wojciech.2345
17.03.12, 18:04
Putin nie jest superbohaterem? Krytycy nowego-starego prezydenta Rosji odkryli telewizyjne oszustwo Władimira Putina. Sprawa dotyczy syberyjskiej wyprawy polityka w 2008 r., w czasie której miał on uratować życie towarzyszącym mu m.in. dziennikarzom, strzelając do dzikiego tygrysa. Teraz odkryto, że drapieżnik został wcześniej przywieziony na miejsce z zoo i zwabiony w pułapkę.
...
Blog ujawnia kłamstwo
Problem polega jednak na tym, że tygrys był oswojony. A przynajmniej tak twierdzi twórca antyrządowego bloga Aleksiej Nawalny, który śledzi kariery kremlowskich polityków, ujawniając skandale i kłamstwa elit władzy. Mężczyzna dotarł do zdjęć tygrysa, którego pod swoją opieką ma zoo w Chabarowsku. Ułożenie pręg na jego szyi będące w przypadku tygrysów odpowiednikiem odcisku palca u ludzi, doprowadziło go do przekonania, że Putin stanął oko w oko ze zwierzęciem żyjącym od lat w zamknięciu. Tamtego dnia kot miał spędzić kilka godzin w klatce w środku lasu nim został wypuszczony, by wyjść na spotkanie pana premiera.
www.tvn24.pl/12691,1738447,0,1,putin-ratowal-przed-podstawionym-tygrysem,wiadomosc.html