Gość: Tomek44
IP: 5.5R* / *.inter.net.il
12.05.04, 17:25
Jak nazwalibyscie to cos (nie moge uzyc slowa czlowiek), ktore biega po ulicy
z kawalkami ciala zabitych wrogow. Rozmazuje sobie ich krew po wlasnej
twarzy, podaje dzieciom, aby tez nacieszyly swoje oczy i rece. Jak nazwac to
cos, co podchodzi do samochodu, w ktorym siedzi 4 malenkich dzieci i kobieta
w 9 miesiacu ciazy i kolejno zabija. Najpierw matke, aby dzieci sie troche
pomeczyly, a potem kolejno dziecko po dziecku. Jak nazwac to cos co wyrywa
wnetrznosci swojemu wspoltowarzyszowi zabitemu i z tymi kiszkami w ekstazie
biega i wrzeszczy i rozdaje te czesci innym wielkim "bojownikom", albo jak
nazwac to cos, co na oczach tysiecy malutkich dzieci, podkreslam dzieci, bo w
tym wypadku wlasnie one sa moja glowna troska, zabija rzekomych zdrajcow,
preparujac im brzuchy.
Te dzieci wychowane w przedszkolach na zabawach w zabijanie i na ulicach
pozbawiane czlowieczenstwa, sa czesto wysylane jako shahidzi do innowiercow.
Ktos moze nazwac to cos. Ono zawita i do was, wczesniej czy pozniej, ale
przyjdzie.
Czytajac ponizsze watki, mysle, ze sa to idole niejednego z was.
Zycze wam dobrej zabawy.