Dodaj do ulubionych

USA bez cenzury

05.06.11, 14:30
Coraz więcej Amerykanów nie ma pieniędzy na pogrzeb swoich krewnych i porzuca ich ciała w kostnicach.
Rodziny porzuconych zwykle narzekają, że żyją od pierwszego do pierwszego (na początku 2011 roku twierdziło tak 49 proc. Amerykanów, o 5 proc. więcej niż rok wcześniej).
W 2010 roku banki pobiły rekord, odbierając niespłacającym kredytów bankrutom ponad milion domów.
Liczba wszczętych procedur przejęcia nieruchomości wyniosła w 2010 roku 2,9 mln.
Jednak przyzwyczajeni do kredytów Amerykanie oczywiście nie zamierzają z nich rezygnować. Około 15 proc. z nich ma w portfelu ponad dziesięć kart kredytowych.
Nowe miejsca pracy zaś to zwykle miejsca pracy słabo płatnej. 76 proc. miejsc pracy powstałych od stycznia do lipca 2010 roku oferowano za poniżej 15 dolarów za godzinę (średnia krajowa wynosi 22 i pół dolara). Pracy dobrze płatnej nie przybywa.
To nowe, niekorzystne zjawisko na rynku pracy nakłada się na stały proces - gdzieś od 1980 roku bogaci są w Ameryce coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi. W 2007 roku 1 proc. najbogatszych Amerykanów posiadał 24 proc. majątku narodowego, tymczasem 40 lat temu mieli 9 proc. majątku. Ze wszystkich bogactw, które Amerykanie wypracowali od 1980 do 2005 roku, aż 80 proc. przejął 1 proc. bogaczy.
Kredyty absolwentów wyższych uczelni (około 900 mld dolarów) są dziś wyższe niż zakumulowany dług wszystkich Amerykanów na ich wszystkich kartach kredytowych (około 800 mld dolarów)

wyborcza.biz/biznes/1,101716,9698862,Porzucone_zwloki__przejete_domy__bieda____Amerykanski.html
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: USA bez cenzury 06.06.11, 23:33
      fajny tekst. usmialem sie do bolu.
      brakuje jedynie, ze bija tu murzynow i ze domy sa z tektury.
      • zydowskababajaga Re: USA bez cenzury 07.06.11, 02:05
        Domy z kartonow jak zawieje halny zaniesie je na Ocean ulice w oplakanym stanie domy ostatnio sprzedaja w Buffalo bez rur bo te ukradli i sprzedali na zlomie.
      • kstmrv Re: USA bez cenzury 07.06.11, 13:01
        felusiak1 napisał:

        > fajny tekst. usmialem sie do bolu.
        > brakuje jedynie, ze bija tu murzynow i ze domy sa z tektury.

        Liczyłem że ktoś będzie polemizował. Że nie 49% Amerykanów żyje od pierwszego do pierwszego, tylko 42% (i wzrost ich liczby w ostatnim roku był nie o 5% tylko o 3%). Że banki odebrały w zeszłym roku nie milion domów, a tylko 800 tys. Że to nieprawda że "ze wszystkich bogactw, które Amerykanie wypracowali od 1980 do 2005 roku, aż 80 proc. przejął 1 proc. bogaczy", bo przejęli tylko 73%.
        Ale oczywiście żadnych merytorycznych kontrargumentów się nie doczekałem.
        • eva15 Plutokracja w USA 07.06.11, 13:45
          Skąd wziąć kontrargumenty? To co napisała GW dawno już jest znane z publikacji US-naukowców, np.

          elsa.berkeley.edu/~saez/piketty-saezOUP04US.pdf
          na bieżąco badaniami nad tym zajmuje się P. Krugmann i w kółko pisze o niesamowitej koncentracji kapitału w USA, pisze nie tylko prace naukowe, ale i popularno-naukowe dla szerszego grona odbiorców m.in. w NYT:

          topics.nytimes.com/top/opinion/editorialsandoped/oped/columnists/paulkrugman/index.html

          Temat jest znany od lat z tym, że obecnie tendencje te coraz szybciej się pogłębiają.
        • felusiak1 polemizowac? z czym? 07.06.11, 16:30
          autor napisal cztery pietra banialuk. pewnie rznal z huffington post albo moveon.org
          pomylil income z net worth i pomieszal to razem. pan redachtor zawadzki nie ma pojecia o czym pisze. postawil sobie za zadanie napisanie artykulu, ze jest zle i wypocil paszkwil na poziomie ucznia siodmej klasy. bez niego wiem, ze jest zle albo nawet bardzo zle. nigdy jednak nie argumentowalbym w tak idiotyczny sposob. pisze redachtor zawadzki, ze oferowana praca byla do niczego bo za mniej niz 15 dolarow na godzine a przeciez srednia wynosi ponad 22 dolary. redachtor nigdy nie slyszal o median wage.
          napisal pan redachtor, ze 24% majatku narodowego nalezy do 1% podatnikow. napisal, ze 40 lat temu bylo tylko 9%. wszedzie czytam, ze 1% posiada 38% majatku narodowego a nie 24%. czytam tez, ze ten 1% osiaga 24% dochodow a przed 40 laty osiagal niecale 8%.
          (tak wynika z linku towarzyszki eva15)
          pan redachtor nie napisal, ze ten 1% placi 37% wszystkich podatkow.
          mniemam, ze szczesliwosc gosci w krajach gdzie nie ma bogatych, nie ma kart kredytowych i wszyscy wszystko kupuja za gotowke. gdzie rodziny maja pieniadze na pogrzeby i wszystkim wystarcza do pierwszego. i nie bija tam murzynow i domy sa z cegly i betonu.
          • kstmrv :) 07.06.11, 19:36
            felusiak1 napisał:

            > bez niego wiem, ze jest
            > zle albo nawet bardzo zle.

            Odrazu trzeba było napisać "Autor jest optymistą, w rzeczywistości jest jeszcze gorzej".

            > mniemam, ze szczesliwosc gosci w krajach gdzie nie ma bogatych, nie ma kart kre
            > dytowych i wszyscy wszystko kupuja za gotowke.

            I gdzie 1/3 społeczeństwa nie jest otyła jak w USA (100 000 000 ludzi w USA jest otyłych, bo nie stać ich nawet na jedzenie i muszą kupować to chemiczne gó... z marketów).

            > gdzie rodziny maja pieniadze na
            > pogrzeby i wszystkim wystarcza do pierwszego. i nie bija tam murzynow i domy sa
            > z cegly i betonu.

            I nie ma tam długów. Bo USA ma już 55 bilionów $ długu:
            www.usdebtclock.org
            • mara571 Re: :) 07.06.11, 20:07
              kstmrv napisał:

              > I gdzie 1/3 społeczeństwa nie jest otyła jak w USA (100 000 000 ludzi w USA jes
              > t otyłych, bo nie stać ich nawet na jedzenie i muszą kupować to chemiczne gó...
              > z marketów).

              Sorry, ale przygotowywane w domu potrawy sa tansze anizeli to g* z Wal-Martu.
              Trzeba tylko podniesc 4 litery z fotela telewizyjnego i samemu sprobowac cos przyrzadzic. Jarzyny czy mieso nie musza byc organic.
              Glowna przyczyna amerykanskiej otylosci jest lenistwo.
              • felusiak1 otylizm 08.06.11, 02:03
                ja tez jestem otyly podobnie jak schwartzeneger, stallone i lance armstrong.
                wystarczylo jedynie dokonac masazu BMI i oto mamy z dnia na dzien 100 mln otylych, zadluzonych, bezrobotnych, bezdomnych i debilnych amerykanow.
                stoi na stacji lokomotywa,
                ciezka, ogromna i pot z niej splywa......
                • mara571 otylizm cd. 08.06.11, 19:51
                  Na razie przy BMI nie majstrowano.
                  Chyba pomylilo ci sie z choresterolem. Po wprowadzeniu na rynek przez farmaceutyczne giganty statyn, firmy zadbaly o zwiekszenie ilosci pacjentow skazanych na ich uzywanie i to codziennie.
                  W dziesiatkach studiow dowiedziono, ze odstek pacjentow doznajacych zawalu serca i stroke (udar mozgu) jest w grupach o nizszej zawartosci choresterolu mniejszy. W ten sposob przekonano lekarzy, pacjentow i co najwazniejsze kasy chorych, ze lykanie np. Lipidoru jest jedynym sposobem unikniecia nieszczescia.
                  Nic sie nie martw Felus, w najblizszych 10-15 latach pojawia sie prawdziwe, czyli na recepte leki dla osob z BMI powyzej 30 (Adipositas), ktore tanie nie beda, ale pozwola pycjentom na stopniowe redukowanie wagi i zaoszczedzenie kosztow sluzie zdrowia (?). Jedne leki beda psychtropami dzialajacymi na odpowiedni osrodek w mozgu ( uczucie nasycenia), drugie na przemiane materii.
                  I w ten sposob bedziemy mieli nowy technologiczny sukces ludzkosci, ktorzy pomoze setkom milionow ludzi...
                  • felusiak1 Re: otylizm cd. 08.06.11, 22:51
                    BMI zmieniono w 1998 i wtedy z dnia na dzien stakismy sie otyli.
              • malkontent6 Re: :) 08.06.11, 15:33
                mara571 napisała:

                > Glowna przyczyna amerykanskiej otylosci jest lenistwo.

                Niestety masz rację.

                Jest w USA dużo grubasów ale jest też ogromna grupa ludzi, którzy dbają o siebie a to wcale nie wymaga dużego wysiłku.
            • felusiak1 Re: :) 08.06.11, 02:14
              w tym zegarze stoi tez napisane, ze majatek narodowy wynosi 79 bln dolarow. zatem net worth to 24 bln.
              ty kostia lubisz bawic sie w cyferki. powiedz ty mi ile dlugu maja niemcy, francuzi, wlosi, brytyjczycy i polacy? nie bede czekal na odpowiedz bo sie nie doczekam. raz juz cie o to pytalem.
              • zlotamajka Re: :) 08.06.11, 02:22
                A co pod to net worth wchodzi?
                • felusiak1 Re: :) 08.06.11, 04:01
                  For a company, this is known as shareholders' (or owners') equity and is determined by subtracting liabilities on the balance sheet from assets. For example, if a company has $45 million worth of liabilities and $65 million in assets, the company's net worth (shareholders' equity) is $20 million ($65 million - $45 million).

                  Alternatively, let's say an individual has only three assets, $100,000 of common stock, $30,000 worth of bonds and title to a $190,000 house. Conversely they have only one liability, $150,000 owing on their mortgage. The individual's net worth would be $170,000 ([$100,000 + $30,000 + $190,000] - [$150,000]).
                  www.investopedia.com/terms/n/networth.asp
                  • zlotamajka Re: :) 08.06.11, 04:49
                    Felus, USA nie jest korporacja, wbrew twoim wyobrazeniom. Nie ma tez shareholders jako takich. Wiec co wchodzi w to amerykanskie networth: drogi, ziemia. Definicje, felus znam.
                    • felusiak1 Re: :) 08.06.11, 15:27
                      zlotamajka napisała: Definicje, felus znam.

                      nie klam mania. nie znasz i nie rozumiesz.
                      • zlotamajka Re: :) 08.06.11, 21:51
                        Felus, gdys cokolwiek rozumial to bys tej definicji nie wklejal i odpowiedzial na moje pytanie: co wchodzi w networth USA.
                        • felusiak1 nie zawracaj glowy 08.06.11, 22:52
                          nie rozumiesz i zadajesz idiotyczne pytane. miej do siebie nieco szcunku.
                          • zlotamajka Re: nie zawracaj glowy 08.06.11, 23:03
                            To pytanie nie jest tak idiotyczne jak ci sie wydaje. Chcialam wiedziec co zaliczasz do networth USA, ziemie, lasy, drogi.... no co? A potem co bys oddal kredytorom, dlaczego i jakie to by mialo konsekwencje. Twoja definicja o networth korporacji byla nie tylko idiotyczna odpowiedzia ale pokazala calkowity brak rozsadku z twojej strony. Jak nie rozumiesz roznicy miedzy korporacja a panstwem to nic ci juz nie pomoze.
                            • felusiak1 Re: nie zawracaj glowy 08.06.11, 23:25
                              brniesz po uszy w bagno. definicja wyjasnia rowniez jak oblicza sie net worth dla osob indywidualnych ale zes leniwa to niedoczytalas.
                              a gdybys miala chociaz gram mozgu to zapytalabys o jakie dlugi chodzi. kto ma te dlugi i za co?
                              moglabys tez zapytac o jaki majatek chodzi ale na to trzeba conajmniej 2 gramow mozgu.
                              • misterpee Re: nasz mozg lekki, Felusiak ciezki jak slonia 08.06.11, 23:32
                                jak widac dyskusja zamiast wyjasnienia ma charakter wyzwisk. Zatem co to jest Networth:

                                in business, net worth (sometimes called net assets) is the total assets minus total outside liabilities of an individual or a company. For a company, this is called shareholders' preference and may be referred to as book value. Net worth is stated as at a particular year in time. In the case of an individual, the term estate is used in relation to deceased individuals in probate. For businesses, the term is used in the context of fraudulent law and on the dissolution of the company.

                                In personal finance, net worth (or wealth) refers to an individual's net economic position; similarly, it uses the value of all assets (long term assets) minus the value of all liabilities.

                                Net worth in business is generally based on the value of all assets and liabilities at the carrying value which is the value as expressed on the financial statements. To the extent items on the balance sheet do not express their true (market) value, the net worth will also be inaccurate.

                                Net worth in this formulation is not an expression of the market value of the firm: the firm may be worth more (or less) if sold as a going concern.

                                On reading the balance sheet, if the accumulated losses exceed the shareholder's equity, it is a negative value for net worth.

                                • misterpee Re: nasz mozg lekki, Felusiak ciezki jak slonia 08.06.11, 23:39
                                  wiec jakin jest dlug USA? 61 bilionow, 170 bilionow, a moze zaldwie kilka? teraz jakie ma USA assets? Guantanamo, Abu Ghraib, armie w pond 100 krajach, lasy laki, Manhattan, Pentagon, szpitale, Riker Island ? ubezpiczonych obywateli, ???
                                  zupelnie ponad sily, widac ze USA nie jest korporacja, poniewaz nie mozna tego sprzedac.
                              • igor_uk Re: nie zawracaj glowy 08.06.11, 23:44
                                felus,nie chami!Mozesz majki nie szanowac,jako forumowicza,ale jako kobiecie szacunek jej nalezy siejak psu kosc.
                                A pytanie ktora ona caly czas tobie zadaje,ma podwojne dno.Poniewaz po otrzymaniu odpowiedzi,moze lekko przejsc do drugiej czesci swojego perfidnego planu. I ja,tak mi sie wydaje,wiem o co jej chodzi.
                                • zlotamajka Re: nie zawracaj glowy 08.06.11, 23:53
                                  > A pytanie ktora ona caly czas tobie zadaje,ma podwojne dno.Poniewaz po otrzyma
                                  > niu odpowiedzi,moze lekko przejsc do drugiej czesci swojego perfidnego planu.
                                  > I ja,tak mi sie wydaje,wiem o co jej chodzi.

                                  Felus chyba tez to wie i dlatego Igor, odpowiedzi od Felusia nie dostane. Ale z lekka przyjemnoscia obserwuje jak sie miota.
                              • zlotamajka felus, gdybys mial chocby mial chocby 1/2% mozgu 08.06.11, 23:46
                                to bys nie porownywal networth KORPORACJI I OSOBY INDYWIDUALNEJ (tego ostatniego juz nawet nie komentowalam bo takiej glupoty nie ma jak komentowac) do PANSTWA.

                                Zacznijmy felus od podstaw: Czy ty wogole wiesz co to jest SUWERENNE PANSTWO?
          • zlotamajka felus, znasz juz roznice miedzy 09.06.11, 00:34
            labour cost a hourly wage? Ostatnio nie znales. Moze od tego zacznij.
    • felusiak1 Re: USA bez cenzury 09.06.11, 01:28
      moje wy komsomolskie czubaryki.
      wartosc majatku prywatnych osob wynosi 60.5 bln
      a zobowiazania tychze prywatnych osob wynosza 32.5 bln
      z tego wynika, ze net worth owych prywatnych osob to 28 bln dolarow.

      wartosc majatku korporacji i malych przedsiebiorstw to 18.8 bln a ich zobowiazania to 5.6 bln.
      z tego wniosek, ze net worth wynosi 13.2 bln.

      natomiast dlug panstwa, stanow , powiatow i miast wynosi. 17.3 bln a majatek wynosi nominalnie ZERO. Rzcz jasna panstwo ma ziemie, miliony kilometrow kwadratowych, ktora nie jest bezwartosciowa. ale w stosunku do panstwa jako podmiotu nie stosuje sie net worth.

      i jeszcze jedno. zobowiazania osob prywatnych i firm musza byc splacone. panstwo podlega innym regulom.


      to wszystko jest w zapodanej przez kostka tabelce www.usdebtclock.org/#
      • zlotamajka Re: USA bez cenzury 09.06.11, 05:21
        zobowiazania osob prywatnych i firm musza byc splacone. panstw
        > o podlega innym regulom.
        >

        No nie nie wierze wlasnym oczom. To w takim razie co ma zrobic zadluzone panstwo? Czy ma postawic dobro swoich obywateli nad dobrem kredytorow?! Czy dobrze felus zrozumialam.
        • felusiak1 Re: USA bez cenzury 09.06.11, 12:34
          zlotamajka napisała: Czy dobrze felus zrozumialam.

          rozumienie czegokolwiek to ponad twoje mozliwosci.
      • zlotamajka Re: USA bez cenzury 09.06.11, 05:22
        zobowiazania osob prywatnych i firm musza byc splacone. panstw
        > o podlega innym regulom.
        >

        No nie nie wierze wlasnym oczom. To w takim razie co ma zrobic zadluzone panstwo? Czy ma postawic dobro swoich obywateli nad dobrem kredytorow?! Czy dobrze felus zrozumialam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka