Dodaj do ulubionych

Rosja w centrum uwagi - Brzezinski

10.11.11, 04:24
Jedni chca otoczyc Rosje bazami rakietowymi, Brezinski chce porozumienia anglosaksonow i Rosjan. A gdzie Zydzi? Brzezinski nie wspomina ich jednym slowem.



That America and Europe need each other is obvious - and that they share the same political values is especially important at a time when the world is suddenly politically awakened and seeking its own self-definition. Alas, only too often that search is focused on self-interest selfishly understood.



Hence a more ambitious strategic vision should not be limited only to America and Europe. In my soon forthcoming book, I argue that in the longer-run - in the course of the next 2 or 3 decades - it should be possible to engage Russia as well.



Note what de Tocqueville wrote in 1835, when concluding Part I of his "Democracy in America":



"Today, two great nations of the earth seem to be advancing toward the same destination from different starting points: the Russians and the Anglo-Americans...All other nations appear to have reached almost the upper limits of their natural development and have nothing left to do except preserve what they have, whereas these two nations are growing."


kavkazcenter.com/eng/content/2011/11/02/15324.shtml
Obserwuj wątek
    • misterpee Re: Rosja w centrum uwagi - Brzezinski 10.11.11, 07:32
      Aktywnosc Brzezinskiego jest zauwazalna. Zapewno jest oznaka konfliktu miedzy anglosaksonami i zydami.
      • przyjacielameryki Re: Rosja w centrum uwagi - Brzezinski 10.11.11, 11:32
        misterpee napisała:

        > Aktywnosc Brzezinskiego jest zauwazalna. Zapewno jest oznaka konfliktu miedzy a
        > nglosaksonami i zydami.

        Głupstwa pitolisz. Nie było, nie ma i nie będzie żadnego konfliktu pomiędzy USA i Izraelem. Poszukiwanie jakiegoś porozumienia i sojuszu Zachodu z Rosją jest naturalnym procesem łączenia się krajów o takich samy bądż podobnych wartościach. Rosja nie jest demokratyczna ale kultura, wartości, więzi z Europą, zwyczaje, tradycje itp. są jednak zbliżone do zachodnich chociaż mocno wykoślawione. Problemem jest tylko to na jakich warunkach i zasadach to zbliżenie może nastąpić. Zachód na pewno nie zgodzi się na rosyjskie.
        Ale temat jest ważny. Mnie się wydaje, że piłeczka leży po stronie Rosji, to Rosja powinna odejść od polityki robienia sobie z USA i całego Zachodu wroga. Rosja popełnia też błąd licząc na wycofanie się USA z Europy. Rosja powinna zaakceptować cały Zachód(USA+UE+Kanada+Australia) a także + Izrael.
        • buldog2 Re: Rosja w centrum uwagi - Brzezinski 11.11.11, 14:57
          A co innego było w twierdzeniu Obamy, że Izrael ma się wycofać do granic z 1967 r.?
          Żeby utrzymać bardzo względną popularność w krajach arabskich.
          Najpierw musiał zrezygnować z wersji dalej idącej (w czasie redakcji tekstu), ale i ta pozycja okazała się nie do utrzymania.
          Wycofał się z niej rakiem i potwierdził obietnice Busha o bezwarunkowym poparciu Izraela. Mimo to przemówienie, do spółki z innymi działaniami szkodzącymi Izraelowi (destabilizacja regionu przez rewolucje), spowodował szybką retorsję w postaci kłopotów z dolarem (w analizę szczegółów nie będę wchodził). Może to przesada, co powiem, w wielu miejsca USA (np. w NY) diaspora popiera prezydenta USA, ale wydaje się , że strategicznie finansjera puściła kantem USA. Nie opłaca się tam aż tyle. Zostanie przemysł bardzo specjalistyczny, wysokie technologie, moda, kosmetyki, rozrywka. Ale to nisza. Za 15-20 lat technologicznie Chiny nie będą ustępować USA. O ile nic gwałtownego się nie zdarzy.
          Pozdrowienia.
    • eva15 Rosja atrakcyjną, bogatą panną na wydaniu 10.11.11, 12:16
      De Tocqueville byö doskonałym, wręcz genialnie przenikliwym analitykiem rodzącej się amerykańskiej tożsamości, właściwie prawie nic z tego, co napisał ponad 170 lat temu o tym kraju nie straciło na ważności. Ale de Tocqueville nie mógł przewidzieć odrodzenia się Chin, to w tamtych czasach było niemożliwe.

      Od dość niedawna Z. Brzeziński zmienia najwyraźniej swoje zdanie o Rosji, z dawnego "niszczyciela" ZSRR robi się ostrożny sympatyk zbliżenia z Rosją. Brzeziński najwyraźniej zrozumiał, że związek z ogromnymi Chinami nie może wyjść USA na dobre, zreszą rozwój idzie w szybkim tempie w kierunku konfrontacji, na razie na terenach trzecich (vide Afr. Płn.) , więc trzeba raczej nakierować się na pozyskanie Rosji jako sojusznika USA/Zachodu, ZANIM zrobią to Chiny..

      Rosja jest geopolitycznie patrząc w dość komfortowej sytuacji. Jej ogrom bogactw, ogrom państwa i jego kluczowe położenie, pozycja militarna (bombka A) uczyni ją wartą zabiegów dla obu rywalizujących stron. Brzeziński już to zrozumiał.
      • przyjacielameryki Re: Rosja atrakcyjną, bogatą panną na wydaniu 10.11.11, 12:40
        Czasami potrafisz jednak napisać coś w miarę rzeczowo. To efekt depresji?
      • bywszy1 Re: jestem w rozterce+ 10.11.11, 12:41
        Brzezinski musi byc bardzo skomplikowana osoba.
        A szczegolnie w zwiazku ze starzeniem sie:
        Wg.tego co Pi pisze-wyraznie dziecinieje
        Wg.tego co ty piszesz wyraznie madrzeje
        No jak to zrozumiec?
        Zaznaczam,ze psychologiem,w porownaniu z wami,nie jestem.
        A PI,zdaje sie,jest nawet dentysta.
        • de_oakville Sprawa jest juz w zasadzie przesadzona 10.11.11, 13:26
          Pomimo roznych "podchodow" w polityce. Ostatecznie Zachod jest znacznie blizszy dla Rosji pod wzgledem kulturalnym niz Chiny. I tak jak Ryga nawet pod rzadami Niemcow pozostanie bardziej dawna Ryga niz pod rzadami Koreanczykow, tak samo Rosja zdaje sobie dobrze sprawe z tego, ze nawet "znienawidzona" Ameryka jest jej blizsza niz Chiny. Wyobrazmy sobie wiec Chiny i Rosje jako sojusznikow i oboz zwycieski w ewentualnym przyszlym konflikcie. Pobity Zachod lezy na lopatkach, a na placu boju pozostaly zwycieskie Chiny i Rosja. I Rosja mowi wtedy do Chin "sloniu, ale tupiemy" jak w owym dowcipie o obu stworzeniach idacych mostem? Ze wzgledu na warunki demograficzne, w przyszlym swiecie, EU, USA i Rosja to jedna strona, a Chiny to druga.
          • przyjacielameryki Re: Sprawa jest juz w zasadzie przesadzona 10.11.11, 13:31
            Dokładnie tak jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • walter622 Przejaw naiwności 10.11.11, 14:09
            de_oakville napisał:

            > Pomimo roznych "podchodow" w polityce.

            Widocznie nadal jesteś zapatrzony w księgi z lat 50-ych i nie dostrzegasz otaczającej rzeczywistości. Akurat obecnie Wen Jiabao przebywa w Rosji - takich spotkań rocznie przeciętnie jest ca. 5 - 6. Wojska rosyjskie i chińskie co roku przeprowadzają wspólne manewry. Infrastruktura dostaw nośników energetycznych do Chin trasowana jest przez
            Rosję, tym samym Chiny uniezależnia się od dostaw drogą morską ( kwestia ormuzkiej cieśniny).
            Mało tego rysuje się już bardzo czytelny alians w skład którego zgłaszają swój akces także takie kraje jak Indie, Pakistan, Iran czy ostatnio Turcja. Tak więc po mino historycznych podziałów istnieje jakiś bardzo konkretny czynnik zmuszający te kraje do zjednoczenia przed zewnętrznym zagrożeniem. Ostatnie bombowe przygody w Libii ten proces przyśpieszyły.

            Rosjanie być może są bliżej kulturowo anglosaksom lecz kompletnie im się znudziło wieczne wysłuchiwanie pouczań i udowadniania im ich rzekomego kulturowo-cywilizacyjnego zacofania. Podobne doświadczenia z anglosaksami mają również Chińczycy i inne narody wspomnianego aliansu. To, że anglosasi teraz dostrzegli konieczność poniesienia konsekwencji swojego dotychcasowego zachowania i wpadli z tego powodu w panikę - no cóż za pychę i pogardę wobec innych Narodów trzeba będzie kiedyś zapłacić pokaźny rachunek.


            www.youtube.com/watch?v=S4DZQhfrl5Y&feature=related
            • bywszy1 Re: Przejaw naiwności + 10.11.11, 15:54
              walter622 napisał:
              Wojska rosyjskie i chińskie co roku przeprowadzają wspólne manewry.
              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              ZSRR i Giermania tez mieli wspolne manewry.
              Np.w 1939r. na terenie Polski.
              A przed tym szkoy lotnicze i pancerne Niemcy mieli w ZSRR.
              I do czego to doprowadzilo?
              • dystans4 Re: Przejaw naiwności + 11.11.11, 12:38
                Popieram.
                Pozdrowienia
                bul.
            • eva15 Witaj Walterze, przyjdzie koza do woza 10.11.11, 17:11
              Im bardziej USA będą odcinać Chinom dostęp do światowych surowców, tym bardziej Chiny będą dopieszczać Rosję. Nikt nie przyczynia się tak walnie do wywalczenia dla Rosji dobrych kondycji na dostawy ropy i gazu do Chin jak USA swą antychińską polityką. Z każdym zdemokratyzowanym bombami bogatym w ropę/gaz krajem rośnie zależność Chin od Rosji.

              > Rosjanie być może są bliżej kulturowo anglosaksom lecz kompletnie im się znudzi
              > ło wieczne wysłuchiwanie pouczań i udowadniania im ich rzekomego kulturowo-cywi
              > lizacyjnego zacofania. Podobne doświadczenia z anglosaksami mają również Chińcz
              > ycy i inne narody wspomnianego aliansu. To, że anglosasi teraz dostrzegli konie
              > czność poniesienia konsekwencji swojego dotychcasowego zachowania i wpadli z t
              > ego powodu w panikę - no cóż za pychę i pogardę wobec innych Narodów trzeba będ
              > zie kiedyś zapłacić pokaźny rachunek.

              To jest prawda. na dzień dzisiejszy rosnący sojusz z Chinami jest dla Rosji wygodny i wzmacnia jej pozycję na Zachodzie. Zdaje się, że już dość dawno temu pisałam do Igora, że Rosja zamiast podlizywać się Zachodowi powinna rozwijać swe wpływy i aliansy w Azji. Jej pozycja w EU i USA będzie pochodną jej pozycji w Azji i obędzie się BEZ podlizywania. Zachód sam będzie o nią zabiegał, jak widać Brzeziński to już pokapował, inni potrzebują trochę więcej czasu. .
              • malkontent6 Re: Witaj Walterze, przyjdzie koza do woza 10.11.11, 17:25
                Ewciu, Chinczycy są chyba mądrzejsi niż ci się wydaje i twoje nadzieje na "dopieszczanie" Rosji moga się nie spełnić. Oni już od dawna prowadzą politykę gospodarczą na całym świecie aby uniknąż uzależnienia od jakiejkolwiek strony (USA, Rosja, EU), zwłaszcza gdy chodzi o surowce.

                Poczytaj to:

                www.vanguardngr.com/2011/11/china-nigeria-trade-set-to-hit-10bn-chinese-minister/
                • eva15 Re: Witaj Walterze, przyjdzie koza do woza 10.11.11, 17:55
                  Jeszxze nie zauważyłeś, że gdzie się Chińczycy na serio nie pojawią z inwestycjami i z zapotrzebowaniem na ropę i gaz, tam szybko pojawiają się demokratyczne bombowce i robią porządek?
                  • walter622 Są wyjątki 10.11.11, 18:04
                    eva15 napisała:

                    > Jeszxze nie zauważyłeś, że gdzie się Chińczycy na serio nie pojawią z inwestycj
                    > ami i z zapotrzebowaniem na ropę i gaz, tam szybko pojawiają się demokratyczne
                    > bombowce i robią porządek?

                    Jest kilka wyjątków. Przykładowo Afganistan. Tam Chińczycy kontrolują praktycznie wszystkie koncesje wydobywcze. Jest ich tam sporawo (Kabul przypomina jakieś chińskie prowincjonalne miasteczko). Nikt się ich nie czepia ( nie było do tej pory przypadku uprowadzenia, a tym bardziej zabicia jakiegokolwiek Chińczyka) . Natomiast "demokracja"
                    coś solidnie kuleje (wbrew twierdzeniom "przyjacielskiego" kabla) .
                    Jest drobny szczegół - Chińczycy, jak na razie, nie kontrolują handlu afgańskimi narkotykami, czym można wytłumaczyć tolerowanie ich tak licznej obecności w Afganistanie...
                    • eva15 Re: Są wyjątki 10.11.11, 18:12
                      Tam i tak stoi ponad 100 tys. US-wojsk i ma wszystko w razie czego pod kontrolą.
                      • walter622 Re: Są wyjątki 10.11.11, 18:33
                        eva15 napisała:
                        > ma wszystko w razie czego pod kontrolą.

                        Maja pod kontrolą jak zapłacą odpowiedni haracz. Jak chcą by bez problemu do ich bazy dotarła woda lub papier toaletowy to muszą zapłacić 10 % od wartości przewożonego towaru.
                        Swego czasu chcieli się wykręcić to im za jednym razem spalono ponad 200 samochodów.
                        Wszystkie dostawy do baz są realizowane przez firmy będące faktycznie własnością talibów.
                        Swego czasu Włosi przekazali jakąś bazę Francuzom, zapominając przy tym im powiedzieć ile płacą talibom za "spokój". W efekcie Francuzi nie uiścili opłaty i talibowie robili sobie fotki w zdobycznych francuskich mundurach - solidnie dowalili Francuzom. Podobnie było z tą sławną niemiecką cysterną - ktoś zapomniał uiścić stosowną opłatę.
                        Mają szmal to "kontrolują" góry piasku i kamieni, rzecz jasna jeżeli zapłacą.

                        **************************************************************
                        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • br0fl0vski Re: Są wyjątki 10.11.11, 20:49
                        to nastepny krok w globalizacyjnej specjalizacji. specjalnoscia amerykanow jest wojowanie a chinczykow zapie...nie.
                  • malkontent6 Przeczytaj ten artykuł. 10.11.11, 18:45
                    Ewciu, przeczytaj ten artykuł (i kilka innych) zanim coś napiszesz.

                    “This year marks the 40th year of bilateral relationship between Nigeria and China. "

                    40 lat współpracy chińsko-nigeryjskiej i nadal ani jednej amerykańskiej bomby.
              • walter622 Re: Witaj Walterze, przyjdzie koza do woza 10.11.11, 17:53
                eva15 napisała:

                > Im bardziej USA będą odcinać Chinom dostęp do światowych surowców,

                Chińczycy bardzo pospiesznie zamieniają dostawy nośników energetycznych drogą morską
                na dostawy drogą lądową. Przy tym przez obszary przez nich kontrolowane, bądź im przyjazne. Jednym słowem bardzo pospiesznie ( sądząc po tempie realizowanych
                inwestycji) przygotowują się do wojny.
                Na dodatek libijska "przygoda" przekonała niezdecydowanych. W tym sensie można zrozumieć przyczyny nie zawetowania przez Rosję i Chiny w ONZ rezolucji nr. 1973. Nawet jakby zawetowali to ta wojna i tak była by nieunikniona - przecież Sarki nie oddałby długów.
                Tak na marginesie - duży zamach bombowy w Indiach z przed kilku lat okazał się nie być robotą "islamistów" lecz "przebierańców". To przekonało Hindusów i Pakistańczyków do zrozumienia kto im faktycznie solidnie bruździ.
                • eva15 Re: Witaj Walterze, przyjdzie koza do woza 10.11.11, 17:57
                  Tak, Chiny dobrze widzą, co się święci.


                  > Tak na marginesie - duży zamach bombowy w Indiach z przed kilku lat okazał się
                  > nie być robotą "islamistów" lecz "przebierańców". To przekonało Hindusów i Paki
                  > stańczyków do zrozumienia kto im faktycznie solidnie bruździ.

                  Ale niestety nie przekonało ich do zakopania wojennego topara.

            • de_oakville Re: Przejaw naiwności 10.11.11, 21:23
              walter622 napisał:

              > Widocznie nadal jesteś zapatrzony w księgi z lat 50-ych i nie dostrzegasz otacz
              > ającej rzeczywistości.

              W Chinach bylem ostatnio w styczniu tego roku (2011), a wiec nieco tej rzeczywistosci dostrzegam. Poza tym mentalnosc rosyjska nie zmienila sie z pewnoscia tak bardzo od lat 50-tych jak mentalnosc niemiecka od 1945, ktora zmienila sie diametralnie ze wzgledu na nie wyobrazalna wrecz kleske poniesiona w wojnie przez ten narod. Rosja odniosla w wojnie zwyciestwo, a wiec nie miala sie czego wstydzic i mentalnosc z tamtego okresu pielegnuje wlasciwie do dzis. I nie trzeba jechac do Rosji, zeby sie o tym przekonac - widac to po wpisach rusofili na tym forum.


              > Wojska rosyjskie i chińskie co roku prz
              > eprowadzają wspólne manewry.

              Moge tylko napisac to, w czym uprzedzil mnie bywszy - przed wojna Rosja i Niemcy rowniez wspolpracowaly w dziedzinie militarnej. Jednak panstwa graniczace ze soba (majace granice ladowa) znacznie latwiej popadaja w konflikt niz panstwa, ktore odzielaja morza lub oceany. Tak bylo za Karola Wielkiego, w latach 50-tych i tak jest obecnie.

              > Ostatnie bombowe p
              > rzygody w Libii ten proces przyśpieszyły.

              A co Rosja ma do bombardown Libii? Przeciez bombardowanie Libii to nie bombardowanie Rosji. Czy Finlandia tez sie tym martwi? Nie, bo nie ma o sobie tak wysokiego mniemania i takiej pychy swiatowego mocarstwa. Libia, lezaca w stosunku do Europy za Morzem Srodziemnym nie jest Europie obojetna. Podobnie jak to, kto tam rzadzi. Ale dla Rosji lezacej daleko jakie to ma znaczenie?

              > Rosjanie być może są bliżej kulturowo anglosaksom lecz kompletnie im się znudzi
              > ło wieczne wysłuchiwanie pouczań i udowadniania im ich rzekomego kulturowo-cywi
              > lizacyjnego zacofania.

              Wybacz, ale je rowniez uwazam, ze Rosja pod tym wzgledem to nie jest Wielka Brytania, Szwecja czy USA. Rosja nie jest tu zreszta wyjatkiem na swiecie - Wenezuela, Kuba, nawet Argentyna to rowniez nie Szwajcaria lub Szwecja. Zobacz do jakich krajow ciagna emigranci. Czy tylko ze wzgledu na pieniadze? Nie, rowniez ze wzgledu na kulture i tolerancje. Do Rosji zniecheca ich wiele, miedzy innymi hasla typu "Rassija dla Russkich" i to, ze skini bija "czornozopnych".
              • walter622 Re: Przejaw naiwności 10.11.11, 22:11
                Niestety, obawiam się, że chyba kompletnie nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.
                Twierdzisz w tytule swego pierwszego postu, że "sprawa przesądzona". Niestety nie jest przesądzona, na dodatek "przesądzenie" na korzyść anglosasów jest li tylko pobożnym życzeniem spanikowanych anglosasów i przy tym chyba jest wręcz odwrotnie.

                de_oakville napisał:
                > W Chinach bylem ostatnio w styczniu
                Czy z różnic w mentalności wynika brak możliwości zawarcia sojuszu ?

                > A co Rosja ma do bombardown Libii?
                Sporo. Poprzestanę na ostatnich waszyngtońskich wypowiedziach Kasparova , który zachęcał swych rozmówców do zastosowania w Rosji libijskiego "demokratycznego" rozwiązania. Dzielił się swymi przemyśleniami nie z lumpami pod mostem tylko w bardzo szacownym gronie, entuzjastycznie podzielającym jego pomysły. Zresztą podobne "przemyślenia" nawet pojawiały się w wypowiedziach forumowych orłów ( chociażby pewnego "przyjaciela"). Trudno więc wiązać się z partnerem, który nie ukrywa zamiaru takiego sposobu potraktowania swojego sojusznika.

                > Wybacz, ale je rowniez uwazam, ze Rosja

                Tak więc sam sobie zaprzeczasz. Po jakiego Rosja miała by się wiązać z kimś, kto by ją traktował z góry ? Z pewnością będzie wybierała sobie partnerów, którzy będą układali wzajemne stosunki na zasadach wzajemnego poszanowania.

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • de_oakville Re: Przejaw naiwności 11.11.11, 11:28
                  walter622 napisał:

                  > ie jest przesądzona, na dodatek "przesądzenie" na korzyść anglosasów jest li ty
                  > lko pobożnym życzeniem spanikowanych anglosasów i przy tym chyba jest wręcz odw

                  Spanikowanych Anglo-Sasow? Nie znasz ich. Nie byli spanikowani, kiedy grozila im calkowita kleska w 1940 - Anglicy pozostali wtedy sami na placu boju wobec Niemcow dysponujacym kilkakrotnie silniejsza flota powietrzna, o silach ladowych nie wspominajac, i panujacymi juz niemal w calej Europie. W "przyjazni i wspolpracy z ZSRR". Gdyby spanikowali przystaliby od razu na oferty pokojowe Hitlera. Rodzi sie rowniez pytanie, kto ma dzis bardziej powod, aby byc "spanikowany"? Gdybym graniczyl z Chinami to pewnie bym byl.

                  > > W Chinach bylem ostatnio w styczniu
                  > Czy z różnic w mentalności wynika brak możliwości zawarcia sojuszu ?

                  Chinczycy (zwykli ludzie) sa bardzo przyjaznie nastawieni do cudzoziemcow w ogole i Anglo-Sasow w szczegolnosci. W Pekinie sa wszedzie napisy chinskie i angielskie (w metro, nazwy wielkich dworcow kolejowych, domow towarowych itd.). Chinczycy nie maja zupelnie tego typu kompleksow co Rosjanie. Czy w Moskwie nazwy staji metra sa rowniez dwujezyczne? Przeciez wielu cudzoziemcow nie umie czytac w cyrylicy. Czy na Dworcu Bialoruskim pod napisem po rosyjsku jest napis w rozdzaju "Belarus Railway Station"? Bo w Pekinie wielkimi (zlotymi) literami np. "Beijing West Railway Station" itp. Byc moze takie napisy sa, dawno nie bylem.

                  > Tak więc sam sobie zaprzeczasz. Po jakiego Rosja miała by się wiązać z kimś, kt
                  > o by ją traktował z góry ?

                  Dlaczego zaraz "z gory?" Przypomnij Churchilla i co myslal on na temat komunizmu. A jednak i on i Stalin byli rozsadni i zwiazali sie sojuszem, kiedy niepodleglosc obu ich krajow zostala zagrozona. Gdyby dominujaca cecha Anglo-Sasow bylo traktowanie innych nacji "z gory", to czy wtedy przyjezdzalyby do ich krajow miliony imigrantow? Czy czuliby sie tutaj dobrze? Mieszkam w Kanadzie miedzy innymi dlatego, ze nikt mnie tu nie traktuje "z gory" tylko na rowni. Zle moga sie tu czuc tylko ci, ktorzy sami czuja sie bardzo wazni, maja o sobie wygorowane mniemanie i wymagaja zeby wszedzie rozposcierano przed nimi czerwony dywan.
                  • walter622 Mniej wody, więcej treści 11.11.11, 12:31
                    Coraz bardziej rozpaczliwie starasz się odejść od tezy, postawionej w pierwszym wpisie. Stwierdziłeś, że "sprawa jest już w zasadzie przesadzona" - wiec zamiast pisać banały o stalinie i opisywać wrażenia z wycieczki do Chin skoncentruj się na tej tezie. Tezie, którą
                    nie tylko nie poparłeś żadnymi dowodami to na dodatek jest wyssana z palca i po prostu kompletnie bzdurna.

                    Tezę o chińskim zagrożeniu zaczęto prokurować gdy zdano sobie sprawę, że w rezultacie
                    dość prymitywnej polityki, stosowanej wobec Rosji i Chin, doprowadzono do zbliżenia obu tych Państw.
                    Przykład ostatnich libijskich przygód jednoznacznie wskazuje jak są traktowani "sojusznicy". Co by nie mówić więźniów politycznych, przetrzymywanych przez Kaddafi, ktoś skwapliwie wyłapywał i jemu dostarczał w ramach zawartego z nim porozumienia .
                    Na dodatek, coraz częściej pojawiające się wojownicze wypowiedzi o konieczności bombardowania rosyjskich miast by w ten sposób przynieść Rosjanom "demokrację"
                    jednoznacznie wskazują jakie faktycznie intencje wobec Rosji i Rosjan mają potencjalni kandydaci na "sojuszników". Tak więc w tym zakresie nie ma żadnych złudzeń.

                    Zamiast kolejnej porcji opowiastek o swoich wrażeniach z wojaży po Chinach postaraj się skupić na temacie, który wywołałeś.
                    • de_oakville Re: Mniej wody, więcej treści 11.11.11, 12:53
                      Co dla wilka jest "woda" dla ryby jest "trescia" i na odwrot. Najlepiej byc "bobrem", ktory zna oba srodowiska. Nie smiem jednak pretendowac do roli takowego.
          • romrus Przesadzona? 10.11.11, 14:21
            de_oakville napisał:

            >Wyobrazmy sobie wiec Chiny i Rosje jako sojusznikow i oboz zwycieski w ewentualnym przyszlym konflikcie. Pobity Zachod lezy na lopatkach, a na placu boju pozostaly zwycieskie Chiny i Rosja. I Rosja mowi wtedy do Chin "sloniu, ale tupiemy"

            Wyobrazmy cos innego. Chiny na lopatkach, na polu boju pozostaly Rosja i NATO.

            NATO do Rosji:
            -no co bedziecie sie demokracizowac, czy wam pomoc jak Libii?

            Chiny w odruznieniu od Zachodu jeszcze nie zdazyli Rosje oszukac a ni razu.
            Zachod - wielokrotnie.
        • br0fl0vski diagnoza 10.11.11, 16:06
          Zbyszek jest psychopata

          iblog.stjschool.org/dsader/2006/02/12/platos-cave-allegory/#
          4.bp.blogspot.com/_2if3lg1dm-A/R7oQqDqjg2I/AAAAAAAAAOI/8U_BetxtHJY/s1600-h/plato%27s+cave.gif
          caveofplato.com/wp-content/uploads/2009/02/tvfamily.gif
      • j-k refleks szachistki 10.11.11, 13:35
        eva15 napisała:
        Brzeziński już to zrozumiał.

        Ten kierunek myslenia obecny jest w amerykanskiej polityce od konca lat 80-tych, wiec Brzezinski nie musial nic "zrozumiec"

        To Rosja ma z tym problem, a nie USA.
        Gorbaczow zblizenie z CALYM Zachodem zapoczatkowal, Jelcyn podchodzil do tego kunktatorsko, a Putin od toku tego myslenia odszedl i probuje cos kombinowac z Chinami,
        jak by to Rosji cokolwiek mogla dac.

        Nadzieje Rosji na wyrzucenie USA z Europy, zaprzyjaznienie sie z UE i granie roli
        "jezyczka u wagi" miedzy UE, a Chinami sa plonne.
        Na te durna zabawe UE nie pojdzie.
        • misterpee Re: Brzezinski rozumie 10.11.11, 14:02
          ze Chiny sa niebezpieczenstwem dla USA i Rosji i jedynym ratunkiem dla Zachodu jest sojusz z Rosja. Jest tylko jedna sila ktora tego sojusz nie chce poniewaz nie kontroluje Rosji. Sa to sjonisci. Sjonisci nie maja nic wspolnego z demokracja z prostego powodu, jest to ideologia pasozytnicza. Brzezinski omija tej dyskusji, a sjonisci maja do niego wstret.
          • malkontent6 Re: Brzezinski rozumie 10.11.11, 17:08
            misterpee napisała:

            > Chiny sa niebezpieczenstwem dla USA i Rosji

            Jakie niebezpieczeństwo masz na myśli.
          • j-k Zyd Panem tego swiata 10.11.11, 17:50
            podobnie - jak: "woman is the Neger of the world"

            masz jeszcze inne fobie, hloopcze ?
        • lubat Re: refleks szachistki 10.11.11, 14:10
          j-k napisał:

          > To Rosja ma z tym problem, a nie USA.
          > Gorbaczow zblizenie z CALYM Zachodem zapoczatkowal, Jelcyn podchodzil do tego k
          > unktatorsko, a Putin od toku tego myslenia odszedl i probuje cos kombinowac z C
          > hinami,
          > jak by to Rosji cokolwiek mogla dac.

          "Zbliżenie" (sojusz) Rosji z Zachodem z czasów Gorbiego, a już szczególnie Jelcyna, to sojusz doopy z biczem. I żeby nie było niedomówień, biczem nie była bynajmniej Rosja.

          PS. Łubianka donosi, że klamka zapadła i Rosja została gwałtem wciągnięta do do WTO. Składam wyrazy współczucia.

          PS. 2. A jednak w Ameryce biją murzynów, także białych. No może nie dosłownie, ale za to w bardziej wyrafinowany i dotkliwy sposób.
          Jak donosi totalitarny ruski (jak właściwie brzmi liczba pojedyncza od "mass media?) mass medio? medej? - w Imperium Umiarkowanego Dobra jest bezdomnych 150 tys. weteranów tylko z wojny w Iraku i Afganistanie. Nie licząc dawniejszych już starych z wojny w Wietnamie.
          Z tendencją rosnącą z każdym rokiem.

          www.vesti.ru/doc.html?id=626390
          • walter622 Re: refleks szachistki 10.11.11, 14:19
            lubat napisał:

            > "Zbliżenie" (sojusz) Rosji z Zachodem z czasów Gorbiego, a już szczególnie Jelc
            > yna, to sojusz doopy z biczem.

            No i ten polityczny sado-masochizm ostatecznie popsuł wredny Putin. Z tego powodu właściciel bicza do tej pory pyszczy.
          • maly.jasio Rosja nie ma lepszego wyjscia 10.11.11, 14:55
            Niz wejsc w sojusz z USA i stac sie elementem Swiatowego systemu "DOBRA", czyli razem z USA w roli swiatowego policjanta pilnowac porzadku przeciw reszcie Swiatowej biedoty.

            USA Rosji nie "wycyckaja" , gdyz maja dosc wlasnych zasobow.

            Sojusz Rosji z Chinami ("starszym bratem") grozi Rosji zagarnieciem syberyjskich zasobow
            - gdyz Chinczycy wlasnych nie maja.
          • eva15 Rosja a WTO 10.11.11, 17:03
            Lubat napisał:

            > PS. Łubianka donosi, że klamka zapadła i Rosja została gwałtem wciągnięta do do
            > WTO. Składam wyrazy współczucia.

            Ja jakoś nie podzielam tych obaw. Rację ma Zyrynowski - gdyby wejście do WTO mogło Rosji mocno zaszkodzić, to dawno już by ją tam przyjęto. To Rosja stara się o to wejście od lat. a nie odwrotnie. Wszystko jest kwestią na jakich warunkach zostanie się przyjętym, czyli np. z jakimi ochronnymi okresami przejściowymi. Chiny wywalczyły sobie swego czasu dogodne warunki i wejście do WTO dało im kopa do przodu. Jak podawali Niemcy, to Putin kilkakrotnie zerwał rozmowy, bo nie był zadowolony z wyników (czytaj: ustępstw) uzyskanych dla Rosji. A skoro teraz jest zadowolony, to raczej nie dlatego, że dał się Zachodowi zrobić w konia albo przekupić, nie - najwyraźniej w najważniejszych dla Rosji punktach dopiął swego.

            Rosji to wejście jest wg mnie z kilku powodów potrzebne. M.in. jest ważne dla zwiększenia konkurencyjności własnego przemysłu, dla dostępu do zachodnich technologii (dzięki WTO ten dostęp nie będzie co prawda pełny, ale jednak większy niż dotąd), no dla własnych możliwości inwestowania na Zachodzie. Rosja siedzi na kasie i zamiast inwestować w zachodnie zgniłe papiery dłużne, chce inwestować w realną gospodarkę (firmy), dotąd miała to bardzo utrudnione, teraz sytuacja przynajmniej trochę się poprawi.
            • igor_uk Re: Rosja a WTO 10.11.11, 17:06
              I w tym masz Ewa 100% racji.
              • eva15 Re: Rosja a WTO 10.11.11, 17:21
                Jestem jakoś głęboko przekonana, że Putin wywalczył dobre kondycje dla Rosji, na pewno nie gorsze niż niegdyś Chińczycy.

                To, że Zachód dał teraz kopnika Gruzji nakazał Saace zamknąć gębę i podpisać zgodę, to jak sądzę również zasługa Putina i spółki. Jak wiadomo Rosja w trakcie postępowania akcesyjnego już dawno, od kilku lat sukcesywnie usuwała większość barier handlowych dla Zachodu, nie otrzymując NIC w zamian oprócz obiecanek. No i Putin ogłosił niedawno, że jak nie zapadnie szybka decyzja w sprawie WTO, to on te wszystkie udogodnienia Zachodowi wycofa. Zachód wpadł w popłoch, bo wie, że Putin słowa dotrzymuje. Tak więc EU i USA zgodnie wzięły swego rozszczekanego kundla gruzińskiego na smycz i zabawa się skończyła.
          • j-k Re: refleks szachistki 10.11.11, 23:40
            i tak trzymiej.
      • malkontent6 Re: Rosja atrakcyjną, bogatą panną na wydaniu 10.11.11, 14:38
        eva15 napisała:

        > De Tocqueville byö doskonałym, wręcz genialnie przenikliwym analitykiem rodząc
        > ej się amerykańskiej tożsamości,

        Masz rację. To co mi najbardziej utkwiło w pamięci z jego książki, to uwaga, że w Ameryce nie szlachetne pochodzenie ale talent i praca mogą prowadzić praktycznie każdego do sukcesu.
    • borrka Sojusz kota z mysza :) 10.11.11, 14:55
      Tak przedstawiaja sie szanse porozumienia Kitaja z Matuszka.
      W Chinach dzieci w szkolach ucza sie geografii z map roznych od tych oficjalnych o, bagatela,
      4 miliony kilometrow kwadratowych.
      Takie sa pretensje terytorialne Chin do Rosji.

      Czekisci zakladaja niewyobrazalna naiwnosc polskiego czytelnika.
      Nawet w Rosji nikt specjalnie nie udaje, ze nie wie jakim zagrozeniem sa Chiny.

      Kolejne, nieudane plany rekolonizacji Wschodniej Syberii.
      Problemy demograficzne Rosji i uskok demograficzny na Amurze:
      200/km2 po chinskiej stronie i JEDEN 0bywatel po ruskiej.

      Zachod i USA sa JEDYNA nadzieja Rosji na ocalenie.
      • przyjacielameryki Re: Sojusz kota z mysza :) 10.11.11, 15:04
        borrka napisał:

        > Tak przedstawiaja sie szanse porozumienia Kitaja z Matuszka.
        > W Chinach dzieci w szkolach ucza sie geografii z map roznych od tych oficjalnyc
        > h o, bagatela,
        > 4 miliony kilometrow kwadratowych.
        > Takie sa pretensje terytorialne Chin do Rosji.
        >
        > Czekisci zakladaja niewyobrazalna naiwnosc polskiego czytelnika.
        > Nawet w Rosji nikt specjalnie nie udaje, ze nie wie jakim zagrozeniem sa Chiny.
        >
        > Kolejne, nieudane plany rekolonizacji Wschodniej Syberii.
        > Problemy demograficzne Rosji i uskok demograficzny na Amurze:
        > 200/km2 po chinskiej stronie i JEDEN 0bywatel po ruskiej.
        >
        > Zachod i USA sa JEDYNA nadzieja Rosji na ocalenie.


        Ale czy przełamią te gigantyczne kompleksy wobec USA???? Miedwiediew dawał nadzieję ale Putin już nie bardzo.
        • borrka A jak je przelamac ? 10.11.11, 15:10
          Kazdy, kto byl w USA i w Rosji, wie, ze to przepasc.
          Tylko niwelowanie tych roznic zalagodzi kompleksy, ale to wymaga czasu i dobrej koniunktury dla Rosji.
          • j-k Jedno maja wspolne , Borrka :) 10.11.11, 15:21
            borrka napisał:
            > Kazdy, kto byl w USA i w Rosji, wie, ze to przepasc.


            Jedno maja waspolne , Borrka :)

            I tu i tam chleja piwo wprost z butelki.
            I gdy upieram sie, zeby podali mi szklanke - to i tu i tam patrza na mnie jak na wariata :)
            • walter622 Chyba z innego powodu 10.11.11, 17:58
              j-k napisał:

              > patrza na mnie jak na wariata :)

              Im się nie dziwię. lecz jesteś w błędzie - patrzą z zupełnie innego powodu.
              Wspomnij swoje opowiastki o "tichim akieanie" widzianym przez ciebie w parku we Wasywostoku :)))))))
          • romrus Re: A jak je przelamac ? 10.11.11, 15:27
            borrka napisał:
            > Kazdy, kto byl w USA i w Rosji, wie, ze to przepasc.
            > Tylko niwelowanie tych roznic zalagodzi kompleksy, ale to wymaga czasu i dobrej
            > koniunktury dla Rosji.

            Dlaczego Rosjanie za zwyczaj lubia, czy nejtralny wobec Europy, i zdecydowanie nie lubia USA?
            • iwona334 douar, czy dollar ? :) 10.11.11, 15:39
              romrus napisał:

              > Dlaczego Rosjanie za zwyczaj zdecydowanie nie lubia USA?

              Czy ja wiem ? :)
              Szagaju kagda to pa Maskwie...
              a na ulicy 5-cio letni chlopczyk pyta matkI:

              - mama, kakije dziengi w Amierikie ?

              a mamusia: - "DOUAR"

              nie wyrobilam i wtracilam sie:

              "DOUAR" - to moze u was, ale w Ameryce to "DOLLAR" :)
            • borrka Nie jestem Rosjaninem. 10.11.11, 20:34
              Ja nawet nie jestem zydowskim banderowcem, jak twierdzi przyglup-Wania.

              Moge sie tylko domyslac, ze chodzi o kompleksy natury politycznej.
              Nie ma zadnych podstaw, by powiedzmy Anglia, Francja, czy Niemcy odgrywaly wieksza role wpolityce, niz Rosja.
              Co wiecej, nawet gospodarczo rola Rosji wzrosla.

              Natomiast potega USA nie ma sobie rownej.

              Zastrzegam - nie jestem Rosjaninem, wiec nie wiem.
        • romrus Re: Sojusz kota z mysza :) 10.11.11, 15:25
          przyjacielameryki napisał:

          > borrka napisał:
          > > Zachod i USA sa JEDYNA nadzieja Rosji na ocalenie.

          > Ale czy przełamią te gigantyczne kompleksy wobec USA???? Miedwiediew dawał nadzieję ale Putin już nie bardzo.

          Nie sa jedyna nadzieja, jak chce podac nowomodna propaganda Jankiesow.
          Probowali wielu rzeczy - wciskac demokracje, podzegac nacjonalism - nic nie wychodzi.
          Teraz kolej na probe wywolac u Rosjan strach przed Chinami. Tez nie wyjdzie.

          Co do kompleksow, moze oni i sa, ja osobiscie nie mam.
          Nie ukrywam ze nie lubie USA, ale bardzo lubie Europe bez wzgliadu na to ze tez jest do przodu.

          Zeby polepszyc relacji pomiedzy Rosja a USA, Jankiesy musa przestac udawac z siebie nauczycele i sie odp@rdolic od Rosji, uznajac ja prawo zyc jak chce ona, a nie oni.

          Musa przestac wybierac sie dla popierania takich politykow, ktorych zdecydowana wiekszosc Rosjan uzasadnione uwaza za skonczonych gnojow czy swirow.

          Musa skonczyc ze swoja hipokryzja i stosowaniem podwojnych standartow.

          Bo jesli ktos kompleksy ma - to dzisejsze zachowanie Jankiesow ty kompleksy tylko i wylacznie zwieksza.

          Ale to wszystko nie realnie.

          Przyczyna nie w Putinie, on po prostu zna pomysly i uczucia Rosjan wobec USA, on tylko lustro.
          Miedwiedziew wlasnie z powodu tych zagrywek z USA, i-phonow i i-padow, w zyciu by nie wygral w uczciwych wyborach przeciwko Putinowi.



          • polski_francuz Jak sie nie ma co sie lubi 10.11.11, 15:37
            to sie lubi co sie ma.

            "Nie ukrywam ze nie lubie USA, ale bardzo lubie Europe bez wzgledu na to ze tez
            jest do przodu."

            Mysle, ze Twoj stosunek do Stanow jest typowy dla stosunku Rosjan do Amerykancow. Ale sojusz z rozsadku wydaje mi sie mozliwy. Pomysl raczej, ze jak juz Ameryka pokocha Matuszke to i Polacy ja napewno polubia:)

            PF
            • romrus Re: Jak sie nie ma co sie lubi 10.11.11, 15:49
              polski_francuz napisał:
              > Mysle, ze Twoj stosunek do Stanow jest typowy dla stosunku Rosjan do Amerykancow.

              Zgoda, dosc typowy.
              Tyle ze sprecyzuje - nie do Amerykancow, lecz do USA.
              Pracowalem w branzy stosunkow miedzynarodowych, duzo podrozuje, rozmawiam w kilku jezykach, mialem i mam do czynenia z Amerykanami i nic zlego do kogos personalnie nie moge powiedzic.
              Sa inny i tyle, to nie jest zle.

              Ale USA i GB jednak nie lubie))

              >Ale sojusz z rozsadku wydaje mi sie mozliwy. Pomysl raczej, ze jak juz Ameryka pokocha Matuszke to i Polacy ja napewno polubia:)

              Masz razje))

              Tyle ze kilka lat mieszkalem wsrod Polakow i tez nie to ze zlego nie powiem, mam sami dobry uczucia.
              Propaganda robi ludziam wode z mozgu.
              20 lat temu, kiedy w Polsce byle naprawde trudny czasy po komunie, takiej wrogowej jak teraz propagandy wobec Rosji nie bylo.

              • buldog2 Re: Jak sie nie ma co sie lubi 11.11.11, 14:30
                20 lat temu decydowały inne motywy - poczucie wspólnoty, przynajmniej u inteligencji. Wtedy na wszystkim najbardziej ważyły stosunki międzyludzkie. Później było (ignorowanych, ale to się zbiera) kilka nagłośnionych przez stronę rosyjską incydentów (pobicie Rosjan, coś tam jeszcze. Pamiętam, na dworcu w Łowiczu kilku typków, z gatunku bandziorów, zaczepiało kilka kobiet z Rosji - w konsekwencji, sam mało co nie oberwałem, ale typ uznał, że albo umiem się bić, albo mam broń i się nie boję :D). I tak to trwało. Wyjechały wojska, później przestali przyjeżdżać ludzie, zniknęły bazary, skończyły się kontakty.
                Kolejną cezurą, tak mi się wydaje, były lata 200/2001. Negocjacje gazowe i oficjalne dowartościowywanie strony polskiej przez rosyjską, i stronę polską przez stronę polską (znaczy samą siebie) - że jesteśmy ważni i Rosjanie traktują nas poważnie. Była w Trójce cała duża audycja o tym (lead: Rosjanie robią wszystko, żebyśmy myśleli że traktują nas poważnie). Zadzwoniłem wtedy i powiedziałem, że, faktycznie, Rosjanie robili wszystko, by nas przekonać, że traktują nas poważnie, i ten cel osiągnęli. Znaczy, przekonali. Nikt w studio nie chciał komentować tego, co powiedziałem.

                Kolejnym słupem milowym był udział Polski w rewolucji pomarańczowej na Ukrainie. Rzeczywistej wielkości bym nie przeceniał (choć to chyba Kwaśniewski przekonał Kuczmę o nieodwoływaniu się do siły), ale było nas tam widać. Dla Rosji to była duża rzecz.

                W odpowiedzi było b. mocno odebrane w Polsce ustawienie Kwaśniewskiego gdzieś daleko w tłumie zaproszonych na 9 maja do Moskwy.

                W 2005/2006 (?) wyciągnięto (mocno) sprawę pobicia dzieci rosyjskich dyplomatów (w Rosji co roku było średnio ok. 700 wypadków pobicia Polaków). W rewanżu oberwali polscy dyplomaci (jeden, albo dwóch) na tych samych stanowiskach (co rodzice dzieci rosyjskich) i dziennikarz Rzeczpospolitej.
                Wyjątkowe było w tym to, że, jak się okazało w sądzie, oni się znali i pobili o dziewczynę!!!

                Później do władzy doszedł PiS. Jakkolwiek dziwnie niewiarygodnie to zabrzmi, prezydent Kaczyński na początku mówił o zbliżeniu z Rosją i chciał go (naprawdę, wiem co mówię). Ale chciał po swojemu, niezbyt dyplomatycznie, że się tak wyrażę. Tego samego zdania był brat Jarosław. Kiedy został premierem w expose powiedział: "Rosja - tu trzeba poczekać". I gdyby chciał poczekać, pewnie wiele ułożyłoby się inaczej. Ale doradzono (czy sam wymyślił?), że opłaca się wygrywać konflikt z Rosją. Kolejne wybory przegrał, ale to jeden ze sposobów cementowania jego elektoratu. Gdyby mu się opłacało, od razu by od tego odszedł. Wolę nie kończyć mówić, co o tym myślę. Tylko analogia:
                "Jesli drug okazalsja wdrug, i ne drug i ne wrag, a tak..." tu wymyśliłem specjalne zakończenie, ale nie nadaje się do publikacji. Chcesz, to Ci napiszę w mailu.

                A potem wymyślone przez stronę polską przepychanki z Jamal, odrzucanie kolejnych propozycji Moskwy, także wtedy, gdy było już wiadomo, że rury przez Ukrainę nie będzie. I płacz, kiedy Niemcy i Rosja dogadały co do NS.

                Gdzieś w na początku 2008 czy 2009 PiS mówił, że nie ma niebezpieczeństwa zakręcenia kurka i warto kupować gaz w Rosji, a własne złoża przygotować do eksploatacji "na czarną godzinę", ale ich nie ruszać. Rosyjski gaz był wtedy tani, co podnoszono. (to było chwilowe uspokojenie).

                Później katastrofa, z którą "przyjaciel Rosjan" po przegranych wyborach (żeby się wyładować i scementować elektorat) wiadomo co zrobił. Co innego, gdyby wygrał ("Jesli drug okazalsja wdrug...").

                Po katastrofie Kaczyńskiemu udało się zapędzić Tuska do narożnika i spowodować naprężenie z powodu jakich, w sumie, drobiazgów. Niektóre z decyzji strony rosyjskiej rozumiem, niektórych nie. Na przykład, jestem pewien, że gdyby przetransportowano wrak do Polski niedługo po katastrofie, Kaczyński uznałby, że to jego własność, pociąłby na kawałki i porobił z nich jakieś relikwie (sprzedażą zająłby się Ojciec Dyrektor, ma do tego łeb). Mogę zrozumieć "zniknięcie" telefonu prezydenta (żadna służba takiej okazji nie przepuści, tu potrzebna byłaby natychmiastowa interwencja na najwyższym szczeblu), ale później powinien się odnaleźć. Powinny trafić do Polski czarne skrzynki, z kilku powodów, a brak jakichkolwiek (poza formalnymi) powodów, by ich nie oddawać. Ale w porównaniu i wobec tego ohydztwa, jakie zrobił PiS, wobec tych kłamstw i oszczerstw, to drobiazgi.
                Tak to, z grubsza , widzę.
                Pozdrowienia
                bul.
                • romrus Re: Jak sie nie ma co sie lubi 11.11.11, 15:35
                  buldog2 napisał:

                  > Pamiętam, na dworcu w Łowiczu kilku typków, z gatunku bandziorów, zaczepiało kilka kobiet z Rosji - w konsekwencji, sam mało co nie oberwałem, ale typ uznał, że albo umiem się bić, albo mam broń i się nie boję :D).

                  Mialem cos podobnego)
                  Zastawilismy z kolega zon i ze wspolnikami-Polakami pojechali cos tam zalatwic.
                  Kiedy wrocili do knajpy, to sie dowiedziali ze dwa debila-dresiarza ich zaczepialo.
                  Polski partnerzy powiedziali: -chlopaki siedzcie spokojnie, to nasza polska sprawa, zaraz wszystko zalatwime.
                  I zalatwili tak, ze ledwo mi szlag nie trafil, myslalem ze pozabija tych dwoch. Cala knajpa we krwi, wlascicel w szoku, ja zreszta tez.

                  Taki debilny przypadki sie zdarzali, ale generalnie bylo w porzadku.

                  > Kolejnym słupem milowym był udział Polski w rewolucji pomarańczowej na Ukrainie. Rzeczywistej wielkości bym nie przeceniał (choć to chyba Kwaśniewski przekonał Kuczmę o nieodwoływaniu się do siły), ale było nas tam widać. Dla Rosji to była duża rzecz.

                  Byla.
                  To bylo odebrano jako niewdziecznosc. My uznali i zaakceptowali calkowita polska niepodleglosc, wejscie do UE i NATO, temu nie przaszkadzali (p@rdolenie kilku politikow sie nie liczy), traktujeme Polske powaznie, a tu prosze - na zlecenie USA, ktorzy ta pomaranczowa impreze zafundowali, Polacy sie pchaja na Ukraine.

                  > W 2005/2006 (?) wyciągnięto (mocno) sprawę pobicia dzieci rosyjskich dyplomatów (w Rosji co roku było średnio ok. 700 wypadków pobicia Polaków). W rewanżu oberwali polscy dyplomaci (jeden, albo dwóch) na tych samych stanowiskach (co rodzice dzieci rosyjskich) i dziennikarz Rzeczpospolitej.

                  Bylo, tyle ze 700 pobitych Polakow co roku - to jakas bajka. Chyba tyle Polakow w Rosji nie ma))
                  Co do wiadomosci kriminalnych, to jestem na biezonco z powodow zawodowych.
                  Tyle nie bylo i nie moglo byc, moglo byc 700 w stosunku do wszytkich obcokrajowcow.



                  > Po katastrofie Kaczyńskiemu udało się zapędzić Tuska do narożnika i spowodować naprężenie z powodu jakich, w sumie, drobiazgów. Niektóre z decyzji strony rosyjskiej rozumiem, niektórych nie. Na przykład, jestem pewien, że gdyby przetransportowano wrak do Polski niedługo po katastrofie, Kaczyński uznałby, że to jego własność, pociąłby na kawałki i porobił z nich jakieś relikwie (sprzedażą zająłby się Ojciec Dyrektor, ma do tego łeb). Mogę zrozumieć "zniknięcie" telefonu prezydenta (żadna służba takiej okazji nie przepuści, tu potrzebna byłaby natychmiastowa interwencja na najwyższym szczeblu), ale później powinien się odnaleźć. Powinny trafić do Polski czarne skrzynki, z kilku powodów, a brak jakichkolwiek (poza formalnymi) powodów, by ich nie oddawać. Ale w porównaniu i wobec tego ohydztwa, jakie zrobił PiS, wobec tych kłamstw i oszczerstw, to drobiazgi.

                  Zgoda, Buldog.
                  Sproboje wytlumaczyc zachowanie wladz rosijskich.
                  Kaczynscy dali rady wystraszyc nasza wladze skandalami i hysterija.
                  Do katastrofy ten strach skandalu tez sie przyczynil. Nie trza bylo w ogole dawac zgode na uzywanie tego lotniska, a jesli juz dali, to w tych warunkach trza bylo zaloge powiedziez "Sp@dalac!", zamiast "nie ma warunkow". Bali sie skandalu, no i wyszlo.

                  To samo dotyczy wraku i skrzynek. Bali sie oddac, bali sie cos tam waszy wykombinaja etc.
                  Dlatego beda dzialac po instrukcje i ze wszystkimi formalnosciami.
                  Sledstwo prokurorskie w Rosji jeszcze nie jest skonczone, polskie rowniez.
                  Beda ciagnac do ostatniego az polska prokuratura nie oswiadczy swoi wyniki, wtedy wszystko zwroca.

                  Mam nadzeje ze kiedys Polacy uwierza w swoja niezaleznosc i nie beda musieli ja udowodniac co dziennie.
                  Wtedy waszy politicy straca mozliwosc rozgrywac karte rosijska i wszystko sie znormalizuje.

                  Gratulacje z okazji Swieta Narodowego!
    • jk2007 e tam! 10.11.11, 15:10
      В cреде же прaвocлaвных и знaчительнoй чacти рyccких мoнaрхиcтoв превaлирyет идея o приглaшении нa рoccийcкий преcтoл кoгo-тo из aнглийcкoй кoрoлевcкoй cемьи. Чaще вcегo нaзывaют именa принцa Чaрльзa и Мaйклa Кентcкoгo.
      martinis09.livejournal.com/288754.html#cutid1
    • wojciech.2345 nie podniecaj się MP 10.11.11, 17:13
      Pamiętam co Brzeziński mówił w Polsce.
      Dla USA są najważniejsze trzy sprawy:
      1. biznes,
      2. biznes,
      3. biznes.

      Oraz trzy regiony:
      1. Pacyfik,
      2. Pacyfik,
      3. Pacyfik.

      Matuszka po odjęciu przemysłu surowcowego i zbrojeniowego to kraj afrykański.
      • j-k MP dobrze mi sie kojarzy :) 10.11.11, 17:46
        www.historic-car.de/assets/images/Bild_15_US_Military_Police.JPG
        wojciech.2345 napisał:
        > Matuszka po odjęciu przemysłu surowcowego i zbrojeniowego to kraj afrykański.

        zgoda.

        but between us :)

        sektor surowcowy i przemyslowy Ameryce tez odpadl

        pozostal tylko sektor zbrojeniowy (jak w Rosji) oraz sektor bankowy, a takze
        - co niezwykle wazne - wydajne rolnictwo (Rosja jest tu tez na dobrej drodze)
        oraz ...
        gospodarka lesna.

        slowem - te kraje maja ze soba wiele wspolnego.
        i nie maja przeciwstawnych interesow.

        pamietasz, jak to "slepy prowadzil kulawego" ?
        czas na blizsza wspolprace miedzy USA - a Rosja.
        • wojciech.2345 Re: MP dobrze mi sie kojarzy :) 10.11.11, 17:52
          j-k napisał:
          > czas na blizsza wspolprace miedzy USA - a Rosja.
          ---------------------
          USA może, ale nie musi.
          Marsjanie chcą, ale nie potrafią.

          Impas?
    • jorl WTO 10.11.11, 20:20
      eva15 napisała:

      > Lubat napisał:
      >
      > > PS. Łubianka donosi, że klamka zapadła i Rosja została gwałtem wciągnięta
      > do do
      > > WTO. Składam wyrazy współczucia.

      Cos Lubianaka sie myli. Mialo byc do konca roku, teraz sie mowi o polowie przyszlego roku. Cos slyszalem ze Ukraina nie zgodzi sie na przyjecie Rosji do WTO jak nie bedzie miala gazu poldarmo. Prawda to?
      Poza tym w WTO jest podobno tez system kastowy. Sa lepsi i gorsi. Moze najpierw Rosje czeka przedpokoj.

      > Ja jakoś nie podzielam tych obaw. Rację ma Zyrynowski - gdyby wejście do WTO mo
      > gło Rosji mocno zaszkodzić, to dawno już by ją tam przyjęto. To Rosja stara się
      > o to wejście od lat. a nie odwrotnie. Wszystko jest kwestią na jakich warunkac
      > h zostanie się przyjętym, czyli np. z jakimi ochronnymi okresami przejściowymi.
      > Chiny wywalczyły sobie swego czasu dogodne warunki i wejście do WTO dało im ko
      > pa do przodu. Jak podawali Niemcy, to Putin kilkakrotnie zerwał rozmowy, bo nie
      > był zadowolony z wyników (czytaj: ustępstw) uzyskanych dla Rosji. A skoro tera
      > z jest zadowolony, to raczej nie dlatego, że dał się Zachodowi zrobić w konia
      > albo przekupić, nie - najwyraźniej w najważniejszych dla Rosji punktach dopiął
      > swego.

      Czy dopial to sie okaze. Ja sadze ze jest niezle wozony. Pomiedzy wydobywa od Rosji w ONzecie pozwolenie na bombardowania jakis krajow. Nie potrzeba czegos nastepnego zbombradowac?


      > Rosji to wejście jest wg mnie z kilku powodów potrzebne. M.in. jest ważne dla z
      > większenia konkurencyjności własnego przemysłu, dla dostępu do zachodnich techn
      > ologii (dzięki WTO ten dostęp nie będzie co prawda pełny, ale jednak większy ni
      > ż dotąd), no dla własnych możliwości inwestowania na Zachodzie. Rosja siedzi na
      > kasie i zamiast inwestować w zachodnie zgniłe papiery dłużne, chce inwestować
      > w realną gospodarkę (firmy), dotąd miała to bardzo utrudnione, teraz sytuacja p
      > rzynajmniej trochę się poprawi.

      Typowa Eva nieznajaca przemyslu ale o nim klepiaca byle co.
      Po pierwsze dostep do technologii (jakie szumne slowo!) to Rosja juz dawno ma. Po upadku komuny. Wystarczy popatrzec na strony w necie np. o imporcie do Rosji elementow elektronicznych. Importowac to se Rosja moze skoloko ugodno.
      Nastepne Eva bajdurzy o tym ze Rosja bedzie mogla "inwestowac" na Zachodzie. Taka sama bzura jesli chodzi o WTO. Eva to potrafi tylko liczyc pieniadze ale realna gospodarke to oczywiscie nie rozumie. Bo i skad!

      WTO ma umozliwiec Rosji export i to produktow realnych na Zachod. O to tu chodzi. Jak Rosja nie jest w WTO to zawsze moga byc nalozone wielkie cla na towary z Rosji jako ze dumpngi clo. Bo gospodarka nierynkowa.
      Ja wiem, zaraz sie zacznie a co ma Rosja exportowac? Balalajki? Nie, proste przyklady. Rosja ma surowce. Ale np. ropa czy gaz nie jest tylko uzywane do palenia. A nawet zamiast exportu ropy Rosja moze exportowac paliwa oleje, artykoly juz przerobione. Do tego trzeba w Rosji rafinerie pobudowac (czyli przemysl chemiczny w Rosji by sie rozwijal), tez tworzywa, nawozy sa ropy i gazu. Ale wlasnie gdy Rosja poza WTO Zachod moze, i to robi nakladac cla ogromne i/alko kwoty. A potem juz nie.
      Ale rope gaz to prosze bardzo. Rosja moze exportowac bez problemow. Ale nic troche bardziej skaplikowanego.

      Nastepne to czemu Rosja nie ma osiagnac w 20 lat statusu exportowego jak np. Niemcy czy Japonia? Wyroby HiTech? Co, to nie dla Rosjan? Jak bedzie poza WTO napewno nie moze.

      To dzisiaj na tyle mam co innego do roboty. Co do WTO moze napisze wiecej, bo niezrozumienie na FS jest straszne, ale najpierw mam porachunki na tym forum do wyrownania. OK nie tylko do wyrownania..

      Pozdrowienia
      • br0fl0vski Re: WTO 10.11.11, 20:44
        jorly, jorly,
        kto te ruskie produkty bedzie kupowal? ludzie ktorzy sa coraz to bardziej opodatkowani i ledwo koniec z koncem wiaza ? co maja sobie dodatkowego kupic ? 3 samochod albo 4 tv ?
        nie problem cos wyprodukowac, problem sprzedac. w tej zabawie chodzi o integracje. co to jest integracja? to jeden z elementow globalizacji powodujacy tz. wspolzaleznosc. co to jest ? to przeciwienstwo zaleznosci. reszta jest wtedy prosta. bank centralny, coraz wieksze dlugi i przykrecanie sruby chamom.
        • jorl brof 10.11.11, 20:53
          br0fl0vski napisał:

          > jorly, jorly,
          > kto te ruskie produkty bedzie kupowal? ludzie ktorzy sa coraz to bardziej opoda
          > tkowani i ledwo koniec z koncem wiaza ? co maja sobie dodatkowego kupic ? 3 sam
          > ochod albo 4 tv ?

          Nie znasz sie na przemysle brof. Wydaje sie Tobie ze przymysl wytwarza tylko to co jest w sklepach. Ja sam pracuje w przemysle ktorego produkty nie sa w sklepach. Ale bez nich by nie bylo tego co jest w sklepach.
          I USA ma naprawde tez przemsyl ktorego wyroby nie sa w sklepach.I on jest duuuzo wazniejszy jak ten co te sklepowe towary produkuje. Czesto produkty tego przemyslu USA uzywam w swojej pracy.

          Cos mi sie wydaje brof ze Ty sie w swoim zyciu, jak prawdziwy Amerykaniec, spekulowales przed kilku laty jak w USA wszyscy spekulowali tylko ze sie przejechales na tym i teraz opowiadasz jak to ci wielcy spekulanci swinie bo oni wygrali a Ty przegrales.
          Wiecej na tym forum jest takich. To sa ci z USA ktorzy nienawidza banksterow. Wlasnie dlatego ze banksterzy zarobili a ci ich nienawidzacy tez spekulowali ale stracili.


          Pozdrowienia
          • br0fl0vski Re: brof 10.11.11, 20:56
            zacytuje w odpowiedzi felusiaka ktorego wbrew pozorom szanuje za upor
            "kazdy wierzy w co chce wierzyc"
          • malkontent6 Re: brof 10.11.11, 21:04
            jorl napisał:

            > Cos mi sie wydaje brof ze Ty sie w swoim zyciu, jak prawdziwy Amerykaniec, spek
            > ulowales przed kilku laty jak w USA wszyscy spekulowali

            Interesy na obrotem nieruchomościami chyba przerastaja możliwości intelektualne broffa. Jego umiejetności kończą się na wyszukiwaniu dziwnych filmów na YouTube.
      • walter622 Re: WTO 10.11.11, 20:52
        jorl napisał:
        > Cos Lubianaka sie myli.
        Nie lubianka, lecz chyba Lubat się myli. Jedyne co dziś podano to to, iż skutecznie zgwałcono Gruzinów i ci się zgodzili na wstąpienie Rosji do WTO. Przy tym "gwałcono" na tyle skutecznie, że ci się zgodzili na istnienie granicy między Gruzją a Abchazją oraz Osetią Płd., posiadających w ramach osiągniętego porozumienia status niezależnych wobec Gruzji podmiotów prawa międzynarodowego.
        • jorl Re: WTO 10.11.11, 20:54
          A co z Ukraina? I moze innymi?

          Pozdrowienia
          • walter622 Ukraina 10.11.11, 21:12
            jorl napisał:

            > A co z Ukraina?

            Tam mają inną rozrywkę - "gwałcą" Julkę. Ma chyba z 5 oskarżeń - z tego 4 za przestępstwa podatkowe i jedno za zlecenie morderstwa jednego z parlamentarzystów ( zasypał ją jej były wspólnik). Taj więc Julka przezornie się "rozchorowała".
            O WTO - nic nie piszą.

            Pozdr.
            • eva15 Walterze, Ukraina 10.11.11, 21:20
              Ukraina podpisała już w 2008 r. zgodę na przystąpienie Rosji do WTO. Kilka dni temu zaczęła szantażować, że wycofa tą zgodę, jeśli Rosja nie da jej gazu po takich cenach, jakie Kijów uważa za stosowne.

              www.rp.pl/artykul/748566.html?print=tak&p=0
              Zdaje się, że Ukraina ostatecznie sobie na Zachodzie nagrabi. Wycofanie raz danej już zgody, to nawet dla zachodnich cyników trochę za dużo. Zresztą - Zachód nakazał przyjęcie RTosji do EU, więc causa finita, atu nagle coś takiego. Obaj wychowankowie Sił Dobra - Gruzja i Ukraina nie wiedzą, kiedy przestać.



              • malkontent6 Re: Walterze, Ukraina 10.11.11, 21:24
                eva15 napisała:

                > Zachód nakazał przyjęcie RTosji do EU,

                A co to jest ten Zachód? czy to przypadkiem nie EU?
                • eva15 Re: Walterze, Ukraina 10.11.11, 21:28
                  Soprry, miałam na myśli:
                  Zachód (czyli stara EU i USA) zgodził się na wejście Rosji do WTO, więc Roma locuta, causa finita.
                  • walter622 Re: Walterze, Ukraina 10.11.11, 21:43
                    eva15 napisała:

                    > Zachód (czyli stara EU i USA) zgodził się na wejście Rosji do WTO, więc Roma
                    > locuta, causa finita.

                    Widać to na przykładzie Gruzji, której wyjaśniono, że ma zapomnieć o Abchazji i Osetii.

                    P.S. Poczta - dzisiejsze przesłuchanie Abramowicza
                    • eva15 Re: Walterze, Ukraina 10.11.11, 21:50
                      Ha, ha, dzięki za pakiet rozrywkowy!
                      • igor_uk Ukraina c.d. blazenady. 10.11.11, 22:50
                        Na Ukrainie robia sie w tej chwile jaja.
                        janukowicz calkowicie stracil grunt pod nogami,czym przypomina w tej chwile Kaddafiego -narazil sie wszystkim.Sad nad Julka,zatargi z Rosja o rury transporujace Gaz.O ile z Julka to okazal sie cyrk ,calkiem niepotrzebnie naglosnili sprawe kontraktow,kiedy nad nia wisza zarzuty podpadajace pod kodeks karny i akurat pod te paragrafy,gdzie jest mowa o zagrabienie mienia panstwowego w bardzo duzych wymiarach.O tyle sprawa z rurami pozostawala sie jedynym powaznym atutem dla rozgrywki(tu nawet mozno zrozumiec zachowanie wladz ukrainskich),ale po tym,jak N.S. ruszyl,to i ten atut jakby stracil na znaczeniu.Nu to pozostala sie jedyna szansa wymusic na Rosji obnizke cen za gaz,to wlasnie wycofanie zgody Ukrainy na wstapienie do WTO.Ale i to juz jest nieaktualne,poniewaz dzis(dokladnie 3 godziny temu) zespol roboczy zatwierdzil protokol przystapienia Rosji do WTO.

                        a tu wiecej o tym.
                        • eva15 Re: Ukraina c.d. blazenady. 10.11.11, 23:04
                          Плaтoй зa вcтyпление cтaнет cнижение импoртных пoшлин, coкрaщение вдвoе пoддержки cельcкoгo хoзяйcтвa и либерaлизaция внyтренних цен нa гaз.

                          Ha, ha, Ukraina jest od 2008 r. w WTO i jeszcze do tego nie doszła. I to MIMO nacisków MFW.
                        • eva15 Warunki wstąpienia do WTO dla Rosji 10.11.11, 23:07
                          Dzięki Igor za ten link. Teraz wiadomo czarno na białym, jakie warunki i okresy przejściowe wyhandlowała Rosja. Dobry link.
                          • igor_uk Re: Warunki wstąpienia do WTO dla Rosji 10.11.11, 23:15
                            Moim zdaniem,warunki calkiem do przyjecia,tym bardziej,ze jest sporo ALE.Jak chociaz by na tym przykladzie:
                            Рoccельхoзнaдзoр не cмoжет зaпрещaть импoрт прoдyктoв c кoнкретных предприятий дo тех пoр, пoкa cтрaнa-экcпoртер не предлoжит меры пo ycтрaнению нaрyшений. Этo прaвилo не дейcтвyет лишь в тoм cлyчaе, еcли еcть yгрoзa «cерьезнoгo риcкa для здoрoвья живoтных или людей».
                            Niby nie moze zakazac, ALE moze,o ile stwiedza,ze istnieje zagrozenie dla ludzi i zwierzeta.Pole do popisu pozostawili spore.

                            • eva15 Re: Warunki wstąpienia do WTO dla Rosji 10.11.11, 23:21
                              Tak, też wstępnie uważam, że warunki wywalczono dobre a okresy przejściowe długie. Na razie tylko przeleciałam na szybko ten tekst, ale z całą pewnością zajmę się nim dokładniej.

                              Na tyle, na ile teraz widzę, jest OK. Rosja wywalczyła sobie czas na zmodernizowanie swej gospodarki po to, by mogła ona stawić czoła światowej konkurencji. I właśnie o to chodzi, by być konkurencyjnym na rynkach światowych, a nie by zamknąć się w swoim skansenie, jak radzi niejaki herr7 i inni.
                  • misterpee Re: Rosja nagrabi na zachodzie dlugi 10.11.11, 21:44
                    Same USA wyeksportowaly do Chin ponad 50 tysiecy zakladow pracy. A gdzie specjalisci jada? tam gdzie jest praca. Ostatnio jada do Rosji, w Ameryce jest praca tylko dla Narodu Wybranego i tych co im sluza. USA nie maja nic do zaoferowania oprocz zlodziejskiej ekonomi, wojen i uzbrojenia. Ale nawet to ostatnie bedzie gorszej jakosci, tak jak ekonomia. Narod wybrany dawno juz zainwestowal w Chinach i konsekwencje bedzie ponosic Ameryka, tak bylo w czasie 1 wojny kiedy Ameryka stala sie odbiorca kapitalu europejskiego i Niemcy zostaly zdradzone przez swoja "finansjere".
            • jorl Re: Ukraina 11.11.11, 18:36
              Ukraina odmawia dopuszczenia Rosji do WTO. Nawet jak w grudniu postanowia ze tak to potem jest ratyfikacja. Musza wszyscy ratyfikowac, nawet jak w ograniczonym terminie. 220 dni. Czyli polowa nastepnego roku.

              Niedawno Putin chcial kupic Opla z Niemiec od GM. Wydano na rokowania ze strony Rosji 100tys $ a na ostatnim podpisie Amis powiedzieli NIET.

              Tak ze pozyjemy, zobaczymy. Naturalnie dla Rosji to cholernie wazne ale o tym i jej wrogowie wiedza.
              Bo Rosja nie w WTO to tylko dostawca surowcow i to w ich naprostszej postaci.

              Pozdrowienia
        • br0fl0vski Re: WTO 10.11.11, 20:57
          wyslalem ci emala na gazecianego waltera622
          • walter622 Re: WTO 10.11.11, 21:13
            Dzięki - lecz ja tego nawet nie otwieram.
      • eva15 Re: WTO 10.11.11, 21:27
        jorl napisał:
        >Po pierwsze dostep do technologii (jakie szumne slowo!) to Rosja juz dawno ma.

        Doucz ty się, co to jest Jackson-Vanik-Amendment i dopiero później boerz się za dyskusję.
        Natuarlnie, że ta klauzula musi wraz z wejściem Rosji do WTO upaść.
        • igor_uk Re: WTO 10.11.11, 22:55
          Ewa,w cale niekoniecznie.Miala upasc odrazu,jak tylko Zydam ZSRR pozwoli na wyjazd do Izraela.ZSRR nie istnieje od ponad 20 lat.Zydzi z ZSRR mieszkaja wszedzie ,a poprawka w stosunku do Rosji dziala nadal.I chociaz,zgodnie z zasadmi dzialania WTO ,takie cos nie moze miec miejsca,ale sama wiesz,jak ostoja demokracji i prawa,to prawo traktuje.
          • eva15 Re: WTO 10.11.11, 23:29
            Wiem i w przeciwieństwie do jorla, który nie wie, o czym mówi, znam temat. NIC tak nie hamuje swobodnego transferu technologii do Rosji jak ta właśnie ustawa. Wiem też , że ją zaskarżyli sami Zydzi (Eduard Losanski - były radziecki dysydent, ha, ha) , bo utrudnia im to robienie interesów z Rosją. Ale - najpóźniej wtedy, gdy Rosja wstąpi do WTO ustawa się nie utrzyma, bo Rosja będzie ją mogła skutecznie zaskarżyć wąaśnie w WTO. Putin wie, co robi, jorl nie wie, co pisze - mnie się już nawet nie chce odpowiadać na jego posty. Zero wiedzy i mnóstwo pychy.
            • igor_uk Re: WTO 10.11.11, 23:36
              Coz,Ewa i w tym temacie mamy zgode.A co dotyczy jorla,to nawet szkoda go zaczepiac,po pierwszych odpowie po miesiacu,a po drugich tak dlugim i tak belkotliwym tekstem,ze szkoda czasu na czytanie,tym bardziej,ze z lektury i tak wynika,ze tylko on jeden zna sie na kapitalizmie.I to mowi czlowiek,ktory cale swoje zycie pracuje na kogos i nigdy nie zaryzykowal dorobkiem swojego zycia,najwyzej-cudzym.I on cos wie o kapitalizmie!Babka na bazarze,sprzedajaca ogorki z wlasnego ogrodka, ma wieksze pojecie o tym.

              p.s. Celowo czaczepilem jorla,bo dawno nie mialem przyjemnosci poczytac cos o sobie jego autorstwa.Chociaz wiem,ze nic nowego on nie napisze .
              • eva15 Re: WTO 10.11.11, 23:58
                Jorl jest takim typem konia roboczego z klapami na oczach. Rwie do przodu i myśli, że coś od niego zależy, że to on (i jemu podobni) swoją pracą ustawia (ustawiają) pionki na szachownicy. On nie widzi, nie rozumie, że nad nim stoi woźnica z batem i cukrem dla konia.
                • j-k To sie zgadza 11.11.11, 00:22
                  Tym niemniej ty nie rozumiesz, ze Merkelowa moze pomachac batem i sprzedawac Volswageny
                  ale karty rozdaje Sarko.

                  mala rzecz, a cieszy.
                  gdy sie przegralo 2 wojny swiatowe, to sie siedzi.
                  • misterpee Re: 16 listopada 11.11.11, 01:35
                    Brzezinski bedzie miec nowa mowe , tym razem w Kaliforni.
                    • eva15 Re: 16 listopada 11.11.11, 01:47
                      Jakoś mam wrażenie, że Brzeziński, podobnie jak JPII, pojął po czasie, że padł ofiarą własnych odziedziczonych przez "wrodzoną polskość" poglądów i walcząc z ZSRR/Rosją nie przysłużył się perspektywicznie rzecz biorąc ani Polsce ani USA - jeśli rzecz jasna wyłączyć z USA interes ich kumpli. No ale chyba właśnie tych kumpli Brzeziński niezbyt jakoś lubi.
                      Kto wie, może Brzeziński odkrył, że był bardziej sterowany, instrumentalizowany niż sam myślał? JP II chyba na to wpadł, coś bodaj zrozumiał i dlatego będąc na Kubie u schyłku swego życia zaprzyjaźnił się z systeme Catro i nie oczekiwał od niego żadnych zmian, nie robił najmniejszych nawet nacisków.

                      • misterpee Re: ZB w San Francisco 11.11.11, 03:32
                        www.uchastings.edu/media-and-news/event/2011/11/china-town-hall.html
                        On November 16, UC Hastings College of the Law and the National Committee on United States-China Relations will co-host the 2011 CHINA Town Hall: Local Connections, National Reflections, a national day on China involving 50 cities throughout the United States.

                        The CHINA Town Hall will begin with an interactive national webcast with Dr. Zbigniew Brzezinski, former National Security Advisor and current Counselor and Trustee at the Center for Strategic and International Studies. Mr. Stephen A. Orlins, President of the National Committee on U.S.-China Relations, will moderate the national webcast.

                        Following the national webcast, UC Hastings Chancellor & Dean Frank H. Wu, Professor Keith J. Hand, and Nicholas Calcina Howson, Professor of Law at the University of Michigan, will lead a local panel and discussion on Legal Dimensions of the U.S.-China Relationship.

                        Schedule

                        3:45 Arrival and Program Introduction
                        4:00 Live National Webcast
                        4:45 Welcoming Remarks, Chancellor & Dean Frank H. Wu
                        5:00 Panel Presentations by Keith J. Hand and Nicholas Calcina Howson
                        5:30 Q&A
                        6:00 Adjourn

                        Refreshments will be provided. We look forward to seeing you at this unique national event!
                        • misterpee Re: ZB w San Francisco - co zrozumial 11.11.11, 03:39
                          niech kazdy kto moze, znajdzie sie tam, i moze zada pare pytan profesorowi.
                          A co B i JP2 zrozumieli? Sazde ze byl czas kiedy wszyscy chcieli obalenia komuny. Byla jedna kwestia, ktora rozwiazano w tajnosci, albo przy okraglym stole, co sie stanie z funkcjunariuszami komunistycznego aparatu wladzy? ODPOWIEDZIA NA TO BYLA ICH MASOWA EMIGRACJA NA ZACHOD, szczegolnie do USA i Izraela. Tam uzyskali nadzwyczajne przywileje i kontynuacje swojej dzialalnosci. Teraz kosciol i ZB widza skutki. Kosciol wraca do tradycji, a ZB widzi w Rosji partnera.
    • jorl Jackson-Vanik-Amendment 11.11.11, 18:30
      eva15 napisała:

      > Doucz ty się, co to jest Jackson-Vanik-Amendment i dopiero później boerz się za
      > dyskusję.
      > Natuarlnie, że ta klauzula musi wraz z wejściem Rosji do WTO upaść.


      To teraz Ciebie poducze. Pisalem ze po upadku komuny nie ma ograniczen na handel z Rosja. Dodam oczywiscie ze napewno istnieja ograniczenia w militarnym zakresie chocial i tu nie do konca. Mistrale Rosja kupuje. Chiny w WTO a maja ich wiecej. Ograniczen.
      WTO jest dla exportu z Rosja wazne. Zyciowo wazne.

      Ja widze na rosyjskich stronach, jak szukam googlem jekies elemenyty elektroniczne, a to nalezy tez do mojego zawodu i pracy, elementy elektroniczne skolko ugodno.

      Tutaj pierwszy lepszy link do amerykanskiego producenta (i tego co je projektuje!)

      www.microchip.com/
      Na gorze pokazuja sie obrazki tak po kolei i na jednym jest o konferencji w Rosji tej firmy.
      Czegos takiego jest multum.
      Z mikrokontrolerach z tej firmy opracowywujemy glownie akurat nasze urzadzenia.
      Zazanaczam jeszcze raz firma amerykanska, naprawde Amis to robia. I sa w tym dobrzy. Wbrew krakan roznych prymitywnach bo malo wiedzacych forumowiczow.




      Wracajac do Jackson-Vanik-Amendment

      de.rian.ru/world/20091203/124229865.html
      A teraz maly a wazny cytat z tego artykolu:

      Das nach seinen Autoren benannte Jackson-Vanik-Amendment war vom US-Kongress 1974 angenommen worden und hatte Beschränkungen für den Handel mit der UdSSR eingeführt. Zur Ursache der Verabschiedung dieses Amendments wurde die in der Sowjetunion fehlende Reisefreiheit genannt.

      To wg nazwiska J-A byl przez Kongres ZSA w 1974 przyjety i ogranicza handel z ZSRR. Jako powod bylo podane ze ZSRR nie zapewnial wolnosci podrozy.

      Derzeit wird es immer noch gegen Russland, das Rechtsnachfolger der Sowjetunion ist, angewendet. Seit 1989 verhängen die USA jedes Jahr ein Moratorium über seine Wirkung. Aber der US-Kongress hob es nicht offiziell auf.

      Teraz jest jeszcze dalej przeciw Rosji jako nastepcy ZSRR zastosowane. Od 1989 USA postanawia Moratorium na jeden rok jesli chodzi o jego skutki.
      Ale Kongres USA dotad oficjalnie tego prawa nie zlikwidowal.



      Die russischen Behörden rechnen damit, dass die Aufhebung des Jackson-Vanik-Amendments zu einer der Prioritäten der Administration Barack Obamas wird.

      Rosjanie licze na to ze dla Obamy bedzie to priorytet za ustawe uchylic..



      Co, glupio Tobie Eva? Czy tak masz na poddaszu ze nawet przylapana na glupocie ktora napisalas dalej uwazasz ze masz racje?
      Bo przeciez praktycznie ta ustawa niczego nie ogranicza. Bo jest zawsze moratorium na jej skutki.

      Widzisz Evo tu wlasnie ma przewage moja praktyka zawodowa. Bo ja z niej po prostu wiem ze nie ma ograniczen na export do Rosji.


      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Jackson-Vanik-Amendment 11.11.11, 20:03
        Powinieneś mi podziękować, bo się przynajmniej czegoś nowego nauczyłeś.
        Nie wiem tylko, czemu ma być mi głupio? Dlatego, że podałeś artykuł sprzed 3 lat, gdy Rosjanie liczyli na to, że Obama ten przepis usunie? Lata minęły, przepis został, a ty Bóg wie z czego się cieszysz.

        Ale Amis, jak pisałam, i tak będą musieli goi usunąć, zresztą we WŁASNYM interesie:

        Zugleich verwies der Vizeaußenamtschef darauf, dass ein WTO-Beitritt Russlands den US-Exporteuren nur unter der Voraussetzung der Abschaffung des diskriminierenden Jackson-Vanik-Amendments Nutzen bringen würde. „Widrigenfalls würden die US-Firmen weiterhin von diesen Einschränkungen gehemmt bleiben, während unsere Partner in den Genuss aller Vorteile nach der Öffnung der russischen Märkte kommen würden.

        de.rian.ru/business/20111005/260831117.html

        To tak a propos twoich głupstewek, że ten przepis w niczym nie przeszkadza.
        • jorl Re: Jackson-Vanik-Amendment 14.11.11, 18:55
          eva15 napisała:

          > Powinieneś mi podziękować, bo się przynajmniej czegoś nowego nauczyłeś.
          > Nie wiem tylko, czemu ma być mi głupio? Dlatego, że podałeś artykuł sprzed 3
          > lat
          , gdy Rosjanie liczyli na to, że Obama ten przepis usunie? Lata minęły,
          > przepis został, a ty Bóg wie z czego się cieszysz.

          Bezczelnosc Twoja nie ma granic jak widze. Powolujesz sie na przepis ograniczajacy niby Rosji kupowanie w USA ktory co prawda i jest ale od skonczenia komuny bo od 1989r jest na biezaca przez Kongres zawieszany. Czyli jest tylko teoretycznie.
          To jest droga Evo forum Swiat a nie Propaganda widze ze dla ciebie jednak nie.

          A ze Rosjanie chca aby byl zniesiony? To ze wzgledow tylko politycznych aby USA pokazalo ze Rosja juz przyjaciel a nie komunistyczny wrog do tego nie wypuszczajacy Zydow. Praktycznego znaczenia on nie ma. I to ponad 20 lat juz.
          Ale Ty trabisz na forum ze ten przepis ogranicza kupowanie w USA przez Rosja towarow itp. Co jest bzdura a wynika to z tego ze pojecia o gospodarce nie masz.
          Widzisz ja tez nie wiedzialem na jakiej zasadzie ten przepisc nie ma praktycznie znaczenia. Ale napewno wiedzialem ze znaczenia nie ma. Z mojej praktyki zawodowej chodzby. Ale nie tylko. Jakbys potrafila troche szerzej myslec droga Evo sama bys wiedziela ze jakos sie z embargami przeciw Rosjanom sie cos nie zgadza. Bo:
          1. Jesli faktycznie by USA miala embarga na handel z Rosja a wiadomo ze ten przepis to nie ogony Zachodni tylko amerykanski to w czym problem dla Rosji moglaby handlowac z wieloma innymi krajami? A u Amis nic nie kupowac? Potrzebne USA sa? Przeciez trabisz na forum ze w USA sie juz nic nie produkuje to co u nich Rosja ma kupowac? A moze jednak i w USA warto Hig-Tech kupowac? To by sie nie zgadzalo z Twoim trabieniem o nie produkowaniu w USA czegokolwiek.! No i wtedy ten przepis Rosji wtedy nie przeszkadzalby, prawda? OK ale nie wyjezdzaj mi z tym ze USA w militarnych technikach jest do przodu i tylko w nich. Bo i po wstapieniu do WTO Rosja jakby nawet chciala by nie mogla w USA militarnego nic kupowac. Albo i tak ale to z WTO nic wspolnego nie ma. Chiny sa w WTO i tak szlaban na militaria.
          2.Z drugiej strony biegalas po forum np. opowiadajac jak to amerykanskie firmy maja wraz z rosyjskimi exploatowac zloza w Arktyce. No chyba wtedy musialby byc transfer i to skaplikowanych technologii do Rosji. A gdzie te ambarga ktore niby maja byc?

          To sa przyklady ze jakbys potrafila lepiej myslec sama bys musiala wiedziec ze Jackson-Vanik-Amendments nie dziala. Ale do tego trzeba potrafic pare rzeczy z troche roznych dziedzin wziasc razem, tego Ty nie potrafisz. Stad takie glupie wpadki jak ta.

          Pozdrowienia
          • misterpee Re: najnowsza krytyka napadu na Iran - Brzezinski 19.11.11, 10:36
            konsekwencje takiego napadu beda katastrofalne dla interesow USA mowi ZB
            wearechangetv.us/2011/11/the-real-news-zbigniew-brzezinski-on-iran-video/#axzz1e8kyVSvb
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka