Dodaj do ulubionych

Sberbank kupi Millennium i Kredyt bank ?

23.08.11, 09:07
Сбербaнк мoжет кyпить двa крyпнейших бaнкa Пoльши
Ale to by byly jaja! Co by zrobil Wojtek, jak by w Polsce zostaly tylko ruskie stacje benzynowe i ruskie banki? Kupilby furmake i placil jajkami?
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Wojtuś odpowiada 23.08.11, 09:32
      darekvtb napisał:
      > Ale to by byly jaja! Co by zrobil Wojtek, jak by w Polsce zostaly tylko ruskie
      > stacje benzynowe i ruskie banki? Kupilby furmake i placil jajkami?
      ----------------------------------------
      PKB per capita Polski jest większe niż Rosji.
      Więcej możemy kupić firm rosyjskich niż Rosja polskich.

      Ergo.
      Trzymał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma.
      • melord Wojtuś 23.08.11, 09:50
        larum graja(banki ruskim sprzedaja)....a Ty na kon nie wsiadasz,szabli nie chwytasz......
        • wojciech.2345 Re: Wojtuś 23.08.11, 10:08
          melord napisał:
          > larum graja(banki ruskim sprzedaja)....a Ty na kon nie wsiadasz,szabli nie chwytasz......
          ---------------------------
          Pamiętam jak Marsjanie ratowali Islandię.
          LOL.

          forum.gazeta.pl/forum/w,50,127576036,127576036,Komu_Polska_pozycza_pieniadze_.html
      • darekvtb Re: Wojtuś odpowiada 23.08.11, 09:50
        "PKB per capita Polski "

        Jesli wedlug ciebie to jest decydujacy wyznacznik, to dlaczego Chiny wykupuja aktywy na calym swiecie? (PKB per capita = 7.519)
        • wojciech.2345 Re: Wojtuś odpowiada 23.08.11, 10:06
          darekvtb napisał:
          > "PKB per capita Polski "
          >
          > Jesli wedlug ciebie to jest decydujacy wyznacznik, to dlaczego Chiny wykupuja aktywy na calym swiecie? (PKB per capita = 7.519)
          ---------------------------------------
          No.

          forum.gazeta.pl/forum/w,50,127576036,127576036,Komu_Polska_pozycza_pieniadze_.html
        • przyjacielameryki Re: Wojtuś odpowiada 23.08.11, 10:28
          darekvtb napisał:

          > "PKB per capita Polski "
          >
          > Jesli wedlug ciebie to jest decydujacy wyznacznik, to dlaczego Chiny wykupuja a
          > ktywy na calym swiecie? (PKB per capita = 7.519)

          Chiny nie są klasyczną gospodarka rynkową. To połączenie reżimu komunistycznego z wolnym rynkiem co skutkuje np. kursem juana ustalanym politycznie a nie poprzez mechanizmy rynkowe a wszystko dla ekspansji chińskiego eksportu. Każde inne działanie Chin ma podobny charakter, czasami absurdalny. Powstały już miasta w których nikt nie mieszka i autostrady po których nikt nie jeżdzi. Chiny sa kiepskim przykładem.
          Natomiast rosyjskie banki są kiepściutkie, maja bardzo słabe kapitały własne a do polskich im bardzo daleko. Cały system bankowy Rosji jest cieniutki. Tam też państwo i polityka mocno wtrąca się w ten system.
          Dla Polski to żaden temat!
          • darekvtb Re: Wojtuś odpowiada 23.08.11, 11:13
            "Natomiast rosyjskie banki są kiepściutkie"

            To znaczy ze.. takie same jak europejskie i US-owskie? Tak samo jak na zachodzie - w czasie kryzysu ratowalo ich panstwo :-))
            • przyjacielameryki Re: Wojtuś odpowiada 23.08.11, 11:37
              darekvtb napisał:

              > "Natomiast rosyjskie banki są kiepściutkie"
              >
              > To znaczy ze.. takie same jak europejskie i US-owskie? Tak samo jak na zachodzi
              > e - w czasie kryzysu ratowalo ich panstwo :-))

              mają bardzo małe zabezpieczenia i kapitały własne - dużo mniejsze niż polskie. Piszą o tym sami Rosjanie. Poczytaj sobie trochę. Poza tym ten bank rosyjski jest państwowy więc nie wiem jak przebrnie przepisy unijne. Ale mnie nie przeszkadza to że np. rosyjski bank kupuje bank polski o ile nie jest to krok polityczny. Rosyjskie stacje benzynowe również mnie nie przeszkadzają i czasami na nich tankuję - jest ich trochę na wylotach z Warszawy min. w Piasecznie, przy Radzymińskiej. Taka to jest ta gospodarka rynkowa.
            • wojciech.2345 Re: Wojtuś odpowiada 23.08.11, 11:38
              darekvtb napisał:
              > "Natomiast rosyjskie banki są kiepściutkie"
              >
              > To znaczy ze.. takie same jak europejskie i US-owskie? Tak samo jak na zachodzie - w czasie kryzysu ratowalo ich panstwo :-))
              ---------------------
              Mam sporo zabawy jak Rosjanie na forum piszą o biznesie.
              Jestem pewien, że gdyby jakiś inżynier skonstruował samochody
              dla których paliwem byłby śnieg, to nadal Holandia będzie krajem
              bogatym, a Rosja biednym.

              Rosjanie nie rozumieją elementarnych rzeczy z ekonomii.
              No i ta mentalna gigantomania.
    • mara571 obydwu z pewnoscia nie kupi 23.08.11, 10:35
      Kolejke chetnych do kupienia od belgijskiej grupy KBC Warty i Kredyt Banku jest sporo. Szczegoly znajdziesz tutaj
      biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/531011,kredyt_bank_i_warta_na_sprzedaz.html
      Millenium tez nie jest juz polskim bankiem tylko polska filia banku portugalskiego.
      Ci sie chca wycofac z polskiego rynku:
      banki.wp.pl/kat,9231,title,BCP-moze-zarobic-14-mld-euro-na-sprzedazy-Banku-Millennium,wid,13690325,wiadomosc.html?ticaid=1ce4a
      banki.wp.pl/kat,6602,title,Millennium-na-sprzedaz,wid,13111178,wiadomosc.html
      Lista chetnych:
      "Kto kupi ósmy pod względem wielkości aktywów polski bank? Lista zainteresowanych przejęciami zdaje się nie zmieniać od czasów wyścigu po BZ WBK i plotek o sprzedaży banku Millennium przez Millennium BCP. Chętni? BNP Paribas, Societe Generale, Deutsche Bank, Nordea, włoska Intesa, a nawet UniCredit – choć kapitał włoski ma chwilowo wystarczająco dużo problemów na domowym froncie. Polskie PKO BP klasycznie nie mówi nie. A skoro PKO Bank Polski, to na liście oczywiście nie może zabraknąć Pekao SA…"
      prnews.pl/michal-krynski/kredyt-bank-pod-mlotek-kiedy-millennium-62799.html
      Przejecia bankow musi na koncu zatwierdzic Komisja Europejska.
      A ona bardzo nie lubi bankow panstwowych...
      • eva15 Re: obydwu z pewnoscia nie kupi 23.08.11, 11:50
        mara571 napisała:

        > Millenium tez nie jest juz polskim bankiem tylko polska filia banku portugalskiego.

        Naturalnie, że to nie są polskie banki, bo Polska banków praktycznie już nie ma. Zadbał o to Balcerowicz, podobnie jak o to, by nie miała żadnych własnych koncernów powstałych a bazie dawnych wielkich socjalistycznych przedsiębiorstw. Wielkie firmy i banki poszły jako 1. pod młotek po cenach jak na soldach.
        Bez własnych banków i koncernów żaden kraj nie ma szans na zbudowanie WŁASNEJ potęgi.
        • vladexpat Re: obydwu z pewnoscia nie kupi 23.08.11, 12:03
          eva15 napisała:

          > mara571 napisała:
          > Bez własnych banków i koncernów żaden kraj nie ma szans na zbudowanie WŁASNEJ
          > potęgi.

          Normalne, niefeudalne i niekomunistyczne państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli. Stąd nie ma różnicy, czy wynagrodzenie dostajesz od polskiego, rosyjskiego czy amerykańskiego racodawcy. Ważne by było to dobre wynagrodzenie.
          Nienormalne jest, gdy bogate państwo ma biednych obywateli.
          • eva15 Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 12:23
            Zagraniczni właściciele banków czy koncernów mają na uwadze interesy swoich centrali. Dopóki jest to w ich interesie, trzymają produkcję w danym kraju - z reguły dlatego, że tam płacą znacznie mniej niż u siebie i w dodatku otrzymują potężne subwencje od państw je goszczących.

            W momencie gdy z jakiś (politycznych bądź innych ekonomicznych) powodów obecność w danym kraju traci sens - pakują manatki i wychodzą (vide wyjście Pandy z Polski z powrotem do Włoch) lub wyprzedają swe firmy (vide wielka wyprzedaż autriackiego Volksbank na rzecz rosyjskiego Sberbanku).

            Filie w krajach trzecich nie są niczym innym jak tylko piłką do globalnej zachodnich banków i koncernów. Ich zachodnie centrale niczyją piłką nie są. To tak drobna różnica między własnym a cudzym.

            • eva15 Re: Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 12:28
              > Filie w krajach trzecich nie są niczym innym jak tylko piłką do globalnej zacho
              > dnich banków i koncernów. Ich zachodnie centrale niczyją piłką nie są. To tak d
              > robna różnica między własnym a cudzym.

              Rosjanie to świetnie rozumieją, dlatego zadbali o to, by zachować własne banki i koncerny oraz nabywać aktywa zagraniczne.
              • eva15 Re: Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 12:34
                korekta:
                Filie w krajach trzecich nie są niczym innym jak tylko piłką w globalnej grze zachodnich banków i koncernów. Ich zachodnie centrale niczyją piłką nie są. To taka d robna różnica między własnym a cudzym.
              • vladexpat Re: Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 12:46
                eva15 napisała:
                > Rosjanie to świetnie rozumieją, dlatego zadbali o to, by zachować własne banki
                > i koncerny oraz nabywać aktywa zagraniczne.
                Nestety Rosja to właśnie przyklad bogatego państwa biednych obywateli. No może nie licząc tych żyjących wewnątrz MKADu.
                • eva15 Re: Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 12:53
                  Ekspansja globalna wynikająca z próżności finansowej, a wewnętrzny podział dobrobytu to dwa różne tematy.
                  Niewątpliwie jest prawdą, że rozkład zamożności jest w Rosji b. niesprawiedliwy, ale podobnie jest w USA i narastająco w E. Zachodniej. Socjaldemokratacznych ideałów relatywnej równości trzymają się jeszcze jako tako tylko kraje skandynawskie i Szwajcaria. We wszystkich pozostałych krajach zbyt duże nierówności zaczynają być przyczyną niepokojów społecznych, wybuchów i rosnącego chaosu. Rosji to jeszcze nie dotknęło, ale Zachód tak naprawdę wrze, mimo że media i politycy robią co mogą, by to ukryć bądź wbrew faktom udawać, że to marginalne i niegroźne.
                  • eva15 Re: Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 13:05
                    korekta:
                    Ekspansja globalna wynikająca z prężności finansowej, a wewnętrzny podział dobrobytu to dwa różne tematy.
                  • vladexpat Re: Różnica między własnym a cudzym 23.08.11, 13:16
                    eva15 napisała:

                    > Ekspansja globalna wynikająca z próżności finansowej, a wewnętrzny podział dobr
                    > obytu to dwa różne tematy.
                    > Niewątpliwie jest prawdą, że rozkład zamożności jest w Rosji b. niesprawiedliw
                    > y, ale podobnie jest w USA i narastająco w E. Zachodniej. Socjaldemokratacznyc
                    > h ideałów relatywnej równości trzymają się jeszcze jako tako tylko kraje skandy
                    > nawskie i Szwajcaria. We wszystkich pozostałych krajach zbyt duże nierówności z
                    > aczynają być przyczyną niepokojów społecznych, wybuchów i rosnącego chaosu. R
                    > osji to jeszcze nie dotknęło, ale Zachód tak naprawdę wrze, mimo że media i pol
                    > itycy robią co mogą, by to ukryć bądź wbrew faktom udawać, że to marginalne i n
                    > iegroźne.

                    "Po owocach ich poznacie". Poziom życia w Polsce, pełnej zagranicznych koncernów i banków podniósł się w Polsce w ciągu 20 ostatnich lat wręcz nieprawdopodobnie. I to zarówno w wielkich miastach jak i w popegeerowskich wsiach. Nie jest to zasługą władz a zasługą samych obywateli. I o to właśnie chodzi.
                    W Rosji, nadal do pewnego stopnia zamkniętej dla zagranicznej ekspansji, wzrost poziomu życia jest bardzo nieproporcjonalny a wiele obszarów całkowicie omija. Czy jest jakaś współzależność? Wydaje mi się, że tak.
                    Jestem zwolennikiem otwartej gospodarki przy jednoczesnym całkowitym państwowym, czy lepej napisać ogólnonarodowym, monopolu na własność surowców naturalnych. Nie mylić z wydobyciem.
                    • eva15 Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 13:39
                      Naturalnie, że poziom w Polsce bardzo się podniósł, widać to gołym okiem. Czego nie widać gołym okiem, to 67 mld euro subwencji EU (tylko w latach 2007-2012) , przekazów Polaków ze zmywaka dla rodzin w Polsce oraz lawinowo rosnącego zadłużenia państwa. Niestety na takich nogach to głównie stoi.
                      Pamiętam, jak po przyjęciu Hiszpanii do EU poziom życia w tym kraju strzelił ddo góry jak rakieta. W Grecji także. W obu tych krajach występowały wszystkie 3 wymienione powyżej elementy:
                      - wysokie subwencje z EU
                      - transfer środków od gastarbeiterów do ich ojczyzny
                      - lawinowy wzrost zadłużenia państwa

                      Rosja jest wolna od tych wszystkich dobrodziejstw, przez co jej rozwój jest znacznie spowolniony. Ale jest WŁASNY, na własnym fundamencie bez obcej "dobroczynności" i bez długów (czyli ceny za tą "dobroczynność").

                      • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 13:49
                        Zapomniałam dodać 4. element:
                        -wyprzedaż majątku narodowego
                        • vladexpat Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:19
                          eva15 napisała:

                          > Zapomniałam dodać 4. element:
                          > -wyprzedaż majątku narodowego
                          A to akurat jest bardzo niejednoznaczna sprawa. Czy lepiej by coś się zmarnowało stojąc ugorem, ale w naszych, narodowych rękach, czy też lepiej sprzedać, nawet poniżej wartości (cóż to jest wartość?) obcemu, kto będzie w stanie majątek zagospodarować?
                          • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:23
                            Dlaczego w polskich rąkach miałoby stać to ugorem? Sugerujesz, że Polacy nic nie potrafią i mogą tylko wykonywać cudze polecenia jako pracobiorcy?
                            • vladexpat Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:26
                              eva15 napisała:

                              > Dlaczego w polskich rąkach miałoby stać to ugorem? Sugerujesz, że Polacy nic ni
                              > e potrafią i mogą tylko wykonywać cudze polecenia jako pracobiorcy?

                              Wiesz o czym piszę. I wiesz, że sprawa jest nieprosta.
                              • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:34
                                Co znaczy nieprosta? Czemu sprzedano firmy w całośc,i zamiast dopuścić zachodnie UDZIAŁY, jak ropbią to Chińczycy czy Rosjanie.
                                • vladexpat Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 17:31
                                  eva15 napisała:

                                  > Co znaczy nieprosta? Czemu sprzedano firmy w całośc,i zamiast dopuścić zachodni
                                  > e UDZIAŁY, jak ropbią to Chińczycy czy Rosjanie.
                                  To tanga trzeba dwojga. Co innego łakomy chiński czy rosyjski rynek, co innego prowincjonalna Polska. Oni mogli stawiać warunki, my widocznie nie. Co nie zmienia faktu, że wielokrotnie przekonałem się, że Rosjanie mają doskonałych negocjatorów, choć z drugiej strony pod stołem można wszystko załatwić dużo prościej niż w Polsce.
                                  • wojciech.2345 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 19:44
                                    Vladek
                                    dyskusja z komsomołką nie ma sensu.

                                    Marsjanie żyją z socjalu oferowanego przez przemysł wydobywczy.
                                    Tam nie ma czegoś takiego jak efektywność inwestowania.
                                    Spółka, firma, ... dla nich to taki wirtualny byt.

                                    Mógłbym to dalej rozwijać, ale wiadomo o co biega.
                                    Tracisz czas.
                                  • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 23:10
                                    Ni, warunki moüe stawiać każdy, nawet mała Białoruś. Sęk w tym, że Polska sama ochoczo się podkładała, traktowała wejście Zachodu jako wyzwolenie, więc myślenie w kategoriach politycznych zagłuszyło logikę ekonomiczną. Zresztą ta logika była reprezentowan przez byłych komunistów przeszkolonych szybko w USA, gorliwych jak każdy neofita - vide Balcerowicz.
                                    • johnny-kalesony Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 24.08.11, 10:39
                                      Czy to oznacza, że należało iść drogą Rosji i Białorusi?
                                      Żebyśmy byli teraz tacy szczęśliwi jak oni?


                                      Pozdrawiam
                                      Keep Rockin'
                      • vladexpat Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:01
                        eva15 napisała:

                        > Naturalnie, że poziom w Polsce bardzo się podniósł, widać to gołym okiem. Czego
                        > nie widać gołym okiem, to 67 mld euro subwencji EU (tylko w latach 2007-2012)

                        dają to brać, biją to wiać. To jest jak najbardziej racjonalne postępowanie. A co, Polska miała zrzec się dotacji albo przekazać na głodujących murzynków?


                        > , przekazów Polaków ze zmywaka dla rodzin w Polsce

                        żadna praca nie hańbi, dlatego pisałem, że to obywatele sami dbają o swój dobrobyt i tak być powinno.

                        > oraz lawinowo rosnącego z
                        > adłużenia państwa
                        .

                        to jest ogólnoświatowa choroba. wszyscy chcą konsumować, nikt nie chce oszczędzać

                        > Niestety na takich nogach to głównie stoi.
                        > Pamiętam, jak po przyjęciu Hiszpanii do EU poziom życia w tym kraju strzelił dd
                        > o góry jak rakieta. W Grecji także. W obu tych krajach występowały wszystkie 3
                        > wymienione powyżej elementy:
                        > - wysokie subwencje z EU
                        > - transfer środków od gastarbeiterów do ich ojczyzny
                        > - lawinowy wzrost zadłużenia państwa
                        >
                        > Rosja jest wolna od tych wszystkich dobrodziejstw, przez co jej rozwój jest
                        > znacznie spowolniony
                        . Ale jest WŁASNY, na własnym fundamencie bez obcej "do
                        > broczynności" i bez długów (czyli ceny za tą "dobroczynność").
                        >
                        Klepanie własnej biedy jest lepsze niż godne życie przy wsparciu z zewnątrz? Lepiej siedzieć za piecem i czekać aż złota rybka spełni twoje życzenia niż jechać na zmywak? Przejadać bez jakiegokolwiek sensu dochody z eksportu surowców jest prościej i wygodniej niż przetwarzać surowce w kraju wykorzystując do tego zagraniczne technologie? Demagogia albo zwykły idiotyzm.
                        • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:20
                          Brać, brać, ale trzeba mieć świadomość, że ma to swoją cenę. Grecy ją wsłaśnie w pełnej krasie poznają.

                          To nieprawda, że wszystkie kraje się zadłużają, ale pomijając to - wśród zadłużonych są znaczne różnice. Czym innym są długi USA, czym innym Polski.

                          Nie wiem czemu przekręcasz moją wypowiedź nt Rosji. Nie chodzi o złote rybki, nieróbstwo czy zastój, pisałam o tym, że rozwój Rosji jest bez tych dobrodziejstw, jakie dotknęły Polskę znacznie powolniejszy, to normalne.
                          Ale z drugiej strony, jak donoszą banki (wcale nie tylko rosyjskie) i OECD Rosja ma w tym roku 2. pozycję (po Niemczech) wśród G-8 jeśli chodzi wzrost prod. przemysłowej. Jeśli chodzi o wzrost PKB to plasuje się ona wśród krajów G-8 i BRIC również na 2. miejscu, tym razem po Chinach.

                          de.rian.ru/business/20110822/260223512.html
                          • vladexpat Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 17:38
                            eva15 napisała:

                            > Brać, brać, ale trzeba mieć świadomość, że ma to swoją cenę. Grecy ją wsłaśnie
                            > w pełnej krasie poznają.
                            >
                            No i co? Pożyli kilka lat ponad stan, teraz będą musieli lekko zacisnąć pasa. No chyba, że cała unia się zawali a w to nie wierzę.
                            > To nieprawda, że wszystkie kraje się zadłużają, ale pomijając to - wśród zadłuż
                            > onych są znaczne różnice. Czym innym są długi USA, czym innym Polski.

                            Wyjątkowo odkrywcza konkluzja. Gratuluję błyskotliwości.
                            >
                            > Nie wiem czemu przekręcasz moją wypowiedź nt Rosji. Nie chodzi o złote rybki, n
                            > ieróbstwo czy zastój, pisałam o tym, że rozwój Rosji jest bez tych dobrodziejst
                            > w, jakie dotknęły Polskę znacznie powolniejszy, to normalne.

                            Ale ciągle piszesz o Polakach na zmywaku jakby to była narodowa hańba. Po prostu ludzie biorą los w swoje ręce nie czekając na decyzje centrali. A że dyrektorskie stołki w korporacjach zajęte, to idą na zmywak. Ja też w swoim życiu nie raz na chleb zarabiałem pracą rąk.

                            > Ale z drugiej strony, jak donoszą banki (wcale nie tylko rosyjskie) i OECD Rosj
                            > a ma w tym roku 2. pozycję (po Niemczech) wśród G-8 jeśli chodzi wzrost prod. p
                            > rzemysłowej. Jeśli chodzi o wzrost PKB to plasuje się ona wśród krajów G-8 i B
                            > RIC również na 2. miejscu, tym razem po Chinach.
                            >
                            To nie jest najlepszy moment do porównań i doskonale o tym wiesz. W skali kilkuletniej wygląda to zupełnie inaczej, szczególnie jeśli pamiętać zapaść rosyjskiej gospodarki po 2008 roku.
                      • johnny-kalesony Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:38
                        Ewa, a jak uzasadnisz bardzo szybki w zrost gospodarczy z lat 90', kiedy w UE nas nie było i nikt nie słyszał o tych mitycznych subwencjach, które według ciebie wręcz umożliwiają nam dostęp do oddychania powietrzem?


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:50
                          Ty może nie słyszałeś, ale Polska od połowy lat 90. otrzymywała subwencje od EU w ramach pomocy asocjacyjnej. Mniej, to prawda, ale jednak dostawała. Podobnie z polskimi gastarbeiterami - to zjawisko jest starsze, w 2004 r. wystąpił tylko dodatkowy wybuch.
                          • johnny-kalesony Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 14:57
                            No popatrz - to u nas w zasadzie nic się nie produkuje i nie eksportuje, prawda?
                            O dotacjach asocjacyjnych nie słyszałem. Jaka była ich wysokość? Ile obecnie wpłacamy do kasy UE?


                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                            • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 15:02
                              Nie słyszałeś, to sobie sprawdź na stronach rządowych, ani myślę cię wyręczać. Ja słyszałam i widziałam zestawienia.
                              Nikt nie twierdzi, że w PL niczego się nie produkuje.. Nie nudź.
                              • eva15 Re: Fundamenty dobrobytu PL a Rosji 23.08.11, 15:06
                                Masz biedaku, jeden link na początek. Jak ciemnym trzeba być, by nic o tym nie wiedzieć i nie umieć samemu znaleźć informacji? Dostawałeś od końca lat 80. kasę z EU i nawet o tym nie wiesz.

                                www.dobrepraktyki.org.pl/page/fp.html



                      • mara571 drobne bledy w zestawieniu z Polska 23.08.11, 19:39
                        eva15 napisała:
                        > Pamiętam, jak po przyjęciu Hiszpanii do EU poziom życia w tym kraju strzelił dd
                        > o góry jak rakieta. W Grecji także. W obu tych krajach występowały wszystkie 3
                        > wymienione powyżej elementy:
                        > - wysokie subwencje z EU
                        > - transfer środków od gastarbeiterów do ich ojczyzny
                        > - lawinowy wzrost zadłużenia państwa
                        Subwencje dla Hiszpanii i Grecji na infrastrukture dawano nie zadajac srodkow wlasnych.
                        Transfer pieniedzy od gastarbeiterow mial miejsce juz od lat 60-tych, nie rozpoczal sie po wstapieniu do Unii.
                        Zadluzenie hiszpanskie w roku 2006 ( koncowka rzadu Aznara) wynosilo zaledwie 40%.
                        Jao kuriozum trakuje ostania uwage:
                        > Rosja jest wolna od tych wszystkich dobrodziejstw, przez co jej rozwój jest
                        > znacznie spowolniony
                        . Ale jest WŁASNY, na własnym fundamencie bez obcej "do
                        > broczynności" i bez długów (czyli ceny za tą "dobroczynność").

                        Ewciu przeciez nie trzeba sprzedawac obligacji na miedzynarodowym rynku. Mozna je sprzedac wlasnym, rosyjskim instytucjom finansowym: bankom, ubezpieczeniom i funduszom emerytalnym. Tak jak Japonia, Korea.
                        Trzeba miec jedynie pomysl, jak takie pieniadze wykorzystac dla dobra obywateli wlasnego kraju. Ale takiego pomyslu car Putin i jego doradcy nie maja.
                        I co najwazniejsze, gdyby takie fundusze przeznaczyli na infrastrukture, poprawe stanu srodowiska (oczywiscie poza Moskwa i Pietrem) np. w wielkich miastach Uralu, gdzie przemysl nadal truje jak trul, na wspieranie budownictwa mieszkaniowego wskazniki wzrostu PKB strzeliby do gory bardzo szybko.
                        Ale wczesniej nalezaloby ukrocic korupcje, a tego nikt nie jest w stanie zrobic. Albo nie chce.
                        • eva15 Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 23.08.11, 23:20
                          mara571 napisała:
                          > Subwencje dla Hiszpanii i Grecji na infrastrukture dawano nie zadajac srodkow wlasnych.

                          ??? To jakaś nowość.

                          > Transfer pieniedzy od gastarbeiterow mial miejsce juz od lat 60-tych, nie rozpoczal sie po wstapieniu do Unii.

                          W Polsce też noie. Praktycznie zaczął się za Gierka, a póniej falami wzrastał.

                          > Zadluzenie hiszpanskie w roku 2006 ( koncowka rzadu Aznara) wynosilo zaledwie 40%.

                          To prawda, ale Polska jest dziś ca na etapie Hiszpanii Aznara, zadłużenie wynosi jednak już 50 kilka %.

                          > Jao kuriozum trakuje ostania uwage:
                          > > Rosja jest wolna od tych wszystkich dobrodziejstw, przez co jej rozwój
                          > jest> > znacznie spowolniony
                          . Ale jest WŁASNY, na własnym fundamencie bez obc
                          > ej "do > broczynności" i bez długów (czyli ceny za tą "dobroczynność").

                          > Ewciu przeciez nie trzeba sprzedawac obligacji na miedzynarodowym rynku. Mozna
                          > je sprzedac wlasnym, rosyjskim instytucjom finansowym: bankom, ubezpieczeniom i
                          > funduszom emerytalnym. Tak jak Japonia, Korea.

                          Twój brak wiedzy nie jest kuriozum. Państwo rosyjskie ma zadłużenie rzędu (j3śli dobrze pomnę) ca 9 % PKB(dawałam niedawno link) ŁACZNE zadłużenie - wewn. i zewn. (nie mylić z długami firm i banków)

                          > Trzeba miec jedynie pomysl, jak takie pieniadze wykorzystac dla dobra obywateli
                          > wlasnego kraju. Ale takiego pomyslu car Putin i jego doradcy nie maja.
                          > I co najwazniejsze, gdyby takie fundusze przeznaczyli na infrastrukture, popraw
                          > e stanu srodowiska (oczywiscie poza Moskwa i Pietrem) np. w wielkich miastach U
                          > ralu, gdzie przemysl nadal truje jak trul, na wspieranie budownictwa mieszkanio
                          > wego wskazniki wzrostu PKB strzeliby do gory bardzo szybko.
                          > Ale wczesniej nalezaloby ukrocic korupcje, a tego nikt nie jest w stanie zrobic
                          > . Albo nie chce.

                          Bla, bla. Dołączasz do katarynek. Rosja ma problemy, tylko - KTO ich nie ma i czyje są większe?
                          Obiektywnie jest jak, że kraje uwiązane na krótkiej smyczy MFW i międzynarodowych inwestorów tracą suwerenność decyzji i nie są w w ogóle w stanie realizować celów propołecznych. Te państwa mogą tylko zaciskać pasa społeczeństwu ze skutkiem znanym z Grecji czy Hiszpanii. To samo zresztą jest i w Niemczech.
                          • vladexpat Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 24.08.11, 12:05
                            eva15 napisała:


                            > Twój brak wiedzy nie jest kuriozum. Państwo rosyjskie ma zadłużenie rzędu (j3śl
                            > i dobrze pomnę) ca 9 % PKB(dawałam niedawno link) ŁACZNE zadłużenie - wewn. i
                            > zewn. (nie mylić z długami firm i banków)
                            >

                            > Bla, bla. Dołączasz do katarynek. Rosja ma problemy, tylko - KTO ich nie ma i c
                            > zyje są większe?
                            > Obiektywnie jest jak, że kraje uwiązane na krótkiej smyczy MFW i międzynarodowy
                            > ch inwestorów tracą suwerenność decyzji i nie są w w ogóle w stanie realizować
                            > celów propołecznych. Te państwa mogą tylko zaciskać pasa społeczeństwu ze sku
                            > tkiem znanym z Grecji czy Hiszpanii. To samo zresztą jest i w Niemczech.

                            Ewa ja to znam nie z opowiadań. Proficyt budżetowy w Rosji możnaby nazwać zbrodnią wobec zużytej, nieodtwarzanej infrastruktury, gdyby nie to, że i tak wiadomo, że duża część pieniędzy przekazanych na inwestycje gdzieś się po drodze bokiem rozejdzie, więc może i lepiej kasę trzymać w skarbonce. Niestety walka z korupcją, mimo kilku spektakularnych sukcesów jak wywalenie Łużkowa, cały czas nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
                            • eva15 Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 24.08.11, 16:06
                              Deficyt budżetowy też korupcji nie ukróci. Nie wiem , czy proficyt jest zbrodnią, pieniądze trzeba wydawać z głową, nie na oślep, sam piszesz, że jest wiele ograniczeń utrudniających inwestycje i kasa rozmywa się gdzieś po drodze. Niesprawne instytucje i administracja to faktycznie bolączki Rosji i rzucanie pieniędźmi tego nie rozwiąże.
                          • mara571 Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 24.08.11, 13:56
                            eva15 napisała:

                            > mara571 napisała:
                            > > Subwencje dla Hiszpanii i Grecji na infrastrukture dawano nie zadajac sro
                            > dkow wlasnych.
                            >
                            > ??? To jakaś nowość.
                            nie trzeba bylo miec 50% wlasnych srodkow.
                            > > Transfer pieniedzy od gastarbeiterow mial miejsce juz od lat 60-tych, nie
                            > rozpoczal sie po wstapieniu do Unii.
                            >
                            > W Polsce też noie. Praktycznie zaczął się za Gierka, a póniej falami wzrastał.
                            Nie: Z Polski emigrowano i to na stale, bez zamiaru powrotu, nie inwestowano pieniedzy w Polsce, przysylano szczegolnie w latach 80 wszystko to czego w Polsce nie mozna bylo kupic.
                            W porownaniu z miliardami, ktore przeslali Grecy, Hiszpanie, Wlosi do swoich ojczyzn to sa smieszne sumy.
                            Za te pieniedze zbudowano w Grecji i Hiszpanii tysiace malych hoteli. Oczywiscie zanim sie za turystyke wzial wielki kapital.

                            > > Jao kuriozum trakuje ostania uwage:
                            > > > Rosja jest wolna od tych wszystkich dobrodziejstw, przez co jej
                            > rozwój
                            > > jest> > znacznie spowolniony
                            . Ale jest WŁASNY, na własnym fu
                            > ndamencie bez obc
                            > > ej "do > broczynności" i bez długów (czyli ceny za tą "dobroc
                            > zynność").
                            >
                            > > Ewciu przeciez nie trzeba sprzedawac obligacji na miedzynarodowym rynku.
                            > Mozna
                            > > je sprzedac wlasnym, rosyjskim instytucjom finansowym: bankom, ubezpiecze
                            > niom i
                            > > funduszom emerytalnym. Tak jak Japonia, Korea.
                            >
                            > Twój brak wiedzy nie jest kuriozum. Państwo rosyjskie ma zadłużenie rzędu (j3śl
                            > i dobrze pomnę) ca 9 % PKB(dawałam niedawno link) ŁACZNE zadłużenie - wewn. i
                            > zewn. (nie mylić z długami firm i banków)
                            Mapke Spiegla widzialam. Zadluzenie Rosji jest w przyblizeniu takie samo jak zadluzenie Chile. Tam od miesiecy mlodziez demonstruje zadajac przeznaczenia wiekszych pieniedzy na szkolnictwo. Taka inwestycja w przyszlosc Chile nie zaszkodzilaby.

                            > Bla, bla. Dołączasz do katarynek. Rosja ma problemy, tylko - KTO ich nie ma i c
                            > zyje są większe?
                            > Obiektywnie jest jak, że kraje uwiązane na krótkiej smyczy MFW i międzynarodowy
                            > ch inwestorów tracą suwerenność decyzji i nie są w w ogóle w stanie realizować
                            > celów propołecznych. Te państwa mogą tylko zaciskać pasa społeczeństwu ze sku
                            > tkiem znanym z Grecji czy Hiszpanii. To samo zresztą jest i w Niemczech.
                            Chyba ne chcesz zrozumiec: napisalam wyraznie, ze mozna wypuscic obligacje sprzedajac je na krajowym rynku i WB czy MFW nie maja nic do powiedzenia.
                            To czego Rosjanie potrzebuja dzisiaj to dzialania poprawiajace jakosc zycia przecietnego Rosjanina. Zwlaszcza tego, ktory nie mieszka w uprzywilejowanych metropoliach.
                            Bo zycie przecietnego Rosjanina nadal trwa zbyt krotko.
                            • eva15 Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 24.08.11, 16:21
                              >Chyba ne chcesz zrozumiec: napisalam wyraznie, ze mozna wypuscic obligacje sprzedajac je na >krajowym rynku i WB czy MFW nie maja nic do powiedzenia.

                              Ty serio sądzisz, że wewnętrzny, japoński rynek finansowy nie jest częścią światowego systemu finansowego i nie kieruje się rankingami amerykańskich agencji?
                            • eva15 Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 24.08.11, 16:55
                              I jeszcze jedno:

                              W Polsce niejeden dom zbudowano w latach 70. i 80. z jeżdżenia na saksy (gł. do Nimeiec) i niejedno mieszkanie własnościowe z tego kupiono.
                              • mara571 Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 24.08.11, 19:46
                                najwiecej domow wybudowano w poludniowej Polsce za "dutki" zarobione w Chicago.
                                Jesli chodzi o Slask (Gorny i Opolski) domy budowano, a najczesciej skonczylo sie emigracja na stale do RFN.
                                Niektore zostaly w miedzyczasie sprzedane, do innych wracaja teraz emeryci.
                                Nawet jesli wacek przesadzil, to sytuacja, szczegolnie na prowincji wydaje sie byc grozna:
                                wyborcza.pl/1,86738,10115981,Rosjanie_prosza_Obame_o_wyremontowanie_szpitala.html
                                • eva15 Re: Jakie drobne bledy w zestawieniu z Polska 25.08.11, 00:23
                                  mara571 napisała:

                                  > najwiecej domow wybudowano w poludniowej Polsce za "dutki" zarobione w Chicago

                                  Owsze, ale to potwierdza tezą, że problem jest znacznie starszy niż przystąpienie PL do EU.
                    • eva15 Jak wpuszczać obcy kapitał? 23.08.11, 13:46
                      vladexpat napisał:

                      > W Rosji, nadal do pewnego stopnia zamkniętej dla zagranicznej ekspansji, wzrost
                      > poziomu życia jest bardzo nieproporcjonalny a wiele obszarów całkowicie omija.
                      > Czy jest jakaś współzależnośćP Wydaje mi się, że tak.
                      > Jestem zwolennikiem otwartej gospodarki przy jednoczesnym całkowitym państwowym
                      > , czy lepej napisać ogólnonarodowym, monopolu na własność surowców naturalnych. Nie mylić z wydobyciem.


                      Naturalnie, że ekspansja zachodniego kapitału jest korzystna, nie tylko ze wzgl. inwestycyjnych ale także know-how.
                      Pytaniem nie jest "czy" lecz "jak", jak wpuszczać zachodni kapitał? Gdyyb dzisiejsza Rosja robiła to jak Polska, bądź jak ona sama za Jelcyna, w kraju byłby natłok zachodnich inwestorów, waliliby drzwiami i oknami, by przejąć na swoich warunkach rosyjskie assets.
                      Jeśli kapitał wpuszcza się na swoich warunkach, tłok jest znaaacznie mniejszy.
          • lubat Re: obydwu z pewnoscia nie kupi 23.08.11, 13:08
            vladexpat napisał:

            > Normalne, niefeudalne i niekomunistyczne państwo jest bogate bogactwem swoic
            > h obywateli
            . Stąd nie ma różnicy, czy wynagrodzenie dostajesz od polskiego,
            > rosyjskiego czy amerykańskiego racodawcy. Ważne by było to dobre wynagrodzenie


            Dla pojedynczego człowieka to rzeczywiście obojętne, u kogo pracuje. Ale dla państwa to zupełnie co innego, czy banki, wielkie korporacje handlowe czy przemysłowe są w rękach swoich obywateli, czy właściciel jest portugalski lub francuski.

            Mówiąc bardzo prosto i obrazowo, lepiej być właścicielem sieci handlowej "Biedronka", niż pracować w niej jako kasjerka lub "wykładowca" (towarów). Nb. jak gdzieś czytałem, w zeszłym roku polska Biedronka zarobiła ca 10 miliardów złociszy, z których Polska i Polacy nic nie mają, w przeciwieństwie do Portugalczyków, którzy - mniej lub więcej - coś z tego uszczkną.

            > Nienormalne jest, gdy bogate państwo ma biednych obywateli.

            Skąd u ciebie ten antyamerykanizm (USA-izm)? Nieładnie tak się natrząsać z coraz bardziej biedniejącego społeczeństwa.

            Ale poza tym w pełni się zgadzam, że lepiej być młodym, pięknym, zdrowym i bogatym, niż starym, brzydkim, chorym i biednym:)
            • vladexpat Re: obydwu z pewnoscia nie kupi 23.08.11, 13:21
              lubat napisał:

              > vladexpat napisał:

              > > Nienormalne jest, gdy bogate państwo ma biednych obywateli.
              >
              > Skąd u ciebie ten antyamerykanizm (USA-izm)? Nieładnie tak się natrząsać z cora
              > z bardziej biedniejącego społeczeństwa.

              No tu to chyba trochę przesadziłeś. Państwo amerykańskie bogate i owszem było. Odnośnie teraźniejszości można mieć wątpliwości. Wyobraź sobie co będzie , jeżeli dostawcy nagle odmówią dostarczania na kredyt farby do druku banknotów!
              • eva15 Re: obydwu z pewnoscia nie kupi 23.08.11, 13:31
                Dostawcy, którzy odmawiają źle kończą (vide Saddam czy Kadaffi).
            • eva15 Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 13:24
              Otóż to - zyski koncernów i banków zagranicznych są transferowane zagranicę via transkacje między córkami a centralą. Dzięki umiejętnemu żonglowaniu środkami między tymi jednostkami firma-córka wykazuje w danym kraju często straty i nie płaci w nim żadnych podatków, korzystając jednocześnie garściami z subwencji.
              Krajowi goszczącemu taki koncern czy bank pozostaje tylko cieszyć się z faktu, że ludzie mają (marnie opłacane) zatrudnienie i że z nich można ściągnąć jakieś podatki.

              Wlad najwyraźniej wierzy w wyższość dochodów z paracy nad dochodami z kapitału, tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Europę Sr. i Wsch. przekszatłcono w skansen nisko płatnych pracobiorców, bez żadnej poważnej (dużej) własności we własnym kraju, więc ani państwo ani obywatele (via redystrybucja) nie mogą czerpać z tego zysków.

              Rosja rozumie w czym rzecz i dlatego broni się przed takim "postępem" i zamiast dawać się wykupywać, sama wykupuje.
              • vladexpat Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 13:48
                eva15 napisała:

                > Wlad najwyraźniej wierzy w wyższość dochodów z paracy nad dochodami z kapitału,
                > tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Europę Sr. i Wsch. przekszatłcono w skanse
                > n nisko płatnych pracobiorców, bez żadnej poważnej (dużej) własności we własnym
                > kraju, więc ani państwo ani obywatele (via redystrybucja) nie mogą czerpać z t
                > ego zysków.
                >
                > Rosja rozumie w czym rzecz i dlatego broni się przed takim "postępem" i zamias
                > t dawać się wykupywać, sama wykupuje.

                Czy naprawdę sądzisz, że z punktu widzenia pracownika lepiej jest dostawać kiepską pensję od rodaka niż dobrą od obcokrajowca? A kapitał nie ma ojczyzny. Będzie migrował tam, gdzie się mu bardziej opłaci. Polski czy rosyjski kapitał także. I zyski będzie zgarniał dla siebie a nie dla państwa, w którym jest zarejestrowany. I takie jego zbójeckie prawo.
                • eva15 Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 13:54
                  > Czy naprawdę sądzisz, że z punktu widzenia pracownika lepiej jest dostawać kiep
                  > ską pensję od rodaka niż dobrą od obcokrajowca

                  Nie jestem przeciw obcemu kapitałowi piszę o tym powyżej, więc nie chcę się powtarzać. Nie chodzi o to "czy" lecz o to "jak".

                  A kapitał nie ma ojczyzny]. Będzie migrował tam, gdzie się mu bardziej opłaci.

                  Migruje gdzie chce, ale swoje centrale ma niezmiennie ta, gdzie ma , nie przenosi ich do Polski. Poza tym - kapitał w czasach kryzysu bardzo szybko ma ojczyznę. Przekonały się o tym choćby polskie filie zachodnich banków, które na cito musiały odprowadzać zyski do centrali i robić ostre cięcia w PL. Poska prasa się oburzała, ale to nic nie pomogło.
                • lubat Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 13:59
                  vladexpat napisał:

                  > Czy naprawdę sądzisz, że z punktu widzenia pracownika lepiej jest dostawać kiep
                  > ską pensję od rodaka niż dobrą od obcokrajowca? A kapitał nie ma ojczyzny
                  > ]. Będzie migrował tam, gdzie się mu bardziej opłaci.

                  Ten dogmat, że kapitał nie ma ojczyzny, wmówili (jak widać na załączonym przykładzie - skutecznie) ekonomiści marksizmu-leninizmu, cudownie nawróceni na liberalizm.
                  A to wierutna bzdura! Kapitał ma ojczyznę, co widać zawsze w przypadku konieczności cięć, zmniejszania zatrudnienia, czy innych kłopotów. Zawsze pierwsze do odstrzału idą peryferie, swoja ojczyzna dopiero w ostateczności.
                  Poza tym kapitał z reguły nie pozwala sobie na wielkie świństwa w swojej ojczyźnie, a nie ma żadnych skrupułów na terytoriach zdobytych.
                  • vladexpat Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 14:09
                    lubat napisał:

                    >
                    > Ten dogmat, że kapitał nie ma ojczyzny, wmówili (jak widać na załączonym przykł
                    > adzie - skutecznie) ekonomiści marksizmu-leninizmu, cudownie nawróceni na liber
                    > alizm.
                    > A to wierutna bzdura!

                    A dlaczego nie spojrzysz na to z drugiej strony. Niesamowite transfery finansowe z czasach kryzysu z Rosji zagranicę nie pasują do tezy więc tego nie zauważasz? Jeszcze raz, kapitał migruje tam, gdzie mu wygodniej, lepiej, bezpieczniej, gdzie może czerpać największe zyski i mieć perspektywy rozwoju (w różnych momentach historycznych poszczególne czynniki mają różną wagę). A nie do swojej "ojczyzny".
                    • eva15 Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 14:26
                      Teraz gadasz jak herr7. Skąd wiesz, ilel tego kapitału, który wyciekał czy wycieka z Rosji to kapitał rosyjski a nie zachodnich inwestorów i "inwestorów"?
                      • eva15 Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 14:47
                        Czy zastanowiłeś się nad tym, skąd się nagle wzięły setki miliardów dol w Rosji za Jelcyna? Chyba nie sądzisz, że rosysjcy przedsiębiorcy godziny zero wyciągnęli ze skarpety oszczędności, jakie poczynili ich rodzice za socjalistycznych czasów ZSRR pracując na państwej posadzie.
                        • vladexpat Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 17:44
                          eva15 napisała:

                          > Czy zastanowiłeś się nad tym, skąd się nagle wzięły setki miliardów dol w Rosji
                          > za Jelcyna? Chyba nie sądzisz, że rosysjcy przedsiębiorcy godziny zero wyciągn
                          > ęli ze skarpety oszczędności, jakie poczynili ich rodzice za socjalistycznych c
                          > zasów ZSRR pracując na państwej posadzie.

                          Bardzo proste. Rosja sprzedawała wszystko, co się dało a pieniądze szybciutko trafiały na konta wszelkiej maści Abramowiczów, Bierezowskich, Prochorowów i innych. A sprzedawali i ropę i gaz, aluminium, złoto i brylanty a także banki, przedsiębiorstwa i nieruchomości, broń i najemników. Również zagranicznym inwestorom.
                          • eva15 Re: Wyższość kapitału nad pracą 25.08.11, 00:31
                            > Bardzo proste. Rosja sprzedawała wszystko, co się dało a pieniądze szybciutko trafiały na konta wszelkiej maści Abramowiczów, Bierezowskich, Prochorowów i innych.

                            Ze CO? Rosja sprzedawała Abramowiczom i spółce i wpłacała za tą sprzedaż pieniądze na ich konta?
                      • vladexpat Re: Wyższość kapitału nad pracą 23.08.11, 17:39
                        eva15 napisała:

                        > Teraz gadasz jak herr7. Skąd wiesz, ilel tego kapitału, który wyciekał czy wyci
                        > eka z Rosji to kapitał rosyjski a nie zachodnich inwestorów i "inwestorów"?

                        Mniej więcej z tego samego źródła, z którego wiem, że ziemia jest okrągła, czyli ze słyszenia popartego własnym logicznym wnioskowaniem.
                  • eva15 Wielki kapitał zawsze ma ojczyznę 23.08.11, 14:32
                    Wielki kapitał jest ZAWSZE powiązany z państwem ojczystym, bo tylko ono może mu służyć jako instrument ekspansji, w razie potrzeby za pomocą wojsk, jeśli "łagodna" dyplomacja zawiedzie. USA to najlepszy przykład, jak to funkcjonuje. I dlatego wielkie US-koncerny nie przeniosą swych central gdzie indziej, nawet gdyby w innym kraju zamiast żądania podatków dawano im co roku miliardowe subwencje. Owszem - chętnie otworzą w takim naiwnym kraju swoją filię i kraj wydoją. Alłe centrala zostanie, gdzie była.
                    • vladexpat Re: Wielki kapitał zawsze ma ojczyznę 23.08.11, 17:47
                      eva15 napisała:

                      > Wielki kapitał jest ZAWSZE powiązany z państwem ojczystym, bo tylko ono może mu
                      > służyć jako instrument ekspansji, w razie potrzeby za pomocą wojsk, jeśli "łag
                      > odna" dyplomacja zawiedzie. USA to najlepszy przykład, jak to funkcjonuje. I d
                      > latego wielkie US-koncerny nie przeniosą swych central gdzie indziej, nawet gdy
                      > by w innym kraju zamiast żądania podatków dawano im co roku miliardowe subwencj
                      > e. Owszem - chętnie otworzą w takim naiwnym kraju swoją filię i kraj wydoją. Al
                      > łe centrala zostanie, gdzie była.

                      A to jest temat na odrębne opowiadanie - współczesny system państwowo-prywatny, polityczno-biznesowy, korporacyjna-urzędowy, który jest zaprzeczeniem wolnego rynku nie mniejszym niż socjalizm.
                      • eva15 Re: Wielki kapitał zawsze ma ojczyznę 23.08.11, 23:30
                        vladexpat napisał:

                        > A to jest temat na odrębne opowiadanie - współczesny system państwowo-prywatny,
                        > polityczno-biznesowy, korporacyjna-urzędowy, który jest zaprzeczeniem wolnego
                        > rynku nie mniejszym niż socjalizm.

                        Owszem neoliberalizm jest zaprzeczeniem wolnego rynku, sama wystarczająco często piszę, że ma wiele wspólnych cech z komuną. Ale nie w tym miejscu, które podajesz, to jest akurat błędne. Rządy komunistyczne niezbyt walczyły o kontrakty gospodarcze dla swych kombinatów, je interesowało głównie szerzenie idei w świecie.
                        Rządy kapitalistycznie wcale nie od teraz lecz od zarania są ściśle splecione z wielkim kapitałem i w razie czego walczą dla niego zbrojnie (vide XIX w. i Kampania Wschodnioindyjska). To jest małżeństwo od zawsze, odkąd nstnieje ekspansywny, rozwięty kapitalizm. Dlatego powtarzam - wielki, ten głównorozgrywający kapitał ma zawsze ojczyznę, nawet (a raczej zwłaszcza) jeśli zagranicą walczy o to, by jej kapitał (w danym kraju) ojczyzny nie miał.
    • vladexpat Może na moje wyjdzie? 23.08.11, 11:19
      Od dawna piszę, że system pieniądza papierowego przestał prawidłowo spełniać swoją rolę i wobec postępu technicznego czas najwyższy zastanowić się nad wprowadzeniem jakiegoś nowego sposobu wyceniania wartości i prowadzenia rozliczeń. Na skutek "rusyfikacji" polskich banków może pojawić się w Polsce całkiem spora grupa zwolenników takiego podejścia. Szkoda tylko, że jej potencjał intelektualny pozostawia sporo do życzenia. Choć trafiają się rodzynki, więc kto wie?
    • eva15 Rosja na zakupach zachodnich banków 23.08.11, 12:13
      Kryzys bankwoy na zachodzie Europy zmusza poszczególne banki do wyzbycia się swoich banków-córek. Rzecz jasna jako 1. idą pod młotek filie w E. Wsch. i Sr. a nie filie zachodnie.

      Ponieważ centrale banków zach. stoją często pod ścianą dla Rosji nastał czas tanich zakupów.
      Co z planów przejęcia 2 banków - belgijskiego i portugalskeigo- w Polsce wyjdzie, jeszcze nie wiadomo. Ale wiadomo już, że inny znacznie ważniejszy skok rosyjski na filie zachodnich banków jest już praktycznie dopięty.

      Rosja przejmie od austriackiej Volksbank w całości jej filie w Bosni- Herzegowinie, Chorwacji, Czechach, na Węgrzech, w Rumunii, Serbii, Słowacji, Słoweni i na Ukraine.
      To duży skok, do kilku krajów naraz (w tym krajów EU) i w dodatku za tanie pieniądze, Austriacy chcieli (zgodnie z wartością księgową) dostać 1,2 mld euro, a dostaną raptem ca 750 mln.
      Rumunię Rosjanie wyrzucili z pakietu, bo tamten bank był zbyt słaby. Austriacy mogą go sobie zatrzymać.

      de.rian.ru/business/20110715/259774714.html
      de.rian.ru/business/20110607/259375515.html

      A bidny na umyśle wojtuś coś tam sobie plecie o PKB/capita, jakby to miało jakikolwiek związek z tematem przejmowania banków.



      • wojciech.2345 Wojtuś odpowiada - rosyjska wiarygodność finansowa 23.08.11, 12:21
        Rodzina Wojtusia wie jaka jest wiarygodność rosyjskich banków.
        To autopsja, a nie Evciu czcze bajanie.

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,126653041,126657329,Re_Gdy_Polacy.html
        • eva15 Re: Wojtuś odpowiada - rosyjska wiarygodność fina 23.08.11, 12:25
          wojciech.2345 napisał:

          > Rodzina Wojtusia wie jaka jest wiarygodność rosyjskich banków.
          > To autopsja, a nie Evciu czcze bajanie.

          No to rodzina wojtusia nie sprzeda swojego banku Rosjanom. Zachód (tu: Austria) to zrobi.
          • wojciech.2345 Re: Wojtuś odpowiada - rosyjska wiarygodność fina 23.08.11, 12:37
            Natychmiast skasuje konto w banku, którego właścicielami są Rosjanie.
            Ponoszenie drugi raz poważnych strat bo właściciel jest niepoważny,
            to głupota.

            To mi mówi doświadczenie życiowe.
            Biznes to biznes.
            Głupota kosztuje.
            • eva15 Re: Wojtuś odpowiada - rosyjska wiarygodność fina 23.08.11, 12:54
              Słuuusznie, otwórz konto w jakimś zachodnim banku, a będziesz miał takie zyski, że hej.
    • johnny-kalesony Re: Sberbank kupi Millennium i Kredyt bank ? 23.08.11, 14:56
      To rzeczywiści by były jaja, bo na drugi dzień ten bank stałby się finansową wydmuszką ... O ile już dzisiaj nie jest.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • igor_uk Zajebu dostali by bystrzaki. 23.08.11, 15:42
        Jak by dowiedzieli sie,ile przedsiebiorstw polskich sa w rekach rosyjskich,ale wlascicieli sa bardzo dyskretny,do nich nie dotrze nawet CIA .
        • kaszebe12 Re: Zajebu dostali by bystrzaki. 23.08.11, 15:46
          -Ty tu o jakichs bankomatach , Igor , a ja tu sie ,po prostu zakochalem w forumowiczce...-Ma na imie Zofija (jak ta cesarzowa) ,tyle ,ze katoliczka.-Jest tu obok i wojne z Izraelem prowadzi.-Taka dziewoja !!!!
          • bywszy1 Re: z kim walczy o Izrael?+ 23.08.11, 16:14
            O kulture polska walczy w Europie
            • johnny-kalesony Re: z kim walczy o Izrael?+ 23.08.11, 16:22
              Czy ty nie masz poczucia humoru fogle?


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
        • johnny-kalesony Re: Zajebu dostali by bystrzaki. 23.08.11, 16:08
          Jakaś huta podobno należy do nich ...


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • igor_uk Re: Zajebu dostali by bystrzaki. 23.08.11, 16:49
            kalesony,o wiele wiecej .I te banki beda zakupione,tylko z duma bedzie ogloszono,ze to nie kacapy kupili,a tylko jakas wloska,lub niemecka spolka,z siedziba na Kajmanach.
            • johnny-kalesony Re: Zajebu dostali by bystrzaki. 24.08.11, 07:22
              A rzeczywiście - stacje Łukoilu ... Podobno słaba jakość paliwa, jak wieść niesie. Nie wiem, bo nie tankowałem. Polskim faszystą będąc, korzystam z Orlenu.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
          • mara571 Huta Czestochowa nalezy do IDS 23.08.11, 19:43
            Industrial Union of Donbass, czyli do Ukraincow.
      • vladexpat Re: Sberbank kupi Millennium i Kredyt bank ? 23.08.11, 17:50
        johnny-kalesony napisał:

        > To rzeczywiści by były jaja, bo na drugi dzień ten bank stałby się finansową wy
        > dmuszką ... O ile już dzisiaj nie jest.
        >
        >
        > Pozdrawiam
        > Keep Rockin'
        A mi się wydaje, że wręcz odwrotnie. Bank byłby sztandarową rosyjską inwestycją i jako taki cieszyłby się szczególną opieką. Jakby nie było Rosjanie wiedzą co to robienie piaru zagranicą.
    • jk2007 Sberbank też wystawiony na sprzedaż 24.08.11, 10:52
      www.vedomosti.ru/finance/news/1346549/do_luchshih_dnej
      • wojciech.2345 zrobiło się śmiesznie 24.08.11, 11:17
        Już nie wiadomo kto kogo kupuje.

        Wyższa szkoła jazdy.
        • igor_uk Re: zrobiło się śmiesznie 24.08.11, 15:08
          Wojtus,tak to jest z durniami,ktore nie znaja obcych jezykow i czyataj tylko tytuly postow innych pridurkow.Ale robic z siebie durnia,dla ciebia to zadna sztuka..
      • igor_uk Re: Sberbank też wystawiony na sprzedaż 24.08.11, 15:06
        Durik2007,czy ty czytasz teksty,linki do ktorych wklejasz?

        "Привaтизaция Сбербaнкa мoжет быть oтлoженa

        Обвaл нa фoндoвых рынкaх мoжет cкoрректирoвaть прoгрaммy привaтизaции. Из-зa пaдения кoтирoвoк ЦБ cкoрее вcегo oтлoжит зaплaнирoвaннyю нa ocень прoдaжy

        7,6% aкций Сбербaнкa"

        Sprzedaz 7.6% akcji,to zdaniem pridurka2007 ,jest wystawieniem Banka na sprzedaz.
        • jk2007 to tylko kwestia czasu 24.08.11, 15:26

          www.rosbalt.ru/business/2011/08/23/882167.html
          • igor_uk Znow nie przeczytales tekstu. 24.08.11, 15:33

            • jk2007 obawiam sie że Sberbank juz sprzedany 24.08.11, 15:35
          • wojciech.2345 Re: to tylko kwestia czasu 24.08.11, 16:59
            jk2007 napisał:

            >
            > www.rosbalt.ru/business/2011/08/23/882167.html
            ----------------------------
            Oczywiście, że to kwestia czasu.
            Dobrze jednak, że to Rosja robi stopniowo - OSTROŻNIE.

            A Igor jak zwykle nie rozumie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka