wojciech.2345
04.11.11, 22:45
W czerwcu 2010 roku agencja Xinhua podała, że Chiny wynajęły w Żydowskim Okręgu Autonomicznym oraz w rejonie Chabarowska 426,600 hektarów ziemi, którą uprawiać będą chińscy rolnicy. Wśród rosyjskich nacjonalistów natychmiast pojawiły się głosy, że to początek „chińskiego podboju” Syberii.
„Istnieje migrująca populacja dziesiątków tysięcy chińskich handlarzy i pracowników sezonowych, którzy przekraczają granicę tam i z powrotem, a pewnego dnia może będą chcieli zostać”[i]. Coraz większa liczba Chińczyków na Syberii i zainteresowanie Pekinu tym regionem budzi wśród wielu Rosjan niepokój. Jednocześnie mamy do czynienia z najlepszymi w historii stosunkami miedzy obu państwami. Chińscy migranci osiedlają się już nie tylko na obszarach przygranicznych, ale zapuszczają się coraz bardziej w głąb rosyjskiego terytorium. Jaki skutek będzie miała ta migracja? Jakie są długoterminowe plany Chin wobec Syberii? Czy Pekin sięgnie po nią? Chiny i Rosję łączy współpraca w obszarze obrony, technologii, energetyki, a także dobre relacje handlowe. Dlaczego Chiny miałyby podjąć jakieś kroki, które by to zniszczyły?
...
Analitycy na całym świecie, teoretycy geopolityki i politycy już od dawna zastanawiają się nad tym jak potoczą się losy rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Jedni zastanawiają się czy kontrolę nad tymi obszarami zdołają przejąć Chiny, a inni już rozważają nie „czy”, ale „kiedy” to nastąpi.
www.mojeopinie.pl/chinskie_przeznaczenie_syberii,3,1297371111