Dodaj do ulubionych

DANA UWIELBIANA

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 08:06
Dana cieszy się powszechnym uwielbieniem. Wszyscy zachwycają się jej
wiośnianą urodą: koroną falujących włosów, oczętami jak czarne diamenty,
subtelnie zaróżowionym liczkiem. Jeszcze większy zachwyt budzą zalety jej
ducha: głęboka inteligencja, niezrównana kultura osobista, taktowne podejście
do adwersarzy. Jej dobre, gorące serduszko jest pełne miłości do bliźnich, a
zwłaszcza do sąsiadów. Przez jej koralowe usteczka nigdy nie przeszłoby
jakieś niestosowne słówko, ach, przenigdy! Jej wypowiedzi cechuje niezwykła
logika, zwięzłość, zawsze korzysta z celnych argumentów. Unika banałów,
zawsze wypowiada porażające oryginalnością i wnikliwością myśli. Nigdy nie
zdarzyło się jej w ferworze polemiki obrazić kogokolwiek! Już starożytni
Rzymianie powiadali: Quidquid it est, timeo DANAos, et dona ferentes. Jej
zazdrośni przeciwnicy nie mogą ścierpieć, że nigdy nie będą w stanie dorównać
jej talentom. W bezsilnej złości usiłują ją oczerniać. Ale nigdy się im to
nie uda! Niech z tysiąca piersi zabrzmi zgodny, potężny okrzyk: BRUDNE
GOJSKIE ŁAPY, PRECZ OD NASZEJ DANY!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA IP: *.bb.netvision.net.il 14.07.04, 08:17
      nu, jablonko ktm-owska, nie przesadzajmy, jak powiedzial ogrodnik, oczeta nie
      jak czarne diamenty, tylko blekitne jak glebokie jezioro.....

      ale wam stoje na odcisku, nie? w deche.
      • Gość: Apfelbaum Re: DANA UWIELBIANA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 10:07
        Jak błękitne, to nie rassenrein. Któryś z przodków musiał się zapomnieć z
        ponętną Słowianką.
        • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA IP: *.bb.netvision.net.il 14.07.04, 10:15
          nu, jak badalam historie rodzinna, siegajaca jakies idiotyczne 800 lat, to
          zadnego mezaliansu nie widzialam.
          natomiast szalenie mnie interesuje, co wg ciebie znaczy zydowska rassenrein.
          co do okreslenia "aryjczyk" wg hitlera, to sie cus nie cus orientuje...
          natomiast rassenrein w stsounku do zydow, to nie bardzo, ale rozumiem, ze ty
          spec. wiec chetnie uslysze i doucze sie.
          • goldbaum Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) 14.07.04, 16:57
            Gość portalu: dana33 napisał(a):

            > nu, jak badalam historie rodzinna, siegajaca jakies idiotyczne 800 lat, to
            > zadnego mezaliansu nie widzialam.

            Musialas zatem dosyc dokladnie przestudiowac zyciorysy twoich wszystkich
            przodkow. A na przestrzeni 800 lat bylo ich niemalo :)

            Zakladajac, ze w twojej rodzinie ludzie mieli dzieci srednio w wieku 33 lat
            mozna przyjac 3 generacje na stulecie. Wychodza z tego 24 generacje na
            przestrzeni 800 lat.

            Jesli nikt w twojej rodzinie nie zostal poczety niepokalanie daje ta laczna
            sume ponad 16,7 MILIONOW przodkow.

            Pogratulowac pamieci i skrupulatnosci familiii w zbieraniu danych. Macie pewnie
            cala stodole wypelniona metrykami.

            P.S. jesli woi przodkowie mieli srednio dzieci w wieku 25 lat (wczesniej ludzie
            mieli dzieci jeszcze wczesniej) to mialabys na przestrzeni 800 lat do tej pory
            ponad 4 miliardy przodkow.
            W takim wypadku nawet stodola by juz nie wystarczyla....



            • jarek_grzyb Blad w wyliczeniach 14.07.04, 17:27
              goldbaum napisał:

              > Gość portalu: dana33 napisał(a):
              >
              > > nu, jak badalam historie rodzinna, siegajaca jakies idiotyczne 800 lat, t
              > o
              > > zadnego mezaliansu nie widzialam.
              >
              > Musialas zatem dosyc dokladnie przestudiowac zyciorysy twoich wszystkich
              > przodkow. A na przestrzeni 800 lat bylo ich niemalo :)
              >
              > Zakladajac, ze w twojej rodzinie ludzie mieli dzieci srednio w wieku 33 lat
              > mozna przyjac 3 generacje na stulecie. Wychodza z tego 24 generacje na
              > przestrzeni 800 lat.
              >
              > Jesli nikt w twojej rodzinie nie zostal poczety niepokalanie daje ta laczna
              > sume ponad 16,7 MILIONOW przodkow.
              >
              > Pogratulowac pamieci i skrupulatnosci familiii w zbieraniu danych. Macie
              pewnie
              >
              > cala stodole wypelniona metrykami.
              >
              > P.S. jesli woi przodkowie mieli srednio dzieci w wieku 25 lat (wczesniej
              ludzie
              >
              > mieli dzieci jeszcze wczesniej) to mialabys na przestrzeni 800 lat do tej
              pory
              > ponad 4 miliardy przodkow.
              > W takim wypadku nawet stodola by juz nie wystarczyla....


              800 lat temu dzieci rodzilo sie wczesniej.
              Typuje sredni wiek w ciagu tych 800 lat na 23 lata .
              Wychodzi na to ze Dana sprawdzila okolo
              34000000000 przodkow.
              Pare milionow mniej czy wiecej nie gra roli.
              Nalezy to jednak podzielic przez dwa bo wazne sa tylko matki.
              Wychodzi juz tylko 17 mld. Co to jest dla prawdziwej zydowki ?

              Mylse jednak, ze blad lezy gdzies indziej.
              Danie chodzilo nie o 800 ale o 80 lat.




              • goldbaum Re: Blad w wyliczeniach 14.07.04, 17:40
                jarek_grzyb napisał:


                > Nalezy to jednak podzielic przez dwa bo wazne sa tylko matki.
                > Wychodzi juz tylko 17 mld. Co to jest dla prawdziwej zydowki ?

                Na moja obrone moge tylko napisac, ze dana odnosila sie nie do swojej
                zydowskosci ale cech zewnetrznych (niebieskie oczy), ktore mogly byc
                odziedziczone rowniez po ojcu.
                Chyba ze dana uwaza, ze oczy moga wyblaknac.... z czasem.... w chlodniejszym
                klimacie na przyklad, zupelnie bez wspoludzialu gojskiej krwi.

                > Mylse jednak, ze blad lezy gdzies indziej.
                > Danie chodzilo nie o 800 ale o 80 lat.

                Tylko czy dana to przyzna?
                • jarek_grzyb A jak z czasem ? 14.07.04, 18:42
                  goldbaum napisał:

                  > jarek_grzyb napisał:
                  >
                  >
                  > > Nalezy to jednak podzielic przez dwa bo wazne sa tylko matki.
                  > > Wychodzi juz tylko 17 mld. Co to jest dla prawdziwej zydowki ?
                  >
                  > Na moja obrone moge tylko napisac, ze dana odnosila sie nie do swojej
                  > zydowskosci ale cech zewnetrznych (niebieskie oczy), ktore mogly byc
                  > odziedziczone rowniez po ojcu.
                  > Chyba ze dana uwaza, ze oczy moga wyblaknac.... z czasem.... w chlodniejszym
                  > klimacie na przyklad, zupelnie bez wspoludzialu gojskiej krwi.
                  >
                  > > Mylse jednak, ze blad lezy gdzies indziej.
                  > > Danie chodzilo nie o 800 ale o 80 lat.
                  >
                  > Tylko czy dana to przyzna?


                  Jezeli przyjac, ze Dana przeznaczyla na zapoznanie sie z kazda z kobiet 5 minut
                  daje to przy zajmowaniu sie tym 24 godziny na dobe 16216 lat

                  Ile lat musi miec dzisiaj Dana ?
                  • goldbaum Re: A jak z czasem ? 14.07.04, 19:18
                    jarek_grzyb napisał:


                    > Jezeli przyjac, ze Dana przeznaczyla na zapoznanie sie z kazda z kobiet 5
                    > minut daje to przy zajmowaniu sie tym 24 godziny na dobe 16216 lat
                    >
                    > Ile lat musi miec dzisiaj Dana ?

                    Na moja obrone musze przyznac, ze... tego nie wzialem wcale pod uwage.
                    Moze dana to zombie?

                    Moje bezgraniczne zaufanie w dane zostalo nieco zachwiane...

                    Miejmy nadzieje, ze dana wkrotce sie pojawi i wszystko wyjasni.
              • Gość: dana33 Re: Blad w wyliczeniach IP: 192.117.117.* 14.07.04, 23:58
                grzybku trujacy. mialam dokladnie 800 lat na mysli, a nie 80. jasne jest, ze
                nie ma zadnych metryk, zadnych papierow, ktore sie mogly przechowac 800 lat,
                ale byly do wojny ksiegi, w ktorych zapisywalo sie urodziny i smierci,
                przynajmniej glownej linii rodziny, bo wtedy ludzie mieli wiecej niz 2 dzieci
                jak dzisiaj. takie glupoty wypisujecie, ze pokazujecie tylko wasza kompletna
                niewiedze o zbieraniu historii rodzinnych. ale niech wam, napewno nie musze wam
                nic udawadniac, a osmieszac sie mozecie sami i to dobrze. a te 17 milionow to
                tez swietne. nu, to bedziesz mial o 2 milimetry ziemi na ktorej wolno ci stac
                wiecej, niz twoj przyjaciel, orzedl matgematyki goldbaumek.
            • Gość: wszystkojednokto Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) IP: *.chello.pl 14.07.04, 17:30
              Bo Dana
              dziewczyna cwana
              wszystko spisane na dysku
              calutkie bardzo śliczne
              drzewko genealogiczne
              I jak ci teraz w pysku?
            • Gość: dana33 Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) IP: 192.117.117.* 14.07.04, 23:53
              drzewko, tys fizniety kompletnie. ja nie jestem jedyna z taka dluga historia
              rodzinna. jest masa ludzi z jeszcze dluzsza. wg twoich obliczen, kazdy z takim
              dlugim rodowodem powinien miec dzisiaj 4 miliardy przodkow. nu, swietnie. ile
              mimlimetrow ziemi przeznaczonych jest dzisiaj dla takiego dupka jak ty, ktory
              pewnie nie ma swojej rodzinie nawet 2 generacji?

              p.s. daj mi tutaj dokladne rozliczenie, jak doszedles do moich 4 miliardow
              przodkow. musze to koniecznie wiedziec, bo w takim wypadku nie daj bog, jestem
              z toba spokrewniona, a to juz dostatecznie zeby sie powiesic.
              • Gość: wszystkojednokto Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) IP: *.chello.pl 15.07.04, 00:06
                cieplo,ciepło Danuś,każdy z nas ma taką samą ilość przodkow,tylko nie każdy z
                nas zna ich imiona lub wie gdzie są pochowani
                4 miliardy ludzi to żyje obecnie,ile ich żyło łącznie nie pamiętam,ale
                rzeczywiście musisz być spokrewniona,z całą zgrają tego forum
                Straszna wiadomość na noc %)
                • Gość: dana33 Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) IP: 192.117.117.* 15.07.04, 00:15
                  taaak, ty tez juz fizniety, ktosiu? ja gdzies napisalam, ze ja znam imiona
                  wszystkich? ze wiem gdzie pochowani? nu, naprawde, jak mowi moj najlepszy
                  przyjaciel tomek, glupich nie sieja, sami sie rodza.
                  • Gość: wszystkojednokto Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) IP: *.chello.pl 15.07.04, 00:25
                    aj ja jaj Danuś,ty dzisiaj naprawdę masz zły dzień i wszystko ci trzeba
                    tłumaczyć
                    Skoro wszystcy dożyliśmy do dzisiejszego dnia,znaczy ,że wszystcy mamy tę samą
                    ilość przodkóe.Zgadza się?
                    Ty naprawdę nie słyszałaś takiej definicji,że róznica m-y arystokracją a
                    plebsem polega na tym,że każdy ma taka sama ilość przodkow,tylko nie każdy wie
                    gdzie sa pochowani?To takie samo przyslowie jak twojego przyjaciela Tomka
                    • Gość: dana33 Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) IP: 192.117.117.* 15.07.04, 00:39
                      nu, nie ma absolutnie zadnej watpliwosci, ja baroness de rothschild, tak ze
                      wiem dokladnie gdzie kto pogrzebany...
              • goldbaum Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) 15.07.04, 11:00
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > p.s. daj mi tutaj dokladne rozliczenie, jak doszedles do moich 4 miliardow
                > przodkow.

                Gdybys skonczyla podstawowke, to potrafilabys sobie obliczyc, ze kazdy czlowiek
                na przestrzeni 800 lat ma co najmniej tylu przodkow.
                Przyjmujac, ze do poczecia nowego czlowieka potrzeba 2 roznych ludzi i ludzie
                wydaja na swiat dzieci srednio w wieku 25 lat (dawniej nawet duzo wczesniej)
                mozna wyliczyc stosujac prosta regulke matematyczna ilu roznych ludzi na
                przestrzeni 800 lat bylo niezbednych, zeby poczela sie dana.

                Tutaj tlumacze to wylacznie dla ciebie z detalami:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14197456
                • bigobserver Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) 15.07.04, 12:04
                  goldbaum napisał:

                  > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                  >
                  > > p.s. daj mi tutaj dokladne rozliczenie, jak doszedles do moich 4 miliard
                  > ow
                  > > przodkow.
                  >
                  > Gdybys skonczyla podstawowke, to potrafilabys sobie obliczyc, ze kazdy
                  czlowiek



                  Napisales

                  "Rachunek jest prosty.

                  Jesli przyjac, ze twoi przodkowie wydawali na swiat dzieci srednio w wieku 25
                  lat, to znaczy to, ze na przestrzeni 100 lat byly srednio 4 generacje.
                  Niektorzy przyjmuja nawet wiecej, co najmniej 5 generacji. Ale co tam!
                  800 lat to 32 generacje. Proste, prawda?

                  Zeby taka dana mogla przyjsc na swiat potrzeba bylo 2 ludzi: mame i tatke.
                  Zgadza sie?
                  W przypadku mame i tatke nie bylo inaczej. Kazdy potrzebowal tez dwoch innych
                  ludzi, zeby przyjsc na swiat, twoich dziadkow.
                  Zgadza sie?
                  Taka dana ma zatem 2 rodzicow, 4 dziadkow, 8 pra-dziadkow i 16 pra-pra-
                  dziadkow.
                  Zgadza sie?

                  Kazdy z tych ludzi byl NIEZBEDNY, zeby na swiat mogla przyjsc taka dana i
                  zasmradzala to forum.
                  Daje to juz razem 30 roznych ludzi na przestrzeni tylko ostatnich 5 generacji
                  razem z toba jako ostatnia generacja.

                  Ale ty nie piszesz o 100 latach a o 800!
                  Twoi pra-pra-dziadkowie i pra-pra-pra-pra-pra-dziadkowie mieli dwoch
                  rodzicow... dwoch calkowicie roznych ludzi.
                  Zgadza sie? Bo moze tutaj sie myle?

                  Musimy zatem liczyc dalej. Mozesz sama policzyc na palcach, ze 9 generacji
                  twojej rodziny (jakies 200 lat wstecz) to juz 511 ludzi....

                  I ty o nich wszystkich bardzo duzo wiesz bo piszesz przeciez, ze nie bylo
                  mezaliansu....

                  Gdybys skonczyla podstawowke, to potrafilabys wyliczyc sobie to sama. Jest na
                  to bardzo prosta regulka matematyczna.

                  300 lat wstecz mamy juz jakies 13 generacji, czyli 8190 ludzi... itd itd.

                  800 lat wczesniej (32 generacje) dochodzimy w koncu do liczby 4.294.967.295 (
                  4 miliardy 294 milionow i pare tysiecy przodkow dany, o ktorych dana niemal
                  wszystko wie, ze nie dopuscili sie mezaliansu."


                  Mam male watpliwosci.
                  Przedstawiam wyniki ponizej.

                  Pierwsza rubryka to pokolenie
                  Druga to ilosc przodkow w danym pokoleniu
                  Trzecia to suma przodkow liczac od pierwszego.

                  Pomijajac fakt, ze liczby musza byc parzyste wiec
                  4.294.967.295 chyba nie moze wystapic interesuje mnie jeden problem.
                  Skoro 800 lat temu sama tylko Dana miala 4294967296 przodkow a to juz wiecej
                  niz suma wszystkich ludzi, ktorzy wtedy zyli na ziemi to jak to bylo 1000 lat
                  temu ilu ludzi musialoby zyc wtedy na ziemi przyjmujac, ze przeciez nie
                  jestesmy wszyscy krewnymi pierwszego stopnia.

                  Nie znam sie na matematyce ale zdrowy rozsadek mi mowi, ze cos tu nie gra.


                  1 2
                  2 4 6
                  3 8 14
                  4 16 30
                  5 32 62
                  6 64 126
                  7 128 254
                  8 256 510
                  9 512 1022
                  10 1024 2046
                  11 2048 4094
                  12 4096 8190
                  13 8192 16382
                  14 16384 32766
                  15 32768 65534
                  16 65536 131070
                  17 131072 262142
                  18 262144 524286
                  19 524288 1048574
                  20 1048576 2097150
                  21 2097152 4194302
                  22 4194304 8388606
                  23 8388608 16777214
                  24 16777216 33554430
                  25 33554432 67108862
                  26 67108864 134217726
                  27 134217728 268435454
                  28 268435456 536870910
                  29 536870912 1073741822
                  30 1073741824 2147483646
                  31 2147483648 4294967294
                  32 4294967296 8589934590
                  • goldbaum Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) 15.07.04, 12:43
                    Spiesze z odpowiedzia.

                    1. Liczby nie musza byc parzyste. Zalezy jak liczyc z dana, czyli z ostatnia
                    generacja, czy bez. Jesli liczymy z dana to mamy 9 generacji czyli 511 ludzi.
                    Jesli liczymy 8 generacji przed dana i bez dany to mamy 510 ludzi.

                    2. Problem absolutnej ilosci przodkow w 32 generacji, a wiec 800 lat temu i dla
                    mnie jest wielka zagadka. Z drugiej strony kazda para zyjaca 800 lat temu
                    teoretycznie moglaby byc zalazkiem znacznie wiekszej liczby ludnosci niz owe 4
                    wzglednie 8 miliardow ludzi...

                    Wytlumaczenie moze byc jedno: kazirodztwo (kazdy z kazdym) + smiertelnosc.
                    Wspomniane 4 miliony przodkow dany, 32 generacje wstecz nie musialy przeciez
                    koniecznie odbywac stosunku jednoczesnie.

                    Ludzkosc to nie iles tam miliadow ludzkosci ale ciagly przeplyw, niczym rzeka.
                    Jedni umieraja, inni sie rodza. Podobnie jak w plynacej rzece widzisz tylko
                    pewien wycinek, gdzie mozesz zmierzyc pojemnosc wody w danym momencie.

                    Ale ile kropel miala rzeka lacznie, na calej dlugosci od 800 lat?

                    Chyba lepiej skoncze, bo zaczynam byc zbyt metafizyczny....
                    • buka7 Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) 15.07.04, 16:05
                      Chyba lepiej skoncze, bo zaczynam byc zbyt metafizyczny....

                      To nie jest metafizyka, ale brednie, od poczatku do konca; bardzo jestes dla
                      siebie lagodny.
                      • goldbaum Re: Dana my ci wierzymy, jak zwykle :) 15.07.04, 18:23
                        serio buka?

                        Ilu mialas przodkow 32 generacji wczesniej? Moze jestes z tych, co to maja
                        tylko jedna babcie i ani jednego dziadka?

                        Chyba tak.
                        • biedronka24 Goldbaum wg swoich wyliczen mial wiecej przodkow 15.07.04, 19:58
                          niz kiedykolwiek zylo ludzi na ziemi:)
                          Ha, ha, ha....
                          • goldbaum a iluz to ludzi zylo lacznie na ziemi biedronko? 15.07.04, 20:12
                            ha ha ha...

                            zapewniam cie, ze bylo ich wiecej niz 4 miliardy

                            ha ha ha....

                            Szkoda, ze w Bulgarii wam tego jeszcze nie powiedziano

                            ha ha ha
                            • biedronka24 Blyszcz swoja ignorancja blyszcz :) 15.07.04, 20:17
                              To sa jedyne dane, ktore mozesz sobie szacowac.
                              Stopien pokrewienstwa do jakiegos przodka- tylko po rodowodach. I po to one sa.
                              Nie ma to nic wspolnego z rasizmem. To po prostu wiedza- kolejna galaz- i tyle.
                              Moze np wyrokowac w sprawie dziedziczenia chorob ale nie tylko.
                              Dla niedoukow to niestety niepojete.
                              A ludzie wiedza to od pokolen. Intuicyjnie podejrzewali tez istnienie takich
                              zaleznosci od czasu gdy zaczeli hodowac zwierzeta.
                              A to troche dawno bylo....
                              • goldbaum No wiec? Ilu ludzi zylo do tej pory na ziemi? :) 15.07.04, 20:24
                                nadal jestes przekonana, ze mniej niz 4 miliardy?

                                Byc moze w Bulgarii....
                                • biedronka24 Jestem przekonana ze tylko totalny osiol 15.07.04, 20:27
                                  Nie rozumie ze wielu, bardzo wielu ma przodkow znacznie mniej niz mogloby sie
                                  wydawac z czystej stochastyki. Bo tak sie sklada, ze niektore pary sie
                                  dobieraja, a nie spia z kim popadnie.
                                  Ale to jedna z tych rzeczy, ktore tak poczete dzieci w tym dzieciuki Goldbaumy
                                  nie wiedza. I nic dziwnego...
                                  • goldbaum "Osiol" znow bulgarskie korzenie daja o sobie znac 15.07.04, 20:33
                                    Doczekam sie wreszcie odpowiedzi ha ha ha ilu ludzi zdaniem anuszki iwanowny
                                    zylo lacznie na ziemi?


                                    biedronka24 napisała:

                                    > Nie rozumie ze wielu, bardzo wielu ma przodkow znacznie mniej niz mogloby sie
                                    > wydawac z czystej stochastyki.

                                    Co ty nie powiesz anuszko! Ale ty dokonalas odkrycia. Bo ja juz zastanawialem
                                    sie jaka to piramidalna liczby#a musi wyjsc, gdyby policzyc ilosc przodkow do
                                    90 generacji!

                                    Dobrze, ze istnieje Bulgaria!
                                    Dobrze, ze dzieki Bulgarii mamy ciebie!
                                    • biedronka24 Re: "Osiol" znow bulgarskie korzenie daja o sobie 15.07.04, 20:44
                                      Ach a propos specjalistow - to takim oslom - ktore same deklaruja ze nimi sa
                                      proponuje aby to szacowaly. Mnie takie dane aktualnie nie za bardzo interesuja.
                                      To twoj wlasny watek.
                                      I nie pomyl sie w obliczeniach bo tatus Kasi mogl tez byc tatusiem Henia z inna
                                      mamusia. Prawnus zas Henia i Kasi mogli sie ze soba spiknac i tak moglo sie
                                      okazac ze jeden z ich przodkow jest wspolny....

                                      Dla ciebie specjalnie dziubdzius - to tak wogole mamy jednego przodka- nie wiem
                                      czy wiesz?
                                      Jedna pania z Afryki.
                                      a teraz pa.
                                      • goldbaum Re: "Osiol" znow bulgarskie korzenie daja o sobie 15.07.04, 20:48
                                        Oczywiscie anuszko.. zasda salami (z osla)

                                        "tatus Kasi mogl tez byc tatusiem Henia z inna mamusia. Prawnus zas Henia i
                                        Kasi mogli sie ze soba spiknac i tak moglo sie okazac ze jeden z ich przodkow
                                        jest wspolny...."

                                        Krotko mowiac kazdy z kazdym przy kazdej okazji.

                                        To by wyjasnialo dlaczego drzewa genealogiczne Bulgarow sa dosyc.... watlutkie.
                                        • biedronka24 :) 15.07.04, 20:57
                                          goldbaum napisał:


                                          > To by wyjasnialo dlaczego drzewa genealogiczne Bulgarow sa dosyc.... watlutkie.

                                          O!!!!!
                                          Kolejna ´wiedza´ Golbauma
                                          Przynajmniej biedaczyna probuje sie dowartosciowywac.
                                          • goldbaum Re: :) 15.07.04, 21:15
                                            Czyzbys nie przyznala przed chwila, ze do czwartego pokolenia mialas tylko 6
                                            przodkow bo:

                                            "Anuszka ma dwoje rodzicow.
                                            Kazdy z rodzicow ma swoich rodzicow. Ale tata ojca taty jest tez ojcem mamy
                                            drugiej babki. Moga nawet o tym nie wiedziec"

                                            Czyli: pradziadek Anuszki byl rownoczesnie ojcem jej dziadka i... prababci. I
                                            nic o tym nie wiedzial.

                                            Oszczedne, ekonomiczne i bardzo.... bulgarskie

                                            :)
                                            • biedronka24 Uscisnij ode mnie nasza wspolna babcie 15.07.04, 21:20
                                              Jedna. Malpoludke.
                                              Ale powiem ci cos. Mielismy roznych tatusiow. To widac. I slychac.
                                              I dlatego gdy nasza linia rozwijala hodowle, twoja jeszcze hasala po drzewach. I
                                              dlatego rowniez niestety (byc moze dla cie), ten stopien i rzad pokrewienstwa
                                              nie bardzo mnie interesuje.
                                              • goldbaum Sama sobie uscisnij kogo chcesz 15.07.04, 21:24
                                                Tatusiow mielismy z cala pewnoscia roznych.
                                                Dlatego moj tatus zyje i ma sie dobrze.

                                                A twoj nie. I wiem nawet dlaczego.
                                              • biedronka24 Ach i cos jeszcze 15.07.04, 21:27
                                                Mozliwe ze na moich partnerow zyciowych wybieram tych ktorzy posiadaja pewne
                                                cechy diametralnie rozne od twoich. To swiadczyloby o tym iz mozliwe iz sa
                                                spokrewnieni z jedna osoba, u ktorej ta nowa cecha wyewoluowala i utrwalila sie.
                                                Mozliwe tez ze w tej linii ktora wybieram (podswiadomie) zostala w jakis sposob
                                                zachowana stara dobra cecha, a nowa nabyta wskutek szkodliwej mutacji powiela
                                                sie w twojej.
                                                Grunt ze wskutej tego moge wybierac wiecej przodkow lub mniej, nawet o rzad
                                                wielkosci!!!!
                                                Ale tego tez nie zrozumiesz.
                                                Niestety jak widzisz nie dorosles do dyskusji z potomkami przodka szczesliwie
                                                posiadajacego ceche duzej wyobrazni i umiejetosc laczenia myslenia syntetycznego
                                                z analitycznym.
                                                Jezeli wiecej przodkow to szansa na wiecej letalnych mutacji to ja przepraszam -
                                                wole miec mniej przodkow lepiej wybranych :)

                                                • biedronka24 I dzieki za potwierdzenie ze uzywasz wielu nickow 15.07.04, 21:36
                                                  bo jako wqrwielski pisales juz o zamilowaniu do krzyzowania sie i jego
                                                  superlatywach :) i o dziwo wykazales sie identycznym brakiem talentu do myslenia
                                                  w tej dziedzinie.... Czyzby wspolny przodek?!
                                                  Tak jestem mama i corka wspanialego ojca ktory nauczyl, przekazal umiejetnosci,
                                                  wiedze i geny. Co z nich wyniknie i z tej wiedzy okaze sie za kilka pokolen tak
                                                  naprawde. Nie w przyszlym swiecie, nie u hurys, ale na ziemi.
                                                  • goldbaum nie ma sprawy anuszko iwanowna 15.07.04, 23:08
                                                    wqurwielski, mirmil, michnik i glemp to oczywiscie wszystko goldbaumy.

                                                    Zmieniamy nicki tylko po to, zeby bawic sie taka bulgarska dziewczynka, ktora
                                                    nie moze sie w tym wszystkim polapac i idac spac sprawdza pod lozkiem, czy nie
                                                    ma tam... no kogo?

                                                    Oczywiscie goldbauma.

                                                  • biedronka24 Buahaha..... 15.07.04, 23:15
                                                    Ja leze sobie na materacu....
                                                    A materac na ziemi.
                                                    Czyzby Godbaum byl pchla?!
                                                    Uwazaj- moja suczka moze cie rozgryzc- widzialam jak kiedys sie przymierzala :)
                                                  • goldbaum smiejesz sie jak marcus crassus 15.07.04, 23:18
                                                    ... najwiekszy (po tobie) kiep tego forum.

                                                    Spisz "na ziemi"??? Nie dorobilas sie nawet pozadnego lozka?? Chocby z Ikei?

                                                    Niemcy to jednak potwory! Zawsze to wiedzialem. Jak oni moga tak traktowac tych
                                                    bulgarskich gastarbajterow.....

                                                    W takim razie sprawdz za zaslonka, czy nie ma tam goldbauma. tylko nie pisze,
                                                    ze i zaslonek nie masz!
                                                  • biedronka24 Na wielbladzim wlosiu spie w zimie 15.07.04, 23:59
                                                    a latem na bawelnie.
                                                    Jak tam przodkowie? Juz skreclili sie z zazdrosci?
                                                    Niemieckie zony robia mi kanapki do pracy :).
                                                    A ich mezowie maja przeze mnie podkrazone oczy i to oni robia mi kawe:).
                                                    Gdy napisze mojemu mezowi w Polsce zeby nie pil wiecej niz jedna kawe dziennie
                                                    to nastepnego dnia w calej firmie wszyscy pija kakalko- nie wierzysz? Popytaj w
                                                    ´wiodacych firmach´ w Warszawie:)

                                                    I wcale nie chodzi tu o seks choc to jak mniemam jedyne co ci przychodzi do glowy:)
                                                    ale przyjmij ze to moj urok osobisty :))))
                                                    Na niebiesko- zielone oczy.....

                                                    A teraz milych koszmarow.
                                                  • rattler Re: Na wielbladzim wlosiu spie w zimie 16.07.04, 00:43
                                                    Biedroneczko ! Biedroneczka z takimi atutami nie siedzi godzinami na forum FS :)

                                                    narazie

                                                    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                                                    ale przyjmij ze to moj urok osobisty :)))) Na niebiesko- zielone oczy.....
                            • biedronka24 Re: a iluz to ludzi zylo lacznie na ziemi biedron 15.07.04, 22:00
                              goldbaum napisał:

                              > ha ha ha...
                              >
                              > zapewniam cie, ze bylo ich wiecej niz 4 miliardy
                              >
                              > ha ha ha....
                              >
                              > Szkoda, ze w Bulgarii wam tego jeszcze nie powiedziano
                              >
                              > ha ha ha


                              Niezaleznie od tego ilu ich zylo przyjmujac zalozenia gamonia- Godlbaum ma ich
                              wiecej..
                              Ha, ha.
                              To byl sympatyczny wieczor.
                              Goldbaum odziedziczyl wiec wszystkie mozliwe mutacje jakie sie pojawily w
                              dziejach ludzkosci. Dziw ze nie wymarl jeszcze...
                              Badzmy jednak dobrej mysli...
                          • Gość: dana33 Re: Goldbaum wg swoich wyliczen mial wiecej przod IP: *.broadband.actcom.net.il 15.07.04, 22:39
                            nie nie, moja droga, on wyliczyl, ze to wlasnie moja rodzina zapelnila prawie
                            caly swiat. ty sobie tylko wyobraz, ze goldbaum jest zydem.... :) pewnie w
                            nocy spac nie bedzie wiecej.....
                            • biedronka24 W pore uciekl:) 15.07.04, 22:48
                              Glownie przed soba samym tak ucieka zdaje sie :).
                              Bedzie sie musial dlugo w chlorowanej wodzie kapac. I raz i dwa, od scianki, do
                              scianki :)....
                              A rodowody ciekawe sa. Goldbaumowi pewno najblizsza pra, pra, pra malpoludka :).
                              Juz on sie napracowal nad tym aby nie za bardzo sie od niej roznic :)

                              • Gość: dana33 Re: W pore uciekl:) IP: *.broadband.actcom.net.il 15.07.04, 22:56
                                nie trzeba na goscia zwracac uwagi. jemu juz nic nie pomoze, ani chlor, ani dry
                                cleaning. u nas sie mowi mikre avud, czyli dieser fall ist endgültig
                                verloren...:)
                                • goldbaum ale co by tobie pomoglo dana.... 15.07.04, 22:58
                                  byloby podanie lacznej liczby twoich przodkow na przestrzeni ostatnich 800 lat.

                                  Piszesz, ze zaden z nich nie popelnil mezaliansu. Musisz zatem o kazdym z nich
                                  niemalo wiedziec.

                                  No wiec, ilu?


                                  :)
                                • biedronka24 :) 15.07.04, 23:06
                                  No coz- lez wylewac z blekitnych oczu nie bedziemy :)
                                  Szkoda ze nie masz ciemnych oczu i wlosow. Ja w gruncie rzeczy zazdroszcze
                                  brunetkom wszystkiego oprocz tego ze wczesniej siwieja:).
                                  Prostych wlosow kobietom tez zazdroszcze choc moje po ciazy mniej sie kreca.
                                  Ale nade wszystko zazdroszcze samozaparcia takiego jak Ty masz zeby np zbierac
                                  dane o historii rodziny no i troche czasu- a wlasciwie dobrej organizacji. Mi
                                  tej umiejetnosci wciaz brakuje (niestety nie jest dziedziczna :)- a szkoda).
                                  Pozdrowienia Dano.
                                  • goldbaum Dobrze anuszko! I ile wazeliny.... 15.07.04, 23:13
                                    kiedys dana w przyplywie ucziwosci nazwala cie kretynka ale jak tak dalej
                                    bedziesz sie starala, to nie dlugo bedziesz mogla wystawic wniosek o
                                    legitymacje syjamska. Podobno to swietna rzecz.

                                    I cala historia z kretynka zostanie zapomniana, nawet przez mnie!

                                    A tak na marginesie... Ile generacji twojej rodziny jest ci znanej? Bulgaria
                                    kilkaset lat byla pod panowaniem osmanskim.....
                                    Teraz chyba rozumiem, dlaczego tak bardzo pociaga cie dana i to MIMO
                                    poczatkowych trudnosci z zawarciem znajomosci



                                    :)
                                  • biedronka24 Danusiu masz rodzenstwo? 15.07.04, 23:18
                                    Jesli tak to pamietaj, ze robisz tez cos dla niego.
                                    • goldbaum chcesz namowic dane do skrzyzowania sie? 15.07.04, 23:19
                                      biedronka24 napisała:

                                      > Jesli tak to pamietaj, ze robisz tez cos dla niego.

                                      Ale tylko, gdy sie skrzyzujesz :)

                                      Zmniejszysz w ten sposob liczbe przodkow....


                                      HA HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA
                                      HA

                                      • goldbaum skrzyzowanie sie z bratem nie byloby najgorsze... 15.07.04, 23:34
                                        dla dany oczywiscie...

                                        Gdyby przodkowie dany przez 8 wiekow wydawali na swiat dwojke dzieci plci
                                        odmiennej i ta dwojka dzieci mialaby.... wspolnie znow dwojke dzieci plci
                                        odmiennej, ktore by ze soba...itd. itd......
                                        Pisalas przeciez o "b. spokrewnionych" potomkach dany. Blizej juz nie mozna!

                                        To przez te 8 wiekow "samoobslugi" w zakresie prokreacji dana mialaby
                                        ABSOLUTNIE MINIMALNA LICZBE przodkow wynoszaca 64.

                                        Wtedy nawet mezalians bylby wykluczony.

                                        Swoja droga, kto oprocz dany ma metryki rodzinne z czasow Lokietka?
                                    • Gość: dana33 Re: Danusiu masz rodzenstwo? IP: *.broadband.actcom.net.il 15.07.04, 23:32
                                      nawet nie wiesz, jak trafilas... :) mam wprawdzie tylko jedna siostre, ale
                                      rodzina ta dalsza rozsiana po calym swiecie. wiec wszystko ladnie wepchnelam na
                                      cd, w duzej ilosci, i poslalam kazdemu. zrobilam to tylko do generacji moich
                                      dzieci, nie moglam juz sledzic, kiedy kto sie zeni, umiera i ile ma dzieci. ale
                                      jak chca, to kazdy moze dalej prowadzic swoja "galaz" rodzinna....
                                      • goldbaum z siostra bedzie gorzej.... 15.07.04, 23:38
                                        Sie skrzyzowac. Ale nie trac nadzieji. Kto wie, co jeszcze wymysli nauka
                                        sraelska.

                                        Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                        > wepchnelam na cd, w duzej ilosci, i poslalam kazdemu. zrobilam to tylko do
                                        > generacji moich dzieci,

                                        Najwazniejsze, ze dzieci wiedza, gdzie zyli, jak sie nazywali i czy przypadkiem
                                        ich miliony pradziadkow w epoce Lokietka nie dopuscily sie mezaliansu z jakims
                                        gojem.

                                        Oczy dany zblekitnialy oczywiscie pod wplywem halnego.
                                        • biedronka24 A zblekitnialy pod wplywem krzyzowki? 16.07.04, 00:02
                                          Goldzius a wiesz ze twoja pra, pra pra miala oczy ciemne? Jak wszystkie malpoludki?
                                          A wiesz ze niektorzy miewaja jedno oko niebieskie a drugie zielone?
                                          to jest dopiero 256 zagadek dla dziubdziusia niewyspanego i wybleachowanego :)
                                  • Gość: dana33 Re: :) IP: *.broadband.actcom.net.il 15.07.04, 23:28
                                    nu, nie robisz tego dzien w dzien. czasem mijaly dlugie miesiace, zanim
                                    zdobylam cos nowego. a potem to trzeba miec odpowiedniego meza, ktory cie
                                    bedzie popieral. moj, jak dostalam cos nowego i siedzialam dniami odczytujac
                                    jakies dokumenty, to po prostu bral na siebie dom w takich dniach, kuchnie i
                                    dzieci i pranie... :) tak ze moglam sobie "pozwolic" na takie zajecie. jak nie
                                    masz partnera, co gotow pomoc, to rzeczywiscie trudno... : pozdrowienia i dla
                                    ciebie, aniu
                                    • goldbaum Re: :) 15.07.04, 23:41
                                      najtrudniej pewnie bylo z dokumentami z XII i XIII wieku... zwazywszy zwlaszcza
                                      ich ilosc :)

                                      Wtedy pewnie najbardziej maz wspieral cie.... w kuchni.

                                      "pozdrowienia dla ciebie danusiu."

                                      Dostane teraz tez legitymacje syjamska?



                                      :))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                    • biedronka24 Ja juz na mojego i tak wiele ´wrzucilam´ :) 15.07.04, 23:48
                                      Wiecej nie moge:).
                                      Wiesz jak to kobieta...Sama rozumiesz- slabsze jestesmy, cierpimy czesciej wiec
                                      w zamian musimy miec jakies umiejetnosci - chocby przetrwania.

                                      No i dlatego cenic nie tylko chce bo wlasciwie musze - tak wychodzi ze nie chce
                                      miec meza drugiego- przynajmniej na razie :)
                                      Inaczej mowiac nie spotkalam poki co lepszego pana bo w wielu sprawach wszyscy
                                      sa tak samo dobrzy. Wychodzi wiec na to ze nie ma co narzekac..
                                      Zalozenie zas z gory iz ja jestem wartoscia przechodnia wbrew temu na co
                                      wskazywalo by traktowanie mnie przez mojego Menscha tez szkodliwe nie jest bo
                                      przynajmniej unikam rozczarowan - jak myslisz- to chyba nie jest zly pomysl?
                                      Niestety ´w pakiecie´ dostajemy nie tylko partnerow ale rodziny a z nimi trzeba
                                      tez umiec sie dogadac. A tu z jednej strony temperament i z drugiej strony
                                      temperament i u mnie tez.

                                      A zorganizowana lepiej ode mnie napewno jestes.
                                      No zmykam Dano bo wczoraj znow pracowalam cala dobe i musze troche odespac.



                                      • Gość: dana33 Re: Ja juz na mojego i tak wiele ´wrzucilam´ :) IP: *.broadband.actcom.net.il 16.07.04, 00:20
                                        nie nie, aniu, ja nie slabsza i nic nie cierpie.... moze jak czytam te glupoty
                                        goldbauma to cierpie lekko ale krotko :)
                                        ale boj sie boga aniu, my slabsze? u nas sie mowi, ze maz to glowa rodziny, a
                                        kobieta szyja, ktora ta glowa kreci... :)
                              • goldbaum nie uciekl... bawi sie i to dobrze... :) 15.07.04, 22:56
                                patrzac na to jak piszesz i piszesz.... biedna anuszko :)

                  • Gość: dana33 do bigobservera IP: *.bb.netvision.net.il 15.07.04, 13:07
                    wlasnie mu odpisalam na jego drugim watku na te brednie, zanim teraz zobaczylam
                    ciebie, dzieki :)
                    • goldbaum do dany 15.07.04, 13:14
                      Napisz nam w takim razie, ilu mialas przodkow 800 lat temu?
                    • biedronka24 Kochana Dano Goldbaum jest ignorantem 15.07.04, 19:57
                      w biologii rowniez tej matematycznej :).
                      To co Ciebie interesuje to procent pokrewienstwa.
                      A kazdy z przodkow ktorych on liczy mogl w rozny sposob byc spokrewniony z
                      innymi przodkami. Drzewko kombinacji matematycznych nie jest wiec prostym
                      ciagiem geometrycznym. Nie jest nawet dajacymi sie w prosty sposob wyliczyc
                      kombinacjami matematycznymi.
                      Wynik morze byc b. rozny zalezny od przypadku. To macierz.
                      Albo siec.
                      I wlasnie tu sie Danusiu miesci Twoja wiedza. Moze sie zdarzyc ze Twoi
                      przodkowie byli ze soba b. spokrewnieni bo taka mieli ´strategie rozdrodcza´ a
                      tak bywalo ´drzewiej´ jak to sie mowi.
                      Ilosci przodkow nie mamy wiec takiej samej bo moze sie okazac ze czesc z nich
                      spora byla wspolna. Stad oczywista glupota i prymitywizm wyliczen Goldbauma.
                      Ja Cie b. podziwiam bo nie mam tyle cierpliwosci by zbierac takie dane. Ale taka
                      wiedza jest cenna. I jest niepowtarzalna. Jak kazda sciezka w sieci- ma w sobie
                      cos wyjatkowego :).
                      • jarek_grzyb Re: Kochana Dano Goldbaum jest ignorantem 15.07.04, 20:06
                        biedronka24 napisała:

                        Moze sie zdarzyc ze Twoi
                        > przodkowie byli ze soba b. spokrewnieni bo taka mieli ´strategie rozdrodcza´

                        Twoi byli na pewno.
                        Czytajac ciebie mam wrazenie, ze twoi rodzice byli rodzenstwem.
                        • biedronka24 Pojecia o genetyce populacyjnej to obecni tu 15.07.04, 20:14
                          madrale nie maja. Wogole.
                          Wiesz co to jest hodowla ´na linie´ trombolu?!
                          Ludzie robia takie rzeczy ze soba podswiadomie. Czesto tak wlasnie dziala dobor
                          naturalny. I tyle. Kropa.
                          A wiec pokrewienstwo z jakims konkretnym przodkiem moze rosnac lub malec. I tyle.
                          Ludzie nie robia tego swiadomie, ale kiedys, gdy pochodzili z konkrentego
                          obszaru tak bylo. A z racji na dobor czesto jest do dzis.
                          Moze sie nam podobac murzynka ktora moze miec za przodka jednego z przodkow
                          naszego pra, pra....
                          I co gamoniu?
                          Uszy zwiedly? Bo rozum raczej sie nie poprawi...
                        • goldbaum tatus biedronki byl synem mamusi biedronki 15.07.04, 20:18
                          To by tlumaczylo, dlaczego biedronka w 4 generacji ma tylko 6 przodkow.

                          Inna mozliwosc. Bulgarska mama biedronka powila swoja biedronke tylko i
                          wylacznie przy uzyciu jednej butelki bulgarskiego koniaku "sliczev briag" i to
                          do pelna.

                          Dlatego ilosc przodkow biedronki jest rowna liczbie generacji.
                          • biedronka24 Ignorancje teraz bedziemy przykrywac chamstwem 15.07.04, 20:22
                            stara piesn...


                            Sadzisz gamoniu ze stopien pokrewienstwa miedzy twoimi przodkami byl jednakowy?
                            Sadzisz ze mozesz przyjmowac takie idiotyczne bezmyslne zalozenia?
                            Sadzisz ze to co uprawiasz ma zwiazek z jakakolwiek wiedza?

                            Czysta ignorancja.

                            Zbyt wiele jest spraw ktorych nie pojmiesz jak widze nigdy. Ale ze w tej
                            dziedzinie jestes ignorantem totalnym - wiem juz dosc dawno- od czasu dyskusji o
                            Slowianach
                            • biedronka24 A tu mamy maly przykladzik 15.07.04, 20:25
                              Zosia ma dwoje rodzicow.
                              Kazdy z rodzicow ma swoich rodzicow. Ale tata ojca taty jest tez ojcem mamy
                              drugiej babki. Moga nawet o tym nie wiedziec:)
                              U dziubdziusia Goldbauma moglo tak byc. Jesli ten szczegolny przodek byl
                              calkowicie pozbawiony wyobrazni przestrzennej i nie mial talentu do wyobrazania
                              sobie relacji sieciowych :)
                              • goldbaum szkoda, ze potrafisz czytac tylko po bulgarsku 15.07.04, 20:29
                                bo pewnie widzialabys, ze pisalem i to JAK BYK o kazirodztwie....

                                Ale czego malej Bulgarki nie nauczono w latach szczeniecych....
                                • biedronka24 Widzialam i to wlasnie dowod ignorancji 15.07.04, 20:37
                                  Bo to ze prapraprzodek jednej linii herbu prawdzic byl tez prapraprzodkiem innej
                                  linii herbu prawdzic nie oznacza iz jesli jakis potomek jednej czy drugiej linni
                                  sie ze soba pobierze to bedzie to kazirodztwo..

                                  No jak- czy choc raz w zyciu przyznasz sie do swojej totalnej porazki:)?
                                  • goldbaum czy naprawde jestes na tyle bulgarska? 15.07.04, 20:47
                                    Ilu przodkow LACZNIE mogla miec dana 32 generacji wstecz?

                                    Twoj przyklad, w ktorym pradziadek zosi jest rownoczesnie ojcem jej prababci i
                                    nic o tym nie wie pomine dzentelmenskim milczeniem. ;)

                                    Nie mam nic do Bulgarow i nie chcialbym, zeby ktos kojarzyl ich z czyms takim
                                    jak ty.
                                    • biedronka24 A ja jako dama pomine milczeniem twoja glupote 15.07.04, 20:55
                                      Mam nadzieje ze slyszales o zalozycielach rodu.
                                      Przyszlo ci do glowy ze mozna miec nieparzysta liczbe przodkow lacznie?
                                      Zapewne tez nie.
                                      Masz przyklad
                                      Pan A ma dziecko z pania B
                                      Pan A rozwodzi sie, albo ma dziecko nieslubne z pania C
                                      Prawnuczek Pana A zeni sie z jakas prawnuczka pani C.
                                      I co dziubdzius?
                                      LACZNIE to nie mozna miec dwa razy tego samego przodka. Bo on jest jeden.
                                      :)
                                      Ale na tego typu dyskusje i nauke podstaw czasu szkoda. Niech ci ktos z twojego
                                      ´towarzystwa´ to tlumaczy.
                                      Widzisz ja nie zejde do twojego poziomu.
                                      Chocbys sie niewiem jak staral - tego typu zagrywki a propos narodowosci itd sa
                                      jak najbardziej w twoim stylu. I pozostaw je sobie.
                                      • goldbaum Znow literowka. Pomylilas "m" z "d". 15.07.04, 21:08
                                        Nie pisze sie "dama" tylko "mama". Ty jestes byc moze mama ale z cala pewnoscia
                                        nie jestes dama.

                                        Zaczynam miec powoli bardzo powazne obawy, ze nalezysz rzeczywiscie do tych,
                                        ktorzy nie wiedza co to takiego uproszczenie, zaokraglenie i powaznie myslisz,
                                        ze ktos bylby w stanie liczyc wstecz do powiedzmy... 200 generacji.

                                        Wiesz ile to jest? Liczba 60-cyfrowa!

                                        Mam i tak szczescie, ze nie doczepilas sie 3 generacji na stulecie, ktore
                                        przyjalem.

                                        Czy naprawde mozna byc takim kiepem, zeby moje obliczenia brac z dokladnoscia
                                        do jednego przodka? Przeciez jedna generacja wiecej w obrebie 32 generacji to
                                        nastepne 4 miliardy!
                                        I NASZA BULGARSKA BIEDRONKA BIERZE TO DOSLOWNIE!!!!!!

                                        Bo nikt jej nie powiedzial, ze na swiecie zylo wiecej niz 4 miliardy ludzi?


                                        Sprobuj odpowiedziec na elementarne pytanie: Ilu przodkow LACZNIE mogla miec
                                        dana na przestrzeni 800 ostatnich lat.

                                        Osobiscie twierdze, ze obojetne czy bylo ich 8 albo 4 albo 1 miliard, nawet
                                        tylko 300 milionow.... To z pewnoscia bylo ich CHOLERNIE DUZO. O wiele za duzo,
                                        zeby wiedziec o kazdym z nich czy popelnil mezalians czy nie.

                                        Czy jestes innego zdania?

                                        Przez ta chwile rozmawialem z toba jakbys byla myslacym indywiduum. Juz teraz
                                        widze, ze to duze nieporozumienie.

                                        • goldbaum nu, anuszko iwanowna? 15.07.04, 23:00
                                          Na ile oceniasz ilosc przodkow dany na przestrzeni ostatnich 800 lat?

                                          Bazujac oczywiscie na "biologii matematycznej" :)

                                          Czemu piszesz i piszesz gdzie indziej tyle swoich wulgarskich slinotokow
                                          unikajac odpowiedzi na tak proste pytanie?
                                          • biedronka24 Przodkowie Dany moga byc tez czyimis przodkami 15.07.04, 23:14
                                            ale jej drzewo genealogiczne jest wyjatkowe. I na tym polega caly urok zycia.
                                            A teraz dziubdzius uwazaj- wylicz mi wartosc matematyczna urokow mojego zycia na
                                            jutro i nastepne 10 lat. Mozesz sie pomylic nawet o rzad wielkosci. Nawet o dwa
                                            rzedy.....
                                            Powiedz jaka bedzie pogoda za miesiac :).
                                            Powiedz ilu przodkow bedzie mialo moje dziecko- LACZNIE- nie liczac tego samego
                                            przodka- pra, pra, pra z Afryki ktory u Ciebie musial pojawiac sie w rodowodzie
                                            wiecej niz kilka razy lub tez jeden przodek u ktorego wystapila mutacja
                                            uwsteczniajaca zdolnosc nie tylko myslenia zdroworozsadkowego ale nawet
                                            opanowania zasad logiki....
                                            Jak zakonczysz obliczenia (to twoja dzialka- sam sie zglosiles- wiec zadam
                                            uslugi-) mozesz tu wrocic.
                                            Jak nie- nie zawracaj glowy.

                                            • goldbaum pytanie brzmialo inaczej 15.07.04, 23:21
                                              Ilu przodkow LACZNIE mogla miec dana na przestrzeni ostatnich 800 lat.

                                              Nie chodzi o obliczanie a o.... ocene w przyblizeniu :)

                                              Ciekawe czy nastepny twoj unik bedzie tak samo idiotyczny jak ten przed chwila.
                                              :)
                                              • Gość: magda BIEDRONKA MA RACJE IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.04, 07:41
                                                I goldbaum rowniez. Oboje ja macie i rownoczesnie nie macie. A cala dyskusja od
                                                poczatku pozbawiona jest raczej sensu.

                                                Biedronka ma racje, ze czesc przodkow kazdego czlowieka w przeciagu 800 lat z
                                                cala pewnoscia sie powtorzyla. Podana przez goldbauma liczba ponad 4 miliardow
                                                przodkow to teoretyczna, maksymalna liczba przodkow. Nigdy nie dowiemy sie jaka
                                                byla ale z pewnoscia byla nizsza, bo czesc przodkow z pewnoscia sie powtorzyla.

                                                Goldbaum natomiast w jednym niewatpliwie ma racje. Liczba 4 294 967 296 na
                                                przestrzeni 32 generacji zgadza sie co do joty. Liczba ta nie opisuje
                                                absolutnej czy rzeczywistej liczby przodkow ale ilosc odgalezien drzewa
                                                genealogicznego, nawet wtedy, jesli czesc przodkow wystepuje w nim wiecej niz
                                                jeden raz.
                                                Jesli bowiem tak jest, to trzeba to najpierw ustalic i wstawic odpowiedniego
                                                przodka w jedno sposrod 4 294 967 296 "okienek" tego drzewa.
                                                A tyle wlasnie tych "okienek" jest.

                                                Nieporozumienie tkwi w poczatku dyskusji. Twierdzenie ze zna sie korzenie
                                                wszystkich swoich przodkow 800 lat wstecz jest zupelnym absurdem i calkowicie
                                                chorym wymyslem.
                            • goldbaum specjalistka od chemstwa jestes ty 15.07.04, 20:27
                              moich postow z tego powodu nie wycinano :)

                              Ale pochodzisz przeciez z Wulgarii a pochodzenie zobowiazuje.

                              Wiesz co jest ignoracja? Nieprzyjmowanie do wiadomosci jako dorosly czlowiek do
                              wiadomosci tego, ze do spplodzenia czlowieka potrzebnych jest dwoch ludzi,
                              ktorzy robia seks.

                              A ty jeszcze wierzysz w bociana. I to bulgarskiego.
                      • goldbaum Re: Kochana Dano Anuszka umie tylko po bulgarsku 15.07.04, 20:23
                        biedronka24 napisała:

                        > I wlasnie tu sie Danusiu miesci Twoja wiedza. Moze sie zdarzyc ze Twoi
                        > przodkowie byli ze soba b. spokrewnieni bo taka mieli ´strategie rozdrodcza´ a
                        > tak bywalo ´drzewiej´ jak to sie mowi.
                        > Ilosci przodkow nie mamy wiec takiej samej bo moze sie okazac ze czesc z nich
                        > spora byla wspolna. Stad oczywista glupota i prymitywizm wyliczen Goldbauma.


                        Prymitywna i ograniczona jestes jak zwykle ty anuszko iwanowna.
                        Cale te twoje wywody o "strategii rozrodczej" polegajacej na tym, ze "spolni"
                        przodkowie byli ze soba "blisko spokrewnieni" sprowadzaja sie do jednego:
                        K A Z I R O D Z T W A

                        czyli tego, o czym powyzej pisalem.....

                        Ale gdyby nauczono cie czytac w tej Bulgarii....
                        • biedronka24 Acha definicji i pojec tak banalnych tez nie znamy 15.07.04, 20:35
                          No a teraz kolejna straszliwa niespodzianka. Kazirodztwo dotyczy najblizszych
                          generacji.
                          a co jesli pokrewienstwo poprzez dalsze pokolenia sie zwieksza? Pomimo iz nie
                          mamy dzieci ani z rodzenstwem ani z tata ani nawet z dziadkiem (lub na odwrot
                          jesli ktos jest mezczyzna?
                          calkiem prawdopodobne gdy ludzie krzyzuja sie w ramach ograniczonej populacji na
                          jakims konkretnym terenie. Przyszlo do glowy gamoniowi?!
                          A?
                          A teraz nie mam wiecej czasu.
                          Usmialam sie jak bak. Przy okazji warto byloby podziekowac za nauke.
                          Ciesz sie - bo nikt tyle cierpliwosci do wykladania podstaw chamom miec wobec
                          ciebie pewno nie bedzie...
                          ale robie to dla Dany- nie dla takich jak ty.
                          Zawsze ona ma zabawe- mojej tez moze byc troche. a co.
                          A teraz po tych kilku wyjasnieniach nie mam zamiaru podbijac wiecej tego
                          beznadziejnie glupiego watku.
                          • goldbaum "strategia rozrodcza" - przodkowie b. spokrewnieni 15.07.04, 20:42
                            biedronka24 napisała:

                            > No a teraz kolejna straszliwa niespodzianka. Kazirodztwo dotyczy najblizszych
                            > generacji.

                            To dlaczego jakas bulgarska oslica (salami) pisala tutaj o "strategii
                            rozrodczej" polegajacej na tym, ze przodkowie byli b. (lol) spokrewnieni?
                            :)))))))
                            • biedronka24 Re: "strategia rozrodcza" - przodkowie b. spokrew 15.07.04, 20:45
                              Pisalam o tym ze wielu zenilo sie w obrebie swojego miejsca zamieszkania. O
                              dziwo taka strategia praktykowana jest czesto do dzis.
                              To wygodne.
                              I to by bylo na tyle smieszny i zalosny czlowieku.
                              • goldbaum Re: "strategia rozrodcza" - przodkowie b. spokrew 15.07.04, 20:51
                                biedronka24 napisała:

                                > Pisalam o tym ze wielu zenilo sie w obrebie swojego miejsca zamieszkania.

                                "w obrebie swojego miejsca zamieszkania" to zupelnie co innego niz
                                "b. spokrewnieni" anuszko a ty wyraznie napisalas "b. spokrewnieni"

                                No ale byc moze w Bulgarii widzicie te sprawy nieco inaczej.

                                > dziwo taka strategia praktykowana jest czesto do dzis.
                                > To wygodne.

                                I ty jestes tego najlepszym dowodem. Wygodne bylo - dla mamusi ale jak
                                szkodliwe dla srodowiska?
                                • biedronka24 Dla ciebie najbardziej szkodliwe mleko 15.07.04, 20:59
                                  Bo dzieki takiej wiedzy miedzy innymi je pijesz. A moze dziubdzius jestes
                                  alergikiem?
                                  Bo jesli homozygota to tylko w zakresie genow obnizajacych wartosci przystosowawcze.
                                  I to ci powinno wystarczyc.

                                  • biedronka24 ha, ha 15.07.04, 21:01
                                    Dziubdzius a co jest bardziej szkodliwe- male czy duze piersi?

                                    Bo tak sie sklada ze u ludzi wskutek doboru takie cechy sie utrwalaja.
                                    U Japonek inaczej i u Dunek (jak sie dumnie chwala) inaczej....

                                    Idz poplywac jak ci twoi przyjaciele radza. Mozg ci od tego nie urosnie ale
                                    bedziesz mial pretekst na niedobory w masie neuronalnej...
                                    Pa.
                                    • goldbaum hi hi 15.07.04, 21:11
                                      biedronka24 napisała:

                                      > Dziubdzius a co jest bardziej szkodliwe- male czy duze piersi?

                                      Biedrce juz kompletnie odbilo. No ale skoro wedlug niej na ziemi zylo do tej
                                      pory mniej ludzi niz zyje obecnie i "b. spokrewniony" to to samo co zyjacy "w
                                      obrebie swojego zamieszkania".....

                                      Nie wiedzialem, ze sasiadka z naprzeciwka jest ze mna b. spokrewniona. Zyje
                                      przeciez w obrebie mego zamieszkania

                                      :)
                      • Gość: dana33 Re: Kochana Dano Goldbaum jest ignorantem IP: *.broadband.actcom.net.il 15.07.04, 22:38
                        w ostatnich latach rowniez i w polsce ludzie zaczeli sie interesowac
                        genealogia. to jest zupelnie fantastyczna rzecz, i strasznie wciaga.
                        i czasem dochodzi sie du zupelnie nieoczekiwanych wynikow... :)
                        • goldbaum Nieoczekiwane wyniki :) 15.07.04, 23:15
                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                          > w ostatnich latach rowniez i w polsce ludzie zaczeli sie interesowac
                          > genealogia. to jest zupelnie fantastyczna rzecz, i strasznie wciaga.
                          > i czasem dochodzi sie du zupelnie nieoczekiwanych wynikow... :)

                          Jak chocby do tych, ze 30 generacji to CHOLERNIE DUZA liczba.... nawet jesli
                          wezmie sie z niej 10%, to zostaje jeszcze pare milionow


                          :)
                        • biedronka24 Tak masz racje. 15.07.04, 23:30
                          Wlasnie wpadlam na to czemu naszego ulubienca tak krew zalewa....
                          Bo widzisz on ´interesuje sie Slowianami´ tzn. tak to sie nazywa.
                          A ty czesc historii gromadzisz w praktyce. Bo rodowody to tez historia.
                          No i ten nasz zagubiony bohater od siedmiu bolesci zazdrosci Ci twojej ciezkiej
                          pracy. Sam cale dnie pstryka w klawisze swoje trzy grosze udajac matematyka
                          (powiem koledze to peknie ze smiechu) nie majac pojecia o tym ze matematyk czy
                          informatyk to jest dzis wszystko czyli nic:).
                          Krotko mowiac matematykiem na poziomie Goldbauma jest kazdy. Nie kazdy jednak
                          uwstecznil sie do poziomu torbaczy :)
                          A tak- poniewaz nasz nieszczesny bohater kolekcjonuje wypowiedzi probujac wpisac
                          sie na koncu kazdej (baczac by czegokolwiek nie przeoczyc) i by zawsze on
                          napisal na koncu. Prawdy, ktore sa tylko jego, wyjatkowymi prawdami Goldbauma...

                          Wybacz Dano ale ten jeden z przodkow musial popelnic mezalians skoro ten
                          Goldbaum taki nieudany.. Albo wyjatkowo zabraklo mu madrych przodkow czy tez ich
                          udzial ´rozcienczyl sie´ na skutek tak uwielbianych przez niego ´krzyzowek´ co
                          wydaje sie najbardziej prawopodobne.
                          Szkoda:)
                          Zapewne nie czytujesz SF, ale gdyby wpadla Ci w rece nowelka Filipa Dicka o
                          zlotosierscistym to mozesz polecic corkom. Pouczajaca lektura wyjasniajaca
                          strategie Goldbaumowych przodkow w prosty i klarowny sposob. A przy okazji - nie
                          zapomnij jednak ze ten autor wielu rzeczy obawial sie troche na wyrost.
                          Takze przeczytac mozna i sie posmiac- raczej :)
                          • goldbaum Re: Tak masz racje. 15.07.04, 23:49
                            to ty rachunki na poziomie podstawowki musisz konsultowac z matematykami i
                            informatykami?

                            Spytaj ich przy okazji ile jest 2 do potegi 8. Bedzie to dla ciebie kolosalne
                            przezycie.


                            :))

                            Jak z odpowiedzia anuszko? Dana nie chce zdradzic liczby swoich przodkow.
                            Dlaczego ty nie posuniesz sie do wysuniecia jakiejs tezy, oszacowania?

                            Za trudne? 800 lat, 30-40 generacji.....

                            :)
          • rattler Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) 14.07.04, 19:19
            Jestes trzecia osoba na tym forum , ktora chwali sie 800-letnim rodowodem
            (jakas magiczna liczba u Zydow?) Z satysfakcja odnotowuje ze rowniez po raz
            trzeci widze ze mimo (w twoim wypadku) takich szczegolow jak brak mezaliansu w
            rodzinie , nie pamietasz (rowniez jak twoi poprzednicy z ta magiczna 800)
            miejsca pochodzenia , ktore jest gdzies na zadupiu Rosji w Chazarii a nie Ziemi
            Swietej .

            Ja niestety musze polegac na oralnych przekazach , a ze pamiec ludzka jest
            zawodna to nie siegaja dalej niz czasow kiedy moj praszczur xxx szwendal siem
            po Kresach na koniku z Wisniowieckim i wyzywal szabelka na pogromach wrogow
            Wielkiej Rzeczypospolitej i wszystkiego co sie ruszalo . Na pewno paru twoich
            rodakow przy okazji poturbowal troche , ale mysle ze nie za bardzo i po pijaku
            jak ga jakis skubnal w karczmie .

            Teraz jak was (tych z 800) czytam to tak sobie myslem ze ci Kresowcy to jakis
            malo myslacy narod , zamiast spisywac rodowody na papirusie i trzymac je gdzies
            w safety deposit box (najlepiej w Szwajcarii) nie w niepewnej Rzeczpospolitej
            (wojny , pozary , epidemie , zabory) przekazywali je ustnie potomkom bez zadnej
            gwarancji ze przezyja do poniedzialku .

            Oj Dana , Dana , kiedy wy zrozumiecie , ze nie jestescie jedynymi ktorych
            Stworca obdarzyl szarymi komorkami ? Te 800 lat to kit , chlapnelas tym swoim
            niewyparzonym troche :-)

            narazie

            >>>>>>>>>>>

            nu, jak badalam historie rodzinna, siegajaca jakies idiotyczne 800 lat, to
            zadnego mezaliansu nie widzialam.
            • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: 192.117.117.* 15.07.04, 00:09
              mylisz sie rattler. poswiecilam na to 20 lat mojego zycia. nie pochodze ani z
              chazarii ani z kresow, ale z hiszpanii. jesli kiedykolwiek interesowalbys sie
              naprawde historia wedrowki zydow, to bys sam o tym wiedzial. z hiszpanii przez
              niemcy do polski. zydzi umieli pisac, kiedy inni jeszcze nie bardzo znali ta
              sztuke. i od kiedy umieli, zapisywali urodziny i smierci w swoich rodzinach. w
              domu mojego ojca byly takie ksiegi, przechodzace z generacji do generacji.
              pierwsza wzmianke jaka moj ojciec pamietal, byla z roku 1213. ksiegi te, jak z
              racja wspomniales, zostaly zniszczone/zagubione/spalone w czasie wojny, kiedy
              to niemcy wyrzucili rodzine mego ojca w ciagu 10 minut z ich mieszkania.
              wy tacy kretyni, ze az mi trudno w to uwierzyc. wierzycie w kazde klamstwo,
              ktore tutaj rozne typki wypisuja. wqrwielskiemu, ktory wszystkich tu oklamal
              swoimi opowiadankami o urlopie w arabii, wszyscy natychmiast uwierzyli i
              jeszcze go zalowali, ze przeciez "tak sobie niewinnie" bujal. ale jak ktos
              pisze prawde, to nigdy, nigdy w to nie wierzycie. i to zawsze rozbawia mnie
              niesamowicie. ale to takie typowe dla was... nu, liczcie dalej te miliardy
              moich przodkow. na zdrowie wam.
              • Gość: rachelka Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: *.twcny.rr.com 15.07.04, 00:36
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > mylisz sie rattler. poswiecilam na to 20 lat mojego zycia. nie pochodze ani z
                > chazarii ani z kresow, ale z hiszpanii. jesli kiedykolwiek interesowalbys sie
                > naprawde historia wedrowki zydow, to bys sam o tym wiedzial. z hiszpanii przez
                > niemcy do polski. zydzi umieli pisac, kiedy inni jeszcze nie bardzo znali ta
                > sztuke. i od kiedy umieli, zapisywali urodziny i smierci w swoich rodzinach. w
                > domu mojego ojca byly takie ksiegi, przechodzace z generacji do generacji.
                > pierwsza wzmianke jaka moj ojciec pamietal, byla z roku 1213. ksiegi te, jak z
                > racja wspomniales, zostaly zniszczone/zagubione/spalone w czasie wojny, kiedy
                > to niemcy wyrzucili rodzine mego ojca w ciagu 10 minut z ich mieszkania.
                > wy tacy kretyni, ze az mi trudno w to uwierzyc. wierzycie w kazde klamstwo,
                > ktore tutaj rozne typki wypisuja. wqrwielskiemu, ktory wszystkich tu oklamal
                > swoimi opowiadankami o urlopie w arabii, wszyscy natychmiast uwierzyli i
                > jeszcze go zalowali, ze przeciez "tak sobie niewinnie" bujal. ale jak ktos
                > pisze prawde, to nigdy, nigdy w to nie wierzycie. i to zawsze rozbawia mnie
                > niesamowicie. ale to takie typowe dla was... nu, liczcie dalej te miliardy
                > moich przodkow. na zdrowie wam.

                no danus nie urastaj tylko w swe napuszone piorka bo i polacy spisywali swe
                rodzime historie.moja rodzina tez ma taka ksiege a wedrowka naszych przodkow tez
                szla przez rozne kraje dzisiejszej europy i azji,chociaz zydami nie jestesmy.nie
                tylko twojej rodzinie niemcy zabrali wszystko i kazali sie wynosic w 10
                minut,ale jest to historia nieomal kazdego polaka i mojej rodziny rowniez.mamy
                rowniez w rodzinie ofiary z powodu ukrywania zydow.to nie my kretyni jak ladnie
                piszesz,ze wierzymy wq..to wy go szpiclujecie nie wiadomo po co.co to kogo
                obchodzi czy on w koziej wolce czy w timbuktu spedza wakacje,kogo to powinno
                obchodzic poza nim?nie rozumiem dlaczego tyle ludzi musi wiedziec o ktorej jesz
                sniadanie,kto twoj wujek i gdzie jedziesz na wakacje,chyba ze piszesz
                sprawozdania dzienne z akcji na forum.zajmij sie czyms pozytecznym a nie
                rozpetywaniem afer i obszczekiwaniem kazdego kto cie nie chwali na tym forum.
                • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: 192.117.117.* 15.07.04, 00:46
                  rachelko szmatelko. ja nie obszczekuje wszystkich, tylko paru,. miedzy innymi
                  ciebie tez.i jesli nie umiesz czytac, to idz sie naucz. wyraznie napisalam:
                  "ja nie jestem jedyna z taka dluga historia rodzinna. jest masa ludzi z jeszcze
                  dluzsza." ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14165212&a=14191018 )
                  tak ze nie krec i nie manipuluj i nie wsadzaj mi w ust zdan, ktorych nie
                  powiedzialam.

                  wiec gdzie te posty, co tak pluje na polakow? w tyl zwrot i szukac, bo wiesz ze
                  oglosze cie klamca, kretaczem, manipulantem i zwyklym lajdakiem.
                  • Gość: wszystkojednokto Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: *.chello.pl 15.07.04, 00:58
                    w Bibli jest taka księga co się z samych imion sklada,zawsze mnie to
                    fascynowalo,a tę twoją odtworzyć probowałaś?Moja rodzina jak Rachelki z domu w
                    Sosnowcu w 2 godziny wyskoczyć musiała,i też większość metryk poginęłą
                    • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: *.bb.netvision.net.il 15.07.04, 13:10
                      jak cie interesuje, to zacznij szukac w archiwach, nawet nie wiesz, ile mozesz
                      znalezc.
                      • Gość: wszystkojednokto Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: *.chello.pl 15.07.04, 15:45
                        zostawiam to sobie na emeryturę
                  • Gość: rachelka Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) IP: *.twcny.rr.com 15.07.04, 02:10
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > rachelko szmatelko. ja nie obszczekuje wszystkich, tylko paru,. miedzy innymi
                    > ciebie tez.i jesli nie umiesz czytac, to idz sie naucz. wyraznie napisalam:
                    > "ja nie jestem jedyna z taka dluga historia rodzinna. jest masa ludzi z jeszcze
                    >
                    > dluzsza." ( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14165212&a=14191018
                    )
                    > tak ze nie krec i nie manipuluj i nie wsadzaj mi w ust zdan, ktorych nie
                    > powiedzialam.
                    >
                    > wiec gdzie te posty, co tak pluje na polakow? w tyl zwrot i szukac, bo wiesz ze
                    >
                    > oglosze cie klamca, kretaczem, manipulantem i zwyklym lajdakiem.

                    strasznie drze przed twym gniewem,ja nie manipuluje a i czytac umiem,wiec sie
                    nie wymadrzaj w kazdym poscie.sama chyba pamietasz swe wypociny jak nie to sama
                    zerknij bo to nudne,ciagle spamy pisac o tym co ty tu powiedzialas na kazdego.
              • rattler Re: DANA UWIELBIANA - Od rattlerka rowniez :-) 15.07.04, 01:10
                Zaden Chazar , co ? Shepardic ?

                Nie podaje w watpliwosc czy mialas piszacych w rodzinie , problem jest czy
                mieli na czym pisac i czy byla fizyczna mozliwosc zeby przetrwalo w europejskim
                klimacie , a szczegolnie w europejskich warunkach domowych w ktorych jeszcze
                150 lat temu ludzie i zwierzeta mieszkaly pod jednym dachem .

                Praktycznie niemozliwe , ze wzgledu na klimatyzacje , bakterie , plesnie ,
                mole ; Sorry !

                Pisac moglas umiec , problem w tym czy bylo cie to stac . Byla to pokazna
                inwestycja na ktora mogli sobie pozwolic tylko bogatsi z bogatych .

                Przykro mi , ale bedziesz musiala zrewidowac opowiesci ojca bo ogolnie dostepna
                forma zapisu w ksiegach mija sie z podana przez niego data minimum piec wiekow

                A o tabliczkach z woskiem , zwojach specjalnie do tego celu garbowanej skory ,
                nic nie wspominal ? :-)

                narazie

                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                w domu mojego ojca byly takie ksiegi, przechodzace z generacji do generacji.
                pierwsza wzmianke jaka moj ojciec pamietal, byla z roku 1213.

                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                fiber paper became the primary medium for writing after another dramatic
                invention took place: Po wynalazku druku (Gutenberg)

                inventors.about.com/library/weekly/aa100197.htm
            • Gość: dana33 do rattlera IP: *.bb.netvision.net.il 15.07.04, 06:57
              nu ty wiesz swoje i ja wiem swoje. udawadniac ci nie bede, i tak ju napisalam
              za duzo, bo w koncu to wasz pieski interes. i w koncu najwazniejsze, ze moge
              sama na siebie popatrzec w lustrze i nie czerwienic sie ze wstydu, czego wielu
              z was nie moze zrobic.
              • rattler Re: do rattlera - Nie wku@wiaj siem , Dana :-) 15.07.04, 18:49
                Ty mi nic nie musisz udowadniac Dana , jesli nie wystarcza ci link ktory ci
                podalem to dodam ze proces wyrobu papieru mimo ze nie byl tajemnica , byl
                cholernie pracochlonny , do stopnia ze do industrial revolution papier byl za
                drogi zeby drukowac banknoty . Po wynalezieniu maszyny parowej zajelo jeszcze
                kilka dekad zeby zanim dopracowano metody przedluzenia zywotnosci produkowanego
                papieru , bo zolkl i rozlatywal sie po kilkunastu latach , dlatego jeszcze pod
                koniec XIX wieku banknoty i papiery wartosciowe drukowano na "papierze"
                robionego z hemp (konopie) pozostalosci po procesie produkcji oleju , niestety
                musieli konkurowac w zakupie polproduktu z rzemieslnikami ktorzy robili sznurki
                i powrozy a te wtedy byly bardziej potrzebne niz papier . Zwykli smiertelnicy
                zamiast papieru jeszcze w tym czasie uzywali wyprawionych pecherzy po uboju
                zwierzat domowych , a ze kazde bydle ma tylko jeden a proces wyprawy rowniez
                pracochlonny i wymagajacy egzotycznych chemikalii to cena produktu zwanego
                pergaminem nie byla dostepna dla zwylego Joe .

                Mala ciekawostka , czasen czytasz czy slyszysz ze za wojskiem na wojnach
                wloczyly sie stada Zydow z burdelami i karczmami na kolkach , musze dodac ze
                wsrod nich czesto mozna bylo spotkac specjalistow od odzysku pecherzy ze zwlok
                zabitych koni i bydla . Bebeszyli zwloki , solili i suszyli pecherze , zeby je
                pozniej sprzedac rzemieslnikom wyrabiajacym pergamin , nierzadko Zydom . Cene
                soli pomijam :-)

                Zeby pogrzebac do konca mit ksiegi z zapisami ktora 'pamietal' twoj tate to
                dodam ze jeszcze Napoleon przesylal swojej ukochanej i historykom listy i
                zapisy swoich podbojow na zwojach pergaminu . Tej pierwszej oprocz pieczeli z
                laku na zwoju owijal go wstazeczka .

                Narazie

                Ps. Samochody naprawiam , klasyki odnawiam i doprowadzam do stanu uzytecznosci
                po przyjezdzie do Stanow , w kraju zylem tez z naprawy i konserwacji - Antykow
                co prawda nie starych ksiag , ale mialem przyjemnosc pracowac z pewna pania
                ktora tylko tym sie zajmowala wiec niechcaco 'liznalem' troche na ten temat .
                Poniewaz nie bylo mnie stac na astronomiczne ubezpieczenie i nie po to tu
                przyjechalem zeby harowac w czyjejs pracowni za iles tam na godzine , wiec
                zajalem sie naprawa nowych i restoracja classic cars , moje hobby z kraju .

                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                nu ty wiesz swoje i ja wiem swoje. udawadniac ci nie bede, i tak ju napisalam
                za duzo, bo w koncu to wasz pieski interes.
                • rattler Nie wku@wiaj siem , Dana :-) Ps. 15.07.04, 19:14
                  Moj tate tez opowiadal jakie to on szczcupaki przed wojna lowil , wiesz jak to
                  jest , Dana (przed wojna , za moich czasow) My nie jestesmy inni , z czasem
                  upodobniamy sie do naszych tate i powtarzamy ich linijki .

                  Next time jak wspomnisz te magiczna liczbe 800 i zobaczysz jak ktos przymrozyl
                  oko , to opusc troche - Jest z czego :-)

                  narazie
        • Gość: rachelka Re: DANA UWIELBIANA IP: *.twcny.rr.com 14.07.04, 14:37
          Gość portalu: Apfelbaum napisał(a):

          > Jak błękitne, to nie rassenrein. Któryś z przodków musiał się zapomnieć z
          > ponętną Słowianką.

          i rasa slowianska miala swoje wypaczenia,bo wpuszcila za duzo mieszanek
          wybuchowych i nieczystych rasowo ludzi do siebie,stad te wybryki natury. co do
          popularnosci to najlepiej sie samemu zachwalac swoja urode i intelekt,jak ta
          dama czyni czesto,wtedy wszyscy uwierza,ze to prawda (bez komentarza bo on
          niepotrzebny).co do urody to nie wypowiadam sie,bo zapewne mamy rozne gusta(mam
          nadzieje) z ta panienka,co do jezyka rynsztokowego, moim zdaniem idzie to w
          parze z uroda. pewnie zaraz uslyszymy saznista riposte jaka zawsze moj skromny
          nick wywoluje u tej kolezanki forumowej i jej zgrai wielbicieli:))
          • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA IP: *.bb.netvision.net.il 14.07.04, 14:49
            ciucka zlota moja, jesli nie zwrocilas uwagi, to cie informuje, ze to jablonka
            otworzyla ten idiotyczny watek, majacy na celu posmiac sie niemnozko, tak on
            przynajmniej uwaza. nu, to sie posmialam, natomiast odpowiedzi na moje pytanie
            co do rassenrein to juz mu za duzo, wiec sie nie wypowiada. natomiast to co
            widze z twoich postow, to ze tobie szczegolnie silnie nastapilam na odcisk, co
            mi sprawia niewymowna wprost przyjemnosc. milego dnia szmatelko.
            • Gość: rachelka Re: DANA UWIELBIANA IP: *.twcny.rr.com 14.07.04, 15:16
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > ciucka zlota moja, jesli nie zwrocilas uwagi, to cie informuje, ze to jablonka
              > otworzyla ten idiotyczny watek, majacy na celu posmiac sie niemnozko, tak on
              > przynajmniej uwaza. nu, to sie posmialam, natomiast odpowiedzi na moje pytanie
              > co do rassenrein to juz mu za duzo, wiec sie nie wypowiada. natomiast to co
              > widze z twoich postow, to ze tobie szczegolnie silnie nastapilam na odcisk, co
              > mi sprawia niewymowna wprost przyjemnosc. milego dnia szmatelko.

              zawsze musis sie pocieszac,ze komus nastapilas na odcisk i popsulas dzien przez
              bluzgniecie,oj kotku,zeby tylko tacy jak ty byli moimi wrogami to zycie byloby
              jak bajka.ja kochana zaprawiona w boju i trzeba by wiecej niz damy 33
              klozetow,aby nastapic mi na odcisk,ale ciesz sie jak musisz zaspokoic swe
              dzienne sadystyczno-maniakalne potrzeby.rowniez zycze ci milego...
            • Gość: Apfelbaum Re: DANA UWIELBIANA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 15:44
              Jeśli od ośmiuset lat twoi zacni przodkowie nie splamili się żadnymi
              mezaliansami z gentilkami, to skąd u ciebie błękitne oczęta? A może jeszcze
              warkocze jako ten łan pszenicy? Ech...
              • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA IP: 192.117.117.* 14.07.04, 15:59
                ach, jabluszko, my mamy tutaj sfaradyjskich zydow rudych, co ty na to? widzisz,
                jakos sie nie splamili. ale tylko dlatego, ze byli cholernie religijni, jakby
                byli tacy niekoszerni jak ja, to napewno tu i tam zlap[ali by po drodze jakas
                szikse, bo one ladne, jak wiesz.... no wiec, co tym rassenrein dla zydow?
          • wtracalski Bajeczka o zgrai 14.07.04, 15:47
            Gość portalu: rachelka napisał(a):

            > pewnie zaraz uslyszymy saznista riposte jaka zawsze moj skromny
            > nick wywoluje u tej kolezanki forumowej i jej zgrai wielbicieli:))

            Bajeczka o zgrai

            Raz pewnej Dany zgraja
            W pierwszym tygodniu maja
            A może to było w idy marcowe?
            Nie ,nie, pamiętam wieczory czerwcowe
            No to ta jedna zgraja...
            A jednak, chyba, w połowie maja
            A co tu robi Rachelcia
            Dany zgrai szmatelcia?
            Coś mi się, psiakość, nie spaja
            Bo ta Rachelcia... ale jaja!


            Rachelko, powiedz proszę, czy ja należę do Dany zgrai?
            Wtrącalski
            • Gość: wszystkojednokto Re: Bajeczka o zgrai IP: *.chello.pl 14.07.04, 15:55
              Będzie mi naprawdę miło
              Dowiedzieć się ,kiedy to było
              Bo jak widzimy,nie zgraja
              Lecz pamięć robi ci jaja
              • Gość: dana33 Re: Bajeczka o zgrai IP: 192.117.117.* 14.07.04, 16:01
                ktosiu!!!!! to ty rowniez konkurencje tuwimowi robisz???? :)
                • Gość: wszystkojednokto Re: Bajeczka o zgrai IP: *.chello.pl 14.07.04, 16:34
                  No a jak ,mialo być o zgrai,oto lista:

                  Forumowa zgraja
                  co rusz się podwaja
                  Fredziów dwóch
                  Guciowe -dwie
                  Synek Gini(to się wie)
                  I brat Gaala z Ciechanowa
                  Już ferajna jest gotowa
                  I gentelman z daleka
                  na kolejkę swą czeka
                  A Wtrącalski na czele,
                  gdy zadzwonią w jakimś kościele
                  lub muezin zaśpiewa
                  I Danuta do boju zagrzewa
                  Jeślim kogo nie wymienił,
                  nie dlatego,żem się lenił
                  więc przyjmijcie tę listę w podarku
                  Aha,Jarek,zapomniałem o Jarku
                  (a gdy ze sklepiku wrócę
                  może jeszcze cuś dorzucę)
                  • Gość: dana33 Re: Bajeczka o zgrai IP: 192.117.117.* 14.07.04, 16:37
                    niezle, niezle, powinienes to skopiowac na watku limerycznym naszym, co my go
                    prowadzimy i pielegnujemy od dawien dawna.... ty jestes talend doceniony
                    chociaz, czy tez nie?
                    • Gość: wszystkojednokto Re: Bajeczka o zgrai IP: *.chello.pl 15.07.04, 10:38
                      co to za wątek limeryczny?
                      a jeśli to nie jest limeryk?
                      • Gość: dana33 do wszystkojednokto IP: *.bb.netvision.net.il 15.07.04, 13:16
                        tu masz ten watek:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4592725
                  • wtracalski Re: Bajeczka o zgrai 14.07.04, 16:39
                    Gość portalu: wszystkojednokto napisał(a):

                    > No a jak ,mialo być o zgrai,oto lista:
                    >
                    > Forumowa zgraja
                    > co rusz się podwaja
                    > Fredziów dwóch
                    > Guciowe -dwie
                    > Synek Gini(to się wie)
                    > I brat Gaala z Ciechanowa
                    > Już ferajna jest gotowa
                    > I gentelman z daleka
                    > na kolejkę swą czeka
                    > A Wtrącalski na czele,
                    > gdy zadzwonią w jakimś kościele
                    > lub muezin zaśpiewa
                    > I Danuta do boju zagrzewa
                    > Jeślim kogo nie wymienił,
                    > nie dlatego,żem się lenił
                    > więc przyjmijcie tę listę w podarku
                    > Aha,Jarek,zapomniałem o Jarku
                    > (a gdy ze sklepiku wrócę
                    > może jeszcze cuś dorzucę)


                    Bis, bis...!
            • Gość: dana33 Re: Bajeczka o zgrai IP: 192.117.117.* 14.07.04, 16:00
              wtracalski, ty zawsze i do konca zycia na pierwszym miejscu u mnie. niech zona
              zamknie oczy na chwilke.... :)
            • Gość: rachelka Re: Bajeczka o zgrai IP: *.twcny.rr.com 14.07.04, 16:02
              wtracalski napisał:
              > Rachelko, powiedz proszę, czy ja należę do Dany zgrai?
              > Wtrącalski

              wtracalski,poemat musze powiedziec dosyc mizerny,rymy przedszkolne i jakos ta
              swojska rachelcia nie bardzo ci sie zrymowala dobrze,bez dodatkow damowych
              bluzgniec.co do przynaleznosci partyjnej to idz spytaj szefowa nie mnie.
              • wtracalski Re: Bajeczka o zgrai 14.07.04, 16:26
                Gość portalu: rachelka napisał(a):

                > wtracalski napisał:
                > > Rachelko, powiedz proszę, czy ja należę do Dany zgrai?
                > > Wtrącalski
                >
                > wtracalski,poemat musze powiedziec dosyc mizerny,rymy przedszkolne i jakos ta
                > swojska rachelcia nie bardzo ci sie zrymowala dobrze,bez dodatkow damowych
                > bluzgniec.co do przynaleznosci partyjnej to idz spytaj szefowa nie mnie.

                Rachelko, ja, malutki amator, kurdupelek, naprawdę nie zasługuję na tak
                zawodową krytykę. W każdym bądź razie wielkie dzięki. Postaram się poprawić.
                Powiedz tylko, proszę, czy ja należę do Dany zgrai?
                Wtrącalski
                • Gość: rachelka Re: Bajeczka o zgrai IP: *.twcny.rr.com 14.07.04, 20:57
                  wtracalski napisał:

                  > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                  >
                  > > wtracalski napisał:
                  > > > Rachelko, powiedz proszę, czy ja należę do Dany zgrai?
                  > > > Wtrącalski
                  > >
                  > > wtracalski,poemat musze powiedziec dosyc mizerny,rymy przedszkolne i jako
                  > s ta
                  > > swojska rachelcia nie bardzo ci sie zrymowala dobrze,bez dodatkow damowyc
                  > h
                  > > bluzgniec.co do przynaleznosci partyjnej to idz spytaj szefowa nie mnie.
                  >
                  > Rachelko, ja, malutki amator, kurdupelek, naprawdę nie zasługuję na tak
                  > zawodową krytykę. W każdym bądź razie wielkie dzięki. Postaram się poprawić.
                  > Powiedz tylko, proszę, czy ja należę do Dany zgrai?
                  > Wtrącalski
                  >
                  drugi poemacik byl znacznie lepszy byc moze dlatego,ze rachelki w nim nie
                  bylo,moze to nie ty a moja osoba wierszyki psuje.ja jestem tu tylko jednostka
                  wiec niech inni wypowiedza sie na temat twych talentow jako wierszoklety.jak juz
                  pisalam co do zgrai to musisz spytac szefowej,ja jako obszczekana
                  antysyjamistka nie jestem zbyt obiektywna,jedynie mam wlasne spostrzezenia.
                  pozdr.
                  • wtracalski Re: Bajeczka o zgrai 15.07.04, 09:29
                    Gość portalu: rachelka napisał(a):

                    > drugi poemacik byl znacznie lepszy
                    a nawet wręcz doskonały,
                    ale powiedz w końcu, proszę,
                    należę ja do Dany zgrai?
                    Wtr.
                    • bigobserver Re: Bajeczka o zgrai 15.07.04, 09:58
                      wtracalski napisał:

                      > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                      >
                      > > drugi poemacik byl znacznie lepszy
                      > a nawet wręcz doskonały,
                      > ale powiedz w końcu, proszę,
                      > należę ja do Dany zgrai?
                      > Wtr.

                      "Jeśli chcesz, ośle, by pies kochał ciebie,
                      Kochajże ty psa" - słowa są Lokmana.
                      Rozumiał je nasz osieł, boć już nie był źrebię,
                      Ale z nich drwił."

                      A M

                      • Gość: dana33 Re: Bajeczka o zgrai IP: *.bb.netvision.net.il 15.07.04, 10:31
                        :)
                    • Gość: rachelka Re: Bajeczka o zgrai IP: *.twcny.rr.com 15.07.04, 15:33
                      wtracalski napisał:

                      > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                      >
                      > > drugi poemacik byl znacznie lepszy
                      > a nawet wręcz doskonały,
                      > ale powiedz w końcu, proszę,
                      > należę ja do Dany zgrai?
                      > Wtr.

                      wtracalski nie badz megalomanem,powiedzialam,ze drugi wierszyk byl lepszy a nie
                      doskonaly,ja jestem dosyc wymagajaca jesli chodzi o poziom wierszokletowania.
                      cos mi przypominasz ludzi z pewnych kregow co to zawsze postuja te same
                      pytania,chociaz dostali juz na nie odpowiedz i innej nie dostana,nie powtarzaj
                      sie bo nudzenie jest gorsze od obelg:))
                      • wtracalski Re: Bajeczka o zgrai 15.07.04, 16:42
                        Gość portalu: rachelka napisał(a):

                        > wtracalski napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: rachelka napisał(a):
                        > >
                        > > > drugi poemacik byl znacznie lepszy
                        > > a nawet wręcz doskonały,
                        > > ale powiedz w końcu, proszę,
                        > > należę ja do Dany zgrai?
                        > > Wtr.
                        >
                        > wtracalski nie badz megalomanem,powiedzialam,ze drugi wierszyk byl lepszy a
                        nie
                        > doskonaly,ja jestem dosyc wymagajaca jesli chodzi o poziom wierszokletowania.
                        > cos mi przypominasz ludzi z pewnych kregow co to zawsze postuja te same
                        > pytania,chociaz dostali juz na nie odpowiedz i innej nie dostana,nie powtarzaj
                        > sie bo nudzenie jest gorsze od obelg:))

                        Droga Rachelo, czy jeszcze nie zorientowałaś się, że ja po prostu nie mogę żyć
                        w tej niewiedzy. Zlituj się i wreszcie powiedz - należę do zgrai Dany, czy nie?!
                        Co masz tu do ukrywania?
                        P.S
                        Bardzo doceniam twoje wymagania i zrobię dla ciebie wszystko, co w mojej mocy.
                        Jeszcze zobaczysz.

                        • Gość: rachelka Re: Bajeczka o zgrai IP: *.twcny.rr.com 15.07.04, 16:49
                          wtracalski do ukrycia nie mam nic,ale pytanie jest raczej takie retoryczne cosik
                          z cyklu kiedy wyjdziecie z okupowanych ziem?nikt tutaj nie daje dokladnych
                          odpowiedzi bo tematy do rozmow by sie szyko skonczyly, a i wzory od politykow
                          wielkich sa najlepsze,odpowiedziec pytaniem na pytanie i odkrecic kota
                          ogonem,tak ze kazda odpowiedz pasuje.
                          co do wierszokletowania to rob swoje tylko sie nie zachwalaj,niech to inni za
                          ciebie robia.co do mnie nie musisz sie tak starac,wystarczy,ze jestes wtracalski
                          do rozmow i nie bluzgasz, a o wiecej nie prosze,mam pod dostatkiem:))
                      • Gość: wszystkojednokto Re: Bajeczka o zgrai IP: *.chello.pl 15.07.04, 16:49
                        wstawiam się za Wtrącalskim

                        Rachelko ,daj się uprosić
                        on ciągle podanie wnosi
                        Dla niego zrób ten wyjątek
                        niech skończy podbijać wątek
                        • Gość: rachelka Re: Bajeczka o zgrai IP: *.twcny.rr.com 15.07.04, 17:00
                          Gość portalu: wszystkojednokto napisał(a):

                          > wstawiam się za Wtrącalskim
                          >
                          > Rachelko ,daj się uprosić
                          > on ciągle podanie wnosi
                          > Dla niego zrób ten wyjątek
                          > niech skończy podbijać wątek

                          watek przecie niemaly
                          bo rozne chaly i haly tu wypisywaly
                          nie mozna tak prosto oglosic
                          czegos o co trzeba zdziebko dluzej i grzeczniej poprosic
                          damy i dany rozne tu plasaja
                          a rachelki tez czasam sie troche poodgryzaja
                • bigobserver Inna bajeczka 14.07.04, 21:44
                  PCHŁA I RABIN


                  Pewny rabin w Talmudzie kąpiąc się po uszy,

                  Cierpiąc, że go pchła gryzła; w końcu się obruszy:

                  Dalej czatować, złowił. Siedzi przyciśnięta,

                  Kręci się, wyciągając główkę i nożęta:

                  "Daruj, Rabi, mądremu nie godzi się gniewać:

                  Potomkowi Lewitów możnaż krew przelewać?"

                  "Krew za krew! - wrzasnął Rabin - Belijala płodzie!

                  Filistynko, na cudzej wytuczona szkodzie!

                  Mrówki snują szpichlerze; pracowite roje

                  Znoszą miody i woski, a trucień napoje:

                  Ty się jedna śród ludzi z liwarem uwijasz,

                  Pijaczko tym szkodliwsza, iż cudze wypijasz".

                  Zakończył, i gdy więźnia bez litości dłabi,

                  Pchła konając pisnęła: "A czym żyje rabi?"

                  A M
                  • tifus.nie.flavius Re: Inna bajeczka 14.07.04, 21:49
                    deske,
                    Mickiewicz byl zawzietym wrogiem syjamistow.
                    t
                    • Gość: wszystkojednokto Re: Inna bajeczka IP: *.chello.pl 14.07.04, 21:59
                      nie antycypuj Titusie obecnyk syosunków w przeszlosc,i nie wciskaj wieszczowi
                      antysyjamizmu w brzuch,ten wierszyk to zart.Fredzie twierdzili,że on z
                      wybranego narodu a to przecie goj
                      • tifus.nie.flavius Re: Inna bajeczka 15.07.04, 00:41
                        monika.univ.gda.pl/%7Eliterat/amwiersz/0022.htm
                        deske,
                        zaden zart!
                        Adam Mickiewicz byl z wybranego narodu arabskiego! Jego prawdziwe nazwisko
                        Adum Mah Yizku. Nienawidzil syjamistycznych agentow szin bejt!
                        t.
                        • Gość: wszystkojednokto Re: Inna bajeczka IP: *.chello.pl 15.07.04, 01:03
                          no to sie brzydko nazywal,jakby mi bylo Ickiewicz,też bym sobie literke z
                          przodu dopisal
                    • bigobserver Re: Inna bajeczka 14.07.04, 22:02
                      tifus.nie.flavius napisał:

                      > deske,
                      > Mickiewicz byl zawzietym wrogiem syjamistow.
                      > t





                      NUDA


                      Pisać,o, pisać,to jest sprawa łatwa.
                      Tych kilka wzruszeń,kilka obserwacji.
                      Przeżyć dwanaście, nawet niezbyt wielkich,
                      Tycich, malutkich.Byle co doprawdy.


                      Potem posiedzieć z okiem wbitym w sufit
                      i już się słowa same napatoczą:
                      o końcu świata,o apokalipsie,
                      albo po prostu i tylko o śmierci.

                      A potem znowu wypić trochę piwa,
                      sprzątnąć mieszkanie,podlać zeschłe kwiatki,
                      przejść się, wykąpać i skończyć dzień cały
                      czymś tam.Nieważne.Jutro znowu nuda-
                      - niesamowita przygoda z sobą samym.

                      Michal Zablocki



                      • biedronka24 Gdy wczesnym rankiem :) 15.07.04, 20:10
                        ´Bedzie stalo tyle ilu nas..
                        Koni przed gankiem,
                        Polecimy w takt sprezysty a za nami..
                        Rozedrgana ostrosc sciernisk kopytami,
                        Kopytami zczochrana, przyszlym chlebem, chlebem pachnaca
                        jak zlocone, zlotem kraszone jak brunaatno zlote, migotliwe motyle
                        Do slonca....´

                        :)

                        Zaspiewac calosc?

                        Najsmieszniejsze jest to ze jest na tym swiecie tylu ignorantow, ktorzy sa
                        swiecie przekonani ze cos wiedza bo maja pojecie o waskiej dziedzinie - jak ten
                        wyprysk ktory sie okresla jako Goldbaum.

                        Ciekawe czy on wogole ma pojecie o zlozonosci relacji pokrewienstwa miedzy ludzmi?
                        Czy ma pojecie ze np sa na swiecie pieski ktorych rasa powstala z kilku zaledwie
                        przodkow- o ktorych dokladnie wiadomo ktore zacz,
                        i ze udzial genow tych przodkow na takiej przestrzeni jak np 800 lat rowniez dla
                        ludzi moze byc bardzo rozny? Czy on ma pojecie jaki jest zakres rozrzutu takiego
                        stopnia pokrewienstwa? Moze to zadziala na wyobraznie tego ignoranta. Wzialby
                        sie do roboty.
                        Przypominam tez ze od prawdopodobnego pokrewienstwa do faktycznego - daleka
                        droga :).
      • tifus.nie.flavius Re: DANA UWIELBIANA 14.07.04, 16:14
        Gość portalu: dana33 napisał(a):

        > ale wam stoje na odcisku, nie? w deche.

        deske,
        nic nam nie stoisz. I nie w deche a w deske.
        t.
        • Gość: dana33 Re: DANA UWIELBIANA IP: 192.117.117.* 14.07.04, 16:18
          :)
          • Gość: Apfelbaum TAJEMNICA DANY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.04, 07:36
            Historycy z Uniwersytetu w Tel-Awiwie odkryli, że rodowód Dany nie jest wolny
            od usterek: wywodzi się z nieprawego łoża króla Kazimierza Wielkiego i Esterki.
            Tylko wskutek nadzwyczajnej skromności nie ogłosiła jeszcze, że rości sobie
            prawa do tytułu księżniczki i tronu królowej Polski. Ale poczekajmy...
            • Gość: rachelka Re: TAJEMNICA DANY IP: *.twcny.rr.com 15.07.04, 15:29
              Gość portalu: Apfelbaum napisał(a):

              > Historycy z Uniwersytetu w Tel-Awiwie odkryli, że rodowód Dany nie jest wolny
              > od usterek: wywodzi się z nieprawego łoża króla Kazimierza Wielkiego i Esterki.
              >
              > Tylko wskutek nadzwyczajnej skromności nie ogłosiła jeszcze, że rości sobie
              > prawa do tytułu księżniczki i tronu królowej Polski. Ale poczekajmy...

              juz niedlugo ty manipulancie,antysyjamisto i kretaczu,zacytuj mi nu ze ja taka
              ksiezniczka jestem,nu ruszac sie.......
              wyreczylam dzisiaj sierzantke
              • Gość: Apfelbaum Re: TAJEMNICA DANY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.04, 17:53
                Dzięki, Rachelko, trafiłaś w samo sedno!
    • Gość: P Re: DANA UWIELBIANA IP: *.client.comcast.net 15.07.04, 19:34
      Nie ruszaj gowna bo znowu zacznie smierdziec
      • Gość: dana33 na zakonczenie "ciekawego" watka IP: *.jazo.org.il 16.07.04, 08:19
        magda napisala:
        "Nieporozumienie tkwi w poczatku dyskusji. Twierdzenie ze zna sie korzenie
        wszystkich swoich przodkow 800 lat wstecz jest zupelnym absurdem i calkowicie
        chorym wymyslem." i to twierdzenie jest absolutnie sluszne. ja tez nigdy nie
        napisalam ani nie twierdzialm, ze znam korzenie WSZYSTKICH moich przodkow 800
        lat wstecz. wyraznie napisalam:
        "nu, jak badalam historie rodzinna, siegajaca jakies idiotyczne 800 lat, to
        zadnego mezaliansu nie widzialam."
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14165212&a=14168179
        i
        "jasne jest, ze nie ma zadnych metryk, zadnych papierow, ktore sie mogly
        przechowac 800 lat, ale byly do wojny ksiegi, w ktorych zapisywalo sie urodziny
        i smierci, przynajmniej glownej linii rodziny"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14165212&a=14191108

        jesli jest zapis np 13 maja 1752 urodzila sie sara,corka moska i chany, to to
        jeszcze dlugo nie jest metryka ani zaden dokument, to po prostu zapis w
        ksiegach rodzinnych. nie ma tam zadnych dodatkowych danych, ktore mozna znalezc
        nie tylko w metrykach. I zanim byly metryki jakie znamy dzisiaj, rozni
        urzednicy gmin lub innych zarzadow miejskich spisywali dokument urodzenia lub
        smierci, na ktorych tez nie mozna polegac w 100%, jako ze bardzo czesto rodzice
        byli niepismienni, zglaszali urodziny dziecka po miesiacu albo i dluzej i
        zmieniali date urodzin.

        cala ta zabawa na tym watku, z kretynskim kompletnie twierdzeniem goldbauma, ze
        niby mam metryki wszystkich z tych 800 lat, to proba osmieszenia mnie, i niech
        mu bedzie na zdrowie. fakt jest, ze apfelbaum napisal cos w tym pierwszym
        poscie i jak poprosilam o wyjasnienie, to wlasnie nie dal mi ale goldbaum
        natychmiast pospieszyl z pomoca zmieniajac zupelnie temat watku:

        "natomiast szalenie mnie interesuje, co wg ciebie znaczy zydowska rassenrein.
        co do okreslenia "aryjczyk" wg hitlera, to sie cus nie cus orientuje...
        natomiast rassenrein w stsounku do zydow, to nie bardzo, ale rozumiem, ze ty
        spec. wiec chetnie uslysze i doucze sie."

        tak wlasnie wygladaja rozmowy z tymi typkami apfelbaumowo-goldbaumowymi & co.
        ale ciesze sie, ze mieliscie dobra zabawe i podziwiam was, ze umieliscie na
        kompletnej bzdurze ciagnac ten watek az na 138 postow.




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka