Dodaj do ulubionych

Potrzebna reforma ONZ

IP: *.gdynia.mm.pl 23.05.04, 21:12


Ta profesura to kupiona w systemie argentyńskim czy na wyprzedaży?


Obserwuj wątek
    • Gość: pacyfista Rotfeld broni straconej pozycji w Iraku,atakujeONZ IP: *.74.202.62.cust.bluewin.ch 23.05.04, 21:28
      Z rozmowy wynika ze bylismy zaproszeni do Iraku i ze tam nas kochaja..Prawda
      jest inna. Rofteld broni straconych pozycji Busha, Kwasniewskiego i pro-
      izraelskiego lobby z Waszyngtonu i Warszawy... ONZ z pewnoscia nie jest
      organizacja idealna, ale jest ostra krytyka ma sluzyc podwazeniu jej
      wiarygodnosci
      • bonobo44 Jedna marionetka prosila druga marionetke... 24.05.04, 16:03
        ...żeby zechciala dalej jak dotad podrygiwac na niteczce.

        "Iracki minister spraw zagranicznych w czasie swej wizyty w Warszawie prosił,
        abyśmy nie wycofywali swoich wojsk z Iraku."

        A moze by tak szerzej wykorzystac doswiadczenia Parlamentu Europy i Konstytucje
        Europejska?
    • Gość: Wqrwiony2 Raczej na pchlim targu... ale kretyn straszeczny.. IP: *.aine.pl 23.05.04, 21:47
    • Gość: virra marudny,wqorwiony pasyfista..znowu czyms zalecialo IP: *.180.susc.suscom.net 23.05.04, 21:51
      • Gość: maruda Ale masz jakieś przemyślenia ad meritum? IP: *.gdynia.mm.pl 23.05.04, 23:34
    • Gość: EdwardXXV Potrzebna reforma MSZ IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 00:02
      stare tony, zaslepienie o slusznoosci okupacji, male pytanko: co Polska ma do
      stabilizacji na Bliskim Wschodzie? kto udzielil jej mandatu na wystepowanie w
      roli okupanta? ONZ? NIE i tu jest dylemat pana profesora, ktroy starannie unika
      slowa okupacja, czy agresja. Jednak pan profesor wie ,ze Polska u boku
      amerykanow od 3 tygodni pacyfikuje Karbale po wycofaniu sie hiszpanow,
      potwiedzil ta zreszta gen.Bienek mowiac dzisiaj, ze wojska koalicyjne
      zaprowadzily spokoj w Karbali, podczas wprowadzania spokoju zginel przeszlo 200
      cywili. Tak potwierdzil role Polski w Iraku jako agresora i okupanta i prosze
      nie czarowac opinii publicznej ze to jakas "stabilizacja".
      Resume: Polska okupuje Irak bez mandatu ONZ i to jest bardzo nieciekawa sytuacja
      dla MSZ.
      I prosze pana prof. o wstrzemiezliwosc w tej irackiej milosci do Polakow, chyba
      sam pan w to nie wierzy., Rumsfeld przerabial to juz rok temu.
      • Gość: maruda Raczej czystka IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 01:53

        A co do reformy ONZ, to jedną można smiało przeprowadzić: zlikwidować prawo veta
        i podejmować rezolucje wiekszością 3/4. Powinno wystarczyć.

        • Gość: mustafo hurundi dobry gosc IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 24.05.04, 02:26
          Irak jest naszym sukcesem, w ogole w Iraku sytuacja jest o wiele lepsza niz
          trabi o tym lewacka propaganda. Prawie nie bylo ofiar rozbijajac jedna z
          najbardziej obrzydliwych dyktatur XX/XXI wieku. 700 zabitych Anerykanow i kilka
          tysiecy Irakijczykow to liczby minimalne porownujac do innych wojen gdzie tego
          typu liczby to bilans paru godzin (II wojna) albo paru dni (Wietnam). Potrzeba
          troche cierpliwosci, mniej histerycznych belkotow mediow i spokojnego
          kontynuowania misji.
          • Gość: maruda Re: dobry gosc IP: *.gdynia.mm.pl 24.05.04, 09:14
            Gość portalu: mustafo hurundi napisał(a):

            > Irak jest naszym sukcesem, w ogole w Iraku sytuacja jest o wiele lepsza niz
            > trabi o tym lewacka propaganda. Prawie nie bylo ofiar rozbijajac jedna z
            > najbardziej obrzydliwych dyktatur XX/XXI wieku.

            ***********************

            A ta lewacka propaganda to Miller i Kwaśniewski? Czy może zostali tajnymi
            republikanami?

            I na czym ten sukces w Iraku polega?




    • toja3003 coz za "odkrywcze" tezy 24.05.04, 08:58
      wbrew szumnej zapowiedzi w tytule
      brak w tekscie artykulu sensownych
      propozycji dot. reformy ONZ.

      Pada tylko jedno ogolnikowe zdanie
      o potrzebie zmniejszania kosztow
      i zwiekszania efektywnosci wydatkow;
      no tak tyle to mozna sie dowiedziec
      od poczatkujacego ucznia liceum ekonomicznego.

      Druga "propozycja" dotyczy reformy RB ONZ
      i zwiekszenia liczby stalych czlonkow
      z 5 do 9. Oczywiscie taka zmiana
      sparalizowalaby skutecznie dzialalnosc
      tego gremium, ktore wlasnie dlatego
      jest efektywne, ze jest bardzo mala grupa
      panstw i kazde z prawem weta.

    • Gość: Eva Re: Potrzebna reforma ONZ IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 13:50
      Gość portalu: maruda napisał(a):

      > Ta profesura to kupiona w systemie argentyńskim czy na wyprzedaży?

      Na wyprzedazach. profesorem zostal p. Rotfeld w wieku lat 63 czyli w wieku,w
      ktorym inni ida powoli na emeryture. Zdazyl przed ZUS-em, bedzie wieksza renta,
      no isplendory. Ten uczony cale zycie mial ciezko, doktorat pisal 9 lat,
      habilitacje ponad 11, a miedzy habilitacja a profesora przelecialo nastepne
      kilkanascie lat jak z bicza strzelil. Ot taka nietypowa kariera wybitnego
      uczonego, pewnie sie wszyscy na niego zawzieli.Przynajmniej teraz idzie z gorki.
    • Gość: Eva Re: Pokolenie "naszych ojcow " IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 13:57
      "Wie pan, do dziś przechowujemy w domu pamiątkę po ojcu mojej żony, który został
      zamordowany przez Niemców za przynależność do AK. W 1939 r. był nauczycielem w
      Mizoczu, małym miasteczku na Wołyniu, a więc na terytoriach po 17 września
      zajętych przez wojska sowieckie. (...)Jest to dokument - świadectwo tego świata,
      w jakim żyło pokolenie naszych ojców".

      Czy to ladnie swiecic swiatlem odbitym tescia. Przeciez p. Rotfeld moglby
      poopowiadac o losach wlasnej rodziny, wlasnego ojca. Czy sadzi, ze to nie jest
      dla czytelnikow ciekawe?
    • Gość: Eva profesorska glowa IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 14:37
      "Przy całym krytycznym spojrzeniu na rozwój sytuacji. Nikt nie może zarzucić, że
      Polacy popełnili tam jakiś istotny błąd albo że jesteśmy tam wbrew woli
      Irakijczyków lub naraziliśmy się miejscowej społeczności. Irakijczycy, zarówno
      ci z arabskiej ulicy, jak i władze irackie, wyrażają się o nas z wielkim uznaniem."

      No wlasnie, oni strzelaja na wiwat z radosci. A ze raduja sie z kazdym dniem
      coraz bardziej no to strzalow wiecej.

      "Iracki minister spraw zagranicznych w czasie swej wizyty w Warszawie prosił,
      abyśmy nie wycofywali swoich wojsk z Iraku."

      Mowil wlasnym tekstem, czy przetlumaczono mu na predce w W-wie stare lojalki z
      rosyjskiego na arabski,albo najlepiej od razu na angielski?.

      "Swoją obecnością w Iraku dowiedliśmy, że jesteśmy jednym z nielicznych państw,
      obok USA i Wielkiej Brytanii, które potrafią podejmować działania na tak wielką
      skalę w oddalonym regionie - bez oczekiwań na bezpośrednie korzyści materialne."

      Nareszcie ktos widzi a w Polsce mocarstwo swiatowe, wielkie i BEZINTERESOWNE.
      Takiego profesora kochac i czcic nalezy. Tym bardziej, ze demaskuje swojego
      szefa jako klamce. Cimoszewicz plotl rok temu oficjalnie do prasy polskiej i
      zach. europejskiej, ze Polska ma w Iraku swoje interesy, ze poszla po rope i po
      zlecenia dla firm. P. Rotlefd pokazal, ze jego szef klamie. Brawo za odwage.

      Nie na prozno wreszcie wreczono p. Rotfeldowi w wieku przedemerytalnym zasluzona
      profesore. On tak ladnie umie tlumaczyc i uczyc.

      Bez wykladow mlodego (stazem)pana profesora moznaby myslec, ze chodzi o napasc
      na suwerenne panstwo. Moznaby myslec, ze glupi pomocnik szeryfa liczyl na to, ze
      mu cos z tej wojennej awantury skapnie, a ze glupi, to sie nie spostrzegl, ze
      idzie walczyc w cudzym interesie. Madrzejszy moze sie smiac. Niestety.




      • Gość: J.K. milo Cie widziec, Evuniu, co do ONZ i jej reformy. IP: *.chemikalien / *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 14:52
        oboje chyba sie zgadzamy?
        ze zarowno kompetencje (i sklad) Rady bezpieczenstwa, jak i Zgromadzenia
        Ogolnego musza byc "lekko" przebudowane.?

        Rozumiem, Skarbie, ze Niemcy maja swoje racunki z ONZ
        (ze nie wspomne o tych z Liga Narodow...)

        Ale zeby z powodu zazdrosci wysmiewac sie z Polakow,
        to juz doprawdy pewna przesada...

        PS. W Afganistanie zupelnie dobre sobie radzicie...
        Mam nadzieje, ze Amis nie trzymaja was tam na sile?
        • Gość: Eva niemieckie chemikalia IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 15:14
          chyba sie najadles kotku niemieckich chemikalii (pracujesz u "nastepcow" IG
          Farben?) bo widzenie swiata przez pryzmat niemiecki nigdy Cie nie opuszcza.
          Obojetnie o co chodzi, Tobie zawsze chodzi o Niemcy. Czy Ty pragniesz wielkich
          Niemiec czy tez ich sie boisz? Czy i jedno i drugie? Z Twoim problemem
          niemieckim to jak z antysemityzmem. Dla antysemitow nie wazne w czym rzecz,
          wazne, ze stoja za tym (jak zwykle) Zydzi. Tak wiec rozumiem powoli Twoj problem
          i chetnie bym Ci pomogla, ale nie bardzo wiem jak. Mysle, ze gdyby mnie cos
          podobnego dopadlo to staralabym sie nie tyle walczyc z symptomami choroby, ile
          usunac jej przyczyne, i to radykalnie. Czyli mowiac jasno: nie wazne, ile by mi
          placili "nastepcy" IG Farben wzgardzilabym tym i calym tym krajem. Jestem
          przekonana, ze takie radykalne ciecie przyniosloby ulge. Skonczylaby sie wtedy
          swoista schiozofrenia i udreczanie nia siebie i innych. No ale ludzie sa rozni,
          podobno istnieja tez sado-masochisci. Slyszales cos o tym??

          Pozdrawiam
          • j-k Eva, moje Zlotko Evian-skie 24.05.04, 15:29
            (wolno mylic z Evian, lubie to miejsce).

            Otoz Eva, Niemcom niczego nie zazdroszcze...
            Sama wiesz, ze specjalnie nie ma czego...

            Chcialbym jedynie, aby uswiadomiono tu sobie, ze polityka polska
            powstaje w Polsce...

            Ale Ewuniu,
            pytam powaznie...
            (skad jestes, z jakiego miejsca z Polski?)

            I jakie miejsca najbardziej lubisz w Stanach?

            pozdraviam

            J.
            • Gość: Eva Re: Eva, moje Zlotko Evian-skie IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 15:38
              znow mnie nie zrozumiales. Ja nie twierdze, ze Ty niemcom zazdroscisz, podobnie
              jak w poprzednim poscie to nie o moj smiech z Polakow tu chodzi. Januszku
              nierozumienie moich postow jest chyba Twa cecha stala, tego sie nie zmieni, jak
              widze. Ale zmienic mozna cos innego: nie istnieje koniecznosci zajmowania wobec
              rzeczy niezrozumialych stanowiska, czyli nie ma obowiazku odpowiadania na moje
              posty.

              Z Lodzi, musze Cie rozczarowac, ze nie ze Slaska. W USA najbardziej lubie ich
              exklawe, nazywa sie Guantanamo i lezy na Kubie.

              Pozdrawiam
              • Gość: J.K. Alez Evuniu, zmieniac nie ma czego... IP: *.chemikalien / *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 15:46
                Chyba, ze czujesz taka potrzebe...
                Wyobraz sobie, ze do Lodzi (bedac Warszawiakiem) mam cieple uczucia...
                A wracajac do Stanow, nie sadzisz, ze np. San Diego jest pieknie polozone...?
                • Gość: Eva Re: Alez Evuniu, zmieniac nie ma czego... IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.04, 16:26
                  Widze, ze nad teatr absurdu najwyzszej proby (Guantanamo) przedkladasz proste
                  sielanki, bez wyrazu i przekazu (San Diego), tyle, ze ladne.
    • Gość: Ali Kabyr Re: Prof. ADR - Polski "Wolfowitz" IP: *.sympatico.ca 24.05.04, 18:54
      "Głównym motywem naszej decyzji było przekonanie, że jeżeli w Iraku dokonają
      się zmiany na lepsze, będzie to korzystnie oddziaływać na cały ten region".
      wyjasnie Profesor w slad za niedawnym komentarzem Bartosza Weglarczyka: ("Plan
      Busha był taki: usuwamy Saddama i wprowadzamy demokrację w Iraku, pozbawiając
      jednocześnie palestyńskich terrorystów wsparcia finansowego (to, że Husajn
      płacił tysiące dolarów rodzinom zamachowców-samobójców, nie było nigdy
      tajemnicą). W efekcie nastąpi zachwianie równowagi sił w regionie, a zlęknieni
      dyktatorzy zostawią Palestyńczyków samym sobie - a bez ich wsparcia pójdą oni
      na ugodę z Izraelem").
      I tak powoli, powoli polska opinia publiczna zaczyna sie dowiadywac o co
      naprawde chodzi w Iraku. Jak zmuszenie Palestynczykow do ustepstw na rzecz
      Izraela ma sie do polskiej racji stanu, Profesor nie mowi. Ale nie to jest
      wazne. Wazne jest, zeby do wysilku wojskowego w Iraku, dodac jeszcze polski
      wysilek dyplomatyczny. Profesor Rotfeld, szara eminencja i glowny architekt
      polskiej polityki zagranicznej (polski Wolfowitz) patrzy na sprawy
      strategicznie. Trzeba niezwlocznie i niezbednie zreformowac "nieudolny" ONZ -
      najwieksza i najwazniejsza istytucja miedzynarodowa, ktorej nie udalo sie
      jeszcze w pelni podporzadkowac interesom Izraela/USA. I tu kolejna, historyczna
      rola dla Polski, najwierniejszego slugusa, pardon, sojusznika USA. Tak
      zreformowac ONZ, zeby reszta swiata poslusznie popierala "demokratyczne"
      inicjatywy USA jak wlasnie "korzystne oddzialywania" w regionie Bliskiego
      Wschodu. Przeciez po Iraku zostaje jeszcze Syria, Liban no i ten straszny Iran.
      No i Profesor Rotfeld juz ma dla Polski kolejne zadanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka