Gość: apfelbaum
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
14.07.04, 08:06
Dana cieszy się powszechnym uwielbieniem. Wszyscy zachwycają się jej
wiośnianą urodą: koroną falujących włosów, oczętami jak czarne diamenty,
subtelnie zaróżowionym liczkiem. Jeszcze większy zachwyt budzą zalety jej
ducha: głęboka inteligencja, niezrównana kultura osobista, taktowne podejście
do adwersarzy. Jej dobre, gorące serduszko jest pełne miłości do bliźnich, a
zwłaszcza do sąsiadów. Przez jej koralowe usteczka nigdy nie przeszłoby
jakieś niestosowne słówko, ach, przenigdy! Jej wypowiedzi cechuje niezwykła
logika, zwięzłość, zawsze korzysta z celnych argumentów. Unika banałów,
zawsze wypowiada porażające oryginalnością i wnikliwością myśli. Nigdy nie
zdarzyło się jej w ferworze polemiki obrazić kogokolwiek! Już starożytni
Rzymianie powiadali: Quidquid it est, timeo DANAos, et dona ferentes. Jej
zazdrośni przeciwnicy nie mogą ścierpieć, że nigdy nie będą w stanie dorównać
jej talentom. W bezsilnej złości usiłują ją oczerniać. Ale nigdy się im to
nie uda! Niech z tysiąca piersi zabrzmi zgodny, potężny okrzyk: BRUDNE
GOJSKIE ŁAPY, PRECZ OD NASZEJ DANY!!!