Dodaj do ulubionych

Chiny mają już lotniskowiec, czy to oznacza wojnę

28.09.12, 09:22
"Kolejny krok w stronę wzrostu napięcia w Azji. Chińczycy wprowadzili do służby swój pierwszy lotniskowiec. Jednostka nosi nazwę Liaoning i jest to przebudowany rosyjski Wariag, którego zakupili w Rosji..."więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj;
www.ermito.eu/chiny-maja-juz-lotniskowiec-czy-to-oznacza-wojne/
Obserwuj wątek
    • zeitgeist2010 Wazny symbol 28.09.12, 11:07
      Symbolika ma ogromne znaczenie w kulturze chinskiej.
      Stąd podboj kosmosu, pogon za ZLOTYMI medalami w olimpiadzie itd.

      Prasa oficjalna podkresla fakt, ze chiny byly JEDYNYM czlonkiem rady bezp ONZ i BRICS, ktory NIE mial lotniskowca.

      现在中国有 – teraz chiny tez mają


    • johnny-kalesony Re: Chiny mają już lotniskowiec, czy to oznacza 28.09.12, 11:16
      Skoro posiadanie lotniskowca bez samolotów oznacza wojnę, to pewnie mają również karabiny bez nabojów ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • edek_vilola Niewiele z tego wynika 28.09.12, 12:21
        W przededniu I-szej Wojny Swiatowej Niemcy uwazaly sie za potege jakiej swiat dotad nie widzial (pewnie w ich psychice nawet jeszcze wieksza niz Chiny obecnie). Dawniej jako jedyne mocarstwo Niemcy nie mialy kolonii - "teraz tez maja kolonie". Dawniej nie mialy wielkiej floty morskiej jak Anglia - "teraz tez maja wielka flote". I co z tego? Reszta swiata przyglada sie uwaznie i zbyt agresywnych zawsze pedzej czy pozniej "temperuje". Chiny jak dotad nie byly zbyt agresywne, ale jesli w tym kierunku bedza zmierzac...
        • zeitgeist2010 Inną cechą kultury chinskiej 28.09.12, 16:31
          edek_vilola napisał(a):

          W przededniu I-szej Wojny Swiatowej Niemcy uwazaly sie za potege jakiej swiat dotad nie widzial (pewnie w ich psychice nawet jeszcze wieksza niz Chiny obecnie). Dawniej jako jedyne mocarstwo Niemcy nie mialy kolonii - "teraz tez maja kolonie". Dawniej nie mialy wielkiej floty morskiej jak Anglia - "teraz tez maja wielka flote". I co z tego? Reszta swiata przyglada sie uwaznie i zbyt agresywnych zawsze pedzej czy pozniej "temperuje". Chiny jak dotad nie byly zbyt agresywne, ale jesli w tym kierunku bedza zmierzac...

          jest wysoki stopien choreografii wydarzen publicznych.

          Chiny zajmuja sie przede wszystkim samymi soba. Są tak jak np Rosja bardzo wielkie i niezniszczalne. Nawet jak ktos je znisczy tak jak Mongolowie albo Japonczycy to i tak nie bedą zniszczone. To big too fail. To big too fall.

          Za kilka tygodni odbedzie sie 18 kongres partii.

          Przywodztwo oczyszcza atmosfere. Zona Bo Xilaia i szef policji dostali swoje wyroki.
          Sam Bo Xilai wyrzucony zostal dzisiaj z partii.

          Nastepca Hu Jintao – Xi Jinping zniknal na 2 dygodnie – zapewne by poddac sie jakiejs medycznej operacji, aby byc w formie podczas samego kongresu. Oczekiwany od dawna lotniskowiec wodowany, Japonia ukarana symbolicznie za dawne agresje, wyspy Dyoayo otoczone itd.

          30 wrzesnia obchodzony bedzie Festiwal Jesienny, „Dozynki” - przypadajacy 15 dnia ósmego miesiaca ksiezycowego (porównaj staropolscka nazwe ksiezyca- Miesiac)
          Zhōngqiū jié - 中秋节 – Festiwal w srodku jesieni

          I w koncu nadejdzie czas na 18 kongres.



          • zeitgeist2010 too big to ... 28.09.12, 16:36
            two two to you too ...
            • edek_vilola Re: too big to ... 29.09.12, 13:24
              Za duze, zeby pasc - pelna zgoda. Ale pewnie za male, zeby podbic cala reszte swiata, jezeli takie mysli zrodza sie kiedys w ich glowach. Bo swiat zawsze tworzyl koalicje przeciwko mocarstwom chcacym jawnie dominowac i rzadzic innymi. A Europa, Rosja, USA, Brazylia i Japonia razem wziete maja tyle ludnosci co Chiny, znacznie wieksze terytorium, bez porownania wiecej bogactw naturalnych. Trudno byloby Chinom atakowac terytoria rozsiane na calym obszarze globu, podczas gdy z tych obszarow latwo byloby koncentrowac sie na jednym tylko "punkcie" - Chinach. Czemu oni wygrzebuja jakies stare "porachunki" z Japonia? Przeciez to przeszlosc, o ktorej w imie wspolnego dobra nalezaloby zapomniec.

              W roku 1914 najwyzszym szczytem Niemiec bylo Kilimandżaro (5895 m n.p.m.) w Tanzanii, niemieckiej kolonii, a dzis Zugspitze (2962 m n.p.m.)
              • dystans4 Re: too big to ... 29.09.12, 18:47
                Sto lat to w chińskiej skali chwilka. Nie zapomną i po pięciuset latach. A i wyspy w porównaniu z resztą spuścizny to drobiazg.
                bul.
              • zeitgeist2010 Gong Li ladniejsza niz lotniskkowiec 29.09.12, 20:43
                edek_vilola napisał(a):

                > Za duze, zeby pasc - pelna zgoda. Ale pewnie za male, zeby podbic cala reszte s
                > wiata, jezeli takie mysli zrodza sie kiedys w ich glowach.


                Chinczycy to handlarze i materialne mrowki. Dlatego na kazdym rogu mamy restauracje chinska I jakis sklepik. Chiny jako panstwo prowadza ekspansje handlową na calym swiecie.
                Ale zawsze zachowuja swoj chinski styl zycia.
                Afrykanie skarza sie: oni , chinczycy wszystko maja swoje na swoich projektach. Nawet kucharzy I sprzataczy.

                “Biali” dokonali tez inwazji handlowej na chiny. Setki tysiecy pracuje w firmach zachodnich I u chinczykow.

                Cale pokolonie nauczycieli od angielskiego przewija sie przez chiny.

                Chiny zdobyly status supermocarstwa i musza miec adekwatne sily zbrojne.

                Czemu oni wygrzebuja jakies stare "porachunki" z Japonia? Przeciez to przeszlosc, o ktorej w imie wspolnego dobra nalezaloby zapomniec.

                niestety, ja i ty i kilku innych mamy taka filozofie zyciowa. masy potrzebuja prymitywizmu.
                O najnowszej akcji anty-japonskiej, ktora przerosla pierwotne intencje, pisalem w innym miejscu.

                Japonia dla chin to, to co indianie dla amerykanów albo niemcy dla polaków.
                W co drugim filmie jest motyw walki z Japonczykami.
                Przykladowo “Shanghai” – film po angielsku z Johnem Cusack i najseksowniejsza aktorka chinska Gong Li.
                Grala ona tez w "Miami Vice" - fabularnej wersji Michaela Manna.

        • globalny.podzegacz.wojenny Re: Niewiele z tego wynika 29.09.12, 20:16
          edek_vilola napisał(a): ... Dawniej jako jedyne mocarstwo Niemcy nie mialy kolonii...
          --
          Nie pisz nowej historii świata! Niemcy miały kolonie, np. obecną Namibię w Afryce, Mariany na Pacyfiku, oraz Warthegau.
        • felusiak1 Dwója z historii 29.09.12, 23:57
          edek_vilola napisał(a): Dawniej jako jedyne mocarstwo Niemcy nie mialy kolonii

          Niemcy nie miały kolonii? A to nowina.
          Tanganika- dzisiejsza Tanzania
          Ruanda-Urundi dzisia Rwanda i Burundi
          Niemiecka Afryka Południowo Zachodnia - diaj Namibia i część Botswany
          Kamerun
          Tiogoland - Dzisiaj częściowo w Ghanie i Togo.
          To tylko część posiadłości w Afryce.
          Oprócz tego German Samoa, Północne Mariany, Wyspy Marshalla itd.
          • edek_vilola Re: Dwója z historii 30.09.12, 12:11
            OK, uscisle. Dawniej, czyli przed rokiem 1871 (zjednoczenie Niemiec).
            • edek_vilola Re: Uscisle jeszcze bardziej 30.09.12, 12:26
              Niemcy staly sie mocarstwem po zjednoczeniu (1871), ktore umozliwila zwycieska wojna z Francja Napoleona III-ciego. Po czym nastapil ich nieslychanie szybki i dynamiczny rozwoj gospodarczy, miedzy innymi dzieki ogromnej kontrybucji "zdartej" z Francji za wycofanie niemieckich wojsk z jej terytorium. Niemcy, nie posiadajacy kolonii zaraz po zjednoczeniu, staly sie gospodarcza potega wyprzedzajac pod tym wzgledem i Francje i Anglie. Zdobywaly dla siebie nastepnie stopniowo rozne kolonie, ale w porownaniu z Imperium Brytyjskim lub posiadlosciami Francji (nawet Holandii) byly to niewielkie "skrawki". I marzylo im ogromne imperium, byc moze wieksze jeszcze od brytyjskiego.

              ++++++++++++++++++++
              W roku 1914 najwyzszym szczytem Niemiec bylo Kilimandzaro (5895 m n.p.m.) w Tanzanii, niemieckiej kolonii, a dzis Zugspitze (2962 m n.p.m.)
              • igor_uk edek. 30.09.12, 12:37
                Najlepsze co moglbys zrobic,to napisac - mea culpa.I nie bylo by problemu.
                Tlumaczac sie i uscislajac,tylko przekonujesz innych w tym,ze nie wiele wiedziales o temacie,w ktorym zabrales glos. My wszysci dobrze wiemy do czego sluza google.
                • edek_vilola Re: edek. 30.09.12, 13:23
                  igor_uk napisał:

                  > Najlepsze co moglbys zrobic,to napisac - mea culpa.I nie bylo by problemu.

                  A co ty, jestes ksiedzem? Takim z powolania, czy takim co otrzymal polecenie odgorne, zeby pojsc na seminarium?
    • dystans4 Re: Chiny mają już lotniskowiec, czy to oznacza 28.09.12, 12:54
      Jeden lotniskowiec, nawet z samolotami, oznacza b. niewiele. Przede wszystkim to, że dowództwo będzie na niego chuchać i bać się jego utraty. Tak jak było z pancernikami w I wojnie światowej - największą część czasu stały w portach, bo ich było żal.
      Samoloty do niego - zależy, które - będą może nawet za jakie 8-10 lat. Być może jeszcze ważniejsza jest obrona powietrzna i przeciw okrętom podwodnym - póki co Chiny i tego nie mają. Jeszcze zależy, przed kim miałyby się bronić. Z systemami ofensywnymi USA, RF, GB, Francji - nie mają szans, nie wiem, jak w przypadku Japonii, ale Japonia szybko nadrabia braki. Chiny są już niesamowitą potęgą lądową, morską mogą być (i pewnie będą) za jakieś 10 lat. Amerykanie dla marynarki prawdopodobnie zakupią przerobionego Raptora (ok. $150 mln za sztukę, tak mówią, b. mocno wątpię w to).
      Wcześniej jeden lotniskowiec, który mają Chiny (analog Su-30), nadawać się może do zbierania doświadczeń oraz pacyfikacji zwasalizowanych państw afrykańskich. Na Indie też tego za mało.
      Pozdrowienia
      buldog.
    • jk2007 Kolejny krok w stronę wzrostu napięcia w Azj 29.09.12, 19:40
      ttolk.ru/wp-content/uploads/2012/09/29.jpg
      Pekin ma już lotniskowiec Shi Lang (dawny radziecki Varyag), a drugi jest w budowie i prawdopodobnie zostanie zwodowany w 2015 roku. Spekuluje się również, że trzeci podobny okręt jest w budowie. Te trzy okręty będą miały napęd konwencjonalny. Do 2020 roku Chińczycy planują mieć również dwa lotniskowce o napędzie atomowym.
      biznes.onet.pl/nowa-zimna-wojna-na-horyzoncie,18515,4858667,1,news-detal
      • globalny.podzegacz.wojenny Re: Kolejny krok w stronę wzrostu napięcia w Azj 29.09.12, 20:38
        Światowy policjant ma, jak przystało na kraj religijny, 12 lotniskowców, tyle ilu było synów Abrama, plemion w wyjściu z Egiptu, oraz 12 apostołów. W budowie pozostaje chyba jeszcze George Bush z napędem nuklearnym, na który wydano już 14 miliardów dolarów bez uzbrojenia i paliwa. Nie ma najmniejszego powodu, aby zabraniać Chinom, Rosji, Indiom, ... Polsce budowy swoich lotniskowców. Lotniskowiec taki nie musi wozić samolotów, bo helikoptery są poręczniejsze do obrony i ataku. Lotniskowiec musi mieć flotę na i podwodną do swojej asysty, a także kilka satelitów.
        Chiny mogą nabyć za długi, amerykańskie lotniskowce, chyba że nie jest to dla nich opłacalne.

        www.au.af.mil/au/awc/awcgate/law/mcm.pdf - Kodeks III wojny światowej
    • jk2007 Chiny, fotka 29.09.12, 19:44
      bardzo symboliczne
      esquire.ru/potd/28092012
      • edek_vilola Szanghaj - New Yorkiem 21 wieku? 29.09.12, 22:26
        Szanghaj - najwieksze i najbardziej imponujace miasto Chin, wielki port, ktorego nazwa podobno znaczy "miasto, z ktorego wyplywa sie na morze" (dosl. "shang" - na, w kierunku, "hai" - morze, darowalem sobie w tych slowach "daszki" i "kreski" pinyinu), sprawia dzis wrazenie jakiegos nowego Manhattanu w jeszcze wyzszym i nowszym wydaniu (Hong-Kong, zreszta podobnie).
        Po Wojnie Opiumowej (1840-1842) pomiedzy cesarstwem chinskim a imperium brytyjskim, zwyciezcy Brytyjczycy wymusili otwarcie sie Szanghaju na handel miedzynarodowy. Powstalo tam wtedy kosmopolityczne miasto z dostepem do morza. Zamieszkalo w nim wielu ludzi z calego swiata i miasto juz wowczas uzyskalo przydomek "Paryza Wschodu". Pod koniec lat 30-tych Szanghaj byl jedynym miejscem na ziemskim globie, ktore nie wymagalo wizy wjazdowej.
        Jak widac Anglicy odegrali jakas role zarowno w historii Nowego Jorku jak rowniez Szanghaju i Hong-Kongu. Ciekawe jak Chinczycy pamietaja im "wojny opiumowe" i "powstanie bokserow".
        • globalny.podzegacz.wojenny Re: Szanghaj - New Yorkiem 21 wieku? 29.09.12, 22:29
          Jaki handel międzynarodowy? Nie ściemniaj! Wymuszono na Chinach wolny napływ i sprzedaż opium.
        • zeitgeist2010 Re: Szanghaj - New Yorkiem 21 wieku? 30.09.12, 09:04
          edek_vilola napisał(a):

          Szanghaj - najwieksze i najbardziej imponujace miasto Chin, wielki port, ktorego nazwa podobno znaczy "miasto, z ktorego wyplywa sie na morze" (dosl. "shang" - na, w kierunku, "hai" - morze, darowalem sobie w tych slowach "daszki" i "kreski" pinyinu) (...)

          Tak znaki nad pinyin mozna sobie podarowac w tekscie. Potrzebne sa one przy mowieniu, gdzie ton moze kompletnie zmienic znaczenie.

          Shang jest tu typowym przykladem. To moze miec lekko liczac 50 znaczen. Ta systemowa wieloznacznosc to jeden z powodów dlaczego chinski jest najtrudniejszym jezykiem swiata.

          Dlatego decydujace jest pismo – znak. W shang hai mamy

          "上海" - nad woda/morzem.

          Jezeli chodzi o NY, to mnie sie wydaje ze miasto zawdziecza swoj character cechom rodem z Holandii. Holender Peter Stuyvesant – ktory zalozyl Nowy Amsterdam.
          I to ta specyficzna, tolerancyjna atmosfera Amsterdamu zapoczatkowala tolerancyjnosc i wielowatkowosc NY.

          Szanghai trudno porownac do NY I czegokolwiek anglosaskiego bo Mainland China I Chinczycy to w gruncie rzeczy nudne zjawiska z naszego zachodniego punktu widzenia.

          Ale to fakt, ze shanghai pozostal do dzisiaj najb kosmopolitycznym miejscem w Chinach



          • edek_vilola Re: Szanghaj - New Yorkiem 21 wieku? 30.09.12, 11:39
            zeitgeist2010 napisał:

            > Jezeli chodzi o NY, to mnie sie wydaje ze miasto zawdziecza swoj character cech
            > om rodem z Holandii. Holender Peter Stuyvesant – ktory zalozyl Nowy Amst
            > erdam.
            > I to ta specyficzna, tolerancyjna atmosfera Amsterdamu zapoczatkowala tolerancy
            > jnosc i wielowatkowosc NY.

            Wiem, "Nieuw Amsterdam" powstal w czasach (17 wiek), kiedy Niderlandy byly najbogatszym i najbardziej rozwinietym krajem Europy ("automatycznie" "swiata"), a Amsterdam owczesnym "Nowym Jorkiem". Natomiast najwiekszym wtedy miastem w Europie pomiedzy Amsterdamem i Moskwa byl Gdansk, ktory w swojej architekturze czerpal wiele natchnienia z Niderlandow (jak dzis Chiny z Ameryki), mial tez sporo mieszkancow pochodzacych z Flandrii. "Kopia" Amsterdamu jednak nie byl, posiadal rowniez wczesniejsze okazale budowle z czasow krzyzackich (katedra NMP, Wielki Mlyn itd.).
            • zeitgeist2010 Re: Szanghaj - New Yorkiem 21 wieku? 30.09.12, 18:41
              edek_vilola napisał(a):

              > zeitgeist2010 napisał:
              >
              > > Jezeli chodzi o NY, to mnie sie wydaje ze miasto zawdziecza swoj characte
              > r cech om rodem z Holandii. Holender Peter Stuyvesant – ktory zalozyl Now
              > y Amst erdam. I to ta specyficzna, tolerancyjna atmosfera Amsterdamu zapoczatkowala tol
              > erancy> jnosc i wielowatkowosc NY.
              >
              > Wiem, "Nieuw Amsterdam" powstal w czasach (17 wiek), kiedy Niderlandy byly najbogatszym i najbardziej rozwinietym krajem Europy ("automatycznie" "swiata"), a Amsterdam owczesnym "Nowym Jorkiem". Natomiast najwiekszym wtedy miastem w Euro
              > pie pomiedzy Amsterdamem i Moskwa byl Gdansk, ktory w swojej architekturze czer
              > pal wiele natchnienia z Niderlandow (jak dzis Chiny z Ameryki), mial tez sporo
              > mieszkancow pochodzacych z Flandrii. "Kopia" Amsterdamu jednak nie byl, posiada
              > l rowniez wczesniejsze okazale budowle z czasow krzyzackich (katedra NMP, Wielk
              > i Mlyn itd.).


              Gdansk to specjalne miasto. Port, okno na swiat. Zmienna historia. Wielu przybyszów, ktorzy potrafia myslec „outside the box.”
              To tam powstala Solidarnosc, stamtąd pochodzi Tusk i Wałęsa.

              Jakie nacje stworzyly zamorskie kolonie to fascynujacy fenomen. Przecietny Brytyjczyk to nudziarz, nie zna jezyków, troche „socially awkward „ (tak ja ich odczuwam), w niczym nie przypomina swiatowca. Nie spotykam ich wielu w podrózach.

              Za to Niemcy!!! Sa wszedzie. Od norweskich fjordów po brazylyjskie favele, podrózuja jak szalency, ciekawi, otwarci itd. Ale oni tez tak jak chinczycy zdobywaja swiat gospodarczo, nie militarnie.



    • gosc88 Tak. To oznacza wojne a ty powinienes 29.09.12, 23:27
      jak najszybciej schowac sie pod stol albo do jakiegos innego schronu bo twoje chwile moga byc policzone.
    • jk2007 wspólne ćwiczenia amerykańsko-chińskie 30.09.12, 12:43
      RIMPAC i Joint UFO Suppression Mission
      www.ctvnews.ca/world/u-s-to-invite-china-to-join-world-s-largest-naval-exercises-1.963610
      www.veteranstoday.com/2012/09/17/ufo-war-chinese-and-us-navy-off-san-francisco/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka