może podrobili porażkę, lecz faktycznie był sukces ?) - to po co zakładać
            inną partię ?

            Gdzieś tam Pan wspomniał o harcach z Konogbajewą. Zapomniał Pan dodać, że te harce są urządzane w "pałacu" specjalnie w tym celu budowanym dla Putina. Tak to jest jak się
            zadurzy w wackowych plotkach. Z tej samej serii "wielce wiarygodnych" plotek - Konokbajewa urodziła Putinowi całkiem spora gromadkę dzieci ( większość z nich już jest "oligarchami" , rozkradającymi Rosję). Nie ma innego wyjścia - trza lenina ustawić na jakiś
            samochód pancerny i wszystko zaczynać od początku.
            • malkontent6 Re: Cieżkie boje na frontach 03.06.11, 19:25
              walter622 napisał:

              > Tak się składa, że mam do czynienia zawodowo z inwestycjami - firma w której pr
              > acuję realizuje kilka projektów na terenie Rosji (w tym również budynki komunalne).

              Od jak dawna tam pracujesz?
              • swiblowo Re: Cieżkie boje na frontach 03.06.11, 23:57
                malkontent6 napisał:
                > Od jak dawna tam pracujesz?

                - Sadzac po walterowskim znaniu tematu - pewnie od urodzenia, hheheheeee!!!
                • malkontent6 Re: Cieżkie boje na frontach 04.06.11, 02:19
                  swiblowo napisała:

                  > - Sadzac po walterowskim znaniu tematu - pewnie od urodzenia, hheheheeee!!!

                  Ja mam wątpliwości. Kilta tygodni temu mówił, że pracuje (albo pracował) w firmie, która exportuje coś do Egiptu. Nie wiem co to jest ale można to kupić na bazarze w Kairze więc nie są to raczej budynki komunalne.
                  • walter622 Re: Cieżkie boje na frontach 04.06.11, 14:23
                    malkontent6 napisał:

                    > Ja mam wątpliwości.

                    Azbeściarzu - nic nowego. Twój debilizm jest bezgraniczny.

                    Po kolei, by zaspokoić twoją ciekawość.
                    Z firmą jestem związany od 97 r. Jest to firma inwestycyjna - ma swoje biura między innymi na Bliskim Wschodzie, w Rosji i Azji Środkowej. W zależności od charakteru projektu występuje w roli inwestora (z docelową odsprzedażą zrealizowanej inwestycji lub udziału
                    w spółkach eksploatacyjnych), inwestora zastępczego, generalnego wykonawcy lub generalnego dostawcy.
                    Ma też pion handlowy, lecz wbrew twoim idiotycznym twierdzeniom, to czym handluje na bazarze nie kupisz - dość często, zwłaszcza na rynkach Azji Środkowej i czasem Bliskiego Wschodu, zrealizowane inwestycje rozliczane są w formule partycypacji w zyskach z eksploatacji zrealizowanych inwestycji i wydobywczych. Taka formuła jest preferowana na tamtych rynkach, natomiast z naszej strony wymaga zabezpieczenia kapitałowego, dokumentacyjnego, wykonawczego i organizacji dystrybucji na zachodnich rynkach.
                    Lecz generalnie gra jest warta przysłowiowej "świeczki" - zyski z tego typu inwestycji
                    są wyjątkowo atrakcyjne.

                    >Nie wiem co to jest ale można to kupić na bazarze w Kairze
                    Jak zwykle dość prymitywnie kłamiesz. Poprosiłem kolegów z aleksandryjskiego biura by ustalili cenę interesującego mnie towaru. Co wcale nie oznacza, że tym handlujemy - po prostu mamy wgląd do dokumentacji spedycyjnej i dzięki temu wiemy co za ile jest sprowadzane.

                    > nie są to raczej budynki komunalne.
                    Budownictwo mieszkaniowe (w tym komunalne) na rosyjskim rynku daje spory i stabilny
                    zysk. W Moskwie, do kryzysu, metr kwadratowy mieszkania sprzedawany był nawet za ca. 20-25 tyś. USD przy maksymalnych kosztach rzędu 4 - 5 tyś. USD, przy tym mieszkania były już sprzedane gdy był robiony wykop pod fundamenty. Po kryzysie ten sektor się
                    solidnie skurczył, lecz zamówienia w zakresie budownictwa komunalnego również są atrakcyjne, o ile ma się w charakterze podwykonawców białoruskie firmy budowlane.
                    Oni nie mają gotówki na sfinansowanie inwestycji natomiast dysponują wykwalifikowaną
                    i względnie tanią siłą roboczą oraz sprzętem, a na dodatek nie muszą uzyskiwać koncesji zatrudnieniowych i wykonawczych oraz doskonale orientują się w obowiązujących w Rosji przepisach i wymaganiach.
                    W Rosji określane są pułapy cenowe, wg. których są wykupywane budynki mieszkalne
                    na potrzeby komunalne - jeżeli firma dysponuję własnymi środkami (drogie kredyty) dla zrealizowania tego typu inwestycji to tego typu działalność inwestycyjna w zakresie rentowności jest również bardzo atrakcyjna, szczególnie jeżeli na dodatek dysponuje się nowoczesnymi, oszczędnymi technologiami - w tym zakresie rosyjskie firmy budowlane mają spore opóźnienia (skutek rozleniwienia z czasów przedkryzysowej "prosperity") w związku z czym dla nas praktycznie nie stanowią poważnej konkurencji, tym bardziej jak wspomniałem pracują na bardzo drogich kredytach, co sprowadza do minimum rentowność ich działalności lub przekłada się na jakość (próbują kombinować i oszczędzać).

                    A teraz spadaj i przestań nudzić. To, że ciebie "zagłuszyłem" jak widzisz, wcale nie oznacza, że możesz bezkarnie kłamać.
                    • malkontent6 Kłamstwa? 05.06.11, 17:33
                      walter622 napisał:

                      > Twój debilizm jest bezgraniczny.

                      To wyjaśnia dlaczego wdaję się z tobą w dyskusje.


                      > Ma też pion handlowy, lecz wbrew twoim idiotycznym twierdzeniom, to czym handlu
                      > je na bazarze nie kupisz

                      Całą dyskusja zaczęła się od tego, że handlarz na bazarze sprzedał ci coś ze stratą dla siebie, bo tak bardzo cię lubił...

                      > Jak zwykle dość prymitywnie kłamiesz. Poprosiłem kolegów z aleksandryjskiego bi
                      > ura by ustalili cenę interesującego mnie towaru.

                      O jakich kłamstwach piszesz? Czy mam zacząć szukać tej dyskusji? Chwaliłeś się, że handlarz tak się zachwycił twoją znajomością arabskiego, że sprzedał ci to poniżej swojego kosztu.

                      > A teraz spadaj i przestań nudzić. To, że ciebie "zagłuszyłem"

                      Tralala, kłamiesz. Fakt twojej reakcji na moją wybowiedź zaprzecza twierdzeniu, że mnie "zagłuszyłeś". Czytasz moje wypowiedzi, Wołodia, czytasz. :)
            • herr7 Re: Cieżkie boje na frontach 03.06.11, 20:45
              Nie urządzam "wycieczek" pod adresem moich oponentów częściej niż oni to czynią pod moim adresem. Czy Putin mi osobiście zawinił? Na szczęście żyję w innym kraju, ale uważam go za capo di tutti .... W każdym razie Putin nie może uciec od odpowiedzialności za stan rzeczy. Według mnie jego rządy to jedynie konsekwencja pewnych wydarzeń z 3 października, ale to nie usprawiedliwia go ani jako polityka, ani jako człowieka. Stojąc po stronie jego żarliwych obrońców jakoś Pan dezawuuje to co wcześniej napisał na temat tamtych październikowych wydarzeń oraz ich konsekwencji. Być może główna różnica pomiędzy nami polega na tym, że według mnie ów jelcynowski układ wyczerpał swoje możliwości i zmiany nastąpią szybciej, niżby to chciała moskiewska elita. Ale nie wykluczam też, że ten system będzie trwać dłużej, ale tak czy owak skończy się to dla Rosji fatalnie, gdyż jest to zbyt bogaty kraj, żeby nie znaleźli się chętni, żeby go właściwie zagospodarować. Fatalne rządy zawsze prowadzą kraj do upadku. A w Rosji i poza nią jest wiele sił, które do tego zmierzają...
              • walter622 Re: Cieżkie boje na frontach 03.06.11, 23:48
                herr7 napisał:
                > Stojąc po stronie jego żarliwych obrońców jakoś Pan dezawuuje to co wcześniej
                > napisał na temat tamtych październikowych wydarzeń oraz ich konsekwencji.

                Widać przeoczył Pan, że praktycznie wszyscy odpowiedzialni za tamtą masakrę zostali przez
                Putina pogonieni od koryta. Większość z nich teraz udaję "opozycję", opowiada brednie o "demokracji" i psioczy na Putina.

                Większość z poległych nie miała 20-ki, najstarsi nie ukończyli nawet 30-ki.

                Prócz ciągłego krytykowania Putina można się postarać o jakąś konkretną i rozsądną propozycję alternatywnych rozwiązań. Czytając pańskie wypowiedzi odnoszę wrażenie, że byłyby one bardzo bliskie poglądom zuganowców, limonowców ( a być może i ampiłowców). Ten wariant już trenowano - z wiadomym rezultatem.
                • herr7 znowu niekonsekwencja... 04.06.11, 11:58
                  Zapomina Pan, że Putin kontynuuje politykę zapoczątkowaną za Jelcyna. Ludzie, których później się pozbył niczym istotnym się od niego nie różnią. W kwestii podstawowych rozwiązań, czyli demontażu państwa socjalnego zapoczątkowanego przez Gajdara czy tzw. prywatyzacji wynikających z tego skutków nic się w tym względzie nie zmieniło. W końcu, trzecie miejsce pod względem dolarowych miliarderów nie jest dziełem przypadku. To co wyróżnia Rosję to jedynie dynamika akumulacji bogactwa - w 2010 r rosyjscy bogacze stali się bogatsi o prawie 50% - wg. ostatniego raportu Forbesa. W tym samym roku gospodarka rosyjska "urosła" o jakieś 4%.
                  "Putinowcy" z tego Forum nazywają mnie lewicowym oszołomem. Co ciekawe ci sami ludzie krytykują Zachód za identyczne ekscesy. A ja po prostu uważam, że w Rosji potrzebny jest program socjaldemokratyczny. To oczywiście oznacza wyższe podatki dla bogaczy i rzeczywistą walkę z korupcją. Postjelcynowską elitę oczywiście takie zmiany nie interesują. Ale jest to jak już napisałem najgorsza elita w całej historii tego kraju. Skutek jej rządów może być tylko jeden - upadek Rosji.
                  Jakie poglądy mają zwolennicy Ziuganowa - wygląda to na program socjaldemokratyczny w sferze społecznej i wspieranie realnej gospodarki a nie finansjery. Jeżeli ten program jest tak zły to dlaczego Putin w ramach swojej reaktywacji obiecuje narodowi, że właśnie taką politykę będzie prowadzić?! Putin oczywiście niczego takiego nie dokona. Nie ma zresztą z kim - może z Sergiejem "Glonass" Iwanowem? A może z Anatolijem Czubajsem?
                  • igor_uk Re: znowu niekonsekwencja... 04.06.11, 12:15
                    biedny herr7 nie ma pojecia,skad te miliardery wzieli kase,dla powiekszeniai swoich majatkow .Jemu wydaje sie,ze Abramowicz do piwnicy wrzucil kolejnych kilkaset workow z dolarami,lub skrzyn ze zlotem.Jemu nawet do glowy nie przychodzi,ze to tylko efekt wzrostu notowan na gieldach paperow wartosciowych.
                    Tu masz ,herr,skad wzial sie wzrost majatkow u rosyjskich miliarderow w 2010 roku:
                    Пo итoгaм 2010 гoдa Индекc РТС вырoc нa 22,5%, егo знaчение нa зaкрытие тoргoвoй cеccии 30 декaбря 2010 гoдa cocтaвилo 1 770,28 пyнктa, этo знaчение былo мaкcимaльным в прoшедшем гoдy. Минимaльнoе знaчение Индекca РТС в 2010 гoдy – 1 226,57 пyнктa – былo зaфикcирoвaнo 25 мaя.

                    Индекc RTS Standard (индекc "гoлyбых фишек", рaccчитывaемый пo рyблевым ценaм) вырoc зa гoд нa 19,1% дo 11 393,51 (9 568,83 нa 31 декaбря 2009г.). Минимaльнoе знaчение Индекca RTS Standard в 2010 г. – 8 176,05 пyнктa - былo oтмеченo 25 мaя, a 23 декaбря индекc дocтиг мaкcимyмa – 11 403,82 пyнктa.

                    "Рocт фoндoвoгo рынкa пo итoгaм гoдa coпрoвoждaлcя cнижением вoлaтильнocти: Рoccийcкий индекc вoлaтильнocти RTSVX cнизилcя нa 32,5% дo 26,29 пyнктa (38,97 пyнктa нa 31 декaбря 2009 г.).

                    Индекc aкций "втoрoгo эшелoнa" зa прoшедший гoд вырoc нa 56,8% - дo 2 237,93 пyнктa. Минимaльнoе знaчение Индекca РТС-2 в 2010 г. – 1 461,25 пyнктa - былo зaфикcирoвaнo 11 янвaря, a 27 декaбря индекc дocтиг мaкcимyмa – 2 250,60 пyнктa.

                    Нaибoльший рocт в 2010 гoдy был oтмечен в пoтребительcкoм cектoре: Индекc РТС – Пoтребительcких тoвaрoв и рoзничнoй тoргoвли пoднялcя зa гoд нa 82,5%, a нaименьшие пoвышение пoкaзaл нефтегaзoвый cектoр: Индекc РТС – Нефти и гaзa вырoc нa 5,9%.

                    herr,czy rozumiesz o co w tych iczbach chodzi? A to tylko jedna z gield,na innych tendencja ta sama.



                    • herr7 giełdowe indeksy... 04.06.11, 12:45
                      Chce mnie Pan przekonać, że giełdowe indeksy świadczą o sile rosyjskiej gospodarki. To jest oczywiście nieprawda. Giełdowe indeksy od dawna nie są już wskaźnikiem siły gospodarki. W końcu wskaźniki giełdy na Wall Street są równie wysokie co w Moskwie, a amerykański realny sektor ma te same problemy co rosyjski - czyli z dostępem do kapitału. Po prostu Rosja przejęła najgorsze rozwiązania z Zachodu, ale zapomniała przejąć tych lepszych....
                      • igor_uk Re: giełdowe indeksy... 04.06.11, 13:36
                        herr7,w zadnym wypadku nie chcialem pokazac,ze sila gospodarki polega na indeksach,wrecz przeciwnie,pokazalem,ze te miliardy rosyjskich nuworysze,zreszta jak i wiekszosci na swiecie, sa tyle warte ,na ile ich wyceniaja na gieldach. czyli wartosci to sa wirtualne,bardzo umowne.Wlasnie to jest powodem tego,ze rosyjskie miliardery staraja sie,jak najszybciej,spieniezyc swoi "walory",kupujac cos,co ma wartosc stala,poniewaz jak jutro gielda padnie,to ich majatek moze okazac sie niczym i ich nie bedzie stac na to,zeby splacic kolejna rate.
                        herr7,cos nie zabardzo Pan kumaty jestes.
                        • eva15 Pseudomiliarderzy 04.06.11, 13:54
                          Nie, on rzeczywiście nie rozumie istoty tych "majątków" generowanych wirtualnym pieniądzem na giełdzie. Realne są zawsze tylko długi, w tym te rosyjskich miliarderów.

                          O ile państwo rosyjskie nie ma praktycznie żadnych długów - bo ca 30 mld euro w porównaniu z np. 1.800 mld euro długów państwa niemieckiego to dowcip- o tyle rosyjski sektor prywatny (firmy i banki) jest zadłużony na jakieś ca 430 mld dol/ ca500 mld euro. Nie jest to suma zawrotnie duża w porównaniu z bankami i firmami zachodnimi, ale jest znacząca i należy ją brać pod uwagę mówiąc o rosyjskich miliarderach.
                          • igor_uk Re: Pseudomiliarderzy 04.06.11, 14:26
                            Ewa, ale herr7 tego nie kupuje,dla niego nadal jest tak,ze rosyjskie miliarderze kradna worki z rublami i dolarami.
                            herr,jest lewicowcem,ale z tych,co wiedza tylko jedno,ze kazdy wiekszy majatek jest ukradziony (i poniekad ma w tym racje),ale jego problem polega na tym,ze zlodziejow widzi tylko w Rosji.Pytanie jest jedno-czemu tak herru7 zalezy na tropieniu wylacznie rosyjskich zlodziejow?
                            Kazdych innych on nie zauwaza.
                            A sprawa jest prosta,jak komus przeybedzie,to komus ubedzie.
                            Wystarcze przypomniec sobie zasade zachowania energii,tu jest identycznie.
                            Nic nie powstaje z niczego i nic nie ginie bez sladu.
                            • eva15 Re: Pseudomiliarderzy 04.06.11, 14:36
                              Herr7 nie zna i nie rozumie Zachodu, nie wie, co się tam dzieje i jakie mechanizmy tym rządzą. On nawet nie wiedział, że w Grecji jest bunt społeczny, tym bardziej więc nie wiedział czemu.
                              Jego wypowiedzi o uczciwości niemieckich elit są wręcz wzruszające w swej naiwności. On nie ma pojęcia, że na naszych oczach te elity biorą udział w rozbiorze gospodarczym państwa niemieckiego. Przekręty, które dzieją się obecnie w ramach eurolandu są bezprzykładne w całej historii gospodarczej Europy Zach. Normalnie taka grabież była możliwa tylko w czasach wojen. .
        • eva15 C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 17:24
          Kniżka, zostałeś przerobiony przez Herra7 na Rosjanina. Ja się popłaczę ze śmiechu na tym forum-humorum.
          • herr7 popłacz się Evo... 03.06.11, 17:40
            tylko nie posikaj...
            • eva15 Czekam na więcej 03.06.11, 17:45
              Czekam z zainteresowaniem, co jeszcze wymyślisz.
              • herr7 to zależy co Pani wymyśli... 03.06.11, 17:49
                chociaż po Pani reakcjach nie wydaje mi się, żeby było to Forum-humorum.
          • lubat Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 18:28
            "Jak mniemam, jako Rosjanin jest Pan dumny z faktu, że..."

            No, no... ja też jestem dumny, oczywiście jako Rosjanin, że tylu nas tu na forum;)

            А ведь herr7, sądząc z postów, także russkij czełowiek, tyle że pewnie limonowiec, lub - nie daj Bóg - jakiś ziuganowiec:)
            • eva15 Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 18:36
              Słowem - sami swoi i jak to w rodzinie, jeden drugiemu pochodzenie wytyka!
            • igor_uk Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 18:47
              lubat,kiedys napisalem do herra,ze on jest oszolomem lewicowym (nadal za takiego go uwazam),na co dostalem zjebke :"tępy ruski czynowniku". Ciekawo,co o tobie on pomyslal?
              • malkontent6 Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 18:52
                Czy czynownik to znaczy urzędnik?
                • igor_uk Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 19:01
                  malkontent,jedno ze znaczen tego slowa mozno uznac i za to co ty piszesz,czyli urzednik.
                  A to co znalazlem w internecie po polsku:
                  "Czynownicy - urzędnicy państwowi w Rosji z czasów cara Piotra I, wywodzący się ze szlachty. Wszyscy obywatele tego stanu byli zobowiązani do dożywotniej służby w administracji, która obejmowała 14 stopni (ros. czynów, stąd nazwa "czynownicy") awansu cywilnego i wojskowego."
                  Tak co samo slowo "czynownik" mnie nie obrazilo.Gorzej z tym "ruski".
                  • malkontent6 Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 19:20
                    Dziękuję Igor. Pytałem, bo pamiętam takie opowiadanie Czechowa "Śmierć urzędnika", a ja to czytałem tez po rosyjsku :) i wydaje mi się, że w oryginalnym tytule był właśnie "czynownik".
                    • igor_uk Re: C_k, wiesz kim jesteś? 03.06.11, 19:28
                      malkontent,widzisz li,w Rosji slowo czynownik ma i inne znaczenia.
                      Zobacz TO,moze bedziesz wiedziec ,co mam na mysli.I tak sadze,to mial na uwadze herr7,nazywajac mnie czynownikiem.
                  • moskwicz.blog.pl Re: C_k, wiesz kim jesteś? 06.06.11, 09:53
                    ...A mnie jednak bardziej zabolałoby słowo "czynownik": a nie "ruski". Przecież wg definicji czynownik to: "ruski tępy urzedas", czyli "ruski" tak czy owak.
                    Przepraszam, bez niczyjej obrazy, ale przypimina mi to jednego pana, który się obraził, gdy ktoś o nim powiedział "dupa z kretesem". Dupa to dupa - pomyślał Pan - ale dlaczego z kretesem. No i się obraził.
        • eva15 Gdzie są prawdziwe przekręty 03.06.11, 17:43
          Prawdziwe przekręty to są na Zachodzie. Wygląda na to, że parlamentarzyści greccy wykryli niezłą aferę z szefem państwa Papandreou w roli głównej. Wg oskarżeń jakie padły w greckim parlamencie Papandreou sprzedał kredyty zabezpieczające plajtę (CDSy) będące dotąd w ręku państwa greckiego firmie za którą stoi jego rodzina i przyjaciele. Zarobił na tym biznesie zrobionym na ciele własnego państwa ok 23 mld dol. Jednocześnie Niemcy i parę innych krajów szykują kolejną wielomiliardową "pożyczkę" (na wieczne nieoddanie) dla upadającej Grecji. To, co się w Grecji wyprawia to jest dopiero rajd międzynarodowych grabieżców, a straty idą pod kreską w setki miliardów euro.

          coveringdelta.wordpress.com/2011/05/29/accusations-of-treason-in-the-greek-parliament/

          po niemiecku:

          info.kopp-verlag.de/hintergruende/europa/niki-vogt/griechenland-hochverrat-und-insidergeschaefte.html
          • herr7 jeżeli to prawda... 03.06.11, 18:10
            to będziemy mieli Greków na ulicach...
            • eva15 Re: jeżeli to prawda... 03.06.11, 18:30
              Już są na ulicach i to od dość dawna, dziś zablokowali budynek min. finansów.

              Powtarzam - na Zachodzie idą przekręty, które nie mają sobie równych w historii.
            • igor_uk Re: jeżeli to prawda... 03.06.11, 18:54
              herr7 napisał:

              > to będziemy mieli Greków na ulicach...<


              drogi herr,czy ciebie naprawda nic nie interesuje,oprocz zlodziejstwa w Rosji? Przeciez Grecy od dluzszego czasu sa na ulicach.
              O tym i w rosyjskiej prasie sporo pisalo sie.:
              To na poczatki lutego.,
              tu pisze sie,ze demonstracji nie ustaja i sporo wiecej o tym.
            • walter622 Re: jeżeli to prawda... 04.06.11, 01:34
              herr7 napisał:

              > to będziemy mieli Greków na ulicach...

              Biedny Herr, tak się skupiłeś na Putinie, że nie dostrzegłeś, iż Grecy są na ulicach już od
              roku.

              www.youtube.com/watch?v=lXgHF7w3BnE&feature=related
              • walter622 Re: jeżeli to prawda... 04.06.11, 02:07
                A tu masz filmik z grudnia 2008 (po zabiciu przez policjantów Alexis'a Grigoropoulos'a).

                www.youtube.com/watch?v=qagpIUZ7Up0&feature=related
    • czlowiek_ksiazka moja odp. herrowi - myślicielowi forumowemu 04.06.11, 00:39
      Ech, herrze7 drogi, opluwasz mnie i wyzywasz, do rozporka zaglądasz i sprawdzasz moje pochodzenie jak jakiś brunatny, a ja nawet jednego brzydkiego słowa wobec ciebie nie użyłem. Co z tego, że jestem Eskimosem? :) Przecież to nie jest wątek o etniczności uczestników forum. Rację może mieć każdy - Rosjanin, Polak, Eskimos, a nawet Amerykanin :).

      Przeciwnie - chwalę cię i szanuję.

      Twoja nienawiść do mnie jest wynikiem wściekłości, wiem i rozumiem. Oprócz rytualnych zaklęć i wyzwisk nie masz NIC GODNEGO do powiedzenia.
      Kogo interesuje twój chyba nie do końca niezdrowy stosunek do Putina? Możesz nienawidzieć i przeklinać kogo chcesz - nie mój cyrk, nie moje małpy. Tylko co to wnosi do dyskusji?

      O "ruskiej" "zniewolonej" TV szkoda rozmawiać. Jest nieidealna, ale w mojej opinii bardziej systemowo pluralistyczna niż "wolne" media zachodnie. Na kanale ORT mogłeś wczoraj obejrzeć np. taki program:
      www.1tv.ru/sprojects_edition/si5691/fi9261
      Cała gama poglądów - od prozachodnich neoliberałów do żarliwych putinistów. Szef biura informacji NATO w Moskwie - nomen omen Polak, Robert Pszczel też był obecny. Widziałeś ty kiedyś herrze7 w polskich "wolnych" mediach "ruskiego" o podobnym umocowaniu w strukturach wojskowych roztaczającego przed widzami swoje wizje?

      Rosja nie różni się wiele - w mojej opinii - od zachodnich plutokracji. I u nich i u nas w Europie szarogęsią się oligarchowie. Inwestują to tu, to tam - gdzie śmierdzi pieniądzem. Przenoszą zyski, rabują, przenoszą, budują wille. Czym "ruscy" oligarchowie od zachodnich się różnią?
      Niczym.

      Jak błędny rycerz Don Kiszot walczysz z wiatrakami i walisz tą swoją mądra i piękną łepetyną w ścianę. Komunizm przegrał z neoliberalizmem. To se już ne vrati - TAK się teraz żyje.

      Zawsze najważniejsza jest tendencja, ta była fatalna w latach 90-ych dla "ruskich", a od 2000 r. jest niezła. Pozostał OGROM problemów, ale chcesz powiedzieć, że "ruscy" górnicy w 1998 r. walący kaskami o brukowany asfalt żyją dzisiaj GORZEJ niż wtedy??! Takiego szaleńca nie ma, który by to rzekł...

      Dlaczego "ruskim" poprawia się? Ktoś uważa, że to z powodu cen ropy, ktoś, że dzięki Putinowi, a ja sądzę, że zdecyowało wiele przyczyn i okoliczności. Oraz niektórzy mądrzy ekonomiści czy bankowcy zaczynając od Gieraszczenko.

      O niemieckiej korupcji pisała eva15, która zna się na tym sto razy lepiej od ciebie.
      O australijskiej korupcji wiesz, drogi herrze7, tyle co o tej na Marsie :). Założymy się?

      Tak, Chiny mają większą gospodarkę, ale w przeliczeniu na mieszkańca ich PKB jest znacznie mniejszy niż w Rosji, który jest niższy (niewiele) niż średnia unijna. I co z tego? Chiny mają w kieszeni dziarskich Hamerykanów i trzymają ich nisko za przeproszeniem krocze.
      • herr7 kto komu zagląda do rozporka? 04.06.11, 12:13
        Człowieku_książko nie przesadzaj z tą swoją samooceną - nie jesteś dla mnie osobą na tyle ciekawą żebym się Tobą interesował. Szczególnie tym co chowasz w rozporku. Zresztą nikomu do rozporka nie zaglądam. Wypisujesz brednie, brednie i jeszcze raz brednie. Ty i jeszcze dwie, trzy osoby na tym Forum chcecie zaczarować rzeczywistość, a ona jest taka, jaką każdy widzi. A przyszłość i tak rozsądzi kto z nas ma rację - Wy którzy widzicie w Putinie i jego otoczeniu zbawców Rosji, czy ja który uważam obecną elitę za przekleństwo tego kraju. Jeżeli wy macie rację (co nie będzie dla mnie powodem do smutku) to Rosja będzie się dynamicznie rozwijać, a sami Rosjanie będą się uważać za ludzi jeżeli nie szczęśliwych to przynajmniej zadowolonych że żyją w tym kraju. Jeżeli ja mam rację to Rosja będzie ulegać degradacji, a większość ludzi będzie marzyć o emigracji. Niestety wszystko wskazuje na ten drugi scenariusz....
        • eva15 Ty Kniżce, taka jest prawda 04.06.11, 12:47
          Jako osoba 3 patrząca na tą dyskusję z boku radzę Ci przeczytać własne posty, może wreszcie zauważysz, że to Ty posługujesz się inwektywami a nie Kniżka.

          Co do meritum:

          Twoje szukanie w Rosji zła i upadku jest wręcz obsesyjne. Nie traktujesz tego kraju jak każdego innego, ze swymi wadami i zaletami, tylko jesteś nastawiony na tropienia zła -prawdziwego i wyimaginowanego. Brak Ci przy tym szerszego spojrzenia i zrozumienia mechanizmów, które aktualnie rządzą całym światem zachodnim, E. Srodkową i także Rosją.

          Nie rozumiesz, że problem jest systemowy, no ale jak masz rozumieć, skoro nic nie wiesz o Zachodzie i tym, co się aktualnie wyprawia. Nie wiesz nawet, że w Grecji od dawna są protesty, nie wiesz, co jest istotą tego, że EU a zwłaszcza euroland idzie ku samozagładzie.
          Trochę jesteś usprawiedliwiony, w końcu Polska jest na obrzeżu i nie należąc do eurolandu mało co z tego rozumie a prasa mało się tym zajmuje. Mainstream zamiast pisać tym, że własny statek tonie i wyjaśniać CZEMU, tropi najmniejsze dziury w rosyjskiej łajbie, a Ty razem z nim.

          Twoje recepty dla Rosji są niestety paradną krzyżówką dyletantyzmu z mentalnością komunistyczną. A to radzisz skazywać na karę śmierci za przestępstwa gospodarcze, a samą gospodarką sterować nakazowo-rozdzielczo i stawiać na autarkizm (np. zakaz wywozu dewiz i inwestowania zagranicą), a to odradzasz dawanie ludziom wętki i polecasz rozdawnictwo ryb (wg Ciebie nie powinno się stymulować turystyki w Soczi, zamiast łożenia na infrastrukturę, która dałaby ludziom pracę i trwałe dochody, zalecasz rozdawnictwo tejże kasy, bo ludzie zarabiają za mało).

          Nie piszę tego złośliwie , to są fakty rzucające sią w oczy w dyskusji z Tobą. Także w sprawach międzynarodowych Twoje oceny nijak nie mają się do rzeczywistości - Rosja wyciągająca za mądre Chiny kasztany z ognia, no. no.

          Kniżka doskonale łapie kontekst międzynarodowy i całokształt sytuacji, dobrze wie, że rosyjskie problemy są fragmentem czegoś znacznie większego, orientuje się dobrze w sytuacji międzynarodowej. To wszystko kompletnie umyka Twojemu umysłowi.
          • czlowiek_ksiazka czytać evę15 i książki,a nie analizować ich DNA:) 04.06.11, 13:44
            Czy można coś jeszcze dodać do fenomenalnego jak zawsze wpisu evy15?
            No, może tylko to, że wędka piszemy przez "d", ale to jest zwykłe i normalne, akceptowane na forum nawet nie przejęzyczenie, ale psikus, chochlik drukarski, który nie ma najmniejszego znaczenia.

            Ja walę czasami ortografy, z premedytacją posługuję się rusycyzmami, etc. I komu to szkodzi?
            Gdybym był prawdziwym forumowym mędrcem, zacząłbym wyzywać (! tak, chyba tylko na polskich forach nazywanie kogoś "Rosjaninem" jest traktowane jak wyzwisko - też ciekawy fenomen socjologiczny) mądrą evę15 od "rusków", hitlerów czy innych Amerykanów.

            Ja np. zgodzę się z herrem7 w następującej kwestii: większość, praktycznie cała rosyjska tzw. inteligencja artystyczna czy liberalna jest bardzo sceptycznie nastawiona wobec swojego kraju, rosyjskiej kultury, trądyćji, systemu rządów, itp. To też bardzo ciekawe zjawisko (nieznane w innych państwach) - ludzie, którzy żyją DOSKONALE, korzystają z takiej, a nie innej sytuacji gospodarczo-społecznej, zarabiają ogromne pieniądze, opływają w dostatki, cieszą się sympatią większości ludzi potrafią tak straszliwie nienawidzieć swój kraj. Wyjeżdżają, wracją (żeby zarabiać w rozwijającej się Rosji kasę) i znowu to samo.

            MIMO że jest im TAK dobrze, NIENAWIDZĄ szczerze i żarliwie jak nie przymierzając robi się to w Polsce. Charakterystyczny dla Słowian maksymalizm.
            Odnoszę wrażenie, że herr7 dyskutuje czasami z przedstawicielami liberalnej (w złym tego słowa znaczeniu) warstewki społecznej i przyjmuje ich obsesje za bardzo dobrą monetę. Inaczej nie umiem wyjaśnić jego obsesyjnej nienawiści do Putina, którego każdy człowiek powinien chyba oceniać ambiwalentnie.
            Spotkałem kiedyś innych Rosjan - tzw. patriotów-poczwienników, tłumaczyli mi, że bitwa między słowianofilami i zwolennikami bombowej westernizacji Rosji trwa w tym kraju od czasów Piotra I. Że to nic nowego.

            Przez telefon rozmawiałem niedawno z innym znajomym Eskimosem, który odbył niedawno ciekawe tourne. Był w Stanach, Europie Zachodniej, Rosji i Chinach. W jego opinii na Zachodzie jest fajnie i słodki, ale życie toczy się leniwie, marazm jest odczuwalny, brakuje tej aktywności ekonomiczno-społecznej charakterystycznej dla rzeczywistości wschodniej. Tam ruch, energia, pomysły, gorączka i wir, tu - ciche, acz szczęśliwe i w miarę jeszcze syte (gdzieniegdzie - w Grecji, Hiszpanii już nie) umieranie.
            • eva15 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 13:57
              Z wędką mea culpa, wiem, jak się pisze a jednak przegapiłam, napisałam ale i nie zauważyłam własnego błędu. Klikam za szybko, a jednak przed wysłaniem powinno się samemu siebie przeczytać. Jednoznacznie mea culpa.
            • eva15 Degeneracja elit 04.06.11, 14:09
              C_k elity wszędzie i od zawsze zachowują się jak arystokracja, chcą być światowe, międzynarodowe i nie jest prawdą, że elity zachodnie są znacznie inne. Gdy patrzę choćby na niemieckie, to różni je od rosyjskich tylko to, że nie plują na własny kraj, ale ich ciąg do międzynarodowego uznania, a zwłaszcza uznania w oczach USA jest ten sam. Eility unijne wręcz się wynaradawiają i to w coraz szybszym tempie. Dla nich przestaje się liczyć interes kraju pochodzenia, stają się ponadnarodową kastą samą wsobie i dla siebie.

              U elit rosyjskich dochodzi kompleks, że ich państwo traktowane jest na salonach międzynarodowych jak coś gorszego i ciągle stawiane pod pręgierzem. Te elity upakarza np. to , że muszą starać się o wizy mimo, że jeżdżą na Zachód nie na zmywak a wydawać tam dużą kasę, a byle Kosowar czy inny (często złodziej i przestępca) może sobie swobodnie po EU podróżować. Ich upokarza to, co zachodnia prasa wypisuje o Rosji i jak skutkiem tego patrzy na nich zachodnia opinia publiczna. Zamiast mieć o to wszystko pretensje do Zachodu, mają je w stosunku do własnego państwa i sami przypisują mu te cechy, które podsuwa propagandowo Zachód. Oni patrzą na Rosję (być może nawet nieświadomie) oczyma zachodniej propagandy i to pewnie wg nich jest ich łącznikiem z Zachodem i jego elitami.


              • j-k I na xuj byla ta revolucja ? 04.06.11, 14:43
                eva15 napisała:

                Oni patrzą na Rosję (być może nawet nieświadomie) oczyma zachodniej pr
                > opagandy i to pewnie wg nich jest ich łącznikiem z Zachodem i jego elitami.
                >

                Od dawna to muvilem :)

                Historia zatoczyla kolo i wrocila do punktu wyjscia z roku 1900
                tyle tylko, ze na gorszych dla Rosji warunkach.

                Jednakze nam, Polakom, ta revolucja sie oplacila.
                napisz teraz Evcia, ze to nie Zydy, a Paliaki zgotowali Ruskim te katastrtofe.
            • eva15 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 14:11
              Przez telefon rozmawiałem niedawno z innym znajomym Eskimosem, który odbył niedawno ciekawe tourne. Był w Stanach, Europie Zachodniej, Rosji i Chinach. W jego opinii na Zachodzie jest fajnie i słodki, ale życie toczy się leniwie, marazm jest odczuwalny, brakuje tej aktywności ekonomiczno-społecznej charakterystycznej dla rzeczywistości wschodniej.

              Dokładnie to samo usłyszałam od niemie4ckich przedsiębiorców operującychw Rosji.
              • czlowiek_ksiazka Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 18:32
                W poprzednim wpisie (nie chciałem się wpisywać koło prawdopodobnie pijanego i dlatego wulgarnego j-k) nakreśliłaś:
                "Zamiast mieć o to wszystko pretensje do Zachodu, mają je w stosunku do własnego państwa"
                Tak właśnie jest, dobrze napisane.
                Ja nie potrafię znależć wyjaśnienia tego fenomenu na skalę światową. Potrafiłbym zrozumieć, gdyby nienawiść i wstręt do własnego kraju odczuwali biedacy, wyrzuceni poza obręb stosunków społecznych. Tu mamy do czynienia z zamożną elitą żyjącą na koszt Rosji i nienawidzącą swojego państwa.
                Podział na zachodofilów i brać słowiańską nie tłumaczy wszystkiego. Piotr I był patriotą rosyjskim.
                • lubat Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 19:34
                  czlowiek_ksiazka napisała:


                  > "Zamiast mieć o to wszystko pretensje do Zachodu, mają je w stosunku do własneg
                  > o państwa"
                  > Tak właśnie jest, dobrze napisane.
                  > Ja nie potrafię znależć wyjaśnienia tego fenomenu na skalę światową.
                  Potrafiłby
                  > m zrozumieć, gdyby nienawiść i wstręt do własnego kraju odczuwali biedacy, wyrz
                  > uceni poza obręb stosunków społecznych. Tu mamy do czynienia z zamożną elitą ży
                  > jącą na koszt Rosji i nienawidzącą swojego państwa.
                  > Podział na zachodofilów i brać słowiańską nie tłumaczy wszystkiego. Piotr I był
                  > patriotą rosyjskim.

                  c_k, ja nie jestem takim znawcą Rosji, jak Ty czy eva15, ale co nieco obiło mi się o uszy z jej historii. I z tego co pamiętam, to próby reform w Rosji na przełomie 19/20 wieku torpedowali najzacieklej właśnie te odłamy klasy panującej/posiadającej, które dzisiaj byśmy określili umownie "liberałami".
                  Tak więc rzucanie kłód pod nogi swojemu państwu przez ludzi, którzy akurat powinni je wspierać, ma tam swoją tradycję.

                  PS. z cyklu: Fajny tekst dzisiaj czytałem: (polecam wszystkim, którzy cokolwiek piszą o Rosji)

                  www.prawica.net/opinie/26013


                  • czlowiek_ksiazka Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 19:45
                    Ok, ale dlaczego tak się działo?
                    Przyznasz, że to postawa cokolwiek niezrozumiała, wręcz obłąkańcza. Ktoś ma pomysł jak poprawić, a inni niszczą i demolują, sabotują nawet próby zmiany sytuacji.
                    Ktoś ma nie po kolei w głowie czy jak?
                    Rozumiem gdyby dążyli do tego agenci czy inni wrogowie, ale sami "ruscy", którzy w dodatku nie mogą czy nie powinni narzekać na biedę?

                    Tekst na pewno dobry, ale długi. Wydrukuję i w wolnej chwili przejrzę, dzięki.
                  • eva15 Lubat jako szutnik 04.06.11, 19:49
                    lubat napisał:

                    > c_k, ja nie jestem takim znawcą Rosji, jak Ty czy eva15

                    Hej, szutki sobie ze mnie robisz? Chciałabym tak płynnie pisać po rosyjsku jak Ty. A skoro dobrze umiesz pisać, to podejrzewam, że czytasz też szybciej i więcej niż ja.
            • malkontent6 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 19:12
              czlowiek_ksiazka napisała:

              > większość, praktycznie cała
              > rosyjska tzw. inteligencja artystyczna czy liberalna jest bardzo sceptycznie n
              > astawiona wobec swojego kraju, rosyjskiej kultury, trądyćji, systemu rządów, it
              > p. To też bardzo ciekawe zjawisko (nieznane w innych państwach)

              Nie masz niestety racji w ostatnim zdaniu. To jest zjawisko powszechne w świecie zachodnim, również w USA.
              • eva15 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 19:24
                Jeśli masz na myśli amerykańskie elity intelektualne z kręgów uniwersyteckich to masz rację, ale elity finansowe już tak się nie zachowują. Poza tym - żadne US-elity nie zezują na inny kraj jako na wzorzec, gdy tymczasem dla elit rosyjskich wzorcem jest Zachód.
                • czlowiek_ksiazka Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 19:41
                  Z tego co wiem, evo15, to nie można nawet porównywać łagodnego amerykańskiego krytycyzmu uniwersyteckiego z wręczx szowinizmem czy nienawiścią czystej wody wobec samych siebie (!) praktykowaną wśród wyższych sfer establishmentu wielkomiejskiego w Rosji. "Ruscy" milionerzy - elita medialna, artystyczna czy biznesowa, a przynajmniej spora jej część odczuwa wstręt wobec swojego kraju, jego historii, kultury czy osiągnięć. Czegoś takiego nie ma nigdzie na Zachodzie - czy znasz np. Polaków brzydzących się swoim krajem? Ja na szczęście nie i wg mnie to jest normalna postawa - zdrowy patriotyzm (czasami połączony z przemyślanym krytycyzmem).
                  Wg mnie to są fakty, z którymi trudno jest nawet polemizować.
                  Znacznie ciekawsze pytanie - skąd się to bierze? "Ruskie", szczególnie ci, którzy obnoszą się z większą pogardą, żyją naprawdę dobrze. Demoralizacja, nihilizm - może w ten sposób: załamanie moralne, kończą wszystkie imperia? Ciekawe co igor z Albionu napisze kiedy tu zajrzy.
                  • eva15 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 19:50
                    Wiem to, dlatego polemizuję z malkontentem, ale skąd się to bierze? Fajnie byłoby, gdyby Rosjanie zabrali na ten temat głos.
                    • igor_uk Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 04.06.11, 23:01
                      O ile ksiazka przywolal mnie ,a Ewie ciekawe zdanie Rosjanina na ten temat,to chetnie cos powiem,ale napewno to nie bedzie to,co by wy spodziewali sie uslyszec.
                      po pierwszych -owszem,my Rosjanie uwielbiamy mieszac siebie z blotem,podkreslajac,ze najwieksza bieda Rosji,sa przedewszystkim durni ludzi,ale to oni sa durni,a nie my.Kto oni-tego tak naprwada nikt nie wie.
                      po drugie - co by my nie mowili zlego o sobie,to mowimy zawsze we wlasnym gronie,nigdy nie spotkalem sie z czyms takim,zeby w obecnosci obcokrajowcow Rosjanie zle odzywali sie o Rosji .
                      po trzecie- nie jest prawda,ze rosyjska elita uwielbia mieszac z blotem Rosji.Rosja wielonarodowy kraj i wsrod "rosyjskiej" elity sa przestawicieli roznych narodow i chociaz oni czuja sie pelnoprawnymi obywatelami Rosji,uwazaja,ze we wszystkich ich nie powodzeniach winna jest Moskwa,a co za tym idzie -mieszaja z blotem Rosje w swiecie.Coz,dla nich rosyjskie przyslowie -не вынocить coр из избы ,ne znaczy nic.
                      po czwarte -rosyjskie nowobogacki. tak sie zlozylo,ze sporo bardzo bogatych obywateli Rosji,nie sa narodowosci rosyjskiej,zreszta ksiazka rowniez o nich pisze -"Ruscy" milionerzy,biorac slowo ruscy,w cudzyslowiu. Osobiscie znam kilku bardzo zamozych Rosjan i nigdy od nich nie slyszalem cos,co by moglem okreslic slowem wstret do Rosji,wrecz przeciwnie,patrza na mnie,jak na ulomnego, nie rozumiac,co ja robie w Mелкoбритaнии
                      I na koniec,ksiazka zadaje pytanie do Ewy:
                      "czy znasz np. Polaków brzydzących się swoim krajem?"
                      Nie wiem jak Ewa,ale ja spotykam takich na co dzien bardzo wielu .
                      • eva15 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 00:58
                        Igor, nie wiem czy w tej ocenie nie przemawia przez Ciebie więcej dobrej woli, Twojego pozytywnego nastawienia do Rosji i niż faktów w wykonaniu rosyjskich elit. Tak się składa, że mam dobrą prywatną connection do jednego z najbardziej snobistycznych ośrodków narciarskich Austrii (Kitzbühel) , bogatych Rosjan tam więcej niż pcheł na psie i niestety, łagodnie ujmując, mają oni opinię dystansujących się wobec własnego kraju. Zeby było śmieszniej i tak nie są do końca akceptowani w tej hermetycznej , bogatej zachodniej społeczności.
                        • swiblowo Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 01:14
                          Przepraszam, ze sie wtrace

                          eva15 napisała:
                          bogatych Rosjan tam
                          > więcej niż pcheł na psie i niestety, łagodnie ujmując, mają oni opinię dystansu
                          > jących się wobec własnego kraju.

                          - i to dosc powszechne zjawisko.
                          Moja sasiadka chce wyjechac.
                          Moja znajoma Lenka chce wyjechac i ciagle jej cos w Rosji nie pasuje, o czym mowi glosno i bez skrepowania psioczac na swoj kraj, ktory dal jej dobra prace, dzipa, dwa mieszkania, dacze i h... wie co jeszcze a gotowa jest podlozyc sie pod kazdego forsiastego Gruzina.
                          Katja - tez wyjedzie na stale najlepiej na jakis kurort - dla niej cala zach. Europa jest kurortem.
                          Faceci bardziej milcza, raczej dzialaja - mlody zastepca naczelnika w inspekcji podatkowej po prostu kupil dom w Hiszpanii - na ojca - i dzisiaj poleciala tam jego zona z dzieckiem. Ile osob nie zaplacilo podatku, zeby on kupil ten dom za przypuszczalnie milion tego nie wiem.
                          to juz epidemia jakas.
                          • igor_uk Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 01:25
                            swiblowo,oczewiscie ze wiele chce wyjechac,ale tylko chca.Polace wyjezdzaja,Litwini wyjezdzaja,a ile Ukraincow,zwlaszcza z zachodniej Ukrainy wyjechalo.A Rosjanie psiocza,narzekaja,chca wyjechac,ale nie wyjezdzaja. I nawet ,jak Rosjanin kupi dom w Hispanii ,czy w UK,to i tak mieszka w Rosji,a ten drugi dom za granica traktuja ,jako schron w razie czego.
                            • swiblowo Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 01:35
                              Wiesz, gdyby mi sie tu nie podobalo - juz dawno mnie by tu nie bylo. /najbardziej mi przszkadza brak estetyki/
                              Mam w nosie, czy takie glupie cipki wyjada, czy zostana. Rzecz w tym, ze one nie widza tu przyszlosci dla siebie i swoich dzieci. Oni moze nie wyjada na stale, ale ich dzieciaki to juz co innego. Dlaczego? Bo ich glupie matki i tatusiowie zaszczepia im brak patriotyzmu i milosc do mamony. Zalatwia im "odmazke" od armii i bogatego Gruzina.
                              • igor_uk Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 01:50
                                swiblowo,glupia ci...,ona i w Afryce jest glupia,tacy sa wszedzie-zadna strata.
                                co dotyczy braku estetyki,to wiesz,mnie rowniez przeszkadzalo to w Rosji,ale tu w Anglii,zrobilem sobie w rogu ogrodka,ogrodzony ze wszystkich stron,maloestetyczny smietnik,gdzie wyrzucam skoszona trawe i resztki po strzyzeniu zywoplota (chociaz mam specjalny kosz(brazowy) wlasnie na takie odpadki ,ktory zabieraja co dwa tygodnia.Ale jak mnie zaczyna gryzc nostalgia i czuje ze zaczne za chwile рвaть и метaть,to pojde tam ,wdepne kapciami w te smieci i odrazu czuje sie lepiej(he,he).
                          • eva15 Zachód to klub ekskluzywny 05.06.11, 01:37
                            Rosja jest fenomenem, wielu ludzi wzbogaciło się szybko i liczy na to, że będą obywatełami świata, tego bogatego, ponadnarodowego, postmodenistycznego, zachodniego. Tymczasem tak naprawdę ludzie z zewnątrz oceniani są na Zachodzie wg kraju z którego pochodzą - wg pozycji tego kraju. Dlatego np. Francuz w Niemczech czy inny Anglik był/jest traktowany inaczej niż np. Ukrainiec, nawet jeśli ten ostatni jest znacznie bogatszy niż dwaj powyżej wymienieni. Podobnie z bogatymi Arabami, kasę chętnie się od nich bierze, ale ludźmi na odpowiednim poziomie to oni jednak nie są . Póki Polska, biedna, postkomunistyczna nie była w EU, była podobnie jak za komuny pariasem Zachodu i każdy Poalk nawet najinteligentniejszy i najlepiej wykształcony był traktowany jak osobnik podejrzany i mało kumaty . Nawet i dziś tak jest, choć już w mniejszym stopniu.
                            O szacunku do obywateli danego kraju decyduje potęga ich państwa, jego siła i znaczenie. Wyłączeni z tej reguły są tylko najbogatsi (i dobrze konekcjonowani ) a la Abramowicz. To światowa arystokracja pieniądza o odpowiednich korzeniach/koneksjach.
                            Przeciętnie bogaty prawdziwie russkij Rosjanin nie może na to liczyć, więc mądrzej by zrobił, gdyby zamiast marzyć swój sen zachodni indyidualnie zajął się swoim własnym krajemi jego rozwojem i pozycją w świecie . Reszta sama przyjdzie..
                        • igor_uk Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 01:20
                          Ewa, ja pisze tylko to,co odczuwam sam i tylko to,z czym mialem doczynienie.
                          Ewa,mylisz krytyke zlych drog,balaganu ,brudu,smierdzacych szalet ,moze i rzadzacych,z krytyka Rosji.
                          Co dotyczy nie akceptowanie Rosjan,to ku temu sa rozne powody.Nie raz nowobogackie Rosjanie i sami na to zasluguja,uwazajac,ze za kase mozno na wszystko sobie pozwolic.
                        • mara571 nowowbogaccy w pierwszym pokoleniu 05.06.11, 18:35
                          byli wszedzie i w kazdej epoce sekowani przez tzw elity.
                          Akceptacja pojawia sie pozniej po skonczeniu odpowiednich szkol i uniwersytetow i nawiazaniu tam kontaktow, ktore beda procentowaly w przyszlosci.
                          O ile sie orientuje, to rosyjska elita wysyla dzieci do szkol w W. Brytanii ...
                          Rosyjskim elitom dodatkowo szkodzi opinia z konca 20 wieku, kiedy nowobogaccy z Rosji szaleli w kurotach nad Morzem Srodziemnym, wyrzucali do kosza na smieci garnitury Armaniego po jednorazowym uzyciu, szaleli w dyskotekach pijac o zgrozo wodke, a nie drinki, obwieszali sie zlotymi lancuchami itd, itd..
                      • malkontent6 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 17:45
                        igor_uk napisał:

                        > Rosja wielonarodowy kraj i wsrod "rosyjskiej" elity sa przestawicieli roznych na
                        > rodow

                        Igor, Igor, opamiętaj się. Uważasz, że przyczyną problemów są ludzie pochodzenia "nierosyjskiego"?

                        > po czwarte -rosyjskie nowobogacki. tak sie zlozylo,ze sporo bardzo bogatych ob
                        > ywateli Rosji,nie sa narodowosci rosyjskiej,zreszta ksiazka rowniez o nich pisz
                        > e -"Ruscy" milionerzy,biorac slowo ruscy,w cudzyslowiu.

                        No tak, księgowy uważa, że winę za rewolucję bolszewicką w Rosji ponoszą Polacy, Ormianie, Gruzini i Rosjanie pochodzenia żydowskiego. :)

                        > I na koniec,ksiazka zadaje pytanie do Ewy:
                        > "czy znasz np. Polaków brzydzących się swoim krajem?"
                        > Nie wiem jak Ewa,ale ja spotykam takich na co dzien bardzo wielu .

                        Jest kilku takich na tym forum. :)
                        • igor_uk Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 18:40
                          malkontent,cos mi sie wydajemze Ty calkowicie nie zrozumiales o co chodzi w tej dyskusji.Tu nie chodzi o to,kto w czym jest winny,a tylko o to,kto z obywateli rosyjskich opluwa Rosje.
                          To jest calkowicie co innego w porownaniu z tym,o czym piszesz Ty.
                          • czlowiek_ksiazka "ruscy" - wytłumaczenie 05.06.11, 21:21
                            Teraz dopiero zauważyłem - igorze, ja biorę słowo "ruski" w cudzysłów, bo to nagmninnie używany nie tylko na forum, ale w całej Polsce i w mojej opinii obrażliwy wobec Rosjan zwrot. Chcę na to uczulić mędrców forumowych. Nie chodzi mi wcale o podkreślanie tej czy innej narodowości. Takie rasistowskie myśli to innym uczestnikom forum do łba przychodzą.
                            • eva15 "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 01:24
                              ja w międzyczasie uważam, że należy przejąc rosyjską interpretację określenia "ruskie" czyli "russkije", to wg samych Rosjan Rosjanie etniczni, a Rosjanie nieetniczni (/Rossijanie) to obywatele Rosji.
                              Chyba należy powoli zdjąć odium ze słowa "ruskie/russkije " w j. polskim.
                              • malkontent6 Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 04:55
                                To znaczy na Czeczeńców należy mówić Rossijanie? Może by najpierw ich o to zapytać.
                                • czlowiek_ksiazka Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 06:36
                                  Racja, ale mam lepszy pomysł. Uważam, że powinniśmy pytać sekretarzycę Klyntonową lub co najmniej ciebie, azbeściuniu, czy Rosjanie mają prawo nazywać obywateli swojego państwa legitymującymi się paszportami obywatela Federacji Rosyjskiej per "Rossijanie".
                                  • eva15 Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 11:47
                                    Dokładnie, pytanie malkontencika było z gruntu głupie. Naturalnie, że Czeczen to Rosjanin narodowości czeczeńskiej. Polacy pod zaborem rosyjskim też byli Rosjanami -obywatelami Rosji i jeździli po świecie z rosyjskim paszportem.
                                    Ciekawe, że malkontencik się nie zastanawia, czy Polak żyjący w USA i mający obywatelstwo tego kraju to Amerykanin, czy jednak nie?
                                    • malkontent6 Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 13:59
                                      eva15 napisała:

                                      > Polacy pod zaborem rosyjskim też byli Rosj
                                      > anami -obywatelami Rosji i jeździli po świecie z rosyjskim paszportem.

                                      Niezupełnie Ewciu, Polacy pod zaborami z konieczności posługiwali się paszportami okupantów co nie znaczy, że na świecie przedstawiali sie jako Rosjanie, Niemcy czy Austriacy.
                                  • malkontent6 Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 14:10
                                    czlowiek_ksiazka napisała:

                                    > Rosjanie mają prawo nazywać obywate
                                    > li swojego państwa legitymującymi się paszportami obywatela Federacji Rosyjskie
                                    > j per "Rossijanie".

                                    Myslę, że Rosjanie mają takie prawo i chyba z niego od lat korzystają.

                                    Ale nie o to mi w tej chwili chodzi. Moi dziadkowie urodzili się na Mazowszu jeszcze jako obywatele Rosji i być może przez Najjasniejszego Pana i jego czynowników uważani byli za Rosjan. Niestety dziadkowie przyszli na świat za wcześnie więc nie mieli okazji poznać twojej definicji Rosjanina i zawsze uważali się za Polaków. Mało tego, na jakiegolwiek sugestie, że byli Rosjanami reagowali gniewem.
                                    • czlowiek_ksiazka Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 15:01
                                      Bardzo współczuję twoim szanowny przodkom - wszak jak sam piszesz byli "obywatelami Rosji". Nomen omen Rosja sprzed rewolucji lutowej 1917 r. to imperium carów, a nie republika, byli więc "poddani", a nie "obywatele". Ale kto by się czepiał takich szczegółów.

                                      Możesz wystąpić do IPN i zażądać statusu represjonowanego w okresie zaborów. Może ci przyznają?

                                      Szkoda, że twoi przodkowie mieli jak rozumiem pretensje do Rosji i całego świata, a nie do potężnycy magnatów Rzplitej, sporej części szlachty szlachty czy króla Stanisława w XVIII, którzy też coś tam w temacie zaborów - a więc świądómego uzależnienia się od Rosji mieli do powiedzenia.
                                      • malkontent6 Re: "ruscy" - wytłumaczenie moje 06.06.11, 15:29
                                        czlowiek_ksiazka napisała:

                                        > byli więc "poddani", a nie "obywatele". Ale kto by się czepiał takich szczegółów.

                                        Masz rację, Najjasniejszy Pan traktował ich jako poddanych. Przepraszam za pomyłkę.

                                        > Szkoda, że twoi przodkowie mieli jak rozumiem pretensje do Rosji i całego świat
                                        > a, a nie do potężnycy magnatów Rzplitej, sporej części szlachty szlachty

                                        Zdaje się, że przeczytałes więcej niż ja napisałem. Nie wiem do kogo moi przodkowie mieli pretensje, ale car wśród tych nielubianych na pewno był.
                                        • romrus Re: "ruscy" 06.06.11, 23:15
                                          Mozece uzywac nazwy "Ruscy", "Ruskije", nie zapominajac ze w jezyku polskim musa sie pisac z duzej litery.
                                          To jest samonazwa narodu i to nikogo nie obraza.
                                          "Rosjanin" w jezyku rosijskim oznacza obywatela Rosji, bez wzgladu na narodowosc.
                                          Samonazwa Finnow jest "Suomalainen", a kraju "Suomi". Pisze sie z duzej litery.

                                          Polskie slowo "Zyd" w jezyku rosijskim tez istneje, ale jest obrazliwe, bo ta narodowosc sie nazywa "Jewrej".

                                          Czeczeny i inni, komu nie pasuje nazwa "Rosjanin" musa zmienic obywacelstwo, co w tej chwile nie jest zbyt skomplikowano. Wystarcze przestac pobirac zasilki i sp@dalac do krajow, gdzie zasilki sa wiekszy.
                  • malkontent6 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 17:38
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > czy znasz np. Polaków brzydzących się swoim krajem?

                    Bywa na tym forum niejaki Pimpuś, który o Polsce nie pisze inaczej niż - Pomroczna.
                    • czlowiek_ksiazka Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 21:23
                      A skąd ty wiesz jakiej narodowości jest pimpuś? To nie jest forum narodowościowo-rasowe, czy to do ciebie dotrze kiedyś, zdrapywaczu azbestu z Jackowa? To forum publiczne i nie ma znaczenia czy pimpuś jest Amerykaninem czy Eskimosem jak ja :).
                      • malkontent6 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 06.06.11, 01:31
                        czlowiek_ksiazka napisała:

                        > A skąd ty wiesz jakiej narodowości jest pimpuś?

                        To fakt. Nie pomyślałem o tym.

                        Jeden z twoich sojuszników, którego forumowy pseudonim przemilczę, podczas jakiejś kłótni podesłał mi link do Polish Jokes. Też pewnie nie jest narodowości polskiej. Rosję uwielbia jak prawdziwy Eskimos. :)
                    • zlotamajka Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 21:29
                      Przekrecasz. Dobrze wiesz co ma na mysli Pimpus piszac "pomrocza" i na pewno nie ma na mysli Polski.
                      • eva15 Najaśniejsza Pomroczna 06.06.11, 01:38
                        Pimpuś ma na myśli Polskę i ma rację. Określenie "pomroczna" bierze się z wypadku drogowego jednego z synów Wałęsy. Aby synka Wałęsy uwolnić od winy sąd wymyślił wówczas tzw. "pomroczność jasną", ta psychologiczna diagnoza nowowykrytego schorzenia odebała synkowi Wałęsy możliwość prawidłiowej oceny sytuacji na drodze, więc go skutkiem tego nowego schorzenia uniewinniono. Jeśi dobrze pomnę. młody Wałęsa zranił śmiertelnie jakąś kobietę. No ale wszak był ciężko chory....,
                        Pomroczność jasna (jasna to pewnie konotacja z Jasną Górą) jest po dziś dzieć znakiem firmowym polskiego systemu prawnego.
                        • zlotamajka Re: Najaśniejsza Pomroczna 06.06.11, 01:51
                          Nie znalam tej histori. Ale dla mnie z tego wynika ze pomroczna odnosi sie do prawa rzadzacego w Polsce a nie do Polski jako kraju. A tu jest roznica.
                          • walter622 Re: Najaśniejsza Pomroczna 06.06.11, 02:05
                            zlotamajka napisała:

                            > Nie znalam tej histori.

                            Owszem było coś takiego. Wypadek był rzekomo pod wpływem spożycia. Facio przywalił
                            w samochód i zaliczył jakąś kobietę. Patent z "pomroczną" był dziełem Falandysza.
                        • malkontent6 Re: Najaśniejsza Pomroczna 06.06.11, 04:58
                          Szczerze mówiąc nie słyszałem o tym "schorzeniu" aczkolwiek o kłopotach drogowych Wałęsowicza coś mi się o uszy obiło.

                          Określenie Pomroczna spopularyzował tygodnik Nie i to właśnie tam poznał je pimpuś.
                          • eva15 Re: Najaśniejsza Pomroczna 06.06.11, 11:42
                            malkontent6 napisał:

                            > Szczerze mówiąc nie słyszałem o tym "schorzeniu" aczkolwiek o kłopotach drogowych Wałęsowicza coś mi się o uszy obiło.

                            www.wiadomosci24.pl/artykul/drogowi_piraci_powoluja_sie_na_niepoczytalnosc_78703.html
                            Syn Wałęsy się na nią powoływał, ale jednak sąd tego nie uznał.


                            > Określenie Pomroczna spopularyzował tygodnik Nie i to właśnie tam poznał je pim puś.

                            Owszem NIE to pojęcie spopularyzowało, ale dopiero po procesie Wałęsowicza z pomrocznością jasną w roli głównej.
                            • malkontent6 Re: Najaśniejsza Pomroczna 06.06.11, 14:12
                              eva15 napisała:

                              > Owszem NIE to pojęcie spopularyzowało, ale dopiero po procesie Wałęsowicza z po
                              > mrocznością jasną w roli głównej.

                              Uwielbiam to forum. Można się tu duzo dowiedzieć. :)

                              Mimo to nie lubuię określenia Pomroczna.
                • malkontent6 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 05.06.11, 17:35
                  eva15 napisała:


                  > elity finansowe już tak się nie zachowują.

                  Księgowy pisał o elitach intelektualnych i artystycznych. Ja też.
                • moskwicz.blog.pl Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 06.06.11, 11:32
                  "dlaczego elity tak krytykuja swój kraj?"
                  Po pierwsze wielkie uogólnienie z tezą, za to bez przykładów. Kto to są te elity (proszę o parę nazwisk) i co skrytykowały?
                  Po drugie stwierdzenie, że biedni maja wieksze prawo do krytyki, a tego nie robią, a elity mają wszystko i to robią, co jest tym bardziej zadziwiające i niezrozumiałe - swiadczy jednak o braku wyobraźni.
                  1. Istnieje w psychologii koncepcja piramidy potrzeb Maslowa. Według niej człowiek najpierw zaspokaja swoje podstawowe potrzeby, związane w bezposredni sposób z zapewnieniem egzystencji - czyli potrzeba wyżywienia, ubrania i potrzeba bezpieczeństwa. Dopiero potem mówimy o potrzebach wyższego rzędu - w tym także o potrzebie akceptacji, ekspresjii, estetyki itd. Otóż spieszę donieść, że elitom kraj może sie nie podobać bo nieładny taki. Na przykład 154 miejsce na świecie w dziedzinie korupcji może im sie nie podobać jeszcze bardziej niż mnie 71 pierwsze polskiej drużyny piłki nożnej w światowym rankingu FIFA, tuz za Burkina Faso.
                  2. Mozna sobie tez wyobrazić - nie mówię że na pewno zachodzi to w tym przypadku - taką okoliczność, ze dopiero przynależność do elity pozwala na w miarę bezpieczne głoszenie pogladów innych niz poglądy władzy. Pamietam np. Polskę z drugiej połowy lat 70-tych, gdzie także różne ruchy firmowane były podpisami Mikołajskiej, Andrzejewskiego, prof. Lipińskiego i innych "starszych państwa", za którymi stał niepodważalny dorobek i którzy nie kieli zbyt wiele do stracenia...
                  • rusek11 Re: czytać evę15 i książki,a nie analizować ich D 17.06.11, 19:50
                    paszol won owca!
                    karmisz sie u ruskich moswiczow to siedz gawno cicho.
                    pederasta je.bany, kuj zasrany, debil gruby, spier.dalaj!!!
    • herr7 o putinowskiej pięciolatce.... 04.06.11, 23:32
      Pisze Paweł Swjatenkow. Oto istotne fragmenty:
      www.km.ru/v-rossii/2011/06/04/vladimir-putin/rossiya-vryad-li-perezhivet-pyatiletku-pustoty-i-boltovni
      "Сейчac yже oчевиднo, чтo мoдернизaция кaк прoгрaммa пoтерпелa крaх. Слишкoм мнoгo бoлтaли, ничегo не cделaли. Экoнoмикa кaк былa cырьевoй, тaк и ocтaлacь. Прo знaменитый иннoвaциoнный центр Скoлкoвo нaрoд вcпoминaет co cкептичеcкими yлыбкaми. Дa и caмa фигyрa президентa Медведевa, инициaтoрa мoдернизaции, вызывaет ирoнию.

      Принципиaльнaя cтaвкa oкрyжения Медведевa нa рaзрyшение cтрaны и преврaщение ее в держaвy третьегo мирa в резyльтaте «переcтрoйки-лaйт», cтaвкa oкрyжения Пyтинa нa вечнoе cырьевoе блaгoденcтвие и прoдaжy реcyрcoв нa Зaпaд – oбречены нa пoрaжение. Медведевcкaя терпит крaх нa нaших глaзaх, пyтинcкaя мoжет прoтянyть еще лет деcять, нo тoже придет к неизбежнoмy кoнцy."

      O prezydencie Miedwiediewie, a raczej o tym, że Rosja przez ostatnie trzy lata pozbawiona był prezydenta poświęcony jest ten artykuł"

      svpressa.ru/blogs/article/43554/
      • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 04.06.11, 23:46
        herr7,takie teksty,jak miod, na twoja obolala dusze.
        • eva15 Re: o putinowskiej pięciolatce.... 04.06.11, 23:56
          Innych tekstów on nie uznaje. Jest zamknięty w swoim antyputinowskim kosmosie to tak bardzo, że reszta świata mało go obchodzi, nawet nie wie, co się na nim dzieje
          • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 00:16
            Ewa,gdzies mnie rzucil sie watek,w ktorym Ty i inni dyskutowali o mozliwosci startowania Putna w nastepnych wyborach.Nie udzielilem sie tam odrazu,a pozniej ten watek znikl mnie z oczy.
            Ale nic straconego,przeciez mozemy i na tym watku podjac ta dyskusje.
            Jak pamjetasz,my caly czas twierdzili,ze Putin nie bedzie walczyc o post Prezydenta.Jak zauwazylem,Ty jak by zaczela troche wahac sie.Ja ze,nadal trzymam sie tego,ze Putin nie szykuje sie do startu w wyborach.
            Ku temu sa kilka powodow.Pierwszy i najwazniejszy,Putin zdaje sobie sprawe z tego,ze jego komanda,to ludzi ktory zblizaja sie ku 70-siatce i sila rzeczy bardziej ich juz martwi zapewnienie starosci,a nie aktywne uczestnictwo w zyciu politycznym (Putin nie raz mowil o gereatrycznych politykach w bardzo nieprzechylny sposob).
            Cala dzisiejsza,niby niepewnosc co do startu w wyborach,tak mi sie wydaje,w zrozumieniu i Putina i Miedwiedziewa w tym,ze jak tylko ktos z nich oglosi uczestnictwo w wyborach,to wieksza czesc z ich zespolow przestanie pracowac,nie wiedzac,kto bedzie tym glownym i czy przypadkiem nie pozostaja sie w pociagu,ktory ma byc odstawiony na boczny tor.
            I na koniec co do tematu watka .
            Chodorkowski,ten gosc ma szanse wkrotce wyjsc na wolnosc.Trzymanie go dalej nie ma juz sensu.Zostal on wystarczajaco upokozony.Lud "zjadl" przygotowane dla niego danie i wiecej Chodorkowskim nie interesuje sie.Z kolei trzymanie dalej Chodorkowskiego w wiezieniu moze miec negatywne skutki,poniewaz na dzien dzisiejszy,to jedyna "amunicja",ktora strzelaja na zachodzie w Rosje. Wypuszczajac go,oczewiscie w odpowiedniej oprawie,Miedwiedziew z Putinym nie straca nic w oczach Rosjan ,a co do Zachodu,to tam ci straca mozliwosc opluwac Rosje za nieprzestrzeganie praw czlowieka.
            • swiblowo Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 00:22
              igor_uk napisał:
              Wypuszczajac go,oc
              > zewiscie w odpowiedniej oprawie,Miedwiedziew z Putinym nie straca nic w oczach
              > Rosjan ,a co do Zachodu,to tam ci straca mozliwosc opluwac Rosje za nieprzestrz
              > eganie praw czlowieka.

              - Jak Ty sobie to wyobrazasz?
              • eva15 Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 00:35
                www.kurginyan.ru/publ.shtml?cmd=add&cat=4&id=77
              • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:27
                swiblowo,widze to w taki sposob,ze Chodorkowski poprosi o laske,ktora dostanie.
                • swiblowo Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:37
                  Zajebiscie. Ty za worek kartofli odsiedzisz pelny srok, a za miliony Cie pomiluja. I zachowaja przy tym twarz?
                  • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:52
                    swiblowo,a wiesz ile juz siedzi Chodorkowski?
                    • swiblowo Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:55
                      od 2003?
                      • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 02:00
                        Wlasnie ,swiblowo.Chodora mozno wniesc do ksiegi Guinessa,nikt na swiecie tyle nie byl na narach,po tym jak ukradl miliardy.Chiny i inne egzotyczne kraje nie biore pod uwage ,poniewaz tam juz dawno by go trup zgnil w ziemi.
                        • swiblowo Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 02:05
                          Wlasnie Igor, za Stalina Chodor nawet by nie mial mozliwosci koszenia "pszenicy" na Syberii bo to co on mial w planie to zdrada panstwa i robaki juz by mialy uczte. Pomilowanie? No, za worek kartofli to owszem, ale nie za cos takiego. I tu nie tylko o kase chodzi.
                          • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 02:13
                            Ale Chodor dostal 9 lat,z tego juz 8 odsiedzial i chociaz druga sprawa zwiekszyla wyrok do 14 lat,jednak w takich sprawach po odsiadce polowe "sroka",mozno starac sie o warunkowe zwolnienie.
                            swiblowo,nigdy Chodorkowskiemu nie byl postawiony zarzut zdrady panstwa.I chociaz dla mnie proba sprzedazy aktywow Jukosa Amerykanam wyglada na zdrade,ale dla Zyda Chodorkowskiego to byl tylko biznes w jego rozumieniu.
                            • igor_uk Dobra noc! 05.06.11, 02:15
                              Jak w tytule posta.
                            • swiblowo Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 02:35
                              igor_uk napisał:
                              ,ale d
                              > la Zyda Chodorkowskiego to byl tylko biznes w jego rozumieniu.

                              - a dla Putina to zdrada panstwa w jego rozumieniu byla.
                              Po faryzejsku to wszystko wytlumaczyc mozna.
                              Takze jeszcze szosteczka przed nim. Jesli na tym sie zakonczy w znak blagadarnosci Chodor powinien jakas synagoge wystawic.
                              • moskwicz.blog.pl Re: o putinowskiej pięciolatce.... 06.06.11, 11:49
                                > dla Zyda Chodorkowskiego to byl tylko biznes w jego rozumieniu.
                                >
                                > - a dla Putina to zdrada panstwa w jego rozumieniu byla.
                                > Po faryzejsku to wszystko wytlumaczyc mozna.

                                A w moim rozumieniu, bez wzgledu na to czy Chodorkowski byl Zydem czy Eskimosem obowiazywaly go zasady kodeksu handlowego Rosyjskiej Federacji, a nie to czy byl to biznes w jego rozumieniu czy zdrada w rozumieniu Putina - zerknijcie, grazdanie, do kodeksu, a faryzeuszy i inne figury starotestamentowe zachowajcie na swoj wlasny uzytek, po co zasmiecać forum nieistotnymi dla sprawy informacjami? Chodorkowski powinien byc tak samo traktowany jak Putin. Albo więc piszmy Chodorkowskim, Putin albo Żyd Chodorkowski, Mistrz Sambo Putin
            • eva15 Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 00:50
              igor_uk napisał:

              > Cala dzisiejsza,niby niepewnosc co do startu w wyborach,tak mi sie wydaje,w zr
              > ozumieniu i Putina i Miedwiedziewa w tym,ze jak tylko ktos z nich oglosi uczest
              > nictwo w wyborach,to wieksza czesc z ich zespolow przestanie pracowac,nie wiedz
              > ac,kto bedzie tym glownym i czy przypadkiem nie pozostaja sie w pociagu,ktory m
              > a byc odstawiony na boczny tor.

              Owszem, dlatego teraz nie ogłoszą, kto startuje. Ale za kilka miesiący muszą to zrobić. No i co - uważasz, że Miedwiediew będzie kandydatem na drugą kadencję, czy też jednak Putin?

              > Chodorkowski,ten gosc ma szanse wkrotce wyjsc na wolnosc.Trzymanie go dalej nie
              > ma juz sensu.Zostal on wystarczajaco upokozony.Lud "zjadl" przygotowane dla ni
              > ego danie i wiecej Chodorkowskim nie interesuje sie.Z kolei trzymanie dalej Cho
              > dorkowskiego w wiezieniu moze miec negatywne skutki,poniewaz na dzien dzisiejsz
              > y,to jedyna "amunicja",ktora strzelaja na zachodzie w Rosje. Wypuszczajac go,oc
              > zewiscie w odpowiedniej oprawie,Miedwiedziew z Putinym nie straca nic w oczach
              > Rosjan ,a co do Zachodu,to tam ci straca mozliwosc opluwac Rosje za nieprzestrz
              > eganie praw czlowieka.

              Wypuszczenie Chodorkowskiego przed czasem Zachód zinterpertuje jako słabość Rosji. A słabego można zawsze dalej naciskać. Nie wierz w to, że wraz z wyjściem Chodorkowskiego Zachód straci możliwość opluwania Rosji.

              Po rzekomym bądź prawdziwym utopieniu b. Ladena w morzu USA natychmiast wykryły następnego przywódcę "Al-Kaidy". W tym biznesie nie ma próżni, the show must go on.
              • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:36
                Ewa,najpierw odpowiedz na pierwsze pytanie.
                Tak,uwazam nadal,ze to Miedwiedziew bedzie kandydatem na Prezydenta Rosji,Putin,prawdopodobnie udzieli mu wsparcie .Czy Putin pozostanie sie Premier Ministrem?(to juz moje pytanie).Trudno teraz odpowiedziec na takie pytanie.Moze bedzie Przewodniczacym Dumy?
                Cop dotyczy wypuszczenia Chodorkowskiego,to swiblowo zauwazyla to,co umknelo sie tobie.Napisalem w odpowiedniej oprawie-byc moze dojdzie do porozumienia,ze Chodorkowski poprosi o laske (de facto przyznajac sie do winy),a Miedwiedziew na to przystanie. Ale moze byc i inny scenariusz.W Rosji ku uroczystym data lubia ogloszac amnestie .Moze i dla Chodorkowskiego cos znajdzie sie.

                • eva15 Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:50
                  Co do Misia Koali - może tak będzie jak piszesz i Miedwiediew zostanie ponownie prezydentem, mam tylko wrażenie, podobnie jak Ty, że badziej zależy to od Putina niż od samego Miedwiediewa.

                  Chodorkowski:
                  obojętnie w jakiej formie miałby zostać wypuszczony będzie to wielkie zwycięstwo zachodnich nacisków na Rosję. Bo przecież chyba nie sugerujesz, że to Rosjanie sami z siebie koniecznie chcą go uwolnić?
                  • igor_uk Re: o putinowskiej pięciolatce.... 05.06.11, 01:56
                    Ewa,to ze to Putin zadecyduje,to nie mam watpliwosci.
                    Co dotyczy Chodorkowskiego,to po 8 latach,trudno zeby Zachod mowil o zwyciestwie.Wiem,ze moze trudno w to uwierzyc,ale od momentu aresztowania Chodorkowskiego,minelo 8 lat,wlasnie tylk ten gosc siedzi za kratkami.
                    Ewa,czy ty znasz wielu zlodziejow(poziomu Chodorkowskiego) na Zachodzie,ktore by odsiedzieli chociaz polowe tego,co Chodorkowski?
                    • eva15 Igor, jaja sobie robisz? 05.06.11, 02:14
                      en.wikipedia.org/wiki/Bernard_Madoff
                      • igor_uk Re: Igor, jaja sobie robisz? 05.06.11, 02:24
                        Ewa,Madoff odsiedzial dopiero nie calych dwa lata.a ja pytalem o tych,kto odsiedzial by 8 lat.
                        Z drugiej strony,porownywac Madoffa z Chodorkowskim,jest nie korektno.Na Chodorlowskim Rosja ,tak naprawda ,nic nie stracila,wszystko co jej nalezy,odebrala .
          • herr7 pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 09:29
            Ja być może jestem zamknięty z "w antyputinowskim kosmosie". Ale równie dobrze mogę Pani zarzucić i tym dwóm, czy trzem pozostałym putinowcom dokładnie to samo, tyle, że jesteście Państwo pogrążeni po uszy w pro-putinowskim kosmosie. Wasze "argumenty" na moje posty sprowadzają się do zarzutów ad personam. Zupełnie brak w nich jakiejkolwiek argumentacji, poza może tą że wszędzie na świecie się tak samo dzieje. Jest to więc przyznanie, że w Rosji dzieje się źle, ale gdzie indziej też nie jest lepiej. Jest w tym sporo prawdy, gdyż Rosji narzucono model kapitalizmu, który tak bogate kraje jak Stany Zjednoczone wpędził w kłopoty. Jak widzicie, nie ma pomiędzy nami różnic w ocenie tego co się dzieje na świecie. Tyle, że my dyskutujemy o sytuacji w Rosji. Jeżeli jak twierdzicie Putin i jego otoczenie są wybawieniem dla Rosji i nie ma dla nich alternatywy to dlaczego kraj ten ulega degradacji praktycznie we wszystkich dziedzinach - poza kategorią dolarowych miliarderów, w której niewątpliwie się "liczy" na świecie? Nie macie oczywiście na to odpowiedzi, gdyż wymagałoby to przyznania się do tego, że Wasza apologetyka dla skorumpowanego i nieudolnego rosyjskiego reżimu oparta jest na uporczywym odrzucaniu faktów oraz atakowaniu oponentów. Stąd biorą się te Wasze żałosne argumenty odnośnie tego, że "herr7 zwariował", "herr7 zagląda człowiekowi_książce do rozporka", "herr7 jest "ziuganowcem", "limonowcem" i Bóg jeden wie kim.
            • eva15 Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 09:44
              Bez żartów o tym braku argumentów. ja wielokrotnie podawałam już poważne źródła podważające Twoje tezy wzięte z przeróżnych mało mądrych gazet. Ty o jakimś niesamowitym, niespotykanym nigdzie na świecie nagromadzeniu bogactwa ręku nielicznch milairderów - mądrości te wyczytałeś u jakiejś żurnalii, ja na to podrzucałam prace US- naukowców o wyjątkowo silnej koncentracji kapitału w USA, czyli gadanie o wyjątkowości Rosji w tymże aspekcie jest kompletną bzdurą. Ty o wyczytanym w przekaziorach wywozie kapitału przez rosyjskich miliardrów, Walter na to dawał Ci linki do Banku Centralnego i przepływów kapitałowych. To tylko 2 z wielu przykładów rzeczowych argumentów.

              ANI RAZU nie zajrzałeś do dawanych CI poważnych materiałów/argumentów i NIGDY nie zająłeś stanowiska. Dla Ciebie nie ma takich faktów i takich argumentów które podważałyby Twoje tezy, obojętne co Ci się podsunie - zignorujesz, a osobę próbującą z Tobą poważnie dyskutować wyzwiesz od piutinowca, zacietrzewionego głupka etc. Jednocześnie powiesz, że to Tobie ubliżają.
              Jeśli fakty potrafią ubliżać, to pewnie masz rację.

              • igor_uk Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 10:21
                Jestem jednym z tych dwoch ,czy trzech,ktory sa na tyle dla herra obrzydliwe,ze nawet nicka wymienic brzydzi sie.Ale poczuwam sie do tego,ze mam obowiazek zabrac glos.
                Otoz,drogi herr7,Ewa ma racje,ty zadnych argumentow nie przyjmujesz,wiele razy wklejalem tobie linki do odpowiednich dokumentow(!),a nie do artykulow w "Komsomolskiej Prawdzie",ale zauwazylem,Ty dokumenty olewasz,moze za trudno to dla Ciebie dla zrozumienia?
                Oczewiscie,ze w Rosji,ktora jest czescia tego swiata i nie odgrodzona zelazna kurtyna ,zachodza procesy,ktore sa tendecja wszedzie .Czy to dobrze? W pewnym sensie-tak,poniewaz pomimo roznych minusow,sa i plusy,ktorych ja dostrzegam wiecej.
                Rosja ,to nie ZSRR razem z innymi panstwami bloku wschodniego,kiedy mozno bylo sobie pozwolic gotowac sie we wlasnym sosie.Nawet Chiny,liczace ponad 1mlrd300mln ludzi,musza integrowac sie ze swiatem ,co oprocz zyskow,daje i straty,ale nie ma innej drogi.Chyba nie uwazasz,ze inna droga jest przyklad Polnocnej Korei?
                herr7,kto by w Rosji nie rzadzil,MUSI dostosowac sie do regul gry,panujace na Swiecie.To nie Putin te reguly wymyslil i to nie Putin powinien za nich odpowiadac,ty ze cale zlo tego Swiata zrzucasz na niego.
                Masz racje,czas Putina juz minal,ale nie dla tego,o czym Ty piszesz,a tylko dla tego,ze on po naturze jest "sprzataczem".jego zadaniem bylo uporzadkowac balagan,pozostawiony przez Jelcyna,teraz do gry powinien wejsc inny czlowiek.Czy to Miedwiedziew?osobiscie nie uwazam go za najlepsza kandydature,ale nie mnie osadzac wybor Putina i Rosjan,ktore mu ufaja.
              • herr7 Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 10:27
                Zarzucamy sobie dokładnie to samo. Tyle, że ja wklejam linki, a Pani się powołuje na jakieś badania "wybitnych" uczonych. A to nie jest to samo.
                Koncentracja bogactwa jest także w Stanach, ale tam kapitalizm panuje od ponad 200 lat, a w Rosji fortuny powstały niedawno. Tak więc dynamika tego zjawiska jest znacznie większa w Rosji, a tym samym i rozwarstwienie. Tak więc mamy ogromne bogactwo rosyjskich bogaczy oraz Putina z jego populistycznymi hasłami mającymi na celu przekonać Rosjan co do tego, że władza dba o interesy prostych ludzi. Sądzi Pani, że Putin jest nadal wiarygodny?
                Ameryka pomimo ekscesów swojej elity pozostaje nadal bardzo silnym krajem, a zawdzięcza tę siłę etosowi pracy, zapobiegliwości i odpowiedzialności za własny los. Jest to nadal kraj najlepszych ośrodków badawczych, w których powstaje większość nowoczesnych technologii. W Rosji nauka i edukacja są w upadku. Większość najlepszych rosyjskich uczonych wyjechała na stałe z Rosji. Na rosyjskich uniwersytetach młodzież uczą głównie ci co nie byli w stanie wyjechać na Zachód. Projekt Skołkowo ma wszystkie cechy "potiomkinowskiej wioski" i wraz z odejściem Miedwiediewa zostanie zapomniany, tak jak został zapomniany "Plan Putina" z 2007r.
                Niedawno Pani kwestionowała dane dotyczące liczby sierot w Rosji, która jest tam podobno wyższa niż w ZSRR po drugiej wojnie światowej. W tym tygodniu potwierdził to Paweł Astachow - osoba oficjalna. Być może urzędnik ten to sobie zmyśla, ale to już inna para kaloszy. Ilość sierot jest wynikiem zniszczenia systemu socjalnego w wyniku "gajdarowskiej rewolucji". Gajdar też zapoczątkował słynną "prywatyzację" w Rosji. Skutki tych posunięć okazały się dla Rosji tragiczne. Putin nadal prowadzi tę politykę i to jest rzeczywisty powód upadku i degradacji tego kraju.
                • igor_uk Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 10:41
                  herr7,nie rozumiesz tego,co czytasz.
                  Tak sierot w Rosji jest w tej chwile wiecej,niz w ZSRR odrazu po IIWS,ale nie zostanowiasz sie czemu.
                  Otoz,wtedy dzieci bez rodzicow nie mieli wiekszych szans na przezycie,dla tego po prostu umierali i wtedy sierotami byli te,kto stracil rodzicow.W dniu dzisiejsza,wiekszosc "sierot",to te dzieci,ktorych rodzice sa pozbawione praw rodzicielskich (czyli to takie sztuczne sieroty) i calkowita opieke nad nimi przyjelo Panstwo.Czy to jest dobrze?Napewno nie - kazde dziecko potrzebuje rodzicow.Ale czy jest uczciwie z twojej strony zarzucac obecnym wladzam w Rosji,ze nie pozwolaja zdechnac dzieciakam?
                  • herr7 Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 10:59
                    To prawda. Przyczyny dużej liczby sierot są różne. W przypadku współczesnej Rosji jest to skutek demontażu państwa socjalnego, bezrobocia i narkomani (obok pijaństwa). Duża liczba sierot jest wynikiem nieszczęść jakie dotknęło to społeczeństwo i nieumiejętnością poradzenia sobie z nimi przez państwo i społeczeństwo. To są te tzw. niezbędne ofiary przy budowie kapitalizmu - w wersji gajdarowskiej.
                    • herr7 o syndromie "putinizmu" w Rosji.... 05.06.11, 11:13
                      pisze Stanisław Minin w "Nizawisimoj Gaziete".

                      www.ng.ru/columnist/2011-06-04/100_antiseliger.html
                      • igor_uk Re: o syndromie "putinizmu" w Rosji.... 05.06.11, 11:25
                        Wspanialy artykul,podtwierdzajacy wszystko,co ja pisze do ciebie.Dzieki.
                        Tylko wiesz co,wlasnie z tego artykula wynika,ze zadnego "syndroma" putinizma" w Rosji nie ma.
                        herr,czy ty uwaznie przeczytales artykul?
                        A Putin ,tak naprawda,najbardziej jest potrzebny tej, tak zwanej demokratycznej opozycji,ktora nie ma nic do zaproponowania Rosjanam,oprocz jednego-Putin ma odejsc.
                        • herr7 a czy bym go zamieszczał?.. 05.06.11, 17:31
                          Gdybym nie rozumiał o co w nim chodzi?! Część rosyjskiej opozycji sprowadza całe zło do Putina. Co nie jest prawdą. Przyczyna tkwi gdzie indziej. W Rosji po 90 roku wyrosła nowa klasa ludzi bogatych i super bogatych, dla których najgorszym koszmarem byłaby socjalna rewolucja, która ich bogactwo by kwestionowała. Ta "nowa rosyjska szlachta" doskonale zdaje sobie sprawę, że zawdzięcza swoją pozycję (i bogactwo) historycznemu przypadkowi, jakim była gorbaczowska pierestrojka i jelcynizm, które rozwaliły ZSRR i zmiotły dawną klasę wyższą. Gdyby istniał ZSRR to taki Chodorkowski byłby zapewne dzisiaj docentem w jakimś instytucie badawczym zajmującym się chemią, Bierezowski nauczałby matematyki na uniwersytecie, a Putin byłby pułkownikiem w KGB. Stopnia generała raczej by mu nie dali. Tzw. liberalna opozycja boleje głównie z tego powodu, że nie ma takiego dostępu do rosyjskiego bogactwa, jak Putin i jego totumfaccy. To tak naprawdę jest w znacznym stopniu wojna wewnątrz jelcynowskiej mafii i bynajmniej nie chodzi tu o interes zwykłych ludzi. Autor tego artykułu zwraca uwagę na brak pozytywnego programu jednoczącego opozycję. Problem w tym, że są to bardzo różni ludzie, i ta część, którą określiłbym jako postjelcynowska niewiele się różni od Putina i jego otoczenia. Słabość rosyjskiej opozycji wcale nie oznacza, że rządzący reżim będzie mógł się cieszyć społecznym spokojem. W Rosji są wszystkie przesłanki dla wybuchu społecznego - skorumpowany i nieudolny reżim, rozwarstwienie społeczne i brak szans na poprawę sytuacji. Jak sądzę to jest główny powód dlaczego Putin tak zwleka z objawienie swojej kandydatury. Będzie zwlekał tak długo, jak tylko możliwe. Być może nawet do samych wyborów do Dumy.
                          • igor_uk Re: a czy bym go zamieszczał?.. 05.06.11, 17:43
                            herr7,napisales i to na samym poczatku:

                            " Część rosyjskiej opozycji sprowadza całe zło do Putina. Co nie jest prawdą."

                            Przeciez o tym ja caly czas mowie.To w czym widzisz problem?

                            Co dotyczy tego:
                            ". W Rosji są wszystkie przesłanki dla wybuchu społecznego - skorumpowany i nieudolny reżim, rozwarstwienie społeczne i brak szans na poprawę sytuacji."

                            To mnie juz nudzi sie o tym pisac na tym forum. Te slowa moze wypowiedziec tylko czlowiek,ktory zupelnie nie zna sie na Rosji,a zwlaszcza na jej najnowoczesnieszej historii.
                            Przypomni sobie lata 90-te.Czy wtedy bylo na tyle dobrze,w porownaniu z dniem dzisieszym,ze y takich przeslanek nie bylo?
                            Jak Rosjanie nie "wybuchli" wtedy,kiedy naprawda powinni byli to zrobic,to co dzieje sie dzis nadzwyczajnego,ze Rosjanie musza "wybuchnac".
                            • herr7 dla zwolenników Radia Erewań... 05.06.11, 18:48
                              W Rosji nie ma skorumpowanej i nieudolnej (dodam na wszystkich szczeblach) władzy!? W Rosji nie ma rozwarstwienia społecznego, a dane dotyczące liczby rosyjskich miliarderów to jedynie wrogie wymysły!? W Rosji jest nadzieja na poprawę, a zwykli ludzie zamiast się buntować zapisują się do nowego frontu na potęgę?! Jak dobrze rozumiem, to jest sedno Twojej wypowiedzi. Gratuluję różowych okularów, ale że jest tak różowo to chyba nawet sam Putin nie wierzy...
                              • igor_uk Re: dla zwolenników Radia Erewań... 05.06.11, 18:52
                                herr7,ty to o czym? Czy ja napisalem chociaz by jedno slowo z tego,co ty mnie zarzuciles?
                                herr,cos mi sie wydaje,ze nie potrafisz prowadzic dyskusje w sposob wlasciwy.

                                p.s. Napisalem,tylko to,ze w latach 90-ch,sytuacja Rosjan byla o wiele gorsza,niz w dniu dzisiejszym,ale oni nie "wybuchli".Czy to tak trudny tekst do zrozumienia?
                                • herr7 Re: dla zwolenników Radia Erewań... 05.06.11, 19:02
                                  Lata 90-te z jednej strony zmuszały ludzi do walki o przeżycie, co nie dawało im czasu na polityczne zaangażowanie, z drugiej strony to były nadal doświadczenia na tyle nowe, że wielu Rosjan wierzyło, że w przyszłości będzie lepiej. To co wyróżnia obecne czasy to utrata wiary w przyszłość, zarówno Rosji jako kraju, jak i samych Rosjan. Stąd wzrost zapowiedzi dotyczących emigracji, choćby tylko teoretycznej. W pierwszym rzędzie dotyczy to ludzi, którym się powodzi lepiej niż przeciętna, ale którzy mają też większe oczekiwania dotyczące także rozwiązań społecznych (korupcja, wszechwładza czynowników, poziom przestępczości), czy politycznych (brak wiary w uczciwość systemu politycznego).
                                  • igor_uk Re: dla zwolenników Radia Erewań... 05.06.11, 19:20
                                    herr7,nie rozumiesz Rosjan.
                                    • herr7 Pana z pewnością... 05.06.11, 19:26
                                      Czy innych to różnie bywa.
                                      • igor_uk Re: Pana z pewnością... 05.06.11, 19:37
                                        herr7,napewno znajdziesz wsrod Rosjan takich,ktore bija piane i tylko potrafia narzekac.Ale pamjetaj,to nie te ludzi wychodza na ulice . I chociaz ich zdaniem,w ktore Ty wierzysz bezkrytycznie,warunki dla wybuchu spolecznego w Rosji sa,to a nie oni,a nie Ty,tego nie doczekacie sie,poniewaz te,co mogli by wyjsc na ulicy,dobrze pamjetaja,jak bylo 15 lat temu.Musicie nabrac sie cierpliwosci i to sporo.

                                        p.s. Rosyjski czlowiek nie jest podobny do nikogo.Potrafi zniesc tak wiele,czego inni nie sa w stanie wyobrazic.Napewno nie jest korupcja i biurokracja tym,co by Rosjanina zmusilon do wybuchu.
                                        • mara571 Igor, czyzby juz nie bylo 05.06.11, 19:52
                                          protestow na Dalekim Wschodzie?
                                          • igor_uk Re: Igor, czyzby juz nie bylo 05.06.11, 20:18
                                            mara,mowimy o roznych rzeczach.Ty o protestach ,a herr7 i ja,o wybuchu spolecznym,ktory zmiecie rzadzacych.
                                      • zlotamajka Herr, czy widzisz cos poza Rosja 05.06.11, 19:40
                                        Czy ty zauwazyles naprzyklad ze mamy swiatowa depresje? Czy zauwazyles ze stopien zycia na ZACHODZIE od 30 lat sie obniza? Co powiesz studentom amerykanskim ktorzy maja dziesiatki tysiecy dlugow i zadnych perspektyw na prace?! Co powiesz milionom juz Amerykanow ktorzy potracili domy ze wzgledu na oszustwa Wall St i zaden bankster nie wyladowal za kratkami?! Co cie tak Rosja interesuje? Korupcja, oszustwa i zbrodnie sa wszedzie. A sswiatowa depresja robi swoje. Roznica w tym ze ludzie w Europie S-Wsch maja nadzieje ze gdzies indziej jest lepiej. Nie jest.
                                        • herr7 Re: Herr, czy widzisz cos poza Rosja 05.06.11, 19:51
                                          Nie ma pomiędzy nami (mam tu na myśli np. Evę15) różnicy poglądów na temat "wypaczeń" współczesnego kapitalizmu na świecie. Tak się jednak dziwnie składa, że bardziej przejmuję się losem Rosjan (powody będą zbyt trudne do wyjaśnienia) niż losem amerykańskich studentów. Mam takie wrażenie, że amerykańscy studenci sobie jakoś w końcu poradzą, chociaż jest im trudniej aniżeli ich rodzicom, czy nawet dziadkom. Rosję postrzegam jako kraj, który się kiedyś okropnie wykrwawił, po to żeby w końcu wpaść w łapy ludzi, którzy poczuli się jego właścicielami nie mając ku temu żadnych praw. Ta kompradorska elita prowadzi ten kraj do zguby. To jest, niestety, nieuniknione...
                                          • mara571 dziedziczenie 05.06.11, 20:06
                                            z niemieckiej perspektywy widze, ze sytuacja materialna np. mlodych Niemcow nie bedzie tak tragiczna jak mlodych Rosjan czy Polakow.
                                            Ich rodzice juz dziedzicza po dziadkach i sami tez zdolali zgromadzic spory majatek.
                                            • zlotamajka Re: dziedziczenie 05.06.11, 20:10
                                              A co taki przecietny Amerykanin ma niby odziedziczyc?
                                              • mara571 Re: dziedziczenie 05.06.11, 20:25
                                                rodzice moich amerykanskich znajomych i przyjaciol powoli schodza z tego swiata.
                                                Wiesz co jest podstawowym zmartwieniem znajomych i przyjaciol?
                                                Podatek spadkowy w wysokosci 30%.
                                                • zlotamajka Re: dziedziczenie 05.06.11, 20:38
                                                  Mara, nie mieszkajac na tym kontynencie nie masz pojecia o czym piszesz. Porownywanie z Niemcami i Europa wogole jest wielka bzdura. Przecietny Amerykanin moze odziedziczyc dom. To jest najwiekszy asset Amerykanow. Przypominam ze ceny domow leca w dol. Ale to nie najgorsze. Jak babcia zachoruje to trzeba ja do domu starcow (w domu wiele rodzin nie jest w stanie sie opiekowac bo czesto mieszkaja daleko, pracuja itd). A za dom starcow trza zaplacic. Rodzin nie stac placic okolo 3 tys. miesieciznie. Do tego koszta leczenia. Aby zaplacic trzeba sprzedac dom. Dodaj do tego ze rodzina amerykanska jak i kanadyjska ma srednio 15 tys dlugow TYLKO NA KARATACH KREDYTOWYCH. Dodaj do tego dlug na dom, studia i samochod, to Ci wyjdzie ponad 200tys jako najmniejsza kwota. Wiec co z domem babci? Dom babci nie starczy na jej opieke i splacenie dlugow. Twoje porownania i brednie nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia.
                                                  • zlotamajka Re: dziedziczenie 05.06.11, 20:43
                                                    Tu cos do tematu:

                                                    www.youtube.com/watch?v=Z1SY9FyjaK4
                                          • zlotamajka Re: Herr, czy widzisz cos poza Rosja 05.06.11, 20:09
                                            Mam takie wrażenie, że amerykańscy studenci so
                                            > bie jakoś w końcu poradzą, chociaż jest im trudniej aniżeli ich rodzicom, czy n
                                            > awet dziadkom.

                                            Tu sie mylisz. Jak sobie niby poradza? Na bankructwo za dlugi studenckie nie mozna isc a jak splacic 50 tys czy 100 tys jak sie nie ma pracy lub jak sie juz ma to malo platna? Nigdy na tym kontynencie nie zyles i nie zdajesz sobe najmniejszej sprawy z kosztow zycia. A studenci to jedna tylko czesc. Co na temat kilku milionow co potracili domy? Tez sobie poradza. Naturalnie ze jakos musza.

                                            Zapominasz jeszcze o jednym. Rosja spolecznie jest bardziej zjednoczona. W Ameryce Pln. malo kto zna swego sasiada. Jest wiele narodowosc ktore tu przyjechaly, jedni wczesniej a drudzy pozniej i nie sa polaczeni. Jak jest wszystko dobrze to nic sie nie dzieje. Ale jak bedzie zle to jeden drugiemu do gardla bedzie skakal. Wiemy jak bylo jak braklo benzyny to na stacje benzynowe jezdzili z bronia. Tu jak zabraknie benzyny to miliony ludzi nie beda mieli mozliwosc poruszania sie. Beda po prostu zablokowani w swoim domu.

                                            Rosję postrzegam jako kraj, który się kiedyś okropnie wykrwawił,
                                            > po to żeby w końcu wpaść w łapy ludzi, którzy poczuli się jego właścicielami n
                                            > ie mając ku temu żadnych praw.
                                            Rosja rzeczywiscie wpadla w lapy ludzi ktorzy poczuli sie jej wlaxcicielami ale to nie ci o ktorych mowisz i to nie oni najwiekszym zlem. Lapy w jakie wpadla Rosja to MFW i BS. A ta garstka miliarderow to tylko kilku ktorym udalo sie przy tym wielkim wykradaniu sobie troche zagarnoc.
                                            Ci miliarderzy przeciw ktorym ty psioczysz to tylko narzedzie. Prawdziwi ktorzy naprawde skorzystali sa gdzie indziej.
                                          • jk2007 gdzie tym razem eksploduje? 05.06.11, 20:21
                                            martinis09.livejournal.com/258853.html#cutid1
                    • igor_uk Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 11:17
                      Herr7,ale za to wszystko nie mozno winic Putina i dzisiejsze wladze.Tak,napewno jest wielel do zrobienia,tak - nie wszystko,co by Putin mogl zrobic-zrobiono.Ale jest rzecza nie watpliwa,ze jednym z priorytetow jego polityki (moze najwazniejszym) bylo podnisienie standartu zycia Rosjan i to napewno mu to udalo sie.Przeciez nie mozno porownac poziom zycia przecietnego Rosjanina z roku 1996 (naprzyklad),z poziomem dzisieszym.
                      I widze ze Ty to wiesz,ale niecierpliwie przebierasz nozkami,(nie obraz sie),zadajac zeby wszystko bylo zrobiono w dwa -trzy lata. A to tylko za czasow Jelcyna proponowali sie programy-300,500 dni,po ktorych Rosja miala byc calkowicie odmieniona.I to im udalo sie,ale skutki tej odmiany Rosjanie odczuwaja po dzien dzisiejszy.
                      Jak znasz rosyjski,to powinien zrozumiec to:
                      Лoмaть-не cтрoить. Rozwalic mozno szybko,ale odbudowa moze trwac dlugo.
                      Piszez o rosyjskich naukowcach.Tak,oni wyjechali,ale kiedy?Co Putin mial zrobic?Wyslac pracownikow FSB i zeby te sila sprowadzili ich z powrotem do Rosji? Co Putin mogl zaproponowac naukowcam w 2000 roku? Dzis sytuacja jest inna.W nauke zaczynaja wkladac srodki i nawet tak wysmiewany przez ciebie projekt Skolkowo,ma sluzyc temu,zeby naukowcy nie uciekali z Rosji,a moze i te co wyjechali powrocili.
                      herr7,zapominasz o jednym,co by Putin,czy Miedwiedziew nie wymyslili,a i tak w zycie to beda wprowadzac inni ludzi.Czy Ty uwazasz,ze rzadzace na Kremlu sa wstanie kontrolowac kazdego czlowieka?
                    • moskwicz.blog.pl Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 06.06.11, 12:13
                      "Przyczyny dużej liczby sierot są różne. W przypadku współczesnej Rosji jest to skutek demontażu państwa socjalnego, bezrobocia i narkomani (obok pijaństwa). Duża liczba sierot jest wynikiem nieszczęść jakie dotknęło to społeczeństwo i nieumiejętnością poradzenia sobie z nimi przez państwo i społeczeństwo"
                      Do tego miejsca zgoda, choc jest to tak ogolne ze pasuje do wszystkiego i wszedzie, do polskich dzieci w polskich domach dziecka równiez.

                      " To są te tzw. niezbędne ofiary przy budowie kapitalizmu - w wersji gajdarowskiej. "
                      A na te teze juz nie ma zadnych dowodow, jeno chec szczera, zeby mu to przypisac. Pierwsze pytanie: czy kontynuacja dotychczasowej polityki ZSRR była panaceum i nie powodowala tych samych problemow (ludzka nieodpowiedzialnosc + pijanstwo i narkomania) . Czy jakakolwiek inna - niegajdarowska reforma odnosiła się wogóle do tego problemu?

                      Według mnie, kapitalizm oznaczał ożywienie gospodarcze i stwarzał możliwość pracy, wyzwalał inicjatywę, co powodowało zwiększenie, a nie zmniejszenie możliwości. W takiej sytuacji, część ludzi nie mająca przedtem alternatywy, więc zajmująca sie piciem, znalazła inny sposób na spędzanie czasu. Zajęła się uczestnictwem w wyścigu szczurów, zamiast w wyścigu, kto wypije więcej. Kapitalizm sprzyja więc ograniczaniu patologii, stwarza mozliwości, pokazuje cele.
                      Jeśli jest więc tak źle, to dlatego, że tego kapitalizmu, rozumianego jako oddolna przedsiębiorczość a nie kapitalizm państwowy, jest za mało a nie za duzo, ale to już inna bajka i z sierotami niemająca zbyt wiele wspólnego.
                      A co do sierot, to chyba lepiej, ze sie przyznaje ich istnienie i probuje się jakos wychować niż miec problem z bezprizornymi malcziszkami na dworcach kolejowych. Inna sprawa, ze programy wprowadzania w dorosle zycie absolwentow domow dziecka nie sa zbyt skuteczne, ale dotyczy to juz wielu krajow, Polski rowniez.
                • eva15 Re: pogrążeni w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 13:26
                  Nieprawda, ja nie tylko powołuję się na źródła lecz podaję linki do placówek naukowych, banków, urz. statystycznych etc. to takie odchylenie zawodowe, że swoje tezy wspieram poważnymi źródłami a jeśli już atrtykułami żurnalii to z poważnej prasy.. Ty natomiast dajesz jedynie linki do prasy i często do takiej, która ociera się o brukową. Igor, Koniżka czy Walter lepiej ode mnie znający rosyjski rynek medialny i rosyjskie realia nie raz wyśmiali Twoje "źródła informacji".
            • romrus Fox News pograzeny w putinowskim kosmosie.... 05.06.11, 21:52
              Do tej pory, jak Amierikanski i Zachodni media beda publikowac cos takiego:
              "USA obawiają się powrotu Putina"
              inosmi.ru/russia/20110525/169830788.html
              jestem pewen ze Rosjanie beda glosowac za Putina.

              Ja nie bede tlumaczil ty US-owski jaja, ale przetlumacze pare wpisow-komentarzy:

              -Ja moze i nie chce powrota Putina, ale amerikosam - sp@erdalac;

              -Wybieram Putina tylko za to ze Amisy sie zesra;

              -Bede głosowac na Putina ze bys ty gnoje sie uduszyli.

              No i prosze))))))))))))
              Dzienki Fox News)))))))

              • eva15 Fox News o Putinie 06.06.11, 00:12
                romrus napisał:

                > Do tej pory, jak Amierikanski i Zachodni media beda publikowac cos takiego:
                > "USA obawiają się powrotu Putina"
                > inosmi.ru/russia/20110525/169830788.html
                > jestem pewen ze Rosjanie beda glosowac za Putina.
                > Ja nie bede tlumaczil ty US-owski jaja, ale przetlumacze pare wpisow-komentarzy
                > -Ja moze i nie chce powrota Putina, ale amerikosam - sp@erdalac;
                -Wybieram Putina tylko za to ze Amisy sie zesra;
                > -Bede głosowac na Putina ze bys ty gnoje sie uduszyli.
                > No i prosze))))))))))))
                > Dzienki Fox News)))))))

                Dzięki za świetny link. Fox dobrze pokazał obawy USA odnośnie Putina. Dla USA to jedyny rosyjski przywódca, którego Waszyngton się obawia ale i respektuje. Miedwiediew na tym tle to taki miś do pogłaskania.
    • jk2007 herr7 ma racje! 05.06.11, 20:49
      неcмoтря нa yверения влacтей в рocте yрoвня жизни зa пocледние шеcть лет, рaциoн cреднеcтaтиcтичеcкoгo рoccиянинa выглядит не лyчше, чем y пленнoгo немцa в 1941 г.
      marker.ru/news/4935
      widze jak eva15 wpada w wscieklosc...
      • igor_uk Tlumaczenie. 05.06.11, 20:59
        נעקמאָטריאַ אויף יווערענייאַ וולאַקטיי אין ראָקטע יראָווניאַ לעבן זאַ פּאָקלעדניע שעקט יאָרן ראַציאָן קרעדנעקטאַטיקטיטשעקקאָגאָ ראָקסייאַנינאַ קוקט ליטששע ווי י פּלעננאָגאָ נעמצאַ אין1941

        I dalej :

        "Вижy кaк Евa нaчинaет нервничaть."
        • jk2007 glupi igorku 05.06.11, 21:05
          igor_uk napisał:
          > I dalej :
          "Вижy кaк Евa нaчинaет нервничaть."

          "wpadac w wscieklosc" to nie "нaчинaть нервничaть"

          • igor_uk gurny jebkretaczu. 05.06.11, 21:28
            Nie durnemu jebkretaczu,o niewiadomym pochodzeniu,uczyc Rosjanina o obywatelstwie polskim , jezyka rosyjskiego i polskiego.
            • jk2007 glupi igorku 05.06.11, 22:47
              jaki z ciebie Rosjanin? Uciekles z Rosji i wolisz trzymac sie od niej jak najdalej...Podlym czlowieczkiem jestes gdyz ciagle kretisz...
              • igor_uk durny jebkretaczu. 05.06.11, 23:03
                jestem Rosjaninem i goowno mnie obchodzi,co ty o tym sadzisz.
                Na temat kręcenia,to nie tobie,jebniętemu krętaczu łapanemu wielokrotnie na tym,wypowiadać się.
                durik,naucz się pisać prawidłowo,chociaż by w jednym języku.

                kretisz - ha,ha.

                Pisałem,że jesteś niewiadomego pochodzenia.
                • jk2007 glupi igorku 05.06.11, 23:23
                  denerwujesz sie i zaczynasz wyzywac, a to, ze podle krecisz i manipulujesz - twoj problem...
                  • igor_uk durny kretaczu. 05.06.11, 23:29
                    Nudzisz.
                  • eva15 Re: glupi igorku 05.06.11, 23:32
                    Ale krajów ty już zmieniłeś? Może byś zaczął od siebie.

                    Na tym forum piszą głównie Polacy z różnych krajów, wielu wyjechałoi opuściło Polskę. Spróbuj powiedzieć p_ciowi, że nie jest Polakiem, bo mieszka we Francji... Ha, ha, aż się musiałam roześmiać, jakby ten czołowy forumowy patriota na to zareagował.
                    Głupawe dokuczanie Igorowi za to, co zrobiła większość forumowiczów, włącznie zapewne z tobą, jest co najmniej nie miejscu.
                    • jk2007 Re: glupi igorku 05.06.11, 23:39
                      a moze wrocimy do meritum sprawy? czyzby mozecie tylko sie czepiac pochodzenia i pisowni?
                      • eva15 Niemądry jk2007 05.06.11, 23:48
                        Pochodzenia uczepiłeś się ty, ty zacząłeś obrażać Igora za to, że rzekomo "zdradził" swoje pochodzenie. uważam, że takie ataki są poniżej pasa, zwłaszcza gdy pochodzą od osób., które też wędrują po świecie. Mieszkasz w swojej ojczyźnie?

                        Ja się pisowni u obcokrajowców nie czepiam, przeciwnie - chwalę Igora za to, że tak dobrze opanował polski, ty zresztą też. Wiem jak trudno jest opanować obcy język i potrafię to docenić, bo znam Polaków, którzy po 20-30 latach pobytu w Niemczech robią znacznie więcej błędów w jednym jedynym zdaniu po niemiecku, niż wy obaj w całym dość długim poście po polsku .
                        • igor_uk Re: Niemądry jk2007 05.06.11, 23:55
                          Ewa ,temu kretaczu raz wyrwalo sie,ze dostal karte Polaka,czyli mieszka,prawdopodobnie ,w Bialorusji .A jak dostal karte Polaka,to sila rzeczy powinien byc Polakiem,ale z nim nigdy nie wiadomo.
                          • walter622 Może starczy ? 06.06.11, 00:11
                            igor_uk napisał:

                            > Ewa ,temu kretaczu raz wyrwalo sie,ze dostal karte Polaka,czyli mieszka,prawdop
                            > odobnie ,w Bialorusji

                            Jeżeli już o to chodzi to mieszka w Piterze. Lecz nie o tym. W sumie wasze słowne przepychanki są bezsensowne i szczerze mówiąc ....
                            Innymi słowy, pozostając w "narodowościowych"klimatach :
                            "Hе cпoрте гoрячие эcтoнcкие ребятa".
                            • eva15 Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:15
                              Walter, powiedz to jk2007, to on ciągle zaczepia Igora za opuszczenie Rosji. Uważam, że to brzydkie, zwłaszcza że on sam siedzi w szklanym domu, więc nie powinień rzucać kamieniami.
                              • igor_uk Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:24
                                Ewa,mnie jk2007 w niczym nie przeszkadza,tylko widze w nim czlowieka,ktory nie cierpi kraju,w ktorym mieszka.Czy Ty pamjetasz chociaz by jeden jego post,czy link,ktory by cos pozytywnego mowil o Rosji,czy Bialorusji(nie wiem gdzie on naprawda mieszka-nawet w tym jest nieszczery,kazdy cos wiecej o sobie pisze,przynajmniej w jakim kraju przebywa) ?
                            • igor_uk Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:17
                              walter,czy to jk2007 tobie o tym napisal? Czy przypadkiem nie wtedy,kiedy pisal,ze byl w Smolensk -Siewierny i ze na wlasne oczy widzial wieze kontrolna.I czy nic on tobie nie wspominal,ze osobiscie zna Ambasadora Bahra?
                              Ja by nie wierzylem zadnemu jego slowu.Ale,walter,to twoja sprawa,jak dla mnie,to on jest marnym czlowiekiem.
                              • walter622 Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:30
                                igor_uk napisał:
                                > ze osobiscie zna Ambasadora Bahra?
                                A dlaczego miałby nie znać Ambasadora Bahra ?
                                W innym kontekście podał nazwisko osoby, którą znam i trafnie tą osobę ocenił -
                                więc nie mam powodów by stawiać w wątpliwość jego stwierdzenie.
                                Rzecz nie o tym - po prostu przykrym jest czytanie waszych wzajemnych połajanek.
                                Тaк, чтo пoрa кoнчaть этy бyзнью.
                                • igor_uk Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:37
                                  walter,przejrzy watek i zobacz, jak ten kretacz zatytulowal swoj pierwszy post,adresowany do mnie.

                                  Walter,czy ty nie widzisz,ze ten gosc caly czas lazi po internetu i wyszukuje rozne rzeczy.Jego "trafna" ocena,mogla byc tylko wynikiem tych poszukiwan.
                                  • walter622 Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:57
                                    Nie zrozumiałeś - to są osobiste sprawy o których w necie nie wyczytasz.
                                    • igor_uk Re: Może starczy ? 06.06.11, 00:59
                                      walter,w necie mozno znalezc wszystko,wystarcze wiedziec,co szukasz.
                        • jk2007 Evo 05.06.11, 23:55
                          igorka dawno juz nie mieszka w Rosji, nie zna rosyjskich realii...
                          • eva15 Pomyśl trochę, jk2007 06.06.11, 00:23
                            Głupstwa opowiadasz. Ja dawno nie mieszkam już w Polsce a jednak polską mentalność znam na pamięć - to zapis głęboki i taki na zawsze, bo wryty w dzieciństwie i wczesnej młodości. Zresztą mam ciągle z PL żywy bezpośredni kontakt. Igor z Rosją - językiem, koneksjami rodzinnymi, prasą, tv, etc. też.

                            Piszesz niestety głupio - rozumując po twojemu Zydzi nie mają prawa czuć się Izraelitami, w końcu z Izraela wyszli 2 tys. lat temu. To nieco dawniej niż Igor z Rosji.
                      • igor_uk durik. 05.06.11, 23:51
                        Ale to ty zmieniles temat,wklejajac tekst w jezyku rosyjskim,ktorego ty nie zrozumiales.I niewiadomo czemu,nadales swojemu postu tytul,ze herr7 ma racje.
                        W czym? Co ma ustalenie minimalnego wynagrodzenia (jak by to nie bylo zwiekszonego) ,do zagadnien podjetych przez nas.Jestes tak niekumatym,ze juz radzilem cie-wklejaj tylko linki do zdjec .

                        p.s. jak tam z wieza w Smolensk -Siewierny,kretaczu?Zapomniales,kto tu kreci?
                        • jk2007 Re: durik. 06.06.11, 00:01
                          igor_uk napisał:
                          > jak tam z wieza w Smolensk -Siewierny,

                          mialem dobry ubaw gdyz zbytkowalem z twojej glupoty...zawsze dajesz sie tak latwo nabrac?
                          • igor_uk Re: durik. 06.06.11, 00:11
                            durik,wlasnie dla tego i dalem cie ksywe-jebniety kretacz.Bo zamiast tego,zeby przyznac sie do bledu ,kreciles ile sie dalo,a jak juz nie mogles,przed faktami,nic wiecej powiedziec,znalazles nowy sposob.Nie tobie,ograniczonemu duriku,nabijac sie ze mnie.Najwyzej mozesz wstac w kolejke do podgryzania mnie piet.
                            • jk2007 Re: durik. 06.06.11, 00:15
                              ale czemu tak bolesnie reagujesz i denerwujesz?
                              • igor_uk Re: durik. 06.06.11, 00:20
                                Ja denerwuje sie?Czlowieku,czy ty uwazasz,ze jestes godzien tego,zeby ktos z twojego powodu denerwowal sie? ja po prostu rozmowiam z toba tak,jak ty na to zaslugujesz.
    • miluu-usia Re: Chodorkowski - porażka czy zwycięstwo? 17.06.11, 22:31
      Hej, wejdźcie na stronę culture.pl piszą wiele ciekawych rzeczy m.in. o realizowaniu polskich przedstawień w Europie..:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka