Dodaj do ulubionych

Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii

26.07.12, 19:53
Niedawno ukazał się w GW tekst z powyższym tytułem
wyborcza.pl/1,86117,12155516,Obiektywizm_mediow_polegl_na_wojnie_w_Syrii.html
który był niejako jedyną jaskółką, nie czyniącą wiosny informacyjnej polskich mediów.

Przed chwilą ukazał się w "Spieglu" podobny w wymowie tekst, który otwarcie mówi, że Zachód już od dawna prowadzi wojnę na terenie Syrii.

www.spiegel.de/politik/ausland/krieg-in-syrien-wie-der-westen-hilfe-leistet-a-846531.html
Na razie jest to tajna wojna i ograniczona, ale to tylko z powodu braku kasiory na operację w większej skali. Bo Syria to jednak nie Libia, ma dosyć silną armię, a co ważniejsze, bardzo silną obronę przeciwlotniczą.

Tekst też przyznaje wreszcie, że demokratyczni powstańcy stosują terror wobec ludności (czytaj: mordują) ludzi tylko podejrzewanych o sympatie wobec prezydenta.
Obserwuj wątek
    • marko125 Re: Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii 26.07.12, 20:02
      >co ważniejsze, bardzo silną obronę przeciwlotniczą.

      Litości. Ich obrona przeciwlotnicza to w 90 % skansen...
      • eva15 Marko, Zachód dziwnie boi się tego skansenu 27.07.12, 00:25
        Gdyby nie ten strach ( i parę innych), USA i jego drużyna z NATO zaatakowałyby Syrię nawet i bez zgody ONZ, popdobnie jak swego czasu Irak.
        Nie w braku zgody ONZ na atak jest rzecz....
        • malkontent6 Re: Marko, Zachód dziwnie boi się tego skansenu 27.07.12, 14:53
          A może Zachód po prostu olewa Syrię?
    • czlowiek_ksiazka Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 26.07.12, 20:21
      Bardzo przepraszam, ale obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej.
      Podczas wojny w Osetii w sierpniu 2008 r.
      Najpóżniej wtedy zorientowałem się, że jestem robiony w bambuko: ostrzelanie miasta i wkroczenie Gruzinów - PEŁNA CISZA w mediach, reakcja Rosja - natychmiastowy, ZAŁGANY JAZGOT w mediach!
      Tak - "wolne" media w świecie współczesnym to w mojej opinii soft-quasi-terrorystyczne przybudówki w wojnie propagandowo-informacyjnej.
      • malkontent6 Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 26.07.12, 20:26
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Bardzo przepraszam, ale obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej.
        > Podczas wojny w Osetii w sierpniu 2008 r.

        Ooo, przed rokiem 2008 światowe media były obiektywne?
        • czlowiek_ksiazka Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 26.07.12, 20:30
          Zgoda, poczciwy i dziarski myślicielu! :)

          Oprócz Ameryki oczywiście - tam wszystko jest wolne, krystaliczne i charytatywne z definicji. :) Nawet prezydenci - właściciele niewolników na potęgę, których nie wiem czemu nie chcesz do dzisiaj siarczyście rozliczyć z niecnie uprawianego totalitarnego procederu! :)

          Dla mnie rok 2008 to apogeum załgania "wolnych" mediów.
          • malkontent6 Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 26.07.12, 20:34
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Dla mnie rok 2008 to apogeum załgania "wolnych" mediów.

            Ze względu na Rosję?
          • j-k napisz, dziecie, jak to Rosjanie niesli wolnosc:) 27.07.12, 14:31
            czlowiek_ksiazka napisało:
            > Oprócz Ameryki oczywiście - tam wszystko jest wolne, krystaliczne i charytatywn
            > e z definicji. :) Nawet prezydenci - właściciele niewolników na potęgę, których
            > nie wiem czemu nie chcesz do dzisiaj siarczyście rozliczyć z niecnie uprawiane
            > go totalitarnego procederu! :)

            Napisz jeszcze, Drogie dziecie, jak to szlachta polska przez wieki gnebila dzielnych ukrainskich i bialoruskich chlopow, az w koncu car rosyjski sie zdenerwowal z tego powodu i przyslal carskie wojska w 1764 i 1792 - by ich z polskiej niewoli wyzwolic.
            Zapodac ci - gdzie to czytalem ?

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            • darekvtb Re: napisz, dziecie, jak to Rosjanie niesli wolno 27.07.12, 14:44
              "Adam Czartoryski, książę, złożył przysięgę wierności Katarzynie II. Podobnie postępowali inni przedstawiciele szlachty, składając przysięgę wierności nowym władcom na zabranych ziemiach, prosząc jedynie o zachowanie swoich przywilejów. Odruchy sprzeciwu właściwie należały do rzadkości."
              • j-k Re: napisz, dziecie, jak to Rosjanie niesli wolno 27.07.12, 14:53
                darekvtb napisał:
                > "Adam Czartoryski, książę, złożył przysięgę wierności Katarzynie II. Podobnie p
                > ostępowali inni przedstawiciele szlachty, składając przysięgę wierności nowym w
                > ładcom na zabranych ziemiach, prosząc jedynie o zachowanie swoich przywilejów.
                > Odruchy sprzeciwu właściwie należały do rzadkości."

                Magnateria nie lubila wycieczek na Syberie, za to szlachta polska, ktora miala duzo mniej
                do stracenia - juz tak.

                Przypominam, ze w okresie od 1764 (pierwsze wywozki na Syberie) do 1915 (opuszczenie Kraju Priwislanskiego przez Rosjan) - wywieziono do Rosji, glownie na Syberie - pol miliona Polakow.

                PS. Moj pradziadek spedzil w Blagowieszczensku (nad chincka granica) 10 lat.
                cale szczescie nie jako zeslaniec, ale jako zolnierz.
                Po powrocie gral role wiejskiego MUNDROLA. Za pol litra gorzaly opowiadal miejscowym chlopom - co tam panie, slychac w Wielkim Swiecie :)))
      • tojabogdan w wojnie przeciw Jugosławii 26.07.12, 20:37
        ustawiono kamery na granicy z Macedonią i kazano, jak mi jedna rodzina Kosowa opowiadała wielokrotnie zbliżać się do kamer, potem nawracać i jeszcze raz, tak po kilka razy. Niekórych przed tym charakteryzowano, by wyglądali bardziej przekonywująco.
        W każdej bez wyjątku wojnie pierwszą jest ofiarą jest prawda.
        Swego czasu, jeszcze w erze niemal wolnych mediów, czyli w czasie wojny USA przeciw Wietnamowi, to dzięki mediom ujawniano świństwa naszego wielkiego brata, z masakrą My Lai. Teraz już USA dwa o "politykę informacyjną".
      • j-k Tez tak uwazam. 26.07.12, 22:11
        Wyzwalanie wlasnego terytorium przez Gruzinow - to agresja

        bandycki napad Rosjan na Gruzje - to internacjonalna pomoscz (narodowi osetii)
      • eva15 Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 27.07.12, 00:32
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Bardzo przepraszam, ale obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej.
        > Podczas wojny w Osetii w sierpniu 2008 r.
        > Najpóżniej wtedy zorientowałem się, że jestem robiony w bambuko

        Ja jeszcze bardziej przepraszam. Dla mnie obiektywizm demokratycznych mediów zachodnich poległ w wojnie w Zatoce Perskiej na pocz. lat 90. No ale wtedy chodziłeś pewnie do podstawówki...Było to tyle niemiłe, że wydarzyło się relatywnie wkrótce po moim wywędrowaniu z zakłamanego ponoć wyjątkowo komunzmu... Ale - nic mi tak nie pomogło zrozumieć świat (zachodni) jak tamte wydarzenia.
        • czlowiek_ksiazka Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 27.07.12, 00:47
          W Eskimos-landii nie mieliśmy na początku lat 90-ych telewizorów, a zimy były siarczyste...
          Zajęci byliśmy ogrzewaniem się przy pomocy tranu z fok... :)

          Wojnę w Zatoce to nawet "ruskie" ze szczerym patriotą swojego kraju Gorbaczowem poparły.
          Zdaje się, że Husajn zaatakował dzielnych i niewinnych Kuwejtczyków.

          Dobrze było, sprawiedliwie. Nie? :)
          • eva15 Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 27.07.12, 01:11
            Było jak zawsze świetnie w wykonaniu Zachodu, Zachód ma PR bez zarzutu, Goebbels by się przy tym schował. Ale dla mnie, w tamtych latach mlodej jeszcze i relatywnie naiwnej politycznie osoby, która niedawno co opuściła zakłamaną komunę, szokiem było dowiedzieć się o paru rzeczach po FAKCIE. I tak np. po czasie okazało się, jak przyznały niemieckie media, że jeszcze młodsza i ładniejsza (ha, ha) rzekoma pielęgniareczka kuwejdzka opowiadająca w tv wzruszająco o żołdakach Hussejna rozbijających główki kuwejckich noworodków o ściany, okazała się być córką kuwejdzkiego ambasadora w NY i nigdy nie widziała na oczy tej wojny.
            Dla mnie to był mój osobisty szok politycznego dojrzewania, czyli utraty złudzeń co do Zachodu. Zrozumiałam rozziew polskich mitów, na których się wychowywałam, a twardą rzeczywistością.
            I tak mi zostało.


            • eva15 Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 27.07.12, 01:37
              sorry:
              rozziew mitów z rzeczywistością
            • eva15 Re: Obiektywizm mediów poległ znacznie wcześniej 27.07.12, 01:39
              Oo kolejne sorry:

              kuwejcka, kuwejcki etc.

              Pora spać, bo robię błędy.
              • szczery.usmiech.grabarza Ja tez wierzylem w ten lepszy, zachodni swiat... 29.07.12, 14:59
                W latach 80. zaczelo do mnie docierac, ze cos te cale "zachodnie" media ordynarnie manipuluja i KLAMIA! Doslownie: KLAMIA! Nic od tamtego czasu sie nie zmienilo. Klamstwo pogania klamstwem... Jeszcze zrozumie mlodych ludzi, ale ze starsi lykaja ta codzienna papke saczaca sie z mass-medii!?
    • mara571 Lubacie ja się tobie dziwie 26.07.12, 20:33
      W końcu nie jesteś nastolatkiem, niejedno przeżyłes i widziałeś.
      Przecież swietnie znasz kulisy mediów i stosowane metody propagandowe.
      Całkiem nowe jest w tym wszystkim jasne wskazanie na A.S. i Katar.
      I w całej tej wojnie nie chodzi o dyktature syryjska tylko o fakt, ze Assad jest sojusznikiem Iranu!.

      Jeśli się uwzględni, ze Arabia Saudyjska może sterować wielkością wydobycia ropy i jest potężnym inwestorem, może stawiać warunki Amerykanom i Brytyjczykom.
      Przypomnijmy sobie Bahrajn.
      • eva15 Mara, ja się tobie nie dziwię, jesteś genialna! 26.07.12, 23:38
        mara571 napisała:

        > Jeśli się uwzględni, ze Arabia Saudyjska może sterować wielkością wydobycia ropy i jest potężnym inwestorem, może stawiać warunki Amerykanom i Brytyjczykom.
        > Przypomnijmy sobie Bahrajn.

        To jest tak genialne, że nadaje się na sygnaturkę. Arabstwo Saudyjskie i inne ropne Araby trzęsą USA, Anglosasami i zwłaszcza kumplami, czyli - trzęsą Wall Street i Londyńską City, gdzie ustalane są ceny za ropę.
        Mara jesteś nie do pobicia:-))))
        Nawet bym nie prz<ypuszczała, że aż tak jak p.a i inne wojtuisie jesteś rozumna.
        • mara571 Alez Evciu, gdzieś bym śmiała odebrać odebrać pate 28.07.12, 20:32
          nt na genialnosc, zwłaszcza na tym forum.
          A tak serio: mam podobnie jak ty prawo do własnej oceny sytuacji na podstawie tego co czytam i słyszę.
          Nigdzie nie napisałam, ze Saudyczycy trzęsą Wall Street czy kumplami. Oni tez maja swoje lobby i nieraz w USA stawiano pytanie czy związki rodziny Bushow, setki milionów, które szczególnie senior Bush nadal zarabia na interesach z Saudami, nie stoją w sprzeczności z amerykańskimi interesami.
          PS Wczoraj WDR5 podało informacje, ze Katar płaci wynagrodzenie tzw rebeliantom. Spigel w międzyczasie opublikował kilka innych artykułów o Syrii wpodobnym duchu, co artykul cytowany przez Lubata.
    • j-k smiech na sali i infantylne bzdury 26.07.12, 20:43
      lubat napisał:
      > Na razie jest to tajna wojna i ograniczona, ale to tylko z powodu braku kasiory

      z braku potrzeby, hloopcze.
      na razie Zachod nie jest zainteresowany wygraniem ktorejkolwiek ze stron.

      Poprze te, ktora wczesniej zacznie mu jesc z reki.
      • lubat Re: smiech na sali i infantylne bzdury 26.07.12, 21:55
        j-k napisał:

        > z braku potrzeby, hloopcze.
        > na razie Zachod nie jest zainteresowany wygraniem ktorejkolwiek ze stron.
        > Poprze te, ktora wczesniej zacznie mu jesc z reki.


        Rzekł hloopiec - hołodoopiec.
        To ciekawe, pacjenci psychiatryków mają zawsze gotowe diagnozy i recepty. Co praktyka, to praktyka!;)
        • j-k Re: smiech na sali i infantylne bzdury 26.07.12, 22:09
          lubat napisał:
          > Rzekł hloopiec - hołodoopiec.
          > To ciekawe, pacjenci psychiatryków mają zawsze gotowe diagnozy i recepty. Co pr
          > aktyka, to praktyka!;)

          Jasne.
          Ja bylem w Syrii, ty najwidoczniej nie

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          ekonomista.
    • lubat Re: Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii 26.07.12, 22:16
      Ponieważ znajomość języka Goethego wśród forumowiczów jest raczej śladowa, przytoczę tłumaczenie tylko form pomocy Zachodu dla rebeliantów:

      - szkolenie
      - dostawa uzbrojenia
      - organizowanie dezercji wysokich dygnitarzy reżimu
      - użycie bezzałogowych samolotów wywiadowczych
      - mobilizacja jednostek specjalnych w regionie

      Na powyższe działania są dowody, natomiast na inne nie ma dowodów, chociaż wiadomo, że są prowadzone:
      - cyberataki
      - udzielanie rebeliantom informacji wywiadowczych
      - jednostki specjalne na terytorium Syrii.

      Na koniec specjalne info dla hloopca j-k:

      Der Einsatz wäre langwierig und teuer. Angesichts der Schuldenkrise im Westen schreibt der britische Ex-Militär Richard Kemp in einer neuen Analyse für den Londoner Sicherheits-Think-Tank RUSI: "Eine große multinationale Operation, wie sie für Syrien notwendig würde, würde man derzeit nur führen, wenn das eigene Überleben auf dem Spiel stünde".

      "Interwencja była by długa i kosztowna. W obliczu kryzysu zadłużeniowego na Zachodzie (...) interwencja była by przeprowadzona, jeśli była by zagrożona własna egzystencja"
      • j-k langweilig :) 26.07.12, 22:22
        eine grössere Operation ist bislang nicht notwendig.
        solange - bis beide Seiten seine Ziele klar festsetzen.

        a teraz nie marudz hloopcze

        Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K
      • eva15 Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów 27.07.12, 00:10
        Spiegel to już tylko mainstreamowa szczekaczka, taka na nieco wyższym poziomie dla "młodych, wykształconych z dużych miast". Kiedyś był to "Sturmgeschütz der Demokratie", ale kiedy to było...
        Ech, Augstein w grobie się przewraca, a Augsta po chamsku wyrzucono. Władzę objęli młodzi, postępowi, mądrzy dziennikarze wykształceni w samym mateczniku dzisiejszej dermokracji -USA. Spiegele pisze ten artykuł o Syrii dopiero po tym, jak już nawet tv-media przyznają w dziennikach dla ludu, że w tej wojnie trochę coś jest nie tak. Czyli - jak już ostatnie swołocze starają się o pozory demokracji i różnorodności przekazu.

        Mądrzejszy, bo głęboko sięgający swą analizą artykuł o Syrii i o globalnych interesach angosaskich mocarstw i ich kumpli działających w ich cieniu ukazał się trochę wcześniej w FAZ.

        Ten artykuł pokazuje uwarunkowania trwałe, z których od dawna wynikają historycznie sprzeczności celów między światem anglosaskim i całą resztą (zwłaszcza Rosją, a dziś i Chinami). W śwcie anglosaskim i kumplowskim już dawno temu zrozumiano, że kto opanuje bogactwa "Herzland" , ten opanuje ostatecznie świat. I stąd wojny w Azji Miniejszej i tej "Większej" / Srodkowej, które zapoczątkowało Imperium Brytyjskie w XIX/XX w. i które toczą się dalej. Tyle że pałeczkę przejęły USA.
        Serdecznie polecam:

        www.faz.net/aktuell/feuilleton/syrien-und-ihr-denkt-es-geht-um-einen-diktator-11830492.html


        • johnny-kalesony Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów 27.07.12, 13:29
          Nawet jeżeli masz rację, to chyba lepiej, żeby owe bogactwa opanowali nasi niż Chiny ze swoimi klakierami, nieprawdaż?
          Czy były kiedyś lepsze czasy dla Europy (w tym - dla Niemiec) od tych, kiedy Pax Americana rządził światem?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • j-k Byly - la belle epoque :) 27.07.12, 14:23
            Byly - la belle epoque :)
            Czyli czasy przed 1. wojna swiatowa.
            Czasy kolonializmu i panowania nad Afryka.
            I mogloby to jeszcze z pozytkiem dla wszystkich trwac jeszcze i ze 100 lat, gdyby nie to,
            ze durnym Niemcom trzech kolonii w Afryce bylo malo i chcieli wiecej.

            W efekcie zabrano im i te trzy.
          • lubat Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów 27.07.12, 20:03
            johnny-kalesony napisał:

            > Nawet jeżeli masz rację, to chyba lepiej, żeby owe bogactwa opanowali nasi niż
            > Chiny ze swoimi klakierami, nieprawdaż?

            Może oni są twoi, bo ja się do nich nie przyznaję. Było by mi wstyd za te miliony trupów wyprodukowanych przez nich już po II WŚ.
            Poza tym wykazujesz defekt myślenia praktycznego. Nawet jeśli Amerykanie by potrzebowali nas jako sojusznika (załóżmy na chwilę ten absurdalny pogląd), to wtedy tylko, jeśli nie będą hegemonem absolutnym. Gdyby się już nim stali, to my w roli sojusznika jesteśmy im tak potrzebni, jak wrzód na doopie.

            > Czy były kiedyś lepsze czasy dla Europy (w tym - dla Niemiec) od tych, kiedy Pa
            > x Americana rządził światem?
            >

            Kaleson, przytoczę ci popularny w moim kręgu znajomych dowcip lat 70-tych.
            Uczony radziecki, Bezportkow, przeprowadzał eksperyment z muchą. Urwał jej skrzydła i mówi: mucha idi. I mucha poszła. Kolejno wyrywał jej nóżki, i po wyrwaniu ostatniej mucha się nie ruszyła. Uczony we wnioskach z eksperymentu napisał: po wyrwaniu skrzydeł i nóg, mucha traci słuch.

            Twój wywód co do zbawczego wpływu pax americana jest identycznie głupi. Pax americana nie zniknął, ale wręcz przeciwnie - wzmocnił się, i to właśnie on jest przyczyną zapaści ekonomicznej świata. Zabrakło jego przeciwwagi, ZSRR, który poprzez zagrożenie zmuszał go do ukrywania swojej wrednej natury. Teraz, kiedy już nie ma tego straszaka radzieckiego, to już nie ma potrzeby udawania "demokracji", "równości", sprawiedliwości" itp. wydmuszek słownych, które nie mają żadnej treści.
            • j-k zarty na bok : 27.07.12, 21:57
              lubat napisał:
              Poza tym wykazujesz defekt myślenia praktycznego. Nawet jeśli Amerykanie by pot
              > rzebowali nas jako sojusznika (załóżmy na chwilę ten absurdalny pogląd), to wte
              > dy tylko, jeśli nie będą hegemonem absolutnym. Gdyby się już nim stali, to my w
              > roli sojusznika jesteśmy im tak potrzebni, jak wrzód na doopie.

              Muv o sobie.
              Nie byli, nie sa i nie benda hegemonem absolutnym
              i dlatego potrzebuja sojusznikow.
              Anglikow, Niemcow, Polakow, Izraelczykow itd...
              jakbys tego nie wiedzial.
              GRUND, ze jestesmy w dobrym towarzystwie.

              WRESZCIE.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              ekonomista
        • lubat Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów 27.07.12, 19:43
          Ło Jezu, naprawdę jestem wart?
          Skoro już tak mnie wzięłaś na ambit, to pilnie przestudiowałem tekst. On jednak porusza się w innych "regionach", czy pokazuje inną perspektywę wydarzeń, niż opis "bieżączki" ze Spiegla.

          Wydaje mi się, że tezy o "Herzlandzie" są naciągane do wydarzeń post factum. Próby Anglików opanowania Afganistanu czy okolic wynikały po prostu z chęci zabezpieczenia klejnotu, jakim były Indie i w ogóle z nienasycenia mocarstw kolonialnych, które próbowały chapnąć wszystko, co się dało, do ostatniego skrawka pustyń afrykańskich czy najmniejszych wysepek pacyficznych.
          • eva15 Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 22:44
            lubat napisał:

            > Ło Jezu, naprawdę jestem wart?

            No już sama nie wiem, zbiłeś mniei z pantałyku...:-)))

            > Skoro już tak mnie wzięłaś na ambit, to pilnie przestudiowałem tekst. On jednak
            > porusza się w innych "regionach", czy pokazuje inną perspektywę wydarzeń, niż
            > opis "bieżączki" ze Spiegla.

            Nic podobnego, regiony te same. Spiegele, jak sam zauważasz, pokazuje bieżące działania operacyjne (na więcej nie starcza mu wiedzy/wyobraźni) a FAZ długofalowe działania taktyczne w tym samym w gruncie rzeczy temacie.

            > Wydaje mi się, że tezy o "Herzlandzie" są naciągane do wydarzeń post factum. Próby Anglików opanowania Afganistanu czy okolic wynikały po prostu z chęci zabez
            > pieczenia klejnotu, jakim były Indie i w ogóle z nienasycenia mocarstw kolonial
            > nych, które próbowały chapnąć wszystko, co się dało, do ostatniego skrawka pust
            > yń afrykańskich czy najmniejszych wysepek pacyficznych.

            No coż, uczeni często nie nadążąją za faktami :-))) A tak serio - brytyjskie próby opanowania "Herzlandu" (wówczas Indii i ich przedsionka -Afganistanu) nie miały początkowo podstaw teoretycznych, te pojawiły się nieco później i były zapewne wynikiem przemyśleń gorzkiej przegranej (w Afganistanie). Ale - sam piszesz, że Indie były dla GB klejnotem.... Więc już wówczas rozumiano, w czym rzecz.
            To podejście do klejnotów pozostało po dziś dzień, tylko Wielka niegdyś, a dziś mała Brytania zrozumiała, że sama nie ma już tej władzy nad światem, więc trzyma się silniejszych sojuszników. Szeregi się trochę przegrupowały, ale cel pozostał.
            • eva15 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 22:49
              P.S. Znasz pojęcie Wielkiej Gry, które powstało w XIX w. i które ożywił swego czasu Zbig B.?
            • marko125 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 22:57
              > Szeregi się trochę przegrupowały, ale cel pozostał.

              Już niewiele zostało aby go zrealizować :)
              • eva15 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 23:01
                ?
                Jak na razie świat anglosaski i kumplowski ma więcej kart w ręku......
                • eva15 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 23:03
                  P.S.
                  Ale to oczywiście nie musi nic znaczyć. W końcu w 1938 r. (Układ Monachijski) też miał więcej kart w ręku i się przeliczył..,.,
                  • marko125 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 23:06
                    Ale tym razem się nie przeliczy. Niebawem nastąpi całkowita dominacja świata anglosaskiego... Nie ma siły niestety, która mogła by im się przeciwstawić.
                    • marko125 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 23:08
                      Sam Putin choćby nie wiem kim był nie da rady. Ma za mało możliwości. Rosja jest za słaba po prostu. Zresztą i Rosją się już niedługo zajmą. Jej rozwój zostanie niebawem zakłócony.
                      • eva15 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 27.07.12, 23:21
                        Naturalnie, że Rosja w pojedynkę jest za słaba/ za mała przeciw całemu zachodniemu światu zwłaszcza , że ten przyporządkował sobie arabstwo, które karnie płaci za wojny sprzeczne z własnymi interesami.

                        Ale - podobna sytuacja była w 1938 r. ZSRR też był kompletnie osamotniony. Różnica jest jednak taka, że ZSRR był 2x większy, potężniejszy niż dzsiejsza okrojona Rosja. Tak więc kluczem są najprawdopodobniej Chiny, a te spokojnie patrzą, co się wydarzy.
                        • j-k belkot Evelein - 1938 28.07.12, 00:06
                          przypominam zatem po raz Kolejny :

                          II. RP. stawiala sovietom tylko jeden warunek:
                          Polska zgodzi sie na przepuszczenie wosjk radzieckich w obronie Czechoslowacji.
                          Jednak tylko wtedy - gdy jak wejda - to i wyjda.

                          takiej zgody Stalin nie dal.
                          gdyz mial inne plany.

                          Tfu(j), jak zawsze. Dr. J.K.
                        • marko125 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 28.07.12, 00:38
                          Chiny dołączą do Zachodu...
                          • eva15 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 28.07.12, 00:49
                            Sądząc po ostatnich posunięciach funduszy chińskich i ich dopuszczeniu na US-rynek na zasadzie partnerstwa prawdopodobieństwo jest duże...
                            No, w każdym razie o to USA/Zachód walczą. Skoro nie możesz wroga pokonać, to się z nim zaprzyjaźnij. Czyli - przy żłobie trzeba będzie zrobić miejsce dla nowego kandydata, byleby na naszych warunkach.
                            • marko125 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 28.07.12, 00:55
                              Otóż to. Chiny przekabacą Rosję albo rozłożą albo zrobią z niej surowcową kolonię i tyle. Całkowita dominacja anglosasów na wieki :) Tak to się zakończy niestety Ewa. Niektórzy oczywiście mogą się jeszcze łudzić jak np Igor zakładając wątki jak to żle jest w USA itp no ale cóż...
                              • eva15 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 28.07.12, 01:05
                                Owszem, wszystko wskazuje na wieczną anglosaską i kumplowską dominację, w tym również aktualne zachowania chińskie, które uważnie dostrzegam.
                                Mimo to biorę pod uwagę możliwość modelu Konrada Wallendroda. Czyli - kto kogo przechytrzy. Chiny miały już raz na karku dopasownie się do zachodnich reguł gry, dobrze na tym nie wyszły i zapewne świetnie o tym pamiętają...
                                Tak więc - mimo, że Rosja ma obecnie dość słabe karty, to jeszcze nie koniec historii....
                                • marko125 Re: Lubacie, wart jesteś lepszych artykułów? 28.07.12, 09:52
                                  No chyba, że Rosja dołączy do Zachodu :)

                                  A tu kolejny artykuł o "upadającej" Rosji :)

                                  forsal.pl/artykuly/604223,rosja_nowa_wladza_i_nowe_nadzieje.html
                              • j-k Daj Evelein powietrza 28.07.12, 01:07
                                szlachectwo zobowiazuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka