polmiedz
12.07.12, 11:51
Choć prezydentem, który zainicjował politykę nowych zbrojeń na wypadek konfrontacji był George W. Bush to Baracka Obama mógł się sprzeciwić (tak jak w przypadku budowy naziemnej tarczy antyrakietowej w Europie). Jednak prezydent Obama zdecydował o rozszerzeniu przygotowań armii USA na wypadek wojny z Chinami. Pentagon wprowadza obecnie koncepcję wojny powietrzno-morskiej. W ramach tego połowicznie utajnionego programu trwają zbrojenia. A także specjaliści przygotowują nowe taktyki. To jest ciekawy, niebanalny artykuł o zagrożeniu Chin w polskiej edycji Commentary