borrka
20.11.11, 23:05
Nasi dzielni czekisci, w co drugim poscie podkreslaja, ze jakikolwiek rozwoj "bratnich" krajow, mozliwy jest wylacznie dzieki pomocy Unii.
No wiec zobaczmy, jak to wyglada:)
W polskim PKB pomoc ta po prostu sie nie liczy.
W dochodach budzetu, do ktorego (nie wiem, czy calkiem slusznie) wlicza sie fundusze unijne , stanowia one 5 - 8%, w zaleznosci od roku.
To bardzo powazny skladnik, ale jakze skromny wobec niemal siedemdziesieciu % surowcowych w dochodach budzetu Matuszki !
A jak dokladnie policzyc WSZYSTKIE surowce i polprodukty matuszkanskie, okaze sie , ze caly budzet opiera sie o dary niebios.
Ale niebiosa kochaja Matuszke i tak bedzie zawsze.
Jakies cykle cenowe, to wymysl rusofobow !
Nie ma potrzeby zanieczyszczac srodowiska przemyslem - to mozna zostawic bratniemu Kitajowi.
Ech, lza sie woku kreci, gdy czlowiek pomysli, ze jeszcze niedawno stratedzy Kremla zakladali sprzedaz technologii Chinom...
Gwoli sprawiedliwosci, rabunkowa eksploatacja surowcow jest wewnetrzna sprawa Matuszki i nic do tego rusofobom.