Dodaj do ulubionych

Trudna wiara w wartosci

05.08.11, 12:46
Na ile dobrze to rozumiem sa takie kraje jak Francja czy Stany, ktore deklaruje wiare w wartosci. Jakie sa te wartosci? Ano: rownosc wszystkich ludzi bez wzgledu na rase czy religie, demokracja z separacja trzech wladz (wykonawcza, legislacyjna, sadownicza), wiara w to ze mozna te wartosci wszystkim przekazac. Czyli wiara w to, ze te wartosci sa uniwersalne.

Narzucanie tych wartosci innych jest bardzo ulomne. Te wartosci nie sa dzielone przez wszystkich. Np. szyici nie wierza, ze sunnici sa ludzmi jak inni, nie mowiac juz o innych wiarach. Sa nacje, ktore pojmuja wolnosc jak prawo do picia wodki i nic nierobienia czyli urlop od wladzy absolutnej.

Do tego kazdy jest egoista i dba o swoje dobro przede wszystkim. W blizszej czy w dalszej perspektywie. Te dwa wymienione, na wstepie kraje, takze.

Czy to znaczy, ze wartosci nie ma? Alez nie wartosci sa i warto o nie walczyc. Nawet wykonanie ich pozostawia wiele do zyczenia.

A zatem Kadafi czy Asad to sa wladcy nie z tego wieku, ktorzy musza sie nauczyc ze ludzi sie nie zabija tylko dlatego, ze ma sie ma bron i dlatego, ze ich poglady sie im nie podobaja. A Rosjanie niech zrobia porzadek u siebie zanim zaczna swoich sasiadow porzadku uczyc.

PF

Obserwuj wątek
    • polski_francuz Errata 05.08.11, 14:01
      ...tych wartosci innym...

      Sorry

      PF
    • wojciech.2345 Re: Trudna wiara w wartosci 05.08.11, 16:37
      Problem jest trudny. Kraj, naród, ... ma swój kanon wartości, który pielęgnuje
      i modyfikuje. Europa (Zachód) przez kilka ostatnich wieków budowała tzw.
      demokrację. Ta wartość nabiera teraz charakteru uniwersalnego.

      Z drugiej strony mamy kraje islamskie. Też miały swoje lata świetności.
      Niektórzy twierdzą, że były pomostem między Grecją, a Europą. Ale
      zostawmy to. Forma sprawowania władzy w tych krajach była zwykła
      jak na dawne czasy. Raz był zły kalif, a raz dobry. Zły kalif mordował
      bardzo często, a dobry trochę rzadziej. No i religia zastygła w epoce
      średniowiecza.

      Jesteśmy świadkami zmian. Kraje islamskie, a raczej ich społeczeństwa,
      mówią spróbujmy demokracji.

      I co z tego wyjdzie?
      Ano zobaczymy.
    • walter622 Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 18:36
      polski_francuz napisał:

      > Na ile dobrze to rozumiem sa takie kraje jak Francja czy Stany, ktore deklaruje
      > wiare w wartosci. Jakie sa te wartosci?

      Czasem na podstawie lektury Spiegel'a i oglądania westernów ludzie dochodzą do zaskakujących wniosków.

      > wartosci sa i warto o nie walczyc.

      Najlepiej w ramach tej walki demolować cywilną infrastrukturę państw, którym z pomocą
      bomb zaszczepia się rzekome "wartości". Wystarczy chociażby zniszczyć system zaopatrzenia ludności cywilnej w wodę pitną , jak to nosiciele "wartości" ostatnio uczynili w Libii, by rzesze zwolenników tych "wartości" natychmiast wyły z zachwytu.

      Co poniektórzy najwidoczniej zbyt wiele naoglądali się filmów z szeryfami w roli głównej.
      Niestety, próby analizowania obecnej sytuacji międzynarodowej po przez pryzmat tego typu filmików wyłącznie świadczy o infantylizmie.
      Awantura w Libii była przygotowywana prze małego Napoleonka od jesieni ubiegłego roku.
      Przy tym krzewienie rzekomych "wartości" nie miało z tym nic wspólnego.
      1. Mały Napoleonek upatrywał w tym możliwość pozbycia się pewnego wyjątkowo wstydliwego problemy jakim było opłacenie jego wyborczej kampanii przez Kaddafi'ego - zamiast spłacić zaciągnięty kredyt po prostu zabić kredytodawcę;
      2. Dla francuskich (i nie tylko) firm nafciarskich pojawiła się pokusa uwalenia, w ten sposób, planowanych na październik tego roku przez Kaddafi'ego renegocjacji warunków koncesyjnych wydobycia libijskiej ropy (o tych planach Kaddafi'ego wiedziano od połowy ubiegłego roku).

      Te dość prozaiczne przyczyny zbiegły się ze znacznie poważniejszymi problemami. Trzeba być wyjątkowo infantylnym by nie dostrzegać, że nasza "europejska" cywilizacja przeżywa
      bardzo poważny kryzys, co poniektórzy dostrzegają w nim "zmierzch i agonię" tej cywilizacji. Obecne konflikty ze światem islamu są rozpaczliwą próbą zahamowania procesu rozpadu, a zarazem mają za zadanie zniszczenie potencjalnych ośrodków, mogących skonsolidować świat islamu. Tym też można tłumaczyć totalną dewastację infrastruktury państw stanowiących takie zagrożenie. Początkowo do roli przywódczej w świecie sunnickim aspirował Irak, który dzięki wysiłkom wyznawców wartości cofnięto do ery kamienia łupanego. Po Iraku przyszła teraz pora na Libię, a w kolejce stoi Syria i coraz częściej
      się wspomina Turcję, w której na części terytorium wprowadzono stan wyjątkowy.

      > A Rosjanie niech zrobia porzadek

      Rzecz jasna nasz forumowy klown nie byłby klownem gdyby nie poświęcił swej uwagi
      "ruskim ścierwom".

      **************************************************************
      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • zlotamajka Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 19:03
        Walter, zauwaz ze nasi forumowi moralisci, tak pfcio jak ykw nie skomentowali bombardowan Great Manmade River czy szpitali. W zamian pozal sie Boze moralista pfcio wypisal bzdety o "wartosciach". Nie wiadomo czy smiac sie czy plakac.

        Co do Sarko i powodow inwazji Libi to sa bardziej skomplikowane:

        1. ropa. Tu nie trza komentarzy.
        2. Kontrola na Afryka. Zaden Afrykanski przywodca (nawet ci najbardziej skoruptowani) nie chcieli Afrocom i to po czesci dzieki Kadafiemu. Dlatego Afrocom musial stacjonowac w Studgardzie. NATO tez chce sie polaczyc z AU. W Adis Ababa juz zbudowali headquaters. Po upadku Kadafiego Afryka nie bedzie maial tak naprawde mozliwosci sie sprzeciwic.

        • kaszebe12 Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 19:19
          Czesc ,Majka . -W wyliczance moralnych wartosci zapomnialas o jednej ,bardzo istotnej -libijskiej KASIE. - Jest tego sporo ,a wiadomo , ze przy okazji przelewow , otwarc,kontraktow i innych transferow partie polityczne , roznoracy ministrowie i ich kolesie nabijaja kieszenie.
          • zlotamajka Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 19:26
            Alez naturalnie. Jak zawsze chodzi o kase i kontrole.
        • wojciech.2345 Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 19:26
          Majka,
          kilka uwag. Piszesz jakby opisując inną rzeczywistość.
          Kraje arabskie są skłócone. Każdy duchowny muzułmański
          mówi co innego. Na czele państwa stoi kacyk czeszący
          miliardy z ropy i trzyma to gdzie????
          Odpowiedz sobie sama.

          Gdyby zakładać złą wolę UE i USA, to DOTYCHCZASOWY
          układ był idealny.

          Ty natomiast w arabskiej Wiośnie Ludów widzisz tylko zło.
          • walter622 Ach. wojtusiu do nieskończoności 06.08.11, 19:50
            wojciech.2345 napisał:
            > kilka uwag. Piszesz jakby opisując inną rzeczywistość.

            Może na wstępie napiszesz w oparciu o jaką lekturę masz taką "dogłębną" wiedzę o Islamie
            i państwach muzułmańskich ? Chciałbym uniknąć stawiania ciebie w dyskomfortowej sytuacji, jak to miało miejsce, ze sławnymi "czeczeńskimi księżniczkami".

            1. Piszesz powyżej o dobrych i złych Kalifach. W sumie sympatyczne gaworzenie. Tak więc jakich konkretnie Kalifów masz na myśli - może Kalifatu Sokoto lub Kalifatu Bornu ?
            Drobny szczegół umknął twojej uwadze - instytucja "Kalifatu" przestała istnieć w pierwszej połowie XVI w. - od tego czasu tytulatura "Kalifa" została przejęta do oficjalnej tytulatury Sułtanów Imperium Osmańskiego.
            2. Od pierwszej połowy XVI w opłynęło sporo czasu, sporo się przy tym działo, w tym
            było wiele bardzo dramatycznych wydarzeń, które wywarły wpływ na współczesne postawy
            wyznawców Islamu. Dla przeciętnego muzułmanina z północnej Afryki słowo "Omdurman"
            (dla ciebie kompletnie nie zrozumiałe) posiada swoje bardzo konkretne znaczenie.

            > Każdy duchowny muzułmański mówi co innego.

            Gratuluję znajomości Islamu. Twoja wypowiedź świadczy o kompletnym nie rozumieniu podstawowych zagadnień, związanych z tą religią.

            > Ty natomiast w arabskiej Wiośnie Ludów widzisz tylko zło.

            "Wiosna Ludów" ? Jakiś kolejny błyskotliwy bełkot, parawanik za którym bystrzaki skrywają
            swoją kompletna ignorancję.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • polski_francuz Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 21:24
          bo to zawsze pomaga w zrozumieniu.

          Amerykanie wyzwolili czesc Europy a Rosjanie inna czesc. W tej czesci wyzwolonej przez Amerykanow rozkwitla wolnosc, demokracja i dobrobyt.

          Amerykanie pomogli im bo wierzyli w cos i te wiare wielu przekazali. Ekonomicznie takze pomogli z plana Marshalla.

          Rosja tez deklarowala wolnosc i demokracje dla swoich satelitow ale realizowala polityke imperialna.

          W krajach arabksich dzieje sie rewolucja. Ktorej nalezy jakos pomoc jesli sie w cos wierzy.

          PF
          • walter622 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 21:46
            polski_francuz napisał:

            > W krajach arabksich dzieje sie rewolucja.

            Francuzi zaatakowali Libię, uprzednio ponad pół roku
            przygotowując "demokratyczne powstanie". Nie altruizm tyko banalna pogoń za szmalem
            zdecydowała o takim działaniu ( Sakro - chciał się w ten sposób pozbyć zaciągniętego u Kaddafi długu, firmy nafciarskie - uwalić październikowe renegocjacje warunków koncesyjnych wydobycia ropy).

            W Syrii sytuacja sprowadza się do napuszczania Sunnitów na Allawitów sprawujących w tym kraju władzę. Dla Sunnitów Allawita jest niewiernym. Część "opozycji" (wywodząca się z
            Syryjczyków) podjęła negocjacje z Assadem odnośnie wprowadzenia zmian ustrojowych
            w Syrii, lecz pod naciskiem "radykałów" ( głownie obcokrajowców) była zmuszona do zerwania rozmów.

            >Ktorej nalezy jakos pomoc jesli sie w cos wierzy.

            Naiwność forumowego altruisty ? Jedyną pomocą , której tamte społeczeństwa oczekują
            to nie wtrącanie się w ich sprawy i trzymania się od nich z daleka. Rzecz jasna z uwagi
            na ropę jest całkowicie niemożliwe do spełnienia.


            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • zlotamajka Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 21:54
              Walter, pfcio WIERZY a z wiara jak wiadomo nie da sie dyskutowac. A juz z wiara nie oparta na rzeczywistosci to juz wogole.
              • polski_francuz Sprobuj 06.08.11, 21:58
                dyskutowac z pogladami, jesli potrafisz. Forum jest do dyskusji.

                Jak nie potrafisz to szkoda mego czasu na Ciebie.

                PF

              • walter622 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:04
                Jeżeli już jest aż tak "wierzący" to nic innego jemu nie pozostaje jak kupić sobie kałacha, sprawić czarną przepaskę z "mieczem Proroka" i zgłosić się na ochotnika do batalionu
                Darnah.
                Po tygodniu "przygód" powróci i będzie miał wystarczającą ilość materiału by pisać pamiętniki do końca życia . Rzecz jasna jeżeli jego nie rozwalą mieszkańcy Fezzanu lub Trypolitanii.

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • zlotamajka Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:17
                  On raczej nalezy do tych wierzacych co maja odwage walczyc za swoja wiare z za kompa. Na nic innego go nie stac.
                  • walter622 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:22
                    zlotamajka napisała:
                    > On raczej nalezy do tych wierzacych co maja odwage walczyc za swoja wiare z za
                    > kompa.

                    Oderwie się od kompa, gdy pod jego oknami zaczną powiewać zielone i czarne flagi,
                    a muezzin czasem przypomni jemu o jego obowiązkach.

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • polski_francuz Father and son 06.08.11, 22:27
                    Moj Tata bral udzial w powstaniu wilenskim (akcja Burza), jak mial 18 lat. Solidarnosc, szansa mojego pokolenia na bycie bohaterem, przyszla jak mialem 10 lat wiecej. I przed soba inna kariere.

                    Czy bohaterow dzisiaj potrzeba? W Polsce, an szczescie nie. Arabska Wiosna Ludow idzie sladami polskiej Solidarnosci 30 lat pozniej. U nich sa bohaterowie. Tacy prawdziwi.

                    www.youtube.com/watch?v=4cpX1ZjuaiA
                    PF
                    • zlotamajka pfecio rewolucjonista. nie wytrzymam 06.08.11, 22:44
                      Pfcio, twoj tata moze i byl rewolucjonista ale sadzac po twoich wpisach na forum to ty jestes ANTYrewolucjonista. Bronisz status quo i elit no i sytemu ekonomicznego szkodzacego wiekszosci i w tym tez tobie osobiscie. Twoj uniwerek jeszcze nie mial ciec budzetowych. To tylko czekaj a beda a za tym poleci kilka stolkow i pensje innych. Bron dalej. O szkodach dla studentow i spoleczenstwa nie wspomne.

                      A bohaterow potrzeba zawsze i wszedzie. Chyba ze ty masz inna definicje bohaterstwa.
                      • polski_francuz Age makes difference 06.08.11, 22:54
                        Duzo zalezy od wieku.

                        Normalna ewolucja ludzi jest od lewicy za mlodu do prawicy na starosc.

                        Za mlodu malo sie ma i chce sie dzielic z tymi co maja. Na starosc, glosuje sie na prawice by zachowac co sie w pocie czola zdobylo. Mysle, ze twoja lewicowosc jest wlasnie pokoleniowa.

                        Moja prawicowosc wynika z wiary, ktora ma wielu z mego pokolenia w wolna przedsiebiorczosc i wolna gre sil rynkowych. Tego memu pokoleniu zabraklo bardzo.

                        I jedna i druga postawa jest uproszczona. Ale, w dyskusji, trzeba czesto upraszczac by moc innego zrozumiec. Jesli sie, oczywiscie, chce kogos zrozumiec.

                        PF
                        • zlotamajka Thinking and understanding makes a difference 06.08.11, 23:21
                          To moze mi pfcio wytlumaczysz czemu wspierasz "prawice" a raczej ekonomie neoliberalna ktora chce ci zabrac emeryture? Gdzie w tym twoj interes?
                          • polski_francuz Education 06.08.11, 23:27
                            Wychowanie w komunizmie nauczylo moje pokolenie rozumowania w kategoriach "dobra ogolu". I to nam zostalo. Egoizm nam przyszedl troche pozno i nie odczuwamy tego jako ceche pozytywna.

                            PF
                            • zlotamajka Re: Education 06.08.11, 23:29
                              Pfcio, nie odpowiedziales na pierwsze pytanie. Gdzie twoje czy ogolu dobro w zmniejszeniu czy odebraniu emerytur?
                              • polski_francuz Cel 06.08.11, 23:38
                                celem zycia ludzi jest przedluzenie gatunku. Narod powinien postepowac tak by moc przetrwac. I to ostatnie trzeba jakos praktycznie zrealizowac.

                                Jesli chcesz porozmawiac o emeryturach to dobrze trafilas bo o niej mysle. Ale watek jest nie o tym.

                                Pisz na temat i w sposob zdyscyplinowany: erste Kolonne marschiert, zweite Kolonne marschiert...Nie mozna co chwile nowy element w dyskusji wprowadzac. Bo dyskusja sie nie skonczy ale cierpliwosc dyskutanta sie moze skonczyc.

                                Mysle, ze gruncie rzeczy chcesz udowodnic, zem glupi i klown. No wiec przyznaje sie od razu, jestem glupi i klown.

                                Dobranoc

                                PF
                                • zlotamajka Re: Cel 06.08.11, 23:46
                                  pfcio, temat to ty zmieniles nie ja. Ja tylko chce zobaczyc jak twoje slogany dzialaja na tle rzeczywistosci. Jak widac ty tego nie potrafisz co juz nie raz udowodniles. Tylko tymi sloganami walisz. Wal dalej. A na temat emerytury tak dobrze pomysl. Moze cos zaczniesz kapowac.
                                  • pimpus18 Re: Cel 06.08.11, 23:50
                                    Majka, na youtube tam to wtedy widziałaś?
                                    • zlotamajka Re: Cel 06.08.11, 23:53
                                      Sorki Pimpus, mialam zobaczyc ale innymi rzeczami bylam zajeta a potem zapomnialam. Mozesz jeszcze raz podac to na pewno zobacze.
                                      • pimpus18 Re: Cel 07.08.11, 00:00
                                        Ach zobacz, zobacz! Ale jak będziesz miała naprawdę czas. Nie chcę Cię odwlekać od pilnych zajęć, jakby kotek miał przez to cierpieć.

                                        Zrobiłem sobie z tego zakładkę, bo coś przeczułem, że jesteś zajęta innymi sprawami.

                                        Facio jest naprawdę płodny - co wymyśli, to od razu na youtube, teraz masz dwa:


                                        www.youtube.com/watch?v=QzQj8iifFNg
                                        www.youtube.com/watch?v=sqD1MDsXf7g
                                        Uwaga, zmienił fryzurę!
                                        Jak na łysego, to duże osiągnięcie.
                                        • zlotamajka Re: Cel 07.08.11, 01:06
                                          Dzieki pimpus. Obejrze za chwilke.
                              • pimpus18 Re: Education 06.08.11, 23:41
                                zlotamajka napisała:

                                > Pfcio, nie odpowiedziales na pierwsze pytanie. Gdzie twoje czy ogolu dobro w z
                                > mniejszeniu czy odebraniu emerytur?

                                On myśli, innym odbiorą lub zmniejszą, to będzie więcej dla niego, zanim odwali kitę.

                                • zlotamajka Re: Education 06.08.11, 23:49
                                  Dobrze powiedziales Pimpus. Dokladnie tak jak felus. Ten ostatni poklada nadzieje w rynki finansowe.
                                  • pimpus18 Re: Education 06.08.11, 23:53
                                    zlotamajka napisała:

                                    > Dobrze powiedziales Pimpus. Dokladnie tak jak felus. Ten ostatni poklada nadz
                                    > ieje w rynki finansowe.

                                    Wszyscy pokładają nadzieję w pracy innych, walce z bezrobociem i rynkach finansowych.

                                    To jest trochę schizofremiczne! Jak się nad tym zastanowić.
                            • pimpus18 Re: Education 06.08.11, 23:38
                              polski_francuz napisał:

                              > Wychowanie w komunizmie nauczylo moje pokolenie rozumowania w kategoriach "dobr
                              > a ogolu". I to nam zostalo. Egoizm nam przyszedl troche pozno i nie odczuwamy t
                              > ego jako ceche pozytywna.
                              >
                              > PF

                              Egoizmu Ci za mało!?

                              Ale Ci wali na dekiel.

                              Tępota przychodzi na starość.
                              • polski_francuz Czesc Eva 06.08.11, 23:39
                                milo Cie widziec.

                                Miales przyjemny dzien hoffentlich?

                                PF
                                • polski_francuz Errata 06.08.11, 23:40
                                  ...mialas..

                                  Sorry

                                  PF
                                • pimpus18 Re: Czesc Eva 06.08.11, 23:43
                                  polski_francuz napisał:

                                  > milo Cie widziec.
                                  >
                                  > Miales przyjemny dzien hoffentlich?
                                  >
                                  > PF

                                  Eva będzie trochę później.

                                  Spróbuj to zrozumieć i nie wracajmy do tego więcej.
                                  • polski_francuz Odwagi 06.08.11, 23:45
                                    "Eva będzie trochę później"

                                    Coming out jest w modzie.

                                    Ide spac.

                                    Dobranoc

                                    PF
                                    • pimpus18 Re: Odwagi 06.08.11, 23:48
                                      Bonne nuit
              • wojciech.2345 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:09
                zlotamajka napisała:
                > Walter, pfcio WIERZY a z wiara jak wiadomo nie da sie dyskutowac. A juz z wiara nie oparta na rzeczywistosci to juz wogole.
                -------------------------
                Majka,
                ciągle masz problemy z tym co ogólne i szczegółowe.
                Zjawiska ogólne wyjaśnia się ogólnie,
                a szczegółowe szczegółowo.

                Arabska Wiosna Ludów jest faktem.
                • walter622 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:19
                  wojciech.2345 napisał:
                  > ciągle masz problemy z tym co ogólne i szczegółowe.

                  Bredzisz. By formułować uogólniające wnioski trzeba dość dobrze i szczegółowo znać zagadnienia, odróżniając przy tym problemy podstawowe, zasadnicze, posiadajcie znaczenie dla istoty sprawy od kwestii wtórnych i mało istotnych. Bez tej wiedzy bawienie się w "uogólnianie" jest dziecinadą i zwykłą bzdurą .
                  Dysponujesz wyjątkowo powierzchowną wiedzą ( vide sprawa "czeczeńskich księżniczek")
                  co nie przeszkadza tobie dość buńczucznie głosić jakieś tam "rewolucyjne" tezy.
                  To, że nie zdołałeś odpowiedzieć na postawione powyżej pytanie jednoznacznie wskazuje,
                  że znów "pływasz" w temacie, potykając się na szczegółach. Gaworzenie o "złych i dobrych
                  Kalifach" to konwencja dobra przy pisaniu bajek z serii "Baśni 1001 nocy".

                  > Arabska Wiosna Ludów jest faktem.

                  Kolejna wojtusiowa bajka.

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • zlotamajka Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:20
                  Alez wojtus, niekt sie nie spiera z tym ze w krajach arabskich sa rewolucje. Pytanie jest tylko jakie. Ale ty wojtus lepiej trzymaj sie zagadnien rosyjskich to bardziej podlega twoim 'kompetencjom". A w ten weekend radzilabym ci zajac sie twoimi "inwestycjami" gieldowymi. Poniedzialek moze byc nie wesloly. Chyba ze sie baaaaaaaardzo wierzy.
                  • walter622 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:25
                    zlotamajka napisała:

                    > A w ten weekend radzilabym ci zajac sie twoimi "inwestycjami" gieldowymi.

                    Może lepiej by potrenował skakanie z okna ? W poniedziałek w ten sposób zdobyte doświadczenie może się okazać przydatne.
                    He, he. A ktoś tu kilka dni temu wspominał o "technicznej" korekcie.

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                    • zlotamajka Re: Wezmy pozytywne przyklady 07.08.11, 05:34
                      > He, he. A ktoś tu kilka dni temu wspominał o "technicznej" korekcie.
                      >

                      Marzy mu sie, oj marzy. Ale w koncu nadzieja zyje czlowiek.
                      • wojciech.2345 Re: Wezmy pozytywne przyklady 07.08.11, 07:49
                        zlotamajka napisała:
                        > > He, he. A ktoś tu kilka dni temu wspominał o "technicznej" korekcie.
                        > >
                        >
                        > Marzy mu sie, oj marzy. Ale w koncu nadzieja zyje czlowiek.
                        --------------------------------------
                        Majka,
                        by być ścisłym. Pisałem o kolorze świecy japońskiej,
                        Biała świeczka niekoniecznie oznacza korektę.

                        Jak będzie zobaczymy.
                        • polski_francuz Mara 07.08.11, 09:00
                          ma taka sygnaturke o mlodych, ktora, wypisz, wymaluj, pasuje do Zlotejemajki. Na szczescie, mlodosc to uleczalna choroba i kiedys przyjdzie poprawa:)

                          PF
                  • wojciech.2345 Re: Wezmy pozytywne przyklady 06.08.11, 22:25
                    No dobra Rudzielcu,
                    Ty swoje jak katarynka.

                    PS. Piątek na giełdzie miałem baaaardzo udany.
                    W poniedziałek obstawiam białą świeczkę.
        • walter622 Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 21:24
          zlotamajka napisała:
          > zauwaz ze nasi forumowi moralisci, tak pfcio jak ykw nie skomentowali
          > bombardowan Great Manmade River czy szpitali.

          Najwidoczniej już przebierają nóżkami by zbombardować szpitale w Damaszku.

          > Co do Sarko i powodow inwazji Libi to sa bardziej skomplikowane:

          W rzeczy samej, sprawa jest dość skomplikowana lecz ją uproszczając można wskazać dwa
          zasadnicze kierunki.
          1. Amok, który towarzyszy zapachowi ropy i wielkiego szmalu ( tak koncernów naftowych,
          instytucji bankowych, firmom inwestycyjnym i wykonawczym, jak prozaicznych problemów Sarko, który dość banalnie władował się w wyjątkowo szemrany interes).
          2. Konsekwentne rozwalanie państw muzułmańskich, posiadających wystarczający potencjał by stać się ośrodkiem zjednoczenia państw islamskich ( dość często w tym zakresie się
          wspomina plan "Kalifat" w jego rożnych wariantach). Działanie ewidentnie prewencyjne w
          obliczu zbliżającej się konfrontacji świata Islamu z przestrzenią europejską - tj. problemu,
          z którym będzie miało do czynienia następne pokolenie.
          W tym zakresie gaworzenie o "Wiośnie Ludów" jest szczególnie groteskowe.

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • zlotamajka Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 21:33
            Najwidoczniej już przebierają nóżkami by zbombardować szpitale w Damaszku.

            Oj przebieraja, przebieraja. No i robia to z milosci do ludu oczywiscie. Humanitarnie i milosnie go bombardujac.

            W tym zakresie gaworzenie o "Wiośnie Ludów" jest szczególnie groteskowe.
            Aby zobaczyc te groteskowosc wystarczy sporzec na Egipt gdzie demokracja kwitnie pod rzadami rady wojskowej i gdzie tymczasowy rzad wzial 3 biliony dlugu z IMF. Ta demokracje mozna tylko podziwiac.
            • walter622 Re: Trudna wiara w wartosci 06.08.11, 21:53
              zlotamajka napisała:

              > Aby zobaczyc te groteskowosc wystarczy sporzec na Egipt

              W Kairze Koptowie zabarykadowali się w "Mieście Śmieci" - sytuacja jest bardzo napięta.

              > Ta demokracje mozna tylko podziwiac.

              Jedną z pierwszych ustaw po wyborach parlamentarnych będą przepisy ograniczające przyjazdy turystów do tego kraju i wprowadzające obowiązkowe ubiory dla turystek, nie
              uwłaczające islamskiej moralności. Faktycznie widok "blondynki" w minispódnice i T-shirt'e
              bezczelnie gramolącej się do meczetu ( bo chce zrobić fotki !!!) może bardzo irytować.

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • bogo2 na ile wiem, to zle to rozumiesz...! 06.08.11, 19:28
      polski_francuz napisał:

      > Na ile dobrze to rozumiem sa takie kraje jak Francja czy Stany, ktore deklaruje
      > wiare w wartosci.(...)
      • polski_francuz Prawda 06.08.11, 21:25
        nigdy nie jest podana kawa na lawa i trzeba troche czasu by do niej dojsc.

        PF
        • de_oakville Moim zdaniem PF ma racje 09.08.11, 11:37
          Co kraje Islamu moga zaoferowac reszczie swiata? Czy ich kultura moglaby stac sie uniwersalna, globalna i masowa? Czy moglaby byc tak samo atrakcyjna dla mlodych Chinczykow jak kultura zachodnia (amerykanska, francuska itd.)? Nie! Owszem, kultura krajow islamskich jest interesujaca dla konesera i dla turysty, ktory je odwiedzi i obejrzy sobie na przyklad meczety i minarety Istambulu, Kairu itd. oraz poslucha "zawodzen" muezinow i charakterystycznej islamskiej muzyki. Jednak czy moga wylonic sie jacys islamscy "The Beatles", islamski Maurice Chevalier, Edith Piaf czy Yves Montand, ktorzy porwa tlumy mlodych ludzi na calym swiecie - w Anglii, Szwecji, w Hong-Kongu, Japonii i w Chinach? Wlasnie Chiny to znakomity "papierek lakmusowy". To ani "Arabia" ani Ameryka, to cos jeszcze zupelnie innego. I kogo gonia cywilizacyjnie Chinczycy? "Arabie"? Nie, bo uwazaja (i slusznie!), ze to "Arabia" moze raczej ich doganiac. Chinczycy wzoruja sie na Ameryce tak samo jak wczesniej wzorowaly sie na Ameryce i Niemcy i Japonia . Nie zrezygnowaly ze swojej wlasnej bogatej kultury, ale "pozenili" ja szczesliwie z kultura amerykanska przejmujac glownie jej zalety, a omijajac "wady" (ktoz ich nie ma?). Dzis Niemcow nazywa sie niekiedy "nowymi Amerykanami", a czasy hitlerowskie wydaja sie tak samo odlegle od obrazu tego kraju jak opisy dawnych Szwedow w "Potopie" Sienkiewicz. "Malzenstwo" z kultura amerykanska czy francuska moze byc dla innych narodow udane i szczesliwe, natomiast "malzenstwo" z kultura islamska (nawet rosyjska) bylo zawsze dla innych mniejszych narodow nieudane. I "rozwod" byl (lub jest) najlepszym rozwiazaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka