zlotamajka
01.08.11, 18:29
Wczoraj wieczorem, Obama oglosil ze w koncu doszli do porozumienia w zwiazku z podniesieniem mozliwosci pozyczania. Na czym ten deal polega. Ano na tym ze bedzie okolo 2 tryliony w cieciach budzetowych. Te ciecia naturalnie nie beda w Pentagonie (prowadza 5 wojen jak mozna ciac zbrojenia) ani w pomocy dla banksterow ale CIECIA BEDA W PROGRAMACH SPOLECZNYCH. Ale to dopiero poczatek ciec i bedzie ustalona PONADPARLAMENTARNA komisja ktora zdecyduje o nastepnych cieciach. A najsmieszniejsze jest to ze te wszystkie ciecia NIE ZMNIEJSZA DLUGU. Naturalnie kongres musi jeszcze glosowac i tym razem najprawdopodobniej zaglosuje za. Podczas calego tego cyrku USA zrobilo z siebie posmiewisko na swiecie i jeszcze bardziej pogorszylo sytuacje dolara na dluzsza mete. Bo jak kraj majacy walute rezerwowa robi taki cyrk ze doprowadza system finansowy swiata do przepasci a potem spowrotem to jak mozna mu zaufac. Banki centralne i kraje jak Chiny bylyby glupie gdyby nie zaczely pozbywac sie rezerw dolarowych. Pomalu naturalnie. Ale naturalnie trzeba babci zabrac opieke medyczna i emeryturke. To najwazniesze. Mniej bedzie darmozjadow. A ze babcia cale zycia pracowalo i wplacala na ta emeryturke to mniejsza z tym. Bankstery bardziej tej kasy potrzebuja.
Wczoraj sluchalam przmowienia Obamy ktory nawolywal lud aby dzwonili do swoich kongresmenow i nawolywali ich do glosowania za. Tym samym straszyl ze zolnierze nie beda oplaceni, czeki emerytalne nie wyjda i bedzie podwyzszka interest. Czyli nastraszyl lud co nie miara. A lud nie wiedzac o co chodzi sie przestraszy i bedzie dzwonil. Babcie zaczna dzwonic i prosic o ciecia w emeryturze po to by uratowac emeryture. To jest wlasnie logika Obamy i felusia.
Gdyby Obama mial jaja i chodzby najmniejsza sympatie do ludu to wprowadzil by XIV amendment a nie wyrzucal babcie pod pociag. Bo tu nie chodzi o uzganianie nowych wydatkow ale o oplacenie wydatkow wczesniej juz uzgodnionych przez kongres. A XIV amendment mowi wyraznie ze prezydent musi wydac pieniadze przeznaczone przez kongres i wywiazac sie z obligacji. Mamy tu doczynienia z dwoma prawamy ktore sa w konflikcie. Ale limit na pozyczanie jest nie konstytucyjne a w razie konfliktu dwuch praw prezydent ma obowiazek isc wedlug slowa konstytucji.
www.presstv.ir/detail/191783.html
rt.com/news/usa-debt-economy-wolff/
rt.com/news/obama-republicans-debt-deal/