igor_uk
19.08.11, 16:58
19 sierpnia 1991 roku,czyli rowno 20 lat temu, w ZSRR byl oloszony stan wyjatkowy i wladze sprobowal przyjac Panstwowy Komitet Stanu Wyjatkowego (ГКЧП). Ten dzien mozno nazwac dniem ,w ktorym odszedl do historii ZSRR. Pamjetam,jak dzis,ten dzien,bylem wtedy akutrat w gosciach u mamy i na poczatku patrzylem na to wszystko,jak na teatr absurdow,ale do czasu,jak zadzwonila zona z Polski.Powiedziala,ze w polskiej TV mowili,ze granice ZSRR sa zamkniete i zapytala-co teraz bedzie?Niepokoj zony przeniosl sie na mnie,ale jak tylko w TV pokazali konferencje puczystow ,to zrozumialem ,ze to cyrk i ze te ludzi sami nie wiedza,co maja robic dalej.Ale nie o tym mial byc ten watek.
Chcialem tylko zostanowic sie ,razem z wami,nad kilku kwestiami:
1.czy Swiat stal lepszy po rozpadzie ZSRR?
2.Czy Swiat stal bezpeczniejszy?
3. Czy ludzi,ktore zamieszkiwali byly ZSRR ,a moze i szerzej,byle demoludy,stali bardziej szczestliwe ?
Putin powiedzial w swoim czasie:"Ктo не coжaлеет o рacпaде СССР, y тoгo нет cердцa, a y тoгo, ктo желaет егo вoзрoждения, нет гoлoвы" (Kto nie zaluje upadku ZSRR, ten nie ma serca, ale u tego,kto chcial by go odrodzic, nie ma glowy). Mnie,jako czlowieku,ktory urodzil sie w ZSRR te slowa sa bardzo bliskie,a czy inni rozumia sens tych slow?
-------------------------