borrka
03.03.12, 11:30
Poczatkowo chcialem napisac "dla Europu Srodkowo-Wschodniej", ale juz proba definicji samego pojecia "model kulturowy" ochlodzila me zapaly.
Wiec czysto intuicyjnie i w oparciu o moje podzialy:
Kultura anglosaska ?
W zakresie materialnym nieunikniona, cala reszta w obecnej postaci a'la Chuck Norris, Bill Gates i Hollywoodowo, dla mnie zupelnie niestrawna.
Kultura zabuzanska ?
Pomijam nieco groteskowa, polska idiosynkrazje wobec plodow intelektualnych Zabuża, ale jest to kultura wielkich przestrzeni, jakich brak w Europie.
Giermanska?
A co to dzis, excuse-moi, znaczy ?
Nie ponimaju, przy najlepszej woli!
To samo dotyczy jakiejs domyslnej opcji "romanskiej".
W zwiazku z powyzszym, kupuje kontusz, hajdawery i pas slucki.
Na wszelki wypadek, czapke-konfederatke.
Jakby historia gorzej sie potoczyla.
Sarmatism ist angesagt !