herr7
24.09.11, 15:05
Tak przynajmniej wyliczył rosyjski politolog Wiaczesław Nikonow (wnuk Wiaczesława Mołotowa). To by znaczyło, że Putin zachowa władzę przez następne 12 lat (do 2024 r), a po nim przejmie ją Miedwiediew do 2036 r. Co z tego wyjdzie to się dopiero okaże. W każdym bądź razie nowy-stary prezydent Rosji będzie się musiał zmierzyć z kryzysem gospodarczym, który Rosję może uderzyć silniej niż inne kraje...