Dodaj do ulubionych

Zatrzymanie i przeciecie karty w supermarkecie

29.10.07, 21:29
Prosze o pomoc. Czy ktos zna moze procedure w przypadku, gdy przy
probie placenia karta w sklepie, na terminalu pojawi sie
komunikat "zatrzymac karte"?
Dzisiaj przytrafila mi sie wlasnie taka sytuacja. Karta zostala
natychmiast przecieta, a ja nie dostalam zadnych wyjasnien, ani
paragonu. Czy nie nalezalo sprawy wyjasnic? Czy tak radykalne
postepowanie bylo konieczne? Czy nie powinnam dostac wydruku z
terminala z informacja, ze karte nalezy zatrzymac?
Bardzo prosze o odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: Zatrzymanie i przeciecie karty w supermarkec 30.10.07, 01:33
      A nie zgłaszałaś kradzieży czy zaginięcia karty?
      A może karta była przeterminowana (podałaś ją omyłkowo zamiast
      nowej?
      Albo wstukałaś kilkakrotnie błędny PIN?

      Zadzwoń do centrum kart i powiedz o tej sytuacji, pytając co dalej z
      tym fantem. Pewnie dostaniesz nową.

      Ja osobiście żałuję, że w tych procedurach nie przewiduje się
      natychmiastowego wezwania policji: kiedyś okradziono mnie z karty -
      zanim ją zdążyłam zablokować złodziej wyczyścił mi konto całkowicie
      aż nawet do debetu. Po jakimś czasie od zablokowania karty próbował
      jeszcze dokonać transakcji - kartę mu zatrzymano, przecięto i
      odesłano do centrum kart, ale złodzieja nie zatrzymano.
      Sprawę policja umorzyła z powodu niewykrycia sprawcy (o nagranie z
      monitoringu nigdy nie występowała - bo po co).
      • montobs Re: Zatrzymanie i przeciecie karty w supermarkec 30.10.07, 15:34
        Nie zglaszalam kradziezy, ani zaginiecia karty. Karta byla wazna.Na
        koncie byly pieniadze. Kilka minut wczesniej placilam ta karta w
        innym sklepie.
        Zadzwonilam do centrum kart i tam powiedziano mi, ze nie ma
        informacji o probie placenia ta karta w tym sklepie, i ze
        prawdopodobnie pani kasjerka zle przesunela karte przez czytnik.
        Nowa karte dostane za 2 tyg.
        W sklepie potraktowano mnie jak zlodziejke. Pan ochroniaz (? Nie
        jestem pewna kto to byl, bo sie nie przedstawil) podszedl i poprostu
        przecial moja karte. Powiedzial, ze nie musi mi nic wyjasniac.
        Odwrocil sie na piecie i sobie poszedl, zostawiajac mnie z niczym.
        Nie dostalam wydruku z terminala, nic. Ciakawa jestem, czy takie
        zachowanie bylo wlasciwe.
        Przeciez w sklepach musza obowiazywac jakies procedury. Chcialabym
        wiedziec, zeby uniknac podobnej (bardzo nieprzyjemniej sytuacji)
        nastepnym razem.
        • irma223 Re: Zatrzymanie i przeciecie karty w supermarkec 31.10.07, 01:24
          montobs napisała:


          > nie ma
          > informacji o probie placenia ta karta w tym sklepie, i ze
          > prawdopodobnie pani kasjerka zle przesunela karte przez czytnik.


          To złóż reklamacje na obsługę szefostwu sklepu (marketu/sieci):
          niech Cię przeproszą i pouczą swoje kasjerki.


          Ale nie dziw się tej procedurze przy sygnale "karta zablokowana".
          Gdybyś Ty utraciła kartę i ją zablokowała, też chciałabyś przecież,
          by osobie, która się nią próbowała posłużyć po prostu to skutecznie
          uniemożliwiono. Bez sentymentów i nadmiernych grzeczności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka